| 3041 | Panowie zrobiliści mi niesamowity prezent na Dzień Dziecka!! Muszę siedziec w pracy w Sobotę do nocy, więc nie pójdę do Infinium czego żałuję (chyba że afterparty zaliczę). Okazuje się jednak, że tegoż dnia ok 17-tej gracie u mnie w pracy, czyli na PG. Najlepsze, że czytałem od dołu i nie zauważyłem punktu 1 w dziale koncerty. Jaja jak berety :)) Dzięki!!!! przybas www.m.faza.prv.pl czas wpisu: 2005-06-01 23:59:41 |
| 3040 | Ksawery jest w posiadaniu i powiedział "dobrze" :) Ania czas wpisu: 2005-06-01 23:22:32 |
| 3039 | poprosze bardzo o jakies swieze zdjecia scob - czy ktos jest w posiadaniu??? Mario czas wpisu: 2005-06-01 21:49:21 |
| 3038 | Tu Jurkiel- schizofrenia zespołowa: zapraszam www.gdanskaformacja.art.pl jurkiel czas wpisu: 2005-05-30 22:25:07 |
| 3037 | oj joj jak ja się za wami stęsknilam pozdrawiam z szarej bydgoszczy ania ja czas wpisu: 2005-05-25 23:11:16 |
| 3036 | przypominam ,że w najbliższy weekend można nas spotkać, zobaczyć, potknąc sie o nas ...w Mikoszewie. zapraszamy. córóś czas wpisu: 2005-05-24 12:51:47 |
| 3035 | Widzę, że kolega z "okien", przekwalifikowuje się na publicystę "wyborczej". Bardzo udane początki, bardzo udane. Pozdrawiam Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-23 19:26:49 |
| 3034 | nawet jesli Twoja - Magyar - prawda jest twojsza to i tak moja prawda jest najmojsza Mario czas wpisu: 2005-05-23 18:10:43 |
| 3033 | Mario, taka perfidna manipulacja. Tobie się chyba I-sza komunia z komuną pobełtała, kolego ( towarzyszu ). Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-23 11:12:50 |
| 3032 | ..no to jeden z Twoich wpisów Magyar :) Mario czas wpisu: 2005-05-22 18:22:01 |
| 3031 | A co to jest 3032,3033 ke? Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-21 22:54:32 |
| 3030 | Miałem nadzieję, że dzisiaj zobaczymy się w Tawernie. Wyszło inaczej... Ciepło pozdrawiam cały "SCoB". Słoń z Siedlec czas wpisu: 2005-05-21 18:40:14 |
| 3029 | ke? Mario czas wpisu: 2005-05-20 21:22:15 |
| 3028 | Mario wycinaj te porno-reklamy. Damy radę bez wspomagania, narazie jeszcz. Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-20 08:44:24 |
| 3027 | A w tej Bydzi, to gdzie konkretnie będziecie grali? Z Gdyni to kawał drogi, ale co mi tam... Korbol czas wpisu: 2005-05-19 17:37:17 |
| 3026 | Dawno nie zagladalem ale krzyzem poludnia troszkie zamieszalem . Oj nie wroci :-( warzek czas wpisu: 2005-05-19 06:26:49 |
| 3025 | pozdrowienia z chicago dla zespolu i wielbicieli ich muzyki. warzek czas wpisu: 2005-05-19 06:23:05 |
| 3024 | Jurkiel, Cefeusz wygląda jak rakieta jakaś, nie Krzyż. Jak to się Tobie udawało??? "Chu, chu" znowu zapomniałem. Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-17 17:32:53 |
| 3023 | W tym przypadku to raczej Tobołek z MarzeNami :) I pewnie poszli na piwo....;-) kap kap usta czas wpisu: 2005-05-17 14:56:57 |
| 3022 | tobołek pewnie pod głową. córóś czas wpisu: 2005-05-17 12:07:39 |
| 3021 | Pod kocykiem? Szielet czas wpisu: 2005-05-17 10:44:52 |
| 3020 | astronomia, chemia, a potem chu... , chu... i kawałek śpiworka za krzaczkiem.... a gdzie ta przełęcz i tobołek z barwnymi marzeniami ??? E&T czas wpisu: 2005-05-17 07:10:37 |
| 3019 | Ty Szkielet co tam kocyki śpiworki i jemioły-uważaj coby nie było że najpierw Krzyż Południa a potem Krzyż Pański...:) Magyar nie byłabym soba gdybym nie spytała na co te "chu....chu....." biorą????!!! Na co?????????? :. Bo jeśli na robaki to nie chu...chu... :) natomiast kazdy sposob na chu..chu...mile widzę ;-)))) Ka-pusta czas wpisu: 2005-05-16 22:26:05 |
| 3018 | To było nie do uniknięcia. Szkielet pyta jak ma się "znaleźć" pod Krzyżem?. Noc duchów. Pamiętam. Na "strachy - chu, chu" też biorą. Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-16 20:19:09 |
| 3017 | Szkielet - jak są chmury to wybrankę należy zapakować od razu POD kocyk - żeby uchronić ją od ewentualnego zmoknięcia ;) Ania czas wpisu: 2005-05-16 15:45:03 |
| 3016 | Drążąc temat Krzyża Południa - nie to, żebym był jakos specjalnie zainteresowany, ale tak po prostu, dla zaspokojenia babskiej ciekawości: Jurkiel, czy zamiast jałowca może byc bukszpryt... tj bukszpan? Albo jemioła? Albo chociaż taka mała jemiołuszka? Ew. jakis inny krzew (ostrokrzew, krzak gorejący itp.)I czy rzeczywiście niezbędny jest kocyk?I co robic w noc bezgwiezdną - bo chmury (czarne) zachmurzają.Szkielet - astronom - amator Szkielet czas wpisu: 2005-05-16 13:46:10 |
| 3015 | kochani: poszukuje płyty lub mp3 pod tytułem " dla przyjaciół bliskich i dalekich" ma ktoś? córóś czas wpisu: 2005-05-16 12:36:05 |
| 3014 | Serdeczne pozdrowienia od Słomy - super fajna strona,super fajne zdjęcia :)) Słoma czas wpisu: 2005-05-16 11:35:51 |
| 3013 | Jurkiel, stary kolego, dziękuję ślicznie. Ja zapomniałem, że to niebo można jeszcze oglądać z uwzględnieniem wymiaru "MŁODOŚĆ". No ale teraz sobie przypomniałem - na jakiś czas. Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-16 07:12:10 |
| 3012 | PS do poprzedniego: to nie WY macie widzieć ten krzyż, tylko ONE mają uwierzyć, że go widzą. Powodzenia! jurkiel czas wpisu: 2005-05-15 15:17:24 |
| 3011 | Drodzy koledzy! Co wy wygadujecie? Kazdy może zobaczyć Krzyż Południa, pod warunkiem, że: 1. próbuje poderwać atrakcyjną dziewczynę, 2. posiada odpowiedniej wielkości kocyk, 3. znajduje się w Bieszczadach, w warunkach wzglednej intymności (pozostali obserwatorzy gwiazd powinni znajdować się przynajmniej poza zasięgiem wzroku, za jałowcem na przykład),4. posiada tzw.: BAJER. OSTRZEŻENIA! 1. jeśli wybranka jest spostrzegawcza, warto wiedzieć, gdzie znajduje się Cefeusz (nie jest na południu, ale przypomina krzyż) i znac kilka innych gwiazdozbiorów- dla uwiarygodnienia; 2. jesli wybranka jest inteligentna (czego nigdy nie można wykluczyć) należy spodziwać się zemsty. Koniec wykładu. jurkiel czas wpisu: 2005-05-15 15:14:59 |
| 3010 | to to - ja mam te rzeczy z morzem, nad którym podobno mieszkam :) Mario czas wpisu: 2005-05-15 09:44:03 |
| 3009 | To teraz ja. Drogi Wojtku, ci co "mieszkają" w Bieszczadach ( z pewnymi wyjątkami - np. Pietrek ) nie widzą wielu rzeczy. Warzek i Hania mają rację - nawet jak go tam nie ma, to go z tamtąd widać. Wiedzą o tym wszyscy którzy tam "byli" a nie tylko "mieszkali". PS : Z tym "mieszkaniem" to fajna sprawa - miałem to w Warszawie bez Pałacu kultury. Kiedyś. Magyar'05 czas wpisu: 2005-05-14 19:22:00 |
| 3008 | Jak to nie ma? Zawsze był - na lewo Krzyż Południa, na prawo - Gwiazda Północy albo odwrotnie; to zależało od tego z kim szło się oglądać gwiazdozbiory...:))) Ja, w każdym razie, widziałam...w Nasicznem... Hania czas wpisu: 2005-05-14 08:57:59 |
| 3007 | Warzek. Mieszkałem ci ja w bieszczadach, nawet tez i piłem(co jest synonimem mieszkania) ale krzyza południa ni jak nie widziałem, ai w okolicy nikogo takiego nie było co by go widział tam Wojtek czas wpisu: 2005-05-13 23:06:34 |
| 3006 | Witam i pozdrawiam. dotarłam do stronki obejrzalam, posluchalam. Świetna muzyka, stronka rowniez!! Alicja z Siedlec czas wpisu: 2005-05-13 16:57:36 |
| 3005 | inwigilatorzy??? córóś czas wpisu: 2005-05-13 10:14:50 |
| 3004 | o mój ty smutku!!! byli tam trzeźwi!! trzeba wprowadzić zwyczaj z imprezy "Prosiak": w wejściu powinien stać ktoś budzący respekt i częstować wchodzących (bez możliwości odmowy) pięćdziesiąteczką :)) tam sie sprawdziło:)) jurkiel czas wpisu: 2005-05-12 12:59:39 |
| 3003 | Wyjątkowo stare doświadczenie ;) i wyjątkowo w pełni na trzeźwo :| Ale pracuje nad sobą ;) Mz czas wpisu: 2005-05-12 09:59:07 |
| 3002 | nowe dośwaidczenie, Mz? córóś czas wpisu: 2005-05-12 08:24:11 |
| 3001 | Po przeanalizowaniu mojej jakże myndrej wypowiedzi stwierdzam, ze jednak bylem sluchaczem... Pozdrawiam... :| Mz czas wpisu: 2005-05-12 00:00:36 |
| 3000 | Koncert był kameralny i dobry... A i wszyscy trzymali tradycyjny pozytywny stan :P Poza kierowcami :( Ale mi się żadne smutki nie udzielały, a nawet wręcz przeciwnie i vice versa :| a nie jestem zadnym z niżej wymienionych we wpisie o dumnym numerze 3000 ;) Mz czas wpisu: 2005-05-11 23:58:15 |
| 2999 | No nie, atmosferka była super, a nawet jeszcze rozwijała się coraz bardziej z upływem czasu osiągając apogeum (a jakie solówy odchodziły). O to właśnie chodzi Panowie! Grejs czas wpisu: 2005-05-11 09:01:34 |
| 2998 | a ja mam nadzieję, że następny koncert szanownych panów artystów zastanie w lepszych humorach (niż w Anawie) bo to się udziela mikrofonom, głośnikom a dalej słuchaczom... ... czas wpisu: 2005-05-10 22:40:09 |
| 2997 | Ania... nie psuj mi opinii... jeszcze nie teraz... ;-) Jaka kaseta?? [na jej twarzy malował się wyraz absolutnego zaskoczenia, brwi uniosły sie w górę, a rzęsy niewinnie zatrzepotały] czy ja mam jakąś Twoją kasetę????? :) bogna bractea.republika.pl czas wpisu: 2005-05-05 10:56:15 |
| 2996 | Bogna z nie(?)jednym zespołem już sobie radę dała ;) A co do płytek - mam nadzieję, że to nie będzie, tak jak z kasetą, 8 lat... :) Ania czas wpisu: 2005-05-04 22:51:32 |
| 2995 | Warzek - dzięki za ostrzeżenie... bede uważać ;-)) Ania - mam nadzieję, ze nie liczysz na szybki zwrot Całusowych płytek... bogna bractea.republika.pl czas wpisu: 2005-05-04 12:54:03 |
| 2994 | Bogna no i wpadłaś, Oni na tę muzyczkę zamiast na album ze znaczkaminamawiają albo na oglądanie krzyża południa w ciemną nocą w bieszczadach ;-) warzek czas wpisu: 2005-04-30 16:22:01 |
| 2993 | jak znam życie - jak będą grać w łodzi to ja będe gdzieś indziej. ale moge pojechać niedaleko na koncert. dobrze, że pl nie jest duża a jakbyście np grali w pradze itp tez bym sie skusiła. ;-)) córóś czas wpisu: 2005-04-28 10:21:40 |
| 2992 |