Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

20350
DNI CUDAKOW SA POLICZONE

Sprzedajne pokraki, które ledwo potrafią doczłapać do tych narzędzi do ogłupiania ludzi, nabierają pewności siebie, jak wchodzący do redakcji ´Der Angriffu´ Goebbels. Każdą największą prawdę potrafią wyszydzić i przedstawić jako kłamstwo. Każdemu kłamstwu potrafią nadać status prawdy. Dni Judaszów zawsze jednak są policzone. Prawdy o nich nie są w stanie zagłuszyć najgłośniejsze tuby propagandowe. Ich zdradzieckie kroki są czytelne dla tych, dla których polskość nie jest garbem, ale zaszczytem i obowiązkiem.


m

czas wpisu: 2008-04-03 13:17:53

20349
STORY O CUDZIE

Według "Dziennika", technicznie najbardziej pomaga im ściągnięty przez Grupińskiego jeszcze w czasie kampanii - Ostachowicz, politolog i marketingowiec, który podczas kampanii przygotowywał Tuska do debaty z Jarosławem Kaczyńskim, ale także Tomasz Arabski, manadżer mediów i szef Kancelarii oraz Agnieszka Liszka, rzecznik prasowy.
Zdaniem Mistewicza wszyscy oni razem piszą story pt. "cud Tuska". - Wszystko, co robi Tusk, jest temu podporządkowane. Choćby to, że o porozumieniu w sprawie traktatu lizbońskiego mówi: "cud miłości" – uważa Mistewicz.

Według marketingowców politycznych, departament Ostachowicza, jest wręcz niezbędny. A służby medialne Tuska wciąż skromne. Podają przykład Pałacu Elizejskiego, gdzie za same tylko wystąpienia prezydenta Sarkozy’ego odpowiada 150 osób. Dla porównania CIR zatrudnia ok. 30 osób.



Jak dotychczasowe gremium od PR, które dało zwycięstwo Tuskowi w wyborach zaciemnia rzeczywistośc, widać po efektach prac gabinetu Tuska.Nic sie nie zmienia, nie widac aktywności ministrów.

Widać boja sie, że za chwilę więcej ludzi może zobaczyc, ze król jest nagi. Szczególnie, jak w maju rusza podwyzki cen energi i wody, a także wszystkich innych towarów.

Więc zaciemnianie nalezy podwoić. A durny naród zapłaci za to z własnych kieszeni.

Tanie państwo Tuska.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-03 13:13:11

20348
Specgrupa od cudów Tuska
"Dobrze naoliwiony mechanizm do nowoczesnego zarządzania informacją", czyli sztab PRowców, powstaje w Kancelarii Premiera. Według "Dziennika", mają kreować medialną oprawę zapowiadanych "cudów" Donalda Tuska.
Według fachowców od marketingu politycznego, czas spin doctorów (speców od wizerunku) się skończył. Zastąpią ich story-spinersi, czyli ludzie, którzy kreują atrakcyjną dla publiczności opowieść. Nowe osoby od public relations (PR) stworzą grupę do zadań specjalnych. Będą odpowiadać za planowanie oprawy medialnej takich superwydarzeń jak 12 miesięcy pracy rządu, Euro 2012. A także reagowanie na sytuacje kryzysowe i batalie polityczne.

Departament Komunikacji Społecznej Kancelarii Premiera dotąd istniał wyłącznie teoretycznie. Poza szefem, ministrem Igorem Ostachowiczem, sekretarką i kierowcą nie miał bowiem innych pracowników. W ostatnim czasie jednak zaczął się rozrastać.

"Dobrze naoliwiony mechanizm"

Pierwszej kadry dostarczyła agencja Alert Media Adama Łaszyna. Ta sama, która doradzała PO podczas kampanii wyborczej. Przyszli stamtąd dwaj specjaliści: Grzegorz Szymański i Agnieszka Libor. Obecnie warunki negocjuje jeszcze trzech innych kandydatów, w tym - jak ustalił "Dziennik" - dwoje dziennikarzy politycznych. Zespół Ostachowicza nie będzie dublować prac Centrum Informacyjnego Rządu, lecz je uzupełniać.

Eryk Mistewicz, specjalista od marketingu politycznego, nowych PR-owców Tuska nazywa „dobrze naoliwionym mechanizmem do nowoczesnego zarządzania informacją”. Według gazety, dotychczas ten mechanizm tworzyli Rafał Grupiński - intelektualista i wykładowca związany z kulturą i mediami, obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Premiera i Sławomir Nowak - były prezes agencji reklamowej, obecnie szef gabinetu politycznego.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-03 13:05:34

20347
PISdziel wiele tu pisze o patriotyzmie o armi a pewnie nigdy nie mial na nogach " kamaszy" , pewnie reklamowal sie na platfusa lub cos podobnego !!!!!
skorek chorazy rezerwy

czas wpisu: 2008-04-03 10:27:40

20346
Polska murem za Gruzją i Ukrainą

Za Planem Działań na Rzecz Członkostwa w NATO Ukrainy i

W samolocie prezydent rozmawiał z dziennikarzami
Gruzji zdecydowanie opowiada się Polska. Mówił o tym prezydent w drodze na szczyt: - Polska jest bardzo zdecydowanie za tym, żeby Plan tym dwóm krajom przyznać. Mamy tutaj niezwykle silnego sojusznika - Stany Zjednoczone, bo - można powiedzieć - w Waszyngtonie jest klucz. No ale mamy też zdecydowanie silnych oponentów
– mówił prezydent dziennikarzom. Lech Kaczyński ocenił, że na spotkaniu przywódców dyskusja o Gruzji i Ukrainie na pewno „będzie twarda”.

W czwartek nasz prezydent ma "twardo dyskutować" z Angelą Merkel. Pytany jak będzie przekonywał kanclerz Niemiec, Lech Kaczyński powiedział, że przed spotkaniem nie będzie o tym mówił mediom. Podkreślił, że argumentami za przyjęciem Gruzji i Ukrainy do Planu, "leżą w płaszczyźnie związanej zarówno ze strategią jak i tradycją europejską, koniecznością jej poszerzania jak i pogłębianiem procesów demokratycznych w tych krajach".
- Jest też pytanie związane z tym, kto ma prawo wyznaczać rozmiary NATO. Te państwa, które chcą tam należeć, czy może inne państwa? Oczywiście Polska stoi na stanowisku, że decydować powinny te państwa, które chcą do NATO przystąpić - zaznaczył prezydent.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:40:47

20345
Trzeci taki szczyt

Szczyt, w którym udział bierze trzy tysiące osób (w tym 26 szefów państw i rządów krajów członkowskich) rozpoczął się około godz. 19.00 miejscowego czasu (18.00 czasu polskiego) w pałacu Cotroceni roboczym obiadem. Polskę reprezentuje na szczycie prezydent Lech Kaczyński, a towarzyszy mu szefowa jego kancelarii Anna Fotyga. Podczas obiadu omawiany będzie Plan Działań na rzecz Członkostwa w NATO.

Po upadku muru berlińskiego szczyt w Bukareszcie jest trzecim, po madryckim (1997) i praskim (2002), na którym może zostać podjęta decyzja w sprawie akcesji nowych państw. Prezydent USA George W. Bush chce, by NATO objęło Albanię, Chorwację i Macedonię, a Ukrainę i Gruzję amerykański przywódca widzi „na drodze prowadzącej do członkostwa”. Działań na rzecz członkostwa tych państw obawiają się Francja i Niemcy aby nie pogarszać stosunków z Rosją.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:39:01

20344
NATO: Nie ma zgody ws. Ukrainy i Gruzji
SZCZYT W BUKARESZCIE

Uczestnicy szczytu NATO w Bukareszcie nie zdołali osiągnąć porozumienia w sprawie objęcia Ukrainy i Gruzji Planem Działań na rzecz Członkostwa (MAP) i postanowili zawiesić decyzję w sprawie zaproszenia Macedonii do członkostwa w Sojuszu - podały w środę źródła dyplomatyczne.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:35:51

20343
"Historię należy pozostawić historykom"
Doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej Siergiej Jastrzembski ocenił, że rząd Donalda Tuska, który działa od miesiąca, uczynił znacznie więcej dla stosunków polsko-rosyjskich niż poprzedni rząd przez dwa lata.

Doradca rosyjskiego prezydenta Władimira Putina razem z wicemarszałkiem Sejmu Stefanem Niesiołowskim (PO) uczestniczy we wtorek w wideokonferencji Warszawa-Moskwa, która odbywa się w Centrum Prasowym PAP.

Jastrzembski zapytał Niesiołowskiego, jak dużą rolę dla rządu PO będzie odgrywać polityka historyczna.

Niesiołowski odparł, że zdaje sobie sprawę, iż jest to jeden z kontrowersyjnych elementów; przyznał jednak, że historię należy raczej "pozostawić historykom".

Jastrzembski ocenił, że Polska i Rosja rzeczywiście stoją u progu nowego etapu wzajemnych stosunków. Jak powiedział, Rosja zbyt długo czekała na taką deklarację z Warszawy, że historię "należy pozostawić historykom".

- To jest zbieżne z naszym poglądem - dodał rosyjski polityk. Według doradcy, stosunki polsko-rosyjskie były na "żałosnym" poziomie. Jego zdaniem, obywatele Polski i Rosji zasługują na bliższe relacje.

Chcielibyśmy, aby stosunki polsko-rosyjskie "ruszyły do przodu", gdyż nie ma dziś w naszych dwustronnych relacjach żadnych spraw, których nie można by rozwiązać - zapewnił Niesiołowski.

- W kwestii tarczy (antyrakietowej - PAP) istotne jest, by porozumiały się Rosja i Stany Zjednoczone. Celem Polski nie jest zagrożenie Rosji - podkreślił wicemarszałek Sejmu.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:33:26

20342
Przepraszam towarzyszy niemieckich

Niemiecki rząd gotów jest zrobić wszystko, by utrzymać “specjalne stosunki” z Rosją. Angela Merkel sprzeciwia się ostatnio z całych sił procesowi rozszerzania NATO o Ukrainę i Gruzję, by nie drażnić Kremla i nie naruszać strefy interesów przyjaciół Moskali. Berlin jest także poirytowany postawą Litwy, która jako ostatni już kraj UE blokuje umowę handlową Brukseli z Rosją.

Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-02 23:30:28

20341
Co dzieje sie dzisiaj ? Niemcy i Rosjanie chcą zatrzeć tamte zbrodnie, w Berlinie powstaje muzeum "Widoczny znak". Rosjanie odmawiają konsekwentnie uznania za zbrodnie ludobójstwa eksterminacji inteligencji polskiej, nie uznaja tez swojej winy za zbrodnie na narodzie Ukraińskim.
Polecam artykuł o nowej polityce Niemiec w stosunku do innych krajów, w szczególności do Polski.
Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-02 23:29:31

20340
Akcja NKWD zbiegła się w czasie z niemiecką akcją AB...

I obie miały podobny cel – chodziło o pozbawienie Polaków państwowej oraz narodowej elity. I trzeba przyznać, że w dużej mierze się to udało. W tym przypadku Moskwa i Berlin szły ręka w rękę.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:27:39

20339
Dlaczego akurat ich oszczędzono?

Trudno powiedzieć. Natomiast warto dodać, że nie poprzestano tylko na mordzie. W ramach tej samej decyzji rodziny rozstrzelanych, które przebywały na terenach okupowanych przez Związek Sowiecki, zostały wywiezione w głąb Rosji, do Kazachstanu – łącznie ponad 22 tysiące ludzi. Stalinowi chodziło bowiem nie tylko o zgładzenie rzekomych wrogów władzy sowieckiej, ale powolne wytępienie również ich najbliższych. Jedynie rodziny ocalonych nie podlegały deportacji...


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:26:18

20338

Akcja została przeprowadzona wyjątkowo szybko...

...i bardzo sprawnie. Wszystko było dokładnie z góry zaplanowane i przeprowadzone. Precyzyjne dane, którymi dysponujemy odnośnie liczby ofiar i uratowanych, pochodzą z raportów NKWD dostarczonych Berii. To właśnie na ich podstawie wiemy, że z ogólnej liczby 14730 jeńców uratowało się zaledwie 395 osób.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:24:57

20337
"Wywożeni oficerowie byli przekonani,..."
skąd Ty to wiesz, skoro nikomu nie udało się zbiec z tych transportów?
0stra...

czas wpisu: 2008-04-02 23:24:32

20336
NKWD rozpoczęło masowe mordy wiosną 1940 roku.

Zabito wówczas ponad 22 tysiące obywateli Rzeczypospolitej, w tym 14730 jeńców wojennych oraz 7305 więźniów. Byli to głównie wojskowi, żandarmi, policjanci, duchowni, osadnicy, ziemianie, wysocy urzędnicy państwowi, kupcy... Jeńców wymordowano w Katyniu, Charkowie i Twerze, a chowano w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Więźniów zaś, których większość stanowili wojskowi, żandarmi oraz policjanci mordowano w Mińsku, Charkowie, Cheresoniu i Kijowie, natomiast gdzie chowano – tego do dzisiaj nie wiemy.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:23:58

20335
Decyzja o wymordowaniu Polaków zapadła na początku marca 1940 roku.

Dokładnie 5 marca, kiedy najwyższe władze sowieckie ze Stalinem na czele na wniosek szefa NKWD Berii podjęły decyzję w sprawie – jak to określono – "rozładowania" obozów i więzień. W istocie sprowadzało się to do wymordowania polskich jeńców przebywających w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz więźniów przetrzymywanych na Kresach Wschodnich, czyli tak zwanej Zachodniej Ukrainie i Zachodniej Białorusi. Tę decyzję uzasadniano tym, że wszyscy oni byli zatwardziałymi, nie rokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej, którzy nawet w obozach i więzieniach prowadzą działalność kontrrewolucyjną i antysowiecką agitację. Zdaniem Berii, czekali oni tylko na moment oswobodzenia, by wziąć czynny udział w walce ze Związkiem Sowieckim

fh

czas wpisu: 2008-04-02 23:22:50

20334
Bardzo jestem ciekawa co to się stało z ich winy?
0stra...

czas wpisu: 2008-04-02 23:20:50

20333
68. rocznica rozpoczęcia wywożenia jeńców z Katynia
3 kwietnia 1940 roku z obozu w Kozielsku wyjechał pierwszy transport polskich oficerów aresztowanych przez Sowietów we wrześniu 1939 roku po agresji na Polskę. W tym roku mija 60 lat od tamtych wydarzeń.
Po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 roku do niewoli w ZSRR dostało się ok. 15 tys. wojskowych, w tym ponad 8 tys. oficerów oraz kilka tysięcy podoficerów, funkcjonariuszy Korpusu Ochrony Pogranicza i policji. Umieszczono ich w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.

Wczesną wiosną 1940 roku rozpoczęło się wywożenie jeńców z obozów. 3 kwietnia 1940 roku odszedł pierwszy transport z Kozielska, 4 kwietnia - z Ostaszkowa, zaś 5 kwietnia - ze Starobielska. Wywożeni oficerowie byli przekonani, że władze sowieckie zdecydowały się przekazać ich do obozów jenieckich w Niemczech. Od początku kwietnia do połowy maja z obozów wywożono grupy od 60 do 250 jeńców w odstępach jedno, dwu i trzydniowych.



Jeńcy zostali przewiezieni w okolice Katynia, Smoleńska, Charkowa i Miednoje oraz prawdopodobnie Bykowni i Kuropat. Na miejscu ofiary były krępowane, zabijane strzałem w tył głowy i wrzucane do zbiorowych mogił.

Informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu podali Niemcy 13 kwietnia 1943 roku (to dziś symboliczna rocznica zbrodni). Dwa dni później radio moskiewskie podało komunikat, że zbrodnię popełnili Niemcy w 1941 roku. Ujawnienie zbrodni przez Niemców posłużyło Stalinowi za pretekst do zerwania stosunków dyplomatycznych z rządem polskim w Londynie. Według historyków, był to pierwszy krok sowieckiego dyktatora w kierunku stworzenia własnej ekipy do rządzenia Polską.
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-02 23:19:41

20332
Chichot historii . Powtarzający sie wciąż w dziejach ludzkości. Społeczeństwa nie uczą sie na błędach, brną zadufane w swoją najwyższą mądrość i umiejętność ogrywania innych.

Dzisiaj, w 68 rocznicę mordu na narodzie polskim odbywa sie kolejna próba powtórki z powrotu dominacji nad Europą i jej narodami przez Niemcy i Rosję.

W Bukareszcie Prezydent Lech Kaczyński, osamotniony , bez zainteresowania i poparcia społeczeństwa polskiego, walczy o zatrzymanie tej machiny, która prawie zniszczyła Polskę i inne narody.

Zacznijmy od przypomnienia, co sie stało 68 lat wcześniej, a było możliwe dzięki współpracy Hitlera i Stalina.
m

czas wpisu: 2008-04-02 23:17:42

20331
"szedł z bagnetem na czołgi żelazne,
ale przeszły zdeptały na miazgę..."
0stra...

czas wpisu: 2008-04-02 23:11:30

20330
"Walczył polski żołnierz za słuszną sprawę, którą było i nie przestaje być nigdy prawo narodu do istnienia, do niepodległego bytu, do życia społecznego w duchu własnych przekonań narodowych i religijnych tradycji, do suwerenności własnego państwa"

*

“Za tych wszystkich, którzy już odeszli od nas do wieczności, modlimy się gorąco i polecamy ich Miłosierdziu Bożemu.
Tak – ogromna jest cena, jaką zapłacił naród polski za niepodległość, za prawo do istnienia jako państwo. Przechowujemy w sercach tę świadomość i niech ona stanie się zachętą do głębokiej refleksji o Polsce, nad tym, jaką była, jaką jest i jaką powinna być”.



Jan Paweł II


JPII

czas wpisu: 2008-04-02 21:38:16

20329
"Dwadzieścia lat temu, podczas mojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, razem z rzeszami zgromadzonymi w modlitewnej wspólnocie na placu Zwycięstwa, przywoływałem Ducha Świętego błagając: Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! (2.06.1979). Prosząc ufnie o tę odnowę, nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, jaki kształt przyjmą polskie przemiany. Dzisiaj już wiemy, jak głęboko sięgnęło działanie Bożej mocy, która wyzwala, leczy i oczyszcza. Możemy być wdzięczni Opatrzności Bożej za to wszystko, co udało się nam osiągnąć dzięki szczeremu otwarciu serc na łaskę Ducha Pocieszyciela. Składam dzięki Panu historii za obecny kształt polskich przemian, za świadectwo godności i duchowej niezłomności tych wszystkich, których w tamtych trudnych dniach jednoczyła ta sama troska o prawa człowieka, ta sama świadomość, iż można życie w naszej Ojczyźnie uczynić lepszym, bardziej ludzkim. Jednoczyło ich głębokie przekonanie o godności każdej osoby ludzkiej, stworzonej na obraz i podobieństwo Boga i odkupionej przez Chrystusa. Dzisiaj zostało wam powierzone tamto dziedzictwo odważnych i ambitnych wysiłków podejmowanych w imię najwyższego dobra Rzeczypospolitej. Od was zależy, jaki konkretny kształt przybierać będzie w Polsce wolność i demokracja."


JPII

czas wpisu: 2008-04-02 19:16:11

20328
Historia pieśni

Pieśń została napisana dla upamiętnienia Konfederacji Barskiej zawiązanej w 1768 roku przeciwko Królowi, który konsekwentnie zaprzedawał Polskę Rosji.

W Szesnastce pieśń ta była śpiewana w latach 80-tych po wprowadzeniu stanu wojennego. Wyrażała sprzeciw harcerzy wobec służalczego wobec Związku Sowieckiego rządu komunistycznego i jego polityki ateizacji młodzieży.


MstZ

czas wpisu: 2008-04-02 16:01:53

20327
Juliusz Słowacki

Nigdy z królami nie będziem w aliansach,
Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi,
Bo u Chrystusa my na ordynansach,
Słudzy Maryi.

Bóg naszych ojców i dziś jest z nami!
Więc nie dopuści upaść w żadnej klęsce,
Wszak póki On był z naszymi ojcami,
Byli zwycięzce !

Ze skowronkami wstaliśmy do pracy
I spać pójdziemy o wieczornej zorzy.
Ale w grobowcu my jeszcze żołdacy
I hufiec Boży.

Bóg jest ucieczka i obrona naszą!
Póki On z nami całe piekła pękną !
Ani ogniste smoki nas ustraszą
Ani ulękną.

Więc choć się spęka świat i zadrży słońce,
Chociaż się chmury i morza nasrożą,
Choćby na smokach wojska latające,
Nas nie zatrwożą.

Więc nie wpadniemy w żadną wilczą jamę,
Nie ulękniemy przed mocarzy władzą,
Wiedząc, że nawet grobowce nas same
Bogu oddadzą.

Bo kto zaufał Chrystusowi Panu
I szedł na święte Kraju werbowanie,
Ten, de profundis, z ciemnego kurhanu
Na trąbę wstanie.

Nie złamie nas głód, ni żaden frasunek,
Ani zhołdują żadne świata hołdy;
Bo na Chrystusa my poszli werbunek
Na Jego żołdy.


MstZ

czas wpisu: 2008-04-02 15:59:40

20326

W sobotę 2 czerwca 1979 o godz. 10.07 Plac Zwycięstwa, dziś Jóżefa Piłsudskiego.
Papież Polak Jan Paweł II do setek tysięcy wiernych:

[...]Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi [...]

Ostatnie dwa zdania tego wezwania stały się jednym z pierwszych haseł powstałej rok później "Solidarności". Słowa te miały dwa symboliczne znaczenia.
1. Polityczne: Chodziło tu o wezwanie do walki o zmianę ustroju z totalitarnego na demokratyczny, czyli obecnie obowiązujący.
2.Duchowe: Papież nawoływał również do nawrócenia się.

Szczęść Boże.
MstZ

czas wpisu: 2008-04-02 15:56:39

20325
Trudno chyba Kutza, Palikota uznać za dzieci POkolenia JP II? Czy Tuska który bierze ślub kościelny PO dłuuuugim namyśle w 205 roku. Był też za aborcją, cóż za nawrócenie teraz... ale kto w nie wierzy w tym przypadku?

W Polsce nie ma miejsca na CHADECJĘ twardo katolicką coś jak dawny ZCHN i PiS nie poszedł, nie idzie tą drogą. Kiedy zwerbowali nieco ludzi z Radio Maryja, to juz została naruszona granica i młodzi wyborcy, mieszkańcy dużych miast nad wyraz nowocześni i postępowi poszli do PO. W Polsce trzeba proKATOLICKIEJ (ale otwartej i dla mniej pobożnych, czy nawet ateistów, to sprawa każdego człowieka z osobna) BLOKOWEJ PARTII czy KOMITETU i brak finansów z budżetu może być atutem na plus. W takiej strukturze CHADECJA będzie jedną z frakcji bloku.

AUTORKA na pewno mogłaby opisać wymarzoną dla siebie frakcję w takim bloku, choćby dla zabawy, bo PiS będzie nadal nr 1


EmisariuszIVRP

czas wpisu: 2008-04-02 15:51:53

20324
Zatem wielkie stowarzyszenie "JP II" STOWARZYSZENIE ROZWOJU POLSKI i NARODU POLSKIEGO, do tego WIELKA NOWENNA na 9 lat. Próba uratowania Polaków w niewoli lewicowej, masońskiej, islamskiej, syjonistyczno-talmudycznej UE. Musimy być silni wiarą, bo w UE silni nie będziemy siłą naszego kraju... niestety. Nie mamy wielkich polityków, którzy byliby wstanie zbudować LOBBY POLSKIE, UNIĘ POLSKĄ z życzliwych nam państw, a zaniepokojonych polityką Niemiec, Rosji.

Stowarzyszenie będzie nas łączyć, będzie otwarte dla wszystkich, w tym dla fanów PO, PSL, ale zakaz dla LIDowców, ci są w cywilizacji śmierci jawnie.

Ramieniem politycznym pozostaje PIS i... koniecznie druga silna partia-komitet blokowy setek środowisk, które nie mają szans pojedyńczo na reprezentację polityczną. Budujmy PRAWDZIWĄ DEMOKRACJĘ UCZESTNICZĄCĄ, narodową. To jest realne, liczę na działania posłów którzy byli przeciwni ratyfikacji TL-KPP albo się wstrzymali.

Uważam że POKOLENIE JP II może stać się faktem, ale to zależy od nas, od EPISKOPATU też, bo jednak ich głos może być co niedziela słyszalny w 10 tys parafii, to MEGA SUPER MEDIA i żadna AGORA, niemieckie koncerny tego systemu nie przebiją. Dlaczego KOŚCIÓŁ milczy, czy już skazano nas na ZAPATERYZM? Biskupi mają po 50-80 lat i odchodzą z racji wieku, czy nie wiedzą dokąd zmierza Polska, jak bardzo skręca w lewo? PO zaczyna być matrixem takim jak chadecja w wielu krajach UE, "chadecja" która jest za aborcją, stosowaniem środków antykoncepcyjnych, edukacją seksualną dzieci, progiem seksualnej "dorosłości" prawnej na 15-16 latach dalej. To nie jest chadecja, a lewica tak naprawdę udająca chadecję.
emisariusz

czas wpisu: 2008-04-02 15:49:38

20323
Coś nas musi łączyć, okazuje się że naród też nie łączy, bo część konserwatystów stała się... KOSMOPOLITAMI bez narodowości. Osobliwe co? Jakże to bliźniacze do poglądów komunistów, lewicy? Tylko NIBY bieguny inne.

Kościół Rzymskokatolicki nas łączy? Okazuje się że nie! Znowu różne Marki Jurki i UPR są zwykle przedsoborowcami, rozłamowcami różnymi - czyż to nie wygląda AGENTURALNIE? Skłócić jeszcze katolików, rozbić kościół? Za wszelką cenę KTOŚ nie chce dopuścić do zjednoczenie się PRAWICY, do zbudowania koalicjanta z PIS.

Co może zjednoczyć prawicę? Nie PIS. Tu wróżę secesję, nie pasuje tam kilkunastu posłów w ogóle i odbierają MILIONY głosów PISOwi, np Sobecka. Cóż z tego że takie osoby są w swoim okregu popularne, kiedy CAŁY PIS dostaje doprawioną MOHEROWĄ gębę! Pora rozdzielić siły, każda ARMIA dzieli się na kilka skrzydeł i my też musimy mieć DUET, niech ludzie mają wybór!

Zjednoczmy się jako BLOKOWY, różnorodnych w szczegółowych poglądach (w końcu wolność) ruch obywatelski, polityczny, światopoglądowy pod szyldem POKOLENIA JP II !!! Tu wiele wartości jest jest jasno opisanych, dzieła Jana Pawła II należy przekodować na język polityczny, na cele naszej organizacji. Oczywiście te poglądy Papież miał nie od siebie, a na bazie nauk Kościoła. Niektóre sprawy zostały do współczesności przystosowane.
emisariusz

czas wpisu: 2008-04-02 15:48:04

20322
Nie należy walczyć też z JP II jako symbolem, powtarzam SYMBOLEM, a nie bożkiem. Symbole NARODOWE, RELIGIJNE są nam jak TLEN potrzebne do życia. Niedługo zostanie ŚWIĘTYM i warto to wykorzystać do zjednoczenia narodu pod wartościami, CELAMI POKOLENIA JP II.

Prawicy prawie nic nie łączy, niektórym zwisa dekomunizacja, lustracja, deubekizacja, wyśmiewają antykomunizm jako relikt przeszłości, bo trzeba z żywymi naprzód iść jak mawia towarzysz Pawlak, niezły gagatek III RP. Gospodarka nas nie łączy, bo każdy z nas ma skrajnie nieraz inne poglądy na te tematy i stało sie przyczyną wielkiej ofensywy np mafii UPR na PiS, na wyborców PIS. UPR to jakieś dziwne lobby, mnie się kojarzą z takim ZNP nauczycielskim, oni też pilnują swojego "poletka". KARTY NAUCZYCIELA itd lewicowej wizji edukacji gdzie dzieci wyskakują przez okna, masowo się wieszają, trują, kładą po pociagami itd. Ćpają, piją, seks, bijatyki, mordy, gwałty, nałogi internetowe, tv, gry, filmy.
emisariusz

czas wpisu: 2008-04-02 15:46:05

20321
Dużo można mówić, ale czy Europa stała się pobożniejsza? Jak wygląda preambuła do TL-KPP?
Europa oddala się od chrześcijaństwa, chyba że cieszymy się z rozwoju JUDAIZMU, sekt niby chrześcijańskich itd Ofensywa ISLAMU trwa, ekumenizm jest moim zdaniem błędem w obecnej postaci, acz zależy od tego jakie są cele tego procesu długofalowe. Jeżeli celem ma być zmienianie Kościoła Rzymskokatolickiego w taki żeby nie "uraził" Żydów, to taki dialog, ekumenizm jest de facto ofensywą ATAKUJĄCĄ katolików i osłabianiem Kościoła, a wzmacnianiem innych religii, kultur. Moim zdaniem tak się właśnie dzieje od lat 60-tych. Katolicyzm przegrywa po fali wzrostowej za życia Jana Pawła II, jednak 1989 spowodował że w wolności zatracamy wiarę, zachód też się zmienia jeszcze szybciej w laicyzację masońską.

Mówicie że Jan Paweł II pokonał KOMUNIZM, ale przecież to nieprawda, to za duże uproszczenie, Rosja prowadzi swoje gry - po 1985 roku odpuścili całkiem, komunizm w Europie po prostu ewoluował w inne formy, nieco stracił totalitarnej, krwawej przemocy. Jednak czy SLD to przyjemniaczki, taki Napieralski, Olejniczak za nimi towarzysze z PZPR, służb PRL? Tego chcieliśmy w 1989? Demokracji opartej na Napieralskim, na SLD dawnym PZPR, PPR, KPP, SDKPiL, Moskwa, masoneria w tle z XVIII wieku z Francji...
emisariusz

czas wpisu: 2008-04-02 15:44:47

20320
moherow ubywa a i ostatni PISdzielec moherowy na tym forum tez juz zdycha powoli , spoleczenstwo sie oczyszcza z tego motlochu samoistnie !!!!!!!!!!!
skorek

www.google.pl/search?hl=pl&q=mohery&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
czas wpisu: 2008-04-02 15:03:32

20319
Ja tez doskonale pamiętam tamte podniosłe chwile w czerwcu 1979 roku. Pierwsze publiczne spotkanie z Ojcem Świętym,
rankiem na drugi dzień po Jego przybyciu - na Krakowskim Przedmieściu. Byłem jednym z niewielu "szcześliwców", którym udało się doczekac spotkania siedząc, a nie stojac. To dzięki kuzynce Basi z Cieszyna, bardzo religijnej. Specjalnie przyjechała wtedy do Warszawy. Już o pólnocy zaczęła namawiać: "Chodźmy juz, chodźmy tam!"
Przekonywaliśmy: "Basiu, Papiez ma dopiero sie zjawić o siódmej, jeszcze za wczesnie!". Ale postawiła na swoim i dzięki jej za to! Kiedy dotarliśmy na miejsce, wciąż były jeszcze wolne ławki. Ta, która zajęlismy, była moze
o jakieś 50 metrów od podium, które tam specjalnie postawiono. Gdyby nie Basia, to nigdy bym nie miał szansy widzieć Ojca Świętego z tak bliskiej odległości!

Atmosfera w czasie tych godzin oczekiwania była powazna i podniosła, i to mi się bardzo wryło w pamiec - ale zapamietałem takze jeden zabawny szczegół. Mianowicie, dokładnie na przeciwko miejsca, gdzie siedziałem, po drugiej stronie ulicy, w oknie narożnej kamienicy, na drugim czy moze trzecim pietrze usadowiło sie kilku panów - juz na pierwszy rzut oka widac było, ze to tajniacy. Zachowywali sie bardzo nonszalancko, wyraźnie demonstrowali, ze "powaga chwili" ich mało obchodzi. Oczywiście, nie mogłem słyszec, co sobie mowili, ale twarze widziałem wystarczająco wyraźnie -- wyglądało na to, ze opowioadaja sobie dowcipasy, bo sie smieli i robili odpowiednie miny i gesty. I kiedy Ojciec Świety sie juz pojawił, to nadal tak sie zachowywali. Az wreszcie w pewnym momencie cały zgromadzony tłum padł na kolana - ja wtedy spojrzałem w stronę tamtego okna, by zobaczyć, czy nadal w takim momencie pajacują - otóż nie, ich ubeckie nerwy tego juz nie wytrzymały. Okno było puste, panowie znikli z widoku, schowali sie w głębi mieszkania. I później już tylko od czasu do czasu pojawiała sie na moment pojedyncza ubecka główka...


trurl_z_klapaucjuszem

czas wpisu: 2008-04-02 13:57:10

20318
Pamięć i tożsamość. Jan Paweł II.


Karol Wojtyła wkroczył w nasze życie jako ktoś, kto stał się nam bliskim i ważnym i takim zostanie do końca naszego życia, w czerwcu 1979 roku w Warszawie.

Stalismy wtewdy wszyscy w tłumie wiernych w Warszawie, zasłuchani i czujący wspólnotę z tysiącami ludzi, którzy przyszli w tym samym celu,

Tam zrodziło sie poczucie solidarności. Poczulismy siłę wspólnej modlitwy o wolną Polskę, po raz pierwszy tak mocno i z taka siłą.

"Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie" Poczuli to wszyscy zgromadzeni. Dlatego rok później nikt sie juz nie bał.

Nieśliśmy w naszych sercach poczucie tamtej siły. Jan Paweł II powiedział nam "nie lękajcie sie ". I nie czuliśmy lęku.
WSZYSCY

czas wpisu: 2008-04-02 13:51:19

20317
Ta karykatura kapłana z Torunia powinna już dawno gnić w kryminale, za wszystkie przewały finansowe. Polska to kraj bezprawia. To taki Folwark Zwierzęcy, gdzie są równi i równiejsi.
0stra...

czas wpisu: 2008-04-02 13:11:14

20316
no to szatan z Torunia dostal pstryczka , ale sie pienil wczoraj w soim radyjku ale trzeba pamietac ze moherow 2 lata temu bylo ok 2 mln a obecnie ok 900 tys i caly czas ubywa !!!!!
katolik ale nie po rydzykowemmu

czas wpisu: 2008-04-02 09:58:47

20315
"Jesteśmy przeciwni przystąpieniu Gruzji i Ukrainy, bo uważamy, że nie jest to dobra odpowiedź na równowagę układów sił w Europie oraz między Europą a Rosją" - powiedział Fillon w rozgłośni Radio Inter.

"Pragniemy dialogu na ten temat z Rosją i to właśnie prezydent Republiki powie w Bukareszcie" na szczycie NATO - dodał Fillon.

"Francja ma na tę sprawę inny pogląd niż Stany Zjednoczone" - zaznaczył.



..."Niemiecki rząd gotów jest zrobić wszystko, by utrzymać “specjalne stosunki” z Rosją. Angela Merkel sprzeciwia się ostatnio z całych sił procesowi rozszerzania NATO o Ukrainę i Gruzję, by nie drażnić Kremla i nie naruszać strefy interesów przyjaciół Moskali. Berlin jest także poirytowany postawą Litwy, która jako ostatni już kraj UE blokuje umowę handlową Brukseli z Rosją.

Pani kanclerz nie wyraża swych uczuć otwarcie – jak wiadomo, dyplomacja nakazuje w tym względzie pewną wstrzemięźliwość. Na szczęście niektóre media potrafią zwięźle i klarownie nakreślić założenia obecnej Realpolitik niemieckich władz."....
m

czas wpisu: 2008-04-02 02:58:23

20314
Pokerek czy 3 karty
...nie wazne w sumie w co zagrano, a stawka byly nasze dusze.
Polaczki-duraczki jak zwykle zaufali i za glupi byli, zeby im dac szanse skreslenia krzyzyka na karcie do glosowania.
Samo glosowanie juz pokazuje kim jestesmy. Kiedys niepismienni podpisywali sie stawiajac krzyzyk, nie czytali co podpisuja, ale wierzyli, ze tam to jest napisane. Dzisiaj w naszym imieniu zaglosowano w Sejmie, jutro w Senacie. Bogdan Borysewicz- mowia o Nim - piekna karta opozycjonisty.
Pisze Pan Panie Trojglowy o tym, ze Kaczynskie nie wie i nie pamieta czyimi glosami wygral. Czy to ma znaczenie czy Kaczynski, Tusk, Komorowski, Kalisz, czy ktorykolwiek inny z Nich?
Powtarza sie bez przerwy o wstydzie, Europa sie z nas smieje. Na calym swiecie smieja sie z frajerow co oddaja wszystko za obietnice. Kazda tranzakcja polega na targu. Tak sie dzieje w krajach muzulmanskich, ale ten system na grunt europejski przeszczepili Zydzi. Z nich nikt sie nie smieje, bo targowac i handlowac umieja. Palikot smieje sie, ze Tusk ogral Kaczynskich. Zastanawiam sie kto na niego oddal glosy? Zapomnial, ze to nie o ogranie chodzi, tylko o zasrany obowiazek sluzby wyborcom i ojczyznie? Z Sejmu szulernie sobie robia? To ich decyzje i ich odpowiedzialnisc za rzad dusz wspolobywateli. Sprzedali? Czy tylko na odrobek na kilka lat oddali?
Wnerwia mnie dzielenie na tych co sie wstrzymali od glosu i tych co byli przeciw. Co to znaczy wstrzymac sie ? Samousprawiedliwienie - nic nie wnosi.
Ci co przeciw to zwolennicy Rydzyka. Co za idiotyzm. Zapomnieli o tym, ze byl Kardynal Wyszynski, ze byl Jan PawelII i oni nauczali cale pokolenia. Tamtych nauk nikt juz nie pamieta? Ojciec Rydzyk przyslonil tamte aytorytety? Jesli ma ktos odrobine przyzwoitosci nawet nie bedzi smial stosowac takich porownan.
Nie mam zludzen co do dzisiejszych obrad Senatu. Takich lekcji nasi wspolplemiency nie szczedzili Nam na przestrzeni wiekow.
bea

czas wpisu: 2008-04-02 02:53:39

20313
Dzisiaj informacja:


1. Premier Francji Francois Fillon oświadczył we wtorek, że jego kraj jest przeciwny wejściu Ukrainy i Gruzji do NATO. Kwestia ta ma być omawiana na rozpoczynającym się w środę szczycie NATO w Bukareszcie.

2. Niemcy i Francja chcą wspólnie zorganizować jubileuszowy szczyt NATO z okazji 60. rocznicy powstania sojuszu, która przypada w przyszłym roku - poinformował we wtorek rzecznik rządu w Berlinie Ulrich Wilhelm.


2-4 kwietnia Bukareszt.
Tam sie rozstrzygnie, jaka bedzie PRZYSZłOśC CAłEGO REGIONU.

Jak myslisz, z czym miał jechac Sikorski do Niemców i Francji?
Dlaczego Prezydent nie wydał własnego komunikatu po sobocie, a dzisiaj powiedział, ze nie podpisze ustawy bez wypełnienia przez Tuska jego zobowiązań?

Mam napisac tłustym drukiem?
m

czas wpisu: 2008-04-02 02:43:37

20312
Czy gra była warta swieczki i kto wygrał, ocenie po szczycie NATO.

a tu masz do przemyslenia i poukładania, wszak analiza nie jest Ci obca:

..."To dysprnsja, czy inna biegunka? Nie wzywano lekarza do oceny stanu zdrowia ministra?

..."Polska odwołała spotkanie Trójkąta Weimarskiego


Polska odwołała planowane na wtorek w Paryżu spotkanie ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego. Nowego terminu nie ustalono - poinformowała ambasada Niemiec we Francji. »



Agencja dpa pisze, że Warszawa uzasadniła odwołanie spotkania "ważną debatą parlamentarną".

W tej sytuacji niemiecki minister spraw zagranicznych Frank- Walter Steinmeier zrezygnował z planowanego wystąpienia we francuskim Zgromadzeniu Narodowym - dowiaduje się dpa.



Trójkąt Weimarski spotka się w Paryżu
odbędzie się 1 kwietnia w Paryżu na szczeblu ministrów spraw zagranicznych - informuje agencja dpa. Agencja informację potwierdziła w niemieckim MSZ.

Według dpa, przedmiotem obrad ma być unijna polityka sąsiedztwa z Ukrainą, stosunki z Rosją, współpraca w dziedzinie energetyki oraz europejska polityka bezpieczeństwa i obronności..........

I nikt nie krzyczy, ze Polska burzy porządek w Europie?
W przedzień spotkania odwołanie? To tylko choroba zakaźna, zawał serca, lub trzęsienie ziemi połączone z gradobiciem moze usprawiedliwiać?
m

czas wpisu: 2008-04-02 02:39:48

20311
Niesiol w Forum.

Grzeczny.

Uprzejmy.

Usmiechniety.

Nie ma, ze PiS be, PiS juz dobry.

Dziecko kwiat.

Power of love.

Myslalem, ze zarzygam telewizor.

Pozdro
jacek

czas wpisu: 2008-04-02 02:14:32

20310
Koalicja rządząca doprowadziła do ekspresowej ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego w Sejmie, Prezydent może spokojnie, bez szantażu i obciążeń jechać na szczyt NATO do Bukaresztu. Czeka nas próba sił pomiędzy członkami NATO.

Czy wygra opcja niemiecka, realizująca wspólna z Rosja wizję, czy wygra opcja pro amerykańska, będąca w sprzeczności z interesem Rosji i Niemiec.

Na dzisiaj wszystko jest możliwe. Co prawda z Berlina poszło mocne "nie", ale prezydent Bush przed szczytem był na Ukrainie i odbądzie jeszcze spotkanie z Putinem. Kraje będące byłymi republikami ZSRR ściśle współpracują na rzecz przyjęcia MAP dla Ukrainy i Gruzji.
m

czas wpisu: 2008-04-02 02:09:11

20309
To jest nasz WRÓG, który prwadzi niewypowiedzianą wojnę przeciwko naszemu społeczeństwu.
Jest to wojna ideologiczna, we współczesnej nauce uznana jako wojna już militarna, choć jeszcze nie zbrojna.
Ale ktoś decydując się na przystąpienie do wojny, swobodnie dobiera środki, i może w każdej chwili stosowane środki militarne uzupełnić użyciem sił zbrojnych. W końcu ludzie służący najeźdźcy są przyjaciółmi człowieka honoru, który już parę razy użył broni pancernej przeciwko polskiej ludności cywilnej. Czynił to po II Wojnie Światowej, wydając rozkazy użycia broni.
Guderianek w ciemnych okularkach.
I zastępy jego następców.
Co Ciosek, to Nurowski,
Za Majkowskim Solorz, czy tam Soros.
Za Tuskiem Tusk, żeby to Schetyna,
Wagner, Wejchert, Smoktunowicz,
Szmaja z Rudym i Pawlakiem,
Smolary dwa przed Michnikiem,
mała Wielowieyska ze Stasińskim,
a Pacewicz z Paradowską,
Gniewny Megazdzira Takanowaka,
sumoka Minister Propagandy,
i ścichapęk (siherheitsdienst) Graś.
Taś, taś.
Chlebowski.
michal

czas wpisu: 2008-04-01 23:46:10

20308

26. Kwitek Marek

27. Libicki Jan Filip

28. Łatas Marek

29. Macierewicz Antoni

30. Malik Ewa

31. Marianowska Barbara

32. Masłowska Gabriela

33. Masłowska Mirosława

34. Mazurek Beata

35. Moskal Kazimierz

36. Ożóg Stanisław

37. Pięta Stanisław

38. Popiołek Krzysztof

39. Religa Jan

40. Rębek Jerzy

41. Rojek Józef

42. Rusiecki Jarosław

43. Siarka Edward

44. Sikora Anna

45. Sobecka Anna

46. Stanke Piotr

47. Szlachta Andrzej

48. Szwed Stanisław

49. Szyszko Jan

50. Telus Robert

51. Wargocka Teresa

52. Wojtkiewicz Michał

53. Wróbel Marzena Dorota

54. Zając Stanisław

55. Zawiślak Sławomir

56. Żaczek Jarosław

Posłowie, którzy wstrzymali się od głosu (wszyscy z klubu PiS):

1. Bąk Dariusz

2. Dziedziczak Jan

3. Gwiazdowski Kazimierz

4. Kruk Elżbieta

5. Kurski Jacek

6. Maciejewski Krzysztof

7. Nowak Maria

8. Osuch Jacek

9. Rokita-Arnold Nelli

10. Sońta Krzysztof

11. Sośnierz Andrzej

12. Stawiarski Jarosław
emisariusz

czas wpisu: 2008-04-01 23:04:37

20307
Kto jest tu przypadkowo, kto naprawdę jest przeciw TL-KPP, a kto w ogóle przeciw UE?
Posłowie przeciwni ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego (wszyscy z klubu PiS):

1. Abramowicz Adam

2. Babinetz Piotr

3. Błądek Antoni

4. Bogucki Jacek

5. Bury Jan s. Antoniego

6. Chłopek Aleksander

7. Cybulski Piotr

8. Cymański Tadeusz

9. Dera Andrzej Mikołaj

10. Dolata Zbigniew

11. Girzyński Zbigniew

12. Giżyński Szymon Stanisław

13. Golba Mieczysław

14. Gołojuch Kazimierz

15. Górski Artur

16. Górski Tomasz

17. Grabicka Krystyna

18. Jagiełło Jarosław

19. Janczyk Wiesław

20. Jurgiel Krzysztof

21. Kaczanowski Dariusz

22. Kołakowski Lech

23. Kowalczyk Henryk

24. Kowalski Bogusław

25. Kozak Zbigniew
emisariusz

czas wpisu: 2008-04-01 23:02:56

20306
Zapis o mocy europejskiej

Tylko zapis, który będzie miał siłę równą Traktatowi o zachowaniu wyższości prawa i konstytucji polskiej będzie gwarantował suwerenność. Wszystkie inne zapisy są bez znaczenia i nie mają siły sprawczej. Nie byłem nigdy zwolennikiem podpisania Traktatu i nadal uważam, że dokonało się coś niedobrego. Jako obywatel Polski jestem przekonany, że ekipa rządząca śpiesząc się z tak szybką ratyfikacją wyrządziła największą szkodę Polsce. Trzeba też nadmienić, że opozycja przyczyniła się też do tego wydarzenia. Na uznanie zasługuje ta część posłów, którzy albo wstrzymali się odgłosu albo zagłosowali przeciw. Odrzucenie Traktatu nie byłoby żadnym krokiem wstecz. Mówienie o zaściankowości i zadupia Europy trzeba pamiętać, że w pierwszym podejściu podpisania Konstytucji Europejskiej odrzuciły ją wtedy takie państwa jak Francja. Czy to jest zadupie Europy?

Za mało wiemy o Traktacie

I już się nie dowiemy. Została podjęta decyzja o jego ratyfikację. A obywatel dziś powinien być pełen niepokoju, że dziś nie ma prawa głosu w sprawie własnego państwa. Dziś jesteśmy Europejczykami o narodowości Polskiej a nie Polakami, którzy są Europejczykami.
andrzej

czas wpisu: 2008-04-01 21:10:53

20305
Zagrożenie naciskami

Przyjęcie Traktatu wprowadza prawo unijne nadrzędne nad prawem danego państwa. Ta rzecz ma miejsce od 2000 r. Ale nie było rozszerzone na taką skalę jak będzie to miało miejsce teraz. Trybunał Sprawiedliwości będzie mógł orzekać na niekorzyść danego państwa wbrew jego prawu czy konstytucji. Rodzi to zagrożenie na suwerenność poszczególnych państw. Dzięki ratyfikacji wszelakie mniejszości oraz różne grupy dostają do ręki broń, którą mogą załatwić bardzo dużo. Może prowadzić to do zmian w zapisach prawnych, ale i konstytucyjnych. Dzięki temu, że prawo unijne staje się nadrzędnym niż prawo danego państwa. Przykład może być wzięty z życia. Wczorajsza debata pomiędzy Manuelą Gretkowską a Neli Rokitą w TVN24. W debacie na temat zapisów w konstytucji o małżeństwie można będzie je zmienić dzięki właśnie możliwości odniesienia do Trybunału Sprawiedliwości. Otóż grupy mniejszości seksualnej, które będą chciały zmian i wzięcia pod uwagę zapisów o związkach partnerskich nie będą musiały toczyć bojów na arenie publicznej. Wystarczy, że złożą wniosek do Trybunału Sprawiedliwości o tym, że są dyskryminowani. Jeśli Trybunał orzeknie na korzyść mniejszości to nakaże zamieścić poprawki w konstytucji. Jeśli Polska nie będzie miała mocnych argumentów na swoją obronę będą musiały taki zapis zamieścić. Ale nie tyczy się to tylko mniejszości, ale i różnych grup, które mogą wywierać nacisk na zmianę konstytucji czy zapisu prawnego. Suwerenność zostanie utracona w tak ważnych sprawach jak konstytucja. To jedne z tych zagrożeń, jakie niesie za sobą ratyfikacja Traktatu.
andrzej

czas wpisu: 2008-04-01 21:10:12

20304
Czy faktycznie obywatele to bezmyślna masa, która ważna jest tylko raz na cztery lata, kiedy chodzi o dojście do władzy? Okazuje się, że tak. Takie przekonanie zostało wyrażone głośno wszem i wobec kiedy sejm uchwalił, że to on podejmie tą decyzję. Obywatele zostali postawieni przed faktem dokonanym bez możliwości dowiedzenia się, czym ten Traktat jest i jakie będą skutki jego ratyfikacji. Mamy do czynienia z działaniem nie demokratycznym. Ale nie tyczy się to tylko Polski, ale i większości państw europejskich. Daje to do myślenia czy rządzący w Europie jak i w Polsce boją się własnych obywateli, którzy mogliby odrzucić Traktat? Pewnie tak. Gdyby do tego doszło po raz kolejny Unia Europejska okazałaby się nadal ułomnym tworem. Kolejne pytanie, które rodzi się to, czemu rząd bał się debaty publicznej? Ale nie rozmowy polityka z politykiem tylko tych, którzy zajmują się Unią Europejską. Prawników, konstytucjonalistów, którzy wyjaśniliby wszystkie niejasności związane z Traktatem. Czy chowana jest jakaś niewygodna prawda? Brak dyskusji z obywatelem prowadzi do budowy Euro-komuny a nie do demokratycznych porządków ponoć panujących w Europie.
andrzej

czas wpisu: 2008-04-01 21:09:21

20303
Dzisiaj sejm ogłosił ratyfikacje Traktatu. Pytanie, po co tak szybko jak czas mieliśmy do końca 2008 r.? Dlatego, że Tusk obiecał rychłe podpisanie na forum europejskim i słowa musiał dotrzymać. Wiec dziś dostaliśmy i chleb i igrzyska. Co wiemy o Traktacie?

Brak debaty publicznej

Okazuje się, że społeczeństwo nic nie wie o Traktacie. Rząd nawet nie zebrał się na minimalny wysiłek by poinformować, czym jest Traktat i jakie niesie ze sobą pozytywne i negatywne konsekwencje. Pamiętam jak w 1997 r. do obywateli została wysłana Konstytucja RP by można było się z nią zapoznać i w referendum zagłosować „tak" lub „nie". Traktat jest w zastępstwie Konstytucji Unii Europejskiej. Więc rząd odpowiedzialny za obywateli powinien o tak ważnej sprawie poinformować obywateli w broszurze informując w skrócie, co zawiera Traktat i zadać pytanie w referendum czy jesteś za przyjęciem czy nie. Idąc na łatwiznę rządzący, ale i opozycja wyszli z założenia, że jak Polacy są zadowoleni z bycia w Unii to mają prawo bez informowania społeczeństwa podejmować tak ważne decyzje jak ratyfikacja.
andrzej

czas wpisu: 2008-04-01 21:04:53

20302
Prezydent w wywiadzie dla TVP1

uspokoil dziennikarza pytajacego czy bedzie zwlekal z podpisaniem traktatu:

"ale to przeciez nastapi bardzo szybko".

Przypomniala mi sie stara i dobra szkola politycznego myslenia Jaroslawa Kaczynskiego. "Nowoczesna polityka to przede wszystkim zapobieganie sytuacjom kryzysowym".

Czyli takm sytuacjom gdy dla nawet ocenianego tylko na 5% (tlumaczyl to zreszta Jarkacz w czasie ostatniego spotkana na UW) zagrozenia ze sprawy pojda nie tak, umiemy przeciwstawic pozytywny scenariusz.

Szkola Lecha Kaczynskiego jest nieco inna....
W 100 procentach wierzy..... Donaldowi Tuskowi.

Zeby zrozumiec na czym opiera te swoja wiare trzeba by juz dzis wyrzucic na smietnik, czy zwyczajnie zapomniec, opinie ze Donek jest postacia skrajnie niewiarygodną.

Prezydent potwierdzil tez w co niektorzy nie chcieli wierzyc. Spotkanie w Juracie odbylo sie w wysmienitej atmosferze.

Przygladalem sie dzisiejszemu obrzydliwemu przemowieniu Tuska. O dziwo obaj bracia uznali je za znakomite. Tusk pial o zaslugach Lecha Kaczynskiego. Typowe warunkowanie potencjalnie nieprzyjemnych reakcji. Ja o tobie ze ty wielki a ty mi tutaj.....
Podobny trick zastosowal kiedys Kwasniewski wobec Walesy. No trzeba byc chamem ostatnim by po takich peanach powiedziec choc " ale....".
nurmi

czas wpisu: 2008-04-01 20:59:36

20301
Tą przestrzenią nie jest nawet "polonocentryczna" przestrzeń polskich interesów narodowych, to jest coś jeszcze mniejszego, zupełnie malutka przestrzeń parlamentarnej sceny politycznej, na której wystawiane jest przedstawienie "PO versus PiS"
I tylko tyle.
Tak to widzą polskie elity i ich media.

JEST TO ŚWIAT ZE ZBYT CIASNEJ PERSPEKTYWY, choć przedstawienie ze sceny "PO versus PiS" może być interesujące.
Ale problem nie jest tylko międzypartyjny w Polsce, ale i międzynarodowy, geopolityczny, jego rozwiązania mają bardzo poważny wpływ na przyszłość Europy, a więc i Polski.
Zdecydowanie nie wygląda to tak, jakoby PO dążyła do ratyfikacji Traktatu, by przyłożyć PiSowi. A nawet jeśli tak czyni, to skutki daleko przekraczają ten zamiar.
michal

czas wpisu: 2008-04-01 20:56:51

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!