Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Przyjaciele

W księdze jest 1303 wpisów.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

888
Ale o co chodddzzzi...?
Misham

czas wpisu: 2006-08-29 21:23:39

887
trochę dziwna ta stronka :/
-----------
polecam druk wielkoformatowy :)
drukarz

czas wpisu: 2006-08-28 14:13:38

886
Cieszę się,że ustały kłótnie w tej Księdze Gości. Nie jestem zwolenniczką podziału na POW WOW i Zlot z prostej przyczyny: bez Was nie będzie tak samo :( Pozdrawiam
Natalia

czas wpisu: 2006-08-28 13:51:56

885
Nieck żyje wolność i swoboda!
z.cwks

czas wpisu: 2006-08-27 21:54:26

884
Czy ktoś z Gości był może w Gołuchowie w ten weekend?
DarekK

czas wpisu: 2006-08-27 19:14:23

883
Cyprian chyba rzucił wyzwanie - kto napisze równie zwięźle i mądrze? ;)
Mnie się nie udało (15 słów) :(
Cień

czas wpisu: 2006-08-27 12:52:23

882
niech każdy robi swoje.....
Cyprian

czas wpisu: 2006-08-27 00:25:18

881
dziękuję za wpisy i trafne znawstwo mojej (i moich kolegów) osoby oraz zamiarów naszych
Całuski
SoWa
SoWa

www.wapiti.waw.pl
czas wpisu: 2006-08-27 00:02:44

880
"podpuszczony" przez BW, zdecydowałem się umieścić to co mu na GG wypociłem- i po mnie choćby potop, możecie sobie bluzgać ile chcecie, nie ruszy mnie to...
[...]
w zasadzie myślałem o poście w stylu "Polski Indianin- czy to coś znaczy", ale kurde w zasadzie mam to w nosie, kilka postów na liście napisałem- swój punkt wydzenia wyłożyłem (np przy Pyrku). nawet nie o kłótnie chodzi, słuchaj- to już nie jest Ruch _Przyjaciół_ Indian. bo jeżeli zaczyna się to przeradzać w samozadowolenie (pow-wow i wioski) to już bardzo się nie różnimy od exploiterów. Kiedyś Yegman powiedziałem, że "krew mnie zalewa" na słuch po pow-wow, teraz tylko utwierdziłem się w słuszności- z tym, że teraz jest mi to zupełnie obojętne. fajnie, że sobie facet robi strój, pracuje miesiącami, ale pod tym strojem, na wspaniałym, zorganizowanym pow-wow, jest ciągle ten sam facet. a btw, pow-wow jest tradycją panindiańską- nie jest ani tradycyjny, ani ceremonialny, jest równie zbliżony do plastiku co new-age. przypominam sobie co kiedyś na stronce niejaki Wilk wystawił, filipiński ruch przyjaciół polaków- bardzo mi się ten tekst podobał, bo juz wtedy sygnalizował, co się w ruchu dzieje. żadne ceremonie, jakkolwiek byś się starał, nie pomogą- może i ty w nie duszę wkładasz, ale przez otoczenie stają się plastikowe.
Rambo

rambo.id.uw.edu.pl
czas wpisu: 2006-08-26 23:55:20

879
Być przyjacielem Indian- czy ktoś poda definicję? Bo jakoś mi nazwa nie pasuje: cieszę się jak moi przyjaciele z Montany, Sandy Bay w Kanadzie napiszą coś, zagadają na komunikatorach, cieszę się i smucę z nimi, gdy dzielą się wiadomościami z rezerwatów, lub nawet ich własnymi- prywatne... Stroju nie mam, chciałem sobie zrobić indiański flet, tak "dla jaj" (na dziewczyny - podobno działa)... no moze jedyna bardzo "indiańska" rzecz co do mojej osoby to długie włosy (9 lat czekania i ciągle było warto). Myślę, że jestem przyjacielem Indian, przynajmniej tych, co mnie znają.

Swoją "indiańską scieżką" (buhahaha) kroczę dość długo, i bardzo dużo miałem w niej ślepych uliczek, bardzo dużo skrótów których żałuję po dziś dzień. Jakoś się to ułożyło, znalazłem fajnych przyjaciół (też i w Ruchu- z niektórymi się jakoś kontakt urwał, z niektórymi trwa do dziś), ale co najważniejsze spotkałem też ludzi którym ufam- nie dla tego, że zaoferowali mi rady jak stać się Indianinem, ale jak być zadowolony z tego kim się jest (a i do tego Indianina nie było potrzeba).


Rambo

rambo.id.uw.edu.pl
czas wpisu: 2006-08-26 23:54:36

878
Jeszcze do nie dawna starałem się przyzwyczaić do myśli, że nie jest to dobre, że nie jest to w porzątku, uzurpować sobie prawo do bycia Indianinem- mój czejeński przyjaciej zrewidował ten pogląd- Indianinem nigdy się nie będzie (nie ten genom), ale przez mozna zostać zaakceptowanym przez ludzi z plemienia, mozna byc wtajemniczanym coraz bardziej w życie ceremonialne a nawet duchowe- ale wiąże się to z wyborem. Nie mozna byc "Polakiem w dni powszednie a potem za miasto do tipi jako odskocznia", Albo się [insert your favorite tribe] jest, albo nie jest- nie ma półśrodków.
Rambo

rambo.id.uw.edu.pl
czas wpisu: 2006-08-26 23:54:03

877
Kolorowe stroje, encyklopedyczna wiedza nie jest pretekstem do przyjaźni, nie ma z nią nic wspólnego, nie ważne ile osób się zbierze i będzie to robiło- ilość nie zmienia stanu rzeczy, im bardziej "zorganizowane" to jest- tym bardziej będzie pachnieć plastikiem.
I nie ważne co jeden, czy dwóch Indian powie- jeden czy dwóch Indian to nie starszyzna plemienna, patrz wyżej...

Już dawno było dać się odczuć, że poszczególni ludzie zaczynają "ciągnąć sznurki w swoją stronę". Było to już w przypatku kilku wizyt, dało się różnież odczuć w przypadku organizacji poprzednik wydarzeń. Teraz wychodzi, że niektórzy czują się zaniedbywani i oczekują okazania szacunku. I znów wybucha spór, bo tak w zasadzie nie wiadomo kto ma rację- no cóż, nie od dawna wiadomo, że im więcej ludzi mówi na raz, tym bardziej nie różni to się od szumu. Ale jakoś nikt nie stwierdził, że w tej dyskusji NIKT nie ma racji- są tylko "teorie rozwoju" Ruchu- a górę biorą ciałka migdałowe...

Nie jeżdżę na zloty, ale dwa razy byłem na dość bliskich spotkaniach PRPI (jednym dość ważnym), mimo iż spotkania będę dobrze wspominał- niesmak po tym co dało mi się na własne oczy obejżeć i na własne uszy usłyszeć pozostanie. Wiem jak dwulicowi niektórzy, co peany na temat przyszłości Ruchu snują, potrafią być, i wiem jak Ci, co mogli by najwięcej powiedzieć, nie udzielają się wcale (w Cieniu siedzą :-p )- z resztą, po kolejnych pięciu latach obserwowania, sam mam dość- a ten tekst jest jedynie podpuchą BW...

Ahhh, się napisało....
Rambo

rambo.id.uw.edu.pl
czas wpisu: 2006-08-26 23:47:23

876
Witamy Psiaka - tu i na Forum (przede wszystkim)! Na 100 ostatnich wpisów usunięto 2 krótkie posty z wyzwiskami bez sensownej treści i jeden z pytaniami do mnie od osoby niezainteresowanej dialogiem (do wglądu na życzenie). Pozdrawiam całe zoo ;)
Cień

czas wpisu: 2006-08-26 13:39:24

875
Jaka fajna i ciekawa strona.Fajni też ludzie.Szkoda że cenzurowana.Pozdrawiam.
Robert Piesiecki

czas wpisu: 2006-08-26 12:35:01

874
Forum do rozmow o spotkaniach indianistycznych znajduje sie w linku ponizej.
Forum

www.indianie.w.activ.pl/phpBB2/viewforum.php?f=44
czas wpisu: 2006-08-25 15:42:38

873
Lakot, nie znam przypadku aby ktoś pijany wchodził u nas na arenę...
Olicut

czas wpisu: 2006-08-25 15:22:35

872
KOREKTA MOJEGO OSTATNIEGO WPISU
Zgubiłem jedno słowo.
W ostatnim zdaniu jest:
...są to spotkania o charakterze polegające...
A całe zdanie powinno być:
ZLOTY SĄ DLA WSZYSTKICH, są to spotkania o charakterze otwartym, polegające na tolerancji, demokracji i wzajemnym szacunku.
Szop

czas wpisu: 2006-08-25 15:19:58

871
Forum do rozmow o spotkaniach indianistycznych znajduje sie w linku ponizej.


Forum

www.indianie.w.activ.pl/phpBB2/viewforum.php?f=44
czas wpisu: 2006-08-25 15:15:28

870
Olicut. Pod warunkiem, że ci pijani nie wchodzą na arenę.
Szop. Czy Ty nie czytasz, co piszę? Napisałem, że dletego zbieramy foremki i idziemy do innej piaskownicy.
Lakot

czas wpisu: 2006-08-25 15:04:44

869
Lakot.
Twoje wypowiedzi i słownictwo są okropne bez picia a ludzie przez Ciebie krytykowani często nawet po alkocholu wysławiają się lepiej.Na zlotach problem jest w tym że niektórym brak tolerancji dla innych i chcieliby wszystko ustawić po swojemu.

Przecież są spotkania alternatywne jak POW-WOW i TAKINI polegające na innych ściślejszych zasadach. Każde z tych odmiennych spotkań pełni inną rolę i spełnia inne oczekiwania a skoro powstały to widocznie są potrzebne.

ZLOTY SĄ DLA WSZYSTKICH, są to spotkania o charakterze polegające na tolerancji, demokracji i wzajemnym szacunku.
Nie ma sensu robić ze zlotu drugiego TAKINI bo to nie o to chodzi.

Szop

czas wpisu: 2006-08-25 14:54:18

868
Czegoś tu nie kumam. Nie od dziś wiadomo, że duży % Indian lubi alkohol. A w społeczności Indiańskiej obok siebie funkcjonują ci pijący i ci nie pijący. Czy MY nie możemy funkcjonować tak samo?
Olicut

czas wpisu: 2006-08-25 14:53:51

867
Forum do rozmow o spotkaniach indianistycznych znajduje sie w linku ponizej.
Forum

www.indianie.w.activ.pl/phpBB2/viewforum.php?f=44
czas wpisu: 2006-08-25 14:40:02

866
Anita, przyglądałem się temu wszystkiemu zbyt długo. Wybacz za język - masz rację. Jeśli chodzi o młodych, co pierwszy raz są na zlocie, to przecież mogą do nas przyjść i pytać się. Trąbimy o tym od kilku lat. Czy to Pies, Cyprian, Zaic mówili o tym na otwartej radzie. Myślisz, że ktoś przyszedł? Nie. My nie jesteśmy żadnymi gwiazdami, poprostu mamy określoną drogę wynikającą z jakiejś tam wiedzy na konkretne tematy. Tyle, że my mamy odpowiednich nauczycieli i potrafimy ich słuchać. Chętnie pogadam z Tobą na Powwow w Katowicach. Oczywiście na Powwow również jest zdarza się tandeta, dlatego walcząc z nią robimy letnią imprezę na zaproszenia. Pozdrawiam
Lakot

czas wpisu: 2006-08-25 14:21:53

865
Lakot,
Jest sporo racji w tym co piszesz, ale szkoda że zniżasz się do wulgarnego poziomu miłosników faktorii. Wrzucasz tez do jednego wora wszystko, co ci nie pasuje - to co niedopuszczalne, to co tylko infantylne i to co po prostu naturalne. Zrównujesz pijaków (których tez powinienies tępić w Gniewie i Uniejowie) z młodymi ludźmi, których nikt nie nauczył jeszcze śpiewać. Może ci ostatni są pierwszy raz na zlocie i nie mają innych mozliwości wieczorem, jak luźne gadki i proste spiewanki przy ognisku, lub trzymanie się za rączki? Ty i Pies nigdy tego nie robiliście? ;) Indianiści to nie tylko tancerze, a powwow u Indian to nie tylko parada gwiazd na arenie, ale i niepowtarzalne niebo nad prerią o zmierzchu, i wieczorne luzackie "49" dla wszystkich - mlodych i starych (ale tego raczej nie ma na filmach). Nie sztuka kpić z innych i walić spod hełmu na oslep. Jasne, masz prawo odejść, ale za bałagan który zostaje odpowiadasz nie mniej niz inni, bo jak słyszałam też byłeś w nim dość długo. Zajrzę na jakieś powwow, popatrzeć na kolorową tandetę. I chętnie dowiem się, co wy robicie wieczorami.
anita

czas wpisu: 2006-08-25 12:55:00

864
Moze trzeba zapasow jakichs i porzadnej, meskiej i nie tylko, gry w bizonie, dac sobie po razie, wydyszec sie i zmeczyc, posilowac sie wielce bardzo nawet, no i wtedy moze dopiero pogadac.
Bo o czym tu w ogole i co z konkretami?
Bylo jest i bedzie - tylko tak, jak sobie sami zrobimy.

Qltury, qll-tury :)
DarekK

czas wpisu: 2006-08-25 11:46:46

863
W domu mówią że jest zawsze tak samo. Wracam ze zlotu mam wszystkiego dosyć, zbliża się termin następnego nie moge się doczekać. Tym razem będzie inaczej mam alternatywe.
Jade na letnie PowWow
Pozdrowonka dla Psa, Lakota ... i wszystkich myślących jak oni.
zaic

czas wpisu: 2006-08-25 10:42:36

862
Szanowni "wartościowi ludzie". My jako banda "fanatyków aktywistów nikogo nie chcemy piętnować czy wyrzucać ze zlotów. My się poprostu trochę odsuwamy. Zasady, nakazy, etykiety bierzemy ze sobą. Ana zloty wrócą "wartościowi ludzie", jak powiedział Mały Żółw. Walniecie sobie o dwa browarki za dużo, potrzymacie się za rączki, jak trafnie zauważył Pies, powyjecie sobie przy ognisku "Jue, Jue" jak co noc, no i wytyczycie sobie następną ścieżkę duchową... Ludzie!! Nie widzicie, że to jest tandeta, słaba akcja?? To wszystko było przerabiane kilkanaście lat temu..., a wy właśnie się wtedy zatrzymaliście. Dla mnie opowieści typu "Widzicie te gwiazdy, niebo o zmierzchu? Co powiedziałby Strzelający z Dupy, gdyby nasze drogi się krzyżowały" są kurde żenujące, a tego typu texty lecą przy ognisku, gdzie siedzi paru nawalonych, którym z japy jedzie wódą tak, że przechodzący ludzie modlą się, żeby pierdnął. No i co? Czujecie się w ten sposób bliżsi kulturze Indian? Gratuluję. Przyjadę za jakiś za parę lat na zlot, jak już to wszystko się dobrze zakorzeni, by was zobaczyć. Ciekawe, który z was będzie ten Guru.
Fffanatycznie pozdrawiam ffffszystkich fffanatykófff. Lakot
Lakot

czas wpisu: 2006-08-25 10:19:30

861
Szop, nie daj się małolatom! Pozdrowienia!
Olicut

czas wpisu: 2006-08-25 09:42:00

860
Admini ja was bardzo proszę zamknijcie na jakiś czas tę stronę, może się towarzystwo uspokoi
Ewa

czas wpisu: 2006-08-25 00:28:06

859
Pozdrowienia serdeczne dla Jana "Szopa" bardzo interesujące wpisy. I prosze Was odwalcie się od mojego wielkiego przyjaciela Olka "Czejena" z wyrazami szacunku dla Wszystkich Staszek.
Staszek "indiantime"

czas wpisu: 2006-08-24 23:23:47

858
Pozdrowienia dla Gdynianki i Olicuta!!!
Szop

czas wpisu: 2006-08-24 23:05:02

857
zaic Marcinie Królu!
Jeżeli nie rozumiesz moich wpisów i nie widzisz w nich spójności, to albo taka forma- wpisów księdze gości rzeczywiście jest niezbyt trafionym pomysłem na poruszanie tak istotnych zagadnień i lepiej żeby w tej księdze pojawiały się tylko wpisy typu: „hejka! coś tam , coś tam” lub „pozdrawiam! coś tam, coś tam”, one też mają swój urok i wdzięk ale przecież nie ma monopolu na wpisy tylko tego rodzaju. Albo też patrzysz na mnie przez pryzmat swoich uprzedzeń i niezabardzo wierzysz w uczciwość i szczerość moich wypowiedzi. Wiem że w ruchu krąży sporo obiegowych opinii spreparowanych w stylu że grupa Dakota przed laty działała a teraz osiadła na laurach. Jednak za każdym razem gdy zaczynamy być widoczni na zewnątrz w działaniu, twórcy tych opinii przystępują do ataku bo myślą że chcemy ich pozbawić znaczenia, autorytetu, wpływów…itp./ nie wiem czego jeszcze/ a nam ani to w głowie. Nie uprawiamy żadnej polityki, jesteśmy po prostu normalni, z nikim nie walczymy, działamy po swojemu i jest nam z tym dobrze.
zaic Marcinie Królu!
I tak chciałem z Tobą pogadać. Czytając Twoje wcześniejsze wpisy zauważyłem że są krytyczne ale sensowne.
Przy najbliższej nadarzającej się okazji bardzo chętnie opowiem Ci co robi dzisiaj grupa Dakota jakie inicjatywy wspiera i jakie ma plany bliższe lub dalsze. Akurat m. in. wznawiamy prowadzenie czwartej już generacji Szkółki Młodych Wilków, której prowadzenia podjął się wychowanek drugiej generacji. Ale o tym chętnie Ci opowiem.
Może nawiążemy jakąś współpracę! Dobrze by było! Wszelkie twórcze kontakty są korzystne i wskazane!
NIE ODPUŚCIŁEM ZLOTÓW I POW-WOW!!!
CHĘTNIE SPOTKAM SIĘ Z TOBĄ NA POW-WOW!!!
Na pewno się spotkamy! Tymczasem są jeszcze maile!
Nie będziemy zanudzać innych naszą plapraniną!

Jan Łażewski Szop

czas wpisu: 2006-08-24 22:57:43

856
Droga Olu!
Twoje wpisy polegają na całkowitym ignorowaniu moich wypowiedzi i bardzo subiektywnego, lekceważącego oceniania mnie, równocześnie zaznaczasz że oceniania swojej osoby sobie nie życzysz. Widzę że masz lepsze informacje na mój temat niż ja sam i lepiej wiesz co robię, co nie robię i z jakich przyczyn. Podejrzewam że wiesz z poprzednich wpisów i programu zlotu że miałem być na tegorocznym zlocie aby właśnie, jak to nazwałaś mówić ludziom w oczy, bezpośrednio a nie przez Internet. Niestety nie mogłem przyjechać i nie miałem na to wpływu. Poruszając różne sprawy w Internecie mam jednak odwagę podpisać się, na co nie stać niestety wiele osób. Skoro tyle o mnie wiesz, to wiesz też dobrze nie że obawiam się publicznie głosić swoich przekonań. Zresztą w Internecie czy na zlocie, co za różnica, na zlocie też bym Cię nie przekonał bo wolisz przyjmować z góry uregulowaną postawę polegającą na lekceważeniu kogoś i ataku, nie zastanawiając się nad tym co ten ktoś próbuje Ci powiedzieć.

Jan Łażewski Szop

czas wpisu: 2006-08-24 22:47:28

855
[...] Usunięto atak personalny z adresu c189-111.icpnet.pl
Cień

czas wpisu: 2006-08-24 21:47:33

854
Wszystkie te posty utwierdzają mnie w przekonaniu że przyjazd na zlot to strata czasu ,chyba że powzdychać do księżyca,potrzymać się za ręce i poopowiadać jacy to jesteśmy wartościowi i wspaniali.Żenada.Pozdrowienia dla snobów,pawi i pawianów.
Pies

czas wpisu: 2006-08-24 21:13:15

853
Olka, Szop to jeden z tych dzieki, którym zloty wogole powstaly. Nie wypisuj bzdur, że z nudów bawi się internetem. Prawda boli i niektorym bardzo sie nie podoba, że ktoś śmiał napisac o rzeczach tak oczywistych. Klika, klika klika.........!!!! Najlepiej powrócić do korzeni. Niech jeżdzą sobie na POW WOW na Takini to może za zloty powrócą tak wartościowi ludzie jak Szop, Marek Maciołek i wiele wiele innych, których brakuje.
PS. a niech sobie Czejen pije od rana do wieczora. Po pijaku i tak wole jego towarzystwo niż inych snobów i pawi. Pozdrawiam
Mały Żółw

czas wpisu: 2006-08-24 20:45:34

852
Trafna uwaga Darku.
A zmieniając temat chciałabym pochwalić się, że wreszcie mam tipi.
Dlatego dziękuję Ci Darku za pomoc w znalezieniu Ani i Jacka, którzy uszyli mi to tipi. Gorące pozdrowienia dla wszystkich. Ela.
Ela

czas wpisu: 2006-08-24 15:55:11

851
Aktywiści nic nie zrobią ...jeśli chodzi o Czejena i nie tylko o niego....mam taką nadzieję...
Gdynianka

czas wpisu: 2006-08-24 15:38:02

850
Drodzy, personalne inwektywy zachowajmy moze bezposrednio dla i do zainteresowanych, a nie obgadujmy za plecami, albo w taki sposob, ze ktos nie ma w ogole mozliwosci wypowiedzi, bo nie ma internetu, nie chodzi po tych stronach czy innych, forach. Dajcie sobie spokoj i zalatwiajcie sprawy bezposrednio z zainteresowanymi.
Jesli juz musicie sie w taki czy inny sposob wypowiadac, czasem dosc niedwuznacznie, zapraszam moze na FORUM - http://www.indianie.w.activ.pl/ , gdzie po ZALOGOWANIU sie (czyli raczej nieanonimowo, chociaz;P)0 mozna sobie wypisywac to i tamto.
Nie umiecie czytac? KSIEGA GOSCI, wlasiciel ksiegi - PRZYJACIELE (a nie PRPI) nie sluzy do obrzucania sie - dotyczy to zarowno jednej, jak i drugiej strony. I wszystkich innych. W Kręgu :D Szacunek.
DarekK

www.indianie.w.activ.pl/
czas wpisu: 2006-08-24 11:04:59

849
Ciekawi mnie, co "fanatycy aktywiści" zrobią z Czejenem, który przecież też nie pasuje do ogólnie przyjętych przez nich zasad, a który intelektem, wiedzą i tym co robi przewyższa Wszystkich "fanatyków" razem wziętych? Pozdrowienia Czejenku!
Olicut

czas wpisu: 2006-08-24 10:28:55

848
Szop czy ty sam jeszcze wiesz co piszesz. Przeczytaj ostatnie swoje wpisy i znajdź w nich spujność.
Napisz co robi dzisiaj grupa Dakota i ludzie z nią związani. Jakie przedsięwzięcie indianistyczne ostatnio wspomogliście, wsparliście.
zaicMarcin Król

czas wpisu: 2006-08-24 08:11:31

847
Jasiu! Nie widzę powodu , dla którego miałabym się wstydzić, że jeżdżę na zloty. Nie wiesz, co robię na co dzień ze swoim życiem, więc się na ten temat nie wypowiadaj.
Z każdym Twoim wpisem coraz bardziej dochodzę do wniosku ,że się bardzo nudzisz i jedyną Twoją rozrywką jest robienie zadymy w internecie . Tylko dobrze by było , gdybyś miał potem odwagę przyjechać na jakiekolwiek spotkanie i powtórzyć ludziom w oczy , to co tu wypisujesz .
Pozostawiam Cię Twojej zabawie . A najlepiej dorośnij.
Olka

czas wpisu: 2006-08-23 23:37:30

846
Dzięki Mały Żółwiu!
Dzięki za słowa pokrzepienia!
To znaczy że moje wypociny mają jednak jakiś sens!
Pozdrawiam!
Szop

czas wpisu: 2006-08-23 22:20:26

845
Olka!
A raczej Droga Olu!
Ruch nie polega tylko na zlotach a raczej przede wszystkim nie na tym polega. Ważne jest co robimy w swoim życiu i ze swoim życiem przez pozostałe dni w roku.
Pisałem o zjawiskach , które na przestrzeni ostatnich 15 lat się nasilają. Doskonale mam pojęcie o czym piszę gdyż niejednokrotnie sam byłem ich świadkiem i są one jednym z powodów że nie zawsze na zlotach bywam.
To raczej Ty Droga Olu o wielu sprawach nie masz pojęcia, a szkoda. „Odcinasz kupony” od każdego zlotu na którym byłaś poczytując to sobie za wielką zasługę. Lepiej sama działaj a nie zarzucaj innym nie działanie, kiedy próbują poprawić coś w ruchu na lepsze.
zaic Marcin Król’u!
Zarzucasz mi brak własnego zdania a przecież cała ta dyskusja wyniknęła właśnie z tego powodu że je mam i zdecydowałem się odezwać.
Na zlotach bywam. Na ostatnim nie mogłem choć bardzo chciałem! Na kilku poprzednich nie byłem bo nie chciałem z powodu zjawisk, które krytykowałem w poprzednich wpisach w tej księdze. Zaic Marcin Król”u to nie ja mam złych doradców, jednakże niektórzy ludzie, którzy później dołączyli do ruchu poglądy swoje ukształtowali na podstawie, zasłyszanych, tendencyjnych opinii i tak sobie to wbili do głowy że nie mogą wyjść poza obszar zakorzenionych poglądów. Atakują wszystko, co nowe, wolne i swobodne bo nie takie wartości poznali! Poznali ruch pełen zasad, nakazów i zakazów, którymi tak naprawdę zbytnio się nie przejmują osoby, które te zasady tworzą.
PODSTAWĄ RUCHU POWINNA BYĆ WOLNOŚĆ I DEMOKRACJA!
Nie powinno być takich sytuacji, że nowi ludzie stłamszeni jakimiś pseudo zasadami boja się odezwać na zlocie i swobodnie zachowywać, bo narusza jakieś tabu.
Nie znaczy to że nie ma być żadnych zasad! Ale z umiarem! Zasady powinny być po to aby nam ułatwiać życie a nie utrudniać!
JAK MOŻNA ODSUWAĆ KOBIETY Z RADY ZLOTU!
Przecież u Irokezów Kobiety rządziły

Szop

czas wpisu: 2006-08-23 21:38:02

844
Brawo Janku. Wreszcie jeden mądry rozsądny głos.
MałyŻółw

czas wpisu: 2006-08-23 20:21:26

843
Brawo Janku. Wreszcie jeden mądry rozsądny głos.
MałyŻółw

czas wpisu: 2006-08-23 20:21:17

842
dziękuję za crow hop!! :))
Łukasz Biegnąca Antylopa

czas wpisu: 2006-08-23 17:34:54

841
Pozdrowienia dla DarkaK, który nie jest Bluewindem. I z tego powodu bardzo mi przykro.... ( a może tableteczkę ? )
Jak widzisz Blue ... Ramon się pojawił na Twojej stronie, która wg Ciebie wcale nie nazywa się stroną Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian. A co na to Rada Zlotu ? No tak po za zlotem to Rady nie ma... na zlocie też tak jakby nie... sami schizole dookoła...
Ramon

nie chce mi sie
czas wpisu: 2006-08-23 16:54:50

840
JEDYNA, NIESAMOWITA I NIEPOWTARZALNA OKAZJA
żeby mieć książkę „Tecumseh: A Life” autorstwa John’a Sugden’a i to po polsku, w tłumaczeniu Aleksandra ‘Czejena’ Sudaka.
Książka ta ma format 15 na 23 cm i liczy sobie; pomijając wstęp, przypisy, bibliografię i index; 400 stron.
Dotychczas nie ukazała się żadna naukowa książka o Tecumsehu w języku polskim dlatego warto ją mieć.
Czejen życzy sobie za tłumaczenie 1500 zł i kwota ta zostanie podzielona między wszystkich chętnych. Jeżeli kwotę tę podzieli się np na 20 osób to każdy zapłaci 75 zł+ koszty przesyłki. Książka będzie w formie elektronicznej (płyta CD) ponieważ tak jest ekonomiczniej.
Chętni niech piszą na mojego maila: [email protected] i to najlepiej jak najszybciej bo im szybciej się zgłosicie tym szybciej Czejen zacznie tłumaczyć (a zacznie on tłumaczyć dopiero po wpłaceniu mu części pieniędzy więc chętni będą musieli trochę poczekać na efekty).
Po zamknięciu listy zgłoszeń przekażę zainteresowanym dokładny koszt na jedną osobę.

Kaska

czas wpisu: 2006-08-23 16:15:40

839
Przed chwilą wysłałem do Ciebie maila.
Łukasz Biegnąca Antylopa

czas wpisu: 2006-08-23 14:46:16

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!