Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Slodki Calus od Buby

W księdze jest 4991 wpisów.

Jesteś 235021 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

1500
Tysiącpięćset-stodziewięćset!
juju

czas wpisu: 2003-11-24 11:52:25

1499
Alina:) zacznij myśleć o nowej parti starych podkoszulek :)))))z napisem "stały bywalec Księgi Gości":)))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-24 11:20:04

1498
Hania:)) życzę wyjąktowo miłego poniedziałku!!!!:))))))) byle do wieczora:)Śliwą się zaopiekuje osobiście:)
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-24 11:17:09

1497
No, to mogę spokojnie iść do roboty (jak ja nie lubię poniedziałków :-((( ).Jeśli Śliwka żyje - to tez bardzo dobrze, bo już chciałam się wybrac do tego jasnowidza z Człuchowa...Do poczytania wieczorkiem.
H.

czas wpisu: 2003-11-24 11:07:14

1496
z naszych obserwacji i doświadczeń wynika że MedYka najlepiej Reaktywuje zapodana lufka:)))))))))do tej pory to się sprawdzało:))))))
ekipa reanimacyjna:)

czas wpisu: 2003-11-24 11:05:28

1495
żyję i wszystko ok. to tylko splot zadziwiających okoliczności...Takie życie, taki los...:)
Śliwka

czas wpisu: 2003-11-24 11:03:04

1494
Hania..objecuję mocne postanowienie poprawy:))))) Alinę dorwę na ircu to mi może o tych egzorcyzmach Reaktywacyjnych opowie:))))POzdrawiaM:))))Śliwa żyje:)
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-24 11:00:25

1493
Pielęgniarce nie odpuszczamy, Alinę pozdrawiamy (wyrazy podziwu za determinację przy próbie nawiązania kontaktu z Medykiem - z boku wyglądało to na czary albo egzorcyzmy)a Śliwkę pytamy - wszystko w porządku?
H.

czas wpisu: 2003-11-24 10:52:23

1492
ale niebawem mam nadzieję to nadrobić:)))))) takie info mam z tajnych źródeł:))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-24 10:51:45

1491
moja wina ...moja wina ..moja bardzo wielka wina...żałuję....
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-23 22:04:46

1490
Jeśli chodzi o Infinium to "Kolejowy blues" i wszystko jasne (dla tych co byli, a ci co nie byli niech żałują)!!! "Medyk-Reaktywacja (Reanimacja) też było, więc wszystko zgodnie z planem!!! Pozdrowienia dla Hani...i Jurkiela też!!!
Alina

czas wpisu: 2003-11-23 21:43:02

1489
Hania. Zapomniałam....... pamiętaj tylko ze słonie zawsze muszą miec trąbę do góry.:-))) To ponoc przynosi szczęście :-))
Buziaki. :-))
kapucha

czas wpisu: 2003-11-23 21:23:07

1488
No! Po TEJ stronie Motławy:-))
jurkiel

czas wpisu: 2003-11-23 20:00:41

1487
Już znalazłem :-)
niedaleko Sobieszewa :-)
i nad Motławą
smutas

czas wpisu: 2003-11-23 19:48:54

1486
Koło Grabowa, poczta Suchy Dąb:-)))
jurkiel

czas wpisu: 2003-11-23 18:44:32

1485
gdzie są te Grabiny z Zameczkiem ????
Tom2old

czas wpisu: 2003-11-23 17:44:32

1484
Tu mówi P.S.T.
Gitarzysta... ostatnio sporo scobu gram
Tak tu przyszedłem, zobaczyć, co się tutaj dzieje, pozostawić ślady swoich glanów
\||| ||||/
= +++ ++++ =
/||| ||||\
to tylko lewy jest...
Prawy zostawię innym razem
P.S.T.

pitra.epuls.pl
czas wpisu: 2003-11-23 17:13:30

1483
Nie ma sprawy.
A na film muszę iść. Może po obejrzeniu inaczej spojrzę na tzw. życie...Na razie idę umyć słoniczka.Pozdrowionka.
H.

czas wpisu: 2003-11-23 16:30:00

1482
Dzięki Hania :-))))
Choc "wielka" to zdecydowanie przesada! Nie poczuwam sie zupełnie. No chyba ze chodzi o wielkosc z gatunku tych o jakiej mowa w filmie "Warszawa". Cytuję:
"On: Chciałbym zrobic w zyciu cos naprawde WIELKIEGO.
Ona: Naprawde WIELKIEGO??????.....To umyj słonia.....".

Pozdrawiam serdecznie ;-)))



Kapusta

czas wpisu: 2003-11-23 15:59:05

1481
To my mielismy więcej szczęścia (na szczęście!). Razem śpiewalismy; ci z nadczynnością motoryczną mogli wytracić energię tak, jak chcieli. Rozumiem Wasze rozczarowanie - gdybym nie mogła zrozumieć słów mojej ukochanej "Naszej miłości" czy "Raz do roku" - szlag by mnie trafił!!!!(albo coś innego). Można tylko mieć nadzieję, że następnym razem u Was będzie lepiej, a na pewniaka mozna przyjeżdżać do Infinium, bo tu ostatnimi czasy ludzie wpadają w pozytywne wibracje (tak, tak Kapustka - to coś, chyba, dla Ciebie. A tak, by the way, jesteś WiElkA i uwielbiam Cię za te Twoje "żaluzje").
H.

czas wpisu: 2003-11-23 14:47:33

1480
W Stokłosach było trochę za głośno. Publiczność coś tam może próbowała śpiewać i klaskać, ale i tak jej nie było słychać (może to i lepiej dla wrażliwych uszu, ale na koncercie to chyba trochę mogłoby ;)). No i było sztywno. Za mną na przykład siedziały panie z Domu Kultury rozprawiając w cichszych chwilach o przepisach na ciasta, a obok pan, który nie zaklaskał ani razu i patrzył na mnie surowo jak wydobyłam z siebie więcej niż trzy klaśnięcia. Czułam się cokolwiek nieswojo ;) Panowie mają chyba w ogóle słabe szczęście do warszawskiej publiczności - w Gnieździe Piratów było za cicho i prawie wszyscy gadali (ale ci co nie gadali bawili się świetnie), na Bumerangu zostalo 5 osób na krzyż a tu większość kije od miotły połknęła. Dobrze że przynajmniej muzyka dobra jak zawsze :)
Ania

czas wpisu: 2003-11-23 14:11:37

1479
Oj tak :)
Maraz

czas wpisu: 2003-11-23 10:54:33

1478
Tak dla jasności... Te moje ochy i achy to za koncert w Infinium. Było głośno i wyrażnie i tak jak trzeba.
Hania

czas wpisu: 2003-11-23 10:33:11

1477
Moze to i siła decybeli. Mi np sam Kierownik Domu Kultury zabronił nawet wstac a ze mam ochote (ze wzgledu na moje upodobanie smakowe-pielegniara wie.....:-))) na koncert zepsołu BEZ CUKRU wiec wolałam sie nie znaleźć na liscie z cyklu "tych klientów nie obsługujemy" :-))))) No coz. Nie ma to jak Infififififi i Zapiecek ;-)
jarzyna

czas wpisu: 2003-11-23 09:58:58

1476
Wreście ktoś się ze mną zgodził. Dzięki Łaciaty i Jarzynko. Jestem kilka razy w miesiącu na różnych koncertach z tzw. poezji śpiewanej. I ogłuszanie było w Stokłosach wyraźne, a zawsze siadam w pierwszym rzędzie. Dobrze, że znam teksty "Całusków" . A publika była wspaniała, ale to ilość decybeli wcisnęła ich w fotele i nie dała szans się z nich wyrwać. Mnie też brakło dogrywki pokoncertowej .... (no teraz to mi się całkiem oberwie od Jurkiela). Pozdrawiam znajomych z Politechniki Warszawskiej żałuję, że musiałem wracać.
Tom2old

czas wpisu: 2003-11-23 08:10:12

1475
teraz niechdzienna zmiana zajmie się zapełnianiem tej czarnej karteczki, a ja znikam na dwa tygodnie. Do przeczytania.
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-23 07:27:01

1474
Jak dla mnie - super hiper bomba szał! Pełen skład, pełną parą, pełen sukces !!!! W imieniu naszego stolika - wielkie dzięki.:-)))
Hania

czas wpisu: 2003-11-23 03:21:06

1473
trochie bolalo ale HORYLKA nie raz z nami walczyla - a my z niza i zawsze byl REMIS ...
Tomi Łaciaty Łaciat

czas wpisu: 2003-11-23 00:26:07

1472
dla niewtajemniczonych, objasniam. bańka jest sprzetem dwojakiego zastosowania, służy do staiwnia , ewentualnie do spożwania, przy tym drugim zastosowaniu zawiera 80gram magiczego napoju C2H5OH. Bardzo Ql
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-23 00:24:36

1471
no i jak tu nie zgodzić się z moim przedmówcą.? No jak? Słusznie prawi. Łaciat to po banieczce na rozchodnaczka!!!
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-23 00:20:45

1470
ps .... koncert byl bardzo fajny i mily w odbiorze ...ale z winy akustyka najlepiej to wychodzilo okolo 15 metrow od scenki :) pozdrawiam
Tomi Łaciaty Łaciat

czas wpisu: 2003-11-23 00:20:33

1469
Moze powiecie, ze jakis inny jestem ale mnie sie zawsze wydawalo ze przeslanie tego typu utworow tkwi w tekstach ... jezeli ich prawie nie slychac ( i nie mowie o glosnym spiewie publicznosci ) to co mozna powiedziec o kunszcie w ktory mam nadzieje nikt nie watpi SCOB. Powiem szczerze pomijajac klimat imprez w stylu Bieszczadzkie Anioly i Pawla Orkisza tudziez innych tego typu wykonawcow sadze, ze na w/w koncercie MUZYKA ZAGLUSZALA TEKST :( i ni cieszy mnie to ( z tego co wiem to nie tylko mnie ). Szkoda tez "caluski", ze nie daliscie sie Szkoc'kiemu namowic na impreze po koncercie --- byla by pewnie mozliwosc poznac mojego kotka (niewiedziec czemu zwany jest Bubą ). Moze sie teraz za bardzo uzewnatrznie ale zawsze bylem wychowywany w przeswiadczeniu , ze BIESZCZADy wychowywuja ludzi w sposob jednaki nie wazne z jakiego miejsca pochodza ( ja akurat jestem z Wawki - i wcale mnie to nie cieszy ) - rowniez mozyka "zwana potocznie - klimatyczna" odpowiednio powinna ludzi laczyc a nie dzielic ... wlasnie wychodzi Wojtek i cos jeszcze dopisze ale teraz wypadalo by sie pozegnac wiec .....ALBERCIK ... WYCHODZIMY :) Pozdrawiam wszystkich i cos jeszcze pewnie skrobne ...
Tomi Łaciaty Łaciat

czas wpisu: 2003-11-23 00:18:09

1468
sam nie lubie warsiawiaków, ale tu bede ich bronił, akustyk dał d... i tyle. Chopaki fajnie grali ale dźwiek nie na tak małą salę. Znajomi którzy tam byli to nie wsiury wawskie tylko normalne SCoBowicze
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 23:51:46

1467
Wojtek. Potwierdzę ze nie tylko nagłosnienie.Publicznośc we Wszawce również nie była zbyt rozbujana....ale jak to we Wszawce..... wszystko musi byc "akuratne" ;-)))
jarzyna

czas wpisu: 2003-11-22 22:43:13

1466
Pielęgniarka!!! Ty nie spij ! Ty protestuj!!!:))))
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 22:26:59

1465
to ja wbrew przyzwyczajeniom też zalegnę...ale za to... za tydzień odbiję sobie należycie:)))) dobranoc
pielęgniara po dyżurze

czas wpisu: 2003-11-22 22:20:11

1464
robotnicy drogowi jak sama nazwa wskazuje to leża w rowach koło drogi , a zebry to tak z przyzwyczajenia
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 22:10:46

1463
leżą to robotnicy drogowi zamiast pasy malować i one dlatego biedne za te pasy:))))))))
:)

czas wpisu: 2003-11-22 22:03:41

1462
Gucwiński to ja nie jestem, ale zebry to chyba leża na ulicy:)))
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 21:56:37

1461
za pasy...? myślałam że za pasy to zebry robią:))))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-22 21:54:52

1460
usłyszał, usłyszał:))))) A dziekuje całkiem nieźle, robią zapasy na zime
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 21:53:52

1459
a jak tam daniele...?
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-22 21:51:59

1458
:)))))))))))))))))))))napewno usłyszał:)))))))))))))
:)

czas wpisu: 2003-11-22 21:49:49

1457
Mariaszek SOOOOOOOOOOOOLOOOOOO!!!!!!!!!!
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 21:48:57

1456
ja też im zazdroszcze....
hlip

czas wpisu: 2003-11-22 21:46:20

1455
ja zawsze dobrz mówie, no chyba, zebym nie mówił, ale wtedy to i pozostali nie bardzo moga słuchac. A dzis to poprost zazdroszcze znajomym z Gdańska, których pozdrawiam. Dobra cioce Helenke też:-))))))
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 21:37:39

1454
WOJTEK DOBRZE MÓWI!!!! ŚRODA W CAŁOSCI!!!!JAKO NIEODŁĄCZNY ELEMENT CODZIENNEJ TERAPII ...KONIECZNIE W CAŁOŚCI!!!!
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-22 21:32:49

1453
aa!! przypomniałem sobie. Zdecydowanie! Powtarzam ZDECYDOWANIE PROTESTUJĘ PRZECIWKO 17 SEKUNDOWEJ WERSJI "ŚRODY" JAK JEST UMIESZCZONA NA STRONIE. Jako wieloletni słuchacz domagam się pełnej wersji. No!!! i tak ma kurde być.
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 21:22:43

1452
Doszli mnie słuchi, ze nagłośnienie w Wawce było kichowate. Może znajdziecie jakiś inny lokalik w stolycy?
Wojtek

czas wpisu: 2003-11-22 21:18:58

1451
wieczór ciepły ...wręcz wiosenny...las pachnie piękinie ...a ja nieziemsko zmęczona i spragniona snu...nawet nie mam siły mysleć o Zapiecku...dobranoc
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-22 20:48:35

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!