| 4591 | Ogólnie rzecz biorąc serce me rozbłysnęło radością (w przeciwieństwie do mej wątroby). Z tej okazji napiszę sonet i wykonam go w drewnie! Jassssssiu czas wpisu: 2007-07-22 17:12:13 |
| 4590 | A propoś mieszania składów, pragnę donieść temu Jassssiu, iż na BA w ramach "Ot tak po prostu" zupełnie wyjątkowo wystąpi wstrząśnięty i zmieszany Twój Ulubiony Perkusista. Tangled Up In Blue czas wpisu: 2007-07-22 09:47:07 |
| 4589 | No dobra - dzięki przesłuchaniu nagrań z Bazuny ukrytych w Rezerwacie Piosenki (dzięki Rezerwacie), stwierdziłem że w piątek 17.08 po pracy wsiadam w autolot i jadę z Wro do Cisnej na Bie-Anioły, żeby w niedzielę wrócić nakarmiony i napojony, muzyką oczywiście po koncercie SCOB+Bez Jacka ;) Ale powiem wszyscy chłopcy duzi i mali, z tych nagrań słychać, że to jest naprawdę Coś i choć było wiadomo, że musi być Coś, bo Bez Jacka to ... no wiadomo co i kto, ale jednak na własne uszy słysząc, rozumiem że trzeba to zobaczyć :) Fajnie, że to jest, naprawdę fajnie... Jassssssiu czas wpisu: 2007-07-22 02:47:14 |
| 4588 | Ja się też cieszę, choć nie słyszałem, ale wiem:) Natomiast czy ktoś to widział a propos miksowania składów? http://pl.youtube.com/watch?v=ig3EjNlKP5M&mode=related&search= Dziwne rzeczy się dzieją na świecie (czy tylko mi ten pekusista przypomina Pana z innego zespołu na "P"?) Jassssssiu czas wpisu: 2007-07-22 02:15:38 |
| 4587 | może, to nie mądre, ale serdecznie chcę podziękować za to, że dodaliście Panowie skrzydeł muzyce, która dzięki Wam ma wymiar.7 Zbyszek Stefański czas wpisu: 2007-07-19 01:37:51 |
| 4586 | Serdeczne gratulacje Państwo Riebandt. ;D córóś i Grześ czas wpisu: 2007-07-15 21:58:42 |
| 4585 | Się słucha! :-) Ale jak to w końcu jest z tą perkusją??? Przecież gra!!! Hmmm??? :))) czas wpisu: 2007-07-12 09:21:02 |
| 4584 | http://www.zaszyba.zak.lodz.pl/ Dla porządku: Audio archiwum/Przeglądy i festiwale/Bazuna/Bazuna 2007 barefoot servant czas wpisu: 2007-07-12 08:40:10 |
| 4583 | widziałam ją wczoraj. na okładce napisano flamastrem : scob 2007 audio. widziałam ją tak niespodziewanie , ze aż ciężko uwierzyć. zawsze wiedziałam ,że kwestia Zielonej nie może sie ot tak po prostu rozmyć ;] córóś czas wpisu: 2007-07-08 19:13:30 |
| 4582 | Dziękujemy za rewelacyjny koncert, warto było się tłuc pół kraju, by usłyszeć kilka nowych kawałków:) Tylko szkoda że pogoda nie dopisała i że organizatorzy nie zareagowali i nie zaczęli serwować grzanego piwa;) Konread konread.blox.pl czas wpisu: 2007-07-03 00:00:43 |
| 4581 | Deszcz - nie deszcz, ludzie siedzieli, stali i tańczyli pod sceną nie zważając na aurę. Szacun! :-) Tom z Sopotu czas wpisu: 2007-07-02 13:15:24 |
| 4580 | serdecznie pozdrawiamy wszystkich autorów rock-opery "ot tak po prostu" jaką dane nam było by doświadczyć na zamku w Elblągu. Przylepieni oczkami do sceny spijaliśmy nektar sączącej się zeń muzyki, a tej było wciąż mało. Ot taki paradoks. Im więcej słuchasz tym więcej jej potrzebujesz. A działo się wiele ... Zastanawialiśmy się jak najkrócej nieobecnym oddać ogrom poezji tego spektaklu. Chyba najlepiej uwydatni to trema Słonia II, który stał w koncie z wypiekami i ogromną tremą jak uczeń przygotowywał się by dobrze odegrać swoja rolę recytując jedną ze strof Zwiewności Leśmiana. Ot tak po prostu wszystkim nam udzieliła się wielkość jaką osiągnęli artyści. Podobno padało, ale to okazało się długo po tym jak przestali grać bo wcześniej jakoś był to nieistotny szczegół. et czas wpisu: 2007-07-01 16:55:12 |
| 4579 | Se pojechali... Te "koncerty" podskakują jak dzieci w przedszkolu przed bajką, a tu nic w pięknym mieście 3mieście. No dobra, my nie tacy i zawsze się podzielimy. Kiedyś tam i my się doczekamy. lato_to_już_lato czas wpisu: 2007-06-28 20:36:09 |
| 4578 | Miód na serce takie wieśc! :) Nie...toperz :) czas wpisu: 2007-06-20 16:17:23 |
| 4577 | Spieszę donieść i uspokoić niecierpliwą iż nowe dzieło-płyta ostatnich pociągnięć pędzlem (a raczej myszką i protoolsem) doznaje. A i okładka tyz na ukończeniu. Żywimy nadzieję, że płytka na Giełdzie w Szklarskiej powinna już dumnie spoczywać na stoisku Dalmafonu :). Fama niesie, że lista piosenek wyglądać ma następująco: Powroty, Zburzenie baru, Miasto, Nowa, Łemkowyna, Niepotrzebne słowa, Czas, Belonika z miastem, Dlaczego nie interesują mnie telewizyjne seriale, Dzień dobry, Piwo jest na stole, Piosenka turystyczna III, II, I. Wszystkie utwory nagrane w 2007 roku. Creature void of form czas wpisu: 2007-06-20 09:22:08 |
| 4576 | 'Połowa 2007 roku' stuknęła jak nic, w związku z tem upierdliwie ponawiam pytanie: kiedy kaseto - płyta nam się objawi? :) Nieczepliwa, tfu! Niecierpliwa :) czas wpisu: 2007-06-19 15:34:45 |
| 4575 | Pozdrowienia z Exeter od fanów Jak byscie planowali koncercik w UK to dajcie znac :))) Sloniu czas wpisu: 2007-06-04 13:05:46 |
| 4574 | Dawno mnie tu nie było. Gdzie uciekła sekcja???? rytmiczna przybas czas wpisu: 2007-05-31 23:42:10 |
| 4573 | "a może zagracie w Dublinie. tu też macie fanów" Nieprawda, co prawda byłem przedwczoraj na Dave Matthews Band, ale już wróciłem, więc nie ma. Jassssssiu czas wpisu: 2007-05-25 22:37:06 |
| 4572 | zmaiana zdania: w białej porażce ;// córóś czas wpisu: 2007-05-25 19:00:25 |
| 4571 |
| 4570 | no dobra. graliście kiedyś w białej podlasce/kiej? córóś ( w podróży ) czas wpisu: 2007-05-21 14:13:48 |
| 4569 | u-ha-ha da-na da-na, a Dana? ;) u-ha-ha czas wpisu: 2007-05-18 22:10:03 |
| 4568 | "Tacy ponoć są niesamowici w łóżku, może by popróbować" Ja próbowałem. Przereklamowany, strasznie kłuje brodą... Co innego Olesia... ;) Jassssssiu czas wpisu: 2007-05-18 21:53:35 |
| 4567 | .. moze kiedys .. kto to wie.. przyjdzie znow taka noc.. kiedy zagracie w lodzi? >:) pozdr WOYTAS czas wpisu: 2007-05-16 21:38:15 |
| 4566 | Witam wszystkie słodkie całusy , dzięki za koncert w Kielcach- jaki był? - dla mnie świetny- ale jak widać każdy ma swoje odczucia i tak ma być. Szkoda tylko że nie zaglądacie do Kielc za często , a może za rok znów w tym samym miejscu i o tej samej porze kto wie , a może w Bieszczadach kto wie. ania czas wpisu: 2007-05-16 16:35:21 |
| 4565 | A jak tu się dostać do tej Wetliny w sobotę? Może ktoś z Krakowa się wybiera? Chętnie się dołączę. kasia Fanka Krakowianka czas wpisu: 2007-05-16 14:23:29 |
| 4564 | Witam Ciechą Wodę - mam nadzieję, że nowe tereny bogate są w stada bizonów i liczę na wspólne polowania wraz z naszymi Braćmi - równie udane, jak na Hallundzie. Słyszałem dużo dobrego o północnej ziemi. Niech Wam Manitou sprzyja. HOWK! Cień Kitka czas wpisu: 2007-05-16 11:58:33 |
| 4563 | Do mojego Brata Kitka Cien!!! Wiadomosc z ostatniej chwili: wigwam na Hallundzie spalony.Czekamy na Ciebie z Rwaca Rzeka,podazaj za tropem. Howk! Cicha Woda czas wpisu: 2007-05-15 23:37:18 |
| 4562 | .."Pan grający na harmonijce i bałałajce czy bandżo", "mały flecista szatan", "gitarzysta stojący z tyłu", "gitarzysta z indiańską kitką".. takie opisy rozbawiaja mnie do lez :) dzieki ludzie Mario a tak na marginesie mysle, ze pasuje do Ciebie gitarzysta stojący z tyłu ;) ciekawe jakby to brzmialo w narzeczu idian polnocnoamerykanskich.. moglaby jakas calkiem fajna ksywa powstac ;) chyba, ze sie myle i to nie o Ciebie chodzi :P pozdr WOYTAS czas wpisu: 2007-05-15 20:44:46 |
| 4561 | Ten gitarzysta z indiańską kitką też mi się podoba. Żałuję ale na tych koncertach nie byłam. Może zagracie we Wrocławiu. Jola czas wpisu: 2007-05-15 14:17:05 |
| 4560 | Całość w Warszawie bomba, porywające. Wzięła mnie koleżanka która była kiedys na Całusie. Ale razem wulkan. Ten mały flecista szatan, wodospad emocji, piekło-niebo, i zagtłuszająca wszystko świdrująca lawina dzięków i liryczna, jedwabna linia melodyczna. Piękne. Kapeć jak mówili na niego poeta, fantastyczny muzyk, świetny kompan dla swojej kapeli. Ale najbardziej zafrapował mnie gitarzysta stojący z tyłu. Niesamowicie sprawny, dopełniajacy całość, piekne solówki, rózne style i ta niesamowita skromność. Tacy ponoć są niesamowici w łóżku, może by popróbować. Chyba jestem zakochana. Kinga czas wpisu: 2007-05-15 13:18:15 |
| 4559 | Koncert w Warszawie jak zawsze Całusy świetny ale ten sobotni z Bez Jackami niesamowity. Jaki spontan, zrozumienie, a jakie brzmienie. Kapeć jesteś boski. Tych kilka wejść fletu w Twoich piosenkach robi klimat. Pomyśl o tym, to zmieniło moją estetykę. Bierzcie Horacego na swoje koncerty. Jarek czas wpisu: 2007-05-15 10:47:02 |
| 4558 | Brawo Ryszard! Brawo i medal za odwagę słowa! Jak po Yapie usiłowano bąkac, ze coś nie tak to wszystkiemu winni byli akustycy i cykliści. A przecież warto czasami posłuchać co ludzie sądzą o tym, co słyszą nie? menda czas wpisu: 2007-05-15 09:49:38 |
| 4557 | Trochę gościu zjechałeś Jurkiela ale trochę w tym prawdy jest. Ala czas wpisu: 2007-05-15 01:27:20 |
| 4556 | Wczorajszy koncert w Kielcach zarombisty. Znałem i jestem zakochany w Bez Jackach ale o Was tylko słyszałem. Jestem pod takim wrażeniem tego co zrobiliście razem, że nie wiem jak to składnie napisać. Piękne rockowe ballady. Jak ochłone to napiszę. Ale jedno nie daje mi spokoju. Pan grający na harmonijce i bałałajce czy bandżo fajnie śpiewa i w dodatku piękne piosenki i na tym koniec. Człowieku tą harmonijką zajeżdżasz wszystko. Zagraj kawałek w jednej lub drugiej piosence i daj se spokój, nie piepsz dobrej muzyki, ile mozna. A w ogóle żeby na harmonijce porywać się na solo całej frazy to trzeba mieć coś do powiedzenia. Na mandolinie to samo, jak już się dorwiesz to koniec. Moze powinni Ci ją zabierać czy co. To są instrumenty do ozdoby i tylko czasem a nie do wiecznego napiepszania bez sensu. Strasznie fajnie śpiewasz i skup się na tym to dobrzy muzycy daj im pograć. Całość świetna. Gitarzysta rewelacja a flecista to cały Wasz klimat, bez niego brzmieli byście jak większość a tak nie da się skopiować. Choć ogólnie nie przepadam za fletem w tym wypadku chyle czoło. Ryszard czas wpisu: 2007-05-15 01:19:49 |
| 4555 | Jeszcze mi w głowie i serduszku gra Wasz wczorajszy koncert z Bez Jacka w Kielcach. Dziękuję ślicznie! Pozdrawiam! Ela gg:3624580 czas wpisu: 2007-05-14 20:27:40 |
| 4554 | ..Jurkiel w amoku...nieźle się zapowiadają te koncerty na BA...nie ma co...jadę na bank !!! kacper czas wpisu: 2007-05-07 15:20:54 |
| 4553 | Piękne dzięki za fachową i szybką odpowiedź.Ja również do tej pory ciąłem kostkami Dunlopa i do tego Jima tyle , że znacznie grubszymi 1.0-1.14 lecz na akustyku 6-str. Pozdrawiam serdecznie ! radzio czas wpisu: 2007-05-07 10:39:15 |
| 4552 | filolog ;] córóś czas wpisu: 2007-05-07 09:26:08 |
| 4551 | "Gram na kostkach"- tiaaaa.... Ale czasem używam ich także do grania na gitarze. Jurkiel czas wpisu: 2007-05-06 21:51:32 |
| 4550 | Czołem! Gram na kostkach Jim Dunlop (NYLON) o grubości 0,73 lub 0,88. Częściej na 0,73. Odkąd wybrałem "nylony" prawie nie rwę strun. Chyba, że w amoku:) Jurkiel czas wpisu: 2007-05-06 21:49:02 |
| 4549 | osobiscie polecam miekkie i srednio miekkie kostki ok. 0.50-0.60 odezwalem sie o zdanie niepytany :P pozdr WOYTAS czas wpisu: 2007-05-06 19:45:09 |
| 4548 |
| 4547 | Pozdrawiam serdecznie ! bywam na tej stronce od lat a pierwszy razik wbijam parę literek...mam prośbę czy imć Jurkiel może powiedzieć jakiej grubości kostką gra na swej harfie bo i ja mam podobne stworzenie w domu i chciałbym je jakoś okiełnać Hej ! radzio czas wpisu: 2007-05-06 16:55:47 |
| 4546 | jeżeli via Włoszczowa to 5. mamy CJT - laureatów Yapy u harcerzy w Rączkach et czas wpisu: 2007-05-01 09:52:59 |
| 4545 | ...sorki za pomyłkę...oczywiście, że 13 w niedzielę grają w Kielcach...zapunktują u Przemysława Edgara G.nie ma co...ale cóż...w końcu do Kielc najlepiej EX z Krakowa via Włoszczowa... Kacper czas wpisu: 2007-04-30 14:46:09 |
| 4544 | drogi Kacprze 12. jest Wawka, a 13 Scyzorykowo. Pozdrówka z Grajdołka et czas wpisu: 2007-04-28 21:02:23 |
| 4543 | ...dalekim trawersem omijacie Galicję dranie...bo po co...ale dopadniemy Was z Majką w Kielcach..choć to już Kongresówka...szkoda, że spotkaliśmy się tylko z częścią kapelki w przelocie...znani, nieznani..do zobaczyska w Scyzorykowie 12 maja..."takie życie, taki los..."..buziaki z Galicji...i macie EURO...dranie... Kacper czas wpisu: 2007-04-26 14:01:28 |
| 4542 | stocków ;] Córóś czas wpisu: 2007-04-26 08:54:22 |