Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

14800
"Potrzebne jest przyspieszenie"
AFP

"Potrzebne jest przyspieszenie prac legislacyjnych" - powiedział premier Jarosław Kaczyński, podczas pierwszej konferencji prasowej. Premier podkreślił, że bardzo ważna dla jego rządu jest "absorbcja środków unijnych".
Konferencja odbyła się po pierwszym posiedzeniu rządu. Premier podkreślił, że "minister (finansów) Kluza, podejmie próbę zreformowania finansów już w przyszłym tygodniu".

"W czasie posiedzenia przedłożyłem to wszystko, co uważam za priorytety tego rządu" - powiedział Jarosław Kaczyński. Podkreślił, że bardzo ważne jest przeprowadzenie reformy finansów publicznych. I zapewnił, że będzie wspierał ministra finansów Stanisława Kluzę we wszystkim, co w tej sprawie będzie robił.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 16:10:28

14799
po pierwsze rodzina
ham

czas wpisu: 2006-07-14 16:08:22

14798
Który z polityków dorasta aby zrozumieć te nowe trendy w naukach społecznych i implikacje dla rozwoju ludzkości.

Miałkie i naiwne wyobrazenie na poziomie prostych nieżyciowych tabelek.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 10:04:14

14797
Computers and Society
Catalog Description: Study of impact of computer technology on present and future society, including political, economic, cultural, social, and moral issues.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 10:02:43

14796
Computational Biology

Description: Introduces computational methods for understanding biological systems at the molecular level. Problem areas such as mapping and sequencing, sequence analysis, structure prediction, phylogenic inference, regulatory analysis. Techniques such as dynamic programming, Markov models, expectation-maximization, local search.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 10:00:51

14795
Wszystko co chroni rodzinę jest słusznę. Wszystko co kumuluje dorobek pokoleń jest słuszna.

Na swiecie istnieje siła ssąca wysysająca nam pieniądze z kieszeni. Rozbijąjąca i ujarzmaijąca ludzi. O tym pisał Erich Fromm w Sztuce Kochania. Człowiek świata konsumpcyjnego jest łatwy do manipulowania. Świat zmierza w kierunku, kt óerho umysły niezdolne do myślenia kompleksowego nigdy nie pojmą.

A to jest jak dyfuzja barwników w szklance destylowanej wody.

Ludzkie idee wymieszają się ale jeden smak przeważy - albo słodki albo słony.

Polska jest odporna i utrzyma niezależność wystarczy posłodzic osobna filiżankę herbaty.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:57:38

14794
żródłem zła jest niewiedza.

głupota jest grzechem - bezczelnym pchającycm się do rządzenia. Pycha i lenistwo to złowiweszcze cechy polskich durnowatych polityków.

Jedyne co sie liczy to wiedza. Potrzeba jej do zalepiania dziur w asfalcie na drogach aby z oszczędnosci nie odnawiac ich co 3 lata tylko zrobic na lata przyzwoicie,

Do zwalczania biedy trzeba wiedzy i odpowiedzialności. A tego polskiej polityce i swiadomośći politycznej brak jest spoleczenstwu w Polsce.

Jak sobnie poscielersz tak sie wyspisz jak wybiera sie albo pozwala sie wybierać Cimoszewiczów i Lepperów to obudzi się po nocnych majakach z ręką w nocniku.

Ten nocnik jest pełny i gignatyczny. Moż jaki Augiasz go naresczie oprózni i wywali.

Może ?
Ham-stvo jest ideologia zdrową prężna i mądrą - mówi zawsze i wszędzie tylko jedno

TWOJA RODZINA JEST NAJWAŻNIEJSZA

szanuj Ojca i Matkę swoją.

Gdy to uznasz - wtedy Twój Geniusz Anioł Stróż ułatwi Ci dorgę przeż życie.

Jesli uważąsz inaczej wolna wola - pożyjemy zobaczymy kiedy skończyśż w przytułku.


ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:50:54

14793
to są zagadnienia dopiero - i tą droga wiodą nareszcie do wolności Polski i Polaków.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:42:27

14792
Special Topics Course: Quantum Algorithms & Complexity Theory


Objectives:

This course aims to provide students with the theoretical background required to understand the current challenges in finding new quantum algorithms, preparing them for carrying out research in quantum computing.



Prerequisites:

Basic linear algebra and algorithm analysis



Outline:



· Mathematical foundations (linear algebra)

· Basic quantum mechanics

· Classical and quantum circuit models

· Complexity classes BPP and BQP (classes of problems tractable by polynomial size classical circuits and quantum circuits, respectively)

· The hidden subgroup approach to quantum algorithm

· Efficient quantum algorithms based on the abelian hidden subgroup problem: Shor’s algorithm for prime factorization and discrete logarithms, algorithms for certain number-theoretic problems

· Reduction of graph isomorphism to HSP for the symmetric group, reduction of the shortest vector problem to HSP for the dihedral group

· Hardness of the nonabelian HSP (challenges and open research problems)

· Quantum random walks and their algorithmic applications

· Overview of the most important quantum complexity classes and their relation to classical complexity classes

· Overview of BQP-complete problems

· The Jones polynomial: quantum algorithms and applications in quantum complexity theory

Grading:

Based on reading assignments and presentations
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:40:56

14791
Junona - (łac. Iuno) - bardzo ważna bogini italska, małżonka Jowisza. Zakresem swych możliwości i obowiązków przypominała Herę. Często jest z nią utożsamiana. Była opiekunką życia kobiet, w tym życia seksualnego i macierzyństwa.

Mianem iuno określano też półboską, śmiertelną istotę opiekującą się kobietą i towarzyszącą jej od urodzin aż do śmierci. Uważano, że każda kobieta miała swoją własną, indywidualną iuno. Było to więc coś w rodzaju anioła stróża. Męskim odpowiednikiem takiej junony jest geniusz.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:38:42

14790
Geniusz (łac. genius) - w religii rzymskiej półboska, śmiertelna istota, która obdarza mężczyznę płodnością, kieruje jego losem, przynosi szczęście lub niepowodzenie, a rodzi się i umiera wraz z nim. Żeńskim odpowiednikiem jest junona (łac. iuno).

Uważano, że każdy mężczyzna ma swojego własnego, indywidualnego geniusza. Składano mu ofiary w dniu własnych urodzin - stąd chrześcijanie początkowo tępili obchodzenie urodzin, gdyż jest to pogańskie święto ku czci własnego geniusza (chrześcijańskim zamiennikiem są imieniny, święto ku czci chrzestnego patrona).

Koncepcję geniusza uzupełniono z czasem o geniusza zbiorowego, czego przykładem jest genius populi Romani, duch opiekuńczy całego "ludu rzymskiego", czyli wszystkich Rzymian. Na rewersach monet rzymskich geniusza przedstawiano z paterą i rogiem obfitości, czasami z ołtarzem u stóp.

Pod wpływem filozofii greckiej następił w okresie późniejszym podział na dobrego geniusza - białego (genius albus) i złego - czarnego (genius ater). Geniusza utożsamiano generalnie z greckim demonem (dajmon).

Koncepcję białego geniusza zasymilowało później chrześcijaństwo pod postacią anioła stróża.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:36:23

14789
zapraszam do dyskusji - uprzedzam tylko lewackich idiotów. tu nie nikt z was nie ma szans nie udowodnić swojego idiotyzmu.

no cóż posiadanie najwyższego IQ na świecie ma pewne zalety.


ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:34:29

14788
co nam obca przemoc wzięła - szabla odbierzemy !

śmierć czerwonym ideoom !!!
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:32:01

14787
Jestem dumny, że mogłem być podwładnym premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Teraz czekam, aż ster przejmie Jarosław Kaczyński, dla którego modernizacja armii, tak jak dla prezydenta, jest priorytetem.
ham

www.poland.pl/nature/
czas wpisu: 2006-07-14 09:30:47

14786
pozytywnych ludzi wyznających ham-stvo w Polsce jest bardzo wiele. W Ameryce jest nas jeszcze więcej. Moz eogłośicreferendum przystąpienia do USA ekstraterytorialnie jak wyspy na Pacyfiku tu w Europie Środkowej.

Wystąpimy z EU i zostaniemy stanem USA

kto jest za ??? Utracić suwerennosć na taką mozliwośc byłoby warto nic nas nie rózni w zasadzie - NIC.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:24:33

14785
- Obawiam się polskiej zawiści niszczącej ludzi z potencjałem. Gdyby nie ona, o Sikorskim można by mówić wyłącznie jako o polityku z wielką przyszłością - uważa profesor Jadwiga Staniszkis i dodaje: - 99 procent PiS-owców może mu pozazdrościć zrozumienia polityki zagranicznej, kontaktów i wdzięku. Nie unika ostrych słów, ale niemal zawsze przysparzają mu one dobrej prasy, a to prawdziwy dar. Mają go tylko ci rządzący, którzy zachodzą najwyżej.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:21:52

14784
Lech Kaczyński jawić się będą jako politycy wyeksploatowani, zastrzyk świeżej krwi w postaci Radka Sikorskiego może się okazać zbawienny. Brak politycznego zakorzenienia Sikorskiego może paradoksalnie stać się jego siłą, bo będą mogły go poprzeć różne ugrupowania.

- O Sikorskim powiedzieć mogę same superlatywy. Ma wiedzę, osobowość i co najmniej 30 lat kariery politycznej przed sobą. Wszystkie stanowiska w państwie stoją przed nim otworem - twierdzi Witold Waszczykowski, kolega Sikorskiego, PiS-owski wiceminister spraw zagranicznych.

Prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest tym większe, że lata doświadczeń politycznych utemperowały młodzieńczy radykalizm Sikorskiego. Dzisiejszy minister nie potępia już w czambuł Okrągłego Stołu i nie beszta Polonii za brak polskich paszportów. Jeszcze sześć lat temu grzmiał, że "Polska nie jest jakąś tam republiką bananową, do której można sobie wjeżdżać na obcych paszportach", czym Polonusów doprowadził do białej gorączki.

Sam ma dwa paszporty - polski i brytyjski - co w przeszłości bywało przeszkodą w obejmowaniu rządowych stanowisk. Dziś na jego podwójne obywatelstwo spuszczono zasłonę. Nawet nie zdeponował brytyjskiego paszportu na czas szefowania resortowi obrony. Niewykluczone jednak, że gdy Sikorski przestanie być wygodnym ministrem, ktoś przypomni sobie o jego podwójnym obywatelstwie.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:21:04

14783
Przy powiększającej się dziurze budżetowej z planów w pełni zawodowej armii jeszcze długo nic nie wyjdzie. Ale minister zamierza uzdrowić polskie wojsko. Przez praktyczną likwidację możliwości odroczenia służby zasadniczej, do wojska trafią również młodzi wykształceni ludzie, których dotąd w armii boleśnie brakowało. W zamian minister planuje stopniowe skrócenie służby wojskowej do czterech miesięcy.

Reforma armii może w kampanii wyborczej okazać się dobrym haczykiem, bo dla wielu Polaków byłby to dowód, że Sikorski potrafi skutecznie działać.

ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:19:56

14782
Z książki Sikorskiego mieli czerpać wiedzę o Afganistanie polscy GROM-owcy, a Amerykanie po 11 września korzystali podobno z jego kontaktów. W wydanym w 2001 roku wznowieniu "Prochów świętych" Sikorski dopisał: "z mojego notatnika trafiały do sojuszników numery telefonów satelitarnych dowódców polowych, których można było wykorzystać w kampanii przeciwko talibom".

Doświadczeni korespondenci traktują to z przymrużeniem oka. Jeden z nich mówi: - Takich książek jak ta Sikorskiego powstały dziesiątki. To opowieść Rambo walczącego tylko z tymi, których nienawidzi. Sikorski pojechał do Afganistanu i Angoli, bo tam byli komuniści. Irak czy Afryka go już nie interesują. Więcej w nim polityka niż dziennikarza.

W polityce Sikorskiemu udało się z pewnością jedno. Pozostając poza partią, zyskał uznanie obu stron sceny politycznej. Poprzedni minister obrony Jerzy Szmajdziński z SLD mówi o nim "bardzo interesujący polityk". Inny były szef resortu Bronisław Komorowski z PO: "to profesjonalista przygotowany do roli, która została mu powierzona, lecz jego słabością jest brak zaplecza politycznego, co sprawia, że PiS mebluje mu resort, jak chce. Odbiera Wojskowe Służby Informacyjne, ogłasza decyzje dotyczące obecności Polski w Iraku. Sikorski nie ma łatwej sytuacji, ale może zapunktować na przykład wprowadzeniem armii zawodowej".
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:19:07

14781
Rahim z kałasznikowem na ramieniu

W Polsce rodzina Sikorskich mieszka w domu wartym według zeznania majątkowego ministra sześć milionów złotych. Jest to XVIII-wieczny dwór otoczony 14 hektarami łąk i lasów. Rodzice ministra kupili go w latach 80. od PGR za 1200 dolarów, które syn przysłał z zagranicy.

Gdy Sikorski po maturze wyjeżdżał do Wielkiej Brytanii, nie przypuszczał, że zostanie tam ponad siedem lat, aż do przełomu 1989 roku. W międzyczasie przytrafiła mu się największa przygoda życia. Miał 23 lata, gdy wyposażony w dyktafon BBC, zaliczkę z szacownego londyńskiego "Observera" i zamówienia od organizacji charytatywnej Afgan Aid pojechał do Pakistanu, by przez zieloną granicę przebić się z partyzantami do okupowanego przez Rosjan Afganistanu. Na targu w Peszawarze uszyto mu specjalne płócienne ubranie, dla bezpieczeństwa otrzymał afgańskie imię Rahim. Mudżahedini podarowali mu konia i kałasznikowa, którego Sikorski kilka razy użył, z czego gęsto się tłumaczy na kartach książki "Prochy świętych". Bo korespondenci wojenni z zasady pod żadnym pozorem nie biorą do ręki broni. Mają być bezstronnymi obserwatorami, gdyż w przeciwnym razie wystawiają innych dziennikarzy na kule niczym tarcze strzelnicze.

Sikorski twierdzi, że nie mógł być w Afganistanie bezstronny. I chcąc przeżyć, musiał przewiesić kałacha przez ramię. W bagażu miał tom dzieł Fryderyka Nietzschego, obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej podarowany mu przez babcię, mały radioodbiornik i aparat fotograficzny, którym zrobił nagrodzone zdjęcie w kilka chwil po bombardowaniu przez Rosjan Koszk-e Serwan.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:17:52

14780
Na pozycję Sikorskiego w USA wpłynęła też sława jego żony Anne Applebaum, córki znanego prawnika, rodowitej waszyngtonki, ale przede wszystkim cenionej dziennikarki. Anne ze względu na szkołę synów nie przyjechała od razu z mężem do Polski. Została w 400-metrowym domu w prestiżowej dzielnicy Chevy Chase. Dom wart 1,5 miliona dolarów małżonkowie nabyli na kredyt, z którego do spłacenia pozostało im jeszcze około 600 tysięcy dolarów. Dziś rozważają sprzedaż posiadłości. Żona Sikorskiego w wakacje przyjeżdża do Polski.

Oboje lubią podkreślać wyjątkowość swego związku. Gdy Sikorski otrzymywał rządową posadę w kraju, Anne porzucała intratne zajęcia i podążała za nim. Gdy znów Sikorski tracił ministerialne teki, jechał za żoną do Londynu czy Waszyngtonu. Tylko jedno Applebaum robiła zupełnie sama - zbierała materiały do książki "Gułag". Jeździła wówczas do Rosji w zaawansowanej ciąży.

Oboje lubią opowiadać o niezwykłych okolicznościach, w jakich się poznali - miało to nastąpić w Berlinie podczas obalania muru, gdzie oboje trafili jako dziennikarze. Naprawdę poznali się wcześniej w Warszawie, ale nie ulega wątpliwości, że wpisanie historii własnej miłości w historię upadku komunizmu brzmi dużo lepiej.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:16:14

14779
Gdy w 2005 roku Sikorski zdecydował się kandydować do polskiego Senatu i wygrał, wiceprezydent Cheney zaprosił go do siebie. Podczas tego spotkania Sikorski przekazał wiceprezydentowi USA przesłanie od ówczesnego kandydata na premiera RP Kazimierza Marcinkiewicza dotyczące wzmocnienia polsko-amerykańskiej współpracy. W Polsce stało się jasne, że tak wpływowy człowiek musi trafić do rządu PiS.

- Pozycja Sikorskiego w Waszyngtonie była wysoka. Nie na tyle, by mógł chwycić za telefon i zadzwonić do prezydenta, ale do jego doradców już tak. Często występował w telewizji jako ekspert, gdy chodziło o Afganistan czy wojnę z terroryzmem - mówi Polak pracujący wówczas w Waszyngtonie.

Najczęściej gościł w stacji FOX News Channel należącej do Ruperta Murdocha, potentata medialnego, z którym Sikorski współpracował już w latach 90. - był jego doradcą do spraw inwestycji w Polsce.

Na pożegnaniu Sikorskiego w Waszyngtonie zebrała się śmietanka towarzyska. Mowę wygłosił Zbigniew Brzeziński. Książę Radek - jak nazywali go znajomi, bo obracał się w wyższych sferach, zadzierał głowę i prezentował arystokratyczne maniery - odjeżdżał robić karierę w Polsce.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:15:18

14778
Polonia posolidarnosciowa przejmuje wałdzę w Polsce czy to sie komu podoba czy nie. Polska to skansen wartości jak gościnnoość i fantazja.

To najwspanialszy kraj na swiecie i niw wolno nas ujarzmiać. Nikomu. Musimy być wolni i silni.

Pisałemn, że należy sie przyjrzęć złodziejom w Polskim Wojsku - np. w Tarnowskich Górach !
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:14:13

14777
Człowiek z fabryki idei

Brytyjski "The Spectator" napisał niedawno: "Polski minister obrony Radek Sikorski to wschodząca gwiazda wschodnioeuropejskiej polityki. Warto bacznie mu się przyglądać".

Do rządu Marcinkiewicza Radek Sikorski trafił prosto z Waszyngtonu, gdzie przez ostatnie trzy lata był dyrektorem Nowej Inicjatywy Atlantyckiej w American Enterprise Institute, założonym w 1946 roku wpływowym instytucie politycznym związanym z Republikanami. Ludźmi AEI są zarówno Henry Kissinger, doradca i sekretarz stanu prezydentów Kennedy'ego, Nixona i Forda, jak i Donald Rumsfeld, obecny sekretarz obrony w gabinecie George'a W. Busha.

W 1996 roku w ramach AEI postanowiono uruchomić specjalny program promujący kraje europejskie przechodzące transformację. Ojcami pomysłu byli Peter Rodman, dzisiejszy zastępca Rumsfelda, i John O'Sullivan, przyjaciel Sikorskiego z czasów studenckich. Program nazwano Nową Inicjatywą Atlantycką. Traf chciał, że na przełomie roku 2001 i 2002 zmieniał się jego szef, a w Polsce rząd Jerzego Buzka, w którym Sikorski był wiceministrem spraw zagranicznych, stracił właśnie władzę po przegranych wyborach. Nowy premier Leszek Miller zablokował kandydaturę Sikorskiego na ambasadora w Brukseli. Radek spakował więc walizki i pojechał do pracującej w Waszyngtonie żony. Peter Rodman zarekomendował go na wolne stanowisko.

Sikorskiemu nic lepszego nie mogło się trafić. Prestiżowy instytut, eleganckie wnętrza, skórzane fotele, antyczne meble, aromat cygar - wspominają ci, którzy choć raz zawitali do biura Sikorskiego nazywanego przez niego "fabryką idei", bo tu wykuwały się strategie wpływowych amerykańskich polityków. Wśród koleżanek z pracy - Lynne Cheney, żona obecnego wiceprezydenta.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:10:50

14776
Lubi być zapamiętywany

Minister Sikorski lubi podejmować decyzje odbijające się echem w mediach. Zaproponował na przykład premie dla żołnierzy, którzy uczą się angielskiego, i zażądał, by każdy wojskowy przeszedł sprawdzian sprawności fizycznej. Minister zresztą sam poddał się takiemu sprawdzianowi i zdał go na piątkę. A parę dni wcześniej pozwolił się sfotografować podczas uprawiania joggingu.

- Lubi akcje spektakularne, pewniaki, które przydadzą mu więcej sympatii niż krytyki. I potrafi je medialnie sprzedać - przyznaje jeden z pracowników MON.

I rzeczywiście, gdy 14 lat temu Sikorski był wiceministrem obrony w rządzie Jana Olszewskiego, dał się zapamiętać z jednej tylko decyzji - na wzór armii amerykańskiej wprowadził obowiązek noszenia przez oficerów plakietki z wyrytym nazwiskiem. Dzięki temu zyskał przezwisko "Radek Plakietka".

Gdy odkrył, że w latach 90. WSI śledziły go i podsłuchiwały, zaprosił ekipy telewizyjne do swojego domu i przy trzaskającym na kominku ogniu pokazał teczkę z IPN. Sikorski lubi uchylać rąbka prywatności, pod warunkiem że buduje to jego dobre imię i utrwala w pamięci ludzi jego obraz jako dobrego obywatela - statecznego i prawego. Ucieleśniającego to, co każdy Polak chciałby osiągnąć. Będąc człowiekiem, który nie ma nic do ukrycia, umieścił dokumenty ze swojej teczki w Internecie na stronie www.radeksikorski.pl.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:09:35

14775
Brytyjski styl, amerykańskie kontakty

Do Afganistanu trafił jako świeżo upieczony absolwent Oksfordu. Do Oksfordu z kolei jako maturzysta, który wygrał olimpiadę języka angielskiego i w nagrodę wyjechał do Wielkiej Brytanii, by szlifować język. Traf chciał, że było to w roku wprowadzenia stanu wojennego, a że Sikorski miał na swym koncie licealny bunt prosolidarnościowy, bez problemu dostał na Zachodzie status uchodźcy politycznego.

Nabyte za kanałem La Manche nawyki zachował do dziś: herbata wyłącznie parzona w imbryku, angielskie garnitury, portrety Elżbiety II i Margaret Thatcher na ścianach domu oraz styl dżentelmena w kreowaniu własnej kariery - bez krzykliwych występów w mediach, lecz z żelazną konsekwencją, według sprawdzonej zasady "step by step".

Do tego dobre kontakty w waszyngtońskiej high society za sprawą pracy w American Enterprise Institute związanym z administracją prezydenta George'a W. Busha oraz amerykańska żona, nagrodzona Pulitzerem dziennikarka Anne Applebaum, z którą tworzą modelową rodzinę, wychowując dwóch synów. W USA zajmują okazałą rezydencję pod Waszyngtonem. W Polsce - odrestaurowany dworek w Chobielinie pod Bydgoszczą. Przy 43-letnim Radku Sikorskim nie tylko inni ministrowie, ale i większość polskich polityków wypada blado. A przecież od kiedy został ministrem obrony, kariera Radka Sikorskiego (z oryginalnego Radosława zrezygnował w Wielkiej Brytanii ze względu na "ł") nabiera przyspieszenia. Chociaż się do tego nie przyznaje, ma pewnie świadomość, że może to być ostatnia prosta przed metą w Pałacu Prezydenckim.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:06:45

14774
to my osiadamy tę siłe do wyzwolenia sie z jarzma.

płacimy haracz jak ciężka hitlerowska kontrybucja za szczodrość Gierka w konsumpcyjnych kredytach aby przedłużyć konanie komuny. Te czertwone bąki wiedziały lepiej od nas, że to upada i zabezpieczały sie - popatrzmy np,. Cimoszewicz ma córkę w Stanach Zjednoczonych. Chyba jej się tam "powodzi" mimo komunistycznych poglądów tatusia.

Żenujące jacy ludzie dorwali się do władzy w Polsce na 50 lat. Czas na zmiany.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 09:04:06

14773
To jest tylko sprawa omówienia i zamiast płacić do wielkiego wora ZUS i utzrzymywac nieskuteczna biurokarcje plaćmy na swoją rodzine dzieci i starców i na zdrowie 0 ale prosto prymitywnie prosto - zbierając pieniądze na jednego dobrego najelepszego lekarza w pobliżu i na fundusz komunalny własnego dobrze wyposażonego szpitala. Jesli idzie o emerytury to kumulujmy i inwestujmy i unikajmu jak smierci banków, tworzmy polskie społdzielnie i to jest droga ucieczki z polskiego piekła nędzy.

Ja to wdrażam i to jest

Super hurrra !
ham

czas wpisu: 2006-07-14 08:56:23

14772
ok - to dopiero - element prawdziwej konspiracji - jak za dawnych lat - wydaje aktualnie bibułę na gwoździu w jednym egzemplarzu na desce i ludzie zrywają boki i książki i nieco udzielam się tutaj i inaczej społecznie. Lubię pomagać ludziom.

No i kręcę korbą. Polacy sa bardzo zdolnym narodkiem. Sprytnym, bystrym i hardym. Nie wolno naszej fantazji ujarzmiać i to co zrobiła czerwona banda ogranicza nas. Czyni z Polaków kretynów jak niskie czoła z niedoboru jodu jak u profesora Belki. To kretynek i takich tam selekcjonowano. Pierwszych sekretarzy PZPR. Oni są trwają i brużdzą. Żerują. Wyrokiem sądu podzeiemnego trzeba ich skaząć na banicje do Kazachstanu albo do Rosji. NIech im tam pomogą z azylem. Tu dla nich nie ma miejsca. Zniszczyli Polskę.

I taka ja mamy. Wystarczy spojrzeć jak się zmieniła ale i jak ja na nowo zniewolono. Liczy się tylko polska rodzina i li polskie przedsiębiorstwa. Szanujmy ludzi na bazarach i na ulicznych straganikach. To jest polska wola przetrwania. Nie dajmy się nikomu wydoić. Oszukać, wyzyskać. Rezygnujmy z nadmiaru rzeczy zbędnych. Poświęcmy więcej czasu dla rodziny. To sie bardzije opłaca i traktujmy rodzine poprzesz jej wszystkie generacje jako jeden organizm twor ekonomiczny - przedsiębiorstwo z jednym kontem bankowym, w ktorym zawarte są inwestycje i zabezpieczenie materialne. W moje rodzinie jest to praktykowane od 900 lat. Kumulujemy i chronimy swoj dorobek. Stwarzamy ochrone dla swoich dzieci i seniorów. Jesli to działą w jednej rodzinie nie ma powodu aby uzasadniac przez kogokolwiek, że to nie ma sensu.
ham

czas wpisu: 2006-07-14 08:56:00

14771
Ham, trafiles z Austria. Acz chyba jak kazdy z nas mam szersze za soba szlaki, niestety. Goraco w powietrzu potrafi byc w wielu krajach. Mam i obywatelstwo USA i honorowe jednego Stanu ale to odlegla przeszlosc. Nie lubie Ameryki. Ucieklismy tam z Kanady gdzie nas wpakowali Austriacy za nasza zgoda. Co bylo robic?
Teraz to naprawde ide juz spac bo obiecalem sobie sen przed polnoca. Jutro dzien a mam sil coraz mniej.
Oczywiscie pisze raz jeszcze ze zechce sie z Toba skontaktowac, obgadac poza zasiegiem mikrofonow pewne sprawy. Mam sposob jak. Mam konto ktore i tak mi zbedne.Umowimy sie.

Do tego weekendu.
Gosc z przeszlosci

czas wpisu: 2006-07-13 23:37:14

14770
dobranoc - to kto dzwonil do mnie z Hiszpanii ?

Jak odzdzwoniłem nikt nie odebrał.

OK. Polska jest cudowna. A i polityka sie poprawi od naszego przyjazdu.

Zycie jest w porządku - dzisiaj partia do której nalezę pisze protest w sprawie nasilania emigracji poprzez brak poprawy szans w kraju.

Export ludzi jak handel żywym towarem promuje się. W Polsce może byc dla nas najlepeij na świecie. Jedzenie jest dobre. Reszta poza drogami jako tako.

Tylko komunisci zadzierzgnęli wszystko.

To tyle. Ide się pocić w łóżku.

Zegnaj Hameryko - witaj wolności !
ham

czas wpisu: 2006-07-13 23:13:55

14769
W Austrii ? Wloszech ? Ale tam nie jest gorąco jak piszesz.

Ja mieszkam w Niemczech i w USA. No i w Warszawie !
ham

czas wpisu: 2006-07-13 23:08:33

14768
Ham, nie dzwonilem z Hiszpanii bo siedze ponad miesiac pod samiutka Warszawa. Moze mnie nie kojarzysz to podpowiem. Mieszkam (lem?) na osi Polska-Hiszpania ale sporo blizej Polski. Teraz chce juz tylko w Polsce mieszkac. Chce cos po sobie zostawic nawet gdybym nie zdolal przekonac swoich ze w Polsce warto zyc. Byc Polakiem to zaden wstyd, to zaszczyt.
Uncle`a pamietam z wielu Forow. Ostatnio jakby miniej Go widze.
Ham, szpicli to sie boje i nie. Doszedlem dawno do wniosku ze jesli mnie znowu capnac maja to capna ale to nie powod abym sie ich bal.
Jak dotad regionalni urzednicy sa wobec mnie bardzo mili. Puk, puk.

Wszystkiego Dobrego ide w bety :-)
Gosc z przeszlosci

czas wpisu: 2006-07-13 23:06:16

14767
polecam napoj azjatycki

litr jogurtu zmieszac z dwoma litrami wody i posolic trzymac w lodowce - swietnie chlodzi w upał i gasi pragnienie.

ide.

dzis mojemu specowi od taboru samochodowego urodzila sie corka. dzis juz nie pojezdzi bo się dziabnął - czego nie sposób mu z tej okazji trzeciego dziecka odmówić.
ham

czas wpisu: 2006-07-13 23:06:00

14766
no cóz dzis widziałem sie z włascicielem jednej przychodni i z dyrektorem jednego ze szpitali.

oba prosperują dzięki extra jakości.

Ja jestem specem od jakosci w ochronie zdrowia.
ham

czas wpisu: 2006-07-13 23:01:56

14765
Czy od mieszania tej herbaty
przybędzie cukru? Przecież nikt nie zakazywał dyrektorom placówek służby zdrowia podwyższania płac, ale nie mieli na to środkówi co zmienia Ustawa nie dodająca tych środków? Nie jestem lekarzem ale dla mnie jest to kpina z medycznego środowiska. A poza tym kto i na jakiej podstawie może ingerowac w politykę płacową prywatnej służby zdrowia?

~stańczyk, 13.07.2006 22:31
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:59:41

14764
Sejm: Będą podwyżki dla służby zdrowia
Sejm uchwalił ustawę o podwyżkach dla pracowników ochrony zdrowia, zgodnie z którą od października tego roku podwyżkę pensji otrzymają pracownicy, zatrudnieni na etatach i kontraktach, zarówno w publicznych, jak i niepublicznych placówkach medycznych.
Za przyjęciem ustawy o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń głosowało 405 posłów, przeciwny był 1, wstrzymało się od głosu 4. Posłowie przyjęli jedną poprawkę - autorstwa SLD, zgodnie z którą środki dla placówek medycznych na podwyżki będą ustalane na podstawie umów Narodowego Funduszu Zdrowia z 2006 roku. Resort zdrowia proponował, aby przyjąć jako podstawę rok 2005, ponieważ dane za ten okres są już określone i można dokładnie obliczyć, ile wyniosą podwyżki i od jakich konkretnie kwot mają być naliczane.

Zapisy ustawy nie oznaczają, że każdy z pracowników może liczyć na taką samą - 30 proc. podwyżkę. Warunkiem otrzymania pieniędzy na podwyżkę dla pracowników przez placówkę jest posiadanie kontraktu z NFZ. Szpitale i przychodnie dostaną dodatkowe środki przez podniesienie wartości kontraktu, a o tym, kto ile dostanie, zadecydują dyrektorzy placówek i związki zawodowe.
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:58:06

14763
też nie mam wnuków jeszcze - ale prace trwają - zapewne.
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:56:06

14762
OK - witaj to jest nas w Polsce już trzech.

Gorąco tak na prawdę to jest w Arizona ? Phoenix ? Texas Houston ?

South Africa ?
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:55:04

14761
Jestes z Wiednia antykiem ?

czy ...
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:51:34

14760
pracuję nad ISO 9001 2000. mam dobrą pozycję w Centrum Warszawy.

OK
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:48:53

14759
Ham
Moglbym do tej wyliczanki dodac jeszcze kilka jezykow w tym wschodnich, ale mam Zone, dorosle juz Dziecko oraz nadzieje na wnuki. Nigdy nie probowalem wbijac gwozdzi lebkami w druga strone :-)
W Polsce jest teraz podobno upal. Pisze podobno bo dla mnie to normalna pogoda i nie mam czasu bo Jesien chcialbym spedzic pod wlasnym dachem. Wtedy jest tu naprawde zimno. Jedno pomieszczenie mam. Prowizoryczna serwerownia nocleg i gdyby co, pokoj dla rodziny. Wrocilem sam. Na razie.
Czas na pisanie mam teraz tylko kolo weekendow. Kiedys tu pisales ze potrzeba nas Polsce wiecej. Zatem jestem.
To nie zart. Melduje sie dla sluzby Ojczyznie.
Gosc z przeszlosci

czas wpisu: 2006-07-13 22:48:34

14758
generalnie jestem za. tez uruchomiłem ham-stwo. i zaczyna sie krecic. moja ambicja jest dac ludziom jak najwiecej zadowolenia i podjałem sie eksperymentu, o którym tu nie moge zbyt szczególwo z uwagi na konspirację - jestesmy wszak na cenzurowanym i oczach kilkudziwesieciu tysisiecy zwolennikow i garstki głupawców i paru zdrajców rodem z zomo, ppr i wsi. WuEsI w stadium likwidacji.

Przy okazji popatrzylbym wojsku dokladnie na rece - zdaje się zostali tam sami "najlepsi" zlodzieje - bo innych wykolowali do cywila.

Wyslij Gosciu swoj adres lub telefon do uncle. Diabli szuwary mi wcielo.

Czy dzwoniles do mnie Gosciu disiaj z Hiszpanii ?




ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:45:17

14757
kocham wszystkich co maja poglądy zblizner do moich. W kwestii semitów. Wypowiadałem się tu zawsze negatywnie o pazerności i kurestwie moralnym. I jesli to stwioerdzam to jestem w stosunku do tych ludzi antysemitą.
ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:35:50

14756
zanim przeczytalem Cibie Gosciu

chcialem wkleic

Szepnij "KOCHAM CIĘ"

po angielsku - I love you
po arabsku - Ohiboka
po bułgarsku - Obiczam te
po chińsku - Wo ai ni
po czesku - Miluji te
po francusku - Je t’ aime
po grecku - S’ agapo
po hiszpańsku - Te quiero
po niemiecku - Ich liebe dich
po portugalsku - Te amo
po rosyjsku - Ja ljublju tiebja
po serbsku - Wolim te
po węgiersku - Szeretlek
po włosku - Ti amo


ham

czas wpisu: 2006-07-13 22:33:18

14755
Czesc Ham!

Widze ze sam ze soba niemal pisujesz? Informuje ze zaczepilem sie juz w Polsce. Ongis tutaj to obiecalem. Planuje przede wszystkim ogromny Polski Portal. Moglo by sie na nim znalezc (za wszystko zaplace) UPR i pokrewne liberalom partie, oraz oferty pracy w Polsce dla tych Polakow ktorzy dla czerwonych i ich potomkow pracowac nie chca. Nie pojmuje jakim cudem ci sami ktorzy pod rzadami Sowietow zrobili z Polski to co widze, nagle okazali sie byc dobrymi biznesmanami. To niemozliwe, po co zatem nieudacznicy probuja?
Sam moge (wiek, niestety) tez byc pracodawca choc w bardzo ogranizonym stopniu: serwer, docelowo 16-20MBit od polskiej TP, tworzenie www, multimediow i podobne prace. Place europejskie. Zadnego swego przedsiewziecia nigdy nie utopilem.
Ham, specjalnie obejrzalem Slade in Flame aby Ci napisac swe credo: "mysl swobodnie a postepuj moralnie".
W Polsce dominuje niestety stale opaczne myslenie. To trzeba zmienic. To musimy zmienic.
Mysle ze zrozumiesz co mam na mysli, poglady mamy bliskie tylko ja nie lubie wszystkich Semitow. Zydzi i tak sie wyrozniaja bo przecietny Semita to prozniak i kombinator. Pracuja na nich ich kobiety. Wiem co pisze, mieszkalem w takze Bejrucie. Bronic takich co gdy im sie dom wali to jeszcze kopna mur aby padl szybciej nie mam zamiaru. Nie jest to wrogosc. To doswiadczenie.
Licze na polaczenie z Toba i dogadanie sie. Czas na Polske nadszedl.

Pozdrawiam Piekne bywalczynie (Zmorko!) i Bywalcow, rogu na Cimoszke nie dobywam :-)
Gosc z przeszlosci

czas wpisu: 2006-07-13 20:18:42

14754
oduczyc wszystkich łobuzów wyciąganie pieniędzy z kieszeni rodzinom na inne rodziny
ham

czas wpisu: 2006-07-12 21:04:45

14753
Mam nadzieję że w niedługim czasie Unia opracuje dyrektywę co Polacy
Ja zdążyłam opracować niezawodną metodę w ciądu ostatniego półwiecza. Albo jeść albo za mieszkanie zapłacić.

~Olga, 12.07.2006 20:52
ham

czas wpisu: 2006-07-12 20:59:57

14752
Mam nadzieję że w niedługim czasie Unia opracuje dyrektywę co Polacy
mają robić aby przeżyć za 200 euro.

~Europejczyk całą gębą, 12.07.2006 20:33
ham

czas wpisu: 2006-07-12 20:58:51

14751
Ogłoszene stanu wojennego zabiło bardzo dużo dzieci. Po prostu nie było komunikacji, telefonów i leków.

Jesli ktos myśli, że było inaczej to jest głupcem.

Minister zaznaczył, że w stanie wojennym wielu lekarzy wystawiało nieprawdziwe zaświadczenia osobom represjonowanym. "Każdy z nas, kto wydawał tego typu zaświadczenia, jest usprawiedliwiony" - podkreślił Religa.

Również Łopiński zaznaczył, że "diagnoza" "Super Expressu" opiera się jedynie na "zaświadczeniu prof. Joanny Personowej - szlachetnego lekarza, szlachetnego człowieka, działacza "Solidarności" służby zdrowia" - które jest datowane na 23 grudnia 1981 r., czyli w okresie stanu wojennego.

"Mam nadzieję, że nie muszę państwu mówić, co to jest za data, z czym mieliśmy wtedy do czynienia. Myślę, że prof. Personowa gdyby mogła, to chciałaby pomóc nie tylko Lechowi Kaczyńskiemu, który przebywał wtedy w ośrodku dla internowanych w Strzebielinku, ale wszystkim z tych tysięcy ludzi »Solidarności«, którzy zostali albo aresztowani, albo internowani w grudniu 1981 r." - zaznaczył Łopiński.

Według niego, znaczna część polskiej służby zdrowia "robiła bardzo dużo, żeby pomóc tym młodym ludziom uwięzionym i internowanym".

ham

czas wpisu: 2006-07-11 22:38:28

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!