| 11900 | Jestem cały czas wiecie gdzie i jeszcze na stronie jest aktualka jak coś :D Cimoszwili czas wpisu: 2006-02-25 21:05:26 |
| 11899 | KONIEC PRASÓWKI I KOMENTARZY Z MOJEJ STRONY !!! RING WOLNY ... idę z psem na spacer ;-) ham czas wpisu: 2006-02-25 20:06:31 |
| 11898 | DEFICYT BUDŻETOWY wynika także ze sposobu uchwalania budżetu w systemie parlamentarnym. Różne siły społeczne - z jednej strony zainteresowane są minimalizacją podatków, z drugiej zaś maksymalizacją wydatków. Natomiast nikt nie jest zainteresowany w zrównoważeniu dochodów z wydatkami. ham czas wpisu: 2006-02-25 20:04:25 |
| 11897 | 100 złotych na mieśiąc - co to jest - dwa litry taniej wódy ! ham czas wpisu: 2006-02-25 20:02:27 |
| 11896 | 30 miliardów przez 30 milionów Polaków to po 1000 złotych na głowę. Bo miliard to tysiąc milionów ? ham czas wpisu: 2006-02-25 20:01:05 |
| 11895 | Deficyt budżetowy - rodzaje Rodzaje deficytu budżetowego: * Deficyt budżetowy rzeczywisty - różnica pomiędzy dochodami a wydatkami państwa * Deficyt budżetowy strukturalny - (deficyt przy pełnym zatrudnieniu) wystąpiłby on wtedy gdy nie ma bezrobocia * Deficyt budżetowy cykliczny - różnica pomiędzy deficytem rzeczywistym a strukturalnym Deficyt budżetowy może wynikać: * z nadmiernych wydatków budżetowych (militaryzacja gospodarki, rozbudowana administracja państwowa, inwestycje publiczne, transfery, wysokie koszty obsługi kosztu długu zagranicznego i wewnętrznego) * z powodu zbyt niskich dochodów budżetowych, które z kolei mogą wynikać z niskiej stopy opodatkowania, mało skutecznego systemu ściągania podatków, czy też ze spadającego poziomu produkcji i dochodu narodowego. Dlatego też deficyt jest z reguły większy w okresie recesji gospodarczej, gdy dochód narodowy spada i mniejszy w okresie ożywienia, kiedy dochód narodowy wykazuje znaczny wzrost * z oczekiwań społeczeństwa, że państwo będzie spełniać funkcję gwaranta bezpieczeństwa socjalnego, finansując cześć konsumpcji mniej zamożnych grup społecznych. * wynika także ze sposobu uchwalania budżetu w systemie parlamentarnym. Różne siły społeczne - z jednej strony zainteresowane są minimalizacją podatków, z drugiej zaś maksymalizacją wydatków. Natomiast nikt nie jest zainteresowany w zrównoważeniu dochodów z wydatkami. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:58:52 |
| 11894 | moja definicja deficytu budzetowego jest prostsza: to suma, które państwo musi ukraść obywatelom aby spłacic złodzieji, ktorzy te pieniądzę wydali lub wydadzą mając nas za oczywistych głupców. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:57:49 |
| 11893 | Wysoki deficyt budżetowy państwa oznacza najczęściej konieczność wydania dużej ilości obligacji skarbowych, co sprawia, że rośnie ich oprocentowanie, a co za tym idzie rosną koszty kredytu w całej gospodarce i wolniej się ona rozwija. Alternatywy to: * Sprzedaż majątku znajdującego się w posiadaniu państwa, czyli prywatyzacja. Ta opcja jest najkorzystniejsza dla gospodarki, jednak możliwości korzystania z niej są ograniczone * Podniesienie podatków, podobnie jak deficyt ma negatywny wpływ na gospodarkę * Ograniczenie wydatków, na które jednak często trudno się zdecydować pod wpływem presji różnych grup. Problemy metodologiczne Porównania międzynarodowe i dyskusję nad zjawiskiem deficytu budżetowego utrudnia to, że szereg dochodów, wydatków i zobowiązań państwa jest realizowanych poza budżetem państwa - różne są więc metodologie liczenia deficytu. Często używa się wtedy szerszego pojęcia: deficyt sektora finansów publicznych. Dla przykładu w Polsce deficyt budżetowy liczony zgodnie z metodologią Międzynarodowego Funduszu Walutowego (GFS) stanowił w 1998 roku 1,1 % PKB (deficyt całego sektora finansów publicznych 1,2 %). Stosując metodę określoną przez ustawę o finansach publicznych otrzymujemy inne dane: 2,4 % PKB w przypadku deficytu budżetowego i 2,6 % dla całego sektora finansów publicznych. Jeszcze inną metodę liczenia deficytu stosuje się w Unii Europejskiej. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:55:44 |
| 11892 | Deficyt budżetowy, niedobór dochodów budżetu państwa w stosunku do jego wydatków (inaczej - nadwyżka wydatków nad dochodami). Źródłami finansowania deficytu budżetowego mogą być kredyty bankowe... Deficyt budżetowy - występuje gdy wydatki w budżecie danej instytucji (zazwyczaj państwa) są wyższe niż jej przychody. Przeciwieństwem deficytu jest nadwyżka budżetowa. Wysokość deficytu budżetowego w Polsce i na świecie Budżety większości państw świata zakładają deficyt rzędu paru procent (jednak rzadko powyżej 5 %). Według wymogów Unii Europejskiej deficyt budżetowy powinien być niższy niż 3 % PKB. W Polsce w 2003 r. deficyt budżetowy wyniósł 4,1 % PKB, według planów rządu ma być stopniowo obniżany, do 1,5% PKB w 2007 r. Kontrowersje w sprawie wysokości deficytu Deficyt budżetowy jest jednym z podstawowych kryteriów oceny polityki fiskalnej państwa. Deficyt budżetowy finansuje się przez zaciagnięcie jakiejś formy kredytu. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:55:24 |
| 11891 | KE uważa, że zapisane w programie konwergencji założenia polskiego rządu o utrzymaniu deficytu budżetowego na poziomie 30 mld zł "nie wydają się wystarczające, żeby wyeliminować powody wysokiego deficytu w Polsce, np. zbyt szybki wzrost wydatków publicznych". KE krytycznie ocenia na przykład przyznanie górnikom specjalnych praw emerytalnych, bowiem - jak pisze - skłoni to inne grupy do stawiania podobnych żądań, co może "rozsadzić" zreformowany w 1999 system emerytalny. Premier o krytycznym dla Polski raporcie Komisji Europejskiej To spór, który trwa już do kilku lat - tak premier Kazimierz Marcinkiewicz odniósł się do krytycznego wobec Polski raportu Komisji Europejskiej dotyczącego tzw. planu konwergencji. "To jest spór, który toczymy od kilku lat. Dotyczy on tzw. funduszy z OFE, które w naszym przekonaniu nie powinny być wliczane do wielkości deficytu, a zdaniem Komisji Europejskiej powinny być. I tylko ze względu na tę różnicę deficyt, który my zaproponowaliśmy w postaci 30 mld zł przez najbliższe cztery lata jest, zdaniem Komisji Europejskiej, zbyt duży" - powiedział premier w piątek w Gdańsku. Marcinkiewicz ma nadzieję na zmianę stanowiska KE w tej sprawie w związku z planami wprowadzenia w najbliższym czasie reform emerytalnych przez kolejne kraje UE. "To nie jest sprawa prosta. Rozpoczęliśmy prace nad poprawieniem tego programu konwergencji i mamy na to parę miesięcy czasu" - dodał szef rządu. Marcinkiewicza zapytano również o komentarz do ostatniej wypowiedzi komisarza UE ds. gospodarczych i monetarnych Joaquina Almunii, który jest zmartwiony stanem polskiej gospodarki. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:51:20 |
| 11890 | Komisja Europejska krytykuje Polskę za deficyt (PAP, pb/24.02.2006, godz. 20:20) Polska nie będzie w stanie zrealizować swoich zobowiązań w sprawie obniżenia deficytu budżetowego - ostrzega Komisja Europejska (KE), krytycznie oceniając polskie plany budżetowe zawarte w tzw. planie konwergencji na lata 2005- 2008. PAP dotarła do dokumentu, który KE przyjmie w najbliższą środę. "Obecna sytuacja polityczna (mniejszościowego rządu) nie sprzyja wprowadzaniu środków, których celem jest redukcja deficytu i osiągnięcie długoterminowej stabilności finansów publicznych" - ocenia Komisja Europejska. Dokument jest oceną KE przedstawionego przez Polskę w połowie stycznia czteroletniego programu konwergencji, czyli programu zmniejszania deficytu i długu publicznego. Komisja Europejska jest zdania, że Polska - wbrew własnym założeniom - nie obniży w 2007 roku deficytu publicznego poniżej 3 proc. i tym samym nie spełni tzw. kryteriów z Maastricht zobowiązujących każdy kraj do utrzymywania deficytu poniżej tego pułapu. "Po wyłączeniu programów emerytalnych opartych na drugim filarze (OFE) z sektora wydatków publicznych, zgodnie z decyzją Eurostatu (unijny urząd statystyczny) z 2 marca 2004, deficyt w 2007 roku wyniesie w Polsce 4,1 proc. PKB" - pisze Komisja. Ponieważ polski program konwergencji nie przewiduje korekty deficytu, KE zamierza zarekomendować Radzie UE (rządom UE) "podjęcie dalszych kroków w ramach procedury nadmiernego deficytu". Choć taka procedura trwa bardzo długo, to w ostateczności, wobec dalszego niedostosowania się danego kraju do kryteriów fiskalnych, Komisja może wstrzymać wypłacanie mu środków z funduszy spójności, co w przypadku Polski byłoby karą dość bolesną. Polska ma być od 2007 roku głównym beneficjentem tych funduszy. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:50:45 |
| 11889 | Balcerowicz: Wyprowadzić politykę z firm (Rzeczpospolita, tm/25.02.2006, godz. 10:34) Mamy bardzo dobrą sytuację gospodarczą: niską inflację, wzrost gospodarczy, prawie równowagę w obrotach bieżących z zagranicą - powiedział w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" prezes NBP leszek Balcerowicz. "Większość przedsiębiorstw dokonała w ostatnich latach głębokich reform, o czym świadczą m.in. ich sukcesy w eksporcie" - dodał Balcerowicz. Zdaniem szefa NBP "są dwie drogi wykorzystywania tej sytuacji: jedna to droga politycznej konsumpcji, czyli podejmowanie doraźnych działań, które służą przypodobaniu się różnym grupom. Druga to wykorzystanie przyspieszenia w gospodarce do usuwania jej słabości, aby szybki rozwój mógł być trwały." Leszek Balcerowicz dodaje, że to w jakim tempie będziemy doganiać Zachód pod względem poziomu życia zależy od kilku czynników. "Po pierwsze, trzeba naprawić finanse państwa. Z tak wysokimi podatkami, które biorą się wyłącznie z nadmiernych wydatków, Polska nie może być gospodarczym tygrysem. Po drugie, niezbędne jest usunięcie przepisów paraliżujących wolny rynek. Trzeba m.in. zrobić coś z zawyżoną i niezróżnicowaną regionalnie płacą minimalną, ograniczyć narzuty na koszty pracy itp." - powiedział szef NBP. "Po trzecie, należy do końca wyprowadzić politykę z przedsiębiorstw, czyli dokończyć ich prywatyzację. Po czwarte, należy zwiększyć sprawność wymiaru sprawiedliwości" - dodał. Leszek Balcerowicz powiedział też, że "wysokie bezrobocie to skutek zablokowania niektórych reform: finansów publicznych, podatków, liberalizacji kodeksu pracy itd." ham czas wpisu: 2006-02-25 19:47:41 |
| 11888 | A ja jestem szefem i zawsze klepię po pupach swoje pracownice U mnie pracownice deklarują w umowie o zatrudnieniu, że zgadzają się na klepanie po pupie, co automatycznie wyklucza molestowanie. Jak dotychczas miałem tylko kilka drobnych skarg, na brak molestowania, które z przyjemnością rozpatrywałem w trybie natychmiastowym. ~Erotoszef, 25.02.2006 15:56 ham czas wpisu: 2006-02-25 19:39:35 |
| 11887 | A ja jestem szefem i zawsze klepię po pupach swoje pracownice Płacę im 5000/mc i nic nie powiedzą bo nie chca stracic tak dobrej pracy. A przeciez kobietki po to sa zeby je po pupach klepac i od czasu do czasu "porozmawiac" o podwyzce na biurowym fotelu. ~szef, 25.02.2006 14:54 A ja jestem szefem i zawsze klepię po pupach swoje pracownice Hahahaha... Niezle to sobie wymysliles hahaha... ubaw po pachy. Szkoda ze jeszcze nie dodales jak to zwykle poklepujesz je ja do twojego merca-limo wsiadaja:). Ja kolezko zarabiam 7600zl/msc i wcale sobie nie pozwole na klepanie mnie po tylku przez mojego szefa(jest gejem)nawet o tym nie mysli bo ma troszke rozumu w glowie w przeciwienstwie do Ciebie! Nara ~MArcin, 25.02.2006 15:09 ham czas wpisu: 2006-02-25 19:37:51 |
| 11886 | Cztery lata więzienia za klepanie po pupie Na cztery lata więzienia za klepanie po pupie przechodzących kobiet został skazany kolumbijski kurier rozwożący przesyłki na rowerze - podała w piątek stacja telewizyjna RCN. Sędzia, krytykowany przez niektórych za wydanie zbyt surowego wyroku, orzekł, że kurier molestował seksualnie kobiety. Jedna z pokrzywdzonych Diana Marcela Diaz powiedziała, że gdy kuriera aresztowano, pozwolono jej wybrać sposób ukarania mężczyzny. Kobieta mogła go spoliczkować, puścić wolno lub wnieść przeciw niemu skargę. Diaz wybrała trzecią opcję, ponieważ - jak powiedziała - miała nadzieję, że zapadnie precedensowy wyrok skazujący, który pozwoli ukrócić podobne seksistowskie wybryki. Telewizja RCN oceniła wyrok jako historyczny, lecz wielu prawników uważa, że jest on zbyt surowy. Cytowana przez stację przedstawicielka biura rzecznika praw obywatelskich powiedziała, że kurier zaczepiał kobiety jedynie dla zabawy i nie wyrządzał im krzywdy. Ja za klepanie po pupie jestem żonaty 33 lata ! ;-) ham czas wpisu: 2006-02-25 19:35:48 |
| 11885 | Sąd aresztował sędzię podejrzaną o korupcję Białostocki sąd aresztował na 3 miesiące sędzię Grażynę Zielińską z Suwałk, której prokuratura postawiła zarzuty przyjęcia łapówek i ujawnienia tajemnicy służbowej - poinformowano w sekretariacie sekcji ds. nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:33:04 |
| 11884 | TYZ PROWDA Niemiecka propaganda Mała uwaga: Powojenne pokolenie Niemców a więc w tej chwili wszyscy Niemcy od wieku 75 lat w dół nie muszą czuć się winni z powodu II wojny światowej. To ludzie,którzy w roku 1945 byli dziećmi więc wzywanie ich do nieustannego wstydu jest porównywalne do twojej odpowiedzialności za akcję Wisła i mordowanie Ukraińców. Dla powojennego pokolenia Niemców Polska jest krajem nieznanym i raczej kojarzy się z pomocą udzielaną nam przez całą Europę a także z setkami tysięcy nielegalnych gastarbeiterów. No i oczywiście ze złodziejami samochodów. Nie znasz niemieckiego przysłowia: "Jedź do Polski - twój samochód już tam jest!"? Jak myślisz,skąd się wziął? Z nienawiści? A może z praktyki? :))) ~segelmann, 25.02.2006 19:07 ham czas wpisu: 2006-02-25 19:30:11 |
| 11883 | no mniej więcej - nie jestem germanofilem ale jestem expertem i sporo racji - róznica jest mniej więcej taka w kulturze politycznej jak w stanie dróg w Nimeczech i w Polsce i to tak jest - nie inaczej ze wszystkim. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:28:30 |
| 11882 | Niemiecka propaganda żyję w niemczech i już nie trawię tej niemieckiej obłudy. Dla niemców polacy stanowią jakiś straszny problem. oni nie mogą znieść jak Polakom coś idzie dobrze, więc albo to wyśmiewają albo jak już się nie da to milczą o tym. dla nich nie istnieje Maria Skłodowska-Curie dla nich jest tylko Maria Curie. jak 2-3lata temu była draka z Wojewódzkim na finale idola to cały materiał został zmontowany tak że żadnej krytyki na temat niemca nie było, a wojewódzkiemu gdy niby oceniał Polke doleili wypowiedz którą mówił do kogoś innego z tym kretyńskim trikiem z dwiema małymi buteleczkami smirnofa. Jak na eurowizji Polka wystąpiła w sexownej sukience to było wielkie oburzenie w niemczech (kraju pornoli) na temat kupczenia ciałem przez Polkę. Jak w Polsce wybory wygrali chrześcijańscy socjaliści(bo tak to chyba trzeba nazywać) pokolując liberałów to w niemczech, państwie rządzonym przeż koalicję socjalistów i chrześcijańskich demokratów, (gdzie liberałowie FDP ma znikomą mniejszość) podniósł się krzyk krytyki na temat socjalistycznego myślenia polaków i łączenia wiary z polityką.........kurde, przykładów można przytaczać tysiące ale jak się tu mieszka to się przestaje już to rejestrować. jak tu przyjechałem to tego nie mogłem pojąć. naród który tak skrzywdził polaków zamiast pokazywać wstyd za to jeszcze nas nienawidzi, ale w tym jest logika......samousprawiedliwianie się. to jest jak w kretyńskich filmach z norisem: nie ważne że on bije ważne ze bije tych złych. ale jedno muszę przyznać niemcom, nie plują sami na siebie tak jak polacy i dlatego jak by źle u nich nie było to ludzie nie będą tacy zdołowani jak w Polsce. ~mn, 25.02.2006 14:06 ham czas wpisu: 2006-02-25 19:25:28 |
| 11881 | naszą gazetkę ścienną pisze życie samo. pijani politycy to też groźba jak Saraceni ! Z tymi Saracenami to dopiero początek. Oni w Europie już są. Skoro homofile maja prawo to tym bardziej Turcyw Niemczech i marokańczycy i Algierczycy we Francji. Oj nie dobrze. Ale Muzułmanie przynajmniej nie piją alkoholu - teoretycznie. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:23:46 |
| 11880 | Saraceni, komuna paryska, francuska kokota, francuska miłość. Nędznicy. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:20:19 |
| 11879 | Z Platformy za kratki Politycy jeżdżący po pijanemu mogą się już bać. Zbigniew P. - były szef Platformy Obywatelskiej w Lesznie - nie mógł się - na szczęście - zasłaniać immunitetem, a sąd za wyczyny za kółkiem skazał go na rok bezwzględnego więzienia - informuje "Gazeta Poznańska". Leszczyński sąd grodzki okazał się surowszy od prokuratora. P. został skazany na rok bezwzględnego więzienia i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ma także wpłacić 2 tys. zł na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka. Sędzia brał pod uwagę, że P. kilka lat wcześniej był już karany za jazdę pod wpływem alkoholu. ham sorry,że sie wcinam,ale to chyba dobra wiadomość :) zmorka czas wpisu: 2006-02-25 19:19:29 |
| 11878 | Pieśń o Rolandzie (Chanson de Roland) to najstarszy i najbardziej znany francuski epos rycerski, należący do tzw. chansons de geste (pieśni o bohaterskich czynach). Autor jest nieznany. Utwór datowany jest na XI wiek, a znany jest z anglo-normadzkiego rękopisu oksfordzkiego z 1170. Utwór opisuje starcie dwóch cywilizacji: chrześcijańskiej i muzułmańskiej, przedstawiając dzieje wyprawy wojennej Karola Wielkiego do Hiszpanii przeciw Saracenom w roku 778, a szczególnie bitwę w wąwozie Roncevaux. Wydarzenia przedstawione są w sposób nieco odbiegający od prawdy historycznej, a znaczenie bitwy zostało wyolbrzymione dla osiągnięcia efektu. Ambitny hrabia Roland, siostrzeniec Karola, dowodzący strażą tylną zostaje tam wciągnięty w zasadzkę i ponosi śmierć wraz z towarzyszącymi mu rycerzami w walce ze znacznie przewyższajacymi go liczebnie siłami wroga, nie chcąc wzywać na pomoc sił głównych Karola. Pieśń najpełniej oddaje ideały rycerza chrześcijańskiego. Występują w niej postaci charakterystyczne dla tego typu eposu, a więc: * władca (Karol Wielki, majestatyczny i dysponujący władzą pochodzącą od Boga) * rycerz (dzielny i wierny władcy, ginie w walce w obronie wiary, a aniołowie zanoszą jego duszę do Raju) * kobieta (Oda, narzeczona rycerza. Umiera na wieść o śmierci ukochanego) * zdrajca (Ganelon, ojczym Rolanda) Polski przekład Pieśń o Rolandzie pochodzi z 1932 roku, jego autorem jest Tadeusz Boy Żeleński. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:18:16 |
| 11877 | Refleksja - czy my mamy obowiązek tylko włazić innym w dupę ? Francuzi leniwi z natury i leberalni wyhodowali sobie mahometański wrzód na dupie. Co jakiś czas ten wrzód pęknie. Kiedyś wda się śmiertlena gangrena i skutki komuny paryskiej jako posocznicy czyli sepsy wykończą eurosocjalizm w wojnie pomiędzy wojowniczymi Arabami a liberelanymi socjalistami. A wtedy okaże się, że tradycjonalizm i konserwatyzm nie dopuściłby do wojny. Brak wspólnego wroga prowadzi do anarchii ! PIEŚŃ O ROLANDZIE (fragmenty) Najstarsze arcydzieło epopei starofrancuskiej z gatunku chansons de geste (pieśni o czynach, o dziejach) spisane zostało na przełomie XI i XII wieku, a zatem trzysta lat po przedstawionej w poemacie wyprawie Karola Wielkiego (768-814) do Hiszpanii przeciw Saracenom. Z ówczesnych kronik wiadomo, że wiosną 778 roku Karol przeprawił się ze swymi wojskami przez Pireneje, zdobył miasto Pampeluna, nie zdołał jednak odbić zajętej przez Arabów Saragossy; po kilkutygodniowym oblężeniu wycofał się i powrócił do Francji. Podczas odwrotu tylna straż królewska została zaatakowana przez Basków (lub Gaskończyków) w wąskim wąwozie pirenejskim. Frankowie ponieśli wówczas całkowitą klęskę, zginęło wielu dostojników i przywódców, m.in. hrabia Roland, zwierzchnik Marchii Bretońskiej. Może Polsce przypadnie znowu rola jak w odsieczy wiedeńskiej - kto to wie ? Historia lubi się powtarzać. ham czas wpisu: 2006-02-25 19:15:48 |
| 11876 | "Sueddeutsche Zeitung" przypomniał, że dzień wcześniej w wywiadzie dla AFP polski prezydent zakwestionował rolę Trójkąta Weimarskiego. Jego zdaniem, pytanie o korzyści płynące z Trójkąta jest całkowicie otwarte. Niemiecka gazeta podkreśliła, że Paryż zareagował natychmiast na tą wypowiedź oświadczając, że trójstronne (francusko-niemiecko- polskie) spotkania potwierdziły swoją użyteczność. Po rozmowach obu prezydentów mowa była o "otwartej wymianie poglądów" - stwierdza na zakończenie relacji z Paryża "Sueddeutsche Zeitung". ham czas wpisu: 2006-02-25 19:08:21 |
| 11875 | "Kaczyński szorstko obszedł się z Chirakiem" "Kaczyński obszedł się szorstko z Chirakiem" - napisał niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", relacjonując wizytę polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego we Francji. Zdaniem gazety, pierwsza wizyta głowy państwa polskiego we Francji przebiegała ciągle jeszcze pod znakiem irytacji z czasów konfliktu o udział w wojnie w Iraku. (Polska poparła wówczas USA, Francja, podobnie jak Niemcy, zdecydowanie sprzeciwiła się zbrojnej interwencji - PAP). "FAZ" przypomniał, że Chirac wytknął wtedy Polakom zmarnowanie "dobrej okazji do milczenia". Gazeta zwróciła uwagę na wypowiedź polskiego prezydenta dla piątkowego wydania gazety "Le Figaro". Kaczyński powiedział, że nie zgadza się ze sposobem myślenia według zasady - "Przyjęliśmy was do Unii Europejskiej, musicie więc nas słuchać". "FAZ" podkreślił, że wieczorem polski prezydent powiedział, iż uwaga Chiraca była niezręczna, lecz "nie stanowi dziś żadnego problemu". "FAZ" napisał też o wyrażonym przez Kaczyńskiego oburzeniu z powodu postawy Chiraca wobec kierownictwa rosyjskiego. Sojusz Chiraca z Putinem polski prezydent określił jako "zagadkowy" i zarzucił pośrednio władzom francuskim podporządkowywanie się rosyjskim interesom - czytamy. Kaczyński skomentował porażkę Chiraca w walce o przyjęcie konstytucji UE z "nieskrywaną satysfakcją". Szef polskiego państwa zaznaczył, że konstytucja nie ma szans na ratyfikację w Polsce i opowiedział się za opracowaniem nowego tekstu, by "wprowadzić porządek". ham czas wpisu: 2006-02-25 19:06:59 |
| 11874 | Jednym z wiekszych,znanych pretorianow,twojego "morde w kubel" byl Jurek Urban.Od lat dziewiedziesiatych zwiazany z mafia.Sekula,jakob poczatkujacy ganster musial sie zabic/takie mial natchnienie,bo i o tym kurwie bedzie,ale Sobotka,wiem chuj n WAS WYBORCOW kladzie i sobie gdzies tam....Do was sie zwracam.Milion z tzw.recznych bandytow....usmiechnijcie sie wyborcy SLD???/Moze wasz wyborca,Sobotka da wam choc raz pociagnac za wajche.Mam napisac wasze imie??Wstydzicie sie....rozumiem.... Muzom a sobie,agent Sobotka zniknal.Szukalem....no coments. uncle czas wpisu: 2006-02-25 18:15:21 |
| 11873 | ...i wypowiedz cioci:cyt,Na spotkanie z Papierzem zabieramy nasze hasla... Jest kurwa wasza mac pod nickiem "ja" sprawdzic??? Ale,nie o moich braciach i siostrach z chujem w dupie chce cos wreszcie powiedziedz! Jesli pozwolimy/my ojcowie,matki i kochanki rownierz/szezyc sie tej zarazie.... Co robia kraiki,gdzie "niby grypa ptasia zawitala"? qwa wybijaja te rzekomo zarazone ptaki,milionami niestety,ja osobiscie upierdole lepek Kazi Szczuki,a co bedzie z Biedroniem i Szymkiem Niemcem??? Irracjonalnie,te juz kurwa nie niszowe organizacje smieja sie nam w nos.i motherfucker nie chodzi o jakas idee pedalstwa,czyli jak kazdy normalny czlowiek kojarzy-ruchanie w dupe.Nie pederasci ida dalej.Ich zboczencow Ty Nowaku i Kowalski musisz zaakceptowac,dlatego rozruszaja machine pleno titule tolerancja.Coz jest ta owa "Tolerancja"Owa jest jakby masazyneria,ktora rozpala umysly,adeptow dziennikarstwa,ktorzy nie dostapili bywania na Dolnym Mokotowie,no mowie w chlewie.../no coments/.Wiem,ze ciezko z gowna sie oczyscic,nogawki,ponczochy...i takie tam Monikowe fanaberie. A tak powaznie.Zdechla niby urbana zona.? odmowie zdrowaske........... uncle czas wpisu: 2006-02-25 17:49:36 |
| 11872 | dzieci w Polsce myślą jak się od starych wyrwać i te dzieci za granicą jak się urządzą to mjaa problem jak się starych pozbyć do domów starców, żeby mieć czyste sumienie. katastrofista czas wpisu: 2006-02-25 17:33:53 |
| 11871 | Wow!!! Tu,gdzie mieszkam,jest specjalny pakiet przywilejow,zebys mogl wpierdolic swoich STARUSZKOW,cobys sie mogl motherfucker rozwijac,do domu starcow,jest ich tu tak mnogo jak w Moskwie rakiet.Przykre to wszystko,ale tak to sie kreci I wlasnie RODZINA!!!!zdaniem moim niewaznym jest jakas odstoja,matecznikiem niemalze wlasnie dla starszych ludzi. Ja o tym pisze czas caly Hamie Mily. I jak tu nie pic? Pisze rownierz o zboczencach pokroju Niemca,czy Biedronia,ze wspomne o tych znanych pederastach. Ktos nawet mi przychylny,pomysli sobie-ot nawiedzony facet,ciagle o ciociach i ciociach,majac jeszcze taki nick....?Swego czasu jako nieopierzony internauta surfujac w te i we w te znalazlem sie na stronce www.gay.pl i pukajac dalej na ich forum uncle czas wpisu: 2006-02-25 16:56:30 |
| 11870 | Kolega Ham zaskakuje mnie coraz bardziej/in plus oczywiscie/ Cos tam bylo o Rodzinie. ..."rodzina to podstawowa komorka spoleczna... znamy,znamy,a wlasnie takie skojarzenie mnie glabowi sie nasunelo...tam jeszcze bylo "socjalistyczna"ale wiem,ze interlokutor co innego chcial przekazac,ale fakt jest faktem,ze problem istnieje,a istnieje dlatego,ze pewne niestety Prawdy,zostaly odrzucone w kat.Prawdy owe tak niepopularne dzis to wlasnie Rodzina!Ten azyl milosci ,swietosci wiernosci i innych jeszcze osci zanikl.Zanikl,bo prubuje wygrywac swoje zle credo wszechpotezna,glupia niestety idea lansowana przez ludzi,ktorzy w latach szescdziesiatych,za poldebilkiem Lenonem i jemu podobnych cwiercwoczkach dostali amoku.Dzis,szanowne autorytety,noblisci ksztaltuja nasze zachowania.Wkurwiam sie zawsze,gdy Goska znosi rozne kolorowe pisemka.Wystarczy to gowno przejrzec/bo czytac nie ma co/Dobra strone ma,zawsze je znajduje w lazience,wiec problemow z zoladkiem nie mam. A coz innym jesli nie atakiem na Rodzine,jest ekspansja pedalow???? Ta niespotykana eskalacja zadan,nie ludzmy sie zboczencow,zostaje uznawana jako prawo i motherfucker uznawana przez wlasnie te jebane autorytety. uncle czas wpisu: 2006-02-25 14:51:20 |
| 11869 | Russell wrote some books about practical ethical issues such as marriage. His opinions on this field are liberal. He argues that sexual relationships outside of marriages are acceptable. In his book, Human Society in Ethics and Politics (1954), he advocates in favor of the view that we should see moral issues from the point of view of the desires of individuals. Individuals are allowed to do what he or she desires, as long as there are no conflicting desires among different individuals. Desires are not bad, in and of themselves, but on occasion, their potential or actual consequences are. Russell also writes that punishment is important only in an instrumental sense. Thus we should not punish someone solely for the sake of punishment. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:51:01 |
| 11868 | Ethics While Russell wrote a great deal on ethical subject matters, he did not believe that the subject belonged to philosophy or that when he wrote on ethics that he did so in his capacity as a philosopher. In his earlier years, Russell was greatly influenced by G.E. Moore's Principia Ethica. Along with Moore, he then believed that moral facts were objective, but only known through intuition, and that they were simple properties of objects, not equivalent (e.g., pleasure is good) to the natural objects to which they are often ascribed (see Naturalistic fallacy), and that these simple, undefinable moral properties cannot be analyzed using the non-moral properties with which they are associated. In time, however, he came to agree with his philosophical hero, David Hume, who believed that ethical terms dealt with subjective values that cannot be verified in the same way that matters of fact are. Coupled with Russell's other doctrines, this influenced the logical positivists, who formulated the theory of emotivism, which states that ethical propositions (along with those of metaphysics) were essentially meaningless and nonsensical or, at best, little more than expressions of attitudes and preferences. Notwithstanding his influence on them, Russell himself did not construe ethical propositions as narrowly as the positivists, for he believed that ethical considerations are not only meaningful, but that they are a vital subject matter for civil discourse. Indeed, though Russell was often characterised as the patron saint of rationality, he agreed with Hume, who said that reason ought to be subordinate to ethical considerations. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:50:35 |
| 11867 | Bertrand Arthur William Russell, 3rd Earl Russell, OM, FRS (18 May 1872 – 2 February 1970), was an influential British logician, philosopher, and mathematician, working mostly in the 20th century. A prolific writer, Bertrand Russell was also a populariser of philosophy and a commentator on a large variety of topics, ranging from very serious issues to the mundane. Continuing a family tradition in political affairs, he was a prominent liberal as well as a socialist and anti-war activist for most of his long life. Millions looked up to Russell as a prophet of the creative and rational life; at the same time, his stances on many topics were extremely controversial. Born at the height of Britain's economic and political ascendancy, he died of influenza nearly a century later when the British empire had all but vanished; its power dissipated in two victorious, but debilitating world wars. As one of the world's best-known intellectuals, Russell's voice carried enormous moral authority, even into his early 90s. Among his other political activities, Russell was a vigorous proponent of nuclear disarmament and an outspoken critic of the American war in Vietnam. In 1950, Russell was made a Nobel Laureate in Literature "in recognition of his varied and significant writings in which he champions humanitarian ideals and freedom of thought". ham czas wpisu: 2006-02-25 13:48:09 |
| 11866 | Logika matematyczna, to dział matematyki, który wyodrębnił się jako samodzielna dziedzina na przełomie XIX i XX wieku, wraz z dążeniem do dogłębnego zbadania podstaw matematyki. Koncentruje się on na analizowaniu zasad rozumowania oraz pojęć z nim związanych z wykorzystaniem sformalizowanych oraz uściślonych metod i narzędzi matemetyki. Formalizowanie logiki filozoficznej przez logikę matematyczną polega na tworzeniu systemów algebraicznych, dzięki którym można zamiast słownych określeń stosować symbole zdań oraz dokonywać obliczeń symbolicznych. Twórcami logiki matematycznej byli m.in. George Boole, Gottlob Frege i Bertrand Russell, a do jej rozwoju przyczynili się między innymi: Alonzo Church, Kurt Gödel oraz Polacy Alfred Tarski i Jan Łukasiewicz. We współczesnej logice matematycznej wyróżnia się: * Klasyczny rachunek logiczny * Teoria dowodu * Teoria modeli * Teoria rekursji. Teoria dowodu, teoria modeli, teoria rekursji i teoria mnogości tworzą czwórkę, która składa się na fundamenty matematyki. Na ich gruncie dokonuje się bezustanny postęp całej tej dziedziny, czego przykładem jest, dystansujący się od prawa wyłączonego środka, intuicjonizm. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:47:12 |
| 11865 | Logika filozoficzna osiągnęła rozkwit w średniowieczu. Jednak prawdziwy renesans przyniósł jej wiek XX. Pojawiły się pierwsze opracowania logik niekalsycznych (logika wielowartościowa Jana Łukasiewicza i Emila Posta) i systemów Leśniewskiego. Zaczęto badać antynomie semantyczne i rozwijać teorię desykrypcji (Russella, teorię mnogości oraz dowiedziono twierdzenia Gödla. Nie bez znaczenia okazał się także wpływ empiryzmu logicznego, który postulował potrzebę logicznej rekonstrukcji wyników nauk przyrodniczych. W związku z tym postulatem, w ramach logiki filozoficznej zaczęto zajmować się zagadnieniem formalizacji teorii naukowych. Wielki przełom w logice filozoficznej przyniosły lata pięćdziesiąte XX w. Szczególne znaczenie miało powstanie semantyki indeksowej. Dzięki pracom Ruth Barcan Marcus, Rudolfa Carnapa, Stiga Kangera, Jaakko Hintikki oraz Richarda Montague semantyka indeksowa znalazła zastosowanie w logikach modalnych, logikach temporalnych, logikach epistemicznych oraz w pragmatyce logicznej. Od lat piećdziesiątych datuje się także rosnące zainteresowanie klasyczną problematyką filozoficzną, która okazuje się być w wielu wypadkach blisko związana z filozofią logiki - warto wspomnieć tu o zagadnienich: * esencjalizmu, * przyczynowości (którą analizuje się często w terminach kontrfaktycznych okresów warunkowych), * możliwości redukcji własności mentalnych do własnosci fizycznych (wykorzystywane jest tu pojęcie superweniencji). Oryginalnym wkładem polskim do logiki filozoficznej jest logika niefregowska Romana Suszko. Od kiludziesięciu lat najważniejsze prace z dziedziny logiki filozoficznej ukazują się w piśmie 'Journal of Philosophical Logic' wydawanym przez Kluwer Academic Publishers. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:46:16 |
| 11864 | Logika filozoficzna to dział filozofii zajmujący się: * Filozoficznymi problemami logiki, * Zastosowaniem logiki do zagadnień filozoficznych, * Zagadnieniami filozofii języka. Dla realizacji pierwszego celu szczególne znaczenie ma badanie i stosowanie niektórych logik nieklasycznych, takich jak logiki modalnej, która bada pojęcia konieczności i możliwości oraz jej wariantu, czyli logiki epistemicznej, która formalizuje pojęcia wiedzy oraz przkonania. Wśród zaganień podejmowanych w ramach filozofii logiki wymienić można problem właściwości logiki - tj. pytanie o to, która logika jest właściwa. Do zagadnień filozofii języka, które leżą w zakresie logiki filozoficznej należy, m.in.: * problem formy logicznej zdań języka naturalnego * analiza pojęć znaczenia, presupozycji, implikatury. Arystoteles jest powszechnie uważany za pierwszego filozofa, który podjął problemy zaliczane obecnie do logiki. M.in. zajmował się tym co obecnie nazywa się sylogistyką modalną, stworzył pierwszy sytematyczny opis podstawowych praw myślenia oraz podejmował zagadnienia wartości logicznej zdań o przyszłości. Inny grecki filozof - Chryzyp w swoich badaniach nad logiką zdań wprowadził jako pierwszy pojęcie ścisłej implikacji. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:45:58 |
| 11863 | Dedukcja to rodzaj rozumowania logicznego, mającego na celu dojście do określonego wniosku na podstawie założonego wcześniej zbioru przesłanek. Rozumowanie dedukcyjne w odróżnieniu od rozumowania indukcyjnego jest w całości zawarte wewnątrz swoich założeń, to znaczy nie wymaga tworzenia nowych twierdzeń czy pojęć, lecz jest tylko prostym wyciąganiem wniosków. Jeśli jest przeprowadzone poprawnie, zaś zbiór przesłanek nie zawiera zdań fałszywych, to wnioski wyciągnięte w wyniku rozumowania dedukcyjnego są nieodparcie prawdziwe i nie można ich zasadnie zakwestionować. Rozumowanie dedukcyjne to takie, które przebiega wedle schematu: Jeśli A to B; A; więc B. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:43:58 |
| 11862 | ndukcja logiczna - sposób rozumowania polegający na wyprowadzaniu nowych pojęć, twierdzeń lub sugerowaniu możliwości zaistnienia nowych faktów na podstawie intuicyjnej analizy wyjściowych przesłanek. Indukcja jest rodzajem rozumowania uprawdopodabniającego, w którym analiza przesłanek prowadzi do wykrycia i sformułowania pewnych prawidłowości, powtarzalnych elementów, które są przedmiotem twierdzenia. Rozumowanie indukcyjne generuje zwykle twierdzenia, które nie wynikają wprost z przesłanek, lecz są raczej intuicyjnie z nich wywiedzione. Dlatego rozumowanie indukcyjne nigdy nie jest pewne i wymaga albo dowodu formalnego, albo w postaci wykonania eksperymentu. Żartobliwym i paradoksalnym, a jednak zupełnie poprawnym, przykładem opisującym pułapki wynikające ze stosowania indukcji logicznej jest zaproponowana przez Bertranda Russella historyjka o indyku. Skoro od wyklucia się z jajka indyk jest co dzień karmiony przez człowieka, drogą obserwacji faktów (przesłanek) i za pomocą stosowania zasady indukcji może on (indyk) dojść do wniosku, że ponieważ był karmiony przez 363 dni, w dniu 364, 365 i w następnych powinien także otrzymać karmę. Jednak 364 dzień to przysłowiowa sobota, w którą ucinają mu głowę, pomimo że rozumowanie indyka, o ile byłby w stanie je przeprowadzić, ma wszelkie pozory zgodności z metodą naukową i zasadami indukcji logicznej. Logika rozumowania dedukcyjnego została opracowana już przez Arystotelesa, natomiast próby formułowania pełnej i spójnej teorii rozumowania indukcyjnego pojawiły się dopiero w drugiej połowie XX wieku. Indukcji logicznej nie należy mylić z indukcją matematyczną, gdyż mimo zbieżności nazwy pojęcia te nie mają z sobą wiele wspólnego. ham czas wpisu: 2006-02-25 13:42:15 |
| 11861 | Tuż przed śmiercą wypowiedzał słynne zdanie "Wiem, że nic nie wiem." Poglądy * Wiara w absolutne znaczenie dobra i cnoty. Sokrates głosił, że cnota (gr. arete, starożytne pojęcie oznaczające tężyznę życiową, szlachetność, dzielność) jest dobrem bezwzględnym, czym przeciwstawiał się relatywizmowi sofistów. Jest też dobrem najwyższym, o które człowiek winien zabiegać, nie licząc się z niebezpieczeństwami i śmiercią ("Czyż nie wstydzisz się dbać o pieniądze, sławę, zaszczyty, a nie o rozum, prawdę i o to, by dusza stała się najlepsza?"). * Tożsamość dobra i wiedzy. Według Sokratesa cnota jest wiedzą ("Jest to jedno i to samo wiedzieć, co jest sprawiedliwe i być sprawiedliwym."). Ludzie czynią źle z niewiedzy, czy raczej wiedzy pozornej. Stanowisko takie nazywa się intelektualizmem etycznym. Wynika z niego, że cnoty można się nauczyć, a od nas samych zależy, czy dobro to nabędziemy. * Wypracowanie metody dochodzenia do prawdy, a tym samym do cnoty: jest nią specjalnego rodzaju dyskusja, zwana dialektyką. W swoich rozmowach z Ateńczykami Sokrates posługiwał się dwiema metodami: o metoda elenktyczna - sprawdzanie i zbijanie twierdzeń rozmówcy poprzez wyprowadzanie z nich konsekwencji doprowadzających w końcu do tezy absurdalnej lub sprzecznej z twierdzeniem pierwotnym (aporii); o metoda maieutyczna (dosł. położnicza) - polega na dopomożeniu uczniowi w uświadomieniu sobie prawdy, którą już posiada, poprzez umiejętne stawianie pytań; metoda ta zakłada, iż każdy człowiek posiada intuicyjną wiedzę o dobru. * Według świadectwa Arystotelesa Sokrates stosował metodę indukcyjną: ustalał definicję np. odwagi, uogólniając i szukając wspólnych cech poszczególnych wypadków odwagi. Ten pogląd nie jest jednak zgodny z innymi poglądami Sokratesa, znanymi nam z pism Ksenofonta i Platona. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:41:57 |
| 11860 | Sokrates (gr. Σωκράτης, 469-399 p.n.e.) - jeden z największych filozofów greckich. Życie Syn rzeźbiarza Sofroniksusa i akuszerki Faenarete, mąż Ksantypy, z którą miał trzech synów. Mieszkał w Atenach, gdzie nauczał prowadząc dysputy z przypadkowymi przechodniami na ulicach miasta, zyskując zarówno popularność jak i wrogość. W wieku 70 lat został oskarżony o bezbożność i psucie młodzieży. Został skazany na karę śmierci ,która wówczas było wypicie cykuty. Ostatnie jego chwile opisane są przez jego największego ucznia, Platona, w dialogu Fedon. Nie jest jednak do końca jasne, w jakim stopniu jest to literacka fikcja. Sokrates był postacią historyczną, ale nie pozostawił po sobie żadnych pism. Jedyne, co o nim wiemy, to relacje uczniów: Platona i Ksenofonta, a także przekazy Arystotelesa, Arystofanesa i historyków greckich. Uczniowie Sokratesa różnili się w wielu sprawach, a w ich pismach Sokrates występuje często jako retoryczny autorytet, wykładający poglądy autora. Jednak mimo kwestii spornych pewne poglądy uważa się za rzeczywiście sokratejskie. H\\AM czas wpisu: 2006-02-25 11:41:35 |
| 11859 | NAJWAŻNIEJSZA JEST RODZINA I ZDROWIE ham czas wpisu: 2006-02-25 11:39:20 |
| 11858 | Ta myśł to nie jest regres - to synteza po wnikliwej analizie wszelkich aspektów. Te myśl, ktolra w sfercze socjologicznej określiłem barwnie hamstwem jest najbardziej światła i nowoczesna z punktu widzenia antropologii, ewolucjonizmu ale i konserwatywnego dogmatyzmu kumulatywnej mądrości starych przekazów spoełeczęństw biblijnych. Aktualny konflikt na świecie jest konfliktem na sposób życia bo zamisat konwergencji mamy dywergencje ideałów. Ta sytuacja jest powtorzeniem przejścia w Średniowiecza w renesans a teraz musimy powrócić ponownie to antycznych form współżycia - i to jest warte zabiegu albowiem gwarantuje dobrobyt ekonomiczny polskich rodzin. Mamy w sobie wiele z tradycji i jest pewie trend - popularyzujmy te prostą myśł bo jest jedynie słuszna a wtedy fikcje i ułudy przestana nas mamić. Sięgnijmy sedna i istoty mądrości a nie prymitywu i poiwerzchwienej głupoty. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:38:05 |
| 11857 | Nie jestem wstecznikiem ani feministą ale aby jasno sprecyzować mój pogląd z punktu widzenia socjologii - z włąsnego doświadczenia - rodzina z kilkusteletnia tradycją jestem świadkiem na własnym przykładzie przejścia w mojej rodzinie w środowisku intelektualnym od rodziny wielopokoleniowej do nukleranej. Ponadto jestem zwolennikiem matriarchatu. Wyłożę to krótko. Konskewencją rozbicia rodziny jest konieczność przejęcia funkcji przez inne instytucje, etatyzm, w konsekwencji wyzysk i bezrobocie. To śa produkty uboczne konsumpcjonizmu. Całe życie jestem w opozycji. Nie akceptowałem komunizmu więc protestowałem, wyemigrowałem ale tam w świecie kapitalistycznego dobrobytu też jest sie w świecie hipokryzji i fałszywych wartości. Dlatego zastosowałem ze skutkiem sposób włąsny dzięki wdrożeniu rozsądku własny system - niezależnej izolacji od bełkotu cywilizacyjnego "postepów" ale bez śladu pasożytnictwa z własnej strony. Jest to możliwe. I to jest włąściwy kierunek. Powiem najprościej. Niech obchodzi was tylko własna rodzina. Aby byóo to bardzo dobrze prowadzone wielopokoleniowe przedsiębiorstwo, któremu nikt nic nie może wydrzeć. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:37:40 |
| 11856 | Rodzina nuklearna - rodzina składającej się z pary małżeńskiej i ich potomstwa. Tego typu rodziny są charakterystyczne dla rozwiniętego społeczeństwa nowoczesnego. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:23:31 |
| 11855 | Rodzina wielopokoleniowa, jest przeciwieństwem rodziny nuklearnej, składa się z kilku generacji mieszkających we wspólnym domostwie. Taki model rodziny charakteryzuje społeczeństwa słabo rozwinięte, a także środowiska feudalne oraz wiejskie, gdzie zarówno dziadkowie ich potomstwo oraz wnuki zamieszkują wspólnie i prowadzą wspólne gospodarstwo. Często rodzina wielopokoleniowa pojawia się także w środowiskach ubogich, gdzie ze względu na brak finansów, kolejni członkowie rodziny nie wyprowadzają się z domu. Dziś rodziny takie są coraz rzadziej spotykane i obserwuje się tendencję odchodzenia od tego modelu. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:22:18 |
| 11854 | Patriarchat to ostatni okres ustroju wspólnoty pierwotnej, w którym dominujące stanowisko zajmuje mężczyzna stojący na czele rodu. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:21:22 |
| 11853 | Matriarchat to hierarchiczny ustrój społeczny i polityczny, w którym władzę sprawują kobiety. Termin ten został wprowadzony przez Johanna J. Bachofena w 1861 roku w jego dziele Das Mutterrecht. Wielu teoretyków przyjmuje, że społeczności prehistoryczne były skoncentrowane wokół kobiety i prawdopodobnie w tym też okresie panował matriarchat. Badacze wiążą rozwój matriarchatu z powstaniem społeczności kopieniaczych. W społecznościach takich znaczenie przypisywane pierwotnie mężczyznom-żywicielom (myśliwi) przechodziłoby na kobiety-żywicielki, o których sądzi się, że wynalazły pierwsze narzędzia rolnicze. Jednymi z koronnych dowodów na rzecz matriarchatu są tzw. Wenus z Laussel oraz 30 tysięcy jej podobnych figurek pochodzących z neolitu, przedstawiających kobietę z wydatnymi piersiami, udami, brzemiennym brzuchem i wyraźnie zaznaczonym sromem. Figurek z tego okresu przedstawiających mężczyzn jest zaledwie około tysiąca. Delport i Nelson (zobacz bibliografia) twierdzą wszakże, że tego typu wyobrażenia były po prostu prehistoryczną pornografią. W dzisiejszych czasach również wyobrażeń nagich kobiet jest kilkadziesiąt razy więcej niż mężczyzn, a nikt nie twierdzi, że obowiązuje matriarchat. Współcześnie najbardziej znanym przypadkiem wciąż jeszcze funkcjonującego matriarchatu jest lud Na (inne nazwy: Naxi, Nakhi, Mosu) żyjący w północnozachodniej części prowincji Yunnan w Chinach. Znane są także przypadki, gdy kobiety mogą skutecznie rywalizować z mężczyznami o władzę w społeczeństwach zorganizowanych patriarchalnie (np. Irokezi i Huroni w Ameryce Północnej). Inni teoretycy matriarchatu: Robert Graves (i jego słynna Biała bogini), Marija Gimbutas. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:20:23 |
| 11852 | Istnieją różne formy rodziny. To zróżnicowanie związane jest z istnieniem różnych form małżeństwa, władzy w rodzinie, reguł zamieszkania oraz różnych zasad doboru partnerów. Małżeństwo stanowiące zazwyczaj trzon rodziny, może mieć charakter poligamii (poligynii, poliandrii) lub monogamii. Dziedziczenie w rodzinie może być: patrylinearne, matrylinearne lub bilateralne. Rozkład władzy w rodzinie może mieć charakter matriarchalny, patriarchalny lub partnerski. Ze względu na reguły zamieszkania możemy mówić o rodzinie matrylokalnej, rodzinie patrylokalnej lub rodzinie lokalnej. Zazwyczaj w ramach rodziny nie można zawierać związków małżeńskich. Często w społeczeństwach są określane stopnie pokrewieństwa/powinowactwa, w ramach których można zawrzeć małżeństwo. Dobór partnerów w małżeństwie może być określany przez inne instytucje lub osoby. W niektórych społecznościach możliwie jest zawieranie małżeństw jedynie z przedstawicielami własnej zbiorowości etnicznej (tzw. endogamia, jej przeciwieństwem jest egzogamia). Morgan proponuje ewolucyjny schemat powstawania rodziny: * pierwotny promiskuityzm * małżeństwo grupowe * rodzina oparta na pokrewieństwie * punalua * rodzina parzysta * rodzina monogamiczna Jako ostatnie ogniwo ewolucji Alvin Toffler wprowadza termin kultura singli. Współczesne społeczeństwa wykształciły tzw. alternatywne formy rodziny takie jak: * rodzina homoseksualna * rodzina niepełna * rodzina zrekonstruowana ham czas wpisu: 2006-02-25 11:17:24 |
| 11851 | Rodzina – w socjologii rozumiana jako grupa społeczna lub instytucja społeczna. Rodzina jako grupa społeczna Związek intymnego, wzajemnego uczucia, współdziałania i wzajemnej odpowiedzialności, w którym akcent pada na wzmacnianie wewnętrznych relacji i interakcji. W tym ujęciu rodzina pełni funkcje osobowe: * małżeńską * rodzicielską * braterską Rodzina jako instytucja społeczna Grupa określona przez stosunki seksualne, odpowiednio unormowane i trwałe, tak by mogła zapewnić odnawianie się sfery reprodukcji. Funkcje instytucjonalne rodziny: * materialno-ekonomiczna * opiekuńczo-zabezpieczająca * prokreacyjna * seksualna * legalizacyjno-kontrolna * socjalizacyjna * klasowa * kulturalna * rekreacyjno-towarzyska * emocjonalna Zazwyczaj jako rodzinę rozumie się dwójkę partnerów i wychowywane potomstwo. Tego typu rodzinę określa się jako nuklearną, gdy jedno z partnerów zamieszkuje także z rodzicami, to jest to rodzina wielopokoleniowa. Jednak tak naprawdę granic rodziny nie da się jednoznacznie określić (choć da się stopniować pokrewieństwo lub powinowactwo). Zazwyczaj związki pomiędzy członkami rodziny mają charakter pokrewieństwa biologicznego, jednak w niektórych wypadkach sam fakt zamieszkania razem klasyfikuje pewna grupę ludzi jako rodzinę. ham czas wpisu: 2006-02-25 11:17:04 |