| 12021 | Teizm (gr. θεoς theos - bóg) to wiara w istnienie bogów lub bogiń, ingerujących w losy świata. Założenie, że istnieje tylko jeden Bóg, nazywa się monoteizmem. Wiara w istnienie wielu bogów to politeizm. Wiara w Boga, który nie ingeruje w losy świata to deizm. Pogląd, że sprawy religijne nie mają znaczenia dla ludzkiego życia nazywa się apateizmem. Założenie, że nie istnieje żaden Bóg to ateizm. Deizm jest poglądem religijnym zakładającym istnienie jakiejś nieokreślonej dokładnie duchowej siły sprawczej, która stworzyła świat materialny i prawa nim rządzące, jednak nie ingeruje ona obecnie bezpośrednio w jego działanie. Istnienie tej siły sprawczej wyjaśnia w ich mniemaniu racjonalną strukturę świata i stałość praw fizyki. Deiści są swoistymi agnostykami poznawczymi, gdyż twierdzą, że bezpośrednie poznanie owej siły sprawczej jest awykonalne i można ją poznawać jedynie pośrednio, poprzez odkrywanie naukowych praw rządzących materią. Są oni jednak zwykle całkowicie przekonani co do samego istnienia owej siły sprawczej i dlatego nie można ich nazwać agnostykami religijnymi. Deiści odrzucają w całości prawdy wszystkich religii instytucjonalnych, uważając objawienia i święte księgi za pozbawione faktycznej wartości poznawczej. W filozofii nowożytnej za najbardziej znanego wyraziciela deizmu uważa się Barucha Spinozę Deizm był bardzo popularny w XVIII wieku zwłaszcza we Francji. Najbardziej znanymi deistami tych czasów byli Wolter, Denis Diderot i Jan Jakub Rousseau. Deizm jest też do dzisiaj bardzo popularny w kręgach naukowych - zwłaszcza wśród fizyków. Deistami byli: Albert Einstein, Linus Pauling, Werner Heisenberg oraz inni. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:32:17 |
| 12020 | Umysł w nauce W nauce umysł jest ośrodkiem całej psychiki człowieka. Wg wielu naukowców, umysł jest jedynie wynikiem procesów chemicznych zachodzących w naszym mózgu i jest tak skomplikowany ze względu na złożoność tych procesów. Umysł w religii Wiele religii uznaje umysł i duszę ludzką za terminy opisujące tę samą "rzecz". Takie religie (jak np. chrześcijaństwo) dzielą człowieka na materialne i śmiertelne ciało oraz na nieśmiertelną i "eteryczną" duszę. Inne natomiast uznają duszę i umysł za coś zupełnie odrębnego. Dla nich człowiek składa się z materialnego ciała, eterycznej duszy, która służy mu za tymczasową "powłokę" (lub "ciało") po śmierci, oraz umysł, który jest esencją ludzkiej świadomości. Jeszcze inny pogląd ma buddyzm, dla którego Umysł (często w tym znaczeniu pisany dużą literą) jest tylko jeden, a wszystkie czujące istoty są tylko jego manifestacjami. Ludzie według tej doktryny przypominają fale na morzu Umysłu - tymczasowe kształty, które wkrótce rozpłyną się w oceanie, lecz których energia zrodzi kolejne fale. Pojedyncza fala nie ma trwałej indywidualności (doktryna anatman), lecz jednocześnie nie można powiedzieć, że nic z niej nie zostanie (doktryna reinkarnacji). ham czas wpisu: 2006-02-26 22:30:54 |
| 12019 | Umysł - rozum, psychika to słowo oznaczające system poznawczy, używane do określania wyższych funkcji mózgu ludzkiego, przede wszystkim tych, których człowiek jest subiektywnie świadomy, takich jak: spostrzeganie, osobowość, myślenie, pamięć, inteligencja, emocja, uczenie się, wyobraźnia oraz regulacyjnego uwagi. Chociaż inne gatunki również przejawiają niektóre z tych funkcji, słowo to jest używane tylko w związku z gatunkiem ludzkim. Jest też używane w relacjach z istotami nadprzyrodzonymi (umysł Boga). Przeciwieństwo ciała jako materii, fizyczności. Jego narzędziem jest język. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:29:51 |
| 12018 | Uncle bolszewika rżnij to są ludzie co z wieloma pojęciami o których sobie gwarzymy w dyspucie nie maja pojęcia - niech się czegoś od nas nauczą. Świat jest bardzo złożony ale przez to piękny. Tylko światły człowiek może mieć wszechstronne zaintereoswania i skłonnośc do pluralizmu naukowego. Abstrakcja to proces tworzenia pojęć, w którym wychodząc od rzeczy jednostkowych (najczęściej konkretnych) dochodzimy do pojęcia bardziej ogólnego poprzez konstatowanie tego, co dla tych rzeczy wspólne (zazwyczaj własności). Ostatecznie drogą tego procesu dochodzimy do pojęć najuboższych w treść, ale o najszerszym zakresie, takich jak rzecz, przedmiot, substancja czy Byt. Św. Tomasz z Akwinu za pomocą pojęcia abstrakcji daje swoje rozstrzygnięcie sporu o uniwersalia, głosząc, że abstrahentium non est mendacium (abstrahowanie nie jest kłamstwem). Pomimo możliwości tego rodzaju umiarkowanych rozwiązań wielu sądzi (zob. nominalizm, empiryzm), że brak ograniczenia w przeprowadzaniu abstrakcji może prowadzić do pozytywnych wniosków co do istnienia jakiejś rzeczywistości nieempirycznej. Pojęcie powstałe w wyniku procesu abstrakcji nazywamy abstraktem (zob. też: konkret) Konkret - pojęcie dopełniające pojęcie abstraktu. Konkret jest przedmiotem: 1. jednostkowym 2. fizycznym, w sensie umiejscowienia w czasie i przestrzeni. W filozofii toczy się spór, której klasie przedmiotów (abstraktom, konkretom czy obu z nich) przysługuje istnienie realne, rozumiane najczęściej jako transcendencja wobec umysłu. Nominalizm głosi, że istnieją realnie tylko konkrety, realizm pojęciowy że także abstrakty (trudno wskazać doktrynę głoszącą istnienie wyłącznie abstraktów, niektórzy interpretują w ten sposób platonizm). ham czas wpisu: 2006-02-26 22:29:29 |
| 12017 | Z tym pomyleniem forum,to widzisz sam,ze idiote z siebie robisz,ale... Acha posilki nadciagnely,to jak was ciotki napierdalac,ten z przodu to cwel menel,a reszta sie glupio usmiecha,i dupcie upudrowane wystawia,czy odwrotnie?Koledzy Pedaly.Mam wlasnie przejrzalem,kasete./nagral ja dziennikarz tygodnika Wprost/nazwiska nie zdradze z przyczyn oczywistych/z waszego spedu w Poznaniu,gdzie was troche popedzono.Ale ciekawe by bylo,zeby posluchac jakiegos najwazniejszego cwela/fuck him/,ktory grzmial-cytuje z pamieci.:-Polska w wydaniu pierdolonego Janka drugiego,to Polska tepakow.......itd w tym stylu.Mozesz sie ciociu,ze mna nie zgadzac,ale zgodz sie jebany z wlasnym sumieniem.Ja wiem,ze ty go sluchasz,dupa boli,a ty sluchasz.Kurwa nie pijesz,nie palisz,ale rano tez sluchasz swego sumienia.I to was niedoruchani w odbycik boli. Chcecie wojenki-moze byc!Glupio co prawda zniewiescialych samcow i samiczek/o sorry/ walic w pedalskie ryje,ale poswiece sie.Tu chcecie kurewki,czy na waszym podworku www.gey.pl.Odpowiadac niedopieszczeni smialo.Mnie wszystko jedno. Jednoczesnie przepraszam wszystkich,ktorzy to przeczytaja.ciocie lubuja sie w prowokacjach. uncle czas wpisu: 2006-02-26 22:26:01 |
| 12016 | Hilemorfizm (gr.: hyle = materia, morphe = kształt), hylemorfizm - stanowisko w teorii bytu i filozofii przyrody, według którego przynajmniej niektóre byty są złożone z materii i formy. Za pomocą tego założenia można wyjaśnić m. in. fakt zmian substancjalnych - przechodzenia jednej substancji w inne substancje, tzn. ginięcia jednej substancji przy jednoczesnym powstawaniu innych. Hylemorfizm sformułowany został przez Arystotelesa, a następnie przyjęty przez tomizm. Dla Arystotelesa ani materia, ani idea nie były substancjami, natomiast i jedna i druga były składnikami substancji. Materia natomiast nie istnieje samodzielnie, tak samo jak nie istnieją idee - wszystko to są abstrakcje. Naprawde istnieją tylko konkretne zespoły materii i formy.Niektórzy filozofowie rozszerzają złożenie hylemorficzne na każdy byt. W innym niż u Arystotelesa sensie złożenie bytu z materii i formy przyjmuje np. Roman_Ingarden. Z co najmniej dziewięciu znaczeń pojęć: materia - forma, tylko jedno zdaniem Ingardena odpowiada koncepcji Arystotelesa. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:19:33 |
| 12015 | Tak rozumiany pluralizm ma dwóch orędowników: Imre Lakatosa i Paul Feyerabenda. Proponują oni metodologię pluralistyzną opartą o zasadę proliferacji, która w sformułowaniu Feyerabenda brzmi następująco: Wymyślaj i opracowuj teorie niezgodne z zaakceptowanym punktem widzenia, nawet jeśli ten ostatni jest wysoce potwierdzony i ogólnie przyjęty. Podstawowy argument na rzecz pluralizmu przedstawiony jest w następujący sposób: jeśli teoria naukowa pozbawiona jest rywalki, posiada monopol w danej dziedzinie, a w związku z tym, szybko popadnie w kryzys. Wniosek: monizm teoretyczny jest zgubny dla nauki. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:18:30 |
| 12014 | Realizm w filozofii W ścisłym znaczeniu, jaki przyjmuje się w historii filozofii jest to nazwa kierunków filozoficznych, zakładających różne formy współistnienia idei i świata materialnego uznających realność obiektywnego istnienia ich obu jednocześnie. Najbardziej znanymi realistami filozoficznymi byli: Arystoteles, Tomasz z Akwinu, Baruch Spinoza i Georg Wilhelm Friedrich Hegel. Realizm w polityce Pluralizm jest to w filozofii: 1. Stanowisko ontologiczne w myśl którego rzeczywistość składa się z bytów różnorakich, niesprowadzalnych do wspólnego mianownika; reprezentowane m.in. przez takich filozofów jak: Empedokles, Anaksagoras, Leibniz czy egzystencjonaliści. 2. Stanowisko metodologiczne, (częściej nazywane pluralizmem teoretycznym) w myśl którego dopuścić należy wielość metod lub teorii przy wyjaśnianiu zjawisk, reprezentowane m.in. przez takich filozofów jak: Imre Lakatos, Paul Feyerabend, Ludwik Fleck, Ludwig Wittgenstein. Pluralizm - w życiu społecznym jest to taka sytuacja w funkcjonowaniu państwa lub innej organizacji, gdy różne grupy mają prawo wyrażać swoje interesy, w tym zwłaszcza mieć udział w sprawowaniu władzy. Pluralizm zakłada poszanowanie zróżnicowań społecznych i kulturowych i uznanie równości poglądów. "Pluralizm teoretyczny" to nazwa podejścia w filozofii nauki w myśl którego dopuścić należy wielość metod lub teorii przy wyjaśnianiu zjawisk. Przeciwieństwo monizmu teoretycznego. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:18:12 |
| 12013 | Istotnymi składnikami neotomizmu są: realizm, pluralizm, hylemorfizm, teizm, racjonalizm. Ten wykład jest przeznaczony dla ludzi o wysokim współczynniku IQ ciekawych rozmaitych interpretacji świata z punktu widzenia religioznawstwa. Umożłiwi zrozumienie uwarunkoń własnego życia. Oczywiście nie jest możliwy do zrozumienia przez osobników o niskiej kulturze i bez elementarnego wykształcenia. Z reguły nie umieja szybko czytać i nie rozumieją pisanego słowa. Zresztą ... ham czas wpisu: 2006-02-26 22:15:51 |
| 12012 | Ważnym punktem w historii tomizmu była encyklika papieża Leona XIII Aeterni Patris z 1879 r., zachęcająca do studiowania dzieł św. Tomasza. Był to początek tomizmu współczesnego, nazywanego neotomizmem. Przedstawicielami współczesnego tomizmu są: J. Maritain, E. Gilson, w Polsce: M. A. Krąpiec, S. Swieżawski, M. Gogacz. Neotomizm - współczesna wersja tomizmu, główny kierunek filozoficzny neoscholastyki, popularny w łonie katolicyzmu. Neotomiści opowiadają się za tzw. klasyczną koncepcją filozofii, akcentują różnicę między nauką a religią i sztuką; za "filozofię pierwszą" uznają teorię bytu. Istotnymi składnikami neotomizmu są: realizm, pluralizm, hylemorfizm, teizm, racjonalizm, ham czas wpisu: 2006-02-26 22:11:58 |
| 12011 | omizm – system filozoficzny stworzony przez św. Tomasza z Akwinu, będący kontynuacją filozofii Arystotelesa. Cechy charakterystyczne tomizmu to: * punktem wyjścia jest pierwotne, przednaukowe poznanie bytu - poznanie potoczne. Byt istnieje niezależnie od tego czy został poznany, jego strukturę stanowią: akt istnienia, forma i materia * podstawowe pojęcia to akt (urzeczywistnienie) i możność (potencjalność) oraz istota i przypadłość. Ruch w tomistycznym ujęciu znaczy przede wszystkim przechodzenie ze stanu możności, do urzeczywistnienia i na odwrót (przemijanie). * prawda, dobro i piękno to powszechne atrybuty bytu. Zło jest brakiem dobra i nie ma swej substancji. Każdy byt w sposób naturalny dąży pełnego urzeczywistnienia swej natury (swej doskonałości). * dusza ludzka jest rozumną, jednostkową formą człowieka. Połączenie duszy i ciała jest celowe, bo dusza może poznawać świat tylko poprzez zmysły ciała. Istnieją formy rozumne pozbawione ciała (aniołowie), poznające rzeczywistość bez pośrednictwa zmysłów. * człowiek posiada władze poznawcze i pożądawcze. Władze poznawcze to zależne od ciała zmysły oraz niezależny od ciała intelekt; władze pożądawcze to zależne od ciała emocje i uczucia oraz niezależna od ciała wola. Tomizm zakłada pierwszeństwo władz poznawczych nad pożądawczymi. * przeznaczeniem człowieka jest poznanie najwyższego dobra - oglądanie Boga dzięki "światłu chwały" (lumen gloriae) ham czas wpisu: 2006-02-26 22:11:33 |
| 12010 | Zaczynam intelktualną dyskusję o Jesieni Średniowiecza: Kto czytał książkę Hunzingi "Jesień Średniowieca" ? To bardzo pouczający rys historii Europy. Tylko mało wykształcony człowiek może twierdzić, że Średniowiecze to barbarzyńska epoka, cywilizacyjny regres, kulturalna pustynia!" - tak bredzą domorośli "znawcy". Jednak, o dziwo, gdy człek zapatrzy się choćby w romańskie i gotyckie katedry, to uznać przecież musi, że ci "średniowieczni, ciemni, nieokrzesani barbarzyńcy" odznaczali się wyjątkowym talentem i smakiem. Dalibóg, moim skromnym zdaniem, od czasów gotyku w dziedzinie architektury ludziom nie udało się wymyślić nic piękniejszego! No, a uniwersytety - w Bolonii, Paryżu, Oksfordzie, Cambridge, Padwie, Krakowie - powstałe, jakżeby inaczej, w czasach "średniowiecznej ciemnoty"? A ówczesne szkoły - klasztorne, katedralne, miejskie - zaczątek powszechnej edukacji? A filozofia św. Tomasza z Akwinu i Williama Okhama? Mam rozumieć - to koronne przykłady "ciemniactwa"...? A rycerski epos, sławiący wartości drogie przecie i dla nas, współczesnych? Taka Pieśń o Rolandzie? Pieśń o Nibelungach? Pieśń o wyprawie Igora? Edda poetycka? A miłosna poezja trubadurów, goliardów, minnesingerów? Tristan i Izolda? Pieśń o róży? A muzyka Gwidona z Arezzo, Leoninusa, Perotinusa? Chorał gregoriański? Malarstwo Giotta, Memlinga, van der Weydena, von Eycków? Całkiem nieźle, jak na "kulturalną pustynię", nieprawdaż...? Okrucieństwo redniowiecze, jak każda epoka, wniosło własny ładunek okrucieństwa w historię świata. Jednak to nie średniowiecze wymyśliło obozy w Auschwitz i na Kołymie, komory gazowe i aborcję próżniową, mydło z ludzkiego tłuszczu i kosmetyki z ludzkich płodów. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:08:35 |
| 12009 | Oliwier powiada: "Poganie są bardzo silni, a naszych Francuzów (tak mi się zda) jest bardzo skąpo. Rolandzie, towarzyszu mój, zadmijże w róg; Karol usłyszy i wojsko wróci." Roland odpowiada: "Chybabym oszalał! Postradałbym w słodkiej Francji moje imię. Wnet zacznę walić Durendalem6 co wlezie. Brzeszczot zakrwawi się po złotą rękojeść. Zdrajcy poganie przyszli w ten wąwóz na swoje nieszczęście. Przysięgam ci, wszyscy naznaczeni są przez śmierć!" ham czas wpisu: 2006-02-26 22:04:19 |
| 12008 | ooo znowu nalot zdawkowości bez polotu. brak obycia i wykształcenia. nawet brak jaj. wieśniacy z upodobaniami lewicowymi nie umieją nawet żartować. mają błene skojarzenia - jak ten jasio co mu sie wszytko z dupą kojarzy. paszoł won hołoto bolszewicka - lewackich matołów w kraju mnogo. akurat taki elektorat jest potrzebny dla kolesiów baronów z SLD. no i zaraz błysną bluzgiem i zniknie bez śladu. DELETE. ham czas wpisu: 2006-02-26 22:01:04 |
| 12007 | No i tak wyszlo,ze pederasci beda ci oficjalnie pisali,ze Ty,Twoja rodzina to gowno.Ale napisz Ty cos tam,to jestes motherfucker homofobem.Nie chodzi o mnie,bo ja takie smiecie zmiatam nie pod dywan,tylko wypierdalam tam gdzie cioc miejsce.Walcze z tym pierdolonym pogladem,ktorym sobie ciotki az poprzegryzaly swe pedalskie usta-TOLERANCJA!!!!!!Ja wiem o co tym szmatkom chodzi.Jest taki dosc bliskoznaczny synonim:AKCEPTACJA1.Prawda,ze mile uszom naszympojecia??// Wolnosc moja kochana,ale pedala powiesic,dla mnie....znow sie naraze...,to tak jak zapalic papierosa uncle czas wpisu: 2006-02-26 20:51:46 |
| 12006 | No wiesz ciociu.Obrazasz mnie chyba... Wiedzialem,ze wczesniej czy pozniej same sie zglosicie,mile,o kurwa jak ja was lubie.Macie Drodzy Moi poglad jak zboczency reaguja.Moj ojciec cos tam...zastanawiajac sie glebiej,co robil senior menel robiac ciotke menela juniora.Cpac,nie cpal,ale ten "krzywousty" byl znany,no i po denaturacie rodza sie takie rodzynki.Wiem nawet skad zawital,tylko dlaczego? Wczoraj towarzystwu wzajemnej adoracji napisalem,ze jestem homofobem na co z hukiem wielkim wyskoczylem z forum opanowanego przez "MMMMadrych" i nigdy nie klamiacych.A rzeczona ciota pt.Menel niech mi nie wchodzi w droge i tyle do cwela-menela. uncle czas wpisu: 2006-02-26 20:25:24 |
| 12005 | Maly przyklad,jak mozna samemu sobie skomplikowac zycie. "Ozenilem sie z trzydziestoczteroletnia ladna wdowka,ktora miala rownie ladna szesnastoletnia corke.Moj ojciec ozenil sie z moja pasierbica...i od tej pory wszyscy potracilismy orientacje w rodzinnych stosunkach. Moja zona,czyli synowa mojego ojca,jest rownierz jego tesciowa.Moja pasierbica zostala moja macocha,a moj ojciec-moim zieciem. Niedawno urodzil mi sie syn,a pol roku pozniej jego stryj,czyli syn mego ojca.Moja macocha,czyli corka mojej zony zostala w ten sposob siostra swojego wnuka bedac rownoczesnie babka swojego brata.Jej syn jest moim bratem,a ja jego dziadkiem.Moj ojciec jjest szwagrem swojego wnuka,ktory jest bratankiem jego syna.Moja zona,tesciowa i synowa mojego ojca jest babka mojego brata. I w ten sposob zostalem swoim wlasnym dziadkiem. uncle czas wpisu: 2006-02-26 19:29:01 |
| 12004 | W klasie. -Jasiu powiedz mi,kim byli Mickiewicz,Slowacki i Norwid? -nie wiem.Ale moze mi pani powiedziec,kto to Zyga,chudy i Zenek? -nie wiem odpowiada zdziwiona pani. -to po co mnie pani straszy swoja banda. uncle czas wpisu: 2006-02-26 19:08:40 |
| 12003 | 11995- oj uncle,uncle xe czas wpisu: 2006-02-26 18:14:59 |
| 12002 | Sierotka Marysia idzie do lazienki sie kapac.Krasnoludki za za male,aby ja podgladac,bo nie dostaja nawet do dziurki od klucza.Uradzily wiec,ze stanie jeden na drugim i takim to dictum zajrza do tej dziurki od klucza,a ten co bedzie juz to zjawisko widzial,bedzie przekazywal dalej na dol. Jeden sie wspial zaglada i mowi: -zdjela stanik, -"...zdjela stanik,zdjela stanik,zdjela stanik powtarzaja szepte -I co?i co? i co?-pytanie wraca na gore. -Zdjela majtki. -Zdjela majtki,zdjela majtki,zdjela majtki...-wiesc schodzi do dolu -I co?i co? i co?.... -Nic.Stoi... -Mnie tez,mnie tez,mnie tez.... uncle czas wpisu: 2006-02-26 17:57:42 |
| 12001 | O,o juz nie wujaszku tylko wujku.Czy z tymi Babami kiedykolwiek czlowiek dojdzie do porozumienia???? /Ale..."z Babami" bylo napisane z czcia i uwielbieniem. uncle czas wpisu: 2006-02-26 17:36:15 |
| 12000 | QRESTVO JEST GENETYCZNIE UWARUNKOWANE TANIEC Z GWIAZDAMI OLA KWASNIEWSKA PROMOCJA CZERWONEJ XIĘŻNICZKI ... jak tym kurwom nie wstyd ham czas wpisu: 2006-02-26 17:13:05 |
| 11999 | Sejmowa Komisja Śledcza Lista darczyńców Fundacji objęta jest tajemnicą. Nie ujawniono jej nawet na prośbę członków sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Wiadomo jednak, z raportów spółek giełdowych, że darczyńcami tej fundacji są m.in. PKN Orlen, Kulczyk Holding, Fundacja Warta, PTK Centertel, Grupa Żywiec, Winthertur, Fundacja Banku Zachodniego WBK, Bartimpex i L'Oréal Poland. W 2001 roku Fundacja zgromadziła łącznie 4,5 miliona zł darowizn. W związku z działalnością Fundacji była przesłuchiwana jako świadek przez prokuraturę warszawską w śledztwie dotyczącym ewentualnych fałszywych zeznań Aleksandra Żagla i Andrzeja Kuny przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen. 25 czerwca 2005 została przesłuchana przez Komisję Sejmową ds. PKN Orlen. Przesłuchanie to ujawniło m.in. że odmowa przekazania listy indywidualnych darczyńców przez Fundację była bezprawna. ham czas wpisu: 2006-02-26 17:10:16 |
| 11998 | Działalność w fundacji Porozumienie bez barier Obecnie zaangażowana jest głównie w promowanie działalności dobroczynnej. Jest założycielką Fundacji Porozumienie bez barier, której głównym przesłaniem jest urzeczywistnienie idei wyrównywania życiowych szans ludzi niepełnosprawnych i pokrzywdzonych przez los. W ramach fundacji patronowała kilku akcjom: * Motylkowe Szpitale :polegająca na dekorowaniu przyjaznym małym pacjentom oddziałów dziecięcych * Otwórzmy dzieciom świat :wyjazdy wakacyjne dla dzieci z ubogich rodzin * Nie łam się, jest OK :profilaktyka osteoporozy * Możesz zdążyć przed rakiem :profilaktyka raka sutka Sponsoring i finanse Wokół tej fundacji narosło wiele dwuznaczności finansowych. Przy zakładaniu Fundacji i zbieraniu pierwszych środków, Jolanta Kwaśniewska wykorzystała wpływy polityczne męża, wysyłając m.in do wszystkich wojewodów w Polsce pismo polecające sporządzenie przez te urzędy potencjalnej listy darczyńców. Jednym z bardziej znanych sponsorów fundacji był Andrzej Gołota, który wpłacił 100 000 USD, w momencie gdy Aleksander Kwaśniewski decydował czy wystawić mu list żelazny na powrót do kraju, aby pięściarz nie został aresztowany, gdyż ciążył na nim wyrok za pobicie. ham czas wpisu: 2006-02-26 17:09:51 |
| 11997 | Wykształcenie W 1979 roku uzyskała dyplom na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, następnie, bez rezultatu próbowała zdać egzaminy na aplikację sędziowską. W czasie studiów była szefową rady wydziałowej Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Życie prywatne i zawodowe W listopadzie 1979 wyszła za mąż za Aleksandra Kwaśniewskiego. 16 lutego 1981 urodziła córkę - Aleksandrę. Pracę zawodową podjęła w 1984 roku w szwedzko-polskiej firmie polonijnej PAAT, produkującej na rynek Związku Radzieckiego sztuczną biżuterię. W firmie tej była między innymi dyrektorem ds. handlowych. W 1991 rozpoczęła własną działalność gospodarczą - agencję nieruchomości o nazwie Royal Wilanów - którą założyła do spółki z żoną Ireneusza Nawrockiego, późniejszego prezesa PZU "Życie". Firmą tą kierowała do momentu objęcia przez męża urzędu prezydenta Polski. Obecnie jest ona nadal jej współwłasnością kierowaną przez specjalnie ustanowiony zarząd powierniczy. ham czas wpisu: 2006-02-26 17:08:45 |
| 11996 | Chodzież: Znaleziono 4 martwe kaczki Cztery martwe dzikie kaczki znaleziono na jeziorze miejskim w Chodzieży (Wielkopolskie). Zastępca wielkopolskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii w Poznaniu Piotr Kneblewski uspokaja, że nie jest czymś wyjątkowym, jeśli padają pojedyncze sztuki ptactwa. Kaczkibada na obecność wirusa ptasiej grypy Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Poznaniu. Jeśli naukowcy nie wykryją przyczyny zgonu ptaków, kaczki zostaną przesłane jutro do dalszych badań wirusologicznych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach. Do tej pory w Poznaniu sprawdzono kilkadziesiąt prób ptaków z całej Wielkopolski. Badania nie wykazały obecności ptasiej grypy. Wcześniej w okolicach Chodzieży znaleziono 5 martwych kaczek, jastrzębia i dzikiego gołębia. Żaden ptak nie był zarażony ptasią grypą. Weterynarze przypominają wszystkim właścicielom drobiu o zakazie trzymania ptaków hodowlanych na wolnej przestrzeni. Wybiegi powinny być przykryte, a drób należy karmić w budynkach. ham czas wpisu: 2006-02-26 16:44:50 |
| 11995 | wujku nie poczułam się dotknięta. Chciałam Ci tylko powiedzieć,że wielu Polaków tak jest uwikłanch w "układy",że będą zawsze głosować na lewiznę.I nie ma się co dziwić.Teraz trzeba coś wykombinować, aby osmieszyć to "kurestwo", wsadzić do wiezień, może któryś sam sobie w łeb strzeli,tylko jak im wdrzeć te telefony,prąd,gaz,paliwo... zmorka czas wpisu: 2006-02-26 16:44:22 |
| 11994 | Zmoruniu Naj,naj naj...Ja moze sie nie zawsze wyrazam parlamentarnie,jak chcialby czlek/nie pisze o elektoracie czterdziesto procentowym/,ale uwazam wlasnie tak.Rozumiem,ze poczulas sie dotknieta w jakis sposob osobiscie,ale... "Tato w Australii,mama w Kopenchadze,coz ja na to poradze..." I tak Cie Kocham/Moj kolezka XE ma teraz ciekawa mine/. uncle czas wpisu: 2006-02-26 16:32:42 |
| 11993 | Piekna Z.Idac Twoim tokiem myslenia,albo moim czterdziesci procent jednak to czerwone kurewstwo wybralo,z tym sie zgadzamy nieprawdaz?Polega to na tym miedzy innymi,ze ja mam prawo tak napisac,bo to byl fakt,ale,jesli sadzisz,bo tak wnioskuje,ze oni-te mfu...czterdziesci procent zaglosowali na partie Millera,dlatego,ze nie byli czerwonymi???Comon Piekna. Wlasnie matherfucker dlatego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! uncle czas wpisu: 2006-02-26 16:12:35 |
| 11992 | Wybiera i będzie wybierać. Bo mafia w Polsce ma także prawa wyborcze wujaszku. A wiesz ile tego "kurestwa" jest? zmorka czas wpisu: 2006-02-26 16:01:37 |
| 11991 | Na miecze,czy topory Piekna Z!Opisalem fakt,te ma.....wlazlo mi,ale tak Kochana uwazam i do dzis sie dziwie,ze mather.................polakow wybralo mafie.To o tym pisalem Piekna Z. uncle czas wpisu: 2006-02-26 15:53:57 |
| 11990 | ham kto ma prąd, gaz, paliwo i telefony itp.zawsze będzie miało SEJM! Dzięki za tekst o ojcu Kwacha.Jeszcze czytam... zmorka czas wpisu: 2006-02-26 15:51:23 |
| 11989 | ponad 50 lat rządów czerwonej gawiedzi. to chyba dosc aby wypedzic SLD z Sejmu. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:45:22 |
| 11988 | jaki pan taki kram - myślę, że pomału naiwniacy uzmysłowią się bezmiar tego zła, jakie się kryje za systemem i układem. to była zbrodnicza organizacja, która nigdy nie została rozliczona. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:43:35 |
| 11987 | i tak oto prąd, gaz, paliwo i telefony należą do kolesiów barnów z SLD a jak nie do nich to cichych udziałowców z Platformy Obywatelskiej. No ale nasza sławna polska zawiść zawsze skutkuje - co mało im jeszcze chcą mącić i kraść. Mąćą i kradną dalej !!! Kurwy i złodzieje. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:39:44 |
| 11986 | albo wspiera to "kure*two" zmorka czas wpisu: 2006-02-26 15:39:34 |
| 11985 | wujaszku "Czterdziesci motherfucker procent moicvh rodakow wybralo czerwone kurestwo.Jak mozna przejsc nad tym do porzadku." 40% Twoich rodakow jest "czerwonym kurestwem"!!!! zmorka czas wpisu: 2006-02-26 15:38:24 |
| 11984 | No tak Hamie wspanialy,ale i tak wybrali tego kutasa w roku 2000 na swego prezydenta.I o to wlasnie,miedzy innymi mam zal i nie tylko do ludzi,ktorym kurwa sie wydaje,ze sa Polakami.Przypomniales mi moja walke na Gapolu,gdzie wpisywalo sie rozne tatalajstwo,w kontekscie tych wlasnie wyborow.Jeden,slownie jeden czlowiek mi odpowiedzial,ze on zaglosowal na kurwe i ma z tego powodu wyrzuty sumienia.Nie wiem co mu sie wyrzucalo z tego sumienia,ale przynajmniej... A co kurwa w morde mac z elektoratem.ktory pozniej,niemalze karnie zaglosowal na mafie???? Czterdziesci motherfucker procent moicvh rodakow wybralo czerwone kurestwo.Jak mozna przejsc nad tym do porzadku. Teraz wybralismy ,ale takiemu elektoratowi nie wierze....i jak tu kurwa nie pic?-retoryczne co najmniej/przepraszam za k,ch,i inne,ale jak pisze o matolach to...../ uncle czas wpisu: 2006-02-26 15:33:03 |
| 11983 | Widok wkładanego ciała do pieca oraz drugiego palącego ciała marynarza szweckiego spowodował, że w pewnym momencie straciłem przytomność. Odzyskałem świadomość w samochodzie w drodze powrotnej do Gdańska. Rok 1957 - mój przyjaciel Kazimierz Walczak otrzymał stanowisko dowódcy okrętu demagnetazyjnego, w związku z tym złożyłem wizytę na okręcie. Był to szkuner. Kadłub o budowie drewnianej. Przed dostaniem się w polskie władanie właścicielem był amator szwedzki. Polscy marynarze nazywali go "Święty Jerzy". Wśród marynarzy - załogi, szła szeptana z ucha do ucha wieść, ze "Święty Jerzy" został w piracki sposób obrabowany przez Sowietów, natomiast załoga statku została uprowadzona do Słupska i tam zamordowana oraz w podziemiach byłego Arbeitsamtu i w krematorium spalona. Natomiast oficjalna wersja, ze jednostka utonęła na terenie wód wewnętrznych lub przyległych do obszaru polskiego, że armator szwedzki zrezygnował z wydobycia nieopłacalnej sprawy ! Chciałem znaleźć miejsce w poszyciu kadłuba, które byłoby kiedyś uszkodzone. Takiego miejsca nie znalazłem. Kazimierz Walczak nie doczekał się lepszych czasów, odmówił współpracy z KGB, został zamordowany latem 1967 r. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:31:42 |
| 11982 | Dominik zwrócił się do mnie: Jeżeli zaczniesz rozpowiadać, co słyszałeś i widziałeś, to zginie cała twoja rodzina i ty w podziemiach. Teraz zejdziemy na dół do podziemi to zobaczysz, że ja ciebie nie okłamuje." Rozkazał, abym szedł za nim do podziemia. W pierwszej kolejności czuło się niesamowity smród rozkładających się ciał ludzkich. Zobaczyłem też leżących pokotem marynarzy szweckich, którzy przed kilkoma minutami zeszli do podziemi. Dobijano z pistoletów tych, którzy dawali oznaki życia. Gdy chciałem opuścić ten przedsionek piekła, Stolzman złapał mnie za ramie, mówiąc mi, ze musze jeszcze zobaczyć krematorium i zwłoki, które są zasypane wapnem: "Jak ty nie będziesz posłuszny, to spotka ciebie to samo co tamtych." Podszedłem bliżej do zwłok zasypanych wapnem. Widok był straszny, usta otwarte, powieki nie zamknięte, twarz wykrzywiał niesamowity grymas... Do tej pory prześladuje mnie obraz tego nieboszczyka. Gdy tak oniemiały przyglądałem się temu, do Stolzmana podeszło dwóch ludzi, którzy okazali się prokuratorami prokuratury powiatowej w Słupsku. Przyszli, aby uzgodnić ilu maja przysłać więźniów do zamordowania, spalenia lub zasypania wapnem. Po uzgodnieniu z nimi, ilu ludzi-wiezniow maja dostarczyć, pociągnął mnie za NKWD-zistami, którzy ciągnęli zwłoki szweckiego marynarza. Piece w kotłowni użyto jako krematoryjne. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:31:03 |
| 11981 | Rano następnego dnia Stolzman kazał Bartkowskiemu załadować do samochodu rozstrzelonych Polaków, zawieść do Brzeźna i zakopać. Sam natomiast przy pomocy dwóch NKWD-zistow rozpoczął kontynuacje wczorajszych przesłuchań marynarzy szwedzkich, dochodzenie przeprowadzone było w języku niemieckim tak, ze nic nie rozumiałem. Znowu było łamanie rąk, palców, bicie prętem itd. Gdy przyjechał Bartkowski, polecił, aby przygotować do drogi samochód i jeżeli będą pytać dokąd, to powiedzieć, że Szwedzi są wiezieni na statek, który ich zawiezie do Królewca-Kalingradu. Było to kłamstwo i wyprowadzenie wszystkich w pole. Następnie porwanych Szwedów związano i wsadzono do samochodu. Konwojenci siedli razem z więźniami. Natomiast Naczelstwo w Gaziku, a ja z nimi ruszyliśmy w stronę Gdynia-Lębork-Słupsk. W Słupsku Bartkowski na czele ze swoimi ludźmi zaczął wyładowywać Szwedów. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:30:16 |
| 11980 | Stolzman Izaak w dalszym ciągu prowadził śledztwo w stosunku do torturowanego mężczyzny, nie wierzył jego zeznaniom, ze ten z uporem maniaka powtarzał, ze narkotyki zostały przywiezione z Urzędu Bezpieczeństwa Szczecin. W pewnym momencie kazał nagrzać pręt, a Bartkowski z cala siłą we W pewnym momencie kazał nagrzać pręt, a Bartkowski z cala siłą wepchnął w odbytnice, powtórzył się ten sam scenariusz - ryk człowieka mordowanego. Po tej sadystycznej zabawie został zastrzelony, strzałem w tył głowy. Wykonawca był Leebe Bartkowski. Izaak Stolzman zaś zarządził przerwę na obiad. Gdy chciałem opuścić przybytek zbrodni i zapytałem czy mogę pójść do domu, Stolzman powiedział, że zostanę i pójdę gdy przyjdzie czas. Po jakimś czasie powrócił z obiadu Leebe Bartkowski, stanął w rozkroku i powiedział do mnie: "Nu ty Goj, czy wiesz, ze nasze kamienice a wasze szubienice, za chwile zawiśniesz na tym haku !!!" Po chwili przyszedł Izaak Stolzman i zarządził przesłuchanie pozostałych Polaków przez Bartkowskiego, a mnie kazał zostać w pokoju. Natomiast Stolzman wziął dwóch pomocników i rozpoczął przesłuchania marynarzy szwedzkich. Zastosował stopniową metodę torturowania, zaczęto od zdzierania paznokci z rak i nóg, oraz łamania palców. Następnie rozgrzanym prętem ciągnięto po całym ciele, plecach, nogach, brzuchu, piersiach itd. Gdy torturowano Szwedow i Polakow, Izaak Stolzman stal i przyglądał się, uśmiechał, wydawało się, że znajduje się w jakiejś "ekstazie", która dawała mu niesamowitą przyjemność. Leebe Bartkowski podczas przesłuchania uciekinierów polskich nie uzyskał żadnych dodatkowych wiadomości. Stolzman kazał odprowadzić i rozstrzelać. Dla mnie dano siennik i koc do spania i tak przesiedziałem cala noc do następnego ranka. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:28:38 |
| 11979 | Żonę i córkę że związanymi rękoma posadzono tak, żeby wszystko widzieli. Zaczęto mu zrywać paznokcie z rak i nóg. Żeby nie krzyczał zatkano mu usta. Torturowany człowiek kilkakrotnie mdlał. Łamano mu palce u rak i nóg, i ręce. Gdy zdjęto mu opaskę z ust Bartkowski zapytał go, czy będzie zeznawał - odpowiedział, ze tak. Narkotyk - opium został przywieziony do miasta Ustka samochodem MO, a eskortę stanowili milicjanci. Gdy samochód podjechał pod statki, żołnierze, którzy pilnowali statki szwedzkie zniknęli na czas rozładunku towaru. Izaak Stolzman zagroził, że jeżeli nie będzie mówił prawdy, to żona i córka zostaną zgwałcone, a później zastrzelone. Torturowany mężczyzna przypomniał sobie, ze narkotyk był przywieziony z Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecinie. Stolzman jak to usłyszał, to się wściekł, zawołał dwóch NKWD-zistow, też Żydów, którzy zgwałcili 15 letnia córkę oraz żonę. Po zgwałceniu kobiet, Stolzman wziął ze stołu aparat, rozerwał pochwę, a Bartkowski wepchnął nagrzany pręt do czerwoności w skrwawiona pochwę dziewczyny. Nastąpił niesamowity krzyk bólu. Tak samo postąpiono z matka dziewczyny. Niepotrzebne kobiety wyniesiono do następnego pomieszczenia, gdzie zostały zastrzelone. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:27:06 |
| 11978 | Bartkowski kazał zdjąć krzyż, lecz przesłuchiwany odmówił. Stolzman kazał Bartkowskiemu powiesić go na haku na łańcuszku od krzyża. Postawiono delikwenta na taborecie i ręce i nogi miał związane, i łańcuszek powieszony na haku. Następnie Bartkowski raptownie wyrwał ławkę spod nóg. Łańcuszek pękł pod naprężeniem, ale jednocześnie przeciął prawdopodobnie tętnice. Krew zaczęła lać się jak z "kranu". Po kilku minutach ten człowiek już nie żył. Kazano mi pomoc wynieść zwłoki i zmyć podłogę. Krzyż zmywał NKWDzista. Osobiście słyszałem jak Stolzman mówił do Bartkowskiego, że krzyż ten weźmie do domu na pamiątkę. Następnym do przesłuchania był młody Polak. Związano mu ręce i nogi oraz powieszono jak świniaka na haku. Obnażono dolna cześć ciała i Bartkowski szczypcami zaczął ściskać przyrodzenie. Nastąpił niesamowity krzyk bólu torturowanego człowieka. Stolzman kazał przerwać tortury i zapytał czy już sobie przypomniał, skąd mieli na statku narkotyki. Młody człowiek wskazał na małżeństwo z córka, którzy prawdopodobnie mieli się zajmować transportem narkotyków na statki. W pierwszej kolejności wzięto seniora rodu. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:26:41 |
| 11977 | Do gdańskiego UB przywożono żołnierzy AK. Przesłuchiwania prowadzili NKWDzisci w formie łamania rąk, nóg, wyrywanie paznokci itd. Przesluchania były nadzorowane przez Stolzmana. Po przesłuchaniu "więźniów" wysyłano transportem samochodowym w kierunku Słupska. Od 1947 r. zaczęto stopniowo likwidować obóz Barkniewo, gdzie byli rozstrzeliwani żołnierze Armii Krajowej. W związku z tym cześć więźniów była kierowana do podziemi przy ulicy Jaracza w Słupsku, gdzie byli mordowani, następnie zasypywana wapnem. Przypuszczalnie ich prochy do tej pory tam lezą. Stolzman znal mego ojca, z którym uzgodnił, ze w rezerwie zawsze będzie wyprasowany mundur. Raz wziąlem mundur i poszedłem do urzędu bezpieczeństwa w Gdańsku. Niosąc mundur dla Stolzmana nie spodziewałem się, że znajdę się w przedsionku piekła. Gdy wszedłem do pomieszczenia, gdzie znajdował się Leebe Bartkowski, który przygotował narzędzie do torturowania ludzi, zamiast zameldować swoje przybycie, to ja stanąłem i przyglądałem się, co Bartkowski robi. Ten nie zastanawiając się uderzył mnie w twarz. Z opresji wybawił mnie Stolzman, który wszedł prowadząc dwie kobiety. Okazało się, że to była żona i córka jednego z uciekinierów, który przyznał się, ze u niego w domu przechowywana jest cześć narkotyków - zabrano narkotyki i obie panie. Przez pół dnia Szwedzi i Polacy byli przesłuchiwani przez Stolzmana i Bartkowskiego. Interesowało ich, kto i skąd dostarczano opium na statki, gdzie znajduje się miejsce składowania na terenie Trójmiasta, Ustki, Słupska. Gdy skończono ustne przesłuchiwanie i Stolzman nie dowiedział się nic, wtedy przystąpiono do fizycznego przesłuchania. Na początek wzięto więźnia, który na piersi miał zawieszony krzyż. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:23:58 |
| 11976 | Zeznanie pod przysięgą złożył Dominik Dzimirowicz. Gdzieś w połowie 1945 r. wraz z rodzicami przyjechałem do Gdańska. W domu rodziców mieściła się Komórka Kontrwywiadu w dzielnicy Gdańsk-Wrzeszcz, ul. Wallenroda 4. Do Komórki przychodziły wiadomości, ze w kierunku Gdańska są kierowani więźniowie, którzy nie docierają do miejsca przeznaczenia tzn. do wiezienia. Aby rozpoznać "sprawę" ojciec mój postanowił pójść do pracy UBP Gdańsk jako kierownik warsztatu krawieckiego, a mnie wziął jako ucznia. Podjęto szczegółowa penetracje UBP w Gdańsku. Rzeczywistość okazała się koszmarem. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:22:51 |
| 11975 | Wacław Nowak spotkał NKWD-zistę Stolzmana kilka lat później w Urzędzie Bezpieczeństwa w Białogardzie, ale on nazywał się już inaczej. Zmienił nazwisko na Zdzisław Kwaśniewski. "Zdzisław Kwaśniewski" pracował w Szpitalu Powiatowym i Przychodni zakładowej P.K.P. w Białogardzie. Ci, którzy go znali, opowiadają, że był wzrostu okolo 1,60 m, jego profil twarzy i chód Żyda. Gdy maszynista w P.K.P. potrzebował czas wolny od pracy, koledzy zwykli mówić: "Idź do Żydka po zwolnienie". Co najmniej jeden z tych wnuków mieszka w Stanach Zjednoczonych. On zapisał się na studia w Akademii Medycznej w Szczecinie, ale odpadł ponoć już na pierwszym roku. Zapewne był felczerem, a nie lekarzem. Mieszkał w Białogardzie przy ulicy Bohaterów Stalingradu nr 10, obecnie Dworcowej. Żona jego, też Żydówka, przebywała w domu i mało wychodziła do miasta. Córka jest okulistką i mieszka z mężem w USA. Był to ojciec obecnego Prezydenta R.P. Aleksandra Kwaśniewskiego-Stolzmana. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:21:17 |
| 11974 | Z nakazu NKWD Nowak wychwytał żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i organizacji antysowieckich, ukrywających się na podległym mu terenie. Uczestniczył on w obławach na grupy żołnierzy Wileńskiej 5-tej Brygady AK oddziału majora Zygmunta Siendzielerza ps. "Łupaszka" (wcześniej należącego do 4-tej Brygady), które przedostawały się do lasów Pomorza Zachodniego. Złapanych odstawiał do obozu koncentracyjnego NKWD w Barkenbryge (Barkniewo) koło Gross-Born Borne (Sulimowo). (Nowak znał tylko niemieckie nazwy miejscowości.) Był to obóz przejściowy. Stamtąd były dla AK-owcóow tylko dwa wyjścia: do Rosji albo na "rozwałkę". NKWD-zista, który nadzorował zbrodniczą działalność UB, w tym zbrodnie Nowaka, był Żyd Stolzman. AK-owców rozstrzelano we wsi Doberlage położonej około 5 km na północ od Nadarzyc. Wieś ta jest opuszczona od tamtego czasu, nawet jej nazwa wyszła z użycia. Zostały po niej tylko resztki murów i fundamenty. Zwłoki zakopano w okolicznych lasach. Jedne przykryto niewypałami, inne także minami i zasypano ziemią. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:20:16 |
| 11973 | To tylko kilka zdań dla uzupełnienia historyjek pana Andrzeja Krajewskiego o redaktorze Sałapatku i targach, na które przyjeżdżali ludzie nawet z Bornego Sulinowa. Były kierownik UB w Drawsku Pomorskim, Wacław Nowak, wyjawił, że Zdzisław Kwaśniewski, ojciec obecnego Prezydenta R.P., to żydowski zbrodniarz wojenny winny zbrodni przeciwko narodowi polskiemu. Nowak mieszkał jako emeryt w Koszalinie przy ulicy Powstańców Wielkopolskich 22. Kilka miesięcy przed śmiercią w 1994 roku wyznał, że UB i NKWD zamordowało AK-owców, NSZ-owców i uczestników ruchu oporu na Pomorzu Zachodnim w 1945 roku, do czego on sam się przyczynił. Nowak kierował operacjami UB w rejonie Drawsko, Czaplinek, Jastrowie, Połczyn, Białogard i Kołobrzeg. Otrzymywał on rozkazy bezpośrednio od NKWD z placówek w Gross-Born (Borne-Sulimowo), Białogardzie i Ragiczu. Występował on pod przybranym nazwiskiem "Wacław Nowak" nadanym mu przez NKWD w trakcie nominowania go na stanowisko kierownika UB w Drawsku w 1945 roku. Jego prawdziwe nazwisko zdradzało jego rodowód żydowski. ham czas wpisu: 2006-02-26 15:17:39 |
| 11972 | Obławy na grupy żołnierzy wileńskiego oddziału AK majora Zygmunta Szyndzielerza ps. Łupaszka , które po ciężkich walkach i dużych stratach w ludziach przedostały się w lasy Pomorza Zachodniego, były również nadzorowane przez towarzysza Stolzmana. Obóz koncentracyjny NKWD w Barkenbrucke (Barkniewo) koło Gross-Born (Borne Sulinowo) był obozem przejściowym . Z tego obozu albo wywożono do Rosji, albo rozstrzeliwano. Andrzej Krajewski zdobył się na określenie miasta Borne Sulinowo jako: miasto ponad 20-tysieczne, całkowicie tajne . Tylko tyle, nic więcej. Egzekucji dokonywano około 5 km na północ od Nadrzyc, we wsi Doderlage. Miejscowość ta już nie istnieje. Są tylko resztki murów i fundamenty budynków. Ciała zakopywano w okolicznych lasach, przykrywając je niewypałami, a nawet minami, następnie zasypano groby ziemia. Towarzysza Stolzmana spotkałem w urzędzie bezpieczeństwa w Białogardzie, a po kilku latach powtórnie w tym samym urzędzie, ale nazywał się on już inaczej - Stolzman odrodził się jako Zdzisław Kwaśniewski. Jako lekarz mieszkał w Białogardzie przy ulicy Bohaterów Stalingradu nr 10 (obecnie Dworcowa). ham czas wpisu: 2006-02-26 15:16:02 |