| 20321 | Dużo można mówić, ale czy Europa stała się pobożniejsza? Jak wygląda preambuła do TL-KPP? Europa oddala się od chrześcijaństwa, chyba że cieszymy się z rozwoju JUDAIZMU, sekt niby chrześcijańskich itd Ofensywa ISLAMU trwa, ekumenizm jest moim zdaniem błędem w obecnej postaci, acz zależy od tego jakie są cele tego procesu długofalowe. Jeżeli celem ma być zmienianie Kościoła Rzymskokatolickiego w taki żeby nie "uraził" Żydów, to taki dialog, ekumenizm jest de facto ofensywą ATAKUJĄCĄ katolików i osłabianiem Kościoła, a wzmacnianiem innych religii, kultur. Moim zdaniem tak się właśnie dzieje od lat 60-tych. Katolicyzm przegrywa po fali wzrostowej za życia Jana Pawła II, jednak 1989 spowodował że w wolności zatracamy wiarę, zachód też się zmienia jeszcze szybciej w laicyzację masońską. Mówicie że Jan Paweł II pokonał KOMUNIZM, ale przecież to nieprawda, to za duże uproszczenie, Rosja prowadzi swoje gry - po 1985 roku odpuścili całkiem, komunizm w Europie po prostu ewoluował w inne formy, nieco stracił totalitarnej, krwawej przemocy. Jednak czy SLD to przyjemniaczki, taki Napieralski, Olejniczak za nimi towarzysze z PZPR, służb PRL? Tego chcieliśmy w 1989? Demokracji opartej na Napieralskim, na SLD dawnym PZPR, PPR, KPP, SDKPiL, Moskwa, masoneria w tle z XVIII wieku z Francji... emisariusz czas wpisu: 2008-04-02 15:44:47 |
| 20320 | moherow ubywa a i ostatni PISdzielec moherowy na tym forum tez juz zdycha powoli , spoleczenstwo sie oczyszcza z tego motlochu samoistnie !!!!!!!!!!! skorek www.google.pl/search?hl=pl&q=mohery&btnG=Szukaj+w+Google&lr= czas wpisu: 2008-04-02 15:03:32 |
| 20319 | Ja tez doskonale pamiętam tamte podniosłe chwile w czerwcu 1979 roku. Pierwsze publiczne spotkanie z Ojcem Świętym, rankiem na drugi dzień po Jego przybyciu - na Krakowskim Przedmieściu. Byłem jednym z niewielu "szcześliwców", którym udało się doczekac spotkania siedząc, a nie stojac. To dzięki kuzynce Basi z Cieszyna, bardzo religijnej. Specjalnie przyjechała wtedy do Warszawy. Już o pólnocy zaczęła namawiać: "Chodźmy juz, chodźmy tam!" Przekonywaliśmy: "Basiu, Papiez ma dopiero sie zjawić o siódmej, jeszcze za wczesnie!". Ale postawiła na swoim i dzięki jej za to! Kiedy dotarliśmy na miejsce, wciąż były jeszcze wolne ławki. Ta, która zajęlismy, była moze o jakieś 50 metrów od podium, które tam specjalnie postawiono. Gdyby nie Basia, to nigdy bym nie miał szansy widzieć Ojca Świętego z tak bliskiej odległości! Atmosfera w czasie tych godzin oczekiwania była powazna i podniosła, i to mi się bardzo wryło w pamiec - ale zapamietałem takze jeden zabawny szczegół. Mianowicie, dokładnie na przeciwko miejsca, gdzie siedziałem, po drugiej stronie ulicy, w oknie narożnej kamienicy, na drugim czy moze trzecim pietrze usadowiło sie kilku panów - juz na pierwszy rzut oka widac było, ze to tajniacy. Zachowywali sie bardzo nonszalancko, wyraźnie demonstrowali, ze "powaga chwili" ich mało obchodzi. Oczywiście, nie mogłem słyszec, co sobie mowili, ale twarze widziałem wystarczająco wyraźnie -- wyglądało na to, ze opowioadaja sobie dowcipasy, bo sie smieli i robili odpowiednie miny i gesty. I kiedy Ojciec Świety sie juz pojawił, to nadal tak sie zachowywali. Az wreszcie w pewnym momencie cały zgromadzony tłum padł na kolana - ja wtedy spojrzałem w stronę tamtego okna, by zobaczyć, czy nadal w takim momencie pajacują - otóż nie, ich ubeckie nerwy tego juz nie wytrzymały. Okno było puste, panowie znikli z widoku, schowali sie w głębi mieszkania. I później już tylko od czasu do czasu pojawiała sie na moment pojedyncza ubecka główka... trurl_z_klapaucjuszem czas wpisu: 2008-04-02 13:57:10 |
| 20318 | Pamięć i tożsamość. Jan Paweł II. Karol Wojtyła wkroczył w nasze życie jako ktoś, kto stał się nam bliskim i ważnym i takim zostanie do końca naszego życia, w czerwcu 1979 roku w Warszawie. Stalismy wtewdy wszyscy w tłumie wiernych w Warszawie, zasłuchani i czujący wspólnotę z tysiącami ludzi, którzy przyszli w tym samym celu, Tam zrodziło sie poczucie solidarności. Poczulismy siłę wspólnej modlitwy o wolną Polskę, po raz pierwszy tak mocno i z taka siłą. "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie" Poczuli to wszyscy zgromadzeni. Dlatego rok później nikt sie juz nie bał. Nieśliśmy w naszych sercach poczucie tamtej siły. Jan Paweł II powiedział nam "nie lękajcie sie ". I nie czuliśmy lęku. WSZYSCY czas wpisu: 2008-04-02 13:51:19 |
| 20317 | Ta karykatura kapłana z Torunia powinna już dawno gnić w kryminale, za wszystkie przewały finansowe. Polska to kraj bezprawia. To taki Folwark Zwierzęcy, gdzie są równi i równiejsi. 0stra... czas wpisu: 2008-04-02 13:11:14 |
| 20316 | no to szatan z Torunia dostal pstryczka , ale sie pienil wczoraj w soim radyjku ale trzeba pamietac ze moherow 2 lata temu bylo ok 2 mln a obecnie ok 900 tys i caly czas ubywa !!!!! katolik ale nie po rydzykowemmu czas wpisu: 2008-04-02 09:58:47 |
| 20315 | "Jesteśmy przeciwni przystąpieniu Gruzji i Ukrainy, bo uważamy, że nie jest to dobra odpowiedź na równowagę układów sił w Europie oraz między Europą a Rosją" - powiedział Fillon w rozgłośni Radio Inter. "Pragniemy dialogu na ten temat z Rosją i to właśnie prezydent Republiki powie w Bukareszcie" na szczycie NATO - dodał Fillon. "Francja ma na tę sprawę inny pogląd niż Stany Zjednoczone" - zaznaczył. ..."Niemiecki rząd gotów jest zrobić wszystko, by utrzymać “specjalne stosunki” z Rosją. Angela Merkel sprzeciwia się ostatnio z całych sił procesowi rozszerzania NATO o Ukrainę i Gruzję, by nie drażnić Kremla i nie naruszać strefy interesów przyjaciół Moskali. Berlin jest także poirytowany postawą Litwy, która jako ostatni już kraj UE blokuje umowę handlową Brukseli z Rosją. Pani kanclerz nie wyraża swych uczuć otwarcie – jak wiadomo, dyplomacja nakazuje w tym względzie pewną wstrzemięźliwość. Na szczęście niektóre media potrafią zwięźle i klarownie nakreślić założenia obecnej Realpolitik niemieckich władz.".... m czas wpisu: 2008-04-02 02:58:23 |
| 20314 | Pokerek czy 3 karty ...nie wazne w sumie w co zagrano, a stawka byly nasze dusze. Polaczki-duraczki jak zwykle zaufali i za glupi byli, zeby im dac szanse skreslenia krzyzyka na karcie do glosowania. Samo glosowanie juz pokazuje kim jestesmy. Kiedys niepismienni podpisywali sie stawiajac krzyzyk, nie czytali co podpisuja, ale wierzyli, ze tam to jest napisane. Dzisiaj w naszym imieniu zaglosowano w Sejmie, jutro w Senacie. Bogdan Borysewicz- mowia o Nim - piekna karta opozycjonisty. Pisze Pan Panie Trojglowy o tym, ze Kaczynskie nie wie i nie pamieta czyimi glosami wygral. Czy to ma znaczenie czy Kaczynski, Tusk, Komorowski, Kalisz, czy ktorykolwiek inny z Nich? Powtarza sie bez przerwy o wstydzie, Europa sie z nas smieje. Na calym swiecie smieja sie z frajerow co oddaja wszystko za obietnice. Kazda tranzakcja polega na targu. Tak sie dzieje w krajach muzulmanskich, ale ten system na grunt europejski przeszczepili Zydzi. Z nich nikt sie nie smieje, bo targowac i handlowac umieja. Palikot smieje sie, ze Tusk ogral Kaczynskich. Zastanawiam sie kto na niego oddal glosy? Zapomnial, ze to nie o ogranie chodzi, tylko o zasrany obowiazek sluzby wyborcom i ojczyznie? Z Sejmu szulernie sobie robia? To ich decyzje i ich odpowiedzialnisc za rzad dusz wspolobywateli. Sprzedali? Czy tylko na odrobek na kilka lat oddali? Wnerwia mnie dzielenie na tych co sie wstrzymali od glosu i tych co byli przeciw. Co to znaczy wstrzymac sie ? Samousprawiedliwienie - nic nie wnosi. Ci co przeciw to zwolennicy Rydzyka. Co za idiotyzm. Zapomnieli o tym, ze byl Kardynal Wyszynski, ze byl Jan PawelII i oni nauczali cale pokolenia. Tamtych nauk nikt juz nie pamieta? Ojciec Rydzyk przyslonil tamte aytorytety? Jesli ma ktos odrobine przyzwoitosci nawet nie bedzi smial stosowac takich porownan. Nie mam zludzen co do dzisiejszych obrad Senatu. Takich lekcji nasi wspolplemiency nie szczedzili Nam na przestrzeni wiekow. bea czas wpisu: 2008-04-02 02:53:39 |
| 20313 | Dzisiaj informacja: 1. Premier Francji Francois Fillon oświadczył we wtorek, że jego kraj jest przeciwny wejściu Ukrainy i Gruzji do NATO. Kwestia ta ma być omawiana na rozpoczynającym się w środę szczycie NATO w Bukareszcie. 2. Niemcy i Francja chcą wspólnie zorganizować jubileuszowy szczyt NATO z okazji 60. rocznicy powstania sojuszu, która przypada w przyszłym roku - poinformował we wtorek rzecznik rządu w Berlinie Ulrich Wilhelm. 2-4 kwietnia Bukareszt. Tam sie rozstrzygnie, jaka bedzie PRZYSZłOśC CAłEGO REGIONU. Jak myslisz, z czym miał jechac Sikorski do Niemców i Francji? Dlaczego Prezydent nie wydał własnego komunikatu po sobocie, a dzisiaj powiedział, ze nie podpisze ustawy bez wypełnienia przez Tuska jego zobowiązań? Mam napisac tłustym drukiem? m czas wpisu: 2008-04-02 02:43:37 |
| 20312 | Czy gra była warta swieczki i kto wygrał, ocenie po szczycie NATO. a tu masz do przemyslenia i poukładania, wszak analiza nie jest Ci obca: ..."To dysprnsja, czy inna biegunka? Nie wzywano lekarza do oceny stanu zdrowia ministra? ..."Polska odwołała spotkanie Trójkąta Weimarskiego Polska odwołała planowane na wtorek w Paryżu spotkanie ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego. Nowego terminu nie ustalono - poinformowała ambasada Niemiec we Francji. » Agencja dpa pisze, że Warszawa uzasadniła odwołanie spotkania "ważną debatą parlamentarną". W tej sytuacji niemiecki minister spraw zagranicznych Frank- Walter Steinmeier zrezygnował z planowanego wystąpienia we francuskim Zgromadzeniu Narodowym - dowiaduje się dpa. Trójkąt Weimarski spotka się w Paryżu odbędzie się 1 kwietnia w Paryżu na szczeblu ministrów spraw zagranicznych - informuje agencja dpa. Agencja informację potwierdziła w niemieckim MSZ. Według dpa, przedmiotem obrad ma być unijna polityka sąsiedztwa z Ukrainą, stosunki z Rosją, współpraca w dziedzinie energetyki oraz europejska polityka bezpieczeństwa i obronności.......... I nikt nie krzyczy, ze Polska burzy porządek w Europie? W przedzień spotkania odwołanie? To tylko choroba zakaźna, zawał serca, lub trzęsienie ziemi połączone z gradobiciem moze usprawiedliwiać? m czas wpisu: 2008-04-02 02:39:48 |
| 20311 | Niesiol w Forum. Grzeczny. Uprzejmy. Usmiechniety. Nie ma, ze PiS be, PiS juz dobry. Dziecko kwiat. Power of love. Myslalem, ze zarzygam telewizor. Pozdro jacek czas wpisu: 2008-04-02 02:14:32 |
| 20310 | Koalicja rządząca doprowadziła do ekspresowej ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego w Sejmie, Prezydent może spokojnie, bez szantażu i obciążeń jechać na szczyt NATO do Bukaresztu. Czeka nas próba sił pomiędzy członkami NATO. Czy wygra opcja niemiecka, realizująca wspólna z Rosja wizję, czy wygra opcja pro amerykańska, będąca w sprzeczności z interesem Rosji i Niemiec. Na dzisiaj wszystko jest możliwe. Co prawda z Berlina poszło mocne "nie", ale prezydent Bush przed szczytem był na Ukrainie i odbądzie jeszcze spotkanie z Putinem. Kraje będące byłymi republikami ZSRR ściśle współpracują na rzecz przyjęcia MAP dla Ukrainy i Gruzji. m czas wpisu: 2008-04-02 02:09:11 |
| 20309 | To jest nasz WRÓG, który prwadzi niewypowiedzianą wojnę przeciwko naszemu społeczeństwu. Jest to wojna ideologiczna, we współczesnej nauce uznana jako wojna już militarna, choć jeszcze nie zbrojna. Ale ktoś decydując się na przystąpienie do wojny, swobodnie dobiera środki, i może w każdej chwili stosowane środki militarne uzupełnić użyciem sił zbrojnych. W końcu ludzie służący najeźdźcy są przyjaciółmi człowieka honoru, który już parę razy użył broni pancernej przeciwko polskiej ludności cywilnej. Czynił to po II Wojnie Światowej, wydając rozkazy użycia broni. Guderianek w ciemnych okularkach. I zastępy jego następców. Co Ciosek, to Nurowski, Za Majkowskim Solorz, czy tam Soros. Za Tuskiem Tusk, żeby to Schetyna, Wagner, Wejchert, Smoktunowicz, Szmaja z Rudym i Pawlakiem, Smolary dwa przed Michnikiem, mała Wielowieyska ze Stasińskim, a Pacewicz z Paradowską, Gniewny Megazdzira Takanowaka, sumoka Minister Propagandy, i ścichapęk (siherheitsdienst) Graś. Taś, taś. Chlebowski. michal czas wpisu: 2008-04-01 23:46:10 |
| 20308 | 26. Kwitek Marek 27. Libicki Jan Filip 28. Łatas Marek 29. Macierewicz Antoni 30. Malik Ewa 31. Marianowska Barbara 32. Masłowska Gabriela 33. Masłowska Mirosława 34. Mazurek Beata 35. Moskal Kazimierz 36. Ożóg Stanisław 37. Pięta Stanisław 38. Popiołek Krzysztof 39. Religa Jan 40. Rębek Jerzy 41. Rojek Józef 42. Rusiecki Jarosław 43. Siarka Edward 44. Sikora Anna 45. Sobecka Anna 46. Stanke Piotr 47. Szlachta Andrzej 48. Szwed Stanisław 49. Szyszko Jan 50. Telus Robert 51. Wargocka Teresa 52. Wojtkiewicz Michał 53. Wróbel Marzena Dorota 54. Zając Stanisław 55. Zawiślak Sławomir 56. Żaczek Jarosław Posłowie, którzy wstrzymali się od głosu (wszyscy z klubu PiS): 1. Bąk Dariusz 2. Dziedziczak Jan 3. Gwiazdowski Kazimierz 4. Kruk Elżbieta 5. Kurski Jacek 6. Maciejewski Krzysztof 7. Nowak Maria 8. Osuch Jacek 9. Rokita-Arnold Nelli 10. Sońta Krzysztof 11. Sośnierz Andrzej 12. Stawiarski Jarosław emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 23:04:37 |
| 20307 | Kto jest tu przypadkowo, kto naprawdę jest przeciw TL-KPP, a kto w ogóle przeciw UE? Posłowie przeciwni ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego (wszyscy z klubu PiS): 1. Abramowicz Adam 2. Babinetz Piotr 3. Błądek Antoni 4. Bogucki Jacek 5. Bury Jan s. Antoniego 6. Chłopek Aleksander 7. Cybulski Piotr 8. Cymański Tadeusz 9. Dera Andrzej Mikołaj 10. Dolata Zbigniew 11. Girzyński Zbigniew 12. Giżyński Szymon Stanisław 13. Golba Mieczysław 14. Gołojuch Kazimierz 15. Górski Artur 16. Górski Tomasz 17. Grabicka Krystyna 18. Jagiełło Jarosław 19. Janczyk Wiesław 20. Jurgiel Krzysztof 21. Kaczanowski Dariusz 22. Kołakowski Lech 23. Kowalczyk Henryk 24. Kowalski Bogusław 25. Kozak Zbigniew emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 23:02:56 |
| 20306 | Zapis o mocy europejskiej Tylko zapis, który będzie miał siłę równą Traktatowi o zachowaniu wyższości prawa i konstytucji polskiej będzie gwarantował suwerenność. Wszystkie inne zapisy są bez znaczenia i nie mają siły sprawczej. Nie byłem nigdy zwolennikiem podpisania Traktatu i nadal uważam, że dokonało się coś niedobrego. Jako obywatel Polski jestem przekonany, że ekipa rządząca śpiesząc się z tak szybką ratyfikacją wyrządziła największą szkodę Polsce. Trzeba też nadmienić, że opozycja przyczyniła się też do tego wydarzenia. Na uznanie zasługuje ta część posłów, którzy albo wstrzymali się odgłosu albo zagłosowali przeciw. Odrzucenie Traktatu nie byłoby żadnym krokiem wstecz. Mówienie o zaściankowości i zadupia Europy trzeba pamiętać, że w pierwszym podejściu podpisania Konstytucji Europejskiej odrzuciły ją wtedy takie państwa jak Francja. Czy to jest zadupie Europy? Za mało wiemy o Traktacie I już się nie dowiemy. Została podjęta decyzja o jego ratyfikację. A obywatel dziś powinien być pełen niepokoju, że dziś nie ma prawa głosu w sprawie własnego państwa. Dziś jesteśmy Europejczykami o narodowości Polskiej a nie Polakami, którzy są Europejczykami. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:10:53 |
| 20305 | Zagrożenie naciskami Przyjęcie Traktatu wprowadza prawo unijne nadrzędne nad prawem danego państwa. Ta rzecz ma miejsce od 2000 r. Ale nie było rozszerzone na taką skalę jak będzie to miało miejsce teraz. Trybunał Sprawiedliwości będzie mógł orzekać na niekorzyść danego państwa wbrew jego prawu czy konstytucji. Rodzi to zagrożenie na suwerenność poszczególnych państw. Dzięki ratyfikacji wszelakie mniejszości oraz różne grupy dostają do ręki broń, którą mogą załatwić bardzo dużo. Może prowadzić to do zmian w zapisach prawnych, ale i konstytucyjnych. Dzięki temu, że prawo unijne staje się nadrzędnym niż prawo danego państwa. Przykład może być wzięty z życia. Wczorajsza debata pomiędzy Manuelą Gretkowską a Neli Rokitą w TVN24. W debacie na temat zapisów w konstytucji o małżeństwie można będzie je zmienić dzięki właśnie możliwości odniesienia do Trybunału Sprawiedliwości. Otóż grupy mniejszości seksualnej, które będą chciały zmian i wzięcia pod uwagę zapisów o związkach partnerskich nie będą musiały toczyć bojów na arenie publicznej. Wystarczy, że złożą wniosek do Trybunału Sprawiedliwości o tym, że są dyskryminowani. Jeśli Trybunał orzeknie na korzyść mniejszości to nakaże zamieścić poprawki w konstytucji. Jeśli Polska nie będzie miała mocnych argumentów na swoją obronę będą musiały taki zapis zamieścić. Ale nie tyczy się to tylko mniejszości, ale i różnych grup, które mogą wywierać nacisk na zmianę konstytucji czy zapisu prawnego. Suwerenność zostanie utracona w tak ważnych sprawach jak konstytucja. To jedne z tych zagrożeń, jakie niesie za sobą ratyfikacja Traktatu. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:10:12 |
| 20304 | Czy faktycznie obywatele to bezmyślna masa, która ważna jest tylko raz na cztery lata, kiedy chodzi o dojście do władzy? Okazuje się, że tak. Takie przekonanie zostało wyrażone głośno wszem i wobec kiedy sejm uchwalił, że to on podejmie tą decyzję. Obywatele zostali postawieni przed faktem dokonanym bez możliwości dowiedzenia się, czym ten Traktat jest i jakie będą skutki jego ratyfikacji. Mamy do czynienia z działaniem nie demokratycznym. Ale nie tyczy się to tylko Polski, ale i większości państw europejskich. Daje to do myślenia czy rządzący w Europie jak i w Polsce boją się własnych obywateli, którzy mogliby odrzucić Traktat? Pewnie tak. Gdyby do tego doszło po raz kolejny Unia Europejska okazałaby się nadal ułomnym tworem. Kolejne pytanie, które rodzi się to, czemu rząd bał się debaty publicznej? Ale nie rozmowy polityka z politykiem tylko tych, którzy zajmują się Unią Europejską. Prawników, konstytucjonalistów, którzy wyjaśniliby wszystkie niejasności związane z Traktatem. Czy chowana jest jakaś niewygodna prawda? Brak dyskusji z obywatelem prowadzi do budowy Euro-komuny a nie do demokratycznych porządków ponoć panujących w Europie. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:09:21 |
| 20303 | Dzisiaj sejm ogłosił ratyfikacje Traktatu. Pytanie, po co tak szybko jak czas mieliśmy do końca 2008 r.? Dlatego, że Tusk obiecał rychłe podpisanie na forum europejskim i słowa musiał dotrzymać. Wiec dziś dostaliśmy i chleb i igrzyska. Co wiemy o Traktacie? Brak debaty publicznej Okazuje się, że społeczeństwo nic nie wie o Traktacie. Rząd nawet nie zebrał się na minimalny wysiłek by poinformować, czym jest Traktat i jakie niesie ze sobą pozytywne i negatywne konsekwencje. Pamiętam jak w 1997 r. do obywateli została wysłana Konstytucja RP by można było się z nią zapoznać i w referendum zagłosować „tak" lub „nie". Traktat jest w zastępstwie Konstytucji Unii Europejskiej. Więc rząd odpowiedzialny za obywateli powinien o tak ważnej sprawie poinformować obywateli w broszurze informując w skrócie, co zawiera Traktat i zadać pytanie w referendum czy jesteś za przyjęciem czy nie. Idąc na łatwiznę rządzący, ale i opozycja wyszli z założenia, że jak Polacy są zadowoleni z bycia w Unii to mają prawo bez informowania społeczeństwa podejmować tak ważne decyzje jak ratyfikacja. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:04:53 |
| 20302 | Prezydent w wywiadzie dla TVP1 uspokoil dziennikarza pytajacego czy bedzie zwlekal z podpisaniem traktatu: "ale to przeciez nastapi bardzo szybko". Przypomniala mi sie stara i dobra szkola politycznego myslenia Jaroslawa Kaczynskiego. "Nowoczesna polityka to przede wszystkim zapobieganie sytuacjom kryzysowym". Czyli takm sytuacjom gdy dla nawet ocenianego tylko na 5% (tlumaczyl to zreszta Jarkacz w czasie ostatniego spotkana na UW) zagrozenia ze sprawy pojda nie tak, umiemy przeciwstawic pozytywny scenariusz. Szkola Lecha Kaczynskiego jest nieco inna.... W 100 procentach wierzy..... Donaldowi Tuskowi. Zeby zrozumiec na czym opiera te swoja wiare trzeba by juz dzis wyrzucic na smietnik, czy zwyczajnie zapomniec, opinie ze Donek jest postacia skrajnie niewiarygodną. Prezydent potwierdzil tez w co niektorzy nie chcieli wierzyc. Spotkanie w Juracie odbylo sie w wysmienitej atmosferze. Przygladalem sie dzisiejszemu obrzydliwemu przemowieniu Tuska. O dziwo obaj bracia uznali je za znakomite. Tusk pial o zaslugach Lecha Kaczynskiego. Typowe warunkowanie potencjalnie nieprzyjemnych reakcji. Ja o tobie ze ty wielki a ty mi tutaj..... Podobny trick zastosowal kiedys Kwasniewski wobec Walesy. No trzeba byc chamem ostatnim by po takich peanach powiedziec choc " ale....". nurmi czas wpisu: 2008-04-01 20:59:36 |
| 20301 | Tą przestrzenią nie jest nawet "polonocentryczna" przestrzeń polskich interesów narodowych, to jest coś jeszcze mniejszego, zupełnie malutka przestrzeń parlamentarnej sceny politycznej, na której wystawiane jest przedstawienie "PO versus PiS" I tylko tyle. Tak to widzą polskie elity i ich media. JEST TO ŚWIAT ZE ZBYT CIASNEJ PERSPEKTYWY, choć przedstawienie ze sceny "PO versus PiS" może być interesujące. Ale problem nie jest tylko międzypartyjny w Polsce, ale i międzynarodowy, geopolityczny, jego rozwiązania mają bardzo poważny wpływ na przyszłość Europy, a więc i Polski. Zdecydowanie nie wygląda to tak, jakoby PO dążyła do ratyfikacji Traktatu, by przyłożyć PiSowi. A nawet jeśli tak czyni, to skutki daleko przekraczają ten zamiar. michal czas wpisu: 2008-04-01 20:56:51 |
| 20300 | Jeżeli zaś chodzi o tezę, że Traktat i Unia mają wiele wad, ale nic lepszego nie wymyślono, to jest to mocno fatalistyczna wizja. Wizja, podług której to co się dzieje dziś to jakaś dziejowa konieczność, że właśnie musiało być, że ta droga rozwoju jest jedyna słuszna i jedyna mozliwa. A to nie prawda. Wystarczy przyjrzeć się historii integracji - od razu zauważymy 2 główne trendy - wspólpracy międzyrządowej i ponadnarodowej. Obecnie zdecydowanie wygrywa ten drugi trend i jest on przepychany przez unio-urzędników wręcz na siłę Ja nie jestem przeciwnikiem UE. Jestem przeciwnikiem obecnych rozwiązań. Wolny rynek, koniec barier w przemieszczaniu się itd - a więc wszystko, co sie tu wychwala, można osiągnąć również na drodze porozumień międzyrządowych, ale bez całej tej nieznośnej biurokracji i niezrozumiałego prawa Robert czas wpisu: 2008-04-01 20:43:19 |
| 20299 | Dlatego, że jesteśmy małym państwem, nie powinniśmy wyrywać do przodu po laurkę prymusa. To i śmieszne i nieroztropne. Tak jak poczekaliśmy z próbą wdrożenia eurokonstytucji, tak samo powinniśmy poczekać z traktatem, popatrzeć co robią inni. Jeszcze został podpis Prezydenta. Może przynajmniej on nie będzie wyrywał przed szereg. Do Bukaresztu pojedzie jako Europejczyk, a potem ... No właśnie. Czy Tusk dotrzyma słowa z nowelizacją ustawy? Przynajmniej na to trzeba poczekać. Myslenie, że traktat nie jest najlepszy, ale lepszego nie ma i dlatego trzeba przyjąć. Takie myślenie to niebezpieczny precedens. Aparat urzędniczy Brukseli wymyka się spod kontroli i wkrótce całkiem się wymknie. Czy ktoś wspomni wtedy o zagrożonej demokracji? Nikt z ratyfikujących nie wie, nie rozumie do końca co jest w Traktacie. Czy takiego procesu decyzyjnego mamy się spodziewać w przyszłości? warmiaczka czas wpisu: 2008-04-01 20:36:43 |
| 20298 | NIewolnik na smyczy Chcialbym zeby ci wszyscy entuzjasci ktorzy placa nie swoim majatkiem w pryszlosci kiedy okaze sie ze panna wprawdzie ladna ale ponad stan i rujnuje nas z majatku a wiec i z przyszlosci mieli odwage przyznac chociaz ze sie mylili. Obawiam sie ze przy takim scenariuszu beda opowiadac zupelnie inne bajki. Prawdziwy bowiem sukces jest zgola czyms innym niz uzaleznienie sie od innych, prawdziwy sukces to niezaleznosc. Wydawaloby sie ze to w dzisiejszych oswieconych czasach kazdy niewolnik wie, a tu sie okjazuje ze jedynie sluszna linia jest zupelnie inna, niewolnik musi chodzic na smyczy pana. Lia_fail czas wpisu: 2008-04-01 20:31:35 |
| 20297 | "Ten traktat to kolejny – niedoskonały krok na tej drodze do dobrobytu i bezpieczeństwa." Raczej do nędzy vide Karta Praw Podstawowych (u nas nie obowiązuje ale gdzie indziej tak i tam będzie szkodzić). A jak powszechnie wiadomo zło jest zawsze bratem biedy więc jak nic europejska wojna domowa za lat kilka... Straszne, śmieszne... mało możliwe, ale niestety możliwe. Socjalizm to jak powszechnie wiadomo walka (klas np.). Więc więcej socjalizmu = więcej walki. Przyjdzie taki czas, że tylko walka pozostanie. Jeśli chodzi o lokomotywy to można się podczepiać, ale nie pod te które stoją na bocznicy. Piękne zadbane być może, ale... nie jadą. Można reformować Unię od wewnątrz albo się stamtąd wynosić dopókiśmy żywi. ozon czas wpisu: 2008-04-01 20:25:19 |
| 20296 | Niemiecki rząd gotów jest zrobić wszystko, by utrzymać “specjalne stosunki” z Rosją. Angela Merkel sprzeciwia się ostatnio z całych sił procesowi rozszerzania NATO o Ukrainę i Gruzję, by nie drażnić Kremla i nie naruszać strefy interesów przyjaciół Moskali. Berlin jest także poirytowany postawą Litwy, która jako ostatni już kraj UE blokuje umowę handlową Brukseli z Rosją. Pani kanclerz nie wyraża swych uczuć otwarcie – jak wiadomo, dyplomacja nakazuje w tym względzie pewną wstrzemięźliwość. Na szczęście niektóre media potrafią zwięźle i klarownie nakreślić założenia obecnej Realpolitik niemieckich władz. marek czas wpisu: 2008-04-01 20:20:29 |
| 20295 | Trudno określić, kto sprawił, że media z dnia na dzień pokochały PiS oraz "braci Kaczyńskich", a politycy przestali rzucać inwektywami na kaczystów. Niby rozmowy "na szczycie", niemalże jak w Reykjaviku, trwały kilka godzin, to z wywiadu udzielonego przez D. Tuska "Polsce" dowiedzieć się można, że obiad był dobry, L. Kaczyński jest mistrzem dygresji, a także, że spacerowali po plaży. free czas wpisu: 2008-04-01 20:16:40 |
| 20294 | Polityka - bój ciągły. Prezydent COŚ z tym Tuskiem ustalił, i na pewno dotyczyło to zabezpieczenia przed sytuacją: ja złożyłem podpis, teraz wy zacznijcie redagować Ustawę. Takiej kolejności napewno nie będzie - dobrze to zilustrowal poseł Dera z bielizna i garniturem.. Na okoliczność TL wodzą się za łby społeczeństwa i rządy wielu krajów UE, w tym członków starej Europy. Dlaczego u nas ma być inaczej? Załamujące jest jednak to, że wszędzie mają mięso wyborcze w głebokim poważaniu! Wielkie US of Europe. Do podpisu Prezydenta długa i wyboista droga, tylko spokojnie i nie nerowowo.. basket czas wpisu: 2008-04-01 20:14:04 |
| 20293 | ..."Ale najważniejsze, że ekstremalne wrażenia roku 2007-ego i szalony dzień prima Aprilis 2008 także było hartowaniem stali w ogniu. Sporo wiórów osypało się na podłogę, pospadały nam łuski z oczu. Pole mamy WZGLĘDNIE czyste, i w miarę widoczna przestrzeń do pracy. Wiemy mniej więcej kto jest WHO. ".... m czas wpisu: 2008-04-01 20:08:56 |
| 20292 | Pytanie co z Rosją? Jeżeli USA nie przekupiły ich SPOKOJU, to Ukrainę i nas czeka ciężka wiosna-lato... Rosja jest szalona, są gotowi wojować nie tylko biznesem, energetyką, mediami, ale także TERRORYZMEM "alkaidy", niepokojami. Pamiętajcie, jeżeli do Polski zawita terroryzm, to najmniej prawdopodobny jest jej rodowód niezależny, na 90% to Rosja, na 9% inne kraje, na 1% alkaida itd Rosja nie będzie zła na Niemcy, bo nadal łączy ich rura, wiele długofalowych interesów, a Merkel wytłumaczy się że Bush groził pacyfikacją w wielu sprawach. Możliwe że będzie MAP dla Ukrainy, mnie zaświeciło się zielone światełko nadziei. To byłby krok w kierunku naszego oderwania się od Rosji! Coś pięknego! Boli mnie że NATO, UE, USA i sama Ukraina nie przekonały społeczeństwa Ukrainy do MAP, do NATO. To było do zrobienia, nie pojmuję takiej polityki nad głowami ludźmi. To samo zresztą jest w Polsce :(:(:( Ludzie nie kumają po co nam TARCZA USA, bazy wojsk USA, NATO (bez Niemców, niech oni idą np do Bałtów, czy na Słowację, do Bułgarii, Rumunii, Węgier) Rozpoczynam operację - tworzenie nowej partii prawicowej na bazie posłów PiS którzy byli przeciw ratyfikacji, musimy ich ściągnąć do Salonu24. Wszystkich. Było tez 12 wstrzymujących się, to dziwne wyjście... ale w sumie niezłe-czytelne wyrażenie wątpliwości poważnych. emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 19:50:34 |
| 20291 | Ratyfikacja w dwa dni KL-KPP to nie jest normalne, to SEJM ROZBIOROWY, coś podobnego, szybkość i JAKIEŚ NACISKI. Musiał być tego powód i konsensus PO-PIS plus Prezydent, senat. Stąd moja teza o powiązaniu tego z MAP dla Ukrainy. Rzecz w tym że stawiam jeszcze jedną tezę - Merkel nie mogła twardo powiedzieć NIE Bushowi prosto w oczy, bo pewnie wcześniej USA podesłały Niemcom listę bardzo ostrych, KOSZTOWNYCH reperkusji jakie ich czekają jeżeli udupią MAP czy to sami czy przez swoich przydupasów wasalów (jakieś małe kraje, może Francja, która swoje zaś gra itd) Merkel poddała się i jej ludzie szybko postanowili w tej sytuacji COŚ UGRAĆ z Polską, żeby ratować klęskę, upokorzenie, bo zapowiadali blokadę - może też blefowali? Nie sądzę, Niemcy są bardzo mocno z Rosją związane, jeżeli jest współpraca nawet OBU ARMII, to już jest blisko do 1-17 września nowego, podobnego do 1939. emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 19:49:45 |
| 20290 | Prezydent Polski powinien być GRACZEM dla Polski, a nie prezydenckim klubem miłośników jakiejś mniejszości, w tym Żydów, judaizmu, zwolenniem roszczeń itd itp Nie wiem czy mnie rozumiecie? Nie chodzi o antysemityzm, ale o odrobinę nacjonalizmu obronnego w sensie narodowym, państwowym, polskiej racji stanu to RAZ. Dwa to brak czytelności, Żydzi nie mogą znać poglądów prezydenta, bo wtedy wiedzą jak go ogrywać. Dlatego ma koło siebie KADRY JAKIE MA, szkodników jak Ziomecka choćby. Dlaczego ratyfikacja traktatu następuje EKSPRESOWO? Prawdopodobnie Niemcy uzależnieją od tego poparcie dla MAP dla Ukrainy (dla Gruzji raczej nie jak myślę, obym sie mylił) i Markela zażądała w zamian szybkiej ratyfikacji. ULTIMATUM IV RZESZY NIEMIECKIEJ wobec Polski. Nam zależy na MAP dla Ukrainy znacznie bardziej niż nawet... UKRAINIE :) wiedzą to niestety wszyscy i to nie jest dobre. Należało tak ułożyć sprawy żeby nas Ukraińcy (prezydent i premier, minister MSZ) błagali "na kolanach" o pomoc w ratyfikacji, a my "ociężale, sarmacko od niechcenia" pomoglibyśmy im na ile to możliwe. MAP umarłoby bez Busha, ale żubr-bizon musiał go w pupę capnąć, bo dostał owsików i jeździ po całej Europie błagając-strasząc-przekupując do MAP dla Ukrainy. Dziwne to, bo mocne były komentarze o sprzedaniu Ukrainy w tajnych układach z Putinem, taka nowa konferencja USA-CCCP itd Sam sądziłem że w zamian za odpuszczenie Serbii, zgodę na pacyfikację Iranu, oraz zgodę na TARCZĘ w Polsce-Czechach to Bush sprzedał Ukrainę. Myliłem się? emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 19:48:49 |
| 20289 | Na jutro Borusewicz, bezwolny wykonawca wszystkich poleceń Tuska, zwołuje Senat Odwrotnie. To Borusewicz jest to OSOBĄ ŚRODOWISKA WPŁYWU i jest NAD Tuskiem pozycją we froncie obrony III RP, w Partiach Zagranicy. Jeżeli ktoś sądzi że przypadkiem kręcił się w KOR, WZZ koło Gwiazdy i następnie w I-II Solidarności, tworzeniu zrębów III RP, pacyfikacji POLONII przez 20 lat, to jest naiwny. Tusk jest TYLKO twarzą, aktorem, stanowczo przeceniacie go, DYZMA erudyta, mówić się nauczył, ale to nie czyni go politykiem niezależnym. Ma swoich panów. Niezależni gracze to Kaczyńscy, przy czym Lech jest zbyt ufny, nieprawny np filosemita, a to wada o PREZYDENTA POLSKI, bo to oznacza spolegliwość, uległość wobec kół żydowskich i ich sojuszników. Żydzi mają nienasycony apetyt w Polsce i na Polskę, a nie chodzi tylko o pieniądze, władzę, ale o ofensywę kulturową, budowanie społeczności. Żadna znacznie większa mniejszość narodowa nie ma tyle czasu w TVP, dzisiaj widziałem znowu duży program "żydowski" na TVP 1 pełen bzdur antypolskich. Dziękujemy ci Urbański za "polską" telewizję z MISJĄ. To prawdziwy SYJONIZM, a gdzie jest POLSKIM PATRIOTYZM NARODOWY, PAŃSTWOWY, OBYWATELSKI w TVP? emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 19:47:53 |
| 20288 | To wlasnie mialem na mysli ze tych 56 uratowalo jednosc PISu,bo teraz zacznie sie rozrabianie PISu przez ludzi takich jak Giertych(wg mnie to glowny winowajca przedwczesnych wyborow),Jurek ,Pilka etc.oczywiscie beda teraz brylowac w WSI24. Ja mysle ze o.Rydzek powinien byc zadowolony 1/3 PISu przeciw czyli zgodnie z linia RM czyli jest na kogo glosowac i ktos nas repezentenuje(gdyby bylo 10-15 to by byla duza porazka dla sluchaczy RM)i nie sadze ze by wykonal jakis "glupi" ruch. Poncyljusz nalezy do frakcji liberalnej jak Kluzik-Rostkowska,Rokita-aby budowac duza partie sa niezbedni. michal czas wpisu: 2008-04-01 19:44:21 |
| 20287 | Tak ogólnie o V kolumnie, z nikim nie polemizując. V kolumna jest już solidnie przetrzepana, to prawda, ale trzeba także stale pamiętać, że mamy dwie sprawy ciągle razem: 1. Ludzie w ruchu politycznym muszą się zmieniać, chociażby z względu na ustawiczne wymachiwanie kosą przez anioła śmierci, ze względu na wybory parlamentarne i inne naturalne ruchy ludności. Jest to powód i przyczyna stałego "nacisku werbunkowego", którego uniknąć się nie da. Czasem werbownicy osiągają sukces, tak bywa i już. Tego można się spodziewać. 2. Dużo poważniej obawiam się V kolumny działającej w dobrej wierze głupoty, fanatyzmu, albo wygórowanej miłości własnej. Ale najważniejsze, że ekstremalne wrażenia roku 2007-ego i szalony dzień prima Aprilis 2008 także było hartowaniem stali w ogniu. Sporo wiórów osypało się na podłogę, pospadały nam łuski z oczu. Pole mamy WZGLĘDNIE czyste, i w miarę widoczna przestrzeń do pracy. Wiemy mniej więcej kto jest WHO. michal czas wpisu: 2008-04-01 19:41:06 |
| 20286 | My tu gadu gadu o dupie Maryni, a PO próbuje cofnąć jedyną dobrą decyzję PISu. Planują przywrócić przywileje korporacyjne notariuszy, komorników i prawników. Tzn przywrócić kastowy podział społeczeństwa, a jednocześnie pozbawić hołotę obsługi prawnej i możliwości dokonywania wielu czynności prawnych. To kurwa faktycznie POsrancy. 0stra... czas wpisu: 2008-04-01 19:29:20 |
| 20285 | Uwazm, ż w Polsce jest wystarczająca ilość koni aby odbudować mocna kawalerię, a potem powinniśmy uderzyć na szwabów i zrobić z nimi porządek steve czas wpisu: 2008-04-01 19:20:55 |
| 20284 | Podpowiadam, że na pewno nie Benhałer i nie Irasiad. 0stra... czas wpisu: 2008-04-01 19:14:26 |
| 20283 | Spróbujcie zgadnąć, kto pomylił prezydenta Azerbejdżanu ze Stalinem? 0stra... czas wpisu: 2008-04-01 19:13:01 |
| 20282 | Panie Michale od kiedy to Wy jesteście prawi? Wy nawet prawicowych poglądów nie macie. Jesteście bolszewikami. Wilkami nieudolnie naciągającymi na siebie owczą skórę. Wasz wódz, Ojcze Nasz Któryś Jest w Toruniu, to diabeł, który ubrał sie w ornat i na mszę ogonem dzwoni!!! 0stra... czas wpisu: 2008-04-01 19:09:19 |
| 20281 | Witam szanowne Pisdzielstwo. Nie było mnie od wczoraj na forum i faryzeusz się rozbrykali!!! 0stra... czas wpisu: 2008-04-01 19:05:27 |
| 20280 | Mówie co wiem, ale nie wiem co mówię. Jarosław K. czas wpisu: 2008-04-01 19:03:52 |
| 20279 | Lech Kaczyński: Podpiszę, jak gwarancje będą prawem Jednak problem w tym, że tuż po swoim wystąpieniu prezydent Kaczyński powiedział dziennikarzom w kuluarach Sejmu coś zaskakującego. Najpierw zapewnił, że całkowicie wierzy premierowi, iż gwarancje będące elementem porozumienia między nimi, zostaną dochowane. Ale potem dodał: "Podpiszę (ustawę) wtedy, kiedy te gwarancje staną się treścią obowiązującego w Polsce prawa. Myślę, że z tym nie będzie najmniejszych kłopotów, bo premier zapowiedział dzisiaj bardzo szybkie działania". A to oznacza, że prezydent może nie ratyfikować traktatu, jeśli parlamentowi nie uda się w tym czasie przyjąć tzw. ustawy kompetencyjnej. Reguluje ona kontakty rządu z parlamentem odnośnie polskiego członkostwa w Unii Europejskiej - generalnie posłom PiS chodzi o to, by rząd nie mógł bez zgody parlamentu dowolnie zmieniać warunków traktatu. foxx czas wpisu: 2008-04-01 19:01:48 |
| 20278 | Tych 56 poslow glosujacych przeciw uratowalo jednosc PISu.Chwala im za to tez. zak0304 czas wpisu: 2008-04-01 18:17:29 |
| 20277 | Kaczyński nie ukrywał,ze wynegocjowany przez Lecha traktat jest mu na rękę. Szczegółów , które legły u podstaw- nikt z nas nie zna. JK jest politykiem , który metafor nie uzywa, wrecz przeciwnie, mówi jasno, to, co chce powiedzieć. Żadnych woalek,półsłówek, sama precyzja, do bólu naga. Wierzyliście Mu kiedyś, dlaczego nie wierzycie teraz? Bo rozpetano medialną , podziemną histerię, ze to koniec Polski. Ale jesteście pewni, ze ci, którzy krzyczą, ze to koniec- mają rację? A wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane. Olejniczak, Lepper, o Rydzyk, Marek Jurek- wszyscy wołali- REFERENDUM. A na co liczyli? Na co liczyli ci, którzy stoja za nimi? Szklanka jest do połowy pusta! Szklanka jest do połowy pełna. Odwróccie punkt widzenia. Szukajcie w UE ludzi, takich jak my, prawych, moralnych. Nie ma ich? Są. I jesli mieliśmy wejśc do UE, to zanurzmy sie w tym z bagazem, który jest mocny , niezmienny. Mozna zmienic świat w trzy dni. Czy poza Jedynym ktos to potrafi. Wiec trzeba krok,po kroku, cofajac sie i kluczac- isć i robic swoje. I nigdy nie zwątpić w ostateczny kres i słowa JESTEM Z WAMI Aż DO SKOńCZENIA śWIATA. pozdrawiam wszystkich,którym ciężko. michal czas wpisu: 2008-04-01 18:14:19 |
| 20276 | Przeciez dlatego był ten szantaż Sikorskiego, zeby nie dopuscic w Polsce do referendum. Chcieli skompromitowac LK, aby jego głos w Bukareszcie nic nie znaczył, dać Merkel bron do reki. W Wlk Brytanii tez juz parlament przyjął drogę ratyfikacji taka, jak w całej UE. Jeżeli Bukareszt skończy się osiagnięciem tego, o co walczy cała koalicja, zgromadzona przez LK do ochrony przed dominacją rosyjsko-niemiecką, to będzie jakis sukces. zobaczymy. m czas wpisu: 2008-04-01 18:09:00 |
| 20275 | PRLowcy wcale nie mają zamiaru wyjeżdżać z Polski, bo wbrew pozorom czują się tu doskonale, są grupą w większości dobrze usytuowaną mającą olbrzymie wpływy a jedyną ich troską jest tak naprawdę nie dopuścić Polaków do władzy, w czym ich zresztą starają się wspierać niektóre państwa ościenne. Dzięki, praktycznie absolutnej władzy nad mediami, mają też doskonałą kontrolę nad coraz słabiej wykształconym narodem Polskim, a nad poziomem wykształcenia tegoż starannie czuwają - w zeszłym roku odnieśli ewidentny sukces, kiedy 90% absolwentów szkół średnich okazało się niezdolnymi do zaliczenia na minimalną ocenę egzaminu dojrzałości. Ważna rzecz, bo tylko takim społeczeństwem można kierować za pomocą sms-ów o babciach. Czy my Polacy jesteśmy, zgodnie z ekologicznym prawem konkurencji skazani na zagładę? Nie koniecznie, ciągle większość ludności w Polsce to Polacy, problem polega na tym aby zabezpieczyć tą ogłupioną masę przed dalszym wynaradawianiem i powoli zwiększać jej poziom wykształcenia i świadomość wspólnoty narodowej, zniszczyć symbole ideału w postaci cwaniaka bez zasad i złodzieja. Zniszczyć SBKa jako symbol człowieka honoru a kłamcę jako człowieka zaradnego i dlatego godnego pochwały i naśladownictwa. Tylko tyle i aż tyle. leszek czas wpisu: 2008-04-01 18:04:38 |
| 20274 | Nie zgodzę się. Polska jako państwo niepodległe ciągle istnieje, natomiast przestaje istnieć naród polski. Co ciekawe nie jest to wcale następstwem wymordowania przez Niemców a potem Sowietów całej inteligencji a nawet wymordowania przez komunistów większości patriotów. Decydujące było utworzenie na ziemiach polskich nowego narodu - PRLowców. Dzisiaj Polskę zamieszkują dwie główne narodowości Polacy i PRLowcy. Polacy to ci, którzy czują związek z Polską sprzed 44 roku. Z II Rzecząpospolitą z tymi, którzy ginęli w powstaniach i wcześniej przez cały ostatni tysiąc lat. PRLowcy to nowy naród powstały wraz z wkroczeniem komunistów. To ludzie, którzy przyswoili i zaakceptowali sowiecką propagandę o terrorze II Rzeczypospolitej, o ciemnocie i swarliwości Polaków w całej ich historii. Ci ludzie nie czują się dziś spadkobiercami Polaków z ostatniego tysiąclecia, często w duszy nienawidzą Polski (tej osadzonej w historycznych korzeniach) i z radością witają każdą wizję kojarzącą się z odcięciem od Polski historycznej. To PRLowcy mówią nam, że nasza walka o siłę głosu w PE, o suwerenność Polskiego prawa, o politykę historyczną jest bez sensu. Co więcej oni boją się tego, bo nie czują się w głębi duszy częścią narodu Polskiego i niepokoi ich czy zwiększenie znaczenia Polaków nie pogorszy ich statusu. Leszek czas wpisu: 2008-04-01 18:03:25 |
| 20273 | Niestety, w Niemczech referendum w żadnej sprawie nie jest możliwe. Rząd definitywnie nie ma zaufania do demokratycznego społeczeństwa. W Irlandii referendum MUSI być, ale jaki będzie wynik? Nie uważam Irlandczyków za specjalnie wyrobionych politycznie. Poza tym oni najwięcej skorzystali na przystąpieniu GB do Unii. Jak widzę właśnie na podglądzie telewizyjnym ze 156 parlamentarzystów PiS aż 56 głosowało przeciw. Sceptyk pan Kurski na wszelki wypadek wstrzymał się od głosu. Słucham Poncyljusza - co za chodząca wazelina! Joanna czas wpisu: 2008-04-01 17:58:04 |
| 20272 | Gdyby dokonał sie pierwszy wyłom w spisku - ludzie w innych państwach poszliby na ulice. Cegłę w murze udało sie zatrzymac, przy wydatnej pomocy rodzimych Judaszy. Patrz Sikorski i jego planowane spotkanie. Teraz o wiele trudniej bedzie innym wywalczyć referendum - właściwie - niemozliwe. Jedyna nadzieja jest Irlanadia - czy wytrzyma presję i uwali TL? m czas wpisu: 2008-04-01 17:54:23 |