| 13421 | Boże, coś Polskę Boże! coś Polskę przez tak liczne wieki Otaczał blaskiem potęgi i chwały, I tarczą Twojej wszechmocnej opieki Od nieszczęść, które przygnębić ją miały. Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie. Boże! coś Polskę przez tak liczne wieki Okrytą blaskiem potęgi i chwały, Nagle spod swojej usunął opieki I wzniósł te ludy, co jej służyć miały. Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie. Tyś, co ją potem, tknięty jej upadkiem, Wspierał walczącą za najświętszą sprawę I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem, wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę. Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie. Niedawnoś zabrał wolność z polskiej ziemi A łez, krwi naszej popłyneły rzeki; Jakże to okropnie to być musi z temi, Którym Ty wolność odbierzesz na wieki. Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie. Jedno twe słowo, wielki gromów Panie! W chwili nas z prochów wskrzesić będzie zdolne, Gdy znów zasłużym na Twe ukaranie, Obróć nas w prochy, ale w prochy wolne! Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie. ham czas wpisu: 2006-04-05 21:26:23 |
| 13420 | Na Phoenix przed chwila zakończył się program o Dubai, o Arabach, którzy opuścili USA i Europę po 11 września z braku perspektyw rozowju dla muzułmanów, których co to dużo ukrywać biali uważają za mieszkańców pustyni, właścicieli pola naftowego i terrorystów. Z tego niemieckiego programu w wypowiedzi z jednego Arabów po angielsku wynikło coś w rodzaju potwierdzenia dla tezy, że najlepszą formą rzadów jest monarchia, gdy istnieje ciągłość włądzy bez wyboró - bo władca traktuje państwo jak swoja własność i ludzie w takim kraju nie płacą podatków, coprawda w Arabii Saudyjskiej posiadanie Biblii jest krane śmiercią ale ja nie wahałbym sie karać śmiercą za zbrodniczą przynależność do PPR, PZPR. Gdybyśmy pozbyli sie garba urzedniczego na usługach demokracji - zapewne chcielibyśmy mieć konstytucyjną monarchię. Historia się powtarza - a ponadto czy Brunei, Common Wealth, Skandynawia Dania, Norwegia, Szwecja, Lichtenstein, Luxemburg, Holandia, Belgia, Hiszpania i Watykan nie dają powodu do zastanowienia się, że powyższe stwierdzenie nie jest wcale pozbawione sensu. Monarchia to nie musi być zła rzecz. Pod warunkiem, że Lepper nie zostanei dziedzicznymwładcą Polski. Boże coś Polskę przez tak liczne wieki ... ham czas wpisu: 2006-04-05 21:24:16 |
| 13419 | Kto pojął co zostało poniżej napisane widzi, że jesteśmy w stosunku do Średniowiecza w stanie regresu, zacofania zarówno moralnego jak i gospodarczego. To coi przewrotnie nazywane jest od Renesansu wolnością jest samozniewoleniem i uzalewżnieniem od instytucji nieproduktywnych a nasilających swoją egzystencję w mechanizmie sprzężenia zwronego dodatniego. Obecnu system zarzązania jest drogi, niewydajny i nie gwarantujący powtarzalności ani poprawy. Po prostu w wahadle dwie kliki zwalczaja się pozornie i zmieniają pozorna odpowiedzialnością. Wszystko co obserwujemy zostało ukartowane. Ulica i polska wieś pokrzyżowął plany. I dlatego zrobił sie cyrk. Wszystko jest ukartowane. Jedyna rda to ukartować od nowa samemu - aby rodziny znowu mogły funkcjonować należycie i po ludzku bez żadnej ingerencji. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:48:57 |
| 13418 | Obecne czasy to wiek lewicowo pojmowanej wolności, gdzie człowiek nie jest już odpowiedzialny za swoje działania, a wszelkie zbrodnie kładzie się na karb rodziny lub społeczeństwa. Natomiast eksces i chamstwo ma być afirmowane jako przejaw „zdrowej” wolności. Dlatego każdy, kto nie uległ Rewolucji, nie powinien przyjmować tego jako „normalności”, lecz walczyć o takie wartości jak Prawda, Piękno i Dobro, które były na porządku dziennym w średniowieczu. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:41:29 |
| 13417 | Drugi argumentem jest zacofanie społeczno-kulturalne i religijne. Spójrzmy na architekturę średniowiecza i porównajmy ją ze współczesną. Czy to właśnie nie „zacofane” średniowiecze stworzyło katedry gotyckie, doskonale odzwierciedlające boską naturę? Dzisiejsze kościoły ukazują upadek sztuki współczesnej. Innym powtarzającym się argumentem „intelektualistów” jest obskurantyzm religijny. Trzeba pamiętać, że religia gwarantowała wówczas ład i pokój między ludźmi. Ludzie nie nastawiali się wyłącznie na konsumpcję i mięli na uwadze zbawienie. To wiek XX, kiedy religia stała się przeżytkiem, przyniósł wyniszczające rewolucje społeczne, konflikty światowe i miliony ofiar. Czy przemiany kulturowe, które miały przynieść uwolnienie się od ciemnoty, nie sprowadzają się do milionów „przeżuwaczy” zasiadających przed telewizorem i wpatrujących się w „reality shows” i tasiemcowe telenowele? Kultura wysoka była zawsze udziałem elity i po jakimś czasie spływała na gorzej wykształcony lud. Obecne czasy przyniosły raczej afirmację chamstwa, które nie dość, że mamy cierpliwie znosić, to powinniśmy je jeszcze „legitymizować”, jako „kulturę wysoką”. Nie warto już nawet pisać o „tolerancji” dla zboczeń, która stała się składnikiem obecnych zachowań publicznych. Czy byłoby to do pomyślenia w średniowieczu? ham czas wpisu: 2006-04-05 17:40:47 |
| 13416 | Zupełnie inaczej ma się to w rządach demokratycznych. Panuje tu ciało obierane na krótki okres. Nie patrzy zatem w przyszłość, nie stara się pomnażać majątku, a jego preferencja czasowa jest bardzo wysoka. Dobra teraźniejsze przedkładane są nad późniejsze. Rządy te w krótkim czasie próbują zagarnąć i skonsumować jak najwięcej. Na poparcie tych tez wystarczy przytoczyć wskaźniki dotyczące wykorzystania przez rządzących ilości produktu narodowego. O ile „rząd prywatny” korzystał z ok. 6-8 % dóbr wytworzonych przez lud, to „rząd publiczny” zabiera ok. 50% PKB. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:40:04 |
| 13415 | Średniowiecze vs. współczesność Według demokratów i liberałów, średniowiecze, a także dalsze wieki, aż do czasów rewolucji francuskiej, uchodzą za czasy ucisku, ciemnoty, nędzy i zacofania. Rzekomo był to okres, kiedy ludem rządzili ciemiężyciele i tyrani, wykorzystujący go dla swoich potrzeb, nie pozwalający rozwijać mu się duchowo, kulturalnie i intelektualnie. Czas rozprawić się z tym mitem, jako papką propagandową wciskaną nam przez kolejne pokolenia pseudointelektualistów. Po pierwsze, istnieją dwa założenia w myśleniu demoliberałów, które każą patrzeć na średniowiecze jako na wiek ucisku. Pierwsze założenie ma charakter ekonomiczny, drugie kulturalno-społeczny i religijny. Pierwsze stwierdzenie jest proste do obalenia. Wystarczy podać kilka argumentów, które przytacza Hans Hermann-Hoppe w swojej książce „Demokracja, bóg który zawiódł”. Aż do rewolucji francuskiej, były okresem tzw. „rządu prywatnego”. Władca, który sprawował władzę, nie był obieralnym, bezpłciowym ciałem politycznym, ale realną osobą, mającą realne interesy gospodarcze i polityczne. Wystawiony był na światło publiczne i ponosił odpowiedzialność za swoje czyny. Mając na uwadze osobisty interes starał się nie drenować nadmiernie swoich poddanych, wiedząc, że jego własność – czyli państwo - powinna służyć jego potomkom. Przedkładał dobra późniejsze nad wcześniejsze, zatem jego preferencja czasowa była niska i prowadziła do szybkiego rozwoju państwa ham czas wpisu: 2006-04-05 17:38:06 |
| 13414 | Szary tłum na ulicy i przedsiębiorcy rodzinni, utrzymujący sie z własnej pracy od rana do wieczora śą świadkami misterium i taktycznych rozgrywek pokerowych. Ludzie, ktorzy tkwia w polityce zabawiają się na publiczbcyh oczach taka polaryzacje aby zapewnic sobie wieczny udział w darmowych fuchach na koszt podatnika, którego łupi się aby utrzymać przy życiu niewydolny i zbędny aparat biurokracji, nie służącej nikomu i niczemu. Bezmiar tego urzędowego nowotworu jest porażający. Przeiwduję, że wkrótce spadnie na Ziemie asteroid i wobec zagrożenia i zniszczeń powstana warunki do niezbędnych zmian w admnistracji państwowej bardziej rogarniętych społeczeństw. To jak politycy wraz z biurokracja ograniczyli polską wolność jest czynem zbrodniczym. No ale konsekwencje będą jak dla dynastii panujących w starożytnym Egipcie. Jedni przemina przyjdą inni. cdn. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:36:53 |
| 13413 | Albo będzie lepiej albo będzie Lepper. Lepper: PO boi się najlepszej dla Polski koalicji PiS - Samoobrona Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper powiedział, że Platforma Obywatelska "boi się koalicji PiS- Samoobrona, koalicji najlepszej dla Polski". Jak dodał, właśnie dlatego szef PO Donald Tusk zaapelował we wtorek do PiS o wycofanie wniosku o samorozwiązanie Sejmu. "Ruchy PO to ruchy paniczne, które świadczą o tym, że Platforma za wszelką cenę będzie chciała przeciwdziałać powstaniu koalicji PiS-Samoobrona" - powiedział Lepper na środowej konferencji w Sejmie. W ocenie Leppera, liderzy PO są "przerażeni wizją" poprawy warunków życia Polaków, koniunktury w rolnictwie i budownictwie oraz rozliczenia prywatyzacji, które - jego zdaniem - przyniesie koalicja PiS-Samoobrona. Jak dodał, PO nie chce m.in., aby "światło dzienne" ujrzały sprawy prywatyzacji banków. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:29:31 |
| 13412 | Prokurator w fundacji Kwaśniewskiej AFP Prokuratura Apelacyjna w Katowicach, prowadząca śledztwo w kilku sprawach dotyczących działalności aresztowanego lobbysty Marka D., zwróciła się do fundacji "Porozumienie bez barier" o udostępnienie niektórych dokumentów tej organizacji. Niewykluczone, że wątek fundacji będzie przedmiotem odrębnego postępowania prokuratury. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:27:17 |
| 13411 | Wyniki współczesnych badań wskazują, że komputer i ludzki mózg wzajemnie na siebie wpływają. Umysł jest zdolny zakłócać pracę mózgów elektronowych, natomiast komputer może powodować powstawanie niebezpiecznych stanów psychicznych. – Może to zabrzmieć paradoksalnie, ale oddziaływanie komputera możemy przyrównać do rytmu wybijanego na szamańskim bębnie. Komputer zmusza do głębokiej koncentracji, szczególnie gracza lub osobę uzależnioną od internetu, i tak jak bęben nadaje rytm, wprowadzając umysł w stan zbliżony do hipnotycznego transu. Elektroencefalogramy prądów czynnościowych mózgu osoby siedzącej przed monitorem i szamana w stanie transu są bardzo zbliżone do siebie. U jednych i drugich stwierdzono obniżenie się częstotliwości pracy mózgu od rytmu beta (powyżej 14 cykli na sekundę) poprzez alfa (od 14 do 7 cykli) do stanu theta (od 4 do 7 cykli) naturalnie występującego tylko na chwilę przed obudzeniem oraz w czasie szoku spowodowanego nagłym wydarzeniem lub wypadkiem. Mózg jest wtedy bardzo chłonny i zapamiętuje docierające doń informacje, ale nie może pozostawać w tym stanie długo. Dotyczy to zwłaszcza osób, które nie potrafią kontrolować stanu swojego umysłu, w przeciwieństwie do prawdziwych szamanów. Zbyt długo przebywając w magicznym zasięgu komputera, umysł zapada w stan odpowiadający transowi medium z otwartym kanałem chanellingowym. Na takie oddziaływanie szczególnie narażone są osoby, które manifestują swój emocjonalny stosunek do treści przekazywanych przez komputer. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:24:28 |
| 13410 | ……większość z nas nie lubi i nie chce zmian, mimo że świat wokół nas się zmienia. Wiele osób znalazło się w pułapce od dawna ustalonych i nie zmienianych przekonań, zachowań, umiejętności, które z czasem okazały się nieodpowiednie, niefunkcjonalne, często wręcz szkodliwe. Świadomość braków czy nieodpowiedniości naszych zasobów może działać dwojako: albo powodować nasze wycofywanie, unikanie sytuacji, co do których będziemy mieli narastające przypuszczenie, że prawdopodobnie sobie nie poradzimy, albo motywować nas do działań adaptacyjnych, do zdobywania nowej wiedzy i nowych umiejętności. Nie mamy wyboru, jeśli nie chcemy zostawać na peryferiach życia, musimy podejmować procesy dostosowywania się do zmieniającego się świata. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:21:28 |
| 13409 | Stróże porządku Samochód z zagranicznymi numerami podjeżdża do krawężnika zatrzymany przez patrol policyjny. Policjant podchodzi do samochodu. Drugi pozostaje trochę z tyłu w pozie wyrażającej pełną gotowość do akcji. - Dzień dobry, poproszę dokumenty. - I don’t understand. Policjant na migi próbuje pokazać, że chodzi o papiery. Sylabizuje: - Do-ku-men-ty. Kierowca rozkłada ręce, pokazując, że nie rozumie, o co chodzi. - Dokumenty, paszport! - O, yes, passport, O.K. – wyciąga brytyjski paszport. - Przekroczył pan prędkość, tu jest ograniczenie – mówi policjant, pokazując palcem w kierunku drogi. - I’m sorry, I don’t speak Polish, I don’t understand – powtarza kierowca, wzruszając bezradnie ramionami. - Za szyb-ko, pan ro-zu-mie? – znów sylabizuje policjant, wydając dźwięk „zuuum” i imituje ręką startujący samolot. Kierowca ze zdziwieniem spogląda w niebo, po czym kręci głową w bezradnym geście niezrozumienia. W tym momencie odzywa się drugi policjant. - Zostaw tego Angola, i tak od niego nic nie zarobimy. Policjant oddaje dokumenty i pokazuje kierowcy, żeby jechał dalej. - Thank you, have a nice day – odpowiada kierowca i rusza. Kilkaset metrów dalej zatrzymuje się przy przystanku autobusowym i przez otwarte okno zwraca się do stojącego przy krawężniku mężczyzny. - Przepraszam, gdzie jest najbliższa stacja benzynowa? Jego polszczyzna jest bez zarzutu. ham czas wpisu: 2006-04-05 17:20:44 |
| 13408 | Zwiedził całą Europę, pobili go tylko w Polsce W Stróżkach w powiecie staszowskim (Świętokrzyskie) nieznani sprawcy napadli, dotkliwie pobili i okradli Francuza, który od 1999 roku wędruje przez Europę jako orędownik pokoju na świecie. Mężczyzna trafił do szpitala. Policja poszukuje sprawców bandyckiej napaści. Jak powiedział komisarz Krzysztof Skorek z biura prasowego komendanta świętokrzyskiej policji, 47-letni wędrowiec z Francji doznał licznych obrażeń ciała m.in. złamań żeber i pęknięcia żuchwy. Wędrowca zaatakowało na drodze dwóch mężczyzn. "Sprawcy wysiedli z białego samochodu, pobili cudzoziemca, a następnie ukradli mu 50 zł i odjechali w nieznanym kierunku" - dodał Skorek. Podróżnik z Francji pokonał już ok. 30 tys. km. Do 2009 roku zamierza on odwiedzić wszystkie kraje Europy. Gdy wyzdrowieje, ruszy w stronę Czech, Bułgarii, Rumunii, Turcji i Grecji, by przebyć końcowe 15 tys. km. Swoją podróżą - jak sam mówi - chce oddać hołd Dianie - księżnej Walii - która zmarła 31 sierpnia 1997 roku w Paryżu w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. A JA JESTEM DUMNY!!!! zwiedzać mu się zachciało... pokazaliśmy swoją waleczność i że z nami nie ma żartów :) ~student, 04.04.2006 22:22 CZUBKI CZUBKOM ham czas wpisu: 2006-04-04 23:06:32 |
| 13407 | Zadziwiające ilu niezwykłych ludzi wydaje Polska ziemia oni mówią zwyczajnie po polsku a jednak nie są rozumiani przez współczesnych. Dlaczego nad Polską zdolną do rodzenia utalentowanych ludzi zawisła klątwa miernoty, beznadziejności i niewoli rozpasanej biurokracji. Dlaczego trzeba kontynuować nadal sowiecki styl administracji rodem z kołchozów, dlaczego pegie-errowski watażka pcha się do władzy mówiąc to co każdy widzi z mandatu jełopów. Nie ma szans. Tylko życie poza Polska stwarza szansę. Przyjadą tu Ukraińcy i Bialorusini - to oni zmienią ten kraj. Polacy wyjadą - uciekną wszyscy. Ja uciekłem. Wróciłem. Bo mnie tutaj wszystko bawi i podoba sie. Ludzie naiwni jak dzieci. Jednak popsuci. Złodzieje. Trzeba im patrzeć na ręce nieudacznikom. Są wyspy pojedyncze wysokiej kultury - ale to wyjątki. Otoczone wąłem niedostępności dla pospólstwa. To co widoczne to męt na pokaz. Wystarczy być popularnym bu pokazać dupę. Albo mieć czerwone włosy. ham czas wpisu: 2006-04-04 23:00:16 |
| 13406 | Stanisław Lem jest rozmówcą tyleż wdzięcznym, co kłopotliwym. Jego nieokiełznany temperament gawędziarza i polemisty, a przede wszystkim nieprawdopodobnie rozległy horyzont wiedzy, penetrującej najbardziej wysunięte przyczółki współczesnej nauki, a częstokroć nawet przekraczającej jej aktualne rozpoznania, nie pozwoliły na narzucenie mu w miarę jednolitej, uporządkowanej linii myślowej i utrzymanie go w ryzach konwencjonalnego dyskursu. Autor Summy Techologiae nieustannie łamał wszelkie a priori uzgodnione osie tematyczne i problemowe, prowadząc często - równolegle do porządku rozmowy narzucanego przez kolejne pytania - jakby dialog z samym sobą, a zarazem z najnowszymi teoriami i koncepcjami, które zrodziła przyrodoznawcza i antropologiczna refleksja naszej doby. Aby podjąć prawdziwie partnerską i kompetentną dyskusję naukową z Lemem, niezbędny byłby poziom wiedzy, jaką dysponują wyłącznie połączone zespoły ekspertów kilkunastu dyscyplin nauk ścisłych. Taką wiedzę zaś posiada tylko jedna osoba w kraju - właśnie bohater tej książki. Dlatego zapewne tak często sam sobie stawiał - niejako ponad moją głową - pytania, mnożył wątpliwości i poszukiwał satysfakcjonujących go rozstrzygnięć. ham czas wpisu: 2006-04-04 22:50:11 |
| 13405 | Krytyk i historyk literatury, autor wstępów do "Dzieł zebranych" Lema, prof. Jerzy Jarzębski mówił, że będzie mu pisarza "bardzo brakowało". Pytany, czego Lem nas nauczył, powiedział: "Nauczył nas patrzeć trochę dalej, ale przede wszystkim - widzieć konsekwencje tego, co robimy". "Nauczył mnie wyobraźni, krytycznego myślenia, ale też śmiałości wizji tego, co może być w przyszłości" - mówił dziennikarzom uczestniczący w pogrzebie młody mężczyzna. Stanisław Lem zmarł 27 marca w Krakowie. Miał 85 lat. Był jednym z najbardziej cenionych polskich pisarzy. Popularność przyniosły mu książki science-fiction, choć pisał także eseje i szkice filozoficzne. Dzieła Lema, takie jak "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Dzienniki Gwiazdowe", "Cyberiada" weszły do kanonu najsłynniejszych dzieł science fiction XX wieku. "Wizjoner", "geniusz", "wielki myśliciel", "jeden z ostatnich ludzi, którzy ogarniali całą złożoność świata" - tak o Stanisławie Lemie mówili tuż po jego śmierci przyjaciele i znawcy jego książek. Podkreślali też, że Lem niesłusznie był szufladkowany wyłącznie jaka twórca literatury science-fiction, a reszta jego dzieł, w tym eseje filozoficzne, nie były równie dobrze znane. Literaturoznawcy i pisarze podkreślali, że w swoich książkach Lem używał bogatego, pełnego neologizmów języka, sięgał po rozmaite konwencje i gry literackie. Był pisarzem, który cenił prawdę i etykę. ham czas wpisu: 2006-04-04 19:37:27 |
| 13404 | Klub PiS nie wycofa wniosku o samorozwiązanie Sejmu - powiedział we wtorek dziennikarzom prezes PiS Jarosław Kaczyński. O wycofanie wniosku zaapelował tego dnia szef PO Donald Tusk. Według Kaczyńskiego, "nie ma takiej możliwości". Szef PiS ocenił, że "sprawa samorozwiązania Sejmu jest oczywista w świetle choćby wyników wtorkowych głosowań. "Chyba, że opozycja, która dzisiaj w tych głosowaniach wygrała, zechce przedstawić konstruktywny wniosek nieufności (wobec rządu-PAP)" - dodał Kaczyński. Według Kaczyńskiego, "albo opozycja chce rządzić i ma do tego odpowiednie warunki i wtedy powinna przejąć władzę, albo powinna wypowiedzieć się za samorozwiązaniem Sejmu, lub ewentualnie wejść do koalicji". Kaczyński podkreślił, że "innych wyjść nie ma, każde inne jest po prostu szkodliwe dla państwa". ham czas wpisu: 2006-04-04 16:53:10 |
| 13403 | dokonają eutanazji stada 30 łabędzi zainfwekowanych w Toruniu. Ponadto: W Toruniu stan alarmowy na Wiśle został przekroczony o metr. Na południu Polski stabilizuje się sytuacja powodziowa. Poziom wód opada. Woda zatopiła wiadukty kolejowe w Toruniu, ewakuowano ponad 50 osób. ham czas wpisu: 2006-04-04 16:49:28 |
| 13402 | Pytam się. Co stało się z ptasią grypą? Jak na tak wielkie zagrożenie (;)) jakim ponoć była zniknęła zadziwiająco szybko. Dlatego pytam; na czyj młyn i w czyim interesie ta brudna woda!? tow. Józef czas wpisu: 2006-04-03 23:23:46 |
| 13401 | Ponadto należy podkreślić, że żadna grupa społeczna, na przykład partia, nie ma prawa uzurpować sobie roli jedynego przewodnika, niesie to bowiem z sobą, podobnie jak w przypadku każdego totalizmu, niszczenie prawdziwej podmiotowości społeczeństwa oraz ludzi — obywateli. Człowiek i naród stają się w tego rodzaju systemie „przedmiotem”, pomimo wszystkich deklaracji i werbalnych zapewnień. Trzeba w tym punkcie dodać, że w, dzisiejszym świecie istnieją liczne inne formy ubóstwa. W istocie bowiem, czyż pewne braki lub ograniczenia nie zasługują na to miano? Czyż negowanie lub ograniczanie praw ludzkich — na przykład prawa do wolności religijnej, prawa do udziału w budowaniu społeczeństwa, swobody zrzeszania się czy tworzenia związków zawodowych, a także podejmowania inicjatyw w sprawach ekonomicznych — nie zubożają osoby ludzkiej tak samo, jeśli nie bardziej, niż pozbawienie dóbr materialnych? A czy rozwój, który nie bierze pod uwagę pełnego potwierdzenia tych praw, jest naprawdę rozwojem na miarę człowieka? Krótko mówiąc, niedorozwój, którego świadkami jesteśmy w naszych czasach, nie: jest jedynie niedorozwojem ekonomicznym, ale także kulturowym, politycznym i po prostu ludzkim, na co zwróciła już uwagę dwadzieścia lat temu Encyklika Populorum progressio A zatem w tym punkcie należałoby zadać sobie pytanie, czy tak smutna dzisiejsza rzeczywistość nie jest, przynajmniej częściowo, wynikiem zbyt ograniczonej, to znaczy przede wszystkim ekonomicznej koncepcji rozwoju. ham czas wpisu: 2006-04-03 07:03:16 |
| 13400 | Należy zauważyć, że w dzisiejszym świecie — wśród wielu praw człowieka — ograniczane jest prawo do inicjatywy gospodarczej, które jest ważne nie tylko dla jednostki, ale także dla dobra wspólnego Doświadczenie wykazuje, że negowanie tego prawa, jego ograniczanie w imię rzekomej „równości” wszystkich w społeczeństwie, faktycznie niweluje i wręcz niszczy przedsiębiorczość, czyli twórczą podmiotowość obywatela. W rezultacie kształtuje się w ten sposób nie tyle równość, ale „równanie w dół”. Zamiast twórczej inicjatywy, rodzi się bierność, zależność i podporządkowanie wobec biurokratycznego aparatu, który jako jedyny „dysponent” i „decydent”, jeśli wręcz nie „posiadacz” ogółu dóbr wytwórczych stawia wszystkich w pozycji mniej lub bardziej totalnej zależności, jakże podobnej do tradycyjnej, zależności pracownika-proletariusza w kapitalizmie. Stąd rodzi się poczucie frustracji lub beznadziejności, brak zaangażowania w życie narodowe, skłonność do emigracji, choćby tak zwanej emigracji wewnętrznej. Taki układ ma swoje konsekwencje również z punktu widzenia „praw poszczególnych narodów”. Często bowiem zdarza się, że naród zostaje również pozbawiony swojej podmiotowości, czyli odpowiadającej mu „suwerenności”, w znaczeniu ekonomicznym, a także polityczno-społecznym. Poniekąd i kulturalnym, gdyż wszystkie te wymiary życia we wspólnocie narodowej są ze sobą powiązane. ham czas wpisu: 2006-04-03 07:02:35 |
| 13399 | ex. ENCYKLIKA SOLLICITUDO REI SOCIALIS cz.3 15. Ukazany wyżej obraz byłby jednak niepełny, gdyby do „ekonomicznych i społecznych wskaźników” niedorozwoju nie doszły inne, równie negatywne, co więcej, bardziej jeszcze niepokojące, poczynając od dziedziny kulturowej. Są to: analfabetyzm, trudność czy niemożność osiągnięcia poziomu wyższego wykształcenia, niezdolność do uczestnictwa w budowaniu własnego narodu, różne formy wyzysku czy ucisku ekonomicznego, społecznego, politycznego, a także religijnego osoby ludzkiej i jej praw, wszelkiego rodzaju dyskryminacje, zwłaszcza ta najbardziej odrażająca, oparta na różnicy rasowej. Jeśli którąś z tych plag odczuwa się w strefie najbardziej rozwiniętej Północy, to niewątpliwie występują one częściej, są trwalsze i trudniejsze do wykorzenienia w krajach słabiej rozwiniętych i mniej zaawansowanych. ham czas wpisu: 2006-04-03 07:01:59 |
| 13398 | W głębokim katolicyźmie tkwią źródła polskiej biedy. Oczywiście, że tak. Tak samo jak w Korei Płn. Również na Kubie tylko dzięki dramatycznej wieloletniej walce i osobistemu poświęceniu tow.Castro udało się tę biedę zahamowac a nawet rozwinąc - tfu, co ja plotę ? Oczywiście zahamowac biedę i rozwinąc dobrobyt. Właściwie, to dlaczego Polacy poszukujący pracy nie jadą na Kubę ? ~sekundant, 02.04.2006 19:59 AB czas wpisu: 2006-04-03 05:01:50 |
| 13397 | oświecenie 02.04.2005 przylaszczki kwitną sasanki bo wiosna w skał krawędziach życia jest obrzeże noc spokojnie snami zatrwa radosna dniem nowym wieczność sprzymierzę kiedy przejdę przez rozwarte odrzwia w nowe przepiękne z miłością krainy noc potrwa ta krótko do jutra do dnia Słowa Światło wnika w serc szczeliny jestem zostanę i nadal będę z Wami dnie tygodnie miesiące całymi latami ból wszystkim wspomnieniami ukoję ślę przesłanie z pokojem dziś to moje ham czas wpisu: 2006-04-02 23:49:19 |
| 13396 | Jeszcze w piątek kard. Andrzej Maria Deskur powiedział, że Jan Paweł II “gaśnie pogodnie”. Wieczorem kard. Camillo Ruini przyznał, że Papież “widzi i dotyka Boga”. Bo chrześcijaństwu nie jest obca śmierć pogodna i serdeczna, naznaczona nie lękiem i rezygnacją, lecz wiarą i nadzieją. Śmierć, na którą czeka się ze spokojem jako drogę ku Światłości. Tuż przed ukamienowaniem Szczepan mówił: “Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7, 56). Franciszek z Asyżu kazał położyć się na ziemi i przywdział cudzą odzież. W agonii powtarzał: “Bądź pozdrowiona, moja siostro Śmierci”. Teresa z Avila umierała ze słowami: “Mój Panie i Oblubieńcu! Nadeszła wyczekiwana godzina. Pora już bym Cię ujrzała, o, mój ukochany Władco. Czas, bym udała się w drogę. Wyruszam, już czas...”. Maksymilian Kolbe przez dwa tygodnie umierał z głodu w ciemnicy obozu Auschwitz. Do ostatnich chwil podtrzymywał na duchu współwięźniów. Modlił się z nimi i za nich. “Zarazem jednak głębokim pokojem napełnia myśl o chwili, w której Bóg wezwie mnie do siebie – pisał przed sześcioma laty Jana Paweł II w “Liście do osób w podeszłym wieku” – z życia do życia! Dlatego wypowiadam często – i bez najmniejszego odcienia smutku – modlitwę, którą kapłan odmawia po liturgii eucharystycznej: In hora mortis meae voca me, et iube me venire ad te – w godzinie śmierci wezwij mnie i każ mi przyjść do siebie. Jest to modlitwa chrześcijańskiej nadziei, która w niczym nie umniejsza radości obecnej chwili, a przyszłość zawierza opiece Bożej dobroci”. ham czas wpisu: 2006-04-02 23:45:34 |
| 13395 | Trzeci pod względem długości pontyfikat w dziejach Kościoła sprawił, że Papież osierocił liczne pokolenie, nazywane zresztą pokoleniem Jana Pawła II. To ci, którzy innych papieży znają wyłącznie z podręczników i archiwalnych nagrań. Dla nich Paweł VI czy Jan XXIII są postaciami równie odległymi jak Pius XII bądź Leon XIII. Tym właśnie generacjom Karol Wojtyła zaufał i przekazał w testamencie głoszenie Ewangelii. W ostatnich miesiącach wiele razy podkreślał, jak bardzo chciałby pojechać w sierpniu do Kolonii, na Światowe Dni Młodzieży. Boży plan zmierzał jednak w innym kierunku; sama młodzież zorganizowała w dwa ostatnie dni pontyfikatu – jak napisał dziennik “L’Osservatore Romano” – “niespodziewany Dzień Młodzieży”. Przez prawie dwadzieścia siedem lat Papież wychodził im naprzeciw. Gdy umierał, sami przyszli do niego. Złożył los świata i chrześcijaństwa w ich ręce, a młodzi wzięli na siebie powierzone im zadanie. Agonia Jana Pawła II była jego ostatnią katechezą. Przez kilkadziesiąt ostatnich godzin głosił Dobrą Nowinę wszystkim narodom, chociaż niemoc przykuła go do łóżka i nie mógł wydobyć z siebie zrozumiałych słów. ham czas wpisu: 2006-04-02 23:45:04 |
| 13394 | Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! (...) Zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! (...)” (Kielce, 1991). Może dlatego mówił tak, jak mówił, bo był naszym ojcem. Ostrzegał, bo mu na nas zależało. Karcił, bo kochał. Gniew Jana Pawła - konkretny, precyzyjnie wymierzony przeciwko złu, zgorszeniu, obojętności. I zawsze dający szansę sprawcy: ,,Nawróć się..., ureguluj..., otwórz drzwi...”. Pisze św. Paweł: ,,Gniewajcie się, a nie grzeszcie - niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!” (Ef 4, 26). ham czas wpisu: 2006-04-02 23:39:54 |
| 13393 | 1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem, Szukał ludzi gotowych pójść za Nim; By łowić serca Słów Bożych prawdą. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. 2. Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są ręce gotowe Do pracy z Tobą I czyste serce. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. 3. Ty, potrzebujesz mych dłoni, Mego serca młodego zapałem Mych kropli potu I samotności. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. 4. Dziś wypłyniemy już razem Łowić serca na morzach dusz ludzkich Twej prawdy siecią I słowem życia. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. ham czas wpisu: 2006-04-02 23:14:06 |
| 13392 | Pojednania nie będzie i miłosierdzia z mojej strony. Jaruzelski i jegoi ekipa zasługuja na śmierć przez rozstrzelanie - ja ten wyrok wydałbym i bez zasatnanwiania wykonał. Tak każe się zdrajców narodu i ludzi. Tak mówi ulica. Polacy nie umieją rozwiązać do końca swoich problemów - dlatego Polska umrze i przestaje itsnieć a skomlący będą niewolnikami silnych. Komunizm zniszczył ten dom do fundamentów, muryz, ściany, dach. Ale jeszcze można go odbudować aby lśnił. Nie wolno słuchać głupców, którzy nie rozumieją współczesnego świata i patrzą prywaty. Socjalizm umarł śmiercia naturalną. Nikomu nie jest potrzebny jako błąd ostatnich 200 lat. Nowe nadchodzi wielkimi krokami i musimy być gotowi do tych wyzwań. ham czas wpisu: 2006-04-02 13:50:43 |
| 13391 | obrażanie uczuć religijnych obcych ludzi jest objawem zezwierzęcenie zbydlęcenia. Żaden kulturalny agnostyk czy ateista wyznający religie ateizmu nie obrazi uczuć ani światyń. Owszem ludzie mordują się za wiarę - ale to nie jest wina wiary tylko ludzi. Ludzie maja wolna wolę i wybór. Można przestrzegać wyższych zasad międzyludzkich rozumowo, racjonalnie bez emocji. Nie mam wątpliwości, że świat nie jest dobrze urządzony ale jedno jest pewne komunizmu nie ma i nie bedzie a państywowy socjalizm jest utopią. Dobrobyt jest w stanie zapwenić tylko rodzina Kwaśniewskich sobie a rodzina Kaczyńskich sobie. A ty musiz dbać o swoja bo ja ani moej poglądy tobie czytelniku w tym nie pomogą. Dbaj o siebie i o swoją rodzinę. O swoje zdrowie i zabezpieczenie na starość. Daleko szukać nie trzeba. Drzwi do swiata stoja otworem. To twoja sparwa jak urzadzisz sobie życie - żadne SLD ani żadna partia nie ma nic do tego. Wlasnie to zwalanie na kogois jest dziecinadą. Głupotą i bezradnością. Pomóż sobie sam to podstawa w rehabilitacji ciężkich uszkodzeń pourazowych w tym mózgu. Szokiem dla Polski była wojna i komunizm, czas zająć się swoja przyszłością w swoim kraju. Złodzieji i morderców należy surowo karać za popęłnione zbrodnie ludobójstwa i wberw wąłsnym zadsadom. Nic dziwnego, że się bronią. ham czas wpisu: 2006-04-02 13:50:17 |
| 13390 | Ameryka nigdy nie zaznała żadnej formy socjalizmu. Konstytucja odnosi sie do Boga . Negacja nie służy karierze. W takim klimacie funkcjonuje wolność do bogacenia sie i szanse każdy ma równe jeśli rodziny umieją sie wspierać. Najprościej mówiąc w Ameryce brak jest idealizmu i pozorów. Bóg dał nam wolna wolę i mamy być sami własnymi kowalami. W pewnym sensie w Polsce mamy kawałek Ameryki, może bardziej Południowej niż Północnej ale nikt nam żaden Wielki Brat nie pomaga. Odwołaywanie się do tradycji niesie wartość bo pozbawia jakichkolwiek złudzeń, że ktokolwiek w czymkolwiek nam pomoże - każdy nawet zatwardziały komunista bierze ślub kościelny, kaj się i wyznaje religie największego mocarstwa na świecie. huius regio eius religio (in whose territory you live, his religion you have) w czyim obszarze żyjesz taka wyznawać masz religię. Żyjemy w zamerykanizowanym świecie i te zasady panują - nie ma żadnego powodu. ham czas wpisu: 2006-04-02 12:23:31 |
| 13389 | "LM": Polski powiew świeżości w Europie Polska chce przynieść Europie powiew świeżości, ale jej wewnętrzna sytuacja polityczna w tym nie pomaga - pisze francuski dziennik "Le Monde" tuz przed wizytą premiera Marcinkiewicza we Francji. Marcinkiewicz udzielił dziennikowi wywiadu, w którym powiedział m.in., że Polska chce pełnić w Unii Europejskiej rolę kraju pozbawionego kompleksów, "młodego i ambitnego". "To rola czasem trudna - przyznał - która sprowadza na nas krytykę, ale także przynosi powiew świeżości". "Kiedy otworzy się w pokoju okno i wpada powiew świeżego powietrza, czasami kartki podrywają się z biurka, czasem wazon z kwiatami przewróci się i potłucze, a wszyscy krzyczą: mój Boże, co się dzieje? Ale w rezultacie oddycha się o wiele lepiej! To właśnie jest rola Polski" - wyjaśnił premier. "Le Monde" pisze, że Polska chce iść w UE "własnym rytmem". W wywiadzie premier powiedział, że data wstąpienia do strefy euro zostanie określona w 2009 roku. Odnosząc się zaś do kompromisu w sprawie dyrektywy usługowej, który pozbawił ją wielu liberalnych przepisów gwarantujących zniesienie barier w świadczeniu usług w UE, Marcinkiewicz powiedział, że "tempo pogłębiania współpracy w ramach UE powinno być takie, by wszyscy mogli za nim podążać". "W tym duchu zgadzamy się na kompromis - dodał. - Ale oczekujemy od innych podobnego ducha kompromisu w sprawach dla nas ważnych". ham czas wpisu: 2006-04-02 12:15:12 |
| 13388 | Procesowi beatyfikacyjnemu Jana Pawła II towarzysza niezwykłe okoliczności: niespotykane dotąd zainteresowanie wiernych postępem prac, masowe powstawanie wspólnot modlitewnych oraz obfitość łask bożych. Ten proces z wielu punktów widzenia jest procesem tworzącym precedens, chociażby ze względu na wykorzystywaną w nim na szeroką skalę metodologię internetową i masową potrzebę ludzi komunikowania dobra, budowania czegoś wspólnego, wyrażania nowej solidarności" - powiedział postulator procesu ks. Sławomir Oder. Jak poinformował, "w tym przypadku wydaje się, że niebo się bardzo otworzyło i że łaski Boże spadają bardzo obficie na ludzi, którzy zwracają się (do Boga) przez wstawiennictwo Jana Pawła II". "To są dziesiątki wydarzeń, które w odczuciu subiektywnym tych osób mają charakter cudu. Niektóre z nich są na tyle znaczące, że mogą być przedmiotem studium bardziej pogłębionego w ramach procesu dotyczącego cudów" - powiedział ks. Oder. Według niego, zdarzenia te, pochodzące z różnych kontynentów, mogłoby "posłużyć oddaniu prawdy o obfitości Bożej Opatrzności i łaski". ham czas wpisu: 2006-04-02 07:33:12 |
| 13387 | Śpieszmy się Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy tylko co nieważne jak krowa się wlecze najważniejsze tak prędkie że nagle się staje potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście przychodzi jednocześnie jak patos i humor jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon żeby widziec naprawde zamykają oczy chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec kochamy wciąż za mało i stale za późno Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą ks. Jan Twardowski ham czas wpisu: 2006-04-02 07:27:33 |
| 13386 | Tak.Krystian Legierski to czarna ciota.Czyzbym mowil nieprawde????Prosze Sadzidz!Sady!No komon prawdomowni ....Majcherek sie nie wypowiada. Lat pare temu pani Legierska studiowala a jakze/pif paf/i stalo sie/Wszystkie urodziny sa jakos wyjatkowe,ale splodzila biznesmena pedalka i ucichlo.Biznesmen Pedalek jako dziecko,problemy mial,bo roznil sie troche od naszej rzeczywistosci,ale dupy dal komu trzeba i gangsterzy z ciot zrobili,skrzynke,co nazywalo sie La Femalle,Brudne pieniazki!Zainteresowalo to wiadome sluzby.I poszlo na calego.Legierski/nawet mu wspolczuje/byl szantazowany/ale jak widac zostal z "organizacja"do konca.To taki schemacik,o glupi pedofilski klubik uncle czas wpisu: 2006-04-02 04:39:02 |
| 13385 | Tu Was troche zaskocze. Moim zdaniem,miasto/caly czas mowie o La femmale/powinno zrobic podkop od/nie pamietam jakiej uliczki/i ladujac ciotom,czy to marichuane,czy inne LSD,wpadloby oczywiscie,i wtedy ciotki z czarnoskora Legierska na czele,zamiat piac o tolerancji,pieli by do swoich papugow.La fe ciup,ciup,zostalo zamkniete,bo kurwa okoliczni mieszkancy,mieli juz dosyc.Stare Miasto w Wa-wie,mala uliczka,a pedrylstwa mnostwo.Biedron chuj bez chuja,ma czelnosc zarzucac cos tam,wiedzac,ze Legierski lamiac prawo,uzytkuje ten lokal,ale pomijam Legierskiego/gdzie moj tatus/Pedalki!!!Po prostu nie placiliscie,i stad cala zadyma.A kurwa Szczuka tak wam pomoze pedrylki,ze zrobicie sie heteroseksualistami/wspolczuje kobietom/ uncle czas wpisu: 2006-04-02 04:10:26 |
| 13384 | No i ..."Fe dupcio,dupcio,la ma cos tam"zostal zamkniety.Szczuka jako baletnica wraz z pedrylami Niemcem i Biedroniem dawala popisy na ulicy..........................................ale.....................................gdzie sie teraz podzieja...............zauwazyliscie,ze wlasciciel Krystian Legierski/tatusiu,gdzie jestes?!?!?!? usta ma jak ....No powiedzmy krok mojej najlepszej kochanki/Z tymi kochankami troche przesadzam,ale czego sie nie robi dla idei te cale La Femalle,skupisko ciotek i pedrylow,powinno jechac na zachod i wlasnodusznie zobaczyc jak jest slodko.We Francyji na ten przykladzik,upierdoli sie trzydziestopieciogodzinny tydzien pracy.Idea typowo lewacka,a ze Fancje wpasowala w dlugi,ze Ludwik Szesnastty przekreca sie i grozi....achcoz mnie to obchodzi,ja widze co moi Rodacy Robia.Wlasnie PIS prubuje,ta stajnie Augiasza wyczyscic,ale Niesiolowscy,wspolnie z Gadzinowskimi sraja po katach.Ten ostatni w Urbanowskim salonie masazu,robi za modela.Nawet dziewczyna,ktorej zaproponowano pare zlotych zrezygnowala/za PAP/Moze Lesio Miller??????Albo Jolka swieta Kwasniewska.Ta jest "bez barier" wiec wszystko zdazyc sie morze.Wole byc w niewoli u Goski/przynajmniej miche mam/ uncle czas wpisu: 2006-04-02 03:00:31 |
| 13383 | Ciekawostka przyrodnicza,sa dla mnie nicki pewnego skurwysyna,ktorymi.....Mily ezbecki frajerzyno!Znamy,znamy.Wez pod uwage,ze piszemy o was prawde.Poczytaj,nawet jako Madzia,lub inny Jasio.Za mocno sie nie denerwujcie,ale gdzies tam po pietnastym kwietnia,oddacie co zajebaliscie i ty "madzio,jasiu menelu i inny kwiczole,zamkniecie swoje paszcze na zawsze.Atakujecie hama za to,ze wam linijka po linijce wyluszcza,jak chlop na miedzy,do czego przynalezycie.A Madzi jak jej tak zle w Polsce/nienawidze pedalow/niech przyjedzie do mnie.Mieszkam w Stanach.I sam/a/ zobaczy,co trzeba zrobic...suksc...!!!! uncle czas wpisu: 2006-04-02 01:35:09 |
| 13382 | Hmmm....Madzia,to chyba Magdalena,someting.Dziwnych nickow czerwoni uzywaja. Kurwa wasza w morde mac,w internecie jest inaczej,a ja i wielu wylapie to na biegu,dajscie se na wstrzymanie,A Madzi przypomne,zeby dupy dawala tylko Szczuce,no nie frajerze,jeszcze takiego cudaka nie dymales! PS.A jak laske robi to swiszcze "Marsylianke" uncle czas wpisu: 2006-04-02 00:04:49 |
| 13381 | nie mam żadnych kompleksów. na żaden temat. mam doktorat z leczenia wodogłowia w nowotworach mózgu i kieruję wielomilionowymi projektami badawczymi z USA w Europie. Moi zstępni i wstępni sa profesorami rozmaitych nauk ścisłych w Niemczech i USA - menele nie dorównaja poziomowi więc nie zniżam się do niskiego poziomu. ham czas wpisu: 2006-04-01 23:51:23 |
| 13380 | Niektorych osobnikó nie stać na dywersyfikacje poglądów ani na polot wypowiedzi. Efekt kultury masowej i dostępnność udogodnień ma jednak zaletę - masowej głupoty jednostajnych wtrętów jak dysonansu pośród naszych wypowiedzi nie można ukryć - jest ewidentna gdy pojawi się jakiś krzykliwy napaleniec - i co z tego wynika nic. Być może umrze wkrótce ktoś bliski - takie mam silne przeczucie. ham czas wpisu: 2006-04-01 23:45:17 |
| 13379 | mój dziad odpierał bolszewików w Cudzie nad Wisłą a ojciec uczestnik Szarych Szeregów kolega Krzysztofa Kamila Baczyńskiego schwytany na zwiadzie na rok przed Powstaniem Warszawski spędził jako więzień dwa lata w Oświęcimiu do wyzwolenia przez Frasncuzów po ewakuacji do Nimiec i ma francuski order zasługi za Naszą i Waszą Wolność. Gdy ktoś pisze o swojej Ojczyźnie to zostałą zniszczona przez dwa totalitaryzmy i proces odradzania trwa długo - niestety w wielu mózgach mądrość nigdy już nie zawita. ham czas wpisu: 2006-04-01 23:37:15 |
| 13378 | Patriotyzm (łac. patria = ojczyzna) – postawa charakteryzująca się poczuciem szacunku, umiłowania oraz oddaniem względem własnej ojczyzny i możliwością ponoszenia ofiar. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobistymi, a w skrajnych przypadkach gotowością do poświęcenia własnego zdrowia lub życia. Od nacjonalizmu i szowinizmu odróżnia go otwartość na inne narody i tolerancja wobec nich. Patriotyzm w Polsce często od czasów potopu szwedzkiego łączono lub utożsamiano z religijnością katolicką (por. kult Maryji Królowej Polski), stąd patriotyczna, narodowa rola przypisywana jest często wybranym świątyniom – Jasnej Górze i Ostrej Bramie. [Edytuj] Niektóre polskie symbole patriotyzmu * Bóg, Honor, Ojczyzna * osoby: legendarna księżniczka Wanda, Jan III Sobieski, Tadeusz Rejtan, Tadeusz Kościuszko, Romuald Traugutt, Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Zawisza Czarny * wydarzenia: powstania, Solidarność * organizacje: Husaria, Legiony, POW, AK, Szare Szeregi, NSZ, SN * bitwy: Cedynia, Głogów, Niemcza, Grunwald, obrona Jasnej Góry, Zbaraż, Wiedeń, Chocim, Polskie Termopile, Cud nad Wisłą, Westerplatte, Monte Cassino, powstanie warszawskie * przedmioty: szabla, karabela, pas słucki, czarna biżuteria, ryngraf * symbole: Rodło, Kotwica, dwór ham czas wpisu: 2006-04-01 23:31:38 |
| 13377 | proponuję dostosowanie naszych wypowiedzi do nastroju Rocznicy. “Wiara nie ma żadnych podstaw, by się obawiać badań historycznych; ostatecznie bowiem są one skierowane ku prawdzie, której źródłem jest Bóg - zwracał się do uczestników sympozjum poświęconego Husowi (17 grudnia 1999). - Prawda może się okazać niewygodna, kiedy domaga się, byśmy porzucili zadawnione uprzedzenia i stereotypy”. To wołanie o obiektywizm - trudny nie tylko z racji “uprzedzeń i stereotypów”. Nieco wcześniej w tym tekście Papież mówi o możliwych “naciskach” ideologicznych, politycznych czy ekonomicznych, jakim może podlegać historia. “Osiągnięcie absolutnie obiektywnej wersji historii jest niesłychanie trudne” - przyznaje Jan Paweł II; jakaś jednak realna miara bezstronności jest przecież dostępna badaczowi. Pod jednym warunkiem, mianowicie (to tylko delikatnie naszkicowana intuicja), że ostatecznym “horyzontem jego poszukiwań jest miłość”. Jan Paweł II nie precyzuje, o jaką miłość chodzi: do prawdy? do historii? do “przedmiotu” badań? do potencjalnego odbiorcy? do innych badaczy, z którymi należy podjąć dialog? do wszystkich tych rzeczywistości razem? Sama wskazówka wydaje się jednak inspirująca: czy - aby być obiektywnym - wystarczy historykowi beznamiętna obojętność? Czy raczej potrzebuje miłości? Odpowiedź jest chyba ważna, nawet jeśli nie da się jej przełożyć na postulaty metodologiczne... ham czas wpisu: 2006-04-01 23:28:44 |
| 13376 | Tarnowska policja zatrzymała wieczorem 36-letnią kobietę w związku z zabójstwem 8-letniej dziewczynki. Kobieta, w momencie zatrzymania, przewoziła na wózku zwłoki dziewczynki - poinformował sierż. Robert Kozak z tarnowskiej policji. Ciekawe są posty pod tą wiadomością.Jak jeden mąż wszyscy krzyczą,że mamy prawo do dupy,że Ziobro ma brać się do roboty.A kiedy Ziobro u Lisa mówił co zrobiono z naszym prawem, a profesor (sic)Filar pierdzielił coś o dobrym prawie i ,że nie można za ostro bo to i tamto.Ci sami ludzie wtedy trzymali stronę Filara. Rzygać się chce i tyle! od tej polskiej hipokryzji. zmorka czas wpisu: 2006-04-01 22:49:45 |
| 13375 | Eloa musisz uczęszcząć na lektorat języka polskiego - a nie powinnaś jako ciemna murzynka uczestniczyć w wyborach nie dla ciebie ela lektorat u nas - elektorat Elektorat - to ogół osób posiadających prawo do głosowania. W zależności od ustroju politycznego elektorat stanowi pewna część populacji. Biorąc pod uwagę wybory osób mających sprawować władzę w danych państwach do początków XX wieku elektorat stanowili wyłącznie mężczyźni, wcześniej natomiast w krajach zachodnich tylko biali mężczyźni. ham czas wpisu: 2006-04-01 22:23:42 |
| 13374 | Lektorat. Der Wert einer Publikation wird durch seine Qualität bestimmt. Auch Ihr Manuskript sollte deshalb sachlich-kritisch und fachlich-kompetent .. Wartośc publikacji jest określona jej jakością. dlatego konspekt odręczny powinien byc rzeczowo-krytyczny i fachowo-kompetentny Lektorat może byc językowy lapsus linguae - oj coś ela ci się pomieszało wiesz, że dzwonią ale nie wiesz w którym kościele. Więc co ty głuptasku nam tu o ciemnogrodzie z małej wsi zalewasz. Głupiaś elka z głupiego lektoratu SLD. ham czas wpisu: 2006-04-01 22:19:34 |
| 13373 | 13353 wypowiedz uncle potwierdza powyborcze sonadaze za na PIS w wiekszosci glosowal lektorat o podstawowym wykształceniu , z małych miejscowosci i wsi - potwierdza to rowniez teorie o instnieniu tzw ciemnogrodu skupionego wokoł radia ma ryja i tadzia r. - nie oczekujcie wiec wiele po wypowiedziach ludzi takich jak uncle , ham , ab itp . ela TY ELA ĆWIERCINTELIGENCIE I PÓŁGŁÓWKU CO TO JEST LEKTORAT ? ham czas wpisu: 2006-04-01 22:11:44 |
| 13372 | no i !!! co na to ochlokratorzy spod znaku tyranów baronów SLD ? na to ? PIS was peituszy aż miło ! A i wszyscy wyjebia ! ham czas wpisu: 2006-04-01 20:42:28 |