Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

22140
TVN 24 panienka pytała rzecznika prokuratury, czemu sprawa nie jest zamknieta, wietrząc krew.
Rzecznik odpowiedziała, ze sprawa została zgłoszona do zamkniecia, ale powstrzymało ten proces odwołanie obrony B. Blidy i to na jej wniosek sprawa proceduralnie krązy sztucznie nie zamknięta.
Przełkneli to oświadczenie i kolejno - Marciniak i Rymanowski zadawali pytania rozmówcom, jakby nie znali tej wypowiedzi.
Reszta Puczymord tez.
Tego oszołoma Piotrowskiego juz by zabrali z wizji, bo robi konkurencje Cwiakalskiemu w straszeniu dzieci ;)
m

czas wpisu: 2008-04-22 07:50:38

22139
Witam i polecam do obejrzenia - cała komisja śledcza ( niestety bez tajnej części ) :
http://www.polityczni.pl/b._blida_,_komisja_śledcza_,_21,04,08,audio,54,2076.html
oraz do wysłuchania wypowiedzi B. Kempy:
http://www.polityczni.pl/beata_kempa_,_21,04,08,audio,52,2072.html
i R. Kalisza:
http://www.polityczni.pl/ryszard_kalisz_,_21,04,08,audio,52,2071.html
pozdrawiam
Kalisz i Kempa przesłuchują prokuratorów

czas wpisu: 2008-04-22 07:47:07

22138
Jeszcze w ubiegłą niedzielę rano wszystkie media rozdzierały szaty, nad problemem Michała Listkiewicz. Pudrowany markiz Tusk go odwoływał, minister Drzewiecki też.
W niedziele na zjeździe sie okazało, ze Tusk, schował sie w Gdańsku, Drzewiecki przestał Listkiewicza odwoływać.Tusk i Drzewiecki opowiadają Polsce i Polakom, ze kupili Listka, za fuchę w Spółce organizującej Euro 2012. Tusk fuchę dostał jo trzeci etat,
Wystarczyło, że Michel Platini zadzwonił do Tuska i powiedział. Panowie wybierajcie: albo Euro 2012 z Michałem Listkiewiczem albo Euro dostaną Irlandczycy. Tusk w gabinecie na dywanie zrobił wstyd.
Polska ma Euro 2012 a Pan Michał Listkiewicz jest nadal Prezesem Prezesów Polskiej Piłki kopanej.
MstZ

czas wpisu: 2008-04-22 07:43:24

22137
Przeszłość Polski i NIemiec...
Wybitny polski publicysta polityczny, Stanisław "Cat" Mackiewicz (brat Józefa Mackiewicza) sformułował właśnie taką polityczną zasadę:
"Im bliższe są stosunki niemiecko-rosyjskie, tym słabsza w Europie pozycja Polski".
Teza warta przypomnienia dziś, gdy stosunki niemiecko-rosyjskie są bodaj najlepsze od prawie stu lat, gdy przybrały postać strategicznego partnerstwa między Berlinem a Moskwą, o której to osi poważni publicyści powiadają już, że to wokół niej zaczyna kręcić się Unia Europejska.
M.Miszalski z tekstu "Czas pracuje dla Rosji..."
basket

czas wpisu: 2008-04-22 07:40:59

22136
Jeśli wzrośnie napięcie w Gruzji, na znak solidarności prezydenci Polski i Litwy polecą do Tbilisi. Taki plan mają Lech Kaczyński i Valdas Adamkus . Do tej pory żaden z przywódców Europy i Ameryki nie zdecydował się na tego typu ruch


Kaczyński poleci bronić Gruzji

czas wpisu: 2008-04-22 07:38:32

22135
Chcą zlikwidować komisję Palikota
Szykuje się nowy zgrzyt w koalicji PO-PSL. Medialne popisy posła Janusza Palikota z Platformy przysparzają mu coraz więcej krytyków. Także w samej koalicji. Dlatego w PSL kiełkuje pomysł likwidacji komisji "Przyjazne Państwo" - dowiedział się Newsweek.pl


Koniec "Przyjaznego Państwa"

czas wpisu: 2008-04-22 07:35:09

22134
Władysław Bartoszewski nas wszystkich uważa za polakomatołków. Geniusze politycznej manipulacji.
My tu o "sukcesach" Tuska, a za naszymi plecami..... Na czerwiec zaplanowano polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe
mowie glosno

czas wpisu: 2008-04-21 22:25:43

22133
Wszyscy ludzie Tuska. Plany wyprzedaży ostatnich sreber rodowych. !

Odjscie ministra Gomułki utrzymuje w stanie szoku gabinet Tuskowy. Posypały sie oskarżenia, typowania ludzi do wymiany, ogólny bałagan ukazał sie wszystkim, jak na dłoni. Tuska wcięło, nie ma go. Departament Cudów opraccowuje dla niego nowe wytyczne i uczy nowych wypowiedzi. Tymczasem Komorowski w Niemczech, poczyna sobie, niby premier.Kto zatrzyma tego szkodnika?

Grad przedstawił program rządowy prywatyzacji 700 przedsiębiorstw.

Nikt nie zadaje pytania, czy pieniadze z prywatyzacji trafia tam, gdzie miały trafiać - czyli na zasilenie ZUS, czy też Tusk ma inne plany w stosunku do tej kasy.

Bez zdziwień - nierzetelne media ciągle udaja, ze wszystko w porządku, nie zadaja pytań, na które gabinet Tuska nie chce odpowiadać.

Los arbitrażu z EUREKO tez nikogo nie interesuje, w akwarium merdialnym pływaja ryby bez głosu, a my patrzmy, wszystkie nadaja się tylko do wyłowienia i na patelnię.

Premier Danii przyjechał upominać sie o wywiązywanie sie Polski z podjetych zobowiązań, wczesniej podawałam komunikat nowgo szefa PGNiG o rezygnacji z udziału w budowie odcinka gazociągu do Danii.



Po co nam ryby bez głosu, ruszające otworem gębowym?

Dzisiaj rozpoczęła się praca komisji sejmowej ds B.Blidy. Jest okazja, zeby przypomnieć zoologiczne przypadki wystepujące w PO. Tak naprawde, to nie wiem, czy sa tam jakieś nie zoologiczne?


Wszyscy ludzie Tuska

czas wpisu: 2008-04-21 21:24:38

22132

Radziszewska skarży się, że nic nie może
Jakie uprawnienia ma pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska, zastanawia się DZIENNIK. Nie wiadomo, choć od jej nominowania przez Donalda Tuska minęło sześć tygodni. Nadal brak rozporządzenia, które określałoby jej kompetencje. "Na Dzień Kobiet premier dał nam w prezencie wirtualnego pełnomocnika


Brak rozporządzenia rządu

czas wpisu: 2008-04-21 20:31:07

22131
Szef MSZ nie będzie przedstawiał prezydentowi kandydatów na stanowiska ambasadorów. Powód? Kancelaria Prezydenta nie odpowiada na propozycje

Konflikt między Radosławem Sikorskim a Lechem Kaczyńskim to nie nowość. Tym razem jednak może ucierpieć wizerunek kraju - ostrzega gazeta. Jeśli sporu nie uda się załagodzić, to prezydent może nie podpisać nominacji tych osób, które już zostały zaakceptowane przez kraje przyjmujące. Chodzi o Albanię, Austrię i Słowację. Problem jest tym poważniejszy, że w tej chwili aż w 18 polskich placówkach dyplomatycznych brakuje gospodarza.

Ucierpi wizerunek?

Jeśli prezydent nie podpisze nominacji, MSZ ma możliwość wysłać na placówki dyplomatów w obniżonej randze - jako charges d'affaires. Taka zmiana będzie odebrana jako wyraz lekceważenia kraju, który wydał zgodę na przyjazd ambasadora - pisze "Rzezpospolita". Dyplomaci nie mieliby też dostępu do najwyższych urzędników państwowych w kraju, w którym zostali akredytowani.

- Stosowanie podobnych kruczków prawnych negatywnie odbije się na reputacji Polski - przestrzega były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal z PiS. Obecny, Ryszard Schnepf uspokaja, że po pierwsze charges d'affaires dobrze będą dbać o nasze interesy, a po drugie wysłanie urzędników o niższej randze to ostateczność. Schnepf zwraca jednak uwagę na coś innego. - Grozi nam opinia kraju, w którym poważne kontrowersje wzbudza zwykła, rutynowa sprawa.
Relacje Prezydent - Sikorski coraz gorsz

czas wpisu: 2008-04-21 17:03:19

22130
Paranoja. Tak można określić stosunki, jakie panują między rządem a Kancelarią Prezydenta. Wojewoda podkarpacki właśnie dostał z MSWiA oficjalny zakaz wyjazdu na konferencję o Euro 2012 we Lwowie. Dlaczego? Bo rząd twierdzi, że nic nie wie o tej konferencji, bo nie poinformowała go o niej kancelaria Lecha Kaczyńskiego. Rodzi się pytanie: skoro rząd nie wie o konferencji, to jakim cudem zabrania na nią wyjazdu?
paranoja

czas wpisu: 2008-04-21 16:31:29

22129
Odejście v-ce ministra Gomułki i fatalne dane GUS ukazujące skutki braku działań rządu dla wsparcia gospodarki, ruszyły lawinę informacji. Sprawa reformy szkolnictwa, lektur szkolnych zeszła na bok. Dzisiaj media pełne sa niepokojących informacji z podwórka rządu. Skończył się czas ochronny dla Tuska, zaczęły sie schody.

Skandaliczna sprawa z zatrzymaniem przez Schetynę delegacji w sprawie EURO 2012 , skandaliczne działanie Sikorskiego, usiłującego ominąć konstytucyjne uprawnienia Prezydenta. Skandal z wrabianiem Gomułki w "niecne sprawki", bunt Rostowskiego, fatalnie sie dzieje na dworze tuskowym.

Ta ekipa nie tylko rozwala struktury państwa, ona niszczy państwo. Do tego Komorowski przyśpieszajacy oddanie Polski w zarząd Niemcom.

Zaczynają sie protesty grup zawodowych budżetówki. Celnicy, skarbówka, słuzba zdrowia, nauczyciele, pocztowcy, pracownicy sądownictwa.

Chleba zaraz zabraknie, ale gabinet tuskowy zapewnia lemingom igrzyska. Rusza pierwsza komisja śledcza do ścigania tych, co chcieli ścigać przestępców.


Dożynanie Gomułki

czas wpisu: 2008-04-21 16:22:15

22128
Rząd milczy

Czarno rysują się warunki życia i koszty utrzymania co najmniej kilku milionów emerytów i rencistów, którzy już dziś ledwo wiążą koniec z końcem. Jednocześnie zbliża się błyskawicznie kompromitacja OFE. Na ile KWh wystarczą żenująco niskie emerytury? Oby za parę lat, ochroniarze w supermarketach nie musieli pilnować półek z żywnością, w obawie przed głodnymi seniorami, tak jak ma to już miejsce w niektórych krajach starej Unii. Już późną jesienią 2008 r. po przeliczeniu wzrostu kosztów utrzymania wynikających z podwyżek w dużej mierze cen regulowanych, za które odpowiada rząd, rozeźleni mogą być już nie tylko emeryci i renciści.


wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:51:10

22127
Co z podwyżkami pensji?

Atak na nasze portfele nastąpi z dwóch stron. Trudno się niewątpliwie spodziewać, że nasze wynagrodzenia i emerytury wzrosną o ok. 90 czy 200 proc. Wygląda na to, że obecnie rządowi nie bardzo zależy, by coś zmienić. Wzrost cen to wzrost inflacji, a to oznacza wyższe wpływy do budżetu państwa. Z kolei szefowie największych spółek z branży energetycznej straszą nas bardzo skutecznie, za pomocą bezkrytycznych mediów i często niekompetentnych dziennikarzy, że prądu może wkrótce zabraknąć, jeśli ceny drastycznie nie wzrosną. Jaki mamy wybór? Albo drogi prąd, albo nie będzie go wcale.
wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:49:21

22126
Będzie tylko gorzej

W XXI w. mamy akcyzę na prąd i bardzo wysokie obciążenia podatkowe i drogie KWh. Jedną trzecią cen stanowi akcyza i VAT. Unijne naciski, aby zmienić sposób płacenia akcyzy z elektrowni na dostawców wróżą nam kolejne podwyżki. Już na maj 2008 r. zapowiadane są kolejne podwyżki cen energii. Polaków w najbliższych latach czeka wprost dramatyczny wzrost cen energii. Do 2012 r. ceny mają wzrosnąć od 90–100 proc. w porównaniu do 2007 r., czyli do ceny 400–500 zł za 1 MWh. To jedynie początek. Po 2015 r. dramatyczna sytuacja jeszcze się zaostrzy, bo wtedy elektrownie będą zmuszone przepisami unijnymi do zakupu praw do emisji CO2 na wolnym rynku. To będzie kosztowało i wymagało kolejnych podwyżek.



wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:47:31

22125
Uderzenie prądem

Jakby tego było mało, już niedługo zostaniemy porażeni cenami prądu – będziemy płacić najwięcej za prąd w relacji do płac w UE. Hurtowa cena 1 MWh to ok. 200 zł. Dla wielu oznacza już dziś przejście na gotowanie na piecu i ogrzewanie drewnem. Oby też nie oznaczało czytania przy świecach. Prąd już dziś kosztuje o 30 proc. więcej niż w ub.r. Wzrost cen energii elektrycznej w 2008 r. na poziomie ok. 20 proc. musi znacząco uderzyć w koszty utrzymania. Podniesie również koszty żywności, koszty opłat mieszkaniowych, usług, w tym usług medycznych i transportowych. Już dziś realnie płacimy za prąd 2,5-krotnie więcej niż Grecy, dwukrotnie więcej niż Brytyjczycy i Francuzi i o 50 proc. więcej niż Szwedzi. Dokąd to zmierza? Trzeba pamiętać, że po 1 stycznia 2009 r. ma nastąpić pełne uwolnienie cen energii, co oznacza dalszy wzrost cen w prywatyzowanych zakładach dostarczających energię (RWE Stoen i Vattenfall)?
wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:46:35

22124
Mylne wyliczenia GUS

W stosunku do 2007 r. sery podrożały w Polsce o blisko 30 proc., masło o 25 proc. pieczywo o 15 proc., mleko o 18 proc., drób ok. 25 proc., cytryny o 87 proc., margaryna 25 proc., makaron ok. 18 proc., jajka (10 szt.) ok. 17 proc., schab ok. 15 proc., płyn do zmywania naczyń „Ludwik” ok. 16 proc., mydło ok. 10 proc. Podrożały też wizyty u lekarza, przejazdy, w tym bilety kolejowe, autobusowe, woda, opłaty kanalizacyjne o ok. 10–15 proc., wywóz śmieci do 40 proc. Nie można się więc dziwić, że widząc ile kosztują nas zakupy w sklepie, nie wierzymy w wyliczenia inflacji przez GUS (na poziomie 4,6 proc.).


wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:42:41

22123
W Polsce najdrożej

Już dziś wiele artykułów żywnościowych w Polsce jest droższych niż w Grecji, Portugalii czy we Włoszech. Choć we Włoszech w ciągu roku makaron podrożał o blisko 20 proc., to i tak jest tańszy niż w Polsce. We Francji makaron podrożał o 45 proc., mleko o 20 proc. Podrożała żywność w Słowenii, która dopiero co wprowadziła euro. Ceny ryżu, podstawowego pożywienia Azjatów, wzrosły w ostatnim roku o 147 proc. Podwyżki cen uderzają głównie w emerytów i najbiedniejszych. W wielu dotychczas bogatych krajach w tym starej UE z powodu niskich świadczeń na poziomie 500–700 euro emerytury (choć nasi emeryci mogą o takich sumach tylko pomarzyć) wielu emerytów kradnie żywność, by zaspokoić głód. Czy to samo czeka polskich emerytów, zwłaszcza że u nas ceny żywności rosną najszybciej w Europie (z wyjątkiem Krajów Bałtyckich)?



wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:41:01

22122
Bez pomysłu

Wydatki na ogrzewanie, gaz, energię, żywność, lekarstwa to standardowo największe wydatki emerytów i ludzi najmniej zarabiających w naszym kraju. A te właśnie ceny galopują i to w sposób wręcz absurdalny i co gorsza nikt nie ma pomysłu co z tym dalej zrobić. Rządy co bardziej zapobiegliwych państw kupują żywność nawet w barterze, zawierają tajne umowy na zakup pszenicy, uzupełniają rezerwy żywnościowe, powodując tym samym coraz większy popłoch i spekulacje funduszy inwestycyjnych oraz globalnych spekulantów.


wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:39:14

22121
Biedni wydają więcej

Śmierć i głód uderzy w kraje biedne, które już dziś głodują, ale dotknie też krajów rozwijających się, o dużej populacji emerytów, nisko uposażonych, a takich mamy głównie w Polsce. Zgodnie z wyliczeniami Banku Światowego w ciągu trzech lat ceny pszenicy wzrosły aż o 181 proc., ceny kukurydzy i soi o ponad 100 proc., ceny żywności zaś średnio o 83 proc. Przewiduje się, że ceny żywności tak wysokie pozostaną aż do 2015 r. W najbiedniejszych krajach świata ludzie wydają ok. 75 proc. swoich zarobków na żywność, choć odżywiają się bardzo nędznie. Polacy wydają 25–30 proc. na żywność i skala tych wydatków rośnie w zależności od tego jak uboga jest dana rodzina.


wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:37:47

22120
Świat nie uporał się jeszcze z kryzysem bankowym, który kosztował już blisko 900 mld dolarów, a już rozpoczyna się następny związany z szalejącymi cenami żywności.

Dotknie również Polski i Polaków, choć produkujemy dużo żywności. Nic dziwnego – inflacja w krajach strefy euro jest najwyższa od 16 lat. W Polsce jej poziom zaskoczy analityków i członków Rady Polityki Pieniężnej. Nie wykluczone, że osiągnie ona poziom 5,5 – 6 proc., a nasi wybitni fachowcy z RPP przewidywali ją maksymalnie na poziomie 3,5 proc. Ceny żywności rosną w zawrotnym tempie z powodu rosnącej liczby ludności (jest nas już ponad 8 mld), coraz większych potrzeb żywnościowych Chin i Indii, spekulacji giełdowych na rynkach surowcowych oraz z powodu produkcji biopaliw, które odpowiadają za 30-70 proc. podwyżek cen żywności.


wkrótce zajrzy w oczy głód?

czas wpisu: 2008-04-21 05:36:45

22119
Śledczy IPN mają coraz mniej powodów do optymiznu, jest to bowiem kolejna sprawa, w której winny nie doczeka się kary - pisze gazeta. Tak było między innymi z tak zwanymi sędziami stanu wojennego, którym katowicki IPN zarzucił bezprawne stosowanie nieopublikowanego dekretu o stanie wojennym z 1981 roku. Sprawę ucięła jednak uchwała Sądu najwyższego grudnia 2007 roku. W efekcie ponad 20 sędziów i prokuratorów uniknie odpowiedzialności.
gdzie jest prawda

czas wpisu: 2008-04-20 17:44:49

22118
Stalinowski prokurator bez kary

"Rzeczpospolita": Śledczym IPN raczej nie uda się już doprowadzić do skazania stalinowskiego prokuratora Kazimierza Graffa. Był on oskarżony o dopuszczenie do bezprawnego przetrzymywania w latach 40-stych tak zwanych wrogów władzy ludowej, między innymi działacza podziemia Stanislawa Figurskiego.
Jednak Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie, a następnie Sąd Najwyższy, kóry rozpatrywał zażalenie prokuratorów IPN, nie dopatrzyły się w działalności Graffa przestępstwa- pisze gazeta. Śledczy IPN oceniają tę decyzję jako kuriozalną. Jak mówi rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej Andrzej Arseniuk, IPN czeka teraz na uzasadnienie decyzji Sądu Najwyższego, a potem zastanowi się, czy wystąpić z wnioskiem o kasację.

"Rzeczpospolita" przypomina, że Graff ma więcej ciemnych plam w życiorysie. W 1946 roku miał osobiście uczestniczyć w rozstrzeliwaniu żołnierzy państwa podziemnego, których sąd w Siedlcach skazał na śmierć w ciągu trzech dni. Jego roli w tej sprawie nie udało się jednak dowieść, gdyż nie zachowały się akta z tamtych wydarzeń.
gdzie jest prawda

czas wpisu: 2008-04-20 17:43:54

22117
geje chca wylacznie rozglosu
bo swobody od dawna maja. ilu znanych osob to geje i co? pracuja, zyja i krzywda im sie nie dzieje, a powszechnie wiadomo o ich sklonnosciach. skoro tomasz raczek postanowil sie ujawnic to znaczy ze zle im nie jest. tym krzykaczom chodzi tylko o slawe i pieniadze. i dlatego moje stanowisko jest takie - gejom, ktorzy spokojnie uprawiaja swoj proceder nie przeszkadzam, natomiast tym wrzeszczacym palantom mowie stanowcze NIE!
lecoqsportif

czas wpisu: 2008-04-20 14:57:41

22116
obrzydzenie
Niedobrze sie robi jak czytam te idiotyzmy.Mam nadzieje ze Polacy nie przestana myslec i szanowac beda te wartosci ktore w normalnych domach wpajane byly od wiekow.Pani Manule Gretkowska powinna sie przeniesc do Ameryki jak jej nie odpowiada kultura slowianska ,ktora jak wiadomo liczy sobie wiecej wiekow niz USA i prosze nie obrazac Polakow.
dobra rada

czas wpisu: 2008-04-20 14:44:38

22115
Zielone światło dla antychrześcijańskich zjawisk

Dlaczego dzieje się tak, jak opisuje autorka? Otóż dzisiejszy "świat zachodni" przybrał szaty socjalizmu przekonwergowanego wg teorii Gramsciego. Do tego stało się to pod egidą grup, które zawsze miały aspiracje przywódcze, a chrześcijaństwo odwiecznie traktowały jako wrogie sobie zjawisko. Stąd też w dzisiejszej rzeczywistości mamy do czynienia nie tylko z sankcjonowaniem, lecz także z jawnym inspirowaniem na szeroką skalę wszelkich poczynań, które godzą w religię katolicką i preferowane przez nią wartości. Ma to uderzać w rodzinę, kościół i tradycyjne wartości społeczne.
adiunkt

czas wpisu: 2008-04-20 14:36:56

22114
Wolność zabrana niepostrzeżenie

W pierwszej kolejności, ideologia gejowska atakuje wolność słowa. Regulacje prawne kneblujące swobodę poglądów wyrastają w zachodnich społeczeństwach jak grzyby po deszczu.

W Wielkiej Brytanii policja traktuje "przestępstwa homofobiczne" priorytetowo. Potrafi wezwać na przesłuchania staruszków, którzy obok gejowskich ulotek rozłożyli literaturę chrześcijańską, albo publicystkę, która na antenie radia przyznała, że jest przeciw adopcji dzieci przez gejów. Agencje adopcyjne muszą przyznawać dzieci homoseksualistom pod groźbą utraty licencji. Jednocześnie dyskwalifikują doświadczone małżeństwo za biblijne poglądy na homoseksualizm. Nie wolno odmówić parze gejów wynajmu mieszkania, pracy w szkole, lokalu na "wesele". Takich przykładów jest cała litania.

Co istotne, podstawy prawne tych represji pojawiły się na Zachodzie niezauważenie, z pominięciem mechanizmów demokracji. Referenda wykazywały, że społeczeństwa są przeciw. Dopiero żmudne zabiegi polityczne, forsowane precedensy sądowe i kampanie medialne umożliwiły kontrolę nad opinią publiczną.

Czy w Polsce jesteśmy skazani na ten sam proces? Obawiam się, że tak.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:21:36

22113
Tolerancja kosztem życia?

W czasach pierwszych parad gejowskich w Polsce wmawiano nam, że chodzi tylko o równość i niedyskryminację w pracy. Małżeństwa? Adopcje? Rewolucja społeczna? To może na Zachodzie, ale przecież nie u nas. Tak było zaledwie kilka lat temu.

Mało kto wie, czym zajmują się dziś aktywiści równości. Kampania Przeciw Homofobii złożyła skargę do RPO w sprawie dyskryminacji gejów przez stacje krwiodawstwa. Pan Biedroń, znany z przechwalania się wielością partnerów seksualnych, walczył o prawo aktywnych homoseksualistów do oddawania krwi. Rzecznik musiał podeprzeć się statystykami medycznymi o masowych zachowaniach wysokiego ryzyka wśród gejów. Te dane dały podstawę międzynarodowym regulacjom wykluczającym tę społeczność jako dawców krwi, co nie przeszkodziło jednak homoseksualistom w Kanadzie wymusić zamknięcia "nietolerancyjnego" punktu krwiodawstwa.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:20:34

22112
Nie da się też nie zauważyć powolnego oswajania pedofilii jako "praw seksualnych nieletnich". Organizacje gejowskie na całym świecie lobbują na rzecz obniżenia wieku osób, z którymi wolno legalnie uprawiać seks. Naukowe pisma gejowskie publikują rozprawy o "pozytywnej pedofilii". Jedna praca proponuje reformę języka: wykorzystywanie homoseksualne chłopca nazywa "męską intymnością międzypokoleniową". "Ofiara" to dyskryminujący termin, a rodzice powinni docenić rolę pedofila w wychowaniu dziecka. O pozytywnej pedofilii pisał niemiecki polityk Partii Zielonych, Volker Beck, który na polskich paradach równości maszeruje ramię w ramię z naszymi rodzimymi głosicielami tolerancji, jak Izabela Jaruga-Nowacka, SLD-owski minister ds. rodziny.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:19:21

22111
Cel: młodzież

Przyznam otwarcie, że moja tolerancja ma granice. Jedną z nich jest płot mojego domu. Boję się o moje dzieci i chcę je chronić przed molestowaniem wulgarną propagandą. W krakowskim urzędzie miasta na warsztatach tolerancji młodzież dostała od gejów ulotki o higienie w kontakcie z odchodami w ramach pieszczot homoseksualnych. Na Zachodzie akceptacja homoseksualizmu, w mniej lub bardziej obscenicznej formie, przewija się na lekcjach w szkole, a rodzice mają coraz mniej do powiedzenia. W Kanadzie sąd uznał, że nie wolno zwolnić dziecka z edukacji homoseksualnej, bo to by było wbrew prawom gejów.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:18:17

22110
Monopol na słowa klucze

Takie zachowanie odbiega od słownikowej definicji tolerancji. Nie przypomina też pierwotnego znaczenia takich pojęć jak wolność, równość czy demokracja. Antykatolicyzm lewicy doskonale obrazuje jej rzeczywisty stosunek do różnorodności. Tolerancja starcza dotąd, dokąd sięga ich światopogląd. Za herezję należy się łatka "homofoba", przyrównanie do antysemity i wykluczenie z debaty społecznej.

"Homofobia" zastąpiła dawną "schizofrenię bezobjawową", którą KGB diagnozowała u dysydentów, umieszczanych na tej podstawie w szpitalach psychiatrycznych. Pomysł wpisania "homofobii" na listę chorób umysłowych (w miejsce wykreślonego stamtąd homoseksualizmu) pojawił się już parę lat temu. Dziś "homofobię" rozumie się jako ogólny brak entuzjazmu wobec odmieńców seksualnych. A więc tolerancja ma oznaczać bezwarunkową zgodę na sterowanie przestrzenią publiczną przez agresywną mniejszość.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:17:20

22109
W warszawskim liceum Robert Biedroń (sądzony niegdyś o obrazę katolików) prowadzi zajęcia z tolerancji. Inny aktywista, Jacek Kochanowski, doktor socjologii na UW, zachęca do zawieszania pornografii homoseksualnej na kościołach oraz głośnych dyskotek w Wielki Piątek. Według niego, już czas na radykalne ruchy, a katolicy to "skazany na wymarcie margines, podskakujący w śmiertelnych konwulsjach".

Komuniści zaprosili kiedyś do Sejmu gwiazdę porno, a ostatnio pomogli mediom "ograć" parę sodomitów, którzy przyjechali do Polski na zaproszenie i za pieniądze TVN, z zamiarem, by urząd Prezydenta RP nauczyć kultury i tolerancji. W Niedzielę Miłosierdzia zaczynaliśmy obchody rocznicy papieskiej. Tymczasem telewizja pokazywała bez końca, jak dwaj amerykańscy geje pochylają się z troską nad naszym ciemnogrodem. – Oni nas cywilizują – uświadamiała telewidzów Manuela Gretkowska. – Fay i Moulton są jak Cyryl i Metody, którzy przybyli do Słowian, żeby wprowadzać cywilizację.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:16:24

22108
Pornografia na kościołach, czyli tolerancja po gejowsku

"Wrzuć granat na tacę!" – wołają transparenty pokojowych marszy lewicy
W ten sposób różowi rewolucjoniści demonstrują pod naszymi oknami swoje rozumienie tolerancji, demokracji i równości.


Przebrany za zakonnicę transwestyta prowadzi na smyczy kolegę w stringach, kagańcu i koloratce. Posłanka Senyszyn wymachuje pejczykiem, parodiując słowa papieża. Radosny pochód ku chwale dewiacji, aborcji i komunizmu startuje spod poznańskich krzyży, albo próbuje zdobyć Wawel – to nieprzypadkowe symbole.
joanna

czas wpisu: 2008-04-20 14:15:09

22107
Sprawa by mogła byc przedmiotem zartów, ale niestety, wesoła nie jest.
Rosja i Niemcy nie musza budowac juz tej rury.Tak przynajmniej uważa Putin, mówiąc, ze z Tuskiem wszystko załatwił.
Kraje nadbałtyckie , Norwegia, Dania, Szwecja, wszystkie uruchomiły wspolny front ekologiczny, Poseł Libicki nie jest sam. Ale, jak zwykle, brakuje tu głosu 'Zielonych", głównych eko-terrorystów.
Dlaczego ten projekt podoba sie im? Zagadka?
Dodam tylko cytat:

"Lekkomyślne myślenie o bezpieczeństwie państwa jest dziedzictwem po PRL i kształtowało się przez ostatnie ponad 50 lat."
obserwator

czas wpisu: 2008-04-20 09:01:28

22106

Lekkomyślne myślenie o bezpieczeństwie państwa jest dziedzictwem po PRL i kształtowało się przez ostatnie ponad 50 lat.



Miłośnicy Donalda Tuska, lemingi, budźcie się. Jeszcze nie wiecie, bo jesteście niedokształciuchami, ale Donald Tusk działa w porozumieniu i na rzecz Moskwy i Berlina.

Putin tak mówi o Tusku:

"Problemy z Polską dadzą się rozwiązać dzięki Tuskowi"

Sikorski zwija polskie ambasady, bo przecież po co interes Polski ma być reprezentowany przez Polaków? Wszak spotkania Sikorskiego i Bartoszewskiego owocują taka polityką, jak dzisiejsze wystapienie waszego premiera:
mowie glosno

czas wpisu: 2008-04-20 08:51:28

22105
Według wstępnych ustaleń z SB współpracowało blisko 25 wykładowców z Torunia. Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika agentem SB był m.in. prof. Błażej Wierzbowski („Henryk”), który został zwerbowany w lipcu 1981 r. Był delegatem z Torunia na I Krajowy Zjazd Delegatów „Solidarności”, dostarczył SB kilka informacji. Po 1989 r. został m.in. sędzią Trybunału Konstytucyjnego. W październiku 1998 r. wyraził odrębne zdanie, protestując przeciwko uznaniu ustawy lustracyjnej za zgodną z Konstytucją. Prof. Stanisław Salmonowicz, przewodniczący zespołu ds. zbadania działalności agentów SB na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika ujawnił, że informatorem SB był prof. Jerzy Śliwowski („Casus”). (..)
A tu całość:

http://wiadomosci.onet.pl/1297706,2677,kioskart.html
tylko prawda

czas wpisu: 2008-04-20 02:48:36

22104
Tak, znam ten przypadek uczelnianego psychologa. Gnida nie z tej ziemi. Proszę nam przypomnieć jego nazwisko i napsać z łaski swojej, co robi obecnie.
Na szczęście UMK ma chlubne karty, nikt tego nie neguje.Gnidy są na każdej uczelni, to też jest przedmiotem komentarza Autora tego tekstu. Ale nie będziemy pisać teraz złoconej monografii UMK?


mowie glosno

czas wpisu: 2008-04-20 02:45:55

22103
Gnida "profesor" Jerzy Sliwowski - UMK

Dzięki! Nazwiska takich gnid należy upubliczniać! Jeżeli nie ma na nich sądu, to przynajmniej należy im się społeczny ostracyzm!


ujawniac

czas wpisu: 2008-04-20 02:43:53

22102
Do licha ciężkiego!!!

A kto niby ma tych ludzi z uczelni powywalać? Chyba nie kudrycka (celowo piszę jej nazwisko z malej litery, to świadczy o moim "szacunku" do niej i do hallowej).
Sama kudrycka jest figurantką i karierowiczka, należała przecież do PZPR aż do lat 80-tych. Póżniej jakis czs byla w Solidarności a teraz jest za Platformą. Kiedy widziałam ją składającą kwiaty pod pomnikiem ks.Popiełuszki w rocznicę stanu wojennego zastanawiałam, się, co ten babsztyl tam robi. A to, w jaki sposób dyskryminuje WSKSiM w Toruniu, nad którą patronat ma Radio Maryja, najwiekszy bastion polskości, to woła o pomste do nieba!
pelargonia

czas wpisu: 2008-04-20 02:42:24

22101
Joanno Mieszko Wiórkiewicz !UMK nie tylko prof. "Kryszakiem" cuchnie!

Przez wiele lat był na UMK szefem katedry prawa karnego na wydz, prawa i adm. Profesor, wychowaca, promotor i uznany autorytet;podręczniki, skrypty, studenci, semianria, doktoraty i habilitacje!Nowy Wydział Prawa i Administracji na Bielanach, główne sale wykładowe nazwane jego imieniem!
Szok, ale tylko chwilowy! Okazało się ,że pan profesor całe lata donosił!,całe lata kapował swoich kolegów i studentów do sb i pobierał gratyfikacje w...luksusowych alkoholach i papierosach! czy można jeszcze niżej upaść!
Jednym z jego wychowanków jest genialny sam prof.Marinek Filar ten od promowania pornografii i lekkiego traktowania przestepców, Filar to gwiazda tvn i innych gadzinówek.
Co do Kryszaka to pozwalam sobie zwrócić uwagę,że b. szanowany i porządny prof. Artur Hutnikiewicz na jego szczęście nie dożył momentu ujawnienia agentury Kryszaka
gdyz zapewne jego serce by tego nie wytrzymało!Kryszak był jednym z ulubionych jego wychowanków. A prof. Hutnikiewicz nigdy nie był wiernym sługą PRL;u zawsze miał do komuny bardzo krytyczny i ironiczny stosunek! Mogę więc sobie wyobrazić ile miejsca poświęcał prof. w donosach do sb ten kapuś!
anty

czas wpisu: 2008-04-20 02:37:30

22100
Nauka wymaga generalnej reformy ale tego nie zrobi ten rzad. Oni po prostu nie maja motywacji do dekomunizacji ale do sprzedawania dobr kraju.

Wiec jak za cos sie wezma zrobia to tak - jak zrobiono JOW- y w Rumunii.
Zreszta komuchy sa silne w Europce. Zablokowali tez dostep do Schengen Rumunom.
Ale robimy co mozemy, i poki zyjemy robic bedziemy.

Na uczelniach wciaz jest cala masa drani, ale system nie daje mozliwosci unikania korupcji.
Zreszta jest to troche problem swiatowy.
Niestety hochsztaplerzy trafiaja nawet do pism naukowych o wysokim impact factor.
Dlatego ten czynnik (ilosc wysoko punktowanych publikacji) jako ocena wydajnosci naukowca tez nie jest doskonaly, choc lepszy niz to co dzieje sie teraz.

Najgorsze jest to ze po PANie mielismy KBN ktory szybko skorumpowal do systemu PANowskiego.

Teraz w Instytutach przechodza takie kwiatki ze jesli mlody naukowiec dostaje Grant, dyrekcja decyduje sobie jaki sprzet moze kupic. Dranstwo. Rozumiem zeby pobierali haracz (jakies 10%) na powiekszanie dobr instytutu ale ustalanie co ktos ma kupic za samemu zdobyte pieniadze?

Tak to wyglada. Najgorsze dno to sa niestety uczelnie rolnicze, a jesli chodzi o agenturalnosc wsrod wykladowcow- kierunki spoleczno- polityczne, filozoficzne i oczywiscie prawo i dziennikarstwo.
forumowicz o2

czas wpisu: 2008-04-20 02:35:50

22099
Emisariusz IV RP

ja wiem, że Kudryckiej ani przez chwilę nie chodzi o dekomunizację, jednakże twierdzę, że przy okazji ofekt pewnego ożywienia i oczyszczenia życia akademicko-naukowego by nastąpił. Być może chodzi też o "produkcję doktorów". Należy jednak pamiętać, że uzyskanie większej samodzielności przez rozmaitych naukowców spowodowałoby i tak pewną naturalną selekcję. Mimo wszystko w nauce nie da się za bardzo poblefować - albo ktoś jest w czymś dobry, albo za blagowanie spotka go wcześniej czy później (zasłużona) kompromitacja na jakimś publicznym forum,

pozdr
free

czas wpisu: 2008-04-19 22:09:45

22098
Kiedy wróci PIS, to CBA zamknie wszystkich. Po 3 latach wypuścimy niewinnych, pewnie z 5% ekipy i kolejne 10% za brak dowodów (na razie). To nie znaczy że PIS to dziewice niewinne. np środowisko lekarskie zaczyna przypominać żywcem PZPN. Nikomu nie wierzę że nie skręca. To samo cała budżetówka, samorządy gdzie mieszkańcy w ogóle nie kontrolują, a jakiś donos na samorządowców NIE MA SIĘ GDZIE NAWET UKAZAĆ, bo nie ma wolnej prasy gminnej, powiatowej. Na duże dzienniki taki news jest za słaby, zresztą bez dowodów nie publikują, dzwonią do wójta, a ten - panie dzieju, to ta wredna opozycja z PIS... aha. Koniec tematu.

Agentów ruszymy MY.
PIS nie ruszy, bo sam trzyma np Jasińskiego we władzach PiS o zgroza. Towarzysza PZPR we władzach PIS? Jak mamy uznać PiS za dekomunizatorów autentycznych?
emisariuszIVRP

czas wpisu: 2008-04-19 21:24:51

22097
Słowem magistrów jest dosyć, pora na DOKTORATY, a że przypadkowo kadra profesorów, docentów marcowych itd habilitantów stoi na przeszkodzie (jak KAŻDA KORPORACJA nie chce mieć za dużo konkurencji) to zostanie spacyfikowana. To za duży BIZNES prywatnych uczelni żeby pozwolic na BRAK DOKTORANTÓW.

Teraz dochtor bedzie promował dochtora. Kolejna "koncesja" DO SKRĘCANIA KASY przez KOMISJĘ LODZIARZY Z PO.

Czy macie też wrażenie że każda decyzja PO-PSL służy "dobrze zarabiającym"? Wszystko jest praktycznie przemyślane pod SKRĘCANIE KASY, nie widziałem czegoś altruistycznego, patriotycznego, racji stanu, poszanowania interesu narodowego.

Mam wrażenie że rządzi nami ekipa macherów KLD gdzie NIE MA ANI JEDNEGO UCZCIWEGO CZŁOWIEKA.
emisariuszIVRP

czas wpisu: 2008-04-19 21:23:57

22096
Tylko że dekomunizację trzeba zacząć od towarzyszki KUDRYCKIEJ właśnie o poradoksie. Była w PZPR. Może i ma coć więcej na sumieniu, kto ją tam wie. W III RP uczciwi ludzie rzadko wchodzą do rządu, ale zdarzają się też wrażliwi agenci jak BONI. To klasa sama w sobie, zdolności aktorskie melodramantyczne. My z takim prosto - na PAL!

Habilitacja to dość sowiecki system i warto to rozbić choćby z racji właśnie nagromadzenia tam sowietów, komunistów, agentów, macherów, idiotów marksistowskich z bezwartościowym dorobkiem dla III RP. Albo piszą nowe prace od magistra, albo do łopaty na starość jako osoba bez mgr. Te także należy weryfikować, prace inżynierskie także.

Kudryckiej zależy jednak nie na dekomunizacji (sama jest byłym? bolszewikiem) ale na MASOWEJ PRODUKCJI DOKTORÓW. Jest pomysł żeby mogli być doktorami nawet zdolni absolwencji zawodówek czy licencjatów. Pewnie nawet towarzysze, agenci którzy zdobyli "wykształcenie" dawno temu na wieczorowych uczelniach z Moskwie, czy w kraju gdzie głównie PILI WÓDĘ, uczyli się agenturalnej roboty, pracy aktywu-aparatu, zrobią teraz DOKTORATY.
emisariuszIVRP

czas wpisu: 2008-04-19 21:23:17

22095
Dekomunizacja MIMOCHODEM

_______________
Paradoksalnie obecne pomysły min. B. Kudryckiej (m.in. likwidujące kolokwia habilitacyjne) mogłyby mieć (mimowolny zapewne) efekt dekomunizacyjny, ponieważ osłabiłyby rolę wielu

"profesorów", którzy tytuły za prace marksistowskie uzyskali jeszcze za "króla Ćwieczka",

dzisiaj zaś trzęsą rozmaitymi wydziałami, nawet nie przyznając się do swego dość skromnego pod względem merytorycznym dorobku naukowego.

Nie ma bowiem co się okłamywać, spora część środowiska naukowo-akademickiego zawdziecza swoje tytuły naukowe służalczości wobec systemu komunistycznego
__________________


emisariuszIVRP

czas wpisu: 2008-04-19 21:22:14

22094
free

To co piszesz jest jasne jak słońce dla każdego, kto w czasach komuny poza studiowaniem miał jeszcze czas na to, żeby rozejrzeć się wokół siebie.

Wspomnę tylko o dwóch zdarzeniach: Kiedy w moich czasach studenckich namawiano mnie do współpracy, miałem okazję poznać oficera SB, które zajmował się moim wydziałem. Facet siedział albo w dziekanacie, albo się włóczył po korytarzach dzień w dzień.

I co ja mam teraz myśleć? Że on, biedaczek tak sobie przychodził, prosił studentów o pomoc, a sam dziekan i cały "staff" nauczycielski o niczym nie mieli pojęcia?

Druga sprawa. Na pierwszym roku miałem egzamin komisyjny z psychologii. Studiowałem na anglistyce, więć psychologia była przedmiotem raczej peryferyjnym. O tym, że przyznano mi komis nie zostałem poinformowany ani przez dziekanat, ani przez szefa roku, ani przez szefa instytutu, tylko podszedł do mnie na korytarzu człowiek, z którym mieliśmy zajęcia z językoznawstwa (również traktowanego, jako przedmiot poboczny), tak na marginesie obecnie gwiazda telewizji polskiej, publicznej i prywatnej i powiedział, że mam zdawać tego i tego dnia.

Co go to obchodziło? Skąd on akurat miał cokolwiek wiedzieć na temat mojego komisu?
Wiedział, poinformował i tyle. Facet z językoznawstwa na temat egzaminu z psychologii na anglistyce...

Taki był system i tyle.
tayah

czas wpisu: 2008-04-19 20:52:51

22093
Konfidenci to jeden problem, młodzi oportuniści o mentalności Janka Osieckiego to drugi. Zmiana pokoleniowa prędzej czy później nastąpi i problem lustracji do pewnego stopnia rozwiąże się sam. Zasadniczy kłopot jest jednak w tym, że nowemu pokoleniu bardzo często brak kręgosłupa, zasad oraz tzw. jaj, by móc przeciwstawić się opiniom środowiskowym i potencjalnemu ostracyzmowi. Nie każdy jest odporny na opinie na swój temat i często wielu porządnych ludzi mięknie i dopasowuje się do trendów i sposobu myślenia obowiązującego w danym środowisku. Starsza kadra ma swoje własne rozgrywki, a młodzi wychowankowie nieraz mimowolnie stają po którejś ze stron. Jeśli dodać do tego fakt, że by móc egzystować na przyzwoitym poziomie trzeba dorabiać, bo z samej nauki wyżyć się nie da, krajobraz robi się jeszcze bardziej przygnębiający.
historyk

czas wpisu: 2008-04-19 20:39:00

22092
Jeżeli Trybunał Konstytucyjna popełnia niekonstytucyjne
orzeczenie i broni godności i szacunku różnej proweniencji agentów SB,WSI,KGB,GRU itp.,itd wśród "naukowców", "dziennikarzy" i wielu innych grup zawodowych, to kto może jeszcze ich ruszyć ? , bo obecny rząd własnie przywraca do łask różnych agntów, o których wyżej mowa, wcześniej oficjalnie opłacanych przez zagraniczne ośrodki i pracujących w rządzie ???

Obecnie nie widać takie możliwości ich ruszenia.
kazek

czas wpisu: 2008-04-19 20:13:20

22091
Długo trwało, zanim rektor zdecydował się usunąć go z uczelni.On sam zrezygnować nie chciał. Nie miał i nie ma – jak sądzić można z jego publikowanych przez lokalną prasę wypowiedzi – najmniejszego poczucia winy. Kompletna atrofia instynktu moralnego. Na szczęście jest on dziś już na „wcześniejszej emeryturze”. Uważa się jednak – jak wszyscy kapusie - za głęboko skrzywdzonego. Prawdziwa ofiara Historii! Dlaczego on?! Dlaczego nie inni?! Potrafi nawet dzwonić do dawnych przyjaciół, którzy niegdyś mu ufali, a na których donosił i którzy dziś nie chcą mu podać ręki, po to aby im nawymyślać w obelżywych słowach.

Niestety, w jego sprawie nie odbył się proces, a powinien. Nikt, żaden z lokalnych publicystów nie rozmawiał z ofiarami Janusza Kryszaka. Janusz Kryszak nie został ukarany przez prawo. Nikt nie odebrał mu zdobytego w amoralny sposób tytułu naukowego i związanych z tym apanaży. Nikt nie odebrał mu zdobytej w nielegalny sposób biblioteki.

Człowiek Janusz Kryszak jest dla mnie wcieleniem moralnego upadku naukowca, ale też przykładem braku odpowiednich mechanizmów zabezpieczających organizm narodu przed rozkładem przez tego rodzaju robactwo.
joanna

czas wpisu: 2008-04-19 19:32:34

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!