| 12840 | Oto Opinia z ONET.Moim zdaniem bardzo interesujaca gdyż potwierdza moją tezę że cała ta rewolucja pokojowa była opracowana i wdrożona przez PZPR.Wałęsa i czapa solidarności byli tylko do ogłupienia narodu i zderzakiem biorącym na siebie zderzenia z narodem.Co wy na to? prosze o powazne wasze opinie. Pan Janke pomylil role Balcerowicza! Zmiany z socjalizmu na kapitalizm dokonal Wilczek z Messnerem, balcerowicz tylko wdrozyl plan ograniczenia inflacji Sachsa z tragicznymi zreszta skutkami... w zadnym kraju w ktorym byla inflacja jej gaszenie nie trwalo tak dlugo i nie mialo tak tragicznych skutkow dla gospodarki..(bezrobocie, spadek produkcji o 30%, spadek PKB) ~aztec, 06.03.2006 19:34 AB czas wpisu: 2006-03-07 03:58:08 |
| 12839 | Ham, Zamiast wklejać teksty wklej linki.Kto chce sobie przeczyta i po angielsku i po niemiecku.Nie ma sensu wklejanie czegoś czego nikt nie jest w stanie odczytac i zrozumieć. AB czas wpisu: 2006-03-07 02:07:04 |
| 12838 | Gdzies w Polsce odbywa sie zebranie partyjne organow, przewodniczy tow. Mozg. Wstaje towarzyszka Watroba i powiada, ze ona juz tak dluzej nie moze wytrzymac, ze ta ilosc alkoholu ja calkiem wykonczy: "Towarzyszki Nerki to maja lepiej, jedna moze druga zastapic, prawda towarzyszki Nerki?". "Tak, prawda, ciezko nam tez jest, ale jakos razem jeszcze ciagniemy". Tow. Mozg pyta kto ma jeszcze jakies wnioski. Tow. Zoladek wstaje, przylacza sie do glosu tow. Watroby i stwierdza, ze cos z tym trzeba zrobic: "I do tego to straszne zarcie, wprost nie do wytrzymania, a ja tez jestem jeden". Czy sa jeszcze jakies wnioski w tej sprawie? Z tylu sali odzywa sie cienki glosik: "Tak, ja z takim trybem zycia juz tez dluzej nie pociagne". Tow. Mozg powiada: "Nie widze wnioskodawcy, prosze wstac jak sie chce zabrac glos". Cienki glosik: "Gdybym mogl wstac, to bym nie zabieral glosu". Gierkowi rozwiazalo sie sznurowadlo, pochyla sie zeby zawiazac, ale i wysoki i w krzyzu strzyka, wiec nie siega. Jablonski radzi: "Postaw noge na krzesle". Gierek stawia druga stope na krzesle i tym bardziej nie moze siegnac, powiada wiec do Jaroszewicza: "Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o rade inteligenta!" ham czas wpisu: 2006-03-06 23:11:52 |
| 12837 | Dwie baby siedzialy i robily na drutach... Przejechal tramwaj i spadly. ham czas wpisu: 2006-03-06 23:04:36 |
| 12836 | Przychodzi trup baby do lekarza i kladzie sie na kozetce. Lekarz: Co sie pani tak rozklada? Baba : A co mam gnic w poczekalni?! ham czas wpisu: 2006-03-06 23:03:53 |
| 12835 | Przychodzi baba do lekarza... ...i od progu skacze sztywno na dwóch nogach: - Panie doktorze, czy mógłby pan sprawdzić czy sobie dobrze spirale założyłam? ham czas wpisu: 2006-03-06 23:02:41 |
| 12834 | Wiesz co ? Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie trójkąt. - Z czym to się pani kojarzy? - Z seksem - odpowiada baba. - A to? - pyta lekarz pokazując koło. - Z seksem. - A to? - lekarz demonstruje kwadrat. - Z seksem. - Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza. - Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:59:39 |
| 12833 | Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy. Zdziwiony lekarz pyta: - Boli pana? - Nie boli. - To może za duży? - Nie, wcale nie. - A co, za mały? - Nie. Nie jest za mały. - To co w końcu?! - Fajny, nie?! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:58:42 |
| 12832 | przestań świntuchu!!!! :) Zmykam...zostawiam pozdrowienia dla wszystkich. Dobranoc ham :) zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:58:39 |
| 12831 | Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach. - Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę.... - To po co Pani piła ?? ham czas wpisu: 2006-03-06 22:58:09 |
| 12830 | Przychodzi baba do lekarza z wielorybem w dupie i mówi: - Mam dość tego walenia! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:55:06 |
| 12829 | :) sądząc po głosie pierwszej zwaną damą kto wie czy jej nie rosną. zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:53:27 |
| 12828 | Przychodzi była pierwsza dama do lekarza hama i narzeka, ze rosna jej wlosy na piersiach. Lekarz ham prosi babe aby opisala szczegolowo gdzie te wlosy rosna. Była pierwsza dama mowi, ze wlosy zaczynaja sie na piersiach, przechodza przez brzuch az po same jaja. ham czas wpisu: 2006-03-06 22:51:46 |
| 12827 | Nie lubie swinskich dowcipów. Podczas pierwszego pobytu Andrzeja Leppera w Brukseli na sesji parlamentu europejskiego doszło podobno do małego faux pas... Panu Andrzejowi zachciało się mianowicie siku. Jak, że czuł się tam jak widły w mennicy państwowej, poprosił o pomoc tamtejszą tłumaczkę, elegancką starszą panią. Ta mu dokładnie wytłumaczyła: „Pójdzie pan tym korytarzem do końca. Na ostatnich drzwiach po lewej stronie będzie napisane „Ladies”. Tam pan pod żadnym pozorem nie będzie wchodził. Po prawej stronie stoi natomiast napisane „Gentlemen”. Pomimo tego tam pan właśnie wejdzie...” zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:51:35 |
| 12826 | Był pierwsza dama u lekarza hama: - Życia zostalo pani jeszcze 10... - Ale czego?!?! Lat? miesiecy??? - 9, 8, 7.... ham czas wpisu: 2006-03-06 22:48:15 |
| 12825 | Byłam u koleżanki, a było nas z 15 sztuk.Jedna opowiadała jak jej mama zgubiła okulary i twierdzi,że zostawiła je u lekarza. TO ja opowiedziałam o (halke na gacie zamieniłam)jak zostawiła u dentysty. Potem sie zaczeło.Bardzo podobał mi się taki opowiedziany dziś : Jak kobieta wyryła epitafium na grobie męza."Tu leży Wacek, nareszcie sztywny" Cos takiego...dokładnie nie pamietam. zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:47:58 |
| 12824 | kto podziela nasze poglądy to od dziś będzie im sprzyjać szczęście. wszystko sie uda i będzie uśmiech towarzyszył na twarzy całe życie. a naszym przeciwnikom politycznym zwiędna twarze i cyski albo jaja i fiuty i będą cholrenie skwaszeni. zakład ? zawsze wygrywam ! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:43:13 |
| 12823 | Jeden Twoj dowcip dzis sprzedałam :) zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:41:26 |
| 12822 | zartuję :) daj te niespodziankę.. zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:40:37 |
| 12821 | oszustwo ? be specific pls ! o co chodzi ? ham czas wpisu: 2006-03-06 22:39:26 |
| 12820 | a jakie niespodzianki> :) zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:38:32 |
| 12819 | hihi widziałam OSZUSTWO! :) czytam Cię ham, ale chyba jutro skończe , tyle co wróciłam ze szwendania się. zmorka czas wpisu: 2006-03-06 22:37:50 |
| 12818 | gratulacje i uscisk dłoni prezesa dla lewicy i kopa w dupe a dla przyjaciół mam miłe niespodzianki ! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:37:43 |
| 12817 | zgłoszenia ? ham czas wpisu: 2006-03-06 22:35:08 |
| 12816 | 70-ciotysiecznik wygra nagrodę specjalną ! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:31:40 |
| 12815 | SLD powinno zaprosić PO do spółki Mieli 4 lata . Swój Prezio własna prywatna TVP i redaktorzy kochani własnego chowu. Tylko pogorszyli stan Państwa. Zabrali część rodzinnego, obniżyli wypłaty alimentów, skrócili macierzyńskie i wiele innych szkód narobili. Byli większymi liberałami niż PO. Po co oni ??? ~Miłorząb, 06.03.2006 08:53 ham czas wpisu: 2006-03-06 22:30:29 |
| 12814 | SLD chce znów do korytka Utracona "ojczyzna kolesiów" marzy się gdy nie udało im się rozgrabić do końca Polski a nad układami zawisł cień sprawiedliwości. Byleby społeczeństwo nie uwierzyło w ich pozorną przemianę. ~Peter, 06.03.2006 09:19 ham czas wpisu: 2006-03-06 22:29:18 |
| 12813 | do piekła z SLD na co oni liczą,60 lat bałaganu,opowieści pełnych treści jak z z bajek J.Brzechwy.Do Iraku to SLD nas wpędziło,a Dyduch myślałem,że ze wstydu się schował w lisią norę.No patrzajcie co też Olejniczak nie powie-wszystkie pomysły PiS im ukradł.Powodzenia dla PiS-wytrwałości.Z tą bandą wygrać to będzie się mierzyło z cudem.Tylko z PiS POLSKA może być normalna.Zawsze będę na NICH głosować.Pozdra..... ~studencik, 06.03.2006 07:30 SLDewicę może zjednoczyć jedno, dość spore więzienie. Będzie jedność miejsca, czasu i akcji. Jak w starożytnym teatrum. ~Aktor, 06.03.2006 08:55 yes yes yes !!! 3 x TAK ham czas wpisu: 2006-03-06 22:17:07 |
| 12812 | Jasne zjednoczyć się SLD+PO+SDPR+PSL+Demokraci , to może być ciekawy nowotwór ! Powodzenia ~medyk, 06.03.2006 09:11 NOWOTWÓR - otóż to yes yes yes !!! ham czas wpisu: 2006-03-06 22:14:48 |
| 12811 | na powitanie Kwaśniewskiego TVP przygotowala o nich film i to jest początek odradzania i jednoczenia SLD ~Aleksander Wielki, 06.03.2006 09:18 ham czas wpisu: 2006-03-06 22:13:36 |
| 12810 | Nie znoszę SLD Tak mi dopomóż Bóg. ~Johny, 06.03.2006 08:48 SLD,Platforma Ekologiczna,Platforma Obywatelska,-same platformy się porobiły To nie przypadek że są razem w opozycji.Komuniści poszli tak daleko że w swojej nazwie mają nawet solidarnościową platformę,podoczepiali oporniki,dali 21 postulatów i myślą że ludzie dadzą się dalej mamić tym oszołomom.Cztery lata władzy i obudzili się ,wojsko chcą wycofać z Iraku,niezła myśl ale po co ich tam wysłali.Obłudnicy i fałszywi politycy SLD,wam już nic nie pomoże. bolena, 06.03.2006 09:20 ham czas wpisu: 2006-03-06 22:11:53 |
| 12809 | Tak naprawdę dopiero czasy socjalizmu sprawiły, że kobiety powszechnie zaczęły pracować zawodowo. Nie stało się tak na skutek komunistycznej ideologii emancypacji, tylko zwyczajnej biedy. Mężczyzna z państwowej pensji nie mógł wyżywić rodziny, więc jego żona także musiała zarabiać. Z niewielką tylko przesadą można rzec, że „kobieta pracująca” z „Czterdziestolatka” była postacią wziętą z życia. Na wychowanie dzieci było więcej czasu niż dzisiaj. Praca była byle jaka, ale łatwo dostępna. O trzeciej, czwartej po południu większość matek była już w domu przy swoich pociechach. ham czas wpisu: 2006-03-06 22:05:51 |
| 12808 | Socjalistycznych kobiet nie znam - ale inne zawsze całuję w rękę. Kobiety są doskonalszym i trwalszym wytworem ewolucji dlatego podział ról ma charakter biologiczny. Nie uznaje feminizmu ale cenię matriarchat. Rodzian jest najważniejsza w życiu - a kto uważa inaczej będzie cierpiał. Kryzys rodziny jest najdramatyczniejszym wydarzeniem w cywilizacji zachodnioeuropejskiej. W islamie jest to poczucie zagrożeniea ze strony Europy - jest wynikiem procesu cywilizacujnego, który poprzez indywidualizm i wolność bez odpowiedzialności zniszczył biologiczne więzy. Czy to źle pokazuje dopiero starość. ham czas wpisu: 2006-03-06 22:00:17 |
| 12807 | Zdrowy rozsądek W co piątej polskiej rodzinie oboje małżonkowie pracują zawodowo, a obowiązkami domowymi dzielą się po równo. W 36,7 proc. oboje chodzą do pracy, ale on bardziej angażuje się zawodowo, a ona bardziej w domu. Oczywiście, bardziej zadowolone z organizacji spraw domowych są kobiety z „partnerskich układów”. Ale jeżeli mężczyzna siedzi po nocach w firmie, a kobieta ma lżejszą pracę, to trudno ciosać kołki na głowie tego pierwszego. Powrót kobiet do domowych zajęć konserwatywni publicyści komentują jako klęskę ideologicznych mrzonek lat 60. i 70. To prawda, ale niepełna. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Dobro rodziny jest podstawą, więc można dla niego zaryzykować nawet odwrócenie ról. Katarzyna Kurdek z Wrocławia w wieku 28 lat została dyrektorem dolnośląskiego oddziału Towarzystwa Ubezpieczeniowego PBK Royal. Zarabiała dużo lepiej, więc dogadała się z mężem pracującym w tej samej korporacji, że on sam zatrudni się o szczebel niżej, żeby więcej czasu poświęcać ich trojgu dzieciom. Historie ludzi zamieniających się rolami są dobrym przykładem na to, że prawdziwym problemem są głównie stereotypy, którym kobiety hołdują w takim samym stopniu, co mężczyźni. Przed 10 laty zaczęły pojawiać się pierwsze artykuły o ojcach zajmujących się potomstwem i zarabiających na dom żonach. Miała to być idylla, bo panowie odkrywali w sobie wartości i uczucia, o których nie wiedzieli, co wzmacniało ich więź z rodziną itd. Wyżej podpisany również popełnił taki tekst. Po jakimś czasie dwaj bohaterowie wyznali, jak to było naprawdę. Jednego żona zaczęła w wymyślny sposób poniżać, druga po prostu znikała na całe noce. Kobiety znów zaczęły ich szanować, kiedy powrócili wreszcie do pracy i zarabiali pieniądze... ham czas wpisu: 2006-03-06 21:54:04 |
| 12806 | Dochodowa gosposia Jest jeszcze jeden powód, który sprawił, że rehabilitacja tradycyjnego modelu rodziny stała się możliwa. To ekonomiści przywrócili gospodyni domowej jej wartość. Począwszy od połowy lat 80. (głośno podniesiono to na konferencji poświęconej sprawom kobiet w Nairobi) coraz śmielej forsowane jest nazywanie prac domowych, wykonywanych zwykle przez kobiety, „pracą nieodpłatną”. W USA sądy jej wartość biorą pod uwagę przy rozwodach. Dwa lata temu pewien bogacz z Karoliny Płd. stracił kilka milionów więcej, niż się spodziewał, bo jego żona w sądzie udowodniła, że skutecznie prowadziła jego przynoszącą spore zyski posiadłość ziemską. Na czynności domowe kobieta poświęca 5,5 godziny dziennie w mieście, na wsi – godzinę więcej. Przeliczając to przez stawkę godzinową typową dla odpowiednich zawodów (kucharki, sprzątaczki itd.), wyszło, że przeciętna gospodyni domowa wykonuje pracę o wartości ok. 2,5 tys. zł – sumę równą średniej krajowej. Owa „praca nieodpłatna” polskich kobiet powiększa nasz dochód narodowy o 23 proc.! Co ciekawe, kobiety gwałtownie sprzeciwiają się temu, aby mężowie płacili im za owe usługi. Znalazłby taki jeden z drugim kurz pod szafą i podniósł krzyk, że nie płaci za obijanie się! W latach 70. polscy mężczyźni chętniej angażowali się, pomagając w praniu. Pół żartem, pół serio panowie interesowali się wtedy możliwościami technicznymi pralek, a teraz im się już znudziły. Być może coś jest na rzeczy, bo bardzo różnimy się od siebie. W Ameryce mężczyźni nie tylko więcej bawią się pilotem, ale coraz częściej wypierają kobiety z kuchni. Być może stanie się tak i w Polsce – także i u nas w telewizji rośnie popularność programów kulinarnych, w których królują przecież sami mężczyźni. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:53:15 |
| 12805 | Cała „reakcyjna” Ameryka świętowała, gdy niespełna dwa lata temu wpływowy liberalny tygodnik „Time” opublikował historię o młodych, wykształconych kobietach, pragnących porzucić (na jakiś czas oczywiście) pracę zawodową na rzecz wychowania dzieci. Pomiędzy rokiem 1997 a 2000 liczba pań pragnących powrócić do domu wzrosła z 53 do 58 proc. W ostatnich latach ten odsetek podniósł się o dalsze trzy punkty. Już co trzecia absolwentka MBA przedkłada dziś dzieci nad karierę! Redaktorzy „Time’a” popisali się zdrową autoironią, przypominając fragment swojego reportażu sprzed ponad 40 lat – o tym, jak smutne jest życie typowej amerykańskiej kury domowej. Dziś kobiety wracające do swoich tradycyjnych zajęć robią to w nowej otoczce „strażniczki domowego ogniska”. Gwiazdy popkultury stają się tu mocnym wzorcem. Wyższość domowego ciepła nad zaletami kariery opiewały Steffi Graf, Madonna i Sharon Stone. Dziś młode kobiety częściej mówią o cenie kariery, niż zachwycają się swoimi osiągnięciami w wielkich korporacjach. Te zaś przedstawiane są coraz częściej w pismach kobiecych jako ponure miejsce dla pracoholików, wyniszczające zdrowie kobiet i rujnujące rodzinę. Poza tym dzisiejsi rodzice to dzieci pokolenia „baby-boomers”, pierwszego, które zaczęło rozwodzić się na potęgę. Wiele z dzisiejszych matek dobrze wie, co to znaczy wychowywać się w niepełnej rodzinie. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:51:17 |
| 12804 | – Jeśli jest coś nadzwyczajnego w Polsce, to właśnie Polki. Wdziękiem, wykształceniem i niezależnością sądów przewyższają kobiety z innych krajów Europy – pisał. Dzielność i zaradność polskich kobiet wywodzono z czasów zaborów, bo to szlachcianki musiały zarządzać majątkami, kiedy panowie szlachta ginęli w powstaniach albo wywożeni byli na Sybir. Rodziewiczówna sama prowadziła majątek, a w powieściach Konopnickiej przewija się obraz roztropnej Polki-patriotki i Polaka-nieudacznika, który najchętniej sprzedałby się Rosjanom. Podobnie rzeczy widziała Eliza Orzeszkowa. – Sprzedajmy wszystko i wyjedźmy do Paryża – błagał matkę jeden z bohaterów „Nad Niemnem”. – Mam tworzyć przy zagonie kapusty? Na szczęście matka była nieubłagana. Nie pozwoliła porzucić ojcowizny. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:49:06 |
| 12803 | Trudny powrót Pieluchy zamiast kariery wybierają nawet absolwentki MBA Coraz więcej wykształconych kobiet przerywa karierę, by wychować swoje dzieci. Bardziej jednak należy w tym widzieć zwycięstwo zdrowego rozsądku niż klęskę feministycznej ideologii. Kilka lat temu działaczki z siostrzanych organizacji feministycznych na Zachodzie postanowiły same zabrać się za walkę z ciemnotą polskich kobiet. Zorganizowały warsztaty, na których miały uczyć zamężne kobiety, jak wyrwać się z domu i realizować swoje zawodowe aspiracje. Kiedy okazało się, że zainteresowanych jest ledwie kilka pań (i to też z łapanki), zawodowe rewolucjonistki głęboko westchnęły nad zastraszeniem i upośledzeniem polskich kobiet. W tym samym czasie „Die Welt” opublikował badania porównujące aktywność polskich i niemieckich kobiet. Rezultat był zawstydzający dla Niemek. Polki dwukrotnie częściej piastują stanowiska kierownicze (w tej dziedzinie przodujemy w Europie wraz z Brytyjkami i Finkami) i zakładają dużo więcej własnych firm. Co prawda chodzi tu o małe i średnie przedsiębiorstwa, ale również liczba Polek właścicielek dużych firm systematycznie rośnie. Jednym z pierwszych cudzoziemców, który opiewał wyjątkowość polskich kobiet, był Immanuel Kant. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:48:47 |
| 12802 | A co wy uważacie ? Etatystyczne państwo jest jak zła, zazdrosna i skąpa macocha a nie jak czuła Matka Ojczyzna dla swych dzieci i wnuków. W zasadzei dwoje ludzi w rodzinie nuklearnej musi pracować bo na dobra sprawę to drugie pracuje na podatki dochodowe i te ukryte w nabywanych produkctach jak VAT, akcyza. Musimy jeździć i zużywać, telefonować, żeby zarabiać i wtedy płacimy haracz - nie wspólmierny do korzyści. To co jest niby wygodą jest stratą czasu i pieniezy. Więdc czasem jest lepiej nie pracować za dużo - to nie jest wcale takie głupie ? Kto ma olej w głowie policzy ile go kopsztuje zdolnośc uprawiania zawodu i dojazdy i ile oddaje walkowerem złej macosze tylko za to, żeby nie być od niej uzależniony. Ludzie policzcie sobie i oczy wam stana w słup. Zarabiam kilkadzeisiąt tysięcy złotych wporywach i tyle wydaje a potem nie zarabiam nic i okazuje sie, że mam więcej pieniezy i mniej długu ? Jak to możliwe ? Koszt uzyskania przychodu jesdt źle liczony w Polsce. Nie można odliuczyć wszytskich bzdur narzuconych przez lichwiarski system na rynku. No nie nie chamie ? Do ciebie mówię ! ham czas wpisu: 2006-03-06 21:45:38 |
| 12801 | Zdaniem wiceminister pracodawcy obawiają się zatrudniania kobiet, m.in. właśnie ze względu na to, że mogą odejść na urlop macierzyński. Stąd - jak powiedziała - konieczne jest przeprowadzenie konsultacji społecznych i rozmów z przedsiębiorcami, "by zbadać, jaki rodzaj ulg byłby w stanie zminimalizować ich lęk przed zatrudnianiem kobiet". "Interes państwa jest taki, żeby rodziło się coraz więcej dzieci, a badania pokazują, że to co powstrzymuje kobietę od podjęcia decyzji o dziecku, jest związane z rynkiem pracy" - powiedziała Kluzik-Rostkowska. Według obecnych przepisów pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego. W środę ma odbyć się pierwsze czytanie trzech projektów nowelizacji Kodeksu Pracy: rządowego, PiS i LPR. Projekt rządowy przewiduje wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 2 tygodnie. Projekt LPR - wydłużenie urlopu z 16 do 26 tygodni przy pierwszym dziecku (i 28 przy następnym) oraz wprowadzenie 2,5-letniego okresu ochronnego, w którym obowiązywałby zakaz zwalniania kobiety. Projekt PiS zakłada stopniowe wydłużanie urlopu w ciągu kilku lat do 26 tygodni przy pierwszym dziecku, 39 - przy drugim i 52 tygodni przy trzecim, a także wprowadzenie dla kobiet powracających do pracy 3-letniego okresu ochronnego. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:37:33 |
| 12800 | Proponowane zmiany w kodeksie pracy mogą zaszkodzić kobietom Wprowadzenie zakazu zwalniania kobiet, powracających do pracy po urlopie macierzyńskim - choć pożądane - może wśród przedsiębiorców wywołać dodatkowy lęk przed zatrudnianiem kobiet i w konsekwencji im zaszkodzić. Taką opinię wyraziła wiceminister pracy i polityki społecznej Joanna Kluzik-Rostkowska. Wprowadzenie takiego zakazu przez okres trzech lat po powrocie kobiety do pracy przewiduje złożony w poniedziałek w Sejmie przez PiS projekt nowelizacji Kodeksu pracy; LPR proponuje 2,5-letni okres ochronny, a SLD - roczny. "Z jednej strony tego typu pomysły chroniłyby kobiety i rzeczywiście dawałyby taki luksus, że jak ma pracę, to może próbować godzić i dom, i pracę; byłby to stan bardzo pożądany ze strony kobiet" - powiedziała PAP wiceminister. "Jednak obawiam się, że przy takim dużym bezrobociu, jakie jest w tej chwili i przy takich dużych kłopotach z rynkiem pracy i powrotem kobiet na ten rynek, tego typu zapis nie tylko nie pomoże, ale nawet zaszkodzi kobiecie" - zaznaczyła. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:37:12 |
| 12799 | otóz to xe to jest to. "nasze państwo?" ma nasze rodziny dokładnie w dupie a tylko kreuje biznes dla swoich urzędników, żeby mogli brać łapówki. No ideału nie ma nigdzie ale robia tro przynajmniej bardziej profesjonalnie. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:34:17 |
| 12798 | Wprost Online > Biznes > Komentarze wyślij drukuj forum Antyfamilijny fiskus Piątek, 03 marca 2006 - 15:22 CET (14:22 GMT) Komentowana wiadomość Spadki i darowizny bez podatku Od 2007 roku ma już nie być podatku od darowizn przekazywanych członkom najbliższej rodziny. To samo ma dotyczyć podatku od spadków. Taki pomysł przedstawiło Ministerstwo Finansów - informuje "Gazeta Prawna". [03 marca 2006 14:50 CET] W Polsce panuje antyrodzinna polityka podatkowa. Kolejne polskie rządy licytują się, który najbardziej pomaga rodzinom, tymczasem o prawdziwym stosunku polskiego państwa do rodziny można się przekonać studiując polski system podatkowy. Otóż polskie państwo pozbawia rodziny pieniędzy wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebują. Jeżeli na przykład umiera ojciec pozostawiając żonie i niepełnoletnim dzieciom 100 tys. zł oszczędności państwo zabierze im z tego 6 tys. zł. Warto zauważyć, że od oszczędności został już zapłacony co najmniej 19 proc. podatek dochodowy, od odsetek od nich 20-procentowy podatek Belki. Polska jest także jedynym krajem OECD w którym osoby posiadające dzieci płacą dokładnie takie same podatki jak te, które dzieci nie mają. Fiskus wyciąga także ręce po pieniądze, które przekazują sobie członkowie rodziny. Jeżeli na przykład rodzice chcą kupić dziecku mieszkanie, to także powinni od wartości mieszkania zapłacić podatek od darowizny (średnio jest to kilkanaście tysięcy złotych). Likwidacja większości z tych absurdalnych obciążeń fiskalnych to krok w dobrym kierunku, szkoda tylko że następuje tak późno. xe czas wpisu: 2006-03-06 21:30:06 |
| 12797 | czy oglądaja nas czerwone pająki z SLD xe ? witamy was wy złamane kutafony - może udowodnicie nam tutaj wyższość socjalistycznej gospodarki planowej nad liberalną gospodarką USA i tym co robia z exportem Niemcy - mistrzowie exportu na świecie ? Nikomu to się nie uda - ajeśli to wyjdzie na idiotę - no nie nie chamie ? ham czas wpisu: 2006-03-06 21:29:57 |
| 12796 | Zdaniem wiceszefa Samoobrony Krzysztofa Filipka, mówienie o wyborach to "odwracanie uwagi od spraw, którymi powinien się zająć rząd i Sejm". "Tak długo, jak obowiązuje pakt stabilizacyjny, zbędna jest dyskusja na temat nowych wyborów" - powiedział PAP Filipek. Rzecznik LPR Piotr Ślusarczyk, pytany, czy LPR głosowałaby za samorozwiązaniem Sejmu, odparł, że istotne jest jego uzasadnienie. "Z zapowiedzi PiS nie wynika nic szczególnego - miałoby nastąpić samorozwiązanie parlamentu, bo PiS-owi się wydaje, że ktoś nie realizuje postanowień paktu stabilizacyjnego. To nie jest uzasadnienie tak poważnej decyzji" - ocenił Ślusarczyk. Wiceszef PSL Janusz Piechociński powiedział natomiast PAP, że jeśli do początku kwietnia sytuacja w Sejmie się nie zmieni, będzie namawiał posłów Stronnictwa, aby nie czekając na wniosek PiS o samorozwiązanie parlamentu, zaproponowali przeprowadzenie przyspieszonych wyborów parlamentarnych razem z samorządowymi - na jesieni. Zdaniem politologa Polskiej Akademii Nauk Radosława Markowskiego, wcześniejsze wybory nie są realną groźbą, a politycy PiS "gadają zamiast rządzić". Według niego, dobrym rozwiązaniem dla Polski byłoby zgłoszenie przez partie spoza paktu stabilizacyjnego konstruktywnego wotum nieufności, utworzenie rządu i powołanie na premiera osoby z najmniejszej partii. "Porządziliby technokratycznym rządem przez następny rok, a później - wybory" - powiedział politolog. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:26:16 |
| 12795 | Nowe wybory: Niejasne deklaracje polityków Liderzy partii parlamentarnych nie zajmują jednoznacznego stanowiska, czy poparliby ewentualny wniosek o samorozwiązanie Sejmu. O samorozwiązaniu Sejmu i przyspieszonych wyborach jako o jednym z możliwych scenariuszy mówił w poniedziałek szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. O tym, że istnieje "spore zagrożenie" dla paktu stabilizacyjnego, a "odpowiedzialną alternatywą" jest samorozwiązanie Sejmu i wybory, mówił w piątek także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Z kolei poniedziałkowa "Rzeczpospolita" napisała, że "dwaj główni stratedzy wyborczy PiS" - europarlamentarzyści Adam Bielan i Michał Kamiński - przygotowują partię do kampanii wyborczej. Według posła PO Zbigniewa Chlebowskiego, nie ma powodu do samorozwiązania Sejmu. "Obywatele zdecydowali we wrześniowych wyborach parlamentarnych, kto powinien rządzić" - podkreślił poseł PO. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy PO zagłosowałaby za samorozwiązaniem Sejmu. Natomiast szef klubu SLD Jerzy Szmajdziński ocenia, że wniosek o samorozwiązanie Sejmu mógłby mieć szanse na poparcie. Jego zdaniem, inicjatywa w tej sprawie leży po stronie PiS i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Pytany, czy SLD poprze taki wniosek, Szmajdziński odparł: "Nie chcę ułatwiać zadania panu Kaczyńskiemu, który jak się dowie, że SLD i PO taki wniosek poprą, to go nie zgłosi". Zapowiedział, że Sojusz jest przygotowany do ewentualnych wcześniejszych wyborów. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:25:53 |
| 12794 | a co mialbys ochote na dalsze brombranie el, hamie,? nie zdazysz bo AB czuwa xe czas wpisu: 2006-03-06 21:21:12 |
| 12793 | Parlament Europejski wykorzystuje negocjacje z rządami w sprawie budżetu UE na lata 2007-13 nie tylko, by go zwiększyć, ale też by zapewnić sobie więcej władzy w przyszłości. Na tym instytucjonalnym sporze mogą stracić nowe kraje członkowskie, które już zaczęły dzielić pieniądze obiecane im na grudniowym szczycie. Trwające od stycznia negocjacje między przedstawicielami Parlamentu Europejskiego i występującego w imieniu rządów przedstawicielstwa austriackiego w UE wciąż nie przyniosły zgody w sprawie budżetu Unii na lata 2007-13. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:20:37 |
| 12792 | ta sierotka ela tylko raz brombrała na tym forum dzisiaj ? Te czerwone pająki nie mają szans do aktywu polonijnego ! ham czas wpisu: 2006-03-06 21:18:13 |
| 12791 | każdy urzędnik z US powinien odbyc kwartalna praktykę na stadionie X-ciolecia w Warszawie i na Bazarze Różyckiego w zimie i jako pomocnik kwiaciarki na Placu Wilsona w lecie. Może wtedy by sie zorientowali jak to jest ile trzeba się namęczyć. Najprostsza forma podatków to pogłówne. Kto nie może zapłacic powinien odbracować łatająć dziury w asfalcie, nadzorująć więźniów przy łataniu dziur w asfalcie. itp. itd prace pożyteczne społecznie. Wtedy nikt nie byłby bez pracy bo nie opłacałoby sie nie pracować na podatki pogłówne. No i kataster od wzbogacewnia za nieruchomości nabyte po 1989 roku. I tyle. Proste po hamsku. ham czas wpisu: 2006-03-06 21:16:25 |