| 9671 | w tym kraju pospolitość i średniactwo zawsze triumfowało, a dla uwiarygodnienia się podkupuje od czasu do czasu kogoś lepszego od siebie ~arystokratabezgranic, 10.01.2006 19:07 ham czas wpisu: 2006-01-10 19:21:44 |
| 9670 | co tam slychac ? chincyki mocno sie tsymają ? ham czas wpisu: 2006-01-10 19:13:44 |
| 9669 | Pozdrawiam mocno wszystkich! Zostawiłam wiadomość w szuwarach! :) zmorka czas wpisu: 2006-01-10 17:29:25 |
| 9668 | 67-letni Gudzowaty prowadzi prawdopodobnie jedną z najbardziej efektywnych spółek handlowych świata. W ubiegłym roku jego Bartimpex, zatrudniający około 40 osób, wypracował prawie 235 mln USD przychodów i 17 mln USD zysku. A przecież biznesmen najlepsze lata kariery ma już za sobą. Zasłynął na początku lat 90., gdy przekonał rosyjski Gazprom oraz merostwo Moskwy, by za gaz sprzedawany Polsce przyjmowały zapłatę w towarze (żywność i artykuły przemysłowe). Bartimpex kontrolował tę wymianę barterową, zarabiając setki milionów dolarów. Od dwóch lat Gudzowaty jest w ostrym konflikcie z Gazpromem, którego nowe władze nie wywiązywały się z umów zawartych przez stary zarząd. Chce się procesować z rosyjskim gigantem o 50 mln USD, ale szacuje, że jego straty spowodowane niedotrzymaniem umów przez Gazprom były dwukrotnie wyższe. Mimo to Gudzowaty wciąż pozostaje w biznesie, kontrolując m.in. ubezpieczyciela Cigna STU, Bank Współpracy Europejskiej oraz Brasco Bartimpex - Holding Biopaliwowy SA, który wytwarza biopaliwa. Formalnie 69 proc. udziałów w Bartimpeksie należy do syna Aleksandra - Tomasza, zapalonego fotografika, a 5 proc. do żony Grażyny, lecz pozostałą część stanowią uprzywilejowane akcje Aleksandra, który faktycznie zarządza rodzinnym biznesem i na razie nie planuje przejścia na emeryturę. ham czas wpisu: 2006-01-10 10:22:39 |
| 9667 | znam ten film - a bzykanie niewłasciwe - no wlasnie - wybzykali nie tych co trzeba - za nepotyzm i sie wybzykali sami - a blizniactwo jest szczytem nepotyzmu o pardoksie dziejowy. bzykać niby umie każdy - ale sztuka to bzykać skutecznie i kogo trzeba ;-) dzięki temu nie ma homoseksualizmu, aborcji, eutanazji, hospicjów, domów starców w dobrze bzykających rodzinach. tata prać ? prać synkowie ! jesteśmy świadkiem polaryzacji. na prawo na lewo na centrum. PIS kreuyje sie na partie ni to ni bzdzio centrum - wszystkiego po trochu. Innym trudno sie róznic. Dziwie sie mediom, zę wogole poswiecaja jeszcze czas SLD SDRP i SLDP czy jak im tam PD chyb aci dziennikarze to chca stracic prace zaraz. Ta stara lewacka banda stracila zupelnie wpływy i na pochyle drzewo za lata niewoli byle koza skakac musi. PIS staje sie partia centrową. Samoobrona lewactwem wiejskim buraczanym - tfuj żaden inteligent nie ma tam czego szukac same kurwy, złodzieje i głupcy, gwałciciele i pijaki. Za kare za kurestwa i pijactwo muszą łożyć na sierocińce - he. PIS to Centrum zatem - ok Prawo i Sprawiedliwość no a gdzie Wolność i Swawola ? Prawdziwej partii prawicy nie ma. Takiej z odcieniem monarchizmu. Taki polski Tatcheryzm. Może byc tak, że będzie wielka kura domowa PIS a wokół małe piskalczki cieniutko poiskujące. I znowu mamy cos niby nieomylny system monopartyjny. ham czas wpisu: 2006-01-10 09:55:02 |
| 9666 | -->9658 Tak Ham masz racje. Kto bzyka jak nalezy - nie bladzi. Prosze obrjzec film z linka. Mucha przypomina mi PO - zle bzykali. antyk www.pasjans.pl/film_ze_mucha_nie_siada.html czas wpisu: 2006-01-09 23:49:05 |
| 9665 | Gilowska lekarstwem na Giertycha i Leppera Ekonomiści i analitycy rynków finansowych dobrze oceniają powołanie Zyty Gilowskiej na stanowisko wicepremiera i ministra finansów. Liczą, że będzie przeciwstawiała się pomysłom LPR i Samoobrony. Oczekiwana od kilku tygodni zmiana na stanowisku ministra finansów w sobotę stała się faktem. Prezydent Lech Kaczyński odwołał Teresę Lubińską ze stanowiska i wręczył akt powołania Zycie Gilowskiej. Została ona również wicepremierem.Nominacja prof. Zyty Gilowskiej na stanowisko ministra finansów powinna być dobrze przyjęta przez rynek finansowy bo cieszy się większym zaufaniem wśród inwestorów niż jej poprzedniczka. Rynek, któremu nie podobała się antyliberalna czy antyrynkowa czasem retoryka części polityków PiS, prawdopodobnie uzna, że prof. Gilowska jako minister finansów będzie w jakiś sposób równoważyć antyliberalne zapędy partii rządzącej - powiedział Orłowski. Według niego mogą pojawiać się pytania, jak wiele swoich koncepcji prof. Gilowska będzie w stanie zrealizować, zakładając, że są to pomysły, które PiS w trakcie kampanii wyborczej odrzucało. Chodzi zwłaszcza o podatek liniowy, którego była gorącą zwolenniczką. Pozostaje również pytanie, jak rynki finansowe przyjmą tę nominację powinny zareagować spokojnie. - Znają prof. Gilowską jako specjalistkę od budżetu państwa i Gilowska będzie walczyła z pomysłami rozdawania publicznych pieniędzy i zwiększania wydatków budżetu. Nominacja Gilowskiej to zatem pozytywna wiadomość dla rynków, bo "walczyła o dobre finanse publiczne" i przeciwstawi się pomysłom LPR i Samoobrony na zwiększanie wydatków - dodał. Sstanowisko wicepremiera może też oznaczać, że to Gilowska będzie koordynatorem programu gospodarczego. - Do tej pory nie wiadomo było, kto odpowiada za te sprawy w rządzie. ham czas wpisu: 2006-01-09 23:23:35 |
| 9664 | Jej nominacja może jednak zmienić scenę polityczną. Rozmówcy "Rz" spekulują, że Gilowska może nie być ostatnią osobą, którą PiS zabierze Platformie. Liderzy PO na takie zapowiedzi reagują alergicznie. Gdy rzecznik PiS Adam Bielan wspomniał wczoraj w Radiu Zet o ludziach PO zgłaszających się do PiS, Jan Rokita zarzucił mu kłamstwo. Jednak - przyznają rozmówcy "Rz" - pozyskanie Gilowskiej jest krokiem w stronę wielonurtowej formacji, którą chce budować Jarosław Kaczyński. Gilowska dostała propozycję wejścia do rządu na początku grudnia. W ostatni czwartek wieczorem Jarosław Kaczyński i Kazimierz Marcinkiewicz spotkali się z nią. Wtedy zgodziła się na objęcie resortu finansów. Postawiła warunek - chce być wicepremierem. Liczyła - co przyznaje w rozmowie z "Rz" - że przez ten warunek oferta przestanie być aktualna. Stało się inaczej. ham czas wpisu: 2006-01-09 23:23:11 |
| 9663 | Pardonne-moi Wicepremier podkreśliła też, że obejmując nową funkcję nie zmieniła poglądów. "Jestem chrześcijańskim liberałem i zawsze byłam" - powiedziała dodając, że opowiada się za tym, żeby państwo nie ograniczało obywateli. Dodała też, że działa w określonych realiach, a polityka to gra zespołowa. Zaznaczyła, że będzie realizować program rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Dodała jednak, że kiedyś możliwe będzie wprowadzenie w Polsce podatku liniowego. "Zawsze uważałam, że podatek liniowy od dochodów osobistych jest znakomitą rzeczą i - moim zdaniem - kiedyś w Polsce ten podatek będzie" - powiedziała. Francja elegancja i Wersal ... bip bip Premier podziękował w poniedziałek poprzedniej minister finansów Teresie Lubińskiej za "ciężką i skuteczną pracę w polskim systemie finansów publicznych i nad budżetem". Podkreślił, że jej praca spotkała się z pozytywną reakcją rynków finansowych. Z kolei Lubińska podziękowała zespołowi swoich współpracowników w ministerstwie i życzyła nowej minister owocnej pracy. ham czas wpisu: 2006-01-09 23:01:01 |
| 9662 | aha - na dobranoc - kopa w dupe SLD Nałęcz, Oleksy, Miller, jak dobrze, że tych chujów sie pozbyliśmy - że nie wspomnę Szwajcara i jego sobotki! ham czas wpisu: 2006-01-09 22:56:07 |
| 9661 | i żyli długo i szczęśliwie - do jutra ! tymczasem buzi. gadają tak jak im kazałem. więc nie bęę sie dziś męczył. ham czas wpisu: 2006-01-09 22:53:59 |
| 9660 | Wicepremier zapowiedziała też prace nad uproszczeniem systemu podatkowego oraz nad obniżką przynajmniej niektórych obciążeń podatkowych. "Jeśli się to powiedzie, to ciężary nakładane przez państwo będą mniej dotkliwe, będą powstawać nowe miejsca pracy" - powiedziała Gilowska. Zaznaczyła również, że cały czas pamięta, iż głównym problemem Polaków, szczególnie młodych, jest bezrobocie. "Zrobię wszystko, żeby zmniejszyć bezrobocie" - zadeklarowała. Odpowiadając na pytanie o termin przyjęcia euro, Gilowska powiedziała, że Polska powinna wejść do strefy euro, gdy będzie do tego przygotowana. "Ani jednego dnia wcześniej, aż będziemy gotowi, ani jednego dnia później, niż będzie to możliwe" - zaznaczyła. ham czas wpisu: 2006-01-09 22:52:07 |
| 9659 | Gilowska przejęła resort finansów Poniedziałek, 09 stycznia 2006 - 14:49 CET (13:49 GMT) Pilnowanie finansów publicznych, ustawa o finansach publicznych, a w następnej kolejności zmiany podatkowe - takie priorytety wymieniła minister finansów Zyta Gilowska podczas oficjalnego objęcia urzędu. "Maszyneria państwowa kosztuje dzisiaj dużo, a funkcjonuje czasami źle" - powiedziała Gilowska. Dodała, że jej zdaniem może wreszcie pojawić się okazja, by "porządnie" wziąć się za sprawę kontroli wydatków i egzekwowania dyscypliny budżetowej. Premier Kazimierz Marcinkiewicz, przekazując w poniedziałek Gilowskiej resort finansów oraz opiekę nad resortami gospodarczymi, powiedział, że musi zostać zmieniona m.in. ustawa o finansach publicznych, zasady tworzenia budżetu, system podatkowy i regulacje opisujące prowadzenie działalności gospodarczej. "Przekazuję resort w bardzo dobre kobiece ręce. To dalszy dobry krok dla Polski. To ogromna odpowiedzialność, ale tylko z wysokiej odpowiedzialności biorą się dobre efekty" - powiedział premier. Gilowska również zaznaczyła, że stoi przed poważnymi zadaniami. "Ustawa o finansach publicznych jest niezbędna. Zanim zaczniemy myśleć o konkretnych zmianach podatkowych, musimy mieć pewność co do funkcjonowania maszynerii państwowej" - podkreśliła. ham czas wpisu: 2006-01-09 22:51:47 |
| 9658 | PiS zaproponowało, by w latach 2007-2011 stopniowo wydłużać urlopy macierzyńskie - o kilka tygodni rocznie. Propozycję pozytywnie ocenili przedstawiciele Samoobrony, SLD, LPR i PSL. kto bzyka jak nalęzy - nie błądzi ! ham czas wpisu: 2006-01-09 22:48:04 |
| 9657 | Pierwsze oskarżenia, dymisje, walka o media, kluczowe „becikowe”. A może by tak nie zabierać i nie oddawać? Nie ogłupiać i nie dzielić? Zostawić ludziom pieniądze, obniżyć podatki, zmniejszyć państwo, zreformować ZUS, uwolnić przedsiębiorczość tak, by mogła dawać pracę. Nikt z polityków tego tak naprawdę nie chce. ham czas wpisu: 2006-01-09 22:24:19 |
| 9656 | wasza stronka jest genialna!!!!!oby więcej takich o zakichanym lewactwie powstawalo!!!pozdrawiam sonka czas wpisu: 2006-01-09 21:31:39 |
| 9655 | konieczne zmiany są konieczne kaczory nie mają wyjścia tylko kiepskie rozgrywki Tuska wykoleiły platforme z koalicji. czasem tak jest - razem robili by w efekcie to samo tylko rząd by się kitłamsił - tak PO może byc konstruktywna opozycja i teraz mają zgryza bo SO i LPR odegrały rolę czarnego murzyna - a teraz co ma PO robić niszczyć Polske - nie wypada. Wrzuciłem tu nieco opinii zasłyszanych o innych. Nic nie stanie sie samo ani natychmiast ale trzeba ograniczyć rozuzdana zbędna biurokrację - terz jest czas na popuszczenie śruby - nie trzeba deklaracji tylko nic nie robić nie dyrygować i uprościć administrację. to jest za skomplikowany system amerykanski ma logikę - wystarczy zerknąć na tę stronę. Sa podatki federalne i stanowe. Powiedzmy jakby: ogolnopolskie i komunalne albo wojewodzkie - na Panstwo i na infrastrukture lokalnie we własnej gminie. Zyta musi ograniczyc wydatki a to zmniejszy problemy - krytykowac jest łatwo poprawić - ano zobaczymy - nie mamy czasu na eksperymenty bo my nie po to mielismy zapal w latach 80-tych zeby komuchy mialy z tego pozytek teraz jak sie nakradli i maja emerytury za co ? ham finance.yahoo.com/taxes czas wpisu: 2006-01-09 21:10:00 |
| 9654 | interesuje mnie co jest ze Zmorka, od 1.01 nie dala znaku zycia, zmora odezwij sie xe czas wpisu: 2006-01-09 19:29:15 |
| 9653 | Hehe, no dobra nie bede uzywal tego nicka. Jezeli liberalny program PO zostanie zrealizowany przez Zyte i PIS, to w sumie rzeczywiscie PO nie bedzie potrzebne. Obawiam sie jednak, ze to przejscie kaczorow z socjalizmu na liberalizm jest koniunkturalne. Ale im wiecej uda sie zrobic Zycie tym lepiej. po czas wpisu: 2006-01-09 17:52:37 |
| 9652 | platfus, co ty z ta platforma?sni ci sie po nocach czy co? daj se spokoj juz z ta partia, skup sie na pozbyciu platfusa [ polecam wkladki ortopedyczne ] xe czas wpisu: 2006-01-09 17:44:13 |
| 9651 | Jasne, ze Gilowska to rozsadna osoba. W dodatku bedzie realizowala program Platformy Obywatelskiej. Wszystko idzie ku lepszemu platfus czas wpisu: 2006-01-09 17:41:00 |
| 9650 | Gilowska wydaje sie byc rozsadna osoba, nie kryguje sie , nie obiecuje gruszek na wierzbie, a coz ma za zobowiązania wobec platformy, przeciez to oni sie jej pozbyli, pod pozorem szerzenia nepotyzmu, chociaz nie takie wałkiw Po odchodzoly i nic, dla mnie niech gilowska zatrudni u siebie jescze ciocie i kuzynke, byle gospodarka ruszyla do przodu nie tylko wedlug wskaznikow ekonim madrali xe czas wpisu: 2006-01-09 17:27:03 |
| 9649 | Religia przyszłości Niebawem w Ameryce pojawi się osobny stan, zamieszkany wyłącznie przez praktykujących chrześcijan. Stan z własną konstytucją, prawem, restrykcyjnie przestrzeganymi regułami życia i przywódcami w sutannach. Pomysł na powieść SF? Bynajmniej. Niejaki Cory Burnell, były członek amerykańskiej Partii Republikańskiej, nawołuje do stworzenia w USA oddzielnych stanów, w których zamieszkiwaliby jedynie mocno wierzący chrześcijanie. Ci, którzy uważają, że aborcja jest nielegalna, śluby homoseksualistów powinny zostać zakazane, w szkołach nie powinno nauczać się teorii Darwina, a Dziesięć Przykazań musi stać się prawem powszechnym. Zaczątkiem nowego „chrześcijańskiego konstytucjonalizmu” w USA ma być osiedlenie się w północnej części stanu Kalifornia 2,5 tys. chrześcijan. Do roku 2016 w nową ziemią obiecaną dla wierzących ma przekształcić się Południowa Karolina, w której już teraz mieszka najwięcej religijnych Amerykanów i którą rządzą skrajnie konserwatywni politycy. Administratorzy strony internetowej projektu „Christian Exodus” zapewniają, że ich celem nie jest secesja chrześcijańskiej Południowej Karoliny od Stanów Zjednoczonych. Parafia: Ziemia Stany Zjednoczone ostatnio przeżywają niesłychany boom religijności, ocierającej się wręcz o dewocję. Nawet Polska z kultem papieża Jana Pawła II nie może się pod tym względem równać z Ameryką. Z ostatniego sondażu AP wynika, że pośród dziesięciu krajów (USA, Australia, Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy, Meksyk, Korea Południowa i Hiszpania) to właśnie Stany Zjednoczone są prawdziwą opoką chrześcijaństwa i obrońcą religijnych dogmatów. Tuż za nimi plasuje się Meksyk. Tylko dwa procent Amerykanów twierdzi, że są ateistami. Czterdzieści procent jest zdania, że politykami powinni być przywódcy religijni. Na drugim skraju lokują się Francuzi, którzy uważają, że duchowieństwo ma trzymać się jak najdalej od rządzenia. ham czas wpisu: 2006-01-09 17:02:32 |
| 9648 | Chętniej do PiS przeszliby senatorowie Bachalski i Gowin – mówi Janina Paradowska, podkreślając, że bardziej niż na większości w Sejmie PiS może zależeć na budowie poparcia dla partii, również wśród wyborców PO. Mogłoby to wskazywać na dążenie PiS do wcześniejszych wyborów. – To bardziej straszak niż realny scenariusz – mówi Paradowska. – Kaczyński musi grać jednocześnie na kilku fortepianach, ale teraz stawiałabym na stabilizowanie mniejszościowego rządu i umniejszanie znaczenia PO. ham czas wpisu: 2006-01-09 12:43:38 |
| 9647 | Część posłów PO chce do PiS? Powołanie prof. Zyty Gilowskiej na stanowisko wicepremiera i ministra finansów może oznaczać koniec PO. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze „Metropolu”, część posłów PO może być zainteresowana przejściem do PiS. – Zbliżają się wybory samorządowe, im niższe będą notowania partii, tym większe będzie wrzenie – mówi o obecnej sytuacji „partyjnych dołów” PO Bartłomiej Biskup, politolog. Jego zdaniem frustracja posłów może wynikać m.in. z przedwyborczych obietnic złożonych wyborcom. REKLAMA Czytaj dalej Jeszcze niedawno Gilowska była typowana na szefa resortu finansów w rządzie Jana Rokity. Była wiceszefowa PO wystąpiła z tej partii w maju ub.r., kiedy to zarzucono jej nepotyzm. – Gilowska nie ma większego znaczenia w PO, ale ma wśród członków tej partii wiele sympatii i poważania – dodaje Biskup. Sejmowe rachunki PiS ma obecnie w Sejmie 155 mandatów. Przyjmując, że poprzeć tę partię chciałoby więcej niż 20 kolejnych posłów PO, do większości brakuje około 50 mandatów. Na możliwość wsparcia PiS przez PSL wskazuje z kolei Janina Paradowska, publicystka „Polityki”. To 25 dodatkowych posłów. Punktem zwrotnym może się jednak okazać planowane na 14 stycznia głosowanie nad budżetem. Zaważy budżet – Tak sztandarowe rzeczy jak budżet są dobrym momentem na przełom – mówi Biskup. Jego zdaniem, trudno przewidzieć, czy PO uda się zachować dyscyplinę partyjną w tym głosowaniu. A to mogłoby oznaczać rozłam w partii, której liderzy zgłaszają wiele zastrzeżeń do ustawy. - ham czas wpisu: 2006-01-09 12:43:09 |
| 9646 | Kwiatkowski prognozuje, że w I kwartale 2006 roku stopa bezrobocia nie przekroczy 18,2%, by na koniec 2007 roku spaść do 16,8-16,9%. Wiceminister zapowiedział szybkie przygotowanie projektu ustawy zakładającej obniżenie kosztów pracy dla osób najniżej zarabiających poprzez rezygnację z części składek na ubezpieczenia społeczne. Ma to również na celu zmniejszenie rozmiaru szarej strefy. ham czas wpisu: 2006-01-09 12:10:01 |
| 9645 | PAP 2006-01-08 (07:35) Jak rząd poradzi sobie z bezrobociem Według wiceministra pracy Roberta Kwiatkowskiego w 2006 roku przybędzie 140-150 tys. nowych miejsc pracy. Resort będzie dążył także do obniżenia kosztów pracy m.in. poprzez rezygnację z części składek na ubezpieczenie społeczne dla najmniej zarabiających. Kwiatkowski poinformował, że rozpoczęły się konsultacje z partnerami społecznymi nt. paktu społecznego na rzecz ograniczenia bezrobocia i tworzenia nowych miejsc pracy. Ma on służyć m.in. rozwojowi przedsiębiorczości, obniżaniu kosztów pracy, wzmocnieniu służb zatrudnienia oraz wprowadzeniu ulg związanych z tworzeniem nowych miejsc pracy dla absolwentów oraz osób trwale bezrobotnych. Pakt będzie realizowany poprzez uchwalenie nowych ustaw (np. o emeryturach pomostowych) oraz zmiany w kilkudziesięciu już istniejących, takich jak ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, w ustawach podatkowych, Kodeks Pracy. REKLAMA Czytaj dalej W ramach paktu resort chce wypracować m.in. rozwiązania dotyczące ubezpieczenia od bezrobocia. W pakcie znajdą się także rozwiązania z zakresu polityki prorodzinnej. Resort planuje wydłużenie urlopów macierzyńskich docelowo do 26 tygodni oraz wprowadzenie ulgi podatkowej dla rodzin wychowujących dzieci. Jak poinformował wiceminister, trwają prace analityczne nad możliwością wprowadzenia ubezpieczeń od bezrobocia. Kwiatkowski uważa, że nad tworzeniem takiego systemu można się zastanawiać tylko przy jednoczesnym obniżaniu kosztów pracy. Najbliższa jest mi idea Funduszu, gdzie trzy strony (państwo, pracodawcy i pracownicy) składałyby się na tę gwarancję zatrudnienia - powiedział. ham czas wpisu: 2006-01-09 12:07:44 |
| 9644 | Wydatki budżetowe, podatek liniowy to małe bubu, trzeba zmniejszyc liczb e formularzy i urzędników, wymyslających formularze aby mieć co przerzucać - ludzie my żyjemy jak za Piasta Kołodzieja albo PolPota a nie w epoce globalizmu. Gilowska: Będę robić wszystko, by zmniejszyć bezrobocie "Będę robić wszystko, by zmniejszyć bezrobocie" - powiedziała prof. Zyta Gilowska, podczas oficjalnego objęcia stanowiska w ministerstwie finansów. Nową wicepremier i minister finansów do ministerstwa wprowadził premier. "Może będzie wreszcie okazja, by wziąć się porządnie za kontrolę wydatków" - powiedziała prof. Gilowska, podkreślając znaczenie nowej ustawy o finansach publicznych. Była wiceszefowa Platformy Obywatelskiej zastąpiła na stanowisku ministra finansów Teresę Lubińską. Jako wicepremier Gilowska będzie nadzorować resorty gospodarcze. Zapowiedziała, że chce się skupić przede wszystkim na zwalczaniu bezrobocia, które uważa za największy problem w Polsce. Gilowska podkreśliła, że obecnie nie da się wprowadzić w Polsce podatku liniowego. ham czas wpisu: 2006-01-09 11:56:24 |
| 9643 | doprawdy nie stać nas jako narodu z tradycją aby nadal marnotrawic szansę i pozwolic aby wpływ na rzeczywistość mieli ludzie pokroju Leppera. Musimy być przygotowani na wyzwania wspólczesności. Brak jest nam wizjonerów społecznych pozytywnie nastawionych do przyszłości i pełnych optymizmu i ludzi z wszechstronna wiedzą, szanujących tradycję i wysuwających wnioski z przeszłośći. Państwo musi być skuteczne poprzez dobra komunikację i organizację. A to oznacza dogłębną reformę i redukcję marnotrawstwa. Państwo nie może byc pracodawcą - poza wojskiem i prokuratura policją i sądami. Praca w rządzie powinna byc społeczna dla ludzi o nieposzlakowanych cechach charakteru z dorobkiem. Dlatrego kultura ma największe znaczenie. Pierwsze jaskółki pojawiają sie tego co niektórzy dostrzegają. Odrodzenie Ducha Średniowiecza. ham czas wpisu: 2006-01-09 10:10:38 |
| 9642 | Hamish McRae: The shocks may happen, but still I see encouraging signs for the world in 2006 If the US and China carry on growing swiftly, so will the world economy. It's as simple as that Published: 29 December 2005 Predictions for the coming year are always dangerous. But as far as the prosperity of the world, and ours, is concerned, there are I believe, reasons for some cheer. First some perspective. There is a temptation to believe that 2006 will mark dramatic political or economic change - that the world will somehow be different. In politics that does sometimes happen: wars are started, leaders are overthrown. But in economics, sudden changes seem to have become less prevalent. Individual events can cause disruption, such as a sudden rise in the oil price or change of mood in the housing market. But, mercifully, serious recessions have become less frequent. The shocks still happen, but the world seems better able to cope with them than it did a decade or more ago. ham czas wpisu: 2006-01-09 09:32:30 |
| 9641 | Hamish McRae is a London-based economic journalist. He is author of the acclaimed work on the future "The World in 2020: Power, Culture and Prosperity" first published in 1994 and translated into more than a dozen languages. Since the publication of "The World in 2020" he has been in demand world-wide as a speaker on the future. He is the principal economic commentator for "The Independent" and “The Independent on Sunday”, a visiting professor at the School of Management of UMIST, and a regular radio broadcaster on the BBC. ham czas wpisu: 2006-01-09 09:30:31 |
| 9640 | Świat w roku 2020. Potęga, kultura i dobrobyt - wizja przyszłości Dziedzina: Różności Autor: Hamish McRae Tłumacz: Robert Krzyśków Seria: Strategie Sukcesu Miejsce i rok wydania: Warszawa 1996 Wydawca: Dom Wydawniczy ABC Ilość stron: 404 Wymiary: 13x21 cm ISBN: 83-58148-77-9 Okładka: Miękka Ilustracje: Nie Cena: 22,00 zł (bez rabatów) „Każda strona niniejszej książki jest wyrazem przenikliwego spojrzenia na otaczający nas świat. Każdy, kto z troską i zadumą myśli o przyszłości, powinien ją przeczytać.” „Sunday Times” „Dlaczego kultura, a nie technologia, zadecyduje o dominacji poszczególnych krajów? Dlaczego przemysł nie będzie dłużej kluczem do sukcesu gospodarczego? Dlaczego rozwój gospodarczy Japonii osiągnie szczyt? Dlaczego Europa nigdy nie stanie się superpaństwem? Hamish Mc Rae rozważa wiele kontrowersyjnych zagadnień, które wpłyną na przyszłość nas wszystkich. Uznawany za jednego z najlepszych komentatorów gospodarczych, Hamish McRae jest również znany z umiejętności prezentowania skomplikowanych zagadnień zwykłemu odbiorcy. W rezultacie otrzymujemy zniewalającą, pouczającą i znakomitą wizję podstawowych mechanizmów, które ukształtują następne ćwierćwiecze.” „The Economist” Spis treści Część I. Świat współczesny 1. Przyczyny wzrostu 2. Ameryka Północna: schyłek giganta 3. Europejska wieża Babel 4. Azja Wschodnia: krucha koniunktura trwa Część II. Czynniki przemian 5. Demografia 6. Zasoby i środowisko naturalne 7. Handel i finanse 8. Technologia 9. Rząd i społeczeństwo Część III. Świat w roku 2020 10. Ameryka Północna 11. Europa 12. Azja Wschodnia 13. Trofeum ham czas wpisu: 2006-01-09 09:28:02 |
| 9639 | Platfusy mają zgryza ale Pisuary muszą wreszcie uwolnić naszą gospodarkę od formularzy produkowanych przez idiotów bo my Naród napewno uwolnimy się od wszystkich idiotów. ham czas wpisu: 2006-01-09 09:26:53 |
| 9638 | No tak TUSK zrezygnuje z PO ..z radością go ROKITA zastąpi bo na to czeka no i bedzie nadal dramt..bo Rokita bez koryta wladzy i lizania tyłka Premierom nie mzoe zyć..a tu został pozbawiony tego..PO przegralo wybory przez ROKITĘ. ~wojas, 09.01.2006 08:55 ham czas wpisu: 2006-01-09 09:14:29 |
| 9637 | Są trzy możliwości: 1. PiS przyjmuje program pani G., 2. Program będzie kompromisem, 3. Pani G. sprzedała swoje poglądy za "stołek". Znając mentalność i moralność naszych "polityków", oraz okoliczności odejścia pani G. z PO, obawiam się że najbardziej prawdopodobna jest trzecia opcja, zamaskowana jakimiś nieistotnymi ustępstwami ze strony PiS, dla zachowania resztek "twarzy" pani G. ~rysiek, 09.01.2006 08:55 ham czas wpisu: 2006-01-09 09:12:50 |
| 9636 | Prasa: Taktykę "zatapiania" PO zastąpiła taktyka "wypłukiwania" Prasa szeroko komentuje powołanie do rządu Marcinkiewicza prof. Zyty Gilowskiej. Wielu komentatorów podkreśla, że o sojuszu PO - PiS trzeba zapomnieć, bo bracia Kaczyńscy myślą o stworzeniu wielkiej, prawicowej formacji i spróbują pozyskać polityków z PO. Wejście Zyty Gilowskiej do rządu i objęcie przez nią stanowisk wicepremiera i ministra finansów wprawiło w osłupienie i wzburzyło polityków PO - twierdzi "Rzeczpospolita". Do zaskakującej decyzji prezes PiS przekonywał słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam, z którymi spędził kilka godzin w w sobotni wieczór. Jak to możliwe, że orędowniczka podatku liniowego i "3 razy 15", zaciekle zwalczanej w PiS w kampanii wyborczej, weszła do rządu Marcinkiewicza? Czy chcący budować Polskę solidarną rząd PiS będzie teraz realizował liberalny program PO? Liderzy PO - przynajmniej w oficjalnych komentarzach - w to wierzą. Jednak Jarosław Kaczyński nie pozostawia wątpliwości: "W Królestwie Niebieskim większa radość z jednego nawróconego, niż 99 sprawiedliwych. Pani profesor ma realizować program Polski solidarnej". Według Piotra Śmiłowicza w tym momencie dla PiS zawieranie koalicji z PO jest po prostu niekorzystne, dlatego partia będzie się starała pozyskiwać posłów konkurencji i spróbuje stanąć na czele wielkiej, prawicowej formacji. ham czas wpisu: 2006-01-09 09:08:43 |
| 9635 | PYTANIE DO INTELIGENTNYCH WYBORCÓW PLATFORMY OBYWATELSKIEJ! Może ktoś mi na nie odpowie? :) Pytanie jest proste, bez prowokacji, stwarzające pole do pojednawczej dyskusji i `platformę' porozumienia. Ponadto umożliwi wam wykazanie się porażającą elokwencja :)) A co ja z tego będę miał? :)) Troche rozrywki ...:) Oto pytanie: Zastanawiam sie jak osiagnęliscie swój obecny stan umysłowy?:) Dlaczego po przeczytaniu jakiejkolwiek informacji na dowolny temat (nawet niekoniecznie ze świata polityki) i stajecie się `lekko napastliwi' w stosunku do PISu :) Jaka jest tego przyczyna? Zbyt mało sexu czy niekorzystna aura za oknem? Bo o problemy w życiu zawodowym nawet was nie podejrzewam :))) Przecież piszecie, że jesteście `ludźmi sukcesu', `nadzieja Polski' i cos tam jeszcze ..:)) ~urodzony_w_niedzielę, 09.01.2006 07:01 ham czas wpisu: 2006-01-09 09:06:58 |
| 9634 | W "Gazecie Wyborczej" Witold Gadomski podkreśla, że zaproszenie Zyty Gilowskiej do rządu Marcinkiewicza stawia Platformę Obywatelską w kłopotliwej sytuacji. Według publicysty Kaczyński zaproponował Gilowskiej stanowisko, by zepchnąć swych przeciwników z PO do defensywy. Przypomina, że w ostatnich tygodniach Platforma starała się pokazać swą merytoryczną wyższość nad PiS - eksponowała swój program (którego nie zaprezentowała w kampanii wyborczej), zapowiadała skierowanie do laski marszałkowskiej kilkudziesięciu projektów ustaw. Publicysta zwraca uwagę, że Zyta Gilowska zna wszystkie pomysły PO, zna także ich słabe strony i bez trudu powstrzyma merytoryczną ofensywę swych dawnych przyjaciół. Witold Gadomski przestrzega, że największym ryzykiem dla PiS mogą stać się ambicje nowej pani wicepremier. Jego zdaniem Zyta Gilowska zdaje sobie sprawę ze słabości rządu Marcinkiewicza i z tego, że rząd dryfuje i nie ma żadnego programu gospodarczego. Będzie więc chciała narzucić swój program. Publicysta przewiduje, że wcześniej czy później Gilowska znajdzie się w konflikcie z Kaczyńskim. Odchodząc z PO, Gilowska pokazała, że potrafi trzaskać drzwiami. Gdy trzaśnie ponownie, może się wywrócić rząd Marcinkiewicza. - pisze w "Gazecie Wyborczej" Witold Gadomski. "Trybuna" przypomina, że w poprzedniej kadencji Sejmu Zyta Gilowska ciężko się napracowała, żeby zdobyć miano „lwicy Platformy". Nikt tak jak ona nie walczył z wydatkami socjalnymi państwa, nie uważał, że prywatyzacja jest dobra na wszystko, nie przeciwstawiał się ratowaniu podupadłych przedsiębiorstw ani nie forsował podatku liniowego według formuły "3 razy 15". Teraz socjalny i solidarny program PiS ma twarz prof. Gilowskiej. Nigdy dotąd wyborcy nie zostali tak perfidnie zrobieni w balona. Większość z nich zapewne przeciera oczy ze zdumienia - napisał w "Trybunie" Czesław Rychlewski. ham czas wpisu: 2006-01-09 09:06:00 |
| 9633 | zus jest całkowita plajtą wygenerowaną przez komunę. kontynuowaną przez postkomunistów bo nikt nie potrafi tego rozwiązać. z tego co usłyszałem 13 milionów Polaków pracuje. A jest nas 39 milionów. Czyli mniej lub więcej: 13 milionów pracuje 13 milionów to dzieci i bezrobotni 13 milionów to emeryci, renciści, urzędnicy i politycy, no i złodzieje. 2/3 społeczeństwa jest zatem bezproduktywna. Może by państwo zdjęło sobie obowiązek opieki nad wszystkimi i wszystkim. Zamiast pensji urzedników można ich zwolnić i utworzyć zespoły rozwiążań przysparzających dochodów. Dlaczego wciąż musimy się wzorować na innych.,Czy brak nam inteligencji by wymyśłać genialne polskie rozwiązania. Pytanie czy warto sie zajmować całą tą złodziejską bandą globalnie wyhodowana przez komunę. Przecież całademoralizacja to wynik współgry pomiędzy komunistyczną deprawacją a moralizatorstwem Kościoła. Jednak historia osądzam, że nauka Kościoła jest słuszna i, że grzech nie popłaca w wielkim bilansie. Nie jestem moherowym beretem ale historiozofem i wsółczesnym społecznym myślicielem. Zrozumienie przesłania ewangelii jest oczywiste. Trzeba koniecznie wytłumaczyc jego społeczny sens jako algorytm postępowania. Prawda jest zawsze nowoczesna - to tylko kwestia stosowanego języka. ZUS okrada nas - grzechem jest jeszcze utrzymać tę zbrodniczą instytucje. Dla osób wiekowych powyżej 70 roku życia trzeba stworzyć emerytalny system gwarancyjny. ham czas wpisu: 2006-01-09 09:00:53 |
| 9632 | odnosnie ZUS, to tez stoi mi ta instytucja [ i nie tylo mnie ] koscia w gardle, p. prezes wiktorow jest nie do ruszenia? a politycy w ogole zachowuja sie jakby rzecz o ktorej sie nie mowi nie istniala xe czas wpisu: 2006-01-09 08:21:34 |
| 9631 | Obejrzalem,kolejna medialna hucpe pleno titule "Owsik w roli ostatniej" Idea jak wiemy wszyscy jest piekna,ba nie mam slow dla ludzi,ktorzy dla dobra dzieci polskich/fuck/dzieci itd....oddadza swoje grosiny. Akurat moj stosunek do Owsiaka,jest taki jaki jest.Cos bylo na czasie,ze w przerwach miedzy jakaniem sie,pokazywal osiagniecia swojego przedsiebiorstwa.Juz tylko dwie sekretarki etatowki,juz nie w Pruszkowie....nawet jakis p.profesor sie tlumaczyl....dziwne,kurwa go mac.Niesmialo przypomne,ze taki Caritas zbiera w ciau roku siedemdziesiat razy wiecej co jakala oglasza.Ale na czele Caritasu,nie stoja amfiteamina nacpani zyzie,ktorzy na kazdym kroku reklamuja "przystanek Woodstock" skad ten jakala ma taki sentyment?Dzis raz pierwszy/slowo honoru/uslyszalem,na co te pieniadze wydaja.Reklama,ktora serwuja takim zyziom,kosztuje niemalze to samo co ten palancik zbierze.A biedne kalekie dzieci sie nie licza?Liczy sie jakala w dupe niedojebany? uncle czas wpisu: 2006-01-09 00:12:43 |
| 9630 | ZUS wyrzuca w błoto miliony złotych rocznie; na przykład kupuje i buduje siedziby, zamiast je wynajmować, rozbudowuje własne ośrodki wypoczynkowe, tworzy etaty dla pracowników potrzebnych okazjonalnie, zamawia zbędne ekspertyzy itp. Ta największa instytucja finansowa w Polsce, przez którą przechodzi co roku ponad 150 mld zł (jedna szósta polskiego PKB), wypłacająca emerytury i renty 7,5 mln Polaków, jest biurokratycznym molochem. ZUS wykorzystuje status monopolisty, aby się nie rozliczać z otrzymywanych publicznych pieniędzy, nie kontrolować wydatków, a nawet wydawać otrzymywane fundusze niezgodnie z przeznaczeniem. Jak dowiedział się "Wprost", kilka tygodni temu władze ZUS zażądały na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych dotacji dla zakładu w wysokości miliarda złotych, w ogóle tego nie uzasadniając. Koszty działalności ZUS wynoszą już prawie 3 proc. wartości powierzonych tej instytucji pieniędzy. Dla porównania: amerykańskie urzędy skarbowe na koszty swojej działalności pobierają 1 proc. Wiceprezes ZUS Ireneusz Fąfara nie potrafił wytłumaczyć posłom, jakie nowe zadania, które wymagałyby wzrostu dotacji o 5 punktów procentowych powyżej inflacji, otrzymała w 2006 r. jego instytucja. W ostatnich pięciu latach koszty działalności ZUS wzrosły o ponad 50 proc., z 2,5 mld zł do 4 mld zł. - Władze ZUS traktują publiczne pieniądze jako coś, co im się należy. To nadużywanie pozycji monopolistycznej - komentuje Maria Wiśniewska, poseł Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych. ham czas wpisu: 2006-01-08 22:42:14 |
| 9629 | *3 W 1968r., po slynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w Moskwie. Chruszczow zwraca sie do Gomolki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke? - No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomolka. - I coscie zrobili? - Zdjelismy sztuke. - Dobrze. A co z rezyserem? - Zostal zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor? - Nie zyje. - A toscie chyba przesadzili... ham czas wpisu: 2006-01-08 21:53:51 |
| 9628 | jak narazie z mojej wnikliwej obserwacji to politycy z Szambo-obrony to fałszerze - Chujarska nieuki - Beger - gwałciciele - pijaki Lepper - kretyn Czy ktos jest innego zdania ? ham czas wpisu: 2006-01-08 21:51:42 |
| 9627 | 9623-Jesli takimi argumentami szemrujesz,szczescia zycze.Faktycznie platffffffus z Ciebie cala teczka.Niesmialo wtrace.ze przewodniczacym KRRIT zostanie Bronek Wilstain.Nic to ponadto,ze okaze sie co wszyscy ciemnogrodzianie wiedza,ze z takich smiesznych ludzikow jak Ty,nie bedziemy jaj sobie robic,ale wspolczuc!!!!Nie wiem,czy doroslem??????Postaram sie. uncle czas wpisu: 2006-01-08 20:56:05 |
| 9626 | oczywiscie mam sympatie do Religi i Gilowskiej ale oni musza umiec przeciwstawic sie ukladom i chamstwu a ponadto - Polska potrzebuje reformy doglebnej - ale stopniowo czyli MAPY DROGOWEJ okreslenia celu i porozumienia ham czas wpisu: 2006-01-08 20:37:56 |
| 9625 | platfus czy ty jesteś Żydem ? ham czas wpisu: 2006-01-08 20:30:18 |
| 9624 | uncle nie czytam GaWna. notuje cudze spostrzezenia. ogolnie - optuję za gospodarką typu amerykanskiej bez socjalizmu. Musimy rzązącym patrzyc na ręće i oceniać czyny nie deklaracje i karuzelę. Póki co mamy w Polsce 49 różnych formularzy podatkowych - po ch.j - a w Niemczech mam tylko jeden ! Tusk wywalił Zytę o czym pisałem często z dezaprobatą bo lubie tę Panią. Marcinkiewicz ma miły uśmiech i gra w pokera nieźle z odpowiednia miną. Tylko, że my tu nie mamy ochoty na bajery i głupkowatość Kwaśniewskiego, przemądrzałość Millera i ton Jaruzelskiego. Żyjemy w takim świewcie, że jak nie znajdziemy spoobu przetrwania to te głupki z Lepperem i Giertychem i inne nadęte pajace z karuzeli wykończą nasz rodzinny dom. OK moja rodzina jest w Stanach i Europie. Dlaczego tylu nas wyjechało i co nas zdziwiło. Polska jest pieknym krajem. PIS pogrywqa dobrze ale czy to nie oznacza, że inni nie mają jeszcze lepszych pomysłów, których PIS i z Gilowska nie zrobi bo Lepper i Giertych powiedzą nie. Wywalmy Platformę, wywalmy Leppera i Giertycha i zróbmy prawdziwą prawicowo-konserwatywno-liebralna opozycję na miarę potrzeb. Nie będe lizał nikomu dupy - walczę z SLD i komuchami i lewakami i daje kopa w dupę PIS-owi, żeby uwolnił naród od jarzam komunizmu i niewoli. w tym ham czas wpisu: 2006-01-08 20:28:13 |
| 9623 | Odpowiedz dlaczego Jarek jest niesmialy do kobiet, znajduje sie w jego teczce, ktora tak zaciekle skrywa. Ale mniejsza o to. Najwazniejsze, ze teraz bedzie realizowal liberalny program Platformy Obywatelskiej. Tego to chyba jego zwolennicy sie nie spodziewali ;) platfus czas wpisu: 2006-01-08 20:22:05 |
| 9622 | Hamie Mily! Ja co prawda dziesiec tysiecy mil od Waszawy,ale sprawy jej dotyczace,nie sa mi obce/z prozaicznego punktu widzenia-urodzilem sie tam lat temu piecdziesiat/a ba przemieszkalem w najczarniejszym okresie lat trzydziesci piec!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oczywiscie,patrzac z tej perspektywy,dla mnie wszyskie zmiany,wydaja sie oczywiste.Oczywiscie rownierz nie znam na biezaco spraw,ktore tak bulwersuja Jej mieszkancow.Czy aby moj kolezka Ham,nie czytuje za mocno gazetki wybiorczej,ktora/przypomne/pierwsza niezalezna gazetka byla/-teraz....glodne obcasy,czy inne Szczuki Kazie Dunin Sklada sie tak nieciekawie,ze moj szwagier p.Krupinski zostal,ale zostawmy nominacje.... Po rozbiciu "ukladu warszawskiego" tym ludziom zyje sie lepiej,czy to sie mojemu przyjacielowi hamowi podoba,czy nie. Idealow nie ma.Idealna to byla pszczolka Maja i Wodecki. uncle czas wpisu: 2006-01-08 20:13:33 |