| 7350 | Problem solving forms part of thinking. It occurs if an organism or an artificial intelligence system does not know how to proceed from a given state to a desired goal state. It is part of the larger problem process that includes problem finding and problem shaping. For some strategies one can use to solve a problem, see the thinking article. The two approaches have in common an emphasis on relatively complex, semantically rich, computerized laboratory tasks, constructed to resemble real-life problems. The approaches differ somewhat in their theoretical goals and methodology, however. The tradition initiated by Broadbent emphasizes the distinction between cognitive problem-solving processes that operate under awareness versus outside of awareness, and typically employs mathematically well-defined computerized systems. The tradition initiated by Dörner, on the other hand, has an interest in the interplay of the cognitive, motivational, and social components of problem solving, and utilizes very complex computerized scenarios that contain up to 2,000 highly interconnected variables describe the two traditions in detail. To sum up, researchers' realization that problem-solving processes differ across knowledge domains and across levels of expertise and that, consequently, findings obtained in the laboratory cannot necessarily generalize to problem-solving situations outside the laboratory, has during the past two decades led to an emphasis on real-world problem solving. This emphasis has been expressed quite differently in North America and Europe, however. Whereas North American research has typically concentrated on studying problem solving in separate, natural knowledge domains, much of the research has focused on novel, complex problems, and has been performed with computerized scenarios ham czas wpisu: 2005-10-31 02:35:46 |
| 7349 | The general architecture of an expert system involves two principal components: a problem dependent set of data declarations called the knowledge base or rule base, and a problem independent (although highly data structure dependent) program which is called the inference engine. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:32:55 |
| 7348 | An expert system is a class of computer programs developed by researchers in artificial intelligence during the 1970s and applied commercially throughout the 1980s. In essence, they are programs made up of a set of rules that analyze information (usually supplied by the user of the system) about a specific class of problems, as well as provide analysis of the problem(s), and, depending upon their design, recommend a course of user action in order to implement corrections. A related term is wizard (software). Like an expert system, a wizard is also an interactive computer program that helps a user solve a problem. Usually, the term wizard is used for programs that search a database for criteria entered by the user. Unfortunately, the distinction between these two definitions is not universal, and some rule-based programs are called wizards. Type of problems solved by expert systems Typically, the problems to be solved are of the sort that would normally be tackled by a human "expert"—a medical or other professional, in most cases. Real experts in the problem domain (which will typically be very narrow, for instance "diagnosing skin diseases in human teenagers") are asked to provide "rules of thumb" on how they evaluate the problems, either explicitly with the aid of experienced system developers, or sometimes implicitly, by getting such experts to evaluate test cases and using computer programs to examine the test data and (in a strictly limited manner) derive rules from that. Simple systems use simple true/false logic to evaluate data, but more sophisticated systems are capable of performing at least some evaluation taking into account real-world uncertainties, using such methods as fuzzy logic. Such sophistication is difficult to develop and still highly imperfect. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:32:21 |
| 7347 | Expert systems versus problem-solving systems The principal distinction between expert systems and traditional problem solving programs is the way in which the problem related expertise is coded. In traditional applications, problem expertise is encoded in both program and data structures. In the expert system approach all of the problem related expertise is encoded in data structures only; none is in programs. Several benefits immediately follow from this organization. An example may help contrast the traditional problem solving program with the expert system approach. The example is the problem of tax advice. In the traditional approach data structures describe the taxpayer and tax tables, and a program in which there are statements representing an expert tax consultant's knowledge, such as statements which relate information about the taxpayer to tax table choices. It is this representation of the tax expert's knowledge that is difficult for the tax expert to understand or modify. In the expert system approach, the information about taxpayers and tax computations is again found in data structures, but now the knowledge describing the relationships between them is encoded in data structures as well. The programs of an expert system are independent of the problem domain (taxes) and serve to process the data structures without regard to the nature of the problem area they describe. For example, there are programs to acquire the described data values through user interaction, programs to represent and process special organizations of description, and programs to process the declarations that represent semantic relationships within the problem domain and an algorithm to control the processing sequence and focus. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:30:45 |
| 7346 | “To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”, “ a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać” (J 15, 11 i 16, 22). Źródłem radości jest zaś Eucharystia: “Szczęśliwi, którzy zostali zaproszeni na ucztę Baranka”. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:27:48 |
| 7345 | rozegrane - ale po co to krowie gówno wicku i wacku ? ham czas wpisu: 2005-10-31 02:24:53 |
| 7344 | Plan Marcinkiewicza Premier pracuje skutecznie Jeśli rząd będzie taki, jak jego wstępny program "Solidarne państwo" - to Polska nie ma się czego obawiać. Kazimierz Marcinkiewicz akcentuje "obowiązek przeprowadzenia niezbędnych zmian, których wszyscy oczekujemy" i obiecuje, że "dzięki propaństwowemu nastawieniu polityków PiS i PO. Polskę uda się naprawić". ham czas wpisu: 2005-10-31 02:21:54 |
| 7343 | "W rządzie będą eksperci PO" AFP "Skład rządu będzie trochę szerszy - będą też w nim eksperci PO" - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz w telewizji publicznej. Nie ujawnił jednak żadnego nazwiska. Marcinkiewicz podkreślił, że chce kontynuować rozmowy w sprawie koalicji z PO. Desygnowany na premiera Marcinkiewicz podkreślił, że w poniedziałek przedstawi skład rządu. "Możemy dogadać się programowo. Program może być wspólny. Różnice oceniam na 5 procent" - powiedział Marcinkiewicz, dodając, że "różnią nas trochę sprawy personalne, podział tek". Wieczorem w Gdańsku odbyło się spotkanie liderów Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Politycy rozmawiali w gdańskiej Kurii przez blisko trzy godziny. Spotkanie toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Ze strony PiS wzięli w nim udział prezes partii Jarosław Kaczyński, desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz praz marszałek Sejmu Marek Jurek. Platformę reprezentowali szef partii Donald Tusk oraz Jan Rokita. Wszyscy opuścili budynek Kurii bez komentarza. Przebiegu spotkania nie komentował także arcybiskup Tadeusz Gocłowski, który przyjął polityków. "Życzymy Polsce wszystkiego dobrego" - powiedział metropolita gdański. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:18:16 |
| 7342 | "Dziś jest potrzeba tworzenia rządu i programu" - oświadczył. Marcinkiewicz dopytywany czy Jan Rokita mógłby być ministrem bez teki zaznaczył, że nie jest to dobre rozwiązanie. "Rząd musi się składać z premiera, który prowadzi wszystkie sprawy państwowe i z ministrów. Ze względów zwyczajowych, zwłaszcza koalicyjnych jest dobrze jeśli jest wicepremier, bo wtedy jest bliższa współpraca między koalicjantami. Nie uważam za dobre rozwiązanie, gdyby wicepremier nie miał swojego ministerstwa. Za mocno by przeszkadzał premierów w rządzeniu" - oświadczył polityk PiS. Marcinkiewicz przyznał, że służby specjalne są bardzo Polsce potrzebne i że jest w tych służbach wielu bardzo dobrych fachowców. Podkreślił, że jeśli chodzi o te służby nie wchodzi w rachubę "opcja zero". "Jeśli jednak chodzi o WSI będzie ta służba rozwiązana, bo tak musimy zrobić dla dobra polskich służb" - dodał. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:14:58 |
| 7341 | Marcinkiewicz: Dorn szefem MSWiA "Ministrem spraw wewnętrznych i administracji zostanie Ludwik Dorn" - zapowiedział desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz (PiS), w programie "Linia Specjalna" w TVP2. "Skład rządu będzie trochę szerszy - będą też w nim eksperci PO" - powiedział. Desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz po niedzielnych rozmowach z politykami PO w Gdańsku powiedział, że liczy na "kolejne ważne" rozmowy z Platformą, które "będą prowadzić do kolejnych przybliżeń" między tymi dwoma ugrupowaniami. "Wyjaśniliśmy sobie cały szereg spraw. Jestem przekonany, że będą kolejne ważne rozmowy i że kolejne rozmowy doprowadzą do przybliżeń i zakończą się sukcesem" - powiedział przyszły premier w programie "Linia specjalna" w TVP2. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:14:25 |
| 7340 | Ham nic z tego nie będzie.Jak bedzie PO nie będzie zmian i dlatego trzeba zrobić wszystko aby tej koalicji nie było.Trzeba coś zrobić aby odciąć ze 30 posłów z PO od tej parti którzy by mogli pzryłączyć do patriotów lub koalicji dla Polski.reszta pójdzie już siłą pędu :) AB czas wpisu: 2005-10-31 02:13:23 |
| 7339 | Po jednej stronie znaleźli się zwolennicy Polski pasożytniczo-roszczeniowej, rozciągającej się od PiS przez LPR, PSL po Samoobronę, a po drugiej - zwolennicy Polski liberalnej, wolnorynkowej". Gówno prawda ! To nie tak. Inaczej. ham czas wpisu: 2005-10-31 02:09:42 |
| 7338 | pojechali opić ! ham czas wpisu: 2005-10-31 02:06:33 |
| 7337 | zmorko idz spać....mówisz jak moja mama... Nie pójdę, aż się nie dowiem! zmorka czas wpisu: 2005-10-30 23:35:42 |
| 7336 | Dobranoc ham :) Składamy klocki...Rokita opuscił kurię razem z PiSowcami. Przypadek ? Czy upadek Tuska? zmorka czas wpisu: 2005-10-30 23:30:43 |
| 7335 | no dobra - dobranoc dobrzy ludzie jutro też dobry dzień na łopatkę między kulki ;-) ham czas wpisu: 2005-10-30 23:09:06 |
| 7334 | Wydaje się to tym bardziej oczywiste, jeśli zważyć, że wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, a zwłaszcza Lecha Kaczyńskiego (którego oprócz wyborców PiS poparło wielu zwolenników Samoobrony, PSL i LPR) w znacznej mierze głosowali na nich dlatego, że mają ochotę albo po prostu żyć wyłącznie z pieniędzy ciężko zarabianych przez wyborców Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, albo co najmniej janosikować sobie w ich portfelach jeszcze zachłanniej niż do tej pory - co jasno wynika m.in. z wstrząsających wyników badań oczekiwań wyborców Lecha Kaczyńskiego (przeprowadzonych przez Pentor dla "Wprost") i co konstatuje prof. Jan Winiecki w artykule "Ekonomia zawiści": "Dziś po raz pierwszy od początku polskich przemian ustrojowych mamy jednoznaczną sytuację. Po jednej stronie znaleźli się zwolennicy Polski pasożytniczo-roszczeniowej, rozciągającej się od PiS przez LPR, PSL po Samoobronę, a po drugiej - zwolennicy Polski liberalnej, wolnorynkowej". Pułapka, którą Prawo i Sprawiedliwość samo na siebie zastawiło i w którą samo wpadło, jest pułapką starą jak polityka. Wpadają w nią - jedna po drugiej - wszystkie partie populistyczne, które dobry Bóg karze, realizując ich marzenie, czyli spotyka je to nieszczęście, że zdobywają władzę. ham czas wpisu: 2005-10-30 23:07:03 |
| 7333 | To jest odkręcanie kotra ogonem - jestem przedsiebiorcą i liberalizm Tuska uważam za fikcję. To by była XIX wolna-amerykanka - ten komentarz poniżej jest daleki od mojej niemieckiej praktyki i amerykańskiego pragamtyzmu - to tyle - ten facet wprost pieprzy bzdury ponizek cytat - część. Kto kłamie, ten kradnie - mówi stare polskie przysłowie. Sytuację, w jakiej znaleźli się zwycięskie Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydent elekt Lech Kaczyński, najcelniej można określić mianem paradoksu Kaczyńskich: kto kłamie, ten kradnie, a kto nie kłamie, ten też kradnie. Kłamiąc, czyli nie realizując obietnic wyborczych, Prawo i Sprawiedliwość będzie bowiem musiało okraść z nadziei na realizację tychże obietnic swoich wyborców. Z kolei nie kłamiąc, czyli realizując swe obietnice wyborcze, Prawo i Sprawiedliwość nieuchronnie będzie musiało oskubać (a więc "okraść") najbardziej kreatywnych i pracowitych Polaków z części ich pieniędzy, by zafundować przywileje obiecane swoim wyborcom. cdn. ham czas wpisu: 2005-10-30 23:06:44 |
| 7332 | rambo 2 mi przeleciał zmorko idz spac - ja tu wroce moze chlopaki z Ameryki cos napisza jeszcze hej ! ham czas wpisu: 2005-10-30 22:55:05 |
| 7331 | najedli się krowiego gówna. to inteligenciki bez stażu na ulicy. owszem niektórzy przygarowali wiec sa twardzi. ale ulica wrze. nas nie moga lekceważyć. i jednym i drugim przejdzie cos koło nosa. więc zgodzili sie i teraz walą wypradowania żeby nas zbajerwoać. Myślę, że Opatrzność czuwa i dlatego odbyło to się w kurii ponadto tajemnica. Mają do stracenia że SLD i Samoobrona odbioraz aduży elektorat a jak im sie uda nas zamydlic do nastepnych wyborów to mamy silny i stabilny system DWUPARTYJNY eliminujący konkurencjee marksizm umarł i SLD z nim uamarła. Jej przełużka to PO jako cień gwarancji. Ale powstana nowe partie juz postały i nie budza kontrowersji. POWSTAŁ NOWY UKŁAD ! MIAŁ BYĆ - DOBILI TARGU BO GÓWNA SIĘ NAŻARLI. Tusk to żywy trup. NIe zagrał umiejętnie - musi odejść to kwestia czasu - nie utrzymał kontroli - po prostu za uszami ... do rymu. TO JEST MOJA DECYZJA. reszta jutro wytłumacze co i jak. ham czas wpisu: 2005-10-30 22:52:18 |
| 7330 | Wiesz co ham...już mnie to zaczyna wkurzać! Widziałeś kiedyś wnerwioną zmorkę??? Mam to w d......!!!! Zagram w kulki. zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:46:00 |
| 7329 | z tego względu zaintersował mnie CYC lenatha - jako zbiór zorganizowanej wiedzy. Znam Austin Texas - tam odbylem szkolenie jak manager. Tak jestem najniezwyklejszy typem. Osobiście nie znam podobnego do mnie. Nawet sie nie dziwię. Profesor Religa nic nie wie a ponadto nie mam telefonu do niego. W nicy bym nie dzwonił a gdyby wiedział to nie powie. Ja widze co oni omówili i sami bęą główkowali. Moze byc tak, że Marcinkiewicz ustąpi dla Jarka i będzeimy mieli bliżniaczy duet. Nie ejst to nieprawdopodobne. Tusk napiuera na to aby zarzucić moć ten nepotyzm zrzucony Gilowskiej. To wszytko jest ukartowane i rozliczone co by było gdyby. Rudy jest fałszywy ;-) ham czas wpisu: 2005-10-30 22:38:42 |
| 7328 | intuitywnie zastosowałem hipertekst - to organizacja danych w postaci niezależnych leksji połączonych hiperłączami. Hipertekst cechuje nielinearność i niestrukturalność układu leksji. Oznacza to, że nie ma z góry zdefiniowanej kolejności czytania leksji, a nawigacja między nimi zależy wyłącznie od użytkownika. Najbardziej znanym systemem hipertekstowym jest sieć WWW, chociaż posiada ona pewne ograniczenia w stosunku do innych systemów, takich jak HyperCard czy Storyspace (np. nie są przewidziane połączenia leksji/stron jeden do wielu). Programowanie w Prologu bardzo różni się od programowania w językach algorytmicznych. W latach 80tych w ramach wprawek neurolingwistycznych zajmowałem sie logika predykatowa i artificila language w prologu (sam syntax). W Prologu podaje się bazę faktów i reguł. Potem można wykonywać zapytania na tej bazie. Podstawową jednostką w Prologu jest predykat. Predykat składa się z nagłówka i argumentów, na przykład: ojciec(tomasz, agata), gdzie ojciec to nagłówek a tomasz i agata to argumenty. Predykat może zostać użyty do wyrażenia pewnych faktów o świecie, które są znane dla programu. W tym przypadku programista musi nadać im znaczenie. ham czas wpisu: 2005-10-30 22:33:18 |
| 7327 | Arcybiskup Gocłowski nie komentuje rozmów liderów PiS-PO Metropolita gdański arcybiskup Tadeusz Gocłowski nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy dotyczące spotkania polityków PiS i PO, które odbywało się w Kurii Metropolitalnej. Na pytanie, jak zakończyły się rozmowy Gocłowski powiedział jedynie: "Nie daj Boże, aby biskup komentował spotkania polityków". Dopytywany czy spotkanie zakończyło się pozytywnie, odparł: "Życzymy wszystkiego dobrego Polsce. Szczęść Boże". Co to kurcze? Zabawa w kota i mysze? zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:30:10 |
| 7326 | ham-dzwoń do Religi, albo co? Bo do rana się nie dowiemy co jest grane! zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:23:12 |
| 7325 | 1000 stron to ja czytam w 3 tygodnie heh... zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:21:59 |
| 7324 | 1000 stron sorry ! ham czas wpisu: 2005-10-30 22:15:25 |
| 7323 | tu po polsku ! powtarzam się ! ham czas wpisu: 2005-10-30 22:14:55 |
| 7322 | coś około 100 stron w 3 tygodnie napisałem ! ham czas wpisu: 2005-10-30 22:14:24 |
| 7321 | Bardzo lubię bajkę z mrówką krzesławka dręczypupą. To takie mrówki, które udaja stołek np. w Sejmie i jak kto zasiędzie to gryza w dupę. Bajki robotów to zbiór opowiadań science-fiction Stanisława Lema z 1964 roku. Zostały one napisane w baśniowej konwencji. Przedstawiony w nich świat zamieszkały jest przez roboty. Tytuły niektórych z opowiadań to: * Trzej elektrycerze * Uranowe uszy * Jak Erg Samowzbudnik Bladawca pokonał * Skarby króla Biskalara * Dwa potwory * Biała śmierć * Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli * Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła * Doradcy króla Hydropsa * Przyjaciel Automateusza * Król Globares i mędrcy * Bajka o królu Murdasie ham czas wpisu: 2005-10-30 22:13:29 |
| 7320 | A, gruba ta książka? "Wprowadzenie do wszystkiego - podrecznik dla generalistów - Teoria gier -" zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:11:08 |
| 7319 | To niesprawiedliwe! SS ma być w Kaczych łapkach! zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:09:39 |
| 7318 | 04.10.1991 - pardone moi pomyliłem datę z rozpędu z 1991 nie 1992 ham czas wpisu: 2005-10-30 22:09:19 |
| 7317 | Oni decyduja co zdecydują - nie zdecydowałi musza obdzwonić się pokonsultować. Tam sa zleceniodawdcy. Sponsorzy. Ci co po cichu wyłożyli kasę nie-ewidencjonowaną. Musza się zgodzic na to co jest. Ponadto za naszymi plecami decyduje sie los SS Slużb Specjalnych - układ to znaczy mydlenie nam oczu - to w jasnym tekscie. Jeśli sie rozejda to mamy silny system dwupartyjny - ale na to musi tez byc obopólna zgoda bo ktos siedzi bexz gwarancji an ławce rezerwy przez wiele lat. A oni musza przetrwać zanim się rozdzielą. TO JEST KLARTEXT ! SŁYSZĘ TO I KALKULUJĘ. TO PAT. MAJĄ PIOTRUSIA. I GRAJĄ DALEJ. Powinni rzucić orzeł czy reszka ! przypadek będzie winny ! Właśńie rzucaja i jak wypadnie to samo to koalicja jak nie to nie. Obie wersje sa do prtzyjęcia ale i tak jest kooperacja konieczna. Tu idzie o Polske i Tusk to skapował nareszcie, że przesrał. Nie ma twarzy tylko jest ten ryj z zółtym kaczym dziobem z antyprawicy ! ham czas wpisu: 2005-10-30 22:06:09 |
| 7316 | Pewnie zupa była za słona. zmorka czas wpisu: 2005-10-30 22:05:49 |
| 7315 | Futurologia to dociekania naukowców i ekspertów na temat przyszłości ludzkości i kierunków jej rozwoju; prognozowanie przyszłości. Futurologia zajmuje się formułowaniem hipotez dotyczących różnych dziedzin życia: techniki, przyrostu naturalnego, gospodarki, kultury, środowiska przyrodniczego itd. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa futurus (przyszły). Za najbardziej znanego polskiego futurologa można uznać Stanisława Lema za drugiego osobnika ukrywającego się pod pseudonimem "ham" - autorze "Wprowadzenie do wszystkiego - podrecznik dla generalistów - Teoria gier - 04.10.1992". ham czas wpisu: 2005-10-30 21:59:25 |
| 7314 | Mów co widzisz? Bo jajo zniosę! zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:57:35 |
| 7313 | Zakończył się szczyt liderów PiS i PO w gdańskiej Kurii Biskupiej AFP Zakończyło się spotkanie liderów PiS i PO w Gdańsku w siedzibie Kurii Biskupiej - poinformowała telewizja TVN24. Politycy rozmawiali w gdańskiej kurii od godziny 19.00. W rozmowach uczestniczyli prezes PiS Jarosław Kaczyński, Kazimierz Marcinkiewicz, marszałek Sejmu Marek Jurek. PO reprezentują szef partii Donald Tusk oraz Jan Rokita. Spotkanie toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Wszyscy opuścili już budynek kurii, pozostał jedynie Donald Tusk. Żaden z polityków nie udzielił dziennikarzom komentarza na temat rozmów. GÓWNO !!! nic nie ustalili musza posłuchać co ulica mówi ustalili dwie wersje mam wtykę miałem telefon obadają co sondaże i przeczytaja całego hama zaczęłi się ze mna liczyć - dziękuję dziekuję za uznanie !!! w końcu jestem stygmatykiem - widze przyszłość siłą umysłu jako futurolog. ham czas wpisu: 2005-10-30 21:55:58 |
| 7312 | Chyba nie ma koalicji. zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:53:18 |
| 7311 | nie oblewali to olali ham czas wpisu: 2005-10-30 21:52:09 |
| 7310 | Może Rokite posadzili na rogu stołu..., kurcze i teraz będą musieli przepraszać? Chyba jest dramatyczniej jak w wyborczą niedzielę.;) zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:51:09 |
| 7309 | Joschka biegał oni się rozjechali jutro nam powiedza i tak gówno z tego jest warte ham czas wpisu: 2005-10-30 21:48:58 |
| 7308 | Możemy robić zakłady obrazili się czy nie? Może było niesprawiedliwie i Tusk miał za daleko do cukru na stole... zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:48:55 |
| 7307 | doskonale znam Joschkę. W polityce nic nie szkodzi. Sam były kanclerz upił się i przełaził przez płot w Bonn i mówioł że bedzie kanclerzem. To był nadęty dureń. Angela była w niemieckim ZMS SDJocie. Jak kto ma namszczenie = tak, że Lepper jak dożyje może byc prezydentem - ma już doctora honorsi causa. Nic tu nie umknie naszej uwadze. Polityka jest skompromitowana w Europie i USA też. Oni robią z nami co chą i ten system trzeba zmienić. To hasło może wyjść. Mamy nowe instrumenty SMS, internet - to kwestia czasu. Ponadto musi być system kontroli. Państwo musi tracić władzę i kontrolę nad nami. Musimy odbudowywać wartości etyczne i ich poszanowanie i liberalizwoać zakazy. gospodarcze i haracze. Ta krytyka po to aby wskazywać nowe ustawy i wymogi ludzi na ulicach całej Europy - nie ejsteśmy sami w tej sprawei sa nas miliony. ham czas wpisu: 2005-10-30 21:47:52 |
| 7306 | Zakończyło się spotkanie liderów PiS i PO w Gdańsku w siedzibie Kurii Biskupiej - poinformowała telewizja TVN24. Napięcie rosnie... zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:47:11 |
| 7305 | Ale, Joschka przez płot nie skakał? To niesprawiedliwe! zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:43:38 |
| 7304 | sprawiedliwie by bylo jakby ci dali jednego za milczenie wedle tej moralnosci ! ;-) pardon ham czas wpisu: 2005-10-30 21:41:51 |
| 7303 | Piąty ślub Joschki Fischera Niedziela, 30 października 2005 - 19:45 CET (18:45 GMT) 57-letni Joschka Fischer, ustępujący minister spraw zagranicznych Niemiec, ożenił się po raz piąty. Jego wybranką jest 29-letnia Minu Barati. Ślub odbył się w ratuszu rzymskim na Kapitolu. Ślubu udzielił młodej parze burmistrz Rzymu Walter Veltroni, długoletni przyjaciel niemieckiego polityka Zielonych. Uroczystość otoczona była ścisłą dyskrecją. Minu Barati, z ojca Irańczyka i matki Niemki, ma 6-letnią córeczkę z poprzedniego małżeństwa. Joschka Fischer ma również dzieci z poprzednich związków - 23-letnią córkę i 26-letniego syna. Joschka Fischer przestanie być szefem dyplomacji niemieckiej, kiedy zostanie powołany nowy rząd Niemiec, co nastąpi w najbliższych dniach. ss, pap Ludzie * Joschka Fischer Właściwe brzmienie nazwiska: Joseph Martin Fischer Niemiecki polityk, b. minister spraw zagranicznych i b. wicekanclerz RFN Urodził się 12 kwietnia 1948 r. w Gerabronn, w Badenii-Wirtembergii Wykształcenie: nieukończone gimnazjum w Stuttgarcie Życie i kariera: Joschka Fischer pochodził z rodziny rzeźnika wypędzonego z Węgier. Imał się różnych zajęć; zarabiał jako listonosz, malował martwe natury, w roku 1971 pracował w Oplu - skąd zresztą został wyrzucony za nawoływanie do strajku - był taksówkarzem, a takze pracował w lokalnej gazecie. Działalność polityczną zaczynał jako jeden z aktywistów studenckich protestów pod koniec lat 60. Wówczas zainteresował się teoriami Karola Marksa, Mao Tsetunga i Georga Hegla i podjął nad nimi studia. W latach 1968-1975 we Frankfurcie nad Menem współtworzył grupę Walka Rewolucyjna, która aprobowała użycie siły przeciw istniejącemu porządkowi społeczno-politycznemu. Wielokrotnie brał udział w bijatykach z policją. ham czas wpisu: 2005-10-30 21:40:22 |
| 7302 | Byle sprawiedliwie ham_ie ;) Kiedys w firmie wybuchła awantura między sprzątaczkami.O co poszło pytam? -Bo Ola zabrała do domu 3 Ludwiki, a mnie dała 2.Nie zgadzam się-mówi,sprawiedliwość musi być.Nie wiedziałam czy umrzeć ze smiechu czy zgłosić kradzież... zmorka czas wpisu: 2005-10-30 21:38:12 |
| 7301 | Brunner ty świnio nie ze m,na takie numery ! Przejrzeliśmy was - macie nas wszytkich w dupie. Po co ja tego motylka tak reklamuje ? ham czas wpisu: 2005-10-30 21:37:06 |