| 13540 | he he he PO jest klubem samoobrony Tuska Donalda i Rokityu - Jana Marii z resztą. Sojusz z SLD ??? Jak szambobreona z Pisem to SLD nie ma po co istnieć. 40 lat minęło jak jeden dzień. ham czas wpisu: 2006-04-10 19:49:22 |
| 13539 | Według wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej, propozycje ekonomiczne Samoobrony, takie m.in. jak podatek obrotowy i minimum socjalne, są niemożliwe do zrealizowania. Jasne,że nie.Lepper zachowuje się jakby wybory wygrał.Jedyna szansa to dociagnąć do konwencji wyborczej PO, po usunięciu jej liderów mogą się dogadać.Innej drogi nie widzę. zmorka czas wpisu: 2006-04-10 17:49:45 |
| 13538 | Dziękuję za życzenia :)))) Zanim przetrawię "nowości polityczne" to mały drobiazg.Dziś od rana w radiu mówią o rekordowej ilości złapanych pijanych kierowców. Raptem Polacy zaczęli więcej pić??? Myślę,że policjanci przestali brać łapówki i oddawać prawko za kasę! Stąd te wyższe statystyki. zmorka czas wpisu: 2006-04-10 17:31:28 |
| 13537 | Jedną ze zmian, którą zaplanowało Ministerstwo Finansów, jest obniżenie składek na ubezpieczenie rentowe i ubezpieczenia chorobowe. Zdaniem minister finansów Zyty Gilowskiej obniżka składek wpłynie pozytywnie na największy dramat Polski - bezrobocie. Ale czy aby na pewno. W związku z obniżeniem składki rentowej o 4 proc. wzrośnie podstawa opodatkowania. Co za tym idzie? Będziemy musieli zapłacić więcej podatku. Zysk dla państwa z tego tytułu wyniesie 2,4 mld zł. Dla podatnika, znacznie mniej. xe czas wpisu: 2006-04-10 10:40:43 |
| 13536 | Forma zmian legislacyjnych nie jest jednak najważniejsza. Dużo ciekawsza wydaje się treść zaproponowanych w projekcie rozwiązań. Znacznie odbiegają one od tych, które słyszeliśmy w obietnicach składanych przez Ministerstwo Finansów. Analiza zawartych w projektowanych przepisach pomysłów bulwersuje i nasuwa pewne wnioski: nie mamy co marzyć o obniżce podatków. Wręcz przeciwnie! Za przejrzysty i uproszczony systemy podatkowy będą musieli zapłacić wszyscy podatnicy. Trudno się dziwić ministerstwu. Po co ciąć wydatki państwa, jeśli za wszystko mogą zapłacić podatnicy z własnych kieszeni. W efekcie będziemy więc płacić za wszystko. I to często dużo więcej niż dziś. xe czas wpisu: 2006-04-10 10:37:30 |
| 13535 | Koniec z ulgą internetową 10.04.2006 07:19 Fot.: Paweł Terlikowski / Agencja SE/East News Żeby coś dać najpierw trzeba zabrać. Ministerstwo Finansów zamierza głęboko sięgnąć do kieszeni podatników, żeby pokryć koszty zmian w podatkach. Od przyszłego roku zniknie nie tylko karta podatkowa i ryczałt, ale także ulga internetowa. Więcej zapłacą fiskusowi twórcy, zleceniodawcy i użytkownicy samochodów służbowych. xe czas wpisu: 2006-04-10 10:34:54 |
| 13534 | wszystkiego najlepszego dla Zmorki z okazji Jej Urodzin, zeby kaczory nie zawiodly pokładanych w nich przez Nią nadziei i w ogóle xe czas wpisu: 2006-04-09 20:24:52 |
| 13533 | A kawunia?Zmoruniu Najpiekniejsza Naj,Naj,Naj.Bylem wlasnie na podobnej imprezie ale az w Atlantic City.Kolezanka Goski konczyla iles tam lat.Limuzyna tak,tak pijana,a pozniej....nawet nie zdazylem przegrac tych paru zlotych...........Bo Atlantic City to takie inne Las Vegas,tyle,ze na wschodnim wybrzezu.Probowaly mi oslodzic zycie,takie mile dziewczynki,ale dostalem w leb....i pisze....a kac jak stad do Lublina.... uncle czas wpisu: 2006-04-09 20:21:33 |
| 13532 | Najważniejszym odkryciem było dowiedzenie, że nasz mózg składa się z dwóch półkul, zbliżonym do dwóch uzupełniających się narządów, tworzących to, co nazywamy mózgiem. Każda z nich specjalizuje się w innych zadaniach. Prawa półkula, dominuje w sferze umysłowej. Znajdują się w niej ośrodki odpowiedzialne za wyobraźnię, holistyczność (odbiera wiele informacji jednocześnie, myślenie kompleksowe), przestrzenność, metaforyczność, emocjonalność, uduchowienie, muzykalność, uzdolnienia plastyczne, seks i sny. Poza tym kontroluje lewą stronę naszego ciała. Lewa półkula - określana jako logiczna - zajmuje się mową, analizą i logiką. Ma również charakter sekwencyjny, matematyczny i dosłowny. Kontroluje prawą stroną twojego ciała. Udowodniono, że osoby korzystające tylko z jednej półkuli, mają problemy z drugą. Przyjęło się, że osoby o umysłach ścisłych, często nie mają zdolności humanistycznych i na odwrót. Problem może leżeć w braku chęci (czy też zrozumienia) rozwijania ich w sposób systematyczny i równomierny. Być może zbyt wiele uwagi ludzie przykładają do rozwijania konkretnych umiejętności, całkowicie rezygnując z pracy nad całokształtem. Nowoczesne sposoby nauczania bazują na efektywnym wykorzystaniu całego mózgu. Dlatego "ścisłe" poznawanie regułek, czy też pamięciowe przyswajanie wiedzy, będziemy łączyć z ruchem, obrazem, uczuciem, w taki sposób, aby proces zapamiętywania był kompleksowy, a tym samym prostszy i efektywny. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:51:29 |
| 13531 | W miarę rozwoju nauki, ludzie zaczęli wiązać z mózgiem coraz więcej funkcji. Dopiero w XX wiek postęp techniczny spowodował większe zainteresowanie tym narządem. Jeszcze w latach trzydziestych sądzono, że mózg jest bardzo prostym i nieskomplikowanym fragmentem naszego ciała. Taki model utrzymywał się do lat pięćdziesiątych. Wtedy to nastąpił prawdziwy boom na wszelkiego rodzaju eksperymenty związane z mózgiem. Okazało się, że nasz mózg jest niesamowitą skarbnicą wiedzy, o wręcz nieograniczonej możliwości pojmowania i zapamiętywania. Problem stanowi jedynie fakt, że nie potrafimy korzystać w niego w pełni. Niektórzy mówią o wykorzystaniu 10%, inni 5%, a jeszcze inni tylko 1% naszych zdolności. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:51:03 |
| 13530 | AK DZIAŁA NASZ MÓZG? Ten niezwykły organ intryguje ludzi od wieków. Jak bardzo zmieniały się poglądy z nimi związane łatwo zauważyć śledząc historię. Przed wiekami ludzie uważali mózg za gaz znajdujący się poza naszym ciałem. Starożytni Grecy (w tym sam Arystoteles) twierdzili, że za wszystkie nasze uczucia, a także pamięć - odpowiada serce. Hipokrates prawdopodobnie jako pierwszy zauważył niezwykłą zależność uszkodzenia mózgu pośród zranionych na wojnie żołnierzy. Zwrócił uwagę na fakt występowania objawów po przeciwnej stronie ciała (uszkodzona prawa cześć mózgu, powodowała paraliż lub niedowład w lewej i odwrotnie). ham czas wpisu: 2006-04-09 18:49:49 |
| 13529 | Asertywność From Wikipedia Skocz do: navigation, szukaj Asertywność to w psychologii termin oznaczający bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nie naruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych. Jest to umiejętność nabyta. Asertywność to: * umiejętność wyrażania opinii, krytyki, potrzeb, życzeń, poczucia winy, * umiejętność odmawiania w sposób nieuległy i nieraniący innych, * umiejętność przyjmowania krytyki, ocen i pochwał, * autentyczność * elastyczność zachowania, * świadomość siebie (wad, zalet, opinii), * wrażliwość na innych ludzi, * stanowczość. Osoba asertywna ma jasno określony cel i potrafi kontrolować własne emocje, nie poddaje się zbyt łatwo manipulacjom i naciskom emocjonalnym innych osób. Asertywność nie oznacza ignorowania emocji i dążeń innych ludzi, lecz raczej zdolność do realizacji założonych celów mimo negatywnych nacisków otoczenia, racjonalną dbałość o własne interesy z uwzględnieniem interesów innych. Asertywność to, obok empatii podstawowa umiejętność wchodząca w skład inteligencji emocjonalnej. Diagnozy zachowań nieasertywnych dokonuje się na podstawie zablokowanych w autoprezentacji sfer komunikacji - blokady mówienia "nie", wyrażania i przyjmowania opinii i krytyki, kontaktu z autorytetem i tłumem (trema), radzenia sobie z poczuciem winy. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:36:07 |
| 13528 | Cnota była zdaniem stoików naturalnym stanem człowieka, jednak w jej osiągnięciu przeszkadzały większości ludzi "złe popędy". Popęd jest też naturalnym zjawiskiem duszy, ale staje się zły, kiedy wymyka się spod kontroli rozumu i zmusza do czynów sprzecznych z naturą. Zadaniem cnoty jest więc trzymanie na wodzy popędów i wygaszanie ich. Prawdziwie cnotliwy człowiek to ten, co osiągnął stan pełnej obojętności do świata – niczego nie pragnie i niczego się nie lęka. Stoicy nazywali ten stan apatią. Obojętność do świata w duchu stoickim nie oznacza jednak nic nie robienia. Człowiek cnotliwy powinien płynąć z "prądem" przemian natury i robić to, co dyktuje mu cnotliwy rozum. Oznacza to więc w praktyce wypełnianie obowiązków, które wynikają z naturalnej kolei rzeczy (takich jak obowiązki rodzinne, zawodowe itp.), ale nie szukanie dodatkowych zajęć i podniet. Oznacza to też przyjmowanie dóbr zewnętrznych, które się naturalnie "zjawiają" (pensji za uczciwą pracę, spadku itp.), ale nie zdobywanie ich "na siłę". I wreszcie oznacza to przyjmowanie naturalnie pojawiającej się władzy (np. przez dziedziczenie) i sumienne wypełnianie wynikających z tego obowiązków, ale nie wykorzystywanie władzy do swoich osobistych celów, czy dążenie do niej za wszelką cenę. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:23:54 |
| 13527 | Etyka stoicka – cnota, natura i obowiązek Etyka stoicka wywodzi się wprost z jej teorii bytu. Skoro światem "rządzi" pneuma, która jest wszechmocna i nieubłaganie dąży do swojego celu, nie ma sensu jej się przeciwstawiać. Przeciwstawianie się prawom natury jest możliwe na krótką metę, lecz nie jest w stanie zmienić na dłuższą metę ogólnego biegu wydarzeń. Przeciwstawianie się to jednak ma zwykle opłakane skutki dla osoby, która chce płynąć "pod prąd". Dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zaakceptowanie praw natury i przystosowanie się do nich. Przystosowanie to jednak wymaga osiągnięcia stanu cnoty. Cnotę stoicy rozumieli totalnie. Było to dla nich pełne zrozumienie praw natury, nie tylko na poziomie intelektualnym, ale przede wszystkim emocjonalnym. Cnotę można tylko posiąść całą, albo w ogóle jej nie mieć. Kto raz osiągnął prawdziwą cnotę, był już "bezpieczny" w tym sensie, że nie groziła mu nigdy jej utrata. Cnota stoicka jest równoważna dobru i szczęściu. Kto jest prawdziwie cnotliwy, staje się automatycznie dobry, a jego szczęście nie zależy od czynników zewnętrznych. Wszystko poza cnotą jest moralnie obojętne lub złe. Nie ma więc złych i dobrych zdarzeń – zarówno pożar domu, jak i wygranie miliona w totolotka są zdarzeniami naturalnymi, którym nie ma sensu przypisywać znaczenia moralnego. Prawdziwie cnotliwego człowieka, pożar własnego domu nie powinien więc smucić, a wygrana w totolotka cieszyć. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:23:32 |
| 13526 | Stoicyzm to antyczna szkoła filozoficzna, zapoczątkowana w III wieku p.n.e. w Atenach, przez Zenona z Kition, doprowadzona do ostatecznej formy przez Chryzypa i kontynuowana przez kolejne 500 lat, aż do nastania ery chrześcijańskiej. Stoicyzm stworzył kompletny system filozoficzny, który w teorii bytu był monistyczny, zasadniczo materialistyczny i deterministyczny, a w teorii poznania skłaniał się ku empiryzmowi, ale najbardziej jest znany ze swojej części etycznej. Etyka stoicka, która większości ludzi kojarzy się ze słowem "stoicyzm" opiera się na zasadzie osiągania szczęścia przez wewnętrzną dyscyplinę moralną, sumienne spełnianie tych obowiązków, które spadają na nas naturalną koleją rzeczy, oraz odcięcia swoich emocji od zdarzeń zewnętrznych, czyli utrzymywania stanu spokojnego szczęścia niezależnie od zewnętrznych warunków. Nazwa tej szkoły pochodzi od greckiego słowa "stoa" oznaczającego zasadniczo portyk, czyli rodzaj publicznie dostępnego, krytego miejsca spacerów i spotkań. Pierwsi stoicy spotykali się i prowadzili dysputy w ateńskim budynku zwanym Stoa Poikile (gr. stoa kolorowa), gdzie nauczał Zenon z Kition. Stoicyzm był szczególnie popularny i niemal utożsamiany z całą filozofią jako taką w Starożytnym Rzymie. Do Rzymu stoicyzm sprowadził grecki niewolnik Epiktet. Rzymscy filozofowie stoicy nie wnieśli jednak wiele nowego do systemu uformowanego przez Chryzypa. Najbardziej znanymi stoikami rzymskimi byli: Marek Tuliusz Cycero, Lucjusz Anneusz Seneka i cesarz Marek Aureliusz. Niewątpliwym dokonaniem stoików było to, że jako pierwsi wprowadzili wyraźne rozgraniczenie trzech podstawowych działów filozofii – teorii poznania, które nazywali logiką, teorii bytu, którą nazywali fizyką i teorią moralności i życia, którą nazywali etyką. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:22:52 |
| 13525 | Inną grupą zagadnień filozofii - dotyczących człowieka i społeczeństwa - zajmują się od strony empirycznej nauki humanistyczne, takie jak psychologia, lingwistyka i socjologia. Współczesnej filozofii pozostała jednak pewna grupa najbardziej podstawowych zagadnień, które nie są ujęte w innych naukach ze względu na ich ogólny charakter. W szczególności filozofia stara się odpowiadać na podstawowe pytania dręczące ludzi od wieków, takie jak: * Jaka jest natura wszechrzeczy? * Kim jest człowiek i dokąd zdąża? * Co to znaczy istnieć? * Jak odróżnić prawdę od fałszu? Ze względu na to, iż wielu filozofów dowodziło, że na tak postawione pytania nigdy nie znajdzie się jednoznacznych, zadowalających wszystkich odpowiedzi, współczesna filozofia w coraz mniejszym stopniu zajmuje się wprost takimi zagadnieniami, kierując się raczej ku rozwiązywaniu lepiej zdefiniowanych problemów. Są to na przykład takie pytania jak: * Co można uznać za naukę, a co nie? * Czy psychologia jest w stanie rzeczywiście "pojąć" sposób myślenia i czucia ludzi? * Czy możliwe będzie kiedykolwiek stworzenie społeczeństwa bez przemocy i wojen? == ham czas wpisu: 2006-04-09 18:17:41 |
| 13524 | Pojęcie filozofii W starożytności filozofia utożsamiana była z wiedzą, której źródłem jest ciekawość, zdziwienie światem (Platon, Arystoteles) oraz wątpienie. Inspiracją do filozofii była także świadomość śmiertelności, skłaniającą do pytania o sens życia. Jako podstawowe problemy filozofii Platon wymieniał Prawdę, Dobro i Piękno. Immanuel Kant wymieniał cztery podstawowe pytania filozofii: * Co mogę wiedzieć? (na które odpowiedź daje metafizyka) * Co powinienem czynić? (na które odpowiedź daje etyka) * Na co mogę mieć nadzieję? (na które odpowiedź daje religia) * Czym jest człowiek? (na które odpowiedź daje antropologia) Wraz z rozwojem nauk szczegółowych i ich postępującą specjalizacją nastąpiła parcelacja pierwotnego przedmiotu zainteresowań filozofii. Na przykład na pytania o to, czym jest materia, z czego zbudowany jest świat i jakie prawa nim rządzą, zajęły się nauki przyrodnicze, takie jak fizyka, chemia czy biologia. ham czas wpisu: 2006-04-09 18:17:15 |
| 13523 | można i tak ! dlaczego nie ? cały Kosmos jest dla człowieka i tak nieppjety. Weźmu mózg składa się z 90% z wody, neuroglej i komórki nerwowe komory, mielina. Jednym słowem cos o konsystnecji dość sprężystej galarety. Dokonywałem operacji na mózgu i rdzeniu kręgowym usuwałem nowotwory. Szyłem przerwane w ciągłości nerwy. Zdolnośc regenaracji i działanie komórek macierzystych to sa prawdziwe cuda natury i to co za tym sie kryje jest niesamowite. Piekne wzbudza zachwyt. I odrazę na myśl jak ludzie potrafia byc bezmyłśni w niszczeniu. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:52:40 |
| 13522 | MISTYKA A CIAŁO MISTYKA Mózg jest organem, który kontroluje cały organizm. Jest niczym mikroprocesor w komputerze - ogrywa rolę jednostki centralnej. Dusza podjęła się ukształtowania ciała ludzkiego. Ona też ma pełną kontrolę nad mózgiem. Sieć neuronów ma bezpośrednią styczność z wyższymi falami, na jakich pracuje dusza. Za pośrednictwem mózgu ma ona kontakt ze światem zewnętrznym. Jednakże przebywanie w tak ograniczonej maszynie, jest dla niej męczące. Pragnie się wyzwolić z pod panowania umysłu, mózgu i ciała. Dlatego święci tak łatwo wychodzili poza ludzki mózg i ciało. Przykładem niech będzie wielu wybitnych mistyków. W XX wieku był nim św. Ojciec Pio, dla którego bilokacja nie była magiczną sztuczką lecz rzeczywistością. Człowiek jest istota wyższą i może osiągnąć swoją formę duchowego ciała. Wspomina o tym św., Paweł: Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie. (1 list do Koryntian 15:42-46) Myślenie nie ma nic wspólnego z ciałem ani z mózgiem. Dusza myśli niezależnie od mózgu. Jedynie niedoskonałe narzędzie jakim jest mózg ogranicza ją. W tym doświadczeniu życia, dusza zdana jest na ludzką powłokę. Gdyby zamiast mózgu w głowie była woda, człowiek i tak by myślał. Ponieważ człowiek nie jest ciałem lecz duszą umieszczoną w gorsecie ciała (wygnanie z raju). Człowiek w śnie, lub gdy jest nieprzytomny nie oznacza dla niego, że nie myśli - jak najbardziej myśli, jedynie (dusza) nie ma kontaktu z neuronami, z nerwami i nie reaguje na bodźce zewnętrzne. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:47:24 |
| 13521 | Kilka cytatów Pisma Świętego o ciele, poznawaniu i duszy. "Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała." (1 list do Koryntian 6:13) "Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne." (1 list do Koryntian 15:50) "Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie." (List do Galatów 5:17) "Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch." (List do Rzymian 8:5) Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. (1 List do Tesaloniczan 5:23) "W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny." (Dzieje Apost. 2:17) "Tak samo Boska Jego wszechmoc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który powołał nas swoją chwałą i doskonałością. Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice, abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiej natury, gdy już wyrwaliście się z zepsucia /wywołanego/ żądzą na świecie. Dlatego też właśnie wkładając całą gorliwość, dodajcie do wiary waszej cnotę, do cnoty poznanie, do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność, do pobożności przyjaźń braterską, do przyjaźni braterskiej zaś Miłość." (2 List Piotra 1:3-7) ham czas wpisu: 2006-04-09 17:46:52 |
| 13520 | Wszyscy jesteśmy geniuszami ! Wielcy geniusze ludzkości doskonale wykorzystywali potencjał prawej i lewej półkuli. Przykładów na to jest wiele, choćby Maria Skłodowska, Leonardo da Vinci, Einstein, Picasso. "Byli oni geniuszami tylko dlatego, że potrafili połączyć umysł artysty z umysłem naukowca. Ta symbioza oparta na harmonijnym przepływie wiadomości sprawia, że umysły te są w stanie dojść do praw i rozumienia wszechświata, ukrytych przed okiem normalnego zjadacza chleba. Wszyscy jesteśmy potencjalnymi geniuszami. Wszyscy jesteśmy wyekwipowani w ten sam instrument, zbudowany w identyczny sposób. Różnica polega tylko na tym, w jaki sposób ten instrument wykorzystujemy" (K. Gozdek-Michaelis). Wzorce myślenia Wzorzec myślenia to indywidualny sposób odbierania, przetwarzania i reagowania naszego mózgu na informacje docierające do niego poprzez nasze kanały sensoryczne. Wzorzec myślenia jest indywidualnym instrumentem poznawczym, dzięki któremu mózg nasz uczy się i reaguje na świat zewnętrzny. Jest sześć wzorców myślenia. Sześć instrumentów poznawczych. Dzieci posługujące się różnymi wzorcami zupełnie inaczej odbierają i reagują na świat, inaczej się uczą pisać, inaczej czytać, inaczej reagują na dźwięki, inaczej na obrazy. Inna jest pobudliwość tych dzieci. Choć każdy wzorzec jest inny, wszystkie są bardzo dobre i sprawne. Posługuje się nim przecież genialny mózg twojego dziecka. Dramatyczne jest to, że w szkole preferowane i w pełni wykorzystywane są tylko dwa wzorce! Uczniowie posługujący się pozostałymi czterema mają problemy w szkole, są uważani za dzieci mniej zdolne, nadpobudliwe a nawet opóźnione w rozwoju. Nie ma dzieci niezdolnych, są tylko dzieci, u których nie potrafimy wykorzystać tkwiącego w nich potencjału. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:44:04 |
| 13519 | Twój umysł się nie starzeje ! Błędnym jest również przekonanie, że z wiekiem nasze możliwości umysłowe ulegają degeneracji. Jeżeli umysł jest stale stymulowany i używany na co dzień, to będzie tworzył nowe połączenia, które zwiększą ogólną liczbę połączeń w sieci neuronowej. "Umysł ma nieskończoną pojemność. Im więcej się do niego wkłada, tym bardziej jego pojemność rośnie. Ludzki umysł rośnie jak bicepsy- im więcej się go ćwiczy, tym bardziej jest sprawny." (Glen Doman) Współpraca - idealnym rozwiązaniem. Większość z nas czy to z racji codziennych zajęć, czy to z racji wykonywanego zawodu, wykorzystuje potencjał tylko jednej z półkul, a co za tym idzie znacznie zaniża swoje możliwości intelektualne. Naukowcy odkryli bowiem, iż stymulacja obu półkul równocześnie powoduje znaczne podwyższenie efektywności danej osoby. Obie półkule powinny pracować w idealnej harmonii ze sobą, każda z nich powinna pracować dla dobra drugiej oraz dla wspólnego celu. Taka współpraca przyniesie nie tylko harmonię i zadowolenie z życia, podniesie również znacznie wydajność intelektualną mózgu. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:43:43 |
| 13518 | Makrootoczenie, otoczenie dalsze przedsiębiorswa - w ekonomii jest to ogół warunków działania przedsiębiorstwa w danym państwie, regionie geograficznym, strefie klimatycznej, układnie politycznym itd. Przedsiębiorstwo nie może ich zmieniać, może jedynie dostosować się do nich. Na makrootoczenie składają się: * otoczenie ekonomiczne, wynikające z ogólnej kondycji gospodarczej * otoczenie demograficzne, wynikające ze struktury wiekowej społeczeństwa, struktury płci itd. * otoczenie prawne, wynikające z przepisów prawa krajowego * otoczenie międzynarodowe, wynikające z uwarunkowań międzynarodowych (np. cena ropy naftowej) * otoczenie społeczne, wynikające z panującej mody, stylu życia * otoczenie technologiczne, wynikające z poziomu rozwoju technicznego i technologicznego Do sposobów badania makrootoczenia zalicza się: * ekstrapolację trendów * metodę scenariuszową * metodę delficką ham czas wpisu: 2006-04-09 17:34:44 |
| 13517 | Metoda scenariuszowa jest sposobem na przewidywanie przyszłości i opracowanie strategii działania. Opiera się na założeniu, że zdarzeń w przyszłości nie da się przewidzieć z całą pewnością, należy więc przewidzieć opracować różne "scenariusze" rozwoju obecnej sytuacji. Do każdego wariantu opracowywany jest sposób zachowania w przypadku, gdyby okazał się prawdziwy. Do realizacji przyjmuje się ten wariant, który wydaje się najbardziej prawdopodobny, jeśli jednak nie sprawdzi się, należy skorzystać z jednego z (uprzednio przygotowanych) rozwiązań alternatywnych. Metoda scenariuszowa jest często wykorzystywana w przedsiębiorstwach w celu badania zmian, które mogą zajść w makrootoczeniu. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:33:39 |
| 13516 | Ekstrapolacja trendów jest sposobem na przewidywanie zdarzeń w przyszłości oraz wyznaczanie niektórych przyszłych wielkości. Sposobem na to jest obserwowanie i analizowanie zdarzeń, statystyk, informacji z przeszłości. Ekstrapolacja trendów jest często wykorzystywana przez przedsiębiorstwa w celu przewidywania rozwoju makrootoczenia. W najprostrzym przypadku na podstawie dotychczasowych danych statystycznych wyznacza się linie trendu, które ekstrapoluje się w przyszłość i na tej podstawie próbuje się przewidzieć zachowanie się wybranych wielkości. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:32:48 |
| 13515 | Metoda delficka jest jedną z metod heurystycznych, opartą na skojarzeniach wymuszonych. Stosuje się ją do przewidywania przyszłości, określenia prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzeń oraz wyznaczenia szacunkowych wartości niektórych wielkości. Sprowadza się do przeprowadzania ankiet wśród grupy ekspertów danej dziedziny, w których odpowiadają oni na pytania dotyczące przyszłości, podają też uzasadnienie dla swoich odpowiedzi. W następnej fazie, przy zachowaniu anonimowości autorstwa, są one wzajemnie konfrontowane tak, by eksperci wypracowali względnie zgodne stanowisko. Jednocześnie wzrasta szczegółowość zadawanych pytań. Metoda delficka jest często wykorzystywana w ekonomii do przewidywania zmian w makrootoczeniu. Jej nazwa wzięła się od miejscowości Delfy w Grecji, gdzie miała znajdować się wyrocznia delficka. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:31:36 |
| 13514 | Jones została aresztowana i oskarżona wraz z innymi działaczami związkowymi o zamiar popełnienia morderswa. Stało się to po zorganizowaniu kolejnego marszu dziecięcego. Jej uwięzienie wywołało protesty społeczne, po których została zwolniona z więzienia. Po tym zdarzeniu Senat Stanów Zjednoczonych zarządził śledztwo w sprawie warunków pracy w kopalniach. Kilka miesięcy później, podczas pomocy przy organizacji strajków w Colorado została ponownie aresztowana, a następnie deportowana, aż do momentu Masakry w Ludlow (zginęło wówczas 20 strajkujących). W roku 1924 została oskarżona o pomówienia i podburzanie społeczeństwa, a w roku 1925 sąd nakazał jej wypłatę kwoty $350000 na rzecz wydawcy Chicago Times. W roku 1925 została napadnięta przez dwóch rzezimieszków w domu swoich przyjaciół. W wyniku szarpaniny jeden z naspastników zbiegł, zaś drugi, Keith Gagne, zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Ich przyczyną były oderzenia zadane przez Jones przy pomocy butów, przez co została zatrzymana przez policję. Zwolniono ją, gdy okazało się, że napastnicy byli współpracownikami jednego z lokalnych przedsiębiorców. W roku 1925 opublikowała autobiografię, spisując w niej doświadczenia z działalności związkowej. Działalność kontynuowała aż do śmierci, w wieku 93 lat, w roku 1930. Niektóre biografie podają jako datę jej urodzin 1 maja 1830 roku, ale datę tą używała aby podkreślić swoje przywiązanie sprawom robotniczym (1 maja to Święto pracy). [Edytuj] Późniejsze wpływy Mother Jones jest niekiedy nazywana Matką ruchów społecznych lub też Babką wszyskich agitatorów. Do dnia dzisiejszego, w USA okazuje się magazyn Mother Jones, koncentrujący się na sprawach społecznych i socjalnych. Jones jest także uznawana za inspirację do powstania amerykańskiej piosenki folkowej She'll Be Coming 'Round the Mountain. ham czas wpisu: 2006-04-09 17:16:15 |
| 13513 | Na cześć Urodzin Zmorki ! Polish Mother Jones. Mary Harris Jones, znana także jako Mother Jones (ur. 1 sierpnia 1837, zm. 30 listopada 1930) - wpływowa amerykańska działaczka związkowa i społeczna. Mary Jones wstąpiła do związku zawodowego Knights of Labor (organizacji, na bazie której, przy znaczym udziale Jones powstał w roku 1905 Industrial Workers of the World). Działała także w United Mine Workers i w Socjalistycznej Partii Ameryki, dzieląc się swoim doświadczeniem i pomagając organizować strajki. Zyskała sławę jako oranizatorka demonstracji żon i dzieci w imieniu pracowników przemysłu. W roku 1903 poprowadziła Dziecięcą Krucjatę - marsz dzieci pracujących w kopalniach i młynach z miejcowości Kensington w Pensylwanii do Oyster Bay w stanie Nowy Jork, gdzie mieszkał prezydent Theodore Roosevelt. Pomimo tego, że prezydent nie spotkał się z uczestnikami marszu, to zapoczątkował on dyskusję na temat pracy nieletnich na forum publicznym. W roku 1913, w czasie trwania stajków w kopalniach węgla kamiennego w Paint Creek i Cabin Creek w zachodniej Virginii, Mother ham czas wpisu: 2006-04-09 17:15:51 |
| 13512 | A, ja mam urodziny!!!! :)) Idę do restauracji na 18 z koleżankami, no bo kolegów nie posiadam.:)) Dla Was Przyjeciele zostawiam całuski. Pa pa :) zmorka czas wpisu: 2006-04-09 17:11:21 |
| 13511 | prymitywne słownictwo wąskie horyzonty myślowe ograniczone do wzorca stereotypów z PZPR z nienawiścia do solidaruchów i utożsamianie wrogów y minionymi formacjami bez znaczenia historycznego SLD, AWS, UW. Co kogo obchodzi a komuno wróć - po co ma wracać ci co za nia tęsknia niech jadą budować socjalizm na Kubę albo do Korei Północnej. My mamy w Polsce juz zupłenie inne aspiracje. Mnie nie intesuje kto będzie rządził w Polsce bo mam biznes w USA, Niemczech. Emeryture zabezpieczaja mi nieruchomości. Rodzina wykształcona poza Polską. Tu moge uprawiać publiystykę, wydawać poezje i prowadzic działalność edukacyjną. Spkojnie komuna nie wróci a PIS na trwale zajął miejsce elektoratu biednych ludzi w Polsce. Pielęgnuje zawiść. A mohery ? Każdy w obliczy śmierci jest bezradny. Jako student pamiętam pierwszego człowieka z rakiem krtani, którego jak zmarł trzeba było rozebrać ze szpitalnego ubrania. To było w 1971 roku. Pamietam co mi powiedxzial na dzień przed swoją smiercią - wie pan - nigdy nie wierzyłem ale w tej chorobie nawróciłem się - przyjąłem swój los ze spokojem - tak ma być. Ci co kpia z moherów kpią z siebie. Jako lekarz widziałem tych kpiarzy przerażonych ze śmierci. Myśłę z sympatia o moherach o tych poczciwych kobietach. One nie sa niesympatyczne. Niesympatyczni są niegrzeczi gówniarze. Wkrótce temnu kpiarzowi umrze ktoś bliski jak pies. Jak pies. Kpiarze są psami. Nikim więcej. Nic nie pojmują. Chrześcijańska filozofia i etyka w szczególności jest zadziwijąćo trafna. WQszystkie wielkie umysły świata starją sie zgłebic a te co odbieraja to w naturalny sposób są moherami. Kazdy bedzie moherem. Z prochu powstałes i w proch się obrócisz i wszystko jest pyłem. Ale pojąć to jest rzeczą wszpaniałą dlaczego entropia ma sens i ską jest cierpienie. Bezradnośc jest smutna cechą mało inteligentnych kpiarzy. Dlatego nic nie osiągną ani w żciu ani po śmierci. Odejdź w pokoju sieroto. ham czas wpisu: 2006-04-09 14:12:09 |
| 13510 | Jako lekarz dbam o ochranianie wartości najwyższej, jaką jest życie ludzkie, wrażliwość na krzywdę, cierpienie, chorobę i niedostatek, wiara w ludzką życzliwość, dbanie o godność człowieka, a także honor i prestiż stanu lekarskiego. Nie piszę bez przyczyny - pisze sobie i piszę aby wyrazić swoja dezparobate dla stanu polskiej rzeczywistośći. Odpowiedzialni ??? Kiedy na stole operacyjnym umrze pacjent winny jest jeden. Kiedy cały naród ginie z nezy nie ma nikgo kto za to ponosi odpowiedzialność. Wniosek mierzony ta samą miarą jak wam umrze ojciec, matka albo dziecko źle leczone to miejcie żal do Cimoszewicza, Kwaśniewskiegi i jemu podobnych, którzy mrzonkę socjalizmu utrzymywali waszym kosztem przy życiu. W Niemczech i w USA bzdury są karane. Czas zająć sie porządkowaniem - wiosna nadeszła - długo oczekiwana. ham czas wpisu: 2006-04-09 13:04:00 |
| 13509 | Aż połowa lekarzy zginęła w czasie II wojny światowej. Tylko w 1940 r. NKWD zamordowało 800 lekarzy, w tym 200 w Katyniu. Trudna była droga była do powstania ogólnopolskiego tow. lek. Reżim komunistyczny w 1951 r. rozwiązał izby lekarskie i wszystkie towarzystwa regionalne. Starania prof. T. Koszarowskiego prof. Józefa Topika i dr Ireny Pronaszko-Rzepeckiej i innych sprawiły że władze zgodziły się na utworzenie z rozwiązanych towarzystw jednego, łatwego jak im się zdawało do kontroli towarzystwa. Ale naciski reżimu przyczyniły się paradoksalnie do powstania pierwszego w dziejach polskiej medycyny ogólnopolskiego Polskiego Towarzystwa Lekarskiego. PTL nie ulegało naciskom polityków PRL - m.in. nie dano honorowego członkostwa sekretarzowi komunistycznej partii Grudniowi, lecz stanowiło ogólnopolską organizację, która w roku 1980 skupiała 38 000 dobrowolnie zrzeszonych lekarzy. Rola PTL w kształceniu ustawicznym, krzewieniu zasad etyki była olbrzymia. Organizowano setki konferencji naukowych i wydano łącznie blisko pół miliona "Zbioru zasad etycznych", które m.in. otrzymywali absolwenci Akademii Medycznych. Przez blisko 40 lat, PTL dążyło do reaktywacji samorządu lekarskiego. Wielką dla nas radością i zaszczytem było przyjęcie przez Ojca św Jana Pawła II Honorowego Członkostwa PTL. Dzisiaj obchodzimy 2 jubileusze - 200 lat polskich towarzystw lekarskich i 185 lecie TLW. Warto wspomnieć, że mamy też trzeci jubileusz. Wraz z TLW, dokładnie w grudniu 1820 roku, urodził się Tytus Chałubiński, wielki polski lekarz i późniejszy sekretarz TLW. Miło mi poinformować państwa, że gościmy dzisiaj praprawnuka Tytusa Chałubińskiego. ham czas wpisu: 2006-04-09 12:57:29 |
| 13508 | Witam Państwa na niezwykłej uroczystości. 200 lat temu z inicjatywy Jędrzeja Śniadeckiego powstało w Wilnie pierwsze polskie towarzystwo lekarskie. Pierwsze w tej części Europy i w carskiej Rosji, która nas okupowała. Tak okrutne dla naszego kraju losy sprawiły, że na 2 wieki, polskie towarzystwa lekarskie działały w niepodległej Polsce tylko 35 lat. Ponad 100 lat rozbiorów, 2 wojny światowe, 40 lat supremacji sowieckiej. Były to lata powstań narodowych, zsyłek na Sybir, prześladowań, dzielenia narodu na 3 zabory i płonnych nadziei. To związane ze śmiercią cara Mikołaja 1 w 1855 r. to 100 lat później ze śmiercią innego tyrana - Stalina. Najpierw podział przez zabory, a później były inne bariery dzielące lekarzy. Niepodległość po pierwszej wojnie zastała nas w kraju zniszczonym o wielu narodowościach i wyznaniach. W 1918 r. Polacy stanowili 65% ludności. Wśród lekarzy 40% , a wśród dentystów 60% było narodowości żydowskiej. To utrudniało utworzenie jednego ogólnopolskiego towarzystwa. ham czas wpisu: 2006-04-09 12:56:58 |
| 13507 | PIS i SO reperezentuje lewicowy elektorat urzedników, biednych w miescie i na wsi. Ale jaki nieistyniejący juz lub jeszcze elektorat reprezentuje koalicja PO i SLD ??? Oto jest pytanie. Jestem ze starej rodowej arystokracji ilu ludzi mojego pokroju żyje w Polsce ? W skali narodu niewielu. W mojej rodzinie żyje tradycja. I to jest siła niepokonana. Dzięki nim ciągłość rodziny przeżyła nawet Auschwitz - to ma wyraz symbolu. Najważniejszym tworem społecznym z perspektywy antropologii jet rodzina. Państwo jest sztucznym tworem powstałym wtórnie. Dlatego jedyną słuszna droga rozwoju ludzkości jest opieka nad rodziną przez rodziny. I kod genetyczny - genom każdego z nas niesie ten zapis do naszego postepowania - dlatego przez racjonalizm musimy popierać taką formę pańsytwa, która pełni rolę służebną a nie ponadwartościową w staosunku do rodziny każdego z nas. Nie jesteśmy przedmiotem państywowości i etatyzmu ale podmiotem celem i jedynym zleceniodawcą. To nie my służymy państwu ale na nie łożymy abu nas chroniło. To jest algorytm systemowych zmain, o które zabiegam i ktrórych logicza symulacje przeprowadzam od ponad 20-stu lat. I nie ma innej drogi. I jedyna słuszna droga jest wśród małpoludów z gatunku homo sapiens sapiens utopią. Dla mnie wyzowlonego jest rzeczywistością. Inteligencja prowadzi do uniezależnienia sie od wpływów natury i wtrętów społecznych - wolność i odpoiwiedziaslność ida w parze. Kto pyta nie bładzi. Kto szuka znajdzie mądrość na pewno jęsli nie jest ograniczony umyłśowo nioedorozwojem. Strzeżcie sie fałszywych prooków - oni są w najgorszym kręgu piekielnym. ham czas wpisu: 2006-04-09 10:00:35 |
| 13506 | Kaczyński upoważniony do prowadzenia rozmów koalicyjnych TVN24 Rada Polityczna PiS upoważniła prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego do podjęcia rozmów w sprawie budowy koalicji rządowej. Choć w przyjętej uchwale nie wymieniono z kim ma być zawarta koalicja, lider PiS ujawnił, że podczas obrad rozmawiano o Samoobronie, PSL i ewentualnie LPR. Samoobrona deklaruje gotowość podjęcia rozmów. Zdaniem PSL, ewentualna propozycja PiS wymaga poważnego przedyskutowania zasad współpracy. LPR jako warunki wejścia do ewentualnej koalicji rządowej wymienia zmianę premiera i programu rządu. Według Kaczyńskiego, rozmowy w sprawie koalicji mogą rozpocząć się z początkiem przyszłego tygodnia. "Jest dziś zupełnie oczywiste, że nie ma żadnej innej możliwości zawarcia koalicji" - powiedział prezes PiS podczas sobotniej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady. Z wypowiedzi lidera PiS wynika, że nie wyklucza on udziału w rządzie szefa Samoobrony Andrzeja Leppera. "Jeżeli rozmawiamy o koalicji, to rozmawiamy poważnie. Wiadomo, że koalicje zawierane są po to, żeby przedstawiciele partii koalicyjnych byli w rządzie" - mówił. Po decyzji władz PiS-u Lepper zadeklarował gotowość szybkiego podjęcia rozmów o koalicji rządowej. Jego zdaniem, "nie może być już dyskusji" o tym, czy powinien znaleźć się w składzie koalicyjnego rządu na stanowisku wicepremiera. "Nie ma możliwości, żebym nie był w takim rządzie" - podkreślił. Szef PiS pytany o stosunek premiera Kazimierza Marcinkiewicza do koalicji z Samoobroną powiedział: "Wczoraj (w piątek) podczas posiedzenia komitetu politycznego (...) całkowicie jednoznacznie wypowiedział się za tą koalicją". Publicystka "Polityki" Janina Paradowska uważa, że powstanie koalicji PiS-Samoobrona jest pewne w 90 procentach. ham czas wpisu: 2006-04-09 09:47:30 |
| 13505 | SLD jest tylko rzecznikiem beneficjentów rodem z KC PZPR reperezentuje około 2 milionów spokrewnionych z beneficjentami ludzi stanowiąć subordynowany elektorat. Oni mają w swoich rękach srodki produkcji przejkete w bezprawnych prywatyzachjach - patrz bogate kancelarie prawnicze - członkowie układy przeciw Polakom. Adwokaci zbrodniu rozkradania ponoisza szczególna odpowiedzilanosc. Ssytem prawny zw Polsce jest zbrodniczy - nastawiony na zbrodniarzyu przecw ludziom pracowitym i uczciym ale i bezradnym. System podatkowy jest nieżyciowy, zbrodniczo-marnotrawny. Zatruwa perspektywy przyszłoąści dzieci w tym kraju. wszyscy bezradni moga jechać prać brudy znając angielski i zmywać talerze Wlochom i Francuzom i podcierać dupy ostatnim esesmanom. To nie ejst chyba pozadana perspektywa ale wydaje sie jedyna. ham czas wpisu: 2006-04-09 09:35:53 |
| 13504 | pieniadze sa marnowane - musi egzystować system niezależny, wolny od obciążeń. Komuna odarła nas z możliwości gromadzenia dobytku na starość jest przyzczyna biedy a jej wyznawcy otrzymali pożyczki i nabyli fabryki, są w zarząach spółek i kieruja telefonia komórkową i dbają aby ich emerytury były bezpieczne. Zdecydowanie Polska jest przygotowana do rewolucji. Trzeba zlikwidować skutki komunizmu i powiążać tradycję z przyszłośćią. To jest odpowiedzialność i wszelka nieporadność jest obecnie grzechem. Szkodliwe społęcznie w znacznym stopniu. Temu trzeba czynnie przeciwdziałać. Wyrazem patologii jest wizja zaprzęgu złóozonego z tępego demagoga krzykacza i obraźliwej pychy. Jak wół do karety. Odpowiedzialność spoczywa na Tusku. To on w obronie własnych interesów rozbił koalicje za którą glosowaliśmy. Im gorzej dla nas tym lepiej dla niego. To rozpierdalacz. Nie budzi mojej sympatii choć jestem skrajnym liberałem. Jego zachowanie jest zachowaniem bachorów z piaskownicy. Ale cała farsa wyborcza i powyborcza i przedwyborcza jest kryzysem i kompromitacja europejskij demokracji. Politycy nie tyraktuja nic poważnie to sa nieodpowiedzialne albo nadęte zgrywusy. To musi sie skończyć. W zasadzie wybieramy, wktórym orszaku bałzeńskim chemy podążąć za głownodowodzącym. Ludzie na ulicy i we wsi sa znudzeni i zdenerwoani. Nic nie poprawia się a jest tego potrzeba. Nie możemy wybierać muppetów z bilboardów. Czas zabrać się politycy za pracę. Uważam was za zdrajcó narodu i skazuję was wyrokiem sądu na karę dożywotniego więzienia za nędzę narodu - z pewnoscia ja wyegzekwujemy po dokanym przewrocie, który jest nieodzowny. Tak dłużej ze wszystkimi partiami nie będzie. ham czas wpisu: 2006-04-09 09:28:07 |
| 13503 | Zły system podatkowy jest szkodliwy społecznie a zatem to jest grzech - trucizna dla gospodarki. Poslak ekonomia jest zatruta grzechem pierworodnym komunizmu. Poswiadczy to kazy emigrant z Polonii. Polonii przybedzie, ludzie jadaćych do pracy do Irlandii, Skandynawii, Wielkiej Brytanii. Wiekszość powróci - ale co z naszym systemem emerytalnym skoro ZUS jest plajtą. Czy możemy płacic tam, gdzie ham czas wpisu: 2006-04-09 09:16:18 |
| 13502 | Cchciałem zwrócić uwagę, że te zagadneinia maja mało wspólnego ze światopoglądem co z praktyką życia. Weźmy umowy z kompaniami telefonii komórkowych w Polsce. Większośc z nich ma w zarządzie zatwardziałych komuchów. stosuja one wspołdziałając metody monopolu i koszty telefonó Polsce sa niezwykle drogei - co jest rozbojem. Ale nie te koszty są powodem mojego zmartwienia. Umowy. Umowy z potentatami są bandyckie. Bowiem zobowiązuja do płacenia hraczu. W kraju gdzie Prawo i Sprawiedliwość jest u władzy może cos sie zmieni. W każdym razie nie dajcie się okradać i wykpić. Podpisuje sie lekko umowę na dwa lata wabieni promocjami i ulgami. Przez 6 miesiecy 1 złotówka potem przez pozostsałe 18 miesięcu po 100 złotych czyli koszt rzeczywisty 1800 złotych - 600 dolarów. Niby mało za dwa lata. Ok - okradają nas insytutcje i to my im dajemy mandat do tego swoją beznadziejną pasywnością. Jestem zatwardziałym wrogiem państwowego etatyzmu. Gdyby nie byłoby to utopią byłbym najchętniej anarchistą. Jestem zwioastunem, jaskółką zmian, których ludzie domagaja sie nie interesują nas poglądy tylko czyny - musimy obierać do Sejmu takie siły społeczne, które rozwiązują problemy. Niestety Polska jest krajem centralistycznym, bez tradycji federalizmu i lokalnycvh różnic. Wszystko to sowiecka równiawka - gdyby róznice mogłybu sie pojawic pokazałyby sie rozmaite modele poznanski krakowski czy gdanski rózny od centralnego. W USA podatki dochodowe nie są niższe ale formularze lepsze i interpretacja jednoznaczna w zakresie możliwości odpisów. Istnieje ciągłośc bez socjalistycznych eksperymentów rodem z demludu i peerelu. ham czas wpisu: 2006-04-09 09:15:57 |
| 13501 | Wątpienie jest ludzką rzeczą. Jest wielu niewierzących katolików i wielu wierzących ateistów w Polsce. Są ludzie nie wątpiący. Sa praktykujący i nie praktykujący. Ale wszyscy nie obarczeni przestępstwem przestrzegamy ogólnoludzkich norm społecznych. Niewielu jest odizolowanych zapomnianych - ostatniej zimy zmarło ich ponad 200 na mrozie. Społeczna szkodliwość sposbu postępowania - np. alkoholizm, kradzieże więc świadome lub chorobowe życie grzeszne doprowadziła do ich marginalizacji spoełczenj a obojętne grzeszne chore i biedne z kimunizmu społeczeństwo nie umiało tej marginalizacji socjalnej i śmierci tych bezdomnych zapobiec. Grzwech to nie tylko czyn - to także zaniechanie - jak w medycynie jak się nie niesie pomocy to dziecko w rwącej rzece utonie. Zapobieganie grzewchom czyli noxom społecznym nie wymaga ofiar życia dzisiaj - no nie zmorka ? ham czas wpisu: 2006-04-09 08:34:16 |
| 13500 | Zatem grzech to nox - czynnik w ujęciu antropologicznym szkodliwy w życiu społecznym porównaj po angielsku (angielki jest jezykiem powszechnie znanym przez ludzi wyksztłaconych ajk łacina w przeszłości - istynieja programy do tłumaczenia) ta strona nie jest dla proletów i analfabetów więc cytuje świadomie aby uruchomic inteligencję co oznacza przedrostek noxi z łaciny w angielskim i z czym sie musi kojarzyć nox-, noxi-, noc-, nui-, nic-, nec- (Latin: harmful-szkodliwy, injurious-powodującu uraz; kill-zabójczy) innocent - niewinny, bezgrzeszny innoxious - nieszkodliwy nocent - szkodliwy noxious - szkodliwy Grzech to czynnik zabójczy, szkodliwy urazowy jak uraz mechaniczny, termiczny czy chemiczny, psychiczny eliminujący jednostke przemijająco lub trwale z zycia osobistego i społecznego. Jan Paweł II dokonał podczas swojego Pontyfikatu (pons to most - Pontyfex to Budowniczy Mostó - łączenie ludzi) poprzez pielgrzymowanie zbliżenia heirarchii z laikatem. Myślę, że nazwanie grzechem czynnikiem i czynem szkodliwym społecznie dla dokonującej go jednostki jest potrzebnymn i prostym tłumaczeniem liturgicznego języka symbolicznej tradycji na wspólczesny język nauki. Nic nie trąci myszka ani nie jest naiwną wiara. To jest głeboka istotna prawda o życiu międzyludzkich działań socjalnych. Podobnie należy interpretować słówa dotycxzące Miłości Bliźniego i Miłosuerdzia jako algorytmu egositycznego altruizmu - pojęcia najbardziej istotnego w antropologii dla zrozumienia skutecznośći ekspansji gatunku ludzkiego w historii nauralnej Ziemi. Ta tradycja i inetrpretacja jest sumą wieków ludzkiego doświadczenia popratego nauka i zachowuje wąznośc ponad światopogląd katolicki i ateistyczny. Pomiędzy religia i nauka nie ma konfliktu a pomiędzy klerem i laikatem nie ma barier niezrozumienia. Prawda jest tylko jedna. Tylko niekiedy trzeba ja jasno wyłoźyć. Jedni akceptuja Objawienie inni Wyjaśnienie. ham czas wpisu: 2006-04-09 08:27:13 |
| 13499 | Grzech - to staromodne słowo nie pasuje jakby do nowoczesnego człowieka. Światłego , wykształconego bytego w świecie, kosmopolity, myśliciela, filozofa, antropologa, użytkownika najnowocześniejszych zdobyczy informatyki. Jednak istnieje konflikt emocjonalno-racjonalny pomiędzy koniecznością respektowania tradycji kulturowych w extrapolacji zwierzęcych instynktów i praktyki życia codziennego w megacity metropolii świata i stolicach. Człowiek jest zwierzęciem myśłącym i religia pogodziłą się z nauka juz dawno rozwiązując ten dylemat. W nowoczesnym ujęciu słowo grzech w interpertacji antropologii genetycznej i ewolucyjnej jest łamaniem zasad instynktownycvh i kulturowych obowiązujących dla gatunku ludzkiego. Grzech jest czynnikiem selekcji ewolucyjnej bo eliminuje w społeczeństwach od rozrodu wszelkich odszczepieńców od norm socjalnych. Trącące myszką słowo niesie za sobą więc istotne dla życia przesłanie - nie grzesz jeśliu chesz życ długo i szczęśliwie. To proste. Jeśli będziesz postepował zgodnie z natura ludzką a tę jako lekarz i neurofizjolog znam. Więć uśmiechjam się, że nikt nie jest w stanie mi zaprzeczyć ani tego wywodu skontrować. Ludzki umysł jako sensor i społeczna pyschologia działania jako efektor to prosty homeostat cybernetyczny eleiminujący skutki sprzężenia zwrotnego dodatniego. Dla wielu ludzi kategorii b. to zbyt zawiły i skomplikowany wywód. Ale dla ludzi kategorii a. powód do mądrej zadumy. Pozdrawiam wszystkich i zpraszam do myślenia ab ham czas wpisu: 2006-04-09 08:05:37 |
| 13498 | ateizm jest bezliturgicznym kultem w niemożliwym do udowodnienia naukowego zarówno zaprzeczeniu istnienia jak i istnieniu Boga. Problem współczesnych laików wierzących i niewierzacych polega na definicji Boga i grzechu i na "staromodnym" brzmieniu tych słow niosących trudną w interpretacji semantykę. Ateiści nie sa jednolita grupą. a. Część z ateistów to bardzo inteligentni i wyksztłąc eni ludzie, którzy świadomie uznają swoje prawo do wolności i wyboru i uznają a zatem wierzą, że koncept Boga jest konceptem wymyślonym przez ludzi a więc można go odrzucić. Problem jednak zaczyna się kiedy z wiekiem albo wobec trudności w życiu nagle szukaja oparcia wówczas również na drodze rozumowej dochodzą do pojednania i pojęcia zasadności wiary w Absolut w boskim uosobieniu. b. Ludzie bezmyśłni nie zadają sobie trudu aby myślęć. Po prostu odrzucają i już. Nie stawiająć pytań nie uznają rónież innych zasad. W tym moralnych i prawnych. Jedynym bożkiem jest ich interes. Mówiąć uogóplnieniami ludzie bezbożni nie uznają żadnych norm etycznych i moralnych. c. jest jednak również grupa pośrednia ponieważ życie to ewolucja z punktu psychologii antropologicznej. ham czas wpisu: 2006-04-09 07:53:25 |
| 13497 | W ujęciu prawosławnym, w którym kapłan jest tylko świadkiem wyznania grzechów i "nawrócenia" w obliczu Boga rozróżnienie to w praktyce jest zatarte. Także w protestantyzmie rozróżnienie to jest w praktyce odrzucane. Marcin Luter uważał wszystkie grzechy za śmiertelne, choć możliwe do odkupienia, natomiast Jan Kalwin wiązał to rozróżnienie z wiarą grzesznika i z predestynacją (wszyscy są grzeszni, ale wybranych Bóg uchroni przed popełnieniem grzechów śmiertelnych). W Kościele katolickim, w którym władza odpuszczania grzechów wiąże się nierozerwalnie z kapłaństwem wykształciła się legalistyczna tradycja (kazuistyka), w której próbowano precyzyjnie wyznaczyć granicę między grzechami ciężkimi i powszednimi, gdyż te drugie nie musiały być wyznawane i odpuszczane podczas spowiedzi. Te wysiłki katolickich teologów moralnych przyniosły bardzo niejednoznaczne rezultaty, były krytykowane nie tylko przez teologów prawosławnych i protestanckich, ale także przez wielu katolików (klasyczną jansenistyczną krytykę kazuistyki zawierają m.in Prowincjałki Pascala). ham czas wpisu: 2006-04-09 07:41:40 |
| 13496 | Grzechy powszednie (lekkie) oraz ciężkie (śmiertelne) - pojęcia w chrześcijańskiej teologii moralnej. Rozróźnienie jest wprowadzone w Biblii („Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć." 1 List Jana 5,16). Tradycja patrystyczna interpretowała je jako podział na grzechy, które powodują potępienie (skazują na piekło) oraz takie, które nie powodują potępienia, choć osłabiają więź z Bogiem. Grzechy śmiertelne według definicji świętego Tomasza z Akwinu sprowadzają się do postępowania wbrew przykazaniu miłości Bożej, albo miłości bliźniego, podczas gdy grzechy powszednie polegają jedynie na "braku porządku". (Summa theologiae, I-II, 88, 2). Grzech ciężki musi spełniać trzy warunki: dotyczyć materii poważnej (naruszać jedno z dziesięciu przykazań), być popełniony z pełną świadomością i przy całkowitej wolności. Grzech powszedni natomiast to naruszenie przykazań "w małej rzeczy", bez całkowitej świadomości, albo bez całkowitej dobrowolności. Grzech ciężki w Kościele katolickim, a także prawosławnym może zostać odpuszczony poprzez sakrament pokuty. ham czas wpisu: 2006-04-09 07:41:19 |
| 13495 | Grzech to pojęcie występujące w niektórych religiach, które oznacza przekroczenie norm religijnych. Dokładniej jest to świadome działanie, bądź postawa, która jest sprzeczna z nakazami boga. Grzech doprowadza do alienacji jednostki ludzkiej wobec Boga. Potocznie grzechem nazywa się myśl, wypowiedź lub czyn, który jest moralnie naganny, szkodzący innym lub samej osobie dokonującej grzechu. Grzech w tym znaczeniu oddala daną osobę od boga i innych ludzi i obciąża sumienie tej osoby winą. Przeważnie religie takie rozróżniają różne "poziomy" grzechu, i określenie "grzech" nie koniecznie jest stosowane do wszystkich tego typu działań. Często popełnienie grzechu oznacza wstąpienie w pewien stan nieczystości, który jeśli nie zostanie zmyty może oznaczać karę w życiu pozagrobowym. W niektórych religiach grzechy popełnione przez przodków mogą być dziedziczone. Szczególnym przypadkiem jest grzech pierworodny w niektórych wyznaniach chrześcijańskich, który jest dziedziczony przez wszystkich ludzi, a oznacza wystepującą u wszystkich ludzi skłonność do czynienia zła. Grzech to postawa lub działanie sprzeczne z charakterem Boga. ham czas wpisu: 2006-04-09 07:39:40 |
| 13494 | Gen stulatków U ludzi ze skłonnością do długowieczności występuje wspólna cecha genetyczna Naukowcy od dawna domyślali się, że długowieczność jest cechą genetyczną, ale dopiero teraz zbierają na to dowody. Wiedząc, jaka część genomu odpowiada za procesy starzenia się, będziemy w stanie stworzyć leki przedłużające życie. Jest niczym genetyczna wersja baterii Duracell: może pracować dłużej niż wszystkie inne, nawet ponad sto lat. Taki gen został właśnie odkryty przez badaczy ze szkoły medycznej im. Alberta Einsteina w Nowym Jorku. (…) Wyniki badania, opublikowane niedawno w elektronicznym piśmie „PLoS Biology”, pokazują, że u ludzi ze skłonnością do długowieczności występuje wspólna cecha genetyczna. Wpływa ona korzystnie na ciśnienie tętnicze oraz poziom cukru i cholesterolu we krwi. ham czas wpisu: 2006-04-09 07:08:09 |
| 13493 | aurea prima sata est aetas łac., złoty był ów pierwszy wiek. Etym. - z Owidiusza (Metamorfozy, 1, 89). ham czas wpisu: 2006-04-09 07:05:02 |
| 13492 | Jak kule u nogi Historia asystenckich karier to także historia spektakularnych upadków polityków. Choćby w minionym roku, kiedy to Włodzimierz Cimoszewicz przegrał wyścig o prezydenturę w wyniku tzw. sprawy Jaruckiej, czyli oskarżeń wysuniętych przez swoją byłą asystentkę. Maciej Skórka, asystent społeczny Jerzego Jaskierni, zasłynął jako bohater afery „jednorękich bandytów” – automatów do gry o niskich wygranych. Jaskiernia lobbował w Sejmie za ich legalizacją, zaś Skórka, jak donosiła „Gazeta Wyborcza”, był właścicielem tysięcy „jednorękich bandytów”. Zaś były poseł SLD Sebastian Florek, bohater „Big Brothera” oskarżył swoją asystentkę o przelanie na własny rachunek 6,5 tys. zł z konta jego biura poselskiego. Obciążeniem asystent stał się też dla eurodeputowanego LPR Sylwestra Chruszcza. W 2005 r. pijany Adam M. awanturował się w wagonie restauracyjnym pociągu ze Szczecina do Warszawy. Wykrzykiwał: „Hitler miał rację, że wysłał Żydów do gazu”. Stanie za to przed sądem. – Rozstałem się z nim natychmiast, kiedy się o sprawie dowiedziałem – mówi Chruszcz. – Ta historia wiele mnie nauczyła, teraz jestem ostrożniejszy. Od wszystkich, których zatrudniam, wymagam posiadania solidnych referencji. Wydarzenie z asystentem było dla mnie chyba najtrudniejsze w całej karierze – wyznaje. Prawdę, że polityk musi być czysty jak żona Cezara, każdy działacz partyjny powinien powtarzać jak mantrę i szczególnie bacznie obserwować swoich asystentów, bo to oni często świadczą źle o szefie. ham czas wpisu: 2006-04-09 07:03:47 |
| 13491 | Jedźcie i pijcie !!! ham czas wpisu: 2006-04-08 22:54:18 |