| 14571 | Moje dwie prababki matka ojca ojca i matka matki matki były rzetelnymi i sprawnymi przedsiębiorczyniami posmierci mężów. W Polsce jest wiele takich dzielnych pracowitych i zdolnych kobiet. Vivat Polskie Przedsiębiorczynie. Dzięki nim Polska nie zginie. Organizują sie jak złoto. I lubia ham-stwo. I w USA i w Polsce. Ham-stwo jest sympatyczne i niegłupie wbrew pozorom. Matołkom nie moz esie oczywiscie podobać - no ale co nam dziasja po matołkach co ani me ani be kukuryku. No nie ? Kobiety są madrzejsze od mężczyzn. Wiem to po mojej żonie i teściowej. Zawsze maja rację. A nie jestem pantoflarzem ani feministą. Tylko stwierdzam prosty fakt. Gdzie jest nasza Zmorka ? ham czas wpisu: 2006-07-04 18:38:52 |
| 14570 | Zyta ma ból głowy a prezydent ma co ma gdzieś. Ja bym chiał całkowitego odmłodzenia polityki. Pod jednym warunkiem, że modzieź zrozumie sens konserwatywnego liberalizmu. To jedyna szansa Polski. Złupia nas i wydoja do końca. Nikt na s nie obroni jak sie za to nie weżmiemy do kupy. Nic nam nie zostało. Dosłownie nic. ham czas wpisu: 2006-07-03 19:37:15 |
| 14569 | Czy, Twoim zdaniem, decyzja Zyty Gilowskiej, żeby nie wracać do rządu, jest słuszna? Tak, nie powinna wracać 79% Nie, powinna wrócić 16% Nie mam zdania 5% Ogółem głosów: 51597 ham czas wpisu: 2006-07-03 19:33:41 |
| 14568 | O północy Ziemia najdalej od Słońca Dokładnie o północy z 3 na 4 lipca Ziemia znajdzie się najdalej od Słońca (aphelium). Oba ciała będzie wtedy dzielił dystans 152.1 milionów kilometrów. W starożytności i w średniowieczu uważano, że wszystkie planety poruszają się po orbitach idealnie kołowych. Pogląd ten zrewidował Jan Kepler, który udowodnił, że ciała Układu Słonecznego poruszają się po krzywych stożkowych: elipsach, parabolach i hiperbolach. Miarą spłaszczenia elipsy jest parametr "e", zwany mimośrodem. Im bliższy jest on wartości zera, tym bardziej elipsa przypomina okrąg, a im bardziej zbliża się do jedności, tym bardziej orbita ciała staje się wydłużona. W przypadku Ziemi mimośród jej orbity wynosi e=0.0167. Wynika z tego prosty fakt, że nasza planeta nie znajduje się w stałej odległości od Słońca. Chociaż podręczniki podają, że odległość dzieląca Ziemię i Słońce wynosi 149 600 000 km, jest to tylko wartość średnia. W rzeczywistości dystans dzielący oba ciała zmienia się od 147 100 000 km (astronomowie mówią, że Ziemia znajduje się wtedy w peryhelium) do 152 100 000 km (Ziemia w aphelium). Wbrew temu, co moglibyśmy sądzić, Ziemia znajduje się najbliżej naszej dziennej gwiazdy na początku stycznia, a więc w środku zimy, a najdalej - na początku lipca, a więc w środku lata. Świadczy to o tym, że odległość dzieląca Ziemię od Słońca nie jest podstawowym czynnikiem, który warunkuje występowanie pór roku. Największy wpływ na nie ma bowiem nachylenie osi obrotu naszej planety do płaszczyzny jej ruchu orbitalnego. Tak więc o północy z 3 na 4 lipca Ziemia znajdzie się najdalej od Słońca. Kiedy Ziemię od Słońca dzielić będzie rekordowo duża odległość 152.1 milionów kilometrów, nie powinniśmy oczekiwać specjalnych mrozów. ham czas wpisu: 2006-07-03 19:29:09 |
| 14567 | Przez pierwszą kadencję najwięcej uwagi poświęcał poprawieniu wydajności amerykańskiej gospodarki. Przez jego działania: zwiększenie wydatków publicznych i na zbrojenie, zmniejszenie podatków doprowadziło do zwiększenia długu publicznego. Po wielu latach okazało się, że zastosowana polityka była trafna. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych projektów Reagana była budowa tarczy chroniącej zachodni świat przed komunistycznymi rakietami. Program nazwano potocznie Wojnami Gwiezdnymi (od filmu sf Star Wars). Niektórzy oponenci Reagana krytykowali jego ideę jako niemożliwą do realizacji, ponieważ technologia lat 80. XX wieku nie pozwalała na skuteczne zniszczenie wielu tysięcy radzieckich głowic lecących w kierunku amerykańskich miast. Inni, zwłaszcza mieszkańcy Europy Zachodniej, bali się, że ten pomysł może tylko nakręcić wyścig zbrojeń i sprowokować wojnę nuklearną. Reagan wspierał dążenia Polaków do obalenia komunizmu zarówno ze względu na Polonię amerykańską, jak i na znaczenie tego ruchu w konfrontacji z ZSRR. Po wizycie w Polsce Jana Pawła II w 1979 i strajkach sierpniowych w 1980 opozycja zyskała siłę i władze zostały zmuszone do podpisania porozumienia z nowo powołanym związkiem Solidarność. Reagan wspierał też akcję pomocy dla działaczy ruchu Solidarności po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, a także doprowadził do nałożenia na Polskę sankcji gospodarczych. W roku 1990 Reagan jako były prezydent przyjechał do Polski i wygłosił 15 września przemówienie w Stoczni Gdańskiej. Od początku lat dziewięćdziesiątych cierpiał na chorobę Alzheimera i nie brał udziału w życiu publicznym, przebywając w swym kalifornijskim domu. Ronald Reagan zmarł 5 czerwca 2004 roku, w wieku 93 lat. ham czas wpisu: 2006-07-03 09:39:57 |
| 14566 | Ronald Wilson Reagan Ronald Reagan urodził się w Tampico, Illinois. Był trzydziestym trzecim gubernatorem Kalifornii, a w latach 1981 - 1989 był czterdziestym prezydentem USA. Wsławił się bezkompromisową walką z komunizmem. Jako przywódca USA udzielił znaczącej pomocy Solidarności w walce o obalenie komunizmu w Polsce. Reagan zajmował się również aktorstwem filmowym. W Hollywood zadebiutował w filmie Miłość czuć w powietrzu (ang. Love Is on the Air). Przed rokiem 1939 wystąpił w 19 filmach. W roku 1935 rozpoczął korespondencyjny kurs wojskowy i otrzymał w 1937 stopień oficera rezerwy kawalerii. Kiedy Japończycy zbombardowali Pearl Harbor został zmobilizowany i przydzielony do oddziału filmowego sił powietrznych USA. Brał udział w produkcji filmów treningowych oraz edukacyjnych, ale przez cały czas wojny nie opuszczał Hollywood. W późnych latach 50. XX wieku wraz z rozwojem telewizji Reagan stał się jej gwiazdą. Prowadził wiele programów, w tym Dni w dolinie śmierci. W okresie powojennym jego poglądy uległy zmianie były bardziej prawicowe, został przewodniczącym Amerykańskiego Stowarzyszenia Aktorów, przewodził ruchowi mającemu "ujawnić komunistyczne wpływy w Hollywood". W roku 1966 stanął do wyborów na gubernatora Kalifornii i wygrał je. W 1970 został wybrany ponownie, pełniąc ten urząd do 1975. W latach 1981 - 1989 był prezydentem USA. ham czas wpisu: 2006-07-03 09:39:27 |
| 14565 | Bravo - najbogatsi i najmądrzejsi ludzie są konserwatywnymi liberałami. Uważam to za zwycięstwo ham-stwa w Polsce. Kto jest przeciw swojej rodzinie niech idzie do SLD i jej pomiotu z PZPR. Nie wygłaszałem nigdy żadnych nielogicznych treści. Zawarłem bogaty głeboki swiatopogląsd swiatłego człowieka wyrosłego we wspaniałym w tradycje wonościowe kraju z dobrymi ludźmi i o pieknej przyrodzie ujarzmionym politycznie przez wschod i aktualnie gospodarczo przez Zachód. Musmy żyć po swojemu siegając do tradycji rycerskich, szlacheckich, miesczańskich, inteligenckich, chyłopskich i oczywiscie jak inaczej robotniczych ale w rozśądnej konstelacji gdzie prymatem ideologicznym jest tylko dobro w łasnej rodziny - ale nie kosztem wyzysku tylko w oparciu o działanie wolnego rynku bez monopolu państwoego. Mienie ze wspolnego spichlerza okradano zawsze. Dlatego gospodarka panstwowa musi byc zlikwidowana a wszelkie koncesje poza bezpieczenstwem spolecznym i jednostek zniesione. Kontrala jakosci, sciaganie oszustw jest obowiązkiem ochronnego państwa strażnika nocnehgo i nic więcej. Polska jest miejscem, gdzie nastąpiło przebudzenie Europy zjełczałej od komuny paryskiej. Dwiescie lat zburzenia hierarchii doprowadzilo do nowych strzszliwych wojen. Logiczna interpreatcja dziejów. Synteza ludzkiej madrości jest niezbędna. Ten proces zainicjowali Polacy. Jednostki miały zawsze w dziejach role katalizatora. Potęga umysłów tych ludzi prowokuje, zmienia rozumowanie. W Polsce można żyć spokojnie, dostatnio i wesoło. To jest naszym jednym zadaniem uwolnoić sie od wszelkiego zniewolenia. Zachowajmy godność i wolna wole aby czynić naszym rodzinom dobrobyt. Bogactwo duchowe prowadzi zawsze do bogactwa materailnego i jedno drugiego nigdy nie zastapi ani nie jest mozliwe do osiągnięcia. Szanujmy nasz dom Polskę. Jescze Polska nie umarła bo my żyjemy. Bóg Honor i Ojczyzna. Rodzina jest święta. To jest wspaniała droga polskiej nowoczesności. ham czas wpisu: 2006-07-03 09:26:19 |
| 14564 | Uprzejmie informujemy, że po zakończeniu współpracy ze spółką Ster, Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (OO. Franciszkanie) z siedzibą w Warszawie zaprosiła do współpracy nowego inwestora branżowego, tzn. firmę News Corp. Inc. celem współtworzenia Telewizji Puls. W wyniku tych zmian Prowincja posiada obecnie pakiet większościowy udziałów (tzn. 51,02%), natomiast właścicielem pakietu mniejszościowego (48,98 % udziałów) jest spółka TV Inwestycje sp. z. o.o., w skład której wchodzą: Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (OO. Franciszkanie) z siedzibą w Warszawie (50% udziałów) oraz firma News Corp. Inc. (50% udziałów). Prowincja zdecydowała się na współpracę z tym inwestorem strategicznym w celu umożliwienia dalszego rozwoju Telewizji Puls, przy czym intencją obu udziałowców jest utrzymanie rodzinnego i chrześcijańskiego charakteru stacji. W chwili obecnej Zarząd Telewizji Puls pracuje nad strategią i założeniami planu rozwoju telewizji. Z poważaniem o. Zdzisław Dzido prezes Zarządu Telewizja Puls Sp. z o.o. ham czas wpisu: 2006-07-03 09:12:22 |
| 14563 | Rodzina jest instytucja boską. Przedsiębiorstwem i tak musi być traktowana. Rodzina płaci na rzecz ogółu licencję dla ustanawiania prawa popierajacego i chroniącego podstawowe kanony społeczene Dekalogu. Nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, szanuj ojca i matke swoją, nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe. Państwo ma chronic przed wrogiem wewnętrznym i zewnętrznym, stanowic obiektywny osąd nad wszystkimi jednostkami bez wyjątku nie stosujacymi się do tych zasad i na tym rola państwa się kończy na rynku zewnętrznym. natomiast w polityce zagranicznej Polska ma być sojusznikiem pańswt o podobnym stanowisku gospodarczym. Polacy maja inne poczucie wartości. Komunisći z SLD sprzedali Polskę i uczynili z nas nędzarzy, żebraków, niszcząc gospodarke a następnie wyprzedając skradzione dobra za bezcen. Dokonali mordu ekonomicznego swiadomie z głupoty i z chciwosci na narodzie polskim. Dlatego ich odpowiedzialnośc karna jest bez przedawnineia. Nierób Kwasniewski przyczynił sie do tego w najwiekszym stopniu. Dlatego zadnemu Polakowi nie wolno stosowac sie do żadnych mrzonek ideologicznych dyskryminującyh włąsna rodzinę. Rodzina jest integralna i jest jednostka ekonomiczną i musi sama wedle swoich zasad gospodarować i zabezpieczać byt, edukację i opiekę nad swoimi seniorami i dziećmi. Rynek decyduje o podaży i popycie w wyśmienity samoregulący sposób. Motywuje do nauki, do oszczednosci i przedsiębiorczości. Ham-stwo jest najwiekszym kompendium konserwatywnego liberalizmu w Polsce on-line. Zyczę powodzenia w zmainie własnego życia. A socjaldemokratom - dziękujemy. Do lamusa z Marksem i Leninem. Ze Szewcja to nie ma nic wspolnego. Niech otworza sie wam oczy. Fiat Lux. ham czas wpisu: 2006-07-03 09:01:08 |
| 14562 | istota mojego swiatopogladu jest prosta. najwazniejsza jest ludzka rodzina. wszystko w stosunku do niej jest wtórne i ma służyć jej bezpieczeństwu, które ma obowiazek sama sobie utrwalać poprzez nieograniczane gromadzenie dóbr materialnych. Nikomu i żadnej instytucji nie wolno w tym zadaniu rodzinom przeszkadzać. ham czas wpisu: 2006-07-03 09:00:29 |
| 14561 | a to dopiero czyste ham-stwo lewico socjaldemokratyczna - drżyj Rupertowi Murdochowi przypisuje się, że odwołuje i powołuje rządy. Jest uznawany za najbardziej wpływowego w świecie mediów promotora konserwatywnego liberalizmu. W tym tygodniu jego koncern News Corp. ma objąć udziały w należącej do zakonu franciszkanów Telewizji Puls. Nawet dysponując tak skromnym przyczółkiem (udział TV Puls w widowni sięga 0,4 proc.), może spowodować trzęsienie ziemi na polskim rynku telewizyjnym. Murdoch uważany za konserwatystę w sferze wartości i obyczajów oraz skrajnego liberała w sferze ekonomii budzi grozę wśród lewicowych elit, bo gdziekolwiek uruchomi biznes, szybko opanowuje rynki telewizyjne, prasowe, przemysł filmowy, zyskując przy tym ogromny wpływ na opinię publiczną i polityków. Uczcie się więc szybko ham-stwa. To jest jedyna słuszna ideologia dla Polski. ham czas wpisu: 2006-07-03 08:43:46 |
| 14560 | Zaproszenie od Sikorskiego Osobą, która zainteresowała Murdocha polskim rynkiem mediów, miał być Radek Sikorski, obecny minister obrony. Na początku lat 90. pracował on dla News International, spółki zależnej koncernu Murdocha (wydaje ona w Wielkiej Brytanii m.in. "The Times", "The Sunday Times", "The Sun", "News of the World"), organizując jej biuro w Warszawie. Mimo wielkich oczekiwań skończyło się na zakupie w Polsce w 1999 r. przez koncern Murdocha firmy Town & City, sprzedawcy powierzchni na billboardach (dziś nazywa się ona News Outdoor). ham czas wpisu: 2006-07-03 08:40:19 |
| 14559 | News Corp. obejmie 50 proc. udziałów w spółce TV Inwestycje, do której należy 49 proc. udziałów TV Puls, "pogrobowcu" głośnej swego czasu Telewizji Familijnej. Pozostałe udziały oraz koncesja należą do zakonu franciszkanów. Z czasem udział koncernu Murdocha w Pulsie zapewne wzrośnie, bo miliarder nie zwykł angażować się w przedsięwzięcia, w których byłby biernym, pozbawionym rzeczywistej kontroli inwestorem. - Szczegóły umowy i nową strategię ujawnimy za dwa, trzy miesiące. Na pewno inwestor zyska wpływ na rozwój stacji - informuje ojciec Zdzisław Dzido, prezes TV Puls. Jednak zanim franciszkanie mogli pozyskać News Corp. jako inwestora, z TV Puls musiał się wycofać właściciel Polsatu Zygmunt Solorz-Żak. Od 2003 r. około 40 proc. udziałów Pulsu należało do powiązanej z Solorzem spółki Ster oraz do Dariusza Trzeciaka, prawnika Polsatu (przez spółki Polsatu Puls kupował też programy i sprzedawał reklamy). - Dobrze, że pojawi się nowy gracz, bo dla Solorza-Żaka Puls był tylko drobnym urozmaiceniem oferty Polsatu. Stacja się nie rozwijała - uważa Aleksander Śmigielski, dyrektor zarządzający domu mediowego Optimum Media OMD. Jak twierdzą nasi informatorzy, właściciel Polsatu długo nie chciał słyszeć o rezygnacji z udziałów w TV Puls, blokując w ten sposób drogę na polski rynek potencjalnym rywalom. Najcenniejszym aktywem telewizji franciszkanów jest bowiem dziesięcioletnia koncesja, wydana w 2005 r., mimo że ma ona pewne ograniczenia (obejmuje nadawanie programu o charakterze społeczno-religijnym). Niewykluczone, że niespodziewana sprzedaż 13 czerwca udziałów w Pulsie przez Solorza--Żaka wiązała się z "rekompensatą" dla niego ze strony nowego inwestora. ham czas wpisu: 2006-07-03 08:39:18 |
| 14558 | Kolacja z Murdochem "To głos 'The Sun' zadecydował" - krzyczał nagłówek na pierwszej stronie najpopularniejszego w Wielkiej Brytanii tabloidu tuż po wyborach w 1992 r., w których zwyciężyli konserwatyści Johna Majora. Poczytny "The Sun" należący do Ruperta Murdocha wspierał prawicę od czasu rządów Margaret Thatcher. Ale gdy w 1994 r. Murdoch zjadł kolację z Tonym Blairem i dostrzegł w nim charyzmatycznego przywódcę, szybko nowym pupilkiem "The Sun" stał się na wiele lat lider Partii Pracy. Dziś, gdy Murdoch coraz częściej krytykuje laburzystów za "rozrost państwa niańczącego i niszczenie idei odpowiedzialności ludzi za ich życie" (czytaj: wysokie podatki dla biznesu), Brytyjczycy oczekują kolejnej wolty "The Sun". Mając w nim wroga, Partia Pracy nie ma szans. Keitha Ruperta Murdocha II, 75-letniego Australijczyka z amerykańskim obywatelstwem, który stworzył globalne imperium medialne News Corporation (o przychodach rzędu 24 mld USD rocznie), w różnych rankingach na przedstawicieli "zła wcielonego" zwykle wyprzedza tylko twórca Microsoftu Bill Gates. Murdoch uważany za konserwatystę w sferze wartości i obyczajów oraz skrajnego liberała w sferze ekonomii budzi grozę wśród lewicowych elit, bo gdziekolwiek uruchomi biznes, szybko opanowuje rynki telewizyjne, prasowe, przemysł filmowy, zyskując przy tym ogromny wpływ na opinię publiczną i polityków. W ankiecie "Kto rządzi Wielką Brytanią?", przeprowadzonej rok temu przez BBC 4, Murdoch zajął drugie miejsce, wyprzedzając premiera Blaira. Siła ognia Murdocha jest potężna, na przykład wojnę z Irakiem poparły wszystkie z niemal 180 kontrolowanych przez niego tytułów prasowych na świecie, w tym tak wpływowe jak "The Times" czy "New York Post". ham czas wpisu: 2006-07-03 08:38:13 |
| 14557 | Mówi się o nim: "australijski drań". Rupertowi Murdochowi przypisuje się, że odwołuje i powołuje rządy. Jest uznawany za najbardziej wpływowego w świecie mediów promotora konserwatywnego liberalizmu. W tym tygodniu jego koncern News Corp. ma objąć udziały w należącej do zakonu franciszkanów Telewizji Puls. Nawet dysponując tak skromnym przyczółkiem (udział TV Puls w widowni sięga 0,4 proc.), może spowodować trzęsienie ziemi na polskim rynku telewizyjnym. - To długoterminowa inwestycja. Pomożemy zakonowi uczynić z Pulsu atrakcyjną telewizję. Chcemy, by poprowadził ją zachodni menedżer z dużym doświadczeniem w globalnej branży mediów - mówi "Wprost" Ewan Mirylees, wiceprezes News Corp. Europe. Czy Murdoch zrobi z niszowego, zacofanego technicznie Pulsu prawicową, "niepoprawną politycznie" wielką telewizję? Telewizję na miarę należącego do niego najpopularniejszego w Stanach Zjednoczonych kanału informacyjnego Fox News, który wyprzedza po względem liczby widzów CNN? Fox po angielsku znaczy lis i Murdoch zachowuje się na rynku mediów niczym bardzo sprytny lis. Czy to początek końca oligopolu TVP, Polsatu i TVN na polskim rynku mediów elektronicznych? ham czas wpisu: 2006-07-03 08:35:58 |
| 14556 | EKONOMIA DLA NORMALNYCH LUDZI - Gene Callahan Praca Gene’a Callahana, współpracownika Instytutu Misesa z Alabamy, jest pierwszą w języku polskim, i jak dotąd jedyną, tak obszerną pozycją omawiającą podstawowe założenia szkoły austriackiej. I choć osiągnięcia Carla Mengera, Ludwiga von Misesa czy Murraya Rothbarda (n.b. cała „trójka” powinna nam być szczególnie bliska – Menger urodził się w Nowym Sączu, Mises we Lwowie, a rodzice Rothbarda wyemigrowali do USA z okolic Stanisławowa) są wciąż w Polsce stosunkowo mało znane, wierzymy że ich popularyzacja pomoże wreszcie zrozumieć podstawowe założenie „Austriaków”: że ekonomia służy zwykłym ludziom, a nie karkołomnym konstrukcjom formalnym, choćby nawet wyglądały one szalenie niezwykle i mądrze. Szacunek dla wolności wyboru, poszanowanie dla własności prywatnej, dla pracy i przedsiębiorczości to już tylko konsekwencje tego założenia ham czas wpisu: 2006-07-02 18:40:07 |
| 14555 | Religia, wolność, przedsiębiorczość - ks. Robert A. Sinico "Duchowni powinni zastanowić się, czy nie lepiej byłoby przedsiębiorcę pocieszyć, zachęcając go do dalszego działania, aniżeli potępiać w sytuacji, gdy spotyka go niepowodzenie. Czy straty gospodarcze ponoszone przez kapitalistów rzeczywiście należy traktować jako zasłużoną karę? Dlaczego nie wykorzystać tych sytuacji dla wykazania współczucia i troski? Przecież niezależnie od tego, czy przedsiębiorcy zyskają czy stracą, poprzez to, że ryzykują swoją własnością, czynią naszą przyszłość odrobinę pewniejszą. To, co jest w przedsiębiorczości wyjątkowe, to fakt, że do jej ustanowienia czy zachowania nie jest potrzebna interwencja czynników zewnętrznych. Nie wymaga się rządowego programu czy rządowych urzędników. Nie są konieczne niskooprocentowane pożyczki, szczególne przywileje podatkowe czy dotacje publiczne. Nie wymaga się nawet specjalnego wykształcenia czy prestiżowego tytułu naukowego. Przedsiębiorczość jest zjawiskiem, które rozwija się organicznie z ludzkiej inteligencji, zajmującej wszak ważne miejsce w naturalnym porządku wolności" (fragment eseju "Powołanie przedsiębiorcze") ham czas wpisu: 2006-07-02 18:38:22 |
| 14554 | To jedna z najważniejszych książek amerykańskiego ruchu konserwatywnego XX wieku. Dzięki niej Republikanie po erze Roosevelta na nowo określili swój program i ideologię, których najlepszym realizatorem był potem Ronald Reagan. Gdyby nie twórczość Kirka współczesny konserwatyzm byłby zupełnie inny – idee Kirka należy również wcielać w życie w Polsce! Jest to pierwsze tłumaczenie na język polski książki Russella Kirka. Russell Kirk (1918-1994) urodził się w niewielkim miasteczku Mecosta w stanie Michigan, gdzie spędził większość swojego życia. Zasłynął z licznych publikacji m.in. z dziedziny kultury, krytyki literackiej, edukacji, praktyki politycznej. Pisywał do pism naukowych na całym świecie. Był częstym gościem programów telewizyjnych i audycji radiowych. W 1953 roku ukazała się jego książka "Konserwatywny umysł: od Burka do Eliota", która - jak napisał "The New York Times - "dała amerykańskim konserwatystom tożsamość, genealogię oraz przyspieszyła powojenny rozwój ich ruchu". Kirk stara się w niej prześledzić rozwój myśli konserwatywnej w tradycji anglo-amerykańskiej. Książka ta do dziś uważana jest za jedną z najważniejszych, o ile nie najważniejszą pozycję XX-wiecznej myśli konserwatywnej. W dorobku Kirka znajduje się ponad 30 pozycji książkowych, setki artykułów, a nawet opowiadania o duchach, za które był nagradzany. Kirk wykładał na wielu uniwersytetach, współredagował naukowe periodyki, współpracował z wieloma czasopismami. Był laureatem licznych nagród z dziedziny nauki i literatury, a w 1989 roku otrzymał od prezydenta Reagana Presidential Citizens Medal. Dzieło Kirka kontynuowane jest dzięki Russel Kirk Center, na czego którego stoi jego żona, Annette. Siedziba Centrum znajduje się w rodzinnym domu Kirka, w Mecosta. Nie mylic z neocon, czyli neokonserwatystami, którzy sa liberalami ham czas wpisu: 2006-07-02 18:34:36 |
| 14553 | Pewnym fenomenem historycznym jest, że wizja narodu jako części katolickiego uniwersum – w sumie w nacjonalizmie dosyć późna – tak mocno zagnieździła się w naszej świadomości, że mamy dziś kłopoty z wyobrażeniem sobie ruchu narodowego, który byłby niekatolicki. Jest wprost rzeczą interesującą, że współczesne ruchy narodowe wyparły ze swojej świadomości swoje niekatolickie korzenie i panuje w nich – jak się wydaje szczere – przekonanie, że ruch narodowy jest i zawsze był ruchem katolickim (vide LPR). To utożsamienie katolicyzmu i idei narodowej ma zresztą miejsce wielokrotnie wbrew stanowisku samego Kościoła, który często zachowuje w tej mierze ostrożność, widząc w nacjonalizmie potencjalnie antyuniwersalistyczną, partykularną doktrynę. Jest rzeczą charakterystyczną, że o antykatolickiej spuściźnie nacjonalizmu pamiętają dobrze historycy piszący z optyki kościelnej, podczas gdy historycy o sympatiach nacjonalistycznych okres ten zupełnie pomijają i przemilczają. Jeśli ideę narodową będziemy rozumieli jako prawo narodu do posiadania własnego państwa i rządzenia nim wedle własnej tradycji, to pogląd taki oczywiście nie sprzeciwia się Magisterium Kościoła. Jeśli jednak przez nacjonalizm będziemy rozumieli prawo narodu do odrzucenia swojej katolickiej spuścizny lub wyższość jednego narodu nad drugim, to myśli takie nie są katolickie. Jednak wszystkie te postawy w językach europejskich określamy jednak mianem nacjonalizmu lub idei narodowej i ten brak precyzji językowej zmusza katolików do pewnej ostrożności w stosunku do omawianej idei. ham czas wpisu: 2006-07-02 18:26:28 |
| 14552 | Zwróćmy uwagę, że porządek katolicki opierał się na przekonaniu, że ład pochodzi z góry, został dany przez Boga za pośrednictwem Kościoła, który swojego nauczania nigdy nie konsultował z ludem i nie oczekiwał akceptacji w akcie głosowania powszechnego. Pierwotny naród jest ideologią laicką, zakładającą wyższość woli narodu nad jakimikolwiek systemami norm. Nie ma niczego legalnego i prawowitego, czego nie zatwierdził naród. Trudno sobie wyobrazić głębszą antytezę niż katolicyzm i naród. ham czas wpisu: 2006-07-02 18:23:02 |
| 14551 | Tak stworzona ideologia ma charakter przypadkowy. Tworzące ją składniki są dobrane na chybił trafił. Naród jest dosłownie wymyślany. Jego idee, instytucje, obyczaje, nawet historia są tworzone przez literatów, pisarzy, dziennikarzy, filozofów. Tworzą oni – nie obawiajmy się tego tak nazwać – ideologię narodu, która przybiera charakter cokolwiek mechaniczny i polega na uznaniu za wartości narodowe tego, co dana osoba ideologię tę tworząca uzna za stosowne. Jedni pisarze i publicyści będą więc fundowali naród na pojęciach lokalnych, tradycyjnych, języku itd.; inni uznają taki pogląd za zaściankowy i stwierdzą, że ideologia narodu musi mieć charakter postępowy, musi służyć modernizacji pojęć, przemianie mentalnej i wartości. W efekcie, naród powstaje w wyniku medialnego szumu, dyskusji książek i pism, które forsują własną wizję kto jest członkiem tego narodu, jakie naród wyznaje wartości, jaka jest jego historia i granice naturalne. Idee stojące u fundamentu narodu są przypadkowe, mogą być przeciwstawne, gdyż idea narodu wyłania się z pojęciowego chaosu. Jest tylko jedna stała cecha wczesnej idei narodowej: ponieważ jest wyznawana przez ludzi nie znajdujących dla siebie miejsca w tradycyjnym porządku, jest zwrócona przeciwko temu porządkowi symbolizowanego przez papieża i króla. ham czas wpisu: 2006-07-02 18:21:49 |
| 14550 | Naród w tym okresie jest „suwerennym ludem”, który niczym buldożer niszczy wielowiekową tradycję w imię zdania większości, a może ściślej, wedle widzimisię jej przywódców. Idea narodu jest wtenczas – jak dowodzą socjologowie - produktem rozpadu tradycyjnego świata. Naród postrzegano wtenczas jako ideologię ludzi wykorzenionych z tradycyjnych wspólnot i religii, którzy wyemigrowawszy do wielkich miast z rodzinnych wsi i miasteczek szukali zakorzenienia w nowym i nieznanym im środowisku anonimowych tłumów wielkiego miasta. Za członków narodu uważali się wówczas ci, którzy nie czuli się ani szlachtą, ani chłopami, ani nie poczuwali się do żadnej przynależności do wspólnoty lokalnej czy cechowej. Ludzie ci postrzegali naród jako ideologię, która wykorzenionym masom dawała pozory przynależności do jakiejś wspólnoty, dawała pocieszenie w obliczu duchowej pustki i poczucia osamotnienia. Idea narodu rodzi się tedy pośród ludzi wykorzenionych, znajdujących się na politycznym marginesie epoki nowożytnej. Tworzą ją outseiderzy społeczeństwa stanowego – intelektualiści - a wyznają ją ci, dla których nie ma miejsca w tradycyjnej strukturze opartej na schemacie szlachta-duchowieństwo-chłopi. ham czas wpisu: 2006-07-02 18:21:11 |
| 14549 | Musimy zdać sobie sprawę z faktu, że naród jest pojęciem rewolucyjnym. To Rewolucja Francuska, ta sama która prześladowała Kościół, wymordowała tysiące duchownych i zdewastowała setki kościołów, stworzyła ten termin w dzisiejszym znaczeniu i nadała mu jednoznaczne wówczas zabarwienie ideowe, wywodząc naród z teorii suwerennego ludu Jeana Jacquesa Rousseau (1712-1788). Naród był tu pojmowany jako antyteza świata tradycyjnego i jego religijnych wyobrażeń. W imię narodu i jego woli można podeptać wszystkie święte i wieczne prawa natury, katolicką tradycję, zmienić obyczaje, przeprowadzić rewolucję prawną, polityczną, ekonomiczną i społeczną. Zdaniem francuskich rewolucjonistów - dzielących ludzi na patriotów (rewolucjonistów) i arystokratów (przeciwników Rewolucji) - w imię narodu można wykluczyć ze wspólnoty państwowej arystokrację i duchowieństwo i ogłosić, że tylko niższe warstwy społeczne konstytuują prawdziwy naród. Ludzie wykształceni i kulturalni, w reakcji na te zjawiska i wydarzenia rewolucyjne dziejące się pod sztandarem narodu, od pojęcia tego starannie się odżegnują. Naród w ujęciu rewolucyjnym jest zwykłym bałwochwalstwem; nowym bogiem, któremu buduje się ołtarze, dla którego Maximilien de Robespierre (1758-1794) 7 maja 1794 roku wprowadza nową religię: Kult Istoty Najwyższej i wymusza na rewolucyjnym Konwencie przegłosowanie dekretu o ustanowieniu kultu. Już następnego dnia ma miejsce pierwsze święto w Paryżu, któremu przewodniczy sam Robespierre jako niby-arcykapłan nowego narodu. ham czas wpisu: 2006-07-02 18:20:25 |
| 14548 | jestem przedsiebiorca ale indywidualnym zarabiam sam 100 tysiecy miesiecznie ale jak sa ludzie to tylko propblemy. Nigdy nikogo nie zatrudnie w swojej dyscyplinie inaczej jak na umowe o o konkretne dzieło - bo strata czasu pieniedzy i kłopot. a socjlademokraci ni3 doatanaode mnie nic. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:46:36 |
| 14547 | Wielu liberałów gospodarczych, mimo że wyznaje bardzo zdrowe poglądy ekonomiczne, jest jednocześnie zwolennikami demokracji. W świetle politycznej rzeczywistości, której rąbek starałem się wcześniej przedstawić, ich argumenty stają się nielogiczne. Demokracja i socjalizm są ze sobą nierozerwalnie złączone. Przeciwnicy tej teorii wysuną argument, że można wprowadzić do Konstytucji zapis o zakazie interwencjonizmu państwa w gospodarkę. Teoretycznie można. Jednak w praktyce, przy zachowaniu demokratycznego charakteru, po jakimś czasie do władzy dojdą ludzie, którzy Konstytucję zmienią, a etatyzm powróci. Inni przytoczą przykład Estonii: w 1992r., na podstawie demokratycznych wyborów, premierem kraju został twórca jego cudu gospodarczego, liberał Mart Laar. Jak doszło do tego, że w demokratycznym kraju do władzy doszedł zwolennik rynku? Wyjaśnienie jest proste. Estonia odzyskała niepodległość w roku 1991, po 51 latach sowieckiej niewoli. Społeczeństwo nie było jeszcze przyzwyczajone do demagogów, gdyż nigdy z takimi nie miało do czynienia. Od lat rządziła KPZR. Ludzie poparli to, co było antykomunistyczne. Po dwóch latach rządów JE Mart'a Laar'a, do władzy doszedł socjaldemokrata, Andres Tarand. W 2003r. większość Estończyków poparła projekt akcesji swego kraju do Unii Europejskiej. Estonia zrezygnowała z kapitalizmu, wstępując na drogę do eurosocjalizmu. O prawicowości świadczą poglądy na wiele spraw. Na etykę, na gospodarkę, ale również na ustrój państwa. Nie można traktować ich wybiórczo, brać z nich tylko to, co aktualnie nam się przyda. Najlepszym polem do rozwoju kapitalizmu jest monarchia o ograniczonym zakresie władzy. Stary Marks miał rację: "aby zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić demokrację." ham czas wpisu: 2006-07-02 17:43:41 |
| 14546 | W demokratycznym społeczeństwie, w którym tłum co kilka lat udaje się do urn, aby "wziąć sprawy w swoje ręce", istnieje najlepszy grunt do rozwoju prymitywnego populizmu, demagogii i schlebiania masie jaki tylko możemy sobie wyobrazić. W ustroju demokratycznym celem każdego polityka jest zapewnienie sobie poparcia wyborców. Najlepszym, znanym od wieków sposobem na zjednanie sobie motłochu, jest taktyka "chleba i igrzysk". Zaczynają się przepychanki o to, kto jest większym populistą, kto obieca więcej tłumowi, lepiej mu się podliże, a w efekcie wygra wybory. W ten właśnie sposób rodzi się "sprawiedliwość społeczna" i interwencjonizm. Populizm jest najważniejszą i nieusuwalną cechą ustroju demokratycznego. Władzę zdobywają Ci, którzy posługują się demagogią i pochlebstwami pod adresem tłumu. W oparciu o tę regułę można ukuć tezę, że "parlament to ZOO, w którym występują różne gatunki socjalistów: narodowych, kosmopolitycznych, patriotycznych i ludowych". Partie postulujące szeroko zakrojone reformy prokapitalistyczne cieszą się marginalnym poparciem i nie są dopuszczane do szerokiej debaty publicznej. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:42:08 |
| 14545 | CZY MARKS MIAŁ RACJĘ? Marks miał rację Ojciec Święty Leon XIII (1878-1903) mawiał, że "demokracja i socjalizm są złem największym". O niemoralności, barbarzyństwie i ekonomicznym analfabetyzmie socjalizmu przekonaliśmy się przez długie lata prób jego wprowadzania w wielu krajach świata. Bardzo wielu ludzi utożsamia socjalizm z niepodzielnymi rządami partii komunistycznej, zapominając, że socjalizm może iść w parze z demokracją. Karol Marks twierdził, że "aby w danym kraju zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację". Rzadko przychodzi mi się zgodzić z głównym teoretykiem socjalizmu naukowego, w tym wypadku należy przyznać mu jednak rację. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:41:17 |
| 14544 | Są ludzie broniący morderców przed kara śmierci ale sa za aborcją. Kto tu ma niedobrze w głowie. Zabicie życią jest fiaskiem ludzi, kultury i ekonomii. Miłośc jest uczuciem wyższym ukierunkowanym na prokreacje. Orgazm przez godzinę albo dwie jest sztuka kreacji. Nie idzie o dwojaczy minutowy onanizm i głupawy seks po alkoholu. Sztuką jest wspólne życie i odpowiedzialność. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:16:38 |
| 14543 | Kolumbijski purpurat dodał, że konieczne jest "okazanie współczucia i bólu nie tylko zamordowanym dzieciom, ale także kobietom, które do tego dramatu są czasem popychane przez społeczeństwo, odmawiające im pomocy", poczynając - jak dodał - od rodziny. Przewodniczący Papieskiej Rady mówiąc o konieczności ratowania rodziny i życia jako dobra wspólnego ludzkości zauważył, że trzeba przypominać o tym obowiązku zwłaszcza w świecie, który jak to ujął, "upił się sekularyzacją i mówi, że nie potrzebuje Boga". "Nie można - stwierdził kardynał Trujillo - negocjować świętości i nierozerwalności małżeństwa, nie można akceptować rozwodu jako leżącego w zasięgu ręki wyjścia z małych trudności". Watykański hierarcha powtórzył, że żadnym negocjacjom nie może podlegać kwestia niedopuszczalnej dla Kościoła eutanazji. "Nie możemy traktować człowieka jak zwykłego instrumentu, jak przedmiotu, którym można manipulować. Dotyczy to i embrionu, i dziecka, i dorosłego" - powiedział kardynał Trujillo. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:12:00 |
| 14542 | Kardynał Trujillo: Aborcja większą zbrodnią niż wojny Przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo powiedział w wywiadzie dla niedzielnego wydania dziennika "Il Tempo", że aborcja jest większym złem niż wojny światowe. Watykański dostojnik wyraził też opinię, że "świat upił się sekularyzacją". W kolejnym wywiadzie udzielonym w tych dniach włoskim mediom w związku z trwającym w Walencji Światowym Spotkaniem Rodzin kardynał Trujillo podkreślił: "Nie można nigdy, w żadnej sytuacji zaakceptować aborcji. Zabicie niewinnej istoty, skazanej na karę śmierci jest błędem i horrorem; to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe. To masakra, która odbywa się na oczach świata". ham czas wpisu: 2006-07-02 17:11:13 |
| 14541 | prosze kręcic korbą - tylko bez czerwonej pro pa grandy. ten rumień liszajowaty nie pasuje do obecnej umyłśowości globalnej wioski. to anrachizm z wyra Marksa i Engelsa, niedojebki. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:09:56 |
| 14540 | Vivat uncle - jak nam te prostaczki czerwone warsiawskim cwaniakom ulicznikom podskakują. Na respekt na Pradze trzebna zasłużyc. Mieczaczki czerwone. Ja jestem arytokratyczny ulicznik. łobuzy obawiali mnie sie w żłości. W zasadzie leczenie sprawia mi przyjemnosc jak i wlka na śmierc i życie z wrogiem strzelajacym aby cie zabić. Jak kula cie trafi nie czujesz nic. Tylko wolę walki. Czerwoni - o nie wybiliście nas mścicieli do nogi. No ale na to trzeba więcej rozumu niz debilizmu. ham czas wpisu: 2006-07-02 17:05:04 |
| 14539 | Tu jest silny polonijny katolicki głos wolnej europy i ameryki. kto che mniech s łucja kto nie chce wolna wola - odejdź w pokoju. tradycja ma silne korzenie i uzasadnienie na skale. reszta jak socjkaldemokracja - to prawdziwe zamki z piasku budowane na lodzie. ham czas wpisu: 2006-07-02 16:59:48 |
| 14538 | dwója z historii - Szwecja jest nowoczesna tradycyjna monarchią, Szwedzi pracowici i skrżętni, pobożni i oszczędni. Nie prowadzili żadnych wojen od czasu Potopu w Polsce. Więc historiozoficznie wnioske jestfałszywie wysnuty. Szwecja nie jest socjaldemokracja tylko krajem tradycyjnych wartości - pracowitosci i oszczedności. Budowąłem tam z zaprzyjażnionym lekarzem w 1977 roku dom wypoczynkowy poza miastem Linkoping na skale nad fiordem. Zrozyumiałemszwedzki fenomen. Skandynawski. Inne monarchie cechuje bogactwo obywateli i brak nędzy. Arabia Saudyjska dura lex sed lex, Brunei, Wielka Brytania, Holandia, Belgia, Norwegia, Dania Szwecja. Luxembourg, Lichtenstein i Monaco. Tam socjaldemokraci bywaja by trwonić pieniądze podatników - d;ltego lubią te okolice. Nie historiozoficznie przykład Szwecji jako sukces socjaldemokracji jest dyletanctwem. To inny proces. Monarchia jest oszcędnym systemem administracji. Poprzez dziedzicznośc władzy - nie ma skokow tylko ciagłość. Tradycja. ham czas wpisu: 2006-07-02 16:57:34 |
| 14537 | Tam mozna ją sciągnąć. ham papiez.zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0053,0019 czas wpisu: 2006-07-02 16:49:22 |
| 14536 | Pieśń Barka Ulubiona pień Ojca Świętego "Barka" Pan kiedyś stanął nad brzegiem (Barka) 1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem. D A D D7 Szukał ludzi gotowych pójść za Nim, G A By łowić serca słów Bożych prawdą. D A D D7 Ref. O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, G A D Twoje usta dziś wyrzekły me imię. e A D7 Swoją barkę pozostawiam na brzegu, G A D (fis h) Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. e A D 2. Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są ręce gotowe Do pracy z Tobą i czyste serce. 3. Ty potrzebujesz mych dłoni, Mego serca młodego zapałem, Mych kropli potu i samotności. 4. Dziś wypłyniemy już razem Łowić serca na morzach dusz ludzkich ham czas wpisu: 2006-07-02 16:47:32 |
| 14535 | T he Modern Kaluza-Klein Theory unifies Maxwell's Theory of Electromagnetic and Einstein's Theory of General Relativity & Gravity. The theory provides the scientific and technical basis for modeling galaxies, solar systems, and spacecraft for traveling to the stars. * I n 1919, Theodor Kaluza unified Maxwell's Electromagnetism and Einstein's Theory of General Relativity & Gravity by adding a fifth dimension. The idea came from Hermann Minkowski who had successfully used the fourth dimension to solve the "space-time continuum." In 1921, Kaluza published his theory, with Albert Einstein's encouragement. Kaluza's Theory became the framework for Einstein's Theory on General Relativity. * I n 1926, Oskar Klein applied Kaluza's Theory to quantum theory, which is used in modern string theory. Over the past seventy years, scientists have had a difficulty correlating the Kaluza-Klein Theory to physical reality. They have modified the assumptions, evaluated compactified, and used extra dimensions. The String & Super String Theories, which have resulted, do not giving acceptable solutions to the physical world. * I n 1998, Overduin & Wesson successfully demonstrated that the fifth dimension would solve the Space-Time-Matter Continuum by eliminated the cylindrical assumption from Kaluza-Klein Theory. In Wesson's book, "Space-Time-Matter, Modern Kaluza-Klein Theory," there are numerous examples that correlate Modern Kaluza-Klein Theory to the physical reality including general relativity and elementary particle physics. P eople will be able to visualize the possible solutions of the "Space-Time-Matter Continuum" that would enable them to travel to the stars within this century. ham czas wpisu: 2006-07-02 16:46:47 |
| 14534 | Oddałem się całkowicie w kornej podzięce za talent, zdolności i osiągnięcia bez lęku prowadzic Chrystusowi żałując za pychę i lenistwo. Radośnie ufam, że to co pragnę i o czym mówie w słyszalnej modlitwie i spowiedzi może się spełnicćdla dobra nas i ludzi na całym świecie. Jestem lekarzem i tylko taka rola mi przypada - leczyć. Pragne przekazać cień odczuć i tych pragnień aby dobre serca biły mocno i słyszalnie jak dzwony na cały świat. Jeśli Bóg wysłucha mojej modlitwy. Ja dla siebie nic nie pragne bo zgasiłem swoje żądze i chciwości nie zaznaję. Służąc ludziom służę sobie, Rodzinie, Bogu i mam poczucie spokoju bez lęku śmierci. Non omnis moriar. Słucham Barki i łzy znów mi płyną. Mnie ją śpiewaja do mnie. Nie świadomie bez wysiłku pisałem - różności o Przemijaniu i Zmartwychwstaniu - nie wiem jak samo się to tu napisało. To jest o mnie i dla mnie i dla Was. Jestem laickim mistykiem. Obcuje z tym miłosiernym ciepłem Miłości, która mnie i wszystko przenika. Dlatego ośmielam wyrażać swoje nadzieje - ale nie licze na ich spełnienie. Inni pędzą w inną stronę - a ja skamienieję. Posłuchajmy głosu młodych strun. Cały świat jest dźwiekiem - wibrującą geometrią. W dzieciństwie jak miałem 5 lat wytłumaczono mi trójwymiarowośc i rzutowanie. Dowiedziałem się o tym, że jest więcej niz jedna dimension i zastanawiałem się nad losem pewnej muchy w jej dwuwymiarowym świecie. Chyba posiadłem zdolnośc uzmyławiania sobie wielowymiarowsci i potrafię ja rzutowac na nsza 4-ro wymiarową czasoprzestrzeń intuicyjnie. Zawsze tego dociekałem i myśłałem jak to jest - no ale jako lekarz ale ograniczałem się tylko do wymiarów socjologii i antropologii. Do algorytmu Dekalogu. Niezawodna Prawda. ham czas wpisu: 2006-07-02 16:45:55 |
| 14533 | Chodzę teraz z wiekiem regularnie do Kościoła w niedziele i Święta na msze święte. Sprawia mi to ogromną radość. Jest to spowodowane wieloma czynnikami ale głównie tę wole zawdzięczam Przyjaciołom. Bo dzięki Nim uzmysłowiłem sobie, że to słuszne. Dzisiaj luzdie śpiewali na koniec mszy Barkę, która nieodłącznie kojarzy sie z Janem Pawłem II Wielkim i jego pielgrzymkami duszpasterskimi do Polski. Kościól Katolicki żyje i jest młody. Spełnił funkcję odnowienia, posługę Służebnikami Bozymi wiodąca nas ku Zmartwychwstaniu. W moim przypadku ta silna wiara i nadzieja towarzysza całe zycie ale teraz z wiekeim zaczynam doznawać sens. Ja to wszytko dokładnie poznałem i przezanalizowałem - oddzialałem kult od istoty, życie od kultu. Chyba podobnie jak wielu ludzi. To jest Jedność. Gdy słyszę Barkę płyną mi łzy. Wszystko zrozumialem i zapamiętałem. To jest bardzo proste i pełne Prawdy. Pobożność jest sposobem na dobre życie do śmierci. Ksiądz w kazaniu powiedział dzisiaj, że Bóg stworzył nas do nieśmiertelności na podobieństwo Swoje. Śmierć jest tworem szatana aby mógł z sobie podobnymi razerm przebywać. Bóg Wszechmocny dopuścił wolną wolę - indeterminizm - abyśmy na Jego podobieństwo sami decydowali o swoim życiu. A śmierć uwalnia i daje niesmiertelność wiernym. To co niektórych czyni Błogosławionymi - to jest niesmiertelność już za życia śmiertelnych aż do czasu Powszechnego Zmartwychwstania. I tam gdzieś istnieją te melodie, które pojawiłyby sie gdyby Szopen nie umarł tak wcześnie. Tam jest ta niestworzona przez Szopena słyszalna muzyka bo jej zapis trwa od chwili Stworzenia. Jak i wszytko dobre co moglismy w swoim życiu uczynić. ham czas wpisu: 2006-07-02 16:45:12 |
| 14532 | Do gory powiadasz?Hmm...Szwecja, a moze Holandia.To przeciez taki piekny kraj.To tam wlasnie z "socjaldemokratycznych'dewiantow utworzona zostala partia pedofili,ktora za cel stawia sobie:Pornografia dziecieca w telewizji,moznosc uprawiania seksu z dziecmi od lat 12/dwunastu/,nauczanie w przedszkolu cztero lub pieciolatkow o anatomi ciala kobiety i mezczyzny o i pardon-darmowe przejazdy koleja. Tak,tak to socjalistyczna partia. Ale nie odpowiedziales co do Jozia Zapatero i jego wielkopomnych pomyslow?Czyzby juz nie byl socjaldemokrata. A czy arcytrup Senyszyn nie jest socjaldemokratka.Twoja mniejsza odmiana debilizmu podpisany "chuj ci w dupe"napisal,zebysmy wzieli jakas pale itd...A ja ci mowie czerwony baranie,nim cos napiszesz,to sie nad tym dobrze zastanow. Bo wychodzisz juz nie tylko na idiote/Szwecja/ co na prostaczka,o pardon-czerwonego prostaczka! uncle czas wpisu: 2006-07-02 15:43:24 |
| 14531 | stalin pisal tak,poniewaz tak samo jak wy nienawidzil socjaldemokratow-gratuluje macie cos wspolnego :). Z faszyzmem,nazizmem i komunizmem nie mamy nic wspolnego.A jesli chcesz wiedziec czym jest socjaldemokracja w praktyce,nic prostszego-SPOJRZ DO GORY...WIDZISZ???-tak,to jest Szwecja. socjaldemokrata czas wpisu: 2006-07-02 15:22:38 |
| 14530 | Socjaldemokrato! Czy to pod wplywem starej,niedobrzdakanej poslanki Senyszyn piszesz o mnie,ze jestem swinia?I tu masz troche racji.Dla takich prymitywnych cwokow,jak ty,moge byc swinia,tylko licz sie ze slowami,bo juz wasz guru,tez qwa socjaldemokrata,niejaki Jozio Zapatero z Hiszpani,zaliczyl szympansy i goryle do "zwierzat uprzywilejowanych",co oznacza,ze niedlugo,moga tam sie znalezc na liscie J.Z-swinki! Tak sie zastanawiam,jak jakichs goryl zakochalby sie w poslance Senyszyn,czy by zareagowala,jak jej kurewska socjaldemokratyczna wiara kaze? A w ogole,to juz wasz bozek Stalin/nomen omen Jozio/ pisal:cyt. "Socjaldemokracja jest odmiana faszyzmu" uncle czas wpisu: 2006-07-02 14:54:12 |
| 14529 | kilka tysięcy postów wczesniej jako psychiatra wstawiłem te definicję aby usutematyzować rozmaitym matołkom i kretynom próbe dyskutowania ze mna na temat niedorozwoju wczesnych lat dziecięcych. Jestm neurofizjologiem i znawcą neurolinguistic programming zalecam zerkniecie na common knowledge www.cyc.com cycknij no a jesli idzie o socjakdemokratyczncyh nieuków i idiotów to zalecam im zapoznanie się o ile podołają ponownie z definicja - jestem z zamiłowania wikipedystą z USA pojawienie się ponowne tego socjaldemokraty swiadczy albo a. że nie umie czytać i nie rozumie słowa imbezyl bo jest idiotą b. że umie jednak czytać i jest upartym kretynem aby stosować przestarzałe okreslenia w nieadekwatny sposób do intencji c. socjaldemokracja jest idiotyzmem w USA a w Polsce jest zabobonem utopia bez szans ekonomicznych mydleniem oczu opium dla tłumu głupiego elektoratu aby Cimoszewicz et ska mogli kupowac akcje Orlenu i Plusa - tam siedzi komuna a my ich mamy oplacać - po to jest demokracja socjalistyczna i jej sojusz. Wie po co to gówno - czy monarchjia nie oferuje slim managemnt a z royals mozna sie pośmiac > Vivat monarchia ! Taniej niż pierdoły. Debilizm - nie używany obecnie, ze względu na negatywne znacznie w języku potocznym, termin medyczny określający niedorozwój umysłowy lekkiego stopnia. Zobacz też: * idiotyzm, * kretynizm, * imbecylizm. ham czas wpisu: 2006-07-02 14:40:35 |
| 14528 | za duzo to do powiedzenia niektórzy nie maja oczywiscie kilka tysiecy pstów temu w kompendium jest definicja stanów niedorozwoju. Idota, ktory ocenia intelkt kogos o IE 99.99 percentyl nie jest wiarugodny - incredible o czym świadczy płaski, socjaldeomokratyczny swiatopogląd sprzeczny z ideą darwinistycznego ewolucjonizmu i z samopodobieństwem wg teorii chaosu rozmaitych poziomów organizacji materii ożywionej jako universalnego prinzipium w teorii złożonosci - complexity theory. Genetycznie szansę przterwania mają najbardziej odporne i najbardziej zdolne do adaptacji organizmy społeczne. jak na razie socjaldemokracja oprocz sukcesów w wywoływaniu błędów i wypaczeń i schizm i katastrof gospodarczych (LENIN, STALIN. i HITLER) nie maja absolutnie do zapisania na swoja korzyść. Zreszta Polka takich tradycji nie ma wcale. I nasz styl zycia uwarunkowany jest skłonnościoa do walnego wiecowania bez podejmowania autorytarnych decyzji. Ten chaos jest naturalny w Polsce i obędziemy sie bez definiowania na socjlaistów i demokrató bo takie okreslenia normalnby zdrowy Polak ma w dupie. A szczególnie gdy opusci Polske i znajdzie się w USA, gdzie nikom,u nie udało sie ludziom nasrac do mózgu. Socjaldemokrato swoją mrzonkę możesz sobie dyskutować w kręgu podobnych intelektualnie. Tak jestem debilem i moja wypowiedz absolutnie dowodzi słusznosci twojego zdania. Vivat socjaldemokracja dla ludzi zdolnych do oceny debilizmu u innych. A ponadto. ham czas wpisu: 2006-07-02 14:32:05 |
| 14527 | wiesz co ham-jak debilem byles,tak debilem pozostaniesz... socjaldemokrata czas wpisu: 2006-07-02 11:30:56 |
| 14526 | komu damy dziś w mordę za propozycje nieprzyzwoite ? Szybko bo ide spać ! Dobranoc NASA ! ham czas wpisu: 2006-07-02 00:50:28 |
| 14525 | Socjaldemokracja, ruch społeczny zapoczątkowany przez robotników zmierzający początkowo do zastąpienia kapitalizmu socjalizmem, a następnie do uspołecznienia gospodarki rynkowej i zmniejszenia nierówności społecznych. Geneza Nazwa wiąże się z powstaniem w 1869 roku Socjaldemokratycznej Partii Robotników (SPR) w Niemczech. Powstające wówczas partie i ugrupowania często zawierały w swoich nazwach słowo socjaldemokratyczna lub socjalistyczna. W 1889 wszystkie partie socjaldemokratyczne zrzeszała Międzynarodówka - międzynarodowa organizacja partii socjaldemokratycznych. Główną partią, która ukierunkowała inne europejskie partie była właśnie (SPR), to jej członkowie pełnili najważniejsze funkcje w Międzynarodówce. Obecne partie socjaldemokratyczne skupiają się w Międzynarodówce Socjalistycznej. O QRVA to te mendy nie wyginełęy ? W XX wieku europejskie partie socjaldemokratyczne opierały swe programy na keynesowskiej ekonomii i polityce ekonomicznej zmierzającej do pełnego zatrudnienia i państwa dobrobytu. Oznaczało to rezygnację z hasła upaństwowienia własności. Celem stało się reformowanie kapitalizmu w kierunku zapewnienia każdemu prawa do pracy, równości szans w dostępie do oświaty, kultury, ochrony zdrowia, większej równości dochodów. Jednocześnie partie te przestały się uważać tylko lub głównie za partie klasowe klasy robotniczej, starając się reprezentować interesy większości społeczeństwa. Obecnie bezrobocie w krajach socjaldemokratycznych często przekracza 5%, zaś efektywność gospodarki jest zauważalnie niższa niż w krajach kapitalistycznych. No właśnie Gierek wróć - te talony na maluchy, kartki na cukier, benzyne i mięso. I szczaw. Aż łza sie kręci w oku za taka socjaldmokracją. ham czas wpisu: 2006-07-02 00:47:37 |
| 14524 | Uwaga socjaldemokraci zjazd waszej partii na slowację a rychlooooooooo Socjaldemokrata Fico otrzymał misję powołania słowackiego rządu » W Słowacji kości zostały rzucone, ale gra jeszcze się nie skończyła" Prezydent Słowacji Ivan Gaszparovicz powierzył misję utworzenia nowego rządu Robertowi Fico, liderowi partii Kierunek-Socjaldemokracja (Smer - Socialna Demokracia), która wygrała sobotnie wybory parlamentarne. W poniedziałek prezydent spotkał się z szefami wszystkich sześciu partii, których przedstawiciele będą zasiadać w parlamencie nowej kadencji. Po rozmowach z nimi uznał, że istnieje realna szansa na powołanie pod przewodnictwem Roberta Fico koalicji rządowej - wyjaśnił rzecznik prezydenta Marek Trubacz. W ocenie komentatorów słowackiej sceny politycznej, misja Fico może, ale nie musi, zakończyć się sukcesem; wszystko zależy od stanowiska dwóch partii, które w wyborach dostały najmniej głosów: chadeków z Ruchu Chrześcijańsko-Demokratycznego (KDH) oraz Ruchu na Rzecz Demokratycznej Słowacji (HZDS) Vladimira Mecziara. Jeżeli obie odmówią współpracy z Fico, potencjalnymi koalicjantami socjaldemokratów pozostaną nacjonaliści ze Słowackiej Partii Narodowej (SNS) oraz przedstawiciele mniejszości węgierskiej na Słowacji - Partii Koalicji Węgierskiej (SMK). Jednak obie te partie zdecydowanie odrzucają wzajemną współpracę. ham czas wpisu: 2006-07-02 00:42:05 |
| 14523 | 14511 grajta czyli play a game czerwone psy do budyyyyyyyyy paszoł won ham www.budgetsim.org/nbs/longbudget06.html czas wpisu: 2006-06-30 00:22:55 ham www.budgetsim.org/nbs/longbudget06.html czas wpisu: 2006-07-02 00:38:02 |
| 14522 | Socjaldemokracja - obrońcy Żydów i homoseksualizmu ulubione zajęcie socjaldemokratów to tylko wsadzanie chuja w dupę narodowi, prawicowcom, żydom i sobie samym - bardzo prosze pronto - na zdrowie socjalne matołki. Discovery: Start - niedziela 21.26 Discovery w oczekiwaniu na start Burzowe chmury, które zebrały się nad przylądkiem Canaveral zmusiły agencję NASA do odroczenia planowanego na sobotę startu wahadłowca Discovery. ham czas wpisu: 2006-07-02 00:36:08 |