| 290 | Mam zadanie dla Myszy. Przez ile dni zegar na ratuszu pokazuje niewłaściwą godzinę. 60, 90 czy 120, odpowiednie proszę zakreślić? Myslę, że wchodząc codziennie do tego budynku, będziesz w stanie odpowiedzeć na to pytanie bez zaglądania do dokumentu gwarancji. Jeśli już o tym mowa, może warto tam zajrzeć. doktor czas wpisu: 2004-03-26 14:12:02 |
| 289 | Drogi Panie Bernardzie. Nikomu nie odmawiam troski o swoje miasto,panowie Pańczyk i Klajn są ambasadorami Szczebrzeszyna w świecie. jeśli, jak Pan pisze "los Szczebrzeszyna leży im na sercu", niech któryś z panów udowodni to nie słowami ale czynem - konkretnym działaniem, któro coś miastu konkretnego da. Bo takich dyskusji w Szczebrzeszynie jest wiele. Nie można też mówic że mieszkańcy w Szczebrzeszynie nie mają dostępu do Internetu. Działa w mieście kawiarenka (która chyli się ku upadkowi), jest dostęp przez telekomunikacje, a ostatnio także dostęp bezprzewodowy. Tylko korzystanie z tych dobrodziejstw jest dość kosztowne.Starsi zaś ludzie wogóle nie mają pojęcia o korzystaniu z komputera, nie mówiąc już o Internecie. W Szczebrzeszynie co pewien czas burmistrz organizuje spotkania mieszkańcami i Radą Miejską. Aby się wyżalić nie potrzebują do tego Internetu. Burmistrz zna sprawy szczebrzeszynian bo co wtorek przyjmuje cały tłum ludzi. A jeżeli forumowicze, jak ich Pan określił, chcą powspominać młodzieńcze lata spędzone w Szczebrzeszynie to nikt im tego nie broni. Ale do spraw miasta powinni mieć dystans. Mysza czas wpisu: 2004-03-26 13:10:00 |
| 288 | Broń Boże nie porównuję Szczebrzeszyna do obozu. Chodzi mi tylko o sposób Pani myślenia. Nie może Pani odmawiać ludziom prawa do troski o swoje miasto. Cóz z tego że są za wielką wodą ? Ja uważam że to bardzo miłe iż pamiętają skąd pochodzą i los Szczebrzeszyna leży im na sercu.Uważa Pani że nie zajmujemy się sprawami codziennymi. Ok, ale proszę zauważyć że większość forumowiczów podchodzi do tego miasta z sentymentem i interesują ich miejsca sentymentalne. Sprawy powiedzmy to "doczesne" leżą w gestii rady miasta i zarządu (nota bene wałkowanie sprawy zarobków burmistrza uważam za mało eleganckie), a że p. Burmistrz jest pytany o rózne sprawy miasta jest nieodłącznym elementem demokracji Bernard czas wpisu: 2004-03-26 12:48:17 |
| 287 | W stanach niektórzy o innym kolorze skóry pozdrawiali siebie black power:). Ja do Pani Myszy mówię „Serdecznie pozdrawiam”. Są na szczęście ludzie w tym mieście, którzy podchodzą z optymizmem do zagadnienia. Pozdrawiam Pana Freemana, robi wspaniałą muzykę:). Dodam jeszcze wszystkim zainteresowanym, że miasto ma również stronę z forum i czatem włącznie gdzie można prowadzić dyskusje w czasie rzeczywistym/www.szczebrzeszyn.pl/. Znalazłem tam również możliwość wpisywania się do bazy firm, co z pewnością ułatwi kontakty między firmami. /na stronie głównej zakładka firmy/. Szczeb:)power Silver Szczeb:) TownYo! czas wpisu: 2004-03-26 12:11:39 |
| 286 | Drogi Bernardzie. Sprawą drzwi cerkiewnym ludzie interesowali się dużo wcześniej zanim zaczęła się dyskusja na stronie p. Pańczyka. Co do gości turystów to jestem za. Ale dobre nie jest żeby ktoś kto bywa od czasu do czasu w Szczebrzeszynie mówił zróbcie to lub tamto niewiedząc czy przypadkiem w tym samym czasie burmistrz nie realizuje tego samego pomysłu. Informatorki p. Pańczyka i Klajna nie zawsze znają prawdę. Nie może też Pan porównywać niewiedzy o wydarzeniach w mieście do obozów koncentracyjnych. Jeszcze raz podkreślam bardzo wiele pomysłów dot. miasta jest obecnie w trakcie realizacji a przez czasochłonne proceduru wymagają czasu. Mysza czas wpisu: 2004-03-26 11:49:39 |
| 285 | Witam. Co do pytania Pana Banacha na temat zarobków urzędników to informuję że reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 lutego 2003 roku: zasady wynagradzania i wymagania kwalifikacyjne pracowników samorządowych zatrudnionych w urzędach gmin, starostwach powiatowych i urzędach marszałkowskich. Zarobki te są ustalone na poszczególnych stanowiskach (w zalezności od stopnia zaszeregowania) widełkowo tzn. podana jest kwota brutto od pewnego pułapu do pewnego pułapu i tak np. referent może zarabiać od 824 do 1690 zł brutto. zaba czas wpisu: 2004-03-26 11:42:47 |
| 284 | Pewein mój znajomy nie chciał dyskutować ze mną o obozach koncentracyjnych bo powiedział że ja nie byłem w Oświęcimiu a on tak, więc nie znam tematu. Droga Myszo, logika twoich argumentów jest identyczna. Jak mozesz mieć pretensje do ludzi że za komuny pouciekali za granicę ? A gdyby pozostali w kraju pomogliby jakoś Szczebrzeszynowi ? Skąd wiesz czy nie zaczęliby gonić za pieniądzem i mieć sprawy swojego miasta w....Mówisz że nic nie robią dla Szczebrzeszyna. Zwrócę ci uwagę, że sprawa drzwi cerkiewnych została podniesiona właśnie na tym forum. Nie zajmujemy się dziurami w jezdniach ani jakimiś pijaczkami na rynku bo nie mamy z nimi codziennego kontaktu. Jesli ktoś przyjedzie do Szczebrzeszyna to chce obejrzeć zabytki a nie pijanych obszczymurów. Stąd też te sprawy są poruszane na forum.Odniosłem wrażenie że z twojej wypowiedzi przebija najzwyklejszy szowinizm odmawiający Szczebrzeszyniakom (nie mieszkańcom Szczebrzeszyna) prawa jakichkowliek wypowiedzi na temat ich miasta. Ok, więc mam kąsek dla ciebie. Nie jestem związany więzami rodzinnymi ze Szczebrzeszynem. Ba, pochodzę w ogóle z innego województwa. To że od 10 lat tam przyjeżdżam to szczegół. Stosując twoje rozumowanie wynika że jestem "persona non grata" i lepiej bym tylko przejeżdżał a le nie wysiadał z autobusu, tak ? Bernard czas wpisu: 2004-03-26 10:32:32 |
| 283 | Wy którzy uważacie się za szczebrzeszynian uciekliście za PRL za granicę. Trzeba było się zmierzyć z tamtą rzeczywistością jak reszta Polaków którzy zostali w kraju. Udajecie wielkich patriotów szczebrzeskich, a nic dla miasta przez tyle lat nie zrobiliście. Tylko gadacie i gadacie. Tak naprawdę nie znacie codziennych realiów życia w Szczebrzeszynie. Np. p. Klajn zamiast wydawać tyle pieniędzy na liczne podróże po świecie mógłby chociaż raz przeznaczyć pieniądze np.na działającą w mieście świetlice dla ubogich dzieci. Drodzy dyskutanci czepiacie się burmistrza że tyle zarabia, otóż zarabia mniej niż poprzedni burmistrz. Pozwólcie się wykazać burmistrzowi w działaniu, a nie oceniacie Go na na starcie. Żeby doszło do jakichś inwestycji w mieście potrzeba dużo czasu, z przyczyn formalnych. Stronę p. Pańczyka traktujecie jak jakąś oaze wolności słowa, jak by nie było stron urzędowych, na której mieszkańcy mogą sięswobodnie wypowiadać. I nie traktujcie siebie jak jakichś zbawicieli szczebrzeszynian, pomyliliście epoki. A pozatym powtarzacie pomysły, które od dawna czekają na realizację. Nic nowego nie wymyśliliście. Mysza czas wpisu: 2004-03-26 09:40:30 |
| 282 | A która to strona ma być "niezależną" czyżby p. Pańczyka. Jakąś sekte organizujecie czy co ? Mysza czas wpisu: 2004-03-26 09:25:24 |
| 281 | Na temat gazety w Szczebrzeszynie toczyło sie wiele dyskusji i rozmów, ale brak pieniędzy uniemożliwił jej wydawanie. Są chętni aby taką gazetę wydawać lub reaktywować tą która kiedyś wydawał MDK. Mysza czas wpisu: 2004-03-26 08:06:40 |
| 280 | Hi Tomasz! Super dzieki za info! No i za kontynuacje. Co stalo sie z lokalna gazeta-gazetka wydawana dawniej w Szczebrzeszynie? Czy sa plany jej kontynuacji? Czy nie mozna od czasu do czasu podac w "lokalnej" gazecie informacji o roznych adresach Internetowych i zlaczach Internetowych? Czy jest jakas ogolnie dostepna tablica informacyjna dla mieszkancow Cebulki? Czt tam nie mozna umiescic informacji o Internetowych adresach? Pozdrowienia Andrzej Klajn Andrzej Klajn czas wpisu: 2004-03-25 22:21:47 |
| 279 | Wlasnie otrzymalem wiadomosc, ze od 1 kwietnia w bibliotece beda trzy komputery oferujace dostep do internetu! Brawo! Proponuje wprowadzic ograniczenie czasowe. W Stanach, w bibliotekach publicznych mozna korzystac z komputera przez 30 minut. Daje to dostep wiekszej grupie ludzi i zapobiega "okupowaniu" maszyny przez kilku osobnikow. Pomoze to tez dzialajacej w Szczebrzeszynie komercyjnej kawiarence internetowej. Ja natomiast szykuje dla nas wszystkich profesjonalne forum dyskusyjne. Oprogramowanie juz jest, miejsce na serwerze tez juz wykupione, pozostaje tylko kwestia konfiguracji. Mysle, ze od 1 kwietnia bedziemy mogli porozmawiac w duzo lepszych warunkach. Pozdrawiam. Tomek Panczyk czas wpisu: 2004-03-25 17:32:19 |
| 278 | Drogi Silverze, Dziekuje, ze podales, w ktorym miejscu mozna zalezc oswiadczenie majatkowe Burmistrza i pozostalych osob. Nie przyszlo mi na mysl, zeby zajrzec do rejestru. Bije sie w piersi i wstyd mi,ze bylem tak ciemny. Gratuluje dociekliwosci,dzieki Tobie ciekawosc wielu mieszkancow Szczebrzeszyna zostanie zaspokojona :) Pozdrawiam Freeman Ps. Wysokosc tych zarobkow, to juz temat na inny list. A'propos zarobkow Burmistrza, ciekawe jak sie one maja do zarobkow pozostalych urzednikow, tych bardziej "szarych" pracownikow Urzedu lub mniej uprzywilijowanych. Freeman czas wpisu: 2004-03-25 16:49:25 |
| 277 | Wiemy burmistrzu, ze brutto. To chyba normalne. Potem sie odlicza roze sprawy i tak zostaje niezle. A pielegniarki maja 600 zlotych brutto! I one naprawde pomagaja ludziom! Kto i jakim sposobem ustalil zarobki urzednikow w naszym Urzedzie? Banach czas wpisu: 2004-03-25 16:15:44 |
| 276 | Zarobki Burmistrza netto(do ręki) wynoszą 4481,48 zł miesięcznie. W oświadczeniu majątkowym podano dochody brutto. Mazur czas wpisu: 2004-03-25 14:22:50 |
| 275 | Proszę o pomoc w rozwiązaniu następujacego problemu. Jak poinformować mieszkańców naszej gminy o niezależnej stronie internetowej? Czekam na pomysły doktor czas wpisu: 2004-03-25 14:09:45 |
| 274 | Szczebrzeszacy i sympatycy Szczebrzeszyna! Jak milo czytac ostatnie wasze listy. Co za zaangazowanie. Osobiscie bardzo cieszy mnie fakt ze w koncu ludzie na codzien mieszkajacy w miescie i zyjacy jego problemami zaczynaja aktywnie uczestniczyc w ksiedze gosci. Dla nas mieszkajacych za granicami Polski jest to bardzo interesujace. Odwiedzajac rodzinne miasto nie widzimy problemow nurtujacych mieszkancow naszego grodu. Co najwyzej wpadaja nam w oczy sprawy i sutuacje dla nas ewidentnie razace. Jak n.p. niegrzeczny stosunek urzednika do klienta czy niestosowne zachowanie "zawianych" obywateli cebulki. Bede w Szczebrzeszynie w poczatkach kwietnia i postaram sie spojrzec na miasto z innej niz dotad perspektywy. Do p.Elzbiety z Canady.: o ile interesuja pania zdjecia ze Sczebrzeszyna - prosze napisac do mnie na moj adres: [email protected] Mam setki zdjec miasta, okolic i poszczegolnych kamieniczek i moge wyslac do pani CD dyskietke ze zdjeciami. A wogole to bede w Czerwcu w Canadzie i o ile mieszka pani w zachodniej czesci Canady moge je osobiscie dostarczyc. Raz jeszcze najlepsze zyczenia dla Tomka za strone!!! Andrzej Klajn Klajn Andrzej czas wpisu: 2004-03-25 12:43:11 |
| 273 | Witam. Po pierwsze:w swojej wcześniejszej wypowiedzi zaznaczyłam, że istnieje możliwość, że niedokładnie szukałam informacji na temat oświadczeń majątkowych. Nie poruszałabym tego tematu gdyby moje szefostwo nie miało zrobionego BIPu i opublikowanych oświadczeń majątkowych. Nie można pokazywać czyichś błędów jeżeli samemu robi się takie same. Zdziwiło mnie, że oświadczenia nie są umieszczane przy składzie Rady tylko w innym miejscu ale dzięki temu, przy poszukiwaniu oświadczeń, można dokładniej poznać stronę internetową Urzędu Miasta. Po drugie: nigdy nie sugerowałam, że w MOIM RODZINNYM mieście mieszkają ciemniaki! Przez ponad 20 lat tam mieszkałam i tylko brak pracy, możliwości rozwoju, zmusił mnie do szukania "szczęścia" setki kilometrów od domu rodzinnego, gdybym tylko miała taką możliwość z miłą chęcią bym tam powróciła. Poza tym ciągle mam tam dom rodzinny, przyjaciół i znajomych, przyjezdzam tam gdy tylko pozwalają mi na to moje obowiązki. Co do zarzutu na temat zrobienia czegoś dla miasta: myślę że p. Pańczyk i byli mieszkańcy Szczebrzeszyna odwiedzający tą stronę są najlepszym przykładem na to że nie ważne gdzie się mieszka, ważne co się próbuje robić dla swojego rodzinnego miasta. Rozsiani po całym świecie mamy możliwości promowania go poza granicami kraju. Mieszkanie "gdzieś w świecie" daje możliwośc spojrzenia na temat z innej perspektywy i zobaczenia pewnych spraw na które nie zwracało się uwagi wcześniej(np. sprawa traktowania interesantów przez panią z poczty). Dziękuję Silever Szczeb:) TownYo! za przekazanie informacji o umiejscowieniu oświadczeń majątkowych. Pozdrawiam zaba czas wpisu: 2004-03-25 10:58:29 |
| 272 | A więc jak powiedziałem:), a jak powiedziałem tzn.,że znalazłem. Wystarczy wejść w rejestry i ewidencje, a znajdziecie tam nie tylko burmistrza ale i całą resztę. Pozdrawiam Silver czas wpisu: 2004-03-25 08:17:08 |
| 271 | Co do oswiadczen majatkowych, to udalo mi sie odnalezc tylko burmistrza. Moze Silver pokieruje nas - prosimy o adres. Samo oswiadczenie burmistrza jest juz interesujace: okazuje sie, ze osoba oplacana z naszych podatkow zarabia miesiecznie 7883 zlote i 65 groszy! Wesolo co? Ciekawi jestesmy oswiadczen majatkowych pozostalych "wlodarzy" miasta. Latwo panie burmistrzu mowic o biedzie jak sie rocznie zarabia ponad 90 tysiecy zlotych! Banach czas wpisu: 2004-03-25 04:11:20 |
| 270 | GRATULACJE!! ZA WOLNOŚĆ SŁOWA BARDZO DOBRA STRONKA .SĄ DWIE CIEKAWE STRONY O SZCZEBRZESZYNIE TA TO SIE PISUJE I www.szczebrzeszyn.of.pl POZDROWIENIA GUTEK czas wpisu: 2004-03-24 21:27:11 |
| 269 | Pani Myszo, przepraszam ale w zadnym wypadku nie mysle, ze Szczebrzeszyn jest zacofany. Wrecz przeciwnie od moich czasow pod wzgledem komunikacji wiele sie zmienilo i to na lepsze. Ja pamietam panie obslugujace reczna centrale i kiedy dzwonilam do mamy zawsze slyszalam "juz lacze". Nie mialam tez na mysli dzieci z dostepem do internetu, ale procent mieszkancow uprawnionych do glosowania w wyborach, ktorzy by mieli nieograniczony dostep do informacji/wiadamosci tam opublikowanych. Aby mieszkancy byli rzeczywiscie dobrze poinformowani musza miec szeroki dostep do informacji. Z wypowiedzi moich znajomych wynika ze internet jest dosc kosztowny, czy jest bezplatny dosep do niego np. w bibliotece lub domu kultury?. Czy emryci maja do niego dostep? Ja sama mam nieograniczony dostep do tego srodka przekazu jedynie gdy dzieci sa w szkole lub spia. Podziekowania dla Silver Szczeb:) TownYO za odpowiedz. Pan Tomek udostepnia te strone dla wszystkich, a opinie mieszkancow sa najwazniejsze. Skoro wiemy, ze Burmistrz tez te strone czyta, to warto tu poruszac biezace tematy. Poprawna polszczyzna jest tu wazna, moja jest czesto obiektem zartow dla znajomych, ale rownie wazny jest szcunek dla innych i ich wypowiedzi, nawet gdy niezgadzamy sie z ich punktem widzenia. Elzbieta. Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-24 19:25:55 |
| 268 | Przepraszam za ortografię, ale w moim przypadku jest nieuleczalna. Silver Szczeb:) TownYO! czas wpisu: 2004-03-24 18:25:45 |
| 267 | Przykro mi Pani Elżbieto, że moja wypowiedź Panią oburzyła. Panią ŻABĘ amsorki:)za urzędasa. Ale mowa była o moim mieście, więc jako mieszkaniec mam do Tego prawo by zabrać głos, bo przecież żyjemy w wolnym kraju. Każdy tylko narzeka, a co karzy zrobił dla tego miasta? Ja nic, ale przynajmniej nie narzekam i mam nadzieję, że coś zrobię.Pozdrawiam Ziomów z Cebulki:) Silver Szczeb:) TownYO! czas wpisu: 2004-03-24 18:23:01 |
| 266 | Dostęp do Internetu w Szczebrzeszynie ma spora część mieszkańców (proszę nie sugerować, że Szczebrzeszyn to zacofana dziura),ale większość korzystających, to dzieci i młodzież, które nie interesują się polityką miasta, a ich rodzice zapewne nie mają czasu na Internet. Zresztą szczebrzeszynianie raczej nie narzekają na swoje władze, czekają cierpliwie na zaplanowane inwestycje, które obiecał Burmistrz. I ku Waszemu zdziwieniu mimo wszystko coś się jednak w Szczebrzeszynie dzieje. mysza czas wpisu: 2004-03-24 17:54:29 |
| 265 | Bardzo oburzyla mnie wypowiedz Silver Szczeb:) TownYO!. Prosze uwznie przeczytac wypowiedz Zaby. W zaden sposob nie sugeruje ona brakow umiejetnosci mieszkancow Szczebrzeszyna. Natomiast pana wypowiedz jest zenujaca brakiem taktu, kultury i obycia. Jesli domaga sie pan informacji o Zabie to prosze miec odwage i podpisac sie swoim pelnym imieniem i nazwiskiem. Ze zrozumialych wzgledow komentarze na temat wladzy podpisane sa pseudonimem, ale pan pisze "niegrzecznie" o prywatnej osobie. Elzbieta. Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-24 16:40:54 |
| 264 | Panie doktorze ja dobrze wiem, ze internet jest swietnym srodkiem komunikacji i znalezienia informacji, nie mniej jednak jesli che sie zmienic czyjas dzialalnosc, czy postepowanie to musza oni byc wlaczeni w ten proces. Pana piecio punktowy plan jest bardzo dobry, ale chyba zgodzi sie pan ze mna ze niestety nierealny. Zgadzam sie z Freeman, ze nalezy podniesc swiadomosc mieszkancow miasta i napewno internet jest swietnym srodkiem, ale jaki procent mieszkancow miasta i gminy ma dostep do niego, a takze wie jak sie nim poslugiwac. Jesli dostep i obsluga nie sa problemem, to moze byloby pomocnym aby Rada Miejska, Burmistrz czy jego zasepca co kwartal, na stronie internetowej miasta,zdali sprawozdanie co bylo zrobione i plan na nastepny kwartal. Moze tez bylby email gdzie obywatele mogliby wyslac pytania i opisac problemy, a ktos z urzedu by dal odpowiedz w kwartalnym sprawozdaniu na czeste pytania/problemy. Dlaczego kandydaci na burmistrza czy radnych nie maja wlasnych stron internetowych, gdzie mogla przedstawic siebie i ich plany, i odpowiedziec na pytania wyborcow? Strona p. Tomka, czy podobna strona moglaby byc wykorzystana na obiektywna ocene/krytyke obietnic przedwyborczych przez ludzi z doswiadczeniem, przygotowaniem, czy dobra znajomoscia tematu. Wszyscy wiemy, ze obietnice sa zwykle bardzo dobre, ale czasem nierealne i to z uzasadnionych przyczyn. Zaden kandydat nie ma wgladu do ksiag i codziennego dzialania urzedu, i po objeciu stanowiska czesto zaczyna od "porzadkow" po poprzedniku, czasto zawiera to wiele "niespodzianek". Jesli Freeman ma pomysl na rozliczenie tych co odchodza to prosze sie nim podzielic. Z mojego doswiadczenia zadko kiedy mozna zrobic cos co poprawiloby stan miasta, a koszty prob sa duze i placa za to podatnicy. Jeszcze raz wroce do pytania ilu mieszkancow Szczebrzeszyna i okolic ma dostep do internetu, i dlaczego nie wypowiedza sie na poruszane tematy? Jeszcze raz podziekowania dla p. Panczyka za udostepnienie nam tej strony. Elzbi Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-24 15:58:15 |
| 263 | Odnośnie BIPa to mi się udało znaleźć wszystkie oświadczenia majątkowe Droga Żabo. Nie sugeruj, że w tym mieście mieszkają same ciemniaki. Pisałaś, że sama jesteś urzędasem. Ciekawi mnie jak wygląda sprawa umieszczania informacji w twojej instytucji. Jeżeli masz odwagę to pochwal się jej adresem. Pozdrawiam Silver Szczeb:)Town YO! czas wpisu: 2004-03-24 15:52:14 |
| 262 | Dziekuje panie Andrzeju za wiadomosc i zycze milego pobytu w Polsce. Bardzo chetnie zobacze nowe zdjecia, chociaz pewnie schody nie sa jeszcz zrobine. Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-24 15:18:03 |
| 261 | Co do ustawy o dostępie do informacji publicznej to z mojej wiedzy i informacji wynika, że na stronach internetowych BIP powinny znaleść się oprócz oświadczenia majątkowego burmistrza także oświadczenia majątkowe zastępcy burmistrza, skarbnika, sekretarza i radnych oraz osób wydających decyzję administracyjne w imieniu burmistrza. Niestety na stronach BIP Urzędu Miejskiego nie znalazłam takich informacji(oprócz oświadczenia majątkowego burmistrza). Może niedokładnie szukałam? Przypomnę tylko że do końca kwietnia mija termin składania oświadczeń majątkowych za 2003 rok. zaba czas wpisu: 2004-03-24 10:15:53 |
| 260 | Szanowny Panie Doktorze, Zgadzam sie w zupelnosci z tezami zawartymi w panskim liscie. W chwili obecnej tylko internet jest jedynym forum, gdzie mieszkancy Szczebrzeszyna moga wyrazic swoje poglady dotyczace tego, co w miescie sie dzieje, albo co powinno sie dziac,bez narazania sie na cokolwiek ze strony wladzy. Mysle, ze strona Pana Tomasza spelnia tu wprost nieoceniona role. Ale taka role powinna spelniac takze Rada Miejska, na forum ktorej nasi przedstawiciele powinni pelniac role lacznika pomiedzy mieszkancami miasta a wladza,znac ich oczekiwania i problemy. A w przypadku Szczebrzeszyna sytuacja w tym wzgledzie nie jest najciekawsza. Od urodzenia mieszkam w Szczebrzeszynie i pare kadencji rad przezylem. Jeszcze nigdy nie spotkalem sie z sytuacja,ze radny, na ktorego glosowalem w wyborach spotykal sie ze swoimi wyborcami, zeby powiedziec im jak sa plany wladz samorzadowych, dotyczace miasta lub chocby wytlumacz, dlaczego czegos nie udalo sie zrobic. Moze poprostu nie na te osobe glosowalem.Byc moze. Brak jest rowniez mechanizmow, ktore umozliwia mieszkancom rozliczenie wladzy, gdy konczy sie kadencja. Owszem, ludzie oceniaja, to co wladza zrobila, ale odbywa sie to wylacznie na zasadzie towarzyskich rozmow, bez jakichkolwiek konsekwencji. Wladza samorzadowa (i nie tylko samorzadowa) nie ma swiadomosci, ze tak naprawde spelnia sluzebna role wobec spoleczenstwa i samo okreslenie "wladza", ktore pare razy sam wyzej uzylem jest tu bez sensu. Urzad, to zaklad uslugowy, ktore za pieniadze podatnikow (moje tez) pracuje dla mieszkancow i na ich rzecz.Swiadomosc samych mieszkancow tez jest niewielka w tym wzgledzie. Mysle, ze malo kto wie z mieszkancow, ze urzad ma obowiazek udostepnic mieszkancowi, kazda informacje zwiazana z funkcjonowanie urzedu, wlacznie z zeznaniem podatkowym Burmistrza, wysokoscia jego pensji czy protokolem z przeprowadzonego przetargu, albo np. sprawozdaniem z wykonania budzetu. Gwarantuje to ustawa o dostepie do informacji. Niestety, swiado Freeman czas wpisu: 2004-03-23 22:40:42 |
| 259 | Szanowna Pani Elżbieto. Pisząc o zmianach jakie nastąpią dzięki rozwojowi internetu, miałem na myśli przepływ informacji pomiędzy członkami wspólnoty gminnej, a nie to czy ktoś z urzędników to czyta czy nie. Wyeliminuje to dotychczasowe centrum przepływu informacji jakim jest urząd. Droga zmian, jaka powinna być przez nas przyjęta w celu zmiany mentalności urzędników oraz innych pracowników podległych urzędowi do wykonywania swoich obowiązków, jest następująca: 1. W trakcie wyborów każdy z nas ma kartkę do głosowania na burmistrza i glosuje na konkretną osobę. 2. Burmistrz po wyborach realizuje swoje wyznaczone cele, między innymi obiecane wprowadzenie zmian w funkcjonowaniu urzędu i innych jednostek organizacyjnych gminy. 3. Na jednej z "niezależnych" stron internetowych np .Pana Tomasza, po roku społeczność lokalna ocenia wprowadzone zmian, jednocześnie zgłaszając nowe problemy. 4. W przypadku braku realizacji postulatów programowych grupa inicjatywna przeprowadza referendum w sprawie odwołania burmistrza za brak realizacji postulatów programowych. 5. I tak do czasu aż trafimy na takiego, co jak mówi że zrobi, to nie tylko mówi ale i faktycznie zrobi. Tak naprawdę podstawową funkcją tego typu stron powinna być debata osób zainteresowanych pomyślnością miasta nad wieloma problemami związanymi z naszym funkcjonowaniem np. rozwojem gminy,oświatą, kulturą, bezpieczeństwem, rozwojem turystyki,jak również prowadzonymi inwestycjami czy nadzorem nad rzetelnością ich realizacji. Myslę, że taka dyskusja pomoże burmistrzowi w osiąganiu celów wyznaczonych przez tą społeczność, jak również pozwoli na prowadzenie rzetelnej kontroli nad kosztami tych działań związanych z realizacją uchwał Rajców miejskich. A może by tak wprowadzić temat tygodnia lub miesiąca. Usystematyzuje to naszą dyskusję i pozwoli na wypowiadanie się w wielu konkretnych sprawach. doktor czas wpisu: 2004-03-23 12:52:02 |
| 258 | Jeszcze raz o ”drzwich cerkiewnych” Z uwaga sledze polemike entuzjastów Szczebrzeszyna z panem Burmistrzem tegoz miasta, która zaczela sie niewinnie od “drzwi cerkiewnych” . Pierwsza odpowiedz pana Burmistrza na list pp. Panczyka i Balickiego byla dosc nerwowa i zabrzmiala jak “ Roma locuta causa finita”. Dobrze, ze w nastepnych listach ton pana Burmistrza zlagodniał i swobodnie przechodzi z polemizujacymi na “Ty” opuszczajac swoje tytuły naukowe w podpisach do listów. Przypomina mi to przesluchania “esbeckie” gdzie zaczynano od “Ty” sks….. aby dalej przejsc na pan, I moze “kawki”. Z radoscia przyjalem wiadomosc, ze oto drzwi sa i znajduja sie u konserwatora, ze nie podzieliły losu obiektów muzealnych i nie wyladowały na Bazarze Rózyckiego czy Kole w W-wie. Wszyscy polemizujacy zdaja sobie sprawe braku pieniedzy w kasie miasta na remont cerkwi ale mysle, ze priorytetem powinny byc jednak zabytki, których w Szczebrzeszynie jest niewiele. Te cztery koscioły trzech wyznan sa wielka historyczna wizytówka tego miasta. Koscioly katolickie sa zadbane i pan Burmistrz nie ma z nimi kłopotów. Kosciół Sw. Mikołaja jest restaurowany dzieki determinacji ksiedza Proboszcza i w postepach prac widac bliski koniec. Zrujnowana przez Niemców synagoge odbudowali od podstaw mieszkancy Szczebrzeszyna w latach kiedy jedli cienka kartoflanke i chodzili w gumowych lub plóciennych butach. Jakos tego nie zauwazyli przedstawiciele gminy zydowskiej – obecni wlasciciele tegoz obiektu, którzy podobno kaza teraz sobie placic za lokal na Dom Kultury. Nie zgadzam sie z Pania Larecka, która widzi pierwszenstwo w renowacji kamieniczek. To sa domy prywatne i Pan Burmistrz nie moze postawic tam stupajki, króry by ponaglał wlascicieli do remontów. Natomiast cerkiew wyglada zalosnie. Obok cerkwi codziennie przechodza lub przejezdzaja ludzie z calej Polski I swiata w drodze na cmentarz a widok n Jan Makara czas wpisu: 2004-03-21 13:50:11 |
| 257 | Mysle ze jestesmy wszyscy zadowoleni, ze mieszkancy Szczebrzeszyna zaczynaja zabierac glos. Podzielam poglad Ziomka i Doctora,ze internet jest swietnym srodkiem komunikacji a takze uzyskania szerokiej gamy informacji, ale chce ich ostrzec przed pokladaniem w nim nadzieji na wplyw w urzedach. Kiedy zamieszkalam w Kanadzie,i poznalam jezyk wystarczajaco aby sie latwo porozumiec, bylam wrecz zachwycona jak latwo i sprawnie bylo zalatwic sprawy/problemy/reklamacjie przez telefon. Niestety szybko nastala era "voice mail" czyli sekretarek. Zamiast rozmowy z osoba zostawiamy jej wizdomosc. Udoskonalona wersja sekretarki dala wiele nowych mozliwosci, jeden numer telfonu umozliwia kontakt z roznymi osobami/ mozliwosciami. Na polecenie computera naciskam kolejne numery aby po czasem 10 min. zostawic wiadomosc, lub jesli jestem uparta i chce z kims rozmawiac czekam na moja kolejke nim ktos odpowie i czesto i tak skieruje mnie do nastepnej sekretarki. Obecnie wszyscy mamy email.Juz wielokrotnie od poczatku tego roku uslyszalam wiadomosc na sekretarce,ze nie mozna zostawic wiadomosci ale podany byl email adres i polecenie aby tam przeslac wiadomosc. Ja tez mam email w pracy i chociaz to co robie nie jest uzalznione od wiadomosci ktore tam otrzymuje, a przynajmniej zadko, to czasem musialabym poswiecic wiele czasu aby przeczytac wszystko co otrzymam. Wiele wiadomosci trafia prosto do smieci, na niektore mam gotowe odpowiedzi i tylko je uaktualniam data lub imieniem. Przez klikniecie myszka wiele osob dostaje te sama odpowiedz na podobne problemy. Nie jestem jedyna osoba ktora to robi. Prosze pomyslec ile emails przychodzi do urzedow, nik nie bedzie siedzial i ich czytal gdy ma inna prace do zrobienia. Nie chce byc pesymistka, ale tak to dziala w tym spoleczenstwie inie mysle iz bedzie inaczej w Polsce, czy Szczebrzeszynie. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wiele osob ktore nie "wychowaly" sie z komputerami ma duze opory w ich uzywaniu, nowe pokolenie tak jak moje dzieci nie moga Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-19 17:59:31 |
| 256 | A mówią, że prawdziwych doktorów już nie ma. Są! Myślą, i to jak! Jeden z najrozsądniejszych wpisów na tej stronie. Taki, co to widzi społeczeństwo mista i gminy jako podmiot, a nie przedmiot. Taki, co rozumie rolę strony internetowej jako forum, ale i doradcę, i drogę praktycznej nauki demokratyzacji zarządzania społecznościami lokalnymi. Ceterum censeo, że należy opracować strategię rozwoju gminy. Strategię wyartykułowaną przez jej społecznośc, przez lokalnych liderów, a uchwaloną przez Radę Gminy. Wtedy nie będzie problemu, czy wizja burmistreza jest trafiona, czy nie. Wtedy następca nie będzie przekreślał dorobku poprzednika, bo jego wizja jest inna. Ale musi to być strategia z prawdziwego zdarzenia, wypracowana przez społeczność. Zresztą procedury jej tworzenia są powszechnie znane. Astrona internetowa jest po prostu wymarzonym instrumentem pomocniczym do takich zabiegów. Tylko trzeba umieć "słuchać", a nie rozdawać ciosy na lewo i prawo. Zachęcam do uczestnictwa w niej i tych, którzy widzą prace poczty, i drzwi cerkwi, i władzę gminy. A dla bBurmistrza, zamiast kadzideł, które mu się sączą stąd i zowąd - mam jednak słówko pociechy: i tak ludzie mówią, że zrobił dużo więcej niż poprzednicy. Co nie zmienia w niczym dążenia do zmian. Ziomek czas wpisu: 2004-03-19 13:55:59 |
| 255 | Myślę, że problem "Pani z Poczty" i jej zachowania nie dotyczy tylko tego miejsca. Będąc jeszcze na studiach próbowałam uzyskać dwukrotnie w dwóch różnych kwestiach informację w Urzędzie Miasta w Szczebrzeszynie, niestety odpowiedzi jakie usłyszałam w urzędzie były zadziwiające. Osoby tam pracujące odsyłały mnie do innych instytucji na zasadzie "spychologii" że może się odczepię i nie bedę przeszkadzać urzędnikom jakimiś dziwnymi pytaniami i sprawami. Najciekawsze jest to że w Urzędzie Miasta w Zwierzyńcu potraktowano mnie zupełnie inaczej. Mam więc nadzieje że moze pan Burmistrz odwiedzając tą stronę zainteresuje sie postawą swoich pracowników. Aby nikt mnie nie posądził o stronniczość dodam że obecnie sama pracuje jako urzędnik ale dzięki Bogu nie w Szczebrzeszynie! zaba czas wpisu: 2004-03-19 13:24:36 |
| 254 | Możliwość kontaktu między ludźmi w społecznościach lokanych o bardzo słabo rozwiniętej demokraatyzacji życia publicznego, jest zagrożeniem dla "urzędactwa". Dlatego proszę się nie dziwić panie Tomaszu, że jest Pan postrzegany jak intruz przez tych, którzy są przy władzy. Dzięki internetowi zmieni się bardzo wiele, szczególnie we wspólnym gospodarowaniu majątkiem miasta i gminy. Dzięki Pana stronie ludzie poczuli się naprawdę wolni w przedstawianiu swojego punktu widzenia na temat zarządzania miastem. Być może będzie to przyczynek do prawdziwej kontroli sprawowanej przez współmieszkańców, którzy przecież pośrednio lub bezpośrednio utrzymują ten cały "urzędniczy majdan". doktor czas wpisu: 2004-03-19 09:00:35 |
| 253 | Hi Elzbieta! Po 28 Marca jestem w Polsce. O ile pogoda pozwoli bede w Szczebrzeszynie i postaram sie wreczyc listy z Internetu naczelnikowi poczty. Zobaczymy czy on wie o "problemie" z PANIA z poczty. Zechce pofotografowac miasto w/g pani zyczen. Pozdrowienia dla Tomka za kontynuacje strony. Andrzej Andrzej klajn czas wpisu: 2004-03-19 00:35:56 |
| 252 | Dziekuje za wpisy o Pani z poczty, szkoda ze regularni uzytkownicy tej placowki tez sa tak traktowani.Czy mozna to jakos zmienic? Skoro mieszkancy Szczebrzeszyna czytaja te strone, to moze naczelnik poczty tez. Zwracam sie tez z prosba to obecnych mieszancow Szczebrzeszyna aby podzielili sie z nami ich spojrzeniem na poruszone tematy.Kiedy moja mama byla u mnie to razem przegladalysmy ta strone. Teraz to jej tylko w skrocie relacjonuje kto , o czym i co napisal. Z jej wypowiedzi wynika, ze mieszkancy Szczebrzeszyna (przynajmniej czesc) wiedza co sie dzieje z drzwiami do Cerkwi,wiedza o problemach finansowych i biurokracji. Podobno niektorzy maja tez spore watpliwosci co do planow na rozwoj turystyczny, szczegolnie ze sezon letni jest krotki i podobno czesto jest taniej wypoczywac zagranica. Natomiast wielu jest zadowolonych, ze burmistrz "utwardzil" ulice Sobieskiego i Wyzwolenia, a takze zajal sie sprawa oswietlenia. Wedlug mojej mamy jest on pierwszym burmistrzem ktory naprawde interesuje sie potrzebami miasta. Naprawde jestem ciekawa co mysla inni. Nastepny projekt to podobno naprawa schodow. Moze w czasie kolejnej wizyty p. Andrzej bedzie mogl zrobic ich zdjecie.Wtedy zobaczymy, na tej stronie, jak sie ten projekt udal. Elzbieta Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-19 00:12:33 |
| 251 | Pani na Poczcie w Szczebrzeszynie nie tylko wydziera się na Bogu ducha winnych emerytów ale i na ludzi którzy np. chcą wysłać list(niestety sama tego doświadczyłam), zreszta miałam "przyjemność" doświadczyć takiej samej postawy w Urzędzie Miasta a uzyskanie z tej "instytucji" jakiejś informacji graniczy z cudem. zaba czas wpisu: 2004-03-15 14:35:58 |
| 250 | Na poczcie w Szcebrzeszynie pani się wydziera na Bogu ducha winnych emerytów i rencistów którzy przyszli po swoje emerytury i renty. nuna czas wpisu: 2004-03-15 12:19:44 |
| 249 | Dla Tomka Pani z poczty już nie wrzeszczy, bo ludzie w Polsce zaczynają szanować pracęJ, stąd i kultura w narodzie wzrasta. Najbardziej można to zaobserwować na stacjach paliw pewnej firmy, której nazwy nie wymienię. Pani z poczty mimo że ze starej epoki /goździk na dzień kobiet/ też zaczyna rozumieć, że czasy się zmieniają. Oprócz załatwienia poczty możesz kupić u niej dodatkowo inne produkty. Co do pijaczków są wszędzie nie tylko u nas. Chyba Tomku nie bywasz zbyt często w rodzinnych stronach. Myślę jednak, że turysta może czuć się bezpiecznie w Szczebrzeszynie. Poza tym nie ma takiego drugiego miejsca na świecie i dlatego tu mieszkam. Dziwi mnie jednak to, że skoro tak bardzo kochasz to miasto nie mieszkasz w nim dzisiaj. Pozdrawiam Wszystkich Ps./Obyśmy doczekali inwazji obcych, a wtedy będzie zapotrzebowanie rynku:)/ Silver czas wpisu: 2004-03-15 11:01:37 |
| 248 | SKIERBIESZÓW CHCE RYWALIZOWAĆ W TURYSTCE, SPORCIE I REKREACJI Z KRASNOBRODEM, SUŚCEM I ZWIERZYŃCEM Ponad 20 procent bezrobocia, starzejąca się ludność, z roku na rok pustoszejące wsie – oto obraz liczącej niespełna 6 tysięcy mieszkańców gminy Skierbieszów. Wójt Mieczysław Bartoń sprawujący tu władzę już czwartą kadencję, jedyną szansę na zatrzymanie młodych ludzi w gminie widzi w stworzeniu im nadziei na lepsze życie. Uważa, że taką szansą jest turystyka. Skierbieszów i jego okolice mają bowiem nieodkryte jeszcze przez wczasowiczów i niezagospodarowane przez mieszkańców gminy malownicze tereny. Krajobrazy w niektórych zakątkach tego regionu w niczym nie ustępują najbardziej urokliwym miejscom w Bieszczadach czy na Roztoczu. – Stawiamy na turystykę i agroturystykę. Nie mamy kompleksu Zwierzyńca, Krasnobrodu czy Suśca. Blisko 90 procent obszaru gminy zajmują wszak parki krajobrazowe. Chcemy te walory przyrodnicze i krajoznawcze wykorzystać. Dlatego opracowaliśmy nowy program turystycznego zagospodarowania gminy, który zawiera ciekawe inwestycje. Utworzymy m.in. ścieżki edukacyjne w rezerwacie Braczówka, w oparciu o współpracę z Roztoczańskim Parkiem Narodowym i Muzeum Wsi Lubelskiej, zbudujemy skansen uwzględniając lokalne tradycje. Myślimy również o uruchomieniu trasy wzdłuż rzeki Wolica, zawierającej ponad 30 niepowtarzalnych źródeł bogatych w składniki mineralne. Największą jednak szansą dla Skierbieszowa jest budowa zbiornika wodnego mającego blisko 160 hektarów i przylegającego do granic osady – mówi wójt Mieczysław Bartoń. W sprawie tej inwestycji wójt szuka wsparcia w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie i Narodowym Funduszu Zdrowia. Poszukuje też możliwości zdobycia pieniędzy z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. – Proszę zobaczyć, jaką tam na łąkach mamy naturalną nieckę na zbudowanie zalewu, który w przyszłości dałby życie niemal wszystkim mieszkańcom Skierbieszowa i okolicznych wsi – poka Dg czas wpisu: 2004-03-15 10:13:09 |
| 247 | Do Burmistrza Szczebrzeszyna list od szczebrzeskiego kangura z Australii! Jestem w podrozy po polnocnej Australii i mam ograniczony dostep do i nternetu stad opoznienia w korespondencji. A w koncu zyjemy tu “do gory nogami” wiec wiesz jak to jest. Wszystko prawie na opak… Dzieki serdeczne za wiele pochlebnych slow skierowanych do mnie osobiscie, co po moich cierpkich slowach pisanych do Ciebie jest dla mnie milym zaskoczeniem. Jak z tego widac, jestes osoba na tyle subtelna, ze odczules moje i ntencje co do checi znalezienia wlasciwej platformy dyskusji na NASZEJ stronie z wladzami miasta. Mysle ze list do mnie zacheci wielu i nnych do szczerej wymiany konstruktywnych opinii na lamach i nternetu. Twoj list i jego niekonwencjonalny ton zacheca mnie do szczerych reflekscii na temat Twojej odpowiedzi do Tomka Panczyka i i nnych ludzi piszacych na naszej stronie. Jako osoba prywatna mozesz i powinnienes sie oburzyc na zlosliwe i i roniczne teksty pod Twoim adresem. Jako Burmistrz miasta piastujacy swa funkcje z wlasnej woli powinnienes podejsc do listow bez cienia oburzenia i zlosci. Twoj list do Tomka Panczyka odbieram jako bardzo ostra prawie arogancka odpowiedz “wladzy” na krytyke tego co dzieje sie na Twoim terenie. List jest Twoja reakcja na sprawy ktore powinny byc sprawa ogolu. Tomek tak jak ja kiedys w pszeszlosci jest emigrantem goraco pragnacym aby jego rodzinne strony kwitly i rozwijaly sie lepiej niz i nne miejsca na ziemi. Mialem przyjemnosc spotkac mlode polskie malzenstwo na obczyznie. Tomka jego zone i maloletniego syna w USA pol roku temu. Wierz mi Marian – trudno znalezc wiekszego patriote jak on. Caly czas mysli o tym co powinien zrobic aby jego syn dorastal w jego rodzinnym Szczebrzeszynie, w atmosferze i otoczeniu z ktorego pochodzi. Wsrod ludzi mowiacych jego jezykiem. Jego obecna sytuacja nie pozwala mu na to. Nie chce sie rozpisywac na ten temat, pragne tylko aby Klajn Andrzej czas wpisu: 2004-03-13 03:19:48 |
| 246 | Kochani! Ale sie porobilo... Nie zachowuje sie jak obrazona dziewica i poprosze Wielce Sznownego Burmistrza o odrobine szacunku. Ja Pana nie "tykam". Na tym rowniez pragnalbym zakonczyc tworcza wymiane mysli, ktora nie prowadzi do nikad. Opadly mi rece, jak mnie Burmistrz potraktowal "per noga". Tak jakbym to ja odpowiadal za wpisy w tej ksiedze. Cenzuruje tylko wulgaryzmy. Za tresc listow redakcja nie odpowiada. Analizowalem rowniez moj poprzedni list do Burmistrza i nie zauwazylem ataku na Jego osobe. To nie w moim stylu. Kazdy widzi jednak co chce. Za to ja widze, ze to burmistrz robi sobie osobiste wycieczki. Ostatnio mi dziekowal "za taka promocje". Teraz mowi ze zwariowalem, grozi palcem Freemanowi i Leszkowi. Ciesze sie jednak niezmiernie, ze cos sie dzieje. Dzisiaj na przyklad dostalem emailem krotkie sprawozdanie ze spotkania na temat rozwoju miasta, ktore odbylo sie w Urzedzie Miejskim. Tak wiec cale to zamieszanie przynosi jakies efekty. Ja ze zdwojona sila zabieram sie za moje tlumaczenia czy to sie komus podoba czy nie. Dziekuje za czas, ktory poswiecacie calej sprawie. Do uslyszenia. P.S. Boje sie tylko jednego: pani Malgorzata zrobi dobra promocje Szczebrzeszyna, ludziska przyjada i rece im opadna jak wydrze sie na nich pani z poczty, albo poszarpia ich pijaczki z rynku. I wiecej nie wroca. Wiec cieszmy sie, ale tez przygotujmy sie na wizyte turystow. Tomasz Panczyk czas wpisu: 2004-03-13 02:41:05 |
| 245 | No i co Tomku zachowujesz się jak obrażona dziewica i chcesz zlikwidować stronę – chyba zwariowałeś. Przecież widzisz, że zaczynamy promować Szczebrzeszyn. Masz przecież tego wyraźny dowód. Jeśli ktoś taki jak pani Małgorzata Larecka zainteresowała się Szczebrzeszynem to już nasz wspólny sukces. Myślę, że profesjonalizm Pani Lareckiej i jej zaangażowanie w sprawy Szczebrzeszyna o czym pisze w liście spowoduje rozreklamowanie naszego miasta i regionu. W naszym dobrze pojętym interesie życzę Jej aby zamierzenia promocyjne dotyczące Szczebrzeszyna i Roztocza zakończyły się powodzeniem. Serdecznie dziękuję Pani Małgosiu. Niech się Pani wszystko spełnia. Nareszcie rozpocznie się dobra praca dla „chrząszczowego grodu”. A Leszek Balicki – nie polemizuję z Nim, bo wszystko poprzekręcał - szkoda słów. Nie winię nikogo za tłumaczenie książek. Nie winię uczonych. A pismak to pewien pseudodziennikarz z lokalnej prasy. To nie wyliczanka pobożnych życzeń – a realne potrzeby. Mój apel o załatwienie pieniędzy dla Szczebrzeszyna nie powinien chyba Tomka obrazić, przecież On sam pisze o utworzeniu fundacji, co jest bardzo dobrym pomysłem. A to,że Leszku czerpiesz dla Siebie satysfakcję : że ” Burmistrz i jego filozofia do wyborów” to Twoja sprawa. Mimo wszystko ja nie życzę Ci nic złego, wprost przeciwnie. Nie lubię delektować się czyimiś niepowodzeniami. A to że się wściekłem na słowa Filipa jest chyba zrozumiałe. Może jesteśmy w Szczebrzeszynie biedni, ale nie jesteśmy nędznikami. A Pan Freeman niech sobie w końcu popisze różne rzeczy, niekoniecznie prawdziwe. Dziękuję Andrzejowi Klajnowi za mądry i rozsądny list do Tomka. Pozdrowienia dla wszystkich Marian Mazur czas wpisu: 2004-03-12 14:50:16 |
| 244 | Debata kulturalno - turystyczna - Szczebrzeszyn W środę (10 marca br.) odbyło się spotkanie władz Szczebrzeszyna, w tym radnych,a także konserwatora zabytków, przedstawiciela Parków Krajobrazowych Zamojszczyzny, ornitologa oraz wojewódzkiego konserwatora przyrody z artystami, historykami, dyrektorami szkół, społecznikami i twórcami z gminy Szczebrzeszyn. Celem spotkania była wspólna debata nad przyszłością kulturalno - turystyczną gminy Szczebrzeszyn. W spotkaniu wzięło udział ponad 40 osób. Tematem przewodnim rozmów było omówienie propozycji przedstawionych m.in. przez Grzegorza Króla - artystę malarza ze Szczebrzeszyna, który zabiega o utworzenie na szczebrzeszyńskich łąkach rezerwatu przyrody. Król przedstawił swoje pomysły w kilkunastu punktach. Na temat rezerwatu wypowiadał się także ornitolog - Przemysław Stachyra z Zamościa, który podkreślał konieczność utworzenia rezerwatu ze względu na wyjątkowe walory przyrodnicze doliny rzeki Wieprz, zapewnił jednocześnie, że utworzenie rezerwatu nie zachamuje rozwoju rolniczo - przemysłowego Szczebrzeszyna. Zapowiedział również złożenie formalnego wniosku o utworzenie takiego rezerwatu. W sprawie rezerwatu zabrał również głos Wojewódzki Konserwator Przyrody - Beata Sielewicz, która m.in. wyjaśniła procedurę powstania rezerwatu. Na spotkaniu omówiona została także sprawa zabytków Szczebrzeszyna m.in. cerkwi i zabytkowych drzwi, które - jak wyjaśniła Grażyna Żurawicka z Zamojskiej Delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Zamościu - przechowywane są u konserwatora i nie będą ponownie wstawione do cerkwi dopóki nie zostaną uregulowane sprawy własnościowe obiektu. Z kolei Alina Anasiewicz z Parków Krajobrazowych Zamojszczyzny zapowiedziała uroczyste otwarcie w Szczebrzeszynie ścieżki historyczno - przyrodniczej ze Szczebrzeszyna do Kawęczynka. Ponadto na spotkaniu została poruszona sprawa powstania w Szczebrzeszynie muzeum; pojawił się także kontrowersyjny pomysł przeniesienia kamiennej kapliczki, stoją Dg czas wpisu: 2004-03-12 08:22:28 |
| 243 | Szanowny Panie Tomku, podzielam opinie moich poprzednikow, ze powinien pan kontinuowac te ksiege. To jest najlepsza czesc polemiki, ze mozemy podzielic sie roznymi/skrajnymi opiniami. Nalezy jedynie odnosic sie z szacunkiem do oponentow i ich opini, i unikac osobistych dogryzek. Osobiscie uwazam, ze strona jest ciekawa, chetnie pokazuje ja obcokrajowcom, a takze pobudza nas, bylych mieszkancow Szczebrzeszyna do refleksji nad tym co sie tam dzieje. Ostatnie listy pomiedzy p.Andrzejem, p.Tomkiem i p.Burmistrzem wywolaly goraca dyskusje wsrod moich znajomych. Zgadzam sie ze stanowiskiem p. Burmistrza, ze sytuacja ekonomiczna jest trudna, ze ciezko jest wiekszosci myslec o przyszlosci rozwoju turystyki gdy przytlacza ich szarosc zycia codziennego,(brezrobocie, rosnace koszty utrzymania, etc.), ale wiemy z histori, ze polacy radzili sobie w gorszych sytuacjach gdy widzieli cel i skutki, i przekonywujacego przywodce. Zdaje sobie sprawe, ze trudno jest przyjac krytyke od tych ktorzy tam nie mieszkaja, ale ci ludzie widza problemy nad ktorymi obecni mieszkancy przeszli do porzadku dziennego. Pniewaz mamy inne doswiadczenia, mozemy tez przyniesc nowe spojrzenie na problem i jego rozwizanie. Moim zdaniem pierwszym krokiem powinno byc przekonanie obecnych mieszkancow Szczebrzeszyna do koniecznosci i mozliwosci rozwoju turystyki w naszym rejonie. Moze p. Burmistrz powinien podzielic sie opiniami z internetu z rada miejska lub gminna, ktore mysle maja wplyw na podjete decyzje, a nie brac ich tylko osbiscie. Zgadzam sie, ze potrzebny jest rozwoj Szczebrzeszyna i okolicy, ale jesli fundusze sa ograniczone to lepiej azczec od centrum, a nie obzezy. Kto sie zatrzyma w Kaweczynku, jesli nie ma co zobaczyc w Szczebrzeszynie?; ilu turystow bedzie tracic czas i benzyne na jazde w ta i z powrotem? Mysle, ze szybko znalazlyby sie prywatne kwatery w centrum miasta, gdyby byli turysci. Turysci sa czesto uciazliwi, poszukuja informacji, a z doswiadczenia wiem ze mieszkancy Szczebrzeszy Elzbieta Michalska-Hrynkiewicz czas wpisu: 2004-03-12 05:21:28 |
| 242 | Szanowny Panie Tomku Od jakiegos juz czasu sledze juz Panska polemike z Burmistrzem Szczebrzeszyna. Zauwazylem w listach Burmistrza,ze Wasza troska o przyszlosc miasta, ktorego od urodzenia jestem mieszkancem odbiera tylko i wylacznie jako osobisty atak na wlasna osobe, na stanowisko, ktore piastuje. To smutne,ze ten facet kompletnie nie rozumie Waszych intencji, ktore juz na poczatku wydaly mi sie oczywiste. Zazdroszcze ma tego spojrzenia na sprawy naszego miasta z oddali (przypominaja mi sie tu telewizyjne programy Jana Nowaka Jezioranskiego - "Polska z oddali"). Dzieki temu forum spojrzalem na Szczebrzeszyn z oddali (niezly tytul - "Szczebrzeszyn z oddali"), zauwazylem wiele rzeczy,ktorych nie widzialem wczesniej, zyjac tu na codzien nie widze spraw tak wyraznie, jak Wy. Stad ta moja zazdrosc. Od poczatku kadencji obecnego Burmistrza slysze tylko slowa, slowa, slowa.... Zarowno w przedwyborczych obietnicach jak i w pozniejszych publikacjach prasowych nie zauwazylem zadnego spojnego planu rozwoju miasta, rozwoju turystyki w szczegolnosci. Byly to jedynie jakies luzne pomysly,czesto oderwane od rzeczywistosci, kompletnie nie powiazane ze soba,wymyslone jakby na "kolanie". Mija prawie poltora roku,a jakos trudno zauwazyc, by dzialo sie cos o czym Burmistrz czasami mowil. Boje sie ze, jak pisalem wczesniej, to sa tylko slowa. Wymyslone na poczekaniu,aby "zamknac gebe" jakims nawiedzonym facetom piszacym jakies bzdury w internecie, facetom, ktorzy siedzac sobie daleko od Polski, nie majac kompletnie pojecia o realiach. Burmistrz z upodobaniem stosuje logike, ze nie wiele moze, ze nie wszystko od niego zalezy, ze nie ma pieniedzy....itd. Gdyby wszyscy stosowali taka logike, pewnie jeszcze zyli bysmy w jaskinach :). Mam nadzieje, ze ta "lawina" dyskusji na temat przyszlosci Szczebrzeszyna zmusi wladze miasta do troche innego spojrzenia na rozwoj Szczebrzeszyna, a internetowa dyskuja przelozy sie na konkretne pomysly. Bardzo sie ciesze,ze robicie te strone, a wasze z Freeman czas wpisu: 2004-03-12 00:20:02 |
| 241 | Tomasz! Też jestem zdania, że nie możesz zamknąć tej strony - uznałbyś, że nie jesteś już ze Szczebrzeszyna. Dostałeś wprawdzie nauczkę, że 1) władza ma zawsze rację, 2) jeśli władza nie ma racji - patrz punkt 1). A winni są: nieodpowidzialni pismacy, uczeni i ci,którzy tłumaczą jakieś książki oraz społeczeństwo rażące nieuzasadnonymi zarzutami. Wszyscy są na bakier z rozsądkiem. Tyle wynika z listów Burmistrza, p. Andrzeju! A zdanie zmienię, gdy zobaczę strategię rozwoju gminy, a nie wyliczankę pobożnych życzeń w tym propozycję abyś Ty załatwiał pieniądze. Tak więc Tomku: Szczebrzeszyn trwa - Burmistrz i jego filozofia - do wyborów. Szkoda słów. Trzymaj się Tomku! Leszek Balicki czas wpisu: 2004-03-11 12:29:19 |