| 14621 | WHO ma porblem z głowy - czy chielibyśmy płacić składki na ZUS na odwyk u homoseksulistów a oni tak na to reagowali jak alkoholicy. Nie definiowanie czegos jest ucieczka od kosztów w tym zakresie. A ponadto taki popierdolony sir Elton John - przeciez to ładnie komponujący spiewający zajob onanista wywiera presję i wytworzyło sięlobby. Ale to sa żałosne fiurki co dokonuja projekcji i racj9onalizacji, zamiany onanizmu na onanizm we dwóch i wsadzanie "huja w dópę". Z poniższej wypowiedzi z wywiadu z homolem to jasno wynika. Pojęcia odpowiedzialnej pełnej uniesień i trwałej miłosci z wychowaniem własnych dzieci nie ma. To jest zajob męskiej sympatii i męsjkiej przejaźni, która jest szorstka w dupie raz jednej raz drugiej. I ta peerwersja w ich mniemaniu wymaga legalizacji. Ale to jesdt popierdolone. Ludzie król jest nagi przecież nie chcemy aby nasze dzieci i wnuki wpadły w ręce pojebanych przekrętów. Szorstki męski język prosze homofobów o wybaczenie. Ale homoseksualizm jest zwyczajnym onanistycznym zajobem niedojebków, którzy nie potrafia nawiżać kontaktu z płcia przeciwną. To jest objaw niedorozwoju psychologiczno-społecznego, defekt socjalizacji, który w poczuciu winy prowadzi do izolacji stanu fobii, nerwicy, neurozy i moze w wyniku zaburzeń afektywnych i konfliktu dawać przemijąjące zaburzenia afektywno wytwórcze w formie psychopatycznej socjopatii/ Lepeij nie definiowac czego trudno wyleczyć - i sprawa z głowy. ham czas wpisu: 2006-07-06 06:50:14 |
| 14620 | Jesli WHO nie uznaje już homoseksulaizmu za chorobę to ma trzy powody. Te same dla których trdudno ustalic stan zdrowia. Stan dobra to dobrostan. Well-being. Cos w rodzaju dynamiczgo poczucia szcześcia i braku skrajnych dolegliwosci. Homeseksulaizm jest psychopatią. Socjopatia również. W mojej definicji. Te zachowania sa spaczone. Sa czynniki jak we wszystkim - możg działa holograficznie, środowiskowo-uwarunkowany i nazwijmy nie genetycznei ale konstytucjonalnie. Mówią prosto to zwykły zajob zaburzenie wychowawcze. Seks u człowieka tkwi w mózgu. Onanizm jest zwykłym elementem rozwojowym u ludzi młodych. Niekeidy trudnosci w rozwoju uczuć stosunku do płci przweciwnej i młodziencze budowanie jednoplciowych oddziałow przy przesterowaniu przyjazni konczy sie w zabawie dwóch onanistów, ktorzy utrwaklaja sobie w ukryciu pewien błedny wzorzec psychospoałecznych zachowań w sferze skesulanej co prowadzi do izolacji, poczucia izolacji mniejszosci a poczucie grzechu i chęc rozładowania popeędu nie na drodze onanizmu lecz z druga osobą szuka usprawiedliwienia i wyjscia z ukrycia legalizacji i wyparcia, ze to jest normalne. To typowe proces psychologiczno-społeczny wspołny dla socjalizacji w sferrze mniejszosci wychodzących z ukrycia. W koncu to sa głownie męzczyżni i agresywni z powodu testosterownu wiec dopominająsiwe uznania jako bojówka. ham czas wpisu: 2006-07-06 06:40:13 |
| 14619 | - Czym jest dla Ciebie miłość...? - Dla mnie miłość (nie wiem, jak to dokładnie określić) jest pewnego rodzaju byciem z drugą osobą, z którą można praktycznie wszystko. Od zwykłej rozmowy do poświęceń, których nie wykonałbym dla innej osoby. Ale musze powiedzieć, że człowiek szuka sam nie wie czego. Stałe związki w tym środowisku są rzadkością. Ale może kiedyś, mimo wszystko, spotkam kogoś. Na razie żyję marzeniami i, jak każdy chyba młody człowiek - imprezami. Lubię czasem gdzieś wyjść, spędzić miło czas i odpocząć po ciężkim tygodniu i natłoku myśli. Zdaję sobie sprawę z tego, że poprzez zamknięcie się w sobie, w swej odmienności i, co z tego wynika, bezustannym siedzeniu w domu, nie zdołam wiele osiągnąć. - Czy czujesz się szczęśliwy? - Nie do końca. Fakt, że mam wspaniałych znajomych, na których zawsze mogę liczyć, dość ciekawe życie, ale nie mogę się ujawnić. Sama, Moniko, chyba rozumiesz? Prześladowania, szyderstwa itp. Jestem kim jestem, nic tego nie zmieni. Ja to akceptuję bez problemu i mam nadzieję, że wraz z upływem czasu, inni też to zrobią. - Dziękuje, że zgodziłeś się na rozmowę. - Proszę... To, kim jesteśmy, zależy w dużej mierze od nas i tego, jak postrzegamy drugiego człowieka. Wywiad ten nie ma na celu wymuszenia na kimś zmiany jego poglądów czy przekonań, dotyczących jakiejś grupy naszego społeczeństwa. Myślę po prostu, że warto, zanim się kogoś oceni, najpierw go lepiej poznać i spróbować dać mu szansę. A co zrobimy potem, znając człowieka? To już tylko zależy od nas samych. Autor: monia-k-k KONIEC ZAFAJDANEGO CYTATU ham czas wpisu: 2006-07-06 06:30:02 |
| 14618 | Nałożyło się na to wiele czynników, o których tu nie powinienem mówić. Naprawdę szanuję siebie za to kim i jakim człowiekiem jestem. - Jakie są Twoje relacje z rodziną i znajomymi? Czy wiedzą, kim jesteś? - Kontakt z rodziną oraz relacje ze znajomymi mam bardzo dobre, ale o tym, kim jestem, wie bardzo wąska grupka znajomych, takich jak ja. Wydaje mi się, że jak ktoś boryka się z czymś sam, wtedy łatwiej jemu zrozumieć postępowanie innych. Niestety ludzie heteroseksualni nie potrafią w pełni zaakceptować tego, że jestem gejem. Wiadomo, od każdej reguły są ustępstwa, ale wypowiadam się tu o większości. Moi rodzice też nie wiedzą o mojej "inności". Obawiam się, że to by mogło okazać się dla nich za trudne. Ojciec przestałby mnie traktować jak człowieka, podejrzewam, że straciłbym w jego oczach bardzo dużo. Nie mówię im, bo po prostu się boję i nie chcę ich stracić, ani ranić. - Jak oceniasz podejście ludzi w dzisiejszych czasach do osób takich jak Ty? - Jednym słowem brak jakiejkolwiek tolerancji. Każdy ma w jakiś tam sposób zboczenie. Nie jesteśmy gorsi od heteroseksualistów. Ludzie zawsze będą ludźmi, a inni nie potrafią, a może nie chcą przyjąć do wiadomości tego, że nie każdy myśli, robi i jest taki jak oni. Taka jest natura człowieka i często dobrem wydaje się nam to, co typowe, pospolite, a za złe przyjmujemy wzorce, które odbiegają od innych... - Czy uważasz, że homoseksualizm to choroba bądź problem? - Raczej porównałbym to do problemu, ale cóż, nie każdy jest doskonały. Najważniejsze, że nie żałuję tego, kim jestem. Wbrew pozorom i temu, co sądzi część ludzi, jestem normalnym człowiekiem, tak samo myślę i to samo czuję. Problemy...? Problemy ludzie tworzą sobie sami, wielu z nich dlatego też uczyniło problem z odmiennych upodobań seksualnych... ham czas wpisu: 2006-07-06 06:28:54 |
| 14617 | JESTEM SKRAJNYM HOMOFOBEM - dlaczego ? DLATEGO. Jak wiemy, na świecie żyją miliony ludzi. Natura każdego z nas jest taka sama, a zarazem każdy z nas się od siebie różni. Nie ma dwojga ludzi, którzy myślą, robią bądź wyglądają tak samo. Często tylko pewne różnice, czyli tzw. "inności", czynią nas tą gorszą kategorią. Stają się też dla nas czymś złym, niepotrzebnym i są powodem do kpiny i drwin. W poniższej rozmowie przedstawiam chłopaka, który wyróżnia się spośród większości. Jest homoseksualistą. Dla dobra mojego rozmówcy nie podaję żadnych informacji, które mogłyby pomóc w ujawnieniu jego tożsamości. - Jaka jest Twoja orientacja seksualna? - Jestem homoseksualistą. - Czym objawia się homoseksualizm? - Postrzeganiem mężczyzn w inny sposób niż kobiety. Pokrótce mogę powiedzieć, że jest to pociąg seksualny do osoby tej samej płci, czyli w moim przypadku nie do kobiet, a do mężczyzn. - Kiedy po raz pierwszy zdałeś sobie sprawę z tego, że jesteś homoseksualistą? - Dokładnie to Ci nie powiem, ale w przybliżeniu, gdy miałem jakieś 14 czy 15 lat. To był pewien etap w moim życiu. Początkowo świadczyło o tym dziwne, nienormalne uczucie, coś było nie tak, ale nie wiedziałem sam, co to mogło być. Następne zdarzenie, które moim zdaniem mogło mieć na to wpływ, to to, że kiedyś całkiem przypadkowo znalazłem gazetę i, przeglądając ją, zauważyłem, że są tam anonse wielu ludzi o różnych orientacjach Nie wiem czemu, ale pomyślałem wtedy: to jest to! Tak, wiem, dziwnie to brzmi, ale nie potrafię wytłumaczyć, skąd to się wzięło. Myślę, iż wyszło samo z siebie, jakby po prostu tak musiało być. - Czy próbowałeś się bronić i nie dopuszczać do siebie myśli o tym, kim jesteś? - Hm... nie jestem w stanie dokładnie tego określić. Na początku to na pewno było trudne i, jak już wspomniałem, dość dziwne, ale szybko się przekonałem, że nie mogę i nie chcę tego zmieniać. ham czas wpisu: 2006-07-06 06:28:11 |
| 14616 | Re: Legalizacja ! 28.05.2004 0:26 Cytuję, co Hafnia napisała: Cytuję, co Vinicjusz napisał: w kazdym razie napewno nie prędko, trzeba na to czasu i kilku pokoleń... Winicjuszu, czas tak, ale o tych pokoleniach to chyba przesadziłeś. Dam ci przykład: w 1948 roku u naszych sąsiadów przez morze dwóch młodych mężczyzn się poznało i wraz z przyjaciółmi założyli konspiracyjny klub "homofilnych". Wtedy w tym kraju za takie wybryki jak choćby taniec dwóch mężczyzn razem czy nieposiadanie 3 części garderoby odpowiadających płci biologicznej groził pobyt za kratkami...A co tu dopiero mówić o seksie z osoba tej samej płci! W latach 1949-65 geje są ścigani jak chyba nigdy wcześniej, bo szefem policji duńskiej jest wariat homofob. Potem zaczęło coś sie dziać, 1 1969 roku założona przez tych panów organizacja wreszcie zostaje zalegalizowana, a geje mogą nieco odetchnąć. Zaledwie 20 lat później, 1.10.1989 ci 2 panowie, mocno starsi panowie Axel i Eigil wzięli legalny ślub...ze sobą - w tymże samym kraju. Zapytaj się więc siebie samego: kiedy w Polsce homoseksualism stał się legalny i kiedy zalegalizowano pierwszą organizację - ile obecnie ich jest. Myślisz, że będziemy czekali jeszcze pokolenia (1 pokolenie to 30 lat, ty piszesz w liczbie mnogiej, więc co...za 35-40-5- czy może 60 lat?)? I don't think so...I tu nawet nie trzeba tłumaczeń, że to było w cywilizowanym kraju protestanckim...wtedy to był może nawet większy ciemnogród niż Polska dziś. Nie będę się spierał... chcę wierzyć że masz rację... a tak na marginesie to ile lat musiało upłynąć aby Ci dwaj panowie mogli legalnie powiedzieć kocham Cię. Vinicjusz konto nieaktywne Re: Legalizacja ! ham czas wpisu: 2006-07-06 06:23:59 |
| 14615 | "Ale co sa ci winni hgomoseksualisci ? Wedlug najnowszej klasyfikacji zaburzen ichorob opracowanej w 1991 przez Swiatowa Organizacje Zdrowia , zadna orientacja seksualna sama w sobie nie powinna byc traktowana jako zaburzenie. wiesz, ze wystepuje to takze wsrod zwierzat zyjacych na wolnosci." - To sa slowa z listu mojej znajomej, z ktorymi podswiadomie nie moge sie zgodzic..... Czy sa jakies ustalenia WHO biorace w obrone pedalstwo??? Czy ktos ma na ten temat cos do przekazania? Hameczku moze TY - please. piotrek czas wpisu: 2006-07-06 05:43:38 |
| 14614 | .Ja rowniez,nie za bardzo do mojego cherlawego serduszka przyjmuje,co jakies potomki "gebelsow" wypisuja.Nie zdziwil mnie rownierz list niejakiego "boba"Rosattiegob i cala z tym otoczka.Zdziwilo mnie,ze jak jeden maz podpisali sie/oprocz Bartoszewskiego/sami agenci roznorakich sluzb.Bartoszewskiemu juz skleroza wali i nie odroznia agenta gospodarczego Olechowskiego od agenta SB Rosattiego i dziadzio zlozyl podpisSkubiszewski taki stary skunks/dyplomata a jakze/zaslynal nie tylko dostepnym pseudonimem,ale i staraniami i nazwa,o coby Polsce zaszkodzic.NIENAWIDZE CZERWONYCH IDEII!!!I dziadkow czerwonych!!!!! uncle czas wpisu: 2006-07-06 00:50:08 |
| 14613 | zgadzam sią mnie się podoba idea open source i tak propaguję właśnie wiedzę ogólną. ham czas wpisu: 2006-07-05 22:29:53 |
| 14612 | czytam te głupoty o wyższości windowsa i ręce opadają... Nie chodzi o to, że linux jest lepszy (dla mnie jest), ale może trochę faktów, żeby ludzie mieli rozeznanie: Windows jest lepszy: - dla grafików - do gier - dla ludzi, którzy nie potrafią myśleć i nie chce im się uczyć na pamięć nowych rzeczy (nauka trwa tyle, co w przypadku windowsa - to fakt) Linux jest lepszy: - dla administratorów - dla programistów - dla ludzi, którzy cenią swój czas, prywatność i bezpieczeństwo. Linux oszczędza masę czasu dzięki szybkiej instalacji systemu, łatwości instalacji softu przez menadżera pakietów, przez nie zajmowanie się wirusami, przez uniknięcie zwisów systemu itd. - dla ludzi, którzy nie lubią wydawać dużo pieniędzy Remis wypada w dziedzinach: - w typowej pracy biurowej - w multimediach (Amarok, MPlayer) - w estetyce systemu Dopiszcie coś jeszcze. ~paweł, 05.07.2006 18:15 ham czas wpisu: 2006-07-05 22:18:59 |
| 14611 | Wirus groźny dla Linuksa i Windows Pojawił się kolejny prototypowy wirus, który jest w stanie zarażać zarówno systemy Windows, jak i Linux. Szkodliwy kod o nazwie Lnx.Bi.A/W32.Bi.A infekuje wykorzystywane przez Linuksa pliki ELF i windosowe PE. Specjaliści informują, że prototyp potrafi zarażać jedynie pliki w obrębie katalogu, w którym sam się znajduje. "To typowy prototypowy kod, napisany po to, by udowodnić, że możliwe jest stworzenie międzyplatformowego wirusa" - mówią specjaliści. "Z doświadczenia jednak wiemy, że wkrótce po pojawieniu się prototypu, twórcy wirusów adaptują go do własnych celów". Swa Frantzen z SANS Internet Storm Center uważa, że pojawienie się kolejnego prototypowego kodu wskazuje na rosnące znaczenie tego typu wirusów. "Twórcy wirusów pracują nad międzyplatformowym kodem, a to oznacza, że w przyszłości będzie pojawiało się go coraz więcej". wirus ptasiej grypy miedzyplastformowy ? ham czas wpisu: 2006-07-05 22:17:21 |
| 14610 | Kwaśniewski stał pijany podczas uroczystości ku czci pomordowanych przez NKWD to "Panowie" milczeli, a teraz nagłe oburzenie,Panie W.Bartoszewski zawsze Pana ceniłem i cenię, traktuje towydarzenie jako lapsus memory ~free, 05.07.2006 20:41 ham czas wpisu: 2006-07-05 21:40:39 |
| 14609 | Niemiecka gazeta powinna tak na temat rabinów napisac Ciekawe jak wtedy niemiecki rzad by śpiewał? ~doktor Malwina, 05.07.2006 21:08 ham czas wpisu: 2006-07-05 21:39:28 |
| 14608 | Oho klub liżacych dupy komuchów obudziła sie do zycia ze snu zimowego - zraz będzie sierpięń. Prawdziwy Polak sra na Niemcy i nie włazi w dupę Rosji czerwona zarazo i żydokomuno. B. szefowie MSZ krytykują sprawę szczytu Trójkąta Weimarskiego Dariusz Rosati, Fot. Sławomir Kamiński, Agencja Gazeta Byli ministrowie spraw zagranicznych Polski wydali wspólne oświadczenie krytykujące odwołanie szczytu Trójkąta Weimarskiego - poinformowało strasburskie biuro prasowe europosła Dariusza Rosatiego (SdPl). Szczyt z udziałem prezydenta Polski, Francji i Niemiec, planowany w poniedziałek w Weimarze, został odwołany na krótko przed terminem z powodu choroby Lecha Kaczyńskiego. "Odwołanie spotkania na szczycie bez podania poważnej i wiarygodnej przyczyny jest lekceważące wobec partnerów. Takie postępowanie oceniamy jako szkodliwe z punktu widzenia interesów Polski i Polaków" - brzmi tekst oświadczenia podpisany przez Dariusza Rosatiego, Bronisława Geremka, Władysława Bartoszewskiego, Adama Daniela Rotfelda, Andrzeja Olechowskiego, Włodzimierza Cimoszewicza i Stefana Mellera. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:37:53 |
| 14607 | Kolejny artykuł w "Tageszeitung": Z Polakami nie ma żartów Prezydent Lech Kaczyński na okładce Tageszeitung TVN24 "Czy satyra skutkuje?" – pyta "Tageszeitung", komentując polskie reakcje na słynny już tekst zatytułowany "Nowy polski kartofel". Gazeta nie zamierza przepraszać za artykuł. Na pierwszej stronie najnowszego numeru "Tageszeitung" widnieje zdjęcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a w środku artykuł pt. "Nie ma żartów" autorstwa warszawskiej korespondentki "TAZ" Gabriele Lesser. "Die Tageszeitung" opisuje spekulacje, które pojawiły się w polskiej prasie, że nagła niedyspozycja prezydenta Kaczyńskiego mogła mieć związek z artykułem. Gazeta podkreśla, że materiał wywołał międzypaństwową aferę. "Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dopadła »niemiecka choroba«. Tylko dlatego w ostatniej chwili odwołał swój udział w szóstym niemiecko-polsko-francuskim spotkaniu w Weimarze – pisze w dzisiejszym wydaniu "Tageszeitung" Lesser. REKLAMA Czytaj dalej I kontynuuje ironicznie: winny owej "niedyspozycji" jest artykuł, który ukazał się 26 czerwca. Polski rząd – zauważa autorka – zdementował co prawda, że miałby to być powód nieobecności prezydenta na szczycie, jednocześnie jednak dał wyraz swemu oburzeniu. Premier Kazimierz Marcinkiewicz nazwał tekst ordynarnym i obraźliwym dla głowy państwa. Interweniowała polska ambasada w Berlinie. Polski rząd oczekuje oficjalnej reakcji strony niemieckiej. "To żądanie jest absurdalne – czytamy w "Tageszeitung". – Rząd niemiecki nie może zabronić mediom obrażania czegokolwiek i kogokolwiek". "U nas często zdarza się, że artykuł prasowy wywołuje różne opinie" – bagatelizuje sprawę Gabriele Lesser. W Niemczech reakcje były powściągliwe. Rzecznik MSZ nie skomentował zdarzenia, powołując się na obowiązującą w tym kraju wolność prasy. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:34:20 |
| 14606 | W "Die Tageszeitung" ukazał się 26 czerwca satyryczny materiał "Młody polski kartofel. Dranie, które chcą rządzić światem". Znalazło się tam wiele obraźliwych sformułowań pod adresem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego brata Jarosława. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:32:43 |
| 14605 | mieszkam w BRD do 22 lat TZ to btrukowy szmatławiec cztany przez proletow z plebsu co bija i kpia z Auslaenderów. Maja ci czytelnicy bardzo cienką warstwę kory pod czaszką. Gazeta jest dobra do podtarcia dupy. Więc żaden szanujący sie polityk w Niemczech nie będzie polemnizował z tym szmatławcem bo sie zwyczajnie brzydzi. A szkody moga wyrządzić. TZ pisz eco slina na język przyniesie i to co jej gówniany krąg czytelnictwa chce przeczytać. Polacy to nie są tam juz polnische Schweine - to sa zdolni zbiertacze ogórków nie do zastapinia przez leniwych Sozialhilfeemfaenger no i Polacy to złodzieje Mercedesów - heute gestohlen morgen in Polen. Dzis ukradziony jutro w Polsce. To tyle i już. A co do antysemityzmu to mamy wspólnika. W Polsce nie ma jednak podłozą rasowego lercz intelektualne. Prawdziwi polscy intelektualiści preferują polska nad koszerna kulturą. A ublizać nie dajmy sobie nikomu. Nie ma na to legitymacji z ham-stwa. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:31:01 |
| 14604 | "Przyjmujemy i rozumiemy stanowisko strony niemieckiej" Andrzej Krawczyk TVN24 Prezydencki minister Andrzej Krawczyk powiedział, że Polska przyjmuje do wiadomości i rozumie stanowisko strony niemieckiej, iż rząd RFN z zasady nie wypowiada się na temat publikacji prasowych dotyczących przedstawicieli innych krajów. W środę w Berlinie rzecznik niemieckiego rządu Ulrich Wilhelm powiedział, że rząd RFN "z zasady" nie wypowiada się na temat publikacji prasowych dotyczących przedstawicieli innych krajów. Rzecznik dodał, że stanowisko niemieckiego rządu znane jest stronie polskiej i zostało jej przekazane "kanałami dyplomatycznymi". Chodzi o obraźliwy dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego artykuł opublikowany w "Die Tageszeitung". Polska oczekiwała od strony niemieckiej wyrażenia krytyki wobec tego artykułu. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:23:52 |
| 14603 | nas katolikow w naszym kraju zniewaza sie i wolno osmieszac nasza wiare bo to jest ok. ale nam nie wolno sie bronic przed homoseksualizmem ? zaraz kto tu ma pomerdane ? ham czas wpisu: 2006-07-05 21:21:41 |
| 14602 | Sytuacja prawna w Polsce Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, tekst ujednolicony po zmianie z 11 września 2003 r. (Dz. U. Nr 179 z 20 paźdz. 2003r., poz. 1750): Art. 256. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:20:06 |
| 14601 | Antysemityzm po II wojnie światowej Po ujawnieniu zbrodni hitlerowców na Żydach modny przed wojną w wielu kręgach otwarty antysemityzm przestał być społecznie akceptowany w krajach zachodnich. Antysemityzm stracił też na popularności w innych częściach świata, choć nie zanikł całkowicie. Na przykład w Polsce w 1968 rząd komunistyczny, z poparciem przynajmniej pewnej części społeczeństwa, przeprowadził ekspulsję polskich Żydów, co wiązało się z wojną arabsko-izraelską (państwa Układu Warszawskiego były wówczas sojusznikami państw arabskich). [Edytuj] Konflikt izraelsko-palestyński Nowym źródłem antysemityzmu po 1945 stały się reakcje na konflikt izraelsko-palestyński i wydarzenia takie jak Masakra w Deir Jassin. Antysemityzm jest otwarcie popierany w wielu krajach arabskich i muzułmańskich. Nawet Protokoły Mędrców Syjonu, klasyczna antysemicka fałszywka, zyskały ogromną popularność w wielu krajach na Bliskim Wschodzie, gdzie zrobiono na ich podstawie popularny serial telewizyjny. Wiele terrorystycznych organizacji muzułmańskich otwarcie nawołuje do mordowania Żydów. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:19:27 |
| 14600 | Antysemityzm w III Rzeszy Żydzi są naszym nieszczęściem! - jeden z numerów nazistowskiego czasopisma Der Stürmer. Powiększ Żydzi są naszym nieszczęściem! - jeden z numerów nazistowskiego czasopisma Der Stürmer. Antysemityzm osiągnął swoje apogeum w latach 30., w niemieckiej III Rzeszy, gdzie był jądrem oficjalnej ideologii państwowej. Wprowadzono tam stopniowo serię ustaw (zob. ustawy norymberskie) ograniczających udział Żydów niemieckich w życiu gospodarczym i politycznym. Po 1939 rozpoczęto działania w celu wymordowania wszystkich Żydów w Niemczech i na terytoriach Europy kontrolowanych przez III Rzeszę. Na przełomie 1941 i 1942 zapadły decyzje o "ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej". Masowy mord około 6 milionów Żydów europejskich znany jest w historii jako Holokaust. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:18:54 |
| 14599 | Antysemityzm a nacjonalizm W XIX w. wraz z rodzeniem się nacjonalizmów i państw narodowych oraz sekularyzacją życia publicznego pojawił się etniczny wymiar antysemityzmu, a wraz z nim nowe oskarżenia o dążenie do przejęcia władzy nad światem. W 1905 carska ochrana spreparowała broszurę Protokoły Mędrców Syjonu, która stała się fundamentem fobicznej odmiany antysemityzmu. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:18:14 |
| 14598 | Szczególnie aktywnie tropiła "krypto-judaizm" inkwizycja hiszpańska, która prowadziła rejestry konwertytów i ich potomków i chętnie wszczynała procesy na podstawie donosów dotyczących np. podejrzanego unikania wieprzowiny. Katolicki, protestancki a także prawosławny antyjudaizm często w XIX i XX wieku usprawiedliwiał postawy antysemickie i był podłożem antysemityzmu politycznego (Action Francaise we Francji, Christlichsoziale Partei w Austrii, Czarna Sotnia w Rosji, narodowa demokracja w Polsce). Niemieccy duchowni, zarówno protestanccy jak i katoliccy, dystansując się od rasistowskiego antysemityzmu nazistów, nie wystąpili publicznie w obronie Żydów w okresie holocaustu. Obecnie antyjudaizm w teologii i tolerowanie antysemityzmu są przez przeważającą większość kościołów chrześcijańskich uważane za niezgodne z duchem chrześcijaństwa. Duże znaczenie dla katolików miała deklaracja Nostra Aetate ogłoszona na soborze watykańskim II (1965), która orzekła, że lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama, odrzuciła odpowiedzialność wszystkich Żydów, a szczególnie współczesnych Żydów za śmierć Chrystusa, zabrania przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma Świętego oraz potępiła przejawy antysemityzmu, które kiedykolwiek i przez kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:17:20 |
| 14597 | Antyjudaizm nowożytny Reformacja i kontrreformacja nie przyniosła wielkiej poprawy położenia Żydów. Marcin Luter początkowo miał nadzieję na ich nawrócenie, ale niespełnienie tego marzenia sprawiło, że podtrzymał wszelkie dotychczasowe oskarżenia i żądał zamknięcia wszystkich synagog i szkół żydowskich oraz zakazu nabożeństw pod karą śmierci. Nie przeszkodziło to w doszukiwaniu się w protestantyzmie żydowskich wpływów, gdyż wierzono, że Żydzi sprzyjają szerzeniu się herezji. Wywołało to nową falę prześladowań: Papież Paweł IV przywrócił wiele średniowiecznych postanowień, ograniczających prawa Żydów, nakazujące im noszenie wyróżnionych strojów itp. Zarządzenia te obowiązywały w Państwie Kościelnym aż do XIX wieku. Żydów obwiniano później także o inspirowanie masonerii i antyklerykalizmu, w następnie - doktryn liberalnych i socjalistycznych. Fala konwersji, która następowała w wyniku prześladowań, często była motywowana chęcią zachowania życia i majątku; konwertyci (zwani marrani) nierzadko praktykowali judaizm w ukryciu. Spowodowało to podejrzliwość wobec nich oraz prawa wymierzone w "nowych chrześcijan", które przybrały de facto rasowy charakter. Potomków Żydów nie przyjmowano do stanu kapłańskiego i zgromadzeń zakonnych oraz poddawano kontroli inkwizycji. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:17:00 |
| 14596 | Nasilenie prześladowań Żydów wiązało się z wyprawami krzyżowymi. Podniecenie tłumów podczas pierwszej krucjaty w 1096 doprowadziło do śmierci tysięcy Żydów i zagłady licznych społeczności żydowskich, zwłaszcza w miastach nadreńskich. Także szturm krzyżowców na Jerozolimę w 1099 zakończył się spaleniem żywcem zamkniętych w synagogach Żydów. Później pogromy żydowskie wybuchały cyklicznie. Często jedynym sposobem uratowania życia był chrzest. Tolerancja średniowiecznych władców wobec Żydów była związana przede wszystkim z ich rolą w życiu gospodarczym. W czasach obowiązywania kościelnego zakazu pożyczania pieniędzy na procent (lichwy) - który nie obowiązywał Żydów - kupcy żydowscy pełnili rolę bankierów, co było przyczyną zarówno tolerowania Żydów, jak i niechęci do nich. Zadłużenie chrześcijańskich książąt oraz kupców było stałym źródłem napięć i często przyczyniało się do wypędzania Żydów. Wypędzanie wiązało się z całkowitą konfiskatą ich mienia przez władcę i często było dla niego najłatwiejszym sposobem wybrnięcia z problemów finansowych. Najbardziej znaczące wypędzenia: w 1182 z Paryża, z Francji w 1254, 1322, 1359, 1394; z Anglii w 1290; z Hiszpanii w 1492; z Portugalii w 1497. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:15:46 |
| 14595 | Demonizowanie Żydów prowadziło do dawania wiary oskarżeniom o rytualne spożywanie krwi chrześcijańskich dzieci. Wielu Żydów skazano na śmierć, obwiniając ich w morderstwie zaginionych dzieci, których ciała miały służyć do rzekomych obrzędów. Najbardziej znaną legendarną ofiarą mordu rytualnego był Szymon z Trydentu (zm. 1473), który w 1588 został kanonizowany (w 1965 kult chłopca został zniesiony). Innym sposobem prześladowania Żydów były oskarżenia o kradzież i kaleczenie hostii, za pomocą której Żydzi ponawiać mieli bogobójstwo. Mord dzieci oraz profanacja hostii były przedmiotem wielu legend oraz częstym motywem przedstawianym w sztuce chrześcijańskiej. Efektem i symbolem uprzedzeń były przepisy ściśle separujące Żydów i chrześcijan oraz nakazujące Żydom noszenie odmiennych strojów lub oznaczeń, np. żółtych łat na strojach, spiczastych czapek etc. Nakaz noszenia wyróżniających ubiorów wprowadził w chrześcijaństwie zachodnim Sobór Laterański IV w 1215. Żydom często zezwalano mieszkać tylko w wybranej dzielnicy miasta (getto - od nazwy dzielnicy w Wenecji); niektórym miastom wydawano przywileje o nietolerowaniu Żydów. Zakazywano także kupowania ziemi i wyznaczano profesje, jakimi mogli się zajmować. Żydzi byli często wynajmowani jako poborcy podatków i pośrednicy między dziedzicem a ludnością wiejską, egzekwującymi powinności feudalne. Takie zajęcia sprzyjały budowie stereotypowego, zdemonizowanego obrazu Żyda w świadomości i kulturze ludowej. ham czas wpisu: 2006-07-05 21:14:53 |
| 14594 | Antyżydowskie prawa wprowadzono także w państwach zachodniochrześcijańskich VI i VII wieku. Synody w Orleanie, Elvirze, Toledo (681, 694, 697) ustanawiały szereg restrykcji, dotyczących relacji żydowsko-chrześcijańskich, zalecały również przymusową konwersję oraz odbieranie Żydom dzieci i wychowywanie ich jako chrześcijan. Często prześladowania występowały w wyniku tzw. dysput, w których brali udział duchowni chrześcijańscy oraz zmuszeni do tego rabini. Po dyspucie w 1239 papież Grzegorz IX nakazał spalić księgę Talmudu. Popularne w średniowieczu widowiska pasyjne odzwierciedlały pogląd teologiczny o odpowiedzialności Żydów za bogobójstwo. Żydów nierzadko oskarżano o trudnienie się magią i paktowanie z diabłem; a także o powodowanie epidemii poprzez zatrucie studni, dokonane z nienawiści do chrześcijan. W efekcie epidemie często prowadziły do pogromów żydowskich. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:48:36 |
| 14593 | Antysemityzm wczesnochrześcijański i średniowieczny Obraz przedstawiający rzekomy mord rytualny (prawa strona obrazu) autorstwa K. de Preveta. Katedra w Sandomierzu Powiększ Obraz przedstawiający rzekomy mord rytualny (prawa strona obrazu) autorstwa K. de Preveta. Katedra w Sandomierzu Konflikt między uczniami Jezusa i faryzeuszami wkrótce doprowadził do wzajemnych oskarżeń i wrogości. Znalazły one odzwierciedlenie w Nowym Testamencie i pismach wczesnochrześcijańskich. Pierwsze oskarżenie Żydów o bogobójstwo - spowodowanie śmierci Chrystusa - zostało wyrażone przez Melito, biskupa Sardis w 167 roku. Ustanowienie przez cesarza Konstantyna chrześcijaństwa religią państwową spowodowało, że stosunek chrześcijan do judaizmu stopniowo stawał się stosunkiem państwa do Żydów. Cesarz Konstantyn zakazał m.in. konwersji chrześcijan na judaizm. Położenie Żydów pogarszały antyżydowskie pisma i homilie (m.in. świętego Hieronima, Grzegorza z Nysy, Hilarego z Poitiers, św. Jana Chryzostoma). Od 415 w wyniku oskarżeń o mord rytualny fala rozruchów doprowadziła do spalenia lub konfiskaty wielu synagog, konfiskaty majątków Żydów oraz przymusowej konwersji na chrześcijaństwo pod groźbą wypędzenia. Kodeks Teodozjusza z 439 określał upośledzony pod względem prawnym status Żydów, który potwierdził kodeks Justyniana. Kulminacja prześladowań na Wschodzie nastąpiła za panowania cesarza Herakliusza. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:47:54 |
| 14592 | Antysemityzm przedchrześcijański Geneza antysemityzmu i jego najwcześniejsze przejawy są przedmiotem sporów. Według Petera Schafera przesądy antysemickie mają swój początek w Egipcie; oprócz motywów ekonomicznych i obyczajowych dużą rolę odgrywało odrzucenie żydowskiego monoteizmu oraz zakaz "bałwochwalstwa", czyli kultu bogów pogańskich. W jednym z najdawniejszych pism antysemickich egipski kapłan Manetho przedstawia Izraelitów jako potomków wypędzonych z Egiptu trędowatych. Podobną niechęć budzili Żydzi w Grekach, którzy uważali ich za barbarzyńców nie poddających się z powodu zasad religijnych hellenizacji. Najbardziej krwawym przejawem uprzedzeń były rozruchy w Aleksandrii w r. 38 n.e., w wyniku których zginęły tysiące Żydów. Pisarz grecki, Appian z Aleksandrii, będący w składzie delegacji Aleksandryjczyków próbujących uzyskać od władz rzymskich ograniczenia praw Żydów, był autorem pamfletów antyżydowskich, znanych z polemiki Józefa Flawiusza. Powtórzył on m.in. znaną wcześniej legendę o tym, że Żydzi czczą głowę osła oraz dodał do tego oskarżenie o to, że w Świątyni Jerozolimskiej składali oni ofiary z cudzoziemców - legenda o mordach rytualnych Żydów okazała się długowieczna. Motywy antyżydowskie pojawiły się w wielu pismach autorów rzymskich (m.in. Juwenala, Tacyta). Tacyt m.in. określił Żydów jako lud nienawidzący całą resztę ludzkości i przypisał to ich religii. Walka o odzyskanie niepodległości nasiliła konflikty między Żydami i Rzymianami. Najbardziej wrogi judaizmowi cesarz Hadrian zakazał obrzezania, nakazał wypędzenie Żydów z ich ziem - którym nadał nową nazwę - Palestyna oraz poświęcił Świątynię Jerozolimską Jupiterowi. Wiele posunięć władz rzymskich wymierzonych w Żydów wiązało się z obawami przed prozelityzmem chrześcijan, którzy byli początkowo uważani za żydowską sektę. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:46:14 |
| 14591 | Pojęcie antysemityzmu Jako pierwszy nazwy "antysemityzm" użył niemiecki dziennikarz Wilhelm Marr w 1879 r. W XIX i 1 poł. XX wieku miało charakter pozytywny lub neutralny, nierzadko funkcjonowało jako samookreślenie osób i środowisk o poglądach antysemickich. Po doświadczeniach holocaustu, którego przyczyną był radykalny antysemityzm hitleryzmu określenie to nabrało pejoratywnego charakteru. Współcześnie niewiele osób przyznaje się do poglądów antysemickich, a określenie to uważane jest za obraźliwe. Niekiedy twierdzi się, że słowo "antysemityzm" powinno oznaczać uprzedzenia wobec wszystkich ludów semickich, ale w tym znaczeniu pojęcie to jest używane bardzo rzadko. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:45:37 |
| 14590 | Antysemityzm – uprzedzenie, postawa wrogości w stosunku do przedstawicieli narodów mających korzenie semickie, najbardziej jednak ukierunkowana w stosunku do Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego. Antysemityzm może być motywowany przesłankami religijnymi (antyjudaizm), etnicznymi, rasowymi, także ekonomicznymi. Antysemityzm jest często przejawem ksenofobii, autorytaryzmu, jest składnikiem poglądów neonazistowskich, niektórych ugrupowań komunistycznych (jako antysyjonizm), a czasami także nacjonalistycznych. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:44:43 |
| 14589 | rzygają Żydzi - a nie - żygają Rzydzi ham czas wpisu: 2006-07-04 23:28:51 |
| 14588 | A Niemcy to juz żygaja od tego żydostwa. Tym do dowalają. Chetnie mówiać daliby bobu no ale wtedy to by było znowu ... i wtedy śrubą Palestyńczykom znika w kontra ście. Dośc o tym. Komu sie nie podoba droga wolna do Izraela. Az strach pomyśleć jakby ham dostał sie żydom w łapy. No ale mówię to co my goje sobie tak naprawde o żydach tu w Polsce myślimy. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:26:14 |
| 14587 | istota antysemityzmu, o którym bez żenady mówię u siebie nie polega na prymitywnym poczuciu wyzszosci nie bycia żydem. ani nie posiadania związku. moje pojęcie antysemityzmu polega na nie akceptowaniu zachowań o syjonistycznym charkterze jak i pewnych sterotypow. Mam znajomych żydów. Nie krytykuje ich. Nie zarzucam. Nie pietnuje ani religii ani kultury. \ Ludzkosc ma wiele do zawdzięczenia pierwszym Semitom w rozwoju kultury starozytbnej od czasów neolityczncyh z których jedna jest wynalazek pisma i liczb. Ale to były grupy pierwszych poza afrykańskich kolonizatorów, którym głod zajrzał woczy z powoidu wybicia zwierzyny na teranach pasma lądu pomiędzy Afryka a Euroazją. Idzie o postawy i zachowania, które zniechęcają - np. ta namolnośc w posiadaniu racji w kwestii żydowskiej. No mniejsza z tym. Biedni Żydzi. współczuję. Ale jestem polskim antysemitą. Właśnie za tą upierdliwą pamiętliwość ich adwokatów. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:21:18 |
| 14586 | "Jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pragnę powtórzyć, że w wolnej, demokratycznej i praworządnej Polsce nie ma miejsca na rasizm i antysemityzm" - napisał prezydent. Wyraził ubolewanie, że "zarówno w Polsce, jak i za granicą wciąż pojawiają się opinie i wypowiedzi, których autorzy dążą do umacniania stereotypu Polaka-antysemity". uuups pardon to mi się ale wypsnęło. Żałujemy oczywiscie, że żałujemy. Ale kto to zrobił i dlaczego. Rasizm i antysemityzm nie polega na mordowaniu narodu wybranego i czarnych. Jest to ksenofobiczna nieche c do obcych. Do wiekszości lub do mniejszości o innych obyczajach, kulturze. Nie wiem czy dla nas korzystne preferowanie imigracji z Afryki. Mam na temat wątpliwości. W stosunku do pewnych stereotypów zachowania wywołuje to szczególna złość. Ja ubolewam nad każdym palestyńskim Semitą zasztrelonymw Izraelu. Nikt o tych ludziach nie mów ze wspólczuciem. Decyzja aliantów pragnących pozbyc sie problemu z Europy zainicjowano wysyłke deportacje do kraju przodków chetnych do opiuszcenia Europy. I co kolonisci zrobili. Nagle tamtejsi mieszkańcy stali sie wywyałszczeni i sprowadzeni do roli sługusów. W imie jakiej sprawiedliwosci. Oddajmy to rozwadze. Piętnuje mord ale w jakiej proporcji to pozstaje. Ze paru głupawym scyzorykom mordowanie wznieciło szał bez opamiętania. Pierwszy raz o tym słyszę - no ale nic dziwnego, że nam teraz dokopują z rozkoszą. Moj antysemityzm tego nie akceptuje. ham czas wpisu: 2006-07-04 23:11:03 |
| 14585 | w praktyce komuchy rzna zawsze głupa nikt nie ma wiedzy na żaden temat. Ale to oznacza, że oni wszyscy sa jednakowo winni. Zatem Jaruzelskiego i całą jego lojalna bandę milczków należy rostrzeliwać do skutku po koleji i osobno az jeden peknie i sypnie wszystkich. Dzieki temu zaklety krąg okągłego stołu zostanie przerwany. To nie jest takie głupie. Rozdzielic ich i wsadzac pod byle góniam=nym pozorem. Za malutkie przekręciki. Jak z Al Capone. Nie siedział za morderstwa ale za podatki. Na złodzieju czapka czerwona gore. Gore. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:34:05 |
| 14584 | Dylemat więźnia to jeden z najważniejszych problemów teorii gier: Dwóch zamieszanych w duże przestępstwo przestępców złapano za małe przewinienie. Policja wie, że oni są winni, lecz nie ma dowodów. Jeśli: * będą współpracować ze sobą, odsiedzą niewielką karę za małe przewinienie (określenie współpraca dotyczy współpracy między przestępcami, nie współpracy z policją i oznacza, że obaj nie będą zeznawać), * jeden zerwie współpracę i będzie zeznawał, a drugi nie, pierwszy zostanie uwolniony, drugi natomiast pójdzie siedzieć za poważne przestępstwo, * obaj będą zeznawać, obaj pójdą siedzieć, przy czym wyrok będzie z tego względu nieco złagodzony. Problem jest następujący: niezależnie od postępowania drugiego, opłaca się zeznawać. Jeśli natomiast żadna ze stron by nie zeznawała, wynik byłby o wiele lepszy dla obu graczy. Zatem wybór podyktowany interesem osobistym nie zawsze jest najlepszy dla danej osoby. Wiele sytuacji w życiu ma własności podobne do dylematu więźnia. Jednym z popularnych rozwiązań jest dobrowolne przyjęcie na siebie kary w przypadku jeśli zerwie się współpracę, drugi natomiast będzie współpracował. Tak działają różne systemy honorowe, w tym świat przestępczy. Jeśli obie strony uczestniczą w tego typu systemie honorowym i są świadome tego u przeciwnika, mogą zaryzykować współpracę, na czym obie zyskają. Zobacz: obietnica. Inne rozwiązanie to iterowany dylemat więźnia - wielokrotne rozgrywanie między dwoma graczami dylematu więźnia. Zysk z zerwania współpracy jest o wiele niższy od straty spowodowanej brakiem współpracy w następnych turach. Spotyka się też dylemat więźnia w wersji wieloosobowej. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:28:58 |
| 14583 | wracając do bushido to co kraj to obyczaj. Zatwardziałe komuchy nie popełnia seppuku u nas niestety. No ale wybebeszą się sami. Sam si eciesze na to widowisko. Niedługo sie zacznie. To jest tzw. dylemat więżnia, o którym niegdyc tu napisałem. zacytuje podobnie. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:27:46 |
| 14582 | Xe i uncle - gdzie wy jesteście Bracia i Siostry Siostry i Bracia no i szuwarek ? ham czas wpisu: 2006-07-04 22:23:36 |
| 14581 | jakos tak mysle i nie widze Oleksego w roli seppukanta. To byłoby niezbyt estetyczne. A ponadto. On by kwiczał. Miło powspominac dawne dzieje sprzed roku gdyśmy grożbę kompletnej komunizacji zażegnali na wieki wieków. Vivat Pierwszy Sekretarz Tow Józef AB Zmorka !!! Vivat !!! ham www.cimoszenko.info/informacje_10.html czas wpisu: 2006-07-04 22:22:09 |
| 14580 | Seppuku - japoński rytuał samobójstwa poprzez rozpłatanie mieczem wnętrzności, nazywany również pospolicie harakiri ('hara' znaczy brzuch, 'kiri' to rzeczownik odczasownikowy - cięcie). Według tradycji japońskiej to właśnie w brzuchu mieściła się dusza, był on też miejscem, w którym, jak wierzyli, umiejscowione były uczucia. Rozcięcie brzucha miało być dowodem niewinności samobójcy i okazania szczerości jego zamiarów. Po śmierci był on oczyszczany ze wszelkich zarzutów. Zwyczaj seppuku był praktykowany w Japonii od roku 1170 n.e. Seppuku było wolą samuraja, by oczyścić się z błędnych zarzutów i udowodnić swą niewinność, było także spełniane na rozkaz cesarza i było karą nie hańbiącą, a nawet zmywającą wszelką hańbę. Seppuku było zawsze przywilejem wyższych klas. Dokonywane bywało bardzo uroczyście, w odświętnych szatach, często w obecności zaproszonych gości, prawie zawsze w obecności kaishaku - sekundanta. Polegało na rozcięciu sobie w pozycji klęczącej brzucha. Pierwsze cięcie wykonywano zawsze poziomo, z lewej strony na prawą. Jeżeli siły pozwoliły, to po nim następowało drugie, pionowe. Mogło ono być przedłużeniem pierwszego lub zaczynać się w jego środku i biec w górę, w stronę krtani. Wykorzystywano do tego celu specjalny sztylet. Kaishaku najczęściej był towarzyszem broni samuraja popełniającego seppuku, jego przyjacielem lub nawet wasalem. Miał on ściąć mieczem głowę samobójcy, aby skrócić jego męki. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:15:37 |
| 14579 | Seppuku (Japanese: 切腹, "stomach-cutting" or "belly slicing") is a form of Japanese ritual suicide by disembowelment. Seppuku is also known in English as hara-kiri (腹切り) and is written with the same kanji as seppuku but in reverse order with an okurigana. In Japanese, 'hara-kiri' is considered a somewhat vulgar term. The practice of committing seppuku at the death of one's master is known as oibara (追腹 or 追い腹) or junshi; the ritual is similar. Seppuku was a key part of bushido, the code of the samurai warriors; it was used by warriors to avoid falling into enemy hands, and to attenuate shame. Samurai could also be ordered by their daimyo (feudal lords) to commit seppuku. Later disgraced warriors were sometimes allowed to commit seppuku rather than be executed in the normal manner. Since the main point of the act was to restore or protect one's honor as a warrior, those who did not belong to the samurai caste were never ordered or expected to commit seppuku. Samurai women could only commit the act with permission. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:13:45 |
| 14578 | polityka jest brudna. ale Niemczech i Japonii zdarzaja się samobójstwa. W Polsce byłoby to wskazane u Oleksego i paru innych no ale oni wszyscy są święci. Nietykalni. Niewinni. Nie maja wiedzy. Rzeczywiscie durne buce i Jolki. Nuworysze pazerni i drapieżni. Bewzględni hipokryci. Bezczelni. Nareszcie wątek dobierania sie im do gardeł zaczyna w mediach przeważac. Niech żyje Pierwszy Sekretarz ! Za swoja inicjatywę ! Ham-stwo też nie lubi komuchów. Nadętych balonów. Ich koniec raduje. Wsółczuje socjlademokratom i innym pólgłókom. Ameryka nabija sie z nich do imentu. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:11:39 |
| 14577 | "Kto, dlaczego i przy pomocy jakich ludzi mnie w to wplątał" Była wicepremier Zyta Gilowska powiedziała dziennikarzom, że w sprawie doprowadzenia do końca wszystkich aspektów związanych z jej lustracją jest "zdecydowana za wszelką cenę dojść do prawdy". "Moje stanowisko jest jasne od pierwszej chwili tej zdumiewającej sprawy" - zapewniła. Podkreśliła, że od momentu, kiedy w czerwcu dowiedziała się, że Rzecznik Interesu Publicznego przygotowuje wniosek o jej lustrację, zdecydowana była "dowiedzieć się kto, dlaczego, w jakim celu i przy pomocy jakich ludzi ubrał ją w całą tą awanturę". Dodała, że jej zdaniem ta sprawa ma dwa aspekty. "Pierwszy, to szantaż lustracyjny, który okazał się skuteczny (...), a aspekt drugi, to postępowanie lustracyjne i wniosek rzecznika, który nigdy nie został mi pokazany i który najwyraźniej powinien na wieki wieków spoczywać w zakamarkach tak, żeby nie było wiadomo kto za tym stoi" - powiedziała Gilowska. "Ktoś, kto się koło tego kręcił, miał głowę na karku" - powiedziała Gilowska. "To było zbyt dużo zbiegów okoliczności, długi weekend, wizyty zagraniczne, których nie można było odwołać. To była bardzo zręczna intryga" - powiedziała. Prof. Zyta Gilowska nie przyjęła propozycji premiera Kazimierza Marcinkiewicza, by wróciła do rządu na stanowisko wicepremiera ds. gospodarczych. ham czas wpisu: 2006-07-04 22:04:31 |
| 14576 | NASA: Nie ma przeszkód do startu Discovery Eksperci NASA usunęli ostatnią formalną przeszkodę przed wyznaczonym startem promu kosmicznego Discovery, deklarując, iż w wykrytej wcześniej szczelinie w piankowej osłonie zbiornika paliwa nie gromadzi się niebezpieczny lód. Zła pogoda spowodowała odwołanie dwóch kolejnych terminów startu w sobotę i niedzielę, ale według meteorologów NASA istnieje 80 procent szans, że wahadłowiec zdoła wystartować we wtorek - dzień święta narodowego USA. Discovery ma wyruszyć na orbitę z Przylądka Canaveral na Florydzie o godzinie 14.38 czasu lokalnego (20.38 czasu polskiego). Będzie to pierwszy lot wahadłowca od ponad roku, a dopiero drugi od katastrofy Columbii w lutym 2003 roku. Discovery z siedmioma astronautami na pokładzie ma się połączyć z Międzynarodową Stacją Kosmiczną (ISS), by pozostawić tam na pół roku Niemca Thomasa Reitera. W ładowni promu jest ponad dwie tony zaopatrzenia i sprzętu technicznego dla stacji orbitalnej. ham czas wpisu: 2006-07-04 20:05:35 |
| 14575 | Polacy generalnie nie lubia Niemców i Rosjan i Żydów. Ale generalnie. W szczególe można icg lubić szanować - tylko niech jęczxą tak nad soja niedola może warto ulitowac sie nad Palestyńczykami - w końcu to żydzi autochtoniczni innej nie mojżeszowej wiary ale gentycznie bardziej semiicy nie chasydycy. I to tyle o semityzmie na dzisiaj. Tfuj. ham czas wpisu: 2006-07-04 20:02:25 |
| 14574 | Tak jestem antysemitą. Nie idzie o rasizm bo genetyka nie odgrywa tu roli. Izraelczycy ujarzmili i wprowadzili Palwestyńczykom apartheid. To trzeba rozumieć i widziec. Słodkie koszerne obyczaje starozakonnych. Oczywiscie. Pojednanie jest potrzebne. Ale te aktualne prowokacje po rozejmie papieży śa rozdrapywaniem ran. Rosjanie nie chcą słyszeć o Katyniu. A my o żydowskich roszczeniach jakichkolwiek. Ale fakt jest że żyd Pinkus powiyał nowych więzńów w Oświęcimiu tymi słowy. Tu nie jest sanatorium. Tu jest KL Auschwitz Birkenau. Tu nie ma boga. Bogiem jestem ja. Rzeczywiscie, Był kanalią. Kiedyś na Arbeitskommando upił się. I wiżniowie niesli go na tragach. SS-manowi w bramie wejsciowej cos wydało sie podejrzane i zrzyucił go z noszy. Skręcił kark. Umarł. I przeleciał przez komin. Co współwięzniowie polskiego pochodzenia przyjęjęłi jak nic z ulga i satysfakcją. Nazywał się ten żyd Pinkus. Dlaczego pisze żyd z małej litery. Z mojej dezaprobaty dla skurwysyństwa wogóle. Mniejsza z tym jakiego narodu wybranego. Mówię uzywając celowo niecenzuralności. Ani my Polacy ani tym bardziej Nimecy nie chemy słuchać żydowskiego jęczenia. Wielcy kinematografowie żydowscy będo aż do Sądu Ostatecznego rozpamiętywali ten temat. Tymczasem jako bezczelna mniejszośc w telewizji prowokuja typowo agresję aby dzięki ofiarom znowu upierdliwie wszytkim wypominac że ich nie kochamy. Nie podoba sie to spierdalać do Izraela. My mamy swoje polskie problemy i przeszłośc żydów nas mniej interesuje ale biednych żydów nie ma. I kreujać fobie przesladowania wspieraja sie solidarnie. Co jest ogólniegodne pochwały i pogardy w tym samym stopniu. ham czas wpisu: 2006-07-04 20:02:00 |
| 14573 | "Czwartego lipca 1946 roku na ulicach tego miasta mordowano i katowano polskich obywateli narodowości żydowskiej" - napisał prezydent Lech Kaczyński w posłaniu do uczestników 60. rocznicy kieleckiego pogromu Żydów. "W biały dzień dopuszczono się gwałtów i okrucieństw na niezwykłą po wojnie skalę" - dodał prezydent. ham czas wpisu: 2006-07-04 19:48:45 |
| 14572 | JESTEM ZA DEKOMUNIZACJĄ - rozstrzelać czerwonych skurwieli byłoby dobrze a teraz to po ptokach - dowalć ile wlezie i jak idzie. Rokita: Nędzni funkcjonariusze SLD w mediach Rokita odniósł się do obsadzania stanowisk w mediach publicznych. "Pod szyldem koalicji PiS i Samoobrony do spółek radiowych wprowadzani są funkcjonariusze PZPR i SLD na wielką skalę. To jest niebywałe" - powiedział. "Chciałbym spytać prezesa Jarosława Kaczyńskiego, czy jest gotów brać odpowiedzialność za wprowadzanie nędznych funkcjonariuszy SLD do rad nadzorczych radia publicznego. Ten sam problem jest w telewizji" - zaznaczył polityk PO. Wyraził jednocześnie nadzieję, że koalicji PiS - Samoobrona - LPR nie uda się wprowadzić do telewizji ludzi z partyjnego nadania i z - jak określił - "fatalną przeszłością". Zdaniem Rokity, w Polsce powinna się odbyć debata na temat "zasadniczego przekształcenia" mediów publicznych i "być może" częściowej prywatyzacji mediów. "Sposób, w który rozparcelowano szumowiny do rad nadzorczych spółek publicznych pokazuje, że degrengolada personalna mediów publicznych sięga dna" - ocenił. ham czas wpisu: 2006-07-04 19:09:22 |