| 24671 | Łgarstwo w debacie publicznej staje się jednak coraz bardziej bezczelne. Jak nie powstają "spontanicznie organizowane" ludowe komitety w obronie łgarstwa historycznego czy historycznych łgarzy, to występują rozmaici "odważni" w obronie "prześladowanych". Ostatnio w "Gazecie Ludu" odezwał się prof. A. Romanowski (ROAD-UD-UW, dla przypomnienia), rzucając mnie na kolana błyskotliwą mową o Jaruzelskim, którą można uznać za symptomatyczną dla obecnych polskich realiów. Ponieważ jest to tekst wołający o pomstę do nieba, to - mimo mojego wstrętu do "GW" - wspomnę o nim, gdyż jest on symptomatyczny, powtarzam. Romanowski zbiera cały zestaw argumentów świadczących o historycznej i moralnej wielkości Jaruzelskiego, które z powodzeniem mogły się ukazać w 1989 r. w "Trybunie Ludu" i pewnie się ukazywały, więc mogą się Panstwo domyślić, o jakie "koronne dowody" może tu chodzić, no ale przyjrzyjmy się im po kolei: Cep cepa cepem pogania czas wpisu: 2008-07-09 15:58:24 |
| 24670 | Mnie jednak zastanawia brak umiaru tej całej zadowolonej z siebie czeredy. Może po prostu apetyt rośnie w miarę jedzenia? Może oni chcieliby mieć taką kontrolę nad rzeczywistością, żeby się żadna zbrodniomyśl nie przecisnęła do debaty publicznej? No ale jakby to chcieli osiągnąć, skoro za ich ukochanego ustroju komunistycznego takie idealne zorganizowanie społeczeństwa się nie udało i jakimiś brzegami, opłotkami i inymi zakamarkami przeciskała się kontrrewolucja, zatruwając umysły i serca? Odpowiedź jest banalnie prosta: poprzez nieustanną manifestację łgarstwa. Można łgać bez końca i jest to nie tylko nieszkodliwe ("co mi się dzieje, gdy łżę?"), ale i nie wymaga wielkich nakładów finansowych (w przeciwieństwie np. do konieczności użycia siły). Za Stalina czy Hitlera, jak wiemy, za łgarstwem szły jednak konkretne "przekonujące argumenty" w postaci pięści, pałki lub kulki. We współczesnej Polsce wciąż do tego wzorca zarządzania społeczeństwem pozostaje jeszcze trochę dystansu, ponieważ pseudopolitykom postkomunistycznym (a więc zarówno komunistom , "ludowcom", jak i "UW-KLD-PO" (czy jak tam te efemerydy zwał) albo się wydaje, że za pomocą samego łgarstwa da się obywateli uciszyć, albo też owym pseudopolitykom brak wciąż przekonania, co do tego, czy można tak ostentacyjnie, ni stąd ni zowąd, wziąć ludzi za pysk. Cep cepa cepem pogania czas wpisu: 2008-07-09 15:57:30 |
| 24669 | Miesiące płyną, a ja coraz wyraźniej czuję się, jakbym żył za czasów Cimoszewkicza, Oleksego, Millera itp., w których to człowiek dostawał drgawek, gdy słyszał kolejnych bredzących i zadowolonych z siebie ministrów (a raczej ludzi w randze ministerialnej), za którymi ciągnęly się pospolite ruszenia intelektualnych cepów przyczepionych do rządzącego układu jak rzep do pisego ogona. Gdy ma przemawiać Pawlak, Komorowski, Chlebowski, Schetyna, Hallowa, czy inni mocarze intelektu z ZSL-u czy PO, to zanim otworzą usta ja wiem, jak scenariusz będzie takiej rozmowy, jakich użyją argumentów i ile razy będą ataki ad personam na poszczególnych kaczystów. A potem dyżurni satyrycy kraju w "GW", "Polityce" (niezastąpiona Paradowska), "Przeglądzie", "Trybunie Ludu", "Przekroju" itp. kładą do głowy "czytelnikom" (a może bez cudzysłowu, bo ktoś tę publicystykę przynajmniej udaje, że czyta po to, żeby "argumenty" powtarzać w rozmowach w pociągach czy na wczasach) te uczone bzdury i jakoś to "się kręci". Sytuacja identyczna jak za rządów PZPR-ZSL w rozmaitych konstelacjach po 1989 r. Jedni udają, że rządzą, drudzy udają, że komentują, a głupiemu radość. Cep cepa cepem pogania czas wpisu: 2008-07-09 15:56:01 |
| 24668 | Kurwy, ladacznice, prostytutki zwał jak zwał. Nie wątpliwie osobliwy gatunek. Jednak kurwa kurwie nie równa choć wszystkie dają dupy za pieniądze to w różny sposób. Ale ta PizdaSkorek to juz wyjatkowa szmata! forumowicz o2 czas wpisu: 2008-07-09 15:54:30 |
| 24667 | Jako kurwa etatowa czyli w burdelu pracowałem zaledwie rok ale ten czas wystarczył bym miał do siebie obrzydzenie do końca życia. Teraz jestem ciota bez zebow, spopjrzcie na moje zdjecie PizdaSkorek img143.imageshack.us/img143/2950/sbekpederastaskorekbp2.jpg czas wpisu: 2008-07-09 15:52:49 |
| 24666 | Skorek wklada sobie w dupe wibrusa – zobacz koniecznie Maciej Kozłowski - wspomnień czar www.wyuzdani.com czas wpisu: 2008-07-09 15:51:34 |
| 24665 | Sam przed sobą zawsze będę dziwką tą która dawał się obrzydliwym starym capom . Sex nie daje mi już tej przyjemności zresztą nigdy nie był czymś wielkim. Teraz kojarzy mi się z tym etapem mojego życia o którym tak bardzo chciała bym zapomnieć ale wiem że nigdy mi się to nie uda. Dlatego laze po necie I nazywam sie PIZDA Skorka I probuje sklecac SMS SERVICE PizdaSkorek czas wpisu: 2008-07-09 15:49:54 |
| 24664 | W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA. Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!! USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16. Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent. Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!! zapata czas wpisu: 2008-07-09 15:49:10 |
| 24663 | Skorka trzepanie na polanie dla wszystkich pedrylow z o2 forum Maciej Kozłowski - wspomnień czar www.przystojni.ue czas wpisu: 2008-07-09 15:48:05 |
| 24662 | PIS SMS SERVICE Uprasza się gorąco wszystkich wyznawców, zwolenników i sympatyków PIS, o powrót do nauki czytania tekstów pisanych ze zrozumieniem. Po osiągnęciu tej umiejętności przestaną się ekscytować agentami, bo zrozumieją, że cała Solidarność to projekt SB mający na celu cywilizowaną i bezkrwawą zmianę ustroju z zagwarantowanym zachowaniem własnej pozycji. Bez znaczenie jest kto był lub nie był agentem. Wszyscy grali role wyznaczone i m przez SB. Było to powielenie pomysłu Piłsudskiego z konwentem A i konwentem B. Ale to już jest temat na inną opowieść. Zresztą za trudne dla Was Ignorantów. PIS SMS SERVICE czas wpisu: 2008-07-09 15:47:14 |
| 24661 | OTO PRZYPADLOSCI NASZEGO ULUBIENCA -PIZDY/SKORKA... masochizm - "zboczenie polegające na doznawaniu satysfakcji seksualnej pod wpływem bólu i upokorzenia" sadomasochizm - "zboczenie seksualne polegające na jednoczesnym występowaniu sadyzmu i masochizmu" sadyzm - "zboczenie seksualne polegające na doznawaniu zadowolenia płciowego przy zadawaniu bólu partnerowi" ekshibicjonizm - "zboczenie seksualne polegające na obnażaniu narządów płciowych w obecności obcych osób" pedofilia - "zboczenie seksualne polegające na odczuwaniu popędu płciowego do dzieci" nekrofilia - "zboczenie polegające na pociągu płciowym do zwłok" dr.Murek czas wpisu: 2008-07-09 15:46:20 |
| 24660 | pedalstwo i kurestwo są nabyte. nie ma genu. bo natura by przecież oszalała stwarzając coś niezdolnego do wydawania potomstwa - i wyeliminowane by było zanim powstała myśl o tym, że jest dziedziczność. to jest racjonalizowanie. po prostu to jest psychopatia - walnięcie w mózg. bierze sie z okoliczności - ktos kogoś uwiedzie a potem nie umie i nie chce inaczej. to jest dewaiacja seksualna. nie mamy obowiązku do równouprawniania czegoś co jest per definizione zboczeniem - a czym sie rózni pedofilia - jakosciowo niczym tylko ilosciowo, że wiek jest nizszy. te dewiacje zaczynaja sie w wieku iniocjacji. traca orientacje i ma to typowo cechy natręectw lękowych. mówiąć prosto jest to po prostu cięzki świr objawiający się tym że pedalski chłop brzydzi się baby a lesbijska baba brzydzi się chłopa. w homoseksualizmie czułość przyjaźń i orgazm są spaczone. zaburzenie tkwi w centralnym układzie nerwowym - w zakresie psychologii - czyli funkcji świadomośći i interpretacji. jakiekolwiek inne wyjaśnianie dewiacji jest wierutną bzdurą. to są nabyte nawyki i ich racjonalizowanie. dlatego, że to kwestia wyboru nie trzeba leczyć na siłe ale nie wolno ani tolerować ani pochwal;ać a o równouprawnieniu to nie ma wogóle mowy. kto ma dzieci i jest taki tolerancyjny niech namawia swoje dziewdci do pedalstwa - niestety - jest to często skutkiem zaburzenia podziału ról i zniekształcenie w rodzicielskiej rodzinie. Lekarz PizdySkorka czas wpisu: 2008-07-09 15:45:00 |
| 24659 | Jestem dla pedalów malo atrakcyjny i nie mam kasy wiec manipuluje, a gdy już prawie kutasa wybija mi w moje zęby to nie wycofuje się. Sex, samo zbliżenie wszystko pasuje mi a sperma rob i tę magię, nie czuję się już jak ciota pożądana a jak ...sam nie wiem, zupełnie jak by mi coś odebrano, coś zniszczono. Jestem juz stary. Dla mnie to tylko fizjologia nie widzę w tym nic pięknego wzniosłego. Facet spuszcza mi się osiągnął to o co mu chodzi, a ja przegrałem , wykorzystał mnie i czesto nie da kasy.Nie mam obecnie nikogo i nie chcę mieć. Poczekam na kogo kto naprawdę będzie mnie kochał takiego jaki jestem i nie będzie myśleć przez całe spotkanie jak mi nie zaplacic, Może przy tym facecie poczuje się wtedy dobrze i przestane sie wyglupiac na forach. PizdaSkorek czas wpisu: 2008-07-09 15:43:17 |
| 24658 | UWAGA!!! PROSIMY ODSUNAC OD KOMPUTERA DZIECI!!!!!!!!!!!!!!! POKAZUJEMY ZDJECIE "PIZDY-SKORKA" UWAGA!!!! Powyzsze wpisy bedzie wklejal chory psychicznie osobnik, zawziety troll, podszywajacy sie pod nieswoje nickname!!!!!! Zakompleksiony frustrata i maniak skrzywdzony przez PiS i Kosciol Katolicki. jego prawdziwa "ksywa" to "PIZDZIELEC" i "SKOREK" pochodzi on z forum o2 polityka, ktore opanowalo lobby homoseksualistow, zboczencow, pedofili. Prosimy uwazac na osobnika! O kazdym jego nowym wpisie bedziecie Panstwo informowani!!! OTO MORDA PIZDY SKORKA!!! img143.imageshack.us/img143/2950/sbekpederastaskorekbp2.jpg czas wpisu: 2008-07-09 15:42:27 |
| 24657 | W trakcie tego samego spotkania Najar przekazał oficerowi listę nazwisk 19 osób znanych mu najlepiej, z którymi w Paryżu utrzymywał również kontakty nieformalne. Z wymienionego grona uwagę bezpieki zwrócili Amerykanie Ryan i Gillette, pracujący w sektorze edukacji UNESCO. Do szczególnie bliskiego kontaktu według opisu „Sfinksa” dążył Ryan. Czujność bezpieki wzbudziło zainteresowanie Ryana zarówno sytuacją w Polsce, jak i kontaktami między byłymi działaczami organizacji młodzieżowych, zajmującymi aktualnie eksponowane stanowiska, takimi jak Kwaśniewski, Sawic czy Ciosek. Sam KO „Sfinx” zasugerował, że Ryan może być przedstawicielem amerykańskiego wywiadu. Zareagował również naczelnik wydziału X wywiadu Gromosław Czempiński, który nakazał sprawdzenie obu Amerykanów. Stwierdził, że Ryan jest co najmniej współpracownikiem amerykańskich służb wywiadowczych. Czempiński zapisał, że będzie można wykorzystać kontakt operacyjny do gry taktycznej z osobą związaną z tajnymi służbami USA. UNESCO czas wpisu: 2008-07-09 15:40:54 |
| 24656 | „Stwierdził, że posiada praktycznie nieograniczone możliwości poruszania się po całym świecie, co może w jakimś stopniu być nam pomocne” – cytował w notatce z rozmowy ppor. Koźmiński. Zainteresowanie służb jego osobą nie było dla Najara niczym zaskakującym, spodziewał się, że może być cennym źródłem informacji dla wywiadu. Ze względu na pomyślny przebieg rozmowy i bliską znajomość z werbowanym ppor. Koźmiński odstąpił od pobierania formalnego zobowiązania. Najara czas wpisu: 2008-07-09 15:39:53 |
| 24655 | JAK JUż WSPOMINAłEM MITOMANEM I PIERDOłą JESTEM OD URODZENIA. działali społecznie w ZMS i SZSP czas wpisu: 2008-07-09 15:39:11 |
| 24654 | W czasie gdy dokonano udanej próby zwerbowania Najara, był on wiceprzewodniczącym MZS, zajmującym się ruchem kulturalnym młodzieży studenckiej oraz współpracą z UNESCO w Paryżu. Ppor. Koźmiński podkreślał, że członek kierownictwa MZS ma bezpośredni dostęp do wielu interesujących środowisk, w tym do Komisji do spraw wymiany młodzieży EWG, oraz do przedstawicieli krajowych i międzynarodowych organizacji współdziałających z MZS. Bezpiekę interesowały regularne i częste wyjazdy działacza do paryskiej siedziby UNESCO i znajomości towarzyskie z jej pracownikami, w tym z Amerykaninem Johnem Ryanem. Oficer wywiadu, proponując współpracę Najarowi, przekonywał, że zwrócenie się do niego jest przejawem dużego zaufania ze strony Służby Bezpieczeństwa. Ten wyraził zgodę bez chwili wahania. Domagał się jedynie sprecyzowania problemów interesujących służby. Nieograniczone możliwości „Sfinksa” czas wpisu: 2008-07-09 15:39:03 |
| 24653 | Słuszność zwerbowania Najara do współpracy z wywiadem Koźmiński uzasadniał również jego szerokimi kontaktami w kraju i za granicą, w tym wieloma znajomościami z działaczami organizacji młodzieżowych na Zachodzie i w krajach Trzeciego Świata. „Jest człowiekiem bardzo kontaktowym, posiada łatwość prowadzenia rozmowy, potrafi być opanowany nawet w sytuacjach skrajnych” – zachwalał Koźmiński. Oficer powoływał się również na przedstawiciela wywiadu PRL w Pradze „Kleva”, który był przekonany, że Najar będzie cennym informatorem. Najar cennym informatorem. czas wpisu: 2008-07-09 15:38:13 |
| 24652 | Przymknęli senatora Partii Inaczej Sprawnych, Jarosława Ch. Szkoda że nie Jarosława K., ale trend jest OK. Co mówi działacz PiSu do innego działacza PIsu na pożegnanie: - Do zobaczenia na spacerniaku :) PS Czekamy na Zbiga Z. i Jareczka K. Wazelinka już przygotowana Jarosław Ch. zapata czas wpisu: 2008-07-09 15:37:57 |
| 24651 | R. SIKORSKI Z A. OLECHOWSKIM , SPRZEDAJA NAS ZYDOWSKIEMU BANKRUTOWI CHODZĄCEMU NA CHINSKIM PASKU, STANOM ZJEDNOCZONYM, BO ZYDO-LEWICOWY MOLOCH CHWIEJE SIE NA GLININYCH KULASACH , Z DLUGIEM ZAGRANICZNYM SIEGAJCYM TRILIONOW DOLAROW zapata czas wpisu: 2008-07-09 15:37:18 |
| 24650 | Ppor. Koźmiński znał go prywatnie od roku 1978. Razem studiowali i działali społecznie w ZMS i SZSP na UW. Znajomość miała, jak to określał Koźmiński, bliski charakter. Od roku 1986 widywali się rzadziej ze względu na pracę Najara za granicą. „Sergiusz Najar jest członkiem zamierzającym w przyszłości pracować w Służbie Zagranicznej. Posiada bardzo duże ambicje, podbudowane rzeczywistą wiedzą” – zapisał Koźmiński w raporcie. „W trudnym okresie lat 1980–1982 dowiódł swoją postawą, iż jest zaangażowanym członkiem Partii, wykazującym jednocześnie pryncypialność w trudnym środowisku studenckim UW i środowisku naukowców” – oceniał oficer wywiadu. działali społecznie w ZMS i SZSP czas wpisu: 2008-07-09 15:37:04 |
| 24649 | W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA. Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!! USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16. Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent. Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!! zapata czas wpisu: 2008-07-09 15:36:37 |
| 24648 | W marcu 1989 r. po uzyskaniu zgody od płk. wywiadu Gromosława Czempińskiego ppor. Tomasz Koźmiński zakłada teczkę kontaktu operacyjnego „Sfinx”. Jednak znacznie wcześniej, bo w grudniu 1987 r. Koźmiński kompletuje w archiwach MSW informacje na temat Sergiusza Najara, który przebywa wówczas w Czechosłowacji. Najar, zatrudniony w Wydziale Zagranicznym Rady Naczelnej ZSP, w roku 1986 został oddelegowany do Pragi w roli przedstawiciela tej organizacji w Międzynarodowym Związku Studentów. ZSP czas wpisu: 2008-07-09 15:35:47 |
| 24647 | Sergiusz Najar, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka i jeden z najbliższych przyjaciół Aleksandra Kwaśniewskiego, był kontaktem operacyjnym o pseudonimie „Sfinx”. – Nie odczuwam potrzeby, by o tym rozmawiać – mówi pytany o współpracę z wywiadem. KONTAKT OPERACYJNY"SFINKS" Z ORDYNACKIEJ czas wpisu: 2008-07-09 15:34:56 |
| 24646 | Jakie wymierne korzyści przyniesie Polsce amerykańska tarcza? Usilna chęć zainstalowania tego złomu w Polsce, to przejaw megalomani, frustracji i włazidupstwa Kaczorów, którzy za bezdurno chcą wyprzedać kawał polskiej suwerenności. Jest to dziwne i niezrozumiałe w kontekście tego, że z olbrzymim trudem udało nam się pozbyć sowieckich instalacji, a już szukamy innego wielkiego brata. Polskie elyty nie potrafią sprawować władzy bez jeżdżenia po wskazówki. Za PRLu celem wyjazdów był Kreml, a teraz Biały Dom. Tarcza wprowadzi Polskę do głównego nurtu działań terrorystycznych na świecie. Jako kraj bez doświadczenia w walce z terroryzmem, jawimy się jako łatwy cel ataku. I daję głowę, że jeszcze tarcza nie będzie ukończona a już wybuchną pierwsze bomby. Zabezpieczenie tego żelastwa bedzie kosztowało Polskę ok 28 mln zł w skali roku!!! Chcą wpieprzyć nam jakiś złom i związane z nim problemy to nich będą uprzejmi zapłacić godziwą cenę!!! Wydaje im się, że Polacy to biedni Indianie których Jankesi okradali płacąc śmierdzącą wiskhey i szklanymi paciorkami. 20 mln $ to śmiech na sali, o takich pieniądzach to rozmawiają menedżerowie małych firm przy piwie, a nie głowy państw. Ta kwota i obowiązek wizowy to namacalny wyraz pogardy dla włazidupców polaczków. Gdyby Tusek miał odrobinę ambicji to posła by tych idiotów na drzewo razem z tą tarczą. zapata czas wpisu: 2008-07-09 15:33:49 |
| 24645 | Lista mediów, któych dziennikarze poddali się lustracji. Z tego co pamiętam dziennikarze Gazety Polskiej po wejściu ustawy lustracyjnej natychmiast się zlustrowali. Przydałaby się lista mediów (gazet, stacji telewizyjnych, stacji radiowych) wolnych od agentury. Chętnie ograniczyłbym się do czytania (oglądania, słuchania) tylko takich źródeł. Czy jest gdzieś taka lista? Lista mediów czas wpisu: 2008-07-09 15:33:14 |
| 24644 | Jeszcze bardziej pryncypialny był Tomasz Lis (wówczas Polsat): „Maleszka jest użyteczną pałą, która służy zwolennikom lustracji do mitologizowania problemu, który tak naprawdę jest marginalny. […] Lustracja jest elementem budowania w Polsce państwa strachu. Państwa szantażu”. – Jeżeli grzebiemy komuś w życiu, to swoje także musimy wystawić jak na talerzu – mówiła w tym czasie Krystyna Mokrosińska, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Także Rada Etyki Mediów poparła lustrację dziennikarzy. Ale dotąd do niej nie doszło. M.in. dlatego, że środowisko jest w tej kwestii za, a nawet przeciw Rada Etyki Mediów czas wpisu: 2008-07-09 15:31:43 |
| 24643 | 16 marca 2007 r. w redakcji „Rzeczpospolitej” odbyła się debata publicystów „Lustracja dziennikarzy, obywatelski obowiązek czy naruszenie prawa?”. Jacek Żakowski z „Polityki” powiedział wówczas: „Dla mnie agenturalna przeszłość nie jest najważniejszym kryterium wiarygodności. […] Ustawa lustracyjna oddaje setki tysięcy Polaków w dyskrecjonalną władzę urzędników IPN”. agenturalna dzialalnosc czas wpisu: 2008-07-09 15:30:17 |
| 24642 | „Akcja zapoczątkowana przez zwolenników bojkotu składania oświadczeń lustracyjnych wystawia na szwank naszą wiarygodność” – napisali z kolei ludzie mediów, którzy popierają lustrację. Kilkudziesięciu redaktorów, publicystów i dziennikarzy z największych polskich gazet, stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych podpisało się pod apelem w tej sprawie. „Wiarygodność i rzetelność jest podstawowym warunkiem wykonywania naszego zawodu. To właśnie pozwala nam na ocenianie i rozliczanie osób publicznych i występowanie w imieniu opinii publicznej” – stwierdzili w liście otwartym. Wiarygodność i rzetelność czas wpisu: 2008-07-09 15:28:55 |
| 24641 | Nowe przepisy podzieliły środowisko dziennikarskie. Część publicystów, m.in. Ewa Milewicz („Gazeta Wyborcza”), Jacek Żakowski („Polityka”) i Piotr Najsztub („Przekrój”), zapowiedziała, że im się nie podporządkuje. Ich zdaniem taka ingerencja w pracę redakcji mogłaby zagrozić wolności słowa i podważyć niezależność mediów. Wielu poczuło się dotkniętych koniecznością tłumaczenia się ze swojej przeszłości. – „Nie złożę oświadczenia lustracyjnego, choć ustawa lustracyjna każe to zrobić dziennikarzom” – napisała na swoim blogu Ewa Milewicz. Podobną deklarację złożył też m.in. szef działu krajowego „Przekroju”, Wojciech Mazowiecki. – Nie chcę, aby ludzie prezesa Kurtyki grzebali w moim życiorysie – powiedział Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej”. GWno czas wpisu: 2008-07-09 15:27:42 |
| 24640 | Na początku 2006 r. przy lokalnych oddziałach Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kilku miastach Polski zaczęły powstawać Komisje Prawdy i Pojednania. Ich celem było rozliczenie dziennikarzy ze współpracy z peerelowskimi służbami specjalnymi. Po 15 marca 2007 r. weszły w życie dwie ustawy: lustracyjna i o ujawnianiu akt tajnych służb PRL. Oświadczenia lustracyjne musieli złożyć wszyscy dziennikarze urodzeni przed 1972 r. jako kolejna grupa zawodowa – obok samorządowców wszystkich szczebli, wykładowców wyższych uczelni, przedstawicieli zawodów prawniczych oraz członków rad nadzorczych spółek skarbu państwa – która podda się weryfikacji. Dotychczas oświadczenia takie składane były tylko przez osoby startujące w wyborach parlamentarnych i prezydenckich oraz przez wysokich urzędników państwowych, sędziów, prokuratorów i adwokatów. Jak to z lustracją był czas wpisu: 2008-07-09 15:26:23 |
| 24639 | Miecugow potwierdził, że dwukrotnie, w roku 2005 i 2006, jako nauczyciel akademicki spotykał się z funkcjonariuszami ABW. –Moim warunkiem było, żeby to nie było szkolenie medialne. To był wykład o rynku medialnym, podczas którego mówiłem, czym się kieruje dziennikarz, relacjonując to, a nie inne wydarzenie – odpowiadał „Dziennikowi” Miecugow. Miecugow czas wpisu: 2008-07-09 15:25:22 |
| 24638 | Jak opowiadał mi niedawno oficer służb specjalnych, gdy jeden z obecnych właścicieli prywatnego medium pracował w czasach PRL w telewizji, donosił na swoją obecną żonę. Ale nie wiedział, że ona donosiła na niego... Te fakty świadczą, jak silne były i nadal są wpływy dawnych służb w mediach. A czy jest naturalne, że dziennikarze biorą udział w szkoleniu agentów służb? fakty czas wpisu: 2008-07-09 15:24:22 |
| 24637 | TVN pokazała swego czasu instruktażowy film dla agentów ABW – jak mają się zachowywać, by dobrze wypadać podczas zatrzymań nagrywanych przez telewizję. – Ja już ten film kiedyś widziałem. Trzy, cztery lata temu – nieoczekiwanie powiedział wtedy Grzegorz Miecugow na antenie TVN24. „Kiedy? Wtedy, kiedy szkolił agentów ABW” – napisał „Dziennik”. TVN czas wpisu: 2008-07-09 15:23:39 |
| 24636 | Dodam jeszcze, że mitomanem jestem od urodzenia. był agentem UOP czas wpisu: 2008-07-09 15:20:11 |
| 24635 | Dla jasności sprawy muszę dodać, że koleżanka to krowa rasy holenderskiej, a wracaliśmy z pastwiska do obory. był agentem UOP czas wpisu: 2008-07-09 15:18:38 |
| 24634 | W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA. Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!! USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16. Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent. Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!! czas wpisu: 2008-07-09 15:15:16 |
| 24633 | W TVP działało (i nadal część z nich działa) wielu agentów bezpieki, a także WSW, a potem WSI. Gdy w 2004 r. napisałem artykuł pt. „Mundurowi w TVP”, odrzucono go w „Super Expressie”, „Przekroju”, „Rzeczpospolitej”. W jednym z czołowych tygodników zastępca naczelnego powiedział mi, że wszystko, co napisałem, jest prawdą, ale w żadnym z polskich tytułów prasowych tego artykułu nie opublikuję. Już w trakcie zbierania materiałów do tekstu zgłosiła się do mnie koleżanka redakcyjna, była pracownica TVP: „Co zamierzasz pisać o mundurowych w telewizji, bo pytał mnie o to jeden z dyrektorów TVP”. Dzwonił też zastępca redaktora naczelnego krajowej gazety z podobnym pytaniem. TVP czas wpisu: 2008-07-09 15:10:46 |
| 24632 | Trzy lata temu, gdy wracałem z koleżanką-dziennikarką z występu w programie telewizyjnym na temat agentury, zadzwonił do niej były oficer UOP, który powiedział, że nasz oponent w dyskusji, dziennikarz jednej z gazet, znany zwłaszcza z systematycznego deprecjonowania informacji dotyczących służb specjalnych, był agentem UOP. Dodał, że nie został on zwerbowany, lecz sam się zgłosił. był agentem UOP czas wpisu: 2008-07-09 15:09:52 |
| 24631 | Fakty i plotki W środowisku mówi się o czołowej dziennikarce, która w PRL próbowała zwerbować znanego opozycjonistę, dziś pełniącego ważną funkcję państwową. Miała z nim romans, próbowała szantażować, że jeśli nie podejmie współpracy, dowie się o tym jego bardzo zazdrosna żona. Ówczesny opozycjonista został zwerbowany, o czym dowiedziała się potem opinia publiczna, ale nie wiadomo, czy wskutek zabiegów dziennikarki. Dziś oboje są „na świeczniku”. To wpływa demoralizująco na adeptów zawodu, którzy nabierają przekonania, że taka jest droga do sukcesu. Lustracja powinna wyjaśnić, czy informacja ta jest prawdziwa, czy polega tylko na plotce. Fakty i plotki czas wpisu: 2008-07-09 15:08:39 |
| 24630 | Niektórzy ze znanych dziennikarzy, uwikłani we współpracę ze specsłużbami PRL, poczuli się bezpiecznie, bo ich teczki wyczyszczono, ale ktoś wciąż posiada te kompromitujące dokumenty, dlatego muszą tak tańczyć, jak im zagrają – mówi były wysoki oficer służb specjalnych. – Ale są tacy, których przejęły służby po 1989 r. Zlustrowanie ich jest niemożliwe, bo nie dekonspiruje się czynnych agentów. Dowodem tego, że czują się bezpiecznie, było podpisanie się kilku z nich w marcu 2007 r. pod listem popierającym lustrację – dodaje. specsłużby PRL czas wpisu: 2008-07-09 15:07:37 |
| 24629 | nnym groteskowym przykładem, tym razem marginalizowania informacji, było zatrzymanie przez ABW dziennikarzy „Misji specjalnej” TVP podczas przeszukiwania mieszkania Piotra Bączka, członka Komisji Weryfikacyjnej WSI. Niektóre media, np. TVN, nadały jako wiodącą informację dnia zastrzelenie łosia w Warszawie, okraszoną wypowiedziami specjalistów od zwierzęcej psychiki, dyskusjami, kto jest winien śmierci zwierzęcia. Może przypadek? marginalizowanie informacj czas wpisu: 2008-07-09 15:06:28 |
| 24628 | Przykładem jest pomniejszanie zasług prezydenta Lecha Kaczyńskiego, niekiedy wręcz ośmieszanie głowy państwa, nagonka na byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro (nękanie przez prokuratury, komisje śledcze, przy usłużnym nagłaśnianiu tych faktów w niektórych mediach) za karę, że zasłużył się w rozbijaniu mafijno-oligarchicznych interesów układu. Lub próba zniszczenia Antoniego Macierewicza za to, że doprowadził do likwidacji WSI, tak zasłużonej dla budowania potęgi układu. Jednocześnie trwa wybielanie np. dr. Mirosława G., na którym ciąży kilkadziesiąt zarzutów łapówkarskich. Widać to gołym okiem. To demonstracja siły i buty. dr. Mirosława G czas wpisu: 2008-07-09 15:05:27 |
| 24627 | ystarczy prześledzić, jak niektórzy zachowywali się w noc czerwcową 1992 r. podczas obalania rządu Jana Olszewskiego, kto w jakich mediach co wypisuje czy mówi. Dziennikarze powiązani z warszawskim salonem nie dopuszczają do szerszej publikacji informacji niewygodnych dla ich zakonspirowanych szefów. Jeśli jakieś media ośmielają się takie wiadomości zamieszczać, są traktowane jak śmiertelny wróg albo całkowicie ignorowane, według zasady – gdy my czegoś nie powiemy, to nasz czytelnik, widz się tego nie dowie. I odwrotnie – jeśli my nagłaśniamy informację, to znaczy, że jest ważna. noc czerwcowa 1992 r czas wpisu: 2008-07-09 15:04:34 |
| 24626 | „Świętych krów” obawia się nawet PiS, który w czasie sprawowania rządów starał się z nimi dobrze żyć, zamiast prześwietlić ich przeszłość. W nagrodę gwiazdy są obsypywane przez salon nagrodami, mają lukratywne kontrakty menedżerskie. W środowisku dziennikarskim ich nazwiska są tajemnicą poliszynela. Święte krowy czas wpisu: 2008-07-09 15:03:47 |
| 24625 | Najbardziej moralizującymi dziennikarzami, których opinie kreują osąd o drażliwych, ważnych dla kraju sprawach, w tym o lustracji, są właśnie salonowcy. Zwłaszcza kilka osób, wylansowanych przez układ w mediach prywatnych i publicznych na gwiazdy, które są nietykalne. Mimo krytyki, zarówno odbiorców, jak i współpracowników, przechodzą z telewizji do telewizji, z gazety do gazety, przepytują polityków. Ktoś podejmuje decyzje, by ich zatrudnić… Kto podejmuje decyzje czas wpisu: 2008-07-09 15:02:18 |
| 24624 | Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!! Jakie wymierne korzyści przyniesie Polsce amerykańska tarcza? Usilna chęć zainstalowania tego złomu w Polsce, to przejaw megalomani, frustracji i włazidupstwa Kaczorów, którzy za bezdurno chcą wyprzedać kawał polskiej suwerenności. Jest to dziwne i niezrozumiałe w kontekście tego, że z olbrzymim trudem udało nam się pozbyć sowieckich instalacji, a już szukamy innego wielkiego brata. Polskie elyty nie potrafią sprawować władzy bez jeżdżenia po wskazówki. Za PRLu celem wyjazdów był Kreml, a teraz Biały Dom. Tarcza wprowadzi Polskę do głównego nurtu działań terrorystycznych na świecie. Jako kraj bez doświadczenia w walce z terroryzmem, jawimy się jako łatwy cel ataku. I daję głowę, że jeszcze tarcza nie będzie ukończona a już wybuchną pierwsze bomby. Zabezpieczenie tego żelastwa bedzie kosztowało Polskę ok 28 mln zł w skali roku!!! Chcą wpieprzyć nam jakiś złom i związane z nim problemy to nich będą uprzejmi zapłacić godziwą cenę!!! Wydaje im się, że Polacy to biedni Indianie których Jankesi okradali płacąc śmierdzącą wiskhey i szklanymi paciorkami. 20 mln $ to śmiech na sali, o takich pieniądzach to rozmawiają menedżerowie małych firm przy piwie, a nie głowy państw. Ta kwota i obowiązek wizowy to namacalny wyraz pogardy dla włazidupców polaczków. Gdyby Tusek miał odrobinę ambicji to posła by tych idiotów na drzewo razem z tą tarczą. Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!! czas wpisu: 2008-07-09 15:01:13 |
| 24623 | Pizdzielec maltretuje swojego konia - obejrzyj Maciej Kozłowski - wspomnień czar www.penisek.pl czas wpisu: 2008-07-09 15:01:08 |
| 24622 | Piszę ten komentarz na gorąco, pełen wściekłości i rozgoryczenia. Byłem wyborcą PiS, wierzyłem im, miałem nadzieję na sanację życia publicznego, na czystą politykę i czystą Polskę. Jak się okazuje, PiS zalał nasz kraj rzeką fekaliów. Koalicyjne przetargi o stołki i program (normalne w krajach demokratycznych) zniżył do rozdawania stołków w zamian za pojedyncze poparcie ludzi skazanych i sejmowych awanturników, dodając do tego zezwolenie na nepotyzm i polityczne sterowanie prokuraturą. Czołowi politycy PiS brali udział w targach do których NIGDY i pod ŻADNYM pozorem nie powinno dojść. Sztandary PiSu utaplane są w gównie, podobnie jak i twarze ludzi, którzy PiS dziś reprezentują. Kłamstwa i żałosne tłumaczenia polityków tej partii, a to udających że „nic się nie stało”, a to spychających wszystko na mityczne układy, przekraczają już granicę śmieszności. Choć przykro mi, że muszę to powiedzieć, stwierdzam: i dobrze. Niech się utaplani w tym gównie utopią. Może następni się w końcu nauczą. Niech w społeczeństwie narasta gniew i świadomość, że zrobiono nas w jajo. Może w końcu uda się w tym państwie stworzyć wystarczającą falę gniewu, aby wszystkich utaplanych z Sejmu wymyła. Od prawicy, po lewicę – kto ma na twarzy gówno, wypływa. Będzie mniej w Sejmie śmierdzieć. PiSu mi nie szkoda. Politycy tej partii samemu zniżyli się do poziomu kupczących prawem na lewo rzezimieszków. Niech gniją utaplani. Szkoda mi ideału odnowy państwa, szkoda mi tej wizji odnowionego kraju, która miała w sobie coś urodziwego. No, Maciej Kozłowski Maciej Kozłowski - wspomnień czar czas wpisu: 2008-07-09 15:00:05 |