| 20340 | Akcja NKWD zbiegła się w czasie z niemiecką akcją AB... I obie miały podobny cel – chodziło o pozbawienie Polaków państwowej oraz narodowej elity. I trzeba przyznać, że w dużej mierze się to udało. W tym przypadku Moskwa i Berlin szły ręka w rękę. fakty! fakty!! fakty!!! czas wpisu: 2008-04-02 23:27:39 |
| 20339 | Dlaczego akurat ich oszczędzono? Trudno powiedzieć. Natomiast warto dodać, że nie poprzestano tylko na mordzie. W ramach tej samej decyzji rodziny rozstrzelanych, które przebywały na terenach okupowanych przez Związek Sowiecki, zostały wywiezione w głąb Rosji, do Kazachstanu – łącznie ponad 22 tysiące ludzi. Stalinowi chodziło bowiem nie tylko o zgładzenie rzekomych wrogów władzy sowieckiej, ale powolne wytępienie również ich najbliższych. Jedynie rodziny ocalonych nie podlegały deportacji... fakty! fakty!! fakty!!! czas wpisu: 2008-04-02 23:26:18 |
| 20338 | Akcja została przeprowadzona wyjątkowo szybko... ...i bardzo sprawnie. Wszystko było dokładnie z góry zaplanowane i przeprowadzone. Precyzyjne dane, którymi dysponujemy odnośnie liczby ofiar i uratowanych, pochodzą z raportów NKWD dostarczonych Berii. To właśnie na ich podstawie wiemy, że z ogólnej liczby 14730 jeńców uratowało się zaledwie 395 osób. fakty! fakty!! fakty!!! czas wpisu: 2008-04-02 23:24:57 |
| 20337 | "Wywożeni oficerowie byli przekonani,..." skąd Ty to wiesz, skoro nikomu nie udało się zbiec z tych transportów? 0stra... czas wpisu: 2008-04-02 23:24:32 |
| 20336 | NKWD rozpoczęło masowe mordy wiosną 1940 roku. Zabito wówczas ponad 22 tysiące obywateli Rzeczypospolitej, w tym 14730 jeńców wojennych oraz 7305 więźniów. Byli to głównie wojskowi, żandarmi, policjanci, duchowni, osadnicy, ziemianie, wysocy urzędnicy państwowi, kupcy... Jeńców wymordowano w Katyniu, Charkowie i Twerze, a chowano w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Więźniów zaś, których większość stanowili wojskowi, żandarmi oraz policjanci mordowano w Mińsku, Charkowie, Cheresoniu i Kijowie, natomiast gdzie chowano – tego do dzisiaj nie wiemy. fakty! fakty!! fakty!!! czas wpisu: 2008-04-02 23:23:58 |
| 20335 | Decyzja o wymordowaniu Polaków zapadła na początku marca 1940 roku. Dokładnie 5 marca, kiedy najwyższe władze sowieckie ze Stalinem na czele na wniosek szefa NKWD Berii podjęły decyzję w sprawie – jak to określono – "rozładowania" obozów i więzień. W istocie sprowadzało się to do wymordowania polskich jeńców przebywających w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz więźniów przetrzymywanych na Kresach Wschodnich, czyli tak zwanej Zachodniej Ukrainie i Zachodniej Białorusi. Tę decyzję uzasadniano tym, że wszyscy oni byli zatwardziałymi, nie rokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej, którzy nawet w obozach i więzieniach prowadzą działalność kontrrewolucyjną i antysowiecką agitację. Zdaniem Berii, czekali oni tylko na moment oswobodzenia, by wziąć czynny udział w walce ze Związkiem Sowieckim fh czas wpisu: 2008-04-02 23:22:50 |
| 20334 | Bardzo jestem ciekawa co to się stało z ich winy? 0stra... czas wpisu: 2008-04-02 23:20:50 |
| 20333 | 68. rocznica rozpoczęcia wywożenia jeńców z Katynia 3 kwietnia 1940 roku z obozu w Kozielsku wyjechał pierwszy transport polskich oficerów aresztowanych przez Sowietów we wrześniu 1939 roku po agresji na Polskę. W tym roku mija 60 lat od tamtych wydarzeń. Po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 roku do niewoli w ZSRR dostało się ok. 15 tys. wojskowych, w tym ponad 8 tys. oficerów oraz kilka tysięcy podoficerów, funkcjonariuszy Korpusu Ochrony Pogranicza i policji. Umieszczono ich w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Wczesną wiosną 1940 roku rozpoczęło się wywożenie jeńców z obozów. 3 kwietnia 1940 roku odszedł pierwszy transport z Kozielska, 4 kwietnia - z Ostaszkowa, zaś 5 kwietnia - ze Starobielska. Wywożeni oficerowie byli przekonani, że władze sowieckie zdecydowały się przekazać ich do obozów jenieckich w Niemczech. Od początku kwietnia do połowy maja z obozów wywożono grupy od 60 do 250 jeńców w odstępach jedno, dwu i trzydniowych. Jeńcy zostali przewiezieni w okolice Katynia, Smoleńska, Charkowa i Miednoje oraz prawdopodobnie Bykowni i Kuropat. Na miejscu ofiary były krępowane, zabijane strzałem w tył głowy i wrzucane do zbiorowych mogił. Informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu podali Niemcy 13 kwietnia 1943 roku (to dziś symboliczna rocznica zbrodni). Dwa dni później radio moskiewskie podało komunikat, że zbrodnię popełnili Niemcy w 1941 roku. Ujawnienie zbrodni przez Niemców posłużyło Stalinowi za pretekst do zerwania stosunków dyplomatycznych z rządem polskim w Londynie. Według historyków, był to pierwszy krok sowieckiego dyktatora w kierunku stworzenia własnej ekipy do rządzenia Polską. fakty! fakty!! fakty!!! czas wpisu: 2008-04-02 23:19:41 |
| 20332 | Chichot historii . Powtarzający sie wciąż w dziejach ludzkości. Społeczeństwa nie uczą sie na błędach, brną zadufane w swoją najwyższą mądrość i umiejętność ogrywania innych. Dzisiaj, w 68 rocznicę mordu na narodzie polskim odbywa sie kolejna próba powtórki z powrotu dominacji nad Europą i jej narodami przez Niemcy i Rosję. W Bukareszcie Prezydent Lech Kaczyński, osamotniony , bez zainteresowania i poparcia społeczeństwa polskiego, walczy o zatrzymanie tej machiny, która prawie zniszczyła Polskę i inne narody. Zacznijmy od przypomnienia, co sie stało 68 lat wcześniej, a było możliwe dzięki współpracy Hitlera i Stalina. m czas wpisu: 2008-04-02 23:17:42 |
| 20331 | "szedł z bagnetem na czołgi żelazne, ale przeszły zdeptały na miazgę..." 0stra... czas wpisu: 2008-04-02 23:11:30 |
| 20330 | "Walczył polski żołnierz za słuszną sprawę, którą było i nie przestaje być nigdy prawo narodu do istnienia, do niepodległego bytu, do życia społecznego w duchu własnych przekonań narodowych i religijnych tradycji, do suwerenności własnego państwa" * “Za tych wszystkich, którzy już odeszli od nas do wieczności, modlimy się gorąco i polecamy ich Miłosierdziu Bożemu. Tak – ogromna jest cena, jaką zapłacił naród polski za niepodległość, za prawo do istnienia jako państwo. Przechowujemy w sercach tę świadomość i niech ona stanie się zachętą do głębokiej refleksji o Polsce, nad tym, jaką była, jaką jest i jaką powinna być”. Jan Paweł II JPII czas wpisu: 2008-04-02 21:38:16 |
| 20329 | "Dwadzieścia lat temu, podczas mojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, razem z rzeszami zgromadzonymi w modlitewnej wspólnocie na placu Zwycięstwa, przywoływałem Ducha Świętego błagając: Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! (2.06.1979). Prosząc ufnie o tę odnowę, nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, jaki kształt przyjmą polskie przemiany. Dzisiaj już wiemy, jak głęboko sięgnęło działanie Bożej mocy, która wyzwala, leczy i oczyszcza. Możemy być wdzięczni Opatrzności Bożej za to wszystko, co udało się nam osiągnąć dzięki szczeremu otwarciu serc na łaskę Ducha Pocieszyciela. Składam dzięki Panu historii za obecny kształt polskich przemian, za świadectwo godności i duchowej niezłomności tych wszystkich, których w tamtych trudnych dniach jednoczyła ta sama troska o prawa człowieka, ta sama świadomość, iż można życie w naszej Ojczyźnie uczynić lepszym, bardziej ludzkim. Jednoczyło ich głębokie przekonanie o godności każdej osoby ludzkiej, stworzonej na obraz i podobieństwo Boga i odkupionej przez Chrystusa. Dzisiaj zostało wam powierzone tamto dziedzictwo odważnych i ambitnych wysiłków podejmowanych w imię najwyższego dobra Rzeczypospolitej. Od was zależy, jaki konkretny kształt przybierać będzie w Polsce wolność i demokracja." JPII czas wpisu: 2008-04-02 19:16:11 |
| 20328 | Historia pieśni Pieśń została napisana dla upamiętnienia Konfederacji Barskiej zawiązanej w 1768 roku przeciwko Królowi, który konsekwentnie zaprzedawał Polskę Rosji. W Szesnastce pieśń ta była śpiewana w latach 80-tych po wprowadzeniu stanu wojennego. Wyrażała sprzeciw harcerzy wobec służalczego wobec Związku Sowieckiego rządu komunistycznego i jego polityki ateizacji młodzieży. MstZ czas wpisu: 2008-04-02 16:01:53 |
| 20327 | Juliusz Słowacki Nigdy z królami nie będziem w aliansach, Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi, Bo u Chrystusa my na ordynansach, Słudzy Maryi. Bóg naszych ojców i dziś jest z nami! Więc nie dopuści upaść w żadnej klęsce, Wszak póki On był z naszymi ojcami, Byli zwycięzce ! Ze skowronkami wstaliśmy do pracy I spać pójdziemy o wieczornej zorzy. Ale w grobowcu my jeszcze żołdacy I hufiec Boży. Bóg jest ucieczka i obrona naszą! Póki On z nami całe piekła pękną ! Ani ogniste smoki nas ustraszą Ani ulękną. Więc choć się spęka świat i zadrży słońce, Chociaż się chmury i morza nasrożą, Choćby na smokach wojska latające, Nas nie zatrwożą. Więc nie wpadniemy w żadną wilczą jamę, Nie ulękniemy przed mocarzy władzą, Wiedząc, że nawet grobowce nas same Bogu oddadzą. Bo kto zaufał Chrystusowi Panu I szedł na święte Kraju werbowanie, Ten, de profundis, z ciemnego kurhanu Na trąbę wstanie. Nie złamie nas głód, ni żaden frasunek, Ani zhołdują żadne świata hołdy; Bo na Chrystusa my poszli werbunek Na Jego żołdy. MstZ czas wpisu: 2008-04-02 15:59:40 |
| 20326 | W sobotę 2 czerwca 1979 o godz. 10.07 Plac Zwycięstwa, dziś Jóżefa Piłsudskiego. Papież Polak Jan Paweł II do setek tysięcy wiernych: [...]Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi [...] Ostatnie dwa zdania tego wezwania stały się jednym z pierwszych haseł powstałej rok później "Solidarności". Słowa te miały dwa symboliczne znaczenia. 1. Polityczne: Chodziło tu o wezwanie do walki o zmianę ustroju z totalitarnego na demokratyczny, czyli obecnie obowiązujący. 2.Duchowe: Papież nawoływał również do nawrócenia się. Szczęść Boże. MstZ czas wpisu: 2008-04-02 15:56:39 |
| 20325 | Trudno chyba Kutza, Palikota uznać za dzieci POkolenia JP II? Czy Tuska który bierze ślub kościelny PO dłuuuugim namyśle w 205 roku. Był też za aborcją, cóż za nawrócenie teraz... ale kto w nie wierzy w tym przypadku? W Polsce nie ma miejsca na CHADECJĘ twardo katolicką coś jak dawny ZCHN i PiS nie poszedł, nie idzie tą drogą. Kiedy zwerbowali nieco ludzi z Radio Maryja, to juz została naruszona granica i młodzi wyborcy, mieszkańcy dużych miast nad wyraz nowocześni i postępowi poszli do PO. W Polsce trzeba proKATOLICKIEJ (ale otwartej i dla mniej pobożnych, czy nawet ateistów, to sprawa każdego człowieka z osobna) BLOKOWEJ PARTII czy KOMITETU i brak finansów z budżetu może być atutem na plus. W takiej strukturze CHADECJA będzie jedną z frakcji bloku. AUTORKA na pewno mogłaby opisać wymarzoną dla siebie frakcję w takim bloku, choćby dla zabawy, bo PiS będzie nadal nr 1 EmisariuszIVRP czas wpisu: 2008-04-02 15:51:53 |
| 20324 | Zatem wielkie stowarzyszenie "JP II" STOWARZYSZENIE ROZWOJU POLSKI i NARODU POLSKIEGO, do tego WIELKA NOWENNA na 9 lat. Próba uratowania Polaków w niewoli lewicowej, masońskiej, islamskiej, syjonistyczno-talmudycznej UE. Musimy być silni wiarą, bo w UE silni nie będziemy siłą naszego kraju... niestety. Nie mamy wielkich polityków, którzy byliby wstanie zbudować LOBBY POLSKIE, UNIĘ POLSKĄ z życzliwych nam państw, a zaniepokojonych polityką Niemiec, Rosji. Stowarzyszenie będzie nas łączyć, będzie otwarte dla wszystkich, w tym dla fanów PO, PSL, ale zakaz dla LIDowców, ci są w cywilizacji śmierci jawnie. Ramieniem politycznym pozostaje PIS i... koniecznie druga silna partia-komitet blokowy setek środowisk, które nie mają szans pojedyńczo na reprezentację polityczną. Budujmy PRAWDZIWĄ DEMOKRACJĘ UCZESTNICZĄCĄ, narodową. To jest realne, liczę na działania posłów którzy byli przeciwni ratyfikacji TL-KPP albo się wstrzymali. Uważam że POKOLENIE JP II może stać się faktem, ale to zależy od nas, od EPISKOPATU też, bo jednak ich głos może być co niedziela słyszalny w 10 tys parafii, to MEGA SUPER MEDIA i żadna AGORA, niemieckie koncerny tego systemu nie przebiją. Dlaczego KOŚCIÓŁ milczy, czy już skazano nas na ZAPATERYZM? Biskupi mają po 50-80 lat i odchodzą z racji wieku, czy nie wiedzą dokąd zmierza Polska, jak bardzo skręca w lewo? PO zaczyna być matrixem takim jak chadecja w wielu krajach UE, "chadecja" która jest za aborcją, stosowaniem środków antykoncepcyjnych, edukacją seksualną dzieci, progiem seksualnej "dorosłości" prawnej na 15-16 latach dalej. To nie jest chadecja, a lewica tak naprawdę udająca chadecję. emisariusz czas wpisu: 2008-04-02 15:49:38 |
| 20323 | Coś nas musi łączyć, okazuje się że naród też nie łączy, bo część konserwatystów stała się... KOSMOPOLITAMI bez narodowości. Osobliwe co? Jakże to bliźniacze do poglądów komunistów, lewicy? Tylko NIBY bieguny inne. Kościół Rzymskokatolicki nas łączy? Okazuje się że nie! Znowu różne Marki Jurki i UPR są zwykle przedsoborowcami, rozłamowcami różnymi - czyż to nie wygląda AGENTURALNIE? Skłócić jeszcze katolików, rozbić kościół? Za wszelką cenę KTOŚ nie chce dopuścić do zjednoczenie się PRAWICY, do zbudowania koalicjanta z PIS. Co może zjednoczyć prawicę? Nie PIS. Tu wróżę secesję, nie pasuje tam kilkunastu posłów w ogóle i odbierają MILIONY głosów PISOwi, np Sobecka. Cóż z tego że takie osoby są w swoim okregu popularne, kiedy CAŁY PIS dostaje doprawioną MOHEROWĄ gębę! Pora rozdzielić siły, każda ARMIA dzieli się na kilka skrzydeł i my też musimy mieć DUET, niech ludzie mają wybór! Zjednoczmy się jako BLOKOWY, różnorodnych w szczegółowych poglądach (w końcu wolność) ruch obywatelski, polityczny, światopoglądowy pod szyldem POKOLENIA JP II !!! Tu wiele wartości jest jest jasno opisanych, dzieła Jana Pawła II należy przekodować na język polityczny, na cele naszej organizacji. Oczywiście te poglądy Papież miał nie od siebie, a na bazie nauk Kościoła. Niektóre sprawy zostały do współczesności przystosowane. emisariusz czas wpisu: 2008-04-02 15:48:04 |
| 20322 | Nie należy walczyć też z JP II jako symbolem, powtarzam SYMBOLEM, a nie bożkiem. Symbole NARODOWE, RELIGIJNE są nam jak TLEN potrzebne do życia. Niedługo zostanie ŚWIĘTYM i warto to wykorzystać do zjednoczenia narodu pod wartościami, CELAMI POKOLENIA JP II. Prawicy prawie nic nie łączy, niektórym zwisa dekomunizacja, lustracja, deubekizacja, wyśmiewają antykomunizm jako relikt przeszłości, bo trzeba z żywymi naprzód iść jak mawia towarzysz Pawlak, niezły gagatek III RP. Gospodarka nas nie łączy, bo każdy z nas ma skrajnie nieraz inne poglądy na te tematy i stało sie przyczyną wielkiej ofensywy np mafii UPR na PiS, na wyborców PIS. UPR to jakieś dziwne lobby, mnie się kojarzą z takim ZNP nauczycielskim, oni też pilnują swojego "poletka". KARTY NAUCZYCIELA itd lewicowej wizji edukacji gdzie dzieci wyskakują przez okna, masowo się wieszają, trują, kładą po pociagami itd. Ćpają, piją, seks, bijatyki, mordy, gwałty, nałogi internetowe, tv, gry, filmy. emisariusz czas wpisu: 2008-04-02 15:46:05 |
| 20321 | Dużo można mówić, ale czy Europa stała się pobożniejsza? Jak wygląda preambuła do TL-KPP? Europa oddala się od chrześcijaństwa, chyba że cieszymy się z rozwoju JUDAIZMU, sekt niby chrześcijańskich itd Ofensywa ISLAMU trwa, ekumenizm jest moim zdaniem błędem w obecnej postaci, acz zależy od tego jakie są cele tego procesu długofalowe. Jeżeli celem ma być zmienianie Kościoła Rzymskokatolickiego w taki żeby nie "uraził" Żydów, to taki dialog, ekumenizm jest de facto ofensywą ATAKUJĄCĄ katolików i osłabianiem Kościoła, a wzmacnianiem innych religii, kultur. Moim zdaniem tak się właśnie dzieje od lat 60-tych. Katolicyzm przegrywa po fali wzrostowej za życia Jana Pawła II, jednak 1989 spowodował że w wolności zatracamy wiarę, zachód też się zmienia jeszcze szybciej w laicyzację masońską. Mówicie że Jan Paweł II pokonał KOMUNIZM, ale przecież to nieprawda, to za duże uproszczenie, Rosja prowadzi swoje gry - po 1985 roku odpuścili całkiem, komunizm w Europie po prostu ewoluował w inne formy, nieco stracił totalitarnej, krwawej przemocy. Jednak czy SLD to przyjemniaczki, taki Napieralski, Olejniczak za nimi towarzysze z PZPR, służb PRL? Tego chcieliśmy w 1989? Demokracji opartej na Napieralskim, na SLD dawnym PZPR, PPR, KPP, SDKPiL, Moskwa, masoneria w tle z XVIII wieku z Francji... emisariusz czas wpisu: 2008-04-02 15:44:47 |
| 20320 | moherow ubywa a i ostatni PISdzielec moherowy na tym forum tez juz zdycha powoli , spoleczenstwo sie oczyszcza z tego motlochu samoistnie !!!!!!!!!!! skorek www.google.pl/search?hl=pl&q=mohery&btnG=Szukaj+w+Google&lr= czas wpisu: 2008-04-02 15:03:32 |
| 20319 | Ja tez doskonale pamiętam tamte podniosłe chwile w czerwcu 1979 roku. Pierwsze publiczne spotkanie z Ojcem Świętym, rankiem na drugi dzień po Jego przybyciu - na Krakowskim Przedmieściu. Byłem jednym z niewielu "szcześliwców", którym udało się doczekac spotkania siedząc, a nie stojac. To dzięki kuzynce Basi z Cieszyna, bardzo religijnej. Specjalnie przyjechała wtedy do Warszawy. Już o pólnocy zaczęła namawiać: "Chodźmy juz, chodźmy tam!" Przekonywaliśmy: "Basiu, Papiez ma dopiero sie zjawić o siódmej, jeszcze za wczesnie!". Ale postawiła na swoim i dzięki jej za to! Kiedy dotarliśmy na miejsce, wciąż były jeszcze wolne ławki. Ta, która zajęlismy, była moze o jakieś 50 metrów od podium, które tam specjalnie postawiono. Gdyby nie Basia, to nigdy bym nie miał szansy widzieć Ojca Świętego z tak bliskiej odległości! Atmosfera w czasie tych godzin oczekiwania była powazna i podniosła, i to mi się bardzo wryło w pamiec - ale zapamietałem takze jeden zabawny szczegół. Mianowicie, dokładnie na przeciwko miejsca, gdzie siedziałem, po drugiej stronie ulicy, w oknie narożnej kamienicy, na drugim czy moze trzecim pietrze usadowiło sie kilku panów - juz na pierwszy rzut oka widac było, ze to tajniacy. Zachowywali sie bardzo nonszalancko, wyraźnie demonstrowali, ze "powaga chwili" ich mało obchodzi. Oczywiście, nie mogłem słyszec, co sobie mowili, ale twarze widziałem wystarczająco wyraźnie -- wyglądało na to, ze opowioadaja sobie dowcipasy, bo sie smieli i robili odpowiednie miny i gesty. I kiedy Ojciec Świety sie juz pojawił, to nadal tak sie zachowywali. Az wreszcie w pewnym momencie cały zgromadzony tłum padł na kolana - ja wtedy spojrzałem w stronę tamtego okna, by zobaczyć, czy nadal w takim momencie pajacują - otóż nie, ich ubeckie nerwy tego juz nie wytrzymały. Okno było puste, panowie znikli z widoku, schowali sie w głębi mieszkania. I później już tylko od czasu do czasu pojawiała sie na moment pojedyncza ubecka główka... trurl_z_klapaucjuszem czas wpisu: 2008-04-02 13:57:10 |
| 20318 | Pamięć i tożsamość. Jan Paweł II. Karol Wojtyła wkroczył w nasze życie jako ktoś, kto stał się nam bliskim i ważnym i takim zostanie do końca naszego życia, w czerwcu 1979 roku w Warszawie. Stalismy wtewdy wszyscy w tłumie wiernych w Warszawie, zasłuchani i czujący wspólnotę z tysiącami ludzi, którzy przyszli w tym samym celu, Tam zrodziło sie poczucie solidarności. Poczulismy siłę wspólnej modlitwy o wolną Polskę, po raz pierwszy tak mocno i z taka siłą. "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie" Poczuli to wszyscy zgromadzeni. Dlatego rok później nikt sie juz nie bał. Nieśliśmy w naszych sercach poczucie tamtej siły. Jan Paweł II powiedział nam "nie lękajcie sie ". I nie czuliśmy lęku. WSZYSCY czas wpisu: 2008-04-02 13:51:19 |
| 20317 | Ta karykatura kapłana z Torunia powinna już dawno gnić w kryminale, za wszystkie przewały finansowe. Polska to kraj bezprawia. To taki Folwark Zwierzęcy, gdzie są równi i równiejsi. 0stra... czas wpisu: 2008-04-02 13:11:14 |
| 20316 | no to szatan z Torunia dostal pstryczka , ale sie pienil wczoraj w soim radyjku ale trzeba pamietac ze moherow 2 lata temu bylo ok 2 mln a obecnie ok 900 tys i caly czas ubywa !!!!! katolik ale nie po rydzykowemmu czas wpisu: 2008-04-02 09:58:47 |
| 20315 | "Jesteśmy przeciwni przystąpieniu Gruzji i Ukrainy, bo uważamy, że nie jest to dobra odpowiedź na równowagę układów sił w Europie oraz między Europą a Rosją" - powiedział Fillon w rozgłośni Radio Inter. "Pragniemy dialogu na ten temat z Rosją i to właśnie prezydent Republiki powie w Bukareszcie" na szczycie NATO - dodał Fillon. "Francja ma na tę sprawę inny pogląd niż Stany Zjednoczone" - zaznaczył. ..."Niemiecki rząd gotów jest zrobić wszystko, by utrzymać “specjalne stosunki” z Rosją. Angela Merkel sprzeciwia się ostatnio z całych sił procesowi rozszerzania NATO o Ukrainę i Gruzję, by nie drażnić Kremla i nie naruszać strefy interesów przyjaciół Moskali. Berlin jest także poirytowany postawą Litwy, która jako ostatni już kraj UE blokuje umowę handlową Brukseli z Rosją. Pani kanclerz nie wyraża swych uczuć otwarcie – jak wiadomo, dyplomacja nakazuje w tym względzie pewną wstrzemięźliwość. Na szczęście niektóre media potrafią zwięźle i klarownie nakreślić założenia obecnej Realpolitik niemieckich władz.".... m czas wpisu: 2008-04-02 02:58:23 |
| 20314 | Pokerek czy 3 karty ...nie wazne w sumie w co zagrano, a stawka byly nasze dusze. Polaczki-duraczki jak zwykle zaufali i za glupi byli, zeby im dac szanse skreslenia krzyzyka na karcie do glosowania. Samo glosowanie juz pokazuje kim jestesmy. Kiedys niepismienni podpisywali sie stawiajac krzyzyk, nie czytali co podpisuja, ale wierzyli, ze tam to jest napisane. Dzisiaj w naszym imieniu zaglosowano w Sejmie, jutro w Senacie. Bogdan Borysewicz- mowia o Nim - piekna karta opozycjonisty. Pisze Pan Panie Trojglowy o tym, ze Kaczynskie nie wie i nie pamieta czyimi glosami wygral. Czy to ma znaczenie czy Kaczynski, Tusk, Komorowski, Kalisz, czy ktorykolwiek inny z Nich? Powtarza sie bez przerwy o wstydzie, Europa sie z nas smieje. Na calym swiecie smieja sie z frajerow co oddaja wszystko za obietnice. Kazda tranzakcja polega na targu. Tak sie dzieje w krajach muzulmanskich, ale ten system na grunt europejski przeszczepili Zydzi. Z nich nikt sie nie smieje, bo targowac i handlowac umieja. Palikot smieje sie, ze Tusk ogral Kaczynskich. Zastanawiam sie kto na niego oddal glosy? Zapomnial, ze to nie o ogranie chodzi, tylko o zasrany obowiazek sluzby wyborcom i ojczyznie? Z Sejmu szulernie sobie robia? To ich decyzje i ich odpowiedzialnisc za rzad dusz wspolobywateli. Sprzedali? Czy tylko na odrobek na kilka lat oddali? Wnerwia mnie dzielenie na tych co sie wstrzymali od glosu i tych co byli przeciw. Co to znaczy wstrzymac sie ? Samousprawiedliwienie - nic nie wnosi. Ci co przeciw to zwolennicy Rydzyka. Co za idiotyzm. Zapomnieli o tym, ze byl Kardynal Wyszynski, ze byl Jan PawelII i oni nauczali cale pokolenia. Tamtych nauk nikt juz nie pamieta? Ojciec Rydzyk przyslonil tamte aytorytety? Jesli ma ktos odrobine przyzwoitosci nawet nie bedzi smial stosowac takich porownan. Nie mam zludzen co do dzisiejszych obrad Senatu. Takich lekcji nasi wspolplemiency nie szczedzili Nam na przestrzeni wiekow. bea czas wpisu: 2008-04-02 02:53:39 |
| 20313 | Dzisiaj informacja: 1. Premier Francji Francois Fillon oświadczył we wtorek, że jego kraj jest przeciwny wejściu Ukrainy i Gruzji do NATO. Kwestia ta ma być omawiana na rozpoczynającym się w środę szczycie NATO w Bukareszcie. 2. Niemcy i Francja chcą wspólnie zorganizować jubileuszowy szczyt NATO z okazji 60. rocznicy powstania sojuszu, która przypada w przyszłym roku - poinformował we wtorek rzecznik rządu w Berlinie Ulrich Wilhelm. 2-4 kwietnia Bukareszt. Tam sie rozstrzygnie, jaka bedzie PRZYSZłOśC CAłEGO REGIONU. Jak myslisz, z czym miał jechac Sikorski do Niemców i Francji? Dlaczego Prezydent nie wydał własnego komunikatu po sobocie, a dzisiaj powiedział, ze nie podpisze ustawy bez wypełnienia przez Tuska jego zobowiązań? Mam napisac tłustym drukiem? m czas wpisu: 2008-04-02 02:43:37 |
| 20312 | Czy gra była warta swieczki i kto wygrał, ocenie po szczycie NATO. a tu masz do przemyslenia i poukładania, wszak analiza nie jest Ci obca: ..."To dysprnsja, czy inna biegunka? Nie wzywano lekarza do oceny stanu zdrowia ministra? ..."Polska odwołała spotkanie Trójkąta Weimarskiego Polska odwołała planowane na wtorek w Paryżu spotkanie ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego. Nowego terminu nie ustalono - poinformowała ambasada Niemiec we Francji. » Agencja dpa pisze, że Warszawa uzasadniła odwołanie spotkania "ważną debatą parlamentarną". W tej sytuacji niemiecki minister spraw zagranicznych Frank- Walter Steinmeier zrezygnował z planowanego wystąpienia we francuskim Zgromadzeniu Narodowym - dowiaduje się dpa. Trójkąt Weimarski spotka się w Paryżu odbędzie się 1 kwietnia w Paryżu na szczeblu ministrów spraw zagranicznych - informuje agencja dpa. Agencja informację potwierdziła w niemieckim MSZ. Według dpa, przedmiotem obrad ma być unijna polityka sąsiedztwa z Ukrainą, stosunki z Rosją, współpraca w dziedzinie energetyki oraz europejska polityka bezpieczeństwa i obronności.......... I nikt nie krzyczy, ze Polska burzy porządek w Europie? W przedzień spotkania odwołanie? To tylko choroba zakaźna, zawał serca, lub trzęsienie ziemi połączone z gradobiciem moze usprawiedliwiać? m czas wpisu: 2008-04-02 02:39:48 |
| 20311 | Niesiol w Forum. Grzeczny. Uprzejmy. Usmiechniety. Nie ma, ze PiS be, PiS juz dobry. Dziecko kwiat. Power of love. Myslalem, ze zarzygam telewizor. Pozdro jacek czas wpisu: 2008-04-02 02:14:32 |
| 20310 | Koalicja rządząca doprowadziła do ekspresowej ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego w Sejmie, Prezydent może spokojnie, bez szantażu i obciążeń jechać na szczyt NATO do Bukaresztu. Czeka nas próba sił pomiędzy członkami NATO. Czy wygra opcja niemiecka, realizująca wspólna z Rosja wizję, czy wygra opcja pro amerykańska, będąca w sprzeczności z interesem Rosji i Niemiec. Na dzisiaj wszystko jest możliwe. Co prawda z Berlina poszło mocne "nie", ale prezydent Bush przed szczytem był na Ukrainie i odbądzie jeszcze spotkanie z Putinem. Kraje będące byłymi republikami ZSRR ściśle współpracują na rzecz przyjęcia MAP dla Ukrainy i Gruzji. m czas wpisu: 2008-04-02 02:09:11 |
| 20309 | To jest nasz WRÓG, który prwadzi niewypowiedzianą wojnę przeciwko naszemu społeczeństwu. Jest to wojna ideologiczna, we współczesnej nauce uznana jako wojna już militarna, choć jeszcze nie zbrojna. Ale ktoś decydując się na przystąpienie do wojny, swobodnie dobiera środki, i może w każdej chwili stosowane środki militarne uzupełnić użyciem sił zbrojnych. W końcu ludzie służący najeźdźcy są przyjaciółmi człowieka honoru, który już parę razy użył broni pancernej przeciwko polskiej ludności cywilnej. Czynił to po II Wojnie Światowej, wydając rozkazy użycia broni. Guderianek w ciemnych okularkach. I zastępy jego następców. Co Ciosek, to Nurowski, Za Majkowskim Solorz, czy tam Soros. Za Tuskiem Tusk, żeby to Schetyna, Wagner, Wejchert, Smoktunowicz, Szmaja z Rudym i Pawlakiem, Smolary dwa przed Michnikiem, mała Wielowieyska ze Stasińskim, a Pacewicz z Paradowską, Gniewny Megazdzira Takanowaka, sumoka Minister Propagandy, i ścichapęk (siherheitsdienst) Graś. Taś, taś. Chlebowski. michal czas wpisu: 2008-04-01 23:46:10 |
| 20308 | 26. Kwitek Marek 27. Libicki Jan Filip 28. Łatas Marek 29. Macierewicz Antoni 30. Malik Ewa 31. Marianowska Barbara 32. Masłowska Gabriela 33. Masłowska Mirosława 34. Mazurek Beata 35. Moskal Kazimierz 36. Ożóg Stanisław 37. Pięta Stanisław 38. Popiołek Krzysztof 39. Religa Jan 40. Rębek Jerzy 41. Rojek Józef 42. Rusiecki Jarosław 43. Siarka Edward 44. Sikora Anna 45. Sobecka Anna 46. Stanke Piotr 47. Szlachta Andrzej 48. Szwed Stanisław 49. Szyszko Jan 50. Telus Robert 51. Wargocka Teresa 52. Wojtkiewicz Michał 53. Wróbel Marzena Dorota 54. Zając Stanisław 55. Zawiślak Sławomir 56. Żaczek Jarosław Posłowie, którzy wstrzymali się od głosu (wszyscy z klubu PiS): 1. Bąk Dariusz 2. Dziedziczak Jan 3. Gwiazdowski Kazimierz 4. Kruk Elżbieta 5. Kurski Jacek 6. Maciejewski Krzysztof 7. Nowak Maria 8. Osuch Jacek 9. Rokita-Arnold Nelli 10. Sońta Krzysztof 11. Sośnierz Andrzej 12. Stawiarski Jarosław emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 23:04:37 |
| 20307 | Kto jest tu przypadkowo, kto naprawdę jest przeciw TL-KPP, a kto w ogóle przeciw UE? Posłowie przeciwni ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego (wszyscy z klubu PiS): 1. Abramowicz Adam 2. Babinetz Piotr 3. Błądek Antoni 4. Bogucki Jacek 5. Bury Jan s. Antoniego 6. Chłopek Aleksander 7. Cybulski Piotr 8. Cymański Tadeusz 9. Dera Andrzej Mikołaj 10. Dolata Zbigniew 11. Girzyński Zbigniew 12. Giżyński Szymon Stanisław 13. Golba Mieczysław 14. Gołojuch Kazimierz 15. Górski Artur 16. Górski Tomasz 17. Grabicka Krystyna 18. Jagiełło Jarosław 19. Janczyk Wiesław 20. Jurgiel Krzysztof 21. Kaczanowski Dariusz 22. Kołakowski Lech 23. Kowalczyk Henryk 24. Kowalski Bogusław 25. Kozak Zbigniew emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 23:02:56 |
| 20306 | Zapis o mocy europejskiej Tylko zapis, który będzie miał siłę równą Traktatowi o zachowaniu wyższości prawa i konstytucji polskiej będzie gwarantował suwerenność. Wszystkie inne zapisy są bez znaczenia i nie mają siły sprawczej. Nie byłem nigdy zwolennikiem podpisania Traktatu i nadal uważam, że dokonało się coś niedobrego. Jako obywatel Polski jestem przekonany, że ekipa rządząca śpiesząc się z tak szybką ratyfikacją wyrządziła największą szkodę Polsce. Trzeba też nadmienić, że opozycja przyczyniła się też do tego wydarzenia. Na uznanie zasługuje ta część posłów, którzy albo wstrzymali się odgłosu albo zagłosowali przeciw. Odrzucenie Traktatu nie byłoby żadnym krokiem wstecz. Mówienie o zaściankowości i zadupia Europy trzeba pamiętać, że w pierwszym podejściu podpisania Konstytucji Europejskiej odrzuciły ją wtedy takie państwa jak Francja. Czy to jest zadupie Europy? Za mało wiemy o Traktacie I już się nie dowiemy. Została podjęta decyzja o jego ratyfikację. A obywatel dziś powinien być pełen niepokoju, że dziś nie ma prawa głosu w sprawie własnego państwa. Dziś jesteśmy Europejczykami o narodowości Polskiej a nie Polakami, którzy są Europejczykami. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:10:53 |
| 20305 | Zagrożenie naciskami Przyjęcie Traktatu wprowadza prawo unijne nadrzędne nad prawem danego państwa. Ta rzecz ma miejsce od 2000 r. Ale nie było rozszerzone na taką skalę jak będzie to miało miejsce teraz. Trybunał Sprawiedliwości będzie mógł orzekać na niekorzyść danego państwa wbrew jego prawu czy konstytucji. Rodzi to zagrożenie na suwerenność poszczególnych państw. Dzięki ratyfikacji wszelakie mniejszości oraz różne grupy dostają do ręki broń, którą mogą załatwić bardzo dużo. Może prowadzić to do zmian w zapisach prawnych, ale i konstytucyjnych. Dzięki temu, że prawo unijne staje się nadrzędnym niż prawo danego państwa. Przykład może być wzięty z życia. Wczorajsza debata pomiędzy Manuelą Gretkowską a Neli Rokitą w TVN24. W debacie na temat zapisów w konstytucji o małżeństwie można będzie je zmienić dzięki właśnie możliwości odniesienia do Trybunału Sprawiedliwości. Otóż grupy mniejszości seksualnej, które będą chciały zmian i wzięcia pod uwagę zapisów o związkach partnerskich nie będą musiały toczyć bojów na arenie publicznej. Wystarczy, że złożą wniosek do Trybunału Sprawiedliwości o tym, że są dyskryminowani. Jeśli Trybunał orzeknie na korzyść mniejszości to nakaże zamieścić poprawki w konstytucji. Jeśli Polska nie będzie miała mocnych argumentów na swoją obronę będą musiały taki zapis zamieścić. Ale nie tyczy się to tylko mniejszości, ale i różnych grup, które mogą wywierać nacisk na zmianę konstytucji czy zapisu prawnego. Suwerenność zostanie utracona w tak ważnych sprawach jak konstytucja. To jedne z tych zagrożeń, jakie niesie za sobą ratyfikacja Traktatu. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:10:12 |
| 20304 | Czy faktycznie obywatele to bezmyślna masa, która ważna jest tylko raz na cztery lata, kiedy chodzi o dojście do władzy? Okazuje się, że tak. Takie przekonanie zostało wyrażone głośno wszem i wobec kiedy sejm uchwalił, że to on podejmie tą decyzję. Obywatele zostali postawieni przed faktem dokonanym bez możliwości dowiedzenia się, czym ten Traktat jest i jakie będą skutki jego ratyfikacji. Mamy do czynienia z działaniem nie demokratycznym. Ale nie tyczy się to tylko Polski, ale i większości państw europejskich. Daje to do myślenia czy rządzący w Europie jak i w Polsce boją się własnych obywateli, którzy mogliby odrzucić Traktat? Pewnie tak. Gdyby do tego doszło po raz kolejny Unia Europejska okazałaby się nadal ułomnym tworem. Kolejne pytanie, które rodzi się to, czemu rząd bał się debaty publicznej? Ale nie rozmowy polityka z politykiem tylko tych, którzy zajmują się Unią Europejską. Prawników, konstytucjonalistów, którzy wyjaśniliby wszystkie niejasności związane z Traktatem. Czy chowana jest jakaś niewygodna prawda? Brak dyskusji z obywatelem prowadzi do budowy Euro-komuny a nie do demokratycznych porządków ponoć panujących w Europie. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:09:21 |
| 20303 | Dzisiaj sejm ogłosił ratyfikacje Traktatu. Pytanie, po co tak szybko jak czas mieliśmy do końca 2008 r.? Dlatego, że Tusk obiecał rychłe podpisanie na forum europejskim i słowa musiał dotrzymać. Wiec dziś dostaliśmy i chleb i igrzyska. Co wiemy o Traktacie? Brak debaty publicznej Okazuje się, że społeczeństwo nic nie wie o Traktacie. Rząd nawet nie zebrał się na minimalny wysiłek by poinformować, czym jest Traktat i jakie niesie ze sobą pozytywne i negatywne konsekwencje. Pamiętam jak w 1997 r. do obywateli została wysłana Konstytucja RP by można było się z nią zapoznać i w referendum zagłosować „tak" lub „nie". Traktat jest w zastępstwie Konstytucji Unii Europejskiej. Więc rząd odpowiedzialny za obywateli powinien o tak ważnej sprawie poinformować obywateli w broszurze informując w skrócie, co zawiera Traktat i zadać pytanie w referendum czy jesteś za przyjęciem czy nie. Idąc na łatwiznę rządzący, ale i opozycja wyszli z założenia, że jak Polacy są zadowoleni z bycia w Unii to mają prawo bez informowania społeczeństwa podejmować tak ważne decyzje jak ratyfikacja. andrzej czas wpisu: 2008-04-01 21:04:53 |
| 20302 | Prezydent w wywiadzie dla TVP1 uspokoil dziennikarza pytajacego czy bedzie zwlekal z podpisaniem traktatu: "ale to przeciez nastapi bardzo szybko". Przypomniala mi sie stara i dobra szkola politycznego myslenia Jaroslawa Kaczynskiego. "Nowoczesna polityka to przede wszystkim zapobieganie sytuacjom kryzysowym". Czyli takm sytuacjom gdy dla nawet ocenianego tylko na 5% (tlumaczyl to zreszta Jarkacz w czasie ostatniego spotkana na UW) zagrozenia ze sprawy pojda nie tak, umiemy przeciwstawic pozytywny scenariusz. Szkola Lecha Kaczynskiego jest nieco inna.... W 100 procentach wierzy..... Donaldowi Tuskowi. Zeby zrozumiec na czym opiera te swoja wiare trzeba by juz dzis wyrzucic na smietnik, czy zwyczajnie zapomniec, opinie ze Donek jest postacia skrajnie niewiarygodną. Prezydent potwierdzil tez w co niektorzy nie chcieli wierzyc. Spotkanie w Juracie odbylo sie w wysmienitej atmosferze. Przygladalem sie dzisiejszemu obrzydliwemu przemowieniu Tuska. O dziwo obaj bracia uznali je za znakomite. Tusk pial o zaslugach Lecha Kaczynskiego. Typowe warunkowanie potencjalnie nieprzyjemnych reakcji. Ja o tobie ze ty wielki a ty mi tutaj..... Podobny trick zastosowal kiedys Kwasniewski wobec Walesy. No trzeba byc chamem ostatnim by po takich peanach powiedziec choc " ale....". nurmi czas wpisu: 2008-04-01 20:59:36 |
| 20301 | Tą przestrzenią nie jest nawet "polonocentryczna" przestrzeń polskich interesów narodowych, to jest coś jeszcze mniejszego, zupełnie malutka przestrzeń parlamentarnej sceny politycznej, na której wystawiane jest przedstawienie "PO versus PiS" I tylko tyle. Tak to widzą polskie elity i ich media. JEST TO ŚWIAT ZE ZBYT CIASNEJ PERSPEKTYWY, choć przedstawienie ze sceny "PO versus PiS" może być interesujące. Ale problem nie jest tylko międzypartyjny w Polsce, ale i międzynarodowy, geopolityczny, jego rozwiązania mają bardzo poważny wpływ na przyszłość Europy, a więc i Polski. Zdecydowanie nie wygląda to tak, jakoby PO dążyła do ratyfikacji Traktatu, by przyłożyć PiSowi. A nawet jeśli tak czyni, to skutki daleko przekraczają ten zamiar. michal czas wpisu: 2008-04-01 20:56:51 |
| 20300 | Jeżeli zaś chodzi o tezę, że Traktat i Unia mają wiele wad, ale nic lepszego nie wymyślono, to jest to mocno fatalistyczna wizja. Wizja, podług której to co się dzieje dziś to jakaś dziejowa konieczność, że właśnie musiało być, że ta droga rozwoju jest jedyna słuszna i jedyna mozliwa. A to nie prawda. Wystarczy przyjrzeć się historii integracji - od razu zauważymy 2 główne trendy - wspólpracy międzyrządowej i ponadnarodowej. Obecnie zdecydowanie wygrywa ten drugi trend i jest on przepychany przez unio-urzędników wręcz na siłę Ja nie jestem przeciwnikiem UE. Jestem przeciwnikiem obecnych rozwiązań. Wolny rynek, koniec barier w przemieszczaniu się itd - a więc wszystko, co sie tu wychwala, można osiągnąć również na drodze porozumień międzyrządowych, ale bez całej tej nieznośnej biurokracji i niezrozumiałego prawa Robert czas wpisu: 2008-04-01 20:43:19 |
| 20299 | Dlatego, że jesteśmy małym państwem, nie powinniśmy wyrywać do przodu po laurkę prymusa. To i śmieszne i nieroztropne. Tak jak poczekaliśmy z próbą wdrożenia eurokonstytucji, tak samo powinniśmy poczekać z traktatem, popatrzeć co robią inni. Jeszcze został podpis Prezydenta. Może przynajmniej on nie będzie wyrywał przed szereg. Do Bukaresztu pojedzie jako Europejczyk, a potem ... No właśnie. Czy Tusk dotrzyma słowa z nowelizacją ustawy? Przynajmniej na to trzeba poczekać. Myslenie, że traktat nie jest najlepszy, ale lepszego nie ma i dlatego trzeba przyjąć. Takie myślenie to niebezpieczny precedens. Aparat urzędniczy Brukseli wymyka się spod kontroli i wkrótce całkiem się wymknie. Czy ktoś wspomni wtedy o zagrożonej demokracji? Nikt z ratyfikujących nie wie, nie rozumie do końca co jest w Traktacie. Czy takiego procesu decyzyjnego mamy się spodziewać w przyszłości? warmiaczka czas wpisu: 2008-04-01 20:36:43 |
| 20298 | NIewolnik na smyczy Chcialbym zeby ci wszyscy entuzjasci ktorzy placa nie swoim majatkiem w pryszlosci kiedy okaze sie ze panna wprawdzie ladna ale ponad stan i rujnuje nas z majatku a wiec i z przyszlosci mieli odwage przyznac chociaz ze sie mylili. Obawiam sie ze przy takim scenariuszu beda opowiadac zupelnie inne bajki. Prawdziwy bowiem sukces jest zgola czyms innym niz uzaleznienie sie od innych, prawdziwy sukces to niezaleznosc. Wydawaloby sie ze to w dzisiejszych oswieconych czasach kazdy niewolnik wie, a tu sie okjazuje ze jedynie sluszna linia jest zupelnie inna, niewolnik musi chodzic na smyczy pana. Lia_fail czas wpisu: 2008-04-01 20:31:35 |
| 20297 | "Ten traktat to kolejny – niedoskonały krok na tej drodze do dobrobytu i bezpieczeństwa." Raczej do nędzy vide Karta Praw Podstawowych (u nas nie obowiązuje ale gdzie indziej tak i tam będzie szkodzić). A jak powszechnie wiadomo zło jest zawsze bratem biedy więc jak nic europejska wojna domowa za lat kilka... Straszne, śmieszne... mało możliwe, ale niestety możliwe. Socjalizm to jak powszechnie wiadomo walka (klas np.). Więc więcej socjalizmu = więcej walki. Przyjdzie taki czas, że tylko walka pozostanie. Jeśli chodzi o lokomotywy to można się podczepiać, ale nie pod te które stoją na bocznicy. Piękne zadbane być może, ale... nie jadą. Można reformować Unię od wewnątrz albo się stamtąd wynosić dopókiśmy żywi. ozon czas wpisu: 2008-04-01 20:25:19 |
| 20296 | Niemiecki rząd gotów jest zrobić wszystko, by utrzymać “specjalne stosunki” z Rosją. Angela Merkel sprzeciwia się ostatnio z całych sił procesowi rozszerzania NATO o Ukrainę i Gruzję, by nie drażnić Kremla i nie naruszać strefy interesów przyjaciół Moskali. Berlin jest także poirytowany postawą Litwy, która jako ostatni już kraj UE blokuje umowę handlową Brukseli z Rosją. Pani kanclerz nie wyraża swych uczuć otwarcie – jak wiadomo, dyplomacja nakazuje w tym względzie pewną wstrzemięźliwość. Na szczęście niektóre media potrafią zwięźle i klarownie nakreślić założenia obecnej Realpolitik niemieckich władz. marek czas wpisu: 2008-04-01 20:20:29 |
| 20295 | Trudno określić, kto sprawił, że media z dnia na dzień pokochały PiS oraz "braci Kaczyńskich", a politycy przestali rzucać inwektywami na kaczystów. Niby rozmowy "na szczycie", niemalże jak w Reykjaviku, trwały kilka godzin, to z wywiadu udzielonego przez D. Tuska "Polsce" dowiedzieć się można, że obiad był dobry, L. Kaczyński jest mistrzem dygresji, a także, że spacerowali po plaży. free czas wpisu: 2008-04-01 20:16:40 |
| 20294 | Polityka - bój ciągły. Prezydent COŚ z tym Tuskiem ustalił, i na pewno dotyczyło to zabezpieczenia przed sytuacją: ja złożyłem podpis, teraz wy zacznijcie redagować Ustawę. Takiej kolejności napewno nie będzie - dobrze to zilustrowal poseł Dera z bielizna i garniturem.. Na okoliczność TL wodzą się za łby społeczeństwa i rządy wielu krajów UE, w tym członków starej Europy. Dlaczego u nas ma być inaczej? Załamujące jest jednak to, że wszędzie mają mięso wyborcze w głebokim poważaniu! Wielkie US of Europe. Do podpisu Prezydenta długa i wyboista droga, tylko spokojnie i nie nerowowo.. basket czas wpisu: 2008-04-01 20:14:04 |
| 20293 | ..."Ale najważniejsze, że ekstremalne wrażenia roku 2007-ego i szalony dzień prima Aprilis 2008 także było hartowaniem stali w ogniu. Sporo wiórów osypało się na podłogę, pospadały nam łuski z oczu. Pole mamy WZGLĘDNIE czyste, i w miarę widoczna przestrzeń do pracy. Wiemy mniej więcej kto jest WHO. ".... m czas wpisu: 2008-04-01 20:08:56 |
| 20292 | Pytanie co z Rosją? Jeżeli USA nie przekupiły ich SPOKOJU, to Ukrainę i nas czeka ciężka wiosna-lato... Rosja jest szalona, są gotowi wojować nie tylko biznesem, energetyką, mediami, ale także TERRORYZMEM "alkaidy", niepokojami. Pamiętajcie, jeżeli do Polski zawita terroryzm, to najmniej prawdopodobny jest jej rodowód niezależny, na 90% to Rosja, na 9% inne kraje, na 1% alkaida itd Rosja nie będzie zła na Niemcy, bo nadal łączy ich rura, wiele długofalowych interesów, a Merkel wytłumaczy się że Bush groził pacyfikacją w wielu sprawach. Możliwe że będzie MAP dla Ukrainy, mnie zaświeciło się zielone światełko nadziei. To byłby krok w kierunku naszego oderwania się od Rosji! Coś pięknego! Boli mnie że NATO, UE, USA i sama Ukraina nie przekonały społeczeństwa Ukrainy do MAP, do NATO. To było do zrobienia, nie pojmuję takiej polityki nad głowami ludźmi. To samo zresztą jest w Polsce :(:(:( Ludzie nie kumają po co nam TARCZA USA, bazy wojsk USA, NATO (bez Niemców, niech oni idą np do Bałtów, czy na Słowację, do Bułgarii, Rumunii, Węgier) Rozpoczynam operację - tworzenie nowej partii prawicowej na bazie posłów PiS którzy byli przeciw ratyfikacji, musimy ich ściągnąć do Salonu24. Wszystkich. Było tez 12 wstrzymujących się, to dziwne wyjście... ale w sumie niezłe-czytelne wyrażenie wątpliwości poważnych. emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 19:50:34 |
| 20291 | Ratyfikacja w dwa dni KL-KPP to nie jest normalne, to SEJM ROZBIOROWY, coś podobnego, szybkość i JAKIEŚ NACISKI. Musiał być tego powód i konsensus PO-PIS plus Prezydent, senat. Stąd moja teza o powiązaniu tego z MAP dla Ukrainy. Rzecz w tym że stawiam jeszcze jedną tezę - Merkel nie mogła twardo powiedzieć NIE Bushowi prosto w oczy, bo pewnie wcześniej USA podesłały Niemcom listę bardzo ostrych, KOSZTOWNYCH reperkusji jakie ich czekają jeżeli udupią MAP czy to sami czy przez swoich przydupasów wasalów (jakieś małe kraje, może Francja, która swoje zaś gra itd) Merkel poddała się i jej ludzie szybko postanowili w tej sytuacji COŚ UGRAĆ z Polską, żeby ratować klęskę, upokorzenie, bo zapowiadali blokadę - może też blefowali? Nie sądzę, Niemcy są bardzo mocno z Rosją związane, jeżeli jest współpraca nawet OBU ARMII, to już jest blisko do 1-17 września nowego, podobnego do 1939. emisariusz czas wpisu: 2008-04-01 19:49:45 |