Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

21621

Od pewnego czasu w necie grasuje jeden psychiczny podpisujący się: Menel, Dziadek PO pierdziu, skorek., Matka Kur_w_a, FAGOT vel KOROWIOW oraz doraźnie używający innych wPiSów w miejscu nickname.

Wyzej wymieniony mieni się tez kilkudziesiecioma innymi ksywkami, rowniez czesto podszywa sie pod inne osoby.

UWAGA :

.Skorek - .MOLKA - menel. - dziedek poPISdziel



antyPISdzielec - brzeszczot. - manius. - zibi. –

antyPISdzielec POlak - bodzio. - skubi d. - menl.

- matka Ku_r_Wa - weroniczka. – Polak katolik.

- świńska Babcia PO pierdziu - .olek - .mariolka

.gogus. - leos. - Hamerykanin - leon z. - bzik. - gogus. –

weroniczka. - ciocia. - papamobilny. - bukiet. - zibi.

ciocia popierdzia świńska - z ziemi wloskiej do wloski - Antykaczorowiec.papamobilny. - Jacek . Kurski...

Ostra. - zenio - olka - POlak nie PiSda

PiS w PiSdu - edzio pokora - dupodaj plebanka -

pan gienio – tlucPISdy - pan gienio - maly_jasio -

forumowy obserwator - oj jon joj czesio - ola s. –

no q-de -





i inne, sa wpisami jednej i tej samej osoby!!!


W razie zauważenia delikwenta zalecana jest ogromna ostrożność bo debil jest straszliwie zawzięty i może zarażać syfem mózgowym.



Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-15 19:02:36

21620
BANDYCI w KIECKACH
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 19:02:25

21619
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 19:01:48

21618

Od pewnego czasu w necie grasuje jeden psychiczny podpisujący się: Menel, Dziadek PO pierdziu, skorek., Matka Kur_w_a, FAGOT vel KOROWIOW oraz doraźnie używający innych wPiSów w miejscu nickname.

Wyzej wymieniony mieni się tez kilkudziesiecioma innymi ksywkami, rowniez czesto podszywa sie pod inne osoby.

UWAGA :

.Skorek - .MOLKA - menel. - dziedek poPISdziel



antyPISdzielec - brzeszczot. - manius. - zibi. –

antyPISdzielec POlak - bodzio. - skubi d. - menl.

- matka Ku_r_Wa - weroniczka. – Polak katolik.

- świńska Babcia PO pierdziu - .olek - .mariolka

.gogus. - leos. - Hamerykanin - leon z. - bzik. - gogus. –

weroniczka. - ciocia. - papamobilny. - bukiet. - zibi.

ciocia popierdzia świńska - z ziemi wloskiej do wloski - Antykaczorowiec.papamobilny. - Jacek . Kurski...

Ostra. - zenio - olka - POlak nie PiSda

PiS w PiSdu - edzio pokora - dupodaj plebanka -

pan gienio – tlucPISdy - pan gienio - maly_jasio -

forumowy obserwator - oj jon joj czesio - ola s. –

no q-de -





i inne, sa wpisami jednej i tej samej osoby!!!


W razie zauważenia delikwenta zalecana jest ogromna ostrożność bo debil jest straszliwie zawzięty i może zarażać syfem mózgowym.



Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-15 19:01:40

21617
Podobnie było gdy Kwaśniewski czy Tusk ubrali jarmułki. Larum i krzyk o zdradę narodową. Ależ relatywizm jednak jest bo to samo http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,4577795,_Antywojenny__spot_LPR.html gdy robili Kaczyńscy i to dwa w jednym jakoś nie przeszkadzało zwolennikom PiSuaru. Zauważyliście to?
Podobnie jest z przodkami. Wcielony dziadek Tuska to beee, ojciec Kwaśniewskiego to zbrodniarz komunistyczno-żydowski i to też beeeee! ale to, że ojciec kaczorów był konfidentem komunistycznym to oczywiście nieprawda i nagonka na byłego premiera co to nawet żony nie ma tylko kota i jakoś nikomu nie przeszkadzało.
relatywizm. PiS nie ingerowało w gospodarkę to dobrze a PO z PSL jak nie ingerują - a nie jest to prawdą oczywistą - to oczywiście źle.
Kto tutaj pisze o relatywizmie.
Mam rację czy nie?

Narodowy Obserwator

czas wpisu: 2008-04-15 19:00:59

21616

Od pewnego czasu w necie grasuje jeden psychiczny podpisujący się: Menel, Dziadek PO pierdziu, skorek., Matka Kur_w_a, FAGOT vel KOROWIOW oraz doraźnie używający innych wPiSów w miejscu nickname.

Wyzej wymieniony mieni się tez kilkudziesiecioma innymi ksywkami, rowniez czesto podszywa sie pod inne osoby.

UWAGA :

.Skorek - .MOLKA - menel. - dziedek poPISdziel



antyPISdzielec - brzeszczot. - manius. - zibi. –

antyPISdzielec POlak - bodzio. - skubi d. - menl.

- matka Ku_r_Wa - weroniczka. – Polak katolik.

- świńska Babcia PO pierdziu - .olek - .mariolka

.gogus. - leos. - Hamerykanin - leon z. - bzik. - gogus. –

weroniczka. - ciocia. - papamobilny. - bukiet. - zibi.

ciocia popierdzia świńska - z ziemi wloskiej do wloski - Antykaczorowiec.papamobilny. - Jacek . Kurski...

Ostra. - zenio - olka - POlak nie PiSda

PiS w PiSdu - edzio pokora - dupodaj plebanka -

pan gienio – tlucPISdy - pan gienio - maly_jasio -

forumowy obserwator - oj jon joj czesio - ola s. –

no q-de -





i inne, sa wpisami jednej i tej samej osoby!!!


W razie zauważenia delikwenta zalecana jest ogromna ostrożność bo debil jest straszliwie zawzięty i może zarażać syfem mózgowym.


Ostra...ciota...Skorka

czas wpisu: 2008-04-15 19:00:55

21615
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:59:34

21614
czy musza nas męczyć schizofrenicznymi majakami walesy ? czy już niedługo będa opiosywac "białe myszki" kwasniewskiego ? pierwszy obecnie normalny prezydent , a media wdeptują go w błoto ! czas z tym skończyć !


Jacek . Kurski...

czas wpisu: 2008-04-15 18:59:33

21613
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:58:35

21612
Nie bez wstydu przyznaję, że ja też, jak wielu wówczas Polaków, uległem urokowi Wałęsy w latach 1980 - 1981. Byłem frontmanem pierwszej (jedynej autentycznej) Solidarności na swoim 'podwórku' - delegat regionu Mazowsze i jego przedstawiciel do kontaktów z hierarchią kościoła katolickiego. Co mnie w Wałęsie ujęło, to przede wszystkim specyficzny, zwięzły język świadczący, jak mniemałem, o szczerości myśli. Uwierzyłem bez reszty, że jest to człowiek w znacznej mierze odporny na indoktrynację komunistycznego systemu, jakiej wszyscy byliśmy wtedy poddawani, i szczerze oddany ruchowi, który wyniósł go na piedestał. Zmieniłem zdanie po obejrzeniu w stanie wojennym sb-ckiego nagrania z rozmowy z bratem, kiedy był 'internowany' w Arłamowie, luksusowym ośrodku wypoczynkowym w Bieszczadach. Wtedy, niezależnie od intencji inspiratorów tego przekazu, odkryłem prawdziwe oblicze tej kanalii zwanej Wałęsą. To człowiek podły i prymitywny, kierujący się najniższymi pobudkami. To człowiek na wskroś zły, który gotów jest na każdą niegodziwość dla przysporzenia sobie zaszczytów, a nade wszystko mamony. Jednocześnie Wałęsa to symbol i wizytówka pozytywnych transformacji w całej ex-komunistycznej Europie. Nad tym można ubolewać, ale tak niestety postrzega go Świat. Trzeba mieć nadzieję, że ten podły człowiek wreszcie się sam opamięta.


edzio pokora

czas wpisu: 2008-04-15 18:58:26

21611
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:58:17

21610

We wtorek (18.12.2007) odbył się wielki pogrzeb... z udziałem – o świętobliwa zgrozo o sakralna obłudo! - księdza pedofila! Prowadził ceremonię, jak gdyby nic się nic stało. Na nic zdały się protesty rodziny i mieszkańców miejscowości, żeby proboszcz sprowadził innego księdza.
Mieszkańcy wsi, wciąż w szoku, dopiero teraz zaczynają mówić otwarcie o swoim proboszczu. Ksiądz Stanisław Kaszowski, który „duszpasterzuje” tam od 11 lat, do kryształowych kapłanów bowiem nie należy. Już dawno wiedziano, że prawdziwym bogiem jest dlań seks, mamona i najnowszy mercedes, którego dorobił się w małej wiosce. Jest przy tym apodyktyczny, czasem bezczelny. Parafiane z delegacją byli w jego sprawie u biskupa w Przemyślu, ale nawet ich nie przyjął. Nie reagował też na listy. Najgorsze było to, że proboszcz (lat 59), znęcał się nad dziećmi. W 2005 roku pobił dziewięcioletnią Karolinę, co potwierdziła potem obdukcja, ale sprawa przyschła, bo ksiądz się przestraszył i ukorzył przed rodziną dziewczynki - prosił o wybaczenie, obiecując poprawę, podpisał stosowne oświadczenie.
Podczas lekcji religii książką bił dzieci po głowie i szarpał za uszy. Na skargi ludzi nie reagował ani dyrektor szkoły, ani nauczyciele. A przecież wiedzieli doskonale o tym biciu, obrażaniu i znieważaniu uczniów. Pożegnalny list, który pozostawił Bartek, zawiera jeszcze inne, bardzo niepokojące treści. Sprawą zajmuje się prokuratura w Brzozowie.
Tymczasem proboszcza biskup diecezjalny wyprowadził i osadził w Iwoniczu Zdroju – teraz tam „pasterzuje”.

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:57:46

21609
Przecież wszyscy wiedzą że w 70-latach został złapany na kradzieży w Elmorze i wtedy poszedł na współpracę z SB żeby nie iść do pierdla .Donosy na kolegów składał na posterunku przy ulicy Piwnej u majora Popiela.Potem jego teczkę przejęło SB, w końcu teczka wylądowała w Warszawie i znikła.Czekam na publikację IPN o Bolku wtedy dowiemy się prawdy.Jeśli podsumować to co Szwendalski robił jako prezydent (obalenie rządu Jana Olszewskiego-rozwiązanie prawicowego sejmu-wetowanie ustawy odbierającej przywileje esbeckim kanaliom-dbanie o lewa nogę)przez co komuchy z kwachem wruciły do koryta i grabieży majątku narodowego to gołym okiem widać że był na esbeckiej smyczy.Przestańmy się oszukiwać komuna nigdy by nie pozwoliła aby na czele związku stał niezalezny człowiek.Zgadzam się tu całkowicie z opinią Wyszkowskiego,Walentynowicz i Gwiazdy ludzi wiernych solidarności i uczciwych.Poza tym jako człowiek z solidarności jak słyszę te bzdury że Bolek obalił komunę to mi się niedobrze robi, w solidarności było kilka milionów ludzi i to ich wielki zbiorowy wysiłek i ofiary pokonały czerwonych.Zawłaszczanie tego przez Bolka i jego przydupasów którzy się przy okazji dobrze obłowili to kpina i brak szacunku dla porządnych ludzi.Szwendalski obalał co najwyżej półlitrówki z Kiszczakiem i Michnikiem w Magdalence.Dzisiaj miejsce każdego porządnego i uczciwego człowieka jas powinno być po stronie pokrzywdzonych,a szczególnie przy grobie księdza Jerzego Popiełuszki,bo on oddał za to co najcenniejsze swoje życie.
dupodaj plebanka

czas wpisu: 2008-04-15 18:57:12

21608
Najnowsza aferra w diecezji szczecińwsko-kamieńskiej i tzrech biskupów "podejrzanych" o ukrywanie pedofila w sutannie.
W okresie ostatniej dekady (1997-2007) organa ścigania objęły postępowaniami 86 księży (zakonnych) dewiantów seksualnych - w większości pedofilów. Nie ma żadnej innej grupy zawodowej tak skażonej tą dewiacją.
=======================
Opiszę ważniejsze z tych spraw - niech owieczki w imię PRAWDY wiedzą. Nasz Dziennik, Głos Niedzielny czy Niedziela (i inne "prawomyślne" katolickie media) - deklarujące prawdę i tylko prawdę nie wspomniały o żadnym z takich przypadków.
------------------
Zacznijmy od najnowszego - tragedii w podkarpackiej wsi Hłudno .
Szła ścieżką, rozpoznając na śniegu ślady syna. Nagle go zobaczyła. Jego stopy nie dotykały ziemi. Marta i Zbigniew Obłoj z podkarpackiej wsi Hłudno chyba nigdy nie otrząsną się po samobójczej śmierci Bartka.
Był grudniowy piątek. Ich 13-letni syn wrócił ze szkoły i zaraz wybrał się na sanki. Spieszył się, bo po południu miał służyć do mszy w miejscowym kościele.
Proboszcz oskarżył Bartka o kradzież i pieniędzy. Podobno zginęło 500 czy 700 złotych. Około dziewiętnastej, zaniepokojona nieobecnością syna matka, postanowiła go poszukać. Powiada, że bywało czasami, że zasiedział się u kolegi. Za domem jest ścieżka i zobaczyła świeże ślady na śniegu. Poszła tamtędy i szok, odkryła zwłoki dziecka wiszące na drzewie
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:57:02

21607
Najnowsza aferra w diecezji szczecińwsko-kamieńskiej i tzrech biskupów "podejrzanych" o ukrywanie pedofila w sutannie.
W okresie ostatniej dekady (1997-2007) organa ścigania objęły postępowaniami 86 księży (zakonnych) dewiantów seksualnych - w większości pedofilów. Nie ma żadnej innej grupy zawodowej tak skażonej tą dewiacją.
=======================
Opiszę ważniejsze z tych spraw - niech owieczki w imię PRAWDY wiedzą. Nasz Dziennik, Głos Niedzielny czy Niedziela (i inne "prawomyślne" katolickie media) - deklarujące prawdę i tylko prawdę nie wspomniały o żadnym z takich przypadków.
------------------
Zacznijmy od najnowszego - tragedii w podkarpackiej wsi Hłudno .
Szła ścieżką, rozpoznając na śniegu ślady syna. Nagle go zobaczyła. Jego stopy nie dotykały ziemi. Marta i Zbigniew Obłoj z podkarpackiej wsi Hłudno chyba nigdy nie otrząsną się po samobójczej śmierci Bartka.
Był grudniowy piątek. Ich 13-letni syn wrócił ze szkoły i zaraz wybrał się na sanki. Spieszył się, bo po południu miał służyć do mszy w miejscowym kościele.
Proboszcz oskarżył Bartka o kradzież i pieniędzy. Podobno zginęło 500 czy 700 złotych. Około dziewiętnastej, zaniepokojona nieobecnością syna matka, postanowiła go poszukać. Powiada, że bywało czasami, że zasiedział się u kolegi. Za domem jest ścieżka i zobaczyła świeże ślady na śniegu. Poszła tamtędy i szok, odkryła zwłoki dziecka wiszące na drzewie
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:56:42

21606
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:55:27

21605
"Pewnie wiele rzeczy się nie uda, ale w mnogości siła, jak z plemnikami – w końcu niektóre docierają do celu."

Ale my tu nie proponujemy inseminacji :)))))

Oczywiście, każdy głos jest ważny w tej ważnej sprawie. Kpiarski, jak Uczennic też. Idea jest szalona, ale jesli zbierze się dostatecznie wielu zapaleńców, to rzecz jest do zrealizowania, dzięki Internetowi. Wszak kontaktują się ludzie z wielu stron, pracujący w różnych miejscach, mający różne doświadczenia. To wszystko może zaowocować.

Jednocześnie wszystkich uspokajam: JUTRO JESZCZE NIE POJAWI SIĘ TA GAZETA NA RYNKU :)))) Więc, do kiosków i hipermarketów nie ma co biec :)

Trzeba rzecz spokojnie przeanalizować. Zaczynam rozumieć te głosy, które powtarzają, że wielu ludzi nie ma dostępu do Sieci, a wiele tekstów w Sieci jest wartościowych a nie publikowanych gdzie indziej. Sądzę, że taka gazetka do pobrania w PDF-ie i do dalszego rozpowszechniania, to krok we właściwym kierunku.


oj jon joj czesio

czas wpisu: 2008-04-15 18:55:21

21604
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:55:21

21603
Konstruktywna krytyka
Jako,że popieram bojkot ścierwa łaskawie przyjmijcie moją krytykę.
1. Nie ma sensu porywać się z motyką na słońce - w tym sesnie, że nie ma sensu robi.ć tradycyjnej papierowej gazety bo:
1. są problemy z drogim papierem:
2. są problemy z drogim drukiem;
3. są prblemy z droga logistyką;
4. wreszcie są problemy z drogim sercu redaktorów czytelnikiem, który...nie chce łazić do kiosku kupować prasy.

Ludzie są coraz bardziej leniwi - dlatego wolą gazety via net. Patrzecie na Najwyższy Czas, który odchodzi od swojej tradycyjnej, papierowej formy na rzecz e-wydania!!!
Gazety via internet to niższe koszty, łatwy dostęp redaktrów do miejsca pracy.
"gazeta może być sprzedawana np. po płatnym logowaniu do jakiejś tam części tudzież jako płatny nwes=letter.
Pomysł na wolną prasę ma tylko i wyłacznie szanśe na sukces gdy będzie to medium nowoczesne. A to oznacza, że ta "gazeta" winna być dystrybułowana ja news-letter. W innej formie będzie to żywot li i jedynie hybrydowy...
Jedynie co trzeba zrobić to bronić taką stronę przed atakiem hackerów kochających inaczej :)
Zakładam u siebie wątek pt. konstruktywne wnioski i czekam na opinie.
no q-de -

czas wpisu: 2008-04-15 18:53:46

21602
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:53:03

21601
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:52:31

21600
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:52:03

21599
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:51:34

21598
Obawiam się jednak, że Twój postulat (pozwól, że zacytuję): "ŻADNEJ AMATORSZCZYZNY - staranność i w oprawie graficznej, i w pisanych tekstach, i w sposobie podawania przekazywanych treści, w sposobie opracowywania całej gazety." To bardzo wysoka poprzeczka dla świata blogerskiego. (może jestem tu pesymistą?).

Nie każdy kto pisze w salonie, ma tak dobre pióro jak kataryna, Galba, czy Ty, nasz drogi przeorze:). Może jednak krok po kroku, z początkowej "blogeroszczyzny", udałoby nam się sklecić coś naprawdę sensownego. To byłoby piękne. Warto. Trzeba dmuchać na ten płomyk, aby nie zgasł.
Pozdrawiam.


ola s. –

czas wpisu: 2008-04-15 18:50:45

21597
Ja wiem co to wstyd, bo cała rodzina się za mnie wstydzi.
manius.

czas wpisu: 2008-04-15 18:50:45

21596
Małoletnich którzy wybrykiem w klasie doprowadzili do samobójstwa koleżankę szkolną zamknięto w Domu Poprawczym. Ksiądz... no tak, nie ma domów poprawczych dla księży... bo są "za karę" inne a często lepsze (majętniejsze) parafie. Trzeba bowiem biskupowi okupny haracz za ochronę oddawać.

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:49:07

21595
Nie tak szybko. Najpierw trzeba ustallic jakim kapitaem sie dysponuje
a potem po woli, i czolgiem.

Nie wybiegac mysami do konkurowania z GW, DER DZ., RZEPA.

Najpierw trzeba wziac ludzi piszacych i udzi ktorzy znaja sie na stronie technicznej.

Najllepiej zrobic tak ze polaczyc sie i stworzyc wspona strone online, to samo w postaci PDF do pobrania i drukowania.

W ten sposob zakres dostepnosci sie powiekszy.

Nie ma co mowic o typowych metodach i sposobach, trzeba poporstu wlasnym sumptem alle systematycznie i organizacyjnie podejsc do tematu.
. MOLKA

czas wpisu: 2008-04-15 18:49:00

21594
We wtorek (18.12.2007) odbył się wielki pogrzeb... z udziałem – o świętobliwa zgrozo o sakralna obłudo! - księdza pedofila! Prowadził ceremonię, jak gdyby nic się nic stało. Na nic zdały się protesty rodziny i mieszkańców miejscowości, żeby proboszcz sprowadził innego księdza.
Mieszkańcy wsi, wciąż w szoku, dopiero teraz zaczynają mówić otwarcie o swoim proboszczu. Ksiądz Stanisław Kaszowski, który „duszpasterzuje” tam od 11 lat, do kryształowych kapłanów bowiem nie należy. Już dawno wiedziano, że prawdziwym bogiem jest dlań seks, mamona i najnowszy mercedes, którego dorobił się w małej wiosce. Jest przy tym apodyktyczny, czasem bezczelny. Parafiane z delegacją byli w jego sprawie u biskupa w Przemyślu, ale nawet ich nie przyjął. Nie reagował też na listy. Najgorsze było to, że proboszcz (lat 59), znęcał się nad dziećmi. W 2005 roku pobił dziewięcioletnią Karolinę, co potwierdziła potem obdukcja, ale sprawa przyschła, bo ksiądz się przestraszył i ukorzył przed rodziną dziewczynki - prosił o wybaczenie, obiecując poprawę, podpisał stosowne oświadczenie.
Podczas lekcji religii książką bił dzieci po głowie i szarpał za uszy. Na skargi ludzi nie reagował ani dyrektor szkoły, ani nauczyciele. A przecież wiedzieli doskonale o tym biciu, obrażaniu i znieważaniu uczniów. Pożegnalny list, który pozostawił Bartek, zawiera jeszcze inne, bardzo niepokojące treści. Sprawą zajmuje się prokuratura w Brzozowie.
Tymczasem proboszcza biskup diecezjalny wyprowadził i osadził w Iwoniczu Zdroju – teraz tam „pasterzuje”.

0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:47:12

21593

Zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Usłyszeli ludzie, przyjechało pogotowie. Niestety, było już za późno.
W niedzielę Marta i Zbigniew odnaleźli list syna. Leżał na półce pośród jego rzeczy. Bartek napisał (12 grudnia o 9,20) w nim „do pozostałych":
---------------------------------
Pożegnanie
Nie nawidzę tego Łysego, tego pedofila (...). Musiałem to zrobić, ponieważ mówił, że ja go okradłem. Ale ja przysięgam na Boga, że tego nie zrobiłem...". Ale jemu tego nie powiem. To co napisałem oddać policji. I żeby go zabrali z parafi bo to pedofil. Nie chce być gwałcony przez niego. Niewiem o jaką smycz mu chodzi. To co jest moje oddać potrzebującym”
Obłój Bartek
--------------------------------------
We
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:45:10

21592
Najnowsza aferra w diecezji szczecińwsko-kamieńskiej i tzrech biskupów "podejrzanych" o ukrywanie pedofila w sutannie.
W okresie ostatniej dekady (1997-2007) organa ścigania objęły postępowaniami 86 księży (zakonnych) dewiantów seksualnych - w większości pedofilów. Nie ma żadnej innej grupy zawodowej tak skażonej tą dewiacją.
=======================
Opiszę ważniejsze z tych spraw - niech owieczki w imię PRAWDY wiedzą. Nasz Dziennik, Głos Niedzielny czy Niedziela (i inne "prawomyślne" katolickie media) - deklarujące prawdę i tylko prawdę nie wspomniały o żadnym z takich przypadków.
------------------
Zacznijmy od najnowszego - tragedii w podkarpackiej wsi Hłudno .
Szła ścieżką, rozpoznając na śniegu ślady syna. Nagle go zobaczyła. Jego stopy nie dotykały ziemi. Marta i Zbigniew Obłoj z podkarpackiej wsi Hłudno chyba nigdy nie otrząsną się po samobójczej śmierci Bartka.
Był grudniowy piątek. Ich 13-letni syn wrócił ze szkoły i zaraz wybrał się na sanki. Spieszył się, bo po południu miał służyć do mszy w miejscowym kościele.
Proboszcz oskarżył Bartka o kradzież i pieniędzy. Podobno zginęło 500 czy 700 złotych. Około dziewiętnastej, zaniepokojona nieobecnością syna matka, postanowiła go poszukać. Powiada, że bywało czasami, że zasiedział się u kolegi. Za domem jest ścieżka i zobaczyła świeże ślady na śniegu. Poszła tamtędy i szok, odkryła zwłoki dziecka wiszące na drzewie.d
0stra...

czas wpisu: 2008-04-15 18:44:46

21591
To jest klasyk tekstu dla "przekonanych". Nie podajesz tam wiele konkretow tylko mielisz to co juz wiedza "przekonani" - nie zaprzeczam ze masz racje. Jednak ci co jeszcze nie sa przekonani (po 18 latach) najwyrazniej nie uwierza jesli nie dojdziesz do nich z faktami: kawa na lawe. A wiec w tym wypadku wystarczyloby zestawic pare informacji: wspolprace Solorza, Subotica, pozyczke moskiewska na Trybune Lubu, list Urbana ws Waltera itd itd.

Twoj styl: prosze bardzo - to nie o to chodzi. Ja np nigdy nie czytam Twoich tekstow bo sa one o tym o czym juz wiem. I podejrzewam ze ludzie ktorzy od 10 lat (a napewno od 2) slysza ze media w Polsce sa lewicowe nie beda chcieli czytac kolejnej OPINI to potwierdzajacej. Beda chcieli FAKTOW.

Oczywiscie jak ja napisze artykul pelen faktow to nie bedzie sie go dobrze czytac. To musi byc ktos z tak lekkim piurem jak Ty - ale FAKTY a nie jedynie OPINIE!
durnia mamay za premiera

czas wpisu: 2008-04-15 17:56:58

21590
Dlaczego to, moim zdaniem, jest ważne?

Otóż, rzecz w tym, że nie ma co przekonywać przekonanych. Rzecz w tym, żeby docierać do mas. Dlatego ważne są również proste środki przekazu, działające na wyobraźnię.

Kiedy ta prosta informacja, że w Polsce nie ma wolnych mediów, dotrze do społeczeństwa, to powstanie potrzeba powstania poważnych, niezależnych mediów.

I tu właśnie jest miejsce na pomys. Najpierw trzeba obudzić apetyt, a potem dać karmę.

Nie chcę być „smerfem marudą”, ale sprawa nie jest łatwa. Wbrew pozorom, znacznie trudniejsza niż w PRL-u.

W PRL-u nikt nie miał wątpliwości. Dzisiaj mamy pozry istnienia mnogości; papka sączy się z różnych stron. Dodatkowo, PRL był „wyspą”, z czego każdy zdawał sobie sprawę, jeśli tylko wszedł na fale krótkie w radiu (czy jest jeszcze coś takiego, jak „krótkie fale”?). Dzisiaj, tamta „oaza wolności” z zachodu, stoi po stronie GW i TVN. Właściwie odwrotnie – GW i TVN realizuje interesy krajów, które wtedy zdawały się dla nas być sojusznikiem, a teraz, z oczywisty względów, nieprzychylnie patrzą na Polskę, która chciałaby być Polską.

Niezależnie od problemów – cieszę się, że coś się dzieje. Właśnie o to chodzi, żeby było wiele, różnych inicjatyw, aby każdy dołożył swoją cegiełkę; zrobił coś po swojemu. Pewnie wiele rzeczy się nie uda, ale w mnogości siła, jak z plemnikami – w końcu niektóre docierają do celu.

Przepraszam za tak długi tekst, ale to z radości, że „duch w narodzie nie ginie”.
balzak

czas wpisu: 2008-04-15 17:43:51

21589
Rzecz w tym, że pewne informacje są celowo przemilczane przez wszystkie gazety. Bywa, że tzw. mainstreemiowe media umyślnie podają informacje fałszywe lub przekręcone. Potem są one podchwytywane przez media wasalne i wałkowane. Kiedy już nie ma wątpliwości, że news był zwykłym kłamstwem, to i tak nikt nie kwapi się prostować. Ot, robi się nowy news, często równie „wiarygodny”, jak poprzedni, a „błoto” pozostaje.

Gdyby to były zwykle pomyłki... ale nie są! To często świadome manipulacje, które mają na celu niszczyć niewygodnych ludzi lub środowisk.

Dlatego warto propagować hasło: „GW i TVN kłamią”. Nie oznacza to, że inni są jak dziewice orleańskie. Nie ma jednak wątpliwości, że GW i TVN, to liderzy manipulacji, odpowiednio: w mediach pisanych i wizualnych. Jeśli ukręci się głowę, to reszta sama sczeźnie.

Warto z takimi hasłami docierać do ludzi różnymi drogami: w necie, na murach, itp. Warto tworzyć fotomontaże, które będą działały na wyobraźnie: Michnika, stukającego się kielichem z Kiszczakiem; Waltera, przytulonego do piersi Urbana. Fotomontaże, bo zdjęć takich pewnie nie ma, ale fakty zaistniały, na co są dowody. To właśnie te fakty miały ogromny wpływ na to, że Michnik i Walter są dzisiaj magnatami medialnymi. „Komuś” (wiemy - komu) zależało, aby „właściwi” ludzie byli na „właściwym” miejscu.
balzak

czas wpisu: 2008-04-15 17:41:05

21588
Pytanie dziennik, tygodnik czy inny "dnik" zależy
od drukarza. Jest przecież potencjalnie możliwe, że Pan (Pani) A wydrukuje codziennie, a Pani (Pan) B wydrukuje po kilku dniach.
W tej kwestii proponowałbym przygotowanie gazetki w kilku wersjach, określających dni wstecz.
Np.
Jeśli bowiem, ostatnio miałem czas wydrukować i roznieść gazetkę w zeszły piątek, a czas mam także jutro, to drukuję gazetkę w zakresie sobota-poniedziałek.
Zawsze w tym samym formacie.
Co do tytułu, oczywistym jest dbanie o prawa autorskie do tytułu i głupio bym się nie podkładał.

Jest jeszcze jedno. Nie nazywałbym tego ruchu, akcji , gazetki - prawicowym. Raczej pomyślałbym o "patriotycznym". (Uzasadnienie imho zbędne - nieprawdaż?)

Proponuję - kącik historyczny
Tu tekst znajdzie się do każdej gazetki.
Wystarczy poprosić Michał St. de Zieleśkiewicz'a.
Przy okazji pozdrawiam serdecznie, jeśli czyta.

Poza historycznym (bo patriotycznym) działem, widziałbym tylko jako sztywny jakiś dział "polecamy w TV". Są programy do których trzeba doczekać, albo zrezygnować z ciekawego filmu w innym programie. Ich wyłapanie i wskazanie mogłoby być wskazane.
manius.

czas wpisu: 2008-04-15 17:26:48

21587
Same konkrety. Króciutko.

0. Najpierw wersja elektroniczna (mniejsze koszty), później ew. drukowana.

1. Nazwa bez asocjacji

2. Wyłonienie redakcji (kooptacja poprzez "staż redakcyjny"), która ma za zadanie selekcję tekstów.

3. Potencjalni autorzy teksty na email redakcji. Teksty bieżące są oceniane i tego samego dnia publikowane (a więc DZIENNIK).

4. Teksty "o przedłużonej przydatności do spożycia" mogą
Być zbierane do TYGODNIKA, który składałby się np. z kilku działów (ew. mutacji tematycznych). Zainteresowani czytaliby więc materiał wstępnie wyselekcjonowany.
Stanowczo odradzam zaczynanie od kwartalnika, bo umrze zanim się nauczy chodzić.

5. Źródłami tekstów mogą być na początek zapiski z blogów (lub ich warianty przygotowane do publikacji).
Z czasem kształt pisma sam się wykrystalizuje. Do współpracy można zapraszać znanych autorów i również zamawiać teksty. Autorzy, przynajmniej na początek. piszą BEZ honorariów.

6. Trzeba chyba zachować otwartą formułę uczestnictwa i rotacji "kadr".
hamerykanin

czas wpisu: 2008-04-15 17:19:35

21586
Dla mnie bywa drażniąca czasami stylistyka RM, podobnie "NCz", "GP", "ND" itd., ale przechodzę nad tym do porządku dziennego. Blogosfera jednak rządzi się innymi prawami. Blogerzy mają swój styl i po nim są rozpoznawani, za ten styl zresztą są cenieni lub nie. Blogosfera rządzi się w pewnej mierze prawami wolnego rynku idei - tu nie ma "zmiłuj", jak ktoś pisze bylejak i byleco (albo pisze bzdury, po prostu), to niestety, nie może liczyć na zainteresowanie.

Uważam, że tę stylistykę blogosfery należy przenieść do formuły tygodnika/miesięcznika (cokolwiek by to miało być), stanowiącego pewną zwartą, spójną, a jednocześnie jasną ideowo, ofertę publicystyczną.

Nie wiem, co miałoby znaczyć mówienie cudzym językiem. Miałbym językiem Sierakowskiego przekonywać, że neoleninizm to idiotyzm?
z cyberprzestrzeni do realu

czas wpisu: 2008-04-15 17:08:36

21585
Wszystko to na razie jest w fazie dyskusji, burzy mózgów, deliberowania. Sądzę, że wielu blogerów to poważni ludzie. Ja też jestem poważny, choć poczucie humoru mnie nie opuszcza. Niejednokrotnie pojawiały się głosy, by część tekstów z blogosfery jakoś utrwalać, by nie umykały. Polska nie jest jeszcze krajem całkowicie "uSieciowanym", stąd przeniesienie jakiejś cześci publicystyki z blogów poza Sieć, ma sens. Kwestia, oczywiście, ustalenia i dogrania szczegółów,
z cyberprzestrzeni do realu

czas wpisu: 2008-04-15 16:55:56

21584
cholera - a ja mam zupelnie inny koncept
no moze nie zupelnie - moim zdaniem gazetek w 100% antykomunistycznych, katolickich, itd itd jest duzo - i wlasnie dlatego nie zdobyly popularnosci.

Przeciez my chcemy dotrzec do ludzi nie do konca przekonanych. Musimy przedewszystkim odnosic sie do faktow.

Jezeli bedziemy sie odnosic do emocji to przegramy - bo to jest jak walka z Goliatem. My musimy operowac prawda - byc jak najbadziej obiektywni. Ale OBIEKTYWNI a nie jedynie udawac. Nazywac czarne czarnym itd ale nie mozemy byc zbytnio nachalni - bo to zrazi potencjalnych zwolennikow!
iKS

czas wpisu: 2008-04-15 16:35:53

21583
Skoro Rydzyk potrafi, to dlaczego, do cholery, nie znajdzie sie nikt na prawicy, kto stworzyłby imperium medialne. Nie ma takich geniuszy?
I co??? Znajedzie się? Może nie jeden, ale wielu. Ciekawe jak z dotacjami z Unii na ten cel:)
Popieram i , jak trzeba, to służe swoją skromną osobą w tym zbożnym przedsięwzięciu...Fantazja mnie ponosi:już widzę, jak za pól roku mainstreamowi wyrobnicy chodzą z podwiązanymi szczękami:)
durnia mamay za premiera

czas wpisu: 2008-04-15 15:39:39

21582
Pismo tak, ale w podwójnej wersji - tak, jak chociażby konstruowane są biuletyny IPN-u (choć oczywiście tu jest duża objętość). Możesz je ścignąć w PDF-ach, możesz je też zdobyć na papierze.
z cyberprzestrzeni do realu

czas wpisu: 2008-04-15 15:34:48

21581
Takie ruchy już są. A ja uważam, że potrzebne byłoby właśnie pismo. Coś na kształt przedwojennego Prosto z Mostu - walczące przeciwko łże liberalnej kołtunerii i jej totalitarnym zakusom.
pozdrawiam
leon z.

czas wpisu: 2008-04-15 15:32:57

21580
najpierw jednak należałoby ustalić i markę, i logo, i tytuł, i profil, i skład redakcyjny, a potem opracować strategię działania stosownie do formuły pisma (zakres on-line względem off-line). Tu na pewno nie chodzi o jakiś spektakularny od razu sukces rynkowy - to niemożliwe. Raczej o tworzenie pewnego społecznego ruchu, krytycznego wobec reżimowych mediów.
z cyberprzestrzeni do realu

czas wpisu: 2008-04-15 15:24:53

21579
Jeśli chcesz poprzestać na formule internetowej, to pamiętaj że przy tak sprofilowanym czasopiśmie zawężasz krąg potencjalnych odbiorców. Polska nie jest krajem super "usieciowionym", a żeby dotrzeć do starszej publiki potrzeba niestety metod konwencjonalnych(czyli druk i wolontariat).
koszerna michnikowa prawda

czas wpisu: 2008-04-15 15:21:39

21578
Pismo jest dostępne on-line w formie PDF, można je sobie wydrukować i rozprowadzać. Stanowi jednocześnie zwartą całość i wynik pracy pewnego zespołu redakcyjnego. Nie chodzi przecież o kupowanie poligrafii!


fAGOT vel KOROWIOW

czas wpisu: 2008-04-15 14:49:14

21577
kilka uwag i przemyślen
najpoważniejszą sprawą, poza kasą, zespołem, jest promocja marki (brandu - jak to brzydko choć powszechnie w branży się mówi) - czyli tytułu. Robię w tym od lat i wiem jedno - pierwsze dwa, trzy lata będą bardzo trudne. Na spektakularny sukces trudno liczyć. W dodatku pismo będzie powstawać w bardzo mało przyjaznym (łagodnie mówiąc) otoczeniu. Na omówienia i życzliwe zainteresowanie większości mainstreamu nie ma co liczyć. Będą robić wszystko, by zdusić nową inicjatywę. Los "czasu Krakowskiego" i "Spotkań" jest Ci przecież bardzo dobrze znany. Myślę (to takie luźne rozważania), że możnaby wykorzystać któryś (ale wymaga to dogadania się z właścicielami), któryś z "zamrożonych" tytułów, np. Ozon, Spotkania, Przegląd Katolicki... Nie obędzie się też bez wsparcia kapitałowego. Myślę (rozważania j.w.), że w naszym kraju jest grono biznesmenów (np. właściciele firmy Atlas, Roman Kluska), którzy mogliby (tryb z konieczności przypuszczający) wesprzeć nowe pismo.
nie PISior

czas wpisu: 2008-04-15 13:57:09

21576
a może inaczej ?
jeśli ma być ten pierwszy egzemplarz to niech to będzie wydanie internetowe z możliwością prostego i nieskomplikowanego graficznie wydruku w wersji oszczędzania tuszu w tunerze.
Wystarczy ,że każdy chętny blogger wydrukuje 5-10 egzemplarzy i rozprowadzi je dalej.
Taka opcja rozprowadzania 'bibuły' wydaje się racjonalna i o większym zasięgu.
r306

czas wpisu: 2008-04-15 13:52:43

21575
Nie poddawajcie sie i nad drobnymi probllemami przechodzcie do porzadku dziennego, skoro jest juz material ktory mozna obrabiac (teksty) to wystarczy dolozyc zdjec i zabrac sie od strony technicznej do tematu.

wyznaczyc ludzi, najlepiej jak bedzie niezbyt duzo na poczatku readkcja ale tak zeby obowiazki rozkladaly sie rowno.

podstawa
1. Redakcja tematyczna
a)osoba zbierajaca szukajaca i zbierajaca tresci
b)redaktor naczelny ktory redaguje kazdzy numer

2. Redakcja technicza
a) osoba zajmujaca sie przygotowaniem

3. dzial online
a) admin odpowiedzialny za strone on-line

4. dzial kolportazu
a) roznoszenie choroby online
b) druk i roznoszenie - wolontariat

Do tego systematycznie dodawac kolejne rzeczy, nic na sile kroczek po kroczku, jak beda sie pojawiac chetni do wspolpracy z redakcja, rozszerzac zakres wspolpracy i dzialllalnosc.

To na poczatek, nie trzeba duzych naklladow tyllko ludzi i ich produktow.
durnia mamay za premiera

czas wpisu: 2008-04-15 13:50:39

21574
bardzo dobry pomysł
już bardzo spodobał mi sie pomysł,zeby skrobnąć gdzieś na murze "TVN kłamie" jak dawniej "precz z komuną".

Ta gazeta dobry pomysł. Niektóre wnioski i spostrzeżenia tutaj w zasługują by przebić się szerzej. Żeby przełamac manipulację i propagandę medialną.

PS. Ktoś sie jednak musi zająć organizacją. Nie znam się na tym ale na początek trzeba założyć chyba fundacje i założyć konto w banku (wielu zwolenników jak np. ja chyba tylko w ten sposób (przelewem) będzie mogło wspomóc inicjatywe. Radio Maryja rozwinęło się na biednych emerytach tak więc tutaj trzeba iśc podobnym torem. Może jakiś prawy biznesmen tez się dołozy anonimo ?

Gazeta musi być "położona" w większych Liceach i uniwerkach. Teksty głównie publicystyczne (będzie ta wartość,że po przeczytaniu można "podać dalej)

Nawet jak wydrukujemy tego z 5 tysięcy i po kilkukrotnym obiegu przeczyta to z 50 tysięcy to będzie sukces. Kropla drąży ...
obserwator

czas wpisu: 2008-04-15 13:36:30

21573
masz absolutną rację. Ale, jak wiesz, blogosfera stała się pierwszym miejscem ujawniania "nieobecnych informacji" lub "zepchniętych na margines". Ja sądzę, że Internet daje wiele możliwości rozpropagowania tego typu gazety (wszak prasa prawicowa powinna podchwycić tego typu inicjatywę)
z cyberprzestrzeni do realu

czas wpisu: 2008-04-15 13:32:39

21572
Problem numer 1 (może)
I jeszcze jedno FYM. Podstawową kwestią jest zagadnienie obiegu informacji, jej "życia" publicznego. Czy zastanawiałeś się kiedyś (to retoryczne pytanie) nad tym, dlaczego spora część informacji, nawet tych bardzo ważnych, podawanych przez niezależne media (np. Rzepę) faktycznie nie istnieje w obiegu społecznym i medialnym. Cicho sza. Nikt dalej o tym nie pisze, nie mówi, nie pojawiają się materiały w telewizji. Żadna z "gwiazd" nie zrobi z tego story. Informacja jest, a jakby jej nie było. W takiej sytuacji nic dziwnego, że nie ma też ona żadnego oddziaływania społecznego
aniol

czas wpisu: 2008-04-15 13:29:40

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!