Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

12090
Dziesięciu więźniów skazanych na dożywocie („My, żywcem zamurowani” – napisali o sobie) z zakładu karnego w Clairvaux w północnej Francji wystąpiło 16 stycznia z publicznym apelem o „skuteczne przywrócenie kary śmierci”. Świat odebrał to jako krzyk rozpaczy, a jednocześnie zachętę do szerszej refleksji. „Wolimy z tym raz na zawsze skończyć, niż tak pomału dogorywać – pisali więźniowie. – Po tak długim wyroku wyjść stąd mogą w najlepszym razie tylko zgrzybiali starcy i ludzie wewnętrznie zdruzgotani”. (...)

Claude Lucas mówi chętnie, szybko i bez owijania w bawełnę. Nie ma żadnych problemów z doborem słów. (...) „Znosić karę śmierci po to tylko, by zastąpić ją dożywociem wcale nie jest dobrym rozwiązaniem – twierdzi. – Tych dwóch wyroków nie należy traktować jako alternatywy. Kara śmierci jest hańbą dla demokratycznego państwa. Dożywocie zaś to skazanie człowieka na degenerującą egzystencję, forma tortury, eutanazji. Odwagą byłoby powiedzieć: nie skazujemy na kary powyżej 15 lat więzienia. Zważywszy na to, jak funkcjonuje współczesny świat, po tak długim czasie nikt nie jest w stanie do niego wrócić. W ten sposób karany jest podwójnie. Nikt na tym nie zyskuje, ani skazany, ani społeczeństwo”.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 17:18:27

12089
na ten temat każdy ma rozterki. zaczęły się u nie od tytułu filmy "windą na szafot". inscenizowanego morderstwa doskonałego. "billy the kid" jakaś drastyczna forma zwykłego zabijania. "apocalypse now". i wrescie polski firm o głupku co zabił taksówkarza, dusił wałił kamieniem i jeździł jefo samochodem, złapali. przygotowania kata. no i wyciągnęli z celi i powiesili w tempie, żeby mieć z głowy. wyciek moczu ze zwłok. no i "zielona mila". to straszne ale z drugiej strony to nie jest człowiek i wszystcy umrzemy więc co to za kara. zresztą skazańcy piszą sami o tym.

dla zwyrodnialców nie ma innej słusznej kary. chyba mówiliśmy już o tym tutaj.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 17:13:47

12088
Jest we mnie jakis dyskomfort. Chyba nie powinienem byc tzw. ?zwolennikiem? kary smierci, bo jestem chrzescijaninem. Z drugiej strony dlaczego ciagle w moim sercu odzywa się ta niepokojaca mysl, ze ta ostateczna kara jest po prostu sprawiedliwa, jest jedyna możliwa, jaka musi z gory zagrazać temu, ktory dokonuje zbrodni zabojstwa z premedytacją.
piotrek

czas wpisu: 2006-02-27 16:25:13

12087
trudno żeby skazany zyskiwał za zbrodnię - wyrok śmierci wykonywałbym po 15 latach. To jest Salomonowe rozwiązanie.

To tymczasem. Robię pauzę.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 15:45:48

12086
Dziesięciu więźniów skazanych na dożywocie („My, żywcem zamurowani” – napisali o sobie) z zakładu karnego w Clairvaux w północnej Francji wystąpiło 16 stycznia z publicznym apelem o „skuteczne przywrócenie kary śmierci”. Świat odebrał to jako krzyk rozpaczy, a jednocześnie zachętę do szerszej refleksji. „Wolimy z tym raz na zawsze skończyć, niż tak pomału dogorywać – pisali więźniowie. – Po tak długim wyroku wyjść stąd mogą w najlepszym razie tylko zgrzybiali starcy i ludzie wewnętrznie zdruzgotani”. (...)

Claude Lucas mówi chętnie, szybko i bez owijania w bawełnę. Nie ma żadnych problemów z doborem słów. (...) „Znosić karę śmierci po to tylko, by zastąpić ją dożywociem wcale nie jest dobrym rozwiązaniem – twierdzi. – Tych dwóch wyroków nie należy traktować jako alternatywy. Kara śmierci jest hańbą dla demokratycznego państwa. Dożywocie zaś to skazanie człowieka na degenerującą egzystencję, forma tortury, eutanazji. Odwagą byłoby powiedzieć: nie skazujemy na kary powyżej 15 lat więzienia. Zważywszy na to, jak funkcjonuje współczesny świat, po tak długim czasie nikt nie jest w stanie do niego wrócić. W ten sposób karany jest podwójnie. Nikt na tym nie zyskuje, ani skazany, ani społeczeństwo”.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 15:43:03

12085
W małym kiszkowatym gabinecie, który nazywa czule „swoją celą”, Claude Lucas czyta i pisze. Podczas odsiadki zmienił się nie do poznania. Współwięźniowie zwracali się do niego per „ksiądz”. W zakładzie karnym zdał maturę, odkrył filozofię, a z Emmanuela Levinasa uczynił swego przewodnika duchowego. Sam zaś odkrył w sobie intelektualistę i pisarza. Teraz kończy nową książkę i zabiera się za pisanie scenariusza. „Suerte”, jego wielka powieść autobiograficzna napisana w więzieniu zrobiła wrażenie na ławie przysięgłych i paradoksalnie przyniosła mu ułaskawienie. Mimo że to właśnie w niej ostro skrytykował bezduszność systemu penitencjarnego.

„Muszę podkreślić, że mojej pisarskiej sławy wcale nie zawdzięczam pobytowi w więzieniu – podkreśla nagle i zdecydowanie Claude Lucas. – Nie mogę ścierpieć, gdy ktoś doszukuje się jakiegokolwiek pożytku z odsiadki. Zacząłem pisać na skutek zbiegu okoliczności – wśród nich był wyrok sądowy”.


ham

czas wpisu: 2006-02-27 15:42:42

12084
Piotrek - mam wszystko skopiowane - to jest nasz komentarz wydarzeń a przy okazji moje hobby taka kompilacja rozmaitych tematów, na które większość nie ma czasu.

to jest w zasadzie pismo polinijne - wszyscy mamy związki z Zachodem Europy czy Ameryką. Zatem traktujemy Polske poprzez inny obiektyw, przez soczewki naszego życiowego doświadczenia. Dzieki temu nie jesteśmy mięczakami i wszytko zawdzięczamy sobie. Oczywiście obycie rodzi konfrontacje i porównania. Ale fenomen beznadziejności w Polsce zakończy się samoistnie. To forum jest katalizatorem miejscem spotkań dla ludzi o różnych poglądach na szczegóły ale zgadzających się z universaliami i principiami humanizmu. Wczoraj zająłem sie nieco racjonalizmem. Ot tak zlekkościa i przyjemnie nieco chaotycznie a potem wcinąjąsie takie nabuzowane sloganai bąki z SLD i wrzucają nam wierszyki - tez śmiejemy się z ludzkiej ułomności. Ale dzieki nam ujawnia sie rtzeczywista nienaiść jaką komunizm żywi do ludzi. I to są obrońcy demokracji ? Zabawne - syllogizm.

Umiemy zdrowo zakląć ale to jest pieprzny akcencik. Niekiedy pojawiaja sie tu lewaccy transwestyci ale stracili rezon ostatnbio dudy zmiękły bo wszyscy im sie dopbierają do de. Trzymaja ze soba. Ale nas wyjechało i wraca więcej.

Trzeba tu cos w Kraju uwaga menele PRZEMEBELOWAĆ !!! nie dla was menele te mebele. ;-)

Mamy cos do przekazania jakbyśmy tu cyzelowali i pisali starannie to nie byloby za grosz zycia a tak mtro ono wre.

Mamy vigor. Piszcie mówcie i dowalajmy komuchom ile wlezie. Niech wiedzą, że nowa Polonia to zdecydowanie ludzie o bardzo wyskoim poziomie umysłowym. Jestesmy zawsze z krajem bo życzymy mu dobrze i nie możemy sią nadziwić przetrwałej głupocie. No ale trzeba sie uczyuć całe życie.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 15:37:15

12083
Dzieki ham...tyle,ze te poprzednie strony tak wolno sie otwieraja,ze chcac przeczytac cos od poczatku jest bardzo czasochlonne. Czy nie ma inych mozliwosci?. Tak na marginesie... nie przejmuj sie komunistycznym pomiotem.Rob swoje!!! Zapewniam Cie,ze jestes chetnie czytanym Gosciem w polnocnej Ameryce

Piotrek

czas wpisu: 2006-02-27 14:49:11

12082
komplex niższości

Z masowych badań na temat beneficjentów skutków transformacji wynika, iż odbiór społeczny czasów sprzed 1989 r. jest znacznie lepszy w opinii publicznej, niż można by było oczekiwać. To by się kłóciło z przekonaniem, że to był niedobry czas. Podejrzewam, że dotyczy to zakłóconych relacji między warstwą ideotwórczą albo opiniotwórczą, czyli inteligencją twórczą, a resztą społeczeństwa. Po drugie: przez ostatnie ponad 20 lat ośrodki opiniotwórcze wytworzyły w polskim społeczeństwie kompleks niższości. To dziwi, bo to społeczeństwo zrobiło się globalną wioską informacyjną, zawojowaną przez dosyć prostackie formy medialnych działań informacyjnych.

Megalomania jest historycznie uwarunkowana. Kompleks niższości wynika z wzorów lansowanych przez określone grupy społeczne, w konfrontacji z wzorami konsumpcji przywiezionymi z zagranicznych wycieczek.

Socjalizm realny trzeba rozliczać nie tylko za teczki, nie tylko za mordy polityczne, ale także za to, że zniszczył wszystkie etosy: robotnika, pracy, nauczyciela, lekarza, policjanta, prawnika. Teraz okazuje się, że my się boimy jako społeczeństwo, bo nie mamy żadnych punktów odniesienia. Mamy niezwykłą łatwość niszczenia wszystkich społecznych punktów odniesienia. Czy panowie znajdą dzisiaj choć jedną taką instytucję publiczną, której bezkarnie nie można wdeptać w błoto, ośmieszyć, „umoczyć”? Kościół, prezydent, Sejm, Senat, lekarze, nauka – zawsze się komuś przywali.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 14:47:59

12081
czy te matoły znaja tylko 2 partie sld i aws?
xe

czas wpisu: 2006-02-27 14:43:01

12080
co sie ich tak przy poniedziałku tyle nazbieralo ? tych proletariuszy od 7 bolesci
xe

czas wpisu: 2006-02-27 14:37:00

12079
ale częstochowszczyzna wybitny wysiłek umysłowy. szkoda czasu i atłasu i wart pac pałaca a pałac paca. ty anty-moher pała cyk i lata renka - raz po raz cipo raz w mózgu.

oj bo nie pójdę ! tak lubie tępić czerwone gnidy.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 14:33:08

12078
patriota , ktory chce -rzadow sld- ale mi sie zrymowało
xe

czas wpisu: 2006-02-27 14:29:52

12077
Cześć AB zmiana widzę, że czysto w domu i zagrodzie. Idę na zasłuzony posiłek w dobrym towarzystwie. Nie udławię się - bez obaw.

Więc mnie nie zaśpiewają "miałeś hamie złoty róg". ham jest antytezą chama - stąd wyjaśniam nick. ;-) I chyba się zgadza ?

OK
ham

czas wpisu: 2006-02-27 14:27:58

12076
12073-chcialabyś umiec tyle i tak pisac elo, elu, ale cóz nie kazdy umie, a jak nie umie ,to niech siedzi cicho i czyta w skupieniu
xe

czas wpisu: 2006-02-27 14:24:28

12075
no właśnie elu. hamstwo prostaczkom trudno pojąc w przeciwieństwie do nie prostaczków. kobeity z reguły maja wyzszą inteligencje praktyczna od mężczyzn ale zdaje jesteś wyjątkowa.

główna selekcja w rodzaju hominidae poszła w kierunku slekcji na wyższy poziom inteligencji. ty zdaje jestś gałęzią boczna regresywną ewolucyjnie co wskazuje sympatia do chamstwa jako natytezy hamstwa.

mam czas pieniądze i rozprawiam się z mało inteligentnymi oponentami bezwzględnie -

całuje twoja dłoń madame - żegnaj albo bąknij więdcej szybciej i z sensem odrobinę - umiesz liczyc i czytać i pisać więcej ? pokaż co umiesz ! Błyśnij gwiazdo lewicy.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 14:23:27

12074
Daunem to jesteś ty palancie bo nie potrafisz odróżnić posta od wpisu w księdze upośledzona sieroto z krakowa.Nawet jak sie podpiszesz ela to i tak jesteś tym samym palantem
AB

czas wpisu: 2006-02-27 14:20:03

12073
ale " hamstwa" na tym forum ( ksiedze)!
czy jest tu ktos normalny tzn nie nawiedzeniec jak ten walacy sam do siebie posty " ham"?
ela

czas wpisu: 2006-02-27 14:15:21

12072
Witaj Piotrek - witaj Kanado - proste trzeba klikać na następna stronę wtedy można cofnąć się do postu nr. 1

To zapis rozmaitych komentarzy przyjaciół związanych Polonią. Niejako głoś rozsądku. Nie obowiązuje żadna etykieta w stosunku do lewactwa i jest cenzura - lewactwo kasujemy konsekwentnie chyba, że warto pozostawić posty z ich bezdenna głupota jako świadectwo.

Jest to w sumie całkiem odmienne pismo. Wbrew pozorom nie popełniam błędów ortograficzncyh - walę nie patzreąc w klawiature nie ma korekt straty czasu to jak pisane radio.

Mamy zdrowe spojrzenie na to co wyprawia się w Sejmie. No ale ktoś ten porządek wprowadza a żadna klasa nie oddaje władzy jak widomo bez walki i miotają sie te lewaczki prostaczki bez polotu jak koły ze wsi na zabawie.

Pozdrawiamy !!!

ham

czas wpisu: 2006-02-27 14:14:16

12071
nie ham jest ofiara podwójnej rekursji/rekuerncji ma się jako interlokutor i mój słabszy oponent za "nie hama" czyli za "chama" - bo ja "ham" nie równam się "cham" to raz. dwa, że cytuje bład literowy i powtarza moje powtórzenie podajac to jako moj bład gdzie jest to wykpieniem braku polotu co jest chwytem retoryczno-kpiarskim z niego poziomu intelektualnego chama czyli "nie hama" - to tak dla wyjaśnienia na czym polega głupota analfabetów logicznych. Ponadto nasuwa sie podjerzeni ze nie ham pisze ham w rzeczywistości przez samo ha co u mnie jest kpina z chamów ze słoma w butach i tu docieramy do sedna czyli dowodu, że nie ham ma słome w butach w drugim pokoleniu skoro mnie wypomina w pierwszym a ja nie mam wogole i miedzy nami od pokolen w mojej rodzinie nie lubimy wsi.

Rekursja albo rekurencja (ang. recursion, z łac. recurrere, przybiec z powrotem) to w logice, programowaniu i w matematyce odwoływanie się (np. funkcji lub definicji) do samej siebie. Wbrew próbom rozróżnienia terminów rekursja i rekurencja w rzeczywistości słowa te mają identyczne znaczenie. Odwieczne spory w tej kwestii toczą John Bright z Uniwersytetu w Princeton i Edmund Rashad z MIT. Konflikt wydaje się nie mieć końca jako że obaj panowie doktoryzowali się w dziedzinie algorytmów rekurencyjnych/rekursywnych, co siłą rzeczy wyklucza możliwość przyznania drugiemu racji. Spór wynika z błędu zawartego w publikacjach National Institute of Standards and Technology. Reszta świata od zawsze używa tych terminów zamiennie.

W logice wnioskowanie rekurencyjne opiera się na założeniu istnienia pewnego stanu początkowego oraz zdania (lub zdań) stanowiącego podstawę wnioskowania (przy czym aby cały dowód był poprawny zarówno reguła jak i stan początkowy muszą być prawdziwe). Cechą stanowiącą istotę rekurencji jest to, że zarówno dziedzina jak i przeciwdziedzina reguły wnioskowania są sobie tożsame tzn. wynik wnioskowania może podlegać tej samej regule zastosowanej ponownie.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 14:04:07

12070
czes Wam - mam pytanko.....w jaki sposob mozna dotrzec do wczesniejszych wpisow na liscie......czy istnieje jakies archiwum....pozdrawiam wszystkich nielewakow.
Piotrek

czas wpisu: 2006-02-27 14:00:41

12069
Służby specjalne USA skutecznie rozprawiąąsię z resztką komunistyczną z WSI. Jeśli kto chce przekreślić swoją karierę życiową w ciągu nastepnych lat powinien związać się ściśle z organizacja post-komunistyczną.

Przed Europą stoi konkretna groźba konfliktu zbrojnego. Dlatego trzeba wyłaczyć nieefektywne stare układy i powiążania. A następnie wyleliminować jako czynnik śmiertelnego zagrożenia bezpieczeństwa. Na szczęście SLD nie jest zdelegalizowana i dzięki temu w podobnym mechanizmie jak to jest z homoseksualistami są publicznie uwidocznieni i łatwi do nadzoru.

SLD umarła a lewicowe hasła reprezentuje obecnmie PIS - dlatego SLD-owskie menele tak zwalczają. Bo w ewolucji także społeczno-politycznej zagrożenie stanowi wyczerpanie rezerw pokarmowych i bodźcem ewolucji. W praktyce polityczno-społęcznej pożywka jest elektorat przejęty w realizacji socjalnych haseł całkowicie przez PIS.

SLD nie ma racji bytu w związku z tym - a PO w sojuszu z SLD z pewnościa nie jest prawicą lecz beneficjentem transformacji. Media uprawiają demoliberalizm - ale jest to dywergencja ideologiczna bez żadnej spójności i zapał zmniejsza się bo ludzie na ulicy i na wsi to już z nudów zupełnie olewają.

Marcinkiewicz ludziom podoba sie - jeździ na naratach i dobrze tańczy. A Olejniczak w garniturze wygląda jak chłop z kołchozu przebrany za ciecia w niedzielę - prosze wybaczyc ale tak to jest.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 13:53:24

12068
Lista kutasów z SLD m.in. menele

Adamik Jerzy
Bolek Elżbieta
Brzozowska Joanna
Chrzanowski Kazimierz
Ciborowska Danuta
Cichy Marian
Cieślak Bronisław
Czepułkowski Jerzy
Czapliński Paweł
Czubak Jan Kazimierz
Derech - Krzycki Jakub
Garbowski Tomasz
Gintowt-Dziewałtowski Witold
Głodek Bartłomiej
Goliszewski Jerzy
Górna - Kubacka Anna
Grzebisz - Nowicka Zofia
Guliński Sebastian
Herman Krystyna
Jaeschke Andrzej
Janik Ewa Maria
Janik Krzysztof
Jerzy Lisiecki
Jasztal Teresa
Jędrusik Wiesław
Jończyk Adam
Kałamarz Anna
Kizińska Bożena
Kochanowski Jan
Kornoj Jerzy
Krasoń Janusz
Krystek Dawid
Majkowski Albin
Mańkut Władysław
Marszałek Andrzej
Martyniuk Wacław
Mąsior Bogusław
Matuszak Grzegorz
Michalski Jerzy
Murynowicz Alicja
Nikolski Lech
Nowacka Irena Maria
Ostrowska Małgorzata
Piątek Grzegorz
Piela - Mielczarek Elżbieta
Pietruczuk Grzegorz
Podgórski Bogdan
Potulski Franciszek
Sauba Henryk
Skrzyński Andrzej
Sosnowski Adam
Stachowicz Edmund
Szteliga Jerzy
Szymański Jan
Środek Borys
Tomaszewski Tadeusz
Tomczyk Ryszard
Tomyńska Klaudia
Towalewska Bogusława
Wichniarz Bartłomiej
Widuch Marek
Wolny Paweł
Więckiewcz Michał
Zając Andrzej
Zawodniak Zbigniew
ham

czas wpisu: 2006-02-27 13:38:21

12067
SŁUCHAJCIE DURNIE Z SLD NASZYM CELEM JEST:

Naszym celem jest szerokie porozumienie obywateli – zrzeszonych i bezpartyjnych – dla których prawo i sprawiedliwość, państwo prawa, wolności obywatelskie, prawa człowieka, solidaryzm społeczny, tolerancja i poszanowanie mniejszości, umocnienie pozycji Polski w Europie nie są tylko pustymi hasłami.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 13:32:23

12066
SLD baluje sobie i ma się dobrze. Ma wyśmienite nastroje. Dobrze wiedzieć - trzeba podłożyć im tam czerwoną świnię nadzianą beczką prochu.

PPR/PZPR/SDRP/SLD to ciąg zbrodniczych złodzieji bezczelnie butnych. Ale sa w mniejszości. Czas aby wycierali chuje.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 13:28:16

12065
Mówcie sobie towarzysze menele z SLD co chcecie ale ludzie w wasze brednie nie uwierzą i za cztery lata to po was nie bedzie śladu więc razde zabrać się do jakiejś konkretnej roboty. Bo stara mafia pracy dla was nie ma. A za niedługo to zawiść - nasza ccudowna Polska ce3cha jak tylko kto ujawni swoje upodobania do SLD to dostanie kolkiem po łbie i zacznie sie normalny proces czystki.

Zresztą co ja będę mówił już milicyjne wnuki czujecie czaczę. Juz wam sie do dupy dobierają i mnie to z zagranicy czy z Polski to akurat miło oglądać.

Czerwonym sowieckim ryjom plujemy wy czerwone karły reakcji. Czas dinozaurów ideologicznych przeminął. SLD oprócz sloganó nie jest w stanie nic zaoferować. I tak polityka umarła i wszyscy politycy są postrzegani nie tylko w Polsce jako oszuśći. Możecie sobie mówić ile wlezie akurat to ni ema dla mnie żadnego znaczenie i nie jest dotkliwe.

Polaka zasługuje na wymianę całego Sejmu na młodych ludzi, którzy rozumuja w nowoczesny sposób. Wasz język nacechowany jest schematyzmem i barkiem inwencji, wyobraźni, fantazji - nie ma obycia i jesteście we współczesnym świecie pariasami. Tylko skończony dureń może wam sprzyjać no ale podobne przyciąga więc nadal nie brak nieudacznikó i bezrobotnych dzięki waszej kwaśniewszczyźnie. Olejniczak ma akcje w bipaliwie a - wy barany z SLD ? Gówno - bo nikt wam nic nigdy nie da jak nie zapracujecie. Tak to jest i zawsze było i będzie. Komunizm skończył się bo to był raj dla takich dupków jak wy czerwona zarazo z SLD.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 13:19:45

12064
dobrze wiedzieć eseldowska czeredzi, że macie sie dobrze. proletrariat nie taki głupi i to słyszy, że wam sie dobrze "powodzi" i że jakoś sobie dajecie radę. Ale fakt jest, że ludzie robią sobie z was jaja bo jesteście trzecim pokoleniem złodzieji i wyznawców wymarłej ideologii. Nawet nie stać żadnego z was na sklecenie jakiegoś sensownego wywodu. Po firmie wywodu i z logiki jestście genetycznie wyselekcjonowanym społecznym odpadem. Wystarczy popatrzyc na wasze chamskie mordy. Np. Kalisz i Oleksy. Mooooordy. Rozkradliście ten kraj to wam dooooooooooooobrze. Balujcie sobie. Niestey nie udało wam się wykończyć takich jak ja.

A o solidarności to możecie sobie mówić co chcecie solidaruchy i byle co - mnie to nie intersuje, z grunsza to takie samo lewactwo a cześć do żydowszczyzna, której za czsów prosperity było pełno w PZPR no ale szczury zawsze uciekają z tonącego statku i więcej ich teraz w PO. No ale paru wiatrów się znajdzie i innych żydowic. tak, że możecie sobie tutaj swojer awuesowskie kompleksy wypowiadać ale póki jestście tutaj wiz dla was do USA nie będzie postaramy się o to. Z takim nasranym łbem lepiej kiście sie na swoich balach czerwona bando z SLD.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 13:18:40

12063
hihi wykorzystujecie zlodzieje z SLD dostęp do internetu swojego pracodawcy.

poza tym macie bardzo prymitywne słownictwo a brak argumentów. a słoma z butów to wystaje akurat takim tylko jak wy wieśniakom polactwu i żydłactwu, więc to pkreśłneie akurat mnie wcale nie boli i ubawiło bo ja jestem akurat arystokratą krwi i ducha.

jeśli umiecie czepiać się tylko literówek to meble posiadam antyczne po pradziadach dwustuletnie, na których z racji filigranowej kruchosci mozna patrzyć tylko i podziwiać i szkoda siadać. W kwesti to zacytuje i zadedykuję rzucając perły przed was wieprze coś życząc oczywiście rychłej śmierci w bólach podła hołoto z SLD:

Ambrozja
23.05.2003

Ojcze patrzę lata w twe oczy
Mądrość w nich lśni w udręce
Myśli i świat pokoju przeuroczy
Który pogłaszczą te dobre ręce

Pójdziemy po podniebia głębinie
Razem my łowcy wiedzy istoty
Czas kamienieje i nie przeminie
Z dala od zła i podłej ciemnoty

Jasności dokoła się tu rozkwitną
Radując się szczęśliwie zadumą
Ambrozją zawsze umysłów pitną
Napój natchniony nieznany tłumom

Napój ten smak wiśni ma i moreli
Z rajskiego bowiem płynie ogrodu
Na zapachów łożu w kwiecia pościeli
Aż do wschodów końca i do zachodu
ham

czas wpisu: 2006-02-27 12:57:03

12062
Wyobraźmy sobie reakcję paniczną u Kalisza na wizycie u pierwszej damy. Z jakimi masami lawiny kału ... nie mówiąc o moczeniu się.

Oj umoczyli wybory oj umoczyli w SLD !!!
ham

czas wpisu: 2006-02-27 10:23:22

12061
Znane są szczególne przypadki działania wiscereceptorów na indywidualne osoby. Na przykład zjawisko oddawania kału bywa reakcją paniczną na sytuację bez wyjścia lub mobilizacją do walki w trudnościach.

Zwiększone oddawanie moczu bywa reakcją na zbyt dużą ilość płynów do ogrzania, z jaką organizm sobie nie radzi.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 10:20:23

12060
Zwolennicy SLD odczuwają aktualnie lęk przed PIS stąd te paniczne reakcje.

Lęk to negatywny stan emocjonalny związany z antycypacją niebezpieczeństwa nadchodzącego z zewnątrz lub pochodzącego z wewnątrz organizmu, objawiający się jako niepokój, uczucie napięcia, skrępowania, zagrożenia. W odróżnieniu od strachu jest on procesem wewnętrznym, nie związanym z bezpośrednim zagrożeniem lub bólem.

Lęk staje się patologiczny gdy stale dominuje w zachowaniu, gdy nie pozwala na swobodę, a w konsekwencji prowadzi do zaburzeń. Reakcje lękowe tracą swoją przystosowawczą funkcję i są nieadekwatne do bodźców, a niepokój wywołują sytuacje nie mające znamion zagrożenia.

Lęk staje się często punktem krystalizacyjnym dla innych objawów, przybiera postać

1. nieokreślonego niepokoju,
2. napadów lękowych bądź
3. zlokalizowaną - dotyczącą określonej części ciała lub sytuacji. Od lęku odróżnia się strach wywołany konkretnym zagrożeniem.

* Lęk odczuwany - wyczekiwanie na wydarzenia przykre, o których nie wiemy nic konkretnego.
* Lęk domniemany - stan emocjonalny powstający na podstawie wyobrażeń, a nie rzeczywistego zagrożenia
* Lęk ukryty - przemieszczenie z przejawu w postać np. somatyczną.
* Lęk wolnopłynący - uczucie przenikającego nieokreślonego niepokoju
* Lęk napadowy (paniczny) - ostry napad lęku z poczuciem przerażenia (obawa przed śmiercią lub zwariowaniem) oraz z silnymi objawami wegetatywnymi
* Agitacja - silny lęk z towarzyszącym niepokojem ruchowym
* Lęk fobiczny (sytuacyjny) - obawa przed określoną sytuacją, która doprowadza do jej unikania

Lękowi towarzyszy zazwyczaj komponenta wegetatywna (zaburzenia psychosomatyczne):

* pocenie się,
* drżenie,
* tężenie mięśni,
* mrowienie,
* ból serca,
* zakłócenia oddychania,
* biegunka,
* moczenie się
ham

czas wpisu: 2006-02-27 10:16:57

12059
Oficjalni darczyńcy Kwaśniewskiej
ham

www.fpbb.qdnet.pl/lista.pdf
czas wpisu: 2006-02-27 10:13:07

12058
komu dać prztyczka w nos - zapraszam zwolenników SLD do otrzymania kopa w dupę - nikt jak tu nie dowali miło i serdecznie jak ja na dowolny temat. Kto jeszcze ma coś do bąknięcia ?
ham

czas wpisu: 2006-02-27 10:02:18

12057
Do Hamburga do największego zakładu mpracy chronionej zostałem zaproszony przez dyrektora - Vorsitzender der Arbeitsgemeinschaft Werkstaette fuer Behinderte in Deutschland - jest tych zakładów około 500 w Niemczech. Celem mojej wizyty - również w innych było przeniesienie do Polski ich doświadczeń w tym zakresie. Oczywiście zaprosony został ówczesny konsul generalny RP. Potem miały miejsca spotkania z dyrektorami departamentów, w ministerstwach. Ale rządy zmieniały się i dyrektorzy ministryz i w efekcie i to zostało sprywatyzowane na piekielny polski sposób - i kto przejął inicjatywę i pieniądze w znacznej mierze - i kto dalej kontynuował pieczę nad tym tematem:

Porozumienie bez barier

Obecnie zaangażowana jest głównie w promowanie działalności dobroczynnej. Jest założycielką Fundacji Porozumienie bez barier, której głównym przesłaniem jest urzeczywistnienie idei wyrównywania życiowych szans ludzi niepełnosprawnych i pokrzywdzonych przez los.

W ramach fundacji patronowała kilku akcjom:

* Motylkowe Szpitale :polegająca na dekorowaniu przyjaznym małym pacjentom oddziałów dziecięcych
* Otwórzmy dzieciom świat :wyjazdy wakacyjne dla dzieci z ubogich rodzin
* Nie łam się, jest OK :profilaktyka osteoporozy
* Możesz zdążyć przed rakiem :profilaktyka raka sutka

W prostej linii spadkobierczyni żony generała Jaruzelskiego.

U mnie jak z Jasiem - wszytko źlekojarzy się z komuchami.

ham

czas wpisu: 2006-02-27 09:59:15

12056
brawo cieszy mnie jak jakiś pseudo-intelektualista napisał z błędem oczywiście zdanie złożone z wiecej niż z trzech wyrazów. Jest nawet podmiot i orzeczenie. Tyle, że wniosek jest całkiem fałszywy. No spróbujmy podyskutować na dowolny temat. No ale wtedy nie wystarczy napisać drukowanymi dużymi literami zdawkowego sloganu w stylu grafitti pompejańskich.

O tempora o mores.

ham

czas wpisu: 2006-02-27 09:50:49

12055
Ulubioną bronią senatora Byrda jest "obstrukcja parlamentarna", czyli filibustering. Ponieważ w regulaminie senatu nie ma limitu czasu wystąpienia, a do jego ustalenia potrzeba 60 głosów, co zwykle przekreśla wszelkie tego typu zamierzenia, przemawiający senator może perorować wiele dni z rzędu.

Oto jak jeden z najbliższych doradców prezydenta Billa Clintona, George Stephanopoulos, charakteryzuje tę metodę, jaką z lubością posługiwal się Byrd:

Gdy jakiś niedouczony kongresman albo prezydent o imperatorskich ambicjach próbował pomniejszać prerogatywy Senatu, Byrd nieodmiennie sięgał po swoją ulubioną broń - obstrukcję parlamentarną - filibustering. Wygłaszał niekończące się przemówienia, mówił wiele dni z rzędu, odwołując się do historii Senatu, przypominając dni sławy i chwały - czasy Claya i Webstera, dzieje Anglii i starożytnego Rzymu

W roku 1964, kiedy prezydent Johnson forsował ustawę o prawach obywatelskich, Byrd dołączył do sprzeciwiających się jej demokratów i wystąpił z taką właśnie obstrukcję. Ustawa jednak w końcu przeszła. Byrd przemawiał wtedy blisko 14 godzin.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 09:09:56

12054
Robert Carlyle Byrd (urodzony 20 listopada, 1917) - polityk amerykański z Wirginii Zachodniej, jeden z najbardziej wpływowych członków Partii Demokratycznej. Obecnie jest najdłużej piastującym mandat senatorem federalnym (od roku 1959) i członkiem Kongresu w ogóle (od 1953). Znany z niezależnej postawy senator Byrd jest ponadto historykiem-amatorem, specjalizującym się w dziejach instytucji senatu, szczególnie amerykańskiego i starożytnego Rzymu. Byrd jest baptystą i członkiem loży wolnomularskiej.

Z racji swej imponującej wiedzy historycznej, nazywany jest "chodzącą encyklopedią" (walking encyclopedia).
ham

czas wpisu: 2006-02-27 09:08:30

12053
Narastające wodogłowie, nazywane czynnym, może być leczone tylko operacyjnie. Ustalenie, czy wodogłowie narasta wymaga dokładnego, powtarzanego badania klinicznego i wykazania poszerzania układu komorowego przy pomocy ultrasonografii przezciemiączkowej u małych dzieci lub tomografii komputerowej u starszych. Leczenie wodogłowia polega na ciągłym przetaczeniu płynu mózgowo - rdzeniowego z poszerzonych przestrzeni wewnątrzmózgowych do innej przestrzeni w ciele dziecka. Używa się do tego specjalne układy zastawkowe, pozwalające kontrolować obniżenie ciśnienia w układzie komorowym lub objętość przepływającego płynu. Najczęściej stosuje się odprowadzenie płynu mózgowo - rdzeniowego do jamy otrzewnowej i prawego przedsionka.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 09:06:00

12052
W Polsce zostało się wielu idiotów, których krytka ograznicza sie do jednego tematu. Przecież ta lunetowatośc to dowód ograniczenia umysłowego.

Poniżej jest wykład o nowczesnym racjonalizmie europejskim a wnioski kabotynów i skojarzenia jawnie błędne. Now łaśnie do czego prowadzi lewica.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 08:49:00

12051
czyżby ? umiesz czytać ? co wnioskujesz z wykładu o racjonalizmie kolesiu ? jakim agnostykiem jesteś ?

Czy najwyższym dobrem dla ciebie nie jest twoja własna rodzina. Może mniemasz, że jestem poplecznikiem PIS albo moherem - to się mylisz. Widać, że ci brak polotu.

Nie ma zresztą down tylko zespół Downa. przelc z tysiąc postów poniżej aby dowiedzieć się o niedorozwoju umyśłowym, na który cierpią wnioskujący podbnie do ciebie. W Niemczech w Hamburgu np. w zakladzie pracy chronionej osoby z zespołem Downa w ramach integracji społeczno-zawodowej produkują pod fachową opieką na nowoczesnych maszynach CNC mebele z drewna egzotycnzego.

Od prezesa Grupy Roboczej z CDU pana Andersa dowiedziałem się w 1991 roku, że opieka nad osobami niepełnosprawnymi sparwuje w Polsce żona generała Jaruzelskiego. Widać jak skutecznie - wszyscy sa obecnie w SLD i maja zapewnioną pracę chroniona w Sejmie.

My na szczęsćie z naszym nowczesnym racjonalizme nie znajdujemy się tam wsórd innych niedorozwinietych.

Jeśli chcesz polermizować to nie masz szans koleś tutaj żadnych jesteś za cienki - atrophia cerebri & hudrocephalus cum dementia precox in indiviuduo redardata (congenitalis).

Oto moja diagnoza. Biezr Nootropil i Ginko Biloba. np Bilobil.
ham

czas wpisu: 2006-02-27 08:44:15

12050
Wujaszku ten wpis akurat nie jest obraźliwy dla nas.Kliknij sobie na tego linka drobnym niebieskim drukiem.To jest akurat to co Polsce nie pozwala rozwinąć skrzydeł.Dla mnie jest to bardzo dosadne przypomienie z czym mamy do czynienia.
AB

czas wpisu: 2006-02-27 03:17:10

12049
no i co głupie goje ?
Szacher Macher

www.holywar.org/CART350.gif
czas wpisu: 2006-02-26 23:53:59

12048
no dobra koniec wykładu znajomość wiedzy w jej historycznej dialektyce jest mi bardzo przydatna w nowoczesnym management z pogranicza medycyny informatyki i biznesu.

Ta prosta kompilacja - ujawnia dalekowzroczność koncepcji pojawiających się już w starożytności i średniowieczu i nie sposób odmówić im ponadczasowej trwałości.

z dzisiejszego wykładu wysnułbym kilka wniosków bez pewnych talentów, pracowitości i wykształcenia i jasnej wizji nie uda sie przeprowadzić w Polsce żadnej skutecznej reformy.

Na tych stroanch zwracam się jako wszechstroony prawicowy ideolog i starteg konserwatywnego liberalizmu a by korzystać z możliwości właściwych skojarzeń aby w Polsce nastał czas

racjonalizmu duchowego - niektórym Czytelnikom z przyjemnością przytoczę dla przypomnienia jako pointę :

"Niech Duch Twój ... "

Te słowa przyniosły początek końca ciemnoty dekanckiego konsumpcyjnego egzystencjalizmu. Odrodzenie myśłi nadeszło i trwa ... i trwać będzie. Czy to komu pasuje czy nie ! To tylko drobny wycinek wiedzy do pojęcia - to nie jest wiedza tajemna - ale nie dla prostych umysłów do wpojenia.

Dobranoc - do jutra.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 23:06:54

12047

* obiektowość – procedury i dane łączymy w pewne obiekty reprezentujące najważniejsze elementy algorytmu oraz stan wewnętrzny wykonującego je urządzenia.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:57:30

12046
Badaniem algorytmów zajmuje się algorytmika.

Istnieje wiele różnych sposobów podziału algorytmów na grupy. Problem ten wzbudza kontrowersje.

Podstawowe paradygmaty tworzenia algorytmów komputerowych:

* dziel i zdobywaj – dzielimy problem na kilka mniejszych i je znowu dzielimy, aż ich rozwiązania nie staną się oczywiste (rekurencja),
* programowanie dynamiczne – problem dzielony jest na kilka, ważność każdego z nich jest oceniana i po pewnym wnioskowaniu wyniki analizy niektórych prostszych zagadnień wykorzystuje się do rozwiązania głównego problemu,
* metoda zachłanna – nie analizujemy podproblemów dokładnie, tylko wybieramy najbardziej obiecującą w tym momencie drogę rozwiązania,
* programowanie liniowe – oceniamy rozwiązanie problemu przez pewną funkcję jakości i szukamy jej minimum,
* poszukiwanie i wyliczanie – kiedy przeszukujemy zbiór danych aż do odnalezienie rozwiązania,
* probabilistyczne rozwiązanie – algorytm działa poprawnie z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, ale wynik nie jest pewny,
* heurystyka – człowiek na podstawie swojego doświadczenia tworzy algorytm, który działa w najbardziej prawdopodobnych warunkach, rozwiązanie zawsze jest przybliżone.

Najważniejsze techniki implementacji algorytmów komputerowych

* proceduralność – algorytm dzielimy na szereg podstawowych procedur, wiele algorytmów dzieli wspólne biblioteki standardowych procedur, z których są one wywoływane w razie potrzeby,
* praca po kolei – wykonywanie kolejnych procedur algorytmu, według kolejności ich wywołań, na raz pracuje tylko jedna procedura,
* praca równoległa – wiele procedur wykonywanych jest w tym samym czasie, wymieniają się one danymi,
* rekurencja – procedura wywołuje sama siebie, aż do uzyskania wyniku lub błędu,
ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:57:12

12045
Implementacja

Komputery przetwarzają przekazywane im informacje z wykorzystaniem pewnych algorytmów. Program jest algorytmem zapisanym w języku zrozumiałym dla maszyny (asemblerze). Każdy kod maszynowy da się przełożyć na zestaw instrukcji dla maszyny Turinga.

Zwykle algorytmy pracują na pewnych danych wejściowych i uzyskują z nich dane wyjściowe. Informacje zapisane w pamięci maszyny traktuje się jako jej stan wewnętrzny. Niektóre algorytmy mają za zadanie wyłącznie przeprowadzanie komputera z jednego stanu wewnętrznego do innego.

Każdy algorytm komputerowy musi być wyrażony w bardzo rygorystycznie zdefiniowanym języku. Ludzie często komunikując się przesyłają między sobą informację wieloznaczne. Komputery mogą reagować tylko na całkowicie jednoznaczne instrukcje. Jeżeli dany algorytm da się wykonać na maszynie o dostępnej mocy obliczeniowej i pamięci oraz akceptowalnym czasie, to mówi się że jest obliczalny.

Poprawne działanie większości algorytmów implementowanych w komputerach opiera się na kolejnej realizacji pewnego zestawu warunków. Jeżeli, któryś z nich nie zostanie spełniony, to program kończy się komunikatem błędu. Czasami podczas implementacji algorytmu ważny warunek zostanie pominięty Dla przykładu, mamy program dzielący przez siebie dwie liczby. Użytkownik każe mu dzielić przez zero. Aplikacja bez sprawdzenia warunku “dzielnik nierówny zero” zawiesi się w takiej sytuacji.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:55:51

12044
Algorytm w matematyce oraz informatyce to skończony uporządkowany zupełnie zbiór jasno zdefiniowanych czynności koniecznych do wykonania pewnego zadania w skończonej liczbie kroków. Ma on przeprowadzić system z pewnego stanu początkowego do pożądanego stanu końcowego. Algorytm może zostać zaimplementowany w postaci programu komputerowego lub układu elektronicznego. Kiedy podczas tego procesu programiści popełnią błąd (ang. bug), może to doprowadzić do poważnych skutków. Dla przykładu błędy w implementacji algorytmów bezpieczeństwa mogą ułatwić włamanie do systemu komputerowego.

Algorytm często porównuje się do przepisu kulinarnego. Dla przykładu, aby zrobić bigos należy w określonej kolejności oraz odstępach czasowych (imperatyw czasowy) dodawać właściwe rodzaje kapusty i innych składników. Może istnieć kilka różnych przepisów dających na końcu bardzo podobną potrawę.

Główna różnica między algorytmem kulinarnym i komputerowym tkwi w zdolności jego wykonawcy do zrozumienia języka przepisu. Kucharz jest dużo bardziej inteligentny od komputera. Wiele algorytmów jasnych dla człowieka, staje się niezrozumiałych dla maszyny.

W niektórych krajach, jak USA, algorytmy mogą zostać opatentowane, jeżeli dają się zaimplementować w jakimś praktycznym celu. Niektórzy twierdzą, że patentowanie algorytmów spowalnia rozwój informatyki, bo jeden producent może uzyskać monopol, np. na pisanie oprogramowania tworzącego pewne typy plików (np. GIF). Wiele koncernów komputerowych prowadzi między sobą prawnicze spory dotyczące własności do niektórych patentów.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:54:50

12043
Inteligencja społeczna polega na stosownym doborze zachowania i sposobu komunikacji, co w sytuacjach związanych z negatywnymi emocjami bywa trudne. Stosowność w tym wypadku to nie tylko osiągnięcie celu, do jakiego komunikacja jest środkiem, ale przede wszystkim stopień, w jakim odbiorca komunikatu nie zniekształca intencji jego nadawcy. Inteligencja interpersonalna jest więc także umiejętnością radzenia sobie z konfliktami interpersonalnymi i łatwością współdziałania z innymi.

Inteligencja społeczna wiąże się z inteligencją emocjonalną, na którą, oprócz umiejętności społecznych, składają się zdolność samokontroli, samokreacji i wglądu we własne emocje.
ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:53:51

12042
Adaptacja przystosowanie się jednostki społecznej do nowych warunków społecznych i kulturowych.

Adaptacja dostosowanie zachowania do wymogów sytuacji i środowiska. (zob. stres) Składają się na nią procesy akomodacji i asymilacji.
Asymilacja to włączanie świata zewnętrznego do już ukształtowanych struktur poznawczych, proces obecny we wszystkich okresach rozwoju intelektualnego. Inaczej mówiąc, asymilacja następuje w momencie, kiedy spotykamy się z nowym doświadczeniem podobnym do czegoś, co przeżyliśmy wcześniej i możemy je zwyczajnie dopasować do istniejących schematów. Na przykład, dla dziecka, które potrafi już chodzić, przechadzka po śliskim chodniku będzie asymilowana do uprzednio istniejącego schematu chodzenia. Proces ten ma na celu doprowadzenie do równowagi psychicznej (ang. equilibrium)

Akomodacja to zmiana istniejących lub utworzenie nowych struktur poznawczych w celu lepszego dopasowania się do środowiska. Przykładem akomodacji może być dziecko, które umie już chodzić pierwszy raz pływające- nie jest to doświadczenie podobne do chodzenia, a więc rozumienie dziecka musi poszerzyć się; nie wystarczy by zmienił się tylko istniejący uprzednio schemat chodzenia, jak zaszłoby podczas asymilacji.

Inteligencja społeczna - zdolność społecznego przystosowania i wywierania wpływu na środowisko, sztuka nawiązywania pozytywnych, obustronnie satysfakcjonujących relacji interpersonalnych w codziennych kontaktach.


ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:53:32

12041
Bariery utrudniające słuchanie

Nie słuchamy, gdy stosujemy:

1. filtrowanie – słuchamy wybiórczo, filtrujemy informacje
2. porównywanie – oceniamy czy dorównujemy sobie z rozmówcą
3. skojarzenia – treść wypowiedzi rozmówcy wywołuje skojarzenie, w które się zagłębiamy
4. przygotowywanie odpowiedzi – myślimy, co za chwilę odpowiedzieć, choć staramy się wyglądać na zainteresowanych
5. domyślanie się – usiłujemy zgadnąć, co rozmówca ma "naprawdę" na myśli
6. osądzanie – w trakcie rozmowy osądzamy i reagujemy schematycznie
7. utożsamienie się – cokolwiek mówi rozmówca, odnosimy do własnego życia i osądzamy w kontekście własnych doświadczeń
8. udzielanie rad – słuchamy tylko początku, szukając rady dla rozmówcy
9. sprzeciwianie się

a. gaszenie – wygłaszamy sarkastyczne uwagi, które zniechęcają rozmówcę do kontynuowania rozmowy
b. dyskontowanie – słyszymy komplement i wyliczamy wszystko co może obniżyć jego wartość

10. przekonanie o swojej racji – podnosimy głos, atakujemy, by obronić własne stanowisko; przejawia się w tym niezdolność do przyjmowania krytyki, i brak zgody na inny punkt widzenia
11. zmiana toru – obracamy wypowiedź rozmówcy w żart lub zmieniamy temat
12. zjednywanie – słuchamy na tyle by nie zgubić wątku, ale tak naprawdę w ogóle się nie angażujemy
ham

czas wpisu: 2006-02-26 22:51:46

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!