| 2990 | Czesc Tomku, Gratuluje i zycze powodzenia w konkursie na osrodek w Kaweczynku. Dobre pomysly na sciagniecie turystow w nasze strony to raczej rzadki ewenement w tej szerokosci geograficznej. Jezeli moge w czyms pomoc - zawsze do uslug. Ja sam planuje cos kupic dla siebie w tej okolicy. Ale to wylacznie prywatna-osobista inwestycja. Doktorze, co do placu przed Ratuszem to tylko moja uwaga ze miejsce nadaje sie do takich imprez a ze brak tu drzew dajacych cien to inna sprawa. Do zobaczenia na rowerowej trasie w ten weekend. Bede w kontakcie. Andrzej Andrzej Klajn czas wpisu: 2006-09-12 10:32:25 |
| 2989 | A więc to miałeś taki pomysł na życie po powrocie! Bardzo się z tego cieszę. Myślę, że pomysły wykorzystania ośrodka pojawią się w trakcie prowadzenia działalności. Powiem Ci Tomku, że nie spodziewałem się takiego mocnego "Wejścia Smoka" na Roztocze. Życzę Ci abyś przejął ten obiekt, bo będę wtedy pewny, że nasze wspólne pieniądze nie poszły na marne. Coś czuję, że szykuje się pierwsza wielka impreza Kawęczynku. Do usłyszenia doktor czas wpisu: 2006-09-12 07:59:16 |
| 2988 | Własnym życiem zaczęła żyć plotka mówiąca, że Tomasz Pańczyk z Andrzejem Pańczykiem "wzięli" ośrodek w Kawęczynku. Spieszę wyjaśnić, że nic nie wzięli, tylko złożyliśmy ofertę na konkurs w sparwie dzierżawy ośrodka. Czy wygramy - nie wiem, choć nie ukrywam, że gdybym nie chciał wygrać konkursu, to bym w nim nie startował. I jako, że chcę, żeby ta sprawa nie budziła niezdrowych emocji, powiem Państwu co zaproponowałem Komisji Konkursowej w ofercie. Opócz działalności stricte gastronomiczno - hotelarskiej chcemy, żeby ośrodek stał się galerią prac lokalnych artystów i rzemieślników, miejscem sktywnego wypoczynku dla miszkańców gminy i turystów i promocji lokalnych wyrobów i specjałów kuchni. A dzierżawę zaproponowałem w formie procentowej - im lepiej będzie ośrodek zarabiał, tym większy czynsz dostawać będzie gmina. Zapyta ktoś, co będzie, jak nie będzie zysków? Nie ma proszę Państwa takiej możliwości - nie po to chcę zainwestować zaoszczędzone w USA pieniądze w ten ośrodek, żeby na tej inewstycji tracić. Uważam, że to uczciwe postawienie sprawy. O szczegółach nie chcę dzisiaj pisać, bo Komisja nie zakończyła jeszcze prac i nie wolno mi przed ogłoszeniem werdyktu zdradzać szczegółów oferty. Tak więc Księga Gości działa nadal, na konkurs zgłosiło się tylko trzech chętnych (dwie pozostałe z Zamościa) i wszyscy czekamy na decyzję Komisji. Pozdrawiam, Tomasz Pańczyk czas wpisu: 2006-09-11 11:40:06 |
| 2987 | Jak wielu z Państwa zauważyło, Księga Gości w pewnym momencie przestała działać. Pojawiły się nawet spiskowe teorie, że to ja wyłączyłem Księgę w zamian za profity ze strony Burmistrza Mazura. Pisałem już Państwu wielokrotnie, że awarie, które się tutaj zdarzały zawsze leżały po stronie właściciela serwera, który za darmo usługę Księga Gości udostępnia. A darowanemu koniowi... Na tym samym serwerze ma Księgę Gości Tomek Gaudnik ze swoją stroną http://www.szczebrzeszyn.of.pl I tamta księga również nie działała. Więc nic nie wyłączałem, a wręcz przeciwnie - słałem maile do właściciela, żeby postawił serwer na nogi. I zapraszam Państwa do pisania, bo oberwało mi się też za to, że w Księdze Gości panuje cisza. Pozdrawiam, Tomasz Pańczyk czas wpisu: 2006-09-11 11:39:30 |
| 2986 | Tomku bardzo Cię przepraszam za zaistniałą sytuację. Rowery miałem i mam ciągle gotowe do wyjazdu. Nieporozumienie się wyjaśni jeśli mi powiesz jakiego wujka miałeś na myśli mówiąc, że przez niego będziemy się kontaktować. Być może z wcześniejszej korespondencji coś wynikało, ale ja nie "zajarzyłem". Czekałem na telefon od Ciebie lub wujka. Mam problem z internetem w domu więc przez to medium nie mogłem wzywać pomocy. Mam nadzieję, że wybaczysz mi moją wpadkę i dasz się jeszcze zaprosić jeśli nie na przejażdżkę rowerom to chociaż rozmowę. Może wreszcie poznam również Andrzeja, Piotrka i innych. Jestem bardzo ciekawy jak sobie poradziłeś z "przesadzeniem" rodziny na stary grunt. Do tego nie mogę się doczekać na informację o sposobie na życie w Polsce, o którym nie mogłeś wcześniej napisać. Wprawdzie Andrzej wyraża się w samych superlatywach o nowym placu i jego funkcji jako placu defilad, ale jestem ciekawy innych opinii ludzi, którzy byli na święcie plonów z domieszką akcji przedwyborczej Burmistrza. Na pewno jest to krok do przodu ale życie napisze swoje scenariusze i będziemy świadkami jeszcze nie jednej inwestycji w mieście i całej gminie. Wszystko zależy od nas i naszej aktywności w dowolnej formie. Bojówki wyborcze jeszcze w uśpieniu ale lada chwila pojawią się na plakatach usmiechnięte twarze, czyste spojrzenia, szlachetne intencje i nigdy nie zrealizowane obiecanki. Jeśli nie chcemy dać się nabrać musimy chodzić na spotkania, pytać i stale wymagać. Trzeba aktywnie brać udział w wyborach, a jeśli znamy osoby godne zaufania to trzeba je promować bo najczęściej one same nie są w stanie się przebić. doktor czas wpisu: 2006-09-06 09:59:38 |
| 2985 | Ta niedziela ( 3/09) bedzie dla wielu Sczebrzeszakow i gosci Szczebrzeszyna na dlugo w pamieci. I nawet tak bardzo krytykowny i nazwany przez wielu plac czerwony - mowa o placem przed Ratuszem- w koncu doczekal sie godnego otwarcia. Bo Dozynki 2006 roku byly naprawde udana impreza. A plac przed Ratuszem nadaje sie do tego typu spotkan. Mam nadzieje ze niedzielny festym przed Ratuszem nie bedzie jedyna w roku impreza tego typu. Jak widzac z wpisu Tomka Panczyka ja bylem zajety kilkoma roznymi imprezami ale moglem kilka godzin pospacerowc wsrod znajomych i "uczestniczyc" w Dozynkach. Ja tez nie dotarlem do mety rajdu rowerowego ale okolo godziny 4PM spotkalem grupe rowerzystow ze Szczebrzeszyna w Zwierzyncu. Nawet nie byli zmeczeni wielogodzinnym rajdem. Gratulacje dla wszystkich ktorzy przygotowali Dozynki i rajd rowerowy. Prosba! w nastepnym roku skoordynujce jakos te imprezy aby ze soba nie kolidowaly. Pozdrowienia Andrzej Andrzej Klajn czas wpisu: 2006-09-04 19:19:51 |
| 2984 | Doktorze! Gdzieś się podział? Na szczęście Tereska Andrzeja Klajna mnie poartowała i mogliśmy godnie reprezentować Szczebrzeszyn na rajdzie rowerowym. Ekipa była niewielka, ale liczy się jakość, nie ilość. Słowem - przednia zabawa taka przejażdżka rowerowa. Muszę dodać, że do mety nie dojechałem - miałem ze sobą siedmioletniego Mikołaja. W połowie drogi zawróciliśmy, żeby nie było problemów. I dobrze zrobiliśmy, bo spotkaliśmy masę ciekawych osób. Pozdrawiamy babcię z Kawęczyna (a może to już Błonie), która zaprosiła do domu, pokazała wspaniały ogród kwiatowy i zdradziła przepis na sok z owoców czarnego bzu. A w Szczebrzeszynie właśnie rozpoczynały się Dożynki. I znowu spotkania z ludźmi znajomymi i tymi poznanymi tylko przez Internet. Do końca uroczystości nie dotrwałem - musiałem wracać do Warszawy. Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych dzisiaj. A dla Andrzeja Klajna i pana Janusza Kapeckiego -wielkie dzięki. Tomek czas wpisu: 2006-09-03 17:28:45 |
| 2983 | Doktorze, jestem w Szczebrzeszynie i czekam na kontakt. Widziałem się krótko z Andrzejem Klajnem i Piotrem Bartnikiem. Pan Kapecki zachęcająco mówi o jutrzejszym rajdzie rowerowym. Chyba warto spróbować. Przypominam również, że jutro Dożynki - tym razem na nowym Rynku. Tomasz Pańczyk czas wpisu: 2006-09-02 14:07:36 |
| 2982 | nawiazuje do wpisu 2975! Jako obserwator utrafil pan p. Stanislawie w przyslowiowa dziesiatke. I co do Barbi tez podpisuje sie z panem z czystym sumieniem. Moja przewaga jest w tym ze znam ja osobiscie i gdy jestem w Szczebrzeszynie ZAWSZE ja odwiedzam. I tu pragne podziekowac jej za wyjatkowa goscinnosc.( pokazywalem wielu turystom jej piekny dom na zielonym wzgozu i Barbi ZAWSZE byla serdeczna i goscinna) wielkie jej dzieki. A co do toalet, obwodnicy, informacji turystycznej z prawdziwego zdarzenia, kwater dla turystow i kawiarenki- restauracji tez z prawdziwego zdarzenia - to mozemy sobie chyba na razie pomarzyc i podyskutowac. Ale przed wyborami do lokalnego samorzadu to moze dobry czas na to aby marzenia staly sie haslami ludzi ktorzy ubiegaja sie o mandaty na stanowiska wlodarzy miasta. Co do "sprawy Tomka Gaudnika", to mysle ze doradcy Burmistrza bardzo zle ocenili Tomka postepowanie i zamiary. Internetowa strona Tomka Gaudnika, promujaca miasto i odzwierciedlajaca rzeczywistosc oraz aktualne problemy srodowiska, zostala potraktowana jako stronnicza i tendencyjna platforma blizej nie sprecyzowanej grupy ludzi. Patrzac z tej perspektywy, uwagi Tomka zostaly potraktowane jako negatywy w stosunku do miasta i jego wladz. I tu jest pies pogrzebany. Broniac "godnosci" miasta, wladze miasta po prostu zrobily sobie antyreklame w oczach Internautow. I jak pan pisze- mozna lubic nowy rynek lub go nie lubic. Mamy go - wiec nalezy go jakos wykorzystac. Pozytywnie. Pozdrowienia Andrzej, ten od motocykli ktory w niedziele 3/9 'musi' jechac na rowerku. (rekomendacja DOKTORA) Andrzej Klajn czas wpisu: 2006-09-01 20:44:22 |
| 2981 | Wyborco lub abc jest może Pan/i/ uczulona na Panią Bednarz stąd te komentarze? Super Pan/i/ sobie z tym radzi, ale uważam,że przyzwoitsza metoda- to skarga osobista u Pana Burmistrza.Życzę powodzenia w działaniach i pozdrawiam. Wyborca II czas wpisu: 2006-09-01 17:45:28 |
| 2980 | słyszałem, że w niedzielę przed ratuszem odbędą się dożynki , tylko ciekawe, czy będzie ładna pogoda. alf czas wpisu: 2006-09-01 14:47:59 |
| 2979 | A może praca w Urzędzi powinna trwać od godz. 9 do godz. 17. Dwie sprawy będą tym załatwione. Procownice będą mogły spokojnie dokonać zakupy a osoby pracujące, w celu załatwienia spraw w Urzędzie, będą to mogły dokonać, bez zwalniania się z pracy, do godz. 17. Polecam uwadze ten wpis kandydatom na Burmistrza. doktor czas wpisu: 2006-09-01 10:03:39 |
| 2978 | Rzeczywiście urzędniczki można spotkać na mieście w każdej porze,w Biedronce najczęściej, a we wtorki to już od rana na rynku kursują. Jakoś pracowników banków w godzinach pracy nie spotyka sie na zakupach. mieszkanka czas wpisu: 2006-09-01 09:02:07 |
| 2977 | Panie Burmistrzu niech pan zaprowadzi sobie w urzędzie gminy dyscypline bo pana urzędniczki są bardzo znudzone pracą i wałęsają się po mieście w godzinach pracy a całym prowadyrzem jest pani Bednarz niewiem cz pan sobie zdaje z tego sprawę ale to będzie żutować na pana wynik wyborczy w nadchodzących wyborach samorządowych wyborca czas wpisu: 2006-08-31 20:03:39 |
| 2976 | Panie Stanisławie,dziekuję za pozdrowienia.Postanowiłam już nie pisać o tym co mi wduszy gra.Odpisuję tylko i wyłącznie do Pana.Jestem dobrze wychowana i nie mogę zostawić tak miłego gestu bez odpowiedzi.Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie i jesli mogę prosić,to niech Pan pozdrowi cały Kraków. barbi czas wpisu: 2006-08-31 13:44:08 |
| 2975 | No to jestesmy umowieni. Doktorze, dziekuje za rower - bardzo sie przyda. Boje sie, ze 60 km na pierwszy raz to dla mnie moze byc za duzo. Ale polowa tego w sam raz. W Szczebrzeszynie bede juz w sobote rano - kontaktujmy sie prezez mojego stryja. Tomek czas wpisu: 2006-08-31 12:46:10 |
| 2974 | Dzięki panie Januszu za poinformowanie o rajdzie. doktor czas wpisu: 2006-08-31 12:22:30 |
| 2973 | Do wszystkich, którzy chcieli uczestniczyć w rajdzie rowerowym. Piotrku, Tomku, Andrzeju, Barbi i wszyscy cykliści. Porponuję Wam uczestnictwo w rajdzie ku czci Powstańców Styczniowych z metą w Panasówce. Wyjazd w niedzielę 3 września 2006 r. o godzinie 9 spod Gimnazjum w Szczebrzeszynie. Przejazd do Zwierzyńca pod siedzibę RPN. Po połączeniu się z innymi grupami przejazd do Panasówki. Po zakończeniu możemy wrócić przez Szperówkę.QW sumie to ok. 56 km. Jak na cały dzień to niewiele. Jadąc z prędkością 10 km/h to jazdy jest ok 6 godz. Tomku! Zgodnie z wcześniejszą propozycją rower dla Ciebie jest gotowy. Daj tylko znać (najlepiej podaj nr telefonu to ja się skontaktuję). Spróbujcie poinformować jak największą liczbę znajomych. Najlepiej dajcie im kartkę z datą, miejscem i czasem wyjazdu ze Szczebrzeszyna. Coś czuję, że wyjazd powinien być udany. Pogoda też będzie dopisywać ale na wszelki wypadek trzeba zabrać płaszcz przeciwdeszczowy. Ja namawiam cztery rodziny. To w sumie 18 osób. Co o tym myślicie? doktor czas wpisu: 2006-08-31 12:21:06 |
| 2972 | Zapraszam miłośników turystyki kolarskiej na I Ogólnopolski Gwiażdzisty Rajd Rowerowy "Wzgórze Polak".Celem rajdu jest m.inn. uczczenie pamięci powstańców styczniowych 1863 r. w 143 rocznicę zwycięskiej bitwy pod Panasówką.Zbiórka w niedzielę/3 września/g.9.00 przed gimnazjum w Sczebrzeszynie.Trasa:Szczebrzeszyn - Topólcza - Zwierzyniec - 15 km.W Zwierzyńcu spotkanie przed OEM RPN z grupą zwierzyniecką i przejazd do mety - ok 15 km lub trasą krótszą 7 km.Szczegółowy program rajdu na plakatach w Szczebrzeszynie /Gimnazjum, księgarnia Chrząszcz, MDK/lub na stronie [email protected] [email protected] [email protected] Świadczenia dla uczestników rajdu są bezpłatne.Mam nadzieję że pogoda dopisze.Pozdrawiam. Janusz Kapecki - kierownik grupy. Janusz Kapecki czas wpisu: 2006-08-31 10:54:20 |
| 2971 | Aurzędniczki z miasta i gminy Szczebrzeszyn szwendają się po Biedrące w godzinach pracy najczęsciej widzę panią Bednarz abc czas wpisu: 2006-08-31 09:08:59 |
| 2970 | Byłem,widziałem.W końcu udało mi się przyjechać do Szczebrzeszyna.No cóż widok Rynku w nowej szacie nie zachwycił mnie a staranność wykonania jeszcze mniej ale widziałem że kręcą się tam jeszcze wykonawcy więc może jeszcze jest czas na poprawki.Ale co się stało to się już nie odstanie i na najbliższych "dzieści" lat tak to będzie wyglądało a więc trzeba starać się z tym pogodzić i przyzwyczaić.Teraz najważniejszym jest aby nie była to tylko wypalona słońcem kamienna pustynia ale żywe miejsce gdzie coś się dzieje.A więc Dożynki,jakieś targi kolekcjonerów ,spotkania hobbystów,handel pamiątkami i produktami regionalnymi [wpis 2226].I jeszcze sprawy najbardziej istotne : obwodnica i toalety publiczne.Od tych spraw nie da się uciec i im wcześniej się nimi władze zajmą tym lepiej.Obwodnica jest bardzo kosztowna ale niezbędna i już tu odbyła się dyskusja na powyższy temat w marcu bodajże.Uparcie wracam natomiast do sprawy toalet jako sprawy elementarnej.Mogłyby znależć miejsce w podziemiach Ratusza z wyjściem na Rynek.Ta inwestycja nie jest tak kosztowna jak przebudowa placu albo ośrodek w Kawęczynku ale na pewno bardziej potrzebna[wpis 2229 ].No ale niedługo wybory i pole do popisu dla nowych władz.Jeszcze refleksja-jak cicho zrobiło się na tej stronie po sprawie p.T.Gaudnika.Autocenzura stała się wszechobecna.Wielu z namiętnych polemistów umilkło zupełnie a szkoda.Uważam że jeśli mówi się prawdę i trzyma pewnych ogólnych zasad przyzwoitości to można pisać naprawdę o wszystkim co istotne dla lokalnej społeczności i nie obawiać się reakcji krytykowanych.Pozdrowienia dla Pana Doktora i dla Barbi,która już tu nie pisze ale mam nadzieję że czyta czasem .Z wyrazami szacunku Stanisław Ponik Kraków czas wpisu: 2006-08-30 23:20:37 |
| 2969 | RZadziej Panie Bartnik, RZadziej :) Observator czas wpisu: 2006-08-25 21:03:59 |
| 2968 | Komputer Tomka wrócil z aresztu. Czy przez to ktos w urzedzie znów nie bedzie mógl spac. Fundacja Stefana Batorego wysłała 3 sierpnia do zamojskiej prokuratury obszerne pismo w sprawie "zajęcia” komputera Gaudnika. Można w nim przeczytać m.in.: "W interesie mieszkańców regionu leży swobodny dostęp do różnych źródeł informacji, również tych, które w krytycznym świetle stawiają władze lokalne (...). Działania organów ścigania nie mogą nasuwać obaw o wspomaganie dławienia takiej krytyki”. Podpisała Anna Wojciechowska-Nowak, Koordynator Projektu Pomocy Prawnej Fundacji. Jan Makara czas wpisu: 2006-08-25 15:25:14 |
| 2967 | Szukam informacji o rodzinie Bezuch mieszkajacej w szczebrzeszynie przed wojną. bezuch czas wpisu: 2006-08-23 11:53:07 |
| 2966 | EEEEEEn nie przesadzaj Marek W z Koszalina. Napewno tam w waszym Dzierzecinie czy Manowie sa ladniejsze dziolchy. zna czas wpisu: 2006-08-21 19:09:51 |
| 2965 | W Wazym mieście sa najpiekniejsze dziewczyny w całej Polsce. Miałem okazje byc w Waszym miasteczku 4 dni i straciłem glowe dla wszystkich. szcegolnie utkwila mi w pamięci bardzo sympatyczna, z bardzo dużą wiedzą dotycząca historii miasta, pelna energii i humoru,Pani z którą przegadalem ze 3 godziny a ktorej niestety imienia nawet nie znam.Z rozmowy wywnioskowałem że chyba pracuje w Urzędzie.Pozdrawiam ją teraz bardzo serdecznie.I Was wszystkich tu mieszkających. Napewno wróce jeszcze raz Marek W z Koszalina czas wpisu: 2006-08-20 21:37:02 |
| 2964 | Drogi iiiii, Po pierwsze nie rozumiem, dlaczego drwiącym tonem? Wszyscy, którzy tu piszą robią to wtedy kiedy chcą i mają ochotę, bez względu na to, czy są wakacje, czy zima. Jak "państwo" nie mają o czym pisać, to nie piszą. Proponuję za to Tobie, żebyś to Ty napisał coś, co zainspiruje innych. Czekamy - masz nam coś ciekawego do opowidzenia? Tomek czas wpisu: 2006-08-16 16:43:54 |
| 2963 | bo państwo sie wczasuje,a sprawy miasta na dalszy plan odesłało.Moze w zimie jak będzie nudno to zaczną pisać iiii czas wpisu: 2006-08-16 15:12:33 |
| 2962 | Dlaczego tak cicho w Ksiedze od piatku? Z-c czas wpisu: 2006-08-16 09:33:04 |
| 2961 | Zaproszenie jak najbardziej aktualne.Dajcie tylko znak kiedy. Pozdrawiam Jarek czas wpisu: 2006-08-10 14:24:05 |
| 2960 | Jarku. Jak to miło,że zaprosiłeś nas ( może 30 osób) do siebie. Jak sobie z nami poradzisz, tego nie wie nikt. Ale będziemy Ci wdzięczni jeśli podtrzymasz zaproszenie po tych słowach. Zwróć uwagę na to, że już mówię w liczbie mnogiej. Nie wiem skąd się to u mnie bierze. Przecież nie startuję w wyborach na burmistrza. A może zew natury mnie wzywa? Co ja gadam? Już kończę. Do zobaczenia na trasie rowerowej i u Jarka na ranczo. doktor czas wpisu: 2006-08-10 07:10:21 |
| 2959 | Tak się składa,że moje "ranczo" znajduje sie w okolicach Nielisza. Pozdrawiam Jarek czas wpisu: 2006-08-09 11:35:36 |
| 2958 | Witam światowego człowieka wśród nas maluczkich. Andrzeju bardzo liczę na nasze spotkanie. Mam nadzieję, zę nie zawiodę twoich oczekiwań wobec mojej osoby. Organizujemy wspólną wyprawę rowerową.Do czasu spotkania informacje będziemy przekazywać sobie za pomocą tej księgi. Do szybkiego zobaczenia. doktor czas wpisu: 2006-08-09 09:56:22 |
| 2957 | Nie znam innego doktora, który zasługuje na to miejsce. Dr Klukowski to wielka postać, nie tylko naszego środowiska, ale województwa lubelskiego. Lwowiak, wielki polski patriota. Na podstawie jego "Dzienników z lat okupacji" w Norymberdze skazywano niemieckich nazistów za mord dokonany w czasie II wojny światowej. A przecież pracował w szpitalu w Szczebrzeszynie, założył bibliotekę w Zamościu. Po wojnie przeżył gehennę po śmierci syna Tomka,skazanego przez NKWD na karę śmierci po akcji na pociąg jadący z Berlina do Mokwy, którym poruszali się radzieccy "przyjaciele". Po prostu wielki człowiek. Proszę sobie nie kpić z tej osoby, wielce zasłużonej dla naszego miasta. doktor czas wpisu: 2006-08-09 09:51:36 |
| 2956 | Hi Doktorze. Jestem do Twojej dyspozycji juz w sobote. A co do reperatora rowerkow, to jest taki pan w Zwierzyncu. Bardzo blisko kosciolka na wodzie. ( to wypozyczalnie rowerow rowniez). Pozdrowienia Andrzej Andrzej Klajn czas wpisu: 2006-08-09 09:26:56 |
| 2955 | Być może stanie popiersie innego doktora. > czas wpisu: 2006-08-09 08:25:45 |
| 2954 | Piotrku. Wprawdzie bardzo często mówię na temat wycieczek rowerowych ale nie uważam się za fachowca. Sam mam kłopot z naprawą starego roweru, a szczególnie z wycentrowaniem koła. Słyszałem, że w Szczebrzeszynie jest jakiś fachman ale nie znam jego nazwiska. W Zamościu na ulicy Partyzantów, naprzeciwko budynku Telekomunikacji, obok punktu Totolotka jest zakład naprawy rowerów. Naprawy dokonuje gość w drewnianym budynku, w głębi placu. Można tam zajechać samochodem. Tomku, tak jak mówiłem wcześniej, trasa zostanie ustalona przed wyjazdem. Warunkiem zorganizowania wycieczki jest tylko pogoda. Chciałby również aby pojechał z nami Andrzej Klajn. Muszę go poznać osobiście. Kawęczynek jest obowiązkowo na trasie wycieczki. Możemy oczywiście zaplanować dokładny czas dojazdu do Kawęczynka ale imprezę chciałbym zakończyć koło Nielisza. Mam tam znajomego, który może użyczyć nam teren z odpowiednim sprzętem biwakowym. Może i on zechce pojechać,to mielibyśmy kilka problemów z głowy. Zakończono budowę schodów do Ratusza. Wyglądają dobrze. Ciekawe co planują wstawić przy wejściu. Może popiersie Doktora Klukowskiego. Co do płyty informującej o pozyskanych środkach z UE na rewitalizację rynku to musze powiedzieć, że jest prosta, za wielka i zainstalowana bez żadnej finezji i smaku. W ogóle nie pasuje ani do tego miejsca w zaproponowanej formie. Wiem, że taka informacja na trwale musi być umieszczana przy inwestycjach zrealizowanych przy pomocy środków finansowych z UE, ale to w tym miejscu nie pasuje. doktor czas wpisu: 2006-08-09 08:18:10 |
| 2953 | No to zapraszamy wszystkich chętnych. Doktor wymyśli trasę akceptowalną zarówno przez seniorów jak i najmłodsze pokolenie. Zbieramy się i całą ferajną ruszamy przed siebie. Proponuję, żeby na trasie był Kawęczynek - tam mogą dojechać na spotkanie ci, którzy jechać rowerami nie chcą. Co Wy na to? Tomek czas wpisu: 2006-08-08 23:04:44 |
| 2952 | Doktorze. Zwracam się do ciebie jako do specjalisty w sprawach rowerów. Powiedz gdzie mogę w Szczebrzeszynie wycentrować koło Dzięki. Piotr Bartnik czas wpisu: 2006-08-08 22:45:46 |
| 2951 | Witajcie !!!! Oboma rękami zapisuje się na tą przejażdżkę,mój starszy syn też pojedzie, –jeśli mu się z nudzi zawszę mogę zawrócić. Może by tak wstępnie opracować trasę. Tomku twojego stryja Andrzeja myślę, że nie trzeba będzie długo namawiać-pojedzie! Odnośnie pomysłu,spotkania się, w Kawęczynku myślę, że jest dobry. Pozdrawiam. Piotr Bartnik czas wpisu: 2006-08-08 22:27:04 |
| 2950 | Fajnie - dziekuje za rower - wstrzymam sie w takim razie z zakupem. Kask mam. A moze przy okazji wycieczki zorganizowalibysmy spotkanie forumowiczow z tej ksiegi gosci? Na przyklad w Kaweczynku. Zupelnie anonimowo, nie pytajac kto jakiego pseudonimu uzywa. Taka randka w ciemno. Moze znowu takie spotkanie byloby katalizatorem jakiejs pozytecznej dzialalnosci dla Szczebrzeszyna? Jezeli nie w tym samym terminie, to moze kiedy indziej? A co do frekwencji, to mysle, ze nie bedzie zle. Sprobuje namowic mojego stryja Andrzeja, moze pan Janusz Kapecki z nami pojedzie? Tomek czas wpisu: 2006-08-08 14:47:19 |
| 2949 | Nie przerażaj się taką wielką długością trasy. Przecież nie będziemy się ścigać a do tego będziemy odpoczywać co kilka kilometrów. Jedyne co ci polecam to zakup odpowiednich spodenek z tzw wkładką oraz rękawiczek i kasku. Na Allegro nie powinno to przekroczyć 80-100 zł(spodenki 30 zł, rękawiczki 14 zł, kask do 50 zł). Ach jeszcze okulary, ale myślę że je posiadasz. Do tego chęci i czas. Zabawa powinna być przednia. Szczdególnie z powodu 1 spotkania. Do zobaczenia. doktor czas wpisu: 2006-08-08 14:31:53 |
| 2948 | Tomku jeśli tylko na jednen wyjazd to proponuję Ci jeden zmoich rowerów. Mam ich 7 czy 8 więc nie musisz się zamartwiać o sprzęt. doktor czas wpisu: 2006-08-08 11:00:20 |
| 2947 | Termin bardzo mi pasuje,akurat rozpocznę urlop.Zaproszenie oczywiście jest aktualne.A może i ja się wybiorę na przejażdżkę?Tylko gdzie ja pomieszczę 30 osób(wg optymisty Doktora)?Jakoś damy radę Jarek czas wpisu: 2006-08-08 10:46:36 |
| 2946 | No to już się szykuję. Jednak te 40 - 60 km trochę mnie przeraża - pamiętaj też, że Andrzej jest sercowcem, a ostatnio nie najlepiej się czuje. No i jakiś bicykl muszę zakupić na tę okoliczność. Tomek czas wpisu: 2006-08-08 10:29:49 |
| 2945 | Tomku! Oczywiście, że tak zrozumiałem twój przekaz ze zdjęciami. Piękna uliczka z wiekowymi domami, gankami, obrośniętymi kwieciem. Cudowny widok. Żal, że nie stać nas na utrzymanie takich domków w starej zabudowie. W Niemczech, za utrzymanie domów w historycznej architekturze, właściciele otrzymują dopłaty od konserwatora zabytków oraz z Rady miasta, już nie mówię o UE, nawet do 90 % kosztów renowacji. Szkoda, że kiedy już będzie nas stać na zabezpieczanie zabytków, to już nie będzie co zabezpieczać. "Polak mądry po szkodzie" pasuje tu jak ulał. Co do wycieczki, to jak wskazałeś wcześniej, zarezerwowałem końcówkę sierpnia. Po 20 sierpnia powinniśmy się spotkać i przejechać trasą wokół Szczebrzeszyna od 40 do 60 km, w zależności od możliwości uczestników. Wszystko zorganizuję. Ustalimy tylko termin, skład, czas trwania wycieczki miejsce i godzinę startu. Trasę ustalimy przed wyjazdem. Piotrek Bartnik wyrażał chęć odbycia wspólnej wycieczki, a przy okazji będę mógł poznać Andrzeja. Jarek zapraszał nas na piknik. Coś czuję, że zaczyna zbierać się następna ekipa ludzi zaangażowanych w przyszłość Szczebrzeszyna. Może zbierzemy więcej ludzi np. ze Stowarzyszenia lub Klubu.Może to być liczba nawet 20-30 osób. Trzeba mieć do dyspozycji cały dzień. Czekam na zgłoszenia. Do zobaczenia doktor czas wpisu: 2006-08-08 07:45:23 |
| 2944 | Nie wierzyłem własnym oczom. Czy ktoś widział tablicę wmurowaną w schody przed UM? Jaka wielka? Pewnie niedługo wyłożą księgę pamiątkową? Ciekawe kto wpadł na taki pomysł? Duże, nie zawsze piękne i mądre. A może niedługo na płytkach będzie "Aleja Radnych i Burmistrza" z odciśniętymi ich dłońmi? Coś to pachnie KRLud.-Dem. mieszkaniec czas wpisu: 2006-08-07 20:55:02 |
| 2943 | Doktorze, mnie nie chodziło o to, żeby teraz na siłę doczepiać podcienia do tego, co mamy w rynku. Już się chyba nie da. Znalazłem ładne zdjęcia i wydawało mi się, że Szczebrzeszyn musiał podobnie wyglądać jeszcze 70 lat temu. A zdjęcia, musisz przyznać ładne, pokazują wspaniałą architekturę. Aż się chce wsiąść w samochód i pojechać, żeby takie cuda oglądać. P.S. Czy propozycja wycieczki rowerowej jest nadal aktualna? Tomek czas wpisu: 2006-08-07 11:47:38 |
| 2942 | Nigdy się nie zastanawiałem ale na naszym rynku nie ma już miejsca, gdzie można by było takie podcienia odrestaurować. Zaraz, a może przy Ratuszu. W tym roku byłem w miejscowości Rupolding. Miejscowość alpejska jak każda inna. Ale jaki cudowy był tam ratusz. Drewniane okennice, cudowne freski na ścianach. Drzwi wejściowe utrzymane w świetnie w starym stylu z kutymi zamkami i zawiasami. doktor czas wpisu: 2006-08-07 07:47:39 |
| 2941 | Zastanawialiście się jak wyglądał Szczebrzeszyn kiedyś, z zabudową podcieniową w rynku? Być może tak: http://serwisy.gazeta.pl/turystyka/51,71718,2100551.html?i=0 Tomek czas wpisu: 2006-08-05 07:18:32 |