| 4191 | A kto to Aleksandra?? Olek czas wpisu: 2006-08-16 19:47:14 |
| 4190 | bardzo mi było miło.... córóś czas wpisu: 2006-08-16 15:09:18 |
| 4189 | ..dzięki za świetne granie przy pełnym księżycu w "zielonej dolinie" w Cieniu PRL...dzięki Jurkielu drogi za bieszczadzkie spotkanie...dzięki reszcie kapeli za dźwięki, za muzykę...do zobaczyska znowu...eh, było warto przyjechać w Bieszczad... kacper czas wpisu: 2006-08-15 18:51:42 |
| 4188 | Serdeczne pozdrowionka dla Mariusza Kampera i Olka Rezpczyńskiego.Zanjoma z odległych lat. Aleksandra czas wpisu: 2006-08-15 11:59:11 |
| 4187 | juz w domku,niestety:( impreza zajebista,nalesniki jeszcze lepsze !!! :D do zobaczyska na nastepnych aniolach nep2n czas wpisu: 2006-08-15 11:23:34 |
| 4186 | ech..gdzieś mi przemknęła ostatnio ta nazwa - Słodki Całus od Buby... chwila namysłu...i już wiem...miałem (lub gdzieś mam) Waszą kasetkę, śliczne piosenki...tu odnalazłem tekst i akordy...pokażę i przekażę je innym ... bo warto... tregon czas wpisu: 2006-08-14 14:31:05 |
| 4185 | a przepraszam a !!!pin_pong to co umar????? kura czas wpisu: 2006-08-14 02:01:50 |
| 4184 | Chyba było pięknie w Bieszczadach. Szkoda że nie mogłem być tą razą. Ale widziałem w Panoramie. I jaka piękna nazwa zespołu: SŁODKI POCAŁUNEK OD BUBY.Pozdrówka. Fierzbik czas wpisu: 2006-08-13 10:48:43 |
| 4183 | no dobra , wszystko ustalone, wiekszośc już an miejscu, pozdrawiam i do jutra ;] córóś czas wpisu: 2006-08-11 15:27:13 |
| 4182 | mamy miejsce dla pasażera na jutrzejszy wyjazd w bieszczady. okolo godz 17 z Łodzi. kontakt mailem. córóś czas wpisu: 2006-08-10 08:56:20 |
| 4181 | Wy chyba też braliście udział na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie? Zespół, w którym śpiewa moja koleżanka Ludzie Deszczu, zakwalifikował się na 42 FPS. Miło sie was słucha, ot taki plasterek na duszę umęczoną. Fanka czas wpisu: 2006-08-09 20:57:17 |
| 4180 | pozdrowienia dla gniewkowa od GLUBY GLUBA czas wpisu: 2006-08-07 18:13:56 |
| 4179 | witAm zjawie się na tegoroczne bieszczAdzkie aniołY. tylko mam troche nietYpowY problem ekipa mi wYemigrowała za granice zA chlebem ;/samej w bieszczadY ? blee;( czY ktoś może jedzie tAk w okolicach 10 sierpnia ? z okolic nowego sĄcza ? czy może komuś brakuje ręki do paryY na stopA ? pozdrawiAm and aYeee ! małgosh_21 czas wpisu: 2006-07-31 12:11:20 |
| 4178 | a jade dziś w góry. i powinnam dotrzeć w sobote na Wasz koncert. a że cieszę się ogromnie to w przeciwieństwie do poprzedniczki: ściskam oburącz za szyjke ;P córóś czas wpisu: 2006-07-28 12:44:33 |
| 4177 | A nam wzruszenie nie pozwoliło ścisnąć Waćpana za gardło... :-) ;) czas wpisu: 2006-07-27 23:19:46 |
| 4176 | znowu niepostrzezenie zima zmienila sie w lato ;) pozdr WOYTAS czas wpisu: 2006-07-27 19:12:38 |
| 4175 | oj dziękuje, dziękuję- wzruszenie odebrało mi mowę:) jurkiel czas wpisu: 2006-07-27 15:11:23 |
| 4174 | sie przylaczam i do zyczeni i do toastu :) pozdr WOYTAS czas wpisu: 2006-07-25 15:58:01 |
| 4173 | o? święto? no dobra no to dzisiaj w związku z tym , że wtorek: Twoje zdrowie Johnson córóś czas wpisu: 2006-07-25 15:24:15 |
| 4172 | Drogi Waćpanie Jurkiel - imieninowe uściski: serdeczne, całuśne, z przytupem! Niech się darzy (wszystko!) i mnoży (co trzeba! :] piosenki na przykład)! Samych tak rewelacyjnych płyt jak ostatnia (i przedostatnia i przed...), dalej tak aksamitnego głosu z nutka dekadencji i koncertów jak Polska długa i szeroka (szczególnie w Małopolsce), a poza granicami też! I marzeń się spełniających i cudów zdarzających wciąż... :) brykająca Galicyja :) czas wpisu: 2006-07-25 14:07:11 |
| 4171 | dla jasności - http://www.bieszczadyprl.pl/ Mario czas wpisu: 2006-07-20 12:43:04 |
| 4170 | a prawda - Kolega słusznie przuważył - no mogę się tylko wytłumaczyć skopiowaniem oryginalnej informacji ze strony BA :) Mario czas wpisu: 2006-07-20 12:42:16 |
| 4169 | a tak dokładnie rzecz ujmując, to nawet nie tyle czar, co Cień PRL-u śliwka dgd czas wpisu: 2006-07-20 12:32:46 |
| 4168 | Uwaga!!! Sobotni koncert na Bieszczadzkich Aniołch został przeniesiony z Górnej Wetlinki do Dołżycy k/Cisnej, na teren ośrodka Czar PRLu. Mario czas wpisu: 2006-07-20 07:31:53 |
| 4167 | aaaaaaaaaaa - czyli dobrze skojarzyłem - no mało casu, mało casu kruca bomba na czytanie stron :( Mario czas wpisu: 2006-07-14 16:07:28 |
| 4166 | Tramway: w ramach profilaktyki chorob sercowych polecam ASPARGIN . a wódeczka dziś u mnie - jeśli zdążysz... córóś czas wpisu: 2006-07-14 14:35:59 |
| 4165 | Od jkaiegoś czsu są foty z bazuny na stronie tramway-foto, zapraszam. zna ktoś dobrego kardiologa- miałem zawał chyba, i wudki bym się napił. Już niedługo na tajnej stronie zdjęcia objęte cenzurą. Zainteresowani tak jak rok temu zostaną powiadomieni osobiście. tramway www.tramway-foto.com.pl czas wpisu: 2006-07-14 13:20:18 |
| 4164 | Siedzę sobie, siedzę, a płyta się kręci... Niesamowite wrażenie robi na mnie "Czekam na wiatr". Zarówno w warstwie słownej, jak i muzycznej - mam tu na mysli przede wszystkim cały pomysł ze skrzypcami. Aż naprawdę nie wiadomo, co powiedzieć. I czy w ogóle mówić cokolwiek... W każdym razie - ogromny, ogromny szacunek dla zespołu za ten utwór. Ponadto - "Okna" - świetny numer! Klimat lat zaprzeszłych, fantastyczna gitarka na początku i harmoszka w środku, tekst takoż! Do tego "Kujawy" - tak znajome przecież klimaty wagonowo-peronowo-dworcowo-'czwartonadranne'... Od razu chce się wsiąść w PKP i jechać - gdziekolwiek, jakkolwiek, byle przed siebie! Do tego utwory 13 i 14, przy których po prostu nie da się ot tak spokojnie wysiedzieć, świetny saksofon na koniec "Czekam" i paradoksy natury "mat-fiz" (hee, hee) w "Równoległych" i "Im dalej odchodzę" - dla mnie bomba! :-) Także cóż - nie da się ukryć, że się płyta podoba bardzo! Oby tak dalej! Wrocław rogaty :) czas wpisu: 2006-07-14 12:35:09 |
| 4163 | ależ Mario! Jak mogłeś strzelić takie "anfas"- po wizycie na stronie wszystko staje się jasne:))(pamiętaj: najpierw odwijasz płytę z folii, a później mówisz, że słuchałeś:)))) ) jurkiel czas wpisu: 2006-07-14 12:03:52 |
| 4162 | tej, co oczy ma bardziej wymowne niż wisienki w spirytusie... joanna chmiel-córóś czas wpisu: 2006-07-14 11:29:38 |
| 4161 | Dzięki ANANAKOFANA - ciekawe czy nazwa to fragment wypowiedzi pewnej posłanki :) Mario czas wpisu: 2006-07-14 09:08:14 |
| 4160 | Pozdrowienia dla zespołu od zespołu ANANAKOFANA i śmiało mogę powiedzić całego NOwego Miasta LUbawskiego, super muza super teksty i super wykonanie - może jakiś koncert w NML? PS. w pewnych kręgach naszą panią burmistrz nazywają BUBA! Nietoperz www.ananakofana.end.pl czas wpisu: 2006-07-12 21:02:01 |
| 4159 | A tam piła, piła... Jak jest sekcja, to i jakaś formalina jest potrzebna, chloroform, względnie inny wynalazek. Dla utrwalenia... efektu! :) anestezjolożka :) czas wpisu: 2006-07-12 17:04:49 |
| 4158 | to ja poproszę te zdjęcia sekcji w trakcie nagrań Mario czas wpisu: 2006-07-12 11:07:48 |
| 4157 | Bardzo interesujące zdjęcia z nagrań. Sekcja, jak widać, to ewidentnie nie nagrywała, co najwyżej piła. Samo sie jakoś wzięło i nagrało....... Olek czas wpisu: 2006-07-12 02:23:05 |
| 4156 | Kapeć, w twoim "nutowym zapisie" języka ang. powinno być "lók" i "kód" żeby "ju" było okej. A z treścią się zgadzam. Magyar'06 czas wpisu: 2006-07-10 17:14:40 |
| 4155 | No ładne cacko Jasssssssssssssiu :) łan luk kud kil maj pejn jor sriiiiiiiiillll jugiwmi pojzoooooooooon !!! Kapeć czas wpisu: 2006-07-10 16:05:50 |
| 4154 | COś tu się niedobrze dzieje... To ja może dam jakieś zajęcie. Zerknijcie sobie na tę stronkę... Jasssssssssiu www.1500videos.com/ czas wpisu: 2006-07-09 18:32:54 |
| 4153 | "Give me the 'zurek' and I come and play" rzekl Pan Bona! Więcej żurku dla wszystkich!!! We are the world, we are the zurek! Jassssssssiu czas wpisu: 2006-07-07 00:08:10 |
| 4152 | No cóż, byłem na Waszym jednym koncercie i szczerze mówiąc mało z niego pamiętam ale nie to jest tematem mojego postu. heh chciałem tylko napisać, że życzę Wam powodzenia na koncercie w Ustroniu Morskim, na którym to też będę grał z zespołem Oddział Chorych Na Marzenia po konkursie :) Więc do zobaczenia na scenie :) Paweł O.Ch.N.M. czas wpisu: 2006-07-06 22:17:35 |
| 4151 | To tak jak z "dupą" i "kasą"....upssss. W tym upale "Ziemia" do "Kosmosu" nadaje na porno-kanale. CHŁODUUUUU!!!! Magyar'06 czas wpisu: 2006-07-06 09:45:24 |
| 4150 | wiedzą trzeba sie dzielić Wojtek, ale posłuchać mogą tylko wybrańcy :-) Olesia! czas wpisu: 2006-07-06 09:23:01 |
| 4149 | SŁUŻY DO NADAWANIA ŁODZI BIEGU BĄDŹ KIERUNKU . dla mnie wszystko ;] córóś czas wpisu: 2006-07-06 08:41:10 |
| 4148 | wiosło.. «drewniany drąg zakończony z jednej strony płaską łopatką zanurzaną w wodzie, z drugiej — rękojeścią lub mający łopatki na obu końcach; służy do nadawania łodzi biegu i kierunku» WOYTAS czas wpisu: 2006-07-05 23:41:36 |
| 4147 | Harfa należy do rodziny instrumentów strunowych szarpanych. Jej nazwa pochodzi od włoskiego arpa. Instrument ten znany był już w starożytności, m.in. w Mezopotamii i Egipcie 3000 lat p.n.e. Miały one wtedy od 3 do 22 strun i były różnej wielkości - na największych trzeba było grać stojąc. W Europie harfa pojawiła się w średniowieczu. Współcześnie instrument ten posiada 47 strun rozpiętych na ramie przymocowanej na dole do ukośnego pudła rezonansowego, ułożonych diatonicznie wg gamy Ces-dur: od Ces1 do ges4. Ponad to harfa ma siedem pedałów, z których każdy odpowiada dźwiękom tej samej nazwy we wszystkich oktawach, które umożliwiają przestrajanie strun przez podwyższanie ich brzmienia o półton (przy pojedynczym naciśnięciu pedału) lub o cały ton (przy dwukrotnym naciśnięciu pedału) równocześnie we wszystkich oktawach. Struny wykonuje się z jelit zwierzęcych, a także z metalu (struny basowe). Ponieważ większość strun wygląda jednakowo, aby ułatwić pracę muzykowi oznacza się je różnymi kolorami. Pudło rezonansowe najczęściej robi się z drewna sosnowego, pozostałe elementy natomiast z jaworu. Harfę najczęściej używa się w orkiestrze symfonicznej, rzadziej jako instrument solowy. mam lepszą regułkę WOYTAS czas wpisu: 2006-07-05 23:37:15 |
| 4146 | Na temat harfy Twoja teoretyczna wiedza jest obszerna, lecz kiedy będziemy mogli usłyszeć część praktyczną ? Wojtek S Wojtek S czas wpisu: 2006-07-05 20:27:33 |
| 4145 | Harfa - instrument strunowy szarpany w kształcie trójkąta, jeden z najstarszych instrumentów muzycznych. Wywodzi się od łuku. Współczesna harfa koncertowa ma 47 strun nastrojonych diatonicznie w Ces-dur i 7 pedałów, służących do przestrajania poszczególnych strun. Harfa pedałowa o podwójnym wcięciu pedałów umożliwia przestrajanie 44 strun (tj. wszystkich z wyjątkiem dwóch najniższych i jednej najwyższej) o jeden lub dwa półtony, a tym samym grę we wszystkich tonacjach. Dziękuję za uwagę :) Mario czas wpisu: 2006-07-05 17:24:07 |
| 4144 | a mnie żona obiecała na urodziny harfę :-))) et czas wpisu: 2006-07-05 16:56:43 |
| 4143 | dzieki :) mam poobny instrument tylko moje wioslo ma 6 nitek ;) pozdr WOYTAS czas wpisu: 2006-07-04 18:53:58 |
| 4142 | wojtas na harfie :-)))) , ah harfa mistrza. Potrzymać czasem jakie to wspaniałe uczucie. Ale naprawdę Ci do twarzy w tym instrumencie et czas wpisu: 2006-07-04 17:40:26 |