Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Przemyslaw Kiszkowski

W księdze jest 71 wpisów.

Jesteś 6967 osobą oglądającą tę księgę.

[ Następna strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

1
Nareszcie cos ciekawego i istotnego przeczytalem .
Dzieki Autorowi
Zefiryn Xindal

czas wpisu: 1999-03-06 13:57:00
adres wpisu:

2
Brak naukowego wytlumaczenia zjawiska
nie jest dowodem na to, ze owo zjawisko nie istnieje.
Nieumiejetnosc wytlumaczenia czegos powinna sklaniac
do poszukiwan a nie do negacji.
zycze sukcesow naukowych
Agnieszka

czas wpisu: 1999-04-06 14:14:00
adres wpisu:

3
Najciekawsza strona poświęcona radiestezji,
jaką widziałem.
Krzysiek Służewski

czas wpisu: 1999-04-25 11:49:00
adres wpisu:

4
Przez wiele lat poszukiwań, strona, która wskazała mi, choć jeszcze nikłe, światełko w tunelu.
Krzysztof Papierz

czas wpisu: 1999-04-25 23:59:00
adres wpisu:

5
Panie Przemysławie,
dziękuję za Twoją pasję szukania prawdy i za intelektualną uczciwość.
o. Paweł Maliński OP

www.dominik.wroc.pl
czas wpisu: 1999-07-08 20:14:00
adres wpisu:

6
Chciałbym dużo napisać, ale napisze to co pierwsze przyszło mi na myśl. To, że swoją pracę ofiarujesz bogu, świadczy o dużej mądrości.Pragnęł, abyś wiedział, że wspieram Cię duchowo.
PAWEŁ

czas wpisu: 1999-07-19 12:56:00
adres wpisu:

7
Po raz pierwszy zetknąłem się z Pana
książką w lutym 1998. Pochłonąlem ją
jednym tchem. Czegoś takiego bardzo
potrzebowalem. Dziękuję.
J.R.
Jacek Rożnowski

tichy.ch.uj.edu.pl/~jacekro
czas wpisu: 1999-08-04 13:05:00
adres wpisu:

8
Proszę wszystkich zainteresowanych temate i mających dużą wiedzę na tet temat o kontakt
Piotr Dulkiewicz

czas wpisu: 1999-11-04 20:00:00
adres wpisu:

9
Kiedyś w USA proponowano mi zajęcie się różdżkarstwem. Szukaliśmy akurat czegoś ważnego. Zrobiłam mały eksperyment i zaczęłam się bardzo modlić w intencji osoby która trzymała różdżkę i ona zareagowała tak, jakby "zaczęło obok działać coś większego, co nie pozwala dalej szukać"
S. W.

czas wpisu: 1999-12-22 12:56:00
adres wpisu:

10
... szkiełko i oko.
Jest Pan fizykiem a wierzy w Boga?
9. wpis do księgi gości, zawiera odpowiedź na Pańskie wątpliwości.
Czy modlitwa jest mierzalna? A działa?
... a jednak się kręci!

nick

czas wpisu: 2000-01-27 18:50:00
adres wpisu: *.proszynski.com.pl

11
ciekawe
ula

czas wpisu: 2000-02-16 22:53:00
adres wpisu: *.244.101.42.newyork2.level3.net

12
Ciesze sie ze cie namierzylem grupa Maciejowiec72 Mam cos do poewiedzenia zwlaszcza na temat bioenergoterapii.siadly klawisze przepraszam Marek

melchyor

czas wpisu: 2000-04-18 01:22:00
adres wpisu: *.plock.ppp.tpnet.pl

13
Strona której potrzebowałem!
Jako inż. bud. miałem dylemat czy stosować jakiekolwiek zabezpieczenia w posadzkach przeciw "działaniu żył wodnych". Dzięki temu artykułowi nie wyrzucę pieniędzy swoich ani cudzych. Dziękuję.
aendek

czas wpisu: 2000-04-18 21:42:00
adres wpisu: *.poznan.ppp.tpnet.pl

14
Nareszcie znalazłem czego szukałem. Dziękuję! Bardzo mi się podoba!!!!!
Laszlo Papp

czas wpisu: 2000-05-14 21:04:00
adres wpisu: *.krakow.ppp.tpnet.pl

15
Znakomite! Może fala ciemnoty i antychrześcijaństwa nie zaleje nas tak szybko...
arkadiusz

czas wpisu: 2000-06-21 01:16:00
adres wpisu: *.polsl.gliwice.pl

16
OdpowiedŸ S.W dla Nicka
Częœć 1.
Wydaje mi się, że "nick" (autor odpowiedzi nr. 10) nie do końca nie zrozumiał o co tu chodzi.
Nie wiem w jakim stopniu ironicznie "nick" zapytuje autora "jest Pan fizykiem, a wierzy w Boga?" Nie rozumiem czemu fizyk ma nie wierzyć w Boga. Pan Kiszkowski bardzo w Boga wierzy, a z punktu widzenia wiary każdy katolik wyznaje, że Bóg stworzył rzeczy "widzialne i niewidzialne", gdzie przez rzeczy niewidzialne rozumie się niewychwytywalne w żaden sposób, nawet najnowoczeœniejszš aparaturš (jak np. aniołowie - wierni i zbuntowani). Wyznajemy więc, że istniejš siły dobre i złe, dla katolika nie ma sił "neutralnych", podobnie jak nie ma neutralnych czynów, lub myœli. Można nazwać te siły "naturalnymi", ale pamiętajšc, że natura albo chwali Boga, albo mu się sprzeciwia (wšż w ogrodzie Eden) Siły złe również możliwe jest wezwać i to jest grzech sprytyzmu (polecam lekturę Katechizmu Koœcioła Katolickiego).

S.W

czas wpisu: 2000-07-17 13:27:00
adres wpisu: 195.117.227.*

17
OdpowiedŸ S.W dla Nicka Cz. 2
W towarzystwie aniołów modlimy się do Boga, nasza modlitwa jak to "nick" słusznie zauważył "działa" i w przenoœni możemy mówić o niewychwytywalnej pomiarowo "sile modlitwy" ale ona w znaczšcy sposób różni się od tego co porusza wahadło.
- Modlitwš nie porusza się przedmiotów (w zakonach kontemplacyjnych nic nie fruwa).
- Modlitwš nie działa się "na zawołanie", Bóg (albo chociaż anioł) jest zbyt wielki, żeby na naszš proœbę natychmiast wypowiadał się w temacie: "gdzie ma w pokoju stać łóżko".
- Nie istnieje coœ takiego jak "zdolnoœci modlitewne"
Jeżeli
a) nie sš to siły fizyczne (a w każdym razie nikt nie udowodnił, że takimi sš)
b) niema teologicznych powodów, aby uważać, że sš to siły dobre
więc pozostaje nam jedynie jedna odpowiedŸ: sš to siły złe.


S.W

czas wpisu: 2000-07-17 13:28:00
adres wpisu: 195.117.227.*

18
OdpowiedŸ S.W dla Nicka Cz. 2
Wracajšc do mojego œwiadectwa: W pełnej przytomnoœci umysłu twierdzę, że mój modlitwa uniemożliwiła wahadłu poruszanie się. Siły poruszajšce wahadłem musiały "uciec", zostały pokonane, pokonane siłš wiary. Jeżeli byłyby dobre co by im szkodziło pozostać?



S.W

czas wpisu: 2000-07-17 13:29:00
adres wpisu: 195.117.227.*

19
OdpowiedŸ S.W dla Nicka Cz. 2
Szatan jest bardzo inteligentny i pozornie godzi się na służenie człowiekowi, ponieważ chce go usidlić, zwišzać dosł. "opętać". Jeżeli przyniósł by nam "cyrograf na byczej skórze" odmówilibyœmy. Dzisiaj poruszajšc wahadło wskazuje nam "patrz, mam władzę nad przedmiotem, pokażę ci tajne zagrożenia. Unikniesz niebezpieczeństwa, jeżeli tylko trochę przesuniesz łóżko, albo zamontujesz amulet (w dzisiejszych czasach odpromiennik), posłuchaj mnie, bo wyglšdam podobnie jak Bóg, posłuchaj mnie na poczštku w małej sprawie, a potem może pokażę ci więcej..." Nawet najbardziej œwiatły człowiek myœli wówczas "co mi szkodzi?"
Odpowiem: Na poczštku nic Ci nie zaszkodzi, poczujesz się lepiej, podobnie jak œwietnie poczuł się Faust....


S.W

czas wpisu: 2000-07-17 13:30:00
adres wpisu: 195.117.227.*

20
SW co ty za pierdoly wypisujesz?

prawie cytuje :wahadelko przestalo dzialac bo sterowaly nim zle moce odpedzone modlitwa...

tys sie z rozumem minol?

a dowodzenie istnienia boga przez szukanie szatana juz przerabialismy ...
a ty dowodzisz istnienia dobrych mocy "modlitewnych" /nie skutecznych w innych dziedzinach tj - np. telekineza/ poprzez ich dzialanie na zle moce "rozczkarskie" ...
gdzie tu sens?
to jest reklama jakiejs sekty?
zreszta szkoda mojego czasu na dywagacje z toba - przepraszam ale jestesmy na innym poziomie komunikacji ...
pozdrawiam

ps - strona OK - wspaniale ze coraz wiecej osob publikuje materialy w internecie ... ;)

j[f]k

J[F]K

www.babilon.of.pl
czas wpisu: 2000-08-18 16:43:00
adres wpisu: *.man.polbox.pl

21
Dowiedziałam się tu wielu interesujących rzeczy!!!!!!!
Polecam wszystkim(nawet tym nieufnym!)
Ps. jeli chcecie porozmawiać ze mną na podobne tematy napisz:[email protected]
MAGNOLLIA

czas wpisu: 2000-08-25 00:10:00
adres wpisu: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

22
Aż się prosi o mini grupę dyskusyjną (amoże już taka jest wokół tej książki ?).
Do wypowiedzi nr 2.
Nie naukowe wyjaśnienie znajduje się w rozdziale 5.1.3. Można go nie przyjmować, lub nie wierzyć (ja osobiście wierzę) ale to nie jest podstawą do zarzucania autorowi braku poszukiwania prawdy (spądził na tym ładne parę lat !) lub negacji zjawiska. To wyjaśnienie wcale nie neguje zjawiska (!) lecz, jak dla mie, wyjaśnia je (szczególnie od fragmentu zanumerowanego #3.2 do końca rozdziału 5.).

Miłosz Jastrząb/MJ

czas wpisu: 2000-09-04 11:41:00
adres wpisu: 195.116.105.*

23
Dziekuje za wiele ciekawych informacji popatrych latami badań i dociekań. Pomogš mi w rozmowach i dyskusjach z ludzmi zajmujšcymi się radiestezja. W dyskusjach dzieki ktorych bedziemy zmuszeni do aktywnego myœlenia. Mysle, ze lata pracy Pana nad radiestezjš rowniez w ten sposob nie beda zmarnowane.
Małgorzata Ossowska

czas wpisu: 2000-09-05 12:33:00
adres wpisu: 149.156.40.*

24
Ksiazka jest wspaniala. Gratulacje Panie Przemyslawie. Wydrukowalem teks i w jakims malym zakrsie postaram sie go rozpowszechnic.
Sam jestem naukowcem i doceniam walory Panskiej pracy

TF

czas wpisu: 2000-10-25 23:27:00
adres wpisu: *.dip.t-dialin.net

25
W zupełności popieram pierwszego gościa, który się wpisał do księgi tj. Agnieszkę. Od siebie dopiszę tylko, że od lat jestem bioenergoterapeutą i stosuję zabiegi oparte na oddziaływaniu wahadłem. Uważam także, że nie do wszystkiego należy podchodzić empirycznie, jest to kwestia zaufania i wiary. Czy to, że ktoś wierzy w Boga, czy nie należy zaraz udawadniać naukowo? Podobnie, jeżeli ktoś chce być żebrakiem, lekarzem, czy naukowcem - jest to jego własny wybór. Ja jestem ekonomistą, czy powinnam udawadniać, że ze względów ekonomicznych Bóg nie istnieje, bo na świecie jest tyle biedy?
Prawa ekonomiczne znacznie się różnią od praw boskich.

Jola
Jolanta Przygodzka

czas wpisu: 2000-11-24 07:36:00
adres wpisu: *.police.pl

26
Mam b. słabą maszynę; skopiowałem; przeczytam 'off line'. Być może skomentuję.
D.G.
D.G.

czas wpisu: 2000-12-03 21:57:00
adres wpisu: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl

27
Niewatpliwie musi Pan byc niezwyklym czlowiekiem. Dziekuje za przedstawienie swoich prac w wersji on-line, kawal dobrej roboty.
Przemyslaw

czas wpisu: 2001-02-12 19:29:00
adres wpisu: *.icpnet.pl

28
Gratuluję! W dzisiejszym świecie trzeba mówić takie rzeczy. Wiara i rozum - oto jedyne lekarstwo na głupotę i zabobony ...
Grzegorz Kalejta

czas wpisu: 2001-02-22 21:03:00
adres wpisu: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl

29
Słowa. słowa. słowa ...
Jestem radiestetą, astrologiem i paroma inymi w jednym. Ale zgadzam się. To niechrześcijańskie. I niech tak zostanie.
Trochimiuk Paweł Krystian

czas wpisu: 2001-03-25 15:47:00
adres wpisu: *.ltk.com.pl

30
Uważnie przeczytałam to co Pan napisał.
Zadał Pan sobie wiele trudu, ale istnieje wiele dowodów na to, że badacze otrzymują z reguły potwierdzenie własnych przekonań... Pana myśli wpływają na Pana wyniki i te uświadomione i te nieuświadomione. Prawdopodobnie inny badacz miałby inne wyniki. Widiałam wiele studni potwierdzajacych zdolności radiestezyjne.
Krystyna

czas wpisu: 2001-04-11 13:07:00
adres wpisu: *.gaig.gliwice.pik-net.pl

31
Bardzo ciekawa strona i ważna. Szczególnie istotne są argumenty przeciw różczkarstwu. Niepotrzebnie jednak miesza Pan naukę i boga. Jego istnienie jest tak samo prawdziwe jak istnienie żył wodnych
Zbyszek

czas wpisu: 2001-04-23 14:29:00
adres wpisu: *.big.pl

32
gratuluje badan
wanda jablonska

czas wpisu: 2001-07-08 18:34:00
adres wpisu: 212.160.195.*

33
A co Pan moglby powiedziec na temat promieniowania geopatycznego, czy to zjawisko Pan badal, a moze ono tez nie istnieje?.
Darek

czas wpisu: 2001-09-13 14:06:00
adres wpisu: 213.25.61.*

34
radiestezją zajmuję się od 15 lat.Wskaźnik prawidłowych odczytów pozwala mi sądzić, że nie jest to bzdura. Fakt iż czegoś nie mozna zmierzyć nie oznacza,że to nie istnieje.
Pewien naukowiec gdy pierwszy raz w życiu zobaczył żyrafę powiedział "niee, takie zwierzę nie istnieje" (sic!)
solo

czas wpisu: 2002-01-03 19:51:00
adres wpisu: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl

35
Nie wiem, czy radiestezja jest faktem, czy mitem? Do tematu tego podchodzę z dystansem ale bez wstępnego nastawienia pozytywnego lub negatywnego.
Co mnie jednak martwi, to stosunek nauki do zjawisk nie dających się ogarnąć obecnym aparatem badawczym. Bezgraniczna, granicząca z zadufaniem, wiara świata nauki z końca wieku XX w to, że granice poznania są tam, gdzie sięga obecna wiedza i technika pomiarowa działa, moim zdaniem, hamująco na rozwój i jest, niestety, odejściem od praktyki obowiązującej przez wiele setek lat wcześniej.

Mirek

czas wpisu: 2002-02-05 09:19:00
adres wpisu: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl

36
Panie Przemysławie trafiłem na tą stronę, choc wcześniej przeczytałem również w internecie Pański tekst zatytuowany "Żyły wodne są mitem". Od dawna interesowało mnie różdżkarstwo, telekineza i inne zjawiska określane ianem nadprzyrodzone. Z drugiej strony ciekawiło mnie ile w tym wszystkim jest działania Boga, czy są to dary płynące wprost od Niego. Po przeczytaniu tych tekstów zrozumiałem, że moc dawania takich "darów", jakim jest np. różdżkarstwo posiada duch zła, który w ten sposób ludzi mami. Dary płynące wprost od Boga to dary bardzo mocno omodlone i niejednokrotnie okupione wielkimi wyrzeczeniami i cierpieniami. Tylko takie owoce mogą pochodzić od Boga przez Jego Syna, ktróy musiał także wiele wycierpieć.
Krys

czas wpisu: 2002-08-20 11:53:47
adres wpisu: *.kghm.pl

37
mam pytanie a co Pan powie w sprawie osławionej siatki szwajcarskiej
mako

czas wpisu: 2002-08-30 21:04:53
adres wpisu: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl

38
Jestem początkujący i wszytko dla mnie jest bardzo ciekawe. Wyczytałem to co sam chciałem uslyszeć. Ale szczególnie dwie rzeczy dały mi duzo do myslenia.
1 - poszukiwanie wody w Indiach na "mrowienie"
2 - różdżka i wahadło jako wskaźnik ruchów mięśni.
Te dwie informacje dają wynik, że reaguje człowiek, a to co trzyma w rękach nie ma znaczenia. i przeprowadziłem ekperyment. Zrobiłem różdzki tpu L z gwodzia( w ręce) i deski(poziomo). Odczyt taki sam jak na rózdżjach metalowych. Do tematu podszedłem bardzo praktycznie. Chodziło o znalezienie wody, ponieważ we wskazanym przez zawodowca miejscu w studni jest prawie sucho. Cwiczenia zacząłem od innej studni. Po znalezieniu jej żyły, zeby samego siebie nie oszukiwać robiłem pomiary z zamkniętymi oczami. Odczyt potwierdzał się do centymetrów (żyła szeroka na ok 3 metry). Następnie były pomiary na własnym terenie i najważniejsze odwierty ręczne o srednicy 23 cm.
Efekt - na głebokosci ok. 6,3 m bardzo płytka warstwa grubego piasku i kamyczków do 5mm. Taka warstwa nie występowała w kopanej obok(20 m) studni, o której już pisałem. Woda w odwiecie podnosi się na + 3 metry ale bardzo wolno.ok 12 godz. Dopiero po 2 odwiecie stwierdziłem przy pomocy wahadełka, że wskazania po stronie wschdniej żyły są znacznie silniejsze niz po zachodniej gdzie niestety wierciłem. Teraz robię 3 odwiert tam gdzie mocniej wychyla sie wahadło.
Jescze jedna ciekawostka. Nad pierwszym odwiertem wahadło już się nie rusza. Myślę ze nie ma tam przepływu, ponieważ podczas drugiego wiercenia15 cm obok pierwszego, w pierwszym było ok 3 m wody. W chwili kiedy wierttło osiągn ęło poziom warstwy piasku 3 metrowy słup wody przebił dołem kanał i wypłukał z piewrszego warstwę przepuszczającą.
Tyle obserwacji.
Może i nie ma różdzkarstwa , ale jak ja tam trafiam z zamkniętymi oczami ?
Alek

czas wpisu: 2002-09-16 20:39:49
adres wpisu: *.bmj.net.pl

39
http://www.redir.net/r/chip
na powyższej stronie i w tekscie zródłowym autora znalazłem przynajmiej wyjasniena oparte na obowiązujących doswiadczeniach naukowych. rzecz tylko w ich prawidłowej interpretacji jak się okazuje.
ilosc głupcow wsród nukowców jest taka sama jak wśród ogółu społeczeństwa - jak powiedział jeden socjolog.
pozdrawiam
pawel

www.redir.net/r/chip
czas wpisu: 2002-09-25 12:45:03
adres wpisu: 80.48.41.*

40
Jaki wstyd pisac tyle bzdur na temat radiestezji !!! Najlepsi radiesteci (a takich mozna znalesc w kazdym kraju na swiecie) nie potrzebuja wcale wahadla by otrzymywac bezbledne odwpowiedzi z ich wlasnej podswiadomosci.
Radiestezja nie jest zadna nauka lecz jedna z metod komunikowania sie z wlasna podswiadomoscia, ktora jak wiadomo wie wszystko.





botton

czas wpisu: 2003-08-17 16:48:35
adres wpisu: *.w81-48.abo.wanadoo.fr

41
Całkowicie zgadzam się z tezami dra Przemysława Kiszkowskego.
Józef Galiński

czas wpisu: 2003-09-08 20:16:17
adres wpisu: 62.244.138.*

42
Dziękuję Panie Dr. a ,juz chciałem szukać różdzkarza bo kupuje działke nad rzeką i wszyscy wmawiają mi , że tam
są żyły wodne... kolejny "wydrwigrosz" nie zarobi kasy- pozdrawiam i życze zdrowia.
Bogdan

czas wpisu: 2003-10-17 23:54:24
adres wpisu: *.kalisz.sdi.tpnet.pl

43
Czytając Pana Książkę już po pierwszych zdaniach potwierdziły się moje przypuszczenia w sprawie "szarlatanów".
Jestem geologiem i w swojej karierze wykonałem wiele różnych studni. Wody szukałem georadarem, który sprawdza się znacznie lepiej niż magik z wahadełkiem.
Przemysław Kiszka

czas wpisu: 2004-06-04 11:27:57
adres wpisu: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

44
RADIESTEZJĄ ZAJMUJĘ SIĘ OD 17LAT I WIEM ŻE RADIESTECI POSŁUJĄCY SIĘ ŚCIŻKĄ MĘTALNĄ NIE BĘDĄ MIEĆ EFEKTÓW DLATEGO WĄTPIĘ W ZDOLNOCI MISTRZÓW RADJESTEZJI
MOJ TEL.0888761316
ANDRZEJ BRZEZIŃSKI

czas wpisu: 2004-10-05 22:48:56
adres wpisu: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

45
Para i pseudnauka to jak lizanie miodu przez szybę.
Vikot

czas wpisu: 2005-01-29 19:41:02
adres wpisu: *.tvtom.pl

46
To dość interesująca strona...
BENY

czas wpisu: 2005-02-28 18:36:59
adres wpisu: *.internetdsl.tpnet.pl

47
Ciekawy artykuł - powinni go poczytać ludzie wierzący w tajemne moce różdżkarzy tudzież "żyły wodne".
V0lrath

www.spoleczna.edu.pl
czas wpisu: 2005-04-01 12:18:33
adres wpisu: *.internetdsl.tpnet.pl

48
Różdżkuję non profit, znajomym. "Mam na sumieniu" ze sto studni. Pomyłek 1 (potężny kamien pod którym nie wiadomo czy nie ma wody). Studniarze nie chcą bić studni jeśli ja nie wyróżdżkuję. Ale Panu gratuluję. Dał pan tym co nie wierzą w istnienie cieków wodnych a wierzą w szarlatańskie sztuczki różdżkarzy, to co chcieli przeczytać w książce i niech się cieszą. Nie zamierzam nikomu niczego udowadniać ale swoje robię, paru niedowiarkom udowdniłem ręcznie że różdżka działa. A to co Pan napisał że ludzie wierzą w wartkie strumienie żył wodnych pulsujące pod ziemią, może to i prawda że ludzie w to wierzą ale ja nie wierzę, żyłami woda przesiąka bardziej lub mniej intensywnie. Ziemia wszakże nie jest monolitem, to woda spływając do niższych poziomów wybiera złoża bardziej przepuszczalne tworząc żyły. Ale jak Pan będzie się upierał przy swoim - mnie to nie przeszkadza.
Czesław Pawelec

brak
czas wpisu: 2005-07-24 12:42:58
adres wpisu: 192.168.1.* przez *.internetdsl.tpnet.pl

49
GENIALNE!!! ALE CIEMNOTA I TAK SWOJE WIE...
Filo

czas wpisu: 2006-04-25 19:16:09
adres wpisu: *.bielsko.dialog.net.pl

50
POLEMIKA
1."Brak naukowego wytlumaczenia zjawiska nie jest dowodem na to, ze owo zjawisko nie istnieje."
- ZAKŁADAMY WIĘC W TAKIM RAZIE OCHOCZO, ŻE ZJAWISKO TAKIE ISTNIEJE, NIE PODAJĄC PRZY TYM OCZYWIŚCIE ŻADNYCH NAUKOWYCH NA TO DOWODÓW
2."Nieumiejetnosc wytlumaczenia czegos powinna sklaniac do poszukiwan a nie do negacji."
-POSZUKIWALIŚMY, NIC NIE ZNALEŹLIŚMY ALE DOKTOR FIZYKI W ZDERZENIU Z "CZARY-MARY-MENEM" WYPADA ISTOTNIE BLADZIUTKO...
Filo

czas wpisu: 2006-04-25 19:37:45
adres wpisu: *.bielsko.dialog.net.pl

[ Następna strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!