Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

11971
Pamiętam tylko trzy nazwiska zamordowanych żołnierzy AK. Najdłużej ich przesłuchiwano i zrobiono im proces pokazowy, w którym wszyscy przyznali się do popełnionych win. Byli to: Jerzy Łozinski, Stanisław Subortowicz i Witold Milwid.
Rozstrzelano ich w obecności towarzysza Stolzmana - Zdzisława Kwaśniewskiego.
Towarzysz Stolzman z ramienia NKWD opiekował się równie procesami politycznymi młodzieży szkolnej.
W Wałczu odbył się proces uczniów: Bogdana Szczuckiego, Mariana Basładynskiego i Feliksa Stanisławskiego, w Białogardzie zaś proces Pszczółkowskiego i Tracza. Skazano ich na długoletnie wiezienie i prace w kopalniach węgla.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:15:11

11970
TOWARZYSZ STOLZMAN
Autor: Jan Krawiec. ( uwaga "Gwiazdy Polarnej": autor nie jest byłym redaktorem naczelnym "Dziennika Związkowego".) Omal z krzesła nie spadłem, kiedy przeczytałem w Gwieździe Polarnej z dnia 17 lutego artykuł pod tytułem Dziecko ziem odzyskanych ! Jeśli dziecko, to PRL lub PZPR, ale nie Ziem Odzyskanych !

Po pierwsze: Andrzej Krajewski pomija działalność Aleksandra Kwaśniewskiego jako członka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, nie podaje nawet najmniejszej wzmianki o jego przynależności do organizacji, która służyła interesom nie polskim, ale Związku Radzieckiego.

Po drugie: Andrzej Krajewski nie wspomina o polskiej atmosferze w ich domu rodzinnym i o działalności Zdzisława Kwaśniewskiego w Urzędzie Bezpieczeństwa PRL.
Nic nie wspomina również Andrzej Krajewski o współpracy Zdzisława Kwaśniewskiego z placówkami NKWD, które znajdowały się w Gross-Born (Borne Sulinowo), Białogardzie i Ragiczu, jaka była jego rola w wyłapywaniu żołnierzy AK, NSZ i innych organizacji, ukrywających się na terenie Pomorza Zachodniego.
Zanim przedarłem się, z narażeniem życia, do Niemiec Zachodnich, przez wiele lat żyłem w Białogardzie. Pamiętam dobrze, kto z ramienia NKWD kierował działalnością miejscowego Urzędu Bezpieczeństwa.
Był nim właśnie Zdzisław Kwaśniewski, ojciec Aleksandra Kwaśniewskiego, choć wtedy nazywano go towarzyszem Stolzmanem. Tyle już czasu upłynęło od tych strasznych wydarzeń.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:13:46

11969
Poczynania Izaaka Stoltzmana vel Kwaśniewskiego były częścią działań sowieckich grup operacyjnych w likwidacji członków polskiego ruchu oporu. Były to grupy kontrwywiadu sowieckiego, działające na terenie Polski zawsze i przede wszystkim przez przydzielonych specjalnie agentów. Przypomnijmy : w czasie okupacji niemieckiej wywiad sowiecki rzucił na teren Polski tysiące swoich agentów, wśród których był Stolzman. Zadaniem ich było ustalenie osób oraz danych o polskim ruchu podziemnym po to, aby mieć adresy i nazwiska osób do likwidacji po wkroczeniu wojsk sowieckich. Byli oni nazywani “łowcami AK-owskich głów”.
Izaak Stolzman vel Kwaśniewski podejmuje się zacierania swojej zbrodniczej działalności zamykając usta świadkom pod groźbą utraty życia. W roli lekarza zamieszkał w Białogardzie przy Ul. Bohaterów Stalingradu 10 (obecnie Dworcowej). Przepoczwarza się w katolika, co wynika z księgi zawartych małżeństw kościoła parafialnego w Białogardzie, w którym 6 lutego 1954 r. zawarł związek małżeński. Zdzisław Kwaśniewski, ur. w 1921 r. w ZSRR poślubił Aleksandrę Pałasz, ur. 28 grudnia 1929 r. w Wilnie, z zawodu pielęgniarkę. Z małżeństwa tego w domu przy ówczesnej ul. Bohaterów Stalingradu 10, urodził się 15 listopada 1954 r. obecny prezydent i jego siostra Małgorzata Sylwia, o której wiadomo tylko tyle, że jest w Szwajcarii dyrektorem banku. A. Kwaśniewski nie mówi o niej nic. W miejscowym kościele NMP nie ma ich metryki chrztu. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że nie zostali oni ochrzczeni.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:11:39

11968
Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski, Stolzman- dowodzący oddziałem NKWD w latach 1945- 1947 - dopuszcza się zbrodni ludobójstwa na: jeńcach niemieckich, marynarzach szwedzkich, żołnierzach AK, NSZ i innych formacji zbrojnych. M.in. dokonuje egzekucji w okolicach Borne, Sulinowo (Gross Born), w nie istniejącej obecnie wsi Doderlage, w Berkniewie (Barkenbrucke) koło Bornego Sulimowa, po którym zostały szczątki fragmentów zniszczonych domów. Na terenie tym, będącym poligonem wojsk sowieckich, w okolicznych lasach grzebał swoje ofiary, których kości jeszcze obecnie są odnajdywane.
Stolzman vel Kwaśniewski pod koniec lat 40 -tych i na początku 50 -tych, z rozkazu władz NKWD nadzorował i koordynował zbrodniczą działalność powiatowych i miejskich urzędów bezpieczeństwa publicznego w: Drawsku, Białogardzie, Szczecinku, Wałczu, Kołobrzegu, Połczynie, Jastrowie i Okonku. Uczestniczył również w zbrodniach UBP w Gdańsku, Słupsku, Szczecinie, Ustce, Koszalinie i Elblągu. Oprawca ten pozbawiał życia więźniów przez rozstrzeliwanie, wieszanie, a także gazowanie, jak np. w gdańskiej siedzibie NKWD i przez wstrzykiwanie trucizny, co było wyłączną jego specjalnością.
Płk. I. Stolzman dał się też poznać w 1947 r. uczniom gimnazjum w Wałczu. “Nadzorował”on z ramienia UB sprawę założenia nielegalnej organizacji młodzieżowej na terenie Gimnazjum Ogólnokształcącego, której przywódcą konspiracyjnym był Bogdan Szczucki. Działalność tej grupy polegała m.in. na zdejmowaniu flag wywieszanych z okazji komunistycznych rocznic, rozrzucaniu ulotek, głośnym skandowaniu :”Precz z komuną!!!” lub “Pachołki Rosji”. Próbowali oni zwrócić uwagę na stalinowskie zbrodnie, których m.in. dopuszczał się Stoltzman.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:10:57

11967
Kim był ojciec prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - Zdzisław Kwaśniewski?

Prawdę ukrytą przez A. Kwaśniewskiego przed narodem polskim ujawnia Leszek Bubel w książce pt.”Polski Holocaust”(wydanej w 2002 r. przez Goldpol w Warszawie), zawierającej w tytule pytanie: czy Kwaśniewski to Stoltzman? Z pracy tej dowiadujemy się o zbrodniczej przeszłości ojca urzędującego prezydenta. Książkę tę powinni przeczytać Polacy, aby zrozumieć lęk i ucieczkę A. Kwaśniewskiego od przeszłości, którą wyraża też jego hasło wyborcze: ”Porzućmy przeszłość, wybierzmy przyszłość”.
Z zeznań świadków zdarzeń jasno wynika, że ojciec prezydenta- Izaak Stoltzman vel Zdzisław Kwaśniewski, był Żydem rosyjskim w stopniu pułkownika NKWD. Wcielony w Polaka do organizowania nadzoru UB na terenach Pomorza Zachodniego i Północnego. Pod koniec lat czterdziestych zmienia nazwisko na Kwaśniewski i przyjmuje imię Zdzisław. NKWD zaopatruje go w dyplom ukończenia medycyny w Poznaniu i niezbędne dokumenty dla uwiarygodnienia wykonywanego zawodu lekarza.
Intryguje zatem pytanie: czy w owym czasie oszustwo to było możliwe? Odpowiedzi w tej sprawie usiłują udzielić wymienieni w tej książce świadkowie.
NKWD-dzista Izaak Stolzman, m.in. oskarżony jest o : mordowanie oficerów polskich w Katyniu, patriotycznej ludności polskiej na Kresach Wschodnich oraz grabież i popełnianie zbrodni na Żydach w gettach w okresie okupacji niemieckiej Wileńszczyzny i Białorusi.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:10:07

11966
Niewątpliwe zasługi Izaaka Stolzmana vel Kwaśniewskiego we wprowadzaniu systemu sowieckiego w Polsce i umacnianiu władzy komunistycznej nad narodem polskim stworzyły A. Kwaśniewskiemu od najmłodszych lat możliwość robienia błyskawicznej kariery. Nic więc dziwnego, że już w 1977 r., mając 23 lata, został wiceprzewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego Socjalistycznego Związku Studentów Polskich w Gdańsku, wstępując wcześniej do PZPR. Następuje to w okresie totalitarnych rządów E. Gierka i Jaroszewicza, w sytuacji skrajnej stagnacji życia gospodarczego, po brutalnym rozbiciu robotników protestujących w Radomiu i Ursusie oraz po osławionych “ścieżkach zdrowia”w wydaniu SB i milicji.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:09:12

11965
Izaak Stolzman vel Kwaśniewski podejmuje się zacierania swojej zbrodniczej działalności zamykając usta świadkom pod groźbą utraty życia. W roli lekarza zamieszkał w Białogardzie przy Ul. Bohaterów Stalingradu 10 (obecnie Dworcowej). Przepoczwarza się w katolika, co wynika z księgi zawartych małżeństw kościoła parafialnego w Białogardzie, w którym 6 lutego 1954 r. zawarł związek małżeński. Zdzisław Kwaśniewski, ur. w 1921 r. w ZSRR poślubił Aleksandrę Pałasz, ur. 28 grudnia 1929 r. w Wilnie, z zawodu pielęgniarkę. Z małżeństwa tego w domu przy ówczesnej ul. Bohaterów Stalingradu 10, urodził się 15 listopada 1954 r. obecny prezydent i jego siostra Małgorzata Sylwia, o której wiadomo tylko tyle, że jest w Szwajcarii dyrektorem banku. A. Kwaśniewski nie mówi o niej nic. W miejscowym kościele NMP nie ma ich metryki chrztu. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że nie zostali oni ochrzczeni.
Ojciec A. Kwaśniewskiego zmarł w 1990r i bez rozgłosu został pochowany na cmentarzu żydowskim w Warszawie. Matkę pochowano w 1995r przed wyborami prezydenckimi. Miała ona pogrzeb katolicki na cmentarzu warszawskim, dzięki uzyskaniu zaświadczenia od proboszcza kościoła parafialnego w Białogardzie. Fakt ten A. Kwaśniewski, bez zachowania prywatności, sprytnie wykorzystał w kampanii prezydenckiej, by zyskać na wiarygodności jako katolik.

ham

czas wpisu: 2006-02-26 15:07:59

11964
Przychodzi dziewczyna do ginekologa.W trakcie badania lekarz mowi:Niestety musze ci cos zakomunikowac przykrego.Masz dziewcze mendy!
-To nic,w sobote na wsi jest zabawa.Przyjda chlopaki i wytluka...
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 15:03:49

11963
Trzech facetow przy piwie w pubie/barze/ wlazlo na temat swoich zon.I po ilustam roznych dywagacji,wiadomo,jeden zaproponowal,aby jesli,to te cipeczke porownywac do miast.
Pierwszy mowi,ze jego zona ma jak Paryz-taka wspaniala i tetniaca zyciem.Drugi mowi,ze jak Londyn,zawsze taka mokra,troszke tajemnicza.
No a ty?-dopytuja trzeciego
-No,moja ma jak Torun.
Dlaczego?
-Dziura,po prostu dziura
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 14:43:11

11962
Tak mi wpadlo wlasnie.Piekna Z to tak sobie a muzom:
"...kochankowie i kochanki,dlatego nie nudza sie przebywajac razem,ze ciagle mowia tylko o sobie..."
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 14:28:49

11961
Tak mi wpadlo wlasnie.Piekna Z to tak sobie a muzom:
"...kochankowie i kochanki,dlatego nie nudza sie przebywajac razem,ze ciagle mowia tylko o sobie..."
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 14:28:04

11960
No to Ham,te Ameryke,odkrywal bedzie dlugo/z calym szacuneczkiem dla odkrywcy/
Obiad.Hmm,kto te slonce wzruszyl,czy ziemie,anyway,wszystko wskazuje na Kopernika..............
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 14:17:27

11959
Obiad mam! wujaszku kawa wysłana :)Wróce...
ham niech piszą, potem zobaczymy czy odkryli Amerkę papa

zmorka

czas wpisu: 2006-02-26 14:08:40

11958
cześć zmorka i uncle !!!

ja nie mogę - ale pojeby - komuniści nam się przy swietej niedzieli wkleeeee

jają
ham

czas wpisu: 2006-02-26 14:04:15

11957
Kawa wspaniala.caluje raczeta.a jaki aromat...
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 13:59:11

11956
"Są ludzie, którzy, dostrzegając bliźniego w potrzebie, bez zbytniego gadania spieszą z pomocą poświęcając własny czas, własne dobra materialne, czy też zwyczajnie własne pieniądze. Potrafią się też w takim celu skrzyknąć i założyć np. odpowiednie stowarzyszenie bądź fundację.

Inni, a są to na ogół politycy, powołujący się na swą - jak to nazywają - lewicową wrażliwość społeczną, pragną być dobrodziejami na znacznie większą skalę i przez stanowienie "pomocowego" prawa wspierać określone środowiska bądż całe grupy społeczne. Ale faktyczne koszty takiego dobrodziejstwa - o czym się zapomina - ponosi zupełnie kto inny.

Niedorzeczne płatności

Obecnie w większości krajów rozwiniętych "zapomniani podatnicy" oddają państwu w postaci podatków średnio 40% tego, co wypracują. Żeby zobrazować te liczbę, pomyślmy o Polaku w roku 2004, który oddaje państwu 48% tego, co wypracuje. W dniu wypłaty dostaje "na rękę", czyli netto, 1000 zł, ale gdyby przyjrzał się wszystkim innym obciążeniom swojej płacy to zauważyłby, że wypracowana przez niego pensja (brutto) wyniosła ponad 1900 zł. Zatem ponad 900 zł zabiera państwo! W różnej formie: podatków bezpośrednich, pośrednich, na przyszłą emeryturę czy rentę, na opiekę zdrowotną, na aktywizację zawodową - i na inne "niedorzeczności".

Piszę: :"niedorzeczności", by nie nazwać tego w y ł u d z e n i e m, bo w istocie płacimy państwu m.in. na naszą emeryturę, ale żeby była ona w miarę wysoka, to właściwie musielibyśmy całe życie zawodowe płacić na nią też prywatnie. A już ta sama przymusowa składka zainwestowana na rynku finansowym przyniosłaby znacznie większą emeryturę. Płacimy też na państwowe ubezpieczenie zdrowotne, ale - z konieczności - także za wiele usług medycznych w prywatnym gabinecie lub w placówce skorumpowanej publicznej służby zdrowia.

alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:56:52

11955
Lubie lewakow 1,alE juz nie lubie lewakow 2.
Lubie po prostu poczytac o robotnikach,o ich wyzysku przez ten zajebany kapitalizm-poezja...
...kontempluje wlasnie..........................................................................
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 13:55:18

11954
To zaraz wujaszkowi podam kawe! :):)
zmorka

czas wpisu: 2006-02-26 13:50:51

11953
lewak1
Naszym celem jest krytyka zarówno myśli burżuazyjnej, jak i doktryny reformizmu, która pogodziła się z kapitalizmem i już od dawna stoi na gruncie burżuazyjnego parlamentaryzmu.

W tej właśnie intencji zwracamy się do tysięcy uczciwych ludzi lewicy w Polsce, zaangażowanych w działalność partii, grup i grupek umiarkowanie lewicowych bądź uważających się za lewicowe - GPR, WGR, LBC, NLR, PD, KPP, PPS, UP i SLD, do związkowców, lewicowych anarchistów, ekologów, feministek i innych, również nie zrzeszonych ludzi polskiej lewicy z pozdrowieniami i z gorącym apelem:

Towarzysze! Nie pozwólcie partyjnym aparatczykom i związkowym bonzom, nie pozwólcie sługusom kapitalistów, żeby Was oszukiwali, żeby Wami manipulowali. Porzućcie reformistyczne mrzonki! Przechodźcie - Wy i Wasze organizacje - na pozycje rewolucyjnego marksizmu! Porzućcie sekciarstwo i chodźcie z nami - razem zabijemy kapitalizm!
lewak1

czas wpisu: 2006-02-26 13:48:17

11952
Siedze!!!Piekna Z no na moim zegarze jest faktycznie 7 44,o nawet45.
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 13:46:03

11951
Mimo, że miliony ludzi, żyją w tym kraju w nędzy – to nadal nie istnieje żadna organizacja, która mogła by zatrzymać ataki kapitalistów na prawa robotników. Nie wierzymy w burżuazyjne mity „śmierci komunizmu” i robimy wszystko co w naszej mocy, by odrodzić rewolucyjny ruch robotniczy w tym kraju. Jeśli tak jak my chcesz walczyć z kapitalizmem to wejdź na naszą stronę i skontaktuj się z nami.

Niech żyje komunistyczna rewolucja!!

Lewica bez cenzury to strona komunistyczna na której publikujemy rewolucyjne teksty. Nie ma mowy o odrodzeniu ruchu robotniczego, bez odpowiedniej nadbudowy teoretycznej. LBC jest antidotum, na burżuazyjną propagandową sieczkę wielkich mediów !

NIECH ŻYJE WIECZNIE ŻYWA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI !!! HURRRAAA
lewak1

czas wpisu: 2006-02-26 13:43:51

11950
Musimy sobie zadać pytanie, czy rzeczywiście chcemy obalić ten system? A jeśli tak to jak to zrobić? Bez stworzenia siły, która będzie koordynować walkę klasową na skalę kraju, nasza walka z kapitalizmem będzie tylko dziecinadą.

Ruch antyglobalizacyjny nie jest monolitem - niestety wiele środowisk w niego zaangażowanych w rzeczywistości nie chce obalić kapitalizmu. Pełno tu karierowiczów, którzy na lewicowych hasłach chcą dostać się do parlamentu, by pobierać poselskie diety. Z tymi ludźmi. nie chcemy mieć nic wspólnego.

Apelujemy więc tylko do tych, którzy tak jak my dążą do rewolucji, która zniszczy kapitalizm.

Systemu opartego na wyzysku i policyjnym terrorze, zreformować się nie da. Żaden poseł, ani żadna legalna demonstracja nie wpłynie na burżujów by przestali kraść.

Dopóki fabryki będą w rękach prywatnych, dopóty będziemy wyzyskiwani, będziemy żyć w nędzy. Jesteśmy komunistami i swoich poglądów nie będziemy ukrywać. W odróżnieniu od ekologów, feministek, homoseksualistów czy reszty rozhisteryzowanych bogatych dzieciaków, przyszliśmy tu w jednym konkretnym celu –dotrzeć do wszystkich przeciwników kapitalizmu i powiedzieć, że jest tylko jedna droga by ten system zniszczyć: proletariacka rewolucja komunistyczna.

Odwołujemy się zarówno do bolszewickiej tradycji rewolucji październikowej, jak i doświadczeń CHE Guevary, który jest dla nas symbolem bohaterskiej walki z imperializmem aż do śmierci.

W pełni solidaryzujemy się z irackimi partyzantami, którzy dzielnie prowadzą walkę przeciw imperialistycznym okupantom z kilkudziesięciu krajów świata. Antyimperialistyczny opór irackich partyzantów, spowodował, że Hiszpania i inne kraje kapitalistyczne wycofują się z Iraku ze strachu.
lewak1

czas wpisu: 2006-02-26 13:41:56

11949
Kapitalizmu nie da się niestety obalić jedną demonstracją lub jednym antyszczytem, zwłaszcza, że imprezy takie są zaledwie raz na rok, lub jeszcze rzadziej. Jeśli walka z kapitalizmem skończy się dla nas, gdy wrócimy do swoich domów – to poniesiemy klęskę.

Kapitalizm można obalić tylko na drodze walki klas !!!

Walka ta, w odróżnieniu od demonstracji antyglobalistycznych, trwa cały czas. Choć nie jest tak widowiskowa, choć nie piszą o niej dziennikarze – to jednak kluczem do obalenia kapitalizmu jest właśnie zorganizowana klasa robotnicza. Piękne kolorowe demonstracje, nie poprawią losu tysięcy robotników, którzy są samotni w swojej walce.
lewak1

czas wpisu: 2006-02-26 13:40:07

11948
A teraz wróćmy do minionego ustroju w naszym kraju. Czy, po zastanowieniu, można uczciwie powiedzieć, że w PRL podobne negatywne zjawiska występowały mniej powszechnie i intensywnie? Mówię tu o pogoni za lukratywnymi stanowiskami w partyjnej nomenklaturze, za przydziałem mieszkań i talonów na samochody lub inne dobra trwałego użytku, o łapówkach dla bonzów partyjnych i zwišzkowych oraz dla pracowników tzw. uspołecznionego handlu. O rozkradaniu narzędzi, surowców i wyrobów gotowych w "socjalistycznych" fabrykach. I o wielkiej różnorodności tego rodzaju zjawisk, które dziś nie występują albo mają inną postać.

Zarzut, że nieetyczne i aspołeczne działania nasilają się wraz z rozwojem nowoczesnej gospodarki kapitalistycznej jest, moim zdaniem, nieporozumieniem lub dowodem złej woli.

Nie znaczy to oczywiście, że działalność gospodarcza nastawiona na maksymalizację zysku nie ma swoich patologii. W żadnym wypadku nie można jednak uznać, że ona je potęguje w porównaniu z totalitarnym systemem quasi-socjalistycznym.

Na koniec wypadałoby przypomnieć, że ludzkości w k a ż d e j epoce właściwe były takie przywary, jak egoizm i żądza korzyści materialnych. Współczesny kapitalizm też nie jest od nich wolny choć mają one często inne formy. Te jednym podobają się mniej, innym wcale. Kapitalizm ma wszakże tę przewagę nad innymi systemami, że gospodarczo jest bardziej dynamiczny i nieporównanie bardziej efektywny.
alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:35:18

11947
Ludzkie przywary i kapitalizm

Powróćmy teraz do zasygnalizowanej kwestii: czy dawniej pogoń za zyskiem rzeczywiście była mniej dotkliwa a teraz - wraz z naszym powrotem do kapitalizmu - staje się bardziej dotkliwa i bezwzględna?

Zróbmy najpierw małą wycieczkę do feudalizmu i do dawnych satrapii azjatyckich. Rzeczywiście, tam zysk w postaci pieniężnej nie odgrywał tak wielkiej roli jak dzisiaj. Czy z tego jednak wynika, że można uznać za mniej naganną (np. mniej egoistyczną) dominującą wówczas żądzę zdobywania nowych ziem, niewolników, podbijania innych ludów i rabowania ich dobytku ?
alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:33:11

11946
Mówiąc ogólnie, zysk, według współczesnej ekonomii, jest nagrodą dla przedsiębiorcy za to, że wykazał większą niż konkurenci energię i pomysłowość w zaopatrywaniu rynku w dobra rzeczowe i w usługi. Zysk jest, więc, głównym instrumentem, służącym kalkulacji ekonomicznej i konkurencyjności na rynku. Dzięki niemu gospodarka kapitalistyczna może sprawnie (np. bez kolejek przed sklepami) zaopatrywać uczestników rynku a jednocześnie mieć motywację do rozwoju, w tym wprowadzania innowacji.

Ekonomiści sądzą (i mają na to dowody), że ten sposób organizacji i pobudzania aktywności gospodarczej jest bardziej skuteczny niż systemy, w których nagrodą jest łaskawość samodzierżcy lub poparcie jedynej partii, z jedynie słusznym programem i takąż ideologią.
alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:32:18

11945
Zysk jako nagroda

Powyższe (i inne jeszcze) zarzuty wzmacnia często wyrażany pogląd, że opisane zjawiska nasilają się w ostatnich latach. Popularne jest zwłaszcza twierdzenie, że naganna pogoń za zyskiem lawinowo rośnie w III Rzeczypospolitej, to znaczy od czasu kiedy uwolniliśmy się od sowieckiego socjalizmu.

Zanim przejdziemy do rozpatrzenia tego ostatniego zarzutu, parę słów o tym dlaczego ekonomiści tak lubią zysk, uważając go za jeden z najważniejszych elementów współczesnego mechanizmu gospodarczego krajów rozwiniętych. Odpowiedź jest prosta jeśli nie wejdziemy w zawiłości analizy różnorodnych warunków działania gospodarki, rodzajów zysku itp.
alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:31:26

11944
A, wujaszek już wstał :) pozdrowienia
zmorka

czas wpisu: 2006-02-26 13:30:43

11943
Krytycy łączą często oba te punkty, tj. egoizm z żądzą zysku. Warto jednak zauważyć, że można być egoistą choćby przy realizacji także innych (np. wymienionych wyżej) celów. I odwrotnie, znamy licznych biznesmenów, którzy osiągnięte zyski wydają na zaspokojenie potrzeb wyższego rzędu, np. jako mecenasi kultury, oświaty, sportu czy też jako filantropi. Wreszcie, dodajmy że zyski zainwestowane w działalność gospodarczą służą także innym, m.in. poprzez tworzenie miejsc pracy.

Szczególnie ostro krytykowani są ludzie, którzy, występując na rynku jako pośrednicy, "tanio kupują a drogo sprzedają". Według krytyków uzyskują oni zysk "za nic", bez wkładu pracy. Tak rzeczywiście bywa przy działaniach czysto spekulacyjnych. Na ogół jednak pośrednicy świadczą usługi zarówno wytwórcom, jak i konsumentom. Niedowiarkom proponuję by spróbowali prowadzić gospodarstwo domowe bez korzystania z usług handlu hurtowego i detalicznego, kupując wszystko bezpośrednio od producentów ...
alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:30:36

11942
Często spotyka się krytykę "komercjalizacji życia", "dążenia do zysku", czy "kultu pieniądza". Robią to liczni moraliści, świeccy i religijni, socjalistyczni i marksistowscy, narodowcy i zwolennicy integracji z Europą i ze światem. Co może na to odpowiedzieć człowiek zajmujący się ekonomią (naukową a nie marksistowsko-leninowską propagandą), w której pieniądz i zysk należą do elementów kluczowych?

Spróbujmy najpierw zarysować ważniejsze zarzuty krytyków. Zarzuca się, więc, że ludzie sš w swojej działalności zorientowani głównie na zysk, z uszczerbkiem dla realizacji innych celów: np. rodzinnych, publicznych, kulturalnych. Po drugie, że ludzie stawiają własna korzyść nad dobro innych.
alias

czas wpisu: 2006-02-26 13:29:43

11941
Najmniejszą jednostką organizacyjną PZPR była Podstawowa Organizacja Partyjna (POP), która istniała w zakładach pracy, uczelniach, instytucjach kulturalnych itd. Główną rolę w PZPR odgrywały osoby zawodowo zajmujące się polityką, czyli tzw. "aktyw partyjny", który tworzyły osoby rekomendowane do kierowania głównymi instytucjami państwowymi, organizacjami społecznymi, związkami zawodowymi. W szczytowym momencie rozwoju PZPR (koniec lat 70.) liczyła ona ponad 350 tysięcy osób. Ponieważ Biuro Polityczne KC, Sekretariat oraz komitety wojewódzkie decydowały o obsadzie kluczowych stanowisk w gwałtownym tempie rozwijała się nomenklatura.

Po zmianie systemu rządów na demokratyczne, PZPR rozwiązała się 29 stycznia 1990 roku. Część delegatów na ostatnim kongresie założyła dwie partie socjaldemokratyczne: Socjaldemokrację Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Unię Socjaldemokratyczną Rzeczypospolitej Polskiej (USdRP), która zmieniła nazwę na Polską Unię Socjaldemokratyczną).

historiozof

czas wpisu: 2006-02-26 13:25:53

11940
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR) - partia komunistyczna, w okresie od 1945 do 1989 często nazywana po prostu Partią, która powstała na zjeździe zjednoczeniowym Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Partii Socjalistycznej w dniach 15-21 grudnia 1948 roku. Było to możliwe dzięki usunięciu z PPS działaczy sprzeciwiających się zjednoczeniu (a właściwie wchłonięciu przez komunistów), a także tych członków PPR, których oskarżono o "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne". Ocenia się, że ponad 25% socjalistów zostało odsuniętych na "tor boczny" lub usuniętych z życia politycznego.

Do roku 1989 PZPR miała charakter partii państwowej, która sprawowała całą władzę (poprawka do konstytucji z roku 1976 mówiła o "przewodniej sile narodu") oraz kontrolowała zbiurokratyzowaną gospodarkę nakazowo-rozdzielczą. Głównym celem było stworzenie społeczeństwa socjalistycznego oraz budowa komunizmu na całym świecie. Partia była zorganizowana na zasadzie centralizmu demokratycznego, który w teorii zakładał demokratyczne wyłanianie władz, podejmowanie decyzji i kierowanie jej działalnością. W rzeczywistości najważniejszą rolę odgrywał Komitet Centralny, jego Biuro Polityczne oraz Sekretariat. To właśnie te władze decydowały o polityce oraz składzie personalnym głównych organów, choć według statutu zadanie to spoczywało na członkach zjazdu, który odbywał się co pięć-sześć lat. W przerwie pomiędzy nimi odbywały się konferencje partyjne komitetów wojewódzkich, powiatowych, gminnych i zakładowych.


historiozof

czas wpisu: 2006-02-26 13:25:33

11939
Zmorunia Piekna za Zmuda,czy jakos tam"-Wszyscy dziennikarze pisza teksty sponsorowane"....
Przeciez my tu wszyscy dziennikarze.Mnie jakos tak sie dziwnie sklada nikt zasponsorowac nie chce.Wiem,wiem trzeba uzyskac cos tam,no takie plakietke,cobys mogl/mogla/uwazac sie za czwarta wladze
..."Tatus w Australii,mama w Kopenchadze,coz ja na to poradze....
Piekna Z.to nic personalnie i jesli by Ci przyszlo Boze nie daj cos koncypowac,to masz minus,no taki mily minus od walnietego wujka.Powalil mnie z nog wykaz postaci w programie o ktorym piszesz.Niestety ja go nie obejrze,ale racje masz,ze ciekawie sie to widowisko zapowiada.Martwi mnie tylko cos,co mnie rzucilo sie od razu.Dla jakby "zrownowarzenia pogladow' zaproszony jest Urban...
'Zeby Urban wlozyl turban,to ze swini bylby Chomeini'
Ale rozumiem.Autorytet.
uncle

czas wpisu: 2006-02-26 13:23:23

11938
Sojusz PISu i postkomunistów z Samoobrony gwarancją budowy socjalistycznej ojczy

[26.02] 13:01
PIS=PZPR
!

(Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[26.02] 13:13
historiozof
oczywiście, że prawda i PIS lepiej reprezentuje interesy mniej zarabiającego ludu pracującego. Dlatego sojusz SLD i PO jako legalny związek rzeczywistych beneficjentów transformacji ustrojowej poprzez sprywatyzowanie=rozkradzenie mienia społecznego - Balcerowicz, Kwasśniewski, Cimoszewicz z akcjami - maklerzy.

Dokonała się polaryzacja i PIS JEST LEWICĄ zatem racja bytu SLD jako przedstwaiciela proletariatu przestała istnieć. SLD jest skansenem komunistycznych politruków z serca PZPR i PRL.

Kto w to wątpi jest po prostu w błędzie. SLD jest zrzeszeniem kolesiów baronów z SLD i nikt o normalnych zmysłach nie może nic innego twierdzić. Tę opinia podzielają wszystkie ośrodki polonijne w Nowym Jorku, Chicago i Los Angeles.

Pozdrowienia z Kaliforni
historiozof

czas wpisu: 2006-02-26 13:14:39

11937
U nas PO w wyborach samorządowych ma przesr*ne! Po tym jak zamknęli na rok więzienia lidera PO za jazdę po pijaku.
zmorka

czas wpisu: 2006-02-26 13:09:59

11936
Sojusz PO-SLD, jedna lista kandydatów w wyborach samorządowych

[26.02] 10:35
POdsłuch działa
Pan Kalisz i pan Niesiołowski będą odpowiedzialni za jedną wspólną listę kandydatów w wyborach samorządowych.


No a nie mówiłem, że grubas gładził u Lisa czule oszołoma po rączce - jedna parszywa banda.

PRASA KŁAMIE A DZIENNIKARZE - no cóż tę piosnkę śpiewają kogo chleb jedzą !
ham

czas wpisu: 2006-02-26 13:02:02

11935
Sylwester Latkowski twierdzi, że w telefonicznej rozmowie z nim przedstawiciel spółki King & King, Ryszard Żmuda, uznał za oczywiste, iż wszyscy dziennikarze piszą `sponsorowane teksty'. W całej sprawie chodzi nie ochronę dóbr, lecz o uniemożliwienie wyemitowania materiału, który m.in. ma pokazać dwuznaczne związki przedstawicieli świata biznesu i czwartej władzy. Zablokowanie programu "Konfrontacja'" byłoby precedensem: dotychczas nie zdarzyło się, żeby o wyemitowaniu programu decydowali jego - negatywni- bohaterowie. Nie zdarzyło się też, by za samą zapowiedź programu autorzy mieli procesy karne.
- Widocznie Ryszard Żmuda zbyt długo przebywał w Afryce i tam nauczył się pewnych standardów. Jednym z nich jest przekonanie, że prawie każdy dziennikarz jest do kupienia, a tych nielicznych pozostałych można zdzielić po łapach aktem oskarżenia i po sprawie - ocenia Latkowski.

W najbliższym programie Sylwestra Latkowskiego Konfrontacja (1 marca 2006, godz. 22.50, TVP2) poruszona zostanie sprawa korupcji, czarnego PR, manipulacji, wpływu polityków i służb, agentury i lustracji w mediach. Gośćmi w studio na żywo bedą m.in: Jacek Kurski (PIS), Tomasz Sakiewicz (Gazeta Polska) , Wojciech Czuchnowski (Gazeta Wyborcza), Anita Gargas (Ozon), Tomasz Wołek, Wojciech Sumliński (Wprost). W felietonach Janusz Kaczmarek (Prokurator Krajowy). Jerzy Urban (Nie), Andrzej Rozenek (Nie).


~Warto wiedzieć, 26.02.2006 12:28
zmorka

czas wpisu: 2006-02-26 12:41:20

11934
To ważne
Szefowie spółki King&King chcą zablokować emisję najbliższego programu Sylwestra Latkowskiego Konfrontacja, podczas którego ma zostać ujawniona nieznana opinii publicznej twarz polskiego dziennikarstwa.

Przedstawiciele czwartej władzy, którzy na co dzień wystawiają cenzury przedstawicielom trzech innych władz - ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej - jak ognia unikają rozliczenia własnego środowiska z PRL - owskiej przeszłości. Tymczasem informacje przeciekające z Instytutu Pamięci Narodowej nie pozostawiają wątpliwości: wielu, do dziś czynnych dziennikarzy opiniotwórczych mediów, często autorytetów moralnych, było agentami Służby Bezpieczeństwa. (Nazwiska większości z nich figurują na Liście Wildsteina.) Podobnie olbrzymi opór, co z ujawnieniem agentów SB we własnych szeregach, środowisko ma z powiedzeniem prawdy o innych bolączkach czwartej władzy: korupcji, czarnym PR, wpływach polityków i post PRL- owskich służb specjalnych. O wszystkich tych drażliwych dla dziennikarskiego środowiska sprawach ma opowiedzieć najbliższy program Sylwestra Latkowskiego pt. `Konfrontacja'. Tymczasem na niespełna tydzień przed jego emisją do prezesa TVP Jana Dworaka wpłynęło pismo przedstawiciela firmy King & King wzywające do zablokowania programu. `W szczególności sprzeciwiam się emitowaniu oszczerczych twierdzeń co do spółki, a także członków zarządu - wspólników King & King sp. z.o.o. w Warszawie. Zawiadamiam, że brak zadośćuczynienia powyższemu żądaniu mojego pracodawcy stanowić może przestępstwo, a także godzić w dobra osobiste King & King sp. z..o.o. ( )' - napisał Michał Jaworski, pełnomocnik prawny King & King. Jednocześnie do Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa skierował przeciwko autorowi programu akt oskarżenia.
zmorka

czas wpisu: 2006-02-26 12:40:41

11933
24.02.2006
Rząd niemiecki uzgodnił projekt budżetu na 2006 rok.

Rząd niemiecki 22.02.2006 roku uzgodnił kształt budżetu na bieżący rok. Jedną z najistotniejszych zmian będzie podwyższenie o 3% stawki podatku VAT.

Rok 2006 będzie piątym już z rzędu, kiedy to deficyt budżetowy przekroczy limit 3% PKB. Rząd niemiecki szacuje, że wyniesie on 3,3% PKB. Jednocześnie władze zapowiadają, że wywiążą się z porozumienia zawartego z Komisją Europejską i w 2007 roku deficyt budżetowy zostanie zmniejszony do poziomu poniżej 3% PKB. Dzięki temu rządowi uda się uniknąć nałożenia na Niemcy sankcji. Najważniejszą zmianą dotyczącą systemu podatkowego będzie podwyższenie stawki podatku VAT z 16% do 19%. Dodatkowe wpływy z tego tytułu, które szacowane są na 20 mln EUR, mają być przeznaczone na ograniczenie deficytu budżetowego. Pomogą one także obniżyć o 2% podatki od pracy płacone tak przez pracodawcę jak i pracownika. Rząd podkreśla, że pozwoli to obniżyć koszty zatrudnienia i przyczyni się do obniżenia bezrobocia, a także może doprowadzić do zwiększenia tempa wzrostu gospodarczego. Wielu ekonomistów wierzy, że obowiązywanie od 2007 roku wyższej stawki podatku VAT, w tym roku jeszcze spowoduje zwiększenie się wydatków konsumpcyjnych, ponieważ duża część podatników będzie chciała uniknąć wyższego opodatkowania. Jednocześnie niepokoją się, że w 2007 roku konsumpcja spadnie, a jej niski poziom właśnie jest jedną z głównych bolączek niemieckiej gospodarki.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 12:10:27

11932
KONTROLA W PRZEDSIĘBIORSTWIE
PORADNIK DLA PRZEDSIĘBIORCY

Szanowni Państwo,

Prezentowana w poradniku problematyka dotyczy zakresu i zasad kontrolowania działalności podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Jest to bardzo rozlegly i złożony obszar zagadnień tak jak obszerny i złożony jest zakres prowadzonej działalnosci gospodarczej. W związku z tym skoncentrujemy naszą uwagę na przedstawieniu poszczególnych organów uprawnionych do przeprowadzenia kontroli pod kątem zakreśonego przez prawo zakresu ich działalnosci, następnie przybliżymy uprawnienia kontrolerów, co w konsekwencji pozwoli właściwie rozpoznać prawa i obowiązki podmiotów kontrolowanych oraz przedstawimy skutki prawne wynikające z przeprowadzonej kontroli oraz środki prawne przysługujące podmiotowi kontrolowanemu, w tym m.in. mozliwości wnoszenia odwołań.

Łatwo zauważyć, iż definicja kontroli sformułowana przez doktrynę prawa administracyjnego różni się od potocznego rozumienia kontroli. Nie wdając się w pogłębione rozważania prawne na ten temat, należy wyraźnie podkreślić, iż w poradniku termin "kontrola" będzie używany w znaczeniu zbliżonym do codziennego rozumienia tego slowa.

W opracowaniu przedstawiono stan prawny obowiązujący w dn. 19 października 2001 r.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 12:00:18

11931
w ostatnich latach zjeździłem po polskich dziurach nowym samochodem 200.000 km kosztem zawieszenia i oglądając smierć na drogach.

Polska oczyma powracającego i żyjącegow Polsce Polonusa jest przepiekna i bardzo podoba się. Podobaja sie ludzie i ich twórzca inwencja, kreatywność, przedsiębiorczość i zaradna skrzętnośc czym przewyższaja z polotem każdy znany mi kontynentalny naród w Europie. Belgów, Szwedów, Niemcó, Austriaków, Franzuzów i Włochów i Szwajcarów.

Nie wiem co się tu stało, że banda wzieła polska przedsiębiorczość za mordę. Korupcja jest powszechna tam gdzie ktoś z ramienia państwa o czymś decyduje. Przecież nobody is perfect i nikt niczego nie upilnuje.

Rozwiązanie powinno być bardzo proste. Z polotem i inteligentne. Kto zarabia pieniąze nie ma czasu stać w kolejce po zasiłek, gdzie to stanie staje sie pracą.

W Sejmie te mędrki muszą sie ocknąć. Funkcjonuję na wysokim poziomie złożoności w swojej dyscyplinie - najwyższym, nabardziej skomplikowanym, moge filozofować bo mam praktyczny zawód i wysokie dochody i odpowiedzialność ale w Sejmie nie widzę nikogo, kto by mnie mógł reprezentować. A pomysły tych ludzi niestety uwłaczaja naszej inteligencji.

Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy i jedyną naszą bronią jest kartka do głosowania dla pozbycia się nadętych krasomówczych idiotów z Sejmu.

Polityke robi sie na ulicy, w firmach i domach i tego chcemy - nic innego. Niech wszystkich durni piorun trzaśnie !!!

ham

czas wpisu: 2006-02-26 10:40:35

11930
WSZYSTKIE PARTIE W SEJMIE BLOKUJĄ ZBRODNICZO POLSKĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ - bo w parlamencie są zachłanni politrucy a nie przedsiębiorcy z krwi do szpiku kośći.

W rządzie nie trzeba nam profesorów ale ludzi z ulicy, kwiaciarki i straganiarzy ale ich nikt nie wybiera bo wlaczą o grosz albo wypisuja sto tysięcy formularzy !!!

I JA HAM MAM RACJĘ niestety ...
ham

czas wpisu: 2006-02-26 10:15:35

11929
Namawiam każdego do zdobywania wiedzy i rozwijania przedsiębiorczości w sobie. To się zawsze opłaca. Od kilkunastu laty jestem amerykańskim managerem w Europie. Jestem przedsiębiorcą i wiem wszytko na temat biznesu w USA, Niemczech i Polsce.

Nasz problem polega, że nasi politycy są wybrańcami z kręgu krasomówczego nie mający z realimai rynku nic wspólnego - wiec jak mają mieć to niezbędne wyczucie.

Kwiaciarka z Placu Wilsona w Warszawie, właściciel straganu/budki z Bazaru Rózyckiego i hurtownik ze Stadiony X-ciolecia powinni byc doradcami profesor Gilowskiej i zmiany przez nich sugerowane powinny byc natychmiast - bez zwłoki wdrożone.

Polska gospodarka, polska wolność i fantazja została w X-cioleciu kwaśniewszyzny wspaniale zduszona przez kolesiów baronów z SLD. Oni zrobili to misternie a teraz dzień w dzień kreują pania Piekarską jako Miss Piękności SLD i pytaja ssię Kalisza jakby na sto obchodziło czy będzie z nia tańczył i czy gra w tenisa i futbol.

A co nas to obchodzi. Pani Piekarska jest cwaną kuta na cztery nogi babą o płaskiej ruskiej twarzy. Właśnie wydała płytę - z aczyje pieniądze i czego oczekuje ? Podziwu za dryganie. Owszem to sa śmiertelne drgawki SLD.

SLD z swoimi poprzednikami stłumiło i zakneblowało i skrępowało polska przedsiębiorczość - czyli jedyna droge do bogactwa polskich rodzin. Nie wolno nas ubewłasnowalniać. Ci co się sprywatyzowali POLMOZBYTAMI splajtowanymi do 1 złotego ci co przejęłi za te 1 złotókę PGR-y i fabryki zrobili swoja transformację a zabraniają ludziom i wciskają kit, żeby utrzymąć swoja pozycję. Małe firmy w Niemczech generuja 80% dochodu narodowego.

Nasz stosunek do rodzinnych firm w porównaniu do Nimiec jest jak stan dróg w tych sąsiednich krajach. O USA nie wspomnę !!!
ham

czas wpisu: 2006-02-26 10:12:52

11928
Proces motywowania

Oczekiwania pracownika wobec pracodawcy;

* Wynagrodzenie - odpowiednie do pełnionej funkcji
* Zabezpieczenie przed utratą pracy
* Poszanowanie godności i bezpieczeństwo

Oczekiwania pracodawcy wobec pracownika:

* Wykorzystanie wszystkich zdolności
* Aktywna i solidna praca
* Uczciwość i lojalność

Motywowanie - proces kierowniczy, wywołujący i podtrzymujący zachowania pracowników pożądane dla interesów przedsiębiorstwa

Potrzeba - stan, spowodowany brakiem tego co człowiek uważa za niezbędne. Wywołuje dążenie do zdobycia tego co wykorzystuje się w procesie motywowania.

Instrumenty motywacyjne:

* Pieniądze
* Awanse i wyróżnienia
* Świadczenia dodatkowe (emerytalne, mieszkaniowe, medyczne)
ham

czas wpisu: 2006-02-26 10:01:12

11927
4. Delegujący styl kierowania.

Osoba mająca tendencje do tego stylu kierowania zespołem:
* określa szczegółowe zadania oraz sposób ich wykonania
* utrzymuje dystans wobec problemów swoich podwładnych i współpracowników
* nie zwraca uwagi zarówno na swoje relacje emocjonalne z poszczególnymi członkami zespołu, jak i na relacje jakie istnieją między członkami zespołu.

Styl niezobowiązujący jest najbardziej efektywny, gdy kierowany zespół posiada niezbędne kompetencje i doświadczenie oraz jest motywowany do podejmowania odpowiedzialności za efekty działań.

Gdy zespół pracuje efektywnie, osoba kierująca postrzegana jest jako
* doceniająca zawodowe kompetencje członków zespołu
* nie wtrącająca się i nie ingerująca ani w życie prywatne pracowników, ani wykonywane przez nich zadania

Gdy zespół nie pracuje efektywnie osoba kierująca oceniana jest jako nie zainteresowana ludźmi, ani zadaniami, jakie mają oni do wykonania.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 10:00:32

11926
3. Koleżeński styl kierowania.

Osoba kierująca zespołem w sposób koleżeński:
* nastawiona jest na wysłuchiwanie swoich podwładnych i współpracowników
* stara się podtrzymywać dobre osobiste relacje w grupie
* zapewnia łatwy dostęp do siebie i jest nastawiona przyjaźnie
* dba o komunikację wewnątrz zespołu, którym kieruje
* zapewnia członkom zespołu społeczne i emocjonalne wsparcie
* określanie szczegółowych zadań zostawia poszczególnym członkom zespołu
* bardziej nastawiona jest na „rzucanie pomysłów” niż przekazywanie wskazówek

Styl koleżeński jest najbardziej efektywny i pozwala członkom zespołu na wykorzystanie posiadanych umiejętności, gdy kierowany zespół posiada niezbędne doświadczenie w danym zakresie, ale nie jest motywowany do brania odpowiedzialności za efekty pracy (często z powodu braku zaufania do swojej kompetencji i/lub braku poczucia bezpieczeństwa).

Gdy zespół pracuje efektywnie, osoba kierująca oceniana jest jako:
* ufająca w kompetencje swoich pracowników
* stwarzająca im okazję do realizacji zawodowych celów

Gdy zespół nie jest efektywny, kierownik oceniany jest jako osoba zwracająca głównie uwagę na swój image „dobrego człowieka”.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 09:59:52

11925
2. Konsultacyjny styl kierowania.

Osoba kierująca zespołem w sposób konsultacyjny:
* skłonna jest definiować zadania, role swoich podwładnych i współpracowników dopasowując je do ich realnych możliwości i potrzeb
* dokładnie określa swoje oczekiwania wobec zespołu
* stara się przekonywać bez szantażu czy nacisku, tworzy u pracowników poczucie sensowności zadań, które wykonują (uzasadniając polecenia w oparciu o potrzeby działu, firmy czy też korzyści, które mogą wyniknąć po wykonaniu zadania)
* wyjaśnia, jaki cel i zakres czynności jest do wykonania, dając pracownikom możliwość wyboru sposobu wykonania zadania
* stara się podtrzymywać dobre relacje w grupie
* zapewnia stały dostęp do siebie
* jest przyjaźnie nastawiona
* dba o komunikację wewnętrzną zespołu
* zapewnia społeczne i emocjonalne wsparcie

Kierowanie zespołem w sposób kooperacyjny jest najbardziej efektywne, gdy członkowie posiadają wysokie umiejętności i znają cel i zasady pracy.

Gdy zespół pracuje efektywnie, osoba kierująca oceniana jest pozytywnie, ponieważ tworzy przyjazny klimat dla współpracy i wyrażania własnych pomysłów i odczuć.

Gdy zespół nie pracuje efektywnie, osoba kierująca postrzegana jest jako:
* niezdecydowana i wyczekująca
* ulegająca naciskom i tłumaczeniom najsilniejszych członków grupy
ham

czas wpisu: 2006-02-26 09:59:11

11924
Style kierowania

1. Nakazowy styl kierowania.

Osoba kierująca zespołem w sposób nakazowy:
* skłonna jest dokładnie definiować role swoich podwładnych i współpracowników, dokładnie określać swoje oczekiwania wobec członków zespołu
* wyjaśnia, jaki rodzaj działań powinni pracownicy podejmować gdzie i jak mają wykonywać swoje zadania
* przydziela szczegółowe zadania
* oczekuje od podwładnych realizacji formalnych wymagać i ściśle je kontroluje
* nie interesuje się osobistymi problemami swoich podwładnych i współpracowników
* utrzymuje dystans i nie zwraca uwagi zarówno na emocjonalne relacje między członkami zespołu, jak i między nią a kierowanym zespołem

Kierowanie zespołem w sposób nakazowy jest najbardziej efektywne, gdy członkowie zespołu nie są zdolni do podejmowania odpowiedzialności, albo nie chcą jej podejmować.

Gdy zespół pracuje efektywnie osoba kierująca oceniana jest jako wysoce kompetentna.

Gdy zespół nie pracuje efektywnie osoba kierująca postrzegana jest jako:
* wymuszająca realizację działań
* posiadająca ograniczoną perspektywę – ważny jest tylko cel, zadanie
* zainteresowana jedynie efektami i nie wnika w głębsze uwarunkowania.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 09:58:39

11923
Dekalog menedżera

Nie będziesz decydował o wszystkim nadaremno

Słuchaj bliźniego swego jak siebie samego

Myśl pozytywnie

Czcij kadrę swoją

Pomysłów nie zabijaj

Nie bądź seksistą

Czasu nie kradnij

Nie okłamuj się

Nie ufaj nadmiernie ekspertom swoim

Stawiaj sobie dużo pytań
ham

czas wpisu: 2006-02-26 09:58:06

11922
Menedżer - człowiek zarządzający i kierujący, posiadający odpowiednie uzdolnienia i kwalifikacje z zakresu ekonomii, prawa, zarządzania i psychologii.

Cechy menedżera .

* Zdolność formułowania wizji i celów firmy
* Umiejętność właściwego doboru pracowników i kierowania nimi
* Umiejętność szybkiego reagowania na zmiany w otoczeniu
* Otwarcie na świat i kreatywność
* Umiejętność koordynowania różnych przedsięwzięć
* Umiejętność podejmowania trafnych decyzji
* Lojalność wobec firmy i asertywność

ham

czas wpisu: 2006-02-26 09:57:28

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!