| 2287 | SCoBY przywieźcie Aline i Dziube na Yape :)))) czyli ja czas wpisu: 2004-03-01 10:00:54 |
| 2286 | A my z Dziubą potwierdzamy, że Łódzka Służba Zdrowia jest najlepsza na świecie!!! No i że Zapiecek to super miejsce. Dziekujemy!!! Alina czas wpisu: 2004-03-01 09:41:07 |
| 2285 | Alina i Dziuba sa grzeczne :)) potwierdzam :))) Łódzka Służba Zdrowia czas wpisu: 2004-02-28 06:28:24 |
| 2284 | tylko sie Dziewczęta w WARSie nie zasiedźcie:))))) czyli ja czas wpisu: 2004-02-27 10:50:34 |
| 2283 | Zaraz będziemy.......;-) Alina czas wpisu: 2004-02-27 09:32:10 |
| 2282 | czekamy ....:) czyli ja czas wpisu: 2004-02-27 03:13:54 |
| 2281 | Witam wszystkich po mojej dłuższej przerwie !!! Chociaż i tak pewno będzie dalej ona trwała :( Widze że dużo sie nie zmieniło i to dobrze :)))))))))) Pozdrawiam :)))) Młody czas wpisu: 2004-02-25 13:51:51 |
| 2280 | troszke błąka mi się po glowie "Przeczucie" GFS... A właściwie.... " Kiedy w jasnym chłodnym piwie mocze usta mam wrażenie, że znów czeka mnie rozpusta" hehe - Twórczość radosna... to do czwartku.... pozdrawiam córóś czas wpisu: 2004-02-25 11:25:38 |
| 2279 | hehhehehhehe ..a to jaki jest dziś dzień tygodnia???????? i czemu myślałam ze wtorek:)) :)) czas wpisu: 2004-02-23 16:01:09 |
| 2278 | Hmmm, mi wyszło, że za 101 godzin i 14 minut, ale mniejsza z tym ;-) Ważne, że Zapiecek będzie nasz!!! Alina czas wpisu: 2004-02-23 15:43:35 |
| 2277 | Alina :)))) za 83 godziny 47minut czekam z lufeczką :))))na Was:) Łódzka Służba Zdrowia czas wpisu: 2004-02-23 13:48:41 |
| 2276 | Kapusta ...masz jak w Orlen Banku...tylko muszę znaleść Grzyba ...bo nam gdzieś się zapodział na trasie Wrocław..Łóć...jak znam jego możliwości to jest w kosmosie:)))))a ja coś czuję że będzie "w kamiennym kręgu" bo my to się pewnikiem znamy przelotnie lub przepojnie..tylko jeszcze nie wiemy że my to my :)) czyli ja czas wpisu: 2004-02-23 13:36:23 |
| 2275 | Spoko. Medyk mam nadzieje jak narazie sie do Stolca nie wybiera wiec i dla mnie czas i przestrzeń wróci na miejsce :-)). Ja owszem reflektuje jak reflektor. Jedna sztuka biletu na hasło "Kapusta" obojetnie przy ktorym barze (górnym czy dolnym)odbiore na pewno. Jak sie zglosi poń taka jedna staruszka to bedzie znaczyło że to ja ;-))). Buźka. Kapusta czas wpisu: 2004-02-23 13:17:53 |
| 2274 | Kapusta :)) tylko terminów nie pomyl :))) Scob chciał zagrać 20-tego na Yapie:))) czekamy w Zapicku:))i jak byś chciała no te bilety to daj znać! czyli ja czas wpisu: 2004-02-23 10:43:55 |
| 2273 | Pielegniaro. Dzieki za zyczenia.........:-))) Spotkania były warzywne, owocne i chmielne a najbardziej Stolyczne (choc to chyba zadna różnica z czego był ten przecier-czyli to cos co po mnie zostało :-))). Co do Yapy to uda......albo łydki (jak mawiaja pewne SCOBy) choc osobiście znam ciekawsze czesci ciała..:-)))) Pozdrowienie usciski i do poznania tzn Łodzi tzn zobaczenia. Kapusta czas wpisu: 2004-02-23 08:30:42 |
| 2272 | no tak... góry panie w tej Łodzi - joj Mariaszek czas wpisu: 2004-02-23 08:15:33 |
| 2271 | Z ostatniego czwartkowego spotkania najradosniej wspominam pomysł Tego Co Go Nie Było, że wystąpiła Trojmiejska Koncepcja Żeglarska. Urocze. Podziękowania dla Wszystkich za miły wieczorek (?hehehe). córóś czas wpisu: 2004-02-22 13:30:13 |
| 2270 | o to to Mariaszek czas wpisu: 2004-02-21 20:42:56 |
| 2269 | Haneczka :))) dobrze że masz wszystko pod kątrolą:)))) Pozdrówy z bardziej po środku :))))zmykam do pracy ....kelner jeszcze sztery piwa:)) czyli ja czas wpisu: 2004-02-21 20:30:55 |
| 2268 | Zaświadczam, że niżej wymieniony Maria/o naprawdę nie przepada za piosenkami o "czarnej chmurze" (tu:pieśń morza/morska vel szanta itd.,itp.), a także, iż w danym czasie przebywał bardziej na północy niż na południu. No chyba, że się mylę... Hania czas wpisu: 2004-02-21 20:16:21 |
| 2267 | Mario ...a tam główny powód:)))...góry to był powód:))))Alina ...jurkiel ma mój nr fonu ...albo mnie szukaj na gg ..ziuta po prostu ziuta czyli ja czas wpisu: 2004-02-21 19:56:48 |
| 2266 | w Waszym wykonaniu i szanty nie straszne E & T czas wpisu: 2004-02-21 16:31:42 |
| 2265 | ...a to był przeca główny powód wyjazdu :) Mariaszek czas wpisu: 2004-02-21 09:13:56 |
| 2264 | ...jakby to powiedzieć? Nie, że tego, ale coś nie przepadam za szantami :-) Mariaszek czas wpisu: 2004-02-21 09:06:01 |
| 2263 | Na Yapę, to chyba nie dotrę, ale do Zapiecka na pewno. I to już za bardzo niedługo. Dlatego proszę Siostro o kontakt!!! Pilne!!! Alina czas wpisu: 2004-02-21 00:35:04 |
| 2262 | Żartowałam ...:)) MedYka tu nie było... to jest ostateczna wersja ...i tej wersji będziemy się trzymać:)) Mario ..a czemu Ty się nie wybrałeś...? czyli ja czas wpisu: 2004-02-20 20:02:24 |
| 2261 | eee - coś Wam nie wierzę Mariaszek czas wpisu: 2004-02-20 18:57:44 |
| 2260 | z tego co słyszałam ...przy gónym barze...takie solóweczki to tylko Medyk :) czyli ja czas wpisu: 2004-02-20 15:16:00 |
| 2259 | aha :) czas wpisu: 2004-02-20 15:04:04 |
| 2258 | Medyk !? Medyk w Łodzi !? Napewno był to Medyk ??? Mariaszek czas wpisu: 2004-02-20 14:45:55 |
| 2257 | Z medycznego punktu widzenia wszystko było w najlepszym porządku :))))Dzięki za powroty:)))i za rzeczy niemożliwe:)))LUfeczki lane przez służbę zdrowia ..wychodzą tylko na zdrowie:)Miłego Wrocławia życzę tym co zdołają tam dotrzeć:))Stolicznych spotkań...równie owocnych...Kapusta uściski...może wreszcie w ramach Yapy uda nam się poznać:))) Pozdrówy dla Śliwy :))) Alina a może Ty się też skusisz na Yape...? dzięki za pamięć:))))Córuś więcej cierpliwości :))) pielęgniara nie tylko czyli ja czas wpisu: 2004-02-20 13:47:22 |
| 2256 | Wpsaniały wieczór w Zapiecku. Polubiliśmy szanty, oczywiście w jedynie słusznym wykonaniu. Medyk jak zwykle we wspaniałej tonacji i formie. Krzysiu zaskoczył nas doskonale opanowaną pracą nóg. (Funkcja informacyjno-poznawacza) Powodzenia we Wrocławiu. PS Wieeeeeelkieeee buziaki za muchomorka firmowego. Łatwiej będzie Nas teraz zauważyć na koncertach. Dzieki nim może więcej nie pomyli się "chemicznym". PS Bis Słuszna uwaga Medyka co do "Power Off". Wstyd jeszcze snuje się w pamięci. Dozo na Yapie E & T czas wpisu: 2004-02-20 08:31:41 |
| 2255 | Alina :)) dzięki za pozdrowienia :)) ŁÓdzka Służba Zdrowia czas wpisu: 2004-02-20 03:32:05 |
| 2254 | ...a niedalej jak wczoraj rozmawialismy z Jurkielem w aucie - sluchajac oczywiscie B.B.Kinga - o tekstach bluesowych - jaka prostota prosto z zycia wzieta - Jasiu utrafiles w sedno Mario czas wpisu: 2004-02-19 14:28:45 |
| 2253 | Ładny wykład. dobrze,że nie bardzo nudny. Rozumiem , że juz co niektorzy niedaleko Łodzi, wiec rozpisywac sie nie bede... do wieczorka.... pozdro dla pozostalych. córóś czas wpisu: 2004-02-19 13:49:59 |
| 2252 | "Miała zęby jak królica" - będzie afera... Jassssssiu czas wpisu: 2004-02-19 12:58:15 |
| 2251 | ELEMENTARZ BLUESMANA 1. Większość utworów bluesowych zaczyna się od słów: "Woke up this morning..." (Obudziłem się dziś rano...) 2. "Poznałem fajną dziewczynę" - to zły początek dla kawałka bluesowego, chyba, że wetkniesz coś paskudnego w następnej linijce, np: "Poznałem fajną dziewczynę, z najbrzydszą twarzą w mieście". 3. Blues jest prosty. Gdy masz już pierwszy wers najlepiej go powtórz. Wtedy piosenka sama się zrymuje i otrzymasz coś w tym stylu: "Poznałem fajną dziewczynę, z najbrzydszą twarzą w mieście. O, tak, poznałem fajną dziewczynę, z najbrzydszą twarzą w mieście. Miała zęby jak królica, kilogramów chyba ze 200". 4. Blues nie jest o wyborze. Utknąłeś w rowie to utknąłeś w rowie - i nie ma drogi wyjścia. 5. Samochody bluesmenów: Chevy, Ford, Cadillac i uszkodzone ciężarówki. Bluesmeni nie podróżują Volvo, BMW czy sportowymi samochodami. Najczęściej bluesman podróżuje autobusami albo pociągami jadącymi na południe. Bluesman NIGDY nie podróżuje pociągiem jadącym na północ. Odrzutowce czy łodzie motorowe nawet nie wchodzą w rachubę. Wędrówka stanowi ważną część bluesowego stylu życia. Jak również wstawki o śmierci. 6. Nastolatki nie mogą śpiewać bluesa. Nie pasują wtedy wstawki o śmierci, są za młodzi by umrzeć. Dorośli śpiewają bluesa. W bluesie, "dorosłość" znaczy być wystarczająco starym, by dostać krzesło elektryczne, jeśli zastrzelisz człowieka w Memphis. 7. Bluesa można śpiewać w Nowym Jorku. Hawaje czy jakiekolwiek miejsce w Kanadzie odpadają. Chicago, St. Louis i Kansas City to nadal najlepsze miejsca na bluesa. Nie możesz śpiewać bluesa tam, gdzie nie pada. 8. Facet w średnim wieku z łysiną czy zakolami nie może być bluesmanem - kobieta z łysiną może. To, że złamałeś nogę podczas jazdy na nartach nie nadaje się na temat piosenki bluesowej. Złamanie nogi na skutek ataku aligatora pasuje jak najbardziej. 9. Bluesa nie zaśpiewasz w biur Jasssssssiu czas wpisu: 2004-02-19 12:57:12 |
| 2250 | Śliwka- reaktywacja:-))) jurkiel czas wpisu: 2004-02-19 00:06:26 |
| 2249 | wiecie, co to znaczy 2 tygodnie bez neta???????? ledwo żyję ale nadrabiam i pozdrawiam:))))) Śliwka czas wpisu: 2004-02-18 21:28:59 |
| 2248 | wzruszajace ....uważaj...bo lecą w bok/te nożyczki/ ...moja rezerwacja przy górnym barze...a Twoja..tym razem Łańcut czy Poznań....?nadal rozbawiony....? a tak a...paropo Marian moze ci polać we Wrocku:))))czy ja ci już mówiłam że nie cierpie przeginania pielegniarka czas wpisu: 2004-02-18 03:16:50 |
| 2247 | uderzcie w stół a nożyczki pielęgniarce spadną bokiem Królik rozbawiony czas wpisu: 2004-02-17 17:15:26 |
| 2246 | Tomeczu ja mówie o rezerwacji dla siebie :)) a TY tym razem udasz sie do bardziej kompetentnej osoby...polecam DJ...zapiszesz się w zeszyciku...i nie będziesz prosił za pięć 12:OO:)))...a dziś to ja mam wolne i tej Twojej rezerwacji nie przyjmuje...fakt...moje ZAWSZE...bokiem:)bardzo śmieszne:) czyli ja czas wpisu: 2004-02-17 16:39:05 |
| 2245 | bardzo smieszne bo Twoje rezerwacje jakoś bokiem wychodzą. Ale cóż zamawiam dwa miejsca siedzące i świecę. A zresztą chyba wcześniej przyjdziemy (o ile dojedzie na czas). Królik oczekujący czas wpisu: 2004-02-17 16:25:07 |
| 2244 | no to trzebaby zarezerwować miejsce przy dolnym barze:)) na czwartek czyli ja czas wpisu: 2004-02-17 14:22:19 |
| 2243 | Marian hot doga !!! Yoopi czas wpisu: 2004-02-17 11:50:48 |
| 2242 | Brakuje mi okładki Broken Fingers Band "Nostalgia":-)) Do oglądu na www.folkowa.art.pl jurKIELONEK czas wpisu: 2004-02-17 11:35:35 |
| 2241 | Jako, że do Wrocka i tak jadzie się z przesiadkami przeważnie- przesiadamy się w Łodzi we czwartek od 20.00 w Zapiecku. jurKIELONEK czas wpisu: 2004-02-17 11:31:18 |
| 2240 | chociaż te golasy są też dobre Królik czas wpisu: 2004-02-17 08:20:36 |
| 2239 | tak dwa łabądki pływające w puszce po szprotach winters gdzieś na przełęczy bieszczadzkiej, ach wiosny by się chciało PS czy szantowanie wrocławskie nie spowoduje przejazdu przez Zapiecek ??? królik czas wpisu: 2004-02-17 08:17:46 |
| 2238 | Cze.... chwilę mnie nie było, ale przychodzę z poradą - gdyby Wam brakowało pomysłów na okładki (słyszysz Jurkiel?), to tu jest kilka niezłych :) Jassssssiu www.kersbergen.com/temp/worstalbumcovers.html czas wpisu: 2004-02-16 23:41:44 |