Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

22071

Po informacjach, jakie nadeszły w poniedziałek z Warszawy, dotyczących ewentualnego wykluczenia Niemców z odszkodowań reprywatyzacyjnych, w Niemczech podniosły się głosy: czy Polacy zamierzają wykluczyć niemieckich obywateli z odszkodowań? Rząd niemiecki odmówił komentarza w tej sprawie, na chwilę obecną uznając ją za hipotetyczną. Zupełnie inną postawę przyjęli niemieccy przesiedleńcy, widząc w tym szansę nie tylko na realizację swoich roszczeń, ale również relatywizację historii.
jlv2

czas wpisu: 2008-04-19 15:50:37

22070
Ręce opadają. Ja już tylko do tych Niemców, bo sprawa budzi spory również wśród ludzi, których szanuję.

No przecież wszyscy jesteśmy zwolennikami szanowania własności prywatnej. To świętość.

Staram się jednak wszędzie, gdzie to możliwe, tłumaczyć, że to zwykłe świństwo, aby Polaków, którzy są pokrzywdzeni przez drański system i okupacje: niemiecką i sowiecką, obciążać teraz długami, zaciągniętymi przez ich (naszych) ciemiężycieli.

Czerwona hołota uwłaszczyła się na majątku PRL-owskim, a rachunki ma spłacać całe społeczeństwo.
jlv2

czas wpisu: 2008-04-19 15:46:37

22069
kto pamieta dramatyczny reportaz z domu Latkowskiego, jak policja przyjechała zatrzymac Kaczmarka, ten wie, w co gra ten pan.
Ale Niekokształciuchy łykna wszystko, szczególnie te, czytajace POLITYKE.To dla nich napisał Sylwester dla pieniędzy
jlv2

czas wpisu: 2008-04-19 15:45:24

22068
Przychodzi baba do lekarza! A lekarz w... Irlandii!
jlv2

czas wpisu: 2008-04-19 15:43:57

22067
J.Kaczyński

http://www.polityczni.pl/jaroslaw_kaczynski_,_18,04,08,audio,52,2065.html
J. Kaczyński o Gomułce
http://www.polityczni.pl/pis_o_szkole_,_18,04,08,audio,51,2064.html
konferencja PiS o szkolnictwie ( naukowa )
kaczkadziwaczka

czas wpisu: 2008-04-19 15:41:31

22066
Stowarzyszenie Wolnego Słowa
Stowarzyszenie Wolnego Słowa

http://www.polityczni.pl/sws_,_wolne_media_,_18,04,08,audio,51,2063.html
konferencja Stowarzyszenia Wolnego Słowa w sprawie zmiany ustawy medialnej.
za chwilkę wrzucę wypowiedż premiera J. Kaczyńskiego w sprawie wywiadu byłego wiceministra finansów.pozdrawiam
2008-04-18 17:57wojt092
m

czas wpisu: 2008-04-19 15:40:25

22065
meldunek z Sejmu
meldunek z Sejmu

http://www.polityczni.pl/jaroslaw_kaczynski_,_18,04,08,audio,52,2065.html
J. Kaczyński o Gomułce
http://www.polityczni.pl/pis_o_szkole_,_18,04,08,audio,51,2064.html
konferencja PiS o szkolnictwie ( naukowa )
2008-04-18 18:09wojt092
m

czas wpisu: 2008-04-19 15:39:35

22064
Preemptive strike - "PO-lityka"
latkowski.com podaje:

W "Polityce":
"Dotarliśmy do scenariusza działań posłów PiS uczestniczących w Komisji Śledczej ds. nacisków na służby specjalne. Według tego planu, celem akcji ma być „odklejenie” Lecha Kaczyńskiego od Ryszarda Krauze, a w miejsce prezydenta wstawienie Donalda Tuska."

Ryszard Krauze, twórca potęgi grupy PROKOM, stał się obiektem zainteresowania tajnych służb (ABW i potem CBA) nie dopiero w lipcu 2007 roku - w związku z tak zwaną aferą gruntową i słynnym spotkaniem z Januszem Kaczmarkiem na 40 piętrze hotelu Mariott - a już półtora roku wcześniej. Na początku 2006 r. specjaliści do spraw bezpieczeństwa firmy PROKOM pozyskali informację, że szef jest inwigilowany.

(...)
Ryszard Krauze próbował się bronić. Pomocy szukał u prezydenta. Nie tylko wykonał do niego telefon w czasie, gdy CBA wchodziło do jego willi. Wysłał też do prezydenta emisariusza, wysokiego hierarchę kościelnego. Ten jednak nic nie wskórał. Akcja przeciwko biznesmenowi trwała dalej...

więcej w "Polityce"

CO ZA ŻENADA - ALE TĘPY WYKSZTAŁCIUCH TO KUPI.
1972

czas wpisu: 2008-04-19 15:37:55

22063
Ryn jednak nie zrezygnował...?
Sikorski:
- Potwierdzam, że ambasador Ryn złożył rezygnację ze stanowiska. Podjąłem decyzję, aby mu tę rezygnację w praktyce umożliwić - powiedział Sikorski na konferencji prasowej.

http://www.rp.pl/artykul/122632.html

A potem:
Ambasador Ryn zaprzecza natomiast, jakoby składał rezygnację, twierdząc, że jedynie wyraził swój protest przeciwko odsunięciu go z misji specjalnej na przekazanie władzy prezydenckiej w Argentynie.

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=9873997
obserwator

czas wpisu: 2008-04-19 15:33:23

22062
Jeżeli ci kandydaci to ludki pokroju TW "Johna", ze stajni "drogiego Bronisława", to co się dziwić? Kto chciałby mieć jako ambasadora agenta Berlina, Moskwy, Tel-Awiwu, lub Waszyngtonu?
Archidiecezja Gdańska

czas wpisu: 2008-04-19 15:30:59

22061
Oto wiarygodność durnia Sikorskiego, który ponoć
"poszedł na rękę" ambasadorowi Z. Rynowi "przyjmując jego rezygnację ze stanowiska"...

"Nasz Dziennik": Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował wczoraj, że z funkcji ambasadora polski w Argentynie zrezygnował Zdzisław Ryn. Sam ambasador zdementował tę informację.
Minister Sikorski poinformował, że do premiera Donalda Tuska trafił wniosek o zgodę na odwołanie ambasadora Zdzisława Ryna. Wniosek taki, według stwierdzenia Sikorskiego, trzykrotnie kierowany był też do prezydenta. Jak poinformował minister, pozostał on jednak bez odpowiedzi. A to właśnie do prezydenta należą ostateczne decyzje o powoływaniu i odwoływaniu ambasadorów. Ambasador Ryn zaprzecza natomiast, jakoby składał rezygnację, twierdząc, że jedynie wyraził swój protest przeciwko odsunięciu go z misji specjalnej na przekazanie władzy prezydenckiej w Argentynie.

Szef MSZ zwracał uwagę, że Ryn był związany z Unią Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ), która nie cieszy się poparciem rządu Donalda Tuska. Biorąc pod uwagę, że działacze tej największej w ameryce Łacińskiej organizacji polonijnej krytycznie wyrażali się o działaniach rządzącej obecnie w naszym kraju, tak wrażliwej na swój PR ekipy, trudno było nie spodziewać się tego typu decyzji. minister Sikorski przed kilkoma miesiącami zalecił zresztą ambasadorom, aby nie kontaktowali się z przedstawicielami USOPAŁ."
prixo

czas wpisu: 2008-04-19 15:22:04

22060
owszem, podobno prezydent chciał to zahamować
ale sędziowie stwierdzili, że machina już ruszyła. I była kupa śmiechu, bo Hubert do sądu przychodził jak gwiazda, w skórze, tlenionym włosie... I światła kamer... Jak to można być (choć krótko) sławnym z powodu ch**a... I to nie wiadomo - swojego, prezydenckiego, czy przenośnego (przenośnia)...
edzio pokora

czas wpisu: 2008-04-19 15:16:11

22059
Zgadzam się, że durny sąd złożony z dyspozycyjnych durniów dał taką durną wykładnię. Ale dał. Durnie nie są w stanie dojść do wniosku, że jest to broń obosieczna - chcieli pewnie tylko "utrzeć" nosa znienawidzonemu Kaczyńskiemu, a rozwalili tamę i powódź "durniów" zalać może również ich idoli...

O ile wiem, to ściganie pijaczyny Huberta cośtam rozpoczęło się i zostało natychmiast nagłośnione w "słuzbowych mediach" bez wiedzy Prezydenta RP - sami gliniarze byli tak "wyrywni" i "praworządni". He he...
Donald Plusk

czas wpisu: 2008-04-19 15:14:29

22058
Sąd złozony z durniów dał taka wykładnię. To koniec etykiety w Polsce. Można durniem nazwać każdego, z przekonania, dla jaj, prowokacyjnie. Tak można nazwać arcybiskupa, noblistę, profesora i kolegę. A pewien Hubert, kiedy nazwał prez. ch**em, to miał sprawę, ale umorzono? A słyszał tylko jeden (dwóch?) policjant i mógł puścić to mimo uszu. Teraz pewnie puści, bo po co szarpać się z pijakiem? Pijak zrobi karierę, a policjanta opieprzą, że głupotami się zajmuje (dureń jeden!).
To i od złodziei mozna ludzi powyzywać. Wystarczy udowodnić, że X jechał choć raz na gapę albo ma choć jeden nielegalny programik...
Donek szwanckOPf V Wyłupiasty

czas wpisu: 2008-04-19 15:13:14

22057
Niech teraz drżą wszyscy, którzy robili sobie zdjęcia z Kobylańskim. Gugała, ten z Polsatu oraz b. ambasador w Urugwaju wyznał kiedyś Olejnik:


"Po przyjeździe do Urugwaju w 1999 r. uczestniczyłem w spotkaniach dyplomatycznych. I kilka razy zrobiono mi zdjęcia z Kobylańskim. On ma taką metodę: zbliża się do kogoś, nagle się pojawia fotograf, robi zdjęcie, a następnego dnia to zdjęcie pojawia się w prasie. Po takich zdjęciach podszedł do mnie człowiek, bardzo poważny człowiek z tamtejszych elit politycznych i ostrzegł mnie: panie ambasadorze, nie wiem, czy pan sobie zdaje sprawę z tego, że pańskie publiczne pokazywanie się w towarzystwie pana Kobylańskiego nie przynosi zaszczytu ani panu osobiście, ani krajowi, który pan reprezentuje."

No proszę,podstępny typ, który wykańcza ludzi przez fotografowanie się z nimi. Właśnie Gugała oraz Schnepf (b. ambasador w Kostaryce) przyprawili gębę Kobylańskiemu.
rzepka

czas wpisu: 2008-04-19 15:01:17

22056
Nie dziwię się prof. Rynowi, że nie chce mieć nic do czynienia z takim durniem*, jak Sikorski. Mnie chodziło głównie o "oficjalne" POWODY, dla których dureń Sikorski uznał prof. Ryna za nieodpowiedniego reprezentanta POLSKI (nie rządu!) na danym stanowisku. Świadczą one wyraźnie, że dureń-szef MSZ ma mniej wspólnego z POLSKĄ, niż mój kot z Norwegią.

__________________________________________________________________
* warszawski sąd uznał, że nazwanie Prezydenta RP "durniem" nie narusza ani godności osobistej sprawującego urząd, ani godności samego urzędu. Zamierzam obficie korzystać z tej wykładni, zwłaszcza wobec niższych rangą od Prezydenta urzędników państwowych.
FM

czas wpisu: 2008-04-19 14:58:59

22055
Nie pamiętam zbyt ścisłych związków prof. Z.Ryna z Radiem Maryja, ale kilka razy występował na antenie i były to zawsze niezwykle interesujące audycje. Jego wspaniały wykład o Domeyce mógł tylko tam mieć miejsce,bo gdyby był w telewizji publicznej, ludzie gremialnie odebraliby inaczej głupie uwagi Sikorskiego.
Dodam jeszcze, że Prezes Jan Kobylański ma takie zasługi dla Polski i Polaków, że R.Sikorski powinien kiedyś ponieść odpowiedzialność za swoje słowa. Także wielu innych ludzi, bo paskudny zwyczaj powtarzania fałszywych oskarżeń rozpanoszył się bez miary.
Dziwię się, że Junona ma wątpliwości, bo po jej komentarzach mozna sądzić, że potrafi dociekać prawdy. Jeśli na stronie USOPAŁ razi ją mówienie wprost o pewnych sprawach, które filosemici arbitralnie kwalifikują jako treści antysemickie, to trzeba porównać to do formy i treści tych własnie licznych oskarżeń, które są tak beznamietnie powtarzane, mimo wygrywanych procesów przez J.Kobylańskiego. Trzeba też wiedzieć, że Prezesowi Żydzi wyrządzili tak poważne krzywdy, że ma nawet prawo do emocji.
obserwator

czas wpisu: 2008-04-19 14:47:00

22054
Znakomity tekst, który jest najwłaściwszym komentarzem skandalicznych posunięć min. R.Sikorskiego.

Znam prof. Z.Ryna jako wspaniałego człowieka, erudytę o rzadkiej już dzisiaj formacji i charakterze, a jednoczesnie człowieka pełnego młodzieńczego entuzjazmu.
Nie zdziwiłbym się, gdyby zrezygnował, bo tacy ludzie zwykle nie potrafią znieść zbyt dużej porcji chamstwa i łajdactwa. Niestety te granice odporności często są przyczyną rugowania najlepszych ludzi ze służby Polsce.
A w roli ambasadora Polski w Argentynie i generalnie w Ameryce Płd. prof. Z.Ryn jest tak znakomity, jak kiedyś był w Irlandii Ernest Bryl.
obserwator

czas wpisu: 2008-04-19 14:44:58

22053
Znakomity tekst, który jest najwłaściwszym komentarzem skandalicznych posunięć min. R.Sikorskiego.

Znam prof. Z.Ryna jako wspaniałego człowieka, erudytę o rzadkiej już dzisiaj formacji i charakterze, a jednoczesnie człowieka pełnego młodzieńczego entuzjazmu.
Nie zdziwiłbym się, gdyby zrezygnował, bo tacy ludzie zwykle nie potrafią znieść zbyt dużej porcji chamstwa i łajdactwa. Niestety te granice odporności często są przyczyną rugowania najlepszych ludzi ze służby Polsce.
A w roli ambasadora Polski w Argentynie i generalnie w Ameryce Płd. prof. Z.Ryn jest tak znakomity, jak kiedyś był w Irlandii Ernest Bryl.
obserwator

czas wpisu: 2008-04-19 14:44:35

22052
Ciekawe, że decyzja zapadła zaraz po rocznicowej wizycie głównego teścia
i ponagleniach "ostatniego żyjącego dowódcy", zwanego też "ostatnim żyjącym, bohaterskim, dowódcą".

Decyzję, można również rozpatrywać w kontekście poszukiwania tzw. polskiego antysemity wzorcowego, uporczywie prowadzonego od kilkunastu lat. W sumie jednak, H. Ford miał więcej szczęścia w Poszukiwaczach zaginionej Arki. Jak widać, sam pejcz nie wystarczy. :)
zadziorny_mietek

czas wpisu: 2008-04-19 14:41:09

22051
Obojętnie jaką funkcję Sikorski by sprawował i tak zawsze będzie tylko mężem swojej żony. Słowem marna postać. Nie wątpię, że w takich i podobnych kwestiach pani Appelbaum skutecznie "doradza" swojemu mężowi...
rzepka

czas wpisu: 2008-04-19 14:39:24

22050
Pomóżmy ministrowi Radkowi znaleźć odpowiedniego kandydata na miejsce
tego faszysty.

Może redaktor Ł. z Pańskiego wczorajszego wpisu sprawdziłby się w korpusie dyplomatycznym? Redaktor nie ma, co prawda, tak dużych zasług, jak TW "John" albo TW "Senator", ale jego stopień służalczości chyba zadowala wszystkich. Zna perfekt niemiecki i mógłby nawiązać kontakt z grupą niemieckich obywateli - prekursorów zjednoczenia Europy - osiadłych w lasach Amazonii
zadziorny_mietek

czas wpisu: 2008-04-19 14:33:28

22049
"Choć żaden sąd nie uznał dotąd Radia Maryja za organizację przestępczą, ludobójczą, totalitarną etc.,"
Oj, byłabym ostrożna, bo ktoś z otoczenia Donka (np. poseł Chlebowski) może podchwycić ten pomysł i zwrócić się do prokuratury z odpowiednim wnioskiem. Nie należy im podpowiadać nawet absurdalnych rozwiązań, bo mogą wykorzystać.
wieslawa

czas wpisu: 2008-04-19 14:29:24

22048
To jest jedna wielka banda komuchow!
To co wyprawiaja z porzadnymi ludzmi to nie ma na to slow!

Przyłaczam sie do Junnony.Rowniez widziałem wywiad z Krzysztofem Majchrzakiem-warto było!

Krzysztof Majchrzak na pytanie prowadzacego wywiad(jakiś "dzięcioł")Jak żyć,co powiedzieć młodym ludziom? K.Majchrzak odpowiedział:
-W ZGODZIE Z SOBA.Szanując rodziców,przyjaciół,a nade wszystko swoją własną godność,zeby niedopuścić do skrzywdzenia tego dziecka w nas.Tak żyć!!!



"Chciałoby się krzyczeć: dziennikarze nie dajcie się ponieść tej chęci zaistnienia, bo i tak najlepiej wygląda prawda"
Krzysztof Majchrzak
errata

czas wpisu: 2008-04-19 14:27:49

22047
Jeżeli towarzyskie kontakty ambasadora RP z Polonusami z jego terenu nie pozwalają mu na właściwe pełnienie obowiązków i reprezentowanie polskiej racji stanu, to jak może pełnić swoje obowiązki i działać w imieniu polskiej racji stanu minister SZ, będący do niedawna poddanym brytyjskiej królowej i ożeniony z cudzoziemką? Czyż potencjalne naciski w jego wypadku nie są groźniejsze dla owej racji stanu?
FM

czas wpisu: 2008-04-19 14:25:30

22046
Choć poziom inteligencji tych niedouków predestynuje do najwyższych stanowisk w administracji PO...

Passent to w dodatku sprawdzony w bojach tow. TW :) Na pewno będzie dobrze reprezentował "linię polityczną tego rządu
FM

czas wpisu: 2008-04-19 14:23:32

22045
A tu o Z.Rynie, i takiego człowieka się odwołuje!

...""Gdy w 1991 roku obejmowałem po 17 latach dyktatury wojskowej i wznowieniu stosunków dyplomatycznych z Chile stanowisko ambasadora w tym kraju, pierwsze kroki skierowałem nie do MSZ z listami uwierzytelniającymi, a do... Domu Domeyki i jedynej żyjącej wnuczki Domeyki, Anity. Jadąc do Chile postanowiłem bowiem oprzeć swą misję na wartościach, tradycji i śladach jakie Domeyko pozostawił dla nas Polaków. I dla Polski. Zwłaszcza, że był on jednym z tych cudzoziemców, o których w Chile mówi się: apostoł nauki i kultury. Wyrazem najwyższego uznania dla tego człowieka była jego nobilitacja w 200. rocznicę urodzin UNESCO ogłosiło 2002 rok Międzynarodowym Rokiem Domeykowskim.

Profesor a zarazem ambasador RP w Chile, który swą dyplomatyczną misję sprawował prawie sześć lat, też dostąpił zaszczytu. Cruz Grande Orden Merito de Chile Wielki Krzyż Orderu Zasługi Chile był jego wyrazem....

W jego miejsce wyslą jakioegos krewniaka Anny Appelbaum i Geremka.
n

czas wpisu: 2008-04-19 14:21:17

22044
Zwykły pętak, malowana lala. W sumie nie dziwie sie prf. Rynowi, że nie życzy sobie mieć takiego "szefa".
no q-de

czas wpisu: 2008-04-19 14:19:36

22043
A ja żałuje, że Sikorski nie wynarodowił się do końca.
FM

czas wpisu: 2008-04-19 14:18:36

22042
To mały gnojek ten zdRadek, do pięt nie doósł Rinowi!!!!!!!!!!
m

czas wpisu: 2008-04-19 14:16:26

22041
Miałam okazję poznać Zdzisława Ryna, kilka lat temu
Kontakt naskórkowy. Jest coś takiego jak CESLA (Centrum Studiów Latynoameykańskich przy UW) i na przeróżnych spotkaniach, które ta placówka organizuje można spotkać rzesze ludzi zw. z AmŁac w najróżniejszych przekrojach. Od studentów, poprzez pracowników naukowych, antropologów, dziennikarzy, etc. aż ambasadorów, obecnych i dawnych, często jeszcze z nadania komunistów. Nasłuchawszy się wcześniej różnych, wiadomych "recenzji" n/t osoby Ryna, podeszłam do niego jak do przysłowiowego jeża. Jakież było zdziwienie, gdy później - przy innych okazjach - słyszałam z ust tzw polskich dyplomatów z kompletnie odmiennej opcji politycznej, niż Ryn, że to jeden z najlepszych ambasadorów, jacy pracowali w ostatnich latach w AŁ. Z bólem, kuluarowo, ale pzyznawali.
To, co się wokół osoby Ryna rozgrywa to zwyczajna nagonka i dorabianie gemby, bo np jego następca w Chile - Passent, nie zrobił w czasie swojej kadencji 1/100 tego, co zrobił Ryn właśnie. Dla spraw polskich i dla Polonii chilijskiej. Ale Passent nie miał piętna, był z nadania jedynie słusznej linii dyplomatycznej, nakreślonej jeszcze przez Drogiego Bronisława.

Dla pewności, że "porządki" w polskich placówkach pójdą dostatecznie głęboko, RadSik zamierza skasować samo jądro zła, czyli Ambasadę w Urugwaju.
junona

czas wpisu: 2008-04-19 14:12:42

22040
Służba publiczna

W latach 1991-96, w ramach oddelegowania do pracy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, pełnił funkcję Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP w Chile i Boliwii. Korzystając z wyjątkowego zezwolenia Ministra Spraw Zagranicznych utrzymywał czynne kontakty z uniwersytetami oraz towarzystwami naukowymi Chile. Doprowadził do podpisania umów międzypaństwowych w tym Memorandum o Współpracy Kulturalnej i Naukowo-Technicznej między Polską i Chile, do podpisania 11 umów międzyuniwersyteckich oraz 4 par miast bliźniaczych, w tym Krakowa z La Serena. Zaprosił do Chile około 30 polskich naukowców i artystów z wykładami lub spektaklami.

W uznaniu działalności naukowej i dydaktycznej został członkiem honorowym kilku towarzystw naukowych Chile, w tym prestiżowego Instytutu Chilijskiego - Chilijskiej Akademii Medycyny oraz profesorem honorowym trzech najstarszych uniwersytetów chilijskich.

W latach 1997-2000 był Konsulem Honorowym Chile w Krakowie. W tym okresie doprowadził do wizyty oficjalnej Prezydenta Chile w Krakowie i nadania mu tytułu doktora h.c. Akademii Górniczo-Hutniczej, do wizyty oficjalnej władz miasta Krakowa w La Serenie oraz zorganizował interdyscyplinarne Dni Nauki Polskiej w Universidad de Chile i w Universidad de La Serena (1999).
zyciorys

czas wpisu: 2008-04-19 14:05:32

22039
W roku 1994 uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego nauk medycznych.

Ważniejsze pobyty naukowe za granicą:

Instituto Boliviano de Biologia de Altura, La Paz, Boliwia (1978-1979)

New York State University Stony Brook, USA (1983)

Universidad Autónoma de Puebla, Meksyk (1988-1989)

Universidad de Chile, Universidad de La Serena, Pontificia Universidad Católica de Chile (czynna współpraca naukowa podczas misji dyplomatycznej w Chile 1991-1996)

Academia Chilena de Medicina - Instituto de Chile (czynna współpraca naukowa podczas misji dyplomatycznej w Chile 1991-1996).

W kilkudziesięciu uniwersytetach zagranicznych zrealizował cykle lub pojedyncze wykłady (głównie w krajach Ameryki Łacińskiej oraz w Europie Zachodniej).
zyciorys

czas wpisu: 2008-04-19 14:04:35

22038
Zdzisław Jan Ryn
Lekarz, publicysta, członek The Explorers Club

Po uzyskaniu matury w Liceum Ogólnokształcącym im. A. Asnyka w Bielsku-Białej, w latach 1956-1961 odbył studia w krakowskiej Akademii Medycznej i uzyskał dyplom lekarza medycyny w 1963 roku. Po dwóch latach pracy jako stażysta i asystent Oddziału Chorób Wewnętrznych w Szpitalu Miejskim Nr 1 w Bielsku-Białej, w 1965 roku rozpoczął specjalizację w zakresie psychiatrii w Klinice Psychiatrycznej AM w Krakowie. Uzyskał kolejno I (1967) i II (1969) stopień specjalizacji z psychiatrii, a studia doktoranckie ukończył (1970) rozprawą doktorską pt. "Zaburzenia psychiczne u alpinistów w warunkach stresu wysokogórskiego"

W 1979 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego na podstawie rozprawy pt. "Układ nerwowy a wysokość: zespół mózgowej astenii wysokogórskiej". Badania eksperymentalne i obserwacje do pracy doktorskiej i habilitacyjnej przeprowadził podczas wypraw alpinistycznych w Hindukusz i w Andy oraz podczas rocznego pobytu w Boliwijskim Instytucie Medycyny Górskiej - IBBA
zyciorys

czas wpisu: 2008-04-19 14:03:26

22037
To jest precedens na skale światową
ambasador Polski w Argentynie został usuniety ze względu na kontakty z Polakami, Polonią (USOPAŁ)
ja nawet nie wiem jak to skomentować, to jest kuriozum!!!!!!!!!!czy R. Sikorski to minister "MSZ RP" czy może "MSZ Izraela"
wygląda na to, ze MSZ nigdy nie było ministerstwem RP, ale słuzyło innym krajom, państwom, jako placówka administracyjna USA, Izraela, Niemiec, czy Francji, ale na pewno od czasów 1989 nie było to ministerstow należące do RP
Pinochet
Pinochet

czas wpisu: 2008-04-19 13:59:36

22036
I może jeszcze, jakby ktoś chciał wiedzieć

kogo Zdradek odwołał z funkcji.

http://globtroter.onet.pl/41794,osoby.html
karlin

czas wpisu: 2008-04-19 13:55:51

22035
Z "niezależnych" mediów bym się tego wszystkiego nie dowiedziała.

Oto właśnie miłość i zaufanie w wydaniu ekipy Tuska.
Dokładnie a rebours.
katrine

czas wpisu: 2008-04-19 13:53:11

22034
Czemu tu się dziwić
Skoro media klepią, że "bp Głódź jest kontrowersyjny m.in. ze względu na eurosceptycyzm"...

Pralka działa jak złoto.
Ad Kali SZ

czas wpisu: 2008-04-19 13:48:41

22033
Formalizacja zdrady

A w tym całym zamieszaniu mało kto z wyborczych debili zauważy, że właśnie minister "polskiego" rządu odciął Polskę od kolejnej, polskiej emigracji, tym razem w Argentynie.

Ta szczurza, wymuskana przez pruszkowskich fryzjerów (niech mi nikt nie mówi, że w Londynie ich nie ma) gęba nie podobała mi się od momentu, gdy ją pierwszy raz zobaczyłem.

Nie ma większych "antykomunistów" niż ci, którym komuniści i ich sojusznicy za to płacą.

Ale to zżera mózg i duszę, wszystkimi porami na twarz wychodząc.

Pół tony pudru nie pomoże.
karlin

czas wpisu: 2008-04-19 13:46:33

22032
Proszę zauważyć tylko, że jak były te wredne Kaczki, to do przetargów startowało wiele firm. Nastało PeŁo i firmy zaczęły się zamykać (oficjalne dane GUS w Polsce) wiedząc, że z "wybranymi" nie wygrają.
Sam pracuję w międzynarodowym koncernie i sami szefowie przyznają, ze jeżeli chodzi o uczciwość ofert, to czasy Kaczek są niedościgłym wzorem wobec półTuska. Oddziały polskie firmy poleciały na pysk. Pewnie z powodu "taniego państwa" Donka? Cholera, jakoś Finowie, Niemcy, Japończycy chwalili czasy Kaczek, no, rozumiem, nie oglądają u siebie Tusk Vision Network i są idiotamu. Dziwne, jakoś Słońca Kaszub nie lubią. Wredne jakieś, a może umieją liczyć? No, ale pewnie się nie znają. Tylko TVN wie lepiej.
jlv2

czas wpisu: 2008-04-19 13:45:04

22031
Bartoszewskiego plijacego jadem starca dla niektorych autorytet przemilcze,bo dla mnie to zakompleksiony starzec zadny synekury,on taki dla mnie autorytrt jak i Walesa chory z nienawisci ze Polacy go odrzucili.
lecoqsportif

czas wpisu: 2008-04-19 13:41:53

22030
Sugestie, że prof. Z. Ryn mógłby być "anty" w stosunku do jakiegoś człowieka uważam za absurdalne.
Myślę, że ta hucpa z zaszczuciem go przez rząd miłości, nie będzie dla PO bezkarna.
Następcą Z. Ryna na stanowisku ambasadora w Chile, został TW "John", może teraz też go wysłać do Buenos Aires? Języki zna, potrafi się znaleźć, Kobylański go nie zaprosi, a Radia Maryja nie słucha.
durnia mamay za premiera

czas wpisu: 2008-04-19 13:38:00

22029
CUDA, CUDA ogłaszają.
--
A tak na razie to ma być 14 km autostrad. Powie ktoś, że Kaczka miała mniej. I będzie miał rację. Ale wykonano prace wstępne, jakie są potrzebne. Ale rząd półTuska odrzucił te plany i zaczął od początku. Jak od Kaczki, to złe, choćby powiedział, że 2+2 = 4. półTusk nie popuści: musi być 5. I dowolna inna wartość, byle nie cztery, bo tak powiedział poprzednik.

Pamiętacie te "proroctwa" Tuska, jak PiS objął rządy? Benzyna po 6 złotych, dolar po 4? Dolar sam padł, ale to problem USA. Ale benzyna zdrożała. Aby utrzymać jej ceny, za czasów PiS rząd zrezygnował z części akcyzy. Dziś "postępowy" rząd Tłuczka ją podnosi. Jakoś złoty jest mocny, a towary drożeją.
Czy Tłuczek, inaczej don Aldo wie, ile zdrożały od czasu jego pytania jabłka? A tu proszę: podwyżka wszelkich nośników energii. Tanie państwo? "Będzie się nam wszystkim żyło lepiej" (pod warunkiem, że swoi). Ale jakie afery??? Laptopy Ziobry (cholera, działały), Blida (są inni winni za to, że się sama zastrzeliła). Normalnie CUDA. Cuda były na stronie PeŁo z głosowaniem. Cudów tam pełno. W dodatku, PeŁo uniemożliwia już kolejny miesiąc zawetowanie preziowi jakiejkolwiek ustawy, bo żadne nie są uchwalane. Nawet z tego powodu Senat zrezygnował z posiedzenia, bo i po co deliberować nad tym, czego nie ma? Za to Tusk Vision Network (TVN) wręcz się rozpływa nad dokonaniami PO, tyle tylko, że jakoś żadnych nie widać.

jlv2

czas wpisu: 2008-04-19 07:17:06

22028
Moim zdaniem nie powinieneś używać określenia gazeta żydowska w stosunku do Wyborczej (zwanej przez niektórych GóWnianą). To jest gazeta żydokomuny a nie żydowska, niby szczegół ale ważny.
Natomiast trudno okreslić ze stuprocentową pewnością określić czyje interesy reprezentuje Sikorski - na pewno nie Polski. Czasami ma wrażenie, że on jest bardziej scholarem w American Enterprise Institute ("think"-tank mafii neoconów) niż ministrem polskiego rządu.
antoni

czas wpisu: 2008-04-19 03:10:13

22027
Każda krytyka "profesora" Bartoszewskiego powoduje takie reakcje jak ta Moniki Olejnik
"Jak tak można mówić o byłym więźniu Auschwitz"
Tymczasem wieloletniego więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych Jana Kobylańskiego można gnoić do woli, zarzucać zbrodnie wyssane z brudnego palucha Lizuta i większość nawet "prawicowych" dziennikarzy siedzi cicho.
To jest Polska właśnie.
kokos

czas wpisu: 2008-04-19 03:06:36

22026

Tak czy owak - znawca Ameryki Południowej, dwukrotny ambasador tamże, okazał swą niekompetencję poprzez:

pozytywną wypowiedź nt. gen. Augusto Pinocheta ("Gazeta Polska", 1999)
znajomość z Janem Kobylańskim, prezesem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ) i - co najgorsze - sponsorem Radia Maryja
podejrzenie, iż "utrzymuje kontakty z Radiem Maryja"
To wszystko, jak podsumował dziś Radosław Sikorski, "utrudnia mu prowadzenie misji. Naszymi ambasadorami muszą być ludzie, którzy są zdolni do służenia całemu państwu polskiemu, a nie są przedstawicielami jakiejkolwiek stacji radiowej".

Tak właśnie powiedział. Szef MSZ, do niedawna posiadacz brytyjskiego paszportu, żonaty z amerykańską Żydówką, utrzymujący kontakty ze środowiskiem "neo-conów" tudzież licznymi mediami. Jak bardzo związany jest ze swoim teściem, czy B'nai B'rith - Bóg raczy wiedzieć, ale to przecież sam cymes.
FM

czas wpisu: 2008-04-19 03:03:03

22025
Wszystkie te zarzuty okazały się typową hucpą, ale gówno, którym obrzucono Jana Kobylańskiego, na trwale zadomowiło się pod czaszkami polskiej ćwierćinteligencji i innych wykształciuchów, czyli w miejscu, gdzie normalni ludzie posiadają mózg. Efekty tego można znaleźć na każdym forum internetowym i w większości mediów.

Skucha numer dwa, niewybaczalny tupet "faszysty", to wywiad dla "Gazety Polskiej" z 1999 r., w którym Z. Ryn bezczelnie wyrażał swoje uznanie dla Augusto Pinocheta! Toż to zgroza, ale czego spodziewać się po prawicowym oszołomie? Że użali sie nad losem Zbawiciela Allende? Że uroni łzę nad Che Guevarą? Wolne żarty.

Ale to i tak jeszcze nic. Zdzisław Ryn oskarżony został przez posłów poprzedniej kadencji o "kontakty z Radiem Maryja"!

Prawda, że tego już za wiele? Choć żaden sąd nie uznał dotąd Radia Maryja za organizację przestępczą, ludobójczą, totalitarną etc., to przecie każdy ćwiercinteligent i leming doskonale wie, co to za ptaszek ten o. Rydzyk i jego radio.
FM

czas wpisu: 2008-04-19 03:02:02

22024
Dzisiaj padło na ambasadora RP w Argentynie - Zdzisława Ryna.

Zdzisław Ryn określany jest mianem "kontrowersyjnego" ambasadora, choć zadziwia mnie nieco łagodność tego sformułowania. Sądząc po rodzaju zarzutów, jakie wobec niego wysuwano, trafniejsze byłyby takie sformułowania, jak "moherowy ambasador", "ambasador-antysemita", "ambasador-faszysta".

Zdzisław Ryn ma na sumieniu poważne zbrodnie, które wytknęła mu w swoim czasie Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych, o czym donosiły też media*. Przede wszystkim prof. Ryn, podróżnik i wielbiciel Andów przyjaźni się z Janem Kobylańskim, przeciwko któremu rozmaite artykuły drukowała namiętnie żydowska gazeta dla polskich ćwierćinteligentów.
FM

czas wpisu: 2008-04-19 02:58:49

22023
Minister Ćwiąkalski awansował prokuratorów, którzy w latach 2003-2004 nadzorowali sprawę Olewnika
"Nie wiedzieliśmy o tym, że szefem Prokuratury Okręgowej w Warszawie w czasie przekazania okupu i zamordowania brata był obecny zastępca prokuratora generalnego, Andrzej Pogorzelski. Nie mieliśmy z nim w tamtym czasie żadnych kontaktów – powiedziała „Niezależnej” Danuta Olewnik, siostra zamordowanego biznesmena. - Naszym zdaniem ludzie, którzy decydowali kiedyś o przebiegu śledztwa, nadzorowali je, teraz, gdy wyjaśniane są błędy i nieprawidłowości prokuratury i policji oraz powiązania bandytów, nie powinni mieć jakiegokolwiek związku ze sprawą. Nawet, jeśli jeśli były to błędy być może przez nich niezawinione – dodaje.
Minister Ćwiąkalski wielokrotnie mówił, że w sprawie Olewnika nastąpiło szereg zaniedbań. Dlaczego więc po objęciu stanowiska szefa resortu awansował tych prokuratorów, którzy za te błędy, jako nadzorujący śledztwo, odpowiadali?"

http://www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/981
foxx

czas wpisu: 2008-04-19 02:54:16

22022
Minister Ćwiąkalski awansował prokuratorów, którzy w latach 2003-2004 nadzorowali sprawę Olewnika
"Nie wiedzieliśmy o tym, że szefem Prokuratury Okręgowej w Warszawie w czasie przekazania okupu i zamordowania brata był obecny zastępca prokuratora generalnego, Andrzej Pogorzelski. Nie mieliśmy z nim w tamtym czasie żadnych kontaktów – powiedziała „Niezależnej” Danuta Olewnik, siostra zamordowanego biznesmena. - Naszym zdaniem ludzie, którzy decydowali kiedyś o przebiegu śledztwa, nadzorowali je, teraz, gdy wyjaśniane są błędy i nieprawidłowości prokuratury i policji oraz powiązania bandytów, nie powinni mieć jakiegokolwiek związku ze sprawą. Nawet, jeśli jeśli były to błędy być może przez nich niezawinione – dodaje.
Minister Ćwiąkalski wielokrotnie mówił, że w sprawie Olewnika nastąpiło szereg zaniedbań. Dlaczego więc po objęciu stanowiska szefa resortu awansował tych prokuratorów, którzy za te błędy, jako nadzorujący śledztwo, odpowiadali?"

http://www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/981
foxx

czas wpisu: 2008-04-19 02:54:02

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!