Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

14390
Sondaż: PiS znów przed PO
"Gazeta Wyborcza": Po raz pierwszy od lutego PiS wyprzedził Platformę, ale jego przewaga jest mniejsza niż błąd statystyczny - wynika z najnowszego sondażu.
PiS aktualnie popiera 31 proc. ankietowanych, PO - 30 proc.

Do Sejmu mają jeszcze szansę dostać się SLD i Samoobrona z wynikami po 6 proc., choć obie - drugi raz z rzędu - straciły po 2 pkt.

LPR (4 proc.) i PSL (2 proc.) są poza Sejmem. Niezdecydowanych, na kogo głosować, jest aż 19 proc. - najwięcej od wyborów.

Sondaż dla "Gazety Wyborczej" przeprowadziła PBS DGA, w dniach 24- 25 czerwca. Wzięła w nim udział reprezentatywna grupa 1045 osób.

ham

czas wpisu: 2006-06-27 07:50:22

14389
Trzeba tych skurwieli wsadzic do więzienia i oddać na pastwę kryminalistów - pokażom im co to jest mieć w dupei społeczeństwo.

Do dziś jako główny autor pomysłu legalizacji automatów wymieniany jest były poseł SLD Jerzy Jaskiernia.

Dziennik dotarł do dokumentów, które od kilku miesięcy ma Ministerstwo Finansów. Wynika z nich, że ojcem projektu ustawy jest Jacek Uczkiewicz - SLD-owski wiceminister finansów i szef Generalnego Inspektoratu Informacji Finansowej (urzędu, który walczy z pralniami brudnych pieniędzy).
ham

czas wpisu: 2006-06-27 07:47:46

14388
eSeLDowcy FORSOWALI i FORSUJĄ "SWOJE USTAWY" teraz o pedałach przedtem

"Rzeczpospolita" dotarła do nieznanych wcześniej dokumentów, dotyczących afery z ustawą o grach losowych.

22 stycznia - według gazety - Jacek Uczkiewicz kazał zająć się nowelizacją ustawy Departamentowi Gier Losowych. Powołał się na ustalenia z ministrem: nowelizacja ma zwiększyć dostępność automatów i umożliwić wprowadzenie do Polski tzw. teleloterii. Sęk w tym, że szefostwo ministerstwa kazało dostosować polskie prawo do norm Unii. O teleloterii i automatach nie było jednak w prawie unijnym mowy. Uczkiewicz powołał się więc na nieistniejącą decyzję. Dlaczego?

"Temat ten był pobocznym tematem głównego punktu oraz dużego tempa pracy" - tłumaczy Uczkiewicz w liście przesłanym do redakcji "Rz".

Informując o swoim pomyśle premiera w marcu 2002 r. nie podał, po co wprowadza zmiany, co na tym zyska skarb państwa i jakie będą skutki zmian. Jak się okazuje, urzędnicy podlegli Uczkiewiczowi nie zrobili analiz celowości wprowadzania nowych przepisów.

Jak podaje "Rzeczpospolita" rolę Jacka Uczkiewicza w nowelizacji ustawy legalizującej automaty do hazardu zbada Najwyższa Izba Kontroli. Afera z ustawą o grach losowych wstrząsnęła Polską jesienią 2004 roku. Okazało się wtedy, że przy uchwalaniu ustawy (rząd Sojuszu Lewicy Demokratycznej zaproponował ją w lipcu 2002 r.), która legalizowała automaty do hazardu, pracował asystent Jerzego Jaskierni, zaangażowany w biznes hazardowy. SLD zlekceważył wtedy ostrzeżenia policji, że zalegalizowanie automatów ułatwi pranie brudnych pieniędzy.
ham

czas wpisu: 2006-06-27 07:46:18

14387
liczba maklerów wsrod baronów z SLD w Sejmie jest znamienna. Oni nie są obrońcami kopciuchó to kute lichwiarskie łotry.

Baju baju.
ham

czas wpisu: 2006-06-26 23:52:37

14386
Nauka PAP, ML /00:29
Przełom w leczeniu choroby Parkinsona?
Udało się - przynajmniej w przypadku laboratoryjnych zwierząt - zneutralizować defekt powodujący chorobę Parkinsona - informuje pismo "Science".
Naukowcy z Whitehead Institute wraz z kolegami z innych ośrodków badawczych zidentyfikowali mechanizm, którego zablokowanie prowadzi do rozwinięcia się objawów choroby Parkinsona. Co więcej, udało im się naprawić wydzielające dopaminę komórki nerwowe i przywrócić normalne funkcje neurologiczne w przypadku zwierzęcych modeli choroby.

W roku 2003 naukowcy z laboratorium Susan Lindquist w Howard Hughes Medical Institute zastosowali drożdże jako "żywe probówki" do badań nad chorobą Parkinsona. Gdy w komórkach drożdży nadmiernie podniósł się poziom związanego z chorobą Parkinsona białka zwanego alfa-synukleiną, zaczęły w nich powstawać złogi, co w wielu przypadkach prowadziło do obumarcia komórek.
REKLAMA Czytaj dalej

Aaron Gitler i Anil Cashikar, pracujący w laboratorium Susan Lindquist, postanowili chore komórki "naprawić". Okazało się, że nadmiar alfa-synukleiny przeszkadza białku, które transportuje "niewykończone" białka w komórce nerwowej - z endoplazmatycznego retikulum do aparatu Golgiego.

Zespół specjalistów z wielu ośrodków postanowił po prostu podnieść poziom transportowego białka. Eksperymenty z muszką owocową, robakiem Caenorhabditis elegans i neuronami pobranymi od szczurów wykazały, że rzeczywiście można odwrócić działanie alfa- synukleiny.

By zwiększyć produkcje transportowego białka, wykorzystywano zarówno zwierzęta transgeniczne (które produkowały go więcej), jak i wprowadzanie odpowiednich kopii genu metodami terapii genowej - zawsze z powodzeniem. Być może w podobny sposób uda się w przyszłości leczyć u ludzi parkinsonizm i inne choroby neurodegeneracyjne.
ham

czas wpisu: 2006-06-26 21:43:40

14385
bylem w domu w Niemczech od 19 maja dwa miesiace im zwiewal - szkoda misia. no ale .
ham

czas wpisu: 2006-06-26 19:59:07

14384
"Niedźwiedzie wszystkich krajów, unikajcie Bawarii" - zaapelował. Przewodniczący włoskiej sekcji międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF nazwał zastrzelenie misia "aktem barbarzyństwa".

Z danych przekazanych przez Bernharda wynika, że misia zabito jednym strzałem z odległości 150 metrów. Informacje o trzech myśliwych uczestniczących w pościgu utrzymywane są w tajemnicy, ponieważ do ministerstwa nadeszła poczta elektroniczna z pogróżkami wobec nich.

Bawarskie władze zamierzały początkowo pojmać misia i odesłać go do Włoch, skąd przywędrował. Jednak pościg za pomocą specjalnie szkolonych fińskich psów, które miały osaczyć niedźwiedzia i umożliwić weterynarzowi wystrzelenie pocisku z substancją usypiającą, zakończył się niepowodzeniem.

Włóczący się niedźwiedź włamał się kilkanaście razy do zagród. Porwał 35 owiec oraz liczne króliki i kury. Zniszczył też kilka uli. Pojawił się m.in. w bawarskich kurortach Kochel am See i Kreuth. W minioną sobotę turyści widzieli go pływającego w jednym z jezior w pobliżu Miesbach, zanim odszedł w góry.

Próby zwabienia niedźwiedzia do zamaskowanej zapadni nie powiodły się, ponieważ zwierzę nigdy nie pojawia się dwa razy w tym samym miejscu.

Miś Bruno przywędrował do Niemiec z parku narodowego we włoskim Południowym Tyrolu. Miał dwa metry wzrostu i ważył 100 kilogramów. Był pierwszym od 1835 r. brunatnym niedźwiedziem, jaki przywędrował do Niemiec.

Losy Bruna śledziły z uwagą niemieckie media. Okrzyczano go "gwiazdą" tegorocznego sezonu. W Bawarii furorę zrobiły koszulki z wizerunkiem niedźwiedzia i napisem "Nie złapiecie mnie". Telewizja publiczna ARD wyemituje w poniedziałek wieczorem film o misiu.
ham

czas wpisu: 2006-06-26 19:57:50

14383
Myśliwi zastrzelili misia Bruno
Brunatny niedźwiedź Bruno, włóczący się od maja po Alpach na niemiecko-austriackim pograniczu, nie żyje. Myśliwi zastrzelili misia rano na terenie powiatu Miesbach - podała telewizja ARD, powołując się na bawarskie ministerstwo ochrony środowiska.
Po spreparowaniu Bruno będzie jako wypchany eksponat ozdobą monachijskiego muzeum przyrodniczego.

Bawarskie władze zezwoliły na odstrzał w sobotę po licznych nieudanych próbach pojmania Bruna żywcem. Wiceminister ochrony środowiska Otmar Bernhard wyjaśnił w wywiadzie dla telewizji ARD, że niedźwiedź stanowił zagrożenie dla mieszkańców, gdyż nie okazywał strachu przed ludźmi i zbliżał się do osiedli.
REKLAMA Czytaj dalej

Pozostawienie misia na wolności byłoby postępowaniem nieodpowiedzialnym, zapewnianie ludziom bezpieczeństwa jest ważniejsze od ochrony zwierząt - podkreślił Bernhard.

Obrońcy zwierząt i przyrody są oburzeni postępowaniem władz. "To najgłupsze ze wszystkich możliwych rozwiązań" -powiedział szef organizacji Deutscher Naturschutzring Hubert Weinzierl.
ham

czas wpisu: 2006-06-26 19:57:26

14382
O QURVA

Rok po zalegalizowaniu małżeństw homoseksualnych Hiszpania ma swój pierwszy rozwód gejowskiego związku - poinformował "El Mundo".
Gazeta podkreśla, że chodzi o "pełny program", łącznie z sądową walką o prawo powoda do pozostania w "małżeńskim" domu i prawo do psów rozwodzącej się pary. Były partner miałby jedynie prawo do odwiedzania wspólnych dotąd czworonogów.

Nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną rozpadu związku. Powód podkreślił, że był gotów wiele poświęcić dla tego małżeństwa - zrezygnował z kariery modela i z prowadzenia salonu fryzjerskiego dla psów, aby towarzyszyć partnerowi, który znalazł pracę we Francji.

Powodem może była ?


Bezpłodność !
ham

czas wpisu: 2006-06-26 17:42:26

14381
Pokazywali sie tu tacy co dopominali sie ujawnienia teczki Jarka - mnie to wisi. Malo prawdopodobne.

Co to sprawdzac teczki rozwalic wszystkich czlomnkow PZPR i tyle co sie opierdalac Zyd nie Zyd.

Frafała jest mi bardzo sympatyczny. Im wiecej na niego naskakuja tym wiecej zyskuje u mnie na popularnosci.

To co jest chwała to odkreca sie do gory nogami.

ham

czas wpisu: 2006-06-26 17:40:35

14380
J. Kaczyński ujawniając swą teczkę, oświadczył, że są w niej dwa sfałszowane, jego zdaniem - prawdopodobnie w 1992 lub 1993 r. w UOP - dokumenty, opisujące rzekome podpisanie przez niego tzw. lojalki ze stanu wojennego. Pytany, dlaczego nie ujawnił teczki wcześniej, lider PiS odparł, że "są tam ślady działania pana Lesiaka". Płk Jan Lesiak stał na czele tajnego zespołu w UOP, który od 1992 r. prowadził nielegalne operacje przeciw ugrupowaniom prawicowym, m.in. Porozumieniu Centrum - partii braci Kaczyńskich. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że wystąpi do ABW o odtajnienie przynajmniej części materiałów ze śledztwa przeciw Lesiakowi.
ham

czas wpisu: 2006-06-26 17:37:42

14379
Premier Kazimierz Marcinkiewicz jako "bardzo dziwny" ocenił termin złożenia wniosku o lustrację byłej już wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej przez Rzecznika Interesu Publicznego. Zdaniem premiera, to sytuacja "może przypadkowa, a może nie".
Gilowska oddała się w piątek do dyspozycji premiera po tym, jak Rzecznik Interesu Publicznego złożył wniosek o jej lustrację. Ujawniła, że sprawa dotyczy lat 1987-89. Dodała, że miała wtedy w swym otoczeniu pracownika aparatu bezpieczeństwa, czego nie była świadoma i to on "pisał papiery". Powtórzyła, że jej oświadczenie lustracyjne o braku związków ze służbami PRL jest prawdziwe. W sobotę Gilowska została odwołana ze stanowiska.

"Czas wystąpienia jest bardzo dziwny. To jest naprawdę sytuacja może przypadkowa, a może nie, dlatego że my właśnie przyjęliśmy siedem ustaw podatkowych, właśnie kończymy pracę nad ustawą o finansach publicznych i jednocześnie szybkimi krokami zmierzamy do nowego budżetu na 2007 rok" - podkreślił premier na poniedziałkowej konferencji prasowej.

ham

czas wpisu: 2006-06-26 17:35:20

14378
Były oficer SB ze sprawy lustracyjnej Zyty Gilowskiej - Witold W. ze Świdnika - został w 2005 skazany w tajnym procesie przez Sąd Rejonowy w Lublinie za wynoszenie tajnych akt z tamtejszego Urzędu Ochrony Państwa, gdzie służył w latach 90.
Wyrok jest prawomocny.

ham

czas wpisu: 2006-06-26 17:33:54

14377
Swoje wystąpienie z partii uzasadniała tym, że sytuacja w jej biurze (częsta także w przypadku innych biur poselskich) była znana liderom partii od początku, a kroki dyscyplinarne podjęte zostały wobec niej dopiero po publikacjach prasowych.

W rządzie Marcinkiewicza niespodziewanie, prezydent Lech Kaczyński na wniosek premiera Kazimierza Marcinkiewicza powołał Zytę Gilowską dnia 7 stycznia 2006 na wicepremiera i ministra finansów. Jej odwołanie nastąpiło 23 czerwca 2006, kiedy to Rzecznik Interesu Publicznego Włodzimierz Olszewski zarzucił Zycie Gilowskiej kłamstwo lustracyjne.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 18:30:34

14376
Od 7 stycznia do 24 czerwca 2006 wicepremier i minister finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza.

Wykształcenie Jest profesorem doktorem habilitowanym nauk ekonomicznych. Ukończyła Instytut Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego; doktoryzowała się i habilitowała na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W 2001 otrzymała tytuł profesorski, wykłada na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Kariera polityczna Była posłanką IV kadencji Sejmu (2001-2005), zasiadała w klubie parlamentarnym Platformy Obywatelskiej. W wyborach startowała z okręgu Lublin 6, uzyskując 11284 głosów; pełniła w Sejmie funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych. Przed wstąpieniem do PO działała w Unii Wolności, zasiadając w latach 1994-1996 w Radzie Krajowej. Pełniła szereg funkcji w kierownictwie Platformy Obywatelskiej, m.in. członka prezydium klubu parlamentarnego, przewodniczącej regionu lubelskiego, wiceprzewodniczącej partii do 22 maja 2005.

Odejście z Platformy Wystąpiła z Platformy Obywatelskiej 21 maja 2005 w związku z oskarżeniami o nepotyzm. Zarzucono jej, że zatrudniła w swoim biurze poselskim swoją synową oraz opłacała pracę swojego syna, Pawła Gilowskiego, jako eksperta prawnego z pieniędzy przeznaczonych na obsługę biura. Posłanka broniła się przed zarzutami twierdząc, że jej syn poznał swoją przyszłą żonę kiedy pracowała już ona w jej biurze, a potem nie mogła być zwolniona w związku z ciążą. W przypadku syna twierdziła, że początkowo przez 2 lata pisał jej ekspertyzy bezpłatnie, a potem płaciła mu i tak mniej, niż gdyby zamówiła te ekspertyzy u innych prawników. Ponadto, jej zdaniem, ekspertyzy syna gwarantowały ich obiektywność, zaś korzystanie z usług profesjonalnych kancelarii prawnych groziło "pułapką lobbystyczną".
ham

czas wpisu: 2006-06-25 18:29:57

14375
Co teraz pocznie ta kobiecina??
Zasilala swoja osoba szeregi PZPR-u..ale to dzis historia.W druzynie Bladego Donalda tez "grala".Dla "koryta" podczepila sie pod PiS..ale jak widac dni jej sa policzone w tej formacji.Wiec pozostaje jeszcze SO lub LPR.

[email protected], 25.06.2006 17:17
ham

czas wpisu: 2006-06-25 18:23:38

14374
Robią Gilowskiej kampanie do wyborów
na prezydenta Warszawy, a lud nie tylko ciemny to łyka. Po tonie dyskusji w mediach operacja rozpoczeła się zgodnie z planami i jak nikt w ciągu tygodnia nie odbije tego w drugą stronę to sukces murowany. Panie Kamiński to było nie złe :)Trzymamy kciuki za Zytę

~Obserwator, 25.06.2006 17:40
ham

czas wpisu: 2006-06-25 18:22:08

14373
14301
W księdze jest 14300 wpisów.

Kilka dni temu dokłdnie trzy wstawiłem stoper. 100 nowych osób - Czytelników - w trzy dni. Jak na taka hamska gazetkę nieżle choc bywało lepiej - no cóż rozpoczeła się kanikuła. Sezon ogórkowy.

Mam własne wydawnictwo - nie pisze zawodowo ale piszę jeszcze sporo do wybranych osoób no i moja działalnośc polega głwonie na pisamniu administracyjnym. Jestem pragmatykiem. Ale to co tu cytuje ma jednak konkretny cel. Przed 13 latu zaczłem interesowac sie praktycznie neurolingwistyką. Jeszce przed 20-stu laty zleciłem propgramowanie esperanto w prologu - dla ciekawosci i badania syntaxu i semantyki. ciekwaostki co z tego wynikneło warto obejrzeć na www.cyc.com

Mam kontakt do University o Austin. To stolica texasu i Della. Z tym też miewam zawodowo do czynienia. Swiat jest niezwykle złożony. complex. Doprawdu i móżdzek Leperka ani Tuska nie wystarczy by rozwiązać polskie problemy. Sa spore. Ci dwaj powinni spadać za Oleksym.

Jesteś kolejną 78247 osobą oglądającą tę księgę.

Hamstwo zwycięzy ! Na pewno - zakład ?
ham
czas wpisu: 2006-06-22 18:40:37
ham

czas wpisu: 2006-06-25 18:09:00

14372
A mnie się wydaję że to koalicja PO-SLD knuła przeciw
pani prof.Gilowskiej.Są do tego zdolni.

~ewita, 25.06.2006 17:27
ham

czas wpisu: 2006-06-25 18:01:02

14371
Polacy! Ktoś Was ogłupia!
Ktos ogłupia Polaków, zapewne na zlecenie KGB. Pani Gilowska plotkowała z koleżanką o znajomych, a mąż tej ostatniej notował...Dziś jest to powód do dymisji dosć wybitnej pani minister finansów. Kto zaciera ręce? Rosja!
Oczywiście, sami jesteśmy winni. Biskupi obudzili się, gdy sprawa lustracji dosięgła księży. Komentarze w Onecie wskazują, że jest już za późno, Naród chce krwi! Kto się cieszy? Rosja!
Zaznaczam, że jestem politycznie przeciw PiS, Marcinkiewiczowi i Kaczyńskim.

~Lech, 25.06.2006 17:54
ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:59:50

14370
Premier: Polska musi oddać hołd bohaterom
"Przyjechałem do Radomia, by oddać hołd bohaterom wydarzeń sprzed 30 lat" - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. Powołany został specjalny fundusz dla potrzebujących osób, które były represjonowane podczas wypadków czerwcowych w 1976 roku.
Zwracając się do uczestników wydarzeń radomskich powiedział, że jeśli Polska dziś jest wolna i demokratyczna, a czasem - jak podkreślił - nawet sprawiedliwa, to w dużej mierze stało się to dzięki nim, gdyż to właśnie wydarzenia w Radomiu dały początek wolnej Polski.

Premier obiecał definitywne rozliczenie się z przeszłością. Jak powiedział "Polska nie zawsze jest sprawiedliwa, bo państwo nie jest sprawiedliwe, kiedy oprawcy mają się lepiej niż pokrzywdzeni".
REKLAMA Czytaj dalej

Dodał, że Polska musi oddać hołd swoim bohaterom, w sądach, w oddaniu sprawiedliwości.

Premier powołał przy wojewodzie mazowieckim specjalny fundusz dla potrzebujących osób, które były represjonowane podczas wypadków czerwcowych w 1976 roku. Szef rządu poinformował o tym w niedzielę w Radomiu podczas 30. rocznicy strajku radomskich robotników.

"Zmieniając Polskę, modernizując ją i przekształcając, trzeba oddać cześć mieszkańcom Radomia. Trzeba stworzyć program, by to, co 30 lat temu się zaczęło, dziś mogło być także dumą mieszkańców tego niezłomnego miasta. Polska jest wolna i demokratyczna, a sprawiedliwa będzie wówczas, gdy będzie solidarna ze swoimi bohaterami" - powiedział premier.

ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:50:49

14369
Ze słow świadka. "Kiedy odwołani nagle mundurowi odeszli tłum jeszcze bardziej zgęstniał i Ruscy spuścili gejom i lesbijkom pierdol". I tak skończyła sie Miężdunarodnaja Parada Gejów w Moskwie.

Swoja nie ma nic śmieszmniejszego naświecie jak dwóch pedryli - no może trzech a 40 czyli sorok to juz manifestacja na skale Rewolucji Pażdzernikowej - zwłaszca w Moskwie.

Mam Ruskim sporoi do zarzycenia ale w tym wypadku popieram napierdalanie pedryli. Zbyt się panoszą ze swoim coming-out.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:43:04

14368
Kiedy tłum za plecami OMON-owców zgęstniał, doszły nas pierwsze odgłosy przeciwników Parady. Były to aż trzy różne grupy, z których najliczniejszą i najlepiej zorganizowaną byli ludzie związani z Cerkwią, dowodzeni przez dwóch staruszków z długimi brodami i metalowymi ikonami Matki Boskiej na piersiach. Obaj przywódcy zarządzali swoją liczną trzódką przy pomocy dwóch megafonów. Kiedy zbliżyli się do bramy, OMON-owcy aresztowali Mikołaja Aleksjejewa, chwilę później reszta Rosjan uciekła. Od tego momentu Parada w Moskwie składała się praktycznie z samych obcokrajowców. Musieliśmy się jakoś zorganizować, co nie było wcale łatwe. Z całej grupy tylko trzy osoby mówiły po rosyjsku, Tomasz Bączkowski, ja i Sława Bortnik z Białorusi. Chcąc nie chcąc, musieliśmy zająć się tłumaczeniem pytań OMON-owców, szczególnie z rosyjskiego na niemiecki. Na Placu Czerwonym zaczęło się robić niebezpiecznie.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:38:32

14367
Mieżdynarodnaja Gejowska i Lesbijanska Rewolucija
Łukasz Pałucki

Moskwa 2006

Stare rosyjskie przysłowie mówi: Jak chcesz zrobić rewolucję – rób ją na Placu Czerwonym. Nie wiem, czy Mikołaj Aleksjejew z organizacji GAY RUSSIA kierował się tą maksymą, ale pierwsza parada gejowska miała się zacząć właśnie przy wejściu na ten najsłynniejszy plac Rosji.

Było nas ok. 40 osób, głównie zagranicznych działaczy gejowskich i kilku rosyjskich gejów. Zgodnie z planem zaczęliśmy obok grobu Nieznanego Żołnierza pod murami Kremla - tam Aleksjejew zamierzał złożyć kwiaty, aby uczcić ofiary nazizmu i homofobii. Grób Nieznanego Żołnierza w Moskwie jest dość popularnym miejscem, tradycyjnie to właśnie tam przyjeżdżają nowożeńcy, by złożyć kwiaty, i tysiące turystów. Miejsce kipi życiem praktycznie całą dobę. Tego dnia było inaczej. Specjalnie na czas naszej parady brama do grobu została zamknięta, dlatego złożyliśmy kwiaty pod kratą. Wtedy zrobiło się wokół najluźniej. Przypadkowi turyści zaczęli uciekać, spadł deszcz, a za naszymi plecami utworzył się kordon złożony z kilkusetosobowego oddziału OMON-owców. Tych panów w zielonych mundurach poznaliśmy już kilka godzin wcześniej, gdy z takimi samymi kałasznikowami w rękach stali pod hotelem Swissotel, gdzie przez trzy dni odbywała się Międzynarodowa Konferencja LGBT.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:37:51

14366
Wogóle ten cały syf gdyby nie tragedia to jest Commedia dell'arte"Comedy of Art", means unwritten or improvised drama, and implies rather to the manner of performance than to the subject matter of the play. This peculiar species had a long life in Italy, probably of about four hundred years (from the fourteenth to the eighteenth century); but it flourished especially in the sixteenth and seventeenth centuries. Of course in actual practice the play was not, in any sense, the result of the moment's inspiration. The subject was chosen, the characters conceived and named, their relations to one another determined, and the situations clearly outlined, all beforehand. The material was divided into acts and scenes, with a prologue. The situations were made clear, together with the turn of action and the outcome of each scene. When this general outline (called also scenario or canvas) was satisfactorily filled out there was left an opportunity for actors to heighten, vary, and embellish their parts as their genius might suggest. The necessity for smoothness, constant surprise, clearness, and wit called forth histrionic abilities which had been unknown to the medieval stage. "The actors had to find the proper words to make the tears flow or the laughter ring; they had to catch the sallies of their fellow-actors on the wing, and return them with prompt repartee. The dialogue must go like a merry game of ball or spirited sword-play, with ease and without a pause.Such parts required actors able to make a serious study of their parts; actors who took pride in their achievements, and were willing to accept the discipline which all professional art demands. These comedians changed forever the standards of acting. The best of them stamped their parts with individuality, freshness and brilliance, and gave value to pieces which, often enough, were otherwise worthless.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:27:37

14365
ciekaw jewstem jak długo to pociągnie wszystko. wszyscy kompletnie zawiedli.

Najchetniej bym zrobił jeden ruch. Referendum o jednostronnym przyłaczeniu Polski do USA. Wprowadzenie amerykanskiego prawa federalnego i odsąd politykó z komuny na Guantanamo. Oj Kwasniewski beknie za to podlizywanie się bo to on z Millerkiem dał przywolenie tak po cichu ajko dowód swoejj bezgranicznej zmiany lojalności ze Układu warszawskiego na to NATO.

Typowa psychologia i jakesie zrobili przygłupa. a to dureń. to wyjdzie na jwa i wykończy go zachodnio-europejska demokracja i skończy sie zajęciem jego kont w Szwajcarii.

Przypadkiem znam kogoś kto wie co on tam robił ... z Jolą.


ham

czas wpisu: 2006-06-25 17:11:13

14364
Piszę prawdę i mogę tak bez końca naigrywać się z tego głupawego ludu. Mnie na niczym nie zależy. Nie zabiegam o zaszczyty. Środkó na życie nie brakuje mi. Nie zalęże od nikogo. Stać mnie na wszytko. Nikomu nic nie ukradłem. Wiem dużo i wszechstronnie. Z rozmaitych dyscyplin. Ale tej wiedzu nie da sie w Polsce zastosować bo nikomu do niczego nie ejst poptrzebna. Kazdy wie najlepiej i życie w swoim małym ciasnym swiatku.

Politycy w swoim, straganiarze milionerzy ze stadionu dziesieciolecia w Warszawie w swoim. Kombinatorzy, caniaki ale ogolnie głupki. Taki to wychowa ł sobie sowiecki komunizm polski pierdolnik. I mało tego, komunizmu nie ma brak ani dudu a pierolnik jak był tak jest. Wiec rada jest uznać pierdolnik za pierdolnik i nic nie robic aby go zmienic - żyć niezależnmie obbok i tylko trzymać kurczowo kabże aby ani złodziej ani państwo nic nie kradło. Państwo to zlodziej. Marnotrawca, skurwysyństwo legalne. Bzdura - jełopstwo.

Np. Polka Armia - banda pijakó i cwaniaków - łos sioę jeży na głowie jak kto ma. Znam takie kwiatki, że zakrawaja na Science Fiction. Zostali najwikszi cwaniolki. Wyrzucili za dobrych.

No i z lodziejskei układy kaskada !!! Jebać.


ham

czas wpisu: 2006-06-25 16:59:27

14363
aktualnie zajmuje sie Quality Assurance nie Project Management. Wyzwania ze strony zglobalizownego świata przerastąja mozliwości pojmowania czyszczyciela kominów Donalda Tuska czy świniopasa Andrzeja Leppera. Musze sobie pouzywac na tych dwóch, bo jeden pisął bajki po kaszubsku aby udowodnić swója legitymację do prezydentury a drugi chodził jak inteligencjki ćwok w swetrze i wysypywał zboże. Ludzie - ale wy tu durni w tej Polsce. Dalecy od profesjonalizmu. Dyletanci, amatorzy, gnojki, głupki i kutasy - swoej chłopy sa w rządzie od 60-lat.

Niemcy i Ruscy zrobili w obozach i w Katyniu dobra robote, żeby gówno mogło wypłynąć - no i skutek jest gówniany.

Nie wiem gdzie sie podziały te miliony ludzi uważnie w słuchanych w słowa Ojca Swiętego. Chyba nie dosłyszeli przesłania. Albo nie umieja zinterpretowąć nie wiem co jest gorsze.

Cały naród jest zdemoralizowany i beazsilny zdolny tylko do służalstwa - do zbierania ogórkow w Niwemczech i do zmywania w Anglii - no i dawania w włoskim restauratorom przez polskie kelnerki - dobrego przykładu rzetelna parca w pracy i po pracy. Usługi totalne. A potem dzieja się makabryczne sceny. Ale co mnie to obchodzi. Głupi naród . Mozna sie posmiać podrwić z tej beznadziejnej tępoty. Wbrew pozrom mohery nie sa winne niczemu. Ale zgnilizna dotarła do szpiku już cuchnie. Już kregosłup zajęty i zmurszały. Nie utrzyma tegho. Można tylko pokiwac głowa z politowanie,. Niech pederaści i lesbije sprawuje tu rządy. A jebał was pies głupole. Na tyle zasługuja ci co nie umieja sie bronić - brak wam elementarnej godnosći, która maja choćby butni Niemcy i nadęci Francuzi albo krzykliwi Włosi.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 16:51:35

14362
slide show pokaz slajdów

w NY mieszka pół miliona milionerów.

A u nas w Sejmie minister rolnictwa. Odbierze wszsytkim milionerom z SLD i da chłopom na wsiz Szambobrony.

Sprawiedliwy podział własności zagrabionej w czynie społecznym. Redystrybucja.

Polonia w Ameryce jest bardzo bogata. Ludzie sa rzutcy, inteligentni i dobrze wykształceni z motywacją. Nikt im nie zabrania się bogacić. A w Polsce no cóż. Po 60 latach komuny nie da sie juz nic zrobić za mojego życia. Fuck !
ham

www.obeo.com/Public/Viewer/Default.aspx?ID=270337&RefURL=www.36
czas wpisu: 2006-06-25 16:34:27

14361
Tylko $14,950,000

8943 TROUT RD
Orlando FL 32836
7 Beds
10 Baths
2 Partial Baths
19523 Sqft.

Listing # O4686277

Dlaczego polscy milionerzy do tylko zakapiory z bandy e-SLD-e ??? Zadajmy sobie to pytanie jeszcze raz ?

Dlaczego ? Niech zmykają stąd skąd się wzięli. Nakradli sie a potem tak ustawili wszystko by sie bezkarnie bogacić na biedocie, która nie ma szans wyrwać się z kręgu nędzy i liczy na durni w rodzaju opalonego erudyty w krawacie w paski.

Ludzie pooglądajcie sobie zdjęcia z satelity domków - co nam przesazkadza wypeirdolić badziewie polityczne z Sejmu. Te kurwy tam nic nie robia tylko kpią sobie wszyscy z nas i pyskują a dietki za gówniane pieniądze podatników lecą.

Tak nie idzie - warto wyzwolic się. Komuchów nareszcie powywieszać a tych zaplutych idiotówe wywalic z Sejmu na zawsze. Polska musza rządzić uczciwi i mądrzy ludzie a nie takie mędrki o poziomie wioskowych belfrów z czasów Marksa i Engelsa.

Nie dajmy się robić w bambuko. Chcecie jechać jedzcie. Wszyscy dostana solidnego kopa w dupę. Nie wszyscy sa bystrzy. Bez rodziny jest sie zerem. Tylko rodzina sie liczy. Zreszta kto che ten zobaczy sam. Bliscy umierają. A w chorobie nikt nie pomoże. Naiwni. Tu jest miejsce najlepsze na świecie tylko trzeba z niego zrobic kwitnący jak Floryda kraj wolny od pierduł i głupot. To jest naprwade bardzo proste.

Hamstwo zwycięży bo nie ma innego wyjścia. Zakład. Nigdy nie przegrałem.




ham

czas wpisu: 2006-06-25 16:23:03

14360
Ładny domek - kupić ?

Single Family Home
8943 TROUT RD
Orlando,FL 32836
7 Bed / 10 Bath
2 Partial Baths
19523 Sq. ft.



ham

idxpro.cisdata.net/AR208150/index.php/CISNDID=2b84299354d65d565fce3cd8
czas wpisu: 2006-06-25 16:10:02

14359
Floryda to stan w USA na półwyspie Floryda, Florida - 152 tys. km2, 16,2 mln mieszkańców stolica: Tallahassee, główne miasta: Miami, Tampa, Jacksonville; obszar nizinny; liczne bagna (zwłaszcza na południu). Klimat zwrotnikowy morski;
zalesiona; region turystyczno-wypoczynkowy (47 mln turystów, 2003) o międzynarodowym znaczeniu; słynne kąpieliska, m.in. Miami Beach; centrum rozrywkowe Disney World; intensywna uprawa drzew cytrusowych, warzyw i hodowla bydła; przemysł głównie spożywczy, chemiczny, lotniczy; wydobycie fosforytów; na przylądku Canaveral Ośrodek Kosmiczny im. J.F. Kennedy'ego; na południowej Florydzie - Park Narodowy Everglades.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 12:29:29

14358
Jeszcze raz na zakonczenie prelekcji w niedzielę dla nas

Mohery Polski - łączmy się !

Konserwatywny liberalizm a polityka socjalna

Ekonomiczny liberalizm jest przeciwny socjaldemokratycznemu modelowi państwa opiekuńczego. Europejscy liberałowie nie są generalnie przeciwni umiarkowanej ingerencji państwa w służbę zdrowia, edukację, emerytury, walkę z biedą i bezrobociem. Konserwatywni liberałowie i libertarianie postulują ograniczenie roli państwa również w tych dziedzinach, proponując całkowitą prywatyzację lub mieszane modele prywatno-państwowe.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:29:40

14357
Ugrupowania konserwatywno-liberalne na świecie

* Partia Republikańska - USA
* Partia Konserwatywna - Wielka Brytania
* Partia Liberalno-Demokratyczna - Japonia
* Partia Liberalna - Australia
* Konserwatywna Partia Kanady - Kanada
* Umiarkowana Partia Zgromadzenia - Szwecja

ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:22:36

14356
Naturalnym ustrojem dla Polaków jest konserwatywny liberalizm. Jest to prosta i zrozumiała doktryna polityczna. Rzecz w tym, że elementy populistyczne wciąż sa przekonywujące dla tępej większości.

To właśnie są ubytki demokracji. W egfekcie ufryzowane warchoły w krawatach i z opalenizna są wicepremeierami i mają głos. Krzykacze nadają ton i pchają się do władzy i znajduja posłuch. Lepper jest demagogiem stosującym typowe metody socjotechniki Hitlera. Nie obawiam się zrobic tego porównania bo jest jęsli idzie o stosowane metody nie twierdzę cele słuszne. Stan rz3eczywisty słusznie ocenił profesor Zbigniew Brzeziński, że win e za obecny stam ponosi Platforma Obywatelska, która w osobie Tuska urażonego osbiście przegraną nei potrafiła pójsc na porozumienie. Albowiem koalicja z POPIS byłaby odpowiednikiem koalicji CDU-CSU w Niemczech i niezaprzeczalnym blokiem.

Nastąpiła polaryzacja i w efekcie PIS jest bardiej socjalistyczny niż SLD, która jest partią dla homoseksualistów, zwolnników aborcji i eutanzji i poszerzenia ludzkich praw godnosci i samostanowienia dla praw małp.


ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:20:28

14355
Ronald Wilson Reagan (ur. 6 lutego 1911 r. w Tampico, Illinois – zm. 5 czerwca 2004 r. w Bel Air, Kalifornia) był 40. prezydentem USA (1981-1989) oraz 33. gubernatorem Kalifornii. Wsławił się bezkompromisową walką z komunizmem. Jako przywódca USA udzielił znaczącej pomocy Solidarności w walce o obalenie komunizmu w Polsce.

Sporą część pierwszej kadencji Reagan poświęcił na poprawienie wydajności amerykańskiej gospodarki, którą trapiło połączenia inflacji z recesją (tzw. stagflacja). Podejście Reagana opierało się na zwiększaniu wydatków publicznych oraz zmniejszaniu podatków w celu pobudzania inwestycji. Początkowy wzrost wydatków na zbrojenia doprowadził do znacznego wzrostu długu publicznego. W ciągu dwóch kadencji dług publiczny rządu USA zwiększył się trzykrotnie. Cała polityka gospodarcza Reagana nazywana jest czasem reaganomiką.

Mimo wielu słów krytyki, dalsza historia amerykańskiej gospodarki ukazała, że polityka gospodarcza Reagana była trafna. Pieniądze na wydatki zbrojeniowe trafiły do sektorów wysokiej technologii, a naukowcy pracujący nad nowoczesnym uzbrojeniem wykorzystali potem swoją wiedzę w obszarach, dających społeczeństwu większe korzyści niż dobrze uzbrojona armia. Dzięki inwestycjom w naukę z lat 80. USA mogło wejść w wielki okres prosperity lat 90. XX wieku.

Reagan miał też negatywny stosunek do przerostu władzy związków zawodowych. 5 sierpnia 1981 roku nakazał natychmiastowe zwolnienie z pracy za naruszenie prawa pracy wobec 11 359 strajkujących kontrolerów lotu, którzy odmówili przerwania strajku i powrotu do pracy. Władze były zmuszone zastępić ich czasowo wojskowymi kontrolerami lotów.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:10:53

14354
Inni Przedstawiciele

* Ronald Reagan
* George H. W. Bush
* George W. Bush
* Margaret Thatcher
* John Howard

ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:08:34

14353
Václav Klaus (urodzony 19 czerwca 1941 w Pradze) to były premier i obecny prezydent Republiki Czeskiej.

W 1963 ukończył studia na wydziale handlu zagranicznego w Pradze, później studiował we Włoszech i w USA. W latach 1971 - 1986 pracował na różnych stanowiskach w Akademii Nauk i Banku Narodowym.

Po aksamitnej rewolucji 1989 roku zajął się polityką i został ministrem finansów. W 1991 założył własną partię - ODS. W okresie od 2 lipca 1992 do 31 grudnia 1992 pełnił funkcje premiera Czechosłowacji. Wspólnie z Vladimirem Mecziarem przyczynili się do podziału Czechosłowacji na Czechy i Słowację i od 1 stycznia 1993 do 17 grudnia 1997 był premierem Czech. Jest uważany za "ojca" kuponowej prywatyzacji w Czechach. W dniu 7 marca 2003 zastąpił Wacława Havla na stanowisku prezydenta Czech.

Vaclav Klaus uważany jest za eurosceptyka o poglądach konserwatywno-liberalnych.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:04:24

14352
Konserwatywny liberalizm a polityka socjalna

Ekonomiczny liberalizm jest przeciwny socjaldemokratycznemu modelowi państwa opiekuńczego. Europejscy liberałowie nie są generalnie przeciwni umiarkowanej ingerencji państwa w służbę zdrowia, edukację, emerytury, walkę z biedą i bezrobociem. Konserwatywni liberałowie i libertarianie postulują ograniczenie roli państwa również w tych dziedzinach, proponując całkowitą prywatyzację lub mieszane modele prywatno-państwowe.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:03:38

14351
Wolność, Własność, Sprawiedliwość

Będąc zaprzeczeniem ideei lewicowych konserwatywny liberalizm wyznaje zasady Wolności, Własności i Sprawiedliwości.

* Wolność w konserwatywo liberalnym znaczniu oznacza swobodę działań, zwłaszcza gospodarczych, w szczególności możliwość niekontrolowanego przez państwo handlu alkoholem, benzyną i lekami. Państwo nie może koncesjonować działalności gospodarczej. W sferze publicznej oznacza wolność wyznania, miejsca zamieszkania itp. z zastrzeniem, iż wolność jednych nie może być osiągania pogwałceniem wolności innych.

* Własność - prawo do własności jest, według konserwatywnych liberałów, podstawowym i naturalnym prawem każdego człowieka. Niedopuszczalna jest jakakolwiek ingerencja osób trzecich, w tym państwa czy związków zawodowych, w sferę własności prywatnej właściciela. Liberalizm w gospodarce oznacza wycofanie się państwa z ingerencji w gospodarkę. Postuluje prywatyzację, deregulację, radykalne obniżenie podatków i zniesienia barier celnych.

* Sprawiedliwość - oznacza sprzeciw wobec "dostrzegania przez państwo" tzw. grup społecznych (górników, bezrobotnych, Żydów, feministek, homoseksualistów), gdyż każde specjalne traktowanie jednej grupy jest jawną niesprawiedliwością wobec pozostałych. Dlatego też konserwatyzm w życiu społecznym oznacza sprzeciw: aborcji, "małżeństwom homoseksualnym" (ale nie homoseksualizmowi), przywilejom lub specjalnemu traktowaniu niektórych grup społecznych (np. feministek, homoseksualistów) i zawodowych (np. górników), specjalnemu traktowaniu Kościoła katolickiego (takiemu jak zwolnienia z płacenia podatków).

ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:01:33

14350
Oceniając Polske z zewnątrz nasze przywiązanie do tradycji w zakresie norm etycznych i systemu wartości jak i umiłowanie wolność 90% Polaków jest liberalnymi konserwatystami a 10% są to ludzie związania z systemem komunistycznym, skrajnie szkodliwym, których należy ideologicznie i fizycznie usunąc z życia publicznego. Nie ma innego wyjścia.

Dlatego w polityce musi pojawiać sie pokolenie urodzone po 1980 roku bez komunistów w rodzinach.

Liberalizm konserwatywny - postawa, której autorem był badacz amerykańskiej demokracji, Alexis de Tocqueville. Starał się on połączyć przywiązanie do idei wolności, reform wolnorynkowych z krytyczną oceną kultury demokratycznego społeczeństwa i zasad etyki.

Konserwatywny-liberalizm oznacza zasady konserwatyzmu w życiu społecznym oraz liberalizmu w gospodarce.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:00:39

14349
Ustrój gospodarczy

Zgodnie z myślą konserwatywną gospodarka powinna opierać się na prywatnej własności i zasadzie konkurencji realizowanej przez rynek. Własność prywatna jest nie tylko gwarancją wolności, lecz również instrumentem tworzenia bogactwa narodu. Konserwatyści, którzy także w odniesieniu do gospodarki prezentują styl myślenia niechętny abstrakcji i metafizyce, a preferują konkret, zdrowy rozsądek i pragmatyzm, przejściowo zaakceptowali politykę reform gospodarczych i socjalnych prowadzoną przez państwo. W latach osiemdziesiątych XX w. jednak ponownie zyskały popularność rozwiązania łączące konserwatywne wartości z ograniczeniem do minimum roli państwa. Neokonserwatyści współcześni, podobnie jak ich poprzednicy, krytykują społeczeństwo masowe, w którym zanika ich zdaniem poszanowanie dla tradycji, potrzeba przynależność, samodzielność sądów, a w efekcie również poczucie odpowiedzialności. Zjawiska te łączą oni z kryzysem rodziny, nie docenieniem roli religii oraz upadkiem tradycyjnych autorytetów. Podobnie jak w przeszłości neokonserwatyści sądzą, iż uda się wyeliminować zło z życia społecznego. Są przeciwni rozwojowi nauki (szczególnie biotechnologii), jeżeli może on podważyć tradycyjne role społeczne. Odmawiają równego statusu mniejszościom seksualnym i dążą do ograniczenia ich praw (sprzeciw dla związków par tej samej płci). Neokonserwartyści nie uważają również, że społeczną walkę z przejawami kryzysu można prowadzić, stosując narzędzia polityczne. Przyjmują wszakże, iż zwracanie uwagi na istniejące niebezpieczeństwa jest nieodzowne i może odegrać pozytywną rolę.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:57:05

14348
Ustrój polityczny

Choć w ciągu dwustu lat nie zmieniły się podstawowe kanony myślenia konserwatywnego, to w wielu kwestiach stanowisko ideologii konserwatywnej ewoluowało. Neokonserwatyści dostosowali swą ideologię do realiów życia społeczno - politycznego również w kwestiach ustrojowych. Zgodnie z ideologią neokonserwatyzmu demokracja pośrednia jest ustrojem najlepiej godzącym autorytet państwa i wolność obywateli. Natomiast tradycyjni konserwatyści opowiadają się za władzą elit oraz odczuwają sceptycyzm do "rządów wielu". Nie pogodzili się oni nigdy z tym, iż władza może pochodzić od ludu.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:56:19

14347
Społeczeństwo

Koncepcja człowieka określa wizję społeczeństwa. Według konserwatystów kształtuje się ono i rozwija w sposób naturalny, jest organiczną całością, nie zaś zbiorem zatomizowanych jednostek. Wspólnota jest nadrzędna wobec jednostki.

Społeczeństwo jest ze swej istoty hierarchiczne. Jego rozwojem powinna rządzić zasada ciągłości historycznej. Jest to jedna z najważniejszych zasad uznawanych przez konserwatystów. Ich zdaniem istniejące instytucje ucieleśniają mądrości i doświadczenie kolejnych generacji, natomiast tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie jest spoiwem gwarantującym ład społeczny. Nie oznacza to, że konserwatyści są niechętni wszelkim zmianom. Dopuszczają oni takie przeobrażenia, które nie naruszają ciągłości między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością, są efektem naturalnego procesu gromadzenia i przewartościowywania doświadczeń. Wyznając taki pogląd, konserwatyści odnoszą się do rewolucji i reform głęboko ingerujących w życie społeczne. Stoją na stanowisku, że społeczeństwu, nawet w imię doskonalenie instytucji i ludzi, nie wolno narzucać żadnych rozwiązań zasadniczo zmieniających istniejące struktury i zasady współżycia. Oznacza to bowiem destrukcję i chaos, a dążenie do naprawy zła kończy się złem jeszcze większym. Gwałtowne zmiany niszczą naturalne więzi, co rodzi z kolei przemoc jako środek mający zapewnić spójność społeczeństwa.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:55:25

14346
Koncepcja jednostki

Konserwatywna analiza życia społecznego opiera się na krytycznej ocenie cech natury ludzkiej. Konserwatyści nie podzielają charakterystycznego dla ideologii oświecenia optymizmu odnośnie do możliwości wyeliminowania złych cech właściwych naturze człowieka. W ich mniemaniu jednostka ludzka nigdy nie będzie doskonała, niezależnie od tego, jakie warunki zewnętrzne będą określały jej postępowanie. Nie one decydują o zachowaniach człowieka, lecz jego skazana na słabość, skażona grzechem pierwotna natura. Dlatego człowiek powinien szukać wskazówek dla swych działań w religii, odwoływać się do uznanych autorytetów. Zwolennicy nurtu konserwatywnego odrzucają jednostronne spojrzenie na jednostkę jako istotę racjonalną, podkreślając, że kieruje się ona w swych wyborach również instynktami i emocjami. Ich zdaniem, ludzie nie są sobie równi.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:54:15

14345
Krytyka oświecenia

Doktryna konserwatyzmu wyrosła na radykalnej krytyce oświecenia, przejawiającej się:

* krytyką oświeceniowego indywidualizmu (antyindywidualizm):
o Konserwatysci uważali, że człowiek jest z natury istota społeczną i dlatego musi żyć w społeczeństwie. Odrzucali oświeceniową teorię umowy społecznej oraz koncepcje praw natury, uważali, że człowiek nigdy nie żył sam - zawsze otaczało go społeczeństwo, a nawet jeśli żył sam, to nie był człowiekiem - uczłowieczył się dopiero wtedy, kiedy się uspołecznił.
* krytyką oświeceniowego racjonalizmu (antyracjonalizm):
o Filozofowie oświecenia uważali, że człowiek kieruje się tylko i wyłącznie racjami rozumu, natomiast konserwatyści odrzucali ten pogląd. W ich przekonaniu człowiek jest istotą rozumną, ale jego działanie przede wszystkim jest determinowane przez namiętności i uczucia. Antyracjonalizm jest wizją człowieka, według której rozum jest hamowany przez uczucia.
* krytyką odrzucenia przez oświecenie grzechu pierworodnego:
o Konserwatyści twierdzili, że w człowieku jest nieusuwalna doza zła, która jest właśnie wynikiem grzechu pierworodnego. Człowieka nie można pozostawić samemu sobie, ponieważ wytworzyłby się konflikt miedzy ludźmi - swoista wojna wszystkich przeciw wszystkim. Niezbędna jest władza, która zapanuje nad społecznością. Władza opisywana była jako swego rodzaju misterium
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:52:50

14344
Konserwatyzm z łac. conservare (zachowywać, ocalić, nietkniętym zostawić) jest doktryną polityczną. Po raz pierwszy termin ten został użyty przez filozofa angielskiego Edmunda Burke`a, który określał konserwatyzm jako "skłonność do zachowania przy równoczesnej możliwości ulepszenia".

W znaczeniu politycznym konserwatyzm to termin odnoszący się do jednej z wielu filozofii lub ideologii politycznych, także na określenie opcji politycznej reprezentowanej przez wiele współczesnych partii politycznych (zwykle kojarzonych z prawicą). Jako idea polityczna termin ten po raz pierwszy użyty został na początku XIX wieku przez zwolennika restauracji François René de Chateaubriand.

Konserwatyści często odwołują się do takich wartości, jak tradycja, religia, naród, rodzina, hierarchia, autorytet, odpowiedzialność, wolność osobista, własność, poszanowanie prawa.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:52:02

14343
Jeśli duchowny nie ma poczucia bezwzględnej prawdy głoszonej przez Kościół i „dialoguje” z herezją, to jak się będzie zachowywał w obliczu spotkania z komunistyczną SB? Naturalna jest tu także skłonność do „dialogu”. Nie jest przypadkiem, że Sobór Watykański II nie zdobył się na potępienie komunizmu, a papież Jan XXIII widział w komunistach także „ludzi dobrej woli”. Czy mieszkający w komunistycznej Polsce duchowny-modernista miał wewnętrzną siłę, aby przeciwstawić się PRL, czy preferował „dialog”? Na tym polega słaba formacja kapłańska modernistów. Silny jest tylko ten, kto wierzy bezwzględnie – kto ufa bardziej Bogu, niż ludziom. Ten, kto powątpiewa w nieomylność Kościoła nie ma sił aby powiedzieć „nie” komunizmowi. Będąc wewnętrznie słabym, okazuje słabość stojąc naprzeciwko zła, szuka kompromisu, chce prowadzić negocjacje. Nie zdziwiłbym się, gdyby ks. prof. Czajkowski rozumował w ten sposób gdy pierwszy raz spotkał się z oficerem SB. Skoro prawda jest niepewna, to na jakiej podstawie można stwierdzić, że kolaboracja z SB jest moralnie podła? Wszystko jest względne i relatywne. Dobro i zło także.

Tylko pieniądze SB miło się wydawało...

ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:48:55

14342
Zapewne nie jeden katolicki modernista okaże się jeszcze agentem. Są jeszcze księża-moderniści, których CV należy prześwietlić, szczególnie zaś pilne jest prześledzenie życiorysów różnych podejrzanych duchownych z katolickich mediów, a szczególnie z gazet i pewnego tygodnika. Wydaje się, że środowiska modernistyczne mogą po lustracji przestać istnieć. Modernizm bowiem był – jak się wydaje - szczególnie narażony na uleganie namowom esbeków. Jest on wszak pokłosiem słabej formacji filozoficznej, a w jej wyniku, niedostatecznej formacji kapłańskiej. Cechą charakteryzującą modernizm jest bowiem brak poczucia pewności posiadania przez Kościół prawdy. Duchowny tego rodzaju uważa, że prawda jedynie „trwa” w Kościele, ale rozsiana jest także po innych systemach religijnych i filozoficznych. Prawda jest przeto relatywna, ma charakter historyczny; nie jest pewna i niewzruszona, należy ją ustalać w procesie „dialogu” pomiędzy różnymi orientacjami. Nie ma przeto herezji, a co najwyżej „odmienny pogląd”, którego się nie zwalcza, lecz z którym prowadzi się rozmowy. W praktyce kościelnej prowadzi to do ekumenizmu pojętego nie jako nawracanie na wiarę katolicką, lecz jako szukanie ekumenicznych tłumaczeń Biblii, ekumenicznych katechizmów i ekumenicznego „credo”, gdzie prawda Objawienia rodzi się z kompromisu i negocjacji w podstolikach i w podkomisjach.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:48:07

14341
Media doniosły, że ks. prof. Michał Czajkowski najprawdopodobniej był agentem SB w l. 1960-84 i donosił nie tylko na ks. Popełuszkę, ale i na własnego arcybiskupa. Szczególnie bulwersujący jest fakt – o ile historia ta jest prawdziwa (od tego są sądy) – że donosił dobrowolnie, bez przymuszania, szantażu, zastraszania, wyłącznie dla pieniędzy. Z odrobiną złośliwości można by powiedzieć, że trudno się dziwić i informacja ta nie powinna być zaskoczeniem. Hołubiony przez „Gazetę Wyborczą” ks. prof. Czajkowski całe życie był w awangardzie ekumenizmu i dialogu z judaizmem; był zawsze „ekumeniczny”, „otwarty”, chętnie „dialogował”. Wszyscy zawsze myśleli, że te cechy charakteryzowały tylko dialog ekumeniczny z żydami. Teraz się okazało, że był „ekumeniczny” i „otwarty” na „dialog” także z SB. Kolejny kontrowersyjny „autorytet” hołubiony przez „Gazetę Wyborczą” spadł właśnie z piedestału i roztrzaskał się o własną przeszłość.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:47:26

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!