Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Slodki Calus od Buby

W księdze jest 4991 wpisów.

Jesteś 235021 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

1587
a ja to bym chciała zobaczyć jak Królik protestuje:))) bo on wtedy tak śmiesznie rusza wąsikami:))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-25 18:55:09

1586
"Łzy" są passe ? czy w porzo ?
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:54:31

1585
ja też protestuję...:))) Ale co zrobić? dalej jest moim kolegą...:)))))
Śliwka

czas wpisu: 2003-11-25 18:48:32

1584
Protestuje.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:45:52

1583
i do tego słucha "Łez":))))))
hahhahaha

czas wpisu: 2003-11-25 18:45:42

1582
nie wiem, czy Królik ale ten mój kolega to na pewno...kompleksy, urazy...te rzeczy...Bo czy ktoś w pełni władz umysłowych rozprawia przez godzinę o własnm wnętrzu?:)))) nie mówię, rzecz jasna, o duszy, emocjach i innych...:)))))
Śliwka

czas wpisu: 2003-11-25 18:42:58

1581
nie będe pluć ani kątem ani prosto bo póżniej trzeba monitor czyścić:))))))))
ziuta

czas wpisu: 2003-11-25 18:41:02

1580
szczegóły? hmmmm....mówi, że najbardziej uwielbia, jak już nie ma czym, a dalej kontempluje...i uwielbia te łzy:))) Musze zweryfikować listę znajomych...:))))))
Śliwa

czas wpisu: 2003-11-25 18:40:38

1579
Śliwa ...tak myślisz...że Królik to kompleksowo robi:))))))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-25 18:37:12

1578
Domagam się szczegółow tego kontemplowania wnętrza.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:35:26

1577
Przez wzgląd na zołądek zaprzestane wyławiać z przepastnych zwojów pamięci wszelakie świnstwa.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:33:32

1576
ale wiecie co? to musi być jakiś kompleks. mam, na przykład, takiego kolegę, który ciągle mi opowiada, jak wybiega kontemplować własne wnętrze...powiada nawet, że to uwielbia...:)))))
Sliwka

czas wpisu: 2003-11-25 18:33:22

1575
nie ...nie ...nie....nie rok urodzenia:))) tysiączek przy tym co ja chce chapnąć to pikuś:)))))
ziuta

czas wpisu: 2003-11-25 18:31:11

1574
dobra, już nic o jedzeniu nie mówię....tylko, jak powiadam, niedawno jadłam...
Śliwa

czas wpisu: 2003-11-25 18:31:09

1573
Ziuta powiedz słonko na co ja niby poluje. Tysiączek był mój i już. Może drugiego też złapie. A Ty pewnie chciałabyś rok urodzenia chapnąć.?
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:29:06

1572
Śliwa ...poluje na coś o czym Królik nie ma zielonego pojęcia:))) i chce to ze mnie wycisnąć:)))))) ale ja się tylko raz dałam mu tak piękinie podejść:)))))))))
myśliwiec:)

czas wpisu: 2003-11-25 18:25:45

1571
teraz już wiem Królik skad w Tobie tyle neurotycznych zachowań:))))))uraz z dziećiństwa:))))))) druhu:))))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-25 18:23:30

1570
Śliwa ..o jedzeniu to niech on lepiej nie pisze:))))) bo może być jeszcze gożej:)))))
znam go jak łysego Królika

czas wpisu: 2003-11-25 18:22:04

1569
Ziuta to wszystko są miłe wspomnienia. Tylko wyglądają strasznie. :)
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:22:04

1568
eh te męskie drużyny....a tym czasem druhenki z sąsiedniego namiotu...co nie były nawet brzydkie...czekały na marne:)))))))
:)

czas wpisu: 2003-11-25 18:20:11

1567
królik, błagam...dopiero obiad jadłam...siadam ja sobie do księgi gości i czytam o wszach, podpaskach i ucieczkach przed Helgami z NRD....Litości!!!:))))))))
Śliwka

czas wpisu: 2003-11-25 18:18:24

1566
No i drużynowego Luśnie pamiętam. Wiele mądrości życiowych nam sprzedawał za darmo prawie. Od niego dowiedzieliśmy się gdzie na wydmach można podglądać golasów i napalone pary.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:17:48

1565
Królik a ty masz jakieś miłe wspomnienia...? bo to na traume wyglada:))))))pewnie Cię awansowali żebyś nie odszedł:)))))druhu:)))))
:))

czas wpisu: 2003-11-25 18:15:41

1564
i już wiem dlaczego przede mną:)))...ale wiesz ....ja nie mam tych no....wszy :))) bo dawno nie byłam na obozie z NRD-cami:)))))))
druhna w stanie spoczynku:)

czas wpisu: 2003-11-25 18:12:40

1563
Obierania ziemniaków nie pamiętam. Pamiętam natomiast dwa namioty dojrzałych rosjanek. Miały tuszonke i cukierki czekoladowe. I chałwe. I okres chyba wszystkie na raz, bo jak sprzątaliśmy ich namiot po wyjeździe pełno było pod podłogą podpasek.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:12:13

1562
no tak Królik.... a teraz masz 1,58cm:))) to już nie tak strasznie ...ale nadal uciekasz:)))))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-25 18:09:57

1561
ja ma do dziś głeboko zakorzeniony wstręt do obierania ziemników:)))))ale takich zawodów nie wygrałam:)))
druhenka

czas wpisu: 2003-11-25 18:07:16

1560
Do dziś boje się wyrośniętych na sterydach panien. Gwoli wyjaśnienia dodam że miałem wtedy jakieś 1,55 cm wzrostu a ta Sterydowa Helga miała jakieś 1,70 i biust jak moje dwie głowy. I miała wszy. Jejku bo oni wszyscy mieli wszy. Od tych sterydów. Albo od brudu.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:04:44

1559
To były czasy... Pamietam też minę komendantki obozu obudzonej o 3 nad ranem Zawodami O Najgłośniejsze Pruknięcie. Trzy dni dyżuru kuchennego dla zwyciężcy. Miał ksywe "Kali". I co jak co ale prukać to potrafił.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 18:00:39

1558
Królik ....ale co do dziś....nie jesteś meżczyzną ...czy uciekasz...?:)))))))
znajoma Królika

czas wpisu: 2003-11-25 17:57:39

1557
Słoń se wychodzi na włóczęgę:)))))))bedzie tańczył walca:)))).... to już w sobotę...bo Słoń ma urodziny:))))
druhna

czas wpisu: 2003-11-25 17:55:52

1556
Jedna wielka niemka próbowała ze mnie zrobić mężczyzne-uciekłem-i tak mam do dzisiaj.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 17:55:11

1555
ja z barcmi z NRD robiłam tranzakcje handlowe:)))) bardziej korzystne:))) raz mi nawet piłke do siatki sprzedali za "zabytkowe"20 gr:)))))))ale to było w Jamienku:))) tez w '85:))))
druhna

czas wpisu: 2003-11-25 17:52:31

1554
Miałem wtedy piękną gitare z rodzinnego Defilu. 12-strunową. Kosztowała 10 800 zł. Ulubiony przebój-Krajka.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 17:51:42

1553
A na miedzynarodowym obozie harcerskim w Dąbkach latem bodajże '84 lub '85 od zaprzyjaźnionej braci z NRD złapaliśmy wszy. Międzynarodowe wszy. Poddano nas kwarantannie. Wszy wyzdychały od octu.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 17:49:08

1552
Króliś a może ty byłeś w Skautach Piwnych:))))) co:))))
harcereczka

czas wpisu: 2003-11-25 17:47:31

1551
no tak :))))) to bardzo harcerskie:)))) a mundur zielony chciałbyś mieć :))) i plecak swój...?:)))))
:)

czas wpisu: 2003-11-25 17:45:50

1550
No więc tak. Byłem przybocznym. Piliśmy mietowego Zefirka. Swiadków mam. Na obozie harcerskim w miejscowości Wygnańczyce piliśmy piwo Grodziskie niepasteryzowane z menażki. I to wszystko co mam na swoją obrone.
Krolick

czas wpisu: 2003-11-25 17:44:23

1549
A co to za inwektywy pode moim adresom ?
Królick

czas wpisu: 2003-11-25 17:40:25

1548
Opsztyfitykultyfityczanie....a masz na to jakis świedków...?:)))))
niedowiarek

czas wpisu: 2003-11-25 17:38:51

1547
super lekturka!!
marga-rita

czas wpisu: 2003-11-25 17:38:51

1546
Królik...ty przybocznym ....nie wierze:)))
hahaha

czas wpisu: 2003-11-25 17:36:38

1545
Królik:)) nie udawaj że myslisz:)))))chciałoby się cos mądrego napisać ...co...?:)))))))
stara dobra znajoma Królika

czas wpisu: 2003-11-25 17:33:08

1544
Mario..nie można jednocześnie prowadzić i patrzec czy ktoś nie wypada z samochodu:)))))) pewnie z tym wypadaniem to jakieś pomówienia:))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-25 16:45:52

1543
...bylem chyba zbyt zajety prowadzeniem
Mariaszek

czas wpisu: 2003-11-25 15:49:54

1542
trzeba trochę opowieści zostawić na zimowe wieczory przy piwie:))))))
czyli ja

czas wpisu: 2003-11-25 13:56:04

1541
To ja chyba cofam wszystko co powiedziałam o wypadaniu z samochodów. A tobie Haniu udzielę wyjaśnień przy najbliższej okazji ;-)
Alina

czas wpisu: 2003-11-25 09:36:57

1540
O nie, Mariaszek! Tak latwo sie nie wykręcisz! Może Kapeć otworzył tylko okno i wystawił łokiec, ale w świat poszło, że wylecial. Tę wersję przyjęlismy i tej będziemy się trzymać, a resztę musicie "dorobić" (co, wcale nie-złośliwie twierdzę, przyjdzie Wam z wielka łatwością :-)))) No to jeszcze raz pytam:Jak Ten Kapec wyleciał z tego samochodu w drodze powrotnej z Kołobrzegu?
H.

czas wpisu: 2003-11-25 09:20:18

1539
Serdeczne dzięki - w ogóle i w szczególe - za super urodzinowny koncercik w infinium.
Sylwia

czas wpisu: 2003-11-25 09:14:37

1538
historie o powrotach są niesamowite: jedna z moich ulubionych to jak kiedys dawno temu Górski odwoził jednego z naszych znajomych z zapiecka i wiedział tylko, że mieszka on gdzieś koło radiostacji. Budzi go w odpowiednim miejscu i mówi : wysiadaj! radiostacja. na co kolega szczęśliwy w ramionach morfeusza an tylnim siedzeniu odpowiedział: no i ch.. że radiostacja.
Córóś

czas wpisu: 2003-11-25 08:24:02

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!