| 5340 | wujaszek :):) która u Ciebie godzina? Kobiety lubią drani, Zmoruchy nie....chyba... zmorka czas wpisu: 2005-10-15 23:58:15 |
| 5339 |
| 5338 |
| 5337 | A, wiesz co mówi tarot o urodzonych 22-04-1957? W życiu zawodowym przeznaczone są dla Ciebie odpowiedzialne stanowiska związane z podejmowaniem ważnych decyzji na przykład w medycynie, sądownictwie, policji, polityce. Kurde! Kurde! Kurde! zmorka czas wpisu: 2005-10-15 23:48:53 |
| 5336 | Tłumaczenie z automatu - "Arbeit macht frei" ist eine deutsche Phrase, die bedeutet, "Arbeit macht frei" oder "Arbeit wird Sie befreien machen". Es ist wahrscheinlich von John 8:32 in Der Bibel abgeleitet, "die Wahrheit wird Sie befreien machen" und von dort, über das protestantische Arbeitsethos, das in ein Deutsch und Schweizer-Deutsch Bauern Spruch entwickelt wird. In 1872 hat der Deutsch-Nationalist Autor Lorenz Diefenbach es als ein Titel für einen Roman benutzt, der es verursacht hat, bekannt in nationalistischen Kreisen zu werden. Es wurde von der Weimar Regierung in 1928 angenommen als ein Werbespruch, der die Wirkungen von ihrem gewünschten Grundsatz die Programme von ausgedehntem öffentlichem Bau beschreibt, Arbeitslosigkeit zu beenden. Es wurde in diesem Brauch durch den NSDAP fortgesetzt, als es an die Macht in 1933 gekommen ist. Als sowohl ein Zeichen der Verachtung für jüdische Kultur als als ein ironischer Witz oder Satire, oder ein Weg, falsche Hoffnung einzuflößen, wurde dieser Werbespruch an die Eingänge von einer Anzahl Nazistischer Konzentrationslager gestellt. ham czas wpisu: 2005-10-15 23:46:25 |
| 5335 | Tusk jest złym kandydatem. To nie idzie juz o niego. Tylko o kontekst stosunków polsko-niemieckich. To będzie z pewnością wykorzystane przeciw nam z wielkim profesjonalizmem. Nie możemy sobie na to pozwolić. Znam Niemcy doskonale. Nie jestem ani germanofilem ani germanofobem. Jestem germanoznawcą. Wystarczy posłuchać pręznych pieśni aby zrozumieć istotę i różnice mentalności polsakiej i niemieckiej. Ta róznica jest niestety w kwestii cywilizacji i skutecznosci duża - powiedzmy bez kompleksów jak pomieędzy przedszkolem a klasą maturalną. Kulturowo łaczy na sporo. Ale duchowo - to sa światy i organizacyjnie. Gdzie dówch Polaków trzy zdania a gdzie dwóch Niemców trzy organizacje. Straż ochotnicza - parawojskowa, klub robótek ręcznych, i chór. Ale to nawet w zabawie jest profesjonalne. Nie mówię z zazdrościa - z uznaniem. Logistyka - to silna strona. Pamiętajmy, że wojna wybuchła z powodu korytarza - III wojna światowa - książka zaczyna sie - In Danzig ... ham czas wpisu: 2005-10-15 23:43:36 |
| 5334 | To po angielsku za trudne dla mnie. zmorka czas wpisu: 2005-10-15 23:39:26 |
| 5333 | hitlerowska hipokryzja polegała na użyciu parafrazy z Biblii, że praca wyzwala cytat po angielsku poniżej. Jest to hasło w zasadzie konserwtywno-liberalne, że dzieki pracy jest sie wolnym. W Obozie Śmierci było praca służyła zameczeniu na śmierć, która była wyzwoleniem. Mój ojciec był Więżniem Oświecimia. Więc w moich ustach piórze nabiera to szczególnej finezji ponieważ wiem dużo na ten temat. "Arbeit macht frei" is a German phrase meaning "work liberates" or "work shall make you free". It is probably derived from John 8:32 in The Bible, "the truth shall make you free" and from there, via the Protestant work ethic, developed into a German and Swiss-German peasant saying. In 1872, the German-nationalist author Lorenz Diefenbach used it as a title for a novel, which caused it to become well-known in nationalist circles. It was adopted by the Weimar government in 1928 as a slogan describing the effects of their desired policy of large-scale public work programmes to end unemployment. It was continued in this usage by the NSDAP when it came into power in 1933. As either a sign of contempt for Jewish culture or as an ironic joke or satire, or a way of instilling false hope, this slogan was placed at the entrances of a number of Nazi concentration camps. ham czas wpisu: 2005-10-15 23:34:53 |
| 5332 | ham...jestem wolna bez łaski! To "Arbeit macht frei" chyba trochę niezręczne. W ogóle uważam,że skoro jesteśmy Polakami powinniśmy porozumiewać sie po polsku! zmorka czas wpisu: 2005-10-15 23:27:04 |
| 5331 | Arbeit macht frei ! Ich freue mich Sie kennenzulernen. Langsam aber sicher werden wir frei von Sorgen auf Ewigkeit sein. Der Obersturmbannfuehrer-Kanzler Tusk sorgt dafuer fuer uns bestimmt ! ham czas wpisu: 2005-10-15 23:20:51 |
| 5330 | Fajnie masz, bo ja niestety pracuję u niemca :( Na moim terenie nie ma już polskich fabryk. Kim jestem z zawodu już wiesz.Niestety pracuję jako gryzipiórek i robię Monatsberichty dla helmutów.Mój postulat: dodatek do emerytury za szkodliwość (jak mają górnicy). zmorka czas wpisu: 2005-10-15 23:08:43 |
| 5329 | Życie to podejmowanie trudnych decyzji. Jeśli sie ich nie podejmie ledcz wsypie pid dywan - to lata sa stracone bezpowrotnie. Te 16 lat dla jednych to było kłusownictwo - i drapieżne rozkradanie nie pilnowanego dobra pzzez watażków. Dla drugich uwikłanie w przetrwanie fizyczne. Kiedy po 5 latach czy ilu banda okrzepła przyspawała lud do ustaw ubezwłasnowolnienia i obiurokratyzowania. Na każdym szczeblu podwójnie naszym kosztem. Naszym kosztem. Ja jestem zupełnie uniezależniony - od nikogo nie jestem zależny materialnie ani duchowo. Jestem wolnym człowiekiem - czego i wam kochani życzę ! ham czas wpisu: 2005-10-15 23:00:54 |
| 5328 | ham-Popieram. Prezydentem Polski powinien być Polak przez duże P. Tylko w naszym kraju jest to możliwe, aby po tym co odkryto w sprawie Tuska ludzie go bronili.Powinien sam zrezygnować, ale nie ma honoru, więc okręci "kota ogonem". Smutno mi,że Polacy tak myślą i go wybiorą! A co do kontaktów ham...żyjemy w takich czasach, że niekiedy musimy podawać rekę ludziom nie koniecznie przez nas akceptowanym. To już wynika z kultury i wychowania.Przecież "nogi" im nie podamy ;) Ważne, że zachowujesz własne poglądy i nie zmieniasz zdania.Nie chcę używać patosu, ale bycie człowiekiem jest trudne. zmorka czas wpisu: 2005-10-15 22:52:48 |
| 5327 | jeśli ktoś wybiera sie do Niemiec do pracy - to zobaczy czy może liczyć na kierownicze stanowisko bo jest dobry jak nie jest Nimecem. Niech chętni jadą zbierać ogórki i truskawki. Nawet dziś pielegniarka na pół etatu zarabia wiecej niż polski profesor na uczelni. Jesteśmy zniewoleni. Czas na polska wolność - nie kaszubską. Niby co to ma być za sygnał. A może przenisśc stolice Polski do Gdańska - dlaczego nie - też nad Wisłą. ham czas wpisu: 2005-10-15 22:44:53 |
| 5326 | zmorko ciekaw jestem Tojego zdania. Pisze spontanicznie co odbieram i staram sie interpretowac poprzez pryzmat mojego długiego życia i wszechstronnego doświadczenia. Znam sie na wszystkim o czym piszę. Widze współzależności. Jestem synem Więżnia Oświęcimia ale życei jest takie, że świętowałem parę Sylvestrów i z byłym esesmanem ojcem u znajomego urodzonego jak ja po wojnie, który 10 lat był w sowieckiej niewoli. To jest rzeczywistość dzisiejsza. Ale w Niemczech nie ma mowy aby ktoś z polskim rodowodem z Armii Krajowej został kancelerzem. Tak dalece tolerancja Nimiec nie sięga bo tam liczy sie KREW co płynie w żyłach od wielu pokoleń. Nie może byc prezydentem Polski ktoś kogo ziomkowie uznaja za potencjalnego rzecznika ich roszczeń !!! SUWERENNOŚĆ POLSKI !!! ham czas wpisu: 2005-10-15 22:40:51 |
| 5325 | Chyba zacznę wbijać igiełki w foto Tuska. Nie ma rady...Czas na czary, skoro nic nie dociera do ludzi. Wiem sekretarzu wiem... ale to wyjątkowa sytuacja.No,i słuszna sprawa :) zmorka czas wpisu: 2005-10-15 22:40:31 |
| 5324 | Jestem ham :) już Cię czytam :) zmorka czas wpisu: 2005-10-15 22:20:57 |
| 5323 | dziekuje antyk - za to życzenie - ale ono jest zagwarantowane kontynuacją paktu Ribentrop Mołotow. Schroeder Putin i rurą. To jest dalekosiężna strategia gospodarcza wojskowa. Tylko Rosja i Niemcy stawią razem czoła Azji. Bez pomocy USA. Albo i z pomocą. Globalizacja to Chrześcijaństwo, Konfucjanizm i Islam i Animizm (z grubsza Afryka i Trzeci Świat). Religie to tylko pewiem schemat polityczno-ekonomiczny. Protestantyzm i Prawosławie stanowią sojusz do bloku R-K. Ateizm i agnoscytyzm mnie odgrywają żadnej roli - żadnej. Tu idzie o władzę nad światem i duszami. Odgrywa sie finezyjna gra. Reguły prymitywnego prostackiego myślenia nie mają zastosowania. Niestety - jesteśmy naiwni jak dzieci. Brak nam orientacji. Trudno sie dziwić przy takich miernotach jako przywódcach. ham czas wpisu: 2005-10-15 22:11:29 |
| 5322 | „Salon i europejskość” Ostatnia nadzieja czerwonych i różowych, według niektórych mający inklinacje konserwatywno-liberalne, dla Salonu nie jest taki groźny jak renegat Kaczyński. W końcu nie kto inny wziął udział w słynnej „Nocnej zmianie”. Nie kto inny poparł całą mocą swego autorytetu akcesję do Uni Europejskiej. To właśnie Donald Tusk pragnie zaciskać stosunki sąsiedzkie z Republika Federalną Niemiec, która jednak za swojego największego sąsiada wschodniego uważa Rosję. Salon się nie pomylił. Wie, iż na „liberałów” zawsze można liczyć. Przecież podczas najważniejszych głosowań mogą oni zawsze nie pojawić się na posiedzeniu Sejmu; prezydent „liberalny” kierując się „dobrem ojczyzny europejskiej” może zawetować ustawę oraz prowadzić „europejską” politykę. Taki prezydent to przecież skarb, kiedy nie można liczyć na „ultraeuropejskiego” Cimoszewicza, dlatego po(st)pzpr nie próżnuje. Odpowiednie dyspozycje zostały wydane. Sondaże idą w górę jak na zamówienie, p. Tusk zostaje oficjalnie uznany za prezydenta światłej części Polaków, natomiast p. Kaczyński jest reprezentantem „ściany wschodniej oraz elektoratu narodowokatolickiego. A czy Polską mogą rządzić narodowi katolicy? O nie! TVP, TVN i Gazeta Wyborcza już się postarają, by tak się nie stało. ham czas wpisu: 2005-10-15 22:00:38 |
| 5321 | Przedostatnia i ostatnia nadzieja czerwonych Już od kilku lat trwały spekulacje, kto ma przejąć schedę na lewicy po odchodzącym Aleksandrze Kwaśniewskim. „Cymbalistów było wielu, ale żaden nie śmiał zagrać przy...” Jolancie Kwaśniewskiej, wypromowanej na „świętą” lewicy. Kilkanaście miesięcy temu Janina Parandowska, autorytet obozu centrolewicy, oraz nieustraszona bojowniczka walcząca z „faszyzmem i ciemnogrodem polskim” ogłosiła pierwsza damę, jako kontynuatorkę „dynastii” Kwaśniewskich. Niestety „Rywingate” była już w toku, a „Orlengate” zaczynała się krystalizować. Ostatecznie przed wyborami na kandydata lewicy został namaszczony Włodzimierz Cimoszewicz, który rozpoczął kampanie w iście hamletowski sposób. Media i „ośrodki opinii publicznej” otrzymały odpowiednie dyspozycje, zatem popularny „Cimoszeko” znalazł się na szczycie. Kolejny raz „biczem bożym” dla lewicy okazał się komisja ds. Orlenu. Salon nie miał wyboru, musiał poprzeć dwóch najbardziej „europejskich i cywilizowanych” kandydatów, Henrykę Bochniarz oraz Marka Borowskiego. Choć wraz ze wzrostem notowań Lecha Kaczyńskiego pozostał na scenie jedyny godny kandydat, mogący liczyć na poparcie Salonu – Donald Tusk. ham czas wpisu: 2005-10-15 21:59:36 |
| 5320 | PO(ST)PZPR Jakkolwiekby nie patrzyć na przyszłą politykę rządu „prawicowego”, czy też raczej centroprawicowego, możemy uznać, że na obecną chwilę lewica poniosła całkowitą klęskę. Tak też odbierana jest sytuacja w Europie Zachodniej. Możemy się domyślać jak będzie wyglądała polityka gospodarcza w wykonaniu POPiSu. Może ona doprowadzić do powrotu lewicy, teraz już głęboko zideologizowanej i gotowej walczyć o prawa "gejów, lesbijek, kobiet", choć na razie siły postępu są w odwrocie, ale nie wybiegajmy w przyszłość. Lewica postkomunistyczna straciła większość zarówno w Sejmie jak i Senacie, ostateczna rozgrywka o urząd prezydenta będzie się toczyć miedzy kandydatami postsolidarnościowymi, premier zostanie wyłoniony z partii braci Kaczyńskich, a nie znacznie bliższemu postkomunistom obozowi Platformie Obywatelskiej. Rządy PiS-PO mają także doprowadzić do otwarcia teczek oraz dekomunizacji w prokuraturze i administracji państwowej. ham czas wpisu: 2005-10-15 21:58:21 |
| 5319 | Czym kieruje się współczesny „demos”? Sondażami, telewizyjnym Reality Show i efektami kampanii medialnej. Sondaże mówią, że jest dwóch kandydatów, inne głosy są „stracone”; telewizja pokazuje, że jest tylko dwóch kandydatów, inni nie istnieją; wszystkie bilbordy w Polsce pokazują, że jest albo „Człowiek z zasadami” albo „Silny prezydent. Uczciwa Polska”. Lud nie myśli, nie rozumie wiele z dyskusji o podatkach i polityce zagranicznej. Kieruje się stadnym instynktem. Obserwując bezustanne zmiany jego preferencji politycznej, można powiedzieć, że suwerenny demos to takie wielkie stado baranów, które rycząc biegnie tam, gdzie kierują je jego medialni pasterze. Stado po drodze niszczy wszystko co mu staje na przeszkodzie i z rykiem gna dalej. Obserwując kampanię wyborczą trudno nie zgodzić się z opinią klasycznych filozofów, że racjonalność nie przysługuje masom, będąc zaserwowaną dla mędrców. Antropologiczny fundament demokracji – racjonalność ludzi podejmujących wybór – nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Demokracja to świat kolorowych obrazów, gdzie rozum nie funkcjonuje, gdzie został zastąpiony przez prawa reklamy. ham czas wpisu: 2005-10-15 21:56:06 |
| 5318 | tak HAM chcialbym, ale np. Rosji a nie Polski. Zreszta bylo tam zamieszanie z ojcem obecnego. To im sie od historii nalezy. antyk czas wpisu: 2005-10-15 21:55:22 |
| 5317 | tak HAM chcialbym, ale np. Rosji a nie Polski. Zreszta bylo tam zamieszanie z ojcem obecnego. To im sie od historii nalezy. antyk czas wpisu: 2005-10-15 21:54:23 |
| 5316 | Donald Tusk Hasło: Prezydent Tusk. Człowiek z zasadami Kandydat Platformy Obywatelskiej Urodził się 22 kwietnia 1957 w Gdańsku. Pochodzi z rodziny kaszubskiej. Z wykształcenia jest historykiem. PRZEKRĘT HISTORYCZNY - z roziny kaszubskiej (nie z polskiej i nie z niemieckiej - to jest utkana mitologia, a dziadek i brat dziadka ?) ham czas wpisu: 2005-10-15 21:51:58 |
| 5315 | Czy chcesz mieć prezydenta, którego dziadek był w Wehrmachcie, który jest odpowiedzialny za smierc kilkudziesieciu milionow ludzi w Europie. Spalili wsie, miasta i zniszczyli Warszawę. TAK NIE ham czas wpisu: 2005-10-15 19:40:36 |
| 5314 | Zakładam Ogólnopolski Kub Dziadków Wehrmachtu - Erika Prezes Honorowy - kto jeszcze ? Wehrmacht - niemieckie siły zbrojne. Został utworzony w marcu 1935 roku i zastąpił Reichswehrę. W skład Wehrmachtu wchodziły wojska lądowe (Heer), lotnictwo (Luftwaffe) i marynarka wojenna (Kriegsmarine). Do 1938 Naczelnym Dowódcą Wehrmachtu był minister wojny feldmarszałek Werner von Blomberg, a od 27 stycznia 1938 do 30 kwietnia 1945 Adolf Hitler, przy czym jednocześnie zostało utworzone stanowisko szefa Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu, które objął gen. Wilhelm Keitel. W Wehrmachcie służyło na początku wojny blisko 4 mln, a w 1944 11 mln żołnierzy. Łącznie między 1939 i 1945 przez szeregi Wehrmachtu przewinęło się około 17 mln osób. Na wszystkich frontach drugiej wojny światowej zginęło około 4,7 mln żołnierzy Wehrmachtu. Waffen-SS. ham czas wpisu: 2005-10-15 18:56:41 |
| 5313 | jak to Tusk wypowiedzial sie o Polsce - ze to co jest ? czym skorupka za młodu nasiąknie ! Moskale i Szkopy to wrogowie ! Wrogowie szanuja tylko silnych. Dlaczego Bush włożył czerwony krawat z ZMS na wizyte Kwasśniewskiego - to kpina. Jak Tusk tam pojedzie to założy krawat w swastyki i brunatna koszulę ! PODAJ LINK DALEJ - to nie żarty ! ham czas wpisu: 2005-10-15 18:52:56 |
| 5312 | dziadek był w Wehrmachcie tylko - "na trochę" tak jak inni w NSDAP albo w PZPR ! no i ? KGB przesladowało NSDAP - stąd wszystko jasne ! Kurski to marny zdechlaczek przy mnie. ham czas wpisu: 2005-10-15 18:49:11 |
| 5311 | Dziadka zrehabilitować może tylko, że był Obrońca Poczty Gdańskiej albo Bohaterem Westerplatte - ale nie był ! Czy nie ma wśród nas wnuków tych ludzi albo Powstańców Warszawy ! Niech kandydują. Wiecie co to tupet - Donald z zasadami dla zasady - tu cytuje spieprzaj dziadu ! To paradox ! ham czas wpisu: 2005-10-15 18:41:28 |
| 5310 | W porównaniu z sondażem z poprzedniego dnia, poparcie dla Tuska spadło o 1 pkt proc., a dla L. Kaczyńskiego wzrosło o 1 pkt proc. Wg informacji "Wprost", TNS OBOP ocenia, że ujawnienie w piątek wieczorem przez "Fakty" TVN i "Wiadomości" TVP dokumentów potwierdzających, że dziadek Donalda Tuska był wcielony do Wehrmachtu, nie wpłynęło znacząco na sondaże przed drugą turą wyborów prezydenckich. UWAGA JESZCZE NIE WPŁYNĘŁÓ BO LUDZIE SIĘ NIE SKAPOWEALI, ŻE ICH RĄBIĄ - my reagujemy błyskawicznie natychmiast jak RADIO JEREWAŃ ;----------) ham czas wpisu: 2005-10-15 18:36:49 |
| 5309 | UPRASZCZAM Najbardziej złożone podejście do wartości logicznej prezentuje logika modalna, w której wartość logiczna zdania nie jest wartością stałą, lecz zmienia się w zależności od tego, jaki jest stosunek podmiotu zdania do zbioru faktów. OZNACZA TO ZE WOJNA WYMAGA PODEJMOWANIA WYBORU. MOJEGO OJCA DO WEHRMACHTU BY NIE WZIELI BO BYL W SZARYCH SZEREGACH. I NIE ZOSTAŁBY KANCLERZEM NIEMIEC JEGO WNUK. TO ZATEM DZIALA W DRUGĄ STRONĘ - SKORO RAZ TO ZBIORU WSZYSTKICH LUDZI W POLSCE. KTÓRYCH DZIADKOWIE NIE BYLI W WEHRMACHCIE. Zgodnie z logika klasyczna i modalna bez sylogizmów sprzeczności niekonkluzywności i paradoksów. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. LIBERALIZM ZROBIMY I BEZ TUSKA BO TO POTRZEBA ALE Z OSŁONĄ SOCJALNĄ np. DLA MOJEGO OJCA WIEŻNIA OŚWIĘCIMIA. I ja nie pierdolę głodnych kawałków tylko jestem zły i już sięgam po nóż. Nie będzie mna rządził żaden Niemiec ! ham czas wpisu: 2005-10-15 18:30:10 |
| 5308 | Zmorko To ja się cieszę, że myślisz podobnie do mnie, przynajmniej w tej kwestii, no i paru jeszcze innych. W "Szuwarach" jest parę nowych cytatów z Tuska i oprócz "Panzerlied" - "Horst Wessel Lied", wszystko oczywiście na cześć Josepha Tuska tow. Józef czas wpisu: 2005-10-15 18:25:13 |
| 5307 | Wartość logiczna to w logice podstawowa cecha zdania określająca jego stosunek do faktów. W logice klasycznej każde zdanie może przyjąć tylko jedną z dwóch wartości logicznych: * prawda - czyli zgodność zdania ze zbiorem faktów * fałsz - czyli niezgodność zdania ze zbiorem faktów, które w logice matematycznej oznacza się tradycyjnie znakami "1" i "0". Jednak w rozmaitych systemach logiki nieklasycznej pojawią się też inne wartości. W logice rozmytej (Fuzzy Logic) będącej próbą sformalizowania matematycznego rozumowania indukcyjnego zamiast prostego "prawda i fałsz" występuje następujący zbiór wartości zdań określających stosunek podmiotu zdania do zbioru faktów: * zdanie nie odnosi się do posiadanych faktów (brak danych o podmiocie zdania)(oznaczany przez znak zbioru pustego) * podmiot zdania odnosi się do posiadanych faktów, ale nie można określić czy jest z nimi zgodny (zdanie niekonkluzywne) (oznaczany przez literę "T" obróconą na prawy bok) * zdanie jest zgodne ze zbiorem faktów (tradycyjna prawda) (oznaczana przez "T") * zdanie nie jest zgodne ze zbiorem faktów (tradycyjny fałsz) ) (oznaczane przez "T" do góry nogami). W rozmaitych innych wielowartościowych przyjmuje się zwykle szereg wartości pośrednich między fałszem i prawdą będących symbolicznym oznaczeniem rozmaitych stopni niepewności. Logiki wielowartościowe oparte na zbiorach takich wartości nie różnią się jednak istotnie od logiki klasycznej (oprócz stopnia ich skomplikowania). Najbardziej złożone podejście do wartości logicznej prezentuje logika modalna, w której wartość logiczna zdania nie jest wartością stałą, lecz zmienia się w zależności od tego, jaki jest stosunek podmiotu zdania do zbioru faktów. ham czas wpisu: 2005-10-15 18:22:53 |
| 5306 | Pytia Delfijska, Wernyhora, czarnowidztwo, to moi krewni. To proste. * Arystoteles jest powszechnie uważany za pierwszego filozofa, który podjął problemy zaliczane obecnie do logiki. M.in. zajmował się tym co obecnie nazywa się sylogityką modalną, stworzył pierwszy sytematyczny opis podstawowych praw myślenia oraz podejmował zagadnienia wartości logicznej zdań o przyszłości. Inny grecki filozof - Chryzyp w swoich badaniach nad logiką zdań wprowadził jako pierwszy pojęcie ścisłej implikacji. Logika filozoficzna osiągnęła wysoki poziom w średniowieczu. Jednak prawdziwy renesans przyniósł wiek XX. Pojawiły się pierwsze opracowania logik niekalsycznych (logika wielowartościowa Jana Łukasiewicza i Emila Posta) i systemów Leśniewskiego. Zaczęto badać antynomie semantyczne i rozwijać teorię desykrypcji (Russella, teorię mnogości oraz dowiedziono twierdzenia Gödla. ham czas wpisu: 2005-10-15 18:21:02 |
| 5305 | zmorko ty jesteś czarodziejką a ja wieszczem ! ham czas wpisu: 2005-10-15 18:17:44 |
| 5304 | a co Kwaśniewski o Wehrmacht - czy Abwehra gorsza do KAGEBE ? ham czas wpisu: 2005-10-15 18:16:43 |
| 5303 | ham-Spotkałeś czarodzieja? :) zmorka czas wpisu: 2005-10-15 18:13:54 |
| 5302 | PiS ma przygotowany program. Zakłada ochronę socjalną słabych. Musi zakładać dynamikę gospodarczą. Parę pomysłów nie ma sensu ale wybijemy im to pozytywnym zamieszaniem na ulicy ! Androny ekonomiczne odpadna jak zgniłe strupy same z budżetu. O co tu sie spierać ! ham czas wpisu: 2005-10-15 18:13:17 |
| 5301 | kaszubska mitologia nie wyszła - wyszło szydło z wora ! Blaszany bębenek bębenek bębenek. Guenther Grass - laureat Nobla. Kto grzebie - kto jest Kaszubem a nie Niemcem ? Nie lubię śledzi po kaszubsku - jeśli to wolę Bismarck Herringe - ale tak na dobre to lubie polskie solone wymoczone z cebulą bez oleja. Jak nadejdzie czas pokażę Wam godnego nieznanego kandydata na prezydenta! Myślę, że już go spotkałem ! ham czas wpisu: 2005-10-15 18:09:52 |
| 5300 | ham-szlag mnie trafia jak czytam wypowiedzi Tuska: Pytany, czy teraz to Kaczyńskiemu nie należą się jego przeprosiny, Tusk zapewniał, że słowa "przepraszam" i "dziękuję" nie przechodzą mu trudno przez gardło, jeśli ktoś czuje się czymś urażony; w tej sprawie jednak czuje głównie rozgoryczenie. "Jeśli pytacie mnie państwo, co ja tak naprawdę czuję wobec mojego oponenta i wobec ludzi, którzy dla niego pracują, głównie w archiwach, grzebiąc w życiorysach moich przodków, odpowiem: odczuwam wielkie rozgoryczenie, że tego typu metody mają rozstrzygać, w opinii niektórych, kto będzie prezydentem RP" - dodał. Za motylkiem "mam w du*ie" jego rozgoryczenie! Większym zagrożeniem jest to ,że ludzie mu wierzą. Sam Tusk magluje temat. Ważniejsze jest jego zachowanie po...pokazał kim jest arogancki nie potrafiący przegrywać typ! Jeżeli ktoś jeszcze uważa, że racja jest po jego stronie to oznacza jedno, boi się Kaczyńskiego! zmorka czas wpisu: 2005-10-15 18:01:48 |
| 5299 | z kręgów kuluarowych nieoficjalnych wiem, że elektorat Religi podniósł bunt z powodu poparcia przez pana profesora Religę dla Tuska w decyzji rezygnacji z kandydatury. Religa jest juz w Senacie. A elektorat Religi zagłosuje na Lecha Kaczyńskiego. Rząd jest w rękaqch PiS. PO to baletnica - i w połowie wykręci się od odpowiedzialności i zostawi PiS na placu boju - a co z sierotkami i z emerytami. Tusk to kombinatoryka. Za duzo tam cwaniaków. To my Wolni Wyborcy Wolnosci decydujemy - ulica. Przestał nam sie Tusk podobac - łaska pańska na pstrym koniu jeździ. BRACIA KACZYŃSCY - NIE ZDRZADŹCIE NAS. OJCZYZNA W POTRZEBIE. POMOŻEMY. I JAK POMRZECIE WYSTAWIĄ WAM PRZYSZŁE POKOLENIA HAM-STWA POMNIKI CHWAŁY. ham czas wpisu: 2005-10-15 18:01:39 |
| 5298 | My nie chcemy słyszeć o Tusku ! - J. Kaczyński "My nie odpowiadamy za to, że z wypowiedzi niejednoznacznej - zresztą w marginalnym piśmie - sztab Donalda Tuska zrobił wydarzenie ogólnopaństwowe, czego w efekcie było ustalenie przeszłości dziadka Donalda Tuska. To jest efekt działań sztabu pana Tuska" - mówił dziennikarzom. ham czas wpisu: 2005-10-15 17:54:38 |
| 5297 | Za studentem cytat tendencyjnie w polemice dla osoby, która nie rozumie, że to dyskwalifikacja ! Kogo obchodzią przodkowie Tuska ..kogo obchodzi jego ślub po 27 latach Wszystkich obchodzi... Mieliśmy już dwóch pajacyków za prezydentów to wystarczyło aby Polska znalazła sie na szarym końcu... jak tego nie rozumiesz to nie zabieraj głosu!!!! ~student, 2005-10-15 17:28 ham czas wpisu: 2005-10-15 17:52:19 |
| 5296 | cytat z gniota Kogo obchodzią przodkowie Tuska ..kogo obchodzi jego ślub po 27 latach jednych obchodzi innych nie, ale w pewnym sensie genealogiczne uwarunkowania są pewną wskazówką co do możliwości oceny danej osoby. Genów nikt się nie pozbędzie i pewne zachowania można na tej podstawie przewidzieć. Są państwa, w których bada się do piątego pokolenia wstecz, uważając to za gwarancję lojalności wobec kraju. Przysłowie "czym skorupka za młodu nasiąknie..." nie wzięło się ot tak z jakieś bajki tylko z obserwacji ludzkich zachowań. Reasumując jeśli ktoś jest zainteresowany wyborami prezydenckimi i przyszłym prezydentem to z pewnością jest zainteresowany wszystkim co moze dotyczyć danego kandydata na prezydenta. W przeciwieństwie do osób zobojętniałych na otoczenie polityczne :))) Bo takich jest prawie tyle samo co tych zainteresowanych hehe ham czas wpisu: 2005-10-15 17:48:35 |
| 5295 | Rokite zawsze lubiłam. Facet jest mądry i skromny.Podziwiałam zawsze jego opanowanie. zmorka czas wpisu: 2005-10-15 17:45:20 |
| 5294 | skoro Tuska olewamy to czy akceptujemy Rokitę ? Też coś ma z tym wymawianiem ER. Czalna klowa w klopki boldo Glyzla tlawę klecac moldą !? ham czas wpisu: 2005-10-15 17:38:13 |
| 5293 | mamy rację Zmorko bo jesteśmy najzjadliwszym brukowcem w Polsce, który zwalcza lewactwo partactwo i nikogo nie oszczędzi nie owijając w bawełnę ani w piękne słówka. My nie wystawiamy dupy jak w salonowcu do bicia a tym bardziej w innym celu. Tu nie ma ceregieli- żyjemy w świecie bezwzględnym opanowanym przez świetoszkowate kreatury, udających pPatriotów, albo wielbicielei ludu - ale tak w zasadzie to maja to w dupie. Odsyłamy ich z kwitkiem. Mogę się mylić ale nie wolno nam myśleć dupą. Ale syf !!! ham czas wpisu: 2005-10-15 17:35:23 |
| 5292 | Właśnie przekonałem ojca - więźnia Oświęcimia, że nie należy popierać na siłę kogoś kto bardziej ubiera sie w szaty liberalne tylko dlatego, że można wybaczyć. Tu usłyszałem ciekawą historie z życia obozowego o Niemcu, który jako rzezimieszek od zapewne 1935 do 1945 roku spędził 10 lat w więzieniu i obozie ale wybrał jako rodowity Aryjczyk Wehrmacht aby wyjść z obozu. Mój ojciec jest bardzo szlachetnym dobrym godnym człowiekiem. Po powrocie z Niemiec po niewoli do Polski do warszawy powiedział niefortunniew czasach satlinowskich, że woli Niemca nocą niż Ruskiego za dnia i to jako były numer obozowy. W jego imieniu bo doszedł do tego wniosku - proszę i ja - wybierzmy sobie innego prezydenta. Choć mój ojciec dawno wybaczył, ja sam rozumiem wszystko i koleje i wyroki losu są nieznane. Ale my chcemy żyć w Polsce i nie potrzebni nam są elekci z fryzowanymi tradycjami. Liberalizm nam nie ucieknie - sami go sobie zrobimy - po swojemu. Nie powinien mieć mandatu ktoś - kto ma w rodzinie żołnierza z wrogiej armii. Dla zasady - jako człowiek z zasadami - musi odejść - bo nie reprezentuje interesów rdzennych Polaków i zapewne Narodu Wybranego też. Nie przysporzy nam to popularnosci w USA - pamiętajmy o tym też. ham czas wpisu: 2005-10-15 17:21:25 |
| 5291 | Cieszy mnie,że tow.Józef myśli podobnie jak ja. :) A,ham ma rację! zmorka czas wpisu: 2005-10-15 16:59:29 |