| 4421 | Poniewaz pieniadze sa potrzebne do przezycia "tu i teraz" lepszym rozwiazaniem jest ulga uwzgledniana w okresie miesiecznym. Na przyklad w przypadku pracownika najemnego zglasza on pracodawcy osoby ktore rozliczaja sie razem z nim [jezeli nie osiagaja same przychodow przekraczajacych kwote ulgi przezyciowej]. Pod koniec roku zlozyc mozna [ale nie trzeba] uzupelniajace zeznanie roczne [jezeli na przyklad czlonkowie rodziny osiagneli jakies drobne dochody ktorych nie uwzgledniali w rozliczeniach miesiecznych]. "Każdy taki przypadek będzie musiał być opisany w przepisach." Tu sie wyraznie nie zgodze. Nie trzeba opisywac kazdego przypadku osobno, ja zrobilem to aby przedstawic dzialanie tego systemu w praktyce. W jezyku prawa mozna to ujac w bardzo zwiezly sposob. W skrocie: 1 osoba. 1 ulga [kwota ulgi/m-c], stawka podatku, zasady rozliczania. "My już nie chcemy nowych przepisów podatkowych!" Te przepisy beda istnialy ZAMIAST a nie obok istniejacego balaganu. Zdaje sobie sprawe z mozliwosci naduzyc. Takie beda mialy miejsce i nalezy sie z tym liczyc. Koszt spoleczny tych naduzyc [uszczuplenie dochodow panstwa] i tak bedzie [uwaga teraz demagogia] 10 razy mniejszy od utrzymywania tego burdelu jaki jest teraz. Precz z aparatem opresji skarbowej! Urzedasy na rynek pracy! Pierwsza czynnosc urzednika - nalac wody do czajnika! Precz! Super Ksiegowy czas wpisu: 2005-09-23 22:15:48 |
| 4420 | Kopia to jeszcze nie jest dowód,że rozliczenie było dobre. zmorka czas wpisu: 2005-09-23 22:14:14 |
| 4419 | Tak Zmorko czepiasz się, wystarczy kopia z pieczątką z US którą dają na dzienniku podawczym. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 22:13:20 |
| 4418 | tow. Józefie deklaracja podatkowa leży w US. Nikt jej w domu nie ma. Można na wniosek poprosić o zaświadczenie o dochodach. Czyli znowu sztab urzędników do wystawiania zaświadczeń. Wiem czepiam się :) zmorka czas wpisu: 2005-09-23 22:10:59 |
| 4417 | Rozumiem Wasze intencje Towarzyszu P.S., niemniej jednak będę upierał się przy swoim. Po kiego grzyba komplikować rzecz która może być prosta jak drut w kieszeni. Zgadzam się ze stanowiskiem , iż osobom o najniższych dochodach trzeba jakoś pomóc, ale dlaczego przy okazji wspomagać osoby o dochodach np.3 tys.na głowę? Czy tych 500zł. nie mogłaby rozdawać, dajmy na to pomoc społeczna, powiedzmy dla osób o dochodzie, po opodatkowaniu (11%), 674,4zł.(najniższa pensja 760zł.)na głowę. Bez zbędnych formalności, pokazuje deklaraccję podatkową i do kasy. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 22:07:03 |
| 4416 | Ksiegowy każdy taki przypadek będzie musiał być opisany w przepisach. Bo nie można karać za naciąganie jak nie będzie ustawy. A my już nie chcemy nowych przepisów podatkowych! zmorka czas wpisu: 2005-09-23 21:58:48 |
| 4415 | A co z osobami ktore nie maja zadnego zrodla dochodu a potrzebuja pomocy? Skoro nie maja zadnego dochodu to oczywiste ze nie zaplaca zadnych podatkow [bo niby od czego] niezaleznie jaka bedzie skala podatkowa. Niech zwroca sie o pomoc do wlasciwej instytucji [np. samorzadowej]. Celem systemu podatkowego jest sciaganie podatkow a nie wprowadzanie sprawiedliwosci spolecznej [o czym tak chetnie mowia politycy manipulujac stawkami]. -> wyjatek "koszt przezycia". Przy okazji. Podane ponizej liczby "100 informatykow" oraz "20 tys. urzednikow" to oczywiscie czysta demagogia. Nie wiem ilu informatykow potrzeba do uruchomienia takiego systemu. Nie wiem tez ilu urzednikow mozna by zwolnic po jego wprowadzeniu ale mam nadzieje ze wiekszosc. Super Ksiegowy czas wpisu: 2005-09-23 21:53:59 |
| 4414 | Jeszcze jedno pytanie? czy ta ulga ma być dawana w pośtaci zwrotu podatku po rozliczeniu się rocznym czy co miesiąc przy wypłacie? zmorka czas wpisu: 2005-09-23 21:49:54 |
| 4413 | Padają podchwytliwe pytania. Tu potrzebny jest... Super Ksiegowy! Po co w ogole "koszt przezycia"? Jak juz wspomniano jesc i mieszkac musi kazdy. Koszt przezycia albo ulga przezyciowa wynika z uznania tej prostej koniecznosci. Jeszcze raz powtorze - ten koszt to uznanie koniecznosci wsparcia ludzi zarabiajacych najmniej, w tym rodzin w ktorych jedno z malzonkow jest bezrobotne, rodzin wielodzietnych, itd. Mozna to nazwac "polityka pro-rodzinna", "ochrona najubozszych" albo innym pustym haslem. Odpowiedz na pytania szczegolowe. 1. Kto ma decydowac o przyznaniu ulgi/kosztu? Podatnik sam sklada deklaracje w ktorej wyszczegolni dochod gospodarstwa domowego oraz ilosc domownikow. - Co z mezem ktory uciekl z domu? Oczywiscie ze p. Ewa moze go wpisac w deklaracje jako domownika - prosze jednak pamietac ze jezeli maz zlozy wlasna deklaracje przebywajac z kochanka to system automatycznie wykryje podwojne rozliczenie z tego samego numeru NIP. A wtedy nieuczciwa osoba zaplaci z miejsca domiar. - Co z dziecmi? Co jezeli zarowno ojciec i matka zechca wpisac dziecko do swoich oddzielnych deklaracji? Odpowiedz jest prosta: 1 osoba ma prawo do ulgi w kwocie 500zl/m-c. Niech rodzice sami zdecyduja kto z niej korzysta [przy tak prostym systemie moga nawet rozdzielic ulge na pol - 6 miesiecy z jednym rodzicem, 6 z drugim] Weryfikacja - dzieki Bogu sa bazy danych i komputery. Do obslugi centralnego systemu wystarczy 100 informatykow a nie 20 tysiecy urzednikow [dodatkowo deklaracje moga byc skladane w formie elektronicznej]. 2. Ludzie bez dochodu. Jezeli ktos wybiera zycie w szarej strefie to jego sprawa. Moze zyje w lesie i zywi sie jagodami? Moze jest outsajderem? Niech nie sklada deklaracji, to jego sprawa. Nie ma takiego obowiazku. Od panstwa nie dostanie zadnych pieniedzy - ulga przezyciowa to przywilej i prawo nalezace wylacznie do osob ktore wykazuja legalne przychody. Super Ksiegowy czas wpisu: 2005-09-23 21:46:59 |
| 4412 | Czy u nas też będzie cisza przedwyborcza? zmorka czas wpisu: 2005-09-23 21:34:54 |
| 4411 | dlaczego ja nie widzę błedów ortograficznych jak piszę tylko dostrzegam je po kliknięciu? AB czas wpisu: 2005-09-23 21:30:58 |
| 4410 | 4402 Tow.Sekretarzu.Dla mnie PO jest wykluczona z możliwości oddania głosu dlatego że są to spadochroniarze z UW i PZPR co pozbawia ich jakiejkolwiek wiarygodności.Ponadto ich światopogląd jest daleki od przyzwoitości i kłuci sie z dekalogiem.Te elementy wykluczją PO z moich rachub politycznych AB czas wpisu: 2005-09-23 21:29:41 |
| 4409 | Chciałbym dodać także swoją inwencję dla naprawy Rzeczpospolitej. Ordynacja wyborcza. Warunkiem kandydowania do parlamentu powinna być przynależność partyjna.Tylko partie polityczne są uprawnione do zgłaszania kandydata do parlamentu.Okręgi jednomandatowe.Jeden poseł z jednego okręgu powinien być wybierany.Zapobiega to rozdrobnieniu Sejmu i wiąże posła z wyborcą.Musieliby zacząć sięliczyć z wyborcami. Nie można likwidować Senatu ani zmniejszać liczby posłów.Bo inaczej wszystko się rozlezie między palcami i tylko forsa będzie sie liczyć.Zakaz finansowania i wspierania parti przez podmioty gospodarcze. To tylko tak na zaczepkę Co wy na to? AB czas wpisu: 2005-09-23 21:26:00 |
| 4408 | Towarzysze, Naiwny nie jestem ale biorę pod uwagę realną polityczną rzeczywistość.jeśli już nam się szykuje PO-PIS to idealnym rozwiązaniem jest sytuacja w której Prezydentem zostaje Kaczyński a do sejmu mniejszą siła wchodzą PO i PIS za to z wiekszą siłą LPR,Ruch Patriotyczny i samabrona dla kontrastu.Chodzi o to by te dwie Partie poprostu musiały się liczyć z pozostałymi.tyko wtedy można mieć nadzieję na jakieś (mniej lub bardziej)konstruktywne rządy.Uważam także że IV rzeczpospolitej z tego układu nie będzie ale niech rozliczą złodzieji i odetną czerwone ryje od koryta zamykając im drogę do władzy na zawsze to już będzie nieźle. AB czas wpisu: 2005-09-23 21:14:12 |
| 4407 | Widzicie Towarzyszu Pierwszy Sekretarzu ile zamieszania rodzą wyjątki, w tym wypadku ulga przeżyciowa. Nie prościej b. niski liniowy bez żadnych ulg? AB towarzysze mają rację, nie ufajmy nikomu. Celem POPiS-u nie jest robienie dobrze nam, lecz sobie, obym się mylił. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 20:55:52 |
| 4406 | -> 4400 -> 4393 zamiast zasiłku zniżka podatkowa barterowo a co z ludzmi bez dochodu ? zasiłek w wysokosci kosztów przeżycia w naturze ? Bonach żywnościowych itp ? Pytam - i myślę głośno - odpowiedź jest trudna - ale rozwiązanie jest konieczne. ham czas wpisu: 2005-09-23 20:43:03 |
| 4405 | -> 4364 xe masz racje - spuscic to czerwone talatajstwo z pradem, zeby nie przeszkadzali, wyrzucic takiego siwca ze stolka eurodeputowanego, albo znana entuzjastke eurokonstytucji pania danute hibnerz posady komisarza unijnego. Jak jest pies to kij sie znajdzie ! Na dzicz - tylko bicz ! ham czas wpisu: 2005-09-23 20:37:17 |
| 4404 | kolega grisza - nie urazaj sie - zmien imie - te ruskie niki draznia - ja i zapewne Pierwszy nikogo nie popieramy oprocz logiki i sensu. ham czas wpisu: 2005-09-23 20:16:36 |
| 4403 | Jak już sobie tak naprawiamy świat, to też pozwolę sobie złożyć postulat. RENCIŚCI i EMERYCI DO DOMU! Podnieść im świadczenia za to co zabiorą (sic!) UB-ekom. Reszta do roboty! zmorka czas wpisu: 2005-09-23 20:13:04 |
| 4402 | Pierwszy Sekretarzu , a ja się bedę czepiać. Kto ma decydować o kosztach dla Pani Ewy przy wypłacie męża? Biurwa! Na jakiej podstawie? Musi być jakiś papier. Potem dziecko Pani Ewy (akt urodzenia,jeżeli rozwódka to wyciąg z sądu,że ona sprawuje opiekę nad dzieckiem (aby czasem biologiczny ojciec nie pobierał kosztów). Inny przykład co z konkubinatem? A,co jeżeli jakaś Pani ma męża tylko poszedł w Polskę? To dać jej czy nie? Dziesiątki przypadków! No i ktoś musi biurwę sprawdzać. Więc urzednicy US mogą spać spokojnie. zmorka czas wpisu: 2005-09-23 20:07:52 |
| 4401 | Tow. AB - postulat tow. griszy jest słuszny. Nie można ufać nikomu. Nie wyklucza to glosowania na PiS. Ani na PO. Pamietajcie ze wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze bedzie rzadzil POPiS - klotnia przed wyborami nie pomoze im po wygranych wyborach. Co wtedy? Beda sie przepraszac publicznie? A moze zadeklaruja ze byla to tylko gra? Tak czy inaczej zwykli wyborcy sa jak zwykle zmanipulowani. Pierwszy Sekretarz czas wpisu: 2005-09-23 20:04:30 |
| 4400 | Bardzo mi sie podoba co mowicie. Stajemy sie widocznym forum podziemnym. Oczywiscie w paru sprawach mam niezle rozeznanie i mam pare rozwiazan skrojonych na polskie warunki. Tylko, ze jestem praktykiem i teorie trzeba zweryfikowac w rzeczywistosci w praktyce. Gdyby nam ktos dal do dyspozycji kilka prownywalnych gmin. Abysmy mogli porownac PIS i PO (sld juz sie nie wykazalo nigdzie a szambobrony nikt nigdy juz nie wybierze w gminach gdzie porządzili - takie pazerne to tałatajstwo) w akcji z jakims naszym modelem. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Jesteśmy na początku drogi. Jest piekny dzień - piękna złota jesień. Mamy coś do dobrego do zdziałania. Pojawiają sie tu rzeczowe głosy. Podoba mi się tu być. Chcę móc tu zostać - na zawsze ! Wybaczcie mi niekiedy ostry język. Ale taka formuła jest niezbędna. Wojna jest brudna. I spychamy do rynsztoka tych co nas spychali, brukowce są poczytne - a tu jest niekiedy sensacja i zaskakujące zestawienia. I oto idzie ! ham czas wpisu: 2005-09-23 19:57:53 |
| 4399 | 4393. Przykra wiadomosc dla biurw. Nie bedzie mozliwosci "wykazania sie" tj. gnebienia podatnika. Zasady maja byc proste. Przyklad. Pan Marian zarabia 2400 miesiecznie, w lutym zeni sie z pania Ewa. Pani Ewa ma juz dziecko z czasow szalonej mlodosci. Razem tworza nowa komorke spoleczna. Juz w listopadzie rodzi sie ich kolejny potomek. Nadmieniam ze pani Ewa przez caly rok nie pracowala. Laczny przychod roczny: 28.800 Koszt przezycia: Pan Marian: 6 tys [12x500], malzonka [5.500 - 11 miesiecy], pierwsze dziecko p. Ewy [5.500 - 11 miesiecy jako czlonek rodziny], drugie dziecko: [1.000 - dwa miesiace w rodzinie] - razem: 18.000 Podstawa opodatkowania: 10.800, podatek [rocznie]: 1.620 Tow. Zmorka - do czego tu mozna sie przyczepic? Do niczego. Na deklaracji podatkowej wystarcza 4 imiona i nazwiska [+ew NIP], kwota przychodow [na kazda osobe i ogolem], kwota kosztow przezycia [w rozbiciu na osoby i ogolem], podstawa opodatkowania, kwota podatku. Amen. Pierwszy Sekretarz czas wpisu: 2005-09-23 19:54:12 |
| 4398 | We własnym kisić się smrodku jak trzeba to trudno tylko po co zostawiłeś nam swój smród? dywersancie?Typowo Ubecka strategia.Ten jeden jest dobry a ten drugi jest zły cel: wydobyć z przesłuchiwanego wszystko łącznie z duszą.Idż do diabła grisza czyli do swojego rokity AB czas wpisu: 2005-09-23 19:50:25 |
| 4397 | wiesz Ab, chcę wierzyć, że walka z cimoszką narzuciła Tobie tok myslenia "kto nie z nami ten przeciw nam" i tylko dlatego odracasz kota ogonem - nie to Ty stosujesz moralność kalego widząc przewiny Tuska, a wybielając Kurskiego - sorry, ja z takiego pociągu wysiadam - jak krytykowac to równo, bo inaczej to wychodzisz na mocno kaprawego "jedynego sprawiedliwego". Ty mówisz nie ufajcie tuskowi, aj mówie nie ufajcie nikomu i patrzecie na ręce ty na to od debili - sorki ale taka piaskownica to dla młodszych dzieci. Jedynym innym wytłumaczeniem takiej a nie innej reakcji na to co piszę, jest niezdolność do czytania ze zrozumieniem i ogólna indolencja umysłowa. takie sobie patriotyczne i "prawe" lewactwo. krzyżyk na drogę zatem i żegnam, kiście się dalej w swoim smrodku. grisza czas wpisu: 2005-09-23 19:40:57 |
| 4396 | Wychodzi na to towarzysze że zaczęliśmy jeszce przed wyborami naprawiać państwo:) Podobają mi się założenia Pierwszego.Tak jak napisałem - nie będę przeciw liniowemu jeśli on nie będzie uderzał w biedę!Natomiast należałoby odpowiedzieć na pytanie co z budżetem który jest na kilka pokolń zadłużony przez bolszewię? Zmorka ma rację.tego się nie pozbędziemy i podatki z tego powodu nie tylko byc muszą ale i muszą zabezpieczać zapotzrebowanie budżetu na wszystkich frontach.To kurestwo tak nas załatwiło że nie da sie wprowadzić słusznych postulatów pierwszego a groźba 3X20 jest jeszcze bardziej realna. AB czas wpisu: 2005-09-23 19:10:20 |
| 4395 | Jeszcze do 4395 Kasy Chorych mogą być oczywiście również spółdzielcze, czy jakiekolwiek inne, ważne żeby rząd przestał wreszcie przy służbie zdrowia majstrować. Jeżeli chodzi o emerytów i rencistów nowopowstałe podmioty musiałyby, proporcjonalnie do udziału w rynku, wziąść na siebie zobowiązania państwa wobec tej grupy. Jeżeli chodzi o osoby o urodzenia w jakikolwiek sposób upośledzone, powinien być stworzony specjalny Fundusz, na wzór Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, w którym partcypowały by wszystkie Kasy Chorych, a który pokrywałby leczenie takich osób. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 19:07:36 |
| 4394 | Temat leków i całej służby zdrowia to temat rzeka, nie ma sensu więc go tutaj rozwijać. Powiem jedynie, że najlepszym i najtańszym, wg. mnie, rozwiązaniem jest całkowita prywatyzacja systemu. Chodzi tu o prywatne Kasy Chorych które by ze sobą konkurowały i ofertą i ceną/wysokością ubezpieczenia. Skończyłoby się idiotyczne kontraktowanie przez NFZ chorób, skąd urzędnik może wiedzieć ile wyrostków w danym roku wytną w jakimś szpitalu, z reguły się mylą i zawsze in minus. Prywatne KCh płaciłyby za wykonane konkretnej usługi i dbały o to żeby nikt ich nie "naciął", a przy tym pacjent miałby gdzie reklamować poziom usług. Jeżeli KCh by coś zakwestionowała na pewno by nie zapłaciła, lub zapłaciła mniej. Tak się przecież dzieje w innych dziedzinach ubezpieczeń. Co do szpitali ich forma własności jest nieistotna, jeżeli jakiś samorząd chce mieć szpital, czemu nie. Natomiast wiem, że dużo lepszy poziom usług mają szpitale prywatne. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 18:51:37 |
| 4393 | 4390 punkt 2. Kto zapłaci za nich składkę na Kasę Chorych? zmorka czas wpisu: 2005-09-23 18:46:57 |
| 4392 | Fajnie , fajnie Pierwszy sekretarzu tylko policz ile kasy trafi mniej do budżetu. A biurwy będą liczyć komu ile się należy tych kosztów. A panny z US kontrolować czy dobrze naliczono.A ta bieda biegać po urzędach i zbierać akty urodzenia dzieci, że je ma. W trakcie roku ktoś z rodzinny umrze,to czy do końca roku się bedą należały koszty. A jak się urodzi? Powstanie znowu setki przpisów. Tyle ile rózych przypadków w rodzinach. Albo ma być uproszczone, albo nie! Już lepszy chyba przyzwoity zasiłek na dzieci. zmorka czas wpisu: 2005-09-23 18:41:58 |
| 4391 | Towarzyszu Pierwszy Sekretarzu, ideę kwoty wolnej jestem w stanie przyjąć do wiadomości jako stan przejściowy, biorąc pod uwagę naszą niską zamożność. AB, pisząc "demagogia" miałem na myśli zestawianie śmietników z podatkiem liniowym. Przyznasz chyba, iż Twoja znajoma zmarła w czasie obowiązywania "sprawiedliwego" podatku progresywnego, który mimo swej rzekomej sprawiedliwości nie uchronił jej przed skrajnym ubóstwem. Można więc chyba powiedzieć, że Twoja znajoma jest poniekąd ofiarą podatku progresywnego, a nie liniowego. Przepraszam, iż wykorzystuję przykład Twej znajomej, lecz sam go przywołałeś. Niemniej jednak, jeżeli Cię to uraziło, z góry przepraszam. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 18:40:11 |
| 4390 | Ceny lekow i koszty leczenia to odrebne zagadnienie. Osobiscie zawsze pytam czy nie ma tanszych zamiennikow, zdarzalo mi sie nie wykupywac drogich lekow [takie przepisuja lekarze - przypadek?]. Aby nie pozostawac tylko przy stwierdzaniu faktow. Trzeba sie dobrac do dupy firmom farmaceutycznym. Niech zyja leki generyczne. Pierwszy Sekretarz czas wpisu: 2005-09-23 18:32:26 |
| 4389 | Oczywistym jest że 13.5% jest lepsze niż 15%. A 11% byłoby jeszcze lepsze. Skad zatem pomysł kwoty wolnej od podatku, tzw. "kosztu przezycia"? Poza tym ze jest moj pomysl [w zwiazku z czym jestem z nim osobiscie zwiazany] to wydaje sie on byc nieodparcie logiczny. Koszt przezycia to koszt ktory poniesc musi kazdy obywatel, niezaleznie od tego ile zarabia. Zwroccie uwage ze jest kwota raczej niska zblizona do minimum socjalnego i rowna dla wszystkich. Kilka przykladow przy zalozeniu iz podatek wynosi 15% a kwota wolna od podatku 500zl/m-c. 1. Emeryt. Przychod 800 zlotych. Kwota opodatkowana 300zl. Podatek 45zl/m-c. Kwota pozostala 755zl. 2. Rodzina 4-osobowa. Pracuje tylko maz, zarabia 1.800. Podatek: 0zl 3. Mlode malzenstwo bez dzieci. Robia kariere. Przychod laczny 5.400. Podstawa opodatkowania: 4.400, podatek 660zl. itd, itd Pierwszy Sekretarz czas wpisu: 2005-09-23 18:27:33 |
| 4388 | Tow.Józefie, Zapewniam że nie demagogia.Moja koleżanka w pełni wykształcona mgr. ( nie tak jak Kwach) zmarła ponieważ nie miała za co wykupić leków kiedy była bardzo chora a wstydziła się pozyczać.!Do lekarza z tych samych powodów nie poszła.Do dziś mam wyrzuty sumienia za nią że nie drążyłem jej sytuacji w wystarczającym stopniu!Oczywiście jest to przypadek wyjątkowy być może ale świadczy o tym że skrajne ubóstwoto nie demagogia. AB czas wpisu: 2005-09-23 18:19:43 |
| 4387 | AB zapewniam Cię, że przy niższym niż 13,4% podatku liniowym żaden emeryt nie musiałby chodzić po śmietnikach. Problem więc nie czy podatek liniowy, ale jak wysoki. Zresztą z tymi śmietnikami to demagogia. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 18:03:36 |
| 4386 | Podatek liniowy z założenia jest powszechny w tym sensie, że wszelkie dochody są opodatkowane tą samą stawką, bez wyjątków. Przyznacie chyba sami Towarzyszu Pierwszy Sekretarzu, że osoba otrzymująca obecnie najniższą ustawowo pensję, tj., zdaje się, ok 760 zł. zarabiałaby dużo więcej, bo np. 11% od 900zł jest więcej niż przy obecnej skali, ergo każdemu by się podniósł dochód. Ci którego tego dochodu nie mają teraz podatek liniowy ani grzeje, ani ziębi. Jeżeli chodzi o te francowate biurwy z US-ów w pełni popieram stanowisko Towarzysza, niech je szlag tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 18:00:54 |
| 4385 | Tow.Pierwszy. W każdej sytuacji są argumenty za i przeciw.jeśli chodzi o podatek liniowy najsilniejszym argumentem przeciw jest udupianie najbiedniejszych i temu się sprzeciwiam stanowczo.niech go tak zrobią żeby emeryt nie mósiał chodzić po smietnikach za chlebem bo to uwłacza godności ludzkiej i deprecjonuje wartość jego całego życia.Taką metodę stosował lenin.U niego był prosty podatek liniowy: wszystko oddać państwu.Bez żadnych komplikacji chyba że nagan się zaciął.Inne wasze argumenty akceptuję ale ten jeden nie pozwala mi zaakceptować pomysłu na podatek liniowy w propozycji PO.Poza tym NIE WIERZĘ AFERAŁOM ZA GROSZ - dokładnie tak samo jak bolszewikom.A kto zagwarantuje że za miesiąc nie wprowadza 3X20? Mało mamy przykładów takich działań? nie można dopuścić do precedensu! AB czas wpisu: 2005-09-23 17:50:26 |
| 4384 | PiS. Socjalistyczne koncepcje gospadarcze. Populizm i demagogia. PO. Sklonnosc do kolejnej "grubej kreski" i "budowania ponad podzialami" Do tego widok zblizajace sie "koryta" powoduje obrzydliwa polityczna prostytucje vide. wypowiedz Kaczynskiego [niezbyt wiarygodne zrodlo ale brak dementi] o pedalach i wyciaganiu reki do lewicy. Jedyna partia ktorej program popieram jest moja wlasna. Tyle ze jej nie ma w zwiazku z powyzszym pozostaje "metoda losowa". PS. Dlaczego popieram podatek liniowy? 1. Zwiekszy bezrobocie wsrod urzednikow [nie beda potrzebni w takiej ilosci] 2. Uprosci rozliczenia. 3. Zmniejszy wladze aparatu skarbowego - brak odliczen oznacza brak mozliwosci tworczej interpretacji prawa dokonywanej na niekorzysc podatnika Ad. 1 Jak ja tych biurew [biurowych kurew] z US nienawidze! Won na bezrobocie! Wazne zastrzezenie do podatku liniowego. Powinna istniec stala kwota wolna od podatku np. 500zl/m-c na osobe. Czlowiek musi jesc i gdzies mieszkac [przynajmniej w naszym klimacie] potraktujmy ta kwota jak "koszt" prowadzenia dzialalnosci [mowiac obrazowo koszt przezycia]. Skoro firmy moga odpisywac koszty zwiazane z dzialalnoscia to zasadna byloby podobna regulacje w odniesieniu do osob fizycznych [nie tylko prowadzacych dzialalnosc gospodarcza]. Pierwszy Sekretarz czas wpisu: 2005-09-23 17:40:43 |
| 4383 | To tylko plotki, ale..."...Niektórzy przypisują mu też nominację Hanny Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP i bliskie kontakty z Andrzejem Olechowskim..." Chodzi o M. Wachowskiego w artykule B. Wasztla pt. ZMICIONY? "Dziennik Polski" (krakowski) 23.09.05 tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 16:58:23 |
| 4382 | Niezaleznie od sympatii i antypatii do koalicjantów - trzeba gniesc czerwona zaraze jaka by nie byla. Samoobrona, ESELDE, Demokraci i Borowszczyzna. To schamiale dupki. Kiedy dwoch sie kloci tam trzeci korzysta. Kiedy niektorzy z nas dziela skorke na niedzwiedzi stare chamstwo rosnie w sile. Odczeka az skoczymy sobie do oczu i odbije wszystko z nawiazka w zliberalizowanym raju dla czerwonych. Juz zapomnielismy w ferworze o zadaniu ? Bolszewicy tylko czekaja pod zmienionym szyldem. Mili bezjajeczni politycy. Co wy wiecie o mordowaniu, krwi. O smierci ? Wojna trwa i bunt narasta rozbrzmiewa na ulicach. Dyszy żądzą mordu i wybebeszania Leperów, Cimoszewiczów i czeka kiedy dorwie się do brzydkich kaczątek i Donaldów. Ja wychowałem się na ulicy, szarej od piasku. Wsród nożowników. Popatrztrzie kutasy na wasze bilboardy ! Jakie macie krwiste oczy i usta jak wampiry - lud czeka aby opoic sie waszej krwi - tylko czeka sygnału ślepe krety i dupki. Lekceważycie sobie nas. Ale tu już miraka sie przebrała. ham czas wpisu: 2005-09-23 16:49:33 |
| 4381 | Zresztą to żart. Rozumiem, że optymistyczny akcent dotyczył możliwości nie załapania się czerwonych z SLD do sejmu Zmorko? tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 16:37:30 |
| 4380 | Faktycznie Xe, pytanie powinno dotyczyć Zmorki, przepraszam. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-23 16:34:44 |
| 4379 | dpt 4366- tow Jozefie, to zmorka zauwazyla optymistyczny akcent, nie ja, wczytajcie siedokladnie, nawiasem mowiac ja tez nie widze zadnego optymizmu w tym xe czas wpisu: 2005-09-23 16:32:53 |
| 4378 | Grisza wyznaje moralność kalego.Tusk to był młody i popełnił błąd ale Kurski to skurwysyn.Dokładnie jak z cimoszewiczem.Nieumyślnie zataił prawdę i sprawa umożona ale mnie za 12 zł nieumyślnie nie wpisanych chcieli wsadzić do kicia i skonfiskować mi dom. Jak był młody i głupi to po co szedł do parlamentu gdzie są potrzebni mądrzy i roztropni politycy.Niestety takie błędy są jego dokonaniem politycznym i świadczą o jego kompetencji.Skoro jest nie kompetentny to niech idzie na szczaw a nie sie pcha na pałace. AB czas wpisu: 2005-09-23 16:31:08 |
| 4377 | Hmmm a dzis to co? GW jest najbardziej poczytną gazetą. Wcale nie umniejszałbym jej znaczenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej wpływ na TV. Ot tak sobie o myku piszesz, a na czym polega zamach stanu? Otóż ten polega na natychmiastowym odcięciu władzy od wszelkich możliwych ośrodków decyzyjnych (tak aby ta nie mogła w żaden sposób zareagować), tak więc jak to Ty nazywasz natychmiastowe powołanie nosi znamiona zamachu stanu, gdyż ówcześni członkowie rządu zostali w jednej chwili pozbawieni władzy. Co do ówczesnej lustracji, to nie zgadzam się z jej oceną. Macierewicz powołał sztab ludzi, którzy przez kilka miesięcy badali każdy przypadek agenta, nie latał z każdym nazwiskiem do mediów, zaś ujawnienie prac owego sztabu nastąpiło na polecenie sejmu, zresztą w sposób bardzo cywilizowany. Nie nazwałbym tego w żadnym razie szukaniem haków. Sprawę nie tyle spieprzyli co po prostu byli za słabi, aby ją do końca przeprowadzić. A co do PiSu, tak oni też są po części umoczeni, aczkolwiek wywodzi on się z PC czyli partii broniącej rządu Olszewskiego. Tylko, że akurat Tusk miał o wiele większy udział w całej historii i można powiedzieć że zna ją od podszewki. Red Army man czas wpisu: 2005-09-23 16:02:04 |
| 4376 | miał 35 lat, uwiedzonych starych i młodych koni wówczas była zdecydowana większość - powtarzam nie przykładaj dzisiejszej miary do tamtej daty. Ludzi myślacy podobnie do nas teraz, była wówczas garstka, GW była potęgą itd. o ile dobrze pamietam to odwołanie rządu olszewskiego było równoczesne z powołaniem rządu pawlaka - na tym cały myk polegał, że podmienili ministrów natentychmiast (nawet jeżeli nie dostali nominacji wałęsy minutę po powołaniu to tylko drobne uchybienie). niestety demokracja jest okropnym systemem. tak czy inaczej - całość nie zmienia mojej jednoznacznie negatywnej oceny tamtego wydarzenia i jego uczestników. nawet jeżeli teza o obronie interesów UB i aparatu PZPR nie jest do końca prawdziwa, nie tylkko o to chodziło - zarówno ustawa JKM jak i wykonanie maciarewicza wołało o pomstę do nieba i faktycznie było wyciąganiem kwitów, zamiast przejrzystej lustracji. i tak jak obciążam jednoznacznie UW i l;iberałów odpowiedzialnością za grubą kreskę, tak obciążam rząd olszewskiego i ówczesną koalicję o spieprzenie sprawy. nie staram się też bronić tuska, raczej zrozumieć. zastanawiająca jest natomiast napastliwość o to ze strony zwolenników PiS wobec Tuska, a milczenie wobec również przecież zamieszanych w sprawę PiSowczyków - cały dawny ZChN jest również w sprawę umoczony (czyli Jurek, czyli Piłka itd.), Glapińskiemu też przestała sprawa pasować dopiero jak go Wałęsa posunął, Jarosław Kaczyński też nie zachował się wówczas jednoznacznie. Drażni mnie taka czarnobiałość wizji historyczno politycznej. grisza czas wpisu: 2005-09-23 15:22:54 |
| 4375 | Pomimo demokratycznej woalki był to w dużym stopniu zamach stanu, łamiący w znacznej mierze zasady odwoływania starego i powoływania nowego rządu. Owszem odwołanie odbyło się w drodze demokratycznego głosowania, rząd został w taki sposób odwołany, ale już niedopuszczenie do wejścia ministrów do swoich biur dnia następnego, mimo że stary rząd i ministrowie powinni pełnić swoje funkcje do czasu powołania nowego jest już złamaniem zasad panującym w owym czasie w Polsce i jest ewidentnym dowodem na to co było faktyczną przyczyną utopienia rządu, czyli niedopuszczenie do teczek i ujawnienia czegokolwiek (ważne jest tu, że uchwała sejmu nie została 4 czerwca zrealizowana, bo lista Macierewicza zawierała jedynie osoby ze szczytu władzy). Tzw czyszczenie UOPu i MSW przez Pawlaka jest również złamaniem zasad demojkratycznych, oczywiście kierowane troską, aby teczki nie wpadły przypadkiem w niepowaołane ręce. No cóż jeżeli Ty nazywasz coś takiego koncertowym przejaweem demokracji, to ja nie mam już zupełnie słów. Obalenie rządu nie był może do końca zamachem stanu, ale na pewno zdradą interesu narodowego w imię agentów UB i SB, oraz PZPRowskiego śmiecia. Nie rozumiem również tezy, że Tusk był pod wpływem legendy Wałęsy, bo gadasz zupełnie jakby miał piętnaście najwyżej lat, zresztą strach Bolka jak i ewidentne blokowanie dostępu do teczek ("ja ich jutro nie mogę wpuścić do biur") powinno go z tej legendy szybciutko wyzwolić. Red Army man czas wpisu: 2005-09-23 15:02:57 |
| 4374 | jak mam go do cholery bronic z nocnej zmiany? moge się jedynie domyślać, że niedoświadczony gówniarz dał się uwieść "światłym ludziom" i wałęsie ('92, nie przykładaj dzisiejszej miary do tamtych wydarzeń, wałęsa jawił się wtedy bohaterem wciąż, a mazowiecki, mimo pewnych wad był wciąż "nasz"). nie on jeden. w pierwszym moim poście z wczoraj napisałem, że chciałbym usłyszec jego i rokity tłumaczenie się z tego. śmieszy mnie natomiast nazywanie obalenia rządu olszewskiego niedemokratyczny i zamachem stanu. niezaleznie od tego jakie były tego czynu przyczyny i jakie pobudki kierowały wykonawcami to było to koncertowe wykorzystanie demokracji właśnie. grisza czas wpisu: 2005-09-23 14:42:26 |
| 4373 | Hehe ostatni akapit odnosi się oczywiście do Tuska:D:D:D Red Army man czas wpisu: 2005-09-23 14:31:56 |
| 4372 | Grisza a czy przypadkiem kłótnia to nie demokracja w rzeczy samej, ale zgadzam się gatunek ludzki tak ma jak nie idzie, to stawia na Hitlera, Lenina, bo w końcu dość już tej kłótni, lepiej w jednomyślności żyć. Taki żart, bo rozumiem o co Ci chodzi, ale też się nie zgadzam bo dobrze jest wiedzieć co ludzie mieniący się tak czy owak robili w przeszłości, a ja mam tylko nadzieję że po sformuowaniu ewentualnego rządu dalej będą sobie na łapki patrzeć. Co do Wildsteina, to po pierwsze moje zarzuty względem Tuska nie odnoszą się do jego wypowiedzi, tylko działań, po drugie dlaczego nie mogę podeprzeć się jego celną uwagą, jest takich wiele także po stronie Tuska i Rokity. A zresztą sam Wildstein eksperymentował całe życie, loże masońskie te sprawy, z nim też się w wielu kwestiach nie zgadzam, ale w tym co zacytowałem miał akurat 100% racji. A mnie przeraża jedno nawet nie spróbowałeś polemiki z moim zarzutem co do jego zdrady, ale dalej go bronisz. Moim zdaniem straszne! Pzdr. Red Army man czas wpisu: 2005-09-23 14:30:25 |