| 22371 | W ciągu jednego miesiąca (pomiędzy badaniami) nic nie wydarzyło się takiego na świecie ani w Europie, ani w Polsce co nagle optymizm zamieniło na pesymizm (17 pkt) - nie wybuchła żadna nowa wojna, nie nastąpił krach giełdowy itd - wszystkie negatywne światowe czynniki miały miejsce i wcześniej. To znaczy w Polsce wydarzyła się jedna rzecz - wybory wygrała PO ze swoimi populistycznymi hasłami, Donald Tusk sformował stosowny rząd i przedstawił ekspoze. I to jest jedyna rzecz która mogła mieć istotny wpływ na nastroje przedsiębiorców w ostatnim miesiącu. wawa czas wpisu: 2008-04-27 21:34:34 |
| 22370 | To, co się dzieje w gospodarce, to efekt z przeniesienia sytuacji w USA, w naszym polskim.... to spadek rentowności eksportu, co jest związane ze wzrostem kursu złotego oraz kosztów kredytu ( RPP kolejna podwyżka stóp ) Wplyw Tuska i jego rządu na te zdarzenia jest mniej więcej taki, jak na grubość pokrywy lodowcowej na Antarktydzie anty czas wpisu: 2008-04-27 21:30:58 |
| 22369 | Ile to razy Donio w swoim expose mówił o zaufaniu? ;))) Ach, ci wredni przedsiębiorcy...Nie ufają takiemu mężowi stanu!!! wawa czas wpisu: 2008-04-27 21:28:07 |
| 22368 | Nie da się "odbiurokratyzować" gospodarki nastawionej na kręcenie lodów, a w dodatku coraz głębiej zanurzanej w eurobiurwokracji. anty czas wpisu: 2008-04-27 21:26:38 |
| 22367 | Cudnie wszędzie, pięknie wszędzie co to będzie? co to będzie? Adam McKiewitch "Dziady część 3 i pół". cudowność :) czas wpisu: 2008-04-27 21:23:07 |
| 22366 | bardzo dobrze tak trzymać ham czas wpisu: 2008-04-27 21:21:41 |
| 22365 | Chciałem pochodzić trochę w butach członków zakonu wielbicieli Donalda Tuska. Chyba mi nie wyszło. :) p.s. przyłożę się do ostrzenia strzał pozdrawiam cudowność :) czas wpisu: 2008-04-27 21:21:23 |
| 22364 | kto chce może kto nie chce nie musi żyć tutaj ham czas wpisu: 2008-04-27 21:19:44 |
| 22363 | Będą cudowne cuda, jak się rządowi uda, ale ja się nie łudzę, to tylko łupy cudze. Dziwnie i przecudacznie dziać się natenczas zacznie. Nastaną cudawianki i cudne niespodzianki... Cudowność :) czas wpisu: 2008-04-27 21:19:06 |
| 22362 | pasmotrim uwidim kak skazał slepoj a - pozyjemy zobaczymy ham czas wpisu: 2008-04-27 21:18:21 |
| 22361 | „Monistyczno-konspiracyjna polityka Kaczyńskich została przed 5 miesiącami zastąpiona przez rzeczową i profesjonalną politykę Donalda Tuska „ – taką definicją uraczył zebranych słuchaczy Kai-Olaf Lang, analityk spraw polskich w rządowym think-tanku - Niemieckim Instytucie Polityki Międzynarodowej i Bezpieczeństwa w minioną środę w Berlinie. Joanna czas wpisu: 2008-04-27 21:15:00 |
| 22360 | BR>50. Ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobycie wykształcenia i pracy. 51. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego. 52. Zmiana ustawy o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie. 53. Stabilizacja finansowa sektora kultury. 54. Organizacja Euro 2012 55. Program Boisko w każdej gminie' 56. Wsparcie sportu wyczynowego. 57. Odbudowa zaufania obywateli do władzy 58. Ograniczenie przywilejów władzy 59. Likwidacja zagrożeń korupcyjnych. 60. Zmiany w prokuraturze (min. rozłączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego). 61. Reforma prawa karnego. 62. Zmiana systemu odbywania kar. 63. Prowadzenie walki z przestępczością. 64. Zapewnienie bezpieczeństwa i praworządności w Polsce. 65. Budowa systemu ochrony i ratownictwa ludności. 66. Dokończenie reformy administracji publicznej. 67. Wprowadzenie e-dowodu osobistego. 68. Zmiana sposobu prowadzenie polityki zagranicznej. 69. Dbanie o interesy Polski w UE 70. Udział Polski w dbaniu o bezpieczeństwo światowe. 71. Realizacja polityki historycznej. 72. Uzawodowienie Wojska. 73. Zakończenie misji w Iraku w 2008 r. ~Huragan , 27.04.2008 20:56 ham czas wpisu: 2008-04-27 21:14:21 |
| 22359 | 30. Reforma systemu ubezpieczeniowego rolników. 31. Rozwój rybołówstwa. 32. Ochrona środowiska. 33. Wdrożenie programu Natura2000 34. Wprowadzenie polityki solidarnego państwa. 35. Ułatwienie młodym startu zawodowego. 36. Obniżenie bezrobocia. 37. Długoterminowe uniknięcie zagrożeń demograficznych. 38. Rozwój edukacji przedszkolnej na terenach wiejskich. 39. Oddanie sprawy edukacji dzieci rodzicom. 40. Podniesienie pensji nauczycielom. 41. Zmiana mechanizmów finansowania edukacji. 42. Zwiększenie miejsc pracy dla ludzi powyżej 50 roku życia. 43. Reforma emerytalna. 44. Poprawa jakości służby zdrowia. 45. Zwiększenie powszechnego dostępu do służby zdrowia. 46. Podwyższenie pensji pracownikom służby zdrowia. 47. Podział NFZ na kilka konkurencyjnych zakładów ubezpieczeniowych. 48. Reformacja polityki refundacji leków. 49. Ułatwienie zdobywania specjalizacji lekarzom. ham czas wpisu: 2008-04-27 21:13:59 |
| 22358 | Przeczytajcie wyborcy PO Jest szansa, że do niektórych z Was dotrze jak zostaliście wykiwani przez Tuska. Oczywiście liczę na to, że niektórzy z Was czytają więcej niż tytuły artykułów. Oto obietnice Tuska: 1. Obrona praw pracowników. 2. Wspieranie przedsiębiorczości i zmiana prawa na korzystniejsze dla pracowników i pracodawców. 3. Obniżenie podatków i danin publicznych. 4. Wzrost płac pracowników sektora publicznego. 5. Pomoc ze strony państwa dla najsłabszych. 6. Ograniczenie deficytu. 7. Bezpieczne wprowadzenie Euro. 8. Zahamowanie wzrostu inflacji. 9. Większe środki na rozwój i edukację. 10. Radykalne uproszczenie prawa podatkowego, gospodarczego i trybu poboru ZUSu 11. Uproszczenie procedur zakładania firm. 12. Prywatyzacja kluczowych firm polskiej gospodarki. 13. W przypadku firm należących do Skarbu Państwa - rzetelne wybierania zarządów i rad nadzorczych. 14. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. 15. Wsparcie projektów infrastrukturalnych UE dot. bezpieczeństwa energetycznego. 16. Przyśpieszenie budowy obwodnic i autostrad. 17. Wyeliminowanie barier prawnych blokujących szybki rozwój infrastruktury. 18. Modernizacja PKP 19. Powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu. 20. Wprowadzenie możliwości załatwiania spraw państwowych (podatki itp.) przez Internet. 21. Gospodarczy powrót Polski nad morze'. 22. Mądre wykorzystywanie funduszy europejskich. 23. Decentralizacja władzy. 24. Wsparcie rozwoju regionalnego. 25. Modernizacja wsi i rolnictwa 26. Usprawnienie procesu składania wniosków o dotacje unijne. 27. Reforma instytucji publicznych obsługujących rolnictwo. 28. Ekologiczna produkcja żywności. 29. Wytwarzanie biopaliw i biogazów. ham czas wpisu: 2008-04-27 21:13:19 |
| 22357 | Takie historie będą się powtarzać. Co na to tusku i jego przyjaciółka Angela, a przecież miało być tak wspaniale. Naprawiono sąsiedzkie stosunki, tyle uśmiechów i klepania po pleckach i wszystko na nic? Może było tych uścisków za dużo, no bo skąd taka niewdzięczność wściekłych, ksenofobicznych Niemców?!! wawa czas wpisu: 2008-04-27 21:09:14 |
| 22356 | zawsze i wszędzie nie ma innej oceny ham czas wpisu: 2008-04-27 21:06:52 |
| 22355 | Pełne otwarcie rynku pracy w niemczech miało nastąpić w styczniu 2009. Niestety rząd Merkel tą datę przesunął na 2011. Czy tu należy winić tylko enerdowską mentalność? A czy licealista Bartoszewski "specjalista" w stosunkach Polski z Niemcami wykorzystuje dyplomatyczne kanały, ażeby rozwiązać problemy? Cicho sza ! anty czas wpisu: 2008-04-27 21:06:27 |
| 22354 | emigracja za chlebem jest złowroga ham czas wpisu: 2008-04-27 21:05:20 |
| 22353 | Landy dawnego RFN-u zadecydowały: Mur będzie na nowo budowany, ale trochę wyższy! motek czas wpisu: 2008-04-27 21:04:37 |
| 22352 | w Niemczech jest rasizm , jak malo gdzie, nawet partii neofaszystowskich nie mozna zdelegalizowac, a obecna polityka prowadzona przez Merkelowa i dzieki postawie herr Tuska sprzyja takim zachowaniom, bedzie ich wiecej, ale swoja droga dziwie sie Polakom, ktorzy jada tam do pracy wawa czas wpisu: 2008-04-27 21:02:17 |
| 22351 | Zdradek Sikorski mmoze byc dumny ze swojej ustepliwosci wobec Niemiec pierwsze owoce juz mamy... Donald Plusk czas wpisu: 2008-04-27 20:59:48 |
| 22350 | To była noc grozy dla pracowników z Polski, mieszkających niedaleko niemieckiego miasta Querfurt w Saksonii-Anhalt. Budynek, w którym się zatrzymali, zaatakowali młodzi Niemcy. Najpierw obrzucili go koktajlem Mołotowa, a potem jeszcze podpalili. Niemcy zaatakowali polskich robotników czas wpisu: 2008-04-27 20:58:22 |
| 22349 | TW ...Krauze w 1987 roku zostal zwerbowany przez II Zarzad Wojska Polskiego .... dlatego tez otrzymal paszport . I tak Pan Krauze [Najwiekszy Platnik] w Gdyni tj. TW lub OZI VIII Departamentu MSW nastepnie corki sowieckiego wywiadu czyli WSI ... robil biznesik przez 15 lat z UBEKAMI , z bady [czworga ] !!! PiS be with you czas wpisu: 2008-04-27 20:49:53 |
| 22348 | ham-stvo jest zawsze z anty !!! ;-) ham czas wpisu: 2008-04-27 20:45:29 |
| 22347 | w ocenach nie omyliliśmy się osiągnęliśmy nasz cel obalenia czerwonej cimoświni coś się pomerdało a i nic sie nie zmienia pomimo i wbrew zmianom ok - czas na bardzo ostre opinie ham czas wpisu: 2008-04-27 20:44:04 |
| 22346 | Grzechem pierworodnym Kaczynskich bylo poniechanie medialne.Brak pomyslu na stworzenie czysto prawicowych www.portali i kilku dziennikow przeciwstawiajacych sie medialnej nagonce GWna,Dziennika i innych SBeckich wydawnictw. anty czas wpisu: 2008-04-27 20:42:33 |
| 22345 | robie dobra robote - ciesze sie ze forum nie umarlo - jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy. no dobra - zbiorę myśli OK ? ham czas wpisu: 2008-04-27 20:40:02 |
| 22344 | mam racje - nic poza biciem piany - kiedy to sie zmieni ? ham czas wpisu: 2008-04-27 20:37:28 |
| 22343 | Witamy HAMA z nadzieja,ze pobudzi nas do czestego dzialania. Cimoswinia wraca do polityki,najwyzszy czas ostrzyc noze! anty czas wpisu: 2008-04-27 20:36:19 |
| 22342 | 57 Łatwiejsze zakładanie firmy dopiero za rok 26.10.2005, 01:48 Łatwiejsze zakładanie firmy dopiero za rok Łatwiejsze zakładanie firmy dopiero za rok Dopiero po 1 stycznia 2007 r. przedsiębiorcy rozpoczynający działalność gospodarczą będą mogli wszystkie formalności z tym związane załatwiać w gminie u jednego urzędnika - czytamy "Gazecie Prawnej". Przedsiębiorcy nie są zadowoleni z tak późnego terminu wprowadzenia udogodnień. Ich zdaniem ponad rok to za dużo czasu na uruchomienie w gminach tzw. jednego okienka. Obecnie, aby załatwić wszystkie formalności, trzeba odwiedzić kilka urzędów. Dlatego przedsiębiorcy domagają się zmiany ustawy i przyspieszenia terminu uruchomienia go. Obawiają się, że system ten nie ruszy nawet w zapowiadanym terminie. Zgodnie z ustawą z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, prowadzenie przez gminy ewidencji działalności gospodarczej w systemie informatycznym nastąpi dopiero od 1 stycznia 2007 r. Dzięki informatyzacji przedsiębiorcy będą mogli złożyć w jednym miejscu wniosek o wpis do rejestru przedsiębiorców lub do ewidencji, wniosek o nadanie REGON-u oraz wniosek o aktualizację numeru NIP, a także zgłoszenie do ZUS jako płatnika składek oraz zgłoszenie o objęcie go ubezpieczeniami społecznymi. System teleinformatyczny umożliwi przekazanie złożonych przez przedsiębiorcę dokumentów do odpowiednich urzędowych rejestrów. ham czas wpisu: 2005-10-26 08:44:37 ham czas wpisu: 2008-04-27 20:35:44 |
| 22341 | w Polsce nic a nic nie zmienia sie jestem na tym forum od 2005 roku i co nic nowego - czas na zmiany ham czas wpisu: 2008-04-27 20:33:09 |
| 22340 | vitam po przerwie - cieszy mnie żywioł tego forum ham czas wpisu: 2008-04-27 20:30:08 |
| 22339 | Klasyk powiedział że klucz do światowej rewolucji leży w Niemczech. Dzisiaj jest dokładnie tak samo - niemiecki projekt UE - wystarczy pomóc dyskretnie w zorganizowaniu super państwa. Następnie przejąć kontrolę nad brukselska administracją - w czym Rosjanie mają dosyć dużą wprawę. mariusz czas wpisu: 2008-04-27 20:26:52 |
| 22338 | Czy mozna kooperować z przestępcami? Oczywiście, ale tylko na warunkach ustalonych przez tychże ostatnich. Innych warunków oni bowiem nie akceptują. Możemy więc mówić, że Bezpieka nie dąży do przejęcia UE czy że nie przejmie UE, bo wystarczy "brukselczykom" współpraca. Ale jeszcze się nie znaleźli tacy, co by sowieckich bezpieczniaków przechytrzyli w rozmaitych "kooperacjach". Brukselczycy mogą taką kooperację podjąć ze strachu albo z fascynacji (tak jak Chirac udekorował Putina Legią Honorową). Natomiast nowomowa (euromowa) jest faktem, zgadzam się. Mówienie "partnerzy" staje się codziennością, o propagandzie homoseksualizmu nie wspomnę. kooperować z przestępcami? czas wpisu: 2008-04-27 19:11:40 |
| 22337 | Sprawa jest dosyć skomplikowana :) O ile bowiem w normalnym kraju nad bezpieczniakami sprawuje się jakąś kontrolę i jednak nie są oni kompletnie bezkarni - co więcej, mogą skończyć w więzieniu, jeśli się stwierdzi ich zdradę czy działania przestępcze, o tyle w państwie Bezpieki nie ma żadnych mocy stojących nad Bezpieką. PiS strzelił w okienko, mówiąc językiem piłkarskim, likwidując WSI i poddając weryfikacji funkcjonariuszy, jednakże strzelenie jednej bramki nie przesądza jeszcze o wyniku całęgo meczu, któy wciąż trwa. Polska Bezpieka stopniowo może się skonsolidować opierając się na tych wszystkich nieformalnych układach i więzach, które wypracowała przez lata transformacji, Sprawa jest dosyć skomplikowana czas wpisu: 2008-04-27 19:07:01 |
| 22336 | 5. Co do zbrodni obojętności: Tak, zawsze historycznie najbardziej zbrodnicze wydarzenia zaczynały się od zmian zachodzących w atmosferze najpierw nieświadomej, a potem usprawiedliwionej bezradnością obojętności każdego „homo”. Nazwa niczego tu nie zmienia. Jak zresztą nazwać tego, który przyjmuje bezwolnie i raczej bezmyślnie eutanazję w Holandii – żeby pozostać przy tym jednym tylko zwiastunie nadciągającej kolejnej świetlanej ery człowieczeństwa? trzeba zacząć od początku czas wpisu: 2008-04-27 18:34:14 |
| 22335 | 4. „Administracja Brukselska nie ustawia gilotyn, nie dzierżawi łagrów ani lagerów (zresztą dzisiaj te technologie wydałyby się strasznie prymitywne), ale w sferze propagandy i legislacji chyba wyprzedza wspomniane wyżej wykwity osiągnięć ludzkości, dążącej do ideału przez dialektyczną ewolucję. Tu z pozoru nic nie znaczący, za to konkretny, przykładowy detal, mówiący coś o „kształtowaniu umysłów”: Pamiętam, jak najwyraźniej po raz pierwszy kazano redaktorowi programu dla, powiedzmy, „pań domu”, „Pytanie na śniadanie”, zamiast słów mąż i żona używać słów partner i partnerka. I pamiętam, jak się biedak co chwila mylił i speszony poprawiał. To nie było wcale aż tak dawno, za to tak wówczas ewidentne, że skłoniło mnie do obejrzenia tego programu do końca; takie nic nie znaczące detale niosą w sobie więcej treści niż elaboraty. Przykładów na osiągnięcia legislacyjne nie będę przytaczać, wystarczy się chwilę zastanowić. trzeba zacząć od początku czas wpisu: 2008-04-27 18:33:26 |
| 22334 | 3. Ambicja tworzenia „nowego człowieka” nie pojawiła się u zarania „Wielkiej Październikowej” i na pewno się do regionu, w którym ona zwyciężyła, nie ograniczyła. „Nowego człowieka” tworzyła już „Wielka Francuska”, a znaczne osiągnięcia w tym względzie miała też „Tysiącletnia Rzesza”, siostrzana wersja „Kraju, gdzie tak wolno żyje człowiek”. trzeba zacząć od początku czas wpisu: 2008-04-27 18:32:38 |
| 22333 | 1. „Administracja Brukselska” na pewno nie jest w wojnie z Bezpieką – tą, która zarządza „nowymi demokracjami”. Ta, która się nie połapała, o co w „transformacji” idzie, została do tej pory zanihilowana. Pytanie, czy Bezpieka przejmie jakąś kontrolę nad powstającą UE wydaje mi się nie na czasie. Zresztą nie chodzi tu o jakąś kontrolę, ale wyłącznie o „korzystną współpracę”. 2. Homo sowieticus to tylko użyteczna deprecjonująca kategoria tych, którzy mogliby zawadzać awangardzie „demokratycznych przemian”. W gruncie rzeczy bez treści. trzeba zacząć od początku czas wpisu: 2008-04-27 18:31:36 |
| 22332 | Tekst jak zwykle miooooodzio.Mnie zastanawia jeden szczegół,a mianowicie:Czy Kukliński wiedział o tym,że wprowadzenie stanu wojennego jest grą dla zmiany sposobu panowania?Jeżeli on wiedział,to i Amerykanie to wiedzieli i dlatego nie interweniowali wcześniej.Amerykanie podjęli tę grę?To można porównać do fikcyjnej gry z piątą komendą WIN. Czy Kukliński wiedział? czas wpisu: 2008-04-27 17:27:36 |
| 22331 | Esej pierwszej klasy nie pozostanie pewnie bez echa... Ciekaw jestem, czy któryś z "cierwieńców" da głos. Czy któryś tchórzliwy pismak cichuśko warknie coś w kącie? Bo na trolle to można liczyc "na bank". Pewnie tradycyjnie zapadnie cisza na salonie. Tak jak i w tej bananowej "Irlandii" firmowanej przez psy z FSB. Niedługo po tych wszystkich "prywatyzacjach" doczekamy się takiej samej "demokracji" jak w Rosji Putina. Gdzie bandyci wodzireje, z immunitami poselskimi, prowadzą głosowania jak w cyrku, gdy podnoszą jedną łapę, sala głosuje "za", gdy dwie łapy, sala głosuje "przeciw". I jest "demokracja". Drażnią mnie te pismaki, oślepłe swoją autocenzurą, miłością do platformy, przejęte misją "europeizacji" polskiego zaścianka, liżący 4-litery Brukseli, spętane krótką smyczą środowiska i żetonami wydawanymi przez różnych Alexów, Walterów i Helmutów. Dno. oślepłe pismaki czas wpisu: 2008-04-27 17:22:44 |
| 22330 | Walka o TVP. Red. Skalski, tj. delegatura ekspozytury na S24, przekonywał, że Rząd nie może reformować finansów, bo nie chce wystawiać się na ewentualną przegraną w walce z vetem Prezydenta. Wniosek Red. ES: dopiero jak Tusk zostanie prezydentem, a PO wygra kolejne wybory zaczną się ,,prawdziwe" reformy. Zobaczmy jednak, jakie są priorytety. W walce o TVP PO nie boi sie ewentualnej przegranej z Prezydentem, tu determinacja jest ogromna - idzie o rząd dusz tresury ciąg dalszy. tresury ciąg dalszy czas wpisu: 2008-04-27 17:15:58 |
| 22329 | Zjawisko post sovieticusa czyli twór homo michnicus'a, to coś gorszego to nadwiślańska ebola!niszcząca, kalecząca umysły czcicieli salonu i POpłuczyny wykształciuchów. anty czas wpisu: 2008-04-27 17:12:20 |
| 22328 | Bardzo trafny tekst. Utrwalaniem owej obojętności zajmują się media. Niektórzy z dziennikarzy czynią to z infantylną gorliwością, inni zupełnie świadomie. Tak na marginesie, Rosjanie w 1981 roku nie musieli do PRL wchodzić z czołgami.Właściwe służby miały Solidarność pod kontrolą. Dziś jest to oczywista oczywistość. Bardzo trafny ... czas wpisu: 2008-04-27 17:07:55 |
| 22327 | Nienaruszona została jednak istota państwa Bezpieki, która polega na tym, że jego porządek nie podlega ŻADNEJ, podkreślam, ŻADNEJ społecznej czy obywatelskiej kontroli. Najśmieszniejsze jest to, że owszem, można mówić o "obaleniu komunizmu", ponieważ, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znikła ideologia (choć nie całkowicie, ponieważ wciąż istnieją ośrodki komunistyczne w Polsce) i nagle te wszystkie zastępy czerwonych zaczęły mówić innym językiem i gestykulować zupełnie inaczej niż za czasów Gierka czy Jaruzela. Czy jednak obalono Bezpiekę? Ani w Rosji, ani w Polsce nie. Zasadne więc byłoby ustalenie dziś, czy związki rozproszonej polskiej Bezpieki nasiliły się ostatnio z rosyjską, czy nie. Przy obecnej władzy ustalenie tego nie jest, rzecz jasna, możliwe. O wiele jednak poważniejszym problem jest to, czy Bezpieka przejmie jakąś realną kontrolę nad powstającą UE. Casus współpracy R. Prodiego z KGB może być wszak wierzchołkiem góry lodowej. Przemoc i kłamstwo stanowią podstawowe narzędzia stosowane przez Bezpiekę. Nie podejrzewam, by Europa była przygotowana na walkę z posowiecką Bezpieką. Biurokracja brukselska może zresztą wcale tej Bezpieki nie uważać za wroga. pamięci Rafała Gana Ganowicza Zdefiniować wroga politycznego czas wpisu: 2008-04-27 17:05:27 |
| 22326 | Bezpieka nie zamierzała nigdy nic innego poza skonstruowaniem państwa Bezpieki. Zrazu sądzono, że do tego jest niezbędna, oprócz ludobójstwa, nowa ideologia, z czasem jednak (po wieloletnich badaniach psychospołecznych) stwierdzono, że wcale nie. Stalinista Chruszczow uznał, że zamordyzm można nieco poluzować i poluzowywano, zaś w l. 80. stwierdzono, że nawet z gorsetu ideologii można stopniowo się wycofać. I co? Jakieś protesty komunistów? Skąd. Nawet pucz w ZSSR to była jakaś komedia, aczkolwiek w jej trakcie Putin "wypisał się" po wielu latach służby z KGB. Zdefiniować wroga politycznego czas wpisu: 2008-04-27 17:04:21 |
| 22325 | A. Politkowska w rozmowie z A. Niekrasowem, który nakręcił kilka poruszających filmów o rosyjskiej Bezpiece, wyznała kiedyś, że "Nowa Gazeta" opublikowała artykuł mówiący o tym, że jeden z "terrorystów" będących uczestnikiem wydarzeń w NORD-OST pracuje w administracji Putina i co? I nic. Politkowska twierdziła też, że nie trzeba zakazywać publikowania jej książek, ponieważ Rosjanie wcale nie kwapią się do jakichś protestów, wiedząc, że rządzi nimi Bezpieka. Litwinienko z kolei pytał, jak to jest możliwe, że przybywa "znikąd" ktoś do wielkiej polityki, zostaje prezydentem i nikt nawet nie sprawdza dokładnie jego przeszłości, nie dopytuje o to, co robił itd. - słowem, nikt o kandydacie NIC tak naprawdę nie wie. Czu w Polsce nie było takich "ludzi znikąd" (o zgoła mglistej lub zupełnie zatartej przeszłości), którzy nagle znajdowali się w establishmencie "i nic"? A. Glucksman powiedział kiedyś o Rosji, lecz z powodzeniem można to odnieść także do naszego kraju, że kluczem do zagadki jest zbrodnia obojętności: "ważne jest, na co się pozwala"; innymi słowy, jeśli ktoś zamyka oczy na to, co wyprawiają bezpieczniacy, to daje w ten sposób im prawo i pole do następnych przestępczych działań. Bezpieka potrzebuje jedynie obojętności obywateli, resztą potrafi się zająć doskonale sama. Zdefiniować wroga politycznego czas wpisu: 2008-04-27 17:02:06 |
| 22324 | Bukowski mówi po prostu, że "likwidacja komunizmu" stanowiła taktyczną zasłonę dymną, pozwalającą Bezpiece przejść do nowej formuły zarządzania "sowieckimi społeczeństwami". Można jednak zadać pytanie, czy w takim razie taka radykalna zmiana polegająca na odejściu od indoktrynacji komunistycznej była wpisana w "tworzenie raju" bolszewickiego na ziemi? Jeśli przyjmiemy błędne założenie, że system komunistyczny jako "realizacja pewnego utopijnego porządku społecznego" ktokolwiek wcielał - to odpowiedź brzmi: nie. Jeśli zaś realistycznie i racjonalnie przyjmiemy, że tzw. państwo komunistyczne, to STRUKTURA ZAŁOŻONA PRZEZ BEZPIEKĘ wyłącznie do celów Bezpieki, to taka zmiana jest możliwa, jeśli nastąpi redefinicja celów Bezpieki. Taka redefinicja nastąpiła w l. 80. w ZSSR, a potem w Polsce sowieckiej zwanej peerelem. Wiem, że dla wielu osób taki scenariusz jest "nie do przyjęcia" albo stanowi jakieś horrendum politologiczne (niewiele mnie to martwi). Zwracam jednak uwagę nie tylko na to, jak wielu ludzi Bezpieki przewijało się przez wierchuszkę w Rosji i w Polsce (od czasu rozpoczęcia "demontażu systemu"), jak bezpieczniacy (np. S. Wiatr, J. Truszczyński) zajmowali się negocjacjami z UE, jak pilnowali rozwoju rozmaitych gigantycznych fortun, ale na to, że ludziom to tak naprawdę WCALE NIE PRZESZKADZAŁO (!). Zdefiniować wroga politycznego czas wpisu: 2008-04-27 17:01:04 |
| 22323 | Takie podejście do sprawy wymagało przejścia od batożenia do "krótkiej smyczki". Przeciętniakom pozwalano na "samorealizację" (choć, jak wspomniałem i nad tym procesem także roztaczano "parasol ochronny"), a więc poszerzono im swobodę działania, jednakże na wyższych piętrach struktury społecznej już się pojawiali "biznesmeni" z Bezpieki, "dziennikarze" z Bezpieki, "producenci" z Bezpieki czy w ostateczności oficerowie prowadzący. Podstawowe przesłanie do ludu pozostało niezmienione: "słuchaj się nas, a będziesz dobrze żył" (może nie tyle "długo i szczęśliwie", co spokojnie). Drugie założenie także: "nam nie podskoczysz" (dotyczy to zarówno szaraków (casus Olewnika), jak i samych bezpieczniaków wyłamujących się z Bezpieki (casus Litwinienki)), wobec tego trzecie: "ci co podskoczyli, już płaczą z tego powodu" i czwarte "ale my nie jesteśmy tacy źli, jeśli nie podskakujesz". Te zasady określające maksimum ludzkich możliwości działania w państwie bezpieczniackim są tak proste, że dosłownie każdy może je sobie przyswoić. Zdefiniować wroga politycznego czas wpisu: 2008-04-27 16:59:55 |
| 22322 | Naturalnie, Bezpieka nigdy żadnych uprawnień nie potrzebowała, skoro sama stanowiła "Prawo", jednakże uwielbiała swojej terrorystycznej i przestępczej działalności nadawać pozory legitymizacji, ponieważ czołowi bezpieczniacy mieli świadomość, że w XX i XXI w. "polityka musi się opierać na prawie", czyli że należy "opinii publicznej" (zwł. międzynarodowej) serwować jakieś konstytucje, kodeksy, ustawy etc., które dla wielu pożytecznych idiotów są ważniejsze niż realny, bezpieczniacki terror za nimi stojący (Różański kiedyś powiedział: "walczyłem z sobą, by nie bić" - to dopiero dylematy moralne bezpieczniaka). Wracając do meritum. Dla wielu ludzi (szczególnie dla tych z opozycji, która, niestety, przystąpiła do rokowań z komunistami), rozpłynięcie się bezpieczniaków we wszystkich strukturach państwowych, biznesowych, medialnych etc. stanowiło "naturalny" i "nieszkodliwy" proces "transformacji" czy "odchodzenia od komunizmu". W ten sposób uznano, że mimikra stosowana przez Bezpiekę, niczego nie skrywa, a sama Bezpieka to już "inni, normalni ludzie". Niewielu osobom przyszła do głowy myśl, że "likwidacja komunizmu" świadczy o tym, że Bezpieka do tego stopnia rozpoznała "mechanizmy" efektywnego stosowania "inżynierii dusz", że na luksus zrzucenia indoktrynacyjnej czapy mogła sobie pozwolić. Idea prosta: rządzimy dalej, tylko w inny sposób, nie za pomocą politbiura i cyrku urządzanego w postaci "budowy najlepszego z ustrojów", tylko w postaci pełnej kontroli nad "demokratyzacją". Zdefiniować wroga politycznego czas wpisu: 2008-04-27 16:58:57 |