| 5500 | Zauważę jedynie, że postać Jezusa jest przedstawiona w ciągłym ruchu, niemal w pośpiechu i w takich warunkach głosi on swoje nauki. Z pewnością nadaje to filmowi dynamizmu (i pomaga zmieścić obszerną opowieść w ciasnych dwugodzinnych ramach), ale nie daje czasu na zastanowienie się nad tym, co widzimy i słyszymy. Nie są filmowi obce hollywoodzkie efekty takie jak prezentowanie ludowi koszy z chlebem, który zaraz się rozmnoży. Z drugiej strony prezentacje anioła nawiedzającego Marię czy sceny przemienienia Jezusa są dyskretne, nie epatujące efekciarstwem. W scenie pytania uczniów za kogo uważają Jezusa "politycznie poprawnie" dla protestantów pominięto kwestię prymatu Piotra ("Ty jesteś Piotr, opoka..."), ale podczas ostatniej wieczerzy przeistoczenie przedstawiono zgodnie z katolicką doktryną ("to jest Ciało..., Krew moja, czyńcie to na moją pamiątkę"). Po zakończeniu narracji, w amerykańskim stylu kawa na ławę wyłożono wielkość postaci Jezusa, jego wartość dla mnie i podsunięto modlitwę - zaproszenie, po odmówieniu której Jezus zamieszka w moim sercu. Nie chcę się wypowiadać, czy w polskich, w szczególności kaszubskich, warunkach kulturowych, film przybliży kogoś do żywego Jezusa. Bóg działa na swój sposób i nie mi to komentować... Natomiast wolno nam zastanawiać się, jaki ten film będzie miał wpływ na zachowanie (rozwój?) kultury i tożsamości kaszubskiej. Jest to z pewnością duży krok we wprowadzaniu kaszubszczyzny na obszar kultu religijnego, pokazanie, że można do Boga i o Bogu mówić po kaszubsku. Co ważne - jest to pokazanie "z wysoka", scenami profesjonalnego, amerykańskiego (ten przymiotnik miewa w naszym kraju magiczne znaczenie), pełnometrażowego filmu. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:57:59 |
| 5499 | 19 marca w gdyńskim multipleksie Silver Screen odbyła się projekcja kaszubskiej wersji filmu "Jezus". Zamknięty pokaz przeznaczony był głównie dla uczestników kaszubskich pielgrzymek do Ziemi Świętej i Rzymu. Najszybciej rozprzestrzeniającym się wspomnieniem z tego pokazu, było zawieszenie się projektora podczas scen drogi krzyżowej. Nie problemy techniczne są jednak najważniejsze. Dla ruchu kaszubskiego najistotniejsze jest to, że język Kaszubów po raz pierwszy rozbrzmiał z dużego ekranu, w dubbingu prawdziwego, pełnometrażowego filmu. Kolejny obszar współczesnego życia został zdobyty przez kaszubszczyznę. Film "Jezus" został stworzony w 1979 r. w ramach projektu The Jesus Film Project, stworzonego przez ruch Campus Crusade for Christ, którego polskim przedstawicielem jest Ruch Nowego Życia. Film opowiada o życiu Jezusa Chrystusa na podstawie ewangelii św. Łukasza. Projekt ma charakter misyjny, jego celem jest przedstawienie osoby Jezusa Chrystusa jak największej liczbie ludzi. Cel ten osiągają rozprowadzając film tłumaczony na możliwie wiele języków. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:55:48 |
| 5498 | wybieramy tylko taktycznie mniejsze zło. ale czerwonoki diabeł nie śpi 666 ! ham czas wpisu: 2005-10-17 22:47:52 |
| 5497 | Z przyjemnoscią powiem coś miłego. Nic tak nie łączy jak wspólna walka. Każdy w polityce chce coś zataić, ukryć. Ale tu się nie da. Nie da się ukryć tylko mądrości jak się jej nie chce kryć. Tu można czuć sie swobodnie. I być sobą ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:45:49 |
| 5496 | Kiedyś Cię poproszę , abyś wykrakał mi coś fajnego :) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:27:10 |
| 5495 | Następna będzie kobieta jak w banku! zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:25:30 |
| 5494 | odkąd używam ten nick zawsze sie sprawdza wykraczę prawdę powiem katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:25:07 |
| 5493 | pożyjemy to zobaczymy kto będzie następcą. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:23:46 |
| 5492 | Może chcą naród na litośc brać? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:23:42 |
| 5491 | i szary katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:21:50 |
| 5490 | Nie wygląda na chorego... źródła...źródła gadasz jak Kurski :) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:20:57 |
| 5489 | doktorki nie trzymaja geby na kłódke a powinni ... wszyscy wiedzą już ... dlatego taki smutny ... katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:20:35 |
| 5488 | hmm tajemnica - badał się. Wiem z dobrego źródła - ale nie powiem teraz za dużo. To zaraz samo i tak się okaże. bĘdzie nowa sensacja - zaprzeczą i wejdzie nawet na komin - ale ... katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:19:08 |
| 5487 | Chory jest? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:16:32 |
| 5486 | ma katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:15:35 |
| 5485 | Raczej czerwoni maja na niego HAKA! zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:14:41 |
| 5484 | Tusk katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:13:47 |
| 5483 | Kto? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:13:11 |
| 5482 | ON MA RAKA ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:12:27 |
| 5481 | Gówno to my im zrobimy jak wygra ta kreatura! zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:11:39 |
| 5480 | JAK SMRÓD PO GACIACH ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:11:38 |
| 5479 | wtedy zdechną z głodu I/albo zatkają się ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:10:39 |
| 5478 | Narazie mają w gaciach :) Boją się Kaczyńskiego. To już histeria to poparcie dla Tuska. Chyba tak bali się tylko 1989 roku. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:09:44 |
| 5477 | istotne jest aby gównozjadom skrócić drogę od źródła do jamy gębowej i w pewnym momencie doprowqadzić do skrętu kiszek. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:09:34 |
| 5476 | Wiadomo już kto się zesrał - to obieg zamknięty ;-) katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:06:37 |
| 5475 | Połkną tak jak połknęli mgr Kwacha. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:05:24 |
| 5474 | Tusk to małe piwo ! Bestia !!! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:03:50 |
| 5473 | niektórzy już łyknęli to gówno - i nie wiedzą czy przełknąć czy wyrzygać. i patrza z zamknietymi ustami i wybałuszonymi oczami ! Zobazczymy jak będzie głosowanie ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:02:56 |
| 5472 | Wyskoczymy na piwo! Po wyborach ;) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:02:37 |
| 5471 | Tuski to piskorze z wylupiastymi oczami ! Gówno zawsze pływa na wierzchu - najgorzej jak kto sie zesra w basenie ! Wszyscy wyskakuja. Ale dokąd my mamy wyskoczyc !? katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:00:55 |
| 5470 | Katastrofista nic się kupy nie trzyma. Dlatego taka cisza. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:00:42 |
| 5469 | Wielu powracajacych z wojska na zachodzie, było prześladowanych przez komunistów. Józef Tusk natomiast pracował sobie spokojnie w dyrekcji PKP. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 21:58:36 |
| 5468 | skoro wybaczamy zbrodnie Wehrmachtu to mamy już blisko z Gdanska do Berlina. najgorsze zbrodnie wojenne popełniał Wehrmacht - bo było ich najwięcej. Owszem byli dobrzy Niemcy i jest ich wielu i teraz ale na wojnie dobry niemiecki żołnierz to martwy. To ne ma nic wspólnego z Tuskiem. Tylko my sie boimy zapomnieć historii. Nadmiar toelrancji i miłosierdzia to głupota ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:57:51 |
| 5467 | Polaków z łapanek lub z akcji rozwalano na miejscu, wieziono na tortury na Pawiaku lub innym gestapo - a potem albo rozwałak albo Oświecim. Z obozu na koniec wojny brano do Wehrmachtu tylko dobrze sprawujących się w obaozach Niemców kryminalistow i homoseksualistow (a masz ty wstertny wrooooguuu ten granaaat). Komunisci pod koniec wojny z reguly juz byli roztsrzelani. W tych opowiastakch jest wiele sprzeczności. Za co siedział - za poglądy byłby rozwalony, za akcję w Polskim Ruchu Oporu nie przeżyłby - i nie wsadziliby go. Zapewne ma to cos wspólnego z kiełbasą. Te tam opowiastki o polskości to można między bajki włożyć. PRZENIGDY by go nie wciellili za to do armii niemieckiej. Wtedy Niemcy masowo rozwalali potencjalnych wrogów - gdyby mieli się uwolnić. Droga z obozu do Wehrmachtu jest dowodem, że nie był podejrzany o sprzyjanie sprawie polskiej. Jak pojechał na front Zachodni to na pewno musiał zabić wielu Amerykanów. Gdyby nie zabijał - to by go rozowalili. Te opowiastki o pomocniczych służbach - przedcież dzieci niemieckie posłali na front to takiego byka by nie uzbroili - wojna to wojna. Dopiero spryt to sie okazało, że jak zdezerterwoał, że go nie rozwalili sami Niemcy. Jak potem miał wrócić - skombinował, że wstapi do wojska polskiego. Cwaniak jak własny wnuczek. Polacy nie byli w Wehrmachcie. Tym bardziej w te straszną wojnę. Siedział za jakiś przemyt albo opór przy podatkach wojennych czy rekwizycjach. Arschloch ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:51:56 |
| 5466 | http://wprost.pl/ar/?O=82059 Może ktoś nie czytał... zmorka czas wpisu: 2005-10-17 21:32:11 |
| 5465 | Niestety to byly i beda same bestie Jaruzelski Walesa, Cimoszewicz, Tusk, Kaczyński, Kwaśniewski! Trzeba przenieść stolicę spowrotem do Krakowa ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:28:54 |
| 5464 | Bedę upierać sie przy swoim! Dziadka Tuska POWOŁANO do Wermachtu. Tendencyjnie tłumacząc dokument zmienili powołano na wcielono "siłą" to już dopisali.Czy Polaków powoływano do Wermachtu? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 21:27:23 |
| 5463 | katastrofista :( seb super to zdjęcie ;) Wczoraj Rada Etyki Mediów zatkała skutecznie usta dziennikarzom. Zadziwiająca jest ta cisza dot. Wermachtu..Dopuszczalne są tylko te wiadomości, które wybielają TUSKA. Nawet Durczok się w radiu wygłupiał i zaprosił jakiegoś pseudo historyka broniacego tego typa! blech!!!! O "wybiórczej" nie wspomnę! Kiedy dotrą do list Volksdeutschów? A,może mają także listę pobierajacych niemieckie emerytury? hmmmm....Nawet jak mają to SZAAAAAAAAAA! A po wyborach to mogą już mu skoczyć. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 21:19:42 |
| 5462 | „I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze” (13, 1). IMIONA BLUŹNIERCZE! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:02:39 |
| 5461 | „I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze” (13, 1). IMIONA BLUŹNIERCZE! Tu jest istota problemu. To nie będzie „stare dobre” SLD, lecz otworzą się wrota piekielne i z naszego świata nie zostanie kamień na kamieniu. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:01:57 |
| 5460 | „I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze” (13, 1). IMIONA BLUŹNIERCZE! Tu jest istota problemu. To nie będzie „stare dobre” SLD, lecz otworzą się wrota piekielne i z naszego świata nie zostanie kamień na kamieniu. Przyjdzie lewica, która unicestwi cały nasz świat wyobrażeń moralnych, uchwali aborcję na żądanie, małżeństwa homoseksualne (nie wykluczone, że nawet z prawem do adopcji dzieci), szereg ustaw wymierzonych w Matkę naszą Kościół katolicki; to będzie lewica, która przegłosuje każdy projekt integracji europejskiej; która będzie na kolanach przed Berlinem i Brukselą. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:01:10 |
| 5459 | A po czteroletnim mignięciu trzech jeźdźców przyjdzie ten, którego imię brzmi Wojciech Olejniczak, „a liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć” (13, 18). „Europejska Lewica” jest opisana w „Apokalipsie”: „I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze” (13, 1). IMIONA BLUŹNIERCZE! Tu jest istota problemu. To nie będzie „stare dobre” SLD, lecz otworzą się wrota piekielne i z naszego świata nie zostanie kamień na kamieniu. Przyjdzie lewica, która unicestwi cały nasz świat wyobrażeń moralnych, uchwali aborcję na żądanie, małżeństwa homoseksualne (nie wykluczone, że nawet z prawem do adopcji dzieci), szereg ustaw wymierzonych w Matkę naszą Kościół katolicki; to będzie lewica, która przegłosuje każdy projekt integracji europejskiej; która będzie na kolanach przed Berlinem i Brukselą. Słowem, to nie będzie lewica broniąca status quo, lecz lewica piekielna, sfanatyzowana, zideologizowana, która nie zostawi z naszego świata kamienia na kamieniu. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 21:00:07 |
| 5458 | Gdyby druga tura wyborów prezydenckich odbyła się 15-16 października, Donald Tusk uzyskałby 55 proc. poparcia, a Lech Kaczyński - 45 proc. - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP dla tygodnika "Polityka" przedstawionego w "Wydarzeniach" telewizji Polsat. Wczoraj było 16% przewagi nad Kaczyńskim ,dzisiaj jest 10% :) Katastrofista czołem :) już Cię czytam. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 20:54:45 |
| 5457 | Polakom za czasów PRL-u wydawało się, że zły stan rzeczy chociażby właśnie w tzw. służbie zdrowia jest przezwyciężalny, skoro w krajach nienależących do bloku jest lepiej. Dopiero teraz, gdy trochę pojeździli po Zachodzie, bez problemu stwierdzili, że pieprznik tam panujący jest taki sam, a nawet miejscami gorszy niż u nas, zaś nawet pięciu ministrów Łapińskich nie zdoła wprowadzić wielu patologii, które i u nich rozlewają się szerokimi strumieniami. Rzecz w tym, że jak całe heglowskie myślenie o człowieku i państwie, tak i ta sprawa ma swoją pewną nieprzekraczalną granicę, kryjącą się w samym fundamencie filozoficznym, czy też wprost eschatologicznym. Idea ubezpieczeń społecznych nie mogła się zrodzić w Europie przez całe stulecia. Pojawiła się dopiero na fali myśli oświeceniowej. Jej najbardziej fundamentalnym założeniem jest, że wszelkie negatywne konsekwencje, wszelkie zło, dają się przezwyciężyć. Więcej – dają się przezwyciężyć wspólnym wysiłkiem całej społeczności: miasta, państwa, a pewnie najlepiej całej ludzkości. Praktyczna realizacja tej nadziei, to właśnie ubezpieczenie: wszyscy zrzucamy się po mało, żeby zlikwidować zło, które dotknie jednostki. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 20:36:07 |
| 5456 | Tak obecny demoliberalizm, jak i poprzedni marksizm, wyrastają z wspólnego pnia heglizmu. Mieszkańcy takiego Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich byli mamieni, że czeka ich dziesięć lat trudu, a potem nastanie czas raju na ziemi, gdyż prawdziwy komunizm zostanie wcielony w życie. Pierwszy obiecał to Lenin, potem Stalin, a dalej kolejni wodzowie. Gdzieś w latach 80-tych XX wieku okazało się, że dalsze wmawianie tego ludziom nie jest możliwe, czy też nieopłacalne. Sami przywódcy chyba nie wierzyli w komunizm już od pewnego czasu, ale w sumie na rękę im było utrzymywanie teatru. To, że przynajmniej osobiste korzyści umieli odnajdywać bezbłędnie, świadczy przykład Gorbaczowa, który fikcję nieopatrznie zwinął, i sam również musiał z władzy zrezygnować. W demoliberalnej wersji heglizmu rzeczywistość przedstawia się w istocie rzeczy podobnie. Dla przykładu we wszystkich, nawet najbogatszych krajach obiecuje się, że w końcu uda się wybrać taką władzę, która zreformuje publiczną służbę zdrowia. Ludzi wabionych takimi opowieściami, udaje się wyciągnąć do urn wyborczych gdzie wybierają między politykami, o których może można by powiedzieć, że się czymś różnią, jeżeli w ogóle mieliby jakieś poglądy. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 20:35:30 |
| 5455 | Będziemy jeszcze z rozrzewnieniem wspominali „starych towarzyszy” z betonu postkomunistycznego, tych pragmatyków, którzy nie wierzyli w absolutnie nic i dlatego niczego nie chcieli zmieniać. Przez cztery lata Olejniczak, Aleksander Kwaśniewski, Marek Borowski i resztki z Partii Demokratycznej stworzą monstrum, politycznego potwora w postaci „Europejskiej Lewicy”. Z tej perspektywy zwycięski dziś „Kaczor Donald” - czyli koalicja dwóch braci Kaczyńskich i jednego Donalda - okaże się niczym innym, niż tylko zapowiadanymi przez „Apokalipsę” trzema jeźdźcami. A po czteroletnim mignięciu trzech jeźdźców przyjdzie ten, którego imię brzmi Wojciech Olejniczak, „a liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć” (13, 18). „Europejska Lewica” jest opisana w „Apokalipsie”: „I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze” (13, 1). IMIONA BLUŹNIERCZE! Tu jest istota problemu. To nie będzie „stare dobre” SLD, lecz otworzą się wrota piekielne i z naszego świata nie zostanie kamień na kamieniu. Przyjdzie lewica, która unicestwi cały nasz świat wyobrażeń moralnych, uchwali aborcję na żądanie, małżeństwa homoseksualne (nie wykluczone, że nawet z prawem do adopcji dzieci), szereg ustaw wymierzonych w Matkę naszą Kościół katolicki; to będzie lewica, która przegłosuje każdy projekt integracji europejskiej; która będzie na kolanach przed Berlinem i Brukselą. Słowem, to nie będzie lewica broniąca status quo, lecz lewica piekielna, sfanatyzowana, zideologizowana, która nie zostawi z naszego świata kamienia na kamieniu. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 20:29:51 |
| 5454 | Rozumiem, że zwycięstwo jest chwilowe. Lewica została odparta, ale tylko po to, aby za kilka lat powrócić z jeszcze większą siłą. I to jest myśl, której nie dostrzega większość współczesnych komentatorów politycznych, szczególnie tych, którzy dużo dziś radują się z przyszłych rządów POPiSu. Ta koalicja nie uratuje Polski. Ta koalicja nie ma żadnego programu, a pewne wizje, które posiada stoją we wzajemnej sprzeczności. „Pisiaki” zablokują niskopodatkowe plany PO; „platformersi” plany dekomunizacyjne PiS. Czekają nas długie i ciężkie cztery lata wzajemnych kłótni, jakie znaliśmy z czasów koalicji UW-AWS. Nie łudźmy się, przyszłość nie należy do POPiSu. Za cztery lata wyborcy zmiotą tę koalicję z powierzchni ziemi, tak jak zmietli AWS-UW i SLD. A wtedy nadejdą czasy apokaliptyczne. Do władzy wróci lewica. Ale to już nie będzie stare, pragmatyczne i technokratyczne SLD, które znamy. To już nie będzie cyniczne SLD Leszka Millera i Józefa Oleksego, które było dla Polski wielką udręką, ale nie katastrofą. Nowe SLD Wojciecha Olejniczaka nie przyjdzie aby dokonać „dekaczyzacji”, czyli wymienić ludzi z PiS i PO na „rzetelnych” i „nieskompromitowanych”, czyli posiadających legitymacje partyjne w kolorze czerwonym. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 20:29:26 |
| 5453 | W Warszawie w ratusza krzaczkach Mieszkała Kaczka Bliźniaczka Co cały dzień na wyścigi Robiła z bratem intrygi Zamiast się miastem zajmować Kochała siebie promować I by pokazać jak działa Muzea wciąż otwierała Pomawiać innych lubiła Sprytnie to z bratem czyniła Wciąż ponoć gdzieś coś słyszała Tak w mediach się zaklinała Wściekali się ludzie okropnie Niech intrygantkę gęś kopnie Poszli w Paradzie z plakatem "Gej Kaczko jest twoim bratem" Nad Polska się chmury zbierają Już ludzie po kątach gadają Premierem ma być jedna Kaczka A prezydentem Bliźniaczka Broń Boże przed widmem nas kaczym Cokolwiek w tym kraju to znaczy Niech lepiej historia starannie Upiecze te Kaczki w brytfannie. antykomunista czas wpisu: 2005-10-17 18:50:33 |
| 5452 | Donald ma Duck z rodu Tuskich Poland's fuck wrogiem Ruskich Kamerad Krzyzaka co udaje liberala kaczor bez ptaka a takiego wala jak Polska cala ! ham czas wpisu: 2005-10-17 18:12:59 |
| 5451 | Czy ktos ma podobne zdanie czy popiera Tuska ? Ja mam racje - i boleje nad tym, ze to co konieczne w kwestii reform gospodarczych mowi jakis dupek, ktory i tak nic nie zmieni. Bo jest Golumem. Tak to podobienstwo jest zaskakujace. Czy chemy Goluma na prezydenta. A moze tlustawy kurduplowaty hobbit Peregrin Tuck o milej fizjonomii bylby lepszy ! ham czas wpisu: 2005-10-17 18:06:39 |