Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

24690
Zapamietajmy prostą regułę, która pozwoli nam odnaleźć się w świecie:

- jeśli media i kabarety krytykują i wyśmiewają aktualnie rządzących to prawdopodobnie znajdujemy się w cywilizowanym państwie demokratycznym;

- jeśli media i kabarety krytykują i wyśmiewają aktualną opozycję to prawdopodobnie znajdujemy się w bandyckim państwie dyktatury totalitarnej;


REGULY

czas wpisu: 2008-07-09 17:05:22

24689
Pozat tym jestem płatnym agentem pachołkiem USA i biorę wierszówkę za s... w własne gniazdo. A moje imię to Pisowiec Apostata
By DESMOND BUTLER

czas wpisu: 2008-07-09 17:04:19

24688
Ja też mam wrażenie, że cofnęliśmy się do czasów Cimoszewicza i Millera. Ta sama nowomowa, te same zadowolone z siebie gęby bredzące o niczym. Tylko jest w tym wszystkim jeszcze więcej agresji wobec oponentów.
Ta nachalność i nieliczenie się z jakimikolwiek pozorami mnie zadziwia.
Czy oni naprawdę wierzą, że uda się wmówić ludziom, że to Ziobro jest zbrodniarzem, a ukladu nie ma i nigdy nie było? Odbiór tej sprawy przez opinię społeczną jest moim zdaniem miernikiem tego, na ile można sobie pozwolić we wciskaniu ludzim kitu.
Wydaje mi się (albo mam nadzieję), że przez te dwa lata jednak coś się zmieniło i nie można już bezkarnie zafałszować rzeczywistości przez usłużne media.
Tusk z pewnością podzieli los Millera, tylko pytnie kiedy?


usłużne media

czas wpisu: 2008-07-09 17:04:12

24687
Jakie wymierne korzyści przyniesie Polsce amerykańska tarcza? Usilna chęć zainstalowania tego złomu w Polsce, to przejaw megalomani, frustracji i włazidupstwa Kaczorów, którzy za bezdurno chcą wyprzedać kawał polskiej suwerenności. Jest to dziwne i niezrozumiałe w kontekście tego, że z olbrzymim trudem udało nam się pozbyć sowieckich instalacji, a już szukamy innego wielkiego brata. Polskie elyty nie potrafią sprawować władzy bez jeżdżenia po wskazówki. Za PRLu celem wyjazdów był Kreml, a teraz Biały Dom.

Tarcza wprowadzi Polskę do głównego nurtu działań terrorystycznych na świecie. Jako kraj bez doświadczenia w walce z terroryzmem, jawimy się jako łatwy cel ataku. I daję głowę, że jeszcze tarcza nie będzie ukończona a już wybuchną pierwsze bomby. Zabezpieczenie tego żelastwa bedzie kosztowało Polskę ok 28 mln zł w skali roku!!!
Chcą wpieprzyć nam jakiś złom i związane z nim problemy to nich będą uprzejmi zapłacić godziwą cenę!!! Wydaje im się, że Polacy to biedni Indianie których Jankesi okradali płacąc śmierdzącą wiskhey i szklanymi paciorkami.
20 mln $ to śmiech na sali, o takich pieniądzach to rozmawiają menedżerowie małych firm przy piwie, a nie głowy państw. Ta kwota i obowiązek wizowy to namacalny wyraz pogardy dla włazidupców polaczków. Gdyby Tusek miał odrobinę ambicji to posła by tych idiotów na drzewo razem z tą tarczą.

zapata

czas wpisu: 2008-07-09 17:01:53

24686
No to jeszcze jeden min. do kolekcji
,,Poland avoids missile defense topic with Obama
WASHINGTON (AP) - Polish Foreign Minister Radek Sikorski said Tuesday that Republican presidential candidate Sen. John McCain would carry out the Bush administration's missile defense plans in Poland if he were elected.

But Sikorski said he received no such assurances from Democratic candidate Sen. Barack Obama. Though the two spoke by phone Monday, Sikorski said he avoided discussing missile defense, the most urgent issue in Polish-American relations.

``I did not think it was my business in my first conversation with him to raise a CONTROVERSIAL issue,'' Sikorski told The Associated Press.

Jednak kilka tygodni temu min. RS nic nie przeszkadzało, aby publicznie poprzeć BO, mniej więcej tymi słowami: ,,Ameryce potrzebna jest zmiana [i dalej ciepłe słowa o BO]" (pomijam już sam fakt, że urzędujący min. opowiada się po jednej ze stron).


By DESMOND BUTLER

czas wpisu: 2008-07-09 17:01:17

24685

R. SIKORSKI Z A. OLECHOWSKIM , SPRZEDAJA NAS ZYDOWSKIEMU BANKRUTOWI CHODZĄCEMU NA CHINSKIM PASKU, STANOM ZJEDNOCZONYM, BO ZYDO-LEWICOWY MOLOCH CHWIEJE SIE NA GLININYCH KULASACH , Z DLUGIEM ZAGRANICZNYM SIEGAJCYM TRILIONOW DOLAROW
zapata

czas wpisu: 2008-07-09 17:00:52

24684
W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA.
Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!!
USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16.
Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent.
Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!!

zapata

czas wpisu: 2008-07-09 17:00:06

24683
PIS SMS SERVICE

W ugrupowaniach prawicowych
Cep cepa cepem pogania
PIS SMS SERVICE

czas wpisu: 2008-07-09 16:58:50

24682
W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA.
Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!!
USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16.
Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent pachołek USA.
Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!!
zapata

czas wpisu: 2008-07-09 16:56:31

24681
Chlebowski jest kolejnym, z którego otwarcie robią idiotę. Co skądinąd - mówiąc eufemistycznie - wcale nie jest trudne.


Jednak media już się przegrupowują

czas wpisu: 2008-07-09 16:11:01

24680
Oj zemściła się na nas Rosja za Dymitra i podstawiła nam swojego Wojciecha, trzeba przyznać, skutecznie.

A o opinię społeczną (w innych krajach) dba od czasów Katarzyny II, również skutecznie.


Rosja za Dymitra

czas wpisu: 2008-07-09 16:08:44

24679
A' propos "dyżurnych satyryków kraju"
Mam wrazenie, ze zapanowalo u nas jakies totalne skretynienie, jesli idzie o popieranie nowej wladzy. W sobote tv nadala czterogodzinny maraton kabaretowy z Mragowa. Zaangazowani po jedynie politycznie slusznej stronie przesmiewcy ze znanego z “jożinowej” piosenki o Tusku kabaretu “Pod Wydrwigroszem” niemal podcierali sie sluzaca za rekwizyt ksiazka o Walesie i SB (serwujac blyskotliwe zarty w rodzaju “w IPN pracuja histerycy, a nie historycy”). Odkurzony Papa Jacek Fedorowicz od plucia na Blizniakow niemal zanieczyscil sobie koszule. A juz a zart w rodzaju “gdy patrzysz w lustro i twoja morda cie mierzi, pomysl o Gosiewskim” uwazam juz za szczyt chamstwa, bo Gosiewski jest po prostu chorym czlowiekiem.
A publika? Coz, oczywiscie rzala ze smiechu. No bo przeciez rechotanie z Kaczorow i IPN nadal jest w dobrym guscie. Podnosi do rangi wyksztalciucha...


A' propos "dyżurnych satyryków kraju"

czas wpisu: 2008-07-09 16:05:11

24678
Solidarny z Jaruzelskim? Nie ma sprawy. Choć podejrzewam, że do tej pory słowo "Solidarność" większości Polaków kojarzyło się nieco inaczej. Ale może powinno kojarzyć się jeszcze inaczej, po nowoczesnemu? Może czas na śmiałe zmiany nie tylko w historii, lecz i w polszczyźnie? Romanowski pokazuje, że jest jeszcze wiele do zrobienia w tych dwóch dziedzinach, mimo że wydawało się, iż w sferze publicznego łgarstwa i zaprzaństwa przekroczono już w Polsce wszelkie granice. Nazywa się to obecnie "manifestowaniem zdania odrębnego".

Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 16:03:39

24677
Oczywiście, jakżeby inaczej, "katolicki kraj" i to "bez miłosierdzia", cholera. Każdy rozgarnięty człek wie, że katolicyzm z miłosierdziem nie ma nic wspólnego. Co innego np. komunizm, najbardziej miłosierny z ustrojów. Nie wchodząc jednak w deliberacje na temat różnic między zwykłym niemiłosiernym katolikiem a miłosiernym komunistą (i to na szczytach władzy), zwróciłbym uwagę na to, że owego miłosierdzia (przepraszam antykomunistów za to porównanie) "Gazeta Ludu" ze swoim zastępem intelektów do wynajęcia nie wyrażała jakoś szczególnie, gdy na stare lata sądzono A. Pinocheta.

I teraz ostatnie akordy, za które Romanowski powinien dostać order bohatera ZSSR:

"Co więc ma dziś robić człowiek z solidarnościowym rodowodem, człowiek, który chce zachować wierność sobie i wierność dziejowej prawdzie? W moim przekonaniu wyboru nie ma. Niżej podpisany może być solidarny tylko z prezydentem Wojciechem Jaruzelskim. Z powodów historycznych, prawnych, etycznych i ludzkich."



Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 16:02:43

24676
Już tam siepacze i krwiopijcy tiurmę wyszykowali, zgadza się. W takich czasach żyjemy przecież. To jednak nie koniec nonsensów. Romanowski przechodzi do finału, czyli zabiera się za rozważania etyczno-antropologiczno-religioznawcze.

"Tak więc w sprawie Jaruzelskiego istnieje jeszcze aspekt najbardziej oczywisty: moralny. Jaruzelski nie dzierży już żadnych stanowisk. Osiemnaście lat temu to my zwyciężyliśmy i odtąd nasze rachunki są wyrównane. Nie kopie się leżącego. Ale my już nie wiemy, co znaczy etos rycerski."

Ani chybi Romanowski jakies rachunki z Jaruzelskim wyrównał. Pozostaje się tylko cieszyć, choć wypowiadać powinien się w swoim imieniu, a nie "naszym" - chyba że ma na myśli środowisko "Gazety Ludu" oraz UW. Etos rycerski w tymże środowisku na pewno nie przewiduje kopania leżącego, jak też osądzania komunistycznych zbrodniarzy.

"Gdy ma się lat 85, proces może okazać się ponad wytrzymałość fizyczną i psychiczną. Czy o to chodzi? I czy w naszym katolickim kraju warto jeszcze przypominać o wymogu miłosierdzia? Ale Polacy nie znają już miłosierdzia."


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 16:02:03

24675
""Żaden król polski nie stał na szafocie" Rzecz jasna, Wojciechowi Jaruzelskiemu nie grozi szafot. Zapewne także nie grozi mu - ze względu na wiek - nawet więzienie. Jednak - po pierwsze - warto zwrócić uwagę, że głowę państwa polskiego sądzimy pierwszy raz w tysiącletniej historii Polski. Sądzimy pierwszego - jeszcze przed Lechem Wałęsą, choć z odmiennym społecznym mandatem - prezydenta Trzeciej Rzeczypospolitej."

Czegoś takiego, to przyznam szczerze, jeszcze nie widziałem. Owszem, Polska ma tysiącletnią historię, ale stawianie komunistycznego zbrodniarza na równi z królami to coś, co przerasta moje pojęcie. Mniejsza jednak z tym. Czy grozi nam - choćby symboliczne - królobójstwo? Niewykluczone, Romanowski pisze wszak dalej:

"Po drugie: czy naprawdę możemy wykluczyć więzienie? Los pisarza Aleksandra Omiljanowicza, któremu w wieku 83 lat nie pozwolono nawet umrzeć w domu, któremu w ciężkiej i beznadziejnej chorobie kazano wracać do celi więziennej, powinien uświadomić, w jakich czasach żyjemy. I lepiej nie strójmy się w piórka humanitaryzmu."


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 16:01:18

24674
7) "jako prezydent PRL/RP (zmiana nazwy państwa nastąpiła w czasie jego kadencji) lojalnie współpracował z obozem "Solidarności", trzymając na smyczy (także za pośrednictwem generałów Floriana Siwickiego i Czesława Kiszczaka) cały aparat wojskowo-milicyjny" (to rzeczywiście jakieś nowe rozumienia fraz "trzymać na smyczy" oraz "lojalnie współpracować", biorąc pod uwagę determinację, z jaką bezpieczniacy zabrali się za niszczenie akt po SB/UB oraz dalsze zwlaczanie Kościoła katolickiego)
8) "swą godność prezydenta oddał do dyspozycji, po czym - długo przed końcem kadencji - bez protestu z niej zrezygnował. Afrontu niezaproszenia go na uroczystość zaprzysiężenia następcy nie skomentował jednym słowem" (kupa śmiechu, słowo daję, jakbym czytał wstępniak z "Trybuny Ludu" i jeszcze:) "Jaruzelski oddał więc władzę kontrrewolucji. Czyli postąpił tak, jak niegdyś Imre Nagy. A nawet jest tym większy od Nagya, że - działając w odmienionych warunkach - zdołał (chcąc nie chcąc?) zdobycze kontrrewolucji utrzymać." (oddać władzę kontrrewolucji i nawet zdobycze kontrrewolucji utrzymać; pomnik należy się Jaruzelskiemu jak psu buda, po prostu).


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 16:00:40

24673
7) "jako prezydent PRL/RP (zmiana nazwy państwa nastąpiła w czasie jego kadencji) lojalnie współpracował z obozem "Solidarności", trzymając na smyczy (także za pośrednictwem generałów Floriana Siwickiego i Czesława Kiszczaka) cały aparat wojskowo-milicyjny" (to rzeczywiście jakieś nowe rozumienia fraz "trzymać na smyczy" oraz "lojalnie współpracować", biorąc pod uwagę determinację, z jaką bezpieczniacy zabrali się za niszczenie akt po SB/UB oraz dalsze zwlaczanie Kościoła katolickiego)
8) "swą godność prezydenta oddał do dyspozycji, po czym - długo przed końcem kadencji - bez protestu z niej zrezygnował. Afrontu niezaproszenia go na uroczystość zaprzysiężenia następcy nie skomentował jednym słowem" (kupa śmiechu, słowo daję, jakbym czytał wstępniak z "Trybuny Ludu" i jeszcze:) "Jaruzelski oddał więc władzę kontrrewolucji. Czyli postąpił tak, jak niegdyś Imre Nagy. A nawet jest tym większy od Nagya, że - działając w odmienionych warunkach - zdołał (chcąc nie chcąc?) zdobycze kontrrewolucji utrzymać." (oddać władzę kontrrewolucji i nawet zdobycze kontrrewolucji utrzymać; pomnik należy się Jaruzelskiemu jak psu buda, po prostu).


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 15:59:52

24672
1) "w momencie zarysowującego się przełomu" (ciekawe, jak się ów przełom rysował i od kiedy) "to on dzierżył władzę i on rozdawał karty" (a wydawało mi się, że Polska była krajem całkowicie podporządkowanym Moskwie)
2) "rzucił na szalę cały swój autorytet i - składając demonstracyjną dymisję - wymógł na aparacie partyjnym zgodę na relegalizację "Solidarności"" (wyczyn nie z tej ziemi, biorąc pod uwagę, że wnet został głową państwa "po przełomie")
3) "do zjawiska niespotykanego w krajach komunistycznych: negocjacji władzy z opozycją" (negocjacji, które zakonserwowały nomenklaturę komunistyczną)
4) "ustalenia tych rozmów uszanował i zgodził się na przeprowadzenie półwolnych wyborów" (czemu miałby nie uszanować tych ustaleń zapewniających bezpieczne przejście komunistów do "nowego państwa", tak, że nikomu włos nie miał spaść z głowy?; półwolne wybory, jasne, pamiętamy, a zwł. skład PZPR-owski jaki zamiast do więzienia, to do sejmu się dostał)
5) "wynik tych wyborów uszanował, choć w jego szeregach nie brakowało ludzi chętnych do ich podważania" (coś podobnego, a zdawało się, że to pomiędzy turami tych wyborów zaczęły się tańce św. Wita dotyczące ordynacji, gdy poległa "lista krajowa"; więc tych "chętnych" było sporo nawet wśród organizatorów wyborów)


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 15:59:13

24671
Łgarstwo w debacie publicznej staje się jednak coraz bardziej bezczelne. Jak nie powstają "spontanicznie organizowane" ludowe komitety w obronie łgarstwa historycznego czy historycznych łgarzy, to występują rozmaici "odważni" w obronie "prześladowanych".

Ostatnio w "Gazecie Ludu" odezwał się prof. A. Romanowski (ROAD-UD-UW, dla przypomnienia), rzucając mnie na kolana błyskotliwą mową o Jaruzelskim, którą można uznać za symptomatyczną dla obecnych polskich realiów. Ponieważ jest to tekst wołający o pomstę do nieba, to - mimo mojego wstrętu do "GW" - wspomnę o nim, gdyż jest on symptomatyczny, powtarzam.

Romanowski zbiera cały zestaw argumentów świadczących o historycznej i moralnej wielkości Jaruzelskiego, które z powodzeniem mogły się ukazać w 1989 r. w "Trybunie Ludu" i pewnie się ukazywały, więc mogą się Panstwo domyślić, o jakie "koronne dowody" może tu chodzić, no ale przyjrzyjmy się im po kolei:


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 15:58:24

24670
Mnie jednak zastanawia brak umiaru tej całej zadowolonej z siebie czeredy. Może po prostu apetyt rośnie w miarę jedzenia? Może oni chcieliby mieć taką kontrolę nad rzeczywistością, żeby się żadna zbrodniomyśl nie przecisnęła do debaty publicznej? No ale jakby to chcieli osiągnąć, skoro za ich ukochanego ustroju komunistycznego takie idealne zorganizowanie społeczeństwa się nie udało i jakimiś brzegami, opłotkami i inymi zakamarkami przeciskała się kontrrewolucja, zatruwając umysły i serca? Odpowiedź jest banalnie prosta: poprzez nieustanną manifestację łgarstwa. Można łgać bez końca i jest to nie tylko nieszkodliwe ("co mi się dzieje, gdy łżę?"), ale i nie wymaga wielkich nakładów finansowych (w przeciwieństwie np. do konieczności użycia siły). Za Stalina czy Hitlera, jak wiemy, za łgarstwem szły jednak konkretne "przekonujące argumenty" w postaci pięści, pałki lub kulki. We współczesnej Polsce wciąż do tego wzorca zarządzania społeczeństwem pozostaje jeszcze trochę dystansu, ponieważ pseudopolitykom postkomunistycznym (a więc zarówno komunistom , "ludowcom", jak i "UW-KLD-PO" (czy jak tam te efemerydy zwał) albo się wydaje, że za pomocą samego łgarstwa da się obywateli uciszyć, albo też owym pseudopolitykom brak wciąż przekonania, co do tego, czy można tak ostentacyjnie, ni stąd ni zowąd, wziąć ludzi za pysk.


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 15:57:30

24669
Miesiące płyną, a ja coraz wyraźniej czuję się, jakbym żył za czasów Cimoszewkicza, Oleksego, Millera itp., w których to człowiek dostawał drgawek, gdy słyszał kolejnych bredzących i zadowolonych z siebie ministrów (a raczej ludzi w randze ministerialnej), za którymi ciągnęly się pospolite ruszenia intelektualnych cepów przyczepionych do rządzącego układu jak rzep do pisego ogona.

Gdy ma przemawiać Pawlak, Komorowski, Chlebowski, Schetyna, Hallowa, czy inni mocarze intelektu z ZSL-u czy PO, to zanim otworzą usta ja wiem, jak scenariusz będzie takiej rozmowy, jakich użyją argumentów i ile razy będą ataki ad personam na poszczególnych kaczystów. A potem dyżurni satyrycy kraju w "GW", "Polityce" (niezastąpiona Paradowska), "Przeglądzie", "Trybunie Ludu", "Przekroju" itp. kładą do głowy "czytelnikom" (a może bez cudzysłowu, bo ktoś tę publicystykę przynajmniej udaje, że czyta po to, żeby "argumenty" powtarzać w rozmowach w pociągach czy na wczasach) te uczone bzdury i jakoś to "się kręci". Sytuacja identyczna jak za rządów PZPR-ZSL w rozmaitych konstelacjach po 1989 r. Jedni udają, że rządzą, drudzy udają, że komentują, a głupiemu radość.


Cep cepa cepem pogania

czas wpisu: 2008-07-09 15:56:01

24668
Kurwy, ladacznice, prostytutki zwał jak zwał. Nie wątpliwie osobliwy gatunek. Jednak kurwa kurwie nie równa choć wszystkie dają dupy za pieniądze to w różny sposób.

Ale ta PizdaSkorek to juz wyjatkowa szmata!



forumowicz o2

czas wpisu: 2008-07-09 15:54:30

24667
Jako kurwa etatowa czyli w burdelu pracowałem zaledwie rok ale ten czas wystarczył bym miał do siebie obrzydzenie do końca życia. Teraz jestem ciota bez zebow, spopjrzcie na moje zdjecie




PizdaSkorek

img143.imageshack.us/img143/2950/sbekpederastaskorekbp2.jpg
czas wpisu: 2008-07-09 15:52:49

24666
Skorek wklada sobie w dupe wibrusa – zobacz koniecznie




Maciej Kozłowski - wspomnień czar

www.wyuzdani.com
czas wpisu: 2008-07-09 15:51:34

24665
Sam przed sobą zawsze będę dziwką tą która dawał się obrzydliwym starym capom . Sex nie daje mi już tej przyjemności zresztą nigdy nie był czymś wielkim. Teraz kojarzy mi się z tym etapem mojego życia o którym tak bardzo chciała bym zapomnieć ale wiem że nigdy mi się to nie uda. Dlatego laze po necie I nazywam sie PIZDA Skorka
I probuje sklecac SMS SERVICE



PizdaSkorek

czas wpisu: 2008-07-09 15:49:54

24664
W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA.
Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!!
USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16.
Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent.
Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!!
zapata

czas wpisu: 2008-07-09 15:49:10

24663
Skorka trzepanie na polanie dla wszystkich pedrylow z o2 forum



Maciej Kozłowski - wspomnień czar

www.przystojni.ue
czas wpisu: 2008-07-09 15:48:05

24662
PIS SMS SERVICE

Uprasza się gorąco wszystkich wyznawców, zwolenników i sympatyków PIS, o powrót do nauki czytania tekstów pisanych ze zrozumieniem. Po osiągnęciu tej umiejętności przestaną się ekscytować agentami, bo zrozumieją, że cała Solidarność to projekt SB mający na celu cywilizowaną i bezkrwawą zmianę ustroju z zagwarantowanym zachowaniem własnej pozycji. Bez znaczenie jest kto był lub nie był agentem. Wszyscy grali role wyznaczone i m przez SB.
Było to powielenie pomysłu Piłsudskiego z konwentem A i konwentem B.
Ale to już jest temat na inną opowieść. Zresztą za trudne dla Was Ignorantów.

PIS SMS SERVICE

czas wpisu: 2008-07-09 15:47:14

24661
OTO PRZYPADLOSCI NASZEGO ULUBIENCA -PIZDY/SKORKA...

masochizm - "zboczenie polegające na doznawaniu
satysfakcji seksualnej pod wpływem bólu i upokorzenia"

sadomasochizm - "zboczenie seksualne polegające na jednoczesnym występowaniu sadyzmu i masochizmu"

sadyzm - "zboczenie seksualne polegające na doznawaniu zadowolenia płciowego przy zadawaniu bólu partnerowi"

ekshibicjonizm - "zboczenie seksualne polegające na obnażaniu narządów płciowych w obecności obcych osób"

pedofilia - "zboczenie seksualne polegające na odczuwaniu popędu płciowego do dzieci"

nekrofilia - "zboczenie polegające na pociągu płciowym do zwłok"



dr.Murek

czas wpisu: 2008-07-09 15:46:20

24660
pedalstwo i kurestwo są nabyte. nie ma genu. bo natura by przecież oszalała stwarzając coś niezdolnego do wydawania potomstwa - i wyeliminowane by było zanim powstała myśl o tym, że jest dziedziczność. to jest racjonalizowanie. po prostu to jest psychopatia - walnięcie w mózg. bierze sie z okoliczności - ktos kogoś uwiedzie a potem nie umie i nie chce inaczej. to jest dewaiacja seksualna. nie mamy obowiązku do równouprawniania czegoś co jest per definizione zboczeniem - a czym sie rózni pedofilia - jakosciowo niczym tylko ilosciowo, że wiek jest nizszy. te dewiacje zaczynaja sie w wieku iniocjacji. traca orientacje i ma to typowo cechy natręectw lękowych. mówiąć prosto jest to po prostu cięzki świr objawiający się tym że pedalski chłop brzydzi się baby a lesbijska baba brzydzi się chłopa. w homoseksualizmie czułość przyjaźń i orgazm są spaczone. zaburzenie tkwi w centralnym układzie nerwowym - w zakresie psychologii - czyli funkcji świadomośći i interpretacji. jakiekolwiek inne wyjaśnianie dewiacji jest wierutną bzdurą. to są nabyte nawyki i ich racjonalizowanie. dlatego, że to kwestia wyboru nie trzeba leczyć na siłe ale nie wolno ani tolerować ani pochwal;ać a o równouprawnieniu to nie ma wogóle mowy. kto ma dzieci i jest taki tolerancyjny niech namawia swoje dziewdci do pedalstwa - niestety - jest to często skutkiem zaburzenia podziału ról i zniekształcenie w rodzicielskiej rodzinie.


Lekarz PizdySkorka

czas wpisu: 2008-07-09 15:45:00

24659
Jestem dla pedalów malo atrakcyjny i nie mam kasy wiec manipuluje, a gdy już prawie kutasa wybija mi w moje zęby to nie wycofuje się. Sex, samo zbliżenie wszystko pasuje mi a sperma rob i tę magię, nie czuję się już jak ciota pożądana a jak ...sam nie wiem, zupełnie jak by mi coś odebrano, coś zniszczono. Jestem juz stary. Dla mnie to tylko fizjologia nie widzę w tym nic pięknego wzniosłego. Facet spuszcza mi się osiągnął to o co mu chodzi, a ja przegrałem , wykorzystał mnie i czesto nie da kasy.Nie mam obecnie nikogo i nie chcę mieć. Poczekam na kogo kto naprawdę będzie mnie kochał takiego jaki jestem i nie będzie myśleć przez całe spotkanie jak mi nie zaplacic, Może przy tym facecie poczuje się wtedy dobrze i przestane sie wyglupiac na forach.


PizdaSkorek

czas wpisu: 2008-07-09 15:43:17

24658
UWAGA!!!

PROSIMY ODSUNAC OD KOMPUTERA DZIECI!!!!!!!!!!!!!!!


POKAZUJEMY ZDJECIE "PIZDY-SKORKA"

UWAGA!!!!

Powyzsze wpisy bedzie wklejal chory psychicznie osobnik, zawziety troll, podszywajacy sie pod nieswoje nickname!!!!!!

Zakompleksiony frustrata i maniak skrzywdzony przez PiS i Kosciol Katolicki.

jego prawdziwa "ksywa" to "PIZDZIELEC" i "SKOREK"

pochodzi on z forum o2 polityka, ktore opanowalo lobby homoseksualistow, zboczencow, pedofili.

Prosimy uwazac na osobnika!

O kazdym jego nowym wpisie bedziecie Panstwo informowani!!!









OTO MORDA PIZDY SKORKA!!!

img143.imageshack.us/img143/2950/sbekpederastaskorekbp2.jpg
czas wpisu: 2008-07-09 15:42:27

24657
W trakcie tego samego spotkania Najar przekazał oficerowi listę nazwisk 19 osób znanych mu najlepiej, z którymi w Paryżu utrzymywał również kontakty nieformalne. Z wymienionego grona uwagę bezpieki zwrócili Amerykanie Ryan i Gillette, pracujący w sektorze edukacji UNESCO. Do szczególnie bliskiego kontaktu według opisu „Sfinksa” dążył Ryan. Czujność bezpieki wzbudziło zainteresowanie Ryana zarówno sytuacją w Polsce, jak i kontaktami między byłymi działaczami organizacji młodzieżowych, zajmującymi aktualnie eksponowane stanowiska, takimi jak Kwaśniewski, Sawic czy Ciosek.

Sam KO „Sfinx” zasugerował, że Ryan może być przedstawicielem amerykańskiego wywiadu. Zareagował również naczelnik wydziału X wywiadu Gromosław Czempiński, który nakazał sprawdzenie obu Amerykanów. Stwierdził, że Ryan jest co najmniej współpracownikiem amerykańskich służb wywiadowczych. Czempiński zapisał, że będzie można wykorzystać kontakt operacyjny do gry taktycznej z osobą związaną z tajnymi służbami USA.


UNESCO

czas wpisu: 2008-07-09 15:40:54

24656
„Stwierdził, że posiada praktycznie nieograniczone możliwości poruszania się po całym świecie, co może w jakimś stopniu być nam pomocne” – cytował w notatce z rozmowy ppor. Koźmiński. Zainteresowanie służb jego osobą nie było dla Najara niczym zaskakującym, spodziewał się, że może być cennym źródłem informacji dla wywiadu. Ze względu na pomyślny przebieg rozmowy i bliską znajomość z werbowanym ppor. Koźmiński odstąpił od pobierania formalnego zobowiązania.


Najara

czas wpisu: 2008-07-09 15:39:53

24655
JAK JUż WSPOMINAłEM MITOMANEM I PIERDOłą JESTEM OD URODZENIA.
działali społecznie w ZMS i SZSP

czas wpisu: 2008-07-09 15:39:11

24654
W czasie gdy dokonano udanej próby zwerbowania Najara, był on wiceprzewodniczącym MZS, zajmującym się ruchem kulturalnym młodzieży studenckiej oraz współpracą z UNESCO w Paryżu. Ppor. Koźmiński podkreślał, że członek kierownictwa MZS ma bezpośredni dostęp do wielu interesujących środowisk, w tym do Komisji do spraw wymiany młodzieży EWG, oraz do przedstawicieli krajowych i międzynarodowych organizacji współdziałających z MZS. Bezpiekę interesowały regularne i częste wyjazdy działacza do paryskiej siedziby UNESCO i znajomości towarzyskie z jej pracownikami, w tym z Amerykaninem Johnem Ryanem. Oficer wywiadu, proponując współpracę Najarowi, przekonywał, że zwrócenie się do niego jest przejawem dużego zaufania ze strony Służby Bezpieczeństwa. Ten wyraził zgodę bez chwili wahania. Domagał się jedynie sprecyzowania problemów interesujących służby.


Nieograniczone możliwości „Sfinksa”

czas wpisu: 2008-07-09 15:39:03

24653
Słuszność zwerbowania Najara do współpracy z wywiadem Koźmiński uzasadniał również jego szerokimi kontaktami w kraju i za granicą, w tym wieloma znajomościami z działaczami organizacji młodzieżowych na Zachodzie i w krajach Trzeciego Świata. „Jest człowiekiem bardzo kontaktowym, posiada łatwość prowadzenia rozmowy, potrafi być opanowany nawet w sytuacjach skrajnych” – zachwalał Koźmiński. Oficer powoływał się również na przedstawiciela wywiadu PRL w Pradze „Kleva”, który był przekonany, że Najar będzie cennym informatorem.


Najar cennym informatorem.

czas wpisu: 2008-07-09 15:38:13

24652
Przymknęli senatora Partii Inaczej Sprawnych, Jarosława Ch.
Szkoda że nie Jarosława K., ale trend jest OK.
Co mówi działacz PiSu do innego działacza PIsu na pożegnanie:
- Do zobaczenia na spacerniaku :)
PS
Czekamy na Zbiga Z. i Jareczka K.
Wazelinka już przygotowana
Jarosław Ch.

zapata

czas wpisu: 2008-07-09 15:37:57

24651
R. SIKORSKI Z A. OLECHOWSKIM , SPRZEDAJA NAS ZYDOWSKIEMU BANKRUTOWI CHODZĄCEMU NA CHINSKIM PASKU, STANOM ZJEDNOCZONYM, BO ZYDO-LEWICOWY MOLOCH CHWIEJE SIE NA GLININYCH KULASACH , Z DLUGIEM ZAGRANICZNYM SIEGAJCYM TRILIONOW DOLAROW
zapata

czas wpisu: 2008-07-09 15:37:18

24650
Ppor. Koźmiński znał go prywatnie od roku 1978. Razem studiowali i działali społecznie w ZMS i SZSP na UW. Znajomość miała, jak to określał Koźmiński, bliski charakter. Od roku 1986 widywali się rzadziej ze względu na pracę Najara za granicą. „Sergiusz Najar jest członkiem zamierzającym w przyszłości pracować w Służbie Zagranicznej. Posiada bardzo duże ambicje, podbudowane rzeczywistą wiedzą” – zapisał Koźmiński w raporcie. „W trudnym okresie lat 1980–1982 dowiódł swoją postawą, iż jest zaangażowanym członkiem Partii, wykazującym jednocześnie pryncypialność w trudnym środowisku studenckim UW i środowisku naukowców” – oceniał oficer wywiadu.

działali społecznie w ZMS i SZSP

czas wpisu: 2008-07-09 15:37:04

24649
W interesie Polski leży poprawianie stosunków z najbliższymi sąsiadami, a nie z państwem terrorystycznym jakim jest USA.
Tylko idioci i beznadziejni ignoranci mogą twierdzić, że USA nam cokolwiek zagwarantuje, a już na pewno nie bezpieczeństwo. Już raz mieliśmy Zachodnie gwarancje i ci co potrafią czytać ze zrozumieniem wiedzą jak się to dla nas skończyło. Potem przelewaliśmy krew za brytoli i żabojadów, ale na defiladę zwycięstwa w Londynie nas nie zaproszono. Wieniawa w proteście popełnił samobójstwo, bo zrozumiał że zostaliśmy wykorzystani. Potem wielka trójka zaimplementowała nam komunizm i przesiedlenia!!! Nie wspomnę już o postawie USA w czasie stanu wojennego!!!
USA nie szanowało i nie szanuje swoich zobowiązań od czasu likwidacji Indian po czasy niezrealizowanego offsetu za nieloty F-16.
Tylko kompletny dureń, nieuk i ignorant może twierdzić, że tarcza ma służyć również Polsce. Dureń lub płatny agent.
Brawo Panie Sikorsku, tak trzymać!!!
zapata

czas wpisu: 2008-07-09 15:36:37

24648
W marcu 1989 r. po uzyskaniu zgody od płk. wywiadu Gromosława Czempińskiego ppor. Tomasz Koźmiński zakłada teczkę kontaktu operacyjnego „Sfinx”. Jednak znacznie wcześniej, bo w grudniu 1987 r. Koźmiński kompletuje w archiwach MSW informacje na temat Sergiusza Najara, który przebywa wówczas w Czechosłowacji. Najar, zatrudniony w Wydziale Zagranicznym Rady Naczelnej ZSP, w roku 1986 został oddelegowany do Pragi w roli przedstawiciela tej organizacji w Międzynarodowym Związku Studentów.


ZSP

czas wpisu: 2008-07-09 15:35:47

24647
Sergiusz Najar, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka i jeden z najbliższych przyjaciół Aleksandra Kwaśniewskiego, był kontaktem operacyjnym o pseudonimie „Sfinx”. – Nie odczuwam potrzeby, by o tym rozmawiać – mówi pytany o współpracę z wywiadem.


KONTAKT OPERACYJNY"SFINKS" Z ORDYNACKIEJ

czas wpisu: 2008-07-09 15:34:56

24646
Jakie wymierne korzyści przyniesie Polsce amerykańska tarcza? Usilna chęć zainstalowania tego złomu w Polsce, to przejaw megalomani, frustracji i włazidupstwa Kaczorów, którzy za bezdurno chcą wyprzedać kawał polskiej suwerenności. Jest to dziwne i niezrozumiałe w kontekście tego, że z olbrzymim trudem udało nam się pozbyć sowieckich instalacji, a już szukamy innego wielkiego brata. Polskie elyty nie potrafią sprawować władzy bez jeżdżenia po wskazówki. Za PRLu celem wyjazdów był Kreml, a teraz Biały Dom.

Tarcza wprowadzi Polskę do głównego nurtu działań terrorystycznych na świecie. Jako kraj bez doświadczenia w walce z terroryzmem, jawimy się jako łatwy cel ataku. I daję głowę, że jeszcze tarcza nie będzie ukończona a już wybuchną pierwsze bomby. Zabezpieczenie tego żelastwa bedzie kosztowało Polskę ok 28 mln zł w skali roku!!!
Chcą wpieprzyć nam jakiś złom i związane z nim problemy to nich będą uprzejmi zapłacić godziwą cenę!!! Wydaje im się, że Polacy to biedni Indianie których Jankesi okradali płacąc śmierdzącą wiskhey i szklanymi paciorkami.
20 mln $ to śmiech na sali, o takich pieniądzach to rozmawiają menedżerowie małych firm przy piwie, a nie głowy państw. Ta kwota i obowiązek wizowy to namacalny wyraz pogardy dla włazidupców polaczków. Gdyby Tusek miał odrobinę ambicji to posła by tych idiotów na drzewo razem z tą tarczą.

zapata

czas wpisu: 2008-07-09 15:33:49

24645
Lista mediów, któych dziennikarze poddali się lustracji.
Z tego co pamiętam dziennikarze Gazety Polskiej po wejściu ustawy lustracyjnej natychmiast się zlustrowali. Przydałaby się lista mediów (gazet, stacji telewizyjnych, stacji radiowych) wolnych od agentury. Chętnie ograniczyłbym się do czytania (oglądania, słuchania) tylko takich źródeł. Czy jest gdzieś taka lista?



Lista mediów

czas wpisu: 2008-07-09 15:33:14

24644
Jeszcze bardziej pryncypialny był Tomasz Lis (wówczas Polsat): „Maleszka jest użyteczną pałą, która służy zwolennikom lustracji do mitologizowania problemu, który tak naprawdę jest marginalny. […] Lustracja jest elementem budowania w Polsce państwa strachu. Państwa szantażu”.

– Jeżeli grzebiemy komuś w życiu, to swoje także musimy wystawić jak na talerzu – mówiła w tym czasie Krystyna Mokrosińska, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Także Rada Etyki Mediów poparła lustrację dziennikarzy. Ale dotąd do niej nie doszło. M.in. dlatego, że środowisko jest w tej kwestii za, a nawet przeciw


Rada Etyki Mediów

czas wpisu: 2008-07-09 15:31:43

24643
16 marca 2007 r. w redakcji „Rzeczpospolitej” odbyła się debata publicystów „Lustracja dziennikarzy, obywatelski obowiązek czy naruszenie prawa?”. Jacek Żakowski z „Polityki” powiedział wówczas: „Dla mnie agenturalna przeszłość nie jest najważniejszym kryterium wiarygodności. […] Ustawa lustracyjna oddaje setki tysięcy Polaków w dyskrecjonalną władzę urzędników IPN”.


agenturalna dzialalnosc

czas wpisu: 2008-07-09 15:30:17

24642
„Akcja zapoczątkowana przez zwolenników bojkotu składania oświadczeń lustracyjnych wystawia na szwank naszą wiarygodność” – napisali z kolei ludzie mediów, którzy popierają lustrację. Kilkudziesięciu redaktorów, publicystów i dziennikarzy z największych polskich gazet, stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych podpisało się pod apelem w tej sprawie. „Wiarygodność i rzetelność jest podstawowym warunkiem wykonywania naszego zawodu. To właśnie pozwala nam na ocenianie i rozliczanie osób publicznych i występowanie w imieniu opinii publicznej” – stwierdzili w liście otwartym.


Wiarygodność i rzetelność

czas wpisu: 2008-07-09 15:28:55

24641
Nowe przepisy podzieliły środowisko dziennikarskie. Część publicystów, m.in. Ewa Milewicz („Gazeta Wyborcza”), Jacek Żakowski („Polityka”) i Piotr Najsztub („Przekrój”), zapowiedziała, że im się nie podporządkuje. Ich zdaniem taka ingerencja w pracę redakcji mogłaby zagrozić wolności słowa i podważyć niezależność mediów. Wielu poczuło się dotkniętych koniecznością tłumaczenia się ze swojej przeszłości. – „Nie złożę oświadczenia lustracyjnego, choć ustawa lustracyjna każe to zrobić dziennikarzom” – napisała na swoim blogu Ewa Milewicz. Podobną deklarację złożył też m.in. szef działu krajowego „Przekroju”, Wojciech Mazowiecki. – Nie chcę, aby ludzie prezesa Kurtyki grzebali w moim życiorysie – powiedział Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej”.


GWno

czas wpisu: 2008-07-09 15:27:42

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!