| 5718 | Od dawna lubię muzykę Republiki. Najwcześniej spodobały mi się "Mamona', "Telefony" i "Moja krew". Potem jeszcze wiele innych. Od niedawna prowadzę- na razie tylko na Facebook'u, stronę "Fani Republiki w Ozimku". Mam nadzieję,że z czasem przeobrazi się ona w jakąś większą działalność popularyzującą twórczość zespołu z Torunia. Marta Spólna czas wpisu: 2015-02-18 11:29:37 |
| 5717 |
| 5716 | Grześ jestem z Tobą, sory, ale otoczka jaka panuje wokół Ciebie ech... nie życzyłbyś sobie tej kasy, koszulek, krawatów to nie tak ma być, większość pije po śmierci z Twojej twórczości, byłem na nowych sytuacjach w warszawie, skandowali im republika, republika, przecież nie ma republiki bo zabrakło im CIEBIE... maciek czas wpisu: 2014-12-30 21:56:12 |
| 5715 | Wiem, ze kiedys bede tam gdzie Ty i Cie tam znajde Grzegorzu C., gdyz wiem, ze nie spoczywasz tam na laurach..., puscisz mi najnowsze sytuacje i bedzie jak w niebie ... igul czas wpisu: 2014-12-22 23:10:07 |
| 5714 | Panie Grzegorzu jest Pan WIELKI !!! IRENEUSZ U. czas wpisu: 2014-12-22 22:54:49 |
| 5713 | Nie mogę uwierzyć że to już 13 lat...jak dziś pamiętam moment w którym usłyszałam wiadomość: Nie żyje Grzegorz Ciechowski! Świat zatrzymał się na chwilę, popłynęła łza...nie znałam Cię, nie byłam na żadnym Twoim koncercie, ale to nie ma znaczenia, bo muzyka którą się ma w duszy zaraża i zarażać będzie!!3maj się tam u Góry ;) zielona czas wpisu: 2014-12-22 22:38:28 |
| 5712 | 2Pamiętam ten dzień, 13 lat temu.W radio cały czas leciała Republika ,zanim się zorientowałem zadzwonił mój najlepszy kolega i mnie uswiadomił co się stało! Grzesiek-mam 45 lat płacze kiedy słucham twojej muzyki bo ona jest nieśmiertelna! AREK czas wpisu: 2014-12-22 21:53:45 |
| 5711 | Zupełnie przypadkiem, właśnie dzisiaj zacząłem wspominać Grzegorza. Przy okazji przypomniałem mojej 20 -letniej córce sytuację, gdy jako 2 -latek tańczyła przy muzyce Republiki (na żywo) A potem poczułem się dziwnie, bo to wspomnienie chyba nie mogło być przypadkowe... rysiek czas wpisu: 2014-12-22 21:35:10 |
| 5710 |
| 5709 | Pamiętam koncert w Krakowie gdy kazano Wam kończyć wcześniej, bo ktoś nie przewidział, że impreza się przedłuży. Straszył i zaczął wyłączać prąd. I wtedy Grzegorz odwrócił odsłuchy w stronę ludzi mówiąc "my znamy nasze piosenki" i graliście jeszcze chwilę....Do tej pory znam Wasze piosenki i moja republikańska żona też. Robert czas wpisu: 2014-12-22 20:42:23 |