| 12200 | Doniosłość idei Feyerabenda polega na tym, że zakwestionował, przez nikogo wcześniej nie podważane przekonanie o istnieniu ponadhistorycznej racjonalności postępowania badawaczego (ponadhistorycznych reguł metodologicznych), zastępując je lansowaną przez siebie tezą anything goes (którą poparł badaniami nad historią nauki). Sens reguły anything goes wyrazić można tak: dla dowolnej reguły metodologicznej prawdą jest, że z biegiem czasy hamować zacznie rozwój nauki, a w związku z tym korzystniej będzie, nie chcąc tego rozwoju hamować, zastąpić ją regułą inną, co do której również oczekiwać należy, że, z biegiem czasu, zostanie zastąpiona inna regułą. Nigdy nie wiemy, co tak naprawdę może być, zwłaszcza w przyszłości, dla rozwoju nauki korzystne, a zatem: wszystko jest dozwolone. Feyerabenda okrzyknięto najgorszym wrogiem nauki, irracjonalistą, i wrogiem postępu naukowego. Sprzyjał temu jego styl pisania. Używał języka propagandy, odwoływał się do rozmaitych chwytów marketingowych, poważną argumentację i olbrzymia erudycję przetykał żartami, a czynił to tak subtelnie, że w wielu miejscach trudno rozstrzygnąć, czy żartuje, czy mówi prawdę. Z upodobaniem odwoływał się również do polityków i myślicieli lewicowych. Cytował Lenina, Mao Zedonga, Marksa, świadomie zacierając różnicę między tym co (powszechnie uznawane było za) naukowe a propagandą i perswazją. ham czas wpisu: 2006-02-28 12:08:36 |
| 12199 | Akceptacja tezy o niewspółmierności jest bez wątpienia najbardziej przełomowym momentem w jego metodologii, ponieważ to od niej zaczyna się zwrot ku pozycjom anarchistycznym. Najogólniej rzecz biorąc niewspółmierność interteoretyczna (ang. intertheoretical incommensurability) polega na tym, że niektóre, rywalizujące ze sobą lub po sobie następujące teorie naukowe są ze sobą niezgodne, bo np. dotyczą częściowo tylko tego samego zakresu zjawisk, lub posługują się odmiennymi metodami badawczymi, czy innymi standardami oceny tego, co jest w danym momencie uznawane za naukę, albo mówią o różnych przedmiotach za pomocą tych samych słów. Jego najgłośniejsza książka Przeciw metodzie [[1]], w której rozwija idee anarchizmu epistemologicznego i zasadę poznawczą anything goes (wszystko ujdzie), daje, tak ze względu na formę wypowiedzi, jak i samą treść kontrowersyjne spojrzenie na naukę, filozofię nauki, oraz na cel uprawiania filozoficznej refleksji nad nauką. W jego opinii każda dosłownie idea, każdy pomysł, choćby dziś nie wiem jak wydawał się absurdalny, może okazać się, z biegiem czasu, przydatny dla rozwoju nauki. Metodologia ta jest wyzwaniem rzuconym wszystkim dotychczasowym filozofiom nauki, z empiryzmem na czele. Istotą jego anarchizmu epistemologicznego, jest przekonanie, że podział na to, co racjonalne i to, co irracjonalne pozbawiony jest sensu, ponieważ nie istnieje jeden niezmienny zbiór reguł mogący być odniesieniem dla takiej oceny. Idea niezmiennej metody lub niezmiennej teorii racjonalności, oparta jest na zbyt naiwnym (bo jednostronnym, przyjmującym, że jest on animal rationale) poglądzie na człowieka i jego środowisko społeczne. ham czas wpisu: 2006-02-28 12:06:54 |
| 12198 | A przecież mistycy, ufni tylko w moc swoich umysłów, podróżowali przez sfery niebieskie do samego Boga, oglądając go w całej wspaniałości i otrzymując siłę do dalszego życia, oświecenie dla siebie i swoich bliźnich. Tylko analfabetyzm szerokich mas i ich nauczycieli – intelektualistów, ich zadziwiający brak wyobraźni, sprawia, że takie porównania odrzuca się bez większego namysłu. (Feyerabend, Przeciw metodzie) Zainspirowany Nestroyem i dadaistami, unikałem akademickich metod przedstawiania poglądów, zamiast żargonu naukowego używałem pospolitych sformułowań oraz języka przemysłu rozrywkowego i literatury sensacyjnej. (Feyerabend, Zabijanie czasu) ham czas wpisu: 2006-02-28 12:04:59 |
| 12197 | Paul Karl Feyerabend (ur. 13 stycznia 1924 r. w Wiedniu, zm. 11 lutego 1994 r. w Genolier, Szwajcaria) – amerykanin pochodzenia austriackiego, filozof, autor programu filozofii nauki zwanego przez niego samego anarchizmem metodologicznym lub kontrindukcjonizmem. Światowy rozgłos przyniosła mu książka Against Method (1975) w której podważa zasadność wszystkich dotychczasowych filozofii nauki. Ze wzgledu na swoje poglądy uzyskał przydomek Salvadore Dali filozofii. Zarozumiałością jest zakładać, że posiada się rozwiązania odpowiednie dla ludzi, z którymi nie dzieli się życia i których problemów się nie zna. Niemądrze jest zakładać, że takie ćwiczenie w humanizmie na odległość przyniesie efekty zadowalające zainteresowanych. Od zarania zachodniego racjonalizmu intelektualiści uważaja siebie za nauczycieli, świat za szkołę, a ludzi za posłusznych uczniów. (Feyerabend, Przeciw metodzie) Osiągnięcia nauki z punktu widzenia jednych tradycji wydają się wspaniałe, z punktu widzenia innych – odrażające, warte jedynie ziewnięcia dla innych jeszcze. Oczywiście uwarunkowania naszych współczesnych materialistów owocują wybuchami entuzjazmu wobec takich wydarzeń, jak wystrzelenie rakiety na księżyc, odkrycie podwójnej spirali czy termodynamiki stanów nierównowagi. Spójrzmy na te fakty z innego punktu widzenia, a okażą się tylko śmiesznymi i jałowymi zabawami. Potrzeba było miliardów dolarów, tysięcy dobrze wyszkolonych asystentów, lat ciężkiej pracy, aby kilku naszych współczesnych, nie potrafiących się wysłowić i dość przy tym ograniczonych, wykonało bez wdzięku parę podskoków w miejscu, którego nie odwiedziłby nikt przy zdrowych zmysłach – na wysuszonej, gorącej skale, gdzie nie ma czym oddychać. ham czas wpisu: 2006-02-28 12:04:08 |
| 12196 | Filozofia nauki – dział filozofii zajmujący się badaniem filozoficznych podstaw nauki oraz jej metod, starający się odpowiedzieć na pytanie, jakie poglądy można uznać za naukowe, a jakie nie, i dlaczego. Przedstawiciele * Paul Feyerabend * Fryderyk Gonseth * Immanuel Kant * Thomas Kuhn * Imre Lakatos * Karl Popper ham czas wpisu: 2006-02-28 12:02:56 |
| 12195 | Wkrótce będą dokonywane samosądy i podpalenia albowiem nienawiść do SLD jest ogromna. Destrukcja bezproduktywnej WSI, swoim istnieniem wyrządzającej szkody jest pierwszym krokiem. Polskie społeczeństwo wbrew opinii prasy sprzyja tym, którzy z pobudek górnolotnych jak i ze zwyłej zjadliwej zawiści przyklaskuje. Ataki odbierane sa z niechęcią ponieważ są wyrazem żydowskiej buty. NIezależność prasy jest fikcją. Z przyjemnościa patrzy sie jak oportuznizm zwycięża i w telewizji zmienia się klimat i ton wypowiedzi. Żyjemy w kapitalizmie i cichy terror stosowany przez lewicę został zastapiony przez inne elementy. Niemieccy socjaliści zawsze byli wrogami Polski. Zastąpiła ich CDU i presja idzie w innym kierunku. Bezrobocie wśród dziennikarzy stanie się jaskrawym przykładem nie dostosowania się do klimatu. W tym zakresie zostały podjęte odpowiednie decyzje ze strony shareholders i Geselchafler kolorowych pism. Nie życzymy sobie popieranie lewicowej ideologii w dobie narastającego konfliktu na tle wyczerpywania się źródeł enegii. Trzeba być ślepym aby nie widzieć zależności pomiędzy nadchodzącym deficytem ropy a napięciem pomiędzy producentami ropy i rynkiem. Holizm służy ekstrapolacji. Dostępnośc wiedzy i informacji ujawnia kulisy i pozwala zapobiegać szkodliwej propagacji wiadomości służących manipulacji opinii. My Polacy nie jestśmy podatni na tego rodzaju działania bo mamy to w dupie jak mój motylek. relaz.o2.pl/art-market/interaktywne/motylek/motylek.swf i cokolwiek by sięnie działo to ja mam to KUUUURWA W DUPIE DUPIE DUPIE i cztery i siedem znakówe zapytania postawionych przez cymbałów Jankiela. ham relaz.o2.pl/art-market/interaktywne/motylek/motylek.swf czas wpisu: 2006-02-28 11:54:37 |
| 12194 | prostaczkowie i naiwni anonimowi interrogatorzy usiłuja szkalować jednostki , które w historii nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Jednostka może miec jakieś umiarkowane znaczenie katalityczne ale przecież Jaruzelski był wyrazicielem woli panicznie przerążonego aparatu partyjnego - garstki ludzi, którzy przeczuwali los, który słusznie podzielił wileki przywódca Rumunii - który w czasach panowania demludu uchodził zreszta za liberalnego prozachodniego i małoszkodliwego. Nienawiść biednych ludzi w Polsce do wzbogaconych popleczniuków SLD jest tak wielka, że ta nienawiść aż syczy. Wkrótce należy spodziewać się prześładowań ludzi SLD ewidentnie postrzeganych w Polsce jako fałszywi wyzyskiwacze i krwiopijcy jawnie drwiący sobie z nędzy, która sami wygenerowali. Społeczeństwo polskie nie jest naiwne i taki prasy na tych, którzy chą dobrac się z determinacja do dupu politycznym złodziejom jest wielka. ham \r\nrelaz.o2.pl/art-market/interaktywne/motylek/motylek.swf czas wpisu: 2006-02-28 11:53:47 |
| 12193 | Większość na tym forum kupuje jakieś slogany o komunistach, aparatczykach, ubekach, PZPR'owcach, czerwonych itp. Tymczasem wierzących w komunizm i jego ideologię juz w 60 latach w Polsce było jak na lekarstwo. Rozmawiałem z wieloma sekretarzami parti, dyrektorami itp i dokładnie widziałem, że ci ludzie nie wierzą w komunizm, radziecki socjalizm, ekonomię socjalizmu, wierzyli natomiast w trwałość systemu Sowieckiego którego spoiwem była władza na Kremlu. Moralność u tych ludzi w zasadzie /choć były wyjątki/ była b.niska i dla korzyści własnej gotowi byli zrobić każde świństwo. Dajcie więc sobie spokój z tymi sloganami, szukajcie i popierajcie ludzi moralnych, odmawiajcie poparcia niemoralnym, cwaniakom , oszołomom, i głupkom. Szukajcie prawdy i nie dajcie się wodzić za nos "autorytetom" /lub "pseudo autorytetom" typu O.Rydzyk/. Aby poznać co jest prawdziwe trzeba czytać i słuchać wszystkich mediów zestawiać ze soba informacje i wiązać logicznie ze sobą /to co logiczne najczęściej jest prawdziwe/. Przywódcy partyjni często nie zdając sobie sprawy informują o prawdziwych swych zamierzeniach. /przykład J. Kaczyński w sejmie "Po w czworokącie zła" i już wiadomo, że Po to przeciwnik polityczny Pis i o koalicji z nim na zasadach typowych dla koalicji nie może być mowy - przeciwnika należy zniszczyć lub zdominować i dalej już nie zaskakują nas fakty które się dzieją, są logicznym następstwem/ ~reig, 28.02.2006 09:27 ham czas wpisu: 2006-02-28 11:33:00 |
| 12192 | Interrogation is method of interviewing a source to obtain information that the source would not otherwise willingly disclose. A typical purpose is not to force a confession, but rather to develop sufficient rapport, playing on the source's character, to prompt the source to disclose their information. A well-conducted interrogation will not involve torture, which in practice is widely acknowledged to be ineffective at producing reliable information. Prisoners of war routinely undergo military interrogation. ham czas wpisu: 2006-02-28 11:29:09 |
| 12191 | Z tajnych akt w posiadaniu naszego aktywu wynika jednoznacznie, że Jarosław Kaczyński nie ma żadnych skłonności homoseksulanych, które SB mogłoby wykorzystać. Jego niski wzrost, brak urody jak i sposób życia i zaangażowanie polityczne nie sprzyjały nawiązywaniu kontaktów z kobietami. Jednocześnie z tajnych akt wynika, że Jarosław Kaczyński przygotowywał zamch stanu, który udał się jak wiadomo PIS-owi. Ponieważ teczki z IPN nie wnoszą nic nowego nie ma podstaw do ponownej lustracji. mały lustrator czas wpisu: 2006-02-28 11:22:56 |
| 12190 | ERRATA obowiązuje cenzura lewackich wpisów ham czas wpisu: 2006-02-28 09:59:30 |
| 12189 | charakter pisma jest dowolny. pismo jest podniebne. obowuje cenzura lewackich treści i poglądów. pismo jest niezależśne od jakichkolwiek instancji partyjnych. pismo reprezentuje poglądy Polonii i ludzi rozsądnych. pismo nie jest przeznaczone dla idiotów. pismo wyraża potoczne poglądy ludzi na ulicy i ze wsi. pismo promuje bezkarne bogacenie się rodzin w Polsce bez sankcji ze strony państwa. pismo popularno-naukowe jest przeznaczone dla inteligentenj młodzieży biologicznie umiejącej czytać i rozumiejącej tekst. z przyjemnością cytujemy lub zachowujemy idiotyzmy lewackie. zdecydowanie zniechęcamy głupoli do odwiedzania naszych stron. im krótszy wpis tym krótszy rozum wpisującego. PIS wygrał wybory - kto jest innego zadania ten jest idiotą co oczywiście nie oznacza, że idioci nie dokonaja w przyszłości innego wyboru. W związku z tym Rokita głaszcze pania minister Gronkowiec-Walc w gabinecie cieni po dupie. I sprawai ja jak karpia wigilijnego - sam słyszałem. Tusk jest Kaszubem - kto jest innego zdania jest idiotą. Giertych i Lepper sa kretynami kto nie jest tego zdania też jest kretynem. Cimoszewicz, Kwaśniewski, Siwiec, Olejniczak, Oleksy, Belka, Miller to zdaniem Polonii skurwysyny. Kto ma inne zdanie też jest skurwysynem. Zapraszamy wszystkich, idiotów, kretynów, czerwonych skurywsynów lewackich do polemiki bez szans na przetrwanie. Wszyscy lewaccy ubecy i lewacy jeszcze nie zrzeszeni - łączcie się i zbudujcie sobie realny socjalizm na Kubie i w Korei Północnej - ale nie w Polsce. Ten experyment nie powiodł się i nigdy sie nie powiedzie. Załóżmy się ! ham czas wpisu: 2006-02-28 09:56:33 |
| 12188 | info o Cimoszenko czyli niecodzienne PISMO POLONIJNE AMERYKA & EUROPA I RESZTA SWIATA AUSTRALIA, NOWA ZELANDIA REPUBLIKA POŁUDNIOWEJ AFRYKI ukazuje się codziennie Deklaracja KC. Bardzo dobry wieczór, Razem z całym aktywem cieszę się z wyborczej kontuzji tow. Cimoszenki. Ten wieczór po wygranej bitwie spędzajmy radośnie, tak by świadomość osiągniętego dzięki wspólnemu trudowi rezultatu zachęcała nas do podjęcia dalszych wyzwań. Decyzje co do dalszych losów niniejszego serwisu podejmnie w najbliższym terminie Nadzwyczajne Wirtualne Zgromadzenie Członków Aktywu. Z partyjnym pozdrowienien, Pierwszy Sekretarz ham czas wpisu: 2006-02-28 09:39:56 |
| 12187 | piekny tytul: "komentarze PRASY". A ta PRASA to: GAZETA WYBORCZA, TRYBUNA i ZW Czy nadal dziwicie sie twierdzeniu Kaczynskiego? ~funt, 28.02.2006 08:43 DLACZEGO NIE MA CYTATÓW Z GAZETY POLSKIEJ TYLKO Z WYBORCZEJ ? ~jednostronny, 28.02.2006 08:53 ham czas wpisu: 2006-02-28 09:36:16 |
| 12186 | Z kolei profesor Kazimierz Kik pisze na łamach "Życia Warszawy", że obowiązkiem mediów jest patrzeć na ręce rządzących, a mądra władza potrafi z tego skorzystać. Podkreśla, że media są różnorodne i w tym tkwi ich siła. W Polsce, podobnie jak na świecie, są media związane z lewicą i prawicą, ale wzajemnie wytykają sobie sprawy, których konkurencyjna opcja nie zdołałaby podjąć. I w ten sposób się uzupełniają. Zdaniem Kika, słowa Jarosława Kaczyńskiego, iż "w Polsce nie ma wolnych mediów", to głos polityka, który ma kompleks wywołany stosunkiem mediów do jego osoby. Według niego, relacje prezesa PiS i mediów III RP można określić mianem nieodwzajemnionej miłości i politycznego niezrozumienia. "Trybuna" zastanawia się natomiast, czy proponowany przez PiS Narodowy Ośrodek Monitorowania Mediów, zagraża dziennikarzom. Ryszard Bójko - sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy RP - powiedział "Trybunie", że zamierzenia PiS pod tym względem są bulwersujące. Każdy sygnał o zagrożeniu niezależności dziennikarzy jest bowiem niepokojący. Według niego, władza państwowa nie jest bowiem od tego, by kształtować poziom moralny w środowisku dziennikarskim. Bójko zapowiedział, że zarząd SDRP zajmie stanowisko w tej sprawie. Z kolei szefowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - Krystyna Mokrosińska - uważa, że protesty i stanowiska niewiele dadzą. Przypomniała na łamach "Trybuny", że SDP wypowiadało się na ten temat na niedawnej konferencji. Mokrosińska podkreśliła, że kwestia oceny etycznej pracy dziennikarzy powinna być oceną środowiskową. ham czas wpisu: 2006-02-28 09:33:49 |
| 12185 | Szef PiS o mediach - komentarze prasy TVN24 Dzisiejsza prasa komentuje wczorajszą wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na temat polskich mediów. Szef PiS powiedział, że "nie są one wolne i niezależne". Rafał Kalukin pisze w "Gazecie Wyborczej", że z przemyśleń Jarosława Kaczyńskiego wyłania się już nie czworokąt, lecz pięciokąt - do polityków, mafiosów, bezpieczniaków i biznesmenów tworzących "układ" dołączyły pismaki. Według niego, za chwilę się okaże, że fora w internecie pełne niewybrednych wpisów pod adresem PiS to też "układ". A gdy już PiS obsadzi swoimi ludźmi ośrodki badania opinii, lecz sondaże wciąż będą nie takie - dowiemy się, że "układ" rekrutował respondentów. Jeśli PiS, nie daj Boże, przegra następne wybory, w "układzie" znajdzie się całe społeczeństwo - pisze Kalukin. Publicysta "Gazety Wyborczej" dodaje jednocześnie, że może bracia Kaczyńscy zwalczą ten n-kąt i wtedy w ich wyśnionej, wyczyszczonej z "układu" IV RP będzie już miejsce tylko dla nich samych. ham czas wpisu: 2006-02-28 09:33:09 |
| 12184 | Należy objąć obowiązkowym dożywianiem bezpłatnym wszystkich Obywateli--miska zupy z wkładką dla każdego. ~Jasiu PUKWATEREK, 28.02.2006 07:29 To bardzo uwiarygodniłoby naszą Młodą Demokracje. ~prof drogi Bronek, 28.02.2006 07:33 Dla członków zarządów co bardziej wypasionych spółek giełdowych zupy byłyby wydawane u Ritza. W ten sposób zrealizowalibyśmy testament naszego Patrona błogosławionego Kuronia. ~pani Ohojska, 28.02.2006 07:35 A do zupy dobre pieczywko i pęto wiejskiej kiełbasy. ~dzialacz społeczny, 28.02.2006 07:36 Żeby Rząd sie nie musiał wstydzic do jeszcze powinni dołozyc po 2 puszki piwa tyskiego lub Lecha ~Zenek, 28.02.2006 07:37 Tylko dla najbardziej zasłużonych dokarmianych. Dla reszty w zupełności starczy piwko z "Biedronki" a' 90 gr puszka, podlewane Royalem. ~uchachany, 28.02.2006 07:55 A za to wszystko powinna zapłacić Unia Europejska z wdzięczności,że do niej raczyliśmy wstąpić. ~s., 28.02.2006 07:42 Proponuje dołożyc jeszce gratis kotleta wieprzowego. ~Znany Reżyser, 28.02.2006 07:44 W święta państwowe także po ryju. ~uchachany, 28.02.2006 08:28 NIE REAGOWAĆ--TO PROWOKACJA ~kpr SB Kosiba, 28.02.2006 07:41 Żadamy jeszcze budyniu na deser. ~Samoobrona, 28.02.2006 07:48 Niedługo obudzimy sie w nowej, lepszej Polsce. ~Wernyhora, 28.02.2006 08:13 ~uchachany, 28.02.2006 08:13 ham czas wpisu: 2006-02-28 09:30:00 |
| 12183 | Premier jak to premier - też lubi dzieci ale na swój sposób. Teraz pytanie co przez 10 lat zrobił prezydent wszytkich ubeków dla naszch dzieci, które wszystkie sa nasze - jak widać niewiele. Rzeczywiście to wstyd - starm sobie uzmysłwić taka akcje w szkole podstwaowej Grundschule w małej miejscowości, gdzie chodzi mój mały syn w Niemczech. I nie che mi sie to pomieścić w głowie. KACZA ZUPA - no owszem - ale to jest cięzki błąd systemowy. Oczywiście akcja ma znaczenie symbol;iczne i uznajmy, że to sympatyczny gest. Znam wielkie firmy cateringowe wydające obiady za 1 euro 4 zlote, zupa, drugie danie i deser, kompot. Przy dobrym zaopatrzeniu i logistyce ceny mogą byc niskie ale i tak nie dostąją bo wszystko oparte jest nie na ekonomii lecz na układach. No dobrze puśmy tutaj wybiórczo co ciekawsze komentarze o tej kaczej zupie. Egzotyka południowo-amerykańska i afrykańska w środku Europy. Moim zdaneim tylko gruby Kalisz z SLD jest za to odpowiedzialny. Ledwie widzi spod powiek zalanych tłuszczem pod okiemprezydenta Kwaśniewskiego a dzieci głodne. ham czas wpisu: 2006-02-28 09:23:56 |
| 12182 | Dziś, jak co dzień, tysiące maluchów nie zje ciepłego posiłku. Przez cały dzień nie włożą nawet kawałka chleba do ust tylko dlatego, że ich rodziców nie stać na jedzenie - pisze "Fakt". - Według danych EUROSTATU 6,5 proc. polskich dzieci żyje w skrajnej biedzie. Państwo troszczy się głównie o starszych, a o dzieciach zapomina - powiedziała "Faktowi" prof. Wielisława Warzywoda-Kruszyńska, socjolog, zajmująca się problemami biedy. Na posiłki dla najmłodszych rząd przygotował 600 mln zł. Ale pieniądze to dopiero początek akcji. "Trzeba je dobrze wydać, by trafiły do naprawdę najbardziej potrzebujących" - zaznacza premier Marcinkiewicz w krótkim liście opublikowanym przez dziennik. Szef rządu obiecał "Faktowi", że osobiście zajmie się tą sprawą, by już nigdy więcej nie trzeba było się wstydzić, że w Polsce dzieci głodują. Musimy wiedzieć o każdym mieście i każdej wiosce w kraju, gdzie do przedszkola lub szkoły chodzą głodne dzieci. Wszystkie listy w tej sprawie, które dotrą do redakcji "Faktu, dziennik przekaże bezpośrednio premierowi Marcinkiewiczowi. ham czas wpisu: 2006-02-28 09:15:55 |
| 12181 | Nic nikt nie wie.Pedofile jak czytajac za nawet gazetkami,dla plebsu,sa wsrod nas.Ja jako plebs,choc nie czytam adresowanych do mnie gazetek.widzze,bo moja plebejska zona,zostawia w.... jakis np."Superexspresie" czytam o zboczencach,ktorzy na dodatek o zgrozo molestuja dzieci. Zycie cale niemalze pruboje walczyc z wiatrakami.Pedal,czyli zboczeniec!!!!!I czy on molestuje dupe swego kolegi,czy dziecko,dla mnie jest to samo,jest pierdolonym zboczkiem,czy to takie trudne zo zrozumienia???/?Wiem,co sie wyprawia,dewianci sa ubierani w komezki,przez takich samych "zakonnikow".Fuck!!! co to bulke przez bibulke,a chuja gola reka... Zrozumcie,jak opanowane sa portale rozne,przez cioty. Dopoki nie zdechne walczyl bede z sil calych,wlasnie po to,abym nigdy nie slyszal o jakichs Samsonach,czy innych dyrygentach.Jak zauwazyliscie"nozyce....i ciotki sie odezwaly,bo ciotki lubia byc zagrozone....ja ich akurat cieplym moczem.... A powaznie piszac,to jest dosc powazny temat. uncle czas wpisu: 2006-02-28 03:01:20 |
| 12180 | Pozostali Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Jagiełło Michał Andrzej Rokita Maria Jan Komornicki Jan Marian Krzymiński Aleksander Majewski Jan Kazimierz Olechowski Andrzej Marian Podsiadło Andrzej Ireneusz Siciński Andrzej Antoni Skubiszewski Jan Krzysztof Stankiewicz Jacek Maria Szuder Stanisław Edmund Falandysz Lech Milewski Jerzy Jan Ziółkowski Janusz Aleksander Wałęsa Lech Chrzanowski Wiesław Marian mały lustrator czas wpisu: 2006-02-27 22:50:27 |
| 12179 | Senatorowie z SB. Bartodziej Gerhard Findeisen Władysław Horodeski Krzysztof Jesionek Jan Kostka Stanisław Kralczyński Andrzej Henryk Wilkowski Eugeniusz Włodyka Mieczysław Zamoyski Jan Tomasz Żak Stanisław Józef m czas wpisu: 2006-02-27 22:49:27 |
| 12178 | Posłowie z list Macierewicza: Bentkowski Aleksander Boni Michał Jan Boral Marek Tadeusz Bryłka Georg Rochus Błaszczeć Józef Stanisław Cimoszewicz Włodzimierz Cinal Józef Czykwin Eugeniusz Fogler Piotr Stanisław Furtak Antoni Jan Gąsienica-Makowski Andrzej Tadeusz Holc Tomasz Jagieliński Roman Janowski Zbigniew Tadeusz Jaskiernia Jerzy Kielek Eugeniusz Krawczuk Aleksander Lasocki Tadeusz Majewski Jan Majewski Wit Wiktor Maksymiuk Janusz Roman Mochnaczewski Piotr Moczulski Leszek Osiatyński Jerzy Piechota Jacek Pilarski Bohdan Reichelt Władysław Saletra Wojciech Jarosław Smolarek Ryszard Spychalska Ewa Teresa Staniszewska Grażyna Starownik Marian Roman Szafraniec Herbert Szreder Bogumił Edward Szymańczak Tadeusz Świtka Jan Eugeniusz Wesołowski Mariusz Stefan Zych Bogumił Zygmunt Zylber Jan mały lustrator czas wpisu: 2006-02-27 22:48:04 |
| 12177 | 1. Podług kpt. xxx (pracownika merytorycznego byłego przedstawicielstwa KGB) oraz mjra yyy (rezydenta warszawskiej KGB), służba, którą reprezentują jest w posiadaniu materiałów świadczących o fakcie współpracy Lecha Wałęsy Z b. SB, MSW i PRL. Zdaniem mjra yyy, grafolodzy nie mieliby trudności z potwierdzeniem ich autentyczności. 2. Informacje agenturalne uzyskane w ostatniej dekadzie, w okolicznościach czyniących mało prawdopodobną tezę, iż stanowiły element zaplanowanych działań o charakterze inspirująco-dezinformującym." Piastowane stanowisko. Prezydent RP mały lustrator czas wpisu: 2006-02-27 22:46:51 |
| 12176 | Lech Wałęsa TW "Bolek" Zarejestrowany: 29.12.1970 Numer: 12535 Przez: Wydz. III KW I MO Gdańsk [Akta archiwalne zachowane] Figuruje w KW MO Gdańsk oraz w kartotece informacyjnej wydz. II BEiA UOP i kartotece komputerowej ZSKO Data zaprzestania kontaktów: 19.06.1976 Powód zaprzestania kontaktów: Niechęć do współpracy Przebieg współpracy. TW "Bolek" od 1970 do 76r. przekazywał SB informacje dotyczące destrukcyjnej działalności niektórych pracowników stoczni. W styczniu 71 poinformował m.in. o tym, że jego koledzy z wydziału W-4: Jasiński, Kontor i Popielawski szykują akcję strajkową. W innym raporcie prosił, by SB wzięła go na przesłuchanie, co pozwoliłoby mu uwiarygodnić się przed kolegami. Wynagrodzenie. Za przekazane informacje „Bolek” był wynagradzany na łączną sumę 13.100 zł. W czasie prezydenckiej kampanii - przed wynikami I tury - (gdy w szefem UOP był Antoni Milczanowski) dokonano ekspertyzy zgodności pisma Lecha Wałęsy z raportami podpisanymi przez TW „Bolek”. Centralne Laboratorium Kryminalistyki, które wykonywało ekspertyzę, uchyliło się od wydania jednoznacznej opinii, ponieważ dostarczono mu jedynie kserokopie raportów, a nie oryginały. Dokumentacja. Wśród dokumentów związanych z Lechem Wałęsą znajduje się notatka służbowa z 1992 r. podpisana przez dyrektora Zarządu Kontrwywiadu UOP Konstantego Miodowicza. Podajemy jej treść: „ mały lustrator czas wpisu: 2006-02-27 22:46:30 |
| 12175 | Ofiary stanu wojennego Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. LISTA SMIERTELNYCH OFIAR KOMUNISTYCZNEGO APARATU REPRESJI W LATACH 1981 - 1989. Polonica Informacja jest podana w formacie: nazwisko i imię wiek w chwili śmierci okoliczności i przyczyna śmierci Czekalski Józef Giza Józef Gnida Joachim Gzik Ryszard Kupczak Bogumił Pelka Andrzej Stawisiński Jan Wilk Zbigniew Zając Zenon Browarczyk Antoni Kosecki Tadeusz Adamowicz Michał Pozniak Mieczysław Trajkowski Andrzej Barchański Emil Cielecki Wojciech Cieślewicz Wojciech Durda Władysław Grudziński Adam Jurgielewicz Zdzisław Kamiński Wacław Kołodziejczak Wanda Kot Stanisław Królik Stanisław Lenartowicz Joanna Lisowski Włodzimierz Majchrzak Piotr Majewski Kazimierz Michalczyk Kazimierz Raczek Stanisław Radomski Mieczysław Rokitowski Mieczysław Sadowski Piotr Szulecki Adam Wilkomirski Eugeniusz Włosik Bogdan Woźniak mały lustrator czas wpisu: 2006-02-27 22:39:06 |
| 12174 | Prezes IPN powiedział, że w latach 1980-81 w Komisji Krajowej "Solidarności" było 17 agentów (5 to członkowie stali, 12 tymczasowi). W grudniu 1980r. SB prowadziła sprawy 350 figurantów. Późniejsze dane mówią o 1600 współpracownikach SB działających w związku, mówił Kurtyka. Opierając się na powyższej wypowiedzi i działaniach działaczy regionalnych "S" postanowiłem zebrać w jednym miejscu wszystkie dostępne informacje dotyczące osób współpracujących ze służbami bezpieczeństwa PRL. Na stronie znajdą się również informacje o pracownikach aparatu represji, sędziach i prokuratorach którzy brali udział i skazywali w procesach politycznych. Nie zapominajmy również o poszkodowanych, o tych którzy działając w opozycji do systemu stracili życie, zdrowie, doświadczyli cierpień fizycznych i psychicznych. Im przede wszystkim jesteśmy winni cześć i pamięć. mały lustrator czas wpisu: 2006-02-27 22:36:56 |
| 12173 | "Polisowe" towarzystwo Zaczęło się od arytykułu "Czerwona pajęczyna" opublikowanego przez "Życie Warszawy". Dziennikarze "Życia" ujawnili, że żona premiera Józefa Oleksego i małżonka lidera SLD, kandydata na prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, są akcjonariuszkami Towarzystwa Ubezpieczeniowo-Reasekuracyjnego "Polisa" SA. Obok nich udziałowcami "Polisy" są także instytucje gospodarujące groszem publicznym: Agencja Rozwoju Gospodarczego, powołana przez Lesława Podkańskiego, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. Główny udziałowiec "Polisy" to Spółdzielcza Korporacja "Spólnota Pracy", utworzona na bazie rozwiązanego Centralnego Związku Spółdzielczości Pracy. Akcje ma posiadać także Bank Inicjatyw Gospodarczych i spółki od niego zależne. "Życie" sugerowało powiązania akcjonariuszy "Polisy" z osobami odpowiedzialnymi za aferę FOZZ. Poczytaj sobie o FOZZ i zobaczysz ile tam się kręci czerwonych wcale nie krasnoludków! zmorka czas wpisu: 2006-02-27 22:33:23 |
| 12172 | nie musialy , nakradly sie gdzie indziej, chociaz zadnym groszem nie pogardzą xe czas wpisu: 2006-02-27 22:29:42 |
| 12171 | Gdyby lewusy nie kradły, byłyby wały ze złota! :P zmorka czas wpisu: 2006-02-27 22:24:58 |
| 12170 | wredku - mam bardzo wielu przyjaciół. lepiej z mądrym zgubić niż z głupim stracić. Po co tu wnikasz żeby mi współczuć ? Z wzajemnością ! ham czas wpisu: 2006-02-27 22:09:31 |
| 12169 | dopuściliśmy starszych głabów do rządów. czas ich przegonić do roboty np. w służbie penitencjarnej. niech nadają swoje gadki garującym, niech im robią po swojemu reformy, resocjalizację. Niech zostawią nasze rodziny w spokoju. niech odwalą się, niech zlikwiduja te tysiące papierków, ktorych w Niemczech nie ma 48 formularzy podatkowych . PARANOJA !!! Trzeba skończyc z nonsensami i tym durnym pipeprzeniem, kto jest Rydzykiem i moherem. Nie dajmy sobie robic wody w mózgu. Internet nie jest do propagandy i miejscem do wyzwisk tylko miejscem wymiany informacji i poglądów służy tylko i wyłacznie WOLNOŚĆI zabezpieczania swojego życia i zdrowia. Mamy wolnośc przemisszczania ludzi usług i kapiatału a jesteśmy niewolnikami komiunistycznych reliktów. Kto to śłyszał ? Miliony Polaków jeżdzą na Saksy. Ja uciekająć musiałem przebyc zielona granicę. Otrzymałem azyl polityczny. A tu taka banda urzęników terroryzuje cały naród - a wała jak Polska cała. Pieprzyć to wszystko dokumentnie. Radio wolna Polska nadaje bezgłośnie na piśmie. Wolno kopiować i szerzyć niezależna myśl i propagowąc - najlepsze nadejdzie jeszcze tymczasem oddalam się w zacisze i szemranie szuwarów. Bye Bye cdn. ham czas wpisu: 2006-02-27 22:06:50 |
| 12168 | Dlaczego Olejniczak, Giertych, Lepper, Tusk, Rokita przeszkadzaja naszym trzecioklasistom się rozwijać - jakim prawem ? Moj najmłodszy syn przeszedł w Niemczech z pierwszej klasy do trzeciej jest z matematyki najlepszy - zdaniem nauczyciela ma ogromny potencjał i znów przeskoczy kolejne lata. Czy mogę go sprowadzic do tak głupiego kraju by jego potencjał zmarnować ? Litery nauczył się rozpoznawać zanim umiał chodzic. Nauczie się dabać o swoje dzieci wnuki właściwie. Zróbcie im prezent. Przegnajmy durną ciemnotę z Polski na zawsze. Porcesy społeczne stanowia łatwy do opisania algorytm cybernetyczny. Symulacje gospoidarki sa banalnie proste a prace noblistów z ekonomii w tym zakresie dostepne. To jest łatwe sporządzanie tabelek w arkuszu kalkulacyjnym - jak gra w faraona. Wolni wyborcy wolności muszą wyzwolic sie spod jarzma zachłannych politruków i matołów. PIS ma do spełnienia role w oczyszczeniu tego scieku. Platforma nie spełnia pokładanych nadzieji bo jest uwikłana w układ a liderzy maja chora osobowość i są obrazonymi megalomanami. Takie jest zdanei polskiej ulicy i wsi. Znam ja przejcałme ostatnio 200.000 km po tych dziadowskich drogach z dziuarmi i znam ludzi. Polonia spełni swoja rolę bo wrócimy tutaj. Tu jest nam najlepiej. Ale dlatego musimy przejąć tutaj inicjatywę. Nie wchodząc w układ z obecna nomenklaturą. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:53:11 |
| 12167 | juz to pisales menel, nie powtarzaj sie, wymysl cos oryginalnego xe czas wpisu: 2006-02-27 21:52:33 |
| 12166 | mam ja w domu w szufladzie, palancie xe czas wpisu: 2006-02-27 21:49:02 |
| 12165 | ogladnalem ten bal, zmorka, co mi go polecalas, z bab to mi sie tylko Stenka podobala xe czas wpisu: 2006-02-27 21:45:47 |
| 12164 | Hawking mówił o tym, że zadanie teorii kwantowej w odniesieniu do kosmologii polega na określeniu warunków początkowych, które musiały panować w chwili narodzin Wszechświata. Zakładał przy tym, że stosowne prawa przyrody – które (mamy nadzieję) zostaną sformułowane przez jakiegoś geniusza, obecnie ucznia trzeciej klasy szkoły podstawowej – zaczną wtedy działać i opiszą dalszy przebieg ewolucji. Nowa wspaniała teoria powinna łączyć w sobie opis warunków początkowych Wszechświata z doskonałym zrozumieniem praw przyrody, tak aby mogła wytłumaczyć wszystkie obserwacje kosmologiczne. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:42:33 |
| 12163 | Nasz sarkastyczny Pauli narysował kiedyś prostokąt i twierdził, że to kopia najwspanialszego dzieła Tycjana – brakuje tylko pewnych szczegółów. Podobnie nasz obraz Narodziny i ewolucja Wszechświata wymaga jeszcze kilku pociągnięć pędzla, ale rama jest piękna. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:39:28 |
| 12162 | Na konferencji obecny był kwiat tej egzotycznej dyscypliny: Stephen Hawking, Murray Gell-Mann, Jakow Zeldowicz, Andriej Linde, Jim Hartle, Mike Turner, Rocky Kolb, David Schramm i inni. Prowadzono ożywione dyskusje, bardzo abstrakcyjne i naszpikowane matematyką. Nie rozumiałem większości tego, co tam mówiono, ale bardzo mi się podobał podsumowujący referat o początkach Wszechświata, wygłoszony w niedzielny poranek przez Stephena Hawkinga. Mniej więcej o tej samej porze w całych Stanach Zjednoczonych przy szesnastu tysiącach czterystu dwadziestu siedmiu innych pulpitach głoszono nauki. Z jedną wszakże różnicą. Rzecz w tym, że referat Hawkinga został nam przekazany za pomocą syntezatora głosu, co nadawało mu pewną szczególną aurę. Jak zwykle miał on wiele ciekawych i skomplikowanych rzeczy do powiedzenia, ale najgłębszą myśl wyraził całkiem prosto: „Wszechświat jest tym, czym jest, bo był tym, czym był”. Hawking mówił o tym, że zadanie teorii kwantowej w odniesieniu do kosmologii polega na określeniu warunków początkowych, które musiały panować w chwili narodzin Wszechświata. Zakładał przy tym, że stosowne prawa przyrody – które (mamy nadzieję) zostaną sformułowane przez jakiegoś geniusza, obecnie ucznia trzeciej klasy szkoły podstawowej – zaczną wtedy działać i opiszą dalszy przebieg ewolucji. Nowa wspaniała teoria powinna łączyć w sobie opis warunków początkowych Wszechświata z doskonałym zrozumieniem praw przyrody, tak aby mogła wytłumaczyć wszystkie obserwacje kosmologiczne. Jej konsekwencją musi być obecnie przyjmowana wersja modelu standardowego. Jeśli dzięki nadprzewodzącemu superakceleratorowi zdołamy przed tym przełomem sformułować nowy model standardowy, znacznie dokładniej opisujący wszystkie dane zebrane od czasów Pizy, to tym lepiej. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:38:54 |
| 12161 | on i ona puścili w naszym salonie bąka fuj fuj jak ich nie było nic nie śmierdziało że to komusze pomiotło jeszcze nie wyzdychało. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:35:45 |
| 12160 | jedynym sposobem do uzyskania wolności jest edukacja w duchu holizmu i integracji wiedzy do zastosowań w praktyce - pragamtyzm. Socjologicznie i politycznie wszytko co nie wspiera własnej rodziny w przetwraniu jako przedsiebiorstwa i ochrony socjalnej będzie do dupy. Dlatego musimy rozejrzeć sie wrócić do pewnego stadium, do ktorego my Polacy mamy szczególną predylekcję z naszymi działkami z miastem i budowaniem dworków. My wyrażamy nasz etęskonoty za stabilnościa i do tego musimy dążyć w Sejmie wybierając tych co ją są w stanie zapewnić a jednocześnie gotowi śa do odejścia od fałszywych praktyk socjalnie. Bowiem powtarzam gówno mnie obchodzi inna rodzina niz moja. I to jest prawo biologii, które można przenieść poprzez hierarchię psychologicznych potrzeb Masłowa na pierestrojke po polsku. zabiegajmy o prawo mdo bogactwa - nie podważajmy go i nie ośmieszajmy tego co w Ameryce jest standartem. Przecież idee marksistowsko-leninowskie nigdzie sie nie ziściły bo bilans jest ujemny i w sprzężeniu dodatnim nasila sie matematycznie ujmująć wiodąc zawsze do katastrofy. Europa jest splajtowana - to jest Argentyna i wkrótce Niemcy zaczą protestować jak płatnicy 80% do kasy. Wtedy będzie problem. Zatem polegajmy na własnej rodzinie i na nikim więcej. Kto zechce przyzna mi rację. W moim przypadku sprawdza się. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:34:06 |
| 12159 | czy was porabalo- juz 5 raz chyba czytam tu ten wierszyk, czy nie mozecie sie bardziej rozwinac pod względem artystycznym xe czas wpisu: 2006-02-27 21:33:34 |
| 12158 | A Ty On salonowcu wypierdzielaj po angielsku bo kopa dostaniesz! zmorka czas wpisu: 2006-02-27 21:25:29 |
| 12157 | ham, alez dajesz czadu, ledwie to dąze czytac xe czas wpisu: 2006-02-27 21:25:01 |
| 12156 | OK ale wróćmy z fizyki do socjologii i polityki. To co obserwujemy jest niestabilnością systemu w jego ewolucji do nowego stanu równowagi. Mówiąc inaczej analogia do dialketyki w heglowskim ujęciu - teza antyteza synteza. mamy stan przejściowy i ja umiem łatwo wyobrtazić sobie proces przemiany odbywający sie w Polsce, pewien grunt emocjonalny został przygotowany poprzez misję duchową - ale to był dopiero pierwszy element do wybuchu entuzjazmu dla zdobywanmia wiedzy, kolektywnego wykorzystania mądrośći jako energiczny sprzeciw prymitywowi. Inteligencja jest najbardziej atrakcyjnym czynnikiem w selekcji płciowej wśród prymatów. Wśród ludzi jak i w naturze presja nie idzie w kierunku socjalizmu, bo soacjalizm jest staenm zera absolutnego dynamiki - skostnienie. Zrezstą co tu dużo ukrywać, nigdy nie był,postepowy a kto sobie przypomni historie końca XVIII, XIX, XX wiek to przekona się czego dokonała rewolucja. A idąc jeszcze wczesniej to średniowiecze było bardzo tolerancyjne. Jesteśmy w środku przemian zachodzących w kulturze europejskiej. Ta nasz polska zaściankowośc i polonocentryzm jest słodki. No ale czas na nowe. A wniosek jest jeden - nie ma przyszłości z betonem z czasów stalinowksich i wnuczkami bierut nie dajut - SLD jest juz trupem !!! ham czas wpisu: 2006-02-27 21:22:19 |
| 12155 | W fizyce dyssypacja zawiera koncepcję układu dynamicznego, w którym znaczące zjawiska mechaniczne, jak fale czy oscylacje zatracają energię wraz z upływem czasu z powodu tarcia lub turbulencji. Utracana energia przekształca się w ciepło, przez co podnosi temperaturę układu. Takie układy noszą nazwę układów dyssypacyjnych. Na przykład, o fali która traci amplitudę mówi się, że dyssypuje. Dokładny obraz efektów zależy od natury fali: przykładowo fale atmosferyczne mogą dyssypować blisko powierzchni z powodu tarcia o powierzchnię ziemi, a na większych wysokościach w wyniku radiacyjnego oziębiania. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:13:18 |
| 12154 | Niemal identyczne poglądy głosi wielki konkurent Prigogine’a, ostatni klasyczny determinista, sławny matematyk Ren? Thom. Opracował on „teoremat uniwersalnego rozwoju” zasadzający się na tezie, iż każda zmiana, także korzystna, jest dla naszego organizmu i umysłu swoistą „katastrofą”, jako że jego naczelnym imperatywem jest stabilność. Znalazło to potwierdzenie w badaniach psychologicznych, które wykazały, że źródłem stresu są dowolne zmiany. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:12:16 |
| 12153 | Ale kiedy zastosujemy do tego zjawiska aparat cybernetyki, spostrzeżemy, że oznacza to właśnie zmniejszenie entropii, która jest przecież miernikiem prawdopodobieństwa zachowań materii. Dowodzi to, zdaniem Prigogine’a, że natura nie jest zorganizowana mechanistycznie lub, co w istocie wychodzi na jedno, ogromna większość jej systemów ma charakter otwarty. To właśnie jest cecha układów, które nazwał dysypatywnymi, to znaczy posiadającymi zdolność samoorganizacji. Dlatego to, co dla góry jest katastrofą – np. wybuch wulkanu – dla roślin ją porastających po jakimś czasie może okazać się pożyteczne ze względu na wzbogacenie gleby. Podobnie jest z wylewem Nilu czy – przeskakując na wyższy poziom – niewyjaśnionymi do dziś katastrofami geologicznymi sprzed milionów lat, które niszczyły dotychczasowe gatunki, dając tym samym miejsce dla nowych, wyżej rozwiniętych. Jak wiadomo, wielka kariera ssaków zaczęła się dopiero wtedy, gdy w wyniku kosmicznego, najprawdopodobniej, kataklizmu wyginęły wielkie gady. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:10:54 |
| 12152 | KATASTROFA PSYCHOLOGICZNA W ten właśnie mniej więcej sposób rozumuje Prigogine. Głosząc zasadniczy indeterminizm bytu podkreśla, że samo nasze istnienie złamało symetrię czasu... Teoria wielkiej unifikacji, fascynująca dziś tylu uczonych, może dotyczyć tylko poziomu bardzo wysokich energii: nie wiemy jak wprowadzić do niej najważniejszy dla ludzi wymiar czasu. (...) Nie ulega dla mnie wątpliwości, że żyjemy zaledwie w prehistorii rozumienia naszego wszechświata. Wyciągnął on wnioski z niepowodzenia prób matematyzacji opisu procesów meteorologicznych i stwierdził, że niepodobna tego dokonać za pomocą klasycznych równań liniowych; prawdopodobne konfiguracje atmosfery ziemskiej są nie do obliczenia, ponieważ wchodzi tu w grę za dużo zmiennych. Genialny matematyk francuski Raymond Poincar? odkrył w 1890 r., że układ dynamiczny posiadający więcej niż dwie zmienne może być opisany tylko za pomocą równań nieliniowych i że takie równania nie dają się rozwiązać w zwyczajnym (analitycznym) znaczeniu. Kiedy osiąga się punkt krytyczny, zwany punktem rozwidleń albo „bifurkacji”, możliwości mnożą się wykładniczo i dochodzi do progu, który Prigogine nazwał „katastrofą Poincar?go”: równania wywiedzione z matematyki newtonowskiej stają się nierozwiązywalne. (Była to w pewnym sensie rzeczywiście „katastrofa psychologiczna”, bo Poincar? przestraszył się swoich odkryć i porzucił dalszą pracę.) Następuje szereg praktycznie nieprzewidywalnych procesów, takich jak oscylacje, fluktuacje czy niespodziewane „wyspy” stabilności. Stosujemy dziś do tego tzw. rachunki przybliżeń, ale ich wyniki były dla wielu przykre – okazało się, że orbity planet staną się nieprzewidywalne za ok. 100 mln lat, a co gorsza nie wiemy, po jakich orbitach krążyły kilkaset milionów lat temu. Zakładane warunki klimatyczne, które były podporą paleontologów, trzeba więc traktować jako czysto hipotetyczne. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:10:03 |
| 12151 | Noblista Ilya Prigogine jest główną postacią biofizyki, nauki, która łączy struktury nieożywione z ożywionymi. Jest on autorem teorii układów dysypatywnych stanowiących pomost między tymi dwoma światami. Prigogine zajął się głównym problemem biologii: faktem, iż przyroda zdaje się zaprzeczać fizyce, tworząc struktury odporne (w wymiarze gatunkowym) na wszechwładne prawo entropii. Odnoszące się do zachowania cząstek gazu prawo Clausiusa liczyło już prawie pół wieku, gdy Ludwig Boltzmann spostrzegł, że stosuje się ono do wszystkich procesów w układach zamkniętych. Zasadą konstytuującą te procesy była nieodwracalność przebiegu czasu. Wszystko dąży do równowagi rozkładu atomów, co przejawia się jako rozkład struktur wyżej zorganizowanych. Entropia jest proporcjonalna do logarytmu prawdopodobieństwa danego stanu atomów, gdyż obserwacja uczy nas, że wszystko po jakimś czasie się rozpada. Zasada Clausiusa-Boltzmanna głosi, że chaos jest stanem normalnym, natomiast układy uporządkowane, takie jak ciała niebieskie, kryształy, rośliny czy zwierzęta są od niej odstępstwem, tymczasowym wyjątkiem. Ale te wyjątki składają się na fenomen ewolucji, która nieprzerwanie trwa od półtora miliarda lat. Jeśli nasz świat jest losem wygranym na loterii (Monod) to jednak trwa trochę za długo, jak na zwykły zbieg okoliczności. Coś w naszym mechanicystycznym podejściu musi być błędne, skoro co chwila natykamy się na lukę łańcucha przyczynowego – to znaczy nieciągłość. ham czas wpisu: 2006-02-27 21:08:40 |