| 21290 | Tak ujawniony problem (piszę „ujawniony”, bo nie ja go postawiłem, on postawił sam siebie) odsyła do prostego pytania: skoro PiS jest partią wielonurtową, to czy ma nurt główny i jakim korytem on się toczy? Jeszcze do niedawna samo postawienie takiego pytania uznawałbym za bezpodstawne, a pytanie za niewymagające odpowiedzi. Każdy kto w wyborach 2007 roku kandydował z listy PiS wiedział przed wyborami, że to prezydent Lech Kaczyński i premier Jarosław Kaczyński wynegocjowali traktat lizboński, uznali, a wraz z nimi PiS, że był to sukces, a próby zadawania pytań o realność tego sukcesu prowadziły do zawieszenia w prawach członka partii. Innymi słowy każdy wiedział, że PiS opowiada się za integracją europejską, także za traktatem lizbońskim. W odróżnieniu od środowisk euro entuzjastycznych PiS wie, że proces integracji stwarza realne problemy związane z suwerennością, ale rozwiązania tych problemów poszukuje poprzez dyskusję o kształcie integracji, a nie poprzez jej odrzucenie. Tak jako jeden z założycieli PiS widziałem główny nurt mojej partii. W jej ramach nurt eurosceptyczny skupiał się nie nad refleksją nad pożądanym kształtem integracji europejskiej, ale na diagnozowaniu i wskazywaniu zagrożeń, wysuwając pod adresem kierownictwa, czy też nurtu głównego,postulaty, by te zagrożenia uchylić, bądź zminimalizować. Jest przy tym oczywiste, że każdą odpowiedź na te postulaty, każdą propozycję rozwiązania biorącą pod uwagę zastrzeżenia, przedstawiciele nurtu eurosceptycznego traktowali jako niezadowalającą. Inaczej być nie mogło, ponieważ częścią ich tożsamości politycznej jest sprzeciw wobec integracji europejskiej – członkowie klubu PiS,którzy dziś formułowali najdobitniej sprzeciw wobec traktatu lizbońskiego, w2004 roku opowiadali się przeciwko członkostwu Polski w Unii Europejskiej. Z ich punktu widzenia nie ma pożądanego kształtu integracji, są tylko kształty mniej lub bardziej niepożądane. L.D. czas wpisu: 2008-04-11 23:13:47 |
| 21289 | Nie sądzę natomiast, bym wyrządził mojej partii jakąś szkodę, przywołując powszechnie znane fakty, które wskazują na istnienie problemu, oraz proponując sposób jego rozwiązania. Otóż po trzech tygodniach dość raptownych i niezrozumiałych dla członków klubu spoza najściślejszego kręgu kierowniczego zwrotów, a nie wykluczam, że niezrozumiałych także dla członków najściślejszego kręgu kierowniczego, krąg kierowniczy w osobach prezesa Kaczyńskiego i przewodniczącego Gosiewskiego zaapelował o jak najliczniejsze głosowanie za ratyfikacją. 40 procent posłów i 60 procent senatorów z PiS tego wezwania nie posłuchało, przy czym dotyczy to także niektórych członków Komitetu Politycznego. Nie sądzę, by ujawniony przez te decyzje problem można było zamilczeć stwierdzeniem, że w takiej partii jak PiS istnieje w sposób naturalny nurt eurosceptyczny. Chyba, że ktoś doda, iż ten właśnie nurt wyznacza główne koryto rzeki, tylko po co, w takim razie, wystosowywać nieskuteczne apele? L.D. czas wpisu: 2008-04-11 23:00:19 |
| 21288 | Wydarzenia trzech tygodni poprzedzających głosowanie w Sejmie będą prawdopodobnie w samym PiS przedmiotem dyskusji. Piszę „prawdopodobnie”, bo nie wykluczam, że pojawi się dążenie do tego, by poważne problemy i wewnętrzne napięcia po prostu zamilczeć. Póki jednak istnieje nadzieja na taką dyskusję, to tu oraz w prasie będę w ujawnianiu moich opinii dość powściągliwy. L.D. czas wpisu: 2008-04-11 22:57:04 |
| 21287 | Jeszcze przed deklaracją prezesa Kaczyńskiego zapowiadającą możliwość głosowania przeciw ratyfikacji, oświadczyłem na tym blogu, że sam będą głosował za ustawą ratyfikującą. Spotkałem się z zarzutem, że moje deklaracje osłabiają siłę negocjacyjną PiS. Merytorycznie zarzut ten uznaję za wątpliwy, ale ponieważ wiem, że stale szuka się pretekstu, który pozwoliłby wobec członków i sympatyków partii uzasadnić wyrzucenie mnie, to postanowiłem takiego pretekstu nie tworzyć i o podjętej decyzji oraz jej uzasadnieniu publicznie milczałem.Wypowiadałem się jedynie o możliwym kształcie kompromisu i tak się szczęśliwie stało, że w dziesięć dni po tym, jak w wywiadach dla „Rzeczpospolitej” i RMF FM zarysowałem dość precyzyjnie jego kształt, prezydent Kaczyński i premier Tusk wpadli w Juracie na dokładnie taki sam pomysł. L.D. czas wpisu: 2008-04-11 22:40:17 |
| 21286 | BARDZO POWAŻNY WPIS O PARTII, POWROCIE DO WŁADZY, BIOETYCE, RWĄCYM POTOKU I RZECE L.D. czas wpisu: 2008-04-11 22:38:12 |
| 21285 | Czy w związku z tym należy się bać? Nie. Polacy się nie boją ani Niemców, ani Rosjan, ani nikogo - co zresztą udowodnili nieraz w swojej historii. Polacy boją się tylko Boga. Odzyskanie niszczonej przez obecną ekipę Polski będzie zależało od tego, na ile jesteśmy w stanie tę Polskę odwojować - i w jaki sposób. Ale na pewno nie powinniśmy się bać, to w końcu nasz, a nie Ich kraj - więc nie dajmy się ogłupić do reszty. free czas wpisu: 2008-04-11 22:13:37 |
| 21284 | Tak czy tak większość ekip rządzących z obecną na czele stanowiła i stanowi lustrzane odbicie "gabinetów tworzonych przez komunistów, zaś postkomunizm w ostatecznym rozrachunku różni się od komunizmu jedynie sposobami realizacji politycznych celów (dzisiaj rolę wojskowych czy milicyjnych oddziałów pacyfikujących spełniają odpowiednie media). Ta sama arogancja rządzących, to samo poczucie całkowitej, absolutnej bezkarności ("w końcu stoją za nami Oni"), ta sama konsekwencja w rozwalaniu państwa - to samo liczenie na bezmiernę głupotę Polaków, z którymi można uczynić wszystko, byleby mieli co jeść i co poglądać w telewizji. free czas wpisu: 2008-04-11 22:06:49 |
| 21283 | Z kolei pomysł, by zubożałe i zadłużone państwo wypłacało odszkodowania za niemieckich czy bolszewickich okupantów, w sytuacji, gdy ani Niemcy, ani ZSSR czy potem Federacja Rosyjska nie poczuwały się do zrekompensowania nam strat wojennych i powojennych w Polsce, można by potraktować jak jakiś arcyabsurdalny koncept, jako czysty nonsens polityczny i ekonomiczny, gdyby nie to, że pomysł ten idealnie wpisuje się w plan całkowitej degradacji naszej państwowości. Tuskowi zatem też się będzie należała nagroda od tych, w interesie których pracuje, czyli od Onych. Sama PO to są "oni", prawdziwi Oni kierują peokratami tak, jak kręci się dziecięcym bączkiem. Można jedynie zadawać sobie pytanie, czy aż tyle pieniędzy dostaje się za tego typu demontaż państwa od Onych, czy też rzekomo polscy pilitycy robią to na razie "for free" i "dla idei", gdyż obiecane apanaże zostaną im przydzielone dopiero po wykonaniu zadania ("dokonajcie rozwałki tak, by Polska stała się dla nas jednym wielkim placem budowy, a my zobaczymy, co się da dalej zrobić"). free czas wpisu: 2008-04-11 21:38:15 |
| 21282 | W dziedzinie destrukcji kulturowej prym wiedzie matematyczka K. Hall, która minęła się z powołaniem, jesli chodzi o pielęgnowanie humanizmu - powinna stać choćby na czele peerlowskiego TKKŚ, a teraz zostać przewodniczącą jakiegoś Towarzystwa Krzewienia Nowej Kolektywizacji. Jej pomysły zmierzające do całkowitej degradacji edukacji dzieci i młodzieży stanowią bowiem spójną i precyzyjną całość, za który władze Niemiec powinny uhonorować Hall jakąś specjalną nagrodą państwową im. Bismarcka. free czas wpisu: 2008-04-11 21:15:42 |
| 21281 | Wybór PO, jako partii realizującej program tego właśnie demontażu był nieprzypadkowy. Odzyskanie pełni władzy przez komunistów było niemożliwe (udawali, że liżą rany po aferach korupcyjnych i rozmaitych "taśmach"Oleksego, Gudzowatego itd.), a poza tym, nawet gdyby było możliwe, to mogło wywołać nieprzewidziane skutki w postaci trudnych do opanowania protestów społecznych (czerwoni wiedzą, że zabyt ostentacyjnie nie mogą po zamordyzm sięgać, bo ludziom mogą się stare hasła antykomunistyczne przypomnieć, zaś czerwony jest silny i dzielny, dopóki stryczka dla zdrajcy nie zobaczy). Rozpoznanie walką przeprowadzono za pomocą PO, która w znakomity sposób realizuje zadania doprowadzenia naszego kraju do kompletnego (kulturowego, ekonomicznego i politycznego) upadku. free czas wpisu: 2008-04-11 21:04:18 |
| 21280 | Dziś widać, że dwuletnie, szarpane nieustannie z wszystkich stron, rządy koalicji z PiS-em na czele, musiały się Im wydać nie tylko "wypadkiem przy pracy" w trakcie "budowy demokracji" (coś się wykmnęlo spod wieloletniej kontroli), ale koronnym dowodem na to, że program DEMONTAŻU PAŃSTWA należy przyspieszyć i tym razem doprowadzić do końca, z żelazną konsekwencją, tak, by każdy obywatel miał na tyłku wypalone słowo "koniec" i by się raz na zawsze z tym pogodził. free czas wpisu: 2008-04-11 21:03:15 |
| 21279 | free, jesteś historycznym ślepcem i analfabetą. Opisujesz objawy bez podania przyczyn. Za wszystko co się w Polsce działo po 1945 odpowiedzialni są Amerykanie, Anglicy I Francuzi. Żabojadom przypada szczególnie niechlubne pierwsze miejsce> Gdyby Ci podli zdrajcy wywiązali się w 1939 z przyjętych na siebie zobowiązań nie byłoby PRLu. Reszta to tylko bogoojczyźnianie pieprzenie nawiedzonych katoprawicowych frustratów. ufka czas wpisu: 2008-04-11 20:58:27 |
| 21278 | Przykryto więc stare śmieci brezentem "budowy demokracji" i uznano, że wszystko jest OK, ponieważ głupota narodu polskiego jest tak wielka, że wystarczy zwiększyć ilość kanałów telewizyjnych, zapełnić sklepy i nieco pozamiatać ulice co większych miast, uchylić nieco granice i przestać pitolić o komunizmie, by naród ten był szczęśliwy i głosował w wyborach raz to na koncesjonowaną lewicę, raz to na koncesjonowaną prawicę, dla równowagi politycznej. free czas wpisu: 2008-04-11 20:57:31 |
| 21277 | W latach 80. komuniści (wraz ze swoją "intelektualną" świtą) uznali, że jedyną drogą do ich przetrwania będzie upodobnienie bloku sowieckiego do zbioru państw demokratycznych w stylu zachodnim - oni sami zaś mieli przyjąć postać "socjaldemokratów" troszczących się o "byt człowieka" zahukanego przez krwiożerczy, bezduszny kapitalizm. Mimikra, jaką zastosowano, przyjęła postać "odgórnego reformowania" skostniałego systemu. Wcześniej zdiagnozowano, rzecz jasna, że oprawa ideologiczna sowietyzmu jest bliska sercu najwyżej najbardziej zbetoniałym komunistom (typu K. Mijal), którymi specjalnie czerwoni taktycy się nie przejmowali (ludzie z betonu zresztą zawsze woleli "iść z większością" aniżeli się stawiać, by przypadkiem "konieczność dziejowa" ich nie odstawiła od konfitur władzy), wobec tego nikt specjalnie nie będzie protestował, gdy marksizm-leninizm zniknie z życia publicznego - z uczelni, ze szkół, z "zarządzania masami robotniczo-chłopskimi i inteligencją" (z tego, co pamiętam, to chyba na lubelskim UMCS-ie marksiści z niezmordowanym Z. Cackowskim bronili swojego marksistowskiego przyczółka najdłużej, nie godząc się na te administracyjne zmiany). free czas wpisu: 2008-04-11 20:50:14 |
| 21276 | Moralną odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi kościół katolicki, który na początku lat dziewięćdziesiątych dał pokaz bezprzykładnego cwaniactwa w okradaniu państwa, a tym samym wskazał kierunek postępowania. ufka czas wpisu: 2008-04-11 20:48:31 |
| 21275 | Ktoś, kto wie, jak działa sowiecka agentura (a sporo przecież jest publikacji na jej temat), ten musi mieć świadomość istnienia mechanizmu obronno-taktycznego polegającego na agenturalnej zdolności do mimikry. Rozpracowywanie środowisk niepodległościowych (czy szerzej "kontrrewolucyjnych", "reakcyjnych", "antysocjalistycznych") powierzano wszak ludziom, którzy tak idealnie potrafili się upodobnić do tych, których mieli zwalczać, że przez długi czas (trwać to mogło nawet latami) byli dla tych ostatnich zupełnie nierozpoznawalni właśnie jako agenci. Oczywiście wiązało się to ze znakomitą wiedzą z psychologii. E. Matkowska w swej niezwykle ciekawej książce "System. Obywatel NRD pod nadzorem tajnych służb" (Arcana, Kraków 2003) szczegółowo opisuje podstawowe wytyczne tzw. psychologii operacyjnej, którą wykorzystywała komunistyczna bezpieka w celu rozpracowywania przeciwników politycznych. free czas wpisu: 2008-04-11 20:48:15 |
| 21274 | Jedną z podstawowych przesłanek do mówienia o zniknięciu komunizmu, była ta, że przecież nie ma już monopolu medialnego, nie ma "jedynej partii", nie ma przede wszystkim ideologii, którą wtłaczano do głów dzieciom, młodzieży, dorosłym i starcom - dzień w dzień, bez wytchnienia. Dyskretnie pomijano to, że ŻYJĄ i DOBRZE SIĘ MAJĄ KOMUNISTYCZNI ZBRODNIARZE, że ŻYJĄ I DOBRZE SIĘ MAJĄ KOMUNISTYCZNI IDEOLODZY, DZIENNIKARZE, POLITRUCY etc. Zmieniono szyld (i to też po perturbacjach, bo dopiero w grudniu 1989 nazwa sowieckiej republiki "PRL" została zamieniona na "RP", no i w ten sposób W. Jaruzelski z prezydenta PRL-u przepoczwarzył się w ciągu jednego dnia, dzięki legislacyjnej pomysłowości posłów wolno-pezetpeerowskiego parlamentu, w prezydenta RP), odmalowano fasadę budynku i stwierdzono, że można mieszkać z tymi samymi złodziejami, którzy dotąd mieszkańców terroryzowali. Nie dość, że uznano, że złodzieje nie muszą niczego oddawać, to zapewniono tym złodziejom o wiele lepszy wikt i opierunek niż mieli wcześniej i odtrąbiono istnienie wolnego, niepodległego państwa. free czas wpisu: 2008-04-11 20:45:59 |
| 21273 | A poza tym jestem kopnięty w tyłomóżdże przez rocznego źróbka od sołtysa free czas wpisu: 2008-04-11 20:44:33 |
| 21272 | I nieco dalej: "Ludzie nie żyjący w komunizmie nie pojmują dlaczego tam mówi się: „zupa w komunizmie”, „komunistyczny bilard”, ,,pisarz w komunizmie”, „komunistyczne pomidory” Używa się tam także na co dzień zwrotu „oni”, który oznacza komunistów, zarówno rządzących jak również tylko ludzi wyznających komunizm jako światopogląd. (...) Mój stosunek do komunizmu jest prostym wynikiem mego życia w komunizmie. W ciągu tych lat nauczyłem się nienawidzić komunizmu za zawarte w nim zło. A także bać się go ze względu na jego metafizyczną zdolność do zawierania w sobie coraz więcej i coraz więcej i coraz więcej zła." free czas wpisu: 2008-04-11 20:39:22 |
| 21271 | L. Tyrmand w "Cywilizacji komunizmu" na wstępie pisze: "Czy można obiektywnie wyjaśnić system prawny, w którym oskarżyciel ma zawsze rację? Czy można obiektywnie rozprawiać o psychologii, której kamieniem węgielnym jest pojęcie świadomości klasowej, co w praktyce znaczy, że jeśli ktoś kazał kogoś rozstrzelać bez sądu, to wykazał instynkt klasowy? Czy można obiektywnie opisać instytucję policji politycznej, której racją istnienia jest stwarzanie przestępców, o ile ich nie ma w istniejącej rzeczywistości? Czy można obiektywnie pisać o społeczeństwach, w których pijaństwo jest jedynym epikureizmem i przejawem humanizmu? Czy można obiektywnie badać ekonomię, która brak chleba tłumaczy okolicznością, że z każdym rokiem więcej ludzi je chleb? Czy można obiektywnie badać moralność ludzi, którzy w komunizmie robią kariery na tropieniu i konfiskowaniu najmniejszych przejawów wolnej myśli, w Londynie zaś, Paryżu i Waszyngtonie wygłaszają przemówienia o swej walce o wolność i niepodległość ludzkiego ducha — i którym ich zachodni słuchacze wierzą w to co mówią?" free czas wpisu: 2008-04-11 20:38:03 |
| 21270 | O głupocie Tagi: Polskapolitykamedia Czy jesteśmy zbyt głupi, by mieć własne państwo i rządzić się w nim po swojemu, czy też należą nam się jedynie ochłapy państwowości, jakiś zdegenerowany ustrój społeczno-polityczny, nad którego celowym nieporządkiem czuwają politycy z niewiadomych względów nazywani polskimi? W powiedzeniu, że obaliliśmy komunizm jest nie tylko jakiś mroczny chichot historii, ale i klasyczna sowiecka deza, taka sama, jak te wszystkie rozsiewane z myślą o "walce o pokój". Kto nam bowiem powiedział, że komunizmu nie ma, jeśli nie sami politycy, co z komunistami bruderszafty pili? free czas wpisu: 2008-04-11 20:37:14 |
| 21269 | Jestem za zredukowaniem powszechnej edukacji do poziomu tabliczki mnożenia w zakresie do 100, przywrócenia pańszczyzny i prawa pierwszej nocy. Istotne byłoby również zlikwidowanie świeckiego wymiaru sprawiedliwości i oparcia go o Biblię i prawo kanoniczne. Sejm byłby zbyt kosztowną i fasadową instytucją, dlatego jego prerogatywy powinny być przekazane episkopatowi Kazek czas wpisu: 2008-04-11 20:33:01 |
| 21268 | Idealnym rozwiązaniem byłoby oddać Polskę w ajencję Watykanowi. Wtedy kler realizowałby polski interes narodowy. Kazek czas wpisu: 2008-04-11 20:29:07 |
| 21267 | Naród Polski nie jest głupi,mimo,że od wieków jest rządzony przez wrogie Polsce siły sąsiadów tzw.polskich polityków,którzy sie licytują jak najkorzystniej sprzedać Polskę obcym, a którzy przysłani zostali z bratnią pomocą i tak pomagają nam się rządzić ponad 60 lat i jeszcze dłużej, aby w końcu Polskę doprowadzić do upadku, podobnie jak sprzeciwiali się jej powstaniu w latach 20 i 40 XX wieku. Uważają Oni,że my sobie nie poradzimy z rządzeniem własnym krajem, ale maja przy tym twierdzeniu na uwadze własne korzyści, bo nie osiągnęliby takich korzyści i nie okradli by nas ze środków finansowych, przemysłu, własnej polityki itp.,itd. Myślę,że coraz więcej Polaków i młodzieży polskiej rozumie to co się dzieje i przyjdzie taki czas,że Polska będzie polska, a nie obca. Kazek czas wpisu: 2008-04-11 20:16:35 |
| 21266 | Proces upowszechniania małpiego rozum jak standardu został zintensyfikowany po ostatnich wyborach. Zresztą same wybory pokazały na których drzewach siedzą małpy udające ludzi. Ja w swoim otoczeniu ze zdziwieniem odkryłem kilku ogłupionych. Dla mnie ta cała sytuacja świadczy tylko o tym że proces nabierania rozumu przez P.... został przesunięty , o całe pokolenie. Czyli o kilkanaście lat może powstaną zaczątki normalności. Może z naciskiem na bardzo wątpliwe ! Przestałem żałować idiotów którzy w poszukiwaniu normalności jadą na zmywak do Londynu. Bo dotarło do mnie że oni nie potrafią stworzyć normalnego państwa. A na emigracji jakby się nie starali i tak będą obywatelami drugiej kategorii. miros czas wpisu: 2008-04-11 19:57:24 |
| 21265 | Jak żyć w świecie w którym nie mozna używać słów; ojciec, matka. W świecie w którym za złe segregowanie odpadów można dostać niewiele niższą karę niż za morderstwo że nie wspomnę o innych ciekawostkach postępu. Hobo czas wpisu: 2008-04-11 19:28:45 |
| 21264 | No niestety,chyba na takie państwo zasługujemy. Wczoraj byłam u znajomych i o tym rozmawialiśmy. Tyle lat pokazywania ludziom,że najbardziej popłaca cwaniactwo,złodziejstwo...I komuna jeszcze dosyć mało zrobiła pod tym względem.Wtedy przynajmniej ludzie jakoś usiłowali to sobie wytłumaczyć racjonalnie,ale przynajmniej to ukrywali. Teraz jest kult sukcesu - czasami coś się nie uda,ale czy ktoś tym się przejmuje ? Nawet w mediach pokazują kryminalistów i człowiek nie wie,czy zostali wypuszczeni za kaucją,co w ich sprawie się dzieje,bo nikogo to nie obchodzi... Po dziesięciu latach może ich się skarze,a może nie... Ty pewnie obracasz się w gronie ludzi przyzwoitych,ale ja np sądzę,że gdyby inni doszli do władzy robiliby to samo. Dopóki nie zacznie się karać szybko i sprawiedliwie wszystkich,a nie tylko Rumunów kradnących ( ?) portfele nic się nie zmieni ufka czas wpisu: 2008-04-11 18:35:01 |
| 21263 | Myślalac o GW, TVN, Dzienniku, Polsacie, to media te należy jak najszybciej zlikwidować. Co do GW już są dowody na zdradę państwa. Draniem jest Michnik, a głupcami zakompleksione snobi. Sprawa reprywatyzacji mienia żydowskiego... To sprawa dopiero ciekawa. W ogóle Donald Tusk i wszyscy ludzie z b. KLD nie mają moralnego prawa zaczynać teraz reprywatyzację. Wymyślili głupie NFI, nakradli się, a co do referendum to nie mieli ochoty by poprzeć prawdziwą reprywatyzację (na którą jeszcze wtedy była szansa, dziś już jej nie ma). Teraz jedynymi ludźmi, którzy mają prawo do reprywatyzacji, są ci, którzy nie brali udziału w de facto uniemożliwieniu prawdziwej reprywatyzacji. Inna sprawa, że rozmaite przekręty z okazji reprywatyzacji się mogą pojawić. No bo załóżmy, że żyd skojarzył zawczasu (a można było), że jego mienie (i życie) nie jest bezpieczne. I sprzedał wszystkie kamienice które miał np. w lipcu 1939. Otrzymał pieniądze, złożył je w banku w USA albo Szwajcarii. Przeżył wojnę. Teraz próbuje upomnieć się o te kamienice jeszcze raz. Może mieć nawet wszystkie dokumenty o własności tej kamienicy. Wszystkie prawa. Tylko jednego dokumenciku nie okaże - o sprzedaży domu. A przecież przyszli właściciele mogli albo umrzeć w wojnie albo później, mogli im też te domy ukraść komuniści. No i taki żyd to dostanie podwójnie, bo nasze archiwa sprzed 1939 są bardzo niekompletne. wojtas czas wpisu: 2008-04-11 17:57:23 |
| 21262 | Ośmielam sie sądzić,że Polacy mimo wszystkich słabości i ułomności obywatelskich potrzebują państwa normalnego, uczciwego, wydolnego, sprawnego itd. My po prostu łakniemy, rozpaczliwie pragniemy demokracji, suwerenności. Niestety po 45 latach komuny wpadliśmy w sidła zorganizowanej hipokryzji! Jako kraj zubożały, wyniszczony, zdewastowany cywilizacyjnie wyraziliśmy zgodę na obciążające nas reformy gospodarcze, polityczne, zmiany instytucjonalne w zamian za pomoc ,pożyczki od różnorodnych donatorów; MFW, Bank Swiatowy, UE.Ceną, kosztem tego rodzaju "beneficjum" jest niestety niekontrolowana utrata części suwerenności. Rządy post peerelu okazały się niestety słabe tak w stosunkach zewnętrznych jak i w polityce wewnętrznej.Polska stał sie wręcz modelowym przykładem państwa dysfunkcjonalnego. Owa dysfunkcjonalność jest żródłem naszych niepowodzeń,żródłem ubóstwa większej części społeczeństwa.To jest zaś przyczyną naszych wszelakich plag, tak dręczących nasz kraj; korupcja /w tym także polityczna/, zachowania przestępcze polityków, samorządu, korporacji/ prawnicy, lekarze, uczelnie/, policji, wojska. Nie ma zapewne ani jednej sfery życia w naszym kraju niezżeranej trądem! Nawet doświadczony, ponad 1000 letni Kościół, instytucja która wyszła z komuny najmniej poobijana i okaleczona ma co nieco do ułożenia. Czy Polska potrzebuje prócz technologii funduszy także importu, środków pomocowych w postaci modeli struktur ustrojowych aby najpierw zahamować te zabagniona korupcję i niszczycielski lobbing skoro i tak już mamy podzielaną suwerenność ? anty czas wpisu: 2008-04-11 16:01:22 |
| 21261 | Rozbiory, zabory plus kilkadziesiąt lat bolszewickiej indoktrynacji zrobiły swoje. Obecnie Polska - opluwana przez swe "autorytety" - wystarczy wspomnieć chociażby o Wałęsie czy Geremku, we wpółpracy z wydawanymi w jezyku polskim gazetami, robi z naszego kraju Lemingland. Tylko dlaczego, parafrazując pewne stwierdzenie, tak wielu jest zaleznych od tak niewielu. Bo mimo wszystko chcę wierzyc, że zdrajców i zaprzańców jest jednak mniej niż ludzi, dla których Polska to ich kraj. ted czas wpisu: 2008-04-11 15:57:29 |
| 21260 | Kardynał Stefan Wyszyński kiedyś powiedział: "Bo jeśli człowiek się nie odmieni, to najbardziej zasobny ustrój, najbardziej bogate państwo nie ostoi się, będzie rozkradzione i zginie. Cóż bowiem z tego - powiem trywialnie - że krążąca butelka spirytusu przejdzie z rąk jednych pijaków do rąk innych pijaków!Powiem jeszcze bardziej drastycznie: że klucz od kasy państwowej przejdzie z rąk jednych złodziei w ręce drugich złodziei?! Przecież chyba nie o to idzie, żeby wszyscy złodzieje mieli dostęp do kasy i wszyscy pijący do wódki, tylko żeby sumienie wszystkich się obudziło,żebyśmy zrozumieli naszą odpowiedzialność za naród, który Bóg wskrzesza." Butelka komunistycznego bimbru wciąż krąży, choć zmienia się etykietka na butelce, a naród głosuje wciąż na inną w nadziei, że ta będzie lepsza. A etykietka jak etykietka nie zmienia zawartości butelki, więc sumienia śpią spokojnie, bo to przecież nie my jesteśmy odpowiedzialni za Polskę, to oni, bo mają klucz do kasy.:(. Prymas był doskonałym obserwatorem życia politycznego i społecznego, ale wymagania stawiał narodowi chyba trochę na wyrost. A zupełnym idealistą był Jan Paweł II, skoro sądził, że zrozumiemy takie proste i oczywiste zdanie - "Wolność jest nie tylko dana, ale i zadana". Na wzór moich Autorytetów jestem jednak mimo wszystko optymistką i wierzę, że w końcu wyciągniemy wnioski z tego, co się w naszej ojczyźnie od 1989r. dzieje i sięgniemy do rad tych, którzy nigdy nas nie zawiedli. katarzyna czas wpisu: 2008-04-11 15:52:39 |
| 21259 | Dzień pracy w Sejmie. Dla rządu dzień jak codzień, czyli nie wiemy nic, poza planami minister Hall i planami ministra Grada. Plany minister Hall maja "zatrząsnąć polskimi szkołami", może to my powinniśmy zatrząść panią Hall i wysłać ją jak najdalej od edukacji i polskich dzieci? Najwyższy czas, spytać ją "Quo Vadis" babo jedna? Zadnych dobrych wieści, gospodarka nie ma żadnego wsparcia, rząd nie chce współpracować z szefem NBP, który proponuje obniżkż akcyzy dla zmniejszenia kosztów podwyżek dla produkcji. Zaczynam sie przyglądać działaniom Klicha w zakresie przetargów . Pamiętamy ostatni kontakt MON i Izraela - rakiety atrapy, które chciano sprzedać Polsce. W Sejmie skok na media, powstrzymany na razie targami PO z SLD. m czas wpisu: 2008-04-11 15:26:34 |
| 21258 | Argument, że trzeba je usunąć, bo młodzież i tak nie czyta książek, jest rozbrajający. W takim razie należałoby też usunąć z programu matematykę, fizykę i chemię, bo młodzież nie chce się uczyć tych przedmiotów. Przed wojną lista lektur była dużo dłuższa, młodzież też nie chciała czytać, ale nauczyciele robili swoje. W efekcie wychowaliśmy wspaniałe patriotyczne pokolenie Baczyńskiego, Zośki i Rudego. Współczesna szkoła lubi ułatwiać życie nauczycielom i uczniom, a koń jaki jest każdy widzi. Zajrzyjcie na typowe forum Onetu albo Interii -toż to wymowne świadectwo umysłowej i moralnej nędzy! Widać tam wszystkie skutki edukacyjnych zaniedbań, zacząwszy od ortografii i kłopotów z budowaniem wypowiedzi, a skończywszy chamstwie i prymitywizmie. Już dzisiaj zalewają nas hordy blokersów, ćwierćinteligentów i agresywnych chamów. Dalsze obniżenie poziomu szkolnych wymagań (propozycja skreślenia historii, eliminowanie lektur, liberalizacja systemu egzaminacyjnego) jest szkodnictwem, które zemści się na Polsce, bo jakie szanse może mieć kraj ludzi głupich? Giertych jaki był, taki był, ale przynajmniej to rozumiał. Pani Hall albo nie rozumie, albo udaje naiwną. Mac czas wpisu: 2008-04-11 15:14:14 |
| 21257 | W tym szaleństwie jest metoda Przyjrzyjcie się uważnie liście lektur do skreślenia. Co jest młodzieży niepotrzebne? Wyliczam: *"Kto ty jesteś? Polak mały?" Bełzy; *"Potop" i "Quo vadis?" Sienkiewicza; * "Konrad Wallenrod" Mickiewicza; *"Kordian Słowackiego; *"Syzyfowe prace" Żeromskiego; *"Lord Jim" Conrada Korzeniewskiego. Widzicie wspólny mianownik? No jasne - mają zniknąć te książki, które uczą patriotyzmu i powinności moralnych. Mac czas wpisu: 2008-04-11 15:12:21 |
| 21256 | Gierki dawnych konfidentów SB Współpraca z bezpieką jest tajemnicą skwapliwie skrywaną, zwłaszcza jeśli dotyczy osób z pierwszych stron gazet. Gdy prawda wychodzi na jaw, byli konfidenci najczęściej idą w zaparte, mnożąc argumenty mające świadczyć o ich niewinności. Najczęściej stosowana taktyka polega na próbach przekonania opinii publicznej o rzekomo samowolnym działaniu funkcjonariuszy SB. Ci, których mało chwalebna przeszłość jest ujawniana, najczęściej bronią się w ten sam sposób: – Nie mogłem być tajnym współpracownikiem, bo nie podpisałem zobowiązania, nie wiedziałem, że byłem zarejestrowany, nie wiedziałem, że nadali mi pseudonim… Względnie twierdzą, owszem kontaktowałem się z funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa, ale nie mówiłem nic istotnego… Współpracowałem, bo mnie zmusili… Autor jest politologiem i historykiem. Pracuje w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Jest sekretarzem redakcji „Zeszytów Historycznych WiN-u”, członkiem Ośrodka Myśli Politycznej Filip Musiał, Podręcznik bezpieki, IPN, Kraków 2008 polecamy czas wpisu: 2008-04-11 14:05:58 |
| 21255 | Ćwiąkalski i szef ABW przed sejmową komisją? Posłowie PiS chcą wezwać na posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego oraz szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. Chodzi o wyjaśnienie okoliczności popełnienia samobójstwa przez sędziego z Garwolina. sw czas wpisu: 2008-04-11 13:59:53 |
| 21254 | Sąd nie odrzucił pozwu Kamińskiego przeciw Piterze Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił w czwartek odrzucenia pozwu jaki złożył szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński przeciw minister w kancelarii premiera Julii Piterze Obserwator czas wpisu: 2008-04-11 13:45:20 |
| 21253 | Metody działań SB w latach 70. i 80., sposoby pozyskiwania agentów oraz ich podstawowe kategorie przedstawia książka "Podręcznik bezpieki". Przedstawione w tej monografii procedury funkcjonowania bezpieki pozwalają obalić kłamstwa, którymi się bronią byli tajni współpracownicy. Książka, której promocja odbyła się wczoraj, została wydana przez IPN. Obserwator czas wpisu: 2008-04-11 13:37:35 |
| 21252 | "Wałęsa nie będzie wybierał biskupów" - Wałęsa nie będzie wybierał biskupów, w tej sprawie należy zdać się na autorytet Stolicy Apostolskiej – powiedział w TVN 24 Jacek Kurski. Poseł Pis skomentował w ten sposób doniesienia mediów dotyczące abpa Słowa Leszka Głódzia, jakoby miał on zastąpić na stanowisku apba Tadeusza Gocłowskiego. Bolek z Gdańska czas wpisu: 2008-04-11 13:34:57 |
| 21251 | Media śpią, brak rzetelnej informacji o tym, czym zagraża Polakom rząd Tuska. A gdzie nie spojrzeć, wszędzie widać działania zmierzające do przejącia resztek własności polskiej, widoczne juz z daleka "kręcenie lodów" tym niebezpieczniejsze, ze w MON. Pieniądze z UE leża nie wykorzystane, ponownie rozpisane konkursy przez PO nie sa nawet jeszcze ogłoszone, a gdzie rozstrzygnięcie i realizacja? Inflacja i wzrastające koszty kredytu uniemożliwi wielu firmom start w przetargach. Donald Tusk z Balcerowiczem prowadzą Polske w głęboki kryzys. Czy nikt nie bedzie głosno i zdecydowanie protestował? Doszło do tego, ze agentura chce decydować o polityce kadrowej Watykanu. Obserwator czas wpisu: 2008-04-11 13:29:54 |
| 21250 | Trudno nie postawić pytania: dlaczegóż to Aleksander Grad nie pójdzie do polskiego sądu z pozwem o stwierdzenie nieważności umowy prywatyzacyjnej z mocy prawa? Każdy, zanim wyłoży pieniądze czy odda majątek, sprawdza najpierw, czy jest ku temu podstawa prawna... Czy kieszenie polskich podatników nie zasługują na to minimum ochrony? Trudno oprzeć się wrażeniu, że Eureko musi mieć możnych sprzymierzeńców w polskich elitach władzy. Bo jak inaczej racjonalnie to wyjaśnić? m czas wpisu: 2008-04-11 13:27:23 |
| 21249 | Wyciągnąć miliardy z kieszeni współobywateli - to dopiero będzie sukces rządu pana Tuska! Minister Grad najwyraźniej chce zapłacić odszkodowanie Eureko lub/i oddać kontrolę nad PZU poprzez EBOR. Podjął w tej sprawie negocjacje, dobrał doradców... m czas wpisu: 2008-04-11 13:25:14 |
| 21248 | I znowu sie POsrałem! Tak mi wstyd....buuuuuuuuuu skorek img504.imageshack.us/img504/8163/sbekpederastaskorekei6.jpg czas wpisu: 2008-04-11 03:38:44 |
| 21247 | Uprasza się kaprala bylej SB, nieuleczalnego pederaste,zwyrodnialca i zboka… Niejakiego SKORKA, o zaprzestanie wpisywania bzdur i trollowania na tym blogu pod płaszczykiem nicka "antyPiSdzielca" vel "Zenio" vel "olka” vel “bodzio” vel “o2” vel “POlak nie PISda”,vel “sasza”vel “lolo”vel “lowca pedofili – PISdzielcow”vel “zibi”velPis w Pisdu” vel “wikary” vel “elektorat PiS”vel “on” vel “”podgladacz” vel “zenio” vel "POlacy" vel "forumowiec" vel "lowca pedofili" vel "benio" vel "edzio pokora" vel "Ostra" NIE KARMIC TROLLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jedyna metoda na takich osobników to ignorowanie. Bez wzgledu na to jak absurdalne idiotyzmy wypisuja AKTUALNE ZDJECIE TROLLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! img504.imageshack.us/img504/8163/sbekpederastaskorekei6.jpg WSZYSCY czas wpisu: 2008-04-11 03:33:55 |
| 21246 | żądam komisji śledczej w sprawie Olewników.Przecięż jedna zbrodnia i dwa samobójstwa to coś więcej niż jedno samobójstwo skorumpowanej blidy matka_Kurka czas wpisu: 2008-04-11 03:02:38 |
| 21245 | No właśnie to była nagroda za to, tak prowadzone śledztwo. To pokazuje w czym maczało palce SLD, to zwykłi mordercy jak za komuny. Panie Kalisz ma pan kre na rękach. krabek czas wpisu: 2008-04-11 03:00:42 |
| 21244 | hehe zlapany z reka w nocniku he he 2008-04-09 23:24 Avatar na odszczal z polityki i to jusz, a krety do celi Fajny_23 czas wpisu: 2008-04-11 02:58:53 |
| 21243 | TO KALISZ CZYTAĆ NIE UMIE !!! 2008-04-09 22:25 Avatar TYLKO PODPISUJE CO MU PRZYNIOSĄ. A ,PAMIĘTACIE JAK BIŁ I TOCZYŁ PIANĘ GDY PREZYDENT zdrajcę jaruzelskiego ps.WOLSKI odznaczył . SYP MIŁOŚNIKU GEJÓW ( po POLSKU pederastów) GŁOWĘ POPIOŁEM. Bujany Las czas wpisu: 2008-04-11 02:57:10 |
| 21242 | SLD - owskie śmiecie !!! Popłuczyny z SLD znowu wypłynęły na powierzchnię, z okazji podejrzeń o powiązania polityków i urzędników z gangsterami. Dla tej formacji to normalne. Szkoda że minister Ziobro nie zdążył powyrywać te chwasty, z naszej smutnej, politycznej gleby. Bujany Las czas wpisu: 2008-04-11 02:54:45 |
| 21241 | Wyglądał na fachowca ...... Zajmował się ostanimi czasy kreowaniem własnego wizerunku. Kompetentny fachowiec itd. A okazał się takim samym aroganckim ignorantem jak cała reszta. Przeraża mnnie tylko to że jeżeli tak zamożna rodzina jak Olewnicy nie dała rady, to my szarczki od razu możemy sobie podciąż żyły gdy trzeba nam będzie pomocy wymiaru sprawiedliwosci. Nikt nam nie pomoże. mot598 czas wpisu: 2008-04-11 02:52:51 |