| 30590 | z Platona i Arystotelesa i heglowskiej dialektyki wynika cyklicznośc tezy antytezy i syntezy przemian i powracanie monarchii jako idealnej formy rządów. Idealna forma rządów - czy kiedyś nastanie w Polsce ? Może kiedy w niej nie będzie zawistnych kołtuńsklich i głupawych mieszkańców. ham czas wpisu: 2008-07-30 08:11:17 |
| 30589 | W związku z tym zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy monarchia konstytucyjna nie byłaby lepszym rozwiązaniem. Król byłby wybierany demokratycznie, ale dożywotnio. Szanse na wybranie mądrego władcy byłyby takie same jak w demokracji. Różnica polegałaby na tym, że król nie musiałby martwić się o kolejne wybory i dzieki temu miałby szanse podejmować lepsze decyzje. Pełniłby funkcje reprezentacyjne; wybierałby ministrów, których kwalifikacje (wykształcenie, doświadczenie zawodowe etc.) byłyby szczegółowo określone w konstytucji, na, powiedzmy, 10letnie kadencje oraz kontrolowałby ich poczynania (ale jego kompetencje w tym zakresie byłyby dość ograniczone). Krajem rządziliby głównie ministrowie - mielibyśmy rząd specjalistów. Władza sądownicza byłaby niezawisła i to ona powoływałaby trybunał konstytucyjny, który chroniłby nas przed łamaniem praw człowieka, powstaniem monarchii absolutnej etc. Dodatkowym zabezpieczeniem przed nierozsądnym władcą byłaby możliwość odwołania go w demokratycznych wyborach, ale tylko przy miażdżącej ilości głosów przeciw niemu (70%?). Co do wolności, to sądzę, że paradoksalnie więcej wolnych ludzi moglibyśmy znaleźć właśnie w tej monarchii, którą opisałam - jest duża szansa, że dalekowzroczna polityka edukacyjna specjalisty, znacznie przyczyniłaby się do podniesienia świadomości społecznej - a moim zdaniem człowiek, żeby być wolnym, musi być świadomy. Oczywiście ustrój, który opisuję nie byłby idealny. Ale sądzę, że byłby lepszy niż demokracja. ham czas wpisu: 2008-07-30 08:06:44 |
| 30588 | Myślę, że wolność ludu w demokracji jest dziś pozorna. Większość z nas w ogóle nie chodzi do wyborów; ci, którzy głosują, często nie podejmują świadomej decyzji tylko dają się zmanipulować przy pomocy kampani medialnych ("Bo temu panu dobrze z oczu patrzy") a świadomych wyborców jest zbyt mało, żeby mogli mieć realny wpływ na wybierane rządy. Czy w tej sytuacji warto utrzymywać demokrację? Przynosi ona wiele szkód. Szansa, że wybierzemy jako społeczeństwo dobry rząd jest mizerna. Ponadto rząd wybrany na cztery lata, świadomy poziomu wiedzy i zrozumienia wśród wyborców, uprawia politykę krótkowzroczną, nastawioną na szybkie i spektakularne zwycięstwa zamiast na żmudne, ale skuteczne budowanie Polski. Co gorsza nawet te szybkie zwycięstwa są często pozorne - dotyczy to głównie ciągłego zwiększania wydatków na cele socjalne, ale nie w sposób rozsądny i zmierzający w stronę lepszego jutra a tak, żeby przypodobać się wyborcom. Rozwiązaniem byłoby edukowanie społeczeństwa - tak, żeby przyszłe pokolenia mogły podejmować bardziej świadome decyzje, ale w naszej demokracji to nierealne - pozytywne efekty zwiększenia wydatków na edukację będą widoczne dopiero po jakiś 20 latach a z przyczyn, o których wcześniej wspominałam, żaden rząd na to nie pójdzie. ham czas wpisu: 2008-07-30 08:06:07 |
| 30587 | Obywatele zawsze wyraźnie popierają zwiększenie zabezpieczeń i opieki społecznej, rozbudowę usług użyteczności publicznej i publicznych organów kontroli, więc zdrowe państwo nie toczone rakiem korupcji musi je zapewnić. Odnowienie Państwowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz rozwijanie głównych obszarów sektora oświaty i ochrony zdrowia to polski priorytet. Strzeżmy się ludzi syczących nienawiścią i brakiem tolerancji - to są głupcy szkodnicy. Niestety tylko krzykacze i palanci zalali sejm. Trudno traktować go poważnie. A może importować polityków z Chin, Niemiec, Monako, Norwegii - elekcja juz kiedyś była - bywała lepsza i gorsza ale to Polacy sami wykończyli swoja antypolska i obojętna postawę Polskę przy pomocy ościennych silnych bandytów. Po nas choćby potop. ham czas wpisu: 2008-07-30 07:59:25 |
| 30586 | Priorytety i partie polityczne Od zakończenia II Wojny Światowej norwescy politycy starali się uchwycić równowagę między względami związanymi ze wzrostem gospodarczym a wysiłkami nakierowanymi na osiągnięcie równości społecznej. Po fazie gwałtownej ekspansji sektora publicznego, przypadającej na lata 1945-1971, nastąpił długi okres umiędzynaradawiania i dostosowywania rynku. ham czas wpisu: 2008-07-30 07:52:58 |
| 30585 | Priorytety i partie polityczne Doprowadzenie do sprawiedliwego podziału majątku Państwa ma zarówno aspekty społeczne, jak i geograficzne. Zadaniem państwa powszechnego dobrobytu jest zapobieganie cierpieniu i ubóstwu. Rozsądne opłaty za kształcenie publiczne pozwalają większości obywateli na poprawienie swojego statusu materialnego. Redystrybucja dóbr między różnymi regionami i branżami ograniczyła nieco odpływ ludności z odległych obszarów znajdujących się na północy, północnym-zachodzie i na wschodzie Norwegii. Choć wciąż wzrasta urbanizacja kraju, jest ona mniejsza niż w innych państwach Europy Zachodniej. Ponadto urbanizowane są o wiele mniejsze miasta i wsie niż w innych krajach. Powojenną politykę publiczną Norwegii zdominowały przede wszystkim dwa priorytety: wzrost zamożności społeczeństwa i sprawiedliwy rozdział majątku w celu wyrównania poziomu życia. Do 1971 roku Państwo odgrywało główną rolę w planowaniu gospodarki. Obywatele wyraźnie popierali zwiększenie zabezpieczeń i opieki społecznej, rozbudowę usług użyteczności publicznej i publicznych organów kontroli, więc państwo starało się je zapewnić. Powołanie Państwowego Zakładu Ubezpieczeń (1967) oraz rozwijanie głównych obszarów sektora oświaty i ochrony zdrowia odbywało się w ramach szeroko zakrojonej „rewolucji publicznej”. W tym okresie wydatki publiczne wzrosły z około jednej trzeciej do jednej drugiej produktu krajowego brutto i w kolejnych latach utrzymywały się na tym poziomie. Od lat 70-tych większą uwagę przywiązuje się do struktury rynkowej; prowadzi to do decentralizacji zadań publicznych i kierowania ich na szczebel lokalny lub do niezależnych instytucji, takich jak Telenor (norweski dostawc usług telekomunikacyjnych). ham czas wpisu: 2008-07-30 07:52:00 |
| 30584 | Książę Harald powrócił do Norwegii w 1945 roku. Po ukończeniu edukacji na poziomie szkoły średniej, Książę Harald wstąpił do Norweskiej Szkoły Oficerów Kawalerii, a swoją edukację wojskową zakończył w 1959 roku, wraz z ukończeniem Akademii Wojskowej. Następcą Tronu został 21 września 1957 roku, kiedy jego ojciec stał się Królem Olavem V. Po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej, Następca Tronu Książę Harald rozpoczął studia w Oxfordzie. Tam w latach 1960 – 1962 uczęszczał na wykłady z nauk społecznych, historii i ekonomii w Balliol College. 29 sierpnia 1968 roku Następca Tronu Książę Harald poślubił pannę Sonję Haraldsen z Vinderen w Oslo. Para czekała dziewięć lat na zatwierdzenie swojego małżeństwa. Po konsultacjach z Prezydium Storting, liderami ugrupowań parlamentarnych i Rządem, Król Olav V zezwolił Następcy Tronu na poślubienie prostej osoby z ludu. Król Harald wstąpił na tron 17 stycznia 1991 roku po śmierci ojca. ham czas wpisu: 2008-07-30 07:47:22 |
| 30583 | Wśród współczesnych monarchii nie ma prawie krajów ze skrajną biedą. Dlatego jestem zwolennikiem monarchii elekcyjnej parlamentarnej - najtańszej formy dożywotnich rządów wybranego władcy. Norwegia: Tradycja sprawowania w Norwegii władzy królewskiej w różnych formach liczy sobie ponad tysiąc lat. Po zawarciu unii z Danią, trwającej od 1381 do 1814 roku, a następnie ze Szwecją w latach 1814 – 1905, Norwegia ponownie stała się niezależnym krajem pod panowaniem króla Norwegii Haakona VII. Jego Królewska Mość Jego Królewska Mość Król Harald V urodził się 21 lutego 1937 roku w domu swoich rodziców, w majątku ziemskim Skaugum niedaleko Oslo. Będąc jedynym synem Następcy Tronu Księcia Olava (późniejszego Króla Olava V) oraz Następczyni Tronu Księżnej Märthy, Harald był pierwszym księciem urodzonym w Norwegii od 567 lat. Dwie starsze siostry Księcia Haralda, Księżna Ragnhild i Księżna Astrid, urodziły się odpowiednio w 1930 i 1932 roku, lecz w tamtych czasach jedynie mężczyźni mogli dziedziczyć prawo do tronu. Dzieciństwo Księcia Haralda w Norwegii upływało spokojnie aż do wybuchu II Wojny Światowej. ham www.amb-norwegia.pl/facts/political czas wpisu: 2008-07-30 07:46:17 |
| 30582 | Trzymaj się Prezydencie. Codzienny lincz na Prezydencie... Oni nie mogą znieść, że Prezydent Lech Kaczyński: 1. Jako jedyny pełni tą funkcję jako profesor prawa. 2.Nie był agentem, ani TW. 3. Nie ma na Niego haków. 4. Działa w interesie Polski wbrew próbom ubezwłasnowolnienia Polski. 5. Jest szczerym dobrym człowiekiem. 6. Jest katolikiem, a nie człowiekiem, który brał śluby kościelne dla wyborczego pijaru. 7. Jego patriotyzm i dom to Polska, a nie jak twierdzą niektórzy panowie, że jego ojczyzną jest Platforma. 8. Jest człowiekiem czynu, a nie pijarowego ględzenia. Codzienny lincz na Prezydencie... czas wpisu: 2008-07-29 20:19:00 |
| 30581 | Termin "niewolnictwo" lub "praca niewolnicza" obecnie używany jest w odniesieniu do ciężkiej lub źle płatnej pracy, często jedynej dostępnej w danym rejonie. Tę sytuację zaprogramowali w Polsce komuniści przy okrągłym stole. Tak zdeformowali pojęcie demokracji i wolnego rynku aby się uwłaszczyć i zablokować biurokratycznie rozwój. Dekomunizacjqa nie odbyła sie w sferze ludzkiej - czas na dekomunizacje biurokracji. Kosztuje - nie daje sie redukować i jest zbędna bo zamiast rozdzielać przydziela wszystko pod pozorem pożytku publicznego tylko sama sobie. Jedyna rada to nie płacenie podatków. To jedyny wspólny program polityczny wszystkich Polaków na całym świecie - inwestujmy w Dubai - tam nie ma ani korupcji ani biurokracji - jest za to monarchia. ham czas wpisu: 2008-07-29 15:18:36 |
| 30580 | Ludzie urodzeni na przełomie XX/XXI wiekunasze wnuki i dzieci bedą za 100 lat ponad połowę swojego życia starzy. Średnia wieku w 1900 roku była 30 lat, rekruci w 1850 roku mierzyli średnio 150 cm. Drugie ważne zagadnienie to Starość - stan będący efektem starzenia się, ostatni okres życia u ludzi. Starość ma przede wszystkim wymiar biologiczny (fizjologiczny), lecz także poznawczy, emocjonalny i społeczny. Starość w znaczeniu społecznym Społeczna granica między wiekiem średnim człowieka jego a starością jest bardzo płynna i zmieniała się na przestrzeni wieków. Na przykład, w starożytności już człowiek 35-40 letni był już uważany za człowieka starego. Średnia długość życia, a co za tym idzie "granica" starości na świecie bardzo wydłużyła się w XVIII, XIX oraz XX wieku, wraz z poprawą warunków życia, rozwojem medycyny oraz wprowadzeniem w życie takich wynalazków jak np. kanalizacja, które wzmagały poziom higieny, oraz wynalezieniem różnorakich szczepionek, które zapobiegały chorobom. Obecnie, w społecznym i socjologicznym znaczeniu za człowieka starego jest zwykle uważany człowiek w wieku 65-70 lat i wyżej. W kulturach na całym świecie ludzie w podeszłym wieku byli zawsze obdarzani dużym szacunkiem - niekiedy nawet czcią - jako ludzie bardziej doświadczeni i mądrzejsi. ham czas wpisu: 2008-07-29 15:02:11 |
| 30579 | Rzeczywisty problem to energia. Polska powinna inwestować w pompy cieplne. Wszystkie metody syntez paliwowych muszą zostać rozpatrzone pod kontem ich emisyjności cieplarnianej . Nie powinna tu już obowiązywać wymuszona przez lobby paliwowe zasada domniemania niewinności klimatycznej rodem z wokandy sądowej . Produkcja benzyn z węgla kamiennego konwencjonalną metodą , czy też zgazowywanie węgla w złożu , w miejsce rafinacji ropy naftowej uzyskiwanej ze złóż geologicznych , zwiększa 2 – 3 krotnie emisję dwutlenku węgla do atmosfery . Syntezy takie nie są tanie , a jednocześnie pomnożyłyby nasze kłopoty w gospodarce rolnej i straty wynikające z powstawania ekstremalnych zjawisk pogodowych . W metodach tych bowiem znacząca część węgla nie trafia do paliwa , lecz jest zużywana jako dostarczyciel ciepła w reakcji rozkładu wody na wodór i tlen oraz do podgrzewania instalacji produkcyjnych . Takie marnowanie surowca poza szkodnictwem klimatycznym przyspiesza też dodatkowo w czasie wielkie kłopoty wydobywcze w górnictwie . To krótkowzroczna samobójcza droga ! Jedynym rozwiązaniem na najbliższe dziesięciolecia wydaje się teoretycznie Nowa Technologia Metanowa (NTM) , czy też NTM skojarzona z produkcją benzyn . Wodór w tej technologii pochodzi z wody rozkładanej nie przy użyciu węgla , lecz dzięki odnawialnym źródłom energii (OZE) z zastosowaniem elektrolizy wody - można przetrwać ! ham czas wpisu: 2008-07-29 14:56:51 |
| 30578 | cimoswinia jak zywa ham www.pl.indymedia.org/images/2005/09/15759.jpg czas wpisu: 2008-07-29 14:51:55 |
| 30577 | to jest forum antykomunistyczne od zarania. kto uważa, że komuniści odpowiadaja za stan rzeczy maja rację - weźmy Bułgarie i korupcję - Bałkany typowo. ham czas wpisu: 2008-07-29 13:00:27 |
| 30576 | CIMOSZENKO - nie śpi i czyha dekomunizacja w Polsce nie dokonala sie dlatego jest taki syf bo te kanalie reformowaly za czasów kwaśniewskiego wszystko dla tylko własnej wygody a nie interesu Narodu Polskiego. Nie wiem ale Niemcy i Ruscy umieja dbac o swoje interesy. Weźmy np. rure po dnie Bałtyku. Dlatego wyrzutnia się przyda by zlikwidować pompke jak odrodzi sie pakt Mołotow-Ribentrop. ham czas wpisu: 2008-07-29 12:58:29 |
| 30575 | Po ogłoszeniu kandydatury został wezwany przed komisję śledczą ds. PKN Orlen. Do przesłuchania doszło 30 lipca 2005. W efekcie śledczy deklarowali stawienie przesłuchiwanego przed Trybunałem Stanu, a do prokuratury złożyli doniesienia o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa, m.in. w oparciu o zeznania Anny Jaruckiej, której później przedstawiono zarzuty o składanie fałszywych zeznań i ujawnienie tajemnicy służbowej. 14 września 2005 Włodzimierz Cimoszewicz ogłosił rezygnację z kandydowania na urząd prezydenta oraz wycofanie się z życia publicznego, podając jako powody tej decyzji ataki ze strony oponentów politycznych na niego samego i jego rodzinę. Bezpośrednio wpłynęła na to sprawa Anny Jaruckiej. W wyborach parlamentarnych w 2007 kandydował do Senatu jako niezależny. Uzyskał mandat w okręgu białostockim jako jedyny kandydat niezależny liczbą 175 839 głosów. Prywatnie jest synem Renaty i Mariana Cimoszewiczów. Jego ojciec był zawodowym wojskowym, uczestnikiem II wojny światowej, pracownikiem WAT na stanowisku szefa Informacji Wojskowej, następnie w WSW. Włodzimierz Cimoszewicz od 1972 jest mężem Barbary Aponowicz. Ma dwoje dzieci: córkę Małgorzatę i syna Tomasza. Od 1985 prowadzi prowadzi 20-hektarowe gospodarstwo rolne w Kalinówce Kościelnej w województwie podlaskim. Od 2006 pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie w Białymstoku, gdzie zajmuje stanowisko kierownika Ośrodka Polityki Zagranicznej na Wydziale Prawa. Sprawa pochodzenia Niekiedy przypisuje się mu białoruskie pochodzenie, choć on sam nigdy publicznie nie wypowiadał się na ten temat. Faktem jest, że Cimoszewicz cieszy się dużą popularnością w gminach województwa podlaskiego zamieszkałych przez mniejszość białoruską. ham czas wpisu: 2008-07-29 12:55:04 |
| 30574 | Wkrótce wszyscy poza nim wystąpili z SLD, przechodząc do nowo powstałej Socjaldemokracji Polskiej. W lipcu 2005 zrezygnował z ubiegania się o miejsce w parlamencie następnej kadencji, rezygnując z aktywności partyjnej. Marszałek Sejmu Marszałek Cimoszewicz i prezydent Kwaśniewski 5 stycznia 2005 po przyjęciu przez Sejm rezygnacji Józefa Oleksego z funkcji marszałka Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz został wybrany trzecim z kolei marszałkiem Sejmu IV kadencji. Jego kontrkandydatem był Józef Zych, którego pokonał stosunkiem głosów 223:219. Wybory prezydenckie w 2005 18 maja 2005 ogłosił publicznie, że nie będzie kandydował na urząd prezydenta w wyborach w 2005. Jednak 28 czerwca 2005 zmienił zdanie i zadeklarował swój start w tych wyborach. Swoją decyzję uzasadnił wpływem wyborców. Do zmiany deklaracji o zakończeniu kariery politycznej namawiał go także prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz Stowarzyszenia Ordynacka, którego działacze deklarowali zebranie prawie 50 tysięcy głosów poparcia dla tej kandydatury. Choć pozostał członkiem SLD i jego klubu poselskiego, wystartował jako kandydat niezależny. 3 lipca na konwencji wyborczej SLD uzyskał poparcie tej partii w wyborach, wsparły go też Unia Lewicy III RP, Federacja Młodych Socjaldemokratów i fundacja Jolanty Kwaśniewskiej "Porozumienie bez barier". Szefem komitetu wyborczego została Jolanta Kwaśniewska, szefową sztabu wyborczego posłanka Katarzyna Piekarska. NIECHCEMALEMUSZEM ham czas wpisu: 2008-07-29 12:51:49 |
| 30573 | Po raz pierwszy w naszym kraju wykopano kości nieznanych dotąd gatunków: wielkiego drapieżnego dinozaura oraz gada ssakokształtnego. Zwierzęta te żyły około 200 mln lat temu, pod koniec triasu. Zespół naukowców pod kierownictwem prof. Jerzego Dzika odnalazł świetnie zachowane fragmenty szkieletów w cegielni w Lisowicach. Znalezienie pierwszych dużych drapieżnych dinozaurów oraz gada ssakokształtnego na tym terenie jest niezwykłe i całkiem nieoczekiwane - skomentował w NG profesor Michael Benton, paleontolog z Uniwersytetu Bristolskiego. Nic dziwnego moim zdaniem w sejmie nie brak nam dinozaurow starej epoki: niejaki Kalisz w parlamencie europejskim niejaki Siwiec. Tego betonu u nas jest wiele. A gdzie jest CAREX czyli nasz idol cimoszenko ? ham czas wpisu: 2008-07-29 12:43:32 |
| 30572 | W polskim Dużym Lotku jest we wtorek do wygrania 35 milionów złotych. Gdybym wierzył, że wygram to kupiłbym sobie los. Ktoś kto wierzy - wygra. Rzecz w tym żeby robić to co nie zależy od przypadku bo jeśli c el jest realny to jego osiągnięcie jest 100% pewne. Polacy nie wierzą w politykę i swoją rolę w wyborze reprezentacji dlatego zbiera sie tam szumowina i jak nawet ktos gra fair to go obśmieją i zmieszają z błotem. ham czas wpisu: 2008-07-29 12:35:25 |
| 30571 | To forum poszukuje konstruktywnych dróg poprawy bytu polskich rodzin osób niepełnosprawnych i seniorów. NIC DLA NICH NIE UCZYNIONO PRZEZ PRAWIE 20 LAT WYZWOLENIA Z SOWIECKIEGO JARZMA KOMU PRZYPISAC TEN BILANS ? WYBORCOM. Głupawe tyrady odbywaja sie w sejmie bo tam jest reprezentacja populacji. W uproszczeniu można powiedzieć, że filozofia zajmuje się ogólnymi, podstawowymi zagadkami świata: naturą istnienia i rzeczywistości, poznawalnością prawdy czy tym, jakie działanie jest pożądane. ham czas wpisu: 2008-07-28 21:17:41 |
| 30570 | 14 lipca 2008 Bronisław Geremek Stwierdzenie Polak- prawdziwy Europejczyk to raczej ... Stwierdzenie Polak- prawdziwy Europejczyk to raczej antyteza, bo labo kochasz Ojczyznę albo Brukselski kołchoz. Podobnie jak to że amerykanie ubolewają nad polskim "antysemityzmem" - jeżeli żyd z amerykańskim paszportem ubolewa to się z Toba zgodzę. " Mniejszość żydowska w Stanach Zjednoczonych liczy około sześciu milionów osób, co stanowi 2,3% całej populacji kraju. Zadziwiającym zjawiskiem socjologicznym jest jej nieproporcjonalnie duży wpływ na życie polityczne i gospodarcze państwa. Żydowskiego pochodzenia jest prawie połowa prawników w USA, amerykańscy Żydzi zajmują jedną czwartą stanowisk kierowniczych w mediach oraz kilkanaście miejsc na liście 100 najbogatszych Amerykanów, ale przede wszystkim mają przemożny wpływ na decyzje polityczne podejmowane przez amerykańskich polityków." ~Dr. Mengele, 2008-07-14 11:13 ham czas wpisu: 2008-07-28 20:49:42 |
| 30569 | Johann Wolfgang von Goethe (ur. 28 sierpnia 1749 we Frankfurcie nad Menem – zm. 22 marca 1832 w Weimarze) –najwybitniejszy niemiecki poeta okresu klasycyzmu i jeden z najbardziej znaczących w skali światowej, dramaturg, prozaik, uczony, polityk, wolnomularz. Związany z romantyzmem, nie zerwał nigdy więzów łączących go z klasycyzmem. Był również myślicielem i uczonym, znawcą wielu dziedzin wiedzy oraz sztuki. Studia prawnicze skończył w Lipsku i Strasburgu. W 1775 roku osiadł w Weimarze, gdzie pozostał do końca życia. Pełnił różne funkcje na dworze księcia sasko-weimarskiego, dochodząc do rangi prezydenta Izby Finansów. W roku 1782 został nobilitowany. Od roku 1791 do 1817 kierował teatrem oraz wszystkimi instytucjami oświatowo-kulturalnymi księstwa. W 1786 roku wyjechał na dwa lata do Włoch, co wywarło duży wpływ na jego twórczość. W czasie podróży zatrzymał się na parę dni w Szwajcarii, gdzie pozostawił pewien skrypt, jak się okazało dopiero ok. sto lat później, był to skrypt dramatu pt. Urfaust, niejako wprowadzenia do później napisanego dramatu Faust. Najbliższa przyjaźń łączyła go z wielkim poetą romantycznym Fryderykiem Schillerem. ham czas wpisu: 2008-07-28 20:36:39 |
| 30568 | Netykieta (ang. netiquette) - zbiór zasad przyzwoitego zachowania w Internecie, swoista etykieta obowiązująca w Sieci (ang. net). Netykieta, podobnie jak zwykłe zasady przyzwoitego zachowania, nie jest dokładnie skodyfikowana, nikt też nie zajmuje się systematycznym karaniem osób łamiących te zasady, jednak uparte łamanie zasad netykiety może się wiązać z różnymi przykrymi konsekwencjami, jak przesłaniem listu do domu. ham czas wpisu: 2008-07-28 20:10:13 |
| 30567 | Wykształcenie Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie. Maturę zdał w 1939. Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały przerwane aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w październiku 1962 skreślony z listy studentów. Posiada nieformalny[2] tytuł profesorski[1] nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990. ham czas wpisu: 2008-07-28 19:47:15 |
| 30566 | ot i profesor w gronie magistrów i doktorów h.c. doradca z plejady mądrali ... i jak w tej Polsce ma być dobrze ? Nie może !!! ham czas wpisu: 2008-07-28 19:43:47 |
| 30565 | Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na swojej stronie internetowej, prezentując życiorys polskiego pełnomocnika rządu Donalda Tuska do spraw kontaktów polsko-niemieckich - Władysława Bartoszewskiego, usunęło tytuł profesora sprzed jego nazwiska. Jak dowiedział się "Nasz Dziennik" – nieoficjalnie, bo oficjalnie nikt z niemieckiego MSZ nie chciał z nim rozmawiać – tytuł naukowy znikł sprzed nazwiska Bartoszewskiego dzięki "interwencji jednego z obywateli". Miał on zwrócić uwagę swojemu rządowi, że nasz polityk nie może być nazywany profesorem, ponieważ nie spełnia odpowiednich warunków prawnych. Faktycznie, Władysław Bartoszewski posiada jedynie średnie wykształcenie. Studiów po wojnie nie udało mu się ukończyć ze względu na zawirowania polityczne. Nieformalny tytuł profesora nadał mu rząd niemieckiej Bawarii za kilkuletnie wykładanie na tamtejszych uniwersytetach. ham czas wpisu: 2008-07-28 19:41:18 |
| 30564 | skorek biedaczysko od tego walenia zwierzęcia w łazience stracił siły.Już tylko pięć postów było dziś do skasowania.Może bydle zdechnie? zawsze trzeba być dobrej myśli.Jak będzie już tylko jeden wpis można zacząć pić. :) AB czas wpisu: 2008-07-26 04:02:46 |
| 30563 | Następne łapówki w Sopocie? Kolejny członek PO oskarżany o korupcję Afery korupcyjnej w Sopocie ciąg dalszy. W 2006 r. 30 tys. zł miał zażądać za pozwolenie ma nadbudowę poddasza od syna ówczesnej senator SLD Ewy Serockiej Cezary Jakubowski, wtedy wiceprezydent Sopotu odpowiedzialny za sprawy lokalowe - pisze "Rzeczpospolita". Jakubowski to członek PO i przyjaciel Jacka Karnowskiego. Tego samego, którego trójmiejski biznesmen oskarża o żądanie łapówki w postaci dwóch mieszkań Następne łapówki w Sopocie! czas wpisu: 2008-07-22 06:24:05 |
| 30562 | Po co ten cyrk,Katedra,biskupi .Chyba komuś się coś pomyliło. Zamurowało mnie jak czytałam opis pogrzebu. Czy Zmarły by sobie tego życzył ? A jakby tak katolika chować w obrządku żydowskim. To chyba idiotyczne.Jestem oburzona całą sytuacją. Żyd,który nienawidził Polaków czas wpisu: 2008-07-22 00:16:43 |
| 30561 | i stało się: STOP WARIATOM DROGOWYM!!! Spocznie obok Bieruta! Cmantarz zydowski na Powazkach czas wpisu: 2008-07-21 22:22:14 |
| 30560 | Czy na nagrobku będzie gwiazda dawida czy napis " Wielki" mosiek czas wpisu: 2008-07-21 22:17:26 |
| 30559 | A mnie zastanawia, czy teraz na nagrobku Geremka pojawi się krzyż. Chyba powinien... KATOLICKI POGRZEB AGNOSTYKA czas wpisu: 2008-07-21 21:17:23 |
| 30558 | odwołanie Waszczykowskiego jest ewidentnym zakończeniem rozmów o "tarczy antyrakietowej". Jest to dyplomatyczne danie do zrozumienia że temat jest zakończony. Styl jest dyplomatyczny w najgorszym wydaniu ale USA musiałyby pozwolić się bezkarnie obrażać ponieważ teraz musieliby się zgodzić na jakiegoś innego negocjatora. Tego oczywiście zrobić nie mogą bez narażenia się na lekceważenie ze strony innych uczestników różnych negocjacji które prowadzą. odwołanie Waszczykowskiego jest ewidentnym zakończeniem rozmów o "tarczy antyrakietowej". Jest to dyplomatyczne danie do zrozumienia że temat jest zakończony. Styl jest dyplomatyczny w najgorszym wydaniu ale USA musiałyby pozwolić się bezkarnie obrażać ponieważ teraz musieliby się zgodzić na jakiegoś innego negocjatora. Tego oczywiście zrobić nie mogą bez narażenia się na lekceważenie ze strony innych uczestników różnych negocjacji które prowadzą. TARCZA CZY GUZIK czas wpisu: 2008-07-21 21:12:47 |
| 30557 | Od dawna anonsowane spotkanie na terenie, Stanów Zjednoczonych, z asystentem sekretarza stanu USA do spraw europejskich Danielem Friedem trwało kilkanaście minut. Czy był sens prać mózgi Polaków, przez rząd Donalda Tuska, że o najważniejszych sprawach dla Polski, bo sprawa dotyczy obrony Polski, Polski minister rozmawia z urzędnikiem bardzo niskiej rangi./ Coś w rodzaju rękodajnego / W Polskich mediach za sprawą rządu wbijano nm do mózgu, że Pan Daniel Fried, jest według polskiego mianownictwa podsekretarzem stanu. Sądziłem, że od takich spraw jest w najlepszym wypadku podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych od 4 listopada 2005 roku, Pan Witold Waszczykowski. Może pan Minister Radosław Sikorski przejechał się do Stanów by spotkać się z rodziną żony Anne Applebaum, Ronem Asmusem. Ron Asmus. Ron Asmus jest dziś osobą prywatną i nie ma żadnego wpływu na politykę. MstZ czas wpisu: 2008-07-21 21:02:47 |
| 30556 | ale czosnkiem jechaly dziszaplakane czerwone ryje na Powaskach! szalom czas wpisu: 2008-07-21 19:41:46 |
| 30555 | Tusk Pukawka express wieczorny czas wpisu: 2008-07-21 18:32:20 |
| 30554 | Dlaczego prezydent Lech Kaczyński wypytywał Radosława Sikorskiego o znajomość z Ronem Asmusem, prominentnym działaczem Partii Demokratycznej w USA? Chodziło ponoć o zbadanie, czy rząd próbuje za plecami obecnej administracji amerykańskiej dogadać się z demokratami. Asmus to bardzo dobry znajomy Sikorskiego, a w internecie pojawiły się nawet wieści, że jest krewnym żony ministra spraw zagranicznych Anne Appelbaum. Asmus potwierdził tylko, iż "Sikorski jest jego starym przyjacielem, ale zapewnił, że nie przekonywał go do zajęcia "żadnego stanowiska w sprawie tarczy". Szczegółów rozmowy szefa polskiej dyplomacji z Lechem Kaczyńskim na temat negocjacji w sprawie instalacji elementów tarczy antyrakietowej nie przekazał mediom Radosław Sikorski ani Kancelaria Prezydenta. Z naszych informacji wynika, że przeciek jest dziełem osoby z najbliższego otoczenia premiera Donalda Tuska. W nieoficjalnych rozmowach politycy Platformy Obywatelskiej przyznają wprost, iż spiritus movens przecieku był premier, który upiekł w ten sposób na jednym ogniu dwie pieczenie, chcąc skompromitować i prezydenta, i nielubianego przez siebie Sikorskiego. Tusk "puknął" Sikorskiego czas wpisu: 2008-07-21 17:21:45 |
| 30553 | Apeluję do Lecha Wałęsy o opamiętanie się i zaprzestanie dalszej kompromitacji nie tylko swojej osoby, ale także "Solidarności", utworzonej przez miliony Polaków, którzy wywalczyli wolną, demokratyczną Polskę. W związku z kolejnymi skandalicznymi wypowiedziami Lecha Wałesy pod adresem Prezydenta RP, agresją wymierzoną w demokratyczne Państwo Polskie, spowodowaną niewątpliwie ujawnieniem nowych faktów historycznych o Wałęsie, pragnę przeprosić wszystkich moich znajomych działaczy z Solidarności Podziemnej, kolegów i koleżanki za to, że umacniałam Was w przekonaniu i głębokiej wierze, iż Lech Wałęsa jest człowiekiem honoru i idei, a także gwarantem walki o niepodległą, demokratyczną i solidarną Polskę. Wielu z nas wówczas zaufało Wałęsie, płacąc często za to ogromną osobistą cenę w aresztach, więzieniach czy na tzw. "ścieżkach zdrowia". Dzisiaj, w świetle ataków skierowanych pod adresem Prezydenta RP oraz IPN – tak jak bardzo wielu ówczesnych działaczy opozycji tamtych lat – czuję się głęboko oszukana, zawiedziona, a także zażenowana arogancja, pychą, brakiem poziomu elementarnej przyzwoitości i kultury osobistej, jaką dziś reprezentuje człowiek, który dzięki milonom zapomnianych dziś przez niego ludziom Solidarności otrzymał mandat zaufania w latach 80. i w wyborów prezydenckich. Jednocześnie jako Polka i poseł na Sejm RP protestuję przeciwko niedopuszczalnym w demokratycznym Państwie prawa, bezkarnym znieważaniu Prezydenta RP. Apeluję do Lecha Wałęsy o opamiętanie się i zaprzestanie dalszej kompromitacji nie tylko swojej osoby, ale także "Solidarności", utworzonej przez miliony Polaków, którzy wywalczyli wolną, demokratyczną Polskę. Jolanta Szczypińska, poseł na Sejm RP Apel do Lecha Wałęsy czas wpisu: 2008-07-21 16:59:30 |
| 30552 | Litwa chce, żeby elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej stanęły na jej terytorium. Taką deklarację podczas wizyty w Argentynie złożył prezydent naszych sąsiadów Valdas Adamkus. Jest to pierwsze tak mocne oświadczenie od momentu, gdy pojawiły się spekulacje na temat rozmów Wilna i Waszyngtonu w sprawie instalacji GDZIE DWÓCH SIĘ BIJE czas wpisu: 2008-07-21 07:11:32 |
| 30551 | Marszałek Komorowski spłodził był artykuł o polskiej polityce zagranicznej (w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"). Jest, jak powszechnie wiadomo, znanym specjalistą w zakresie stosunków międzynarodowych: jakiś czas temu zapisał do Unii Europejskiej Bogu ducha winną Norwegię (która w 1994 roku w referendum odrzuciła takowe dobrodziejstwo) - ku osłupieniu samych Norwegów... Lider PO często-gęsto cytuje w owym tekście Makiawela, po cichu pewnie myśląc, że z czasem stanie się takim "polskim Machiavellim". No i słusznie: jaki Sejm taki i Machiavelli. Komorowski co parę zdań odmienia we wszystkich przypadkach słowo: "cierpliwy" - w kontekście naszej polityki zagranicznej, dialogu z Rosją (!), itd. Cierpliwy to ja byłem czytając jego artykuł zatytułowany: "Pochwała konsekwencji". Biorąc pod uwagę uczucie znużenia, jakie towarzyszyło mi przy lekturze pan marszałek mógłby go równie dobrze zatytułować: "Pochwała nudy". Raz żem się tylko ożywił, gdy wartkie pióro pana Bronisława skreśliło słowa o "cierpliwym dialogu" z Moskwą. To było nawet śmieszne. Polski Machiavelli czas wpisu: 2008-07-21 06:52:46 |
| 30550 | Drugi dzień bojkotu TVN przez polityków PiS. W TVN 24 dzisiaj ZNÓW wieje nudą. Takiej nudy nie było jeszcze nigdy. Na nic wymyślanie "tematu dnia". Dzisiaj nie wytrzymałam. Wyłaczyłam. Ile mozna słuchac w kółko prognozy pogody? Król jest nagi i nudny. I dobrze mu tak. Król jest nagi i nudny czas wpisu: 2008-07-21 06:07:50 |
| 30549 | Mecz "frajerzy" - "esbecy" wciąż trwa. Przywracanie pamięci. Radek jak i ja porozmawialiśmy z wysokimi urzędnikami amerykańskiej dyplomacji.. samo zycie czas wpisu: 2008-07-21 04:52:17 |
| 30548 | Po co tak naprawdę pana Niesiołowski chciał wysadzić tego Lenina. Z tego wynika, że walnięty był od samego poczatku. Taka manifestacja to dziecinada ale teraz fajnie odcinac kupony od męcześstwa. To wygląda tak jaby wraz z kolegami też podchmielonymi studentami popisywali się sami przed soba. Znam podobny przypadek, też zbeszczesli jakiegoś komucha, tylko ci moi biedaczyska mnieli pecha, nie poszli do paki, tylko ich zwycajnie spałowali. Dajcie spokój, tego było multum, żaden wyczyn. walnięty Niesiol czas wpisu: 2008-07-21 04:50:33 |
| 30547 | Dlaczego prezydent potrafi milczeć a PO nie? Jakby nagranie było od prezydenta to by było całe a anie tylko fragmenty. Sikorski powiedział dziennikarzowi co pamiętał z rozmowy i tyle! PiS-owi zależy za bardzo na tarczy by prowadzić teraz takie rozgrywki. To PO jest obojętna tarcza i chce aby to był jej absolutny sukces i dodatkowa obelga dla PiS - Dobro kraju dla PO się nie liczy! Liczą się sondaże i basta! PO to IDIOCI! czas wpisu: 2008-07-21 04:48:46 |
| 30546 | Badacz owadów, poseł Stefan Niesiołowski, popularnie zwany "profesorem od robaków", od lat wyróżnia się niebywałymi napadami politycznej agresji. Można wręcz podziwiać jego wyjątkową "hojność" w obdarzaniu przeciwników politycznych wyzwiskami. Postępowanie Niesiołowskiego najlepiej scharakteryzował satyryk Marcin Wolski, pisząc parę lat temu: "Senator Niesiołowski tak długo zbierał muchy-plujki, aż sam się upodobnił do jednej z nich". Za swoje tak staranne opluwanie wszystkich inaczej myślących niż politycy z PO Niesiołowski doczekał się upragnionej nagrody - został wicemarszałkiem obecnego Sejmu. prof. MUCHA czas wpisu: 2008-07-21 04:47:08 |
| 30545 | rzyzwoity czlowiek - a za takich uwazam obu Pnow Kaczynskich nie powinien prazydentowac takiemu Narodowi, dla ktorego kolaboranci w wydaniu Tuska, Niesiolowskiego, Komoprowskiego a szczegolnie karierowic z Sikorski - bohaterami. To wstyd, ze nie ma prawdziwych patriotow. Na cmentarzu powazkowskim leza bohaterowie z Powstania, ktorzy walczyli o Polske dla takich sprzedawczykow. WSTYD czas wpisu: 2008-07-21 04:44:46 |
| 30544 | Wiedzial chlopczyna Sikorski gdzie poleciec sie pozalic, do dziadzia Niesiolowskiego. Ten pewno poleci z pasem do Kancelarii i wezmie ze soba Palikota.Tragikomedia. Sikorski mial szczescie .ze na Miejscu Prezydenta nie byl Pilsudski.Widac Prezydenta tez nie za bardzo historia nauczyla jak sie postepuje ze zdrajcami Ojczyzny.Daje sie pistolet i kaze wyjsc.A Niesiolowski moze sobie co najwyzej baka puscic. Tragikomedia czas wpisu: 2008-07-21 04:42:52 |
| 30543 | Problem z nominacją Dukaczewskiego ( o czym Sikorski nigdy nie wspomniał) polegał na tym, że w czasie prac Komisji Weryfikacyjnej WSI, nowe służby wojskowe SKW poznały tajną instrukcję sowieckiego GRU, nakazującą kierowanie absolwentów jej szkół na… kierunek pekiński. Po przejściu do „obozu postępu” Platformy, 15 listopada 2007r. Sikorski wyznał w TVN: „Dziennikarz "Wiadomości" czytał mi fragmenty tekstu, które wyglądały na fragmenty aneksu do raportu WSI. To ciekawe, bo aneks jest nadal dokumentem tajnym. Polityk dodał, że "uważa taką sytuację za karygodną" „Sikorski mówił, że ta sytuacja pokazuje, jak upolitycznionym i niewiarygodnym dokumentem jest aneks do raportu ws. WSI. - Pamiętajmy o tym, że póki co do aneksu nie ma dostępu nawet marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jednoznacznie można więc powiedzieć, skąd te fragmenty wyciekają – stwierdził. Na koniec podzielę się jeszcze jedną ciekawostką ornitologiczną- „Społeczna natura szpaków znajduje odbicie w wydawanych przez nie odgłosach. Są one różnorodne, niekiedy ciche, często głośne i przenikliwe, jednak w ludzkich uszach nierzadko brzmiące zgrzytliwie, chrapliwie i skrzypiąco, rzadko melodyjnie. Wiele gatunków potrafi świetnie naśladować głosy innych ptaków, jak również inne dźwięki. Szpaki europejskie (Sturnus vulgaris) hodowane w niewoli potrafią podobno wymawiać słowa ludzkiej mowy.” DORWAĆ "SZPAKA" czas wpisu: 2008-07-21 04:34:35 |
| 30542 | „Uważam, że państwo polskie nie powinno tracić z pola zainteresowania osób, które sprawowały ważne funkcje państwowe i które posiadły duży zakres wiedzy poufnej” – tłumaczył dla „Wprost” powody swoich propozycji. „W krajach NATO szefowie służb specjalnych, którzy popadają w niełaskę, trafiają na prestiżowe, acz mało wpływowe stanowiska, najlepiej poza granicami kraju. W tym duchu głośno myślałem o oferowaniu gen. Dukaczewskiemu dowództwa jednego ze szczątkowych dzisiaj okręgów wojskowych. Poważnie rozważałem wysłanie go w tradycyjne miejsce odpoczynku byłych szefów WSI, to znaczy do attachatu RP w Chinach (…) Biorąc pod uwagę dzisiejszą aktywność medialną gen. Dukaczewskiego, nadal sądzę, że byłoby to rozwiązanie optymalne z punktu widzenia obozu rządzącego – tłumaczył całkiem logicznie. Już po przejściu do Platformy Sikorski przedstawiał sprawę następująco: „Przecież to ja Dukaczewskiego zdymisjonowałem i wyrzuciłem z wojska! Żadna PiS-owska propaganda tego nie zmieni. Rzeczywiście chciałem go wysłać do Pekinu. Dzisiaj Dukaczewski mówiłby jak wielkim przyjacielem Chin jest Kaczyński i jak wizjonerskie są reformy ministra obrony narodowej, Aleksandra Szczygło. A tak, Dukaczewski jest liderem kilku tysięcy byłych ludzi Wojskowych Służb Informacyjnych i doradza Aleksandrowi Kwaśniewskiemu jak wrócić do władzy. Uważam, że moja koncepcja była mądrzejsza. Wierzę w antykomunizm skuteczny, a nie histeryczny. Ta ekipa tak chciała lustracji, że ją spartaczyła. Wszystko można robić mądrze, albo na wariata. Oni robią na wariata.” DORWAĆ "SZPAKA" czas wpisu: 2008-07-21 04:33:17 |
| 30541 | Bez wątpienia dymisja Sikorskiego miała związek z likwidacją WSI. „Nie wiem, jaki będzie kształt ustaw o likwidacji WSI i powołaniu wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, które trafią do Sejmu” – twierdził Sikorski po spotkaniu z prezydentem Kaczyńskim. Człowiek, który jeszcze w roku 1992 nazywał WSI „organizacją komunistyczną, która mogła przejąć kontrolę nad krajem” stał się nagle rzecznikiem rozwiązań „cywilizowanych”, optując przeciwko „opcji zerowej” w sprawie WSI i dążąc do zachowania wyłącznie wojskowego składu przyszłych służb kontrwywiadu. Jeśli dziś dowiadujemy się, jakoby gen.Dukaczewski miał „chwalić się”, że posiada jakieś filmy, dotyczące Sikorskiego, niewykluczone, że pochodzą one z okresu SOR SZPAK i mają związek z kontaktami wiceministra MON z Peterem McQuibbenem, brytyjskim szpiegiem-dyplomatą. Sam Sikorski mówił o tym tak: " Spotykałem w swym życiu setki dyplomatów i zapewne część z nich była nawet agentami. Biorąc pod uwagę funkcje, jakie pełniłem w rządzie, nie widzę w tym nic dziwnego". Czy Sikorski mógłby obawiać się przypomnienia tych kontaktów? Nie sądzę. Myślę, że decydujące znaczenie o nagłym usunięciu Sikorskiego z rządu miała sprawa forsowanej przez niego nominacji gen.Dukaczewskiego. Sikorski nie zaprzeczał , że miał plany personalne wobec Dukaczewskiego. DORWAĆ "SZPAKA" czas wpisu: 2008-07-21 04:32:40 |