| 196 | https://www.youtube.com/watch?v=IRk6r1MOri8 Polecam ogladacz czas wpisu: 2016-10-02 22:00:51 |
| 195 | W 2012 przepłynąłem samotnie kajakiem rzekę Ałdan, która wpada do Leny. Stwierdzam, że nie jest możliwe, żeby pontonem przepłynąć taką rzekę jak Lenę w tak krotkim czasie. Każdy kto stanie na brzegu Leny zrozumie, że koperski to oszust i bajkopisarz. przemek czas wpisu: 2013-01-31 10:08:21 |
| 194 | Może w 10 rocznice ktoś upamiętni ta wyprawę raz jeszcze,na pewno by dopingował uczestnikom z (góry) ps tez bym tak chciał popłynąć Leną mirek czas wpisu: 2013-01-20 14:05:36 |
| 193 | Pozdrawiam Cię i nie zapominam luk czas wpisu: 2011-06-01 19:45:15 |
| 192 | Zbliża się kolejna rocznica, nie chcę pisać śmierci, bo to wciąż nierzeczywiste. Wolę myśleć, że Twoja ostatnia droga wciąż trwa. Popełniłem drobny artykuł, którego jesteś współbohaterem http://mierzejewskirodzinaikrze.blogspot.com/2010/10/biernosc-i-zycie.html Zbyszek mierzejewskirodzinaikrze.blogspot.com czas wpisu: 2011-01-19 19:01:15 |
| 191 | Nie znałem księdza Darka Sańko, ale po przeczytaniu pamiętnika z wyprawy po rzece Lenie, jego postac stała się mi bliska. Sam pływam kajakiem i zawsze marzyłem o takiej wyprawie. Żal wielki, że tacy ludzie tak szybko odchodzą!!! Piotrek czas wpisu: 2010-06-30 17:27:41 |
| 190 | Aby zawsze czuwał nad nami a szczególnie na P.Piotrem, w jego powołaniu Beata czas wpisu: 2010-04-09 12:34:14 |
| 189 | Pamiętam wizytę Ks. Darka po koledzie w 2006r. i do dzis czuję Jego radość, światło i niezwykłość jako KAPŁANA i CZŁOWIEKA. Pamiętam o Nich w codziennych modlitwach, którzy odeszli do Domu Ojca. Terenia czas wpisu: 2010-04-09 12:03:41 |
| 188 | Fantastyczny wyczyn!!! Nie mogłem oderwać się od czytania pamiętnika. Gratuluję niezwykłej odwagi!!! Robert Sz. czas wpisu: 2009-12-26 18:50:19 |
| 187 | Sańko subito! tekeres czas wpisu: 2009-06-15 21:15:32 |
| 186 | 6 lat temu zaczynaliście wasza wielką przygodę. Żal, że już więcej nie będe mogła czytać Twoich pamiętników Jana czas wpisu: 2009-06-09 11:35:34 |
| 185 |
| 184 | ...To już 7 lat [*]... ...Pamiętajcie o Nas, tak jak My pamiętamy o WAS... Luśka czas wpisu: 2009-02-17 20:18:25 |
| 183 | ...i Tatry nadal piękne... eko czas wpisu: 2009-02-10 02:40:44 |
| 182 | Zapierająca dech w piersiach relacja z wyprawy, eskapada bez precedensu, pozazdrościc hartu ducha i odwagi. Śmierc ks. Darka to wielka strata, będąc na groźnym Kazbegu w lipcu, poleciłem jego duszę Bogu. Piotr Jakubowski czas wpisu: 2009-01-21 11:57:11 |
| 181 | fascynująca wyprawa w fascynujące miejsce! marzenie... tylko dlaczego On odszedł jeszcze bliżej Boga, niż był..[*] M czas wpisu: 2009-01-20 15:36:05 |
| 180 | Właśnie z zapartym tchem przeczytałem relację z przepłyniecia Leny. Wspaniała sprawa, wspaniali ludzie, jak bardzo szkoda, że ks. Darek nie napisze już więcej. kajak2708 czas wpisu: 2008-11-29 03:22:27 |
| 179 | Myślę cały czas o Was Al czas wpisu: 2008-10-23 16:25:09 |
| 178 | Trzymajcie się tam w górze dzielni bracia! EpW czas wpisu: 2008-07-31 15:59:27 |
| 177 | x Darku, nie dane mi było poznać Cię osobiście ale Twoje podróże, te w bezkres tajgi i te w głąb duszy są i będą dla mnie inspiracją. Pływałeś zuchwale po niebieskich drogach Syberii, niech Ci się i tak pływa w domu Ojca bajdarocznik czas wpisu: 2008-07-30 20:05:25 |
| 176 | Drogi kolego-prawda o Romanie K chyba bardzo boli !!! Sam czas wpisu: 2008-06-06 10:20:31 |
| 175 | Drogi księże... gratulacje z dwóch powodów - dokonania niesamowitego czynu przepłynięcia Leny oraz osiągnięcia poziomu zawiści i jadu wysokiego nawet jak na polskie warunki. Wyprawy zazdroszczę i podziwiam. Pytam jednak wiedząc że nigdy ni uzyskam odpowiedzi - czy nie psuło widoków i atmosfery codzienne porównywanie i myślenie o R.K.? Czy studenci określeni mianem "bezmyślnych" naprawdę na to zasłużyli? Bo nie mieli GPSu? A Wy mieliście kapoki? Na zdjęciach tego nie widać.. I wreszcie czy to typowe dla księży zachowanie: "studenci z jakiegoś uniwersytetu w Polsce" - a może wypadałoby się zainteresować jacy studenci, z jakiego uniwersytetu i jak potoczyły się ich losy? Skoro uważał się ksiądz za lepszego... Tak wiem, nie otrzymam odpowiedzi na żadne z tych pytań, dlatego pominę już bezsensowny przemądrzale odgórny stosunek młodego w końcu człowieka do swoich młodszych towarzyszy podróży. Wszytsko to napisałem pod rozwagę przyszłych podróżników - aby zastanowili się czy podróżują dla siebie i dla przygody czy może dla załatania własnych kompleksów i wykazanie pozornej wyższości. /darek. czas wpisu: 2008-06-01 22:02:23 |
| 174 | Dopiero teraz natknąłem się na ten fascynujący opis podróży po Lenie. Dla mnie uczestnicy tej wyprawy są Bohaterami. Zastanawiam się nad jakąś tabliczką pamiątkową o Ks. Darku, którą chciałbym umieścić w Tiksi. Koperski jest niewiarygodny i nie chcę o nim mówić ale robią to inni, proszę zobaczyć na ten link. http://www.globtroter.pl/forum/index.phtml?akcja=watek&id_watek=6859 Marek czas wpisu: 2008-03-03 13:55:40 |
| 173 | Pierwszym, który spłyną Leną i to zwykłym pontonem był Romuald Koperski :). Niemniej gratuluję, przygoda jak się patrzy Marcin czas wpisu: 2008-01-24 10:07:27 |
| 172 | Dziś 1 listopada.Bynajmniej nie święto Zmarłych lecz Wszystkich Świętych. Wierzę, że obaj radujecie się! Że osiągnęliście cel życia, ten o wiele ważniejszy, aniżeli sam Kazbek! Podziwiam. Maciek czas wpisu: 2007-11-01 15:20:14 |
| 171 | zapale dzis znicza za niego... pomodle sie... do tej pory trudno mi o tym myslec i mowic bez lzy w oku-zawsze sprawial wrazenie silnego czlowieka ktorego nic nie zlamie byl dla mnie niedoscignoinym wzorem. pamietaj ze bedziemy Ciebie nosic w sercach. pielgrzym czas wpisu: 2007-11-01 03:43:01 |
| 170 | niezly " kozak " byles .... pozostaniesz na zawsze w pamieci , mam nadzieje ze TAM gdzie TERAZ Jestes , tez podrozujesz ..... pietro czas wpisu: 2007-10-14 07:08:36 |
| 169 | Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci wojciech skreczko czas wpisu: 2007-08-03 20:54:10 |
| 168 |
| 167 | Szkoda ze nie ma darka z nami. Zapale znicz i jeszcze raz przeczytam wyprawe. baca czas wpisu: 2007-07-10 17:10:24 |
| 166 | Pratuluje wyprawy. Czytanie pamietnika to prawdziwa przyjemność i przygoda. my w 2002 dojechalismy wołgą do Czity a potm do Władywostoku,tym bardziej z zaciekawieniem przesledzilem wasze poczynania. sam mam mile wspomnienia a to co mowicie ze ludzie na syberii sa wspanili potwierdzam. jeszcze raz gratulacje i trzymajcie sie cieplo. Dobra robota chłopaki. baca czas wpisu: 2007-07-10 17:02:57 |
| 165 | Darek - opowiem wam jak żył, jakim był Rudius 2006.02.22 17:45 Pasjonat, zawsze czego się dotknął - było perfekcyjne. Kiedy służył w prezbiterium zawsze z pokorą, kiedy ćwiczył gibkość to nie można było mu dorównać, kiedy szliśmy pospołu pielgrzymując, nie czuło się zmęczenia. Kiedyś śpiewliśmy w deszczu: "o najwyższy Panie.." pieśń Św. Frańciszka, to nawet krople nie były mokre. Kiedy grał Kaczmarskiego "Mury" to prześcigał samego twórcę. Kiedy się modlił to skrycie, głęboko i w uniżeniu. Kiedy czytał czytanie niedzielne, to tak jakby sam je pisał. Kiedy pokochał to bezinteresownie, bezkompromisowo. Kiedy odwiedzał, to zawsze w uniesieniu. Kiedy opiekował się rodzeństwem to nigdy nie wyróżniał żadnego. Kiedy miał to się dzielił posiadanym. Zarażał optymizmem. Kiedy uznał, że Bogu poświęci istnienie, to po najwyższe laury siegał. Kiedy organizował wyprawy to ekstremalne. A kiedy pomagał to nie szczędzil na niczym. Nie miał zbyt wiele, wręcz nic. Wyrósł wśród trudu i z trudem nieustannie sie zmagał. Nigdy nie szukał cieplutkiego kątka, zawsze za co się wziął było godne podziwu. Czy go lubiano, czy tez nie zawsze życzliwy i uśmiechnięty. Taki był Darek i takim Go pamiętam i takim go właśnie winniście znać. On sam mawiał: "życie jest przecież po to, aby żyć. ...nie warto się lękać "wypływać na głębie"". On nie bał się żyć, siegał tam gdzie większość z nas nawet nie miałby odwagi. Przyjaciel z dawnych, pięknych lat. Tak przed rokiem pisał Rudius w Opiniach do wiadomości: Polscy księża zginęli na Kaukazie nieważne kto czas wpisu: 2007-02-14 13:46:13 |
| 164 | mija już prawie rok, a ludzie odwiedzają tą strone, pamiętają. najbardziej niesamowite jest to że tak mało z nas spełnia swoje marzenia, ukryte gdzieś głęboko, bo obowiązki... a tu...była taka osoba która w tak krótkim czasie spełniła swoje podróznicze marzenia mimo tak krótkiego czasu, która w o wiele bardziej intensywny sposób przeżyła krótkie życie niż wiekszość nas, naszych rodziców przez kilkadziesiat lat... EK. gg:2148241 czas wpisu: 2007-02-10 02:11:25 |
| 163 | Świetna strona i niezwykla dla oka i wyobraźni przygoda. Szkoda, że tacy ludzie odchodza z tego świata.... Marcin czas wpisu: 2007-01-23 21:58:05 |
| 162 | Darek Niezly Twardziel z Ciebie, Szkoda ze Odeszles z Tego Swiata ale Wierze, ze jest Tobie Jeszcze Lepiej w Niebie, w Tym Pieknym Swiecie Najczystrzych Dusz, Swiecie Milosci, Dobroci i Piekna Serca Ktorym Obdaza Nas Kochany Bog Wszech Mogacy, Nasz Ojciec, Kochany Nasz Pan lukasz czas wpisu: 2006-12-02 20:03:51 |
| 161 | Pamięci Księdza Darka, w Dniu Zaduszek... Zojka czas wpisu: 2006-11-01 12:15:57 |
| 160 | zanałam Ks.darka, chrzcił moje dziecko, była to jedna z ostatnich jego mszy, ponieważ właśnie wyjeżdżał, co się okazało...na zawsze...podziwaim Go Meg czas wpisu: 2006-08-30 10:01:26 |
| 159 | Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach. Zapamietamy Cie jako wspaniałego i radosnego człowieka. Kamila czas wpisu: 2006-08-06 17:05:25 |
| 158 | Ks. Darku ciesze sie ze moglam Cie spotkac,ale to krotko trfalo. Kasia czas wpisu: 2006-08-02 00:52:59 |
| 157 | Chcialem wiele napisac, a moge tylko zapalic znicz. Zegnaj Ksieze Darku. Przewodniku Jacwiezy. ['] Karol czas wpisu: 2006-07-30 18:29:49 |
| 156 | dziś pierwszy raz czytałem opis spływu Leną i pomyślałem ,iż warto odnaleźć ks.Darka a nóż miałby kiedyś "wolne miejsce" na kolejną wyprawę, a później wszedłem na tę stronę.... a może ktoś się wybiera do akucji latem 2007? krzysiek b , garwolin czas wpisu: 2006-07-10 23:14:52 |
| 155 | To już trzy miesiące jak jesteście na wyprawie w którą i my musimy z czasem się udać. Wasze wyjście przed nami to taka lekcją,którą mamy pamiętać. Praca domowa, do ciągłego odrabiania. Wychodząc zawsze mówić dziękuje z nadzieją na kolejne spotkanie. kolega czas wpisu: 2006-05-27 23:12:38 |
| 154 | Co pewien czas odwiedzam tę stronę i zauważam nowe wpisy. Cieszy mnie to ogromnie, że ludzie pamiętają o Was. Niektórzy nawet chcą uczynić coś co zaproponowałem - radość jest jeszcze większa. Mnie osobiście myśl o Was sprowadza na ziemię i uczy pokory oraz człowieczeństwa. Tego co się najbardziej liczy. Niedawno ks. bp Romuald Kamiński, podczas jeden ze swoich homilii wspominał o potrzebie człowieczeństwa, o byciu człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu. Wy zawsze chcieliście być normalni. Was nie pociągały zaszczyty, splendor, chwała. Wiedzieliście, że to wszystko jest ulotne, przemija a pozostaje jedynie to czego czas nie zniszczy, czyn miłości. Paweł czas wpisu: 2006-05-27 23:03:24 |
| 153 | Wyprawa kajakami po Lenie to prawdopodobnie najbardziej znaczące osiągnięcie ks. Darka. Przeczytałem jego pamiętnik w całości. Uważam, że należy koniecznie opisać tę wyprawę w sposób bardziej kompletny, w postaci książkowej. Jest to przecież wykonalne, bo pozostałych dwóch jej uczestników z pewnością dużo zapamiętało, a entuzjastów skorych do pomocy w redagowaniu nie zabraknie. Jan czas wpisu: 2006-05-26 11:06:28 |
| 152 | Snygg hemsida ni har!!! Surftips... Träffa intressanta och attraktiva singlar pa nätet. Här hittar du en dejt, kanske ditt livs kärlek!!! Gratis guld konto just nu... http://hurtszewski.com http://mbut.com.pl Jan hurtszewski.com czas wpisu: 2006-05-24 21:35:14 |
| 151 | Ogromnie cieszę się, że Wasz trud nie idzie na marne. Jesteście cały czas obecni w nas. Ziarno zasiane w wielu młodych przynosi owoce. Paweł czas wpisu: 2006-05-14 21:22:51 |
| 150 | Bardzo piękna wyprawa i prawdziwie opisana. W przeciwieństtwie do książki - relacji ze spływu Leną Koperskiego. czytałem tę jego książkę i tak mi to nie składało się w całość. Brakuje w niej wielu szczegułów. Teraz wiem, że ta jego wyprawa to mistyfikacja (prawdopodobnie niemal w całości).Sam podróżuję od lat do Kanady wojtek charewicz czas wpisu: 2006-04-06 13:08:59 |
| 149 |
| 148 | Darku byłeś, jesteś, będziesz w moim sercu.Pan Cię powołał do siebie ale dlatego abyś mógł być z nami wszystkimi jednocześnie i każdego polecać Panu Bogu.spczywaj w PANU, AMEN MAREK ST. czas wpisu: 2006-03-19 19:35:44 |
| 147 | Nigdy nie poznałam ćię osobiście, ale znam Cię z "pamietników" i opowiadań wspólnych znajomych..Takich kapłanów nam potrzeba, ale i Pan Bóg Cię potrzebował..Odpoczywaj w Pokoju! Marlena czas wpisu: 2006-03-08 14:52:52 |