Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

12871
nie ma dziewczynek eee tam

idę nie maczasu do starcenia

dobranooooc !


ham

czas wpisu: 2006-03-07 17:00:41

12870
hej dziewczynki o inteligencje was nie podejrzewam ale czy jako blobdynki macie już zarost ?

żeby was wypierodlić !
ham

czas wpisu: 2006-03-07 16:59:14

12869
gdzie e la la i e mu mu ???????
ham

czas wpisu: 2006-03-07 16:56:48

12868
co za hamskie forum , e feeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!
zosia , kasia i czesia

czas wpisu: 2006-03-07 16:52:08

12867
Współczesne znaczenie słowa cynizm nie ma wiele wspólnego z filozofią cynicką i ma źródło w jej błędnych interpretacjach. Jest to negatywne określenie postawy, polegającej na braku wiary w dobre intencje, altruizm i ludzką życzliwość i doszukującej się w przejawach działań opartych na tych wartościach ukrytego interesu własnego. W nieco innym sensie za cyników uważa się tych, którzy odrzucają istnienie obiektywnej prawdy i dobra i twierdzących, że każda opinia może zostać uznana za prawdziwą lub fałszywą zależnie od okoliczności i gry interesów poszczególnych osób.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 16:39:29

12866
Co pozostanie po cynikachw polskim Sejmie ?

Nie ma zgody na to, że cynicy wyłącznie spali gdzie popadnie i nic ciekawego poza tym nie wymyślili, bo w takim razie nie trafiliby do żadnej historii filozofii.

Odrzucenie nauki, sztuki i kultury, dążenie do życia zgodnego z "naturą" to jednak coś. Dlatego właśnie trafili do historii filozofii, inaczej nawet pies z kulawą nogą by o nich nie pamiętał.

Tatarkiewicz wyraźnie pisze, że sensualizm był oryginalnym pomysłem cyników i że został później na długo zapomniany, aby pojawić się dopiero pod koniec XIX w. To chyba też jest dość istotna informacja.

Żeby jednak od razu nazwać to wpływem trudnym do przecenienia? O ile w ogóle był tu jakikolwiek wpływ - wiele koncepcji pojawiało się w dziejach niezależnie. Pogląd, że pod koniec XIX wieku trzeba było szukać inspiracji w zakamarkach beczki Diogenesa wydaje mi się dość naiwny.

Zbierzmy fakty: cynicy jako pierwsi zaproponowali podejście do filizofii

odrzucamy naukę, technikę, wykształcenie i żyjemy jak psy

które następnie było kontynuowane we wszystkich greckich filozofiach życia - od nich bezpośrednio wywodzi się stoicyzm - najbardziej wpływowa filozofia życia w antyku,

stoicyzm przejął jedynie doktrynę, że cnoty - bliżej nieokreślonego życia w zgodności z naturą - można się nauczyć. Stoicyzm można interpretować w duchu społecznym, cynizm jest anarchizmem.

wreszcie, niejako mimochodem zaproponowali jaki pierwsi sensualizm i realizm atomistyczny. Czy to wszystko oznacza, że była to mało istotna i drugorzędna szkoła filozoficzna???


ham

czas wpisu: 2006-03-07 15:28:33

12865
jesli ludzie z jajem i z polotem nie wezmą sie w tym kraju za polityke pozostawiając ja cwanaickim dyletantom panoszącym sie po scenie to założę sie - nic sie nie zmieni.

Do wbicia młotka potrzeba dyplomu szkoły zasadniczej. Do reperezntwoania nas w Sejmie wystarczy wysypac zboże na tory, robić barykady na ulicach.

Zastanówmy się czy jest tak w Szwecji, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy USA ?

Nie bo po co ? Oddajemy losy naszych dzieci i wnuków w ręcę bezwzględnychy i pazernych głupków. Czas skończyć z tą negatywna selekcja a zacząć się rozgładać za ludźmi z olejem w głowie i niezepsuta młodzieżą co widzi u nas sens i zadba o dom i zagrodę.

Niestey ta banda nie ma żadnego programu naprawy. Ja choć udjaje osozłoma nim nie jestem bo wszystkie oszołomy idą jak dotychczas do Sejmu - łatwa kariera dla zbuków.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 14:46:37

12864
szybkośc kojarzenia według neuronetworking zalezy od sprawności połączeń synaptycznych z tworzeniem białek asocjacyjnych a wyobrażnie z wykorzystaniem płatów czołowych i połaczeń międzypółkulowych w corpus callosum i comissura anterior. Nic wielkiego.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 14:18:17

12863
mam wyzszy IQ poza 99.99 percentylem od obu tych panów razem i rekord MENSy

Przegadać mogę Irene Dziedzic, Bogusia Kaczyńskiego, Kubusia Wojewodzkiego i Moniczke Olejnik z Tamaszem Lisem mówiących chórem razem.

Zakład ? Tylko po co mi to ?

A propos chinski wynalzca namiotu dla przypomnienia nazywała się:

Nachujmichata.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 14:11:33

12862
Onet.pl, jedyny portal polski organizujący internetową edycję Narodowego Testu Inteligencji emitowanego na antenie telewizji TVN, zgromadził przed ekranami monitorów komputerowych rekordową liczbę Internautów. Pytania Testu pobrało ponad 340 000 użytkowników Onet.pl, natomiast rozwiązania testu nadesłało ponad 150 000 Internautów. Średnia wysokość badanego ilorazu inteligencji wyniosła w Polsce 100,2.

Do udziału w badaniu inteligencji on-line Internauci przygotowywali się już od prawie miesiąca na stronach specjalnego serwisu w Onet.pl. Można było w nim znaleźć szczegółowe instrukcje, jak poddać się próbnemu badaniu, a w czasie Narodowego Testu Inteligencji we wczorajszą niedzielę wypełnić kwestionariusz testu i sprawdzić wysokość swojego IQ.

W porównaniu do podobnych przedsięwzięć realizowanych w innych krajach (w Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech, Hiszpanii, Czechach czy Australii) polski test cieszył się rekordowym zainteresowaniem.

Z krajów biorących udział w osiemnastu dotychczasowych edycjach międzynarodowych w liczbie testujących swoje IQ Internautów przegoniła Polskę tylko Wielka Brytania, można zatem stwierdzić, ze jesteśmy drugą inteligentną potęgą internetową Europy.

Polska średnia narodowa ilorazu inteligencji wynosi 100,2, średnia mężczyzn 101,6, średnia kobiet 98,1. Najbardziej aktywni w czasie testu w Sieci byli Internauci z grupy wiekowej od 20 do 34 roku życia, niebieskoocy szatyni, o wzroście 170-174 centymetrów, z Katowic, Warszawy, Gdańska i Poznania. Z osób znanych publicznie, rozwiązujących test w studio TVN, największym IQ wykazali się redaktor naczelny Playboya Marcin Meller i zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej Piotr Pacewicz z wynikiem ilorazu równym 135.

Następna edycja testu już w przyszłym roku. Na oficjalnych stronach internetowych testu w Onet.pl można jeszcze odpowiadać na pytania do końca października.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 14:05:37

12861
ten tekst znalazłem wbijając hasło najyższy IQ w Polsce !

uuuh gorąco sie robi no nie ?

tu wszystko łatwo krytykować

ZUS, SLD, krytyków literackich i rząd

ham

czas wpisu: 2006-03-07 14:02:36

12860
Z przykroscia musze
stwierdzic, ze gdy lezalem pólprzytomny i obolaly na stosie cegiel, nie
moglem wstac ani sie ruszyc a ponadto przestalem trzezwo myslec i
puscilem line wazaca 5 kg, to pusta beczka
wazaca jednak nadal 25 kg przewazyla ciezar liny i spadajac z wysokosci
trzeciego pietra polamala mi nogi. Mam nadzieje, ze udzielilem Panstwu
wyczerpujacych wyjasnien, potrzebnych do zakonczenia postepowania w
mojej sprawie oraz ze jasne jest w jakich okolicznosciach zdarzyl sie
ten wypadek.
Z powazaniem Antoni P.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 13:59:16

12859
Autentyczny list napisany do ZUSu:

Szanowni Panstwo!
Jestem z zawodu murarzem. W dniu wypadku pracowalem sam na dachu nowego,
trzypietrowego budynku. Po zakonczeniu prac stwierdzilem, iz mam troche
cegiel porozrzucanych wkolo siebie. Zdecydowalem sie nie znosic ich na
dól, lecz spuscic w beczce uzywajac liny na bloku, przytwierdzonym do
sciany na trzecim pietrze budynku. Jak pomyslalem, tak zrobilem.
Zabezpieczywszy line na dole, wszedlem na dach i zawiesilem na niej
beczke, po czym zaladowalem ja ceglami. Nastepnie zszedlem na dól i
odwiazalem line, przygotowawszy sie do jej silnego - zaznaczam -
trzymania i powolnego opuszczania 150.kilogramowego ciezaru.
Nadmieniam, ze w raporcie z wypadku okreslilem moja wage ciala na cyrka
80 kg. Jakiez bylo moje zaskoczenie, gdy naglym szarpnieciem do góry
stracilem orientacje, jednak liny nie puscilem. Wraz z lina
ruszylem w szybkim tempie do góry, tuz przy scianie drac lokcie do krwi.
Gdzies w polowie budynku spotkalem sie z opadajaca beczka. To tlumaczy
peknieta czaszke oraz zlamany lewy obojczyk i wystawiony lewy bark.
Zwolnilem troche z powodu beczki, ale kontynuowalem gwaltowne wciaganie, nie zatrzymujac sie do momentu, gdy kostki mojej prawej reki zaklinowaly sie w bloku. Na szczescie pozostalem przytomny i bylem w stanie trzymac mocno line, pomimo bólu i poniesionych ran. W tym momencie beczka uderzyla o ziemie, w wyniku czego jej dno peklo a zawartosc wypadla.
Nadmieniam, ze obolaly na drugim koncu liny wazylem nadal 80 kg. W tej
sytuacji zaczalem gwaltownie spadac i w polowie budynku ponownie
spotkalem sie z peknieta beczka, która tym razem wznosila sie do góry. W
efekcie mam popekane kostki i rany szarpane nóg.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 13:58:52

12858
nie lubie Kazimery Szczuki - kazia szczeka i warczy rrrrrrrrrrrr

to takie egzaltowane zarozumiałe zero intelektualne, które z oczytania wyobraża sobie poczucie własnej wyższości. nie jest zbyt inteligentna nai błyskotliwa. Wyszczekana jak ten maminysynek Wojewodzki.

Bezczelne żydłactwo panoszące się i podkpiwające się z kmiotków. Są jednak wartwy, które nimi pogardzają bez rasistowskiej nienawiści - ot z poczucia wyższości.

Takie dowcipkowanie i brylowanie gołosłownym pustosłowiem ma naparwdę niewiele wspólnego z rzeczywistym intelektualizmem. Znawstwo literatury u głupich bezkrytycznych zarozumialców szczególnie predysponuje do uzurpowania sobie pozycji krytyka literatury - nic prostszego niz byc krytykiem, trudniej być znawcą literatury koneserem i twórcą.

Na ogól to co jest okrzyknięte sztuką jest tylko pozorem i sztuka robieia z ludzi idiotów na ich własną prośbę. Całe rzesze besztalenia są kreowane na bożyszcza mamony.

E nie lubie tej lesbijskiej feministki Kazki. Jest głupia i ajak każdy głupiec nadęta jak balon.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 13:41:08

12857
kazia szczuka ? rera ja tusk rokita walc


Kazimiera Szczuka była gościem jednego z programów Jakuba Wojewódzkiego. Zaczęło się od żartu o jej rzekomej wizycie w Radiu Maryja lub Telewizji Trwam. Pani krytyk wykluczyła taką możliwość, po czym stwierdziła, że "jest zafascynowana pewną postacią z Radia Maryja". Założycielkę Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, Madzię Buczek, bo o niej mowa, nazwała "starą dziewczynką", po czym - wielce z siebie zadowolona - zaczęła imitować i wyśmiewać jej sposób mówienia, a także to, co mówi. "Módlmy się. Dziecięce Podwórkowe Kółka Różańcowe to mali pielgrzymi, w ich dziecięcych serduszkach płonie miłość Boża. Módlmy się, żeby łaski Boże spłynęły na wszystkie dzieci, które należą do Dziecięcych Podwórkowych Kółek Różańcowych" - przedrzeźniała Szczuka. "Ale ona ma jakąś ksywkę, nie wiem, "Siostra Modlitwa"?" - dociekał zadowolony z siebie Wojewódzki, przekonany najwyraźniej, że zadaje zabawne i błyskotliwe pytanie. Czyżby nie wyobrażał sobie bardziej zabawnego tematu niż ludzkie cierpienie, ból, niepełnosprawność i silna wiara wbrew wszelkim przeciwnościom? Stosunek do osób niepełnosprawnych świadczy o kondycji moralnej społeczeństwa. Zadaniem ludzi zdrowych jest szczególna troska o człowieka niepełnosprawnego. Jak się okazuje, nie wszyscy to rozumieją. Materiał z polsatowskiego programu wprost poraża brakiem taktu, epatuje chamstwem w najgorszym tego słowa znaczeniu.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 13:11:09

12856
Nie wszystko co jest możliwe w Chinach jest możliwe w Polsce. Np egezkucje.

Tam panują drakońskie kary. Komuniści obawiając się straszliwych represji wobec sibie na gwałt zliberalizowali stosunek do przestępców czemu zawtórowali im więzieni opozycjoniśći PZPR. Niejako objaw współpracy terrorysty obawiającego się śmiertelnie kary i ofiary wciąż zastraszonej tajną mocą osłabionego prześladowcy. Efekt to te Ryszard L. Aleksander K. i inne bzdury - niby w poszanowaniu czego i kogo ?
ham

czas wpisu: 2006-03-07 09:46:24

12855
Na razie wygląda na to, że gazu nam w najbliższym czasie nie zabraknie (CIRE), co jednak nie zmienia faktu, że warto już teraz zastanowić się nad tym, jak i czym zastąpić importowany gaz ziemny. Rezerw strategicznych w naszym kraju nie ma (CIRE), prawie całość dostaw mamy z jednego tylko kierunku, w ciągu kilku najbliższych lat wiele się tu nie zmieni. Wygląda więc na to, że to my, indywidualni odbiorcy, powinniśmy sami zadbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne.

Praktycznie każde urządzenia wykorzystujące gaz ziemny może być zasilane gazem generatorowym, np. produkowanym z drewna czy węgla (którego w kraju mamy dużo). Dotyczy to zarówno kotła gazowego, silnika gazowego czy nawet kuchenki gazowej.

W przypadku kotła czy kuchenki gazowej, najpewniej konieczna będzie wymiana palników na nowe, dostosowane do niskokalorycznego gazu drzewnego. Wynika to z tego, że gaz drzewny ma znacznie różniącą się od gazu ziemnego tzw. liczbę Wobbego, która określa wzajemną zamienność paliw gazowych. Tłumacząc to z języka technicznego na język potoczny, do uzyskania tej samej ilości energii z paliwa wysokokalorycznego i niskokalorycznego potrzeba spalenia różnych ilości tych paliw. Różne paliwa mają też różny skład i z tego względu należy mieszać je z różnymi ilościami powietrza. Za mieszanie odpowiadają palniki, stąd aby zasilać gazowy kocioł (i centralne ogrzewanie) gazem drzewnym, najpewniej będzie trzeba je wymienić.

Jeśli chodzi o kuchenki gazowe, na forum znajduje się wątek Gaz drzewny do kuchenek gazowych w Chinach, w którym umieściłem link do krótkiej informacji na ten temat. Skoro możliwe jest to w Chinach, możliwe jest również w Polsce.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:36:45

12854
Pozostałe się nie palą i w zasadzie stanowią tylko niepotrzebny balast, rozcieńczają gaz i zmniejszają jego wartość opałową. Z tego względu dobrze byłoby je usunąć.

O ile azotu z gazu drzewnego usunąć się nie da (jest on podstawowym składnikiem powietrza, w którym zgazowujemy drewno), to parę wodną można względnie łatwo wykroplić z gazu w chłodnicy. Z kolei zawartość dwutlenku węgla zależy przede wszystkim od temperatury w gazogeneratorze (im wyższa, tym więcej CO a mniej CO2).
Gaz generatorowy

Gaz generatorowy to pojęcie szersze niż gaz drzewny, jak to już zostało wspomniane. W zależności od sposobu jego produkcji i zastosowania był on nazywany też:
- gazem miejskim (świetlnym) -- był to gaz produkowany w miejskich gazowniach z węgla, służył do oświetlania ulic i zasilania domowych kuchenek gazowych,
- gazem wodnym -- powstaje on w wyniku zgazowania węgla gdy czynnikiem zgazowującym jest para wodna.

Źródła:
[1] H.S.Mukunda, S.Dasappa, P.J.Paul, N.K.S.Rajan, U.Shrinivasa - "Gasifiers and combustors for biomass -- technology and field studies"
[2] H.LaFontaine, P.Zimmerman - "Drewno zamiast benzyny. Jak zbudować generator gazu drzewnego i jeździć samochodem ponad 5 razy taniej?"

ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:33:31

12853
Zgazowywanie paliw stałych jest technologią liczącą ponad 200 lat. Na początku XIX w. używano tzw. gazu miejskiego do zasilania kuchenek gazowych, latarni ulicznych i do celów przemysłowych. Był on wtedy wytwarzany z węgla. Ogólnie -- gaz powstały sztucznie ze zgazowania paliwa stałego nazywany jest gazem generatorowym.

Technologia ta polega na poddaniu paliwa stałego serii reakcji ter­mo­che­micz­nych, w wyniku czego wyprodukowany zostaje palny gaz. Zgazowaniem określa się właśnie ten cykl przemian, opisanych dokładniej w artykułach "Produkcja gazu drzewnego" i "Produkcja holzgazu w praktyce". Proces ten odbywa się w urządzeniu zwanym gazogeneratorem.

Gaz drzewny może służyć do zasilania silników spalinowych o zapłonie iskrowym i samoczynnym (z małymi zastrzeżeniami).

Gaz generatorowy stracił na znaczeniu w momencie odkrycia ropy naftowej i jej rafinacji, a także złóż gazu ziemnego. Gaz drzewny wrócił do łask w czasie II Wojny Światowej, gdy cywilni posiadacze pojazdów mieli trudności z dostępem do paliw płynnych. Wtedy miał miejsce renesans tej technologii.

Właśnie II W. Ś. zawdzięczamy upowszechnienie się terminu holzgas. Wynika to z tego, że armia niemiecka, okupująca terytorium Polski, używała holzgazu do zasilania m.in. ciężarówek.

Skład gazu drzewnego może wyglądać następująco [1]:
tlenek węgla CO 19%
wodór H2 18%
metan CH4 1,25%
dwutlenek węgla 12%
para wodna H2O 2,50%
azot N2 reszta

Z tych wymienionych, tylko trzy pierwsze gazy (wyróżnione kolorem) są palne.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:32:43

12852
o 12 % xe !

róbmy generatory gazowe na wsi i w miescie

http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/mapa-witryny.php
ham

www.drewnozamiastbenzyny.pl/mapa-witryny.php
czas wpisu: 2006-03-07 08:30:52

12851
czy z ta ptasia grypa to odrobine nie przesadzamy- przeciez na zwykla grype zmarlo w zeszlym roku o wiele wiecej ludzi niz na ptasia- a faktycznie tak jak mowi ham -ptasia grypa w Kałmucji to juz szczyt
xe

czas wpisu: 2006-03-07 08:28:21

12850
J. Kaczyński da ostatnią szansę Lepperowi i Giertychowi?

Jarosław Kaczyński zaprosi Andrzeja Leppera i Romana Giertycha na męską rozmowę - ujawniają politycy PiS. Niektórzy nazywają ją "rozmową ostatniej szansy" - pisze "Gazeta Wyborcza".

Ostatniej dla paktu stabilizacyjnego. Kaczyński, jego dotychczasowy zwolennik, jest zmęczony szarpaniną z sejmowymi koalicjantami. - Gdy prezydent nie rozwiązał Sejmu z powodu budżetu, LPR z Samoobroną pomyślały: "hulaj dusza, piekła nie ma". A Kaczyński zaczął sobie zadawać pytanie: "Czy pakt ma sens?" - analizuje jeden z liderów PiS.


REKLAMA Czytaj dalej



W zeszłym tygodniu postawił Giertychowi i Lepperowi ultimatum - lojalność albo wybory. Jak jednak do nich doprowadzić? Kaczyński odpowiada: przez samorozwiązanie Sejmu. Jego współpracownicy rozwijają: - Odpowiednią uchwałę poza nami poparłby pewnie SLD. Szef klubu Sojuszu Jerzy Szmajdziński nie mówi "nie".

Głosów jednak wciąż mało. PiS-owcy liczą na PO. - Platforma zaciekle krytykuje nasze rządy. Kto ją zrozumie, jeśli będzie przeciw wyborom? Zwłaszcza że taki brak konsekwencji byśmy nagłośnili - mówi polityk PiS. I rachuje: - Razem z PO i SLD mielibyśmy o 35 głosów więcej, niż potrzeba do samorozwiązania Sejmu.

"Gazeta": Po co wam te wybory, skoro w niektórych sondażach PO was wyprzedza? - Nie boimy się kampanii, bo mamy popularnego premiera oraz speców od wyborów Kamińskiego i Bielana.

Czy zatem wybory są przesądzone? Wcale nie. Nie można wykluczyć, że PiS sięga po ten pistolet ponownie, wiedząc, że inaczej nie zdyscyplinuje Samoobrony i LPR
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:27:35

12849
od 1.04 ma wzrosnac cena za gaz i przesył tego gazu- jak na tym ma polegac tansze panstwo to ja to.....-z jednej kieszonki zabieramy, zeby przełozyc do drugiej kieszonki
xe

czas wpisu: 2006-03-07 08:25:08

12848
Grubszy portfel emeryta i rencisty
07.03.2006 07:20
/ AFP
Rząd pracuje nad zmianą waloryzacja emerytur i rent, zapowiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. Zmian domagają się też partnerzy PiS - LPR i Samoobrona. Jak się dowiaduje "Gazeta Prawna", LPR domaga się corocznej waloryzacji kwotowej, uwzględniającej wzrost płac.

Świadczenia rosłyby o taką samą kwotę lub wyższe kwoty otrzymywaliby gorzej uposażeni. Samoobrona złożyła już w Sejmie projekt ustawy. Proponuje, by świadczenia rosły co roku, przy uwzględnieniu wzrostu cen i co najmniej 20-proc. wzrostu płac. Ponadto obowiązywałby drugi, wyższy wskaźnik waloryzacji dla osób z niższymi emeryturami.

Rząd rozważa coroczną waloryzację i dodatki dla uboższych, które są obecnie wypłacane w latach, w których nie ma waloryzacji. Podwyżka miałaby uwzględnić też wzrost wynagrodzeń. Jak udało się ustalić gazecie rząd sceptycznie podchodzi do pomysłu waloryzacji kwotowej. Ewentualne wprowadzenie go byłoby możliwe na bardzo krótki okres.

Waloryzacji kwotowej nie chcą jednak sami emeryci i renciści. Elżbieta Arciszewska, prezes Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów uważa, że byłoby to krzywdzące dla tych, którzy zapracowali na wyższe świadczenia.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:23:09

12847
Tych, co z niepokojem patrzą na słupki przyrostu naturalnego w Polsce można uspokoić: coś drgnęło. Od pewnego czasu obserwujemy wzrost urodzeń.

O tym, że rodzi się coraz mniej dzieci, wiemy już od kilku lat. Pod koniec lat 70. a na początku 80. rodziło się 700 tys.dzieci rocznie, potem co roku było ich o 30 tysięcy mniej , a 1998 roku liczba urodzeń spadła poniżej 400 tysięcy.

Według aktualnych danych GUS, w ciągu jedenastu miesięcy ubiegłego roku urodziło się zaledwie 338 tys. dzieci z czego by wynikało, że na 1000 osób przyrost naturalny wyniósł zero. Ta sytuacja martwiła zarówno ekonomistów jak i socjologów, którzy przestrzegali, że jeśli utrzyma się nadal spadek urodzeń dzieci, to na emerytury i renty dla pokolenia obecnych 30-latków nie będzie miał kto pracować.

Polacy pewnie nie decydują się na potomstwo ze względu na koszty utrzymania dzieci. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez "Rzeczpospolitą", dziecko to olbrzymi wydatek. Koszty, jakie ponoszą rodzice na wychowanie dziecka od urodzenia do 20 roku życia wynoszą od 160 tysięcy do ponad 500 tysięcy złotych. Zapewne więc z tego powodu na dziecko decydują się coraz starsze kobiety. Pierwsze dziecko rodzą około 30 roku życia, gdy mają już w miarę ustabilizowaną sytuację zawodową i materialną.

Faktem jest, że choć w ostatnich dwóch miesiącach tego roku w niektórych województwach liczba urodzeń dzieci wzrosła nawet o 15 proc., to według socjologa Michała Korczńskiego może to być spowodowane tym, że młodzi Polacy widzą swoja przyszłość w jaśniejszych, niż do tej pory, barwach. Trzeba też pamiętać, że wzrost demograficzny, który teraz obserwujemy, może nie oznaczać stałej tendencji, ponieważ obecni rodzice to pokolenie wyżu demograficznego z początku lat 80.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:21:50

12846
pojawienie sie ptasiej grypy w Kałmucji budzi mój szczególny niepokój !
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:18:54

12845
Rosja: fałszywi weterynarze skonfiskowali drób
Poniedziałek, 06 marca 2006 - 23:55 CET (22:55 GMT)

Fałszywi weterynarze pojawili się w wioskach kaukaskiej republiki Karaczajo-Czerkiesji i - w ramach walki z ptasią grypą, choć żaden jej przypadek w tym regionie nie wystąpił - skonfiskowali wieśniakom drób.

Ubrani w ochronne białe stroje mężczyźni przedstawili się jako wysłannicy służb weterynaryjnych z Czerkieska, stolicy republiki, i w kilku wioskach zabrali kury, kaczki oraz gęsi.

Rozeźleni takimi drakońskimi metodami rolnicy skontaktowali się z nadzorem weterynaryjnym, który zaprzeczył, jakoby przeprowadzał w republice akcję przeciwko ptasiej grypie.

Dotychczas przypadki pojawienia się groźnego dla ludzi wirusa ptasiej grypy typu H5N1 wykryto wśród ptactwa w pięciu regionach południowo-zachodniej Rosji: Kraju Stawropolskim, Dagestanie, Kraju Krasnodarskim, Kałmucji i Adygei.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:17:26

12844
Przywrócenie waloryzacji w podatku PIT, możliwość odliczenia pełnej kwoty VAT przy zakupie samochodu osobowego do celów służbowych, zwolnienie małych firm z obowiązku instalowania kas fiskalnych - to najważniejsze zmiany w podatkach zaproponowane w sobotę przez wicepremier Zytę Gilowską.

Jak poinformowała Gilowska, resort finansów proponuje kilkadziesiąt zmian w ustawach o podatku PIT, CIT, VAT i akcyzie, chce też zmienić ordynację podatkową, ustawę o podatku od spadków i darowizn i o opłacie skarbowej. Gilowska oceniała, że koszt zmian wyniesie ok. 11 mld zł. Mają one wejść w życie od 2007 r.

ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:11:01

12843
Janke: Gdzie ta obniżka podatków?
Lech Wałęsa obiecywał kiedyś w kampanii wyborczej każdemu po 100 milionów złotych, Aleksander Kwaśniewski – mieszkania dla młodych, a PiS – m.in. obniżenie podatków. I to radykalne - pisze Igor Janke w swoim blogu.
Czekałem z niecierpliwością na potwierdzenie tych zapowiedzi. Późno, bardzo późno, bo po ponad trzech miesiącach działania rządu, minister finansów w końcu zaprezentowała podatkowe plany gabinetu Marcinkiewicza.

Choć propozycje, które przedstawiła w sobotę Zyta Gilowska są słuszne i idą w dobrym kierunku, to jednak nie ma mowy o najważniejszych obiecywanych zmianach. PiS przez całą kampanię zapowiadało, że wprowadzi dwie stawki podatkowe – 18 i 32 procent oraz prorodzinne ulgi na dzieci. Potem słyszałem jeszcze o zniesieniu podatku od zysków kapitałowych. Minister finansów tłumaczyła w sobotę, że dziś jeszcze nas na to nie stać. Rozumiem to. Zmniejszenie podatków zmniejszyłoby wpływy do budżetu i wtedy nie starczyłoby na inne cele. Wierzę, że Gilowska liczy dobrze. Tyle, że można byłoby uciąć gdzie indziej. Gdyby polikwidować rozmaite agencje, rolników opodatkować tak jak wszystkich, zweryfikować niesłusznie przyznane renty i emerytury, znalazłyby się oszczędności. PiS obiecywało nam też radykalne odchudzenie administracji. Jak na razie cisza na ten temat.

Stawki 18 i 32 procent (druga miała być po czterech latach zmniejszona do 28 proc.) były odpowiedzią braci Kaczyńskich na 3 x15 Platformy. Rozumiem, że nowych stawek nie dało się wprowadzić w tym roku, od razu po wyborach. Ale w przyszłym – jak się właśnie dowiedzieliśmy - też się nie da!
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:06:02

12842
Premier: "Nie mamy różnicy zdań" z Zytą Gilowską

Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że projekt ustawy o finansach publicznych powinien być "możliwy do przyjęcia" przez rząd w marcu lub w kwietniu. Jak wyjaśnił, reforma finansów publicznych wymaga ich konsolidacji.
We wtorek w radiowych "Sygnałach Dnia" premier mówił, że chodzi o to, by parlament i rząd miały pełną kontrolę nad całością finansów publicznych: budżetowych i pozabudżetowych. Przyznał, że obecnie rząd kontroluje tylko połowę środków publicznych.

"Nasza determinacja w tej sprawie jest absolutna. Od tego, czy uda nam się skonsolidować finanse publiczne zależeć będzie nasza reforma gospodarcza, bo właśnie finanse publiczne determinują to, czy uda się wprowadzić Polskę na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego, a to z kolei będzie powodowało możliwość zmniejszenia, znaczącego zmniejszenia, bezrobocia" - powiedział premier. Według Marcinkiewicza, nowa ustawa o finansach publicznych na pewno wywoła opór osób związanych z likwidowanymi agencjami państwowymi.

Jak powiedział premier, "nie mamy różnicy zdań" z odpowiedzialną za projekt ustawy wicepremier, minister finansów Zytą Gilowską. "Rząd oczywiście jest za, przekonamy parlament do tego również" - dodał.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:04:03

12841
Gilowska: Ta syrenka dalej nie pojedzie

W tym roku wydatków socjalnych dołożono sporo; dubeltowe "becikowe", zwiększona pomoc socjalna dla rodzin wiejskich, paliwo rolnicze, dłuższe urlopy macierzyńskie. To kres naszych możliwości - powiedziała minister Gilowska w "Gazecie Wyborczej".
Nawet jeśli wstawimy nowy silnik do syrenki, to w dalszym ciągu - to nasza ojczyzna kochana, czyli syrenka. Nie możemy zbyt gwałtownie manewrować, bo kółka odpadną - podkreśla na łamach gazety Zyta Gilowska.

Jawność i przejrzystość to część porządków w tej stajni Augiasza. Drugą są nasze rozdęte wydatki socjalne, źle adresowane, bo nie rozwiązujące problemów polskiej biedy - twierdzi minister Gilowska. I zachęca: Zrobimy pierwszy krok w stronę budżetu zadaniowego. Według minister teraz państwo wydaje pieniądze nie na konkretne zadania, tylko na urzędy i ogólne cele. Jeśli państwo chce wesprzeć nauczanie, to przekazuje więcej środków na oświatę i przestaje się tym interesować. A po jakimś czasie dziwi się, że nie ma istotnych efektów edukacyjnych, chociaż pieniędzy było więcej.

Minister przekonuje, że dzieje się tak, bo państwo nie znaczy tych pieniędzy, one idą na oświatę i już. Otóż zasadą budżetu zadaniowego jest ścisłe wiązanie nakładów z efektami oraz zmuszanie dysponentów środków publicznych do starannego rozliczania z efektów, a nie z wydatków.

Minister Gilowska podkreśla: Zadaniowy budżet to innego rodzaju paliwo w samochodzie, nie można go wlewać do baku dychawicznego silnika.
ham

czas wpisu: 2006-03-07 08:00:56

12840
Oto Opinia z ONET.Moim zdaniem bardzo interesujaca gdyż potwierdza moją tezę że cała ta rewolucja pokojowa była opracowana i wdrożona przez PZPR.Wałęsa i czapa solidarności byli tylko do ogłupienia narodu i zderzakiem biorącym na siebie zderzenia z narodem.Co wy na to? prosze o powazne wasze opinie.


Pan Janke pomylil role Balcerowicza!

Zmiany z socjalizmu na kapitalizm dokonal Wilczek z Messnerem, balcerowicz tylko wdrozyl plan ograniczenia inflacji Sachsa z tragicznymi zreszta skutkami... w zadnym kraju w ktorym byla inflacja jej gaszenie nie trwalo tak dlugo i nie mialo tak tragicznych skutkow dla gospodarki..(bezrobocie, spadek produkcji o 30%, spadek PKB)

~aztec, 06.03.2006 19:34

AB

czas wpisu: 2006-03-07 03:58:08

12839
Ham,
Zamiast wklejać teksty wklej linki.Kto chce sobie przeczyta i po angielsku i po niemiecku.Nie ma sensu wklejanie czegoś czego nikt nie jest w stanie odczytac i zrozumieć.
AB

czas wpisu: 2006-03-07 02:07:04

12838
Gdzies w Polsce odbywa sie zebranie partyjne organow, przewodniczy
tow. Mozg. Wstaje towarzyszka Watroba i powiada, ze ona juz tak
dluzej nie moze wytrzymac, ze ta ilosc alkoholu ja calkiem wykonczy:
"Towarzyszki Nerki to maja lepiej, jedna moze druga zastapic, prawda
towarzyszki Nerki?". "Tak, prawda, ciezko nam tez jest, ale jakos razem
jeszcze ciagniemy". Tow. Mozg pyta kto ma jeszcze jakies wnioski.
Tow. Zoladek wstaje, przylacza sie do glosu tow. Watroby i stwierdza,
ze cos z tym trzeba zrobic: "I do tego to straszne zarcie, wprost
nie do wytrzymania, a ja tez jestem jeden". Czy sa jeszcze jakies
wnioski w tej sprawie? Z tylu sali odzywa sie cienki glosik: "Tak,
ja z takim trybem zycia juz tez dluzej nie pociagne". Tow. Mozg
powiada: "Nie widze wnioskodawcy, prosze wstac jak sie chce zabrac
glos".
Cienki glosik: "Gdybym mogl wstac, to bym nie zabieral glosu".



Gierkowi rozwiazalo sie sznurowadlo, pochyla sie zeby zawiazac,
ale i wysoki i w krzyzu strzyka, wiec nie siega. Jablonski
radzi: "Postaw noge na krzesle". Gierek stawia druga stope na krzesle
i tym bardziej nie moze siegnac, powiada wiec do Jaroszewicza:
"Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o rade inteligenta!"
ham

czas wpisu: 2006-03-06 23:11:52

12837
Dwie baby siedzialy i robily na drutach...
Przejechal tramwaj i spadly.
ham

czas wpisu: 2006-03-06 23:04:36

12836
Przychodzi trup baby do lekarza i kladzie sie na kozetce.
Lekarz: Co sie pani tak rozklada?
Baba : A co mam gnic w poczekalni?!
ham

czas wpisu: 2006-03-06 23:03:53

12835
Przychodzi baba do lekarza...

...i od progu skacze sztywno na dwóch nogach:
- Panie doktorze, czy mógłby pan sprawdzić czy sobie
dobrze spirale założyłam?
ham

czas wpisu: 2006-03-06 23:02:41

12834
Wiesz co ?

Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie trójkąt.
- Z czym to się pani kojarzy?
- Z seksem - odpowiada baba.
- A to? - pyta lekarz pokazując koło.
- Z seksem.
- A to? - lekarz demonstruje kwadrat.
- Z seksem.
- Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza.
- Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje!
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:59:39

12833
Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To może za duży?
- Nie, wcale nie.
- A co, za mały?
- Nie. Nie jest za mały.
- To co w końcu?!
- Fajny, nie?!
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:58:42

12832
przestań świntuchu!!!! :)
Zmykam...zostawiam pozdrowienia dla wszystkich.
Dobranoc ham :)
zmorka

czas wpisu: 2006-03-06 22:58:39

12831
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
- Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę....
- To po co Pani piła ??
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:58:09

12830

Przychodzi baba do lekarza z wielorybem w dupie i mówi:
- Mam dość tego walenia!
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:55:06

12829
:) sądząc po głosie pierwszej zwaną damą kto wie czy jej nie rosną.
zmorka

czas wpisu: 2006-03-06 22:53:27

12828
Przychodzi była pierwsza dama do lekarza hama i narzeka, ze rosna jej wlosy na piersiach.
Lekarz ham prosi babe aby opisala szczegolowo gdzie te wlosy rosna.
Była pierwsza dama mowi, ze wlosy zaczynaja sie na piersiach, przechodza przez brzuch az po same jaja.
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:51:46

12827
Nie lubie swinskich dowcipów.
Podczas pierwszego pobytu Andrzeja Leppera w Brukseli na sesji parlamentu europejskiego doszło podobno do małego faux pas...
Panu Andrzejowi zachciało się mianowicie siku.
Jak, że czuł się tam jak widły w mennicy państwowej, poprosił o pomoc tamtejszą tłumaczkę, elegancką starszą panią.
Ta mu dokładnie wytłumaczyła:
„Pójdzie pan tym korytarzem do końca. Na ostatnich drzwiach po lewej stronie będzie napisane „Ladies”. Tam pan pod żadnym pozorem nie będzie wchodził. Po prawej stronie stoi natomiast napisane „Gentlemen”. Pomimo tego tam pan właśnie wejdzie...”
zmorka

czas wpisu: 2006-03-06 22:51:35

12826
Był pierwsza dama u lekarza hama:
- Życia zostalo pani jeszcze 10...
- Ale czego?!?! Lat? miesiecy???
- 9, 8, 7....
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:48:15

12825
Byłam u koleżanki, a było nas z 15 sztuk.Jedna opowiadała jak jej mama zgubiła okulary i twierdzi,że zostawiła je u lekarza. TO ja opowiedziałam o (halke na gacie zamieniłam)jak zostawiła u dentysty.
Potem sie zaczeło.Bardzo podobał mi się taki opowiedziany dziś : Jak kobieta wyryła epitafium na grobie męza."Tu leży Wacek, nareszcie sztywny" Cos takiego...dokładnie nie pamietam.
zmorka

czas wpisu: 2006-03-06 22:47:58

12824
kto podziela nasze poglądy to od dziś będzie im sprzyjać szczęście. wszystko sie uda i będzie uśmiech towarzyszył na twarzy całe życie.

a naszym przeciwnikom politycznym zwiędna twarze i cyski albo jaja i fiuty i będą cholrenie skwaszeni. zakład ? zawsze wygrywam !
ham

czas wpisu: 2006-03-06 22:43:13

12823
Jeden Twoj dowcip dzis sprzedałam :)
zmorka

czas wpisu: 2006-03-06 22:41:26

12822
zartuję :) daj te niespodziankę..
zmorka

czas wpisu: 2006-03-06 22:40:37

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!