Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

20540
Wystarczy chwila oglądania tego żałosnego spektaklu politycznego, by zauważyć mizerię kalisza, jeżeli chodzi o kwestie prawne i radzenie sobie z powierzoną mu funkcją. Ta czysto polityczna ekipa głosująca jednomyślnie 5/2 nie ma szans na uczciwe rozpatrzenie sprawy. Odłam ludowy - słoma z butów, że aż strach, ślonski mściciel, prawie jak Rambo, tylko słuchać się nie da jego stylu i sposobu wypowiedzi. Kalisz - gwiazda ekranu, stara się brylować, jest tylko jeden problem - w tej materii cienki jest facet jak żeberko bakterii. Komisja z przewagą lewactwa aż kipiącego chęcią odwetu na PiS będzie chciała utajniać i utajniać, bo wtedy łatwiej zaćwiąkać sprawę. Problem w tym, że nadal toczą się śledztwa, które mogą , przy okazji badania sprawy mafii węglowej, rzucić światło na prawdziwą rolę samobójczyni w całym przedsięwzięciu. PRL górą.


Kali SZ

czas wpisu: 2008-04-07 21:20:10

20539
PRZED TĄ KOMISJĄ POWINIEN STANĄĆ JEJ PRZEWODNICZĄCY--TOWARZYSZ KALISZ--TO ON I JEGO CZERWONI KOLEDZY WIEDZĄ NAJWIĘCEJ NA TEMAT ŚMIERCI BLIDY.
ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-07 21:19:02

20538

Uprasza się kaprala bylej SB, nieuleczalnego pederaste,zwyrodnialca i zboka…

Niejakiego SKORKA, o zaprzestanie wpisywania bzdur i trollowania na tym blogu pod płaszczykiem nicka "antyPiSdzielca" vel "Zenio" vel "olka” vel “bodzio” vel “o2” vel “POlak nie PISda”,vel “sasza”vel “lolo”vel “lowca pedofili – PISdzielcow”vel “zibi”velPis w Pisdu” vel “wikary” vel “elektorat PiS”vel “on” vel “”podgladacz” vel “zenio” vel "POlacy" vel "forumowiec" vel "lowca pedofili" vel "benio" vel "edzio pokora" vel "Ostra"

NIE KARMIC TROLLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jedyna metoda na takich osobników to ignorowanie. Bez wzgledu na to jak absurdalne idiotyzmy wypisuja



WSZYSCY

czas wpisu: 2008-04-07 21:17:21

20537
MOżę BY KOMUCHY I TA RESZTA CWANIACZKóW POWIEDZIAłA COś O LIPNYCH PRYWATYZACJACH, I INNYCH SETKACH śMIERDZąCYCH SPRAW


Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-07 21:10:57

20536
PISdzielstwo, to jest największa zaraza jaka dotknęła Polskę od czasów czarnej ospy.
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:08:41

20535
ludzie mafii wiedzą, że aby zachować (dla rodziny) nakradziony szmal muszą sami zginąć. Nigdy już się nie dowiemy :ile nakradła


Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-07 21:07:56

20534
Pięknie wymordowaliśmy młodzież polską w Powstaniu Warszawskim, Styczniowym, Listopadowym itd, a teraz lejemy faryzejskie łzy nad ich losem. Niech żyje hipokryzja i dyplomatołectwo!!!!!
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:06:53

20533
Modlitwa Świętego Tomasza z Akwinu
Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym. Uczynnym, lecz nienarzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę, jak ich przybywa, a chęć ich wyliczania staje się z upływem lat coraz większa. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.
Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie, łaskę mówienia im o tym...


skorek

czas wpisu: 2008-04-07 21:05:35

20532
Nie ma mojej zgody na rozmowy z Niemcami ani Rosjanami. Osidłac konie i szable w dłoń!!!! Jest jeszcze trochę patriotycznej młodzierzy, którą można by wymordować na jakiejś bezsensownej zadymie. Jkieś maleńkie powstanko. A potem O KURWA, JAKA PIĘKNA KATASTROFA!!!!!
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:04:26

20531
W Sejmie komisje ścigają tych, co podjęli próbę walki z patologiami, rząd podejmuje znów nagonkę na RM. Rusza aparat państwa na wyższą szkołę o.Rydzyka, dziennikarzy ND wyrzuca sie z Sejmu, demokracja pełną białoruską gembą.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:04:05

20530
Kolejne widoczne efekty działania służb PRL , tajemnicze, niewyjaśnione morderstwa i zacieranie śladów zbrodni, a koalicja anty PiS zawzięcie ściga tych, co chcieli walczyć z korupcją i agenturą.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:02:50

20529
Minister SZ Niemiec ustala politykę historyczna z Radkiem Sikorskim i zmieniają historię , pomimo głośnych krzyków Sikorskiego o "długiej pamięci Polaków".



fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:01:51

20528
Najlepiej było jak to mysmy zajmowali majatki wypracowywane przez tych bezmózgich roboli w PRL. Żeby tak jeszce jeden małt telegrafik, albo mcipenki FOZik, albo chociaż tyci, tyci RSWsik.
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:01:17

20527
Polska wchodzi w coś, o czym miało nie być mowy - w bezpośrednie negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej z Rosją.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:01:00

20526
Sprawy polityki zagranicznej - podporządkowane przez PO Niemcom i Rosji.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 21:00:14

20525
Tymczasem mamy kolejne sondaże i dobre wyniki departamentu cudów - poparcie dla rządu, który nic nie robi - utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie, nawet , co mnie rozbawia, ma tendencje wzrostowe.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:59:00

20524
Gdybyśmy my rządzili jeszcze dwa lata, to odnieślibyśmy niepodważalny sukces. Pobilibyśmy rekord Buzka i tzw Otwór Bauca przekroczyłby 100mld PLN
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:58:26

20523
Tych, co sie odważyli przeciwstawić korporacjom, ścigają dzisiaj liczne komisje sejmowe i prokuratura.



fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:58:08

20522
Korporacje zabezpieczyły swój interes, znów będą upadłości i zajęcie majątków przedsiębiorców przez banki.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:57:02

20521
Zbliża się maj, rusza podwyżki cen energii i uderzą w produkcję i gospodarstwa domowe. Nie ruszają inwestycje, które miały być finansowane ze środków UE.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:55:59

20520
Jarosław śnił o potedzei dla tej wladzy skumal sie z diablem. Ekipa kotofili dorwała się do koryta, na wolnosc wychodzili bandyci, od sledztwa prowadzili usłuzni prokuratorzy. Czasy bolszewizmu były w rozkwicie, agentura z biznesowymi powiazaniami i swoimi mediami juz nie bawiła sie w pozory, tylko od razu dzwoniła do Lecha. Kupowano swiadkow, by zastraszyc innych, ktorym do glowy mogloby przyjsc aby nie współpracować z pachołkami Ziobry. Jarosław obiecał prawo i sprawiedliwość i dotrzymał słowa czekisty! Było prawo w wersji komunistycznej z bolszewicką sprawiedliwością.
ciekawa

czas wpisu: 2008-04-07 20:54:57

20519
Rośnie zadłużenie Polaków, inflacja zje ich podwyżki, zabraknie na spłaty kredytów, wtedy wkroczy komornik.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:54:25

20518
Nie ma projektów ustaw uwalniających gospodarkę. Komisja Palikota poza hucpą medialną nie zrobiła nic. Zmiana w ustawie VAT, wymuszona przez UE, a nie mająca żadnego wpływu na działalność przedsiębiorstw, pokazywana jest jako sukces.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:53:06

20517
Wszystko jedno co sie dzieje, my musimy robić swoje i sypać szkło pod nogi platformersów.
Jarosław K.

czas wpisu: 2008-04-07 20:46:48

20516
Fakt, fakt, fakt... Ja za nazwanie mnie prymasem, to chyba bym łeb upieprzył.
ciekawa

czas wpisu: 2008-04-07 20:44:59

20515
Donald Tusk ogłoszony prymasem!
"Nieustający miodowy miesiąc" - tak można podsumować wyniki sondażu, jaki przeprowadzono . Pytano w nim o to, jak Polacy oceniają rząd. Odpowiedzi okazały się tak korzystne dla premiera, że Polska Agencja Prasowa informację o nich zatytułowała w obraźliwy dla Pana Premiera sposób: "Prymas Donald Tusk" Rozumiem, ze to wredny POpapraniec, ale żeby go od razu wyzywać od prymasów, to już przesada!!

obserwator

czas wpisu: 2008-04-07 20:42:58

20514
W naszych działaniach musimy korzystać z usług pseudo historyków z IPN. Oni udowodnia każdą tezę, którą my postawimy. Ostatnio pracują nad udowodnieniem faktu, że w momencie wprowadzania stanu wojennego przez Jaruzela, ZSRR już nie istniało, a Armia Czerwona była już wtedy przekształcona w Armię Zbawienia. Chwała Historykom z IPN, obronią każdy kretynizm, nawet gdyby oczywista oczywistość mówiła inaczej.
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:38:18

20513
Musimy opluć i oczernić każdego, kto sie z nami nie zgadza. Mój mentor Dr Joseph Paul Goebbels uczył, że ludzie uwierzą w każde kłamstwo pod warunkiem, że będzie odpowiednio wiele razy powtarzane. Tym sposobem załatwimy i zohydzimy każdego. Na piedestały wyniesiemy Mężów Stanu, Bohaterów Narodowych Wszech Czasów Wielkich Braci Kaczyńskich herbu Taś Taś!
fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 20:33:07

20512
Właśnie.a potem,manipulując faktami,zaczął budować swój image bohatera RUCHU.Wraz z upływem czasu rosła jego odwaga,powiększały się zasługi dla Ojczyzny, czyny nabierały znamion bohaterstwa.Wzrastał nawet jego status klasowy! Jeszcze w "Wysokim brzegu" czytamy,że urodził się w rodzinie inteligenckiej.Ale już w jednym z numerów miesięcznika "Film' , bodaj z 2002 roku przed wywiadem na temat dokumentu przyrodniczego widnieje notatka-pochodzi z rodziny arystokratycznej.To cały Niesiołowski.Zawsze – jak mówią Anglicy- " w za dużych butach". To polityk w stylu III Rzeczypospolitej,sojusznik Kwaśniewskiego,Milera i Oleksego oraz symbol brutalizacji polskiego życia politycznego.


Jakie są Pani refleksje po rozprawie apelacyjnej?

Jest prawda historyczna i prawda sądowa.Teraz ,niestety zwyciężyła ta druga.Podobnie jak w przypadku Krzysztofa Wyszkowskiego,który przegrał kilka spraw z Lechem Wałęsą za przypomnienie mu, kto to był TW " Bolek " ,choć wszyscy wiedzą , kto ma rację.Ale w tej sprawie równie ważne ,co ochrona moich dóbr osobistych ,jest przypomnienie prawdy o jednym z przywódców RUCHU,który zdradził kolegów prawie od pierwszego przesłuchania. A potem przez lata budował – nadal buduje -swój wizerunek bohatera na przemilczeniach i kłamstwie.

- Dziękuje Pani za rozmowę.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 18:47:42

20511
Jaka zatem jest prawda o tej konspiracyjnej organizacji?

Dziś IPN pracuje nad kroniką RUCH-u.Trzeba zacząć od tego ,że była to pierwsza tajna organizacja od czasu WIN-u .Po drugie-RUCH miał swoich Bohaterów: Andrzej Czuma,Janek Kapuściński,mało mówi się o dzielności jednego z przywódców,Emila Morgiewicza oraz wielu innych żyjących i nieżyjących członków RUCHU.Trzeba też,podkreślić,że RUCH miał chyba najmniejsze " nasycenie" tajnymi współpracownikami.W prawie 100-osobowej ogólnopolskiej organizacji był tylko jeden,Jan Kurowski, i to,o ile wiem,został zwerbowany już w areszcie. I w tym sensie RUCH stanowi w powojennej historii polskiej opozycji demokratycznej chlubny wyjątek i świadczy o ideowości i dzielności jego członków.
Stefan Niesiołowski był tu wyjątkiem.Jeszcze w 1989 roku w zbiorze szkiców pt." Wysoki brzeg" na str.113 zwierzał się szczerze zmartwiony: Musiałem się zdecydować- albo zaprzeczać wszystkiemu i odmówić zeznań, albo zeznawać wykrętnie.Nie miałem ani odwagi , ani siły odmówić zeznań i to był mój błąd największy.Potem nie rozumiałem dlaczego. Nic mnie własciwie nie usprawiedliwiało,poza strachem.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 18:46:44

20510
W efekcie następowały kolejne aresztowania.Ja z kolei – wystarczy spojrzeć na dokumenty z IPN- tak jak się umówiliśmy, opowiadałam , że nie ma żadnej grupy RUCH , że nigdy o tym nie słyszałam,ze Stefan Niesiołowskim i Andrzejem Czumą spotkaliśmy się towarzysko- budząc zresztą wściekłość SB-ków, którzy o wszystkim bieżąco byli informowani przez Niesiołowskiego. Jakież było moje4 zdumienie, kiedy po 10 dniach takiej zabawy śledczy pokazali mi zeznania Niesiołowskiego,gdzie obszernie opowiada o przyjaciołach,o mnie,że byłam w grupie,która miała wysadzić w powietrze Muzeum Lenina , za co wtedy (czasy Gomułki) groziło mi-jak poinformował moja matkę prokurator Janusz Michałowski-13 lat więzienia.I wtedy dopiero-jako reakcję na karygodne zachowanie się Niesiołowskiego i dwóch innych ludzi z grupy -napisałam ten list.Miałam żal , zwłaszcza do Niesiołowskiego,że tak łatwo "dał nas " SB.Oczywiście dziś,kiedy jestem osobą dojrzałą i znam sposoby działania SB, nie napisałabym tego listu.Ale była to jedna z tych ekstremalnych życiowych sytuacji, kiedy okazuje się że nic,łącznie z najbliższą osobą , nie jest takie , jak sie spodziewaliśmy.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 18:45:35

20509
O założeniu przez Panią sprawy sądowej Niesiołowskiemu zadecydował artykuł w 26.numerze tygodnika "Ozon" z ubiegłego roku pt." Niepodległość,demokracja,antykomunizm".Proszę powiedzieć , jak to było naprawdę podczas śledztwa dotyczącego działalności RUCHU ?

Niesiołowski nie dość,że od 37 lat konsekwentnie ukrywa swoje tchórzostwo,to dodatkowo uzurpuje sobie prawo sądzenia innych członków RUCHU,którzy zachowali się w sposób bardziej od niego przyzwoity.Prawda znajduje potwierdzenie w dokumentach IPN,że zostaliśmy aresztowani 20 czerwca 1970roku.I pierwszego dnia,śledztwa,od pierwszego przesłuchania,Stefan Niesiołowski zaczął zeznawać. A ponieważ należał do ścisłej grupy przywódczej i miał wiele do powiedzenia, a większość członków RUCHU pozostawała jeszcze na wolności,jego zeznania były dla Służby Bezpieczeństwa niezwykle cenne.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 18:44:32

20508
Od pierwszego przesłuchania

Z Elżbietą Królikowską - AVIS , niezależną publicystką mieszkającą w Londynie, rozmawia Jacek Sądej.

Jak zakończyła się rozprawa apelacyjna z Pani powództwa przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu o obronę dóbr osobistych?

Podczas pierwszej rozprawy sędzia Dariusz Limera w treści wyroku pominął zawartość korzystnych dla mnie materiałów IPN ,wiedziałam,że Łódź to" terytorium Niesiołowskiego". Podobnie stało się i tym razem.Sędzia-referent-ka nie uwzględniła ani jednego mojego argumentu i jak przedtem sądzia Limera " jak po sznurku" najdokładniej zastosowała się do życzeń adwokatki Niesiołowskiego. Jej konkluzja była taka: Sądu nie obchodzi czy Stefan Niesiołowski "sypał" .czy nie,czy list powódki był pierwszy,czy był jedynie odpowiedzią na zachowanie Niesiołowskiego oraz innych członków RUCHU,powódka sporny list napisała,a Stefan Niesiołowski miał prawo do krytycznej oceny.
Niestety ,ani słowem nie zająknęła się o moich prawach.A uzgodnienie przez sędziów wyroku trwało 1,5 minuty.Jak na tempo uzgadniania wyroku sprawy skomplikowanej, ciągnącej się latami, mieszczącej wiele wątków-został chyba pobity rekord Guinnessa ! Po obu rozprawach mam nieodparte wrażenie, że wciąż znajdujemy się w III Rzeczypospolitej i jak bardzo ma rację premier Jarosław Kaczyński, naciskając na " przewietrzenie" resortu wymiaru sprawiedliwości,zwłaszcza placówek terenowych,od rozmaitych uwikłań ze światem polityki i biznesu.

Jaki będzie Pani następny krok w związku z tym procesem?

-Prośba o kasację do Sadu Najwyższego,bo taki jest ostatni etap procedury.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 18:42:03

20507
Wszystko, czego chce PiS lub min. Z. Ziobro będzie torpedowane i odrzucane z definicji. Pomysł Z. Ziobry jest oczywiściw słuszny i potrzebny, ale PO razem a komunistami z SLD do powstania komisji nie dopuszczą. Lepiej zajmować się śmiercią Blidy, która sama zabiła się w obawie przed odpowiedzialnością.
sciema

czas wpisu: 2008-04-07 17:10:47

20506
Tu jak na dloni widać intencje PO .Tam był dramat rordowanego młodego chłopaka ,zamieszani SLDwscy politycy i cały ten "zgniły " aparat państwowy za SLD .Ale to PO nie interesuje ,bo nieformalnego koalicjanta dotyczy .WSTYD panowie i panie Platformy niby -Obywatelskiej .Uczciwi ludzie wam tego nie zapomną
alina

czas wpisu: 2008-04-07 17:09:27

20505
- Jestem już po rozmowie z rodziną pana Krzysztofa Olewnika i wiem, że jest ona zainteresowana pełnym wyjaśnieniem kulis tej sprawy. Również w aspekcie zaniechań ze strony ludzi władzy, którzy byli przez nich osobiście informowani. Będę przekonywał klub PiS, żeby został złożony wniosek o powołanie komisji śledczej w tej sprawie - powiedział Ziobro na konferencji prasowej w Krakowie.


fakty! fakty!! fakty!!!

czas wpisu: 2008-04-07 17:07:22

20504
Czyli teza iz komisja to jedna wielka lipa jest prawidlowa, ona ma sluzyc jedynie ochronie "dobrego imienia SLD" i dokopac PISowi, a nie wyjasnic co sie naprawde dzialo w tym postepowaniu czego chce rodzina Krzysztofa Olewnika, a wiec mamy jasnosc sytuacji
dfs

czas wpisu: 2008-04-07 17:01:04

20503
Nie będzie komisji śledczej do wyjaśnienia przyczyn opieszałości policji w ściganiu sprawców porwania i morderstwa Krzysztofa Olewnika. Za jej powołaniem jest Zbigniew Ziobro, ale politycy Platformy i SLD na to nie pozwolą. "To byłaby polityczna gra" - mówi Stefan Niesiołowski
obserwator

czas wpisu: 2008-04-07 16:59:38

20502
Sondaż: Czy jesteś dumny z premiera?

Donald Tusk ogłoszony prymasem!
"Nieustający miodowy miesiąc" - tak można podsumować wyniki sondażu, jaki przeprowadzono . Pytano w nim o to, jak Polacy oceniają rząd. Odpowiedzi okazały się tak korzystne dla premiera, że Polska Agencja Prasowa informację o nich zatytułowała "Prymas Donald Tusk"
obserwator

czas wpisu: 2008-04-07 16:33:41

20501
Dlaczego o tym piszemy?
Jarosław Marzec był dyrektorem CBŚ „od lutego do 9 sierpnia 2007 roku. Wcześniej był naczelnikiem zarządu CBŚ w Gdańsku (od grudnia 2001 roku), a następnie (od lutego 2006 roku) w Warszawie”, zaś fakt, że „nie ma już żadnych szans na wykrycie sprawców zabójstwa byłego PRL-owskiego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej” ogłosił dziś Adam Rapacki, którego „we wrześniu 2000 minister spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki powołał na stanowisko zastępcy komendanta głównego policji.” Wcześniej, Rapacki był m.in. „organizatorem i pierwszym dyrektorem Biura do spraw Narkotyków Komendy Głównej Policji, na bazie którego utworzono Centralne Biuro Śledcze”.

To ciekawe: tu CBŚ i tam CBŚ. I jeszcze ten Biernacki, który jest posłem Platformy Obywatelskiej.

Przypadek?

Źródła:

http://wiadomosci.onet.pl/1724559,11,item.html

http://wiadomosci.onet.pl/1440647,2677,kioskart.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Marzec

http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Rapacki_%28policjant%29
natenczas

czas wpisu: 2008-04-07 14:44:44

20500
A teraz coś zupełnie z innej beczki:

„Jarosław Marzec, który wraz z byłym szefem policji Konradem Kornatowskim i byłym ministrem MSWiA Januszem Kaczmarkiem pojawia się na słynnych taśmach dotyczących przecieku do Ministerstwa Rolnictwa, kilka lat temu został obciążony przez gdyńskiego gangstera. Piotr S. z tzw. gangu młotkarzy zeznał niemieckiej policji, że Marzec brał łapówki i sprzedawał materiały operacyjne przestępcom. O zeznaniach tych wiedziała prokuratura, ale ukrywała ten fakt. W tym czasie Marzec został szefem CBŚ.”

„(…) za napadami kryją się ludzie powiązani z dawną aferą "Żelazo". Ten proceder nie zniknął, tylko robią to inni ludzie, powiązani z dawnym wywiadem wojskowym – mówi były wysoki oficer PRL-owskiego MSW w czasach Kiszczaka.”
natenczas

czas wpisu: 2008-04-07 14:43:37

20499
Dzisiejszy Super Express „donosi”, że „nie ma już żadnych szans na wykrycie sprawców zabójstwa byłego PRL-owskiego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej. Dwa lata poszukiwań zagubionych w śledztwie folii z odciskami palców, które mogły należeć do zbrodniarzy, zakończyły się niepowodzeniem”.

I dalej: „W 1992 roku, gdy zamordowano Jaroszewiczów, niezidentyfikowane ślady linii papilarnych znalezione na miejscu zbrodni można było porównywać tylko z odciskami zebranymi od osób wskazanych przez śledczych. (…) Znaleziono jedynie zdjęcie odcisków pozostawionych na ciupadze. (…) Wszystko wskazuje, że folie zostały wykradzione. Ktoś skutecznie zatarł ślady tego okrutnego i tajemniczego zabójstwa.”

Jednym z wątków badanych przez śledczych, przy okazji morderstwa Jaroszewiczów, była wiedza b. premiera PRL na temat afery „Żelazo” i chęć jej ujawnienia w przygotowywanych przez niego pamiętnikach.
natenczas

czas wpisu: 2008-04-07 14:42:45

20498
Może wreszcie dowiemy się ile towarzyszka nieboszczka nakradła?. I kto zagrabione pieniądze odda społeczeństwu?
A jak umarła? To mnie nie obchodzi !!!!
dh

czas wpisu: 2008-04-07 14:33:31

20497
Teraz towarzysze zrobią sobie igrzyska na grobie samobójczyni. Jak widać proletariat wykorzysta każdą okazję aby podbić serca betonowego i różowego elektoratu. Pan z Kalisza, pokraczny prawnik i pseudo intelektualista ponownie będzie zapętlał się w otchłani bezsensu swoich wynurzeń.
genek

czas wpisu: 2008-04-07 13:44:04

20496
niewinni nie walą sobie w łeb. zostawcie tę ofiarę w spokoju
omer

czas wpisu: 2008-04-07 13:42:26

20495
Rusza sejmowy serial o śmierci Blidy

Powoli wyraznie widac "jak betonuje" sie akta, a wiec sprawa dosc wybiorczo zostanie ujawniona wyborcom, mozna to nazwac mataczeniem czy tez manipulacja, sprawa Blidy zostala umorzona wiec jakie sa przeszkody w jej odtajnieniu, czyzby niewygodne???
wawa

czas wpisu: 2008-04-07 13:40:37

20494
Wszyscy oni ni stąd ni z owąd ujrzeli księdza - kapusia i postanowili przeprowadzić porządną lustrację. A z nimi razem, wszelkiej maści socjaliści, którzy wręcz nie potrafią zdzierżyć sytuacji, w której polski Kościół jest tak straszliwie niemoralny.

I oto ta banda byłych agentów i tchórzy, w ten czy inny sposób, albo osobiście, albo przez wynajętych pośredników, postanowiła doprowadzić arcybiskupa Wielgusa pod pręgierz historii. A jak już arcybiskupa Wielgusa, to i innych księży. Za współpracę, za pedofilię, za homoseksualizm, za pazerność, za oszustwa, za wyłudzenia. Za wszystko. Księży. Pozostały świat jest pod całkowitą moralną ochroną. Prezydent Clinton palił, ale się nie zaciągał, zdradzał, ale za to grał na saksofonie, no a poza tym, co z tego? Marek Piwowski bezwstydnie donosił, no ale to artysta i na dodatek zdolny. No a poza tym nakręcił wspaniały film o córce marszałka Kerna. Cohn-Bendit, czy jak mu tam, dziś bryluje pod życzliwym okiem pani rektor na salonach Uniwersytetu Warszawskiego. I jeszcze nauczyciele z Uniwersytetu Śląskiego; coś tam było, no ale przecież wiemy, jakie to czasy. A Jaruzelski? Jerzy Urban...
I w tej sytuacji, nagle, na pierwszy plan wychodzą nasi rodzimi katolicy: i autentyczni i koncesjonowani. Zamiast powiedzieć: przepraszam, ale tym razem nie z wami, wychodzą głupkowato przed tłum i, bardzo zatroskani kondycją moralną naszego Kościoła, każą się mi przejmować postawą księży wskazanych przez media i opinię publiczną.

Jakby nie byli w stanie pojąć, o co toczy się gra.
Toyah

czas wpisu: 2008-04-07 08:40:50

20493
Ale również wiem, że nie trzeba było być szczególnym bydlakiem, żeby się zgodzić na współpracę. Bo liczyła się jeśli nie szczera chęć, to jedynie pierwszy krok. Później już nic nie miało takiego znaczenia. I tego też nie mówię, aby bronić Arcybiskupa i innych. Chcę przez to powiedzieć ni mniej ni więcej, tylko to, że różnego rodzaju szubrawców, którzy za najdrobniejszą przysługę gotowi byli sprzedać własną matkę były legiony. Najróżniejszych drobnych kombinatorów, którzy swoją podłość usprawiedliwiali bezczelnym: “To ja nimi kręcę, a nie oni mną”.
I to mnie prowadzi do sedna. Bo w tym, co piszę, w ogóle nie chodzi o to, kto był bohaterem, kogo zmuszono, a kto okazał się kanalią. Chcę jedynie zaprotestować przeciwko sytuacji, w której akurat arcybiskup Stanisław Wielgus i inni księża są dla opinii publicznej pierwszym celem moralnego ataku. Banda sprzedajnych dziennikarzy, których twarze musimy dzień w dzień oglądać na ekranach telewizorów i którzy potrafią całymi godzinami zapluwać się argumentami, dlaczego akurat oni powinni stać ponad lustracją. Gromada zakłamanych polityków, którzy gotowi są żyły z siebie wypruć, byle nie dać się zlustrować. Profesorowie uniwersytetów, którzy na słowo “lustracja” dostają ciężkiej wysypki. Sędziowie, adwokaci, prokuratorzy do specjalnych zadań. Wreszcie sam Trybunał Konstytucyjny, który swoim autorytetem całe to podłe krętactwo tylko autoryzuje.
Toyah

czas wpisu: 2008-04-07 08:39:12

20492
Choć myślę, że to nie do końca tak – oni potrzebowali każdego na każdym tzw. “odcinku”. I właśnie dlatego że byłem nikim i odmówiłem przysługi, co by im szkodziło, żeby mi pokazać, jak się należy prowadzić? Nie należałem do pracowitych i dobrych studentów, każdy egzamin był dla mnie dużym wysiłkiem. Pies z kulawą nogą by się nie zdziwił, gdybym nagle wyleciał z roku. A wówczas, kto by się za mną ujął? Radio Wolna Europa? Proszę nie żartować.
Ale właśnie dlatego, że mam to doświadczenie i wiem, jak łatwo można było się zgodzić i jak łatwo można było odmówić, to dziś, kiedy dokonuje się kolejna porcja linczu na arcybiskupie Wielgusie, nie mam żadnego powodu, żeby go usprawiedliwiać. Pleść bzdury o tym, jak to niejednoznaczne były czasy. Jak to esbecja potrafiła zastraszać. Jak to niebezpiecznie było odmówić. Bo skoro ja mogłem się postawić, to taki ważny ksiądz, jak Stanisław Wielgus, i wielu innych księży, tym bardziej. Esbek mógł bez mrugnięcia powieką kogoś zamordować, jeśli tylko system miał w tym interes i mu pozwolił to zrobić, ale sądzę, że służby nie miały żadnego interesu, żeby korzystać z usług kapusi zmuszonych i przerażonych. Zwłaszcza, że chętnych konformistów w każdym środowisku było na kopy. W tym takich Wielgusów.
Toyah

czas wpisu: 2008-04-07 08:38:07

20491
Przez długi czas myślałem o tej mojej przygodzie. Przede wszystkim uderzyły mnie dwie rzeczy. Pierwsza to taka, że esbek właściwie ani razu nie wspomniał bezpośrednio o donoszeniu, o szpiegowaniu, o tzw. współpracy. Jedyne konkrety, to parę bardzo interesujących dla studenta w PRL-u ofert i zdanie: “Może by pan tak czasem wpadł, to pogadamy”. A więc zgadzając się, wiele nie ryzykowałem. Zawsze mogłem sobie powiedzieć, że nic złego nie robię. Po prostu wpadam od czasu do czasu do znajomego na kawę i papierosa. A jak esbecja myśli,że coś z tego ma, to ich problem. Ja jestem sprytny.
Druga rzecz to to, że nie stało się, jak już wspomniałem, nic. Nawet nie dostałem w pysk. A więc, odmawiając też nie byłem bohaterem. Oczywiście biorę pod uwagę, że ja akurat mogłem nie być w ogóle dla komunistów wartościowy. Oni na pewno woleli prof. Geremka, księdza Malińskiego, reżysera Piwowskiego, ministra Boniego, może nawet red. Miecugowa (kto może wiedzieć?), a nie kogoś kto jest nikim.
Toyah

czas wpisu: 2008-04-07 08:37:07

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!