| 5521 | Ja warszawski ulicznik z Pragi - niniejszym organizuje Polskie Podziemie, którego celem jest Odrodzenie Wolnej Polski ! Koniec - zero tolerancji. Koniec żartów. Maqmy dość kpin z nas. Teraz zaczyna się robic gorąco ! ham czas wpisu: 2005-10-18 17:38:23 |
| 5520 | Przesłuchania w gestapo były stale wielkim przeżyciem (no właśnie), że nie jestem w stanie przekać dokładnej relacji. Byłem zahamowany, jakby w transie w stanie śmiertelnego zagrożenia. Jak mówiłem, pierwsze przesłuchanie odbyło się po ok. 2 tygodniach tzn. ok. 20.10.43 r. To przesłuchanie, nie różniło się specjalnie od pierwszej wizyty w gestapo, ograniczając się do danych personalnych. Miałem fikcyjne zaświadczenie pracy, w której niekiedy musiałem bywać. Następne przesłuchanie, a było ich 3 lub 4 było już zdecydowanie mniej przyjemne. Niezadowolony z mojej wersji, dwukrotnie uderzył mnie w szczękę i 2 razy w plecy bykowcem. Podobnie jak poprzednie „przesłuchanie“ było niezbyt długie (w skali godzinowej 1 godz. – dla mnie niemal wieczność). Ostatnie przesłuchanie ok. 8.11.43, było znów niezbyt długie, po około 10 uderzeniach bykowcem, po prostu się zesrałem „Er hat schon die Hosen voll“ stwierdził bijany esesman. Zabrać go do mycia. Nie było to takie łatwe zadanie, przy odrobinie papieru i wody. Krótkie gatki, musiałem niestety wyrzucić, a reszta czyszczona nie była zadowalająca. Na szczęście, gestapowiec nie wyrażał chęci na dalszy kontakt z obsranym więźniem, dzięki czemu przesłuchanie się skończyło. 3 dni później tj. 11.11.43 r. zostałem wysłany transportem do Oświęcimia. ham czas wpisu: 2005-10-18 17:34:42 |
| 5519 | Zaczynamy również odczuwać grozę sytuacji. Stoimy pod ścianą milczenie zalega pokój. W pierwszej chwili posunąłem się 2 kroki w tył. Jeszcze minuta i znalazłem się w pobliżu fotela gestapowca na którym zwisa pas i kabura z pistoletu. Czujny szwab, natychmiast zrywa się z fotela i potężnym uderzeniem w szczękę o mało nie przewrócił mnie na podłogę, świadcząc dobitnie, że to nie popołudniowe spotkanie towarzyskie, lecz pobyt w gestapo. Potem, stoimy już grzecznie pod ścianą pilnując się już, by nie ruszać się z miejsca. Dalsze formalności trwają krótko, po zwykłych, śmiesznych jak na gestapo pytaniach, pytał skąd mamy fałszywe „Kennkarty“. Widocznie gestapowiec miał ważniejsze od naszych sprawy i polecił 2 młodym gestapowcom odprowadzić nas do piwnicy, gdzie zamknięto nas w oddzielnych celach. Piwnica gestapo – szok. To przecież nie jest możliwe. Jeszcze wczoraj o tej porze, było to coś zupełnie nierealnego, wiadomo takie sytuacje zdarzają się ale nie nam! Podczas późniejszych rozmów z Olkiem, z którym spotkałem się dopiero podczas transportu do Oświęciamia, okazało się, że podobne miał odczucia, mimo niezręcznego pytania – czy byś skałał, gdybyśmy jechali do Oświęcimia. ham czas wpisu: 2005-10-18 17:30:50 |
| 5518 | Xe - mój ojciec był w Oświęcimiu (złapany ze zwiadu z Szarych Szeregów przed Powstaniem Warszawskim) - nie życzę sobie i tak samo on by prezydentem był wnuk wehrmachtowca. W Niemczech wnuk AKowca nie miałby żadnych szans bo oni przestrzegaja do dzisiaj czystości rasy - a kryterium i dowodem czystości rasy jest to, że przodkowie służyli w Wehrmacht dla dobra Vaterlandu - co w czasach wojny jest szczególnie znamienne ! ham czas wpisu: 2005-10-18 17:23:15 |
| 5517 | moj dziadek zginal w obozie koncentracyjnym i nie zycze sobie zeby wnuk zolnierza wermachtu byl prezydentem Polski - proste? i jeszcze wszyscy maja przepraszac za to ze smieli o tym wspomniec , niedlugo bedziemy kupowac cegiełki na centrum przeciw wypedzeniom... xe czas wpisu: 2005-10-18 13:07:04 |
| 5516 | o kurwa - i tak źle i tak niedobrze i tu i tu: zdrajca i dezerter nie daleko pada jabłko od jabłoni ! ham czas wpisu: 2005-10-18 12:17:40 |
| 5515 | "FAZ" przypomina, że kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta znalazł się w tarapatach w wyniku potwierdzenia przez niemiecki urząd faktu, żę jego dziadek był żołnierzem Wehrmachtu. Wicedyrektor Niemieckiego Urzędu ds. Informacji dla Krewnych Poległych Żołnierzy byłego Wehrmachtu Peter Gerhardt powiedział, że składanie wniosków z nieprawdziwymi danymi jest traktowane w Niemczech jako "występek" i oznacza "wyłudzanie" informacji. Zastrzegł, że nie zna wniosku dotyczącego przeszości ojca Donalda Tuska. Do otrzymania informacji o byłych żołnierzach Wehrmachtu uprawnieni są jedynie najbliżsi krewni oraz media, gdy chodzi o osoby odgrywające polityczną rolę. Osoby postronne nie są uprawnione do otrzymania takich informacji. katastrofista czas wpisu: 2005-10-18 12:14:59 |
| 5514 | Miałeś Chamie żłoty róg ostał ci się ino sznur ! ham czas wpisu: 2005-10-18 08:49:40 |
| 5513 | Niemcy czy Polska ham czas wpisu: 2005-10-18 08:48:48 |
| 5512 | SS czy AK ? ham czas wpisu: 2005-10-18 08:48:15 |
| 5511 | Golum czy Hobbit ? ham czas wpisu: 2005-10-18 08:47:20 |
| 5510 | bravo ! ham czas wpisu: 2005-10-18 08:09:57 |
| 5509 | Koledzy! Jedynym socjalistycznym kandydatem pozostał Kaczyński. Dlatego głosowałem na PIS. To jedyna rozsądna lewica. SLD to się zrobiły postkomuchy! Tylko PIS ma szansę stać się nową socjalną lewicą. Dizęki braciom Kaczyńskim, nowa lewica PIS wzrośnie w siłę i będzie walcyć o ideały lewicowe!!!!! Dlatego nie zostawajcie w domu!!! GŁosujcie na Kaczyńskiego!!!!! Bugaj [była UP] czas wpisu: 2005-10-18 01:39:04 |
| 5508 | Niemieckie Tagesschau (najważniejszy dziennik telewizyjny przekazało ze zgrozą), że Józef Tusk był jednak w hitlerowskiej armii. NIemcy sie tym przejęły - amy jakby nigdy nic. A co nam tam ! Brunner Ty świnio ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 23:35:52 |
| 5507 | Polen: Tusk-Großvater doch in der Wehrmacht Präsidentschaftwahl in Polen Tusk bedauert Wehrmachtszeit seines Großvaters Großansicht des Bildes Grafik: Donald Tusk, Präsidentschaftskandidat der PO] Der Favorit bei der polnischen Präsidentenwahl, Donald Tusk, hat sich schockiert darüber gezeigt, dass sein Großvater Medienberichten zufolge während des Zweiten Weltkriegs in der deutschen Wehrmacht gedient haben soll. "Ich habe das heute erfahren. Dieses Verhängnis meines Großvaters bestürzt mich", sagte Tusk am Freitagabend im Fernsehen. Zuvor hatten zwei Stationen über Dokumente aus Berliner Archiven berichtet, wonach sein Großvater Jozef mehrere Monate zu einem Hilfsbataillon der Wehrmacht gehörte. Erst ab Ende 1944 habe er dann mit polnischen Exilanten gegen die Nationalsozialisten gekämpft. Aus den Quellen geht allerdings nicht hervor, ob sich Jozef Tusk freiwillig zur Wehrmacht gemeldet hatte oder ob er wie viele andere Polen von den Besatzungstruppen zwangsrekrutiert wurde. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 23:32:10 |
| 5506 | Tusk und Kaczynski gehören verschiedenen konservativen Parteien an, die trotz ihrer gemeinsamen Wurzeln in der antikommunistischen Gewerkschaftsbewegung Solidarnosc für unterschiedliche Gesellschaftsmodelle stehen. Der 48-jährige Historiker Tusk von der rechtsliberalen Bürgerplattform (PO) tritt für eine unternehmerfreundliche Politik mit Steuersenkungen und einem weiteren Rückzug des Staates aus der Wirtschaft ein. Kaczynski von der Partei Recht und Gerechtigkeit (PiS) vertritt hingegen eine nationalkonservative Politik und eine aktive Sozialpolitik, wobei der Staat sich stark bei der Bekämpfung der Arbeitslosigkeit von derzeit offiziell 18 Prozent engagieren soll. Spiegel czas wpisu: 2005-10-17 23:17:24 |
| 5505 | hsitoria nawracania na łono Ojczyzny i Kościoła Katolickiego syna tej ziemi kaszubskiej. Kaszubi trwali przy Polskości. Ziemie obecnego województwa Pomorskiego znalazły się w zjednoczonym państwie niemieckim. Wskrzeszenie świadomości narodowej Polaków szło w parze z nasilającymi się w XIX wieku procesami germanizacyjnymi, które stało się bodźcem do walki o zachowanie swojej narodowości przez Polaków. W roku 1919 na mocy traktatu wersalskiego Polska odzyskała większą część Pomorza Gdańskiego. W okresie międzywojennym większość niemieckiej ludności opuściła ziemie przyłączone do naszego Kraju. Ostatnia fala germanizacji, która spłynęła m.in. na Kaszuby to czas II Wojny Światowej, a dokładniej okres okupacji hitlerowskiej. Po roku 1945 Ziemia Kaszubska wróciła do Polski, jednak nie był to koniec ciężkich chwil dla ludności zamieszkującej te tereny. W czasach stalinowskich Kaszubi byli skazywani na łagry i wywózki. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 23:14:12 |
| 5504 | Idę, a Ty się rozkręcaj ;) Jutro poczytam .Dobranoc :) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 23:10:51 |
| 5503 | Polska to mit ... przemawia głos kaczora Donalda z Disneylandu asibliqsjdbvliajsdbnvjxuvv Schschsch sch eissssssssssee katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 23:08:28 |
| 5502 | W przypadku Tuska nie ma żadnej nadziei. Już zapowiada, że będzie prowadził politykę całkowicie proniemiecką, a w gospodarce w związku z tym raczej nic nie zrobi. Co za wolnorynkowiec zresztą z Tuska, który jest w polityce całe lata i jakoś nigdy o jego wielkich osiągnięciach w tym względzie nie było słychać. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 23:06:46 |
| 5501 | To samo tyczy zagadnienia polskiego systemu politycznego. Nie trudno było przewidzieć, że częścią procesu dostosowawczego Polski do standardów EU, będzie próba wykreowania dwóch partii, które tak jak w wielu krajach zachodnich będą się zmieniać u władzy niewiele zmieniając w realnych działaniach. Pozyskanie PO jako przybudówki CDU, jest tu krokiem milowym. PiS oczywiście też może stać się częścią takiego systemu, ale to znowu tylko pewne niebezpieczeństwo. Kto wie, czy na dłuższa metę nie będzie to partia w której będzie broniona resztka suwerenności Polski. Niebezpieczeństwo i tu jest bardzo duże, ale jednak jeszcze niedokonane. W przypadku Tuska nie ma żadnej nadziei. Już zapowiada, że będzie prowadził politykę całkowicie proniemiecką, a w gospodarce w związku z tym raczej nic nie zrobi. Co za wolnorynkowiec zresztą z Tuska, który jest w polityce całe lata i jakoś nigdy o jego wielkich osiągnięciach w tym względzie nie było słychać. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 23:02:49 |
| 5500 | Zauważę jedynie, że postać Jezusa jest przedstawiona w ciągłym ruchu, niemal w pośpiechu i w takich warunkach głosi on swoje nauki. Z pewnością nadaje to filmowi dynamizmu (i pomaga zmieścić obszerną opowieść w ciasnych dwugodzinnych ramach), ale nie daje czasu na zastanowienie się nad tym, co widzimy i słyszymy. Nie są filmowi obce hollywoodzkie efekty takie jak prezentowanie ludowi koszy z chlebem, który zaraz się rozmnoży. Z drugiej strony prezentacje anioła nawiedzającego Marię czy sceny przemienienia Jezusa są dyskretne, nie epatujące efekciarstwem. W scenie pytania uczniów za kogo uważają Jezusa "politycznie poprawnie" dla protestantów pominięto kwestię prymatu Piotra ("Ty jesteś Piotr, opoka..."), ale podczas ostatniej wieczerzy przeistoczenie przedstawiono zgodnie z katolicką doktryną ("to jest Ciało..., Krew moja, czyńcie to na moją pamiątkę"). Po zakończeniu narracji, w amerykańskim stylu kawa na ławę wyłożono wielkość postaci Jezusa, jego wartość dla mnie i podsunięto modlitwę - zaproszenie, po odmówieniu której Jezus zamieszka w moim sercu. Nie chcę się wypowiadać, czy w polskich, w szczególności kaszubskich, warunkach kulturowych, film przybliży kogoś do żywego Jezusa. Bóg działa na swój sposób i nie mi to komentować... Natomiast wolno nam zastanawiać się, jaki ten film będzie miał wpływ na zachowanie (rozwój?) kultury i tożsamości kaszubskiej. Jest to z pewnością duży krok we wprowadzaniu kaszubszczyzny na obszar kultu religijnego, pokazanie, że można do Boga i o Bogu mówić po kaszubsku. Co ważne - jest to pokazanie "z wysoka", scenami profesjonalnego, amerykańskiego (ten przymiotnik miewa w naszym kraju magiczne znaczenie), pełnometrażowego filmu. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:57:59 |
| 5499 | 19 marca w gdyńskim multipleksie Silver Screen odbyła się projekcja kaszubskiej wersji filmu "Jezus". Zamknięty pokaz przeznaczony był głównie dla uczestników kaszubskich pielgrzymek do Ziemi Świętej i Rzymu. Najszybciej rozprzestrzeniającym się wspomnieniem z tego pokazu, było zawieszenie się projektora podczas scen drogi krzyżowej. Nie problemy techniczne są jednak najważniejsze. Dla ruchu kaszubskiego najistotniejsze jest to, że język Kaszubów po raz pierwszy rozbrzmiał z dużego ekranu, w dubbingu prawdziwego, pełnometrażowego filmu. Kolejny obszar współczesnego życia został zdobyty przez kaszubszczyznę. Film "Jezus" został stworzony w 1979 r. w ramach projektu The Jesus Film Project, stworzonego przez ruch Campus Crusade for Christ, którego polskim przedstawicielem jest Ruch Nowego Życia. Film opowiada o życiu Jezusa Chrystusa na podstawie ewangelii św. Łukasza. Projekt ma charakter misyjny, jego celem jest przedstawienie osoby Jezusa Chrystusa jak największej liczbie ludzi. Cel ten osiągają rozprowadzając film tłumaczony na możliwie wiele języków. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:55:48 |
| 5498 | wybieramy tylko taktycznie mniejsze zło. ale czerwonoki diabeł nie śpi 666 ! ham czas wpisu: 2005-10-17 22:47:52 |
| 5497 | Z przyjemnoscią powiem coś miłego. Nic tak nie łączy jak wspólna walka. Każdy w polityce chce coś zataić, ukryć. Ale tu się nie da. Nie da się ukryć tylko mądrości jak się jej nie chce kryć. Tu można czuć sie swobodnie. I być sobą ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:45:49 |
| 5496 | Kiedyś Cię poproszę , abyś wykrakał mi coś fajnego :) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:27:10 |
| 5495 | Następna będzie kobieta jak w banku! zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:25:30 |
| 5494 | odkąd używam ten nick zawsze sie sprawdza wykraczę prawdę powiem katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:25:07 |
| 5493 | pożyjemy to zobaczymy kto będzie następcą. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:23:46 |
| 5492 | Może chcą naród na litośc brać? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:23:42 |
| 5491 | i szary katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:21:50 |
| 5490 | Nie wygląda na chorego... źródła...źródła gadasz jak Kurski :) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:20:57 |
| 5489 | doktorki nie trzymaja geby na kłódke a powinni ... wszyscy wiedzą już ... dlatego taki smutny ... katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:20:35 |
| 5488 | hmm tajemnica - badał się. Wiem z dobrego źródła - ale nie powiem teraz za dużo. To zaraz samo i tak się okaże. bĘdzie nowa sensacja - zaprzeczą i wejdzie nawet na komin - ale ... katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:19:08 |
| 5487 | Chory jest? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:16:32 |
| 5486 | ma katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:15:35 |
| 5485 | Raczej czerwoni maja na niego HAKA! zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:14:41 |
| 5484 | Tusk katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:13:47 |
| 5483 | Kto? zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:13:11 |
| 5482 | ON MA RAKA ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:12:27 |
| 5481 | Gówno to my im zrobimy jak wygra ta kreatura! zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:11:39 |
| 5480 | JAK SMRÓD PO GACIACH ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:11:38 |
| 5479 | wtedy zdechną z głodu I/albo zatkają się ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:10:39 |
| 5478 | Narazie mają w gaciach :) Boją się Kaczyńskiego. To już histeria to poparcie dla Tuska. Chyba tak bali się tylko 1989 roku. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:09:44 |
| 5477 | istotne jest aby gównozjadom skrócić drogę od źródła do jamy gębowej i w pewnym momencie doprowqadzić do skrętu kiszek. katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:09:34 |
| 5476 | Wiadomo już kto się zesrał - to obieg zamknięty ;-) katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:06:37 |
| 5475 | Połkną tak jak połknęli mgr Kwacha. zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:05:24 |
| 5474 | Tusk to małe piwo ! Bestia !!! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:03:50 |
| 5473 | niektórzy już łyknęli to gówno - i nie wiedzą czy przełknąć czy wyrzygać. i patrza z zamknietymi ustami i wybałuszonymi oczami ! Zobazczymy jak będzie głosowanie ! katastrofista czas wpisu: 2005-10-17 22:02:56 |
| 5472 | Wyskoczymy na piwo! Po wyborach ;) zmorka czas wpisu: 2005-10-17 22:02:37 |