Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

15321
Część działaczy Solidarności, którzy uniknęli aresztowania, organizowała strajki. Prowadzono także inne formy biernego oporu. Zaliczały się do nich bojkot państwowych środków masowego przekazu, organizacja podziemnego „drugiego obiegu” wydawniczego. Na murach malowano hasła i znaki Solidarności walczącej. Powstało podziemne radio Solidarność.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:41:26

15320
Obywatelom zakazano zmian miejsca pobytu bez zezwolenia władz (zobacz też: zezwolenie na przybywanie w strefie przygranicznej). Łączność telefoniczna została przerwana, a następnie jawnie kontrolowana. Korespondencja podlegała cenzurze. Wprowadzono godzinę milicyjną (początkowo od 22 do 6, potem od 23 do 5, zniesiono w maju 1982 r.). Stosowano tryb doraźny w postępowaniu sądowym. Wiele grup zawodowych poddano weryfikacji polityczno - ideologicznej (dziennikarze, nauczyciele, administracja państwowa, sędziowie).
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:39:41

15319
Wśród internowanych byli czołowi działacze Solidarności, działacze opozycji, naukowcy, ludzie kultury i sztuki, nauczyciele (zobacz: fotoreportaż z internowania w Białołęce a także decyzję o internowaniu działacza Solidarności). Popisem propagandowym było internowanie Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza i innych działaczy PZPR minionej epoki, jako ludzi odpowiedzialnych za kryzys gospodarczy (zobacz: wykaz internowanych byłych przywódców). Pierwszej nocy internowano około 5 tys. osób. Internowania odbywały się na mocy decyzji Komendantów Wojewódzkich Milicji Obywatelskiej.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:38:26

15318
Na podstawie dekretów Rady Państwa i rozporządzeń Rady Ministrów ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. Aresztowano lub internowano łącznie ponad 10 tys. osób, zawieszono, a następnie rozwiązano wszystkie związki zawodowe, zdelegalizowano część organizacji społecznych (m. in. Niezależne Zrzeszenie Studentów, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Związek Artystów Scen Polskich, Związek Literatów Polskich), zakazano strajków, zmilitaryzowano podstawowe dziedziny gospodarki (transport, energetyka, przemysł wydobywczy, telekomunikacja). Do zmilitaryzowanych zakładów pracy wprowadzono komisarzy wojskowych (zobacz: formularze dla pracowników przedsiębiorstw zmilitaryzowanych). Odmowa wykonania poleceń równoznaczna była dezercji i mogła być karana przez sądy wojskowe do kary śmierci włącznie. Program telewizyjny i radiowy ograniczono tylko do jednego programu. W TV spikerzy występowali w wojskowych mundurach. Przerwano nauczanie w szkołach i na uczelniach.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:37:31

15317
Stan wojenny oficjalnie uzasadniany był załamaniem gospodarczym kraju, groźbą zamachu stanu i przejęcia władzy przez Solidarność (zobacz: fragment proklamacji Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego). W latach 90. gen. Jaruzelski stwierdził, że stan wojenny musiał być wprowadzony jako obrona polskiej racji stanu, ze względu na naciski władz ZSRR i zagrożenie interwencją wojsk Układu Warszawskiego. Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały od sierpnia 1980 r
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:36:43

15316
Przemówienia Jaruzelskiego były nadawane przez pierwsze programy radia i telewizji od 6 rano. Inne audycje radiowe i telewizyjne były odwołane, nadawano muzykę poważną. Ukazały się specjalne wydania Trybuny Ludu i Żołnierza Wolności. W poniedziałek, 14 grudnia, ukazały się tylko Trybuna Ludu, Żołnierz Wolności i organy Komitetów Wojewódzkich PZPR. W Gdańsku ukazało się łączone wydanie trzech lokalnych gazet.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:35:43

15315
Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. (z soboty na niedzielę) dekretem Rady Państwa na podstawie art. 33, ust. 2 Konstytucji PRL, który stanowił:

„Rada Państwa może wprowadzić stan wojenny na części lub na całym terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jeżeli wymaga tego wzgląd na obronność lub bezpieczeństwo państwa. Z tych samych powodów Rada Państwa może ogłosić częściową lub powszechną mobilizację.”

Dekret został przyjęty wbrew prawu. Trwała sesja Sejmu, a Konstytucja nie zezwalała na wydawanie dekretów w czasie trwania sesji sejmu (art. 31, ust. 1):

„W okresach między sesjami Sejmu Rada Państwa wydaje dekrety z mocą ustawy. Rada Państwa przedstawia dekrety Sejmowi na najbliższej sesji do zatwierdzenia.”

Wprowadzenia stanu wojennego zażądała Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) pod przewodnictwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:34:36

15314


Na podstawie art. 4 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 19 lutego 1947 r. o ustroju i zakresie działania najwyższych organów Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy z dnia 4 lipca 1947 r. o upoważnieniu Rządu do wydawania dekretów z mocą ustawy (Dz. U. R. P. Nr 49, poz. 252) - Rada Ministrów postanawia, a Rada Państwa zatwierdza, co następuje:

Art. 1. 1. Przepisy dekretu mniejszego stosuje się:

1) do przepadku całości lub części majątku, orzeczonego jako kara dodatkowa przez sąd, oraz do przepadku, orzeczonego przez Komisję Specjalną do walki z nadużyciami i szkodnictwem gospodarczym;

2) do zabezpieczenia grożącego przepadku majątku.

2. Przepisów dekretu niniejszego nie stosuje się do przepadku narzędzi, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa, oraz do orzeczonego przez sąd przepadku przedmiotów, pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z przestępstwa, jak również do przepadku majątku, orzeczonego w postępowaniu karnym skarbowym.

Art. 2. Orzeczenie o zabezpieczeniu przepadku majątku podlega ujawnieniu w księdze wieczystej, rejestrze handlowym i innych rejestrach publicznych. Ujawnienie w księdze wieczystej następuje przez wpis wzmianki o zabezpieczeniu przepadku. Do takiej wzmianki stosuje się odpowiednio przepisy, dotyczące ostrzeżenia o niezgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:31:46

15313
„Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jest partią polskich komunistów, walczącą o interesy klasy robotniczej i ogółu ludzi pracy, o zbudowanie w Polsce ustroju socjalistycznego. Partia – wierna idei komunizmu, której zwycięstwo przyniesie ludzkości trwały pokój, uwolni ludzi pracy od wyzysku klasowego, niesprawiedliwości i niepewności jutra, od wojen, nędzy i poniżenia... Tylko socjalizm gwarantuje niepodległość i suwerenność państwa polskiego. ...solidarność i braterstwo łączą dziś Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą z Komunistyczną Partią Związku Radzieckiego”.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:29:22

15312
Masowe strajki (czerwiec - sierpień 1980 r.) i powstanie Solidarności spowodowały kolejną zmianę składu kierownictwa i próbę zachowania monopolistycznej pozycji PZPR. Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 pozwoliło PZPR na odbudowanie monopolu władzy. W połowie lat 80. partia przeszła wewnętrzne załamanie, liczba jej członków spadła o ok. 1 mln., w tym odeszło prawie 80% członków w wieku do lat 30) i traciła wpływy w wielu środowiskach (zobacz: przemówienie Mariana Orzechowskiego na wojewódzkiej konferencji sprawozdawczo - wyborczej w Ostrołęce w 1983 r.).
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:28:10

15311
Po śmierci Stalina (marzec 1953 r.) w warunkach stopniowego rozkładu systemu stalinowskiego i narastającego buntu wielu środowisk społecznych, w PZPR, szczególnie po śmierci Bieruta (marzec 1956 r.), ujawniły się podziały w kierownictwie partii. W październiku 1956 r. nastąpił zwrot polityczny wymuszony i poparty przez większość społeczeństwa, który umożliwił ograniczoną demokratyzację systemu, m.in. poprzez zaprzestanie masowego terroru (zachowano instytucje przemocy) i zmiany w polityce gospodarczej.

Kolejna zmiana kierownictwa PZPR nastąpiła podczas masowych strajków i demonstracji robotników w grudniu 1970 r.). Dokonano zasadniczych zmian w składzie władz partyjnych. W 1971 r. wprowadzono program modernizacji technicznej gospodarki i podniesienia poziomu konsumpcji, oparty na kredytach zagranicznych, ale nie przewidujący usprawnienia systemu zarządzania. Jednocześnie rozbudowywano system podporządkowania władze państwowych PZPR.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:27:02

15310
PZPR liczyła w 1949 r. 1,4 mln członków, w 1951 - 1,1 mln, w 1957 r. - 1,4 mln, w 1959 r. 1 mln, w 1965 r. - 1,8 mln., 1970 - 2,3 mln., w 1980 r. 3,1 mln., w 1982 r. - 2,2 mln., w 1990 r. - 1 mln. Odsetek robotników należący do partii spadał z ponad 50% w 1949 r. do 38% w latach 80.

W latach 50. PZPR dążyła do stalinizacji Polski, tzn. przekształcenia ustroju politycznego, gospodarki i instytucji społecznych naśladując rozwiązania radzieckie, takie jak stosowanie terroru jako podstawowej metody rządzenia, likwidacja własności prywatnej w gospodarce, rozbudowa systemu biurokratycznych, likwidacja organizacji niezależnych, samorządu terytorialnego, rozbudowa przemysłu, nastawionego w na produkcję zbrojeniową, indoktrynacja ideologiczna społeczeństwa, przede wszystkim młodzieży.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 08:23:06

15309
Po napaści Niemiec na ZSRR naczelny dowódca sił zbrojnych (po początkowych niepowodzeniach na froncie przestał ingerować w dowodzenie). Uczestnik konferencji w Teheranie (1943), Jałcie i Poczdamie (1945), wywarł decydujący wpływ na ich przebieg i wyniki (m.in. sprawa granic Polski). Po zakończeniu wojny nadal prowadził politykę bezwzględnego terroru w ZSRR (m.in. deportacje całych narodów - Czeczenów, Inguszów, Tatarów, na Syberię i do Kazachstanu). Inicjator narzucenia państwom Europy Środkowo – Wschodniej (także Polsce) sowieckiego modelu ustrojowego i zależności ideologicznej, politycznej i ekonomicznej od ZSRR (zobacz: Świat w 1953 roku). Uznany przez amerykański tygodnik TIME za człowieka roku w 1942. Jego imieniem nazwano m.in. Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Zmarł nagle 5 marca 1953 roku. Bliższe okoliczności jego śmierci pozostają niewyjaśnione, prawdopodobnie na wylew krwi do mózgu
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:52:35

15308
Józef Wissarionowicz STALIN, właściwie Iosif Dżugaszwili, znany także jako Soso lub Koba. Urodził się 21 grudnia 1878 roku w Gruzji. Oficjalnie syn chłopa i szewca Wissariona Iwanowicza i chłopki pańszczyźnianej Katarzyny Georgiewnej. Według plotek, w rzeczywistości, syn Nikołaja Przewalskiego (odkrywcy dzikiego konia) i służki z domostwa Przewalskich. Usunięty z seminarium duchownego w Tyflisie (dziś Tbilisi) w 1898 roku związał się z socjaldemokracją. Od 1903 roku w partii bolszewickiej. Współorganizator zbrojnego przewrotu bolszewickiego i rewolucji październikowej. W latach 1917–22 komisarz ludowy d/s narodowościowych, a od 1919 roku także kontroli państwowej. W czerwcu 1922 roku w związku z chorobą Lenina wybrany na stanowisko sekretarza generalnego partii komunistycznej, zostając faktycznym przywódcą partii i państwa. Po podporządkowaniu sobie aparatu bezpieczeństwa (GPU, NKWD) zmierzał do władzy dyktatorskiej i eliminacji rywali. Podporządkował politykę sowiecką własnej wizji nieuchronności konfliktu światowego. Od 1928 roku zaczął forsować program przyspieszonej kolektywizacji i industrializacji ZSRR, którego realizacji towarzyszyła klęska głodu (pochłonęła miliony ofiar) oraz masowe zbrodnie i represje. Po doprowadzeniu do sojuszu z III Rzeszą wydał rozkaz rozpoczęcia inwazji na Polskę 17 września 1939 roku, a następnie deportacji części mieszkańców w głąb ZSRR. Odpowiedzialny za wymordowanie polskich oficerów w Katyni
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:51:31

15307
Zjazdy PZPR
I – 15 - 22 grudnia 1948 (zjednoczenie PPR i PPS)
II – 10 - 17 marca 1954
III – 10 - 19 marca 1959
IV – 15 - 20 czerwca 1964
V – 11 - 16 listopada 1968
VI – 6 - 11 grudnia 1971
VII – 8 - 12 grudnia 1975
VIII – 11 - 15 lutego 1980
IX – 14 - 20 lipca 1981 (nadzwyczajny)
X – 29 czerwca - 3 lipca 1986
XI – 27- 30 stycznia 1990 (ostatni)
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:48:24

15306
I sekretarze Komitetu Centralnego PZPR (do roku marca 1954 przewodniczący KC)
22 grudnia 1948 - 12 marca 1956 (2638 dni) – Bolesław Bierut
20 marca 1956 - 21 października 1956 (215 dni) – Edward Ochab
21 października 1956 - 20 grudnia 1970 (5173 dni) – Władysław Gomułka
20 grudnia 1970 - 6 września 1980 (3548 dni) – Edward Gierek
6 września 1980 - 18 października 1981 (407 dni) – Stanisław Kania
18 października 1981 - 29 lipca 1989 (2841 dni) – Wojciech Jaruzelski
29 lipca 1989 - 30 stycznia 1990 (185 dni) – Mieczysław F. Rakowski
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:43:39

15305
Polski ruch rewolucyjny od swego zarania formował się pod znakiem solidarności z walką proletariuszy wszystkich krajów, braterstwa broni z proletariatem rosyjskim, który obalił carat i dokonał pierwszej zwycięskiej rewolucji socjalistycznej. Walka postępowych sił narodu polskiego uwieńczona została zwycięstwem dzięki rozgromieniu hitleryzmu przez Związek Radziecki i antyfaszystowskie siły narodów świata. Ta historycznie sprawdzona solidarność i braterstwo łączą dziś Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą z Komunistyczną Partią Związku Radzieckiego, z komunistami całego świata. Partia działa na rzecz jedności ruchu komunistycznego i robotniczego. Łączą ją uczucia więzi i przyjaźni ze wszystkimi klasowymi sojusznikami na całym świecie, a szczególnie w krajach wspólnoty socjalistycznej. PZPR jest przewodnią i kierowniczą siłą polityczną Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jest awangardą klasy robotniczej, która, w sojuszu z chłopstwem i inteligencją, przez dziesięciolecia toczyła walkę o wyzwolenie społeczne i narodowe.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:39:49

15304
PZPR, kierując się teorią marksizmu-leninizmu, wciela w życie jej zasady zgodnie z wymogami konkretnych warunków politycznych, społecznych, gospodarczych i kulturowych Polski. Uwzględniając doświadczenia własne i bratnich partii, kształtuje swoją politykę w sposób sprzyjający umacnianiu kierowniczej roli partii w państwie i zaufania do niej wśród najszerszych rzesz społeczeństwa, uogólnia doświadczenie budownictwa socjalistycznego i procesu przemian społecznych.

Partia opiera swoje życie wewnętrzne na zasadach centralizmu demokratycznego.

Inspirację ideowych motywów swego działania czerpie partia ze skarbnicy patriotyzmu narodu polskiego, postępowych tradycji walk o wyzwolenie narodowe i społeczne, a także z tradycji walk „Za wolność Waszą i naszą”.

PZPR godnie kontynuuje rewolucyjne tradycje polskiego ruchu robotniczego, jest spadkobierczynią dorobku Pierwszego Proletariatu, SDKPiL, PPS-Lewicy, KPP, PPR i lewicowego nurtu w PPS
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:36:36

15303
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jest partią polskich komunistów, walczącą o interesy klasy robotniczej i ogółu ludzi pracy, o zbudowanie w Polsce ustroju socjalistycznego.

Partia - wierna idei komunizmu, której zwycięstwo przyniesie ludzkości trwały pokój, uwolni ludzi pracy od wyzysku klasowego, niesprawiedliwości i niepewności jutra, od wojen, nędzy i poniżenia – traktuje budowę socjalizmu w Polsce jako swe historyczne zadanie. Tylko ustrój socjalistyczny może zapewnić rozwój sił wytwórczych kraju, dobrobyt i kulturę dla wszystkich, rozkwit praw obywatelskich, głęboko humanistyczne stosunki między ludźmi.

PZPR kształtuje wśród swych członków i w całym społeczeństwie głęboki patriotyzm i postawy ofiarności w pracy dla dobra kraju, poszanowanie dla wartości narodowych, niezłomną wierność zasadom proletariackiego internacjonalizmu. Cele programowe PZPR wynikają z leninowskiej nauki o partii – awangardy klasy robotniczej, przewodniej siły budownictwa socjalistycznego. Są potwierdzone przez historyczne doświadczeniapolskiego oraz międzynarodowego ruchu robotniczego i komunistycznego.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:32:19

15302
Główną zasadą organizacji PZPR był tzw. centralizm demokratyczny (w teorii - demokratyczne wyłanianie władz i podejmowanie decyzji), faktycznie główną rolę w PZPR odgrywały władze wykonawcze (Biuro Polityczne i Sekretariat KC oraz egzekutywy komitetów partyjnych). Biurokracja partyjna dublowała funkcjonowanie wielu instytucji, szczegółowo nadzorowała ich działalność. Biuro Polityczne i Sekretariat KC oraz egzekutywy właściwych komitetów decydowały o obsadzie wszystkich ważnych stanowisk we wszelkich instytucjach i organizacjach w Polsce. Partią kierował I sekretarz KC z grupą najbliższych współpracowników, dysponujący dyktatorską władzą. Władze PZPR były ściśle powiązane z władzami Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, polityka PZPR, a tym samym polityka państwa była pod wpływem Związku Radzieckiego. Status PZPR stanowił „... historycznie sprawdzona solidarność i braterstwo łączy dziś Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą z Komunistyczną Partią Związku Radzieckiego...” i „W sojuszu Polski ze Związkiem Radzieckim [PZPR] widzi warunek niepodległości, nienaruszalności granic i socjalistycznego rozwoju naszego kraju.” i „Partia ... dba o umacnianie Układu Warszawskiego i Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej... ”
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:30:27

15301
olska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR), powstała w grudniu 1948 r. w wyniku połączenia Polskiej Partii Robotniczej (PPR) i Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), po usunięciu z PPS działaczy przeciwstawiających się połączeniu i po przeprowadzeniu czystki wśród członków obu partii (w 1948 r. z PPS usunięto ok. 25% członków, z PPR usuwano członków oskarżając ich odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne). Zobacz: przemówienie Bieruta na Zjeździe Zjednoczeniowym.

Do 1989 r. PZPR kierowała totalitarnym systemem władzy w Polsce. Artykuł 3 konstytucji PRL z 19 lutego 1976 r. stanowił: „Przewodnią siłą polityczną społeczeństwa w budowie socjalizmu jest Polska Zjednoczona Partia Robotnicza”. PZPR dążyła do kontrolowania wszelkich przejawów życia społecznego i była ściśle podporządkowana sowieckiej partii komunistycznej. Podstawy ideowe PZPR formalnie opierała na doktrynie komunizmu. Jako perspektywiczne cele ostateczne PZPR deklarowała utworzenie w Polsce społeczeństwa socjalistycznego (bez zasadniczych podziałów społecznych będących skutkiem istnienia własności prywatnej) oraz zwycięstwo komunizmu na całym świecie.
kuba

czas wpisu: 2006-08-21 07:22:25

15300
ogolnopolski przeglad prasy wiarygodnej
kuba

www.sld.org.pl/index.php?current_lang=polish
czas wpisu: 2006-08-21 07:09:56

15299
Do Sokratesa przybiegl pewien znajomy i z zadyszka zaczal opowiadac:
- Sluchaj, Sokratesie, musze ci cos powiedziec... twoj przyjaciel...
- Poczekaj - przerwal medrzec - przesiales to, co mi chcesz powiedziec
przez trzy sita?
- Trzy sita? - zdziwil sie "sprawozdawca"
- Tak, moj przyjacielu, trzy sita. Pierwsze sito to prawda... Jestes
pewny, ze wszystko, co mi chchesz powiedziec, jest zgodne z prawda?
- No, nie wiem, opowiedzial mi to...
- Tak, tak, ale z pewnoscia przesiales to przez drugie sito, a jest
nim dobro. Czy to, co chcesz mi opowiedziec, jezeli nie jest
prawdziwe, jest przynajmniej dobre?
- Przeciwnie...
- To - przerwal filozof - uzyjmy jeszcze trzeciego sita i zapytajmy,
czy to, co mi chcesz powiedziec, jest konieczne?
- Konieczne? Chyba nie...
- A wiec - usmiechnal sie Sokrates - jezeli to, co mi chcesz
opowiedziec, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani konieczne, to nie
obciazaj tym ani siebie, ani mnie!
piotrek

czas wpisu: 2006-08-21 00:22:57

15298
Oto przepis na rozpoznanie jaki goni cie niedzwiedz:

Jezeli biegniesz i biegniesz i znajdujesz drzewo,
wchodzisz a niedzwied¼ za toba
to jest niedzwiedz brunatny.

Jezeli biegniesz i biegniesz i znajdujesz drzewo,
wchodzisz a niedzwiedz strzasa cie z drzewa
to jest niedzwiedz gryzli.

Jezeli biegniesz i biegniesz
i nie mozesz znalesc drzewa,
to jest niedzwiedz polarny.
piotrek

czas wpisu: 2006-08-20 23:32:45

15297
.Masz wybor, albo uznajesz, ze masz wszystko w dupie - czyli chlejesz jak mozesz, jarasz, ale tak, zeby Ci sie zycie nie jebalo i rodzina zeby spoko nic nie kumala, wykonujesz obowiazki, niby pracujesz, a w weekend dajesz se luz,albo olewasz ten szit, nic nie bierzesz, nie pijesz, bo wiesz, ze jak wejdziesz, to nie wyjdziesz. Reszta to penery. Eksperymentatorzy, gowno prawda. Raz wciagniesz kreche, uznasz, ze ok, wciagnalem i pieprze to gowno i zyjesz. Inny raz wciagnie, powie zajebiscie i wciaga codziennie. Pener.Sprzeda telewizor. Discmana kolegi opchnie, zeby kupic trypa. Po paru miechach wpada w gowno. Kolegium, izba, paly, sad, spiewamy, wychodzimy,wpierdal - zamkniete kolo. Juz Cie znaja, palarze i funfle. Pogarda.Ale tak to jest w tym pierdolonym miescie. Ani to wies, ani metropolia.Srednia wielkosc. Nudy na pudy. Dyrka od domu kultury pobili i wrzucili do rzeki. Koncertow brak. Kina 3. W kazdym stare ramoty puszczaja. Co masz do roboty? Blant. Krecenie kasy, sciemnianie, lazenie po kumplach, jaranie,siedzenie pod blokiem, nad rzeka. That's all.No i troche ten net mnie teraz kreci.
kuba

czas wpisu: 2006-08-20 21:17:38

15296
.Dzisiaj spotkalim takiego jednego w bramie. Czacha poryta, rozumisz, oczy w slup i czerwony sztandar. Pyta o kase. Od razu widac, ze ziomal po formacie. Rysa do konca zycia, iloraz spadl mu o 50 punktow w skali iq. Na zlom..., no moze przerzucac obornik w monarze, a za 10 lat to juz markot.Jak zadajesz sie z maria, to tez moze byc bed. Koles z podworka mial zawsze spoko towex, ale klient go sypnal i teraz siedzi ziomal w AS. W wrzesniu ma sie wytoczyc. Ale juz w papierach nasrane. Wiec najlepiej to kupic, zjarac i luz. Respekt dla ekspedienta, ale nie ma co sie kumplowac. Bo polecisz.Gostki z PiS-u posadza Cie i mogilno.Jak ktos jest gupi to sie laduje w schize na maxa. Trawa nie styka, to jak jestes ciolkiem, wciagasz kwacha, spida i lezysz. Jest git. Ja ich znam,penerow

kuba

czas wpisu: 2006-08-20 21:16:09

15295
Kurde flak. Jak wlazisz w jakakolwiek uzywke, to musisz czaic, ze wchodzisz na niepewny teren. To kwestia jak traktujesz zycie i w ogole, o ja pierdole Kant i Frojd; Moj kumpel wali spiryntius na kazdej imprze i przylicza zgon. pol litra spirytu i jest cieply, i to lubi, i jest git.Ja wale jointa i 5 browarow i jezd takze git. Mam schize, czlowieku, ale moj kumpel od spirytu tez ma. To jest tak naprawde jeden pies. Kwestia gustu - odurzasz sie czym lubisz, nie? Dzisiaj jarasz, jutro poniesiesz konsekfencye, ale tracal to pies, bo teraz jest dzisiaj, a jutro.... czort znajet, co sie wydarzy i w ogole jakie beda klimaty: Inna sprawa, jak sie wjebiesz w syf, czyli browna, czy innego spida i w ogole triple double, czyli pod powieke, nosek i pluco, codziennie rano i wieczorem (laikom tlumacze: kwas+spid+ganja naraz) - wtedy to do dupy, zjazd do bazy i psychol 2 razy w tygodniu, czasem detox ci fundna, jak dasz czadu.I zycie zjebane. Reszta egzystencyi to walka, albo grob

kuba

czas wpisu: 2006-08-20 21:15:09

15294
KOCHANY MLOCIE!!! Dzisiaj we troje (z zona) wymiachalismy ze dwa jointy. Nic oprocz strachu, ze zaraz sie cos zacznie, niebylo.Teraz ze zgroza patrze, jak moje dzieci wpadaja w to gowno.Ok, co ma piernik do wiatraka? Z twojej wypowiedzi wnosze, ze joint=gowno=zgroza. Nie od wczora wiadomo, ze palenie amfy i picie haszu to zgroza, Nie wrzucaj wszystkiego do jednego gara,Trawa nie kompot.Wiadomo, marycha to szit, sie wie, narkotyk jak kazdy inny, ale... tu zaczyna sie relatywizm, hahahahaha; Marycha nie robi takiego nagaru na mozgu, co kompot. Jasne, jak jarasz przez 365 dni blanty na sniadanie, obiad i kolacje, to sorry, rysa na mozgu jezd, bo musi byc:WYP3 spiewali: "...miekkie narkotyki sa tylko pomostem, pozniej wchodzisz w rzeczy ostre, jak lsd czy kokaina, heroina..." - jest w tym sporo racji,ale tak samo piwo moze byc pomostem do wodki, wina, jagodziany.
Mozna to porownac. W naszej kulturze browar to oranzada. A to jest alkohol, taka sama trucizna, co denaturat, ale jednak piwo... i tu zaczyna sie relatywizm; Aspiryna moze byc pomostem do psychotropow, hahahaha
kuba

czas wpisu: 2006-08-20 21:14:10

15293
W Toronto uderza wielka liczba polskich sklepow spozywczych.Ceny zarcia nizsze niz w USA.
Zakupilem dzis troche kielbas, Krakowska podsuszanamysliwska,pasztetowe
wedzona, wianek wiejskiej i kaszanke.
Mysliwska jest nieco inna, niz w USA. Wedzi sie ja nieco mniej intensywnie, a przyprawia mocniej.Wyobrazcie sobie zgrabne petko w sredniej grubosci
flaku, czyli oslonce.Niejest tak wysuszone jak jestesmy nawylki, ale mieso pierwszorzednej jakosci
(chyba odpowiednik naszej dwojki) i nie widac ani jednej czastki wolnego
tluszczu. Przekroj wyglada jednolicie, a zawartosc jest jedrna w dotyku.
Kielbasa mysliwska pachnie bardzo swoiscie, bez zadnych obcych nut. Ton czosnku jest prawie niewyczuwalny, ale zapach dymu daje sie wyczuc wyraznie. Brak zadnych oddzielnych smakow
charakterystycznych dla poszczegolnych przypraw. To znaczy, ze masarz wysmienicie zharmonizowal kompozycje
dodatkow.
Jest jeden szczegol, na ktory warto zwrocic uwage.Jalowiec. Wysuszone jagody jalowca zostaly grubo polamane przed dodaniem do kielbasy. Skutkiem tego,smak jalowca jest lagodny, aczkolwiek wyrazny, ale gdy sie
przypadkiem rozgryzie czasteczke jalowca, uderza natychmiast wizja Mazowsza z typowym piaszczystym
iglastym mlodniakiem na rozgrzanym sloncem piasku.
Wydaje sie, ze slychac koncert rodzimych zab na tle rytmicznego bzyku chrzaszczy i swierszczy. Bo miusicie wiedziec, ze podczas gdy na swiecie zaby skrzecza,
rechocza, wyja, a nawet rycza,to tylko w Polsce zaby umieja tak pieknie spiewac.
To wszystko znajduje sie w malym kawalku kielbasy mysliwskiej sporzadzonej przez sentymentalnego polskiego masarza w Kanadzie...
Musztarda do takiego specjalu bylaby bluznierstwem nie mniejszym niz cukier w dobrej herbacie.
Na drugi raz napisze wam jak smakuje Krakowska podsuszana z czosnkiem.


piotrek

czas wpisu: 2006-08-20 02:04:20

15292
Wojewoda Mazowiecki potwierdził moje Polskier Obywatelstwo - nikt mi go nie odbierze bo jestem strategicznym ideologiem nowoczesnego konserwatywnego liberalizmu europejskiego i nieprzejendanym młotem na czerwone czarownice i jest nas więcej niż drani z SLD i zomo

Ambrozja
23.05.2003

Ojcze patrzę lata w twe oczy
Mądrość w nich lśni w udręce
Myśli i świat pokoju przeuroczy
Który pogłaszczą te dobre ręce

Pójdziemy po podniebia głębinie
Razem my łowcy wiedzy istoty
Czas kamienieje i nie przeminie
Z dala od zła i podłej ciemnoty

Jasności dokoła się tu rozkwitną
Radując się szczęśliwie zadumą
Ambrozją zawsze umysłów pitną
Napój natchniony nieznany tłumom

Napój ten smak wiśni ma i moreli
Z rajskiego bowiem płynie ogrodu
Na zapachów łożu w kwiecia pościeli
Aż do wschodów końca i do zachodu
ham

czas wpisu: 2006-08-19 22:59:06

15291
Zastrzelimy was wszystkich czerwone skurwysyny. Nikt wam od dziś nie każe spierdalać. Policja nie weżmie was w obrone a zastrzel a was właśni ochroniarze

i najlepiej we śnie
zupełnie bezboleśnie.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 22:53:48

15290
Przemiany
Pewnie pamiętamy wszyscy piękny wiersz Leśmiana "Przemiany", a w nim te pogodne i tajemnicze zarazem przemiany świata przyrody w ciepłą letnią noc. Ale słów kilka o przemianach zupełnie odmiennych. Najpierw była Polska Partia Robotnicza, ludzie Moskwy w fufajkach i gumiakach walczący po lasach z partyzantami rządu londyńskiego i donoszący na nich gestapo. Potem jeszcze więcej pospolitych szumowin wraz z czołgami sowieckimi pojawiło się na ziemiach Rzeczypospolitej, patriotów nazywano bandytami i zwalczano ich bandyckimi metodami. Później, kiedy już uzurpacja władzy stała się faktem, sprawnie przemalowano PPR na PZPR, czyli Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą (nawiasem mówiąc - ani nie polską, ani nie partię, ani tym bardziej nie robotniczą, a już na pewno nie zjednoczoną). Gumiaki i fufajki zamieniono na garnitury i krawaty, chociaż ręce nadal były krwią bratnią zbroczone.
Po kilkudziesięciu latach garnitury stały się jeszcze bardziej wykwintne, a dzieci tych, którzy przyjechali na sowieckich czołgach, zaczęły studiować w Oksfordach i na Harvardach (nikt inny przecież wyjechać z kraju nie mógł), a i gdzie indziej też. Już nie były to przyspieszone kursy na Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu. Następną przemianą była zamiana (z konieczności - jak mus to mus) PZPR na SdRP, i wyniesienie sztandaru. Po pewnym czasie na fali przemian zmieniono, a raczej posklejano, z czego się tylko dało, lewicowy (od ORMO po OPZZ) SLD. I tak jest do dziś. Niegdysiejsze musztardówki zamieniono na wykwintne kieliszki i filiżanki, zgrzebne apartamenty w "zatoce czerwonych świń" - na ogromne rezydencje w podwarszawskim Konstancinie i gdzie indziej. I tak mniej więcej wyglądałyby te przemiany naszej niby-polskiej lewizny z Sowietów rodem, cały czas oczywiście z troską o dobro ludu na ustach.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 22:45:53

15289
kuba masochisto i tak nie pozostanie tu żaden tFój wpis jełopie.Zwal se konia.Na rozum ci nie pomoże ale bedziesz mniej ważył ydioto i między palcami ci włosy porosną to będziesz atrakcyjniejszy dla tego osła co cię w ryja dmucha.
AB

czas wpisu: 2006-08-19 20:33:42

15288
kto będzie odpisywał kubie dostanie zyebką!!!!! robicie mi krecią oprzysługę muszę później kasować o wiele więcej postów niz w rzeczywistości trzeba .
AB

czas wpisu: 2006-08-19 20:28:50

15287
najważniejsza jest rodzina i jej bogactwo duchowe i materialne. ktokolwiek temu zaprzeczy i wysmieje jest "młot na debili"

historiozoficznie antropologicznie i kulturoznwaczo ujmująć w aspekcie idealizmu i materializmu nie może być inaczej. Niezalęznie czy przyjmię się, że rodzina jest jednostka daną od Boga czy skutkiem teleogenezy ewolucyjnej jest to niezaprzeczalna prawda. Kryzys współczesnego świata i aleniacja jednostek zależy od procesu robicia więzów wielopokoleniowej rodziny.

kuba lub młot na debili sa bezrobotnymi esbeakmi o niskim poziomie inteligencji nawet ich wtręty świadczą o braku wykształcenia nie wspomoinając o doktoracie czy habilitacji czy tytułach profesorskich.

w mojej rodzinie nie ma nikogo bez wykształcenia wyższego i mam w najbiliższej rodzinie 6 profesoró w tym dwóch w USA.

Sam jestem specjlaista mam kika fakultetywo i co ja biedny mam powiedzieć na argumentacje młota na debili. Od pobad 10 lat po tym jak byłem managerem wielkiej organizacji naukowej jestem przedsiebiorcą - zatrudniam ludzi, pomagam im. Ale ścierwo i nieudacznictwo i jęczenie doprowadzaja mnie do sciekłej pasji.

widać, że życie macie przesrane. Żadnych perspektyw a może i gorzej. naet nie umiem wam wspólczuc dobzre wam i będzie gorzej. ppr pzpr sdrp sld jest ciągiem złodziejskich partii najsmiesniejsze jest, że tylko małe dupki jeczące tutaj zosatąły na lodzie a prominentom powiodzi sie.


ham

czas wpisu: 2006-08-19 19:13:18

15286
dywersja yełopów umila nam życie.

era poskomunistów skończyła sie swoim poziomem udowadniaja na szcęście wyższośc socjalizmu i lewicowej ideologii na całym świecie no na kubie.

parweniusz eintelktualni a w kwestii jezyka polskiego to młotek nie ri=ozumie nic z neurfizjologii mózgu.

ham

czas wpisu: 2006-08-19 17:43:18

15285
To jest jedyny temat ktory cie bierze cwelu rozumiem piosz pisz i podszywaj sie wszyscy juz wiedza ze to robisz ubecjo od dawna metoda wyrobiona nie zaskoczysz nikogo kazdy z nas zna twoj prymitywny styl i mentalnosc pisz pisz te dwa zdania na okraglo zaraz i tak sie zmeczysz kurwo esbecka
p

czas wpisu: 2006-08-19 12:46:08

15284

Jak wygląda sytuacja na lewicy? Fatalnie! Nawet gdyby SLD opanował media (co zresztą w przypadku mediów publicznych miało już miejsce), to trudno wyobrazić sobie dyskusję w ramach oficjalnej lewicy. Wszak jest ona, na razie tylko jedna i nigdy nie było wśród niej rzeczywistych sporów ideowych czy też intelektualnego fermentu. Była tylko jedynie słuszna linia polityczna Kwaśniewskiego, czy Millera. Skończyło się to rozczarowaniem wyborców, pragnących oddać swój głos na partię lewicy stojącą po stronie zwykłych ludzi, a nie rynków kapitałowych. Wobec braku takiej partii, byli zmuszeni wybrać prawicowy - "prosocjalny" - PiS. Co więcej, odpływ wyborców w tę stronę może okazać się trwały i nieodwracalny. Zwłaszcza jeśli wyborca nadal będzie pozbawiony lewicowej ekonomicznie alternatywy.
kuba

czas wpisu: 2006-08-19 11:02:05

15283

Niestety, na razie bez odpowiedzi pozostaje pytanie, kto i jak mógłby proces budowy tej partii rozpocząć. Gotowych recept nie ma, ale naszym najważniejszym celem jest rozpoczęcie otwartej debaty, w wyniku której być może powstanie koncepcja silnej partii skupiającej ludzi konsekwentnej lewicy.

Należy jednak podkreślić z całą siłą, że perspektywa, w której centrolewica byłaby jedyną siłą mieniącą się lewicą, a do tego obecnie zmierzamy, byłaby fatalna dla wszystkich sił pragnących być kojarzonymi z lewą stroną politycznego spektrum. Wówczas mielibyśmy do czynienia z pogłębieniem zjawiska przechodzenia elektoratu socjalnego na stronę prawicy (PiS), a w konsekwencji z zagładą lewicy jako takiej.
kuba

czas wpisu: 2006-08-19 10:58:51

15282
To, co Grass przytacza na swoje usprawiedliwienie, dopiero budzi zastrzeżenia w całej tej sprawie. Z entuzjazmem podkreśla "antymieszczańskość" nazizmu i opisuje fascynację "wspólnotą narodową", w której nie grają już dominującej roli "różnice klas czy religijne wywyższanie się”. Przeciwstawia temu "okropne" czasy Adenauera "ze wszystkimi kłamstwami i tym całym katolickim zaduchem”, a w końcu wręcz twierdzi, że takiej "ciasnoty poglądów" nie było nawet u nazistów. To zdradza pozbawione dystansu utożsamianie się, które pozwala nam na parę chwil zapomnieć, że Grass kiedyś wydoroślał i uwolnił się od hokus-pokus narodowo-socjalistycznej propagandy (która nawiasem mówiąc pławiła się w nienawiści do środowisk katolickich). Widzimy przed sobą 78-latka jako kogoś, kto znowu mógłby dać się nabrać jakiejś ideologii, gdyby tylko jawiła się jako dostatecznie antymieszczańska i obiecywała koniec społeczeństwa klasowego.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 10:57:02

15281
Nurzec Stacja tam siedzi skurwiel Wlodzio Carex.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:30:51

15280
mamy partię w Polsce i możemy mieszać w zupie po amerykańsku po republikańsku jak Reagan i Margaret.

Zaczniemy od opodatkowania komuchów od wzbogacenia transformacyjnego wiadomo gdzie siedzą

i jak wywieźli kasę i dokąd np. do Szwajcarii. Nie słychać o słoneczku Białowieży ani o córce. Swoją drogą strach tak siedzieć w puszczy.


ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:29:37

15279
Piwo jest w Kanadzie zdecydowanie lepsze i wiekszy
wybor niz za miedza w USIA.
Torontoi Mississauga,to dwa przylepione do siebie miasta.Toronto to nazwa miejsca waznych spotkan indian a Mississauga to po indiansku gatunek
niewielkiego ale wscieklego grzechotnika.
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 01:14:41

15278
piotrek masz skypa ?
ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:13:29

15277
idzie mi wysmienicie mam niezly koncept co sie sprawdza w kazdym razie jestem happy
ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:12:12

15276
sorry
potrek

www.globalphotos.org/toronto/20050523/RIMG0109.jpg
czas wpisu: 2006-08-19 01:05:30

15275
A tu z tylu jest budynek, w ktorym jest moje mieszkanie - wszystkich zapraszam z wylaczeniem "kuby" hihi
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 01:04:48

15274
Nie denerwujcie się i nie dyskutujcie z fletem :) Dla mnie będzie mniej roboty.Czy masz kontakt prywatny z hamem? jeśli tak to on może ci podać mój e-mail.Wystarczy tylko dać znać bo ostatnio za często tu nie zaglądam.Dlaczego ham wie.Pozdrawiam.
AB

czas wpisu: 2006-08-19 01:03:11

15273
AB toż to miód na tę kubańska inwazję !

oglono do okostenj na czaszce ! bravo !!!

Jestśmy z Sydney, Darwin, Durban, Johannesbg, z LA, NY, Boston, Toronto, Orlando, Daytona, Cincinnati, Monachium, Kolonii, Berlina, Parios i Roma, Barcelona, Canberra, Austin Tx, Vancouver, Denver etc

Wszędzie nas pełno i wesoło.

Vivat Polonia !!!


ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:02:17

15272
Rodziewiczówna i Orzeszkowa to moja rodzina po kądzieli po matce i ojcu matki.

Zapraszam na Lato Leśnych Ludzi będziemy piotrek wkrótce. To jest fakt nie symbol.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:57:03

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!