Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

16671
I pieknie.Nie wiem czy czyta stara cimoszenke p.Janke,ale za to mnie wyportkowal z salonu 24,ze zarzucilem Skalskiemu,ktory tam sie produkowal,ze byl czerwonym kapusiem.I dzis zauwazcie w przeddzien wejscia w zycie ustawy o lustracjii,agent Skalski dziekuje za wspolprace pp.Janke.Ot czerwona szmatka sie obrazila.Wejsc mozna salon 24.pl....
Nie zadna satysfakcja,ale wyobrazenie,co i KTO nam wtlaczal do glowy.Dla zrozumienia problemu,mam tylko mature i kursa niekture/nawet niewiem czy niektore pisze sie tak czy siak/Walczylem i bede walczyl z agentura w dziennikarstwie polskim,bo to jednak ci ludzie ksztaltuja cos tam.Ostatnio bedac w Polsce i pijac alpaszke z moim dawnym kolezka,ow,nie dalibyscie za niego pieciu groszy,dyskutowal ze mna o podatkach,za argument,ttrzymal w reku Gazete Wybiorcza,gdzie tak wlasnie napisano.....
To moze dziwny przyklad,ale ja wiem,ze wszystkim zalezy na tym,aby Polska byla tym kim byla.
Zaraz, nie takie nazwiska jak Skalski "ZREZYGNUJA",motherfucker.
To jest wlasnie realizowanie programu PIS,o ktory tak w ostatnich miesiacach martwil sie Skalski.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 20:54:22

16670
No tak brachu.Nastepnym krokiem/a propos karpia wigilijnego/bedzie zdobycie pozwolenia na upierdolenie mu lba.
A powaznie,cala ta machina "ministerswa jakichs tam krokow" zostala uruchomiona za komuny,gdzie ktos taki jak czlowiek nie istnial.I teraz,gdy CZLOWIEK zaistnial,w zrozumieniu tamtychze,sa takie kwiatki.Kazda paniusia z okieneczka Ci powie:"Takie sa przepisy"
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 14:46:09

16669
Wykreowanie polskiej kuchni jako flagowej marki marketingu narodowego. Wzrost popularności polskich przetworzonych produktów rolnych na rynku krajowym i za granicą. Zwiększenie atrakcyjności turystycznej kraju. Ochrona, podtrzymywanie i rozpowszechnianie narodowych tradycji kulinarnych. Wzrost spożycia zdrowej ekologicznie żywności, a tym samym poprawa zdrowotności społeczeństwa. Wzrost zatrudnienia w branży rolno – spożywczej”.

Jak to wszystko czytałem, to aż widelec – nie wiem czy zgodny z normami – wypadł mi z rąk. Z ciekawości oczywiście. Bo od razu rodzi się pytanie, kiedy na ministerialnych stronach pojawią się ogłoszenia w stylu „Przetarg nieograniczony na dostawę 10 ton pomidorowej” albo „Konkurs ofert na 200 kilogramów faworków karnawałowych”.

A na poważnie, to ktoś już naprawdę w bezczelny sposób szuka pretekstu do wydania pieniędzy podatników. I obawiam się, że znów mu się uda. Tylko gdzie jest granica absurdu? Czy następnym krokiem – dla dobra publicznego oczywiście – nie będzie kampania certyfikacji karpia wigilijnego oraz obowiązek homologacji niedzielnego rosołu? Mam nadzieję, że nie. Ale i tak jesteśmy już wystarczająco blisko granicy, po przekroczeniu której Ministerstwo Głupich Kroków z programu satyrycznego przekształci się w postulat polityczny.

ham

czas wpisu: 2007-03-11 14:16:47

16668
Kuchnia polska to ponad 200 rodzajów zup, które występują w różnych odmianach regionalnych, to gotowane w osolonej wodzie warzywa, które polewa się rozpuszczonym masłem z dodatkiem tartej, suszonej bułki”. Ponadto istnieje potrzeba „budowy rynku produktów regionalnych i lokalnych”. W związku z tym, że sprawa polskiej kuchni nie może być pozostawiona sama sobie (czytaj: nieświadomym kucharzom, gospodyniom domowym i smakoszom) i że trzeba „rozpocząć proces edukacji Polaków”, „powstała koncepcja programu odnowy polskiej tradycyjnej kuchni”.

W ramach programu, w który zaangażowane są m.in. cztery ministerstwa, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej oraz Polska Organizacja Turystyki, zostanie powołana Kapituła Tradycyjnej Kuchni Polskiej, której celem będzie opracowanie „zasad przyznawania certyfikatu ,,Kuchnia Polska” obiektom gastronomicznym serwującym prawdziwie polskie potrawy”. Będą też organizowane krajowe imprezy promocyjne, działalność wydawnicza, promocja kuchni regionalnej poza granicami kraju (targi, imprezy promocyjne), zostanie określony „sztandarowy opis kilku sztandarowych produktów”. Ponadto opracowana i wydana zostanie „Biblioteka Polskiego Dziedzictwa Kulinarnego składającego się z najważniejszych reprintów książek kucharskich z odpowiednim komentarzem”. Przewidziane też są kursy i szkolenia.

Cele programu zostały sformułowane tyleż ambitnie, co ogólnikowo i – co gorsza – nieweryfikowalnie: „
ham

czas wpisu: 2007-03-11 14:15:38

16667
Sztandarowy opis kilku sztandarowych produktów a Ministerstwo Głupich Kroków.
W październikowym felietonie postulowałem ograniczenie zakresu odpowiedzialności władzy publicznej wskazując, że mniej oznacza lepiej. Im państwo będzie miało mniej zbędnych spraw do wykonania, tym lepiej zajmie się tymi, którymi naprawdę powinno się zajmować, a to wpłynie również na poprawę jakości stosowania przepisów prawa zamówień publicznych.

Stwierdziłem wówczas, że gdyby państwo odpowiadało za dostarczanie obywatelom chleba to powstałaby konieczność tworzenia specyfikacji istotnych zamówień zamówienia na dostawy mąki, a wszystkich postępowań o udzielenie zamówienia publicznego nie można by nawet policzyć.

Jak się jednak okazuje, życie w naszym kraju śmiało podąża za – wydawać by się mogło – najbardziej absurdalnymi i oderwanymi od rzeczywistości pomysłami. Przeglądając ostatnio witryny internetowe administracji rządowej w poszukiwaniu będących w toku postępowań o udzielenie zamówienia publicznego (nawiasem mówiąc, ponad połowa z nich dotyczyła własnych potrzeb urzędu, np. komputery, samochody, szkolenia dla pracowników itp.) natknąłem się na założenia rządowego programu „Tradycyjna kuchnia polska”.

Z dokumentu dowiadujemy się m.in., że: „Tajemnicą smaku polskiej kuchni jest specyficzna mikroflora, dzięki której kiszą się ogórki, kapusta, grzyby, powstaje zsiadłe mleko, a z niego biały ser i kwaśna śmietana. Mięso podczas marynowania nabiera specyficznego smaku, tak jak i dziczyzna dojrzewająca w skórach.”, „
ham

czas wpisu: 2007-03-11 14:14:45

16666
ostatnie pol roku bylem bardzo zajety.

poznalem Polske pomimo, ze sluzbowo jestem tu od 1993 roku regularnie, prascujac na panstwowym etacie, usilujac swoja przedsiebiorczoscia osiagnac cokolwiek - opracowalem koncept i strategie.

tymczasem wielka bezmyslna i nieludzka biurokracja nie podejmuje zadnej decyzji aby nie byc odpowiedzialnym, oskarzonym za decyzje. Kradnie i jest skorumpowana.

zatem wielokrotnie dublujacy sie niewydolny, szkodliwy aparat stanowi rezerwuar dla konkurujacych o stolki partii, ktore w koncu nic nie sa w stanie wskorac w gospodarce.

Ci urzednicy biora pieniadze za nic. Pisalem tutaj, ze wszystkie procesy wykonawcze mozna zautomatyzowac cybernetycznie.

Polityka musi sprowadzic swoj sens do dwoch imperatywow etycznych:

1. Natychmiastowe bogactwo duchowe i materialne rodzin.

2. tworzenie bez niszczenia.

Jestem inzynierem spolecznym, umyslem niepospolitym. Nie jest to moje zdanie. Niezwyklosc i wszechstronnosc rzuca sie w oczy gdziekolwiek dzialam.

Moje proste plany nie daja sie realizowac w Warszawie ale z latwoscia realaizuje je w Berlinie i Nowym Jorku, gdzie jest taniej bo nie ma czapy biurokracji.

Wkrotce z Polski wyjada wszyscy ludzie obdarzeni nawet minimum rozumu. Zostana sie polscy pyskaci politycy w opozycji Tusk i Rokita i Gronkiewicz Walc, ktorzy nie wiadomo juz czy sa w jednej partii.

To wszystko w Polsce to PARA-NOYA.

Jedyna korzysc z mojego pobytu - to ze zakochalem sie z wzajemnoscia w kobiecie o cwierc wieku mlodsza.

To bylo powqodem mojego znikniecia z tego forum na dluzszy czas. Europa i USA stoja przed chetnymi do zdobycia milionow otworem.

Tu nie ma szans na dobrobyt przez nastepne cwiercd wieku - po co marnowac sobie jeszcze polskim nonsensem czas. Taka jest DIAGNOZA !!!
ham

czas wpisu: 2007-03-11 07:41:31

16665
No wlasnie!
Oto co czerwone pismaki pruboja,oto okazuje sie,ze uznanie swietosci Naszego Najwiekszego Polaka,zalezec bedzie od wynikow sledzstwa w stosunku do dwoch ksiezy pedalkow.Zenada motherfucker.Za PAP.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:39:43

16664
Szeryf,przespal,bo ja raz wkleilem.

A na marginesie.Dlatego tak walcza do upadlego,nie chodzi nawet,ze jeden jedna,donosil na drugich,ale przy okazji wyszloby na jaw,co pisali i na czyje zamowienie,co po przeczytaniu,nawet mojemu kolezce Kaziowi otworzylyby sie oczeta.Tego sie pismaki boja.Kaz za Twoja Kobicinke!!! i na pohybel czerwonej armi pismakow.
Kurwa jak to prawda boli.Komu np.chcialoby sie przeszukiwac archiwa roznych gazecinek.Sztandarowym przykladem jest casus Szeremietiewa.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:25:21

16663
No i tak jak myslalem,coraz wiecej autorytetow/sic/przylacza sie do ujawniania nam prostakom,ze maja cos do ukrycia.Troche dziwnie to brzmi/chuj z pismakami/gdy do tego grona przylacza sie znany kardiochirurg G.z puszkowni na Rakowieckiej.Nawet takie atuty podnosza czysci i qwa niezalezni.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:12:01

16662
No i tak jak myslalem,coraz wiecej autorytetow/sic/przylacza sie do ujawniania nam prostakom,ze maja cos do ukrycia.Troche dziwnie to brzmi/chuj z pismakami/gdy do tego grona przylacza sie znany kardiochirurg G.z puszkowni na Rakowieckiej.Nawet takie atuty podnosza czysci i qwa niezalezni.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:11:37

16661
"Ale w kolo jest wesolo,czlowiek w polu,malpa w zoo..."
Ten niekwestionowany przeboj "Perfecktu" skojarzyl mi sie,z ostatnimi wypowiedziami kapusiow SB,ze "cyt za Zakowskim-to nie moj kraj"Rozumiem sfrustrowanie agencika,gdy maja nagle wychodzic jego papiery na wierzch,gdzie swoja kolezanke kurwe Paradowska nazywa nimfomanka.Takich rzeczy ci w dupe jebani /niezadko po docentacie,lub magisterium/dopuszczali sie obroncy swojego image.Bo po prostu donosili na siebie.Z tym Zakowski walczy....wiec specjalnie dla kurwy Zakowskiego parafraza sw.pamieci kultowej piosenki Wozniaka pt"Zegarmistrz swiatla"

"A jesli kiedys przyjdzie po mnie,
Hydraulik swiatla fioletowy
Zeby mi odbic szajbe w glowie
To bede czysty i rozowy.
Otworze lufty i lufciki
Splona hydranty i nocniki...
Na wszystko jeszcze raz popatrze;
I wyjde,ale nie na zawsze....!

A jesli przyjdzie innym razem
Gazownik uczuc znakomity
Zeby mnie napompowac gazem
Bede umyty i utyty,..;
Wycisne wagry,spuszcze wode
Minister wreczy mi nagrode
Prasa mi zrobi analize
I wtedy na sam szczyt wylize.


A jesli zjawi sie osiolek
Strazak postepu usmiechniety
By mnie z nienacka kopnac w tylek;
To bede czujny i wypiety.

Otworze wszystkie drzwi na przestrzal,
Nabiore swiatla i powietrza:
Wystrzele jak z korkowca korek,
I poszybuje heeeeen do Tworek!!!!!
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 20:46:20

16660
No,najbardziej plujacy na Kaczorow,Schedyna,schowal sie do swojej czerwonej dziupli pod Wroclawiem,bo nawet Poeowiaki go szukaja,ma facet pecha,kradl nie w tym czasie.Druga madra Tuskowa Donaldinio,tez ma przejebane.Ja sie nie dziwie Gosiewskiemu,ze haczki na nich zapuszcza,za te Wloszczowa,cogo zbzykali poo calsci,tylko teraz on rozdaje karty,i pismaczki sie uspokoily.i bedzie znow;...jak ja nie lubie lizydupstwa.
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 11:14:52

16659
Sto klosow Hamie Drogi....hm.To ostatnia akcja WSI,juz po likwidacji 30 wrzesnia,ale podobno znalezli sie ludzie,ktorzy zeznali przed komisja Maciarewicza,ze wyszly rozkazy,ze nikt go nie znajdzie/z zona to typowy KGB-owski bluff/najwyzej jakis operator koparki wykopie "snopa" w stu czesciach.
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 05:00:28

16658
T.Felicita ten buziak slodki.Dziekuje.
Kapusie z GW wspomagani przez roznych Wolkow,Zakowskich,Najsztubow i cala ta sfore ndinteigentniejszych pismakow,rozpoczeli akcje tzw."za wszelka cene isc w zaparte",a cala afera to,ze musza sie zlustrowac.Podaja przy tym dziwne argumenty,ze i tak sie wyda kto byl,bo IPN udostepni dokumenty i takie tam esbeckie siusianie,bo:Po pierwsze,gdyby sie zlustrowali i sad by uznal ich za klamce lustracyjnego,nie ma ich/bo nie oszukujmy sie ale po dziesieciu latach kto by pamietal o takiej gnidzie jak Zakowski?A po drugie,wiedza ze,dziwnie rozumiana solidarnosc wsrod dziennikarzy i pismakow istnieje i kto poda do publicznej wiadomosci,ze Pacewicz,to moze nie Maleszka,ale juz Jasinski to pierdolony SB-ek.Ci mlodsi,jak Lizut Mikolajek i wsza Wronski beda tylko cienko przygrywac na swoich cienkich intelektach.A cala plejada agentek od Bikont do Luczywo.Zainfekowana "gowniana" w swoich szeregach ma tylko nie TW w pani Jadzi,ktora nocami sprzata Czerska.
Jak czytam dzis w Rzepie,w czwartek wszystkie pismaki z "gownianej" dostali instrukcje,jak maja sie zachowac,czekac maja qwa na TS,bez podpisu oczywiscie.Tak sie ludz honoru Michnik smieje z prawa.
Malo tego czytam,ze i rektorzy i podrektorzy ,czy nadrektorzy niektorych uczelni,beda protestowac,tylko jak pismakow kara spotkac nie moze,tak wszystkich innych tak.Smutna konkluzja.Ilu mielismy najzwyklejszych kapusiow.
Dobrze,niech przebieraja nozkami i pisza paszkwile.Wlasnie sami sie przyznali,ze kurwy donosili.Na pochybel!!!!!
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 04:44:20

16657
zabijmy Sto Kłosę i niech się wypcha za te 76 i 5 złotych
ham

czas wpisu: 2007-03-08 23:12:37

16656



"Rzeczpospolita": Urzędnicy Ministerstwa Środowiska pozwolili byłemu senatorowi Henrykowi Stokłosie na odstrzał żubra. Pozwolenie, pomimo tego, że zwierze jest pod ścisłą ochroną, kosztowało pilskiego przedsiębiorcę 76 złotych.
Polowanie Stokłosa urządził w lutym 2006 roku. Zabił wtedy 14 - letniego zdrowego żubra, ponieważ skarżył się, że stado tych zwierząt niszczy jego pola w Zachodniopomorskiem. Za zgodę zapłacił 76 złotych, plus 5 złotych opłat skarbowych. Urzędnicy pozwolili mu wypchać zwierzę i zrobić z niego kiełbasy -oczy przecieram ze zdumienia- w jakim kraju ja żyje? a pan Stokłosa był 16 lat senatorem...
xe

czas wpisu: 2007-03-08 08:40:24

16655
to prawda

tacy jak kalisz, borowski, oleksy, tusk, michnik, powinni w polityce nieistnieć juz od dawna.

~praw, 08.03.2007 06:28
ham

czas wpisu: 2007-03-08 07:08:06

16654
Premier stwierdził, że "najgorsza część PRL tworzyła media elektroniczne w III Rzeczypospolitej".

- Sugeruje pan, ale nie mówi wprost. Antoni Macierewicz za postawienie tezy o związkach ITI ze służbami ma już proces - zauważył dziennik. - Ja swoich procesów też mam dosyć dużo i wiem, że procesy z oligarchami to w polskim sądzie jest rzecz właściwie nie do wygrania. Media elektroniczne wyrosły w Polsce z czegoś bardzo niedobrego wywodzącego się z poprzedniego systemu. Wydawało się, że powinno być zupełnie inaczej, że media powinni tworzyć byli opozycjoniści, jak Mirosław Chojecki na przykład, ale tworzyli ją zupełnie inni. Tacy, o których Jerzy Urban mówił, że świetnie nadawaliby się do oddziałów najgorszych propagandystów - odpowiedział premier.

ham

czas wpisu: 2007-03-08 07:06:55

16653
OK OK OK - moja zjadliwosc przeniosla sie. w miedzyczasie zorientowalem sie o skurwysynach z ZUS, NFZ, Urzedow Pracy, Wydzialow Zdrowia, Oswiaty, Opieki Spolecznej i PRFON.

Wszystkie te gnidy i krwiopijcy pracuja powyzej 2.500 zlotycy do rasi za to ze mowia

NIE MA QRVA NIE BYLO( I NIE BEDZIE

ALE FUCHA

LASKOVIK ZAWSZE AKTUALNY !!!

A ZZREAJA WSZYSTKO SAMI

Najgorszy byl skurwiel z PFRON, ktory wyjawil zasady rozumowania polskiego urzednika i odgornego zakazu wydawania pieniedzy bo sie dopierdola dlatego w Wigilie spieszyl sygnowac ODMOWY SWIATECZNE

na 100 WSZYSTICH PODAN OSOB NIEPELNOSPRAWNYCH na dofinansowania

damy panu wszystko a jak poprosilem o ratoweaniu 100 miejsc dla Osób z Zespolem DOWN

powiedzial mniej wiecej, ze chuj to kogo obchodzi ...



ham

czas wpisu: 2007-03-07 21:40:28

16652
Niektóre z ważnych pytań
Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971 roku przyznałeś, że na żądanie SB
dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu?
Czy teraz możesz podać powody tych działań? Co zrobiłeś z 60 tysiącami dolarów
nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz
nigdy nie przekazałeś? Jak godziłeś katolicką moralność z głośnymi przygodami,
o które żona robiła ci publiczne awantury w 1980 roku? Czy w 1981 roku byłeś
informowany przez Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, że
Mieczysław Wachowski jest kapitanem SB?

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:28:23

16651
Uprawniona jako symbol "Solidarności" do bezkompromisowego działania, Anna
Walentynowicz nie omieszkała postawić Wałęsie - w okresie jego kampanii
wyborczej w 1995 roku - 17 pytań jako kandydatowi na prezydenta RP.
Oświadczyła
przy tym, iż bierze pełną odpowiedzialność za treść pytań i gotowa jest do
przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:24:07

16650
Anna Walentynowicz czeka
Gdy w latach 90. o agenturalności Lecha Wałęsy przypominała publicznie Anna
Walentynowicz, onże zagroził, że pozwie ją do sądu. - Tylko na to czekałam! -
powie po latach pani Anna. Nawiązywała m.in. do faktu, że SB zaaranżowała
podwiezienie Wałęsy potajemnie motorówką Marynarki Wojennej, by ten wygaszał
akcję strajkową. Nie było więc żadnego przeskakiwania przez płot czy mur w celu
rzekomego podtrzymania strajku.
Anna Walentynowicz, legenda "Solidarności", symbolizująca dorastanie duchowe i
przemiany polskich środowisk robotniczych, kryształowo czysta, niejednokrotnie
wypowiadała się publicznie o takiej czy innej postawie Wałęsy. Miała do tego
prawo, jako że to właśnie w jej obronie wybuchł strajk w Stoczni Gdańskiej,
który ona następnie podtrzymała z tysiącami stoczniowców. To od niej poczęła
się "Solidarność". Gdyby nie jej działania, nie doszłoby do rozszerzenia i
podtrzymania strajku, a tym samym niejaki Wałęsa pozostałby zwyczajnym
elektrykiem.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:20:43

16649
Inny przywilej dotyczył zaspokajania przez SB jego potrzeb konsumpcyjnych.
Przez cały okres internowania dostarczane mu były artykuły z tzw. Bazy
Zaopatrzenia Specjalnego. W ciągu 7 miesięcy Wałęsa "zaliczył" samotnie lub w
towarzystwie osób go odwiedzających następujące dobra konsumpcyjne: 85 butelek
wódki, 35 butelek wina, 29 butelek koniaku i winiaku, 42 butelki szampana, 512
butelek piwa. Dochodzi 638 paczek papierosów, a na liście frykasów figurują
wędliny, ciastka itp. Jakież bogactwo wiktuałów w porównaniu ze zwykłym
chlebem, wodnistymi zupkami i makaronowymi daniami, jakie stanowiły menu
internowanego Prymasa Wyszyńskiego, a także warunkami, w jakich przebywali
działacze "S" w obozach dla internowanych... Reżim zdawał się okazywać Wałęsie
wdzięczność i pewnie wiedział, za co!

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:19:02

16648
Internowany w złotej klatce
Nawiązując do internowania Wałęsy: w zaistniałej sytuacji cieszył się on
podejrzanie wyjątkowymi przywilejami. Jakby się znalazł niemal w złotej
klatce.. Z dokumentów, jakie są w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej, można
się dowiedzieć m.in. o tym, że żona Wałęsy miała możliwość odwiedzania go z
dziećmi w dowolnym terminie. Koszty pobytu rodziny pokrywało państwo. Wałęsa
mógł uprawiać sporty, łowić ryby, oglądać telewizję.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:17:14

16647
W 21 lat po Sierpniu naczelny archiwista KGB Wasilij Mitrochin opublikował na
Zachodzie tajne wyciągi z dokumentów sowieckich, które wykradł ze swojej
niesławnej instytucji. W publikacji znalazła się notatka z 1981 roku o tym, że
po internowaniu SB próbowała zastraszyć szantażem Wałęsę, przypominając mu, iż
dostarczał informacji i pobierał za to pieniądze. Autor cytuje także meldunek
gen. Kiszczaka do KGB, że Wałęsę skonfrontowano z jednym z jego byłych oficerów
prowadzących i rozmowa ta została potajemnie nagrana. Owe informacje o agencie
Wałęsie można znaleźć na stronie 928 polskiego wydania książki z 2001 roku
Archiwum Mitrochina. KGB w Europie i na Zachodzie.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:15:04

16646
O agenturalnym statusie Wałęsy wiedział Gierek. Jednym z dowodów tej wiedzy
była informacja, pochodząca od ówczesnego komendanta głównego MO Kowalczyka
(nie mylić z późniejszym komendantem głównym o tym samym nazwisku). Stało się
to w okolicznościach, o których mi opowiadał naoczny świadek zdarzenia,
ówczesny najbliższy doradca ekonomiczny Gierka, obecnie profesor, Paweł Bożyk
Oto scenka, jaka rozegrała się w gabinecie I sekretarza na początku sierpnia
1980 roku: w czasie rozmowy z wezwanym doradcą ekonomicznym melduje się
komendant Kowalczyk z raportem o aktualnych wydarzeniach w Gdańsku. W pewnej
chwili szef partii pyta: czy nadal wichrzy ten Wałęsa. Kowalczyk, zamierzając
coś rzec, kieruje w wymowny sposób spojrzenie ku obecnemu Pawłowi Bożykowi
Gierek daje gestem przyzwolenie, by komendant mówił. Z jego ust pada koronne
zdanie: - Z Wałęsą sobie poradzą, gdyż od kilku lat jest on na garnuszku SB.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:13:39

16645
Jak dowiedział się Gierek?
O agenturalności Lecha Wałęsy, zyskującego coraz większy rozgłos wobec wydarzeń
na Wybrzeżu, było wiadomo KGB i wschodnioniemieckiej tajnej policji STASI -
obie te agendy miały skserowane dokumenty polskiej SB. Jest więc rzeczą raczej
pewną, że dane te są dziś zawarte w teczkach Wałęsy zarówno w Moskwie, jak i w
archiwach b. NRD w Berlinie.
Dziś wiemy, jak trafiły do Biura Politycznego partii w NRD. Otóż goszczącemu w
Warszawie wysokiemu dygnitarzowi tamtejszego reżimu tow. Ullmannowi przekazał
materiały dotyczące agenta "Bolka" tow. Michał Atłas, kierownik Wydziału
Bezpieczeństwa i Organów Państwowych KC PZPR.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:10:40

16644
Całkiem niedawno napisano za oceanem: (...) Dla większości Polonii
amerykańskiej jest Pan, panie Wałęsa, po prostu "Bolkiem". Taka jest smutna
prawda.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:08:05

16643
Wróćmy jeszcze do raportu Aftyki. Dowiadujemy się z niego, że na skutek
donosów "Bolka" SB założyła kilka spraw. A także o tym, iż "Bolek" dał się
poznać jako osobnik zdyscyplinowany i chętny do współpracy. Za przekazane
informacje był wynagradzany i owo wynagrodzenie pobierał bardzo chętnie... W
raporcie jest wymieniona suma za określony okres donosicielskiej służby: 13 100
złotych.
O agenturalności Wałęsy i pobieraniu za to wynagrodzenia pisała prasa polonijna
w Stanach Zjednoczonych. Można było przeczytać m.in. o poświadczeniu sygnowanym
przez "Bolka", w którym kwituje odbiór 1500 złotych od agenta SB. Pokwitowanie
nosi datę 18 stycznia 1971 r. Polonusi mogli się dowiedzieć, że spotkania
z "Bolkiem" odbywały się m.in. w hotelu "Jantar" w Jelitkowie. Prowadzący go
esbek odnotowuje, że "Bolek" pojawia się na tych spotkaniach punktualnie i
chętnie udziela informacji.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:04:20

16642
Aftyka nadmienia, że pierwotnym celem zwerbowania Wałęsy była konieczność
rozeznania środowiska ludzi wrogo działających w czasie i po wypadkach
grudniowych 1970 roku w Stoczni Gdańskiej. Z notatki Aftyki wynika m.in.,
że "Bolek" podejmował próby dotarcia z donosami do sekretarza komitetu
wojewódzkiego partii oraz do komendanta wojewódzkiego MO.
W roku 1971 inne źródła (jak te zawarte w aktach delegatury UOP w Gdańsku)
miały potwierdzić, że "Bolek" donosił m.in. na pracowników Wydziału W-4 Stoczni
Gdańskiej: Jasińskiego, Kantora i Popielowskiego jako tych, którzy podburzali
załogę do podjęcia akcji strajkowej wobec narastającego protestu stoczniowców
szczecińskich.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:02:21

16641

Teczka Bolka:
www.youtube.com/watch?v=i4wxyKCv2C0
Z dokumentów wynika, że Lech Wałęsa został zwerbowany jako agent SB 29 grudnia
1970 roku przez starszego inspektora Wydziału II KWMO w Olsztynie kpt. E.
Graczyka. Otrzymał pseudonim "Bolek" i numer rejestracyjny GD 12535. 8 lat
później młody inspektor SB M. Aftyka dokonując analizy akt Lecha Wałęsy
potwierdza w notatce służbowej fakt pozyskania agenta "Bolka" - na zasadzie
dobrowolności.

piotrek

www.youtube.com/watch?v=i4wxyKCv2C0
czas wpisu: 2007-03-07 07:00:07

16640
Ponieważ Bolek nieustannie opluwa
Polskę i Polski Rząd za granicą (na równi
z komuchami, liberałami, kosmopolitami)

potrzebna jest zagraniczna
kampania wyjaśniająca
kim na prawdę był ten osobnik !!!!!!

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 06:58:13

16639
Dawno, dawno temu zdziwiłem się, gdy reżyser uchodzący za nonkomformistę, nakręcił balladę z życia dzielnych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej - "Przepraszam, czy tu biją?" (Nota bene jeden z gliniarzy, grany przez Jerzego Kuleja, nazywał się - zgodnie z jakąś dziwną tradycją polskiego kina - Milde...).

Kiedy Piwowski napisał i nakręcił "Uprowadzenie Agaty" - wydawało mi się, że to jakiś okrutny żart, bo poza ekscentrycznym żartem ne znajdowałem pomysłu na sensowną przyczynę, która kazała Piwowskiemu zrobić taką politgramotę w masce "komedii". Od przedwczoraj jakoś się już nie dziwię. I jakoś nie bardzo wierzę, że już po roku działalności jako kapusia (KAPUSIA, panie Piwowski, a nie "szpiega", jak to pan wczoraj poetycko nazywał) ubecja zrezygnowała z usług gwiazdy polskiego kina. "Koniowi to zameldujcie, Piwowski!", jakby powiedział pewien kapral z pewnej jednostki LWP.
freeman

czas wpisu: 2007-03-07 01:17:40

16638
Wczoraj Marek Piwowski rozmawiał w TVN z Moniką Olejnik i nawet zażartował, że jako stały widz "Kropki nad i" jest zaskoczony łagodnością pytań. No właśnie. Po Monice Olejnik niewiele się spodziewam, ale też jestem zdziwiony, dlaczego nie nawiązała choćby do paru ciekawych faktów. Na przykład: w 1992 obalony zostaje rząd Olszewskiego i rozpoczyna się medialna nagonka na "oszołomów" ze szczególnym uwzględnieniem polityków PC. Wybucha "afera obyczajowa z córką wicemarszałka Kerna" i niedługo potem reżyser Marek Piwowski, który od 11 lat niczego nie nakręcił, w 44 dni robi film według swojego scenariusza - ohydny paszkwil pt. "Uprowadzenie Agaty". Niejako na marginesie dodam, że współproducentem był, rzecz jasna, Lew Rywin, a kasę wyłożył m.in. nomenklaturowy "Budimex"...
freeman

czas wpisu: 2007-03-07 01:14:29

16637
ALKOHOLIK-UBEK W FILMIE...

Polscy twórcy serwują nam western, który przypadkiem rozgrywa się w Polsce, lecz równie dobrze mógłby rozegrać się w dowolnej hollywoodzkiej Shangri-La. Dlaczego nasze kino tak skrzętnie omija tematy, którymi Polacy i media żyją od jakiegoś czasu? Dlaczego ubek jest pozytywnym bohaterem kina akcji?

Może odpowiedź, a właściwie trop odpowiedzi kryje się pod kodem "IPN BU 001121/436 PIWOWSKI MAREK SUSW jedynki MKF"? Może to tylko maleńka iglica czubka czuba góry lodowej, zwanej polską kinematografią?
freeman

czas wpisu: 2007-03-07 01:11:57

16636
Quantum computing!
Kto pamięta stare dzieje? Ja spisałam na płytę pamiętne dawne czasy...
Uncle! Calusa Ci przesyłam :-))
Hamie! Dawaj! Do przodu!!!
Są tu jeszcze tacy, co czytają!
Piotruś zasnął? Piotruś!!! Ciągnąłeś to miesięcy tyle....
Chłopaki, dziewczyny!! Jeszcze nie urwalismy lba hydrze....
Zmorkaaaaaaaaaaaa... plizzzzzz! Wróóóóóóóóóć!
terra felicita

czas wpisu: 2007-03-05 23:57:55

16635
ok
ham

czas wpisu: 2007-03-05 21:50:55

16634
Malysz gora i malyszomanczykom gratuluje.Jemu tez.
Hamie napisz cos.Ja jade wlasnie na spotkanie z S.Michalkiewiczem.Konczy wlasnie turnee na Greenponcie,i jak sie dopcham do glosu,to chcialbym go zapytac o jego zdanie w sprawie tzw.qwa ekologow/nawet nie w polskim wymiarze/ale jakies "greenpeace" i inne tego typu lewackie agendy.

uncle

czas wpisu: 2007-03-03 18:52:08

16633
warezik.awardspace.com
Opisy GG
warezik.awardspace.com

warezik.awardspace.com
czas wpisu: 2007-03-03 15:21:18

16632
Nie bylo,zadnej epoki Walesy.Prosze mnie dobrze zrozumiec.To mysmy go wykreowali na bozka.I on to lyknal jak ges kluchy.I dzis moze powiedziec,ze Kaczor to duren.Za jego czasow/tak niedawno/taka wypowiedz nigdzie by sie nie ukazala.Dzis jest inaczej.Symptomatyczne jest to,ze pieniadze za kapciowego wylozyl boss,a ta mendka nie takie konta ma w Szwajcarii.Boss rownierz.Probowalem wejsc na bloga Walesy.To juz nie smiech,to tragedia.On moze pisac co chce a Ty masz tylko czytac.Pierdolony megaloman!Ale wlasnie "Bolek" uczy mnie pokory co do jego osoby.
uncle

czas wpisu: 2007-02-26 09:41:55

16631
Koniec epoki Walesy...

obiektywny obserwator

www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=1103
czas wpisu: 2007-02-25 02:18:30

16630
niewygodnie być tym kim jestem tym, którzy mną nie są aler chcieć być by chcieli ale być na szczęście i tak nie mogą.

Mnie nikt dogonić nie może. Nawet koprofag kałotwórca jakich wielu w tym kraju.

Hospody pomyłuj - QRVA tu 200 lat jeszcze trzeba by pomyje spłukać.
ham

czas wpisu: 2007-02-22 23:59:28

16629
Łowcy szczęścia
Cała reszta już się nie liczy i nie jest ważna. Liczy się tylko jedno zadanie i jeden cel naszego żywota: szczęście.
ham tam jestem co wy na to ?

czas wpisu: 2007-02-22 00:39:23

16628
Chmury nad Warszawa
O Naprawie Rzeczpospolitej
25.05.2003

Nie zazna szczęścia
Kto ksiąg nie poczyta
W nich moc wulkanów
Kłębi się niespożyta

Deszcz i myśli ulewa
I grad sypię jak z rękawa
Ja Duch na Miasto moje
Bo Miasto to Warszawa

Chmurami cienia spowite
Miasto to jest smutnie
Bo zamiast być monolitem
W Sejmie durni są kłótnie

Od lat i nad tym wcale
Nie skomlę nie płaczę
Ani się nikomu nie żalę
Na nędzę i ludzi rozpacze

Bo Prawda i Pogarda
I Zemsta będzie Historii
Niewygodnie twarda

Za Krajem prawym urodzajem żyznym
I za Dobrem tak na świecie błądzę
I Za Pięknem dla marzeń Ojczyzny
A zamiast na ulicy złe leżą pieniądze

Wstyd - lenistwo, kradzież i pycha
Kto mózgi te chore nareszcie uleczy
Żeby naród z głodu więcej nie zdychał
I już cieszył się obrotem dóbr i rzeczy

Czy wiesz to może panie prezydencie ?
Kto pasterzem tu dusz jest i doktorem ?
Kto odda wszystko to tak w prezencie ?
I Uzdrowicielem jest czyli Sanatorem ?

Czy wiesz to też panie premierze ?
Nie - nie wy obaj przecież nie wiecie
i wy obaj nie chcecie tego wiedzieć !
Ale tego nikomu już też nie powiecie
i tak nic nie wyznacie nigdy szczerze

Dla głupców co licznie się samosieją
Nad przepaścią Krainy też zapłaczesz
Marzycielu pożegnaj się już z Nadzieją
Jeśli Serce masz Dobre i Prawe Tułacze

Kto oczy ma niech patrzy a rozum niech czuwa
I chmury znikają i inne wiatry wnet tu zawieją
Dziś Zaręczyny są Warszawy Wolnego Ducha
Jutra Kraju Z Naszą Na Przyszłość Nadzieją
Kto uszy czujne ma tylko niech uważnie słucha

A Ja Duch Warszawy wcale nie gadam
Tylko cicho siedzę z Podziemia piszę
Ja nic nie słucham bo ja jęki te słyszę

Uśmiechy z Podziemia Dobroci rozdaję
I radosną dokoła w Warszawie Nadzieję
Dla Kraju na nowe wiosny i na nowe maje
I nowej myśli ziarno i przemocarnej zasieję
ham

czas wpisu: 2007-02-22 00:34:33

16627
POLECAM MOICH łowców sczęścia - na pierwszym miejscu - quantum computing !!! porozumienie ;- koniec idiotyzmów !!!

bravo Bracia i Siostry z Emigracji !!! Jeszcze Polska mnie zginęła póki my żyjemy
ham

ONET.PL
czas wpisu: 2007-02-22 00:23:19

16626
Rozmowa z Anna Walentynowicz.
obiektywny obserwator

www.polonica.net/Apokaliptyczny_cien_Walesy.htm
czas wpisu: 2007-02-21 04:49:25

16625
Dokumenty "Bolka"
obiektywny obserwator

www.sw.org.pl/bolek.html
czas wpisu: 2007-02-21 04:27:55

16624
Prawda,honor i uczciwosc Andrzeja Gwiazdy.
obiektywny obserwator

www.rodaknet.com/rp_art_0393.htm
czas wpisu: 2007-02-21 04:04:14

16623
komentarz

Szanowny panie redaktorze ponad rok temu dla programu 3 tvp, Grzegorz Braun zrobił film "Plusy dodatnie plusy ujemne".
Film ten opisuje agenturalną przeszłość Wałęsy.
Wprost o tym,że Wałęsa miał na nich donosić mówią jego koledzy ze stoczni Henryk Jagielski i śp Henryk Lenarciak.
Mam do pana następujące pytanie:kto blokuje emisje tego filmu i czemu Bronisław Wildstein nie reaguje na cenzurę w telewizji i wreszcie dlaczego wy dziennikarze nie stajecie w obronie wolności słowa,aby każdy widz mógł obejrzeć ten film i go ocenić.
link do komentarzatomek z olsztyna
Tomek z Olsztyna

czas wpisu: 2007-02-21 03:34:50

16622
Proponuję obejrzenie szeroko dostępnego w internecie filmu "Plusy dodatnie, plusy ujemne", jest na Google Video. Tam jest Wałęsa widziany przez jego ówczesnych najbliższych współpracowników, zarówno z konspiracji w WZZ jak i z pracy. To filmik o człowieku, który po 1970 roku, ze zwyczajnego strachu, głupoty i zachłanności podpisał różne zobowiazania, donosił na kolegów i brał za to pieniądze, za co mu hańba. Kilka lat potem zerwał z SB, stał się odważnym przywódcą Solidarności w walce z komuną, za co mu chwała. Całość oceńcie sami...

obiektywny obserwator

video.i123.pl/filmy/1469/Plusy_dodatnie_plusy_ujemne__o_tajnym_
czas wpisu: 2007-02-21 02:47:39

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!