| 3871 | Ja chciałem, żeby układ po wyborach wyglądał tak: Cimoszewicz i PO A już szczytem moich marzeń byłoby, aby te pozorne skrajności się dogadały! Wiesz myślałem, że takich ludzi jak ja czy TY nie ma, ale na szczęście są, tak więc łączmy się lewicowi liberałowie! =) Skunks czas wpisu: 2005-09-17 18:41:07 |
| 3870 | witam skunksa.masz racje jak cholera.jeżeli o mnie chodzi to jestem za kompromisem!ale do tego chyba trzeba zerwać z przeszłością,a to jest bardzo trudne dla tych dla których przeszłość miesz się z terażniejszością.jeżeli chodzi o moje posty tu,to ja tylko tak dla zabawy,he,he.oni są strasznie zabawni.Maży mi się kiedys koalicja SLD-PO...lub też SLD-PD-SDLP...ale pytanie czy to jest możliwe.Jeżeli chodzi o mnie to zagłosuje na SLD,a w życiu prywatnym nie mam żadnych problemów z dogadaniem się z ludzmi popierającymi wymienione partię.Jedyny problem mam z pisuarami i wszechpolakami...no niestety.aha.tak w ogóle to mam 23 lata.PZDR LEWICOWY LIBERAŁ czas wpisu: 2005-09-17 18:35:30 |
| 3869 | Może spróbować się dogadać? Od dawna obserwuję dwa fora Wasze i to ze strony antyprawica. Na obu są skrajni fanatycy, którzy nie wiedzą co to słowo „kompromis”, ale dostrzegam też osoby, które widzą więcej niż inni. I tu zwracam się do wszystkich, którzy jeszcze myślą kategoriami DOBRA POLSKI, a nie własnymi interesami i skrajnymi poglądami. Ludzie przecież można się dogadać, a przynajmniej próbować! Każdy ma swoje rację i stara się zjednywać zwolenników dla swoich idei, ale skoro wszystkie partie chcą dla narodu tylko dobrego, to dlaczego blokują sobie nawzajem dobre ustawy? To jakiś absurd! Ja mam wrażenie, że każdy chce rządzić, ale jak tylko coś mu zawadza, coś staje na drodze, to od razu jest odwrót i zdanie w stylu: „Bo oni mi przeszkadzają i nie mogę zrobić tego co bym chciał”. No tak, to my na pewno niczego nie osiągniemy! Zagłosuję na partię, która powie: „Nie będzie łatwo, w cztery lata nie da się poprawić wszystkiego, ale będziemy próbować, będziemy współpracować ze wszystkimi opcjami politycznymi dla dobra POLSKI. Pójdziemy na kompromis, jeśli będzie taka potrzeba. W ważnych sprawach przeprowadzimy referendum. Nic na siłę.” Jeśli można być liberałem ze światopoglądem lewicowym, to i można się porozumieć! Można, ale trzeba tego CHCIEĆ! Skunks czas wpisu: 2005-09-17 18:19:47 |
| 3868 | c. ost. Konstatacja tych prostych zależności wywołuje smutek za straconymi latami III RP, których bilans mierzony pod kątem przyzwoitości wobec Polaków i ich tradycji jest ujemny. Gdy dodamy do niego przypadki ze strony tzw. solidarnościowej, traktowania władzy jak dojścia do żłobu, czego przykład mieliśmy w wypadku AWS, postawę UW – PD, prących najkrótszą drogą do biesiadnego stołu z postkomunistami, czy postękiwania Lecha Wałęsy, którego kompromitacja mierzona może być latami świetlnymi – to nie ma się co dziwić, że tak jak przed 17 września, decyzje o naszej przyszłości politycznej i ekonomicznej zapadają wszędzie – tylko nie w Warszawie. Dzięki zacieraczom. Szuwarek czas wpisu: 2005-09-17 18:05:53 |
| 3867 | c.d. Dla karier takich ludzi, wspartych przez esbeckich prokuratorów, sędziów o pokręconych życiorysach, służby polskie i inne, przez pieniądze i z Moskwy i wręcz przeciwnie, generalicję kształconą w Akademii im. Frunzego, no i przez te autorytety postsolidarnościowe, których gwarancją przetrwania jest zawarty przed laty układ – dla tych karier 17 września jest rocznicą niewygodną. Z tego powodu zacieraczy faktów historycznych jest tak wielu i dysponują tak zróżnicowanymi i profesjonalnymi narzędziami. Prócz pomijania jednych, mamy do czynienia z kreacją innych wydarzeń, wartości i postaci. Mamy „tragiczną”, ale heroiczną (wg. GW) postać Jaruzelskiego, mamy Jedwabne przedstawiane przez Kwaśniewskiego tak, jakby przemawiał w imieniu plemienia ludożerców, mamy b. sekretarza PZPR i premiera PRL – Rakowskiego, którego nie wypada nie zapytać o bieżący komentarz polityczny. Naturalną konsekwencją powyższego, są „pomyłki świadczące o uczciwości”, czy dokumenty tajne i poufne „wśród innych gadżetów” (cyt.), w sejfie faceta wygrywającego w sądzie sprawy o zniesławienie, a aresztowanego za łapownictwo. c.d.n. Szuwarek czas wpisu: 2005-09-17 18:05:17 |
| 3866 | c.d. Jak do tego dodamy szermujących argumentami prospołecznymi wrażliwców z rodowodem PZPR-owskim, a więc tych, których rolą było przez lata zacieranie pamięci o pakcie Ribbentrop-Mołotow, wszystko składa się na pewien kompletny obraz. Zwłaszcza młodsze pokolenie wystawione jest na niebezpieczeństwo wpojenia mu krzywego pojęcia o historii Polski. Dla nich stworzony został prezydent discopolowców i miłośników A. Gołoty, który pod tą przykrywką rozgrywa strategiczne interesy za pośrednictwem Kulczyka, Kuny, Żagla, określających Kwaśniewskiego na własny użytek - „preziem”. Mamy lalkowatą „księżniczkę”, która podtrzymuje obraz idealnej pary, która jest trendy, a przy okazji skrycie kasuje niezłe pieniądze na fundację, do której co rusz się ktoś czepia. Mamy w końcu Cimoszewicza, który z gębą pełną frazesów o brudach, bądź uczciwości plącze się w zeznaniach, a na koniec obrażony (inni mówią, że ze strachu) wycofuje się z wyścigu. c.d.n. Szuwarek czas wpisu: 2005-09-17 18:04:36 |
| 3865 | Głos z szuwarów: Zacieracze Dziś mija najtragiczniejsza rocznica od czasów rozbiorów I Rzeczypospolitej. I po raz kolejny, mimo, że podobno „komuny” już nie ma, mija ona w sposób przytłumiony. Moderatorzy medialnych przekazów w Polsce prowadzą względem daty 17 września sprytną i niestety skuteczną politykę. I nie ma się temu co dziwić. Wszak większość z nich jest, w jakimś sensie, beneficjentami „zwycięskiego pochodu rewolucji” rozpoczętego we wrześniu 1939, redakcje pełne są najróżniejszej maści socjalistów, zwolenników równych szans, „europejczyków” i wszelkich innych mędrców. Wzorem rusofilskich Francuzów i merkantylnych Niemców (mowa o cechach klas politycznych), pod dostatkiem w Polsce mamy takich, którzy o 17 – tym zapomnieli, lub półgębkiem tylko napomykają. Jak więc przeciętny Polak może wyrobić sobie pogląd na tamte wydarzenia, skoro z jednej strony na wiarę przyjmuje to – co powielane jest przez Czarzastych, Kwiatkowskich, Dębskich i Urbanów, z drugiej zaś, Michników, Najsztubów, Baczyńskich i innych. c.d.n. Szuwarek czas wpisu: 2005-09-17 18:03:54 |
| 3864 |
| 3863 | leży - literówka nie ortograf :))) ham czas wpisu: 2005-09-17 17:12:52 |
| 3862 | Tow. Jozef właśnie tu lerzy pies pogrzebany, bo lider sam prowokuje swoim zachowaniem krytykę. Ale akurat gdzie indziej to funkcjonuje całkiem nieźle - sadzę. Liberalizm w sferze gospodarki bez ingerencji państwa i religii a w sferze światopogładowej konserwatyzm i etyka to bardzo rozsądna i pro-polska kombinacja. Tak uważam. Po wyborach UPR zniknie. Pojawią sie nowe partie bo natura nie znosi vacuum. ham czas wpisu: 2005-09-17 17:11:19 |
| 3861 | To prawda, że ważny jest program, czy też idea, a nie liderzy lecz przyznasz, iż trudno propagować coś co jest ośmieszane i kompromitowane. Nie ma za co przepraszać. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-17 16:48:19 |
| 3860 | 3859 niestety niestety faktycznie. Ale istotny jest słuszny program a nie liderzy. Utożsamianie z osobami niesie ze sobą zalążek dyktatury. I akurat to jest źle odbierane. Przepraszam za mój glos xe i tow. Jozef. ham czas wpisu: 2005-09-17 16:13:11 |
| 3859 | Faktycznie Xe, niektóre. Ale co z tego.? Skoro swym postępowaniem doprowadził do całkowitej marginalizacji UPR. To przecież słowa i czyny JKM, oraz jego najzagorzalszych wyznawców, spowodowały przylgnięcie do UPR opini oszołomów. Czy nie zauważyłeś, że jego zachowanie wcale nie jest korzystne dla idei konserwtywno-liberalnej, on ją po prostu ośmiesza. Nie wiem tylko z czego takie działania wynikają. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-17 16:03:30 |
| 3858 | dot 2856- no tak-ale niektore poglady ma nieglupie, poza tym nie jest euroentuzjasta , delikatnie mowiac xe czas wpisu: 2005-09-17 15:51:48 |
| 3857 | Pałac prezydencki dowiedział się o planowanej akcji terrorystów na głowę państwa. Ze względu na bezpieczeństwo prezydent poruszał się wśród sześciu sobowtórów. Jednak zamachowiec bez trudu znalazł właściwy cel i prezydenta uratowała jedynie kamizelka kuloodporna. Terrorystę złapano, a Kwaśniewski zaniepokojony postanowił dowiedzieć się, jak go rozpoznano. Terrorysta bez namysłu odpowiedział: – To proste. Pozostali byli trzeźwi. – Dlaczego prezydent tak często chwieje się w miejscach publicznych? – To ze względu na bezpieczeństwo. Trudniej trafić w niego jajkiem. Test prezydencki – zdajesz, jeśli trzech na pięć odpowiedzi udzieliłeś prawidłowo. 1) Najczęściej odwiedzany kraj 2) Najbardziej znany Rosjanin 3) Ulubiony sport 4) Największa słabość 5) Typowy poranek Prawidłowe odpowiedzi: Finlandia, Smirnow, bieg po setkę, goleń, kac. Czym się różni magister Kwaśniewski od ufoludków? – Niektórzy już widzieli ufoludki, a dyplomu Kwaśniewskiego jeszcze nikt. – Jaki jest najkrótszy dowcip na świecie? – Mgr Kwaśniewski. Kwaśniewski podpisuje z Havlem umowę o współpracy kulturalnej. Kwaśniewski podpisał, a Havel czyta umowę. Mija pięć minut, dziesięć. W końcu Kwaśniewski nie wytrzymuje i pyta Havla, czy musi wszystko teraz czytać, skoro przeczytał to wcześniej. Havel na to: – Muszę przeczytać, żeby nie było jak w ’68, kiedy zamiast „Czerwonych Gitar” przysłaliście nam „Czerwone Berety”. ham czas wpisu: 2005-09-17 15:49:19 |
| 3856 | JKM jest bez szans. Po pierwsze brak zaplecza, po drugie jest zbyt kontrowersyjny, po trzecie zawsze tuż przed samymi wyborami palnie coś takiego, że grzebie wszelkie szanse, o ile je ma. Wiem co piszę, ponieważ z UPR-em związany byłem przez piętnaście lat. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-17 15:48:55 |
| 3855 | to moze PJKM? xe czas wpisu: 2005-09-17 15:43:23 |
| 3854 | Xe, wiadomo, że nie można zbytnio ufać PO. Za dużo tam UWolstwa ale nie można też pokładać zbyt dużej ufności w PiS. Ostatecznie, nie kto inny tylko Kaczyński jest przeciwnikiem ujawnienia wszystkich donosicieli. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-17 15:31:16 |
| 3853 | Nie komentuję sondaży poza jednym, że warto opiniować o SLD aby poprzez wyjątkową frekwencję zagniewanych wyborców Eselduchy znalazały się poza progiem wyborczym. Nie ma co dzielić skóry na niedzwiedziu. A Cimoszewicz wraca już jakby nigdy nic z uśmiechem jakby ... bip bip bip odgrywając arbitra i mówiąc o kulturze politycznej i atakach. Plują i deszcz pada. Pinokio wrócił. Kwaśniewski też ma swoje trzy grosze do wtrącenia. Więc dalej huzia na skurwiela Włodzia i całą czerwoną czerwona bandę !!! ham czas wpisu: 2005-09-17 15:24:18 |
| 3852 | Nie komentuję sondaży poza jednym, że warto opiniować o SLD aby poprzez wyjątkową frekwencję zagniewanych wyborców Eselduchy znalazały się poza progiem wyborczym. Nie ma co dzielić skóry na niedzwiedziu. A Cimoszewicz wraca już jakby nigdy nic z uśmiechem jakby ... bip bip bip odgrywając arbitra i mówiąc o kulturze politycznej i atakach. Plują i deszcz pada. Pinokio wrócił. Kwaśniewski też ma swoje trzy grosze do wtrącenia. Więc dalej huzia na skurwiela Włodzia i całą czerwoną czerwona bandę !!! ham czas wpisu: 2005-09-17 15:23:05 |
| 3851 | najbardziej nalezy sie obawiac moim zdaniem ponownej "grubej kreski" i milosiernego odpuszczenia win postkomuchom, i faktycznie udzial PIS w rzadach moglby to ew. zahamowac troche obawiam sie rokity, juz zaczal wykrecac kota ogonem , gdy zaczela byc mowa o uniewaznieniu prywatyzacji PZU xe czas wpisu: 2005-09-17 15:11:40 |
| 3850 | Cimoszenko wraca pod postacią tuska.Obudzimy się z rtęką w nocniku towarzysze i nasze wysiłki pójdą na marne. AB czas wpisu: 2005-09-17 14:52:27 |
| 3849 | Autorem wpisu 3763 jest chuj z wpisu 3762 - ciq249.neoplus.adsl.tpnet.pl - typowa prowokacja jebanego lewactwa: podszywając się pod przeciwnika wychwalać hitlera aby potem móc ogłaszać wszem i wobec jaki z niego nazista - CHUJ CI W DUPĘ PIERDOLONY LEWAKU! Wujek Dobra Rada czas wpisu: 2005-09-17 14:18:36 |
| 3848 | sram na prawo. maciek czas wpisu: 2005-09-17 13:26:04 |
| 3847 | Właśnie o to chodzi. Rozliczyć wszystkich robili przekręty i tych którzy do tego dopuścili, bez względu skąd na to skąd się wywodzą, od PRL-u do III RP. Aby tego dokonać należy m.in. ujawnić całą agenturę służb PRL-u, wszystkich UBeków oraz ich mocodawców z PZPR, tzn. wszystkich funkcyjnych członków (sic!) tej złodziejskiej organizacji. Oczywiście ujawnić, a następnie ukarać wszystkich tych którzy popełnili jakiekolwiek przestępstwa. Uznając wcześniej, naturalnie, PZPR za organizację przestępczą, działającą na szkodę Polski i Polaków. Wszystkich przeciwników ujawniania nazwisk, wymienionych wcześniej szumowin, należy zapytać, czy istoty te robiły coś złego. Jeżeli tak, należy je przecież ukarać, nawet jeżeli jedyną karą miałoby być podanie ich nazwisk do publicznej wiadomości. Jeśli natomiast nic złego nie robili i nie mają powodów do wstydu, to tym bardziej należy upublicznić ich nazwiska, potrzebujemy przcież dobrych wzorów i ludzi honoru. Smami generałowie Kiszczak i Jaruzelski to za mało. tow. Józef czas wpisu: 2005-09-17 11:33:04 |
| 3846 | Osiołkowi w żłoby dano w jednym owies w drugim siano. Ważne jest ściganie przestępstw komuny i post-komuny. Wolne dziennikarstwo żyje z wykrywania afer. A my czytelnicy uwielbiamy jak się publicznie rozprawiać ze złodziejami. Poniżej cytat z http://vote.sparklit.com/poll.spark/924592 Posted By: badm_f Posted On: Aug 19 Kaczor!!!!!!! Kaczor i tylko Kaczor. Precz z komuna. Kaczor to jedyny kandydat ktory da szanse na wyplenienie tego ubectwa ktore teraz nami rzadzi. ham czas wpisu: 2005-09-17 11:14:25 |
| 3845 | >3844 nic dodać nic ująć 100% popieram ham czas wpisu: 2005-09-17 10:48:00 |
| 3844 | coz ja widze! tow. ham wdal sie w polemike z czerwona holota. A czerwone buractwo zaczyna mowic z sensem... taaa.... tylko o tym ze biurokracje trzeba zmniejszyc to kazdy dobrze wie. Bardzo madre hasla. Tylko ze to nie ma nic wspolnego z tym o czym piszemy na tej stronie. Ja wiem ze trzeba cos zmienic w Polsce, ale nie dlatego jestem fanem tej strony. Jestem nim poniewaz oprocz zmian, domagam sie rowniez SPRAWIEDLIWOSCI. KIedy kazdy komuch (przekretas) z SLD, AWS, UW i wszystkich innych opcji pojdzie siedziec, kiedy wszyscy zbrodniaze beda ukarani, a Ci ktorzy sie cudem uchowaja beda siedziec cichutko i drzec zeby ich nikt nie dostrzegl, wtedy Polska stanie sie krajem sprawiedliwym i moze zacznie odzyskiwac zaufanie swoich obywateli. Zburzyc stary UBecki uklad ktory rzadzi nami do dzis i to z roznych partii nie tylko sld. Bic komuchow i nie odpuszczac. taki moj apel. badm_f czas wpisu: 2005-09-17 10:42:01 |
| 3843 | AB - 3834 ma rację!!!!Elektorat Cimocha przerzuca sie teraz na Tuska, ale to jest małe piwo. Piwo wiekszę to to, ze PO nie jest zdolna do żadnych radykalnych zmian w Polsce. Jeszcze będziemy płakac jak PO wygra i Sejm i Belweder. Proponuję utrzymac tę stronke po wyborach, bo będzie w co walic przy rządach PO. A, ze pierwszy milion trzeba ukraśc głosił BIELECKI !!! Premier za KLD. I to oni sprzedali cały polski rynek Europie, tak ,że negocjacje unijne były juz tylko rozmową panienki, która dała dupy przed slubem i nie ma czym handlować!!!!! Polacy maja powszechna amnezję i dlatego PO powodzi sie tak pięknie w sondażach! Tylko rówmnowaga PO i PiS daje nam, jakies szansę na wyjście z tego bagna. Przewaga PO to bagno tylko powiększa!!!!!!! No i po polsku trochę "uszlachetnia". Będzie smród bardziej elegancki niźli za Millera i Kwacha. kwok czas wpisu: 2005-09-17 10:41:14 |
| 3842 | No ci chlopcy na posyłki czerwone mendy szukaja synekurek dla swoich wysłużonych dupek. A tu ani Putin ani Bush dla podłamanego ostatnimi czasy fiuta nie mają czasu. No ale przynajmniej nadzieja im pozostaje. Bo w kraju dla zdeklarowanych lojalnych komuchów z obozu Cimoszewicza Jaruzelskiego i Kwasniewskiego juz pozostała beznadzieja. ham czas wpisu: 2005-09-17 10:02:21 |
| 3841 | nasi wybitni przywodcy juz tylkiem szukaja sobie nowego miejsca-kwach i miller w Usa, belka podobno w paryzu, widac, ze po pierwsze obawiaja sie o to co wykryja na nich po wyborach , a po drugie orarli sie gl kwach o swiatowe salony, to apetyt sie zaostrzyl, belka ma podobno jakies wyksztalcenie i wiedze, to zaden polityk, ale kwach, miller? co oni potrafia? oprocz zasiadania, rycia pod kims dolkow, zbierania sie? no sorry kwach posiadl szczegolne umiejetnosci w zakresie bywania, brylowania, balowania itp.a miller nie zna nawet jezyka, no moze przez te 3 miesiace nauczyl sie podstawowych zwrotow ale nie wiecej xe czas wpisu: 2005-09-17 09:46:59 |
| 3840 | sorry- teraz zopbaczylem , ze to nasz cwwd, no tak z kims o takim nicku trudno polemizowac, wylaczam sie z dyskusji z ta kreatura xe czas wpisu: 2005-09-17 09:34:06 |
| 3839 | dot 3786-jezeli nie ty to scorpion lub wam podobni, ja w przeciwienstwie do was nie zmieniam pogladow i nie bredze bez sensu, oraz nie przeklinam, nie wiem na 100% kto sie podszyl, ale to nie pierwszy raz na tej stronie i nie tylko w stosunku do mnie, jezeli ktos nie ma argumentow, to stosuje takie prowokacyjki, na nic lepszego go widocznie nie stac xe czas wpisu: 2005-09-17 09:31:04 |
| 3838 | DUPOWŁAZ - KOMU DOGODZIĆ TU CZY TAM ? OTO PYTANIE ? "Życie Warszawy" pisze, że zdaniem ekspertów Aleksander Kwaśniewski nie ma większych szans na wybór na stanowisko sekretarza generalnego ONZ. Dziennik dodaje, że kadencja obecnego sekretarza Kofiego Annana upływa w przyszłym roku. Wśród kilku kandydatów na jego następcę coraz częściej wymienia się prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. "Póki co, rozmowy mają charakter kuluarowy" - mówi prezydent. Marszałek Senatu Longin Pastusiak z SLD uważa jednak, że na drodze Kwaśniewskiego do ONZ stanie zapewne Rosja, bo w ostatnim czasie stosunki między naszymi krajami nie są najlepsze. Podobnego zdania jest Marek Jurek z PiS. Według niego na sekretarza ONZ nie będzie raczej wybrany przedstawiciel kraju, który zajmował zdecydowane stanowisko w tak wielu konfliktach międzynarodowych, choćby na Ukrainie. Jurek zwraca uwagę, że preferowani są politycy z krajów neutralnych. Ich słowa potwierdza politolog profesor Waldemar Dziak. Według niego prezydent ma znikome szanse na objęcie stanowiska w ONZ, bo prowadzi zbyt proamerykańską politykę. PAP czas wpisu: 2005-09-17 08:20:46 |
| 3837 | NIE !!! Polskiego prezydenta pytano też o możliwość objęcia przez niego funkcji sekretarza generalnego ONZ po zakończeniu kadencji przez Kofiego Annana. Kwaśniewski zaznaczył, że nie było formalnych, oficjalnych rozmów w tej sprawie. Kwaśniewskiemu nie udało się podczas szczytu spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. "Mimo podejmowanych starań znalezienia wspólnego terminu na spotkanie, okazało się to niemożliwe" - powiedział Kwaśniewski. Jak dodał, zarówno jego kalendarz pobytu w Nowym Jorku, jak i kalendarz Putina były bardzo napięte. "Będziemy szukać terminów poza Nowym Jorkiem i wierzę, że się uda do takiego spotkania doprowadzić" - oświadczył. PAP czas wpisu: 2005-09-17 08:05:28 |
| 3836 | Kwaśniewski po szczycie ONZ: Mamy więcej nadziei NA POSADKĘ ??? Przyjęcie deklaracji końcowej zakończyło szczyt ONZ w Nowym Jorku. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że dokument końcowy, mimo swych braków, stanowi dobrą podstawę dla dalszej pracy. "Wyjeżdżamy z Nowego Jorku mając poczucie większej nadziei niż jeszcze dwa, trzy lata temu" - mówił prezydent. Dodał też, że nie chciałby, aby dorobek tej sesji został zmarnowany. W podobnym tonie wypowiadał się minister spraw zagranicznych Adam Rotfeld. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło plan zakładający między innymi powstanie specjalnej agendy, której zadaniem ma być pomoc krajom wychodzącym z wojny. Powstanie również Rada Praw Człowieka. PAP czas wpisu: 2005-09-17 08:02:47 |
| 3835 | Do 15 października 1939 roku sowieci aresztowali na terenie tzw. Zachodniej Białorusi 3535 osób. Tydzień później, 22 października, liczba aresztowanych wyniosła już 4315 osób. Byli to głównie ci, którzy zasłużyli się Polsce w 1920 roku i stanowili warstwę kierowniczą narodu. W języku enkawudzistów byli to "reakcyjni przedstawiciele administracji", "kierownicy partii kontrrewolucyjnych", "członkowie białogwardyjskich organizacji" oraz "pozostały element kontrrewolucyjny". Sowieci i polskojęzyczni komuniści wiedzieli dobrze, kogo zabić natychmiast, a kogo zabić za miesiąc, jakie grupy społeczne wymordować, jakie wywieźć na Syberię, a jakie zniewolić, aby pokonać ostatecznie Polskę. We wrześniu trzydziestego dziewiątego szli z Armią Czerwoną komuniści polscy, którzy w dwudziestym roku tworzyli w polskich wsiach i miasteczkach rewolucyjne komitety, milicję czerwoną i oddziały wspomagające bolszewików. PAP czas wpisu: 2005-09-17 07:59:19 |
| 3834 | Głosowanie na PO jest dokładnie tym samym co głosowanie na SLD a na tuska dokładnie tym samym cona cimoszenkę.Przestrzegam przed łzami i straconymi latami.Trzeba zrobić wszystko aby ten czarny scenariusz się nie spełnił. AB czas wpisu: 2005-09-17 05:33:16 |
| 3833 | nio dobrze ... ja tez jestm klamca szczegolnie wtedy kiedy wracam nad ranem do domu!!!!! i co z tego!? czym sie przejmuyjesz tym ze cie dmuchali kilkadziesiat lat????? sproboj tera sie nie dac.... i tak polecisz zaraz glosowac na PO czyli bedziesz tez jednym z nich!!!! chcesz oberwac leb hydrze???? - poczekaj az sie drugi raz urodzisz. powodzenia !? czas wpisu: 2005-09-17 04:02:18 |
| 3832 | Nikt nie ma wątpliwości, że jako Polak wstydzę się za takiego moralnego chudeusza ! Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:18:21 |
| 3831 | 10. Kłamstwo w sprawie zbrodni w Jedwabnem 5 marca 2001 w wywiadzie dla Radia RMF FM Aleksander Kwaśniewski powiedział: "Po drugie - musi świat usłyszeć naszą ocenę tamtego wydarzenia, przypominam bestialskiej śmierci 1600 obywateli polskich Żydów, którzy zostali przez współmieszkańców zamordowani." IPN: "...W dniu 30 czerwca 2003 r. prokurator Radosław Ignatiew - Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, na podstawie art. 322 § 1 kpk, wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie brania udziału w dniu 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem (powiat Łomża, b. woj. białostockie) w dokonaniu masowego zabójstwa nie mniej niż 340 obywateli polskich narodowości żydowskiej..." (za IPN). 11. Kłamstwo w sprawie przesłuchania przed Komisją Śledczą Prezydent RP zgodził się na przesłuchanie przed Sejmową Komisją Śledczą ds. PKN Orlen. Komisja Śledcza ustalił termin przesłuchania prezydenta Kwaśniewskiego w porozumieniu z nim. Prezydent wielokrotnie publicznie zapewniał, iż stawi się przed Komisją. Ostatni raz, w niedzielę w wypowiedzi dla PAP wolę stawienia się prezydenta Kwaśniewskiego potwierdziła szefowa Kacelarii Prezydenta Jolanta Szymanek-Deresz. W poniedziałek na 14 godzin przed przesłuchaniem prezydent Kwaśniewski odmówił stawienia się przed obliczem Komisji Śledczej. Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:16:35 |
| 3830 | 8. Kłamstwo w sprawie znajomości z Dochnalem W wywiadzie dla Polityki z 30.10.2004 Aleksander kwaśniewski powiedział: "Dochnala oczywiście nie znam, nigdy z nim nie rozmawiałem, nie miałem z nim żadnych kontaktów." Tygodnik Wprost nr 10/2005 opublikował fotografie Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich z 1997 roku rozmwaiających z Markiem Dochnalem. 9. Spotkanie z poszukiwanym Andrzejem G. Aleksander Kwaśniewski spotkał się w USA z Andrzejem Gołotą, ściganym listem gończym przez prokuraturę w Polsce. "Pierwszym znaczącym sponsorem Fundacji "Porozumienie bez barier" był nasz mieszkający w USA pięściarz Andrzej Gołota. Wpłacił na konto fundacji 100 tysięcy dolarów. W tym samym czasie prezydent wystawiał bokserowi list żelazny na powrót do kraju (Gołota ścigany był w Polsce za pobicie)." Anita Gargas Gazeta Polska - 3 grudnia 2003 r. Nr 48 (542) Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:15:34 |
| 3829 | 7. Manipulacja podczas obchodów 60 rocznicy wyzwolenie KL Auschwitz W swoim przemówieniu podczas obchodów 60 rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wymienił kilku "sławnych Polaków", więźniów KL Auschwitz, w tym min. Józefa Cyrankiewicza, który zasłynął brutalnym stłumieniem poznańskiego powstania `56 roku. Prezydent ani słowem nie zająknął się o św. Maksymilianie Kolbe, który w obozie oddał życie za współwięźnia, ani o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, który celowo dał się złapać w 1940 roku aby pójśc do Auschwitz i tam załozyć konsporacyjny Związek Organizacji Wojskowych. Pilecki uciekł z obozu, zameldował o tym co widział KG AK. W 1947 r. schwytał go UB. Rok później na pokazowym procesie został skazany na karę śmierci. W tym czasie, premierem był Cyrankiewicz. Premier Cyrankiewicz odmówił potwierdzenia w sądzie, że Pilecki był twórcą konspiracji w KL Auschwitz, a także nie poparł prośby o jego ułaskawienie. Prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski i rotmistrz Pilecki, bohater Auschwitz i Powstania Warszawskiego został rozstrzelany przez komunistów w więzieniu przy Rakowieckiej w dniu 25 maja 1948 roku. Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:14:50 |
| 3828 | 6. Kłamstwo w sprawie tzw. Rywingate Prezydentowi Kwaśniewskiemu znane były doskonale okoliczności związane z ostrym sporem wokół rządowych prac nad projektem ustawy o RTV. Ponadto zebrany przez komisję materiał dowodowy wskazuje, iż prezydent Kwaśniewski posiadał rozległą wiedzę na temat propozycji korupcyjnej złożonej Agorze przez Lwa Rywina. Należy dać wiarę zeznaniom prezydenta, że od pewnego czasu zwracał uwagę premierowi i innym przedstawicielom rządu by sprawę zgłosić prokuraturze. Fakt ten potwierdza, iż prezydent dokonał właściwej oceny prawnej zdarzenia, noszącego znamiona przestępstwa. Bezspornym również jest, że prezydent Kwaśniewski miał świadomość, iż zawiadomienie takie nie zostało złożone. Konsekwencją tego była świadomość prezydenta, że organy ścigania, choć powinny, to nie wszczęły w tej sprawie postępowania karnego. (za raportem Komisji Śledczej ds. tzw. afery Rywina) Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:14:22 |
| 3827 | 4. Kłamstwo w sprawie reklamy Mebli Forte Na początku lutego 1998 r. ukazała się reklama mebli "Forte" z wizerunkiem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i podpisem "Prezydent powinien być zadowolony". W dniu ukazania się reklamy prezydent bronił się, iż polityk może wspierać dobre firmy prowadzące eksport na rynki azjatyckie. Zaprzeczał, by cokolwiek łączyło go z reklamowaną firmą. Tydzień potem wyszło na jaw, że salon meblowy "Forte" w Gdańsku prowadzi szwagier Jolanty Kwaśniewskiej, Mariusz Godlewski, wraz ze swym ojcem Czesławem. (za PAP) 5. Kłamstwo i niegodne zachowanie w Charkowie Problem alkoholowy prezydenta Kwaśniewskiego wielokrotnie nie pozwalał mu rzetelnie wypełniać obowiązki głowy państwa. Najwyraźniej miało to miejsce w 1999 roku podczas uroczystości odsłonięcia cmentarza pomordowanych przez NKWD oficerów Wojska Polskiego w Charkowie, kiedy to zachowanie prezydenta uwłaczało powadze miejsca pamięci ofiar jak i urzędu głowy państwa. Świadkowie, w tym dziennikarze, wyraźnie widzieli "niedysponowanego" prezydenta RP. Niedyspozycja wskazywała na "problem alkoholowy". Następnego dnia Pałac Prezydencki w specjalnym komunikacie informował o "niedyspozycji wynikającej z problemów z prawą golenią". Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:13:00 |
| 3826 | ESELDUCHY to bandyci kurwy i zlodzieje - kto jest innego zdania ten jest albo kurwa albo bandyta albo zlodziejem. Moze to nie jest literacko ale szczera prawda - kto przeciw ? Kto sie wstrzymał ? Noo ! Prawda kole. Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:04:34 |
| 3825 | A o budżecik to Ty się nie martw niskie podatki (i nie mówię tu o PO, a tym bardziej PD) oznaczać będą przepchnięcie większości spółek, instytucji w ręce prywatne, nie będzie już co prawda niczego za darmo (teraz też nie ma, ale SLD wydaje sie na to przymykać oko), ale wolny rynek i konkurencja powinny zapewnić przystępne ceny. Państwo winno ino czuwać nad bezpieczeństwem zewnętrznym i wewnętrznym. Im niższe podatki tym więcej inwestycji, a co za tym idzie miejsc pracy. I właśnie tego nam potrzeba, a nie państwowych instytucji charytatywnych, an ktrych najbardziej bogaci się władza i urzędasy. Red Army man czas wpisu: 2005-09-17 01:01:54 |
| 3824 | KWASNIEWSKI KLAMIE KLAMAL I BEDZIE KLAMAL 2. Kłamstwo w sprawie głosowania Mataczenie w sprawie głosowania ustawy pozwalającej ścigać zbrodnie PRL. Gazecie Wyborczej w 1995 roku jeszcze poseł Kwaśniewski, a już kandydat na prezydenta RP, powiedział, że w ogóle nie brał udziału we wspomnianym głosowaniu. Kiedy jednak sprawdzono wydruk sejmowy i okazało się, że jednoznacznie pokazuje, iż Kwaśniewski głosował przeciwko ustawie, już dzień później usłyszano od niego całkowicie odmienną wersję jego zachowania w trakcie głosowania: Rozmawiałem z wiceministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i wpadłem na salę tylko na głosowanie. Podniosłem rękę tak, jak osoba odpowiedzialna w klubie za tę sprawę. 3. Kłamstwo w sprawie Polisy S.A. Pod koniec kampanii wyborczej w 1995 wyszło na jaw jeszcze jedno kłamstwo Kwaśniewskiego. Podał mianowicie nieprawdę w deklaracji majątkowej, którą - zgodnie z ustawą antykorupcyjną - wypełniał jako poseł. W deklaracji powinien podać wszystkie składniki majątku posiadane przez niego i żonę. Tymczasem nie ujawnił akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowo- Reasekuracyjnego "Polisa" posiadanych przez Jolantę Kwaśniewską - był to pakiet 31 tysięcy 332 akcji (za 1995 rok dywidenda z tytułu ich posiadania wyniosła ponad 532 mln st. zł, czyli 53,2 tys. nowych). Za Anita Gargas Gazeta Polska - 3 grudnia 2003 r. Nr 48 (542) Polak czas wpisu: 2005-09-17 01:01:07 |
| 3823 | KWASNIEWSKI TO KLAMCA Prezydent Aleksander Kwasniewski wielokrotnie mijał się z prawdą i postępował w sposób niegodny Głowy Państwa Polskiego. Pomimo tego że media udowadniały mu mówienie "prawdy inaczej" oraz niewłaściwe postępowanie, przezydent Kwaśniewski nie uważał za stosowne przyznanie się do błędów i przeproszenia Narodu, który wybrał go swoim prezydentem. Poniżej prezentujemy kilka najgłosniejszych przykładów mówienia "prawdy inaczej" przez prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego oraz jego zachowań uwłaczających powadze sprawowanego urzędu. 1. Kłamstwo w sprawie wykształcenia 16 października 1995 r. Aleksander Kwaśniewski publicznie skłamał mówiąc w wywiadzie dla radiowej Trójki, że obronił pracę magisterską na Uniwersytecie Gdańskim i ma wyższe wykształcenie (według Rzeczypospolitej z 11 grudnia 1995 r.). Tymczasem 16 listopada 1995 r., na trzy dni przed II turą wyborów, B. Synak, prorektor Uniwersytetu Gdańskiego oświadczył, że Aleksander Kwaśniewski został skreślony 5 października 1978 r. z listy studentów wydziału Ekonomiki i Transportu UG. 24 października to samo potwierdził rektor Uniwersytetu prof. Grzonka, mówiąc, że Kwaśniewski ani nie skończył studiów na UG, ani nie jest absolwentem uczelni, ani magistrem. Nie przeszkodziło to Kwaśniewskiemu kolejny raz skłamać w wywiadzie dla Frankfurter Rundschau z 24 listopada 1995 roku. Powiedział temu dziennikowi, iż skończył studia na wydziale Handlu Zagranicznego, a odmienne stwierdzenie rektora UG w tej sprawie nazwał "manewrem wyborczym". Dopiero 2 grudnia 1995 r. Kwaśniewski już jako prezydent-elekt przyznał na łamach Polityki, że nie zrobił magisterium. Polak czas wpisu: 2005-09-17 00:58:29 |
| 3822 | Taki maly cytacik z felietonu M Rybinskiego z ostatniego "Wprost" "...gazrurke Ribentroop-Molotow mozna przeniesc z dna Baltyku do Bialowiezy..."Fenomenalny jest Maciek Rybinski!!!!!! uncle czas wpisu: 2005-09-17 00:55:21 |