Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Przyjaciele

W księdze jest 1303 wpisów.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

838
Napisz do mnie jakie kapele cię interesują
zaic

czas wpisu: 2006-08-23 14:26:26

837
Cześć wszystkim! Kurde przepraszam że zmieniam temat ale mam pytanie czy ktoś posiada może jakieś mp3 z pow wow? w szczególności interesował by mnie crow hop. oczywiście ja mogę odwdzięczyć się innym mp3 z pow wow(oczywiście na użytek własny,prywatny ;])
z góry dziękuję, i pozdrawiam.
Łukasz Biegnąca Antylopa

czas wpisu: 2006-08-23 13:00:42

836
Szop zostaje zgodzić z tym co pisze Ola.
Niestety nie masz własnego zdania, nie bywasz ani na zlotach o powwow nie wspominająć.Swoim przedostatnim wpisem obraziłeś wiele osób, tylko dlatego że masz złych doradców.
zaicMarcin Król

czas wpisu: 2006-08-23 10:57:12

835
Jasiu! Zastanawiam się ,czy wiesz ,o czym piszesz? Kiedy byłeś na zlocie ostatnio ? Przestań odcinać kupony od dawnych dokonań i zrób coś teraz , zamiast pisać o czymś , o czym nie masz pojęcia . Niestety .
Pozdrowionka.
Olka

czas wpisu: 2006-08-23 08:11:56

834
Drogi „fanatyku aktywisto” :
piękną ideologię duchową mają również Indiańscy aktywiści AIM-u, nie tylko hipisi i ona powinna być celem dla ludzi w ruchu. Co do wyrzucania ludzi ze zlotów to chyba chodzi o to żeby wyrzucać tych, co rozrabiają i są agresywni a nie, tych co są niewygodni. Zazwyczaj najbardziej agresywni są fanatycy aktywiści i oni to prowokują wszelkie rozróby.
Marku:
nie zdążyłem niestety przeczytać „obraźliwego” anonimowego wpisu który tu istniał przez chwilę, uważam że obrażanie się jest nie na temat. Prześlij mi go mailem, chętnie przeczytam.
Nie wiem o jakie epitety użyte przeze mnie Ci chodzi, nie używałem żadnych epitetów pisałem tylko prawdę starając się jak najbardziej wyrazić sedno.
Napisałeś że nie zgadzasz się ze mną ale nie napisałeś w czym.
Uważasz że ruch i zloty powinny przede wszystkim być ograniczone pajęczyną zasad, przepisów, etykiet, zakazów i nakazów?
Na zlotach grupy młodych ludzi pod pretekstem ideologii indiańskiej mogą robić co chcą i być wykorzystywani do załatwiania interesów ludzi sterujących nimi?

Szop

czas wpisu: 2006-08-22 23:30:21

833
proponuję pozostawiać wolne miejsce oznaczone numerem wpisu po wykasowaniu lub usunięciu z adnotacją np. wpis usunięto jako niezgodny z ...

Obłużowszczykl

czas wpisu: 2006-08-22 21:06:49

832
NIE SKINA!!!! TYLKO -SKIN- O.K.CZERWONI TAK NA SIEBIE MOWIA,CZASAMI.NIE NAZYWAJA SIE SKINAMI :)
SKIN

czas wpisu: 2006-08-22 19:54:40

831
Nie zgadzam się z Jankiem Łażewskim i nie podobają mi się epitety, których użył w ostatnim wpisie, ale mimo to przepraszam Jasia za to, że istniał tu przez chwilę obrażający go wyjątkowo hamsko i bezpodstawnie wpis anonimowego "Skina". Wpis ten i komentarze do niego usunałem. Marek Nowocień

PS. Jeżeli są osoby zainteresowane moją odpowiedzią na usunięte z Księgi osobiste pytania/zarzuty "Obserwatora" pod moim adresem, to prosze o wpis lub maila. I pytania i odpowiedź mogę tu zamieścić lub przesłać mailem.
Cień

czas wpisu: 2006-08-22 13:55:44

830
Ruch jest zbyt dużym organem, żeby go ogarnąć. Skupia tak wielu różnych ludzi, a jeśli nie skupia sam w sobie to mnóstwo ludzi w taki czy inny sposób się z ruchem identyfikuje. Szkoda, że w pogoni za Własną Legendą zagubili swoje ideały, zagubili ideały które przyświecały przez całe wieki Indianom. Szkoda, że szukając swego miejsca w "ruchu"? , stracili szacunek i mądrość życiową - którą bądź co bądź każdy z nas w sobie posiada. Nazywamy siebie Polskim Ruchem Przyjaciół Indian - bądźmy najpierw przyjaciółmi dla siebie!!! Nie muszę chyba nikomu z Was przybliżać tragicznej historii Indian - prawie wyginęli bo wśród nich też nie było jedności!Czy to naprawdę nie daje do myślenia???
"Nie sztuką jest wygrać bitwę, sztuką jest wygrać wojnę!" Pozdrawiam wszytkich :)

Ewa

czas wpisu: 2006-08-22 12:36:15

829
Kurcze, cos mi tu zaczyna smierdzieć Ligą Polskich Rodzin i naziskinostwem. To indianiści czy faszyści? A może nazi-indianiści? Ludzie zejdźcie na ziemię! Szkoda słów na tę dyskusję.To chyba dobrze, że od 4 lat nie było mnie na zlocie bo widzę, że robi się jeden wielki syf... Tylko patrzeć jak dojdzie do rękoczynów.
Żaba

czas wpisu: 2006-08-22 11:04:32

828
Czy ktokolwiek z Was, modli sie czasem? Wiecie, to INDIANIE nauczyli mnie, że jesli mam problem, to nie ide z nim do ludzi rzucając im w twarz moje sprawy - palę szałwie, tyton, oczyszczam sie i mysli staram się uspokoic. Otworzyc oczy i popatrzeć jasno na problem – który z czasem, na spokojnie, zmniejsza sie i rozwiązanie z czasem przychodzi. Można radzic, nie zgadzac sie, ale rozmawiać. I po jakims czasie znów radzić, nie zgadzać sie i znów radzić. Z czasem rozwiązanie sie znajdzie. Ale na spokojnie, w ciszy, w harmonii, a nie tak – błoto, jad, plugawe języki.
Jestescie ‘przyjaciółmi Indian” – ależ, dlaczego nie czerpiecie z nich przykładów? Chyba, że te najgorsze?
Kto dzisiaj może stanąć w Kręgu i przywitać sie ze wszystkimi, usiąść i chciec dojść do porozumienia? Co sie z Wami dzieje? Co sie z nami dzieje? Nikt nikogo nie słucha tylko wszyscy farmazony prawia? Nikt nie ma posłuchu, każdy wie najlepiej.
Idee? Wartości?

Koniec i KROPKA. Tak ma być, inaczej nie będzie! KROPKA [.]
Może lepiej zapalić szałwię....

DarekK

czas wpisu: 2006-08-22 10:50:46

827
A co z ziemią?
Marek

czas wpisu: 2006-08-22 10:35:45

826
To nieprawda ze na zlotach nie szanuja Szanownych:p Ewka odpozdrawiam :)
DzonyBlusmen

czas wpisu: 2006-08-22 09:35:33

825
ależ proszę szanownemu panu
anita

czas wpisu: 2006-08-22 00:38:17

824
Dziękuję Szanowna Pani.
Łukasz Biegnąca Antylopa

czas wpisu: 2006-08-22 00:33:56

823
Wiadomo urlop,wakacje spotkanie ze starymi znajomymi jest okazja by napić się,powygłupiać ALE...jak wszędzie na świecie tak i w tym przypadku są granice. Ja uważam: jesteśmy indianistami,wiecznymi przyjaciólmi choc czasem sie wogóle nie znamy i jak nikt na świecie powinniśmy się szanować i rozumieć
Łukasz Biegnąca Antylopa

czas wpisu: 2006-08-22 00:32:47

822
"fstyt mnie"
fstyt

czas wpisu: 2006-08-22 00:31:35

821
gratuluje poczucia humoru panie Lukaszu.............
anita

czas wpisu: 2006-08-22 00:26:40

820
Czytając te radosne wpisy do tej księgi
z uśmiechem stwierdzam że niema jak w Polsce! ;))
Pozdrawiam!
Łukasz Biegnąca Antylopa

czas wpisu: 2006-08-22 00:20:17

819
Szop ja bym poszedł jeszcze dalej i na zlotach nie rozmawiał wcale o indianach, bo do czego oni nam potrzebni. Pomalujmy lica na czarno i walmy browary jak się bawić to się bawić.
zaic.Marcin Król

czas wpisu: 2006-08-22 00:14:44

818
Kolego Szopie!Te przepiękne idealistyczne bzdety,znajdziesz na hipisowskim zlocie(nie ujmując hipisom),tam być może nie wyrzucą zapijaczoną mordę"starego działacza" Mam nadzieję,że" młodzi sfanatyzowani aktywiści"zrobią wreszcie porządek a pomniki przeszłości odejdą na emeryturkę.Ciśnie się na usta cytat z naszego prezydenta ale...J tak na przyszłość-nie myśl tyle chłopie,bo sobie krzywdę zrobisz.Pozdrowienia dla młodzieży wszechindiańskiej.
fanatyk aktywista

czas wpisu: 2006-08-21 22:52:14

817
Czytając wpisy dotyczące ubiorów, etykiety i zasad jakie powinny obowiązywać na zlotach nie rozumiem skąd tyle ortodoksyjno sztywnych zasad tchnących purytanizmem i skąd tak mało wzajemnej tolerancji. Przecież nie jesteśmy Indiańskim plemieniem lecz ludźmi z przeróżnych miejsc o przeróżnych światopoglądach i zwyczajach,
których jednoczy wspólna idea: pozytywnego działania na rzecz Indian oraz pozytywnego funkcjonowaniu w życiu w oparciu o indiańską duchowość.
Ruch polega na spontanicznych działaniach ludzi wolnych a nie na działaniach uregulowanych mnóstwem sztywnych zakazów i nakazów. Przecież również po to jeździmy na zloty aby choć na chwilę uwolnić się od sztywnego świata regulaminów.
Nie starajmy się tworzyć na zlotach coraz więcej sztywnych zasad, regulaminów, etykiet, nakazów i zakazów bo przecież właśnie od tego uciekamy przyjeżdżając na zloty.
Jeżeli nie zrezygnujemy z tworzenia przesadnej ilości ograniczających nas zasad, nakazów, zakazów, norm, etykiet i savoir-vivre’ów, to w końcu z ruchu zrobi się organizacja totalitarna w której będą tylko nakazy i zakazy.
Występowanie pierwszych takich symptomów już coraz bardziej daje się zauważyć w postaci organizacji sfanatyzowanych młodych bojówkarzy wyrzucających pod byle pretekstem starych działaczy ruchu ze zlotu lub z pow-wow sterowanych przez pseudo aktywistów , którzy im wcześniej namącili w głowach, po to aby ich później wykorzystywać jako argument siły. Jak się nie ma siły argumentu to pozostaje argument siły. Myślę że zakompleksienie i brak wewnętrznej harmonii osób sterujących tymi młodymi sfanatyzowanymi „aktywistami” jest odzwierciedleniem ich działań.
Jeśli chodzi o nakazy i zakazy to nie uważam nie ma być żadnych, tylko rzecz w tym żeby sprecyzować je w kilku prostych zdaniach i to wszystko.
Jeśli będziemy mądrze postępować z sercem i z duchem to żadne zasady nam nie są potrzebne!

Jan Łażewski Szop

czas wpisu: 2006-08-21 21:59:29

816
Czytając wypowiedzi w księdze, zastanawiam się gdzie tu w tym wszytkim ....Indianie? Zgadzam się z wypowiedzią DzonegoBlusmena. Tym samym Dzony pozdrawiam:).I jeszcze coś, zaczynajmy zmiany od siebie, przede wszytkim od siebie - bo to zazwyczaj najtrudniejsze. Sami nauczmy się szacunku a wówczas być może będziemy mieć prawo do nauczania innych. Pozdrawiam wszytkich :)
Ewa

czas wpisu: 2006-08-21 08:23:46

815
Narobiłam błedów poniżej więc poprawka coby nie było wątpliwości: film pt"Crazy Horse" reż. John Irvin z 1996 roku. Bardzo mi na tym zależy. Dzięki
Iwonka

czas wpisu: 2006-08-20 22:55:08

814
Mam prośbę. Zapewne znajdę tu wielu miłośników nie tylko muzyki indiańskiej, ale również filmów o tematyce indiańskiej. Mój mąż jest fanem jednego i drugiego i z wielkim namaszczeniem podchodzi do swoich zbiorów. Ale jak pewnie się domyślacie nie upilnował i z wielkim trudem zdobyty film pt „Crazy horse” Hojna Irvina z 1996 roku, padł ofiarą mojej niekompetencji w używaniu sprzętu nagrywającego. Najnormalniej w świecie nagrałam na nim jakieś bzdety. Może ktoś ma w swoich zbiorach ten film, bo w empiku jest nie do dostania. Może być w formie video lub DVD. Słyszałam, że wy indianiści lubicie się, rozumiecie i możecie na siebie nawzajem liczyć. Pomóżcie, bo wyrzutów nie będzie końca!!!! Iwona gg 7631765
Iwonka

czas wpisu: 2006-08-20 22:45:03

813
Co powiedział?
Jurek

czas wpisu: 2006-08-20 21:43:49

812
haha...im bardziej w swoich staraniach o perfekcje wizerunku indianskiego na zlocie sie bedziecie spierac, tym bardziej sie to bedzie stawac...polskie. Usmiałem sie troche , ale zaraz potem nasuneło mi sie pytanie - co yest dla Was wazniejsze yako indianistów, czy zachowanie szczegółów wyglądu i ubioru , czy scieżka zycia , nie idealnych ale bardziej "uduchowionych" , majacych szacunek do Boga i natury , i wydaje mi się bardziej szczerych Indian? Taka alternatywna w naszym konsumpcyjnym świecie ścieżka , dla mnie bardzo wartościowa , ale ...no cóz staram się , niełatwo zmienić się z dnia na dzien. Dobrze , bedzie tych smutków , teraz coś miłego na koniec.....POZDRAWIAM WSZYSTKICH :)
DzonyBlusmen

czas wpisu: 2006-08-20 19:54:33

811
Eeee, Ewko z Kanady. Jaka żenada. Odczep się od naszych bladych tyłków. Alkoholu też nie lubisz? To żal mi Ciebie bardzo. Nie wiesz jak smakuje zimny browar w goracy dzien. Kto chce ten pije.
wojownik o bladym tyłku

czas wpisu: 2006-08-20 13:27:56

810
Ludzie, nie dajmy sie zwariowac! Kto bez winy niech rzuci kamieniem ;))) Kazdy popelnia w zyciu bledy, nie badzmy wiec zbyt rygorystyczni...
Post zostal skasowany, ale na podstawie tego co zostalo sprobuje wtracic swoje uwagi "outsidera".
O ile jestem zwolenniczka kategorycznego zakazu spozywania i sprzedawania alkoholu na oficjalnych imprezach indianistycznych, szczegolnie na takich, w ktorych biora udzial dzieci, o tyle uwazam, i jest to moja bardzo osobista opinia, iz przebywanie na tzw. arenie w stroju skapym( stanik to byl czy gora kostiumu, w sumie malo wazne), w takich czy innych spodenkach/majtkach?, nie uwlacza niczyjej godnosci i nie obraza niczyich uczuc. Szczerze mowiac, ogladajac zdjecia z Uniejowa gemba mi sie rozesmiala widzac na nich panow w sandalkach, dumnie prezentujacych "szmaty na jajach" lub swiecacych filuternie golymi, bialymi bioderkami ;))... I to mnie chyba bardziej razilo estetycznie, niz kostiumy kapielowe i przewiazane na biodrach chusty pan, bez wzgledu na to, w ktorym miejscu obozu i w jakich okolicznosciach je prezentowaly. Jesli juz chcecie byc az tak bardzo indianscy i tradycyjni, ze dopuszczacie swiecenie golymi, meskimi tylkami na arenie i nie tylko, to dlaczego by nie pozwolic paniom paradowac topless, jak to mialo miejsce w dawnych dobrych czasach na preriach i w lasach tego kontynentu ?( wystarczy obejrzec stare ryciny podroznikow i odkrywcow, bo ani zdjecia ani filmy tego radosnego, naturystycznego okresu w dziejach Indian nie ukazuja ;)
ewka z kanady

czas wpisu: 2006-08-20 01:48:26

809
Widzę, że po kilkudniowym odpoczynku od sieci coś mnie ominęło.
Czy W.Surma Obserwator byłby skłonny przesłać mi swoje pytania do M.Nowocienia ? Niestety nie zdążyłem ich przeczytać - cenzura działa jak za komuny...
Drodzy Admini tej strony, rozumię Waszą troskę i intencje, ale bądźcie konsekwentni. Pytania do Bluewinda ( prywatne !!! ), nie zostały ocenzurowane.
A w relacjach zlotowych umieściliście bądź co bądź ANONIM. Jakby powiedział jeden z miłych indianistów - SŁABA AKCJA !!!
P.S. Cieniu czy doczekam się wersji pisanej Twojej wypowiedzi w audycji Etnoradio, na temat 30 Zlotu PRPI ? ( niestety nie odpowiadasz na prywatne pytania np. na GG )
Pozdrawiam
Darek

www.huuskaluta.com.pl
czas wpisu: 2006-08-20 00:27:30

808
W temacie podróżowania i turystyki nie mienię się ekspertem, jednak czym podróż a wyjazd turystyczny jest - od ponad 10 lat na codzień (z weekendami włącznie) wiem :)

Ważne, co z podróży sie przywozi i czy się człowiek tym chce i umie podzielić. Jakże świat byłby kolorowszy, fakt :), gdyby wiedzę nie dla siebie li tylko trzymać.

Nic to, w kolejną podróż za rok się wybieram, cieszy, że być może w towarzystwie większym :)

Faktom niezaprzeczalnym nikt nie zaprzecza! Och, jakże cudnie było by żyć, by codziennie z podniesioną móc kroczyć głową! Czego Państwu i sobie życząc,
uprzejmie pozdrawiam,

DarekK

czas wpisu: 2006-08-19 18:32:58

807
Gdyby każdy turysta nazywał się podróżnikiem świat był by kolorowszy co nie darkuk.
$

czas wpisu: 2006-08-19 16:58:49

806
Nie mam zamiaru wdawać się w polemike to były konkretne pytania,ale jeszcze dwa pytania.
Czy widział ktoś na powwow tancerke w staniku tańczącą na arenie
Odpowiem za ciebie Darku K. tak raz i tańczyła z tobą.
To jest fakt a nie obraza.
W.Surma Obserwator

czas wpisu: 2006-08-19 16:54:52

805
a mi osobiscie pytanie na temat majtek na arenie sie bardzo podobało-też zwróciłem na to uwagę bo uważam że był to jawny objaw lekceważenia etykiety...więc dotyczy to wszystkich którzy wtedy tańczyli i też jestem ciekaw odpowiedzi
obserwator 2

czas wpisu: 2006-08-19 14:45:38

804
Szanowny Obserwatorze - prywatne pytania kierujemy na prywatne adresy mailowe, ogólnie dostepne na stronie, w kontaktach oczywiscie, i w wielu innych miejscach. Warto również, zadając pytania, podać adres zwrotny do siebie.

Dziekuje i pozdrawiam.
DarekK

czas wpisu: 2006-08-19 13:46:44

803
Mam pare pytań do pana M.Nowocienia [...]
W.Surma OBSERWATOR

czas wpisu: 2006-08-19 13:44:49

802
Czytając większość wypowiedzi, dochodzę do wniosku, że kochamy sensacje typu "rozłamy w Ruchu".
Decyzja Komitetu Pow Wow była podyktowana brakiem możliwości rozwoju Pow Wow w warunkach zlotowych.
Nikt z nas nie zadecydował o imprezie konkurencyjnej dla Zlotów PRPI.
Nikt nie powiedział, że uczestnicy Pow Wow przestaną przyjeżdżać na Zloty.
Nikt nie powiedział, że odcinamy się od PRPI.
Obecna formuła Zlotów PRPI, nie sprzyja organizacji Pow Wow według tradycji i etykiety .
Po prostu chcemy zorganizować letnie Pow Wow jako osobną imprezę dla zainteresowanych tą formą spotkań.
Imprezę nad którą od początku do końca będziemy mogli zapanować.
Imprezę na którą przyjadą Ci, którzy wiedzą po co przyjechali.
Imprezę na której nie będzie "miłośników faktorii" - bo takowa nie będzie funkcjonowała.
Imprezę na którą nie bedziemy się wstydzić zaprosić gości zza Oceanu.
Letnie Pow Wow odbędzie się w przyszłym roku na terenie Takini w okolicach Węgrowa. Planujemy tygodniowe spotkanie w połowie lipca 2007 ( przed Takini ).
Halowe Pow Wow odbywać się będą, bez większych zmian organizacyjnych.
Gdzie tu widzicie rozłam ? ucieczkę ?
Na dzień dzisiejszy ta decyzja Komitetu, to jedyna wykonywalna alternatywa.
Pozdrawiam

Darek

www.huuskaluta.com.pl
czas wpisu: 2006-08-15 16:48:08

801
KOC POWER
Zlot był super :-) PowWow będą super :-)
A kto ma pretensje niech hm....
Całuski
SoWa

www.wapiti.waw.pl
czas wpisu: 2006-08-15 12:30:55

800
Lepsi piją pepsi! Czy kogoś interesują jeszcze indianie,czy jedynie "indianiści" Proponuję zmianę na Polski Ruch Przyjaciół Ruchu.Organizacja Zlotu na 6
Pies

czas wpisu: 2006-08-14 23:24:02

799
Lepsi piją pepsi! Czy kogoś interesują jeszcze indianie,czy jedynie "indianiści" Proponuję zmianę na Polski Ruch Przyjaciół Ruchu.Organizacja Zlotu na 6
Pies

czas wpisu: 2006-08-14 23:23:03

798
Eh, jak ja za Wami wszystkimi tęsknię i za wszystkim co było... Nawet za ulewami zlotowymi... ;-)))
Olka Hurońska Południca

czas wpisu: 2006-08-14 10:46:33

797
O co chodzi z tym TAKINI i POW WOW? Słyszałem, że nie chcą juz bywać na zlotach i będa organizować własne spotkania... To prawda? Jaki wówczas sens będa miały zloty? Dzięki dla Darka K. i Oli Hurońskiej za pamięć! SERDECZNIE POZDRAWIAM!!!
Żaba

czas wpisu: 2006-08-14 07:46:14

796
Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników zlotu. Było wspaniale, nie zapomnę chwil spędzonych z Wami. Dziękuję Organizatorom, dzieki nim mogliśmy się spotkać , poznać nowych przyjaciół. Taraz czekam na pw w Katowicach. Do zobaczenia
minnehaha

czas wpisu: 2006-08-13 21:36:11

795
FAJNIE ze sie spotkalismy, było dziwnie ale fajnie,. pozdrawiam wszystkich co przy ogniu spiewali. a dla tych co odchodzą bo są lepsi , hmmm ........
michał

czas wpisu: 2006-08-13 00:19:33

794
Żabecki, no wiesz, tak łatwo sie nie zapomina, choc niektórzy twierdzą, iz pamięć ludzka krótka jest:( Niemniej, Żabciu, hihi, miejmy nadzieję, pojawisz sie gdzies kiedys w końcu. Nie darmo Lakoci mowia "toksa ake" - do zobaczenia!
DarekK

czas wpisu: 2006-08-11 11:00:45

793
Gorrące pozdrowienia z nieprawdziwgo "betonowego" świata(i tak ma wyglądać rzeczywistość??!!??) dla wszystkich będących na zlocie i tych nieobecnych!!!!!!!! Zlot był cudowny... mimo tego deszczu na końcu ;))Podziękowania i ukłony dla ekipy organizatorów!!!!!!!!! Oraz dla gospodarzy tipi w którym miałam zaszczyt mieszkać :)) I pozdrowienia dla Żaby, którego nie zapomina się tak łatwo i szybko :) P.S.wiwat Czerwone Sukienki ;)) !!
Olka Hurońska Południca ;)

czas wpisu: 2006-08-11 10:21:06

792
Cholernie żałuję że po raz czwarty nie mogłem być z Wami wszystkimi na zlocie. Pewnie wielu ludzi zapomniało juz starego Żabę:( Może w przyszłym roku wreszcie uda mi się wygospodarować czas i $ aby się przypomnieć:) Pozdrowienia!
Żaba

czas wpisu: 2006-08-11 08:04:42

791
Dzisiaj, na zywo od 18 - o Indianach, indianistach, PRPI i...
Radio dla ciebie - a w internecie http://www.rdc.pl:8000/live - zapraszam:)
DarekK

czas wpisu: 2006-08-10 15:41:09

790
Wielkie DZIĘKI wszystkim, którzy pomogli mi znaleźć namiar na Małego Kruka - album w drodze :-)
DarekK

czas wpisu: 2006-08-10 14:41:08

789
Blue.., Dotarłeś już do swojego albumu ze zdjeciami czy nadal szukasz...?
Ewwka

brak
czas wpisu: 2006-08-10 12:43:48

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!