| 10371 | OSĄD KOMUNIZMU? RADA EUROPY O KOMUNIZMIE W cieniu debaty budżetowej, politycznych licytacji oraz późniejszej tragedii w Chorzowie przeszła u nas w kraju niemal bez echa rezolucja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 25 stycznia br., w której to potępiono komunizm. Tymczasem na Zachodzie i w Rosji rezolucja ta budziła ożywioną dyskusję, a „lewacy” wszelkiej maści od socjalistów poprzez socjaldemokratów do komunistów mobilizowali opinię publiczną nawet i do demonstracji ulicznych, podczas których wymachiwano czerwonymi sztandarami i wznoszono transparenty z hasłami takimi, jak: „"Lewica to walka o sprawiedliwość, a nie stalinowski totalitaryzm!", „Nie wszyscy komuniści to zbrodniarze!”, „Ręce precz od Karola Marksa!” itp. O co więc w gruncie rzeczy poszło i co wywołało tak żywiołową mobilizację lewicy? ham czas wpisu: 2006-02-05 22:46:18 |
| 10370 | Rozumie, że ludzie nie są równi. Wszyscy stoimy na jakimś stopniu hierarchii. Od nas tylko zależy, na którym. Człowiek elitarny wie, że aby wspinać się po szczeblach drabiny ludzkiej, musi ciągle się doskonalić, poszerzać swoją wiedzę, rozwijać inteligencję i stopień moralności. Taka osoba, stara się zawsze dać z siebie wszystko, jest ambitna i stawia sobie wygórowane cele. Właśnie wśród takich ludzi, najczęściej występuje prawicowe, elitarne myślenie. Właśnie ciągła potrzeba doskonalenia się i chęć osiągnięcia czegoś więcej niż szary tłum, rozbudza u takiego człowieka szacunek do własności prywatnej, co automatycznie równa się poparciu dla gospodarki wolnorynkowej. Człowiek taki zaczyna myśleć samodzielnie, szanując i biorąc pod uwagę autorytety, jednak patrząc na nie z dozą krytycyzmu, bez fanatycznego zaślepienia. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:44:04 |
| 10369 | Niemal każdy ze świadomych ludzi, pewnego dnia zadał lub dopiero zada sobie pytanie o poglądy polityczne. Człowiek o charakterze elitarnym, wybierze prawicę, a ten o egalitarnym- lewicę. Nawet osoba, całkowicie odcinająca się od polityki, a posiadająca ducha elitarnego, będzie nawet nieświadomie, myśleć i patrzeć na świat kategoriami prawicowymi. Żyjąc w takim, a nie innym środowisku, przyszło mi znać wielu młodych ludzi, określających się jako prawicowcy. Najczęściej są to bezkrytyczni zwolennicy dwóch głównych polskich partii prawicowych*- LPR i PiS. Ze smutkiem zauważyłem, że najczęściej nie są to ludzie ducha elitarnego, mimo iż mówią o sobie, że są "prawicowcami". Na tym właśnie polega, moim zdaniem główny problem dzisiejszej prawicy. Nie jest elitarna. Mózgi znacznej części osób ją tworzących zostały ukształtowane, przez otaczającą nas zawsząd "religię równości". Niekiedy zachodzi w ich umysłach konflikt- pomiędzy zdrowym rozsądkiem, a panującymi wartościami. Polskie organizacje polityczne, od LPR do SLD, mimo że różnią się w wielu kwestiach, stoją na wspólnym podłożu, przeświadczeniu o egalitaryźmie. Prawdziwa prawica, powinna być elitarna. Takiej prawicy nam trzeba. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:42:03 |
| 10368 | Popadając w głębszą refleksję, nad sensem "prawicowości", można dojść do nowych wniosków, spojrzeć na zagadnienie w sposób mniej polityczny. Gdy zamiast na świat polityki, spojrzymy na ludzki umysł, ukaże nam się podział nie na prawicę i lewicę, lecz na umysły, charaktery elitarne i egalitarne. Moim zdaniem, to właśnie elitaryzm, jest głównym zalążkiem, przyczyną prawicowego sposobu myślenia. Człowiek, który ma ducha elitarnego, patrzy na świat inaczej, niż człowiek ducha równościowego. Dla pierwszego z wymienionych, świat jest ułożony wedle doskonałego planu, w którym każda istota, winna zajmować należne jej miejsce. Rozumie, że ludzie nie są równi. Wszyscy stoimy na jakimś stopniu hierarchii. Od nas tylko zależy, na którym. Człowiek elitarny wie, że aby wspinać się po szczeblach drabiny ludzkiej, musi ciągle się doskonalić, poszerzać swoją wiedzę, rozwijać inteligencję i stopień moralności. Taka osoba, stara się zawsze dać z siebie wszystko, jest ambitna i stawia sobie wygórowane cele. Właśnie wśród takich ludzi, najczęściej występuje prawicowe, elitarne myślenie. Właśnie ciągła potrzeba doskonalenia się i chęć osiągnięcia czegoś więcej niż szary tłum, rozbudza u takiego człowieka szacunek do własności prywatnej, co automatycznie równa się poparciu dla gospodarki wolnorynkowej. Człowiek taki zaczyna myśleć samodzielnie, szanując i biorąc pod uwagę autorytety, jednak patrząc na nie z dozą krytycyzmu, bez fanatycznego zaślepienia. Człowiek ten, odrzuca demokrację i opowiada się za rządami skutecznymi- autorytarnymi i elitarnymi. Jego zupełnym przeciwieństwem jest człowiek egalitarny. Taka istota, w której górę wzięły podlejsze ludzkie cechy, skłania się ku zazdrości- wierzy w równość, socjalizm, "sprawiedliwość społeczną"- które są niczym innym jak wytworem zazdrosnego o pozycję i majątki innych, mózgu, skłania się ku lenistwu- woli dostać wszystko pod nos, niż samodzielnie osiągnąć zamierzony cel. Wszelka lewicowość, pochodzi od "człowieka egalitarnego". ham czas wpisu: 2006-02-05 22:40:57 |
| 10367 | CZYM JEST JEST PRAWICA? Potrzeba chwili Prawicowość- oto słowo, o które od wielu lat, toczą się spory największych umysłów- politologów, historyków, dziennikarzy. Paradoksalnie, im więcej wiemy i im lepiej rozumiemy naukową ideę "prawicowości", tym trudniej nam, dopasować ją, do obecnych ruchów i organizacji prawicowych*. Czym bowiem jest pokrótce prawica? Prawica, to zespół określonych poglądów, na różnorodne kwestie polityczne. Streszczając definicję naukową, prawica to zespół poglądów prowolnorynkowych, krytycznych wobec demokracji, konserwatywnych społecznie oraz etycznie. Nie trzeba jednak spełniać tych wszystkich kryteriów, by zostać uznanym za prawicę przez ogół. Przykładem tego mogą być Liga Polskich Rodzin oraz Prawo i Sprawiedliwość, spełniające tylko ostatnie wymienione przeze mnie kryterium. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:39:55 |
| 10366 | Problem Polski polega na braku klasy średniej – zamożnej warstwy o konserwatywnych poglądach. Po komunizmie został spauperyzowany tłum głosujący na plebejskich demagogów i żądający od nich „sprawiedliwszego podziału”. Tłum ten boi się powstania klasy średniej i zazdrośnie żąda ograbienia – za pomocą podatków – tych, co cokolwiek mają, obiektywnie występując przeciw własnemu interesowi, gdyż uniemożliwia sobie własne wzbogacenie się. Ale mentalnie jest zdolny tylko zazdrościć tym, co się wzbogacili. To, co nazywamy „centroprawicą” jest politycznym wyrazem spauperyzowanego tłumu i dlatego partie te jeszcze długo nie będą prawicowe; staną się prawicowe wtedy, gdy tłum – dzięki znienawidzonemu kapitalizmowi – wzbogaci się na tyle, że stanie się konserwatywny. Partie centroprawicy w procesie tym nie pomagają, lecz przeszkadzają, gdyż realizują socjalistyczne wizje swoich wyborców. Póki co, nie ma u nas prawicy, a jest jedynie prawicowy populizm. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:36:57 |
| 10365 | Ten sproletaryzowany tłum nie jest prawicowy, a jedynie wyznaje pewne prawicowe idee. Człowiek prawicy jest konserwatystą mentalnym, a konserwatyzm taki nie jest skutkiem uczęszczania do Kościoła lub literatury prawicowych periodyków. Mentalność konserwatywna rodzi się wraz z własnością prywatną. Ten, kto ma dom, firmę, samochód inaczej myśli niż ten, kto niczego nie posiada. Ten, co ma majątek, podświadomie myśli o tym, aby państwo jak najmniej mu zabierało w formie podatków i aby panował spokój; ten, co nie posiada, myśli o tym, aby państwo zabrało tym, co czegoś się dorobili i rozdało to proletariatowi. Człowiek ubogi patrzy podświadomie na państwo jako na narzędzie redystrybucji, czyli widzi w nim narzędzie zmiany społecznej. Ten sam człowiek, nabywszy własność, gwałtownie zmienia optykę. Konserwatystami ludzie się stają wraz z nabyciem własności. „Byt określa świadomość” mawiał Marks i nie było to zdanie całkowicie pozbawione sensu. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:36:20 |
| 10364 | Można wyśmiewać się z marksistowskich rozważań na temat związków między ideami a uwarstwieniem, tym niemniej myśl ta wcale nie jest absurdalna. Stwierdzenie, że zamożność nie wpływa na światopogląd jest fałszywe. Widać to w Polsce. Weźmy to, co nazywa się „centroprawicą”. Wystarczy posłuchać któregokolwiek polityka z takiego ugrupowania, aby dostać kazanie zawierające pochwałę socjalizmu i wszędobylskiego państwa, które ma dbać o „sprawiedliwość społeczną” lub „walczyć z ubóstwem”. „Prawicowość” polega na podlaniu tych socjalistycznych postulatów sosem „interesu narodowego”, „patriotyzmu” lub „społecznej nauki Kościoła”. Centroprawica jest socjalistyczna, gdyż taki ma elektorat. Większość jej wyborców to spauperyzowana masa ludzka, której komunizm odebrał własność prywatną, wywłaszczył nie tylko z majątku przodków, lecz i ograbił z owoców własnej pracy. Masa ta – odwołując się do prawicowych idei silnego państwa, interesu narodowego, katolicyzmu - ma mentalność tłumów z przedmieścia, które normalnie głosują na lewicę. Ta masa, prowadzona przez prawicowych populistów, z wyciem żąda socjalizmu; masę tę przeraża kapitalizm i można jej głosy – co udowodniła ostatnia kampania wyborcza – kupić dantejskimi scenami powszechnego głodu w przypadku wprowadzenia podatku liniowego. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:35:50 |
| 10363 | Podatki: Reforma wejdzie w życie w 2007 r. Premier Marcinkiewicz poinformował w jednym z programów telewizyjnych, że od 1 stycznia 2007 r. wejdzie w życie reforma podatkowa. "Tak jak zapowiadaliśmy, jeśli chodzi o reformę podatkową, my ją wprowadzimy w życie od 1 stycznia 2007 r." - podkreślił. Jak dodał, rząd chciał przedstawić koncepcję podatkową do końca stycznia. "Nie zrobiliśmy tego, właśnie ze względu na zmiany na stanowisku ministra finansów. Pani premier Zyta Gilowska otrzymała dodatkowe dwa tygodnie na zapoznanie się z dotychczasowymi pracami" - zaznaczył. Zapewnił, że koncepcja podatkowa zostanie zaprezentowana w lutym. "Tak jak obiecaliśmy, w czerwcu te ustawy będą przyjęte w parlamencie, po to, by mogły obowiązywać od 1 stycznia 2007 r." - powiedział premier. Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział także, że w poniedziałek w Kielcach przedstawi pierwszy projekt ustawy, dotyczący wspierania przez państwo budownictwa mieszkaniowego. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:30:48 |
| 10362 | "Właściciele Prawdy" już sobie znaleźli kolejnego wroga, którego muszą zniszczyć. Jak zwykle ONI wiedzą najlepiej, jaka powinna być Europa. Kiedy we Francji spalono 8000 samochodów orzekli, że to nie jest żadnym zagrożeniem i przeznaczyli 1 mld. Euro na dofinansowanie tych bandziorów. Kiedy natomiast w Polsce normalne demokratyczne procedury wyłoniły większość parlamentarną, to okazuje się, że Polska jest zagrożeniem dla Europy. ~Neko, 05.02.2006 20:53 ham czas wpisu: 2006-02-05 22:27:15 |
| 10361 | "Le Monde": "Europejczycy muszą być czujni" Paryski "Le Monde" komentuje w niedzielnym wydaniu podpisanie przez PiS, Samoobronę i LPR tzw. paktu stabilizacyjnego i porównuje sytuację w Polsce do tego, co zdarzyło się w Austrii przed sześcioma laty. W 2000 roku w Wiedniu doszło do podpisania porozumienia rządowego między konserwatystami a populistami "flirtującymi ze skrajną prawicą" - przypomina dziennik. Teraz Unia Europejska znalazła się w podobnej sytuacji; polscy konserwatyści, których liderzy to bracia Kaczyńscy - Lech, prezydent Rzeczpospolitej, oraz Jarosław, szef partii - zawarli 2 lutego sojusz z dwoma formacjami otwarcie antyeuropejskimi - podkreśla gazeta. "Polscy przywódcy ostrzegali, że nie pozwolą dyktować zagranicy, jak mają postępować. Właściwie, było tak jeszcze przed porozumieniem między konserwatystami a skrajną prawicą. Od początku negocjacji członkowskich z UE, Polacy okazali się upartymi rozmówcami, niekiedy słusznie, gdy odrzucali drakońskie klauzule nałożone na nowych członków, często niesłusznie, gdy sprawiali wrażenie chęci osiągnięcia korzyści z Unii Europejskiej bez przyjęcia (jej) zobowiązań. Nie zmienili się po wejściu do UE 1 maja 2004 roku" - pisze "Le Monde". "Europejczycy muszą być czujni. Muszą respektować wybory Polaków, ale też przypominać im, że nawet w rozszerzonej Europie, coraz bardziej niejednorodnej, istnieją granice, których nie wolno przekraczać, chyba że z narażeniem ustawienia się samemu poza wspólnotą" - konkluduje dziennik. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:25:17 |
| 10360 | Nowy system władzy - Mediokracja O rany, PiS dla Francuzów groźniejszy od radykalnego islamu. Czemu? W Europie powstaje nowy system władzy - Mediokracja Czyli obywatele mają postępować i myśleć w sposób określony przez wielkie koncerny medialne - kto nie wpisuje się w ideologie Mediokracji jest szkalowany, wyśmiewany a jak trzeba także demonizowany... Z jednej strony straszą prawicą i katolicyzmem - bo widzą w tym zagrozenie dla liberalizmu moralnego, a z drugiej strony wyśmiewają Islam. Nie wiem czemu, ale dla Mediokracji największymi wrogami sa właśnie ideologie oraz postawy moralne u źródeł których jest religia oraz postawy moralne przez religię kształtowane. Mediokraci pouczają innych, a jak nie słuchają to zaczynają im grozić sankcjami, jak to było np w przypadku tych niby więzień dla terrorystów w Polsce. O a teraz znowu grożą... tak samo gdy Kaczor zabraniał pochodów gejów, gdy Polska wsparła USA w Iraku, gdy kupiliśmy samoloty w USA a nie we Francji, bo nie pozwalamy na połaczenie banków. To wszystko mediokracja - czyli kształtowanie rzeczywistości wedle potrzeb wielkich koncernów o globalnym zasięgu. Dla których niezależność narodowa "narodowa demokracja" stanowi przeszkodę w globalizacji. ~Stysz, 05.02.2006 21:08 ham czas wpisu: 2006-02-05 22:23:03 |
| 10359 | Skrajna lewica, Radykalna lewica, Ultralewica - postawa społeczno-polityczna, obejmująca takie nurty jak: * anarchizm * anarchokolektywizm * anarchokomunizm * anarchosyndykalizm * komunizm * leninizm * maoizm * reichizm * stalinizm * trockizm Spis treści [schowaj] * 1 Partie skrajnej lewicy w Polsce * 2 Organizacje skrajnej lewicy w Polsce * 3 Portale skrajnie lewicowe w Polsce * 4 Zobacz też [Edytuj] Partie skrajnej lewicy w Polsce * Komunistyczna Partia Polski - partia stalinowska/poststalinowska. * Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza - partia stalinowska/poststalinowska. * Nowa Lewica - partia radykalnie reformistyczna. * Polska Partia Pracy- partia radykalnie reformistyczna. * Polska Partia Klasy Robotniczej-Grupa Inicjatywna- grupa maoistowska. [Edytuj] Organizacje skrajnej lewicy w Polsce * Walcząca Grupa Rewolucyjna - grupa konstruktywistyczna. * Nurt Lewicy Rewolucyjnej - grupa trockistowska. * Pracownicza Demokracja - grupa trockistowska. * Grupa na Rzecz Partii Robotniczej - grupa ortodoksyjnie trockistowska. * Czerwony Kolektyw - Lewicowa Alternatywa - anarchosyndykaliści,anarchokomuniści. * Federacja Anarchistyczna - grupa anarchistyczna (część działaczy odrzegnuje sie od bycia na skrajnej lewicy, w myśl hasła: ani lewica, ani prawica). * Front Narodowo-Robotniczy - grupa narodowo-komunistyczna. [Edytuj] Portale skrajnie lewicowe w Polsce * Antyburżuj - portal trockistowski. * Lewica Bez Cenzury - portal łączący marksizm, terroryzm z elementami maoizmu i guevaryzmu. * Dyktatura Proletariatu - portal ortodoksyjnie marksistowski. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:08:54 |
| 10358 | LEWACTWO=SLD * Partia SLD oficjalnie odcina się od komunistycznych korzeni (deklaruje program nowoczesnej socjaldemokracji), nie jest również oficjalną następczynią SdRP, w praktyce jednak duża część jej działaczy wywodzi się z SdRP, a wcześniej jeszcze z PZPR. * Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera zachowanie większości funkcji socjalnych państwa, opowiada się za tzw. społeczną gospodarką rynkową. Partia wysuwała przed wyborami w 2001 roku propozycje likwidacji Senatu (wycofała się z tej propozycji po wyborach, w których uzyskała zdecydowaną większość foteli senatorskich) * SLD jest za świeckością państwa i tolerancją światopoglądową oraz za "równym statusem kobiet i mężczyzn", także za prawem kobiet do aborcji. Partia sprzeciwia się: wprowadzeniu podatku liniowego, legalizacji eutanazji, natychmiastowemu zniesieniu poboru do wojska i wprowadzeniu armii zawodowej, legalizacji tzw. "narkotyków miękkich", przywróceniu kary śmierci oraz upublicznieniu wszystkich teczek peerlowskich służb. Nie popiera likwidacji powiatów i rozwiązania Senatu. Postuluje natomiast: legalizację aborcji, rejestrację związków partnerskich homoseksualnych, utrzymanie bezpłatnej edukacji i służby zdrowia. ham czas wpisu: 2006-02-05 22:08:30 |
| 10357 | Jeszcze 26 lipca 1988 roku ówczesny rzecznik rządu Jerzy Urban mówił, że "Solidarność" "trwale należy do przeszłości". Sytuacja stawała się jednak coraz bardziej napięta, w sierpniu przez kraj przetoczyła się kolejna - po majowej - fala strajków, żądano m.in. podwyżki płac i legalizacji "Solidarności". W takiej sytuacji 26 sierpnia szef MSW gen. Czesław Kiszczak zaproponował opozycji rozpoczęcie rozmów. Publicznie oświadczył, że został upoważniony "aby odbyć w możliwie szybkim czasie spotkanie z przedstawicielami różnorodnych środowisk społecznych i pracowniczych; mogłoby ono przyjąć formę Okrągłego Stołu". Negocjacje dotyczące przyszłych rozmów toczyły się jednak jeszcze przez kilka miesięcy. Ważną rolę odegrali w nich, jak i później, już przy Okrągłym Stole, przedstawiciele Kościoła, którzy nie byli stroną rozmów, lecz obserwatorami i swoistym gwarantem porozumień. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:46:55 |
| 10356 | hej witaj uncle zrobiłem znowu systemowe notatki dla historyków badajacych słusznosc tez naszego forum. staram sie zwabic tu paru matołków dla rozrywki ale zdaje sie materia zbyt złozona co tam w USA dzisiaj ? W Warszawie u mnie na Żoliborzu mróz tężeje śnieg popruszł. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:45:52 |
| 10355 | idea Solidarności Okrągłego Stołu jest tworem PZPR i duchowego ojca Kwaśniewskiego Jaruzelskeigo - oto słowo prawdy ! Widziały gały co brały ! ham czas wpisu: 2006-02-05 20:42:30 |
| 10354 | A masz strusiu emu pojecie,jakie poparcie beda mieli lewacy z platfusami????? uncle czas wpisu: 2006-02-05 20:42:01 |
| 10353 | 17 lat po Okrągłym Stole W poniedziałek mija siedemnaście lat od dnia, gdy przy Okrągłym Stole w Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie zasiedli przedstawiciele strony rządowej oraz działaczy opozycji, w tym członkowie nielegalnej wówczas "Solidarności". Po dwóch miesiącach rozmów, doszło do porozumienia, które otworzyło drogę do demokratycznych przemian w Polsce i w całym regionie. Najważniejszym celem obrad było wynegocjowanie formuły, w jakiej opozycja zgodzi się na udział w koncesjonowanych wyborach parlamentarnych do Sejmu PRL. Wstępna zgoda komunistycznych władz na legalizację "Solidarności" była warunkiem, pod jakim opozycja usiadła przy stole. Zgodę taką krótko przed rozpoczęciem obrad wyraziło po burzliwych obradach Plenum KC PZPR. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:40:43 |
| 10352 | eselde to trup polityczny - nie mozna wiazac sie w e wspólczesnym siecie z KUba i Koreą. Podzial na lewice i prawice wobec smierci naturalenej marksizmu nie ma sensu. podzial na inteligentna silna mniejszosc i wiekszosc o gorszych szansach jest zgodna z rozkładem normalym tyle ze inteligentni opuszczaja ten kraj wiec sila po stronie wyskoeigo IQ lezy w zagranicznmych koncernach w Polsce. To jest systemowe sprzezenie. Glupi zostaja kradna i obrzydzają system madrym i inteligentnym. Sprzezenie zwrotne dodatnie. Da sie łatwo opisać. Zaradzić mozna tylko wewnetrzna emigracją. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:37:52 |
| 10351 | SLD strasznie pnie sie w sondazach , po polaczeniu z Borowskim niektorzy daja im nawet 25% w nastepnych wyborach. emu czas wpisu: 2006-02-05 20:28:23 |
| 10350 | kto umie przeczyta kto chce zrozumie aktualne polskie partie polityczne są kalekie jak ich wyborcy wszystkie bez wyjątku. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:17:42 |
| 10349 | ale hamstwa na tym forum !!!!!!!!!! mała mi czas wpisu: 2006-02-05 20:12:25 |
| 10348 | dupku nawet nie rozumiesz o co idzie spierdalaj ham czas wpisu: 2006-02-05 20:09:21 |
| 10347 | ale spamu! wkopiowane jakis cytaty ! kto tak tu zasmieca? fredi m. czas wpisu: 2006-02-05 20:08:24 |
| 10346 | Sztuka formułowania pytań Charakter pytań, jakie stawiamy, w dużym stopniu wpływa na odpowiedzi, które otrzymujemy. Jeśli zadajemy krótkowzroczne pytania, czy mamy prawo dziwić się na widok krótkowzrocznych odpowiedzi? Gdy zadajemy pytanie, które pozwala, aby odpowiedzią na nie był zbiór danych, w odpowiedzi otrzymamy właśnie dane. Gdy pytamy o relacje, tj. przyczyny i skutki - znajdziemy (czasem) przyczyny, których poszukujemy. Kiedy wreszcie osiągamy poziom pytań, które popychają nas do poszukiwania i próby zrozumienia wzorców (schematów) odpowiedzialnych za pewne zachowania, znajdujemy odpowiedzi reprezentujące wiedzę. I w końcu, gdy zadajemy pytania zmuszające nas do poszukiwania leżących u podłoża fundamentalnych zasad odpowiedzialnych za wzorce reprezentowane przez wiedzę, stajemy przed możliwością dawania odpowiedzi stanowiących mądrość. To jednak, jakie (i jak) pytania zadajemy, zależy tylko od nas... ham czas wpisu: 2006-02-05 20:08:22 |
| 10345 | Pętla składająca się z aktywności elementu A w kierunku elementu B, sukcesu B, aktywności elementu B w kierunku elementu A oraz z sukcesu A opisuje globalne, kooperatywne dodatnie sprzężenie zwrotne pomiędzy A i B. Ale, w tym samym czasie kiedy A i B podejmują działanie wspomagające ich wzajemne sukcesy, podejmują również akcje promocji samych siebie. Ta aktywność jest reprezentowana przez dwie wewnętrzne struktury wzmacniające - aktywność A w kierunku A wpływająca na sukces A, który z kolei wpływa na aktywność A w kierunku A - oraz analogiczną strukturę elementu B. Ta lokalna aktywność samowzmacniająca A i B ma jednak niezamierzone konsekwencje. Otóż aktywność A w kierunku A hamuje sukces B. To z kolei wpływając na obniżenie aktywności B w kierunku A, zmniejsza sukces A. Zaś hamowanie sukcesu A zmniejsza aktywność A w kierunku B. Zjawisko to reprezentuje pętla równowagowa, która ogranicza ogólne zamierzone kooperatywne działania między A i B. Analogiczne sprzężenie istnieje dla elementu B. Struktura przedstawiona na powyższym schemacie pokazuje jak krótkowzroczna aktywność lokalna, choćby z najlepszymi intencjami, może prowadzić do ogólnego ograniczenia rozwoju systemu globalnego, a w rezultacie do hamowania również rozwoju lokalnego. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:06:59 |
| 10344 | A teraz na koniec o PO PiS to proste i odbywa sie wedle zasdy ponizej. Nazwy partii i ludzi nie sa istotne to sa marioenetki systemu, ktore mozna w grze politycznej wymieniac. Ich osobiste ambicje nie mają żadnego znaczenia - system sie samosteruje w pewnym momencie musi osiągnąc metoda sprzężeń zwrotnych pewna równowage ale system jest otwarty nie zamkniety więc jak będziemy mieli tragedie to przeiwnicy musza byc sprzymierzeńcami. Moja zdolnośc jako futurologa i logika matematycznego polega na zdolnosci generowania symulacji komputerowych aby pod okreslone parametry wstawic np nazwy lub nazwiska i przewdywac na zasadzie logiki matematycznej zdarzenia. Metoda jest nieomylna - wyjatki regułą. Obecny układ z partiami to efekt współgry jak w teorii gier z kolei. Przy tym złośliowosci dyskutantó w internecie wobec siebie sa masturbacją dla samozaspokojenia. Ja natomiast mam konkretne wyniki a ponieważ znam polskie piekło wole walić 150 postów pod rzad w czym nikt i nic mnie nie prześcignie. Żaden prymityw. Przypadkowi przeciwnicy Struktura przypadkowych przeciwników jest złożona z trzech pętli wzmacniających i dwu pętli równowagowych. Wzrost całości systemu następuje dzięki globalnej pętli wzmacniającej. Dwie lokalne pętle wzmacniające tworzą równocześnie pętle równowagowe ograniczające wzrost globalny. ham czas wpisu: 2006-02-05 20:06:41 |
| 10343 | I jeszcze jedna klasyfikacja * System obronny - działa, gdy pojawiają się pewne zdarzenia. * System regulacyjny - pojedyncza pętla* - cały czas sprawdza pewne zmienne (kontrolowane), porównuje wyniki z wielkościami pożądanymi i dostosowuje swoje zachowanie tak, żeby wyregulować (ustalić na poziomie pożądanym) zmienne kontrolowane. * System optymalizacyjny - podwójna pętla - reguluje wybrane zmienne tak, aby ustalić je na poziomie wartości pożądanej, a także ustala, jaka powinna być ta optymalna pożądana wartość, aby system mógł osiągnąć postawione wcześniej cele. * System adaptacyjny - wiele pętli - system zmienia swoją wewnętrzną strukturę, aby jego zachowanie, pomimo nieustannych zmian w otoczeniu, było zawsze optymalne. *pętla - oznacza tu sprzężenie zwrotne ham czas wpisu: 2006-02-05 19:58:33 |
| 10342 | * System integracji (integrative system) Przykładami systemów integracji są organizacje charytatywne oraz pewne zabiegi ekonomiczne, gdzie jednostki skupiają swoje wysiłki, aby osiągnąć jakiś wspólny cel. Np. ja i pewien ktoś pracujemy wspólnie z powodu celu, który oboje chcemy osiągnąć. * System generacji (generative system) W roku 1995 Michael McMaster zaproponował jeszcze jedną kategorię - system generacji (coś innego niż system integracji), który mógłby być reprezentowany przez następującą sytuację: dwoje ludzi spotyka się, żeby stworzyć coś, o czym w momencie spotkania jeszcze nawet nie myśleli. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:57:37 |
| 10341 | Warto zauważyć, że współczesna ekonomia charakteryzująca się prawem "kup teraz, zapłać później" ma tendencję do zmiany systemu wymiany na system groźby w czasie dokonywania transakcji. Kiedy staramy się coś nabyć na kredyt, w zamian zapewniamy, że resztę należności uiścimy później. Mamy tu klasyczny system wymiany - umawiamy się, że dostajemy jakieś dobro, a oddajemy pieniądze. Gdy już mamy to, co chcieliśmy mieć (za 10% ceny), system zmienia się, a bank stwierdza, że jeśli będziemy spłacać raty w terminie, to nie odbierze nam nabytego towaru - jest to już w istocie system groźby. System pracownik/pracodawca równie często transformuje z systemu wymiany w system groźby. Pracownik jest najmowany na zasadzie wymiany - pracodawca zapłaci (ile chce pracownik), jeśli pracownik wykona pewną pracę (którą wskaże pracodawca). Gdy pracownik jest już zatrudniony, sytuacja się zmienia - jeśli pracownik będzie robić to, czego żąda od niego pracodawca, to nie zostanie przez niego wyrzucony. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:57:06 |
| 10340 | * System groźby (threat system) System groźby, to taki system, w którym jeden element nie robi nic, jeśli drugi element nie robi czegoś innego. Wyścig zbrojeń jest tu dobrą ilustracją. W tym szczególnym przypadku wzajemne oddziaływania prowadzą do swoistej intensyfikacji obu elementów systemu. Ponieważ każda ze stron oświadczyła stronie drugiej: "Jeśli zaczniecie wojnę, zniszczymy was", aby uwiarygodnić taką groźbę, obie strony musiały kontynuować rozbudowę armii. Mamy tu więc przykład państw pędzących na złamanie karku w kierunku, którego żadno z nich w rzeczywistości nie chce. Np. jeśli ktoś nie będzie robić tego, czego ja nie chcę, żeby robił, wtedy ja nie zrobię tego, czego nie chce ta osoba. Innymi słowy, jeśli ktoś będzie robić to, co chcę żeby robił, wtedy ja nie zrobię tego, czego ta osoba nie chce. * System wymiany (exchange system) Ekonomia kapitalistyczna jest bardzo dobrym przykładem systemu wymiany. Elementy systemu zaopatrują inne elementy w dobra i usługi w zamian za pieniądze albo jakieś inne dobra i usługi. Np. jeśli ktoś będzie robić to, co chcę żeby robił, wtedy ja zrobię coś, czego chce ta osoba. Inaczej: jeśli ja będę robić to, co owa osoba chce żebym robił, spodziewam się, że ona zrobi to, czego chcę ja. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:55:53 |
| 10339 | Klasyfikacja Bouldinga Ekonomista Kenneth Boulding, jeden z założycieli "The Society for General Systems Theory", w swojej książce "The World as a Total System" ('Świat jako totalny system'), zdefiniował pięć ułożonych w hierarchii ewolucyjnej zgeneralizowanych klas systemów, które najprawdopodobniej obejmują wszystkie szczegółowe przypadki. * System pasożyta (parasitic system) Jest to system, w którym pozytywny wpływ jednego elementu na drugi daje negatywny wpływ tego drugiego na element pierwszy. Np. dostaję od kogoś rzecz pozytywną, a odwzajemniam się jedynie negatywną odpowiedzią; w istocie więc żeruję na tej osobie. * System zdobyczy/drapieżnika (prey/predator system) W tym typie systemu elementy są istotnie zależne od siebie w ten sposób, że ilość jednego elementu determinuje ilość drugiego elementu. Przykładem może tu być system złożony z lisów i królików. Pomimo tego, że lis może zaszkodzić istnieniu pojedynczego królika, lis jest "instrumentem" utrzymującym "zdrowie" całej populacji królików. Np. będę na kimś żerował nawet wtedy, gdy moja egzystencja zależy od istnienia tej osoby. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:55:02 |
| 10338 | Systemy otwarte oraz zamknięte. Systemy mogą być charakteryzowane jako zamknięte lub otwarte. System zamknięty, to system, który do utrzymania swojego istnienia nie wymaga żadnych interakcji z otoczeniem. Przykładami takich systemów są (najprawdopodobniej) atomy i molekuły. Systemy mechaniczne z reguły są również systemami zamkniętymi. Systemy otwarte w celu utrzymania swojego istnienia muszą oddziaływać na otoczenie oraz odbierać bodźce z niego płynące. Ludzie są systemami otwartymi - pobierają z otoczenia pożywienie i wodę, oddają zaś do otoczenia produkty zbędne, śmiecie. (Ludwig von Bertalanffy, w roku 1927, jako pierwszy zaproponował, że organizm ludzki powinien być traktowany jako system otwarty.) Każdy system rozważany w dostatecznie dużym kontekście może być uważany za system zamknięty. Dość często bardziej odpowiednie jest rozważanie systemu jako podsystemu jakiegoś systemu nadrzędnego (nadsystemu), z którym to musi w pewien sposób współdziałać. Wtedy wzięcie pod uwagę całego nadsystemu jest konieczne dla zrozumienia działania podsystemu. Wszystkie systemy są podsystemami większych systemów i równocześnie same składają się z podsystemów. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:53:30 |
| 10337 | Z ideą systemu jest związane prawo zwane "pojawianiem się" (emergence). Dzięki wzajemnym interakcjom między elementami systemu powstają właściwości tego systemu, których w żaden sposób nie udałoby się odnaleźć wśród właściwości pojedynczych, rozdzielonych jego elementów. Można przecież badać wodór i tlen jako zupełnie oddzielne substancje, a nigdy nie odkryć istnienia i cech wilgotności! Wilgotność bowiem jest pojawiającą się właściwością wzajemnej interakcji między wodorem i tlenem, gdy te reagując ze sobą tworzą znaną powszechnie formę molekularną zwaną wodą. Jest więc konieczne przestudiowanie systemu (w tym wypadku - molekuły wody), by mieć pojęcie o wilgotności. Studiowanie obu elementów molekuły wody z osobna nie doprowadzi w żaden sposób do jej zrozumienia. Mamy tu do czynienia z ideą synergii - całość to coś więcej niż zwykła suma jej elementów składowych. Dochodzimy w istocie do koncepcji przeciwnej analizie, która w celu uproszczenia badań, dzieli rzeczy na mniejsze fragmenty, a przez to niesie ze sobą ryzyko potencjalnej utraty najważniejszych właściwości systemu oraz możliwość pozbawienia badacza pełnego zrozumienia problemu. Owszem, analiza jest ważną techniką, ale równoczesne stosowanie odmiennej metody - nazywanej anasyntezą (anasynthis) - jest również usprawiedliwione. Anasynteza, będąc studium całości i części równocześnie, daje nadzieję na stworzenie pełnego i adekwatnego do rzeczywistości zrozumienia dowolnego problemu. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:52:52 |
| 10336 | Prawdę mówiąc, jest tylko jeden system - WSZECHŚWIAT - a wszystkie inne systemy są w rzeczywistości jedynie podsystemami tego większego systemu. Gdy zatem poszukujemy wzajemnych interakcji, ważne jest ścisłe określenie, gdzie należy zakreślić granice ograniczające nasze rozważania. Czyniąc to, zawsze musimy pójść na pewne ustępstwa. Jeśli zbytnio zawęzimy dziedzinę rozważanych interakcji, obszar brany przez nas pod uwagę może być tak wąski, że pominie kilka naprawdę ważnych dla zrozumienia systemu zależności. Jeśli zaś obierzemy zbyt szeroką dziedzinę interakcji, rozważany system okaże się tak złożony, że nasze możliwości poznawcze utkną w samym środku rozumowania. Nie istnieje oczywiście żadna matematyczna formuła mówiąca jak szeroką dziedzinę należy obrać. Jeśli udaje nam się osiągnąć jakieś konkretne, sensowne rezultaty, przyjmujemy, że nasza dziedzina jest dostatecznie dobra. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:51:33 |
| 10335 | System Powróćmy raz jeszcze do sformułowania definicji systemu. Samo słowo system ma prawdopodobnie więcej rozmaitych znaczeń niż jakikolwiek inny współcześnie używany wyraz. Definicję, którą tu przedstawiam, zawdzięczamy australijskiemu biologowi Ludwikowi von Bertalanffy: "System jest rzeczą utrzymującą swoje istnienie dzięki wzajemnym interakcjom zachodzącym między elementami tworzącymi ten system." Kluczową częścią tej definicji jest wyrażenie "wzajemne interakcje", wskazujące na relacje, które występują między elementami systemu i utrzymują jego istnienie w czasie. System jest zatem czymś zgoła różnym od stosu, czy zbioru rzeczy. Powyższa definicja systemu implikuje coś więcej niż tylko zwykłe zjawisko przyczyny i skutku. Bowiem wskazuje ona na fakt, że nie tylko element A oddziałuje na element B, ale również element B oddziałuje na A. Przykładami systemów (wymieniam według wzrastającej złożoności) są: cząstka elementarna, atom, molekuła, komórka, organ, człowiek, społeczność, naród, świat, system słoneczny, galaktyka, kosmos. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:51:12 |
| 10334 | Musimy zmienić paradygmat działania. Ten notatnik służy jako konspekt dla reformy. Polityka jest również dzidzina, dla której ma zastosowanie teoria nauki i systemów bowiem: Wszechświat jest! Dla niektórych ludzi wielkie znaczenie miało i ma zrozumienie jego genezy. Teraz jednak zastanowimy się nad inną znaczącą kwestią: "Jak on działa?". Myślenie systemowe jest, bardziej niż cokolwiek innego, pewnym "ustawieniem" umysłu, mającym na celu zrozumienie, jak rzeczy działają. Jest to perspektywa wykraczająca poza zdarzenia, a zmierzająca w kierunku poszukiwania wzorów zachowań i podstawowych systemowych relacji odpowiedzialnych za opisane zachowania oraz zaobserwowane zdarzenia. Myślenie systemowe obejmuje całościowe widzenie świata. Myślenie systemowe implikuje, że podstawa zrozumienia leży w interpretacji relacji wewnątrzsystemowych, relacji odpowiedzialnych za sposób działania systemów, relacji, których rezultatem są wzory zachowań i zdarzenia, które spostrzegamy. Descartes i Bacon zaopatrzyli nas w analityczne struktury rozumowania oraz w metodę naukową. Newton, wraz z odkryciem praw ruchu i grawitacji, dał nam paradygmat świata jako mechanizmu zegarowego, paradygmat, który jest nie tyle błędny, co raczej niekompletny. Paradygmat newtonowski obejmuje zasadniczo linearne relacje przyczynowo-skutkowe. Niestety nie pozwala to na zrozumienie, jak rzeczy naprawdę działają. Gdy przekroczymy ów paradygmat newtonowskiego świata, a zajmiemy się badaniem wzorów zachowań oraz systemowych relacji pomiędzy elementami systemów, dojdziemy do znacznie lepszego zrozumienia natury działania wszechświata. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:49:08 |
| 10333 | Zgromadzona wiedza potwierdza stwierdzenie poniżej. Dopoki nie wprowadzi się sposobu zarządzania metodami logiki matematycznej nigdy nie doprowadzimy do perfekcji społecznej. No cóż ludzie inteligentni tworzą sobie sami środowisko. Nie ejstem malkontentem tylko nawołuję do rozsądku. Jeśli idzie o słuchanie jest dla mnie zbyt wolnym sposobem komunikacji jako supergeek z maxymalną prędkościa łącza nie musze tracic czasu na słuchanie kogokolwiek poza przyjaciółmi i rodziną. NAJWAŻNIEJSZA JEST RODZINA. I SYSTEM TRZEBA USTAWIĆ NA JEDEN CEL. PROMOCJĘ RODZINY. NAJGŁUPSZY MATOŁEK TEMU NIE ZAPRZECZY. INTERNET SŁUŻY TEMU CAŁKIEM NIEŹLE pomimo dostępności dla ludzi o niskim poziomie etyki i wiedzy. Ludwig von Bertalanffy zasugerował, że istnieją pewne podstawowe struktury, które są w pewien sposób niezależne od gałęzi nauki, i które w każdej z nich działają w ten sam sposób. Zatem, jeśli nauczylibyśmy się rozumieć te struktury oraz nimi operować, przejście od jednej dyscypliny nauki do drugiej byłoby ułatwione dzięki temu, że stosunkowo duża część wiedzy powinna się okazać wspólna wszystkim dziedzinom nauki. Było to założenie, które dało podstawy Ogólnej Teorii Systemów. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:45:31 |
| 10332 | Dla pierwszego cyklu pierwsze oddziaływanie systemu A reakcja systemu B na bodziec Dla drugiego cyklu reakcja systemu A na bodziec reakcja systemu B na bodziec itd. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:38:27 |
| 10331 | Sprzężenia Systemy, niezależnie od zajmowanego miejsca w kosmicznej hierarchii, mogą być ze sobą powiązane, tj. mogą na siebie oddziaływać. Oddziaływania te, dokonujące się dzięki przepływowi sygnału informacyjnego pomiędzy wyjściem jednego systemu a wejściem drugiego, nazywa się sprzężeniem. Istnieją dwa rodzaje sprzężeń: sprzężenia proste - gdy jeden system oddziałuje na drugi, sprzężenia zwrotne - gdy dwa systemy oddziałują na siebie wzajemnie. Jak się okazuje sprzężenia zwrotne bardzo dobrze nadają się zarówno do opisu zjawisk zachodzących w otaczającej nas przyrodzie, jak i do objaśnienia zachowań i reakcji całych społeczeństw, czy wreszcie do opisu prozaicznej sąsiedzkiej kłótni. Ponieważ rozmaite oddziaływania między systemami można rozpatrywać jako zjawiska dyskretne, ich matematyczny opis można bardzo uprościć wprowadzając następujące terminy: BODZIEC (S)- oddziaływanie wejściowe systemu REAKCJA (R)- oddziaływanie wyjściowe systemu REAKTYWNOŚĆ (r)- stosunek reakcji systemu do działającego na niego bodźca: co jest równoważne równaniu: Aby jeszcze bardziej uprościć rozważania przyjmujemy, że dwa sprzężone ze sobą systemy oddziałują na siebie na przemian, tzn. po wyemitowaniu przez pierwszy system informacji wyjściowej "czeka" on na nadejście informacji wejściowej (dla niego) wysłanej przez drugi system. Dzięki takiemu podejściu można dla potrzeb modelu zorganizować wzajemne oddziaływania dwu sprzężonych systemów w cykle, gdzie jeden cykl obejmuje transformację informacji i emisję sygnału wyjściowego przez system A w kierunku systemu B oraz transformację otrzymanej informacji i emisję sygnału wyjściowego przez system B w kierunku systemu A. W zapisie matematycznym otrzymujemy odpowiednio: ham czas wpisu: 2006-02-05 19:37:44 |
| 10330 | Z punktu widzenia przepływu informacji między systemami w każdym systemie wyróżnia się wejście - miejsce, w którym do systemu dochodzi oddziaływanie otoczenia (lub innego systemu), oraz wyjście - miejsce, w którym z systemu wychodzi oddziaływanie na otoczenie (lub inny system). Każdy system jest zatem przetwornikiem oddziaływań, nawet jeśli "wygasza" wszelki sygnał wejściowy. Aby wspomniane już podejście systemowe dawało poprawne rozwiązania wszystkich problemów, muszą być spełnione następujące warunki: * system musi być ściśle określony, * systemy muszą być rozłączne, * ewentualny podział systemu na podsystemy musi być zupełny, * w całym toku rozważań przyporządkowanie poszczególnych elementów do odpowiednich systemów nie może się zmieniać. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:36:18 |
| 10329 | System w cybernetyce jest tym, czym liczba w matematyce. System definiuje się następująco: system to zbiór elementów i relacji zachodzących między tymi elementami oraz między ich właściwościami, czyli zbiór elementów wyróżnionych ze względu na zachodzące między nimi powiązania. Wyrażając to językiem bardziej filozoficznym można powiedzieć, że system jest rzeczą (bytem) utrzymującym swoje istnienie dzięki wzajemnym interakcjom zachodzącym między elementami tworzącymi ten system. Wszystkie relacje w danym systemie określa się terminem struktura systemu. Jak łatwo zauważyć, wypracowana przez cybernetykę metoda systemowego podejścia do rozwiązywania problemów - rzeczywistość traktuje się jako zbiór rozmaitych systemów - pozwala badać wszystko, o czym można powiedzieć, że składa się z pewnej liczby powiązanych ze sobą elementów. Wyodrębnienie jakiegoś systemu jest równoznaczne z podziałem rzeczywistości na dwa systemy: system wyodrębniony oraz otoczenie (wszystko to, co do wyróżnionego systemu nie należy). Oczywiście we Wszechświecie można wyróżnić ogromną liczbę systemów. Ponadto, każdy system może być elementem innego systemu* i wtedy określa się go podsystemem, zaś system, w skład którego wchodzą elementy same będące systemami nazywa się nadsystemem. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:35:54 |
| 10328 | Dzięki metodom rozwiniętym przez cybernetykę możliwe stało się opisanie zjawisk do tej pory wymykających się tradycyjnym sposobom ścisłego opisu matematycznego, np. zachowania poszczególnych ludzi, całych społeczności czy wreszcie działania złożonych struktur poznawczych organizmów żywych. * Za twórcę cybernetyki uważa się amerykańskiego matematyka Norberta Wienera, profesora Massachusetts Institute of Technology, który w swojej książce "Cybernetics or Control and Communication in the Animal and the Machine" (1947) (Cybernetyka, czyli sterowanie i komunikowanie w zwierzęciu i w maszynie - wyd. pol. 1971) sformułował podstawowe pojęcia oraz zakres cybernetyki. System System w cybernetyce jest tym, czym liczba w matematyce... Sprzężenia Systemy, niezależnie od zajmowanego miejsca w kosmicznej hierarchii, mogą być ze sobą powiązane, tj. mogą na siebie oddziaływać... Twierdzenia dotyczące systemów sprzężonych (1) Rozważając proste równania opisujące sprzężenie zwrotne można przedstawić dziesięć twierdzeń opisujących zachowanie się sprzężonego układu... Twierdzenia dotyczące systemów sprzężonych (2) c.d... MYŚLENIE SYSTEMOWE Ludwig von Bertalanffy zasugerował, że istnieją pewne podstawowe struktury... ham czas wpisu: 2006-02-05 19:34:35 |
| 10327 | W filozofii i klasycznej filozofii przyrody przez wieki wyróżniano substancję rzeczy oraz próbowano wyjaśnić powiązania, jakie zachodzą między jednostkowymi substancjalnymi przedmiotami. Starano się ponadto odpowiedzieć na pytanie czym jest substancja, czym rzeczy są same w sobie i w jaki sposób jedna rzecz oddziałuje na drugą. W nauce i filozofii współczesnej coraz więcej uwagi poświęca się organizacji - bada się strukturę rozmaitych zbiorów rzeczy i zdarzeń usytuowanych w czterowymiarowej przestrzeni znanego nam wszechświata, a także sposób, w jaki przekazywana jest pomiędzy nimi informacja. Tu właśnie pojawiła się cybernetyka* - nauka zajmująca się problemami interdyscyplinarnymi i proponująca rozwiązania pasujące do wielu wąskich dziedzin współczesnej nauki - nauka o sterowaniu i związanym z nim przetwarzaniu informacji oraz o zachowaniu się systemów. Wprowadziła ona do języka nauki ogólną terminologię umożliwiającą porozumienie między specjalistami z rozmaitych monodyscyplin. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:34:14 |
| 10326 | Za twórcę cybernetyki jako samodzielnej dyscypliny naukowej uważa się amerykańskiego matematyka Norberta Wienera. Jego praca Cybernetics or Control and Communication in the Animal and the Machine, wydana w 1948 roku jest klasycznym dziełem w tej dziedzinie. Wiener dowiedział się o tym, że termin został wcześniej zaadaptowany przez Ampera dopiero po wydaniu pracy. Cybernetykę można podzielić na dwie gałęzie: * Cybernetykę teoretyczną, która bada ogólne zasady działania systemów bez odwoływania się do konkretnych obiektów fizycznych. Powstała na pograniczu biologii i matematyki, czerpiąc z wielu odrębnych dziedzin jak: o logika matematyczna o teoria sterowania, teoria regulacji o teoria systemów o teoria informacji, informatyka o teoria gier o teoria decyzji o teoria automatów abstrakcyjnych o teoria sieci neuronowych * Cybernetykę stosowaną, która zajmuje się praktycznymi zastosowaniami ogólnych praw cybernetyki teoretycznej. Jej najważniejsze działy to: o cybernetyka techniczna – automatyczne sterowanie maszynami, procesami technologicznymi o cybernetyka ekonomiczna – automatyzacja i optymalizacja diagnostyki, planowania i zarządzania o biocybernetyka – wykorzystanie praw cybernetyki w biologii i medycynie ham czas wpisu: 2006-02-05 19:32:09 |
| 10325 | Cybernetyka (gr. kybernetes "sternik; zarządca" od kybernán "sterować; kontrolować") – nauka o systemach sterowania oraz związanym z tym przetwarzaniu i przekazywaniu informacji (komunikacja). Chris Lucas: "Cybernetics is the science of effective organization, of control and communication in animals and machines." (Cybernetyka jest nauką o efektywnej organizacji, mechanizmach kontroli i komunikacji u zwierząt i maszyn) Uważa się, że w obecnym znaczeniu jako pierwszy terminu tego użył André Marie Ampère w Eseju o filozofii nauki, albo analitycznym przedstawieniu naturalnego podziału wiedzy ludzkiej, choć jeszcze starożytni Grecy rozszerzyli znaczenie poza sterowanie statkiem. W języku polskim po raz pierwszy u filozofa Bronisława F. Trentowskiego w pracy Stosunek filozofii do cybernetyki, czyli sztuki rządzenia narodem z 1843 roku. Cybernetyka analizuje (odnajduje) analogie (homologie) między zasadami działania organizmów żywych, układów społecznych (społeczności) i maszyn (holizm), odkrywa ogólne prawa wspólne dla różnych nauk i umożliwia przenoszenie tych praw z jednej dziedziny na drugą; jest więc nauką interdyscyplinarną, znajdującą wiele zastosowań praktycznych. Uznaje się ją często za jeden z nurtów w tzw. badaniach systemowych. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:31:44 |
| 10324 | * Inteligencja to konstrukt teoretyczny odnoszący się do względnie stałych warunków wewnętrznych człowieka, determinujących efektywność działań, wymagających procesów poznawczych. Warunki te kształtują się w wyniku interakcji genotypu, środowiska i własnej aktywności człowieka. (Strelau) * Inteligencja to ogólna zdolność adaptacji do nowych warunków i wykonywania nowych zadań (Stern) * Inteligencja to właściwość psychiczna, która przejawia się we względnie stałej, charakterystycznej dla jednostki efektywności wykonywania zadań (Tiepłow) * Inteligencja to zdolność rozwiązywania problemów (Piaget) * Inteligencja to dostrzeganie zależności, relacji (Spearman) * Inteligencja to zdolność uczenia się (G. Ferguson) * Inteligencja to to, co mierzą testy inteligencji (E. Boring) * Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji, przekształcania ich z jednej formy w inną poprzez operacje logiczne - w tym sensie inteligentne są komputery, a nawet zwykłe kalkulatory. * Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowywania się do zmiennego środowiska. Tak rozumianej inteligencji nie posiadają komputery (bo nie przetwarzają informacji na własne potrzeby) ale posiadają ją zwierzęta, np. owady. Taką inteligencją wykazywałaby się maszyna, która np. w lesie albo na ulicy potrafiłaby samodzielnie przetrwać i zdobywać źródła energii. * Inteligencja to zdolność do przetwarzania informacji na poziomie abstrakcyjnych idei (np. umiejętność dokonywania obliczeń matematycznych lub gry w szachy). Taką inteligencję również posiadają komputery (sztuczna inteligencja). * Inteligencja to zdolność do twórczego, a nie tylko mechanicznego przetwarzania informacji, czyli tworzenia zupełnie nowych pojęć i ich nieoczekiwanych połączeń. Tę umiejętność wykorzystują, a być może posiadają tylko niektórzy ludzie. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:08:20 |
| 10323 | Inteligencja, intelektualiści - określenie warstwy społecznej żyjącej z pracy umysłu, wykształconej ostatecznie w XIX wieku głównie ze stanu mieszczańskiego i zubożałej szlachty. Tradycyjnie inteligencja obejmowała nauczycieli, lekarzy, artystów, inżynierów i czasami też urzędników, obecnie - osoby zajmujące pozycje zawodowe, wymagające wyższego wykształcenia. Pojęcie inteligencja pochodzi od wyrazu łac. inteligentia, ktory oznacza, najogólniej mówiąc, zdolność pojmowania natury rzeczy właściwą Bogu, a w ograniczonej mierze człowiekowi, jako jedną z władz poznawczych. Przez język francuski przyswojony został wyraz intelligence na przełomie XVIII i XIX w., ale upowszechnił sie dopiero po 1830 r. Psychologia za dowód wykształcenia się inteligencji - warstwy społecznej uważa tzw. efekt Flynna, zaobserwowany systematyczny wzrost średniej inteligencji od czasu rewolucji przemysłowej. Nowe badania w warunkach polskich, prowadzone przez śląskich psychologów wśród młodzieży gimnazjalnej dowodzą jednak wystąpienia trendu sekularnego, polegającego na obniżaniu się ilorazu inteligencji u najmłodszych grup społeczeństwa. ham czas wpisu: 2006-02-05 19:07:38 |
| 10322 | lubie sluchać wiersz Baczyńskiego Prymityw rymityw Już nie umiem mówić, a wasze słowa - śrut, szeleszczą jak środek różowej muszli - obojętne. Przecież upływa zielona krew ziemi, strach i głód, a zwierzęta chodzą po ziemi jak niebo piękne. Bóg jest najprostszy - przybliżone morze wschodu. Nie ma tajemnic. Żółty piasek, woda i ogień, gdzie schodzą wilki szare jak sen śniony na ławce ogrodu, a kwiaty płyną przeze mnie jak przez szybę, gdzie kwitnące głogi. Gdzie kwitnące głogi - polana, a cienie szerokie jak deski. Wiatr zrywa czapkę włosów pełną, ptaków i trawy. Przez ten krajobraz rysowany drzewami jak kreski podchodzę. do ciebie jak do pięknej zabawy. Nigdy nie widziałem ludzi, znam kilkoro dzieci, i zwierzęta mocne, sierść ich pachnie nocą i zielenią ostrą. Myśli to ptaki schwytane na drzewie mądrości. Naprzeciw wylegają nam stada zwierząt drogą z najprostszych prostą. Oto jesteś. Księżyc rozcina nas na ludzi i cienie, a za nami krucjaty skrzywdzonych zwierząt. Na tym pagórku staniemy nadzy i zdziwieni: nad rzeką, ujrzani przez sen pierwotny, przez myśl skrzypiącą jak piach, geometrzy zmęczeni, słońce zalewa oczy, krają ziemię i mierzą 10 listopad 1940 r ham czas wpisu: 2006-02-05 19:05:48 |