Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

7400
Ale nagonka na 2 polski rząd, komu zależy żeby zniechęcić Polaków?
Prawie wszystkie media dołują na starcie ten rząd, argumenty niemerytoryczne, zależność od kaprysów Leppera, no ale nie od kaprysów Rokity, miejszosciowy, ale z wiekszościa w stosunku do PO, która zostaje sama (vide głosowania na marszałka w Sejmie czy Senacie) lub poparta przez postkomunistów (podobnie jak Tusk w wyborach poparty przez Kwacha, Urbana, Borowskiego i innych). Ciekawe czym to on kupił poparcie tego pro-esbeckiego środowiska? I czy te porozumienia dalej obowiązują?A pseudo specjaliści z mediów jak Olejnik czy Lis (że o Paradowskiej nie wsponę) nie mogą przeżyć że ich prognozy szlag trafił.

~chinczak, 2005-11-02 08:06
ham

czas wpisu: 2005-11-02 08:15:07

7399
jak na dłoni
widać jak na dłoni, która partia, którzy politycy, którzy dziennikarze (prezes TVP zwiazany od dawna z PO
- został szefem TVP by przygotować zwycięstwo PO w wyborach - co uzgodniono z preziem) dostali / brali
dostają/biorą pieniądze z przyzwolenia/polecenia służb
specjalnych różnego autoramentu. Jest to czytelne jak nigdy.
Tak dziwnie się stało, że do wyborów PO była zainteresowana tylko resortami gospodarczymi, a po przegraniu wyborów w grę wchodziły tylko tzw. resorty siłowe (służby???).
Jeszcze głośno nie wołają o przedterminowych wyborach
(mocodawcy jeszcze tego nie każą??)

~andrzej, 2005-11-02 08:08
ham

czas wpisu: 2005-11-02 08:12:15

7398
Nareszcie mamy w Polsce klarowny układ polityczny.
1. Chrzescijansko-narodowo-socjalistyczny
2. Liberalno-marksistowski
3. ale brakuje jeszcze silnej prawicy konserwatywno-liberalnej

~monarchista, 2005-11-02 08:01
ham

czas wpisu: 2005-11-02 08:05:38

7397
Dobro Polski celem PO.
I ja tego nie widze

o takich różowych pisał Konstanty Ildefons Gałczyński

Lekcja bolszewicka

Gdy cel człowieka przerasta,
to go przerasta i dzieło
i światłem przez pokolenia
dzieło świeci jak gwiazda

Cel jest: komunizm i naród,
w pogodę i podczas burzy
i wielki jest każdy człowiek
co wielkiemu celowi służy.

Wielkie są siły przyrody,
lecz nie zmierzone - człowieka.
I społeczeństwo i morze
ludzkiej woli podlega.

Kto umie z siebie jak słońce
ziemi dać światłość wszystką,
ten właśnie jest bolszewikiem,
ten właśnie jest komunistą.

to są przyjazne ręce,
to odsiecz w najgorszej biedzie,
najwyższy rodzaj człowieka,
człowiek co nie zwiedzie


[email protected], 2005-11-02 07:59
ham

czas wpisu: 2005-11-02 08:03:26

7396
a gdzie jest Zmora?
AB

czas wpisu: 2005-11-01 21:41:56

7395
Uderzyła wam do głowy woda sodowa!!!
Obserwuję i uczestniczę w dyskusjach na forum i z zadowoleniem zauważam zmieniające się opinie o Platformie. Jeszcze nieco czasu i dobitnie zobaczycie, że do destrukcji prowadzili kierujący tą partią mocodawcy, a firmanci podłożyli jedynie swoje nazwiska. Myślę, że Kaczyńscy świetnie rozpoznali całą sytuację, że tym"panom" NIGDY nie chodziło o dobro Polski, jedynie o dalszą destabilizację, zamieszanie, bo wówczas robi się najlepsze geszefty. Myślę, że Polacy wkrótce przekonają się, że nawet taki Lepper lepszy jest od PO.

~antyPO, 2005-11-01 17:52
ham

czas wpisu: 2005-11-01 20:05:20

7394
Uderzyła wam do głowy woda sodowa!!!
Taki scenariusz chyba jest możliwy.Trudno uznać że Politycy PO są idiotami i nie przewidywali skutków wystawienia Komorowskiego i Niesiołowskiego ma marszałków Sejmu i Senatu i Gronkiewicz-Walc do rozmów koalicyjnych.Ocenili,że warto zrezygnować z kilku resortów gospodarczych!!!,a nawet w końcu odrzucili przejęcie całej administracji w podzielonym MSWiA.Jedynym dla nich problemem był dostęp PiS-u do ogólnie rozumianego wymiaru sprawiedliwości...Czy aż tak wiele możemy się o nich dowiedzieć?

~Sebastian D, 2005-11-01 16:14
ham

czas wpisu: 2005-11-01 20:03:40

7393
Uderzyła wam do głowy woda sodowa!!!
Siły czego?Obrazania innych.W tym jesteście mocni.I tak stworzycie koalicję z sld tak jak w Warszawie bo nikt normalny z wami gadać nie będzie dopuki doputy we władzach macie Tuskówów,Rokitów i tym podobnych destruktorów co to nie jedno już rozwalili(patrz. AWS I UW)

~olo, 2005-11-01 17:44
ham

czas wpisu: 2005-11-01 20:01:21

7392
Uderzyła wam do głowy woda sodowa!!!
Platforma praktycznie powtarza drogę Unii Wolności przy tworzeniu rządu przez Olszewskiego.I w pewnym stopniu robi to świadomie.Ale pamiętajcie,że wtedy w tej koalicji strachu która powstrzymała ujawnienie ubeckich teczek mieliście sprzymierzeńca w zagrożonym lustracją Prezydencie i Premier Olszewski był z Kaczyńskim poróżniony.Teraz panujemy nad całością.Wystarczy rok działania Ziobry,Dorna i Wassermana,aby już nie dało się tego procesu zatrzymać.Grupa polityków wysokiego szczebla z SLD SdPiL i PO którzy są podmiotem procesów sądowych lub są już skazani jest już teraz duża.Można się tylko domyślać jak szybko ten mafijny układ będzie się walił w ciągu najbliższych miesięcy.Okazuje się,że w Platformie jest tak dużo ludzi którzy mają wiele do ukrycia,że staną na głowie,aby ten rząd obalić.I to jest jedyna przyczyna szukania przez działaczy PO pretekstów aby tej koalicjeinie tworzyć.10 lat korupcyjnego układu UW SLD a później PO SLD w Warszawie zaowocuje zapełnieniem wielu cel w wiezieniach.I tego wam bardzo zyczę.

~Roma, 2005-11-01 15:47
ham

czas wpisu: 2005-11-01 19:59:19

7391
Uderzyła wam do głowy woda sodowa!!!
Chyba masz rację.Mój przykład jest też ważny.Mam liberalne poglądy na gospodarkę,ale jestem przede wszystkim w dzisiejszej Polsce antykomunistą.Wiedząc,że PiS i Platforma utworzą koalicję chciałem wzmocnić reprezentację liberalną wiedząc,że Kaczyńscy i tak dokonają rozliczeń.W następnych wyborach jeżeli te partie będa ze soba konkurowały zagłosuje na PiS ponieważ sprawa historycznej przyzwoitości jest dla mnie ważniejsza.Nie boję się Leppera ponieważ on jeżeli chodzi o rozliczenia jest naszym prawdziwym sojusznikiem.W sferze gospodarczej nic złego nam nie grozi.Nawet Gronkiewicz-Walc uznała Marcinkiewicza za liberała.

~anteusz, 2005-11-01 12:52
ham

czas wpisu: 2005-11-01 19:57:43

7390
Uderzyła wam do głowy woda sodowa!!!
Platforma pomimo niespotykanego wsparcia mediów i taktycznego przerzucenia na nią głosów bogatszej części elektoratu postkomunistycznego uzyskała tylko 24% głosów.Nigdy wiecej już nie dostanie.Straszenie nieodpowiedzialnym i podobno lewicowym PiS-em(Jakos wyborcy lewicowi na ten PiS nie zagłosowali.Zaglosowali natomiast tłumnie na podobno prawicowe PO) już nie będzie możliwe ponieważ mamy własnego Prezydenta i własny rząd i o tym jacy jestesmy bedą świadczyły fakty a nie fobie polityków PO.W kolejnych wyborach,nawet tych przyspieszonych PiS będzie już partią władzy.Bardzo dużo działaczy stanie się w swoich środowiskach ludźmi znanymi ze względu na pełnione funkcje w urzędach.Od Platformy odejdą wyborcy lewicowi którzy głosowali nie na liberalna utopie ale przeciwko Kaczyńskim.Część polityków Platformy odejdzie do nas skuszonych propozycjami stanowisk(Kupimy ich po prostuMożecie więc liczyć na nie więcej niż liberalne partie w rozwinietych krajach czyli około 10%)Czekaja więc was w najblizszym czasie same upokorzenia.Zobaczcie ile już ich było.Stąd wasza bezsilna agresja.Możecie być jedynie dodatkiem do SLD lub do PiS-u.Właściwie my już was przekreśliliśmy uznając za część postkomunistycznego układu.Dzieki Tuskowi mamy cały rząd a nie jego połowę.Taktycznie bez obrzydzenia skorzystamy z poparcia Leppera,które nam Tusk zapewnił na wiecznośc ciagłym obrazaniem wyborców Samoobrony co było politycznym kretynizmem.A nastepnych wyborów się nie boimy.Nie ma lepszej kampanii niż posiadanie własnego rządu i Prezydenta :)

~Zamyślony, 2005-11-01 12:27
ham

czas wpisu: 2005-11-01 19:56:31

7389
Pomyślmy o prochach królów, wieszczów i wodzów w Katedrze Wawelskiej. Zajrzyjmy do podziemi Katedry Warszawskiej. Tam pochowani nieśli za swego życia krzyż Polaków. Tragiczny król, co zaprzysięgał Konstytucję 3 Maja, tragiczni prezydenci Narutowicz i Mościcki, krzepiący ducha twórcy Sienkiewicz i Paderewski i słudzy Boży prymas Tysiąclecia i prymas Hlond. Relikwie błogosławionego arcybiskupa Felińskiego zostały dosłownie wyniesione na ołtarz w Kaplicy Literackiej.

Pamiętajmy o duszach ludzi, którzy dawali nam potomnym swego ducha.
ham

czas wpisu: 2005-11-01 19:38:13

7388
Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny - to czas kierowania myśli ku duszom, których ciała pozostały na ziemi. Zmarli przypominają nam osoby, które odeszły do Bożej wieczności, pozostawiając żyjącym nie tylko swoje ciało, ale i czyny. Rzadko można wskazać na osobę, która by nie zostawiła śladu po sobie. Dlatego słuszną jest rzeczą, abyśmy dbali o ciała zmarłych, nawet spopielone. Idziemy na cmentarze z jakiegoś wewnętrznego nakazu, aby wspominać zmarłych. Zauważamy wtedy, że jesteśmy ogniwem w łańcuchu pokoleń. Nasze odniesienie do zmarłych ma dwa wymiary: ten rodzinny, oparty na więzach krwi, i ten społeczny wynikający ze wspólnoty narodowej lub kościelnej.

Obecnie najwięcej ludzi odwiedza grób papieża Jana Pawła II na Watykanie. Czynimy to nie tylko dlatego, że był naszym Rodakiem, że przybliżył Polskę światu, ale że odsłaniał przed wszystkimi godność człowieka osadzoną w każdym. Tę wartość humanistyczną umocował pouczeniem Bożym, zawartym w Biblii, a szczególnie w Ewangelii i w wielkiej tradycji Kościoła. Nie pozostawał przy teorii, ale naukę sprawdzał na sobie przez miłość posuniętą aż do cierpienia. Symbol Jego grobu, w kształcie jak w Grotach Watykańskich, umieściliśmy w dolnym kościele w Świątyni Opatrzności Bożej w warszawskim Wilanowie.

W dniach pamięci o zmarłych przypomnijmy sobie ciała osób zasłużonych dla społeczeństwa. Przebiegnijmy w myśli cmentarze poległych, a jest ich dużo, i pomordowanych, i tych jest dużo, aleje zasłużonych i pomniki na placach. Zajrzyjmy do podziemi kościołów i katedr.
ham

czas wpisu: 2005-11-01 19:37:50

7387
za wprost:

Kapitał masowo napływa

Wbrew krakaniu tzw. ekspertów z PO i zagranicznych mediów chodzących na pasku kapitału spekulacyjnego i wielkich korporacji - wybór na prezydenta Lecha Kaczyńskiego i postęp rozmów koalicyjnych między PiS a innymi partiami przyniosły natychmiastowy efekt.

Okazuje się, że kapitał nie tylko nie odpływa z naszego kraju, ale wręcz sam przychodzi. Prosto do okienka w banku.

Tak było w minionym tygodniu we Wrocławiu, gdzie przyszedł polski inwestor z kapitałem 3,5 mln dolarów w dwóch workach (i po sto tysięcy w kieszeniach). Korzystne trendy utrwalił też osobiście premier K. Marcinkiewicz, który ukazał się w piątek na giełdzie, dzięki czemu złotówka natychmiast się umocniła.
tow. Szmaciak

czas wpisu: 2005-11-01 18:42:41

7386
Pochwalony bądź, mój Panie, przez tych,
którzy dla Twojej miłości
przebaczają i sami znoszą wszelkie słabości.
Błogosławieni, którzy w ciszy znoszą udręki,
albowiem koronę przyjmą z Twojej ręki.

Przez naszą siostrę Śmierć cielesną bądź
pochwalony, mój Boże,
przed którą żaden żywy człowiek uciec
nie może,
biada tym, których w grzechu śmiertelnym
zastanie,
błogosławieni, którzy umrą w Twojej woli,
Panie,
albowiem druga śmierć ich nie zmoże.

Niech chwali i wielbi mego Pana każde
ze stworzeń
i dziękuje,
i służy mu w wielkiej pokorze.
ham

czas wpisu: 2005-11-01 16:31:00

7385
W lutym 1943 r., w okupowanym przez Niemców Paryżu, aresztowano Rosjanina, prawosławnego duchownego o. Dymitra Klepinina. Ciążyło na nim oskarżenie o dostarczanie fałszywych dokumentów Żydom. Przesłuchiwał go Hans Hoffman, oficer gestapo mówiący po rosyjsku. Zachował się fragment protokołu.

fot. AFP

Hoffman: „Czy jeśli cię wypuścimy, dasz słowo, że nie będziesz nigdy więcej pomagał Żydom?”. Klepinin: „Nie mogę czegoś takiego powiedzieć. Jestem chrześcijaninem i muszę postępować tak, jak postępuję”. Hoffman (bijąc go w twarz): „Jak śmiesz, ty miłośniku Żydów, mówić, że pomaganie tym świniom jest twoim chrześcijańskim obowiązkiem!”. Klepinin, wskazując na figurę na krzyżu, jaki księża prawosławni noszą na piersiach: „A czy zna pan tego Żyda?”. Rok później o. Dymitr zginął w Buchenwaldzie.
ham

czas wpisu: 2005-11-01 16:24:41

7384
I o co wam chodzi tow. szmaciak? to dobrze czyźle Waszym zdanie? a co wolelibyście aby PIS po wygranych wyborach powywieszałs się publicznie i w ten sposób oddał rządy w rece PO ? O co wam chodzi?
AB

czas wpisu: 2005-11-01 14:59:40

7383
Tow. Pierwszy Sekretarz KC PIS J. Kaczyński wraz z Przewodniczącym Rady Państwa tow. L. Kaczyńskim popierają starania o socjalistyczną koalicję z tow. Lepperem i tow. Kalinowskim z ZSL!!!

tow. Szmaciak

czas wpisu: 2005-11-01 11:48:14

7382
Brawo p.Tusk!!!! Wystarczy nie poprzeć rządu Marcinkiewicza, a koalicja PO - SLD
święta prawda,Narodzie dziękuję Ci, że PO z Tuskiem przepadli w wyborach

~tys prawda, 2005-11-01 08:41
ham

czas wpisu: 2005-11-01 08:48:45

7381
Brawo p.Tusk!!!! Wystarczy nie poprzeć rządu Marcinkiewicza, a koalicja PO - SLD
Przecież interes ich WSPÓLNY bo ZŁODZIEJSKI- JEDNI UKRADLI 1 milion a drudzy ciężko wypracowane przez pokolenia zakłady pracy oraz najbardziej opłacalne spółki itp

~norma, 2005-11-01 08:17
ham

czas wpisu: 2005-11-01 08:47:25

7380
Brawo p.Tusk!!!! Wystarczy nie poprzeć rządu Marcinkiewicza, a koalicja PO - SLD
stanie się faktem. Koalicja destrukcji i opozycji na zasadzie: nieważne jaki jest interes Polski, ważne, że to nie nasz rząd! My, porozumienie PO - SLD, tego akurat rządu nie poprzemy nigdy. Postkomunistycznych układów zamierzamy bronić, jak niepodległości. Czy tak?

~taka prawda, 2005-11-01 08:03
ham

czas wpisu: 2005-11-01 08:45:53

7379
Premier zapowiada oszczędności
"Pierwsze posunięcia rządu będą dotyczyć ustaw okołobudżetowych" - zapowiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. Premier powiedział, że decyzje będą w szczególności obejmować oszczędności w administracji państwowej.
Marcinkiewicz zapowiedział, że budżet będzie planowany z niższym deficytem, prawo podatkowe będzie uproszczone, a system licencji i koncesji zostanie zniesiony. Wprowadzone także zostaną ustawy proinwestycyjne.

Premier zapowiedział również, że rząd rozpoczął prace nad autopoprawką do budżetu, która trafi pod obrady Sejmu na początku grudnia.

"Czasu jest mało, a zmiany trzeba wprowadzać szybko" - zauważył Kazimierz Marcinkiewicz.

Posiedzenie trwało godzinę, lecz premier podkreślił, że było bardzo intensywne.

Zapytany o obecność polskiego kontyngentu w Iraku zwrócił uwagę, że decyzja w tej sprawie została podjęta przez poprzedni rząd i nasz kontyngent będzie obecny do lutego.

Zapowiedział, że w expose planowanym na 10 listopada zawrze propozycję programową skierowaną również do Platformy Obywatelskiej. Zaznaczył jednak, że dobry rząd powinien uzyskać poparcie polityczne niezależnie od zawieranych sojuszy, i powiedział, że liczy na poparcie wszystkich 460 posłów.

Premier oświadczył, że niebawem rozpoczną się konstruktywne rozmowy z politykami Platformy. Przyznał też, że to Lech Kaczyński przekonał Zbigniewa Religę do objęcia teki ministra zdrowia.
ham

czas wpisu: 2005-11-01 08:31:51

7378
zmorka siedzi w kanałach na antylewiźnie. Tak do 22 bo potem bedzie "Bosza potszefka" ;)
zmorka

czas wpisu: 2005-10-31 18:41:10

7377
Marcinkiewicz: Decyzje polityczne dotyczące WSI zapadły
Decyzje polityczne dotyczące WSI zapadły - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz przed spotkaniem z nowym szefem resortu obrony narodowej Radosławem Sikorskim i ustępującym ministrem Jerzym Szmajdzińskim.
Sikorski przejął w poniedziałek urząd ministra obrony.

Premier, indagowany przez dziennikarzy, czy "da się przekonać do likwidacji WSI", odparł: "Dam się przekonać, że trzeba to zrobić. (...) Zostaną tylko najlepsi z najlepszych".

"Są dwie koncepcje (...) Jeszcze je rozważamy, ale decyzje polityczne już zapadły, a ich wykonanie leży w rękach ministra obrony" - dodał szef rządu.

Zapewnił, że "ci, którzy są chlubą każdej służby, a dobrych można znaleźć nawet w WSI, będą wykorzystani".

Zdaniem ustępującego ministra obrony Jerzego Szmajdzińskiego, ewentualna decyzja o rozwiązaniu WSI "byłaby błędna".

"Jestem przekonany, że minister obrony narodowej w pierwszej kolejności zapozna się dokładnie ze wszystkimi operacjami, które są prowadzone przez WSI. Tak, by móc przedstawić premierowi raport o aktualnym stanie i ocenę, którą sam wypracuje. Do tej sprawy trzeba podejść mając pełną wiedzę"- powiedział Szmajdziński.

Pytany o losy misji irackiej Marcinkiewicz odparł: "nie zaniedbamy żadnej możliwości dobrej dla Polski".
ham

czas wpisu: 2005-10-31 17:54:54

7376
"W czwartek Rada Krajowa PO zdecyduje o stanowisku partii wobec rządu Kazimierza Marcinkiewicza" - powiedział Donald Tusk. Podkreślił, że nie może być jednoczesnej współpracy PiS z Samoobroną oraz z PO.

Mam nadzieję,że zadecyduje także wobec D.Tuska.
zmorka

czas wpisu: 2005-10-31 17:17:05

7375
coraz bardziej upewaniam się, że dokonaliśmy najlepszego wyboru z możliwych. Nie znaczy, że nie ma lepszych rozwiązań. Została zapewniona siła przebicia i bezpieczeństwo bez eksperymentów. To zobowiązuje eleite władzy do skuteczności iżyczliwośći dla wyborców i tych, którzy może czuja sie zawiedzeni. Złodziej nie maja prawa sie czuć bezpiecznie. Niejednokrotnie w wyborzczej emocji wypowiadałem ostere słowa i krytykę bo nonkonformizm i ostrośc była uzasadniona. Na pewno będę obserwował i nie bęę milczał gdu krytyka będzxie niezbędna. Widać, że do polityki wkroczyła powaga, że to nie żartyu i że jest serio - budzi respekt.

Chyba nareszcie czujemy, że wracamy do dawno utraconego domu, jeszcze trzeba sporo wyremontować ale powodu do pospiechu nie ma.

Musimy dbac w pierwszym rzedzie o siebie samych o Polaków. Zdjąć z nas wszelkie okowy i ograniczenia i haracze.

W ten sposób paradoksalnie PiS zrealizuje progrtma liberalizacji. To siwetnie rozegrana partia. Czołem. Intuicyjnie - przecież zacząłem z innymi tu preferencjami i moja opcja pozostała inna - ale teraz mamy pole manewru aby nasze aspiracje zasapakajac.

To juz minęło - teraz zaczyna sie praca i dzień za dniem musi być nam łatwiej.

Rozwijajmy się, nauczmy sie robić na nowo czajniki, zabawki i to wszytko co robia za nas Chiny - przysięgam - nadchodzi moment kiedy wyjdzie nam to na zdrowie. Na pewno.

Mój futurologiczny wzrok sięga daleko w rozwój technik obliczeniowych, fizyki i polityki. Ja wiem co nas czeka. Ale to juz inna bajka. Idę budować ham-stwo.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 16:30:37

7374
Wybór Lecha Kaczyńskiego oznacza, po pierwsze, triumf myślenia paternalistycznego. Oto wybraliśmy sobie dobrotliwego ojca, który nie będzie nas za bardzo gonił do pracy i zrozumie nas, gdy się poczujemy zmęczeni. Taki ojciec na czele rodziny (w tym wypadku państwa) nie gwarantuje wprawdzie dostatku, ale zapewnia bezpieczne bytowanie. Taki właśnie Kaczyński spoglądał na Polaków z wielkich billboardów - ciepły, dobrotliwy ojciec. Tusk był w tym kontekście nie ojcem, lecz partnerem, czyli kimś zdecydowanie bardziej wymagającym i nie bardzo skorym do przytulania nas, gdy się poczujemy zmęczeni. Po drugie, wybór Kaczyńskiego to zwycięstwo myślenia plemiennego. Kaczyński wprawdzie nie neguje korzyści z naszego członkostwa w Unii Europejskiej, ale chciałby stworzyć nam tam bezpieczny, przytulny kącik. Gdzie czas biegnie wolniej, gdzie nie trzeba aż tak konkurować. Lech Kaczyński tak mało mówił o gospodarce i wolnej konkurencji, bo dla niego to nie są czynniki decydujące o sile państwa. Polska ma się liczyć, bo mamy taką wolę. Wystarczy, że jesteśmy krajem dość dużym i dośćĘludnym i mamy mocarstwowe aspiracje. Po trzecie, wybór Kaczyńskiego to zwycięstwo Polski zakorzenionej w poprzednim systemie, niezależnie od tego, czy sam zwycięzca tego chciał.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 16:15:39

7373
Zwycięstwo Kaczyńskiego to triumf lęku przed ryzykiem i odpowiedzialnością za los swój i bliskich. Wciąż jeszcze większość Polaków woli jednak bezpieczeństwo (pewnie złudne) oferowane przez Prawo i Sprawiedliwość.
Wyboru dokonaliśmy jednak po najlepszej kampanii w historii dwudziestowiecznej polskiej demokracji (vide: "Choroba władzy"). Nie było błota i szamba, lecz naprawdę wielka (i szeroka, i merytorycznie ważna) debata wokół istoty tego, czym żyją najdojrzalsze europejskie demokracje: jak odejść od państwa opiekuńczego, nie wywołując społecznej rewolty, a w wersji Lecha Kaczyńskiego - co można z państwa opiekuńczego ocalić (vide: "IV prezydent pospolitej "). W tej debacie starły się opcje chrześcijańsko-socjalna i liberalna, czyli mniej więcej takie jak w dojrzałych demokracjach Zachodu, gdzie chadecy występują zamiennie z socjaldemokratami. Postkomuniści, lepperopopuliści, neosocjaldemokraci, narodowi socjaliści czy ludowcy byli tylko statystami. To dobrze świadczy o tempie przemian, także cywilizacyjnych, w naszym społeczeństwie. Można powiedzieć, że jesteśmy dojrzałą europejską demokracją, tak jak były nią na przykład Czechy w międzywojniu. I to wszystko zaledwie półtora roku po wstąpieniu Polski do unii. To wielki sukces mimo niskiej frekwencji, ale być może tylko tylu Polaków tak naprawdę jest zainteresowanych uczestnictwem w demokracji.

ham

czas wpisu: 2005-10-31 16:15:17

7372
O gazociągu niemiecko-rosyjskim, który ma zostać poprowadzony po dnie Bałtyku, prezydent-elekt powiedział: "Sądzę, że z Rosjanami i Niemcami będziemy potrafili się porozumieć, oczywiście przy respektowaniu zasady: nie będzie żadnych rozwiązań szkodzących NATO i Unii Europejskiej". Zapowiedział też, że w tej sprawie przedstawi propozycje, ale nie chciał ujawnić szczegółów. "Powiedziałem w rozmowie z rosyjską telewizją: chcę się dogadać, ale bez rezygnacji z żywotnych polskich interesów" - dodał.
Podczas kampanii Kaczyński mówił, że jeśli gazociąg ma przechodzić przez polską strefę ekonomiczną, to trzeba zablokować jego budowę, mówiąc "wyraźnie nie". Podkreślał, że jeśli nie uda się w ten sposób zablokować budowy rurociągu, to "nie wystraszy się niczego" i, jeżeli będzie to z punktu widzenia prawa międzynarodowego możliwe, to i tak zablokuje jego budowę. "Jeżeli mamy siedzieć cicho w sprawie takiego przedsięwzięcia jak gazociąg pod dnem Bałtyku, który w sposób oczywisty (...) szkodzi interesom Polski, to możemy na to tylko odpowiedzieć jedno: my też będziemy z równą twardością bronić interesów Polski" - mówił.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 16:03:10

7371
Mały lecz udały
Lech Kaczyński jest wprawdzie mały wzrostem, ale duży rozumem i charakterem. Już pierwsze wypowiedzi z pozycji elekta muszą napawać optymizmem.

~pietrucha, 2005-10-31 15:14
ham

czas wpisu: 2005-10-31 16:01:39

7370
FOSS ?
ham

czas wpisu: 2005-10-31 13:50:34

7369
12 Apostołów

jestem zadowolony - to symbol - jest OK - będzie lepiej

hej
ham

czas wpisu: 2005-10-31 13:22:54

7368
Uroczystość zaprzysiężenia gabinetu Marcinkiewicza
wp.pl - dodane 14 minut temu (aktualizacja 13:21)
W Pałacu Prezydenckim rozpoczęła się uroczystość zaprzysiężenia gabinetu Kazimierza Marcinkiewicza (PiS). Prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał Marcinkiewicza na prezesa Rady Ministrów.

Na wniosek premiera prezydent powołał członków Rady Ministrów. Ministrami zostali:

# Ludwik Dorn - minister spraw wewnętrznych i administracji

# Grażyna Gęsicka - minister rozwoju regionalnego

# Krzysztof Jurgiel - minister rolnictwa i rozwoju wsi

# Tomasz Lipiec - minister sportu

# Teresa Lubińska - minister finansów

# Stefan Meller - minister spraw zagranicznych, przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej

# Krzysztof Michałkiewicz - minister pracy i polityki społecznej

# Andrzej Mikosz - minister skarbu państwa

# Jerzy Polaczek - minister transportu i budownictwa

# Zbigniew Religa - minister zdrowia

# Michał Seweryński - minister edukacji i nauki

# Radosław Sikorski - minister obrony narodowej


Po zaprzysiężeniu odbędzie się pierwsze posiedzenie nowego gabinetu. Po powołaniu rządu przez prezydenta nowy premier będzie miał dwa tygodnie (najpóźniej do 13 listopada) na przedstawienie Sejmowi programu działania Rady Ministrów wraz z wnioskiem o udzielenie rządowi wotum zaufania.

Marcinkiewicz powiedział rano, że chciałby wygłosić expose 10 listopada.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 13:21:09

7367
Zaprzysiężenie rządu Marcinkiewicza
AFP
W Pałacu Prezydenckim rozpoczęła się uroczystość powołania gabinetu Kazimierza Marcinkiewicza.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał Marcinkiewicza na urząd prezesa Rady Ministrów. Następnie nowo powołany premier złożył przysięgę.

Na wniosek premiera prezydent powołał skład Rady Ministrów.
REKLAMA Czytaj dalej

Ludwik Dorn został nowym ministrem spraw wewnętrznych i administracji.

Grażyna Gęsicka została powołana na urząd ministra rozwoju regionalnego. Ministrem rolnictwa i rozwoju wsi został Krzysztof Jurgiel.

Resort sporu objął Tomasz Lipiec. Teresa Lubińska została nowym ministrem finansów.

Stefan Meller został powołany na dwa urzędy - ministra spraw zagranicznych oraz przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskie
ham

czas wpisu: 2005-10-31 13:16:26

7366
Abolicja nie jest możliwa z prostego względu - nas Polaków cechuje ZAWIŚĆ i jak ktoś sie nakradł bo był w PZPR i potem dotarł do SLD a my nie nałapaliśmy sie to z przyjemnością utrudnimy im życie.

To nie ma nic wspólnego z idealizmem. Po prostu teraz nie musimy się ich bać - a musimy zmniejszyć haracze płacone na bonzów z naszej kieszni w formie podatków i usług telekomunikacyjnych czy energetyki - bo SLD jest tam podłączona.

Zaczynamy wyłapywanie czerwonych czarownic - to sa złodzieje kochani. Obomblowani krwia glodujących dzieci w Polsce. To takie szlachetne zabrać im to co sobie bezprawnie skonfiskowali !
ham

czas wpisu: 2005-10-31 13:14:30

7365
Rozmowy w Gdansku w wiekszosci dotyczyly ABOLICJI, w ktora bardzo zaangazowani byli Tusk i Rokita.Rozmowy zostaly utajnione a gorzka porazke musieli przelknac dwaj rozzaleni oponeci.
!?

czas wpisu: 2005-10-31 12:56:22

7364
konstelacja jest bardzo pozytywna - taki silny chrzescijanski socjalizm z narodowo-demokratycznym pieprzykiem.

wszystko odbylo sie wedle moich ostatnich przewidywan - aczkolwiek nie tego sie spodziewałem przed rokiem.

jest jednoznaczny kurs i zaznaczony podzial dwupartyjny - dwujajowy.

PiS blizniaczo jest jednojajowy.

PO nie ma sil cementujacych i ulegnie sfrakcjonowaniu. SLD nie jest centrolewica tylko wymarłym postkomunistycznym blokiem. Miller, Oleksy, Siwqiec nalezą do przszlosc i Olejniczak nie ma elektoratu juz.

Wszystko się zmieniło.

Nie mogę zbyt dużo mówić więcej - wyłożyłem to co jest fundamentem światopoglądowo-praktycznym dla nowoczesnego konserwatywnego liberalizmu, który nawet nie będąc u władzy wszystko odmieni.

W tych postach zasygnalizowałem istnienie ogromnego świata wiedzy integracje umysłu i emocji. Świat wspaniały i wolny od depresji, manii i schizofrenii i wolny od smutku przemijania.

Nie ma sprzeczności w tym co mówię i piszę jest to spójne i logiczne i daje sie zastosować w futurologii i sprzwdzić w rzeczywistości. Jestem przywyczajony, że mnie ludzi mnie mało rozumieją ale za to kochają i o to idzie. Kto che może podążać za mną - nie unikam kontaktu, odpowiedzialnośći i nie pozostaje bezczynny.

Zaczął sie jednak nowy rozdział - i nie wolno nam tego spieprzyć. Emocje opadna ochłoniemy - trzeba patrzyć na ręćę każdej władzy. Jest opozycja w Platfusach, jest wstępny program.

Jest jak miało być. Będzie dobrze - co nie oznacza, że nie może być najlepiej.

Kochajmy nasz dom Ojczyznę. Jeszcze Polska nie zginęła póki rozumiemy co oznacza Bóg, Honor i Ojczyzna wtedy nie umrzemy nigdy.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 12:32:53

7363
Prezydent Aleksander Kwaśniewski wyraził obawę w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla dziennika "Die Welt", że zwycięzca wyborów w Polsce, Prawo i Sprawiedliwość, chce posiąść całą władzę i zrobić z niej użytek.
Kwaśniewski wyraził nadzieję, że nie dojdzie do wydarzeń, których się obawia. Dodał, że liczy w tym względzie na swego następcę Lecha Kaczyńskiego. Nowy prezydent jest prawnikiem, zna reguły gry obowiązujące w państwie i był szefem NIK - powiedział Kwaśniewski. "Będzie musiał nałożyć hamulce niektórym ekstremistom w swojej partii" - zauważył ustępujący prezydent.

Pytany, czy nie obawia się postawienia przed Trybunałem (Stanu), Kwaśniewski zapewnił, że jego sumienie jest czyste i nie ma czego obawiać się. "Śpię mocno i spokojnie" - dodał. Nie wykluczył jednak, że jego osoba może stać się przedmiotem politycznego odwetu, przede wszystkim, gdy ktoś uzna go za najważniejszego polityka obozu centrolewicowego, którego należy "unieszkodliwić".

Oto dowód na to,że 10 lat reprezentował nas kretyn, idiota, debil,za ten wywiad magister powinien się wstydzić!

Witaj :)ham
zmorka

czas wpisu: 2005-10-31 12:10:50

7362
hamstwo nie zostanie na lodzie ;-) może ?
ham

czas wpisu: 2005-10-31 12:07:19

7361
Sikorski szefem MON, Religa ministrem zdrowia
Radek Sikorski potwierdził, że obejmie stanowisko ministra obrony narodowej. W rozmowie z radiem PiK, Sikorski powiedział, że najpierw chce się zapoznać z funkcjonowaniem resortu, a po miesiącu będzie mógł skonstruować swoją wizję pracy ministerstwa.
Także prof. Zbigniew Religa powiedział dziennikarzom, że zgodził się objąć funkcję ministra zdrowia w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza.

Religa powiedział, że kiedy w sobotę po raz pierwszy mu zaproponowano tę funkcję, odmówił. Decyzję zmienił, kiedy w nocy z niedzieli na poniedziałek zadzwonił do niego prezydent-elekt Lech Kaczyński i poprosił go o wejście do rządu.
REKLAMA Czytaj dalej

Religa powiedział, że propozycja przedstawiona mu została "w kategoriach racji stanu" i dlatego wyraził zgodę na wejście do rządu.

Jak dowiedziała się nieoficjalnie IAR ministrem spraw zagranicznych - obecny ambasador Polski w Moskwie Stefan Meller. Także nieoficjalnie wiadomo, że Ludwik Dorn będzie szefem MSWiA, ale nie będzie miał stanowiska wicepremiera.

Według informacji IAR, ministrem środowiska będzie Jan Szyszko, a polityki społecznej, pracy i rodziny Krzysztof Michałkiewicz, do niedawna wiceprezydent Lublina, a obecnie poseł PiS.

Na czele ministerstwa rozwoju ma stanąć Grażyna Gęsicka, która w negocjacjach koalicyjnych reprezentowała Platformę Obywatelską, a nie PiS - informuje TVN24.

Krzysztof Michałkiewicz - do niedawna zastępca prezydenta Lublina, a obecnie poseł PiS - będzie ministrem polityki społecznej, pracy i rodziny. Informację tę potwierdził rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości na Lubelszczyźnie Artur Soboń.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 12:05:39

7360
Tymczasem, zamiast realizować obietnice, obie – obie! – zwycięskie partie zafundowały zawstydzający teatr. Nie ma znaczenia, kto zaczął pierwszy: czy PiS, popierając na wicemarszałka Sejmu człowieka, który w minionych latach był uosobieniem pogardy dla państwa prawa i sprawiedliwości, i równocześnie odrzucając kandydatury PO na marszałka Sejmu i wicemarszałka Senatu, czy PO, eksponując swe zranione emocje i obrażając się na „przyjaciół z PiS”. Potem wydarzenia rozgrywały się już zgodnie z logiką: Marek Jurek (PiS) został marszałkiem Sejmu, choć wiadomo było, że to rzucenie rękawicy Platformie, skoro Jurek wybrany został głosami nie tylko PiSu, lecz także LPRu, Samoobrony i PSL. Na końcu tego ciągu zdarzeń z minionego tygodnia znalazła się zapowiedź PiS-u o tworzeniu rządu mniejszościowego.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 08:21:55

7359
Wyborcy: zgorszeni, oszukani, źli
Prawda polityczna
W takich chwilach ksiądz Józef Tischner zwykł mawiać: „Są trzy prawdy: świento prowda, tys prowda, i g… prowda”. Mocne słowa. Ale chyba adekwatne do tego, co dzieje się w polskiej polityce. Bo chociaż każdy, kto choć trochę ją śledzi, potrafiłby pewnie odpowiedzieć na pytanie, co się stało w minionych dniach, chyba mało kto – może poza garstką bezpośrednich uczestników wydarzeń – wie, dlaczego tak się stało.
REKLAMA Czytaj dalej

Fakty są niby znane. Oto od około dwóch lat – a dokładnie od chwili, gdy po „aferze Rywina” i kolejnych skandalach stało się jasne, że rząd Sojuszu Lewicy Demokratycznej skompromitował się, zaś instytucje państwa i kultura polityczna wymagają zasadniczej sanacji – politycy dwóch partii, które miały największe szanse na uzyskanie od wyborców mandatu na kolejne cztery lata (czyli Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej), obiecywali, że po 25 września 2005 r. zacznie się budowa nowego kraju. Obiecywano, że w nowym Sejmie powstanie koalicja oraz rząd stabilny, kompetentny, uczciwy, który zagwarantuje Polsce zarówno rozwój gospodarczy, jak i odnowę życia publicznego.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 08:01:58

7358
W tym emocjonalno-intelektualno-politycznym chaosie pewne jest tylko jedno: ci, którzy 25 września głosowali za nową Polską – obojętne, czy nazwiemy ją Trzecią, Czwartą czy nawet Piątą Rzeczpospolitą – mają pełne prawo czuć się rozczarowani i oszukani. Politycy PiS i PO mogliby choć na chwilę nad tym się zastanowić. Nie tylko dlatego, że rozczarowanie to zły prognostyk dla przyszłości obu – obu! – formacji. Także dlatego, że społeczne zaufanie to kapitał, który buduje się latami, a stracić można – jak widać – w ciągu kilkunastu dni.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 08:00:30

7357
Marszałek Jurek: Wierzę w koalicję PO i PiS "Super Nowości": Mam nadzieję, że ta koalicja jednak będzie. Jak pokazały pierwsze głosowania w Sejmie, PO jest ugrupowaniem izolowanym, dla którego życzliwe jest tylko Prawo i Sprawiedliwość - mówi marszałek Sejmu Marek Jurek W jego opinii PiS łączy z PO wiele spraw wspólnych, także praktycznych działań na rzecz życia publicznego. Poza nami Platforma nie ma innego partnera - ocenia Marek Jurek. Rozmówca gazety zwraca uwagę, że "ugrupowania liberalne są przyzwyczajone do tego, iż władza, kierunkowe decyzje dotyczące państwa, określanie programu rządu należą do nich, niezależnie od wyników wyborów". "A tak nie jest. Polska jest państwem demokratycznym. Polacy akceptują wolny rynek, chcą współpracy międzynarodowej, ale odrzucili liberalizm" - powiedział marszałek Sejmu. "Platforma powinna pogodzić się z tym, że w demokracji naród decyduje o tym, komu deleguje władzę, natomiast powinna cieszyć się z tego, ze otrzymała mocny mandat demokratyczny. I na podstawie wyników wyborów, na zasadach równowagi, PiS chce podjąć z PO współpracę. Niestety w Platformie było to odrzucane i w efekcie doszło do sporów na temat charakteru rządu" - mówi Marek Jurek.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 05:45:10

7356
An observation or principle having general application; a generalization.

Complexity theory can refer to more than one thing:

* Computational complexity theory: a field in theoretical computer science and mathematics dealing with the resources required during computation to solve a given problem
* The theoretical treatment of descriptive complexity (or Kolmogorov complexity) of a string is studied in algorithmic information theory by identifying the length of the shortest binary program which can output that string.
* Systems theory (or systemics or general systems theory): an interdisciplinary field including engineering, biology and philosophy that incorporates science to study large systems
* Complexity theory is sometimes used as a broad term addressing the study of complex systems, including subjects such as chaos theory, artificial life, and genetic algorithms.

ham

czas wpisu: 2005-10-31 03:01:04

7355
Complexity Theory is a central field of Theoretical Computer Science, with a remarkable list of celebrated achievements as well as a very vibrant present research activity. The field is concerned with the study of the intrinsic complexity of computational tasks, and this study tend to aim at generality: It focuses on natural computational resources, and the effect of limiting those on the class of problems that can be solved. The course is aimed at exposing the students to the basic results and research directions in the field.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 02:58:24

7354
AB poczytaj co pisałem cytowałem - za tym kryje sie nie tylko analiza ale i synteza i instrukcja jak rzadzic nowoczesnie z uzyciem banków danych, systemow eksperckich, problem-solving programms, CYCa i w duchu poszanowania tradycji.

Przyda ci sie to szczegolnie w USA - bo tam znajduje zastosowanie. Ale może te mędrki w Polsce i co z tego zrozumieją. AI i Prolog LISP etc. mają pewne zastosowane w modelowaniu skutków podatkowych i konsekwencji socjoekonomicznych. To są praktyczne zastosowania w zakresie complexity theory - po to jest informatyka aby z danych tworzyc informację z informacji wiedzę a z wiedzy dopiero mądrość.

J aide jak widzisz na przełaj choć jestem lekarzem tylko i aż ...
ham

czas wpisu: 2005-10-31 02:56:57

7353
Expert systems & Problem solving - cytuję jako jeden z najbardziej zadziwiających expertów na świecie, że liczy się tylko wynik tzn. skutek umiejętności rozpoznania problemu ustalenia jego przyczyn znalezieniu sposobu usunięcia przyczyn i zapobieganiu i zwlaczniu doraźnych i długofalowych skutków w zkresie medycyny, epidemiologii i socjologii.

Jestem człowiekiem i nic, co ludzkie nie jest mi obce. Terencjusz

„Że nic nad zdrowie
Ani lepszego,
Ani droższego;
Bo dobre mienie,
Perły, kamienie,
Także wiek młody
I dar urody,
Miejsca wysokie,
Władze szerokie
Dobre są, ale –
Gdy zdrowie w cale.”
ham

czas wpisu: 2005-10-31 02:49:12

7352
Oto co mi się podoba! odpowiedź na katastroficzną wizję w związku z rządami PIS przeczytajcie! jajo znosi sie od razu! switny tekst

To prawda! Upadnie rolnictwo, górnictwo, przemysł stalowy i przędzalnie. Już zauważono masowe opadanie liści z drzew i więdnięcie traw. Migracja zwierząt leśnych na Białoruś przybrała rozmiary exodusu! Stowarzyszenie kochających inaczej, a przecież jest to najlepsza część naszego społeczeństwa, zamierza wyemigrować za granicę doprowadzając resztę obywateli pozbawionych światłego przywództwa na skraj nędzy i rozpaczy! Ryby przestały brać przynętę i masowo wychodzą na brzegi rzek-wędkarze odwrotnie. No po prostu Sodoma i Gomora!

AB

czas wpisu: 2005-10-31 02:45:01

7351
Overview

The nature of human problem solving has been studied by psychologists over the past hundred years. Various reasons account for the choice of simple novel tasks: they had clearly defined optimal solutions, they were solvable within a relatively short time frame, researchers could trace participants' problem-solving steps, and so on. The researchers made the underlying assumption, of course, that simple tasks such as the Tower of Hanoi captured the main properties of "real world" problems, and that the cognitive processes underlying participants' attempts to solve simple problems were representative of the processes engaged in when solving "real world" problems. Thus researchers used simple problems for reasons of convenience, and thought generalizations to more complex problems would become possible. History

However, beginning in the 1970s, researchers became increasingly convinced that empirical findings and theoretical concepts derived from simple laboratory tasks did not necessarily generalize to more complex, real-life problems. Even worse, it appeared that the processes underlying creative problem solving in different domains differed from each other. These realizations have led to rather different responses in North America and in Europe. In North America, initiated by the work of Herbert Simon on learning by doing in semantically rich domains, researchers began to investigate problem solving separately in different natural knowledge domains - such as physics, writing, or chess playing - thus relinquishing their attempts to extract a global theory of problem solving. Instead, these researchers have frequently focused on the development of problem solving within a certain domain, that is on the development of expertise.
ham

czas wpisu: 2005-10-31 02:41:12

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!