| 12571 | ixek na to czy bedzie mniej urzedników musimy poczekać jakis rok. Teraz nie można czegos likwidować nie mając ciągłości. Więc dlatego najpierw powołuja, a potem inne zlikwiduja. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:43:41 |
| 12570 | Zreszta oni nie wojują z mediami. Powiedzieli prawde,że nie ma wolnych mediów.To dziennikarze sami uczepili się jak rzepy, chcąc udowodnic opinii publicznej ,że tak nie jest. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:42:03 |
| 12569 | ja juz sam nie wiem, chce zeby kaczorom wyszlo, ale jezeli np postulowali np tanie panstwo , to niech sie tego do cholery trzymaja, bo sami sobie szkodza, a tu i nowe auta i wiecej urzedoli na kazdym kroku, to sa niedobre posuniecia xe czas wpisu: 2006-03-03 22:41:19 |
| 12568 | Masz rację ixek tez bym olała media. W końcu oni nic nie moga robić tylko wiecznie się musza tłumaczyć. Powinni wypiac dupe na dziennikarzy.Może im sie w koncu znudzi i czytelnikom tez. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:39:16 |
| 12567 | Politycy o możliwości wcześniejszych wyborów "Po to stworzyliśmy ten rząd, aby realizować program naprawy państwa. Jeśli nie będzie takiej możliwości ze względu na inne działania ugrupowań w parlamencie, rozwiązaniem jest tylko rozwiązanie (Sejmu)" - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. MARTWI MNIE TO! Niech chociaz poczekaja do majowej konwencji wyborczej PO. Może powstana jakies frakcje. Może część członków PO będzie chciała razem z PISem coś robić.W PO tylko liderzy sa stuknięci.Tam jest wiele madrych ludzi nie uwikłanych w układy. Teraz w PO jest zamordyzm, ale moze na konwencji pęknie coś. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:37:40 |
| 12566 | ale nie mozna wojowac ze wszystkimi na raz -wystarczy srodowisko prawnicze i WSi, a dziennikarzy na potem , bo tego nawet kaczory z kurskim nie udzwigną xe czas wpisu: 2006-03-03 22:36:10 |
| 12565 | I o to chodzi Kaczynskim.O rzetelność, a wyjce i wuborcy PO głupio gadają,że kaczory chcą cenzury. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:34:07 |
| 12564 | no i polowa klientow zmanipulowana xe czas wpisu: 2006-03-03 22:32:21 |
| 12563 | Wystarczy zmienić jedno słowo, aby kogos osmieszyć. I tak własnie pracuja nasze media. FUJ! zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:31:03 |
| 12562 | Wczoraj u Lisa: TC – Podam panu jeden przykład. Jak się ubiera w buty i jak dorabia w pożyczkę. Tutaj i pan i pan powtórzyli słynne już słowa Jarosława Kaczyńskiego. Jak on powiedział naprawdę? We mnie jest samo dobro? Czy powiedział „we mnie jest czyste dobro”? A jak powiedział? A właśnie. A pan mówi do milionów ludzi… Tak własnie Lis manipuluje ludźmi. OdpowiedźTL – Panie pośle, przyznaję, że brak absolutnej znajomości od kropki do kropki wszystkich wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego w IV RP kompromituje mnie totalnie. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:29:07 |
| 12561 | jasne, tylko wiekszosc ludzi widzi dokladnie to co chca im pokazac i wierza w to co pisza i mowia dziennikarze w swej wiekszosci, a jak olejnik potrafila doprowadzic do zwolnienia prezesa nafty polskiej, ktory pono dzwonil do niej z grozbami.... xe czas wpisu: 2006-03-03 22:28:33 |
| 12560 | Lis w każdym programie robi z siebie gwiazde intelektu.Sa tacy, którym się to podoba, ale coraz więcej ludzi widzi tę furię mediów.To strach ! W programie konfrontacje w czwartek mozna było sie dowiedziec jak działaja media. Np. opowiadali dziennikarze , jak cofnieto in auta z drogi, kiedy jechali robić program o Kunie i Żaglu oraz Kukle zwanej damą. Interweniował sam Kwaśniewski.Wołek na pytanie dlaczego media milczały o przeszłości dziadka Tuska,a potem nie podejmowały tematu nie potrafił odpowiedzieć.Jedyną odpowiedzia było to,że Kurski mówił "ciemny naród..". zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:24:22 |
| 12559 | tu wytna, tam przytną , gdzie indziej wyrzuca a gdzies dodadza, , nie wiem czy ktos kiedys wygral z dziennikarzami xe czas wpisu: 2006-03-03 22:22:57 |
| 12558 | widac juz wojne na calego kaczorow z czescia srodowiska dziennikarskiego, tylko, ze to jest b. niebezpieczne, bo dziennikarze moga prakycznie wszystko xe czas wpisu: 2006-03-03 22:19:45 |
| 12557 | ale dzis w wydarzeniach nikogo nie przepraszal, a juz tym bardziej kaczynskiego xe czas wpisu: 2006-03-03 22:15:53 |
| 12556 | a wczoraj Lis faktycznie w programie Co z ta Polska - mowil tak o zalewskim, ktory byl przeciez blisko zwiazany z kaczynskimi xe czas wpisu: 2006-03-03 22:13:56 |
| 12555 | Oglądałem dzisiaj Wiadomości POLSAT-u. To po prostu skandal. Bezwzględny atak na rząd, ministrów, Marcinkiewicza, Kaczyńskiego. Same półprawdy. Zero rzetelności dziennikarskiej. A dziennikarze nakręceni jak " na amfie". Pytam DLACZEGO ???? A może chodzi o pożyczkę 100mln U$ z FOZZ na zakup POLSAT-u o której szeroko pisał a prasa ???? A może chodzi o interes WSI? jacekzzz, 03.03.2006 21:12 zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:13:09 |
| 12554 | Szybki koniec kariery Lisa jako dziennikarza Niestety Pan Lis stacza się po równi pochyłej w swojej wiarygodności - nie dosyć ,że nie radzi sobie na antenie z politykami którzy zaczynają go przerastac intelektualnie to teraz okazuje się ,że jest kłamczuchem (za co skromnie przeprosił). Każdy kto pamięta początek lat 90 -tych wie jaka była rola Lisa w pamiętnych wydarzeniach " nocnej zmiany". ~rok, 03.03.2006 21:32 zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:12:11 |
| 12553 | powiedzial, ze lis swiadomie klamie jakoby maciej zalewski ulatwil ucieczke z Polski bagsikowi i gasiorowskiemu, i ze bracia kaczynscy mieli cos z tym wspolnego, ze owszem zalewski siedzi ale za cos innego i ze wyrok sadu w jego sprawie byl opatry na niklych podstawach, i jego brata czyli prezydenta tez sady zle traktowaly i , ze Lis nalezy do tego kregu, krory krzyczal łapaj zlodzieja, kiedy kaczory probowaly walczyc z wyprzedawaniem kraju i to ich , ktorzy sie niczego nie dorobili owczesni sldowscy zlodzieje oskarzali o czyny niegodne itp, natomiast lis odgryzl mu sie w wydarzeniach ale tak jakos bez polotu xe czas wpisu: 2006-03-03 22:10:03 |
| 12552 | wujaszku :) czy ixek powie jak kaczuś dokopał Lisowi? zmorka czas wpisu: 2006-03-03 22:08:21 |
| 12551 | Prosze o szczegoly konferencji Kaczor - Lis.........dziekuje piotrek czas wpisu: 2006-03-03 22:08:19 |
| 12550 |
| 12549 | Zmoruniu piekna!!!Ja nie na darmo wspomnialem o Iliczu /jakims tam Ulianowie/ksywa Lenin.Ten rownierz w Szwajcarii otrzepywal sie po wielokrotnych porazkach i kompromitacjach.Olek z Olka co prawda byli tylko dwa miesiace,ale jak zauwazylas Siwiec,nawet na wielkim kacu rodzinie krolewskiej ...cos tam lizal bedzie...nadzieje wielka mam,ze nie wroca do dworskich balow dla wybranych na Krakowskim przedmiesciu,gdzie nawet Szymczycha mogl liznac panskiego ....uta. uncle czas wpisu: 2006-03-03 22:04:10 |
| 12548 | ixek :) Nie słyszałam, opowiedz bo ja grzebałam w "mrocznych sekretach rodziny" ;) zmorka czas wpisu: 2006-03-03 21:58:14 |
| 12547 | ale kaczor dokopal lisowi na konferencji prasowej, trzeba przyznac, ze dziennikarze mocno mu musieli nadepnac na odcisk, pewnie zmorka slyszalas? xe czas wpisu: 2006-03-03 21:53:29 |
| 12546 | kwach powrocil do kraju i na razie nie zamierza sie podobno poswiecac polityce, tak tez pier...niejaki siwiec cos niby o tym ze kwasniewski za szlachetny na to, nawiasem mowiac siwiec wyglada jakby wyszedl przed chwila z miejsca odoosobnienia, zarosniety i zaflejony xe czas wpisu: 2006-03-03 21:44:45 |
| 12545 | Jeśli postanowiłeś podążyć za modą i poświęcić się poszukiwaniu przodków, strzeż się! Nie ma bowiem rodziny bez mrocznych sekretów. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 21:00:48 |
| 12544 | Najdowcipniej skomentował tego typu tłumaczenia się Kwaśniewskiego Stanisław Tym: (..) Nie ma dyplomu, bo jest uczciwy (..). Krętaczyna, oszust i kłamczuch zdałby cynicznie egzamin magisterski i obronił dyplom - bo tak zachowują się tchórze, asekuranci, wyrachowani karierowicze i niewolnicy administracyjnych nakazów. Człowiek wolny macha ręką na takie sprawy. Czy to nie jest piękne i szlachetne? Czyż można mieć do kogokolwiek cień pretensji o to, że jest człowiekiem wolnym (..) wujaszku :) zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:39:48 |
| 12543 | To też ofiara losu. Kwaśniewski po udowodnieniu mu braku dyplomu:Uważam, że jako osoba, która zdała wszystkie egzaminy, mam ukończone studia wyższe. Mam jednak poczucie pewnego grzechu - otóż żałuję, że toku studiów nie zamknąłem formalnie magisterium. Co to było? Swego rodzaju nonszalancja, poczucie, że niejest to w gruncie rzeczy ważne? Zapewne wszystko razem. Może zresztą brak dyplomu zadaje kłam opiniom, o mnie jako o wyrachowanym karierowiczu, który wszystko sobie dokładnie zaplanował i wyreżyserował. Sięgacie tematu bardzo dla mnie trudnego i także do części mojej duszy, która nie jest zbytnio odkryta - przez całe życie odczuwałem straszliwą potrzebę wolności i gdzieś właśnie w tym mieści się to machnięcie ręką na dyplom. Nie mam natomiast żadnych kompleksów jeśli chodzi o moje wykształcenie, które uważam za bardzo dobre (..). zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:38:39 |
| 12542 | Musze to wpisac ,bo zapomne.Piszez,ze Kaczorki to lewuski,moze i zgoda,ale najbardziej krzyczace lewusy od zarania dziejow ,najbardziej pokrzywdzonych i biednych mieli w dupie.Juz w osiemnastym wieku tworca pierwszych "pierdniec" gardzil,jako dobrze urodzony,tym biednym motlochem,o ktorego tak walczyl.I tak zostalo.Sorry,ale czasu nie mam na wyszukanie nazwiska,a pamiec niestety...Ale przesledz wszystkie rodowody najwiekszych ideologow/blaznow/tzw.socjalizmu,to... Pozniej to juz bardzo chorzy na glowki ludzie ukuli pojecie "lewica".Lewicowy byl przeciez Hitler.Wczesniej do absurdu rownie absurdalna idee doprowadzil Lenin,a dalej...Wkurwia mnie gdy o jednym dewiancie umyslowym/Stalin/pisze sie prawde,a o ojcu jego idei/nieporownywalnym w dziejach swiata zbrodniarzu Leninie,nawet do dzis publikujac jego dziela,zaszczepia sie w glowkach jego mysli i jakby usprawiedliwiajac te zbrodnie,pisze sie "tak idee znakomite,tylko wykonanie chujowe" Chujowe mozgi maja ci co to wymyslili i ci co to powtarzaja nastepnym pokoleniom,i niestety/chcialbym w to nie wierzyc/kolko sie kiedys zgodnie z twierdzeniem niestety cioty,zamknie/. uncle czas wpisu: 2006-03-03 20:34:19 |
| 12541 | a. jak to możliwe, że Tusk jako historyk nie dotarł do materiałów które w ciągu paru dni udało się zdobyć pismakom? b. Czy Tusk kłamał w obawie przed reakcja elektoratu? c. Czemu na ponad miesiąc przed pytaniem postawionym przez Najsztuba z reklamówek wyborczych Tuska, znikł fragment mówiący o dziadku i jego obozowej przeszłości? zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:14:54 |
| 12540 | Pytanie o drogę dziadka Tuska, pomiędzy obozem, a Andersem jednak pojawiło się w głowach dziennikarzy TVN24, którzy w ciągu dwóch dni zrobili to czego nie zrobił Tusk jako historyk. Docierają do dokumentów z których wynika, że dziadek Tuska jednak był w Wehrmachcie. Rozpoczyna się kampania medialna – swoją droga bardzo ważna i istotna ze względu na pogłębienie wiedzy historycznej naszych rodaków – opisująca ciężki los Ślązaków i Kaszubów siłą wcielanych do armii niemieckiej. Tak było, i w tej kwestii nie ma pytań, a każdy twierdzący, że byli zdrajcami powinien moim zdaniem iśc sie leczyć lub dla dobra ogółu przestac oddychać. Tusk oczywiście jest zszokowany odkryciem dziennikarzy i z ciężkim sercem odkrywa tragiczne losy dziadka, bo przecież do głowy mu nie przyszło że ten nie teleportował się z obozu na zachód, tylko wstąpił do Wehrmachtu, żeby na ten zachód zwiać. Głosy historyków wypowiadających się w mediach, i twierdzących, że nie słyszeli nigdy o tym, żeby więźniów obozów koncentracyjnych siłą zmuszano do służby w Wehrmachcie, zostają określone jako bełkot i zła wola. Temat zostaje sprowadzony na ścieżkę rozważań historycznych i nikt nie stawia kluczowych pytań: zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:14:10 |
| 12539 | Tusk oraz Protasiewicz – szef kampanii Tuska – jadą po calaku, dowodząc jakie to hańbiące insynuacje wyszły z ust Kurskiego. Równocześnie zapominają że 13 dni przed wypowiedziom „bulteriera” PiS-u, identyczne „insynuacje” padły z ust Najsztuba i kategorycznie stwierdzają że dziadek Tuska nigdy nie był żołnierzem Wehrmachtu. Dla potwierdzenia swoich słów, Protasiewicz prezentuje dokument z którego wynika, że dziadek Tuska służył w Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Nikt oczywiście nie zadaje pytanie, jak więzień obozu koncentracyjnego zasilił swoją osoba armie Andersa. Kurski zaś decyzją sądu partyjnego zostaje wydalony z Pis. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:13:16 |
| 12538 | 16 października 2005 r. Angora nr 42 Kurski: Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu. Na Pomorzu zdarzało się często wcielanie do Wehrmachtu, ale siłą. Cokolwiek było z jego dziadkiem - nie winię za to Donalda Tuska. Winię go jedynie za tolerowanie plotek na ten temat.” Dzień później wybucha burza medialna i polityczna. Parę dni później Kurski blady jak ściana wyciąga książkę Tuska w której potencjalny prezydent, historyk, pisze o swoich dziadkach i o materiałach do których dotarł z których wynika, że brat jego dziadka służył w Wehrmachcie. Kurski kaja się jak zbite dziecko. TVN24 w programie Szkło Kontaktowe pokazuje kajanie się Kurskiego z kilku różnych kamer, robiąc z Kurskiego kompletnego idiotę. zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:12:04 |
| 12537 | Akcja dziadek 3 października 2005 r. Przekrój 3, 41/2005 Najsztub: Czy pana dziadek służył w Wehrmachcie? Tusk: Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach koncentracyjnych, a drugi… Najsztub: Pytam, bo huczą czarne plotki, pomówienia. Może za chwilę ktoś coś takiego o pana dziadku będzie kolportował i zanim pan się przebije ze skutecznym sprostowaniem, może minąć tydzień i to wtedy pan będzie ofiarą prowokacji. Tusk: To jest jedna z 20 paskudnych plotek, jakie moi konkurenci rozsiewają na mój temat. A tym się różnię od Cimoszewicza, że byłem, jestem i będę ofiarą tych plotek. To zabrzmi może romantycznie, ale kiedy po raz pierwszy się dowiedziałem, ile energii, pieniędzy i czasu poświęcają na dorabianie mi czarnej gęby, to powiedziałem, że tym bardziej muszę bezwzględnie wygrać te wybory.” Przez kolejne 13 dni media milczą na temat dziadka Donalda Tuska zmorka czas wpisu: 2006-03-03 20:11:10 |
| 12536 | W zeszłym roku kupiłem ksiązke w amazon.com Seven Daughters of Eve a potem napisałem do autora prof, Briana Sykesa, że to bardzo ciekawe i że wielu Polaków chciałoby móc prześledzić swoje genetyczne losy (mam wszytkie ksiązki na ten teamt też innych autoró ) i napisałem e-mail do profesora. No i zdaje się kij w mrowisko zadziałał. To jest to. GENETYCZNY DROGOWSKAZ W badaniu pochodzenia istotny jest materiał genetyczny znajdujący się w męskim chromosomie Y, przekazywanym z ojca na syna, oraz mitochondrialne DNA (mtDNA), które przekazuje potomstwu, niezależnie od płci, wyłącznie matka. Te dwa typy DNA podczas przekazywania z pokolenia na pokolenie ulegają tylko nielicznym mutacjom. Ich liczba jest proporcjonalna do czasu, w którym zaszły. Służą one za genealogiczne drogowskazy. Ustalony w badaniu DNA profil genetyczny, wyodrębniony z próbki krwi lub śliny, jest porównywany z wariantami genów charakterystycznych dla danej populacji. ham czas wpisu: 2006-03-03 17:16:30 |
| 12535 | xe idem na rewiem z bossem - capo di tutti capi jest OK ! ham czas wpisu: 2006-03-03 16:52:13 |
| 12534 | sales menager- he he he, nie moge sie za bardzo smiac, hamie , bo wlasnie zjadlem obiadek xe czas wpisu: 2006-03-03 16:24:48 |
| 12533 | Gdy za czołem być warszawiakiem i robić tu furore w biznesie i na salonach, to Armani czy Versace stał się czymś normalnym w moich elitarnych kręgach z II progu podatkowego. Garnitur Armaniego bardzo podkreśla muj dynamizm i intensywność zarządzania. Tak mi powiedziała moja creatorka (drooooga). Mam dwa biznesowe garnitury Armaniego (droooogie) i zimowy długi kaszmir Bossa (pacz wyżej)i Nokie (polifoniczną). W Constancinie to mało kto chodzi w czymś innym a juz na moje szczeżone osiedle to ochrona nie wpuści jakiegoś dżinsowego plepsa. W mojej służbowej fabi (1.2 full wypas z wieszakiem) to nawet wymieniłem wieszak na chromowany aby nie psuć designu. W mojej corporation to wszyscy sie na mnie wzorują bo też chcom być poszczegani jako wybitne jednostki. Tylko że ich nie stać na creating swojego designu bo to leszcze za 1000 brutto. Nie wspomne nawet o halowej gawiedzi od paleciaków za 700 brutto...Cito paczą we mnie jak w tęcze. ~sales managers, 03.03.2006 09:44 ham czas wpisu: 2006-03-03 15:51:23 |
| 12532 | każdy szanujący sie polityk w Polsce musi iśc do więzienia. za zasługi dla dobra publicznego. ham czas wpisu: 2006-03-03 15:24:02 |
| 12531 | Janusz Korwin-Mikke będzie sądzony za znieważenie sędziów Sądu Najwyższego, ponieważ polityk nie zgodził się na warunkowe umorzenie sprawy, jak chciała prokuratura. O umorzenie wnosił prokurator, pod warunkiem, że Mikke publicznie przeprosi sędziów SN i wpłaci 5 tys. zł na cel dobroczynny. Polityk nie zgodził się na to i chce mieć normalny proces. "A jeśli w tym procesie sąd mnie skaże, to pójdę do więzienia" - powiedział Korwin-Mikke w piątek przed rozprawą w otwockim sądzie rejonowym. W całej sprawie chodzi o słowa Korwin-Mikkego w artykule w tygodniku "Najwyższy Czas" z czerwca 2005 r. Napisał w nim: "Poraziła mnie (...) informacja (...) o tym, jakimi dowodami dysponował skład SN, który ostatecznym wyrokiem orzekł, że p. Marian Jurczyk nie był agentem SB: oryginał podpisanego oświadczenia o współpracy, pokwitowania za otrzymane pieniądze... Przywykłem już, że »polskie« sądy w sprawach politycznych (i nie tylko) kierują się dziwacznymi interpretacjami Prawa - ale takich sk...ysynów (tak w oryginale - PAP), jak ci, co głosowali nad tym orzeczeniem, jeszcze nie widziałem. Najwyższa pora coś z tym zrobić! I zrobię". O przestępstwie zawiadomił prokuraturę I prezes SN Lech Gardocki. Pod koniec 2005 r. roku Prokuratura Rejonowa w Otwocku postawiła Korwin-Mikkemu zarzut znieważenia funkcjonariuszy publicznych, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub do roku więzienia. Korwin-Mikke przyznał się do zarzutu i złożył "obszerne wyjaśnienia". Na początku 2006 r. prokuratura wysłała do Sądu Rejonowego w Otwocku wniosek o warunkowe umorzenie tego postępowania. Wniosek uzasadniono niską szkodliwością społeczną czynu, dotychczasową niekaralnością podejrzanego oraz tym, że okoliczności sprawy są jasne. Korwin-Mikke podtrzymuje swoje zdanie, że wyrok SN w sprawie Jurczyka był skandalem, za który powinni odpowiedzieć wydający go trzej sędziowie. ham czas wpisu: 2006-03-03 15:22:06 |
| 12530 | zadziwjąca obsesja na temat kaczyńskiego - budzi litość - jak nic wszyscy zgłosują na niego z litości i sprawdzi się moja zasada - stanie się odwrotnie od ubrdanego. i o to chodzi i o to chodzi. ham czas wpisu: 2006-03-03 15:04:33 |
| 12529 | wiesz co xe chyba tylko fiutki mają kompleks małego fiutka wobec Braci Kaczyńskich. co im szkodzą tacy bracia ? PIS to jak to łono dziewczyny - bo ma program lewicowy. Lepsza taka lewica niz SLD a od PO sa lepsi prawdziwi liberałowie i szybko z pomocą amerykańskiej i nie tylko Polonii z organizuja się. I tak Niemcy i Amerykanie pomagaja nam zachować suwerenność wobec Unii. To jest forum prawdziwych polonijnych intelektulistów i nas żadne ułady nie dotyczą bo mamy ciężki szmal, którego nikomu nie ukradliśmy. Uwaga cienkie złodziejaszki i głupki. PIS choć tak krytykowany jest z nich najlepszy. Na bezrybiu i rak ryba. My mamy niezły celownik. I sprzyja nam los. Dziś jestem bogatszy o parę milionów !!! Hej !!! ham czas wpisu: 2006-03-03 13:43:52 |
| 12528 | "Kraj bez lewicy to jak dziewczyna bez łona" - powiedział Kazimierz Kutz w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej". - nie chce mi sie komentować xe czas wpisu: 2006-03-03 13:10:54 |
| 12527 | Mają na stanie 25 luksusowych peugeotów, 11 lancii, 14 toyot i 7 fordów. Ale w tym roku - za 665 tys. zł. Kancelaria Sejmu planuje zakup kolejnych sześciu limuzyn. Czy tak właśnie wyglądać ma obiecywane Polakom tanie państwo? xe czas wpisu: 2006-03-03 12:38:31 |
| 12526 | Już kilkunastu posłów obecnej kadencji zgłosiło się do mnie po pomoc - mówi najsłynniejszy polski seksuolog Lew Starowicz. Podobno w poprzednim Sejmie kłopoty z potencją miał co drugi parlamentarzysta. Ostatnie nerwowe ruchy przy Wiejskiej sparaliżowały nie tylko prace Sejmu. Kilkunastu posłom - wszystkich partii - próba szybkiego zakończenia kadencji odbiła się na zdrowiu, głównie zaburzeniami seksualnymi. Niektórzy z parlamentarzystów częściej niż na salę obrad zaglądają do lekarskich gabinetów, prosząc o receptę na viagrę - - he, he he xe czas wpisu: 2006-03-03 12:33:09 |
| 12525 | część ekspertów twierdzi, że prawo nakazujące używać ich pięć miesięcy w roku nie poprawia bezpieczeństwa na drogach. - To bezsensowny przepis. Moje badania dowodzą, że wprowadzenie tego nakazu w Polsce w 1991 roku nie miało pozytywnego wpływu ani na liczbę zderzeń samochodów, ani na wypadki z pieszymi ham czas wpisu: 2006-03-03 11:13:19 |
| 12524 | Dziennik informuje, że sędzia Józef Zdobylak przez lata sądził w Wydziale Karnym Sądu Okręgowego w Świdnicy. W czerwcu 2002 roku wypuścił z aresztu Marka N. ps. Jaguar, niebezpiecznego bandytę, który od lat terroryzował mieszkańców Wałbrzycha. "Jaguar" był wcześniej karany m.in. za rozboje i wymuszenia. Legnicka prokuratura podejrzewa, że w zamian za przychylność przestępca opłacił wizytę sędziego w agencji towarzyskiej. Zaraz potem zapadł się pod ziemię. Sędzia Zdobylak w liście do redakcji przyznał się do kontaktów ze środowiskiem Marka N. i potwierdził wizytę w agencji. "Nie potrafię odtworzyć przebiegu pobytu w owym przybytku" - pisze. Twierdzi, że został tam sprowadzony podstępem, prawdopodobnie po dodaniu do napoju środków psychotropowych. "Jest mi niezmiernie wstyd, że swoim zachowaniem naraziłem na szwank własną reputację i sprawiłem przykrość rodzinie i znajomym" - pisze. Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że Zdobylak nie wypuściłby gangstera, gdyby kilka lat wcześniej sąd dyscyplinarny uchylił mu immunitet sędziowski. W 1999 roku domagała się tego wrocławska prokuratura, która chciała mu postawić zarzuty korupcji i wyłudzenia pralki oraz odkurzacza. Sąd dyscyplinarny zaatakował prokuraturę. Podważył wiarygodność zeznań świadków, uznając, że ich opowieści są odwetem za surowe wyroki wydawane przez sędziego. Nie uwierzył także w zarzuty wyłudzenia. Przesłuchanie córki sędziego uznał za niedopuszczalne i nietaktowne, podobnie jak przeszukanie mieszkania Zdobylaka i jego domku na działce. ham czas wpisu: 2006-03-03 08:33:55 |
| 12523 | Dziennikarze oburzeni publikacją "Wyborczej" Wczorajszy artykuł "Gazety Wyborczej" poświęcony informatorowi "Rzeczpospolitej" w sprawie Marka Kempskiego, wywołał oburzenie dziennikarzy śledczych - informuje "Presserwis". Kierownictwo "Gazety Wyborczej" uważa, że nie złamano żadnych zasad. "To skandal. Po pierwsze to nieprawda. Po drugie, jak można ujawnić informatorów innych dziennikarzy" – mówi Anna Marszałek, cytowana przez "Presserwis". "To totalne nieporozumienie. Niedopuszczalne ujawnienie informatora miałoby miejsce wówczas, gdyby chciał on pozostać w tajemnicy. Tu przecież Polaczek się przyznał – odpowiada na zarzuty zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Piotr Stasiński. "Gazeta Wyborcza" napisała, że to Jerzy Polaczek był jednym z głównych informatorów dziennikarzy "Rzeczpospolitej" pięć lat temu, gdy wybuchła afera Marka Kempskiego. "Ten tekst pokazał, że za sprawą publikacji w »Rzeczpospolitej« nie stały służby specjalne, co zarzucał Jarosław Kaczyński. Mieliśmy dobre intencje – dodaje Stasiński, cytowany przez "Presserwis". "Wolę zarzuty polityków, że pracuję dla służb specjalnych, niż dyskusję w mediach na temat moich informatorów" – powiedział "Presserwisowi" Bertold Kittel. Wczorajsza "GW" przypomniała, że w grudniu 2000 r. w "Rz" ukazał się tekst "Wojewoda w sieci". Dziennikarze napisali, że najbliżsi współpracownicy i doradcy Marka Kempskiego, ówczesnego wojewody śląskiego, wykorzystywali swoje stanowiska do osiągania prywatnych korzyści. Śledztwo w sprawie faktów opisanych w "Rz" wszczęła prokuratura. Sprawy do dziś się toczą. Jednak nikt z najbliższego otoczenia Kempskiego nigdy przed sądem nie stanął. ham czas wpisu: 2006-03-03 08:32:27 |
| 12522 | Aparatczycy nie potrafili wznieść się ponad klikowo-koteryjną wizję kształtowania karier. Jak bezradne były to domniemania, świadczy choćby fakt, iż Władysław Rubin wyniesiony został do godności kardynalskiej dopiero w 1979 r., a Andrzej Maria Deskur w 1985 r. W najśmielszych fantazjach komunistom nie przyszło na myśl, że kapelusze kardynalskie nałoży im papież Wojtyła. ham czas wpisu: 2006-03-03 08:30:27 |